Wszystko, czego pragnę w te święta (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 21,95 zł

21,95 zł 34,90 zł (-37%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Świąteczny romans dla niegrzecznych dziewczynek!

Ewa zbliża się do trzydziestki i prowadzi poukładane, choć nieco nudne życie. Ma świetną pracę, mieszkanie bez kredytu w centrum Poznania i całkiem niezłe auto. Nie ma za to czasu na spotkania z bliskimi i związki, o randkach nawet nie wspominając. Kiedy jak co roku wyjeżdża na święta do rodziców, chce wykorzystać ten czas, aby odkryć, czego tak naprawdę pragnie od życia. W rodzinnym domu oprócz brata bliźniaka zastaje tajemniczego pociągającego łobuza, który od pierwszych minut działa jej na nerwy.

Spokojne święta? Dzięki intrygującemu mężczyźnie Ewa może w tym roku o nich zapomnieć. Bruno niczym huragan wprowadza ją w niebezpieczny świat, w którym żyje się szybko i na krawędzi bezpieczeństwa. Dokąd zaprowadzi ich ryzyko, którego się podejmą?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Wszystko, czego pragnę w te święta
Autor: Langner Anna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 400
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-11-27
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 38 x 217 x 181
Indeks: 33749358
średnia 4,6
5
131
4
37
3
14
2
2
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
37 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
23-02-2020 o godz 19:38 przez: InezStanley | Zweryfikowany zakup
Te święta były naprawdę NIEGRZECZNE! Człowiek samą pracą nie może żyć. Każdy z nas ma swój sposób jak spędzi te magiczne dni. A każde święta, nie tylko Bożego Narodzenia są znakomitą okazją do odpoczynku i refleksji na egzystencją życia oraz naładowania baterii by móc stawić czoło szarej rzeczywistości. A wyjątkowy klimat Świąt Bożego Narodzenia, który jest niesamowicie ważnym okresem w całym roku kalendarzowym, do tego by razem w rodzinnym gronie spędzić ten wyjątkowy czas. Podczas lektury „Wszystko czego pragnę w te święta” , poznajemy losy bohaterki Ewy, która mówi o sobie jako o kobiecie sukcesu, i jest to prawda. Ciężka praca w firmie korporacyjnej się opłaca. Oczywiście jeśli, ktoś jest bardzo odporny psychicznie. Praca w korporacji nie jest dla wszystkich, tylko dla wytrwałych, jednak i oni z czasem mają dość. Jednakże ta praca dała Ewie znakomitą organizację życia zawodowego, która opanowała do perfekcji. Jednak praca w korporacji ma swoje plusy i minusy. A co za tym idzie, otóż w przypadku naszej bohaterki Ewy bycie korpo-szczurem odbiera jej szansę na życie towarzyskie, bądź chęć na udany związek. Tak w korporacji liczy się tylko praca ponad siły, tutaj nie ma co liczyć na szansę by ułożyć sobie życie prywatne. No może jest niewielka garstka ludzi pracująca w korpo, której się to udaje i są szczęśliwi. Jednak jest to nie na dłuższą metę w branży korporacyjnej. Osobie typowo nastawionej na karierę, nie jest w ogóle co planować założenie rodziny, czy wielka miłość. Dla niej liczy się praca i jeszcze raz praca. Do tej pory taka właśnie była nasza bohaterka Ewa. Tak naszej Ewie brakuje w życiu miłości i faceta, który skradnie jej serce.Możliwe, że dziewczynie uda się w ten magiczny czas świąt Bożego Narodzenia zawrócić w głowie pewnemu łobuzowi. I z wzajemnością. Tuż przed świętami Bożego Narodzenia, dziewczyna czuje, że potrzebuje odpocząć od pracy w korpo, jak i samego zgiełku wielkiego miasta. Dziewczyna bez cienia jakichkolwiek wątpliwości postanawia jechać na święta w rodzinne strony. Rześkie wiejskie powietrze dobrze jej zrobi. A może nawet przywieje ze sobą miłość na lata. Czas świąt pozwoli jej również na kilka chwil refleksji nad sprawami, które zaprzątają jej głowę. Lecz , czy naszej Ewie uda się przełamać perfekcyjne życie i spróbuje zaryzykować dla miłości, która odmieni jej życie na zawsze. Kiedy już nasza Ewa zjawia się u swoich rodziców na święta ma wyjątkową okazję poznać niespodziewanego gościa, który jak się okazuje jest dobrym kolega jej ukochanego braciszka. Ten szalenie przystojny i niezwykle tajemniczy mężczyzna, który w towarzystwie Ewy sprawia, że ona zupełnie inaczej zacznie postrzegać swoje dotychczasowe życie w zupełnie innym świetle. Mężczyzna w ciągu zaledwie kilku dni zmieni życie naszej bohaterki o 180 stopni i wprowadzi odrobinę szaleństwa. Mimo że młoda kobieta ma wiele obaw bez wahania da się porwać szaleństwu i magii świąt. Miłosne uniesienia między Brunonem a Ewą cudnie współgrają z problemami dnia codziennego, i nie tylko, gdyż są również wątpliwości, czy znajomość Ewy i Brunona, to tylko seks, czy wielka miłość. Na drodze do szczęścia tych dwoje stoi również niezbyt kolorowa przeszłość mężczyzny. Kochani, bądźcie przygotowani na świąteczny klimat, który okryty jest tajemnicami, które powinny pozostać tajemnicami, jednak i tak ujrzały światło dzienne oraz na naprawdę niebezpieczne sytuacje, w których znajda się nasi bohaterowie. Debiutancka książka Anny Langner jest nie tylko erotyczna, lecz ma w swojej fabule elementy kryminalne. Książka przedstawia nam nie tylko gorący i emocjonalny romans między głównymi bohaterami, który jest przedstawiony, lekki i prostym językiem. Czytelnik w zawrotnym tempie pochłania powieść, a to za sprawą tego, że kartki same się przekładają i nim pochłonięty lekturą czytelnik się obejrzy, to już ja kończy. Szczególnie zachęcam do lektury fanki gatunku, bo ta książka sprawi, że oderwą się oni choćby na krótką chwilę od trosk dnia codziennego. Polecam!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-01-2022 o godz 14:17 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Po pierwsze co mi przychodzi na myśl gdy odłożyłam tą książkę na półkę, to to iż miał to być bardzo przyjemny i niezobowiazujący erotyk, jednak totalnie nie miałam racji. Główny bohater kryjący się za maską łobuza, mający dziwny fetysz w kontekście picia mleka, z kartonu prosto z lodówki (teraz zawsze jak biorę mleko, w kartonie przypomina mi się ta książka) jednak chłopak skrywa tajemnice, a począdkowe niezadowolenie względem Bruna począdkuje fascynację Ewy drugiej postaci. Opowieść jest napisana lekkim i przyjemnym piórem, przez co bardzo szybko się ją czyta, na począdku nie mogłam pojąć niektórych zachowań bohaterów, jednak z biegiem książki sytuacje zostały wyjaśnione. Nie jest to jeden z pustych erotyków, zawierających tylko sceny seksu i poboczną fabułę, czytąjąc tą pozycję możemy wcielić się w bohaterów i ich myślenie. Podsumowując książka godna polecenia
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-09-2020 o godz 19:01 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Jest to pierwsza książka tej polskiej autorki która miałam okazje przeczytać. Niesamowita! Jeśli jesteś fanką świątecznych klimatów to zdecydowanie musisz ja przeczytać! Śmieszna, intrygująca, pociągająca... Historie tych dwojga z pewnością zapamiętasz na długo bądź wrócisz do nich z przyjemnością tak jak ja właśnie to zrobiłam po raz trzeci !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-12-2019 o godz 10:40 przez: nastavi | Zweryfikowany zakup
Przyjemna lektura w której jest erotyzm, miłość, przebaczenie i poświęcenie. Ukazuje trochę inny klimat świąt Bożego Narodzenia, niemniej intrygująca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-10-2021 o godz 07:13 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Bardzo fajne Ogólnie bardzo lubię twórczość tej autorki więc sięgam po wszystkie jej propozycje bez namysłu (Polecam "zniszcz mnie")
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
09-12-2019 o godz 06:45 przez: _poziomka | Zweryfikowany zakup
Książka fajnie napisana, dobrze się czyta. Okładka zachęcająca, natomiast historia taka sobie. Spodziewałam się czegoś więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-12-2019 o godz 18:07 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Wszystko fajne. Polecam, świąteczny klimat i dobra historia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-03-2020 o godz 06:30 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Przeczytane szybko i fajna książka. Godna polecenia
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-01-2020 o godz 13:52 przez: Basia rozwenc | Zweryfikowany zakup
Bardzo ciekawa. Dobrze napisana. Szczerze polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-01-2020 o godz 12:48 przez: Zofia Boniek | Zweryfikowany zakup
Przyjemna,ale spodziewałam się czegoś lepszego...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-12-2019 o godz 08:31 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Na święta ksiazka w sam raz polecam serdecznie .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-02-2022 o godz 18:57 przez: Julita | Zweryfikowany zakup
Rewelacyjna książka. Naprawdę polecam ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-01-2020 o godz 09:02 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Gorąco polecam na dlugie wieczory.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-06-2021 o godz 15:49 przez: Kamila Kopiec | Zweryfikowany zakup
Anna Langner nie zawodzi!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-12-2019 o godz 21:32 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Super
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-12-2021 o godz 17:47 przez: Marta | Zweryfikowany zakup
Ok
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-12-2019 o godz 15:37 przez: Anonim
Każdy z nas ma jakieś świąteczne marzenia. Podczas kiedy jedni pragną materialnych rzeczy, nasza główna bohaterka, Ewa, marzy jedynie o tym, żeby w końcu nie wracać do pustego mieszkania. Jak co roku, w święta, opuszcza swój korporacyjny świat aby spędzić chociaż trochę czasu w gronie najbliższych. Jednak tym razem jest inaczej. Jej brat przyjeżdża do rodzinnego domu ze swoim przyjacielem- Brunonem. Ten nieustatkowany i tajemniczy łobuz to dopiero początek jej problemów... 💫💫💫 Na początek przyznajcie, obok tej pięknej okładki po prostu nie da się przejść obojętnie! Jeśli chodzi o świąteczne książki, ta właśnie stała się moim faworytem. Przyznaję, z początku dosyć ciężko mi się ją czytało, wydawała się przewidywalną, jednowątkową historią miłosną. Ona przyjeżdża, poznaje go, ma wątpliwości ale widać między nimi chemię- wszyscy znamy ten scenariusz. Tak naprawdę mieszać w całej akcji zaczynają listy Brunona do tajemniczej Alicji- to także one spowodowały u mnie niesamowitą ciekawość. Podczas kiedy przez poprzednie strony zastanawiałam się "ile można to jeszcze ciągnąć?", to w momencie pojawienia się wstawek w formie wyżej wspomnianych listów, nie byłam w stanie odłożyć tej książki. Całe moje wyobrażenie na jej temat (a także w kwestii jej zakończenia) legło w gruzach. Rzadko zdarza mi się mieć tak pozytywne odczucia co do jakiejś pozycji. Historia pięknie wpasowuje się w świąteczny klimat. Nie było to tylko puste umiejscowienie jej w tym czasie, tak jak w wielu podobnych książkach. Tak więc sam wątek świąt był tu dostatecznie rozwinięty, co w ogólnym rozrachunku wychodzi na jej duży plus. Nie brakuje jej także elementów humorystycznych, rozbudowanych opisów scen miłosnych czy też wszechobecnych ludzkich dramatów. Te "pikantne sceny" są tu mimo wszystko dość wyważone (bałam się, że mogą być zniechęcające), jednak nie każdemu przypadnie do gustu sama ich obecność. Mi, jako miłośniczce romansów bardzo przypadła do gustu relacja, którą autorka budowała między Ewą a Brunonem. Sposób w jaki to wszystko się rozwijało był naprawdę naturalny a ich charaktery sprawiły, że od razu się polubiliśmy. 💫💫💫 Jeśli jeszcze nie czytaliście tej pozycji, koniecznie po nią sięgnijcie. Przyznaję, 400 stron to dużo, ale w tym wypadku naprawdę warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
17-12-2019 o godz 12:32 przez: katarzyna stepien
Gorący, mocny, zaskakujący, dość odważny świąteczny romans 🙀 Dla mnie to zupełna nowość, zawsze książki o tematyce świąt skłaniają do refleksji, przystosowania, zastanowienia się, w tym przypadku to zupełnie coś innego. Było to bardzo miłe doświadczenie. Już sama okładka i opis sugeruje nam, iż będzie oryginalnie. 📚 Ewa 30 letnia kobieta, wiedzie bardzo nudne życie. Początkowo stawiała na karierę, ale gdy osiągnęła swój cel, sława już jej nie cieszy. Cóż z tego, że ma mieszkanie w centrum Poznania bez kredytu, auto.. brak znajomych, brak imprez, o randkach nie wspominając. 📚 Ewa jak co roku wyjeżdża na święta do rodziców, czas tam spędzony chce wykorzystać na odpoczynek i przemyślenia. W rodzinnym domu prócz rodziców, brata bliźniaka zastaje tajemniczego mężczyznę, który już od samego początku działa jej na nerwy. 📚 miały być spokojne święta jak zawsze, a wyszło zupełnie co innego. Brudno wprowadza chaos, niebezpieczeństwo i sporo emocji w życie grzecznej dziewczyny. Rozwożenie amfetaminy po Poznańskich klubach to tylko początek. Jak skończy się ta znajomość ? Jakie niebezpieczeństwo czycha na Ewę ? Przekonajcie się sami
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
22-02-2020 o godz 11:46 przez: GirlsBooksLovers
Świąteczny romans dla naprawdę niegrzecznych dziewczynek! Ewa zbliża się do trzydziestki i prowadzi poukładane, choć bardzo nudne życie. Ma świetną pracę, mieszkanie bez kredytu w centrum Poznania i całkiem niezłe auto. Brakuje jej za to czasu na spotkania z bliskimi i związki, o randkach nawet nie wspominając. Kiedy jak co roku wyjeżdża na święta do rodziców, chce wykorzystać ten czas, aby odkryć, czego tak naprawdę pragnie od życia. W rodzinnym domu oprócz brata bliźniaka zastaje tajemniczego pociągającego łobuza, który od pierwszych minut działa jej na nerwy. Spokojne święta? Ewa w tym roku może o tym zapomnieć. Intrygujący Bruno wprowadzi chaos, niebezpieczeństwo i sporą dawkę emocji w życie tej grzecznej dziewczynki. Rozwożenie amfetaminy po zasypanym śniegiem Poznaniu to najmniej szalony z pomysłów, który zrealizują przy wtórze świątecznych kolęd. Dokąd zaprowadzi ich ryzyko, którego oboje się podejmą? “Co roku brałam wolne dopiero dzień przed Wigilią, ale tym razem wcześniejszy urlop był mi bardzo potrzebny. Od dłuższego czasu czułam się jak ryba dusząca się pod taflą lodu. Potrzebowałam wolności, ucieczki od wielkiego miasta i tych wszystkich hałaśliwych ludzi, którzy rozmawiali jedynie o trendach w marketingu i drogich knajpach, których nazw nawet nie potrafię wymówić. Musiałam wziąć głęboki oddech i całkowicie się zresetować.” Anna Langner to debiutująca autorka, która swoimi powieściami dla kobiet publikowanymi pod pseudonimem vanillafighter podbiła serca użytkowniczek serwisu Wattpad. Kiedy zobaczyłam tę pozycję w zapowiedziach, pomyślałam, że muszę ją koniecznie przeczytać. Do tego okładka jest po prostu świetna i przyciągająca oko. Opis z tyłu okładki intrygujący i byłam pewna, że to będzie totalny sztos, a czy tak było? Tego się dowiecie z poniższej recenzji :) Nie wiem czemu, ale jakoś książki poniekąd z wątkiem świątecznym, lepiej mi się czyta po świętach niż w tym właśnie okresie, dlatego zwlekałam z przeczytaniem tejże opowieści. Jak już wiele razy ja i Paula w swoich recenzjach wspominałyśmy, to uwielbiamy wspierać i czytać książki debiutujących autorów i tak już chyba będzie zawsze. Fakt, nie każda książka jest udana, ale i tak nikogo nie skreślamy. “Wszystko, czego pragnę w te święta” jest książką dobrą, ale nie tak w stu procentach, ponieważ początek mnie strasznie wynudził, irytował i ciągnął się jak flaki z olejem, do tego główna bohaterka działała mi na nerwy. Aczkolwiek później historia się rozkręca i wtedy zaczęła mi się nawet podobać. Jest to zdecydowanie niegrzeczny, ale też gorący romans z erotyzmem w tle. Celowo piszę w tle, bo dla mnie zawsze na pierwszym planie jest historia, a dopiero później te wszystkie dodatki, jakimi są pikanteria, gorące sceny itd. Ale i tak czegoś mi tu zabrakło. Muszę na samym początku wspomnieć, że polubiłam postać Bruna, był tajemniczym i ciekawym bohaterem. Chciał dominować i był miejscami bezczelny, ale ja lubię niegrzecznych chłopców. Jedyne, co mnie w nim trochę irytowało, to że za dużo myślał tą drugą główką :D Co do Ewy, to mam mieszane uczucia, niby ma poukładane życie, jest mądra i zaradna, ale jakoś z tą bohaterką nie poczułam żadnej więzi. Była też niezdecydowana i wszystko przetwarzała w głowie. Jednakże podobały mi się słowne przepychanki i te docinki, którymi ta dwójka do siebie rzucała. Chemia między nimi była naprawdę odczuwalna. Fajnym zabiegiem w tej książce były listy Bruna do Alicji. Dzięki nim zaczynamy poznawać bardziej tego bohatera, jak i jego przeszłość. Muszę przyznać, że tę opowieść naprawdę się czyta szybciutko, ponieważ kartki przelatują przez palce nawet nie wiadomo kiedy. Jest i trochę humoru, co jest plusem. Fabuła i cała akcja były dobre, ale zdecydowanie mogłyby być lepsze, bo były za bardzo przewidywalne. Wątek mafijny niestety, ale naciągany, a jak wiadomo mafia, to moje ulubione klimaty. Autorka pisze językiem prostym i spójnym, który z łatwością trafia do czytelnika. Postacie drugoplanowe były nawet interesujące, ale czegoś mi też w nich zabrakło, nie wiem może oryginalności. Nic już więcej nie będę pisać, bo na temat tej książki musicie wyrobić sobie opinię sami. Czy jest to udany debiut? Po części tak. Książka “Wszystko, czego pragnę w tej święta” miała swoje plusy, jak i minusy, ale to chyba nikt nie jest w stanie napisać idealnej książki od A do Z, bo tak się nie da. Zawsze coś się znajdzie, co będzie nam przeszkadzało. Dlatego, jeżeli macie ochotę, to jak najbardziej sięgnijcie po tę powieść, bo może wy będziecie nią bardzo zachwyceni, aczkolwiek ja miałam do niej kilka zastrzeżeń, które wam wyżej napisałam. Przede mną jeszcze jedna książka tej autorki “Zniszcz mnie” i mam nadzieję, że tym razem twórczość autorki wbije mnie w fotel :) Kasia https://girlsbookslovers.blogspot.com/2020/02/anna-langner-wszystko-czego-pragne-w-te.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-12-2019 o godz 03:24 przez: werka_books
🎄" -Jesteś tu ze mną o czwartej nad ranem, w środku miasta, na mrozie i spuszczasz do rzeki amfetaminę. Co to jest, jeśli nie miłość, do cholery? - Szaleństwo... Moim zdaniem to czyste szaleństwo." . . Święta to magiczny okres. Niektórzy odliczają z wielką niecierpliwością do tej chwili, ze względu na spotkania rodzinne, ale również z powodu wolnego od codziennych obowiązków. Są takie osoby dla których praca jest najważniejszym punktem w życiu. Żyją dla niej, funkcjonują i robią wszystko, by piąć się po szczeblach kariery. Okres świąt dla Ewy miał być czasem podjęcia ważnych decyzji, poukładania priorytetów i zastanowienia się, co jest w życiu ważne. Miała odpocząć, całkowicie wyłączyć się i zapomnieć o obowiązkach, jakie zostawiała wychodząc z biura. Postanowiła nic nie robić, skupić się na lenistwie i podglądaniu swoich bliskich podczas wigilijnych przygotowań. Ale już pierwszego dnia w domu rodzinnym czekała na nią niespodzianka. Jej brat pojawił się u rodziców nie sam, lecz z kolegą. Przystojnym, gorącym, mrocznym, o oczach w kolorze kremowego espresso, który w myślach kobiety pojawia się obok samego diabła, kuszącego do grzechu. Bruno swoją obecnością wprowadzi do życia Ewy chaos, niebezpieczeństwo i nutkę niepewności. Szalone sytuację, jakich razem doświadczą zbliżą ich do siebie. Ewa wreszcie będzie miała sporą dawkę emocji w swoim nudnym, poukładanym życiu. W jakie kłopoty wpakuje się ta dwójka? Do czego zaprowadzi ich relacja, którą nawiążą? Czy ich świąteczny romans przyozdobiony dużą dawką przyciągania, ekscytacji, uplasowany w świątecznej scenerii ma szanse przenieść się na wyższy poziom? . Anna Langner przybywa do nas ze swoją debiutancką powieścią, przyozdobioną intrygującą okładką do której na początku nie byłam przekonana, ale po głębszym zastanawianiu doszłam do wniosku, iż treść "Wszystko, czego pragnę w te święta" będzie idealnie do niej pasować i nie pomyliłam się. Dla mnie twórczość pani Ani jest już znajoma i to nie od dziś. Kilka lat temu całkowicie przypadkiem natknęłam się na Wattpadzie na opowiadanie pt. "Rider" od użytkowniczki vannilafigher. W mgnieniu oka zapoznałam się z nim i wielokrotnie wracałam, bo miało dla mnie "to coś" mimo iż główna bohaterka była dość irytująca :-) Później z rozdziału na rozdział miałam okazję poznawać "Destroy me" ( znane nam teraz pt. "Zniszcz mnie", które już w styczniu będziecie mieli okazję poznać i zakupić w księgarniach). Tam główne skrzypce grają Amy i Barry, bohaterowie z różnych światów oraz zwariowana przyjaciółka i jeszcze bardziej stuknięta matka a na dodatek pojawia się mnóstwo ślimaków :-) W między czasie poznałam też kilka rozdziałów "Syren" i oczywiście gorącą, grzeszną oraz nieprzyzwoitą opowieść świąteczną zawartą w "Hot Snowflakes". Ta historia nie raz mnie zszokowała, rozśmieszyła a także sprawiła, że na niektóre przedmioty już niegdy nie spojrzę tak samo (kto czytał ten wie, że mam na myśli przede wszystkim wałek do ciasta :-)) Kto mnie śledzi już od jakiegoś czasu, ten doskonale wie, iż nie przepadam za twórczością polskich autorek. Jestem zdania, iż należy dawać szansę i naszym rodzimym autorkom, szczególnie debiutantkom, co coraz częściej robię. Nigdy jeszcze nie trafiłam na taką książkę od polskiej autorki, która powaliła by mnie na kolana, a zarazem złamała moje serce. Anna Langner to zrobiła. Od dłuższego czasu byłam pewna, że to "Zniszcz mnie" będzie jej debiutem, ale w żadnym razie nie żałuję, że jako pierwszą poznałam opowieść mi nieznaną, na dodatek w świątecznym klimacie. Krótko po lekturze "Wszystko, czego pragnę w te święta" dalej trudno mi zebrać myśli. Przygoda z tą książką wiele mnie nauczyła, ale też doskonale pokazała, co jest w życiu ważne. Pozwoliła dostrzec coś pięknego, coś co czasami marnujemy, przelatuje nam przez palce. Życie mamy tylko jedno, a przez głupotę i chore ambicje możemy stracić nieodwracalnie najważniejsze lata naszej egzystencji. Ewa to kobieta z charakterem, twardo stąpająca po ziemi. Zbliża się do trzydziestki i ma wrażenie, że utknęła w martwym punkcie. Mieszka w bez osobowej kawalerce, do której zagląda tak rzadko, iż nawet jej kaktus nie przeżył. Jej priorytetem stało się pomnażanie zer na koncie, wspinanie się po drabinie w hierarchii firmy oraz wyrabianie normy. Nie zawsze jednak bez żadnych wspomagaczy jest to możliwe. Biały proszek stał się dla Ewy zbawieniem, przedłużając jej możliwości działania. W pewnym momencie zrozumiała, że jest wszystkim zmęczona, nie wie, co robić dalej. Jej życie prywatne w ogóle nie istnieje. Praca to wszystko co ma. Wyjazd do rodziców miał być jej czasem odnowy, odpoczynku, podjęcia racjonalnych i ważnych decyzji. Ale spotkanie Brunona sprawiło, iż święta dla Ewy stały się erotyczną przygodą w nieznane. Ciąg dalszy recenzji na Instagramie @werka_books
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Langner Anna

Two dirty souls Langner Anna
4.2/5
28,28 zł
42,90 zł
Rider Langner Anna
4.4/5
39,99 zł
44,90 zł
Letnie przesilenie Langner Anna
4.6/5
18,62 zł
39,90 zł
Zakres obowiązków Langner Anna
4.4/5
23,90 zł
29,90 zł
Zakres obowiązków Langner Anna
4.4/5
31,90 zł
39,90 zł
Zniszcz mnie Langner Anna
4.5/5
25,08 zł
39,90 zł
Napraw mnie Langner Anna
4.6/5
26,90 zł
39,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Serce wiedźmy Genevieve Gornichec
4.6/5
32,54 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Godzina wiedźm Henderson Alexis
4.7/5
31,44 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mroczna melodia Godwin Pam
4.5/5
33,68 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Niewłaściwa rodzina Fisher Tarryn
3.8/5
33,64 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nauczyciel z getta Escobar Mario
4.9/5
33,81 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bez zgody Litkowiec Kinga
4.5/5
27,97 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Służąca Sinicka Alicja
4.5/5
9,82 zł
14,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego