Wszyscy mamy coś do ukrycia (okładka  miękka, 04.2022)

Sprzedaje empik.com : 32,74 zł

32,74 zł 44,90 zł *
* Porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Marta staje na najwyższym stopniu podium podejrzanych w sprawie nieoczekiwanej śmierci jej współpracownika, gdy na jaw wychodzi ich niedawny zatarg. Jadowita komisarz Justyna Zaremba w obawie o własną reputację nie cofnie się przed niczym, chcąc jak najszybciej przyskrzynić sprawcę.

Choć przed Martą stoi zawodniczka wagi ciężkiej, młoda kobieta decyduje się podjąć rękawicę i stanąć do walki, by uchronić się przed osadzeniem w więziennej celi. Zwłaszcza że jej znajomość z przystojnym dziennikarzem śledczym ma szanse na pomyślny rozwój jedynie na wolności.

Sytuacja zaczyna komplikować się wtedy, gdy w toku prywatnego dochodzenia Marty okazuje się, że sprawa ma związek z jednym z bieżących śledztw redakcji. Lista podejrzanych sukcesywnie się wydłuża, a każdy, kto na niej figuruje, coś ukrywa.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1300198095
Tytuł: Wszyscy mamy coś do ukrycia
Autor: Gulka Maja
Wydawnictwo: Wydawnictwo Vectra
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 344
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-04-20
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 100 x 20 x 160
Indeks: 41829899
średnia 4,4
5
10
4
7
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
15 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
09-05-2022 o godz 10:27 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Świetna komedia kryminalna. Wciągająca fabuła.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-05-2022 o godz 07:50 przez: Dorota
#wszyscymamycośdoukrycia @maja_gulka #współpracarecenzencka z @wydawnictwo_vectra Po przeczytaniu "Podwójnej rozgrywki" czyli pierwszego tomu perypetii Marty,sympatycznej lektorki ze szkoły językowej,trudno mi było doczekać się kontynuacji.Ale doczekałam się,jest,w pięknej seledynowej szacie.Bose stopy wystające spod regału na okładce sugerują, że będzie trup😉😉A to znaczy,że będzie się działo...I dzieje się!I to jak..😉W bibliotece szkoły językowej Urban Class zostają znalezione zwłoki Lemperta mężczyzny,który "wizytował" placówkę i przyglądał się pracy kadry lektorskiej.Wszyscy są w szoku a sprawcą zabójstwa zdaniem komisarz Zaremby może być każdy z pracownikow.I tak się jakoś składa ,że to Marta widziała go ostatnia żywego...i główne podejrzenia padają właśnie na nią.Owszem,facet złożył jej "niemoralną" propozycję ale czy to wystarczający powód by go zabić?Dziewczyna świadoma swej niewinności aczkolwiek nieco sparaliżowana wizją przyszłości za kratami kolejny raz postanawia zostać detektywem i przeprowadzić własne śledztwo.Wkońcu co jak co ale nieco już tego fachu "liznęła" przy okazji pamiętnego zniknięcia obrazu z jej mieszkania.Pomaga jej Adam,dziennikarz śledczy który wpada dziewczynie w oko(i gdzie indziej też 😍) i za nic nie chce z niego wypaść...😉Marta ma nadzieję,że jakoś,coś z tego wyniknie ale...okolicznosci są wciąż tak mało sprzyjające..Gdy już robi się...miło nagle dzwoni telefon albo dzieje się coś pilnego..Kto okaże się zabójcą?Jaki motyw będzie mieć sprawca?Czy prywatne śledztwo Marty okaże się sukcesem?No i co z Adamem do którego Martę tak "rwie"? Powieść jest świetna.Czyta się ekspresowo,gładko i w ogromnym napięciu bo do samego końca nie wiadomo kto trafi za kraty.Podejrzewałam,że to....ale niestety pudło,nie zgadłam😉 Bohaterowie bardzo różni i ciekawi,czasem trudno za nimi nadążyć,co chwila czymś zaskakują i stwarzają wiele zabawnych sytuacji.O,tak humoru tu nie brakuje.Autorka zadbała by oprócz napięcia i intrygi czytelnik otrzymał go tu sporą dawkę. Powieść szczerze polecam i uprzedzam–wciąga bardzo😉👍Poprawi Wam humor i skutecznie odciągnie od zmartwień jeśli takowe akurat wam towarzyszą.U mnie sprawdziła się idealnie👍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-05-2022 o godz 19:00 przez: Łukasz
,,Wszyscy mamy coś do ukrycia" druga komedia kryminalna Mai Gulki. Wszyscy mamy coś do ukrycia, a co ma do ukrycia lektorka szkoły językowej ,,Urban Class" Marta ? Martę i pojawiających się bohaterów można było już poznać w debiucie autorki ,,Podwójna rozgrywka", który był dla mnie bardzo udany. Na terenie szkoły językowej ginie coach z Warszawy, zatrudniony w celu poprawy efektywności pracy lektorów.  Wszystko wskazuje na morderstwo. Podejrzani są wszyscy pracownicy szkoły. Sprawę prowadzi znana ze swojej skuteczności w rozwiązywaniu spraw komisarz Justyna Zaremba, która podejrzewa przede wszystkim Martę. Marta nie byłaby sobą, gdyby nie prowadziła własnego śledztwa. Do pomocy włącza swoich przyjaciół oraz pewnego zaprzyjaźnionego dziennikarza śledczego, który coraz bardziej podoba jej się. Z takim zgranym zespołem rozwiązanie najtrudniejszej sprawy to bułka z masłem. Jednak wiele komplikuje się, gdy na jaw wychodzi, że sprawa morderstwa coacha może być powiązana ze śledztwem redakcji dziennikarza, w którym również Marta stawia pierwsze kroki. Czy uda im się wspólnie ustalić kto zabił coacha z Warszawy oraz co takiego wyniknie z dziennikarskiego śledztwa ? Lekki i zabawny kryminał. Jednak sprawę wyjaśnienia śmierci coacha prowadzoną przez Martę śledziłem w dużym skupieniu. Również bardzo ciekawe śledztwo prowadzone przez dziennikarzy. Jak na komedię kryminalną przystało nie zabraknie oczywiście lekkiego stylu, dobrego humoru oraz śmiesznych sytuacji. Humor czasami bywa czarny, sarkastyczny, ale też inteligentny. Prowadzona jest narracja pierwszoosobowa z perspektywy Marty. Dla mnie jest to zazwyczaj plus. Jednak nie każdy lubi taką formę narracji, ale ta zaserwowana przez autorkę, powinna przypaść do gustu nawet tym, którzy takiej formy unikają. Książkę można przeczytać bez znajomości ,,Podwójnej rozgrywki", ale traci się dużo smaczków z pierwszej części i dobrej zabawy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-05-2022 o godz 20:39 przez: moni_sad
Czego oczy nie widzą... No właśnie, czy rzeczywiście sercu nie żal? Każdy z nas ma na sumieniu małe czy też większe kłamstewka. Leżą w naszej naturze. Wszyscy skrywamy tajemnice i mamy coś do ukrycia. Po prostu pewnych rzeczy nie warto pokazywać. Lepiej zasłonić, przemilczeć. Niewykryty występek wzmaga zadowolenie i powoduje satysfakcję. Tajemnica wpisana jest w nasze życie i je uatrakcyjnia. Marcie nie jest dane wieść spokojnego życia. W szkole językowej, gdzie pracuje, zostają odnalezione zwłoki konsultanta, który przeprowadzał audyt. Podejrzani są oczywiście pracownicy placówki, a główne domniemanie winy pada na naszą bohaterkę. Rzekomo to ona jako ostatnia miała kontakt z mężczyzną. Postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i rozwikłać zagadkę tajemniczej śmierci. Doskonała komedia kryminalna z zagadką, która do rozwiązania łatwa nie jest. Zbudowana z serii pomyłek. Lekka, przyjemna i zabawna. Idealna gra pełna słownych potyczek i sytuacyjnych gagów. Wiedzie czytelnika po wrocławskich uliczkach i zachwyca. No bo kto nie kocha Wrocławia? Przed nami kolejna odsłona życiowych perypetii Marty. Jak cudownie było ponownie spotkać się z tą młodą nauczycielką. Nie ma nudy, o nie. Wręcz przeciwnie. Inteligentny humor, absurdalne sytuacje i zabawni, barwni bohaterowie sprawią, że ubaw po pachy macie zagwarantowany. A do tego rodzące się uczucie pomiędzy Martą i Adamem, motyle w brzuchu i pełne niebanalnych zwrotów śledztwo. Całość rewelacja. Maja Gulka stworzyła historię, która wciąga od pierwszych stron. Czyta się z uśmiechem i o to chodzi. Jeśli nie znacie książek autorki pora to zmienić. Przepadniecie. Czytajcie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-05-2022 o godz 21:39 przez: monia.czyta
Marta zostaje główną oskarżoną o morderstwo jej współpracownika. Justyna Zaremba to jadowita komisarz, która nie cofnie się przed niczym. Marta ma zamiar walczyć o swoją niewinność. A na horyzoncie pojawia się miłość, która rozkwitnie tylko wtedy, kiedy ona będzie na wolności. Kto tak naprawdę zabił? Czy Marta uniknie więziennej celi?   Totalnie straciłam poczucie czasu przy tej historii. Maja Gulka zabierze was do Wrocławia, gdzie Marta i Adam będą rozwiązywać  bardzo skomplikowaną  zagadkę detektywistyczną! Ten duet jest naprawdę nie do podrobienia. Od samego początku Marta wzbudziła we mnie swoją sympatię. Taka prosta dziewczyna, z fajnym temperamentem. Świetnie wykreowana bohaterka, z którą niezwykle miło spędza się czas.   Fabuła w ten książce dosłownie pędzi! Autorka nie daje nam chwili na oddech, cały czas coś się dzieje, ale też jest niezwykle lekko i jak na komedię przystało - bardzo zabawnie. To połączenie zdecydowanie przypadło mi do gustu.  Zagadka, która z każdą stroną wciąga, a w tle tlący się romans, jak ja długo wyczekiwałam na fajerwerki!! Największym atutem w tej komedii jest ten subtelny żart. Nie było ani chwili przepychu. Każda zabawna sytuacja, czy rozmowa była idealnie stworzona,po to,aby czytelnik zaśmiał się pod nosem, a nie zirytował. Miałam kilka swoich podejrzeń jednak zakończenia nie przewidziałam. Dawno tak dobrze się nie bawiłam! Gratuluję autorce ! Idealna książka na świetnie spędzony wieczór. Pióro bardzo przypadło mi do gustu. Książka czyta się sama . Polecam!🥰
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-05-2022 o godz 18:01 przez: przerwa.na.ksiazke
W bibliotece szkoły językowej, w której lektorką jest Marta, zostaje znalezione ciało Piotra Lemparta. Mężczyzna przyjechał do Wrocławia ze stolicy, aby przeprowadzić w szkole audyt i ocenić pracowników. Śledztwo w sprawie morderstwa Lemparta prowadzi twarda i bezkompromisowa komisarz Justyna Zaremba. Bierze na celownik Martę, która jako ostatnia widziała Piotra żywego i miała z nim konflikt. Anglistka nie da się jednak wsadzić do więzienia bez walki. Wraz z dziennikarzem śledczym, Adamem i przyjaciółmi, prowadzi własne śledztwo. Czy uda jej się oczyścić z podejrzeń? Co prawda nie czytałam pierwszej części o młodej anglistyce, jednak przy tej wyśmienicie się bawiłam. "Wszyscy mamy coś do ukrycia" to lekka komedia kryminalna. Maja Gulka ma świetne, lekkie pióro, więc książkę czyta się jednym tchem. Zagadka jest ciekawa, podejrzanych nie brakuje, każdy coś ukrywa, a czytelnik wraz z Martą odkrywa kolejne sekrety i powiązania. Bohaterzy są wyraziści, interesujący. Od razu poczułam sympatię do Marty i Adama. Bardzo im kibicuję. Jestem ciekawa, jak ich relacja się rozwinie, bo wierzę, że jeszcze wrócą. Dodatkowym smaczkiem jest umiejscowienie akcji w pięknym Wrocławiu. Autorka zabiera czytelnika na spacer ulicami miasta i serwuje kilka ciekawostek. Ja nabrałam ochoty na poznanie Wrocławia bliżej 🙂. Maja rewelacyjnie połączyła zagadkę kryminalną z lekką komedią. Postaram się nadrobić poprzednią część i będę wypatrywać ciągu dalszego przygód Marty.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-05-2022 o godz 17:42 przez: Neverland_book_
Jest to bardzo udana kontynuacja perypetii Marty, młodej nauczycielki angielskiego z Wrocławia. Autorka skonstruowała tę historię tak, że nawet nie znając 1 tomu, możecie sięgnąć po ten, choć ja zachęcam do lektury obu. Pierwszy mi się podobał, a ten był jeszcze lepszy! 😍 W szkole językowej, w której pracuje Marta doszło do morderstwa, a główną podejrzaną zostaje nasza młoda anglistka. Nie wierząc w to, że sławna komisarz Zaremba poradzi sobie sama, dziewczyna angażuje się w sprawę. Marta jest wesołą i zakręconą kobietą, z ekipą nie mniej zwariowanych znajomych. A kiedy taki team zabiera się za śledztwo, musi być ciekawie. Tak jak pisałam w recenzji poprzedniego tomu, teorie spiskowe i łączenie faktów, to supermoce głównej bohaterki. I choć momentami rozprasza ją zerkanie w stronę pewnego dziennikarza, to zrobi ona wszystko, żeby rozwiązać sprawę jako pierwsza. Historia jest lekka i zabawna, trup dobrany tak, że za bardzo nam go nie szkoda, a całość czyta się szybko i przyjemnie. Była to idealna majówkowa lektura, wciągnęłam się i świetnie spędziłam czas. Popołudnie na powietrzu, w bujanym fotelu i z tą niezobowiązującą książką, zapewniło mi odpoczynek i pewnego rodzaju reset, który każdemu jest czasem potrzebny. Głównej bohaterce kibicowałam od pierwszej strony, nie tylko w jej śledztwie, ale też w sprawach sercowych. ♥️ Nie mogę się doczekać kolejnych książek Gulki, oferują masę czystej rozrywki i nietuzinkowych postaci, a przy tym są naprawdę dobrze napisane. 💛
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-05-2022 o godz 18:10 przez: anonymous
@dagusia_daguska / Instagram W pewnej szkole językowej, ginie Piotr - coach, który nie dawno przybył do Wrocławia z Warszawy. Marta, która miała z nim na pieńku, którą on szantażował i w dodatku, która ostatnia widziała go żywego staje się z automatu główną podejrzaną w sprawie. Sprawie, którą prowadzi cięta hetera komisarz Justyna Zaremba. Jednak Marta, która chce zostać dziennikarką śledczą i uczy się fachu w pewnej redakcji tak łatwo się nie podda. Wraz z grupą przyjaciół Basią, Anką, Adamem czy nowo poznaną Klaudią zaczynają walkę o udowodnienie jej niewinności. Ale żeby nie było tak łatwo sprawa zaczyna się łączyć z jednym ze śledztw, które prowadzą w redakcji a lista "chętnych" do ukatrupienia Piotra z dnia na dzień coraz bardziej się wydłuża a każda z osób, które na niej widnieją coś ukrywa. Również osoby że szkoły zaczynają być podejrzewane, ponieważ ich dziwne zachowania również pozostawiają wiele do życzenia 🙈 Czy Marcie uda się udowodnić swoją niewinność? Kto chciał zabić Piotra? I kto to zrobił? Ciekawi? Zapraszam do książki. Zabawna komedia kryminalna, okraszona boskimi tekstami, super zagadką do rozwiązania, naszpikowana świetnie wykreowanymi postaciami. Ja do końca nie wiedziałam, kto był mordercą i powiem Wam, że gdy się dowiedziałam to w życiu bym nie zgadła. Bardzo podoba mi się lekkie pióro autorki i w przyszłości z chęcią sięgnę po jej książki 😍😍😍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-06-2022 o godz 00:08 przez: Emilia Major
W tamtym roku dostałam propozycje recenzji komedii kryminalnej, lubię ten gatunek więc bez wahania się zgodziłam na przeczytanie debiutu, książkę @majagulka. Dobrze się przy niej bawiłam, tylko ten niedosyt na koniec... "już się skończyło?" 🙈 "powinno być coś dalej" 🤔 W marcu spotkałam się z Mają na targach w Poznaniu, tam dowiedziałam się o drugiej części i czekałam z niecierpliwością, a teraz przychodzę z jej recenzją Bohaterka książki Marta, lubi pakować się w kłopoty, nie robi tego specjalnie, one same do niej lgną. Wraz z kłopotami zjawia się komisarz Zaręba, ta charyzmatyczna kobieta najchętniej widziałaby za kratami Martę, przynajmniej sprawia takie wrażenie. Marta robi wszystko żeby się tam nie znaleźć, a pomagają jej w tym dziennikarze śledczy, a jeden szczególnie. Lekka komedia pomyłek, trup nie ściele się gęsto, ale jeden to i tak dużo, tym bardziej kiedy sprawca lub sprawczyni jest na wolności. Ja bawiłam się przednio, miałam milion pomysłów na sekundę kto jest winny, zupełnie jak Marta miałam swoje teorie, nie koniecznie trzymające się kupy, ale nawet przez chwilę nie podejrzewałam Marty, ta tylko była winna w oczach Zaręby. Świetne dialogi, prosty język, to wszystko składa się na dobrą komedię obok której nie można przejść obojętnie. Polecam zacząć os pierwszej czyli "Podwójnej rozgrywki " We współpracy z wydawnictwem Vectra.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-05-2022 o godz 06:47 przez: anonymous
,, Wszyscy mamy coś do ukrycia " to niezwykle udana kontynuacja kryminalnych przygód bohaterki debiutanckiej powieści autorki- ,, Podwójnej rozgrywki". Tym razem Marta staje się głównym celem komisarz Justyny Zaremby. Niebywale szorstka w obyciu oraz nieznośnie ukąśliwa pani komisarz stara się za wszelką cenę powiązać Martę z zabójstwem pewnego mężczyzny. Fakt, iż podejrzana znała ofiarę, miała z nią zatarg i widziana była z nią chwilę przed morderstwem, stawia ją w bardzo złym świetle. Marta musi udowodnić swoją niewinność. Postanawia na własną rękę dowiedzieć się, kto jest zabójcą. Śledztwo zatacza coraz to dziwniejsze okręgi. Lista podejrzanych wydłuża się z godziny na godzinę. Okazuje się, że wszyscy mają coś do ukrycia. Marta zdaje się być coraz bliżej rozwiązania zawiłej zagadki, niestety Justyna Zaremba nie odpuszcza i ciągle depcze jej po piętach. Moi drodzy,, Wszyscy mamy coś do ukrycia " to obowiązkowa lektura dla lubiących lekkie, kryminalne historie zabarwione dużą dawką humoru,z wartką akcją oraz barwnymi nietuzinkowymi bohaterami. Jeśli macie ochotę na ciekawą, zabawną przygodę detektywistyczną to gorąco polecam obydwie książki autorki Czyta się błyskawicznie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-05-2022 o godz 10:44 przez: Urszula Chlasta
Komedia kryminalna „Wszyscy mamy coś do ukrycia" Mai Gulka to prawdziwa gratka dla wielbicieli inteligentnej rozrywki. 📚Nauczycielka Marta jest ostatnią osobą, która widziała żywego Lemparta. Miał on sporządzić ocenę pracy personelu. Podejrzana o morderstwo zaczyna prowadzić własne śledztwo. Z pomocą dziennikarza śledczego, przy którym jej serce szybciej bije, dochodzą do wniosku, że ich sprawy się łączą, a krąg podejrzanych zaczyna się powiększać. Wrocławska Komenda Wojewódzka, na której czele stoi przenikliwa komisarz Justyna Zaremba prowadzi własne śledztwo, przez co Marta musi się spieszyć. Czy jej dochodzenie przyniesie efekty? 📚Zostajemy wciągnięci w wir interesującej niewymuszonej opowieści. Autorka zgrabnie łączy ze sobą elementy humorystyczne z kryminałem. Obraz dochodzenia prawdy z całą paletą bohaterów jest pokazany wiarygodnie. Wciągająca fabuła ze zbrodnią w tle i płynnymi dialogami sprawiają, że czyta się ją zaskakująco szybko. Jednocześnie rodzące się uczucie między bohaterami to najlepszy przykład tego, jak można stworzyć pokręconą powieść ze świetną kreacją bohaterów, niepowtarzalnym klimatem i rozbrajającym sytuacyjnym żartem. Zapraszam☝️🙃
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-05-2022 o godz 09:40 przez: dama_czyta_sama
Co powinna zawierać komedia kryminalna? Moja lista to: po pierwsze trup, po drugie ciekawe śledztwo, po trzecie spora dawka humoru, również czarnego, po czwarte musi mnie zaskakiwać i po piąte nie nudzić. Uff, to tyle. Może trochę dużo, ale w swoim życiu przeczytałam wiele tego typu książek i mam duże wymagania. Czy "Wszyscy mamy coś do ukrycia" trafiła do mojego TOP 5? Bez cienia wątpliwości TAK. Już przy pierwszej książce Mai Gulki zachwycałam się jej pomysłowością, warsztatem językowym i ciętym, troszkę sarkastycznym poczuciem humoru, który mi bardzo odpowiada. Tym razem też dostałam to, co lubię. "Wszyscy mamy coś do ukrycia" to ekscytująca lektura, w której akcja nie zwalnia tempa ani na minutę. Marta jest główną podejrzaną w sprawie śmierci współpracownika. Wiele faktów świadczy na jej niekorzyść. Policja już się nią interesuje i straszy długim pobytem w więzieniu. Marta z pomocą Adama zaczyna swoje prywatne śledztwo. Podejrzanych jest coraz więcej, a każdy z nich ma coś na sumieniu. "Wszyscy mamy coś do ukrycia" to pełnokrwista komedia detektywistyczna, z uroczą, niestrudzoną i odważną bohaterką oraz błyskotliwym poczuciem humoru. Polecam serdecznie 🤗
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-06-2022 o godz 18:31 przez: ms.book
Od dawna tak dobrze się nie bawiłam czytając książkę! Na przemian śmiałam się i czułam dreszczyk na plecach. W zeszłym roku czytałam pierwszą część przygód Marty #podwojnarozgrywka i niesamowicie się wyciągnęłam. Polubiłam bardzo główną bohaterkę i dałam się wciągnąć w intrygujące śledztwo w poszukiwaniu zaginionego obrazu...🖌️ W swojej najnowszej książce autorka po raz kolejny serwuje nam ucztę literacką. Tym razem Marta zostaje podejrzana o zabójstwo coacha że szkoły językowej, w której pracuje. Dziewczyna musi za wszelką cenę udowodnić swoją niewinność. Na własną rękę rozpoczyna prywatne śledztwo. Prędko przekonuje się, że wskazanie zabójcy nie będzie proste, gdyż lista podejrzanych się wydłuża, a każdy kto na niej figuruje, coś ukrywa...🤔 Intrygująca fabuła, nieszablonowe postaci, barwny język, składają się na świetną komedię kryminalną. Po raz kolejny uczestniczyłam w interesującym śledztwie. Momentami emocje sięgały zenitu, a zakończenie totalnie mnie zaskoczyło...💪
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-05-2022 o godz 11:08 przez: Oliwia Maria
Komiedie kryminalne kocham, wiecie to nie od dziś, a ta historia idealnie nadaje się na majówkę. Lekka, zabawna, z wrednym trupem i najbardziej wyczekiwanym pocałunkiem w historii świata . Jest to 2 tom o perypetiach Marty, ale Maja tak poprowadziła akcję, że nie znając 1 tomu bez problemu odnalazłam się w murach starej willi. Szkoła językowa, kontrol ze stolicy, kobiece grono pedagogiczne z jednym rodzynkiem, niemoralne propozycje, trup w bibliotece, wredna pani policjant i przyjaciele nie od parady. To przepis na super popołudnie z książką!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
08-09-2022 o godz 19:52 przez: Irena
Myślałam, że bardziej mnie zainteresuje
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego