Wszechświaty. Utopia (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Rzeczywistość, w której Alex, Jenny i Marco żyją od osiemnastu lat jest ich bezpiecznym schronieniem. To tylko jedna z niezliczonych możliwości, jeden z Wszechświatów. Co tak naprawdę wydarzyło się podczas próby ucieczki z totalitarnej Gai, w drodze do statku zmierzającego na Wschód? Jakie będą konsekwencje dramatycznego wyboru, którego dokonała Anna? Gdzieś tam jest ktoś, kto posiada te same zdolności co oni i to z jego winy świat zaczyna się rozpadać. Gdzieś tam jest osiemdziesięcioletni staruszek dożywający swoich dni w więzieniu i dwójka młodych ludzi zamkniętych jak myszy w laboratorium. Gdzieś tam ich umysły pozostały jedyną i ostatnią nadzieją…


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Wszechświaty. Utopia
Seria: Wszechświaty
Autor: Patrignani Leonardo
Tłumaczenie: Krzystek Kornelia
Wydawnictwo: Dreams
Język wydania: polski
Język oryginału: włoski
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-10-12
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 215 x 30 x 149
Indeks: 17897211
średnia 4,5
5
4
4
4
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
8 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
13-05-2020 o godz 11:25 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
UWAGA! Mogą pojawić się spoilery! Wyobrażałem sobie nieco inaczej finał tej historii. Po pierwszej przeczytaniu pierwszej i drugiej części serii, a także początku trzeciej, spodziewałem się więcej podróży między alternatywnymi rzeczywistościami, a było ich raptem tylko kilka, jak na serię opisującą wszechświaty. Myślałem, że cała akcja będzie rozgrywała się między dwoma, lub większą ilością rzeczywistości, co było do pewnego momentu, ale później zaczęła się normalna walka z systemem, co nie zbyt pasowało mi jako zakończenie serii. Ogólnie książka bardzo dobrze napisana. Ciekawy pomysł na zawarcie koncepcji alternatywnych wszechświatów , ale te kilka wad, które wymieniłem trochę rażą oko.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-11-2015 o godz 13:41 przez: PaniKa
„Wszechświaty” to dla mnie seria wyjątkowa. Odkąd w moje ręce wpadł pierwszy tom, wiedziałam że przepadłam bez reszty. Z niecierpliwością czekałam na ostatnią część, by móc się dowiedzieć jak zakończy się ta wyjątkowa historia. „Wszechświaty. Utopia” jest zwieńczeniem całej trylogii i w świetny sposób dopełnia całości. Autor po raz kolejny zabrał mnie w podróż po światach alternatywnych i zaserwował niezły zawrót głowy.

Alex, Jenny i Marco od osiemnastu lat żyją w rzeczywistości która stała się ich domem i bezpiecznym schronieniem. Nie mają pojęcia o tym kim kiedyś byli, ani jakie zdolności posiadali. Jednak ten świat który znają, to tylko jedna z niezliczonych możliwości, jeden z Wszechświatów. Pamięć powoli powraca, a razem z nią możliwości i świadomość tego kim byli. Co tak naprawdę wydarzyło się podczas próby ucieczki z totalitarnej Gai? Jakie będą konsekwencje czynów Anny, kobiety która starała się ich ocalić? Czy uda mi się uratować świat, który powoli zaczyna się rozpadać? Zwłaszcza, że oprócz nich, jest jeszcze ktoś kto posiada takie same zdolności i nie zamierza użyć ich w celu pokojowym. Trójka przyjaciół i ich umysły są jedyną i ostatnią nadzieją... Jaki będzie finał tej historii?

Książki Leonarda Patrignani, mają to do siebie że potrafią wywołać prawdziwy chaos w głowie. Choć jest to literatura przeznaczona dla młodzieży, to jednak nawet dorosły czytelnik znajdzie tutaj coś dla siebie. Sam pomysł z osadzeniem akcji książek w światach alternatywnych, był prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Świat wykreowany przez autora zachwyca mnogością szczegółów i możliwości i trzeba przyznać, że Leonardo Patrignani świetnie to wykorzystuje. Jego książki to istna gmatwanina myśli, pełna zwrotów akcji i niewiadomych. To na pewno działa na korzyść „Wszechświatów”, zwłaszcza że tak naprawdę nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak potoczą się losy bohaterów i z czym tym razem będą musieli się zmierzyć. Światy alternatywne to temat rzeka, a wszystko zależy tylko od wyobraźni i pomysłu osoby kreującej taką rzeczywistość. Leonardo Patrignani radzi sobie z tym świetnie, co wyraźnie widać w jego książkach.

„Wszechświaty. Utopia” to ostatnia część trylogii, która w zgrabny i ciekawy sposób zamyka historię trójki przyjaciół. Alex, Jenny i Marco żyją w światach alternatywnych, są w stanie przenosić się do innych rzeczywistości. Mają nieskończoną ilość możliwości i wyborów, jednak aby żyć, muszą ocalić świat od zagłady. Po raz kolejny będą musieli stawić czoło niebezpieczeństwu. Na szczęście mają sojuszników, którzy chętnie im w tym pomogą. Nie będzie to proste zadanie, zwłaszcza że władze w Gai, sprawują osoby bezwzględne, które nie cofną się przed niczym by osiągnąć swój cel. Mało tego, są też inni którzy tak jak nasi bohaterowie, posiadają niezwykłe zdolności. Szkoda tylko że wykorzystują je w zupełnie innym celu. Czy Alex, Jenny i Marco obalą system? Czy w końcu uda się im zbudować świat, w którym będą mogli prowadzić godne i szczęśliwe życie?

„Wszechświaty” nie są serią łatwą. To książki, które wymagają od czytelnika dużego skupienia i koncentracji, zwłaszcza że można zgubić wątek jeśli nie czyta się zbyt uważnie. W całej serii najbardziej wymagającą częścią jest tom drugi. Byłabym niesprawiedliwa gdybym napisała, że też najsłabszą, zwłaszcza że wszystkie części zrobiły na mnie ogromne wrażenie. „Pamięć” trochę ostudziła moje emocje (ale tylko troszeczkę), ale na szczęście „Utopia” okazała się wyśmienitym zakończeniem trylogii. Sam finał można było przewidzieć, jednak podoba mi się forma z jaką autor zamknął książkę. Czuję się w pełni usatysfakcjonowana i właściwie nie mam się do czego przyczepić. Chciałabym żeby powstawało więcej takich książek. Takich które są prawdziwą ucztą dla wyobraźni, pozwalają naszym myślom płynąć i samemu kreować swoją rzeczywistość. „Wszechświaty” zabierają nas w prawdziwą podróż po światach równoległych, otwierają nasze umysły i zmuszają do refleksji. Bo pomyślcie, co by było, gdybyśmy mogli poruszać się między światami, między rzeczywistościami. Jakie byłoby wtedy nasze życie? Jakiego wyboru byśmy dokonali? Otwierają się przed nami nieskończone możliwości i to od nas zależy jaką drogę obierzemy. Tu i teraz, a może i w innych Wszechświatach?

Leonardo Patrignani zaserwował mi przygodę, której prędko nie zapomnę. Jestem oczarowana i po prostu chcę więcej. Żałuję że, to już koniec i z wielką przykrością żegnam się z bohaterami i opuszczam ich rzeczywistość. Wkraczam do swojego świata, ale z uczuciem satysfakcji i zadowolenia, oraz podziwu dla autora i jego książek. Dajcie się porwać tej niezwykłej serii i wyruszcie w niezapomnianą podróż po światach alternatywnych. Polecam, bo naprawdę warto. A jeśli warto, to trzeba przeczytać i już!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-10-2015 o godz 17:51 przez: Ksiazkomania
No właśnie – coś się kończy, a coś zaczyna. W tym przypadku kończymy serię „Wszechświaty”, którą zadebiutował włoski pisarz Leonardo Patrignani. I to był mocny debiut. Wszedł na rynek z bardzo dobrą powieścią. Drugą częścią może obniżył poprzeczkę, ale za to kończąc trylogię wsparł się jeszcze wyżej. „Utopia” to zdecydowanie najlepsza część „Wszechświatów”. Dojrzalsza, pełna emocji. Autor wiedział dobrze jak zabłysnąć w wielkim stylu. Doskonale mu się to udało.

„Każdy z nas jest w stanie kształtować swoją rzeczywistość. Wznosić mosty i wieżowce, sprawiać by niemożliwe stało się możliwym. Nie ma przyczyny i skutku. Istnieje jednak moc przekraczająca ludzką wyobraźnię. Czy po to, by wywołać uśmiech na twarzy obcego człowieka, czy by spowodować globalną katastrofę, to nie ma znaczenia.
Każdy jest kowalem swojego losu.”

Alex, Jenny i Marco odrodzili się w innym Wszechświecie. Wszyscy jednocześnie. To za sprawą Anny, która zdołała przenieść ich DNA do innej rzeczywistości. Jednak tej nocy w Gai, kiedy ich złapano, kiedy padły strzały – nie zginęli. Alex i Jenny żyją, odurzeni lekami i poddawani licznym eksperymentom. Ian jest więziony w izolatce. Teraz przyszedł czas, by rządy Gai się zmieniły, by ta zagłada dobiegła końca. Czy młodzi Alex, Jenny i Marco oraz ci z ich prawdziwej rzeczywistości się odnajdą? Muszą stawić czoła Utopii, muszą odnaleźć się we wszystkich rzeczywistościach, muszą przetrwać.

„Ale życie jest niekończącym się cyklem, śmierć jest tylko początkiem nowej historii. Nie trzeba się bać. Jesteśmy bytem. Rozkład ciała nie oznacza końca naszych rejsów przez wieczność.”

Nie wiem czemu teraz dopiero na to wpadłam, przy pisaniu recenzji do książki kończącej trylogię „Wszechświatów”. Chodzi mi o powiedzenie „coś się kończy, a coś zaczyna”. Idealnie pasuje ono do całej trylogii. A już najbardziej do „Utopii”. Myślałam, że pierwsza część była idealna. Autor pokazał przy niej swój pomysł, swoją nową i świeżą ideę. Trochę zawiodłam się na „Pamięci” i myślałam, że Patrignani już nie wybrnie z tego. Poprzeczka opadła i wiemy jak trudno jest podnieść ją wyżej. A tu miłe zaskoczenie. „Utopia” to najlepsza część trylogii. Dziwne, prawda? Trzecia część, kończąca przygodę ze Wszechświatami okazała się perełką, wisienką na torcie. To bardzo dobrze kształtuje pisarza na przyszłość.

„Utopia” jest bardziej dojrzalsza. Widzimy postęp autora, jego spojrzenia na pomysł, który jest naprawdę czymś nowym, czymś świeżym. Autor świetnie się bawił pisząc książkę, widać to w każdym zdaniu. Fabuła jest przemyślana, cytaty są głębokie i zachęcają do dalszych rozmyślań. Mamy tutaj do czynienia z wizją, z czymś, co chce nam przekazać autor za pomocą słów. „Wszechświaty” pokazują rzeczywistości, które są od siebie różne, które odbiegają od siebie. Chce porównać różne światy, pokazać różne zdarzenia z innych perspektyw. Dlatego Leonardo Patrignani zdobył taką popularność. Po prostu otworzył oczy milionom czytelnikom na całym świecie.

W książce mamy związek miłosny. W całej trylogii on występuje, ale nie jest to młodzieńcza, szalona i pełna nierozsądnego myślenia miłość. Miłość ta dojrzewa wraz z każdym tomem. Jest stabilna, pełna emocji, jest dojrzała. Mamy piękne cytaty o miłości, o dwojgu kochających się ludzi, o ich uczuciach i pragnieniach. Patrignani jest romantykiem, który do powieści fantasy, do powieści, w której nie każdy przewidywałby miłość, wplata doskonale romantyczne wątki.

„To my decydujemy o przyszłości naszej podróży, wyznaczamy swoją drogę. Każda ambicja, każde żelazne credo, prowadzi do zmian w toku naszego życia. I zaraża wszystkich wokół nas, w tym konkretnym zakątku Wszechświatów oraz wszystkich jego odnogach.”

Książkę czyta się szybko. Przewracamy strony w mgnieniu oka, by w końcu dojść do prawdy, poznać zakończenie historii, która mieści się w tylu Wszechświatach. Odwołując się do całej trylogii muszę stwierdzić, że to idealne książki zarówno dla młodzieży, jak i dla dorosłych czytelników. Budzą wyobraźnię, skłaniają do refleksji. Coś idealnego na każdą porę roku. Okładki są przepiękne, tajemnicze, intrygujące. A trzeba przyznać, że jest grono czytelników, którzy wybierają książki po okładce.

„Gdziekolwiek nie pójdziemy, na którykolwiek fragment szkła byś nie patrzyła, będzie to zwierciadło naszych splecionych dusz.”

„Utopię”, jak i całą trylogię „Wszechświaty” polecam każdemu. Trzy idealne wieczory spędzicie z trzema idealnymi książkami. Gwarantuję niezapomniane chwile, emocje i przygodę, której nie zapomnicie na długo.
http://ksiazkomania-recenzje.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-10-2015 o godz 09:08 przez: Regał Nowości - Wiadomości z rynku książki
Leonardo Patrignani, młody włoski pisarz, wszedł z przytupem do świata literackiego swoim debiutem "Wszechświaty". To historia o dwójce młodych ludzi, którzy potrafią porozumiewać się telepatycznie, a ostatecznie okazuje się, że każde z nich żyje w świecie alternatywnym. Wszechświaty podbiły serca czytelników na całym świecie, a sama historia po prostu musiała potoczyć się dalej. Powstała trylogia, a "Wszechświaty". "Utopia" to już trzecia, ostatnia część. Nasza droga z Jenny, Alexem i Marco dobiega końca. Jak wszystko się zakończy? I czy na pewno to będzie koniec?

Leonardo Patrignani wykorzystuje ideę istnienia wszechświatów równoległych. Wydawałoby się, że sama idea jest współczesnym pomysłem, ale co ciekawe, podobne koncepcje istniały już w starożytności. Możliwość istnienia wielu wszechświatów równoległych jest tak atrakcyjna, że pisarze i reżyserzy często do niej sięgają. Z różnym skutkiem trzeba powiedzieć, ale akurat Leonardo Patrigiani robi to dobrze. Jak sam autor mówi, zafascynował go ludzki umysł, który „staje się centrum wszystkiego, jest kluczem otwierającym przejścia między nieskończonymi wszechświatami równoległymi”.

Muszę przyznać, że temat dla mnie jest ogromnie ciekawy. Istnienie alternatywnych rzeczywistości i podróże pomiędzy wszechświatami wydają się czystą fantastyką, ale przecież tym zagadnieniem zajmuje się prawdziwa nauka, stawiając pytania i próbując na nie odpowiadać. To fizyka kwantowa otworzyła nam drzwi do takich rozważań, dlatego tym bardziej cieszę się, że takie zagadnienie stało się głównym motywem przewodnim książki dla młodzieży. Przeciętny nastolatek po usłyszeniu słów „fizyka kwantowa” szybko ucieka (i nie tylko nastolatek). W takim wydaniu, jakie zaproponował Leonardo Patrignani, fizyka kwantowa staje się nie tylko znośna, ale interesująca. Lubię książki, które noszą w sobie obietnicę czegoś więcej. Wiem, że na pewno choć jedna osoba na całym świecie (naszym świecie) po przeczytaniu tej książki zechce zgłębić temat wieloświatów i kto wie, co odkryje :).

Leonardo bardzo dobrze zbudował cały świat w trylogii, a przecież miał o tyle utrudnione zadanie, że musiał tych światów stworzyć wiele, a nie tylko jeden, jak to zazwyczaj bywa. Absolutnie nie znam naukowych aspektów tego zagadnienia, więc nie mogę oceniać, czy to, co napisał autor, ma sens. Mam wrażenie, że ma sens i mi to wystarczy. Książka ma wszystkie elementy, które powinna posiadać dobra książka dla młodzieży. Bohaterowie są charakterystyczni i tacy, z którymi można się utożsamiać. Jest wątek miłosny, jest walka o przetrwanie, jest manipulowanie umysłami. No i przede wszystkim są wszechświaty, między którymi niektóre osoby mogą podróżować. Dużo się dzieje, ale autor z wdziękiem prowadzi nas przez wszystkie wydarzenia. Robi to elegancko i na tyle sprytnie, że nie powinniśmy się potknąć w naszej podróży z nim ani razu.

Trzecią część można przeczytać jako oddzielną opowieść, choć oczywiście najlepiej byłoby zacząć od części pierwszej. Będziemy mieć wtedy ciągłość wydarzeń, łatwiej nam będzie wgryźć się w teorię wieloświatów, łatwiej zrozumiemy pewne decyzje. Mam nadzieję, że książka zostawi Was z pytaniami o istnienie wielu wszechświatów. To zagadnienie nad którym fajnie jest się pochylić. Co by było, gdybyśmy faktycznie podróżowali między wszechświatami? (patrz Pratchett i Baxter "Długa Ziemia") Jak decyzje podejmowane w jednym świecie mogłyby wpływać na życie w innym? Czy możliwe jest, że gdzieś tam istnieje nasza alternatywna wersja? Zdarzają nam się przecież różne dziwne i niewyjaśnione sytuacje. Jaka w tym wszystkim jest rola naszego mózgu?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-11-2015 o godz 10:37 przez: Magdalena Senderowicz
„Wszechświaty. Utopia” to trzeci i ostatni tom trylogii Leonardo Patrignaniego, która przede wszystkim charakteryzuje się jednymi z najpiękniejszych okładek, jakie kiedykolwiek widziałam! Okładka tego tomu jest tak magiczna, że po prostu nie sposób oderwać od niej wzrok! Dodatkowo w doskonały sposób oddaje klimat tej powieści i stanowi swego rodzaju metaforę życia głównych bohaterów. Idealne dopasowanie!
Dwie poprzednie części stanowiły stopniowe wprowadzenie do tego, co dzieje się w tomie trzecim. Rzeczywistość, w której żyją Marco, Alex i Jenny jest pojęciem względnym. W jednym wszechświecie są nastolatkami, w innym dorosłymi ludźmi. Jednak ich historie są stale połączone, podobnie jak i umysły. Udało im się uciec z totalitarnej Gai, ale czy na pewno są bezpieczni? Czy świat, który znają jest bezpieczny? Istnieje jeszcze jedna osoba, która posiada zdolności takie, jak oni. I to przez nią świat zaczyna się rozpadać…
Leonardo Patrignani posiada niesamowitą umiejętność mieszania czytelnikowi w głowie. Sam pomysł z przedstawieniem Wszechświatów był intrygujący od samego początku i cieszę się, że autor potrafił utrzymać napięcie tej historii aż do samego końca. Niezależnie od tego, który tom „Wszechświatów” czytałam, wciąż nie mogłam połapać się w tym, z którym Alexem mam do czynienia, o której Jenny teraz czytam, i który to Marco wpada tym razem na genialny pomysł. Nie zrozumcie mnie źle, nie jest to w tym wypadku wadą tej powieści – wręcz przeciwnie, to ogromna zaleta, bowiem sprawia, że czytelnik jeszcze lepiej odczuwa na sobie skutek działania równoległych rzeczywistości.
Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że „Utopia” całkowicie różni się od dwóch poprzednich tomów. Nie chodzi mi tylko o większą głębię i powagę sytuacji, w jakiej znaleźli się główni bohaterowie, ale o coś znacznie więcej. Tym razem nie chodzi już tylko o same wszechświaty, bowiem pojawia się motyw spisku, intryg i nielegalnych badań laboratoryjnych przeprowadzanych na osobach, które posiadają umiejętności takie jak Marco, Alex i Jenny. Autor poszedł nieco mocniej w stronę klimatów dystopijnych i wyszło mu to na dobre, bowiem „Utopia” jest chyba najlepszą częścią tej trylogii, która naprawdę intryguje i wciąga.
Akcja toczy się powoli, ale nie brakuje tutaj napięcia i emocji. Autor zadbał o to, aby czytelnicy się nie nudzili, więc na każdej stronie dzieje się coś, co ma wpływ na dalsze wydarzenia. Podoba mi się chronologia i logika tej książki, które z jednej strony są przeciwieństwem tego, co tam się dzieje. Z jednej strony czytelnik ma mętlik w głowie, a z drugiej widzi, że pomysł autora naprawdę jest przemyślany i ma sens. A niepowtarzalna i specyficzna atmosfera są doskonałym dopełnieniem tej powieści.
„Wszechświaty. Utopia” to satysfakcjonujące i trzymające w napięciu zakończenie historii Marca, Alexa i Jenny. Osoby, którym pierwsze dwa tomy przypadły do gustu z pewnością będą zachwycone, a osoby, które nie były całkowicie zadowolone z tego, co dostały, mogą się miło rozczarować tym tomem. Zakończenie było dokładnie takie, jakiego bym się spodziewała. Właśnie takiego finału oczekiwałam i cieszę się, że autor podążył w tym kierunku. Cała seria z pewnością wyróżnia się na tle innych powieści młodzieżowej i posiada oryginalny, niepowtarzalny klimat. Warto spróbować i zapoznać się z twórczością pana Patrignani!

www.bookeaterreality.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-11-2015 o godz 18:52 przez: Juliet
Alex, Jenny i Marco żyją w równoległym wszechświecie nie pamiętając o swoich zdolnościach. Jednak ich niepamięć nie będzie trwała wiecznie. Jak znaleźli się w równoległym wszechświecie i co wydarzyło się w Gai? Książki Patrignaniniego mają to do siebie, że trzeba być niewyobrażalnie cierpliwym, by zostać przez nie pochłoniętym. Początki są trudne. Nie mogłam się wciągnąć w tę część tak samo jak w jej poprzedniczki. Czułam się zagubiona i nie wiedziała o co chodzi. Lecz w tej części szybciej uświadomiłam sobie o co kaman.
Najbardziej w tej serii uwielbiam moment gdy rozdział się kończy a ja mam ochotę krzyknąć "O Boże, co ja właśnie przeczytałam!". Niestety to ostatnia część Wszechświatów i mam ogromnego książkowego kaca z tego powodu. Wydarzenia biły na głowę poprzednie części. Nie maiłam pojęcia jak autor zakończy tę serię, jednak zrobił to na 5+. Chętnie przeczytałabym kryminały napisane przez Leonarda, ponieważ z chirurgiczną precyzją składa ze sobą wszystkie wątki. Nie ma żadnych niedopowiedzeń czy niezgodności. Wszystko idealnie do siebie pasuje i za to kocham tę serię. Jest to troszkę nostalgiczna recenzja.
Utopia nie nawiązuje silnie do poprzednich części. Jak pisałam, bohaterowie na nowo muszą odkrywać swoje umiejętności. Jeżeli nie czytaliście poprzednich części, spokojnie połapalibyście się w fabule, jednak nie byłaby ona tak pasjonująca!
Polecam ją gorąco wszystkich fanom poprzednich części, wielbicielom filozofii i osobom cierpliwym i lubiącym pogłówkować.
Buziaki!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
29-10-2015 o godz 08:23 przez: recenzent.com.pl
W ogólnym rozrachunku finał historii – pomimo niewielkiego tylko wzrostu tętna w sytuacjach, gdy bohaterowie giną lub prawie giną – okazuje się być niezły. Autor pozostawia pewną furtkę, nie tyle na kolejną część, co na prywatne przemyślenia. Zastanawiam się jednak, w duchu posłowia, czy nie byłoby lepiej, gdyby zamiast trylogii wydano jeden, acz solidny objętościowo tom. Przerwy między kolejnymi odsłonami „Wszechświatów” przy równie zawiłej fabule nie wpłynęły dobrze na odbiór dzieła Leonardo Patrignaniego. Tutaj należało trzymać się każdego szczegółu, a te jak wiadomo z czasem się zacierają.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-11-2015 o godz 00:00 przez: Ola Sorbaczewska
Leonardo Patrignani wykorzystał w swojej książce bardzo ciekawy temat, a zrobił to przy tym bardzo zajmująco. Cała trylogia jest wyjątkowo klimatyczna, dopracowana w każdym szczególe, a trzeci tom jest jej znakomitym zwieńczeniem. Poza tym styl autora urzeka, spodobał mi się ten rodzaj magii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Spustoszenie Blackstock Terri
5/5
27,39 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Królewny z Biblii Larson Carolyn
4.8/5
26,18 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Oddać serce Harrel Lindsay
4.5/5
29,94 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gdyby mnie zabrakło Walsh Courtney
4.4/5
29,94 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Król przypraw Camden Elizabeth
4.5/5
29,94 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Smocze jajo Gołuch Paweł
4.9/5
26,60 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Galopem do gwiazd Widzowska Agata
4.7/5
17,61 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kropla błękitu Hunter Denise
4.7/5
27,25 zł
42,00 zł

Podobne do ostatnio oglądanego