Wszechświaty (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Według teorii wieloświatów, istnieje nieskończona liczba światów, jak i nieskończone są możliwości naszego w nich istnienia. Przypuszcza się, że te rzeczywistości nie komunikują się wzajemnie.
Alex mieszka w Mediolanie, a Jenny w Melbourne. Cienka nić od zawsze wiąże losy tych dwojga – telepatyczne rozmowy, które odbywają bez uprzedzenia, w stanie nieświadomości. Aż do chwili, gdy zdecydują się na spotkanie i odkrycie prawdy, która całkowicie zmieni ich egzystencję, niszcząc wszelkie pewniki świata, w którym żyją.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Wszechświaty
Tytuł oryginalny: Multiversum
Autor: Patrignani Leonardo
Tłumaczenie: Topolska Bożena
Wydawnictwo: Dreams
Język wydania: polski
Język oryginału: włoski
Liczba stron: 272
Numer wydania: I
Data premiery: 2013-08-25
Rok wydania: 2013
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 217 x 30 x 146
Indeks: 13374068
 
średnia 4,3
5
16
4
6
3
4
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
21 recenzji
3/5
21-08-2013 o godz 15:21 przez: Magdalena Senderowicz
„Wszechświaty” z pewnością charakteryzuje ogromny potencjał. Pomysł jest świetny, ale w wykonaniu czegoś mi zabrakło. Czuję po prostu niedosyt. Jednakże książkę czyta się bardzo przyjemnie i potrafi czytelnika wciągnąć – radziłabym Wam jednak czytać ją od początku do końca, bez przerywania. A dlaczego? Myślę, że wtedy po prostu lepiej wczujecie się w cały rytm i nic Was z niego nie wybije. A zamęt w Waszej głowie z pewnością sprawi, że staniecie się częścią tej historii. W tym przypadku zamęt i zamieszanie, które tam towarzyszą, są czymś dobrym. Cóż więcej mogę powiedzieć… liczę na to, że w kolejnej części autor się poprawi i otrzymam coś, po czym nie będę już czuła braków. Wystawiam 6.5/10.

Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
26-08-2013 o godz 23:34 przez: Agnieszka Trzesniewska
. Patrignani zabiera czytelnika w fantastyczną podróż z pogranicza fantastyki naukowej i zjawisk paranormalnych, w której nie tylko będzie miał możliwość przekraczania wszechświatów, ale „zobaczy” jak podejmowane decyzje i zbiegi okoliczności wpływają na życie. Poczuje „dotyk” przeznaczenia i oddziaływanie nieznanych energii.

Konstrukcja fabuły sprawia, że ciekawość czytelnika bardzo szybko zostaje rozbudzona. Chłonie kolejne strony w nadziei odnalezienia odpowiedzi na pojawiające się pytania, które powinny zbliżyć go do upragnionego celu. Brnie naprzód i nawet nie zauważ kiedy lektura pochłania go całkowicie

Choć temat zagadek wszechświata w literaturze nie jest nowy, to autor w bardzo oryginalny sposób podchodzi do zagadnienia. Odkrywa je na nowo, dzięki czemu odbiorca ma możliwość wyruszenia w podróż w nieznane rejony wyobraźni.

„Wszechświaty” to bardzo dobra powieść: intrygująca, zaskakująca i jednocześnie pobudzająca wyobraźnie, która na długo pozostaje w pamięci-POLECAM
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
12-02-2015 o godz 22:00 przez: Optymista
Według teorii wieloświatów, istnieje nieskończona liczba światów, jak i nieskończone są możliwości naszego w nich istnienia. Przypuszcza się, że te rzeczywistości nie komunikują się wzajemnie. Alex mieszka w Mediolanie, a Jenny w Melbourne. Cienka nić od zawsze wiąże losy tych dwojga – telepatyczne rozmowy, które odbywają bez uprzedzenia, w stanie nieświadomości. Aż do chwili, gdy zdecydują się na spotkanie i odkrycie prawdy, która całkowicie zmieni ich egzystencję, niszcząc wszelkie pewniki świata, w którym żyją.

Powieść najbardziej zaciekawiła mnie poruszaniem tematu teorii wieloświatów. Chciałem wiedzieć na jaki pomysł wpadł autor i w jaki sposób wplącze ten element do fabuły swojej książki. Gdy tylko otworzyłem powieść na prologu i przebiegłem wzrokiem po pierwszych zdaniach, wiedziałem już, że szykuje się niezapomniana, oryginalna i niesamowita książka. Wielką rolę w zaskarbianiu sobie sympatii czytelnika odgrywa przeplatanie się dwóch równoległych światów. Patrignani w sposób dotąd niespotykany i bardzo wciągający zaprasza czytelnika w wędrówkę po dwóch równoległych światach. Czytelnik z ochotą podejmuje wyzwanie i od tego momentu zagłębia się w historię światów, które na długo zapadną w jego pamięć.

Godni pochwały są wykreowani bohaterowie. Ich opisy sprawiały, że malowali się oni w mojej wyobraźni jako postaci bardzo realistyczne, niemal jak prawdziwi ludzie. Szybko zaskarbiali sobie sympatię, wszakże takich bohaterów nie sposób nie polubić. Każde uczucie, które dotyczyło danej postaci odczuwałem na równo z nią. Równocześnie śmialiśmy się, płakaliśmy. Co lepsze, nie są to kolejni płascy i nierozsądni bohaterowie, którzy potrafią jedynie irytować. My spotykamy się z osobami dojrzałymi. Autor w sposób mistrzowski buduje relacje pomiędzy głównymi postaciami. Ich zachowania względem sobie wymuszają na nas całą game uczuć. Od zaskoczenia, po radość. Jeżeli chodzi o ich sympatię i coraz głębsze uczucia względem siebie, to przez całą lekturę mocno kibicowałem w ich rozwijającej się miłości.

Kolejnym plusem tej historii jest ciągle rozwijająca się fabuła. Chociaż, co poniektórzy mogliby się zadręczać, że około dwieście siedemdziesiąt stron to za mało na dogłębne rozwinięcie fabuły. Takie osoby byłyby w błędzie. W tej książce cały czas coś się dzieje. Raz są to wydarzenia ważniejsze, innym razem trochę mniej. Na szczęście autor nie wplata żadnych wątków i postaci, które nie miałyby żadnego znaczenia w rozwijającej się fabule. Dzięki temu powieść jeszcze więcej zyskuje na atrakcyjności i sprawia, że odłożenie jej na bok, chociażby na moment, staje się czymś niesamowicie trudnym.

"Mogą się uratować, ale śmierć i tak ich dosięgnie."

"Wszechświaty" ukazują talent włoskiego pisarza pod wieloma względami. Podczas czytania tej historii nie można zwrócić uwagi nie niebywały język Patrignaniego. Jest on taki plastyczny, barwny i prosty w odbiorze, że nawet bardzo złożone zdania z treścią, która trzeba przeanalizować kilka razy, żeby zrozumieć jej przesłanie, ucieka nam sprzed oczu w tempie błyskawicznym. Wszystkie opisy z jakimi spotykamy się na stronicach pozycji nie się za długie i nie za krótkie, a mimo to zawierają w sobie tyle treści, że jedno zdanie wystarczy, by w naszej wyobraźni powstał obraz tego, co autor chciał nam przekazać.

Debiut włoskiego pisarza to także dobry przykład na to, że nie każda bestsellerowa powieść młodzieżowa musi być denna i bez sensu. "Wszechświaty" to lektura, która w porywającej powieści fantastycznej porusza również ważniejsze tematy z życia młodych ludzi. Pierwsze zauroczenie, przyjacielskie relacje. W przeciwieństwie do większości powieści dla młodzieży, ta książka nie przyciąga swojej uwagi kontrowersyjną treścią i oklepanym schematem. "Wszechświaty" to pozycja, która wybiega daleko poza ramy powieści młodzieżowej.

Nie byłbym sobą, gdybym nie zwrócił uwagi na niesamowite wydanie tej pozycji. Ten wspaniały obraz jest dopracowany w najmniejszych detalach i dzięki technice jaką został wykonany, hipnotyzuje tak, że ciężko jest oderwać od niego wzrok choć na chwilę. Mógłbym wiecznie wpatrywać się w tę okładkę, a nadal nie miałbym dość. Najlepszym i dość tajemniczym elementem, dla osób, które nie czytały książki, może wydawać się niecodzienna obwoluta. Jeżeli chcecie poznać jej znaczenie, sięgajcie po "Wszechświaty". Niech ciekawość już dłużej Was nie zżera.

Nie mogę zrobić nic innego, jak z całego serca polecić Wam lekturę tej wspaniałej książki. Niebanalni i realistyczni bohaterowie, dopracowana w detalach fabuła bez żadnego błędu logicznego i niesamowite wydanie graficzne, jak i techniczne, to niewielka część plusów tej powieści. Gdyby książka nie spodobała mi się tak bardzo, na pewno napisałbym na jej temat o wiele więcej, jednakże teraz jestem nią tak zachwycony, iż nie wiem, co jeszcze mógłbym napisać. Mam nadzieję, że po przeczytaniu tej pozycji będziecie zachwyceni tak samo, jak ja. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-06-2015 o godz 12:16 przez: PaniKa
Leonardo Patrignani zabierze was w niesamowitą i zapierającą dech w piersiach podróż, gdzie nic nie jest takie, na jakie wygląda. "Wszechświaty" to prawdziwie magiczna i fantastyczna historia, która oczaruje was od pierwszych stron. Konstrukcja świata stworzonego przez autora, zadziwia, a jednocześnie wzbudza zachwyt.

Alex i Jenny, od lat kontaktują się ze sobą telepatycznie. Niestety każde ich spotkanie, poprzedzone jest przykrymi skutkami ubocznymi. Tak naprawdę, nie wiedzą czy to co im się przytrafia, to wytwór ich wyobraźni, czy może niezaprzeczalny fakt, ale każdy kontakt coraz bardziej zbliża ich do siebie. Podczas jednej z rozmów, Alex poznaje miejsce zamieszkania dziewczyny i decyduje się na podróż, by przekonać się czy Jenny istnieje naprawdę. Umawiają się w konkretnym miejscu, o konkretnym czasie. Niestety, gdy Alex dociera na miejsce nie zastaje Jenny. Jak się okazuje, również Jenny, nie zastaje Alexa w umówionym miejscu. Jak to jest zatem możliwe, skoro oboje przybyli na spotkanie? Alex postanawia rozwikłać tę zagadkę i odnaleźć dziewczynę. Czy mają szansę by się spotkać?

Co tak naprawdę wiemy o życiu? O naszym istnieniu? Jeśli głębiej się nad tym zastanowić, to niewiele. Wszystko tak naprawdę, zostaje w sferze domysłów i spekulacji. Wiemy że żyjemy, robimy wszystko by przetrwać, funkcjonujemy z dnia na dzień, nie mając czasu by zastanowić się nad tym, czym tak naprawdę jest nasze życie i jaki jest jego sens? Dokąd zmierzamy? Co czeka nas później? A co jeśli, żyjemy kilkakrotnie? Mamy nieskończoną ilość istnień i osobowości, a każda z nich osadzona jest w innym równoległym świecie. Co by było gdybyśmy mogli przemieszczać się między tymi światami? Żyć tu i tam? Jak wyglądałoby wtedy nasze życie?

Alex i Jenny, bohaterowie książki, mają taką możliwość. Już samo to, że się kontaktują, zdaje się przeczyć wszelkim prawom fizyki, a już podróże między światami, zdają się być wręcz absurdalne. Jednak nie da się zaprzeczyć faktu, że oboje słyszą siebie nawzajem, kontaktują się, a w końcu zaczynają prowadzić swobodne rozmowy. To daje im możliwość, bliższego poznania się, przez co między nimi, zaczyna rodzić się, dużo głębsze uczucie, niż mogliby przypuszczać. Oboje wiedzą, że aby przekonać się, co jest prawdą, a co tylko fikcją, muszą się spotkać. Jednak nie będzie to takie proste, jak mogłoby się z pozoru wydawać...

Bohaterowie, nie są wyidealizowani, a wręcz przeciwnie, stanowią bardzo realny i namacalny byt. To zwykli młodzi ludzie, którzy uczęszczają do szkoły, uprawiają sport, spotykają się ze znajomymi, mają swoje pasje i zainteresowania, jednak los ma w stosunku do nich inne plany, niż normalne życie, przeciętnego nastolatka. Muszą zmierzyć się z nieznanym i odnaleźć klucz do sekretu, który może okazać się istotny dla nich i całego świata. Większą część historii poznajemy z punktu widzenia Alexa, choć i Jenny dzieli się z nami skrawkami swoich myśli i przeżyć. Obserwujemy rodzące się między nimi uczucie, które nie jest nachalne, a wręcz delikatne i subtelne, choć oboje są w stanie poświęcić bardzo wiele, by móc się spotkać.

Fabuła jest przemyślana i dopracowana. Autor wykazał się ogromną wyobraźnią i pomysłowością, tworząc świat zawarty w książce. Co prawda, teoria wieloświatów istniejących równolegle, nie powinna nikogo dziwić, bo jest to dość powszechny temat, wykorzystywany w literaturze, bądź filmach. Jednak jak dla mnie, Leonardo Patrignani stworzył niebanalną historię, która potrafi zadziwić i wprowadzić w zachwyt. Odkąd zaczęłam czytać, nie mogłam się oderwać od książki. Wielokrotnie zastanawiałam się, jak skończy się ta historia, jak potoczą się losy bohaterów i co zaserwuje mi autor. A trzeba przyznać że, wprowadził mętlik do mojej głowy, oczarował i zadziwił. Książka sprawiła, że całkowicie oderwałam się od rzeczywistości, a opowieść Alexa i Jenny, choć na pozór banalna, sprawiła, że jeszcze długo po przeczytaniu, nie mogłam wyjść z podziwu.

"Wszechświaty" to wielowątkowa i nietuzinkowa historia, która zagwarantowała mi całą lawinę wrażeń i emocji. Poruszyła moją wyobraźnię, która od samego początku pracowała na najwyższych obrotach. Uwielbiam tego typu książki, które wciągają czytelnika w wir wydarzeń, mocno wstrząsają i sprawiają że ciężko się od nich oderwać, a które jednocześnie zmuszają do refleksji i głębszych przemyśleń. I właśnie "Wszechświaty" to jedna z takich książek. Śmiało mogę powiedzieć, że czuję się w pełni usatysfakcjonowana i zadowolona, bo książka okazała się dla mnie istną ucztą dla zmysłów. Na uwagę również zasługuje okładka, która jest wręcz fenomenalna! Mogłabym na nią patrzeć godzinami. Pozostaje mi tylko polecić wam tą wyjątkową książkę i zakosztować tej niebywałej przygody.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-05-2015 o godz 21:54 przez: KZTK
Zastanawialiście się kiedykolwiek co by było, gdybyście w danym momencie podjęli inną decyzję? Jak kluczowe momenty odmieniły Wasze życie i co by było, gdybyście zdecydowali się pójść wtedy inną drogą? Takie pytania zrodziły teorię wieloświatów, która zakłada istnienie równolegle alternatywnych światów, w których życie tej samej osoby może przyjąć zupełnie inny obrót i sprawić, że będzie zupełnie kimś innym, bądź wręcz przeciwnie, w danej rzeczywistości nie będzie wcale żyła. Pomysł jest o tyle ciekawy i daje duże pole do popisu, że bez wahania sięgnęłam po debiutancką powieść Leonarda Patrignaniego – „Wszechświaty", otwierającą sagę o tym samym tytule. Przekonajcie się, jakie wrażenia przyniosła wędrówka po wieloświatach w towarzystwie bohaterów powieści.

Alex Loria i Jenny Graver są rówieśnikami. I choć Alex mieszka w Mediolanie, a Jenny w Melbourne, a co ważniejsze nigdy się nie spotkali, pałają do siebie szczerym uczuciem. Jak to w ogóle możliwe? Oboje bohaterów posiada pewien dar, który równie dobrze można nazwać by przekleństwem, który sprawia, że mogą się ze sobą komunikować za pomocą siły umysłu. Od najmłodszych lat połączeni, czują silną więź, z jednej strony wspaniałą, dzięki świadomości, że mają kogoś bliskiego, który cały czas o nich myśli, z drugiej przerażającą ze względu na obawy iż to wszystko jest tylko wymysłem, chorymi urojeniami. Wszystko trwa do momentu gdy oboje stwierdzają iż muszą się spotkać i dowiedzieć prawdy. Tak zaczyna się podróż na drugi koniec świata, a raczej jak szybko się przekonamy, wyprawa przez wiele alternatywnych światów, która przyniesie nowe pytania i groźbę zagłady dla całej planety.

Czytając krótki opis fabuły książki spodziewałam się popularnego ostatnio schematu polegającego na wykreowaniu dwójki zakochanych w sobie bez pamięci młodych ludzi, którzy z pewnych powodów nie mogą być razem i zrobią wszystko, by to zmienić. I z początku rzeczywiście się na to zapowiadało. Alex i Jenny połączeni dziwną więzią, rozdzieleni przez fakt iż każde z nich żyje w innej rzeczywistości, rozpoczynają trudną wyprawę przez różne światy poszukując wyjaśnienia ich dziwnych mocy, ale przede wszystkim sposobu, by być razem. I choć uczucie między bohaterami stanowi siłę napędową całej historii, trudno powiedzieć, by wątek dominował opowieść i w jakikolwiek sposób nużył podczas lektury. Autor miał naprawdę ciekawy pomysł i z zapartym tchem odkrywamy istnienie i sposób funkcjonowania rzeczywistości alternatywnych. Jednocześnie zarówno za bohaterami jak i za czytelnikiem chodzi jedno zasadnicze pytanie: Czy to wszystko dzieje się naprawdę, czy stanowi wyłącznie wymysł chorego umysłu? Jest to niewątpliwy plus, który przyprawia czytelnika o miły dreszczyk.

"Wszechświaty" czyta się szybko i przyjemnie, głownie za sprawą lekkiego języka i barwnych opisów. Wielowątkowość historii i odkrywanie przed czytelnikiem kolejnych kart oraz łączenie z pozoru niezwiązanych ze sobą wydarzeń sprawiają, że trudno się oderwać. Równie ważny jest również fakt iż Alex i Jenny nie są jedynymi wartymi uwagi postaciami przewijającymi się na kartach książki. Na szczególną uwagę zasługuje chociażby przyjaciele Alexa - przykuty do wózka inwalidzkiego Marco, bez którego dwójka zakochanych nigdy by się nie spotkała.

Moją uwagę zwróciło także nietypowe wydanie książki, chodzi mianowicie o nakładaną na okładkę obwolutę, dzięki której całość zyskuje zupełnie nowe znaczenie, odzwierciedlając przy tym idealnie zawartość książki. Chodzi mianowicie o obecne na obwolucie postacie bohaterów, których brak na właściwej okładce skrytej pod obwolutą. W ten prostu sposób zilustrowano wędrówkę między światami i wzajemne poszukiwania bohaterów w różnych, alternatywnych światach. Mała rzecz, a cieszy.

Książka z pewnością jest interesująca i warto po nią sięgnąć, jednak jak dla mnie zabrakło czegoś, co sprawiłoby, że "Wszechświaty" stałyby się czymś więcej niż kolejną dobrą książką. Nie należy jednak zapominać, że jest to pierwszy tom serii, a co za tym idzie, dopiero wstęp do coraz ciekawszych wydarzeń. Dlatego też pełna dobrych myśli zabieram się za lekturę kolejnego tomu, zatytułowanego "Wszechświaty. Pamięć", licząc, że kolejne przygody Alexa i Jenny będą tymi, które zapiorą dech w piersiach podczas lektury.

Ocena: 7,5/10
Andromeda
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-10-2015 o godz 13:31 przez: Ksiazkomania
Czytając debiut włoskiego pisarza cały czas po głowie snuła mi się myśl: A co jeśli naprawdę istnieją Wieloświaty? Gdzieś tam może być moje alter ego, żyć w podobnym, jednak zupełnie innym świecie. Gdy czytelnika pochłaniają takie myśli, jedno jest pewne – pisarz odwalił kawał dobrej roboty i to, co zamierzał w całości mu się udało zrealizować. Stworzył powieść, która pochłania myśli, wyobrażenia, a także część duszy czytelnika i zostaje z nim na długi czas.

„Otaczająca nas rzeczywistość jest tylko jednym z nieskończonych wymiarów równoległych.”

Alex i Jenny porozumiewają się za pomocą pewnego rodzaju telepatii. Słyszą się w myślach. Na początku nie są to przyjemne kontakty, często kończą się one bólem i omdleniami. Rodzice są zaniepokojeni stanem swoich dzieci, które według otoczenia tracą rozum. Jednak dwójka młodych ludzi, mieszkająca z dala od siebie wierzy, ze istnieją naprawdę. Tylko jak wytłumaczą to, że gdy dochodzi do spotkania, gdy oboje są w wyznaczonym miejscu, to po prostu się nie widzą? Słyszą się, lecz nie mają innego kontaktu poza myślami. Czy naprawdę oszaleli, postradali rozumy? Czy teoria Wieloświatów, w którą wierzy przyjaciel Alexa jest prawdziwa?

Książka zaskoczyła mnie pozytywnie. Spodziewałam się zupełnie innej historii, jednak ta przedstawiona przez autora jest doskonalsza pod każdym względem. Pełna tajemnic, nagłych i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Książkę cechuje pewien rodzaj odmienności. Fabuła jest inna, czuć w niej świeżość i innowacyjność debiutu. Dlatego debiuty to moje najukochańsze pozycje. Nigdy nie wiadomo czego się spodziewać, co nas może zaskoczyć, a co rozczarować. „Wszechświaty” na pewno was nie rozczarują i przeniosą w wir prawdziwego świata fantasy, a raczej Wieloświatów.

„Koniec jest zarazem początkiem. Nie istnieją przyczyna i skutek, to wy poruszacie się między przyczynami i skutkami.”

Leonardo Patrignani zadebiutował w wielkim stylu. „Wszechświaty” rozpoczynają fantastyczną serię dla młodzieży, ale i nie tylko. Przedstawiona fabuła jest żywa, prosta, ale i intrygująca na tyle, by czytelnikiem zawładnąć. Książka wciągnęła mnie od pierwszych stron. „Wszechświaty” zostały napisane prostym i lekkim językiem, dzięki czemu pochłonięcie tej pozycji zajmuje jeden wieczór. Okładka jest zniewalająca, co tylko dodaje uroku całej powieści.

Wykreowanie bohaterów to chyba najtrudniejsze zadanie dla pisarza. Wyobrażam sobie, jak trudne to musi być dla początkującego pisarza, który pragnie by jego debiut ujrzał światło dzienne. Leonardo Patrignani swoich bohaterów ubarwił idealnie. Są to postacie żywe, pełne uroku i wdzięku. Mają swoje charaktery, które są różne i wyraziste. Alex jest chłopakiem bystrym, stanowczym i opanowanym. Jenny dąży do wyznaczonych celów, jest silna i zdeterminowana. Marco, chłopak, któremu los nie oszczędził przykrości jest geniuszem komputerowym z wysokim intelektem. Postacie drugoplanowe również cechuje odmienność i wyrazistość w każdym calu.

„- Może i jestem. Jestem tylko snem.
- Tak, najpiękniejszym snem, jaki kiedykolwiek miałem.
- Ale sny znikają.
- Więc nie chcę się przebudzić.”

Może się wydawać, że „Wszechświaty” to książka prosta i monotonna. Nic bardziej mylnego. Książa jest przepełniona tajemnicami i zagadkami. Nie spodziewałam się, że czytając książkę znajdę się w tak dobrze skonstruowanej fabule. Została ona solidnie przemyślana, a poznanie zakończenia jest niezwykle zaskakujące. Jak dobrze, że pod ręką mam drugą część, bo nie wiem czy udałoby mi się wytrzymać ciągnącego się w nieskończoność czekania na poznanie dalszych losów bohaterów.

„Wszechświaty” polecam wszystkim czytelnikom. Ta lektura to idealne lekarstwo na codzienne troski. Relaks prze luźnej i niezobowiązującej książce zawsze dobrze robi na umysł. Dlatego bez większych oporów mogę polecić książkę każdemu, kto znajdzie chwilę, by zagłębić się w Wieloświatach.
http://ksiazkomania-recenzje.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
31-05-2015 o godz 19:39 przez: Adriana Tar

Życie potrafi być naprawdę zaskakujące. Znasz tę drugą osobę tak długo, że wydaje ci się od zawsze, zakochujesz się w niej, ale nigdy tak naprawdę się z nią nie spotkałeś, więc umawiacie się. Pech akurat chce, że nie możecie się spotkać. Ale problem nie tkwi w żadnym z was.

Właśnie tego doświadczyli Alex i Jenny z "Wszechświatów" Leonarda Patrignaniego. Chłopak mieszka w Mediolanie, dziewczyna w Melbourne. Od lat porozumiewają się telepatycznie. Towarzyszą temu omdlenia, silne bóle głowy. Pewnego dnia postanawiają się spotkać. Los sprawia, że akurat przy tym spotkaniu dowiadują się prawdy. Prawdy, która zmienia wszystko. Przy pomocy Marco - przyjaciela Alexa odkrywają teorię wszechświatów, która mówi, że istnieje nieskończona liczna światów, jak i nieskończone są możliwości naszego w nich istnienia oraz przypuszcza, że możliwa jest komunikacja między nimi. Czy uda im się wreszcie spotkać? Czy los tym razem na to pozwoli?

To kolejny debiut, po który sięgnęłam i kolejny, który nie został wcale napisany przez typowego pisarza. Leonardo jest lektorem, kompozytorem oraz aktorem dubbingującym. Może własnie to sprawiło, że autor, mimo zaintrygowania nas swoją powieścią, nie wykształcił w czytelniku niecierpliwości i nieustannej ciekawości. Dlatego właśnie książkę czytało mi się dosyć ciężko, mimo że byłam zainteresowana losem Alexa i Jenny. Przy czytaniu przeszkadzało mi także to, że często zmieniany był punkt widzenia. Chodzi mi tutaj o to, że kilka razy w rozdziale tekst pisany był z perspektywy Alexa, za chwilę z perspektywy Jenny, potem Alexa i Marco. Czytelnik musi naprawdę skoncentrować się, żeby nadążyć za akcją, która jest inna przy każdym z bohaterów.

Trzeba przyznać, że Patrignani wykazał się oryginalnością przy tworzeniu tej sagi. Owszem w filmach pojawia się motyw wszechświatów, ale nie słyszałam jeszcze o żadnej książce podobnej do tej. Myślę, że autorzy, którzy sami tworzą świat, opracowują całą teorię, kreują bohaterów, którzy niewątpliwie związani są z tym wszystkim, zasługują na miano GENIUSZA. Jego przykładem jest własnie Patrignani.

Książka jest pełna emocji, które bardzo oddziałują na czytelnika. Jesteśmy zaskoczeni, zaintrygowani, nie ogarniamy umysłem tego, co się dzieje, wzruszeni... Można by długo opowiadać. Nie przypominam sobie jednak momentu, który by mnie rozbawił.

I jeszcze wydanie, czyli coś o czym do tej pory nie pisałam. Książka wydana jest jako kolos (ma dokładnie 3,1 cm grubości), a tak naprawdę ma zaledwie 272 strony. Kartki są grube i sztywne. Za to szata graficzna okładki... PRZECUDOWNA! Graficy naprawdę się postarali i nawiązali do treści, prostym zabiegiem: odwróceniem stron, jak w lustrzanym odbiciu.

Mimo wad książka jest rewelacyjna. Fantastyczna historia, świetni bohaterowie. Co tu więcej mówić? Książka jest dobra i polecam ją, ale zastrzegam, że wymaga trochę cierpliwości :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-06-2017 o godz 22:57 przez: AnnCie
Książka trafiła w moje ręce przypadkiem i zaczęłam ją czytać bez większego przekonania i gdyby nie rekomendacja mojej siostry po przeczytaniu paru pierwszych rozdziałów odłożyłabym ją na półkę, uznając jej zakończenie za oczywiste (popełniłabym ogromny błąd). Na początku poznajemy historię dwójki pozornie typowych nastolatków, których łączy nadnaturalna więź - jak się wkrótce okaże (i na co wskazuje również tytuł książki) pochodzą z dwóch różnych, równoległych wszechświatów. Na kolejnych kartach będą pokonywać czasoprzetrzeń by się spotkać, a kiedy im się to w końcu uda… nie wcale nie nastąpi szczęśliwy 'happy end', którego się spodziewałam. Dopiero w tym momencie rozpocznie się prawdziwa akcja, a świat zacznie się walić (dosłownie i w przenośni). Zakończenie, na które oczekuje się z zapartym tchem, wcale nie przyniesie rozwiązania całej sprawy, a jedynie jeszcze bardziej wszystko zagmatwa i skomplikuje, pozostawiając czytelnika w zawieszeniu i niecierpliwym oczekiwaniu na więcej… Na szczęście jest kolejna część, która być może przyniesie odpowiedzi na pytania, z którymi pierwsza część nas pozostawiła (a może wywoła tylko kolejne wątpliwości?)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-11-2013 o godz 16:33 przez: agniesaka_76
Teoria wieloświatów istniejących równolegle, ale w zupełnie innych czasoprzestrzeniach nie tylko rozpatrywana jest od dawna przez naukowców. Swoje trzy grosze postanowili bowiem wtrącić także filmowcy, którzy starają się pokazać jak to wszystko (teoretycznie) może wyglądać. Najlepszymi przykładami takich filmów są „Tylko Jedyny” lub „Domek nad jeziorem”. W książkach, z tym tematem raczej się nie zetknęłam aż do teraz… bo właśnie wieloświaty są podwaliną pod świetną fabułę debiutanckiej powieści Leonarda Patrignaniego – „Wszechświaty”. Co więcej, powieść ta jest tomem otwierającym sagę o tym samym tytule.

Alex Loria i Jenny Graver są rówieśnikami. Rodzące się pomiędzy nimi uczucie nie byłoby niczym niezwykłym, gdyby nie fakt, że nigdy się nie widzieli. Jedynym co podtrzymuje tę znajomość jest fakt, że komunikują się ze sobą. Jednak nie za pomocą żadnych dzisiejszych nowinek technicznych, które mają ułatwiać kontakt z drugą osobą, Jenny i Alex komunikują się ze sobą telepatycznie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-09-2013 o godz 12:51 przez: markietanka
„Wszechświaty” to niesamowita opowieść, zarówno realna, jak i futurystyczna. Kiedy zaczęłam ją czytać obawiałam się, że autor bardziej skupi się na uczuciu pomiędzy Alexem i Jenny, zamiast na wieloświatach – na szczęście tak się nie stało. Historia przedstawiona w książce porwała mnie bez reszty. Była ekscytująca, skojarzyła mi się po trosze z filmem „Incepcja”.
Teoria alternatywnych światów budzi emocje naukowców od lat, stanowi niewyczerpane źródło inspiracji dla twórców i artystów. Patrignaniemu udało się stworzyć na tej bazie niezwykle oryginalną i ciekawą opowieść, która porywa, zarówno młodszego, jak i starszego czytelnika. Jego język i forma pisania są proste, ale jednocześnie barwne i obrazowe, oddziałują na wyobraźnię.

„Wszechświaty” wyróżniają się na księgarskich półkach, zarówno formą wydania i ciekawą okładką, jak i oryginalną treścią. Polecam tę książkę serdecznie, a sama podrzucam ją mojej córce i bardzo jestem ciekawa jej wrażeń.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-09-2013 o godz 11:09 przez: ola888
Książka zabiera nas w świat wielu wymiarów, pobudza naszą wyobraźnię. Jenny i Alex należą do różnych wymiarów, ale mogą telepatycznie się porozumiewać. Próbują się nawzajem odnaleźć. W czasie tej podróży muszą podejmować trudne decyzje, niekiedy grozi im niebezpieczeństwo. Bohaterzy wielokrotnie ryzykują, poświęcają się, by być razem. Dowiadują się także o okrucieństwie zadanym im w przeszłości przez bliskich, próbują zrozumieć postępowanie ich rodzin. Leonardo Patrignani porusza problem dotyczący końca świata. Przedstawia realia tego wydarzenia: panikę ludzi, zagrożenie czające się na ulicach, poczucie niesprawiedliwości, wszystko, co nas otacza staje się szare, smutne... Dzięki nadzieji udaje im się przetrwać...Ale czy będą razem? Tego dowiecie się, jeśli przeczytacie ,,Wszechświaty" ! Książka jest oryginalna, wraz z bohaterami będziecie odkrywać niebywały, zaprzeczający nauce świat skrywający w sobie wiele tajemnic ...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-09-2013 o godz 00:00 przez: Shada
Teoria wieloświatów zakłada, że istnieje wiele światów równoległych, które w żadnym momencie się ze sobą nie krzyżują, a komunikacja między nimi jest niemożliwa. Przekonują się o tym główni bohaterowie Wszechświatów. Alex mieszka w Mediolanie, a Jenny w Melbourne. Między nimi rodzi się uczucie i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że nigdy się nie widzieli, a komunikacja między nimi nie odbywa się przy pomocy telefonów czy innych zdobyczy techniki. Jenny i Alex komunikują się ze sobą telepatycznie. Gdy po wielu takich „rozmowach” postanawiają się spotkać na molo, odkrywają, że wszystko, co do tej pory było pewne ulega zniekształceniu, a teoria wieloświatów jest jak najbardziej prawdziwa. Doskonały debiut Patrignaniego, perfekcyjna konstrukcja świata, lekkie pióro. Z czystym sumieniem polecam przeczytać. Moja ocena to 5/5.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-12-2013 o godz 22:13 przez: kolorowa
Mimo, iż znane wszystkim powiedzenie brzmi „nie oceniaj książki po okładce” to tą książkę należy rozpatrzyć, aż od okładki po stronę z podziękowaniami. Urzeka. Zaskakuje. Hipnotyzuje. Nie sięgnęłam po nią z wielkim przekonaniem, obawiając się kolejnego, taniego romansu. Jednakże autor umiejętnie przeplata wątki, podchodząc wyrozumiale do każdego przeciwnika oper mydlanych! Dodatkowo teoria rozpatrywana w książce znajduje swoje potwierdzenia w nauce.
Leonardo Patrignani nie tylko zaczarował mnie słowami, ale również sprawił, że mam ogromną ochotę na wycieczkę do Mediolanu. Ciekawa jestem, czy moje alter-ego przeczytało już „Wszechświaty”. Jeśli nie, to naprawdę musi żałować. Zakochałam się bez reszty w autorze i z niecierpliwością czekam na kolejne publikacje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
04-09-2013 o godz 16:29 przez: polska_joanna
"Wszechświaty" to ciekawy i udany, jak na literacki debiut, wstęp do trylogii pełnej zawirowań czasowych, utraconych wspomnień i niezwykłej więzi, gdzie kluczem jest umysł. Okładka pierwszej części tej trylogii jest oszałamiająca, sam początek historii intrygujący, ale przypomina opowieść o codzienności. Dalsza część wprowadza więcej akcji. Są tam tajemnice zatartych wspomnień z przeszłości, także tych pochodzących z wymiarów alternatywnych. Przeskoki między światami są częste więc zarówno łatwo dać się zwieść jak i zgubić wśród nich drogę - to zdecydowanie mocny punkt fabuły.
Wiele cytatów pozaznaczałam sobie w tej powieści, jednak oczekiwałam też czegoś więcej. Jest potencjał, który może zostać rozwinięty w kolejnych częściach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-02-2015 o godz 09:56 przez: NoRulesNow
Odebrałem ją w zeszły wtorek, ale ze względu na egzaminy zacząłem później czytać. Postać Alexa i jego historia tak mnie wciągnęły, że nie mogłem się od niej oderwać. Opisane teorie na alternatywne rzeczywistości, oraz to w jaki sposób główny bohater tego doświadcza są niesamowite.
Dzięki tej książce potrafiłem odpłynąć w ten świat zapominając o naszym. Najwspanialsze dla mnie były opisy tego co przytrafiało się Alexowi, żeby niczego nie zdradzać kolejnym czytelnikom powstrzymam się od dłuższego opisu.
Musicie sami przeczytać i doświadczyć tej historii. Warta uwagi i polecenia!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-10-2013 o godz 00:39 przez: Darkmen
Książka zawiewa trochę Incepcją. Jeśli nie wczytuje się dokładnie w każde słowo, można się pogubić. Sam czasami wracałem kilka kartek wstecz, by nadążyć nad fabułą. Na pewno jest nietypowa - trochę współczesna, trochę futurystycznna. Idealnie wpisuje się w gatunek, do którego została przyporządkowana - realizm magiczny. Warta przeczytania, ale tylko i wyłącznie w skupieniu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-10-2013 o godz 21:37 przez: Oskar
Młodsze pokolenie z pewnością nie będzie zawiedzione po przeczytaniu. A ja... Cóż, czuję lekki niedosyt, bo nie jest to fantasy jakiego się spodziewałem. Według mnie temat bardzo na czasie, telepatia połączona z miłością. Gdyby to było opisane tak dosadniej, mocniej. Moja ocena to 8/10.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-05-2015 o godz 00:00 przez: Anna Dąbrowska
W książce odnalazłam standardową historię miłośną, ale było w niej coś niezwykłego, że ja nie mogłam się od niej oderwać. Bardzo mi się podobało, że autor połaczył rzeczywistoś z teleportacją, cała fabuła dzięki temu zyskała świerzości. Polecam gorąco, bo warto przeczytać tę książkę!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-05-2015 o godz 00:00 przez: Aleksander Marek
Bardzo podbał mi się w książce sposób podejścia do tematu wszechświata. Autor bardzo mnie zaciekawił tym tematem, co wiecej w interesujący sposób wplótł w ten temat niebanalną fabułę. Fajnie balansowało się na granicy światów. Polecam, bo naprawdę warto przeczytać
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-10-2013 o godz 19:24 przez: MyBooks - Nasze recenzje
(...) "Wszechświaty" to piękna i wzruszająca historia miłości. Trudnej i niecodziennej. Uczucia, które pomimo wielu przeciwności przetrwało. Książka jest cudowna. Leonardo Patrignani stworzył wspaniały świat, który porywa od pierwszej do ostatniej strony.(...)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Król przypraw Camden Elizabeth
4.8/5
29,29 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Oddać serce Harrel Lindsay
4.6/5
35,40 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Serce na linii Witemeyer Karen
4.5/5
35,28 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Kropla błękitu Hunter Denise
4.6/5
36,88 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Nieobecna Wright Jaime Jo
4.4/5
36,45 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jezioro tajemnic Hunter Denise
4.3/5
35,78 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Jak płatki śniegu Hunter Denise
4.8/5
26,49 zł
34,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego