Wrzask (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 21,43 zł

21,43 zł 36,90 zł (-42%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Janiszewska Izabela Książki | okładka miękka
21,43 zł
asb nad tabami
Janiszewska Izabela Książki | okładka miękka
23,17 zł
asb nad tabami
Bednarek Adrian , Ćwirlej Ryszard , Greń Hanna ... Książki | okładka miękka
24,91 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Genialny seryjny morderca i para śledczych, która nie cofnie się przed niczym, by go schwytać… Kryminalny debiut roku! 

Niezależna reporterka Larysa Luboń wpada na trop sadystycznego sponsora, mężczyzny płacącego studentkom za brutalny seks. Tymczasem ekscentryczny policjant Bruno Wilczyński usiłuje rozwiązać zagadkę tajemniczej śmierci młodej dziewczyny, która niepokojąco przypomina mu pewną sprawę sprzed lat. Każde z nich jest całkowicie oddane swojej pracy i zrobi wszystko, aby dotrzeć do prawdy. Niezależnie od ceny, którą przyjdzie im po drodze zapłacić. Na zawsze połączy ich osoba tego trzeciego – mężczyzny pozbawionego sumienia, więźnia własnych obsesji. Tylko jak mogą odnaleźć człowieka, który od lat oficjalnie nie istnieje?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Wrzask
Seria: Seria z Larysą Luboń i Brunonem Wilczyńskim
Autor: Janiszewska Izabela
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-04-15
Forma: książka
Indeks: 34497531
 
średnia 4,4
5
54
4
27
3
6
2
1
1
3
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
69 recenzji
5/5
15-04-2020 o godz 15:32 Tomasz Kosik dodał recenzję:
Od dziś nazwisko Izabeli Janiszewskiej odmieniane będzie przez wszystkie przypadki. I nie bez przypadku tę książkę okrzyknąć można mianem jednego z najgorętszych debiutów 2020 roku. Jeśli szukacie pełnowartościowej definicji rasowego i krwistego kryminału, to znajdziecie ją we „Wrzasku” Izabeli Janiszewskiej. Dzięki tej książce polski kryminał zyskuje na wartości, a Autorka gwarantuje sobie czołowe miejsce na liście pisarzy, których w tym gatunku warto docenić. Polski czytelnik otrzymuje kawał solidnej fabuły, od której nie sposób się oderwać. Tutaj wszystko jest przemyślane, doskonała mroczna historia i wyraźni bohaterowie sprawią, iż o tej książce będzie głośno. Izabela Janiszewska zadebiutowała w wielkim stylu. Styl pisarski, poprowadzenie fabuły oraz ostry niczym brzytwa język gwarantują nam emocjonalną rozrywkę na wysokim poziomie. W tej historii poznajemy dwóch bohaterów, których drogi łączą się. Reporterka Larysa Luboń jest niezłomną i twardą kobietą, która nie cofnie się przed niczym, by doprowadzić do schwytania sponsora, który płaci studentkom za brutalny seks. Jest gotowa wejść w ogień i stanąć twarzą w twarz z sadystycznym mordercą. Jaką cenę będzie musiała zapłacić dziennikarka, by móc doprowadzić do finału swojego śledztwa? Poznajemy również Brunona Wilczyńskiego, policjanta, który podejmuje się rozwiązania zagadki tajemniczej śmierci młodej kobiety. Sprawa ta do złudzenia przypomina mu okoliczności śmierci jego matki. Czy osobiste zaangażowanie w sprawę będzie dla niego dodatkowym utrudnieniem? Czy jednak zdoła oddzielić te dwie na pozór inne sprawy? Debiutancka powieść Izabeli Janiszewskiej, to nie tylko kawał solidnego kryminału, to również krzyk wobec zła, które rodzi zło. Autorka uświadamia nam, iż każda zbrodnia ma swoje źródło. Uzmysławia nam, że nie rodzimy się mordercami, nie rodzimy się z naturą złego człowieka. Natura ta kształtuje się w procesie socjalizacji. Wszystkie nasze zachowania złe czy dobre czerpiemy ze wzorców, są niejako wypadkową naszych życiowych doświadczeń, kalką tego, co w życiu doświadczamy. I tak samo jest w tym przypadku. Po odłożeniu książki, można dojść do wniosku, iż morderca dokonywał zbrodni rękami tych ludzi, którzy go ranili, którzy krok po kroku zabijali w nim poczucie miłości. Nie zamierzam usprawiedliwiać mordercy, gdyż jest on winny dokonywanych zbrodni, lecz odpowiedzialność za ich dokonanie leży również na barkach jego ofiar. „Wrzask” uświadamia nam, że zło rodzi zło, że morderca jest również ofiarą, a jego czyny są krzykiem bólu jakiego doświadczył w swoim życiu. Izabela Janiszewska napisała doskonały kryminał, stworzyła ostry język, wykreowała wyraźnych bohaterów oraz to, co ważne zbudowała psychologiczny portret mordercy. „Wrzask” to jedna z niewielu tych książek, które po przeczytaniu nie będzie zalegała na mej półce, lecz za parę lat zapewne sięgną po nią ponownie, by móc zaaplikować sobie solidną dawkę mocnego kryminału przez duże K. I śmiem twierdzić, że „Wrzask” nie będzie jedyną książką Autorki na mej półce, gdyż taki talent jaki posiada Izabela Janiszewska pozwala mi twierdzić, że kolejne książki tej Autorki to tylko kwestia czasu. A jeśli chodzi o czas, to warto poświęcić go na czytanie „Wrzasku”. Na okładce książki napisane jest, że „największy gniew rodzi się z ciszy”. A ja dodam tylko, że „Solidny kryminał rodzi się w umyśle Izabeli Janiszewskiej” Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Autorce oraz Wydawnictwu Czwarta Strona Kryminału. http://www.czyt-nik.pl/recenzje/glosny-debiut/
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
4/5
16-04-2020 o godz 07:21 ANETA dodał recenzję:
"To nie hollywoodzki film". Moim skromnym zdaniem, mógłby być. Jeśli sięgniecie po "Wrzask", na pewno nie doznacie ulgi, że go przeczytaliście. Poczujecie niedosyt i rozgoryczenie. Doświadczycie mnóstwo emocji, tych złych. Będziecie źli, bezsilni, że przygody i historie, które stworzyła pani Izabela Janiszewska, dotknęły bohaterów tego świetnego debiutu. Bowiem autoagresja i autodestrukcja grają tu pierwsze skrzypce. I też nie bez powodu właśnie, czytelnicy porównują jedną z głównych postaci Larysę, do mrocznej mścicielki z sagi Millenium, Lisabeth Salander. O jakich cechach konkretnie jest mowa, to już sami musicie się przekonać. Dodam tylko, że autorka w dzisiejszym spotkaniu, które możecie odsłuchać na FB wydawnictwa Czwartej Strony Kryminału, wspomniała, że nie kreowała jej postaci na wzór Salander. Po prostu ją tworzyła w trakcie pisania. Myślę więc sobie, że skoro takich kobiet w literaturze współczesnej kryminału, nie jest zbyt wiele, toteż i łatwiej nam szukać porównań. Czy to źle? Nie sądzę. Larysa, inteligenta, samowystarczalna, buńczuczna i rozgniewana na życie dziennikarka, która za maską swojego buntu, jest pełna determinacji, by brudy tego świata, ujrzały światło dzienne. Chce za wszelką cenę i na własną rękę dorwać tzw. Sponsora, który okaże się bezwzględnym sadystą. Dołącza do niej, w tej niebezpiecznej reporterskiej sprawie Bruno Wilk, arogancki, pewny siebie policjant. Obydwoje muszą znaleźć wspólny język, co dla ich, indywidualnych charakterów, nie jest zbyt łatwe. Czy będą umieć razem współpracować i czy uda im się odnaleźć tajemniczego, nieludzkiego mężczyznę? Nie tylko ci bohaterowie zawładnęli tą powieścią. Pojawia się tutaj również całkowicie "niepasująca" do nich postać, Emilia, której historia jest równie ciekawa. Wszyscy oni są ważni, wszystkich coś łączy. Przeszłość. "Krzywda rodzi krzywdę." "Wrzask" jest historią po części opartą na faktach, jak się dowiedziałam z dzisiejszej przeprowadzonej rozmowy. Tematyka sponsoringu jest popularnym zjawiskiem, o którym się raczej nie mówi. Dopóki obydwie strony czerpią z niej korzyści, dopóty nie ma w tym nic zdrożnego. Problem zaczyna się pojawiać w momencie przekraczania granic. Autorka wyciągnęła ten temat na wierzch i połączyła go z kilkoma innymi wątkami. Jak dla mnie, była to wciągająca i intrygująca powieść. Plusem dla mnie był przemycany humor, a to, co mnie troszkę uwierało, to właśnie ta zamknięta postać Larysy i zbyt wiele traum, których dotknęły postacie. Pewnie był to cel zamierzony, jednak dla niektórych czytelników, może być to przytłaczające. Co nie zmienia faktu, że tę lekturę, trzeba koniecznie przeczytać. No i tak z innej beczki, czy my kobiety, lubimy takie mocne, przerysowane postacie? Salander zdobyła światowy rynek. Czy nie mogłaby go zdobyć Polka?
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
20-04-2020 o godz 10:41 LiterackiPrzeszpieg dodał recenzję:
[Recenzja z bloga Literackieprzeszpiegi.pl]___ "Wrzask" to wyrafinowany złodziej czasu. Zaczyna się bardzo niewinnie, od kilku, kilkunastu stron, by potem znienacka ocknąć się w połowie książki w środku nocy. A rozkręcona zagadka kryminalna nie pozwoli tak szybko zapaść w głęboki sen. ___Gdy dziennikarskie i policyjne śledztwo mają wspólny mianownik, może to oznaczać tylko jedno. Poważne kłopoty. Larysa specjalizuje się w reportażach, poruszających temat przemocy, ujawniając jej szerokie spektrum. W swoim najnowszym materiale chce zdemaskować sponsora, które oferuje wielkie pieniądze studentkom, w zamian za brutalny seks i całkowitą uległość. Równolegle komisarz Bruno Wilczyński bada sprawę śmierci młodej kobiety. Powszechnie przyjęta hipoteza samobójstwa wydaje się mieć kilka słabych punktów. I wbrew dobrym radom - komisarz doszukuje się w tej sprawie punktów wspólnych ze swoją osobistą traumą. Ta dwójka zapewne nigdy by się nie spotkała, gdyby nie postać Niewidzialnego Człowieka. Nieuchwytnego niczym duch, wyznającego zasadę, że krzywda innych osób jest antidotum na własne cierpienie. ___"Wrzask" jest kryminałem absolutnie hipnotyzującym. Autorka bardzo precyzyjnie poukładała całą historię od A do Z. Poszczególne sceny kończą się w taki sposób, że ludzka ciekawość nie tylko nie została zaspokojona, ale wręcz wybucha z większą mocą. Umiejętnie, krok po kroku, stopniuje napięcie, a gdy czytelnikowi zapala się czerwona lampka, że tym razem już wie na pewno, wyciąga nowego asa z rękawa. Ta historia nie byłaby taka wiarygodna, gdyby nie Larysa i Bruno. Ekscentryczni, twardzi i konsekwentni, ale ciągnący za sobą nieprzepracowane traumy życiowe. Determinacja Larysy jest imponująca, ale może być i zabójcza, bo plan awaryjny też może nie wypalić. Natomiast kontrowersyjny styl bycia, język jak żyletka, sprawiają że Bruno potrafi skutecznie odstraszyć potencjalnych kolegów. Ale tu nie chodzi o to, by być miłym, tylko skutecznym. ___Debiutancka książka Izabeli Janiszewskiej opowiada historię piekielną i zarazem smutną. Tytułowy wrzask niesie się echem i zmiata z powierzchni tych, którzy nie chcieli wyciągnąć pomocnej dłoni, chociaż mogli. Głusi na wołanie o pomoc, skryci za obojętnością i strachem, muszą ponieść karę. Nie ma czasu na wybaczanie, na gesty miłosierdzia. Krzywda za krzywdę. Przerażające jest przesłanie tej książki - lekarstwem na zło jest krzywda innych osób...
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
17-04-2020 o godz 23:02 Maitiri dodał recenzję:
Muszę przyznać, że to było naprawdę dobre. Na światowym poziomie. Świetny pomysł, zrealizowany rewelacyjnie. Aż trudno uwierzyć, że to jest debiut. Izabela Janiszewska wie, po co pisze i robi to wyśmienicie. Fabuła jest przemyślana i świetnie poprowadzona do samego końca. Osobne początkowo wątki łączą na koniec się w spójną, logiczną całość. Nie ma w tej książce zapychaczy, ani grama zbędnej treści. Dialogi zachwycają, napięcie sięga zenitu. A wątek kryminalny to mistrzostwo! Autorka myli tropy, wodzi czytelnika za nos, bawi się z nim w kotka i myszkę. Kiedy już wydaje nam się, że jesteśmy bliscy rozwiązania zagadki, dzieje się coś, co zmienia nasze postrzeganie sytuacji o 180 stopni. Śledztwo, które prowadzą Lara i Bruno, mimo różnych spraw, wskazuje na tego samego człowieka. Ale nie ma tak łatwo. Znów jesteśmy w błędzie. Ostatnie karty powieści przynoszą zaskakujące rozwiązanie zagadki. W życiu nie wpadłabym na to, że to właśnie ta osoba jest seryjnym mordercą. Zwyrodnialcem z trudną przeszłością, pokręconym, chorym. A jednocześnie bardzo inteligentnym, potrafiącym przewidywać i będącym zawsze dwa kroki przed ścigającym go policjantem. Jedynym, bo reszta daje się nabrać i w ogóle odpuszcza śledztwo. Gdyby nie osobisty wątek mężczyzny w tej sprawie, nie wiadomo, czy upierałby się przy jej prowadzeniu. Bo morderca to świetny manipulator. Jeden z lepszych, jakich dane mi było w literaturze spotkać. Przewiduje, planuje i od początku steruje ruchami wszystkich szukających go osób. Sam pozostając niewidzialnym. Bohaterowie to kolejny punkt powieści, który zasługuje na ogromne brawa. Prawdziwi, szczerzy, a do tego oryginalni i bardzo wyraziści. Ich kreacja to mistrzostwo! Uwielbiam Wilka z jego sarkastycznym poczuciem humoru. Jego teksty są genialne. Musicie sprawdzić. „Wrzask” to kryminalny debiut tego roku. Debiut spektakularny. To novum na polskim rynku. Czegoś takiego na pewno jeszcze nie czytaliście. Świetnie napisana książka! Oryginalna, mądra, zaskakująca i mocno angażująca. Polecam! Cała recenzja tu: https://maitiribooks.wordpress.com/2020/04/13/wrzask-izabela-janiszewska-recenzja-przedpremierowa/
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
2/5
24-09-2020 o godz 12:44 kuba dodał recenzję:
Główni bohaterowie książki to dziennikarka i policjant – dwie silne i dobrze wykreowane postaci. Trudna przeszłość obydwu z nich związana jest ze śledztwami, które obecnie prowadzą. Śledztwa łączą się w całość, a mordercą wydaje się być ta sama osoba (zakończenie jest tak naprawdę otwarte i tożsamość mordercy będzie znana prawdopodobnie dopiero w II tomie). Motywy mordercy nie są zbytnio wyszukane – podobne ma 50% morderców w kryminałach. Całość jest spójna, ale wiele rzeczy w tej książce wydaje się być kompletnie nierealistyczna i bardzo mało prawdopodobna (napis na lustrze, kartka z nazwiskiem, scena z zegarkami i Forbesem, samolocik). Odniosłem wrażenie, że ilość bohaterów w książce jest zbyt duża, a pewne kwestie powinny bardziej pasowałyby do innych bohaterów. Liczę na to, że pewne kwestie zostaną rozwiązane w II tomie. Odnoszę wrażenie, że zostawianie wielu otwartych wątków na kolejny tom nie jest dobrym pomysłem, bo dla osoby, która miała długą przerwę w czytaniu obydwu tomów wiele rzeczy może być niezrozumiałe. Mam wrażenie, że dodanie 20, czy 30 stron pozwoliłoby zamknąć tą historię. Liczę na to, że kolejny tom mnie zaskoczy i przekona mnie, że warto było zakończyć ten w taki sposób, w jaki zrobiła to autorka. Zdecydowanie odradzam czytanie Wrzasku „na raty” – ilość wątków jest tak duża, że czytanie tej książki po kilka stron dziennie nie ma sens. Podsumowując, autorka miała jakiś pomysł na fabułę, na jej rozwiązanie, na głównych bohaterów. Pomysł ten był OK, ale wykonanie mogłoby być lepsze. Czas pokaże, czy kolejna część/części będą lepsze.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
19-04-2020 o godz 22:54 czytampod16 dodał recenzję:
Kolejny kryminalny debiut tym razem autorstwa Izabeli Janiszewskiej, który zasługuje na uwagę wszystkich miłośników polskiego pióra. Tym razem w rozwiązaniu zagadki towarzyszy nam arogancki śledczy oraz zadziorna dziennikarka. Oboje noszą urazy, a cynizmem odpowiadają na wszelkie zacieśniające się relacje. Dzięki tej dwójce podczas lektury cały czas mierzymy się z ich przepychankami słownymi, czasem do granic możliwości irytującymi albo zabawnymi. Jeśli chodzi, o tych bohaterów autorka nie podaje nam wszystkiego na tacy. zostajemy z poczuciem, że ta relacja jeszcze się rozwinie, a specyficznego Bruna i Larysę czeka nie jedna metamorfoza. A morderca? Choć i tym razem szybko wytypowałam odpowiednią osobę, z zaciekawieniem odkrywałam karty przeszłości, które doprowadziły do jego wytropienia. Dawna krzywda wywołuje w postaciach niemy krzyk, wewnętrzny wrzask, z którym każdy w inny sposób próbuje sobie poradzić. Myślę, że to udany debiut, ciekawy i dobrze skonstruowany. Choć czasem szczególnie odbijanie piłeczki w pyskowaniu pomiędzy bohaterami już działało mi na nerwy, lekturę zaliczam do udanej. A na ogromny plus, według mnie, zasługuje nie domknięte zakończenie . Wszystko jasne, a jednak spora furtka istnieje .
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
15-04-2020 o godz 15:55 Sylwia dodał recenzję:
„Wrzask” to bardzo dobrze skonstruowany kryminał, zagdaka, od poczatku nie jest oczywista, rozwiązanie nie przychodzi do głowy, a kiedy przewracamy ostatnią stronę, czujemy zimny dreszcz. Czy można chcieć czegoś więcej? Można, na przykład kolejnej książki pani Izabeli. ;) Na słowa uznana zasługuje klimat, czyli to, co w kryminałach jest nie mniej ważne niż sama zbrodnia. We „Wrzasku” poczujemy chłodny powiew skandynawskich mistrzów tego gatunku, ale przeniesiona na nasze, polskie podwórko i nasze realia. Stieg Larsson miał swoja Lisbeth, my mamy Larysę. Samotną z wyboru, kryjącą swoje demony pod grubą skórą, wysportowana, inteligentna i zupełnie aspołeczna. Mankell miał Wallandera, my Bruno Wilka, młodego, ambitnego, o przenikliwym umyśle śledczego, który ufa swojej intuicji. Inspirację widać, ale jeżeli się uczyć to od najlepszych i jeżeli pisać to tak jak Janiszewska. Mroczny kryminał, nawet miejscami podchodzący pod thriller, z bardzo niejasnymi powiązaniami między poszczególnymi postaciami, z motywem, który wychodzi dopiero gdzieś po drodze. Dwie odrębne sprawy, a jednak powiązane ze sobą, zagadka tylko w jaki sposób. Czyta się niesamowicie! Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
19-04-2020 o godz 19:55 Książkowe Zacisze dodał recenzję:
Mocne wejście. Dezorientujące rozwinięcie. Zakończenie, po którym chce się wrzasnąć z zaskoczenia. Świetny kryminał nam autorka zaserwowała, doprawdy wybornie uknuty. Jestem pod wielkim wrażeniem, bo od pierwszej do ostatniej strony trzymał w napięciu, a finalnie to, co początkowo wydawało się przypadkowo wciśnięte w fabułę, okazało się bombą, która rozszarpała na strzępy moje wszelkie domysły... Jest seks, jest morderstwo, i to niejedno!, jest spore grono podejrzanych. I jest para samozwańczych śledczych, których niesamowicie polubiłam. Wierzcie lub nie, ale to jest naprawdę tytuł godny postawienia na wyższej półce! Wrzask jest charakterny, nasączony niepokojącym klimatem, nieprzerysowny. Czyta się na przyspieszeniu, trochę na takim książkowym haju, kiedy ostro wchodzisz w świat bohaterów i zapomniasz o rzeczywistości. Brawo dla Izabeli Janiszewskiej - nieczęsto odczuwam takie emocje, czytając kryminał, a tym razem wsiąkłam totalnie! Jeśli to jest debiut, to strach pomyśleć, co będzie dalej... Czekam na kolejne książki autorki i kolejne spotkanie z tym jakże krzykliwym duetem od rozwiązywania spraw beznadziejnych!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
15-04-2020 o godz 08:48 Qulturasłowa dodał recenzję:
Wołanie o prawdę! Są takie chwile w życiu, że jesteśmy z różnych względów bezsilni wobec przeciwności. Niekiedy nie wiemy co zrobić, nie potrafimy znaleźć rozwiązania, a niekiedy boimy się konsekwencji działania. Wolimy zatem pozostać w strefie komfortu, mimo iż oznacza to dla nas ciągłą niepewność, że nas wyniszcza. Jednaj mimo tego w piersi narasta niemy krzyk protestu, który albo wydostanie się na zewnątrz w postaci niezwykłej aktywności, albo powoli zacznie nas dusić. Z pewnością Larysa Luboń nie jest kobietą, która milczy. Traumatyczne wydarzenia z przeszłości sprawiły, że jej życie wypełnia walka o sprawiedliwość i demaskowanie wszelkich nadużyć, jeśli chodzi o kobiety – przemoc w rodzinie, wobec kobiet i dzieci, przemoc seksualna to tematy, którymi się zajmuje w swoich reportażach. Sama przy tym jest kobietą-zagadką, która odstraszać może słabych mężczyzn. Larysa, przypominająca mi nieco Lisbeth Salander stworzoną przez Stiega Larssona, jest kobietą która nieustannie przesuwa granicę swoich wytrzymałości, a przy tym tolerancji innych na swoją osobę. Dla poznania prawdy nie cofnie się również przed ryzykiem, tak jak w obecnej sytuacji, kiedy trafiła na trop haniebnego procederu. Jest bowiem przekonana, że któryś z biznesmenów czy polityków z pierwszych stron gazet lubuje się w przemocy, odgrywając rolę sadystycznego sponsora. Płaci studentkom na brutalny seks, a w grę wchodzą niemałe pieniądze. Aby poznać nazwisko sponsora sama nie waha się podjąć ryzykownej gry, choć nawet nie wie, że ktoś doskonale sprawdził jej przeszłość i doskonale wie, czym się zajmuje, Wiele ryzykując zdobywa jednak pewne nazwisko, tyle tylko, że taka osoba oficjalnie nie istnieje. Larysa wpada też na bardzo interesujący trop, prowadzący do sprawy sprzed dziesięciu lat. Profesor lingwistyki z UW wyskoczyła wówczas naga z balkonu w środku nocy i wybiegła na ulicę prosto pod koła samochodu. Uznano, że była szalona, ale tylko Larysa odkryła, że na zdjęciach pokazujących kobietę, pojawia się też pewien mężczyzna… W czasie, kiedy Larysa prowadzi swoje śledztwo, w ekskluzywnej dzielnicy znaleziona zostaje młoda studentka, Nina Zaniewska. Wszystko wskazuje na to, że popełniła samobójstwo zażywając tabletki i popijając alkoholem. Jednak zarówno ułożenie ciała, jak i brak jakichkolwiek przesłanek do tego, by targnąć się na życie sprawia, że prowadzący sprawę komisarz Bruno Wilczyński daleki jest od takiej wersji, mimo nacisków prokuratury. On sam przeżył ciężko śmierć matki, również uznaną za samobójstwo, nie jest w stanie zatem potwierdzić takiej wersji bez drobiazgowego śledztwa. Czy sprawy prowadzone przez Larysę i Bruno w jakiś sposób się łączą? Przekonamy się o tym dzięki znakomitej powieści Izabeli Janiszewskiej pt. „Wrzask”. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Czarta Strona książka, to niezwykle dojrzała i przemyślana powieść o doskonałej konstrukcji, wciągającej fabule i wartkiej akcji. Sięgnąć po nią mogą nie tylko wielbiciele kryminałów, ale wszyscy ceniący sobie dobrze opowiedziane historie. Śledztwo, które prowadzą zarówno Bruno, jak i Larysa, mimo iż wokół niego koncentruje się akcja, stanowi tak naprawdę pretekst do pokazania całego spektrum ludzkich zachowań. Stosunek kolegów i przełożonych do bohaterów, którzy nijak nie chcą wpasować się w schematy również został doskonale nakreślony, podobnie jak i sami głowni bohaterowie. Skrzywdzeni przez los, przekuli swoją słabość w siłę i nie uginają się w obliczu presji czy konwenansów. Może nie są najłatwiejszymi ludźmi, ale tylko im można zaufać, tylko oni są w stanie usłyszeć dziki wrzask pokrzywdzonych i podjąć działanie. My zaś walczymy o tę sprawiedliwość i prawdę wraz z nimi. Po skończeniu lektury nie możemy się natomiast doczekać na kolejną powieść Janiszewskiej – mam nadzieję, że będzie to kontynuacja „Wrzasku”, i że na dwóch tomach ta historia się nie zakończy. Justyna Gul Qultura słowa
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-04-2020 o godz 10:58 Snieznooka dodał recenzję:
Obserwując mój profil zdajecie sobie sprawę z tego, że po kryminały nie sięgam zbyt często, jednak lubię czasem je sobie poczytać. Nadarzyła się okazja do zrecenzowania kolejnego debiutu, nie jestem w stanie zliczyć, ile miałam okazji zrecenzować dla Was książek, które otwierały furtkę nowym i świetnie zapowiadającym się autorom. Tym razem za sprawą Czwartej Strony trafił w moje dłonie „Wrzask” autorstwa Izabeli Janiszewskiej, musze Wam powiedzieć, że jestem nim zachwycona. Trudno trafić na książkę, która nie jest schematyczna i całkowicie, czy fragmentarycznie przewidywalna. Ze schematami jest tak, że mimo powtórzeń potrafią zostać nakreślone w takim sposób, że zyskują świeżość, drugie życie i dają zupełnie inne spojrzenie na dany problem. Czy uda Wam się rozszyfrować sprawcę tego nie wiem, ze swojej strony mogę powiedzieć, że musiałam się dobrze nagimnastykować, żeby mieć ledwie podejrzenia, że może nim być ten człowiek. O czym opowiada książka? Główną bohaterka książki „Wrzask” jest Larysa Luboń, niezwykła kobieta, którą bez wątpienia mogę nazwać „babą z jajami”, której żadne niecodzienne pomysły nie zniechęcają, a wręcz przeciwnie nakręcają do takiego stopnia, że bohaterka zaczyna je tworzyć i wcielać w życie. Larysa jest niezależną reporterką, której można zarzucić nieco ekstrawagancji. Jednak nie można jej nie lubić, jest silną kobietą która nie boi się dostać tego, czego chce. Trafia na trop sadystycznego sponsora, mężczyzny płacącego studentkom za brutalny seks. Bohaterka zajmuje się głównie przypadkami kobiet, które były ofiarami wykorzystania przez mężczyzn. Jest zdecydowana, aby odkryć kim jest sponsor, tylko czy nie narazi się w ten sposób? Czy jej życie nie będzie zagrożone? Bruno Wilczyński jest policjantem, który bada sprawę rzekomego samobójstwa młodej studentki. Napisałam rzekomego, bo ta sprawa budzi w mężczyźnie podejrzenia, że ktoś kobiecie „pomógł”, chociaż dowody temu przeczą. Czy to dobry trop? Czy faktycznie mężczyzna przesadza, a denatka popełniła samobójstwo? Co połączy dwójkę głównych bohaterów? Czy wspólnie odkryją, kto za tym stoi? „Wrzask” jest wspaniałym i wartym uwagi debiutem Izabeli Janiszewskiej, jest to książka bogata w tajemnice i sekrety, które stopniowo zostają odkrywane. Intryga, którą uknuła autorka wodziła czytelnika za nos niemal do samego końca. Akcja nie zwalnia sprawia, że nie sposób jest książkę odłożyć na półkę i iść spać, człowiek siedzi i siedzi, czyta i czyta. Chłonie każde słowo mając nadzieję, że jest blisko odkrycia prawdy, jednak to tylko pobożne życzenia, nie ma tak dobrze. Historia wykreowana przez kobietę jest naprawdę przerażająca myślę, że dlatego bo jest realna. Może spotkać każdego z nas, a ta świadomość jest zatrważająca. Bohaterowie „Wrzasku” są po prostu świetni. Bardzo polubiłam Bruna za jego poczucie humoru i sarkazm, nie mogłam się doczekać, kiedy znowu coś „powie”. Jest postacią, która zawsze coś palnie, kiedy inni milczą. Larysa jest bardzo silną i dociekliwą osobowością, ten duet idealnie się uzupełnia, dzięki czemu jest wiele ciekawych scen, dialogów. „Wrzask” jest książką pełną finezji i sekretów, które sprawią, że nie tylko będziecie wrzeszczeć ze strachu, ale będziecie chcieli znacznie więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-05-2020 o godz 15:20 Bartosz Soczówka BERNDSON dodał recenzję:
Uwielbiam debiuty na książkowej arenie polskiego kryminału. To okazja dla czytelnika, by stawiać wspólnie z autorem jego pierwsze kroki, towarzyszyć mu w podróży od samego początku, a w konsekwencji iść dalej wraz z jego twórczością. Debiut to nie tylko pierwsze, artystyczne dziecko autora, na które z egzaltacją się chucha i dmucha, dbając by nie potłukło sobie nóżki. W przeciwieństwie do kolejnych, które już skaczą po drzewach, strzelają z procy, czy taplają się w kałuży. Debiut to dla mnie przede wszystkim obraz potencjału i możliwości autora. To on wystawia mu świadectwo, od którego zależeć będzie dalsza jego droga. Dlatego tak szczególną uwagę przywiązuję do debiutanckich powieści i o jednej z nich Wam dzisiaj opowiem. „Wrzask” Izabeli Janiszewskiej okrzyknięto kryminalnym debiutem roku. Wiem, że wielu z Was reaguje alergicznie na tak wzniosłe hasła reklamowe, ale ja podpisuję się pod nim i wręcz podnoszę poprzeczkę wyżej. Gdyby miał jednym zdaniem opisać moją historię z „Wrzaskiem” to powiedziałbym, że tej powieści się nie czyta – w niej się człowiek zatraca i otrząsa dopiero na końcu. Blady, przerażony, z wypiekami i rozbieganym wzrokiem. To nie jest kolejna książka na rynku, którą się zalicza, będąc fanem gatunku, i na końcu której mówisz sobie „dobre to było”. Ta książka siedzi Ci w głowie jeszcze wiele dni, tygodni po jej przeczytaniu. Ryje w głowie jak w kamieniu. We „Wrzasku” wszystko się zgadza. Bohaterowie są tak wyraziści, tak poturbowani życiem i tak prawdziwi, że ma się ochotę prześledzić ich losy od chwili poczęcia. Ilość wątków w powieści tworzy wyborne danie, gdzie wszystko jest na swoim miejscu. Nie musisz czytać tej powieści z notesem w dłoni, bo bez robienia notatek się biedaku zgubisz. Jest idealnie i w sam raz. A to dzisiaj moim zdaniem prawdziwa sztuka, bo wielu autorów wpada w pułapkę przekombinowania, przez co odcinają nam dopływ tlenu w trakcie czytania. Zabawne teksty i gagi są unikalnym dopełnieniem całości i zdziwiło mnie, jak współgrają z mroczną stroną kart powieści. W wielu momentach śmiałem się w głos. Dialog dotyczący domowego rowerka treningowego i jego konsekwencji dla pożycia małżeńskiego na zawsze już pozostanie w mojej pamięci i telefonie, bo nawet zrobiłem sobie zdjęcie tej konkretnej strony. No i w końcu zakończenie… Moment, po którym albo czujemy niedosyt, albo spełnienie. Tu otrzymacie jedno i drugie – w idealnej relacji ze sobą. Domkniecie sobie wątki, połączycie kropki, odpowiecie na pytania, a jednocześnie nic się nie skończy. I będzie Wam z tym wybornie dobrze. Izabela Janiszewska – zapamiętajcie to nazwisko i sięgnijcie po „Wrzask”. Jeszcze długo będzie o nim GŁOŚNO. Gratuluję debiutu, który broni się sam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-04-2020 o godz 15:09 Zaneta Liniatura dodał recenzję:
Czytelnik zatapia się w nim od pierwszego słowa. Tłumi emocje, ale w końcu i tak do tego dojdzie. Wrzask wydostanie się na zewnątrz! Każdy z nas kryje w sobie drugą twarz, ciemną, mroczną stronę, o której nie mówimy nikomu albo prawie nikomu. Traumy, trudne przeżycia, a czasami niezwykle bolesne doświadczenia na zawsze pozostawiają w psychice człowieka ślad. Czy mamy wyjście? Czy może naznaczenie takim cierpieniem oznacza tylko jedną drogę – tę mroczną, zmierzającą ku przepaści? „Wrzask” Izabeli Janiszewskiej to nie tylko kryminał skupiający się na zagadce morderstw, ale także książka, która koncentruje się na aspektach psychologicznych. A do tego jest to bardzo dobrze napisany tekst, który zapewnia czytelnikowi mnóstwo silnych wrażeń. Mamy tutaj do czynienia ze sporą dawką adrenaliny. Gotowi? To wrzeszczymy! Odważnym krokiem idzie po swoje. Bez wahania wyprowadza prawy prosty i lewy sierpowy. „Pożycza” motocykl od policjanta i ściga niebezpiecznych zwyrodnialców. Pracuje jako dziennikarka pod przykrywką, nieustannie pakując się w kłopoty. Nosi wielki bagaż doświadczenia i nie dopuszcza do siebie ludzi. Jej duszę rozdziera ogromny wrzask. Ale to właśnie ona wpada na trop niebezpiecznego mordercy. Prześladują go demony przeszłości. Matka zanurzona w wannie pełnej krwi. Jego towarzyszem jest nienawiść do ojca i cynizm, którym zasłania swoją prawdziwą, wrażliwą naturę i tłumi wrzask, tkwiący w nim od dzieciństwa. Znany z ciętej riposty, skuteczny i bezwzględny detektyw, który niczego się nie boi. Tropiąc ślady mordercy i łącząc poszczególne fakty, ciągle ma wrażenie, że coś mu unika. Jest jak cień. Ofiary mają przeczucie, że je śledzi, obserwuje, ale trudno to udowodnić. A jednak. On ciągle patrzy. Jest bardzo cierpliwy i krok po kroku dokonuje aktu zemsty. Czy stoi również za samobójstwami, które następują jedno za drugim? Jaka jest jego tożsamość? Jedno jest pewne: morderca – kameleon nigdy nie odpuści. Wrzask, który w sobie kryje, musi znaleźć ujście. „Wrzask” Izabeli Janiszewskiej od wydawnictwa Czwarta Strona Kryminału to książka, którą czyta się z zapartym tchem już od pierwszego zdania. Mocny język, szybka akcja i wiele wątków – to wszystko sprawia, że wprost nie można się oderwać od historii, którą odkrywamy krok po kroku, niczym ślady zbrodni. Bohaterowie są wielowymiarowi, poznajemy ich myśli i tę mroczną stronę, o której sami nie pisną ani słowa. Każdy ma coś do ukrycia, chowa się za swoją maską. Każdy tłumi wrzask, który kryje się głęboko w środku. Podczas lektury tego kryminału, też będziecie wrzeszczeć – z emocji i zachwytu (a może z przerażenia, gdy odkryjecie swoją mroczną stronę?).
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-05-2020 o godz 23:23 Anna Janik dodał recenzję:
"Tylko ona mogła zrozumieć, że niekiedy emocjonalny ból jest tak bardzo trudny do zniesienia, że jesteś w stanie posunąć się do wszystkiego, by go zatrzymać. Znała chwile, w których wewnętrzny krzyk rozsadzał jej bębenki, a wtedy była gotowa pokruszyć świat na kawałki, by go zagłuszyć. Zatrzymać wrzask." Komisarz Bruno Wilczyński zajmuje się sprawą samobójstwa Niny Zaniewskiej - studentki, która utrzymuje się ze sponsoringu. Ekscentryczny policjant nie jest do końca przekonany czy to rzeczywiście było samobójstwo. Sprawa bardzo przypomina mu samobójstwo jego matki sprzed trzydziestu lat. Reporterka Larysa Luboń chce zdemaskować w swoim artykule sadystycznego sponsora, który płaci studentkom za brutalny seks. Larysa jest specyficzną kobietą. Lubi boks, jest tajemnicza i niezależna, często pakuje się w kłopoty. Jej reportaże najczęściej dotyczą tematów przemocy seksualnej, przemocy domowej, krzywdzenia dzieci, a także mężczyzn, którzy wykorzystują swoją pozycję, aby poniżać kobiety. Larysa w celu rozwiązania zagadki nie cofnie się przed niczym. Śledztwa, które prowadzą główni bohaterowie sprawiają, że ich drogi łączą się i wspólnie próbują odkryć kto stoi za śmiercią studentki oraz sponsoringu. Jakie inne tajemnice ujrzą światło dzienne? Zarówno Larysa, jak i Bruno mają za sobą trudną przeszłość. Wydarzenia, o których starają się zapomnieć i normalnie żyć. Jednak ciągle uciekają przed tym, co jest dla nich trudne i na swój sposób starają się ukryć swoje demony z przeszłości za przybranymi maskami, za swoim odstraszającym innych ludzi zachowaniem czy stylem bycia. W powieści pojawia się również postać Emilii, mamy dwóch chłopców, szczęśliwej żony, blogerki, perfekcyjnej kobiety. Jej życie mogłoby wydawać się szczęśliwe i niczym niezakłócone. Ale czy tak jest rzeczywiście? Co ją łączy z całą sprawą? Czy policjantowi i reporterce uda się odpowiedzieć na wszystkie pytania i odnaleźć bezwzględnego i niewidzialnego mężczyznę? Jakie motywy kierują postępowaniem tego człowieka? Autorka świetnie wykreowała głównych bohaterów, stworzyła naprawdę ciekawe postacie. Interesująca fabuła, zaskakujące zwroty akcji sprawiają, że powieść czyta się szybko i z przyjemnością. Jednak mimo tego spodziewałam się czegoś więcej. Czuję pewien niedosyt. Niektóre wątki nie zostały rozwinięte, dokończone. Czy będzie kontynuacja? Jeśli tak to czekam z niecierpliwością i jestem bardzo ciekawa jaka będzie kolejna powieść tej autorki. Bo widać bardzo duży potencjał. Myślę, że kolejne powieści będą jeszcze lepsze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-02-2021 o godz 15:40 Anna K. dodał recenzję:
Bywają momenty, że po wielu latach duszenia i tłamszenia swoich emocji już po prostu nie możemy dłużej tego znieść. Wszystko wylewa się z nas z wielkim wrzaskiem, który odbija się echem po najbliższej okolicy zbierając krwawe żniwa. „Wrzask” Izabeli Janiszewskiej to dopracowany w każdym calu kryminał, który wciąga i buduje napięcie od pierwszej strony. Autorka prowadzi nas przez dwa główne wątku: pierwszy to historia przebojowej dziennikarki, która pracując pod przykrywką i korzystając z niekonwencjonalnych metod zbiera materiał do najnowszego artykułu o sponsoringu, natomiast drugi to śledztwo komisarza Bruna Wilczyńskiego. Postacie te w dużym stopniu są powiązane z tytułem książki, gdyż w każdej z nich ukryte są wewnętrzne demony, które za wszelką cenę z wielkim wrzaskiem chcą wydostać się na zewnątrz. Ona – skrzywdzona w przeszłości, walczy by kobiety nie były traktowane przedmiotowo tylko dlatego, że są słabsze. Sama, aby czuć się silniejszą ćwiczy boks na ringu, aby nikt już nie mógł sobie na niej używać. On – posiadający traumę z przeszłości związaną z samobójstwem swojej matki, za które ciągle się obwinia. Oboje próbują złapać mordercę, który ciągle jest kilka kroków przed nimi. Komisarz jednak ma wrażenie, że coś wie, ale ciągle mu to umyka. Mamy tu również naszego mordercę – człowieka widmo. Ludzie czują jego obecność, czują na sobie jego wzrok, ale nigdy nie dostrzegają jego samego. A on krok po kroku realizuje swój plan i dokonuje zemsty. Kim jest? Dlaczego to robi? I czy uda się go przechytrzyć i złapać? Jest to niewątpliwie książka, która posiada szybką akcję, za którą jednak zawsze idzie nadążyć. Autorka wprowadza nas w zakamarki umysłów swoich postaci, pozwala odczuwać razem z nimi. Z każdą kolejną stroną wspólnie z bohaterami odkrywamy nowe wątki i łączymy fakty, które mają prowadzić nas do rozwiązania. Wszystko w tej powieści jest dopracowane i przemyślane na najwyższym poziomie. Kiedy już myślałam, że nic mnie nie zaskoczy, że już sobie w głowie wszystko poukładałam, to natrafiałam na taki moment, że musiałam wszystko burzyć i budować od nowa. Jest to kryminał psychologiczny , gdyż to właśnie to, co dzieje się w umyśle sprawcy i pozostałych bohaterów odbija się w ich zachowaniu i ich czynach. Autorka w bardzo dobry sposób ukazuje, jak przeszłość i przeżycia z przeszłości mają wpływ na ich dalsze życie. Dla mnie jest to naprawdę świetna pozycja, którą będę polecać nie tylko fanom tego gatunku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-04-2020 o godz 12:29 Paulina Klimek dodał recenzję:
Każdy nosi w sobie pewne emocje czy przeżycia, które tkwią w nas przez długi czas. Wielu ludzi uważa, że "czas leczy rany", jednak czy wszystkie krzywdy mogą zostać zapomniane? Jak mocno niezabliźnione rany mogą wpłynąć na to kim się stajemy? Larysa Luboń to niezależna dziennikarka, która z wiadomych tylko sobie przyczyn, zajmuje się głównie przypadkami kobiet, które w jakiś sposób zostały wykorzystane przez mężczyzn. Tym razem wpada na trop sponsora, który płaci studentkom za brutalny seks. Larysa, ze skłonnościami do autodestrukcji, nie odpuści, dopóki nie ujawni tożsamości mężczyzny. Czy będzie jednak w stanie zadbać o własne życie? Tymczasem policjant Bruno Wilczyński pojawia się w mieszkaniu młodej studentki, która rzekomo popełniła samobójstwo. Wszystko wskazuje na to, że niemożliwy był udział osób trzecich, od początku jednak Brunon zauważa podobieństwo do pewnej sprawy z przeszłości, od której nie potrafi się uwolnić. Ktoś faktycznie pomógł młodej dziewczynie zakończyć swoje życie czy Bruno przesadnie nadinterpretuje fakty? W całej historii pojawiają się również inne, poboczne i na pierwszy rzut oka totalnie niezwiązane ze sobą wątki. Wszystko jednak oparte jest na skrywanych sekretach i historiach z przeszłości, których nasi bohaterowie nie są w stanie zapomnieć. Muszę przyznać, że mimo kilku historii, totalnie nie traciłam rozeznania w całej fabule, a te wstawki nie tylko nie zwalniały całej akcji, a tylko wzmagały ciekawość. Tak naprawdę niemal do samego końca nie zorientowałam się, o co w tym wszystkim chodzi, a kolejne fakty, które odkrywali bohaterowie mroziły krew w żyłach. Od razu polubiłam dwójkę głównych bohaterów. Rozbrajająca pewność siebie, nieustępliwość i duchy przeszłości, które tylko pchają do działania. Dwie silne osobowości, które przy spotkaniu ze sobą stworzą mieszankę wybuchową. Ta opowieść pokazuje, kim może stać się człowiek, który nie poradził sobie z krzywdą wyrządzoną w dzieciństwie. Jak bardzo wpływa to na późniejsze życie, jak daleko idące konsekwencje może mieć jedno potknięcie w przeszłości. Przerażająca historia, która mogła dotknąć tak naprawdę każdego z nas. "Wrzask" czyta się naprawdę świetnie. Nie mogłam się oderwać, przy niektórych dialogach nie potrafiłam powstrzymać śmiechu i ciągle myślałam tylko o tej historii. Zakończenie totalnie mnie zaskoczyło i bardzo się cieszę, że to dopiero początek. Myślę, że o tej książce będzie głośno!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-06-2020 o godz 13:01 Anna Dziubak dodał recenzję:
Jakie to uczucie, kiedy krzyczysz, a twój głos wpada w próżnię?" Nikt cię nie słucha. Nikt nie zauważa. Komisarz wydziału kryminalnego - Bruno Wilczyński to powierzchowny egocentryk, przeciwny konwenansom. Z darem dostrzegania tego, co dla innych niewidoczne. Ma do rozwiązania sprawę martwej dziewczyny. Wstępne oględziny wskazują na samobójstwo; nie ma bowiem żadnych ran na ciele i nic nie wskazuje na udział osób trzecich. Komisarz Wilczyński nie jest jednak przekonany o słuszności tej tezy. Ponadto sprawa, którą ma poprowadzić niepokojąco przypomina mu inną sprzed trzydziestu lat. O tyle istotną, że ma ona dla policjanta osobisty wymiar. Czy morderca sprzed lat powrócił? Larysa kocha boks i posiada niezwykłą umiejętność pakowania się w kłopoty. Lubi załatwiać sprawy na własnych zasadach. Nie toleruje przemocy w jakiejkolwiek formie i tego właśnie dotyczą jej reportaże. Postanawia urządzić swoje prywatne "polowanie na zło." Podąża śladem "sponsora" - nieobliczalnego sadysty, który mami młode dziewczyny obietnicą wielkich pieniędzy. Potem je gwałci i niszczy im życie. W pewnym momencie drogi dziennikarki i policjanta się krzyżują. Wiele wskazuje na to, że ich sprawy się jakoś łączą i ścigają tego samego człowieka. Postanawiają zewrzeć szyki i dla dobra sprawy działać wspólnie. Mają przed sobą trudne zadanie. Morderca jest inteligentny i wyrafinowany. Potrafi być niewidzialny, lubi obserwować, ukrywać się tuż obok swoich ofiar i zakradać się do nich niepostrzeżenie. Ideałów ani zbrodni doskonałych jednak nie ma i nawet on w końcu popełni błąd. Co się wydarzy, kiedy wrzask tłumiony w sobie przez lata, w końcu wydostanie się na zewnątrz? Wielowątkowa i trudna fabuła. Pełna wrzasku, który rodzi się z bezsilności i prowadzi do autodestrukcji. O życiu w ciągłym strachu i poczuciu winy, o ludzkich dramatach i odrzuceniu. O emocjonalnym bólu i potrzebie miłości. O I o tym, jak bardzo krzywda wyrządzona w dzieciństwie, wpływa na dorosłe życie. Bo przecież: " Krzywda rodzi krzywdę." "Największy gniew rodzi się z ciszy." Obowiązkowa lektura na wiosnę i nie tylko. Zaskakujące zakończenie. Ciąg dalszy musi nastąpić. Sprawdźcie koniecznie 🔥♥️📖☕🔥
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-07-2020 o godz 20:54 writerat.pl dodał recenzję:
Przeszłość mocno wpływa na to, kim będziemy w przyszłości. Dawne relacje, przeżycia, upodobania – to wszystko kształtuje nas i tworzy osoby, jakimi jesteśmy teraz i jakimi będziemy kiedyś. Nierzadko kreuje nas na pozytywnych, silnych ludzi, jednak czasami wręcz przeciwnie. Tak było w tym przypadku. Samobójstwo i sprawa, która może stać się koszmarem wielu Umiera młoda kobieta, niemal pewnym jest, że popełniła samobójstwo. W końcu jeśli ktoś otruty znajduje się w łazience, to logiczne jest, że chciał pozbawić się życia. Sprawa trafia w ręce Brunona Wilczyńskiego oraz Larysy Luboń Ten pierwszy, stróż prawa, znany jest przede wszystkim jako dobry policjant z ciężką przeszłością. Poznajemy go w momencie śmierci studentki. Wilczyński podejmuje się zadania rozwikłania zagadki, nie spodziewa się jednak, że będzie ona dla niego tak trudna. Zaś Larysa jest reporterką śledczą. Podczas swojej pracy wpada na trop sponsora sadysty. Ta silna, niesamowicie inteligentna osoba natychmiast próbuje rozwiązać sprawę i na własną rękę szuka poszlak. W trakcie czytania poznajemy również Emilię – przykładną, choć nieco zapracowaną, mamę i żonę. Kobieta w pewnym momencie zauważa na jednym ze zdjęć tajemniczą osobę. Nikt nie wie, kim ten ktoś jest, ani w jakim celu pojawił się w ogrodzie rodziny. Jedno jest pewne – nie stało się tak przypadkiem. Emilkę stopniowo zaczynają dręczyć demony przeszłości, aż wreszcie strach o własne sekrety zaczyna kontrolować jej codzienne życie. Kolejny udany debiut pierwszej połowy tego roku Wrzask to literacki debiut Izabeli Janiszewskiej. Bardzo udany debiut. Na próżno szukać schematów oraz obojętności, fabuła jest bardzo nieprzewidywalna. Nic nie dzieje się przypadkiem. Początkowo łatwo o zagubienie, jednak po krótkim czasie wątki łączą się, a my doznajemy szoku- wszystko zaczyna układać się w makabryczną całość. Serwowane nam są spore dawki emocji i zaskoczenia. Dodatkowo język oraz klimat powieści pozwalają zatopić się w historii, którą przeżywamy razem z bohaterami. Wrzask to jeden z najlepszych premier tego roku oraz wspaniały debiut autorki. W ocenie punktowej wystawiłabym 9 na 10 możliwych.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-04-2020 o godz 18:04 Agnieszka dodał recenzję:
IG @angelkubrick Był moment, w którym serdecznie dość miałam książek najogólniej zwanych kryminałami. Ich schematyczność po prostu nudziła. Nie twierdzę, że utarte schematy są złe, ale dobrze jest wpleść w nie historię, która nie pozwoli odłożyć się na półkę. Jeśli książki nie da się odłożyć, autor już może dumnie unosić pierś do góry, co w przypadku "Wrzasku" będzie miłym dla otoczenia akcentem estetycznym, bo autorką jest kobietą. Debiut, który pozwala uwierzyć, że są jeszcze twórcy, którzy mają do opowiedzenia światu ciekawą historię. Larysę Luboń, buntowniczą reporterkę piszącą pod pseudonimem, tropiącą sadystycznego sponsora, który za brutalny seks zapewnia życie w luksusie, pewien splot okoliczności połączy z ekscentrycznym policjantem, Brunem Wilczyńskim. Ten z kolei bada sprawę młodej dziewczyny, której śmierć przypomina mu o zbrodni, która wydarzyła się trzydzieści lat temu i miała bezpośredni związek z jego życiem. Dodatkowo mamy tu przedstawiony obraz współczesnej rodziny, w której mąż zarabia, a żona zajmuje się dziećmi, domem i blogiem lifestylowym. Idealne życie Emilii kruszy się pod wpływem napierającej na nią nowej wizji rzeczywistości, która to koniec końców, połączy ją z Wilczyńskim. Autorka mąci po mistrzowsku. Z kartki na kartkę budujemy portrety głównych bohaterów, z których mnie najbardziej przypadła do gustu Larysa, stylizowana na Sinead O'Connor połączoną z Demi Moore z filmu G.I. Jane, słowem bardzo tajemnicza, buntownicza, niczym nieograniczona kobieta z jajami. We "Wrzasku" każda postać z czymś się zmaga, jeśli nie jest to przeszłość, to jest to ciężar życia tu i teraz. Problemy, które przerastają i z którymi trzeba sobie poradzić, samu lub dzięki wsparciu przyjaciół. Najważniejszy jest tu jednak wątek, który nie pozwolił mi przestać czytać. Nieludzie traktowanie względem członka rodziny przewija się przez historię ludzkości od dawna, tutaj na dobitek podszyte motywem religijnym, co tylko dolało oliwy do ognia, bo oto po raz kolejny Bóg jest usprawiedliwieniem dla ZŁA. W gąszczu przeciętnych kryminałów nie przegapcie naprawdę DOBREGO. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-12-2020 o godz 18:54 Anonim dodał recenzję:
Zanim przejdę do recenzji chciałabym przedstawić Wam krótki opis książki, dla tych którzy jeszcze nie mieli okazji natknąć się na Wrzask Izabeli Janiszewskiej. . Larysa jest dziennikarką, która pracuje po swojemu, nie przejmuje się regułami i nikogo nie słucha. W końcu natrafia w swojej karierze na seryjnego mordercę zwanego sponsorem - mężczyzna ten płaci nie małe pieniądze studentkom za brutalny seks. Bruno pracuje w policji jako śledczy kryminalny natrafia na tajemniczą śmierć młodej kobiety. Postanawia za wszelką cenę dowiedzieć się co przytrafiło się ofierze. Cała sprawa przypomina mu wydarzenia sprzed lat o których najchętniej by zapomniał. Larysa jak i Bruno są na tyle uparci i dociekliwi, że nie spoczną do póki nie dojdą prawdy. Czy ich drogi się skrzyżują? Czy mężczyzna, który jest poszukiwany w ogóle istnieje? . Kochani miałam okazję przeczytać " Wrzask", który jest debiutem @izabelajaniszewska.autorka. Wzięłam go do ręki po przeczytaniu świetnych oraz bardzo licznych opinii. Nie nastawiałam się zbytnio - jak zwykle przed książką - żeby się nie rozczarować. Wiecie, lepiej jest się miło zaskoczyć niż rozczarować.. 😁. Jednak moja ocena mówi sama za siebie! ❤️ Książka bardzo mi się podobała. Główni bohaterowie 👌 rewelacja- byli bardzo charakterystyczni, a ich poczucie humoru udzieliło się również mi 🤭. Kolejnym atutem były dialogi, które prowadzone były w bardzo realistyczny sposób ! Sam pomysł na książkę genialny! Widać było, że autorka zadbała o każdy, nawet najmniejszy szczegół. A zakończenie? Żeby nie zdradzać wam za dużo.. Zostawiało nie dosyć, myślę, że spokojnie można by napisać ciąg dalszy 😂. Ja chętnie bym poznała dalszy los bohaterów i ich zamiary. Jedyne co mnie raziło od samego początku książki to ilość wprowadzonych bohaterów na raz - można było się pogubić. Ale nie zniechęcajcie się dlatego ,że zaraz wszystko się wyjaśnia, a książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie 😁 . Chciałabym pogratulować udanego debiutu @izabelajaniszewska.autorka 🎊. Mam nadzieję, że i Wam się spodoba historia Larysy i Bruna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-05-2020 o godz 10:15 Sylwia dodał recenzję:
Najtrudniej jest wygrać z wrogiem, którego nie widać. Walczyć z samym sobą. Z przeszłością, która odciska piętno i naznacza. Czasem trudno jest podnieść się po traumatycznych przeżyciach i iść dalej. Rana się jątrzy, ból i gniew kumulują się by w końcu wrzask wyrwał się z piersi. Dwoje bohaterów z traumatyczną przeszłością, która kształtuje ich sposób bycia i to kim są obecnie. Cynizm, ekscentryzm, nietypowy wygląd, ironia i oschłość - to wszystko ma na celu stworzyć mur wokół siebie i ułatwić funkcjonowanie w otaczającym świecie. Ich drogi się krzyżują, razem depczą po piętach seryjnemu mordercy. Być może dla siebie samych okażą się bezpieczną przystanią i ratunkiem. Debiut Izabeli Janiszewskiej zdecydowanie zasługuje na uwagę. Wyróżnia się spośród innych świetnym warsztatem, dopracowaną treścią. Genialna kreacja mordercy, wyraziści bohaterzy. I całość tematycznie obsadzona w realiach seksafer i sponsoringu. Jest odważnie i nietuzinkowo. Jest sensacyjnie ale i nie brakuje dużej dawki psychologii. Akcja biegnie wartko od pierwszej strony. Jest napięcie, które z czasem osiąga kulminację. Tę książkę chce się czytać, naprawdę wciąga i intryguje. Na szczególną uwagę zasługuje postać głównej bohaterki Larysy. Jest to kobieta niesztampowa, ukształtowana wskutek przeżyć z przeszłości. Mająca pazur i charakterna. To niewątpliwie ona nadaje całego charakterku tej powieści. Na niej skupia się cała uwaga Czytelnika. I w tej postaci ja akurat widzę zbyt duże podobieństwo do Salander, bohaterki Stiega Larssona. Czy to dobrze, czy to źle? Sama nie wiem. Gdybym ja miała się do czegoś przyczepić w całokształcie tej historii, to niewątpliwie byłby to ten aspekt. Larsson wykreował specyficzną bohaterkę, która stała się zdecydowanie inspiracją do stworzenia Larysy, co samo w sobie nie jest niczym złym, jednak jakiś lekki niesmak we mnie pozostawia. Ale w końcu dobrze wzorować się na najlepszych Krótko podsumowując: bardzo dobra książka. Świetny warsztat. Czekam na więcej i na pewno przeczytam. Gorąco Wam polecam. „Wrzask” zdobył moje uznanie
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Janiszewska Izabela

Amok Janiszewska Izabela
4.6/5
23,40 zł
39,90 zł
Histeria Janiszewska Izabela
4.4/5
23,17 zł
39,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Zmora Małecki Robert
4.3/5
23,40 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Idealna rodzina Jewell Lisa
4.4/5
23,40 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Precedens Mróz Remigiusz
4.1/5
22,45 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zaginięcie Mróz Remigiusz
5/5
10,99 zł
14,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Osiedle RZNiW Mróz Remigiusz
5/5
11,21 zł
14,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ekstradycja Mróz Remigiusz
4.1/5
21,87 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Umorzenie Mróz Remigiusz
4.2/5
21,57 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wyrok Mróz Remigiusz
4.0/5
23,40 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Chyłka. Rewizja Mróz Remigiusz
5/5
30,02 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Tylko ty Gargaś Gabriela
5/5
25,68 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miasto głupców Greń Hanna
4.6/5
24,98 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pod kluczem Ware Ruth
4.5/5
23,17 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa W cieniu prawa Mróz Remigiusz
4.0/5
23,17 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rewizja Mróz Remigiusz
4.8/5
10,09 zł
14,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Wrzask Janiszewska Izabela
0/5
9,30 zł
14,90 zł
strona produktu - rekomendacje Krew Szczygielski Bartosz
4.7/5
31,87 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Serce Szczygielski Bartosz
4.6/5
30,27 zł
37,99 zł
strona produktu - rekomendacje Gorsza Czechowicz Jarosław
4.2/5
25,28 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Wybrany Kościelny Piotr
4.9/5
25,74 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Maski pośmiertne Rozenberg Anna
4.5/5
23,17 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Piętno Piotrowski Przemysław
4.2/5
25,73 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Cherub Piotrowski Przemysław
4.6/5
26,19 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Parafil Rojny Bartek
4.1/5
27,32 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Zadra Małecki Robert
4.4/5
23,17 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Sowniki Bryksy Kamila
4.0/5
24,17 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pokój bez widoku Gortat Grzegorz
4.2/5
21,85 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Szaniec Jeż Agnieszka
4.0/5
27,24 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje W złej wierze Piekiełko Jacek
5/5
31,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Odpłata Jeż Agnieszka
4.2/5
23,17 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Żałobnica Małecki Robert
4.0/5
23,17 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Łowca cieni Grebe Camilla
4.7/5
26,30 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Lato utraconych Kańtoch Anna
0/5
26,98 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Fascynacja Bednarek Adrian
0/5
31,99 zł
42,99 zł
strona produktu - rekomendacje Sfora Piotrowski Przemysław
4.5/5
25,73 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje 629 kości Perr M.M.
4.8/5
24,45 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Martwy sad Gorzka Mieczysław
4.4/5
25,74 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Iluzja Gorzka Mieczysław
4.3/5
27,25 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.