Władczyni mroku (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 31,99 zł

31,99 zł 34,90 zł (-8%)
25,59 zł + dostawa 0 zł
dla zakupów od 40 zł
salon Empik - dostawa 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Hiddenstorm K.C. Książki | okładka miękka
31,99 zł
asb nad tabami
Bromberg K. Książki | okładka miękka
29,99 zł
asb nad tabami
Haner K.N. Książki | okładka miękka
29,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Nie rozbudzaj mroku, jeżeli nie jesteś gotowy na jego zemstę.

Megan Rivers myślała, że jej życie jest nudne do granic możliwości. Jednak kiedy wokół niej zaczynają dziać się rzeczy, dla których nie ma racjonalnego wytłumaczenia, dziewczyna domyśla się, że budzą się w niej paranormalne moce.

Wkrótce na jej drodze pojawia się tajemniczy mężczyzna w czerni, którego widzi tylko ona. Niebawem świat ogarnia chaos, a Megan nie może powstrzymać  się od radości na wieść o kolejnych brutalnych wydarzeniach.

Dziewczyna zaczyna czuć, że nie wiedziała o sobie wszystkiego. Kim tak naprawdę jest i czy mężczyzna w czerni pomoże jej odkryć tę tajemnicę? 

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Wladczyni mroku

Tytuł: Władczyni mroku
Autor: Hiddenstorm K.C.
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 408
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-05-15
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 7 x 221 x 87
Indeks: 32563528
 
średnia 4,1
5
6
4
2
3
1
2
2
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
12 recenzji
2/5
10-07-2019 o godz 21:25 Paulina11 dodał recenzję:
Niedawno miała swoją premierę książka „Władczyni mroku”, co do której przyznam szczerze, miałam dość spore oczekiwania. Jakoś tak nie wiem skąd to się wzięło, ale nastawiłam się na świetną historię z romansem pomiędzy kobietą a diabłem w tle. I sam romans był, ale czy w mojej opinii było to świetne... ale po kolei! Ogólnie to zabrałam „Władczyni mroku” ze sobą w podróż do Niemiec i zdecydowaną większość drogi spędziłam na lekturze. I jak zaczęłam ze sporym entuzjazmem, tak niestety, ale bardzo szybko ten entuzjazm straciłam. Powiedzmy, że hmm no nie polubiłam się z tą książką... czytając miałam nadzieję, że z czasem będzie lepiej, że to tylko ten początek niezbyt przypadł mi do gustu, ale przeczytane strony rosły, a sympatia nie wzrastała. I teraz szczerze przyznam, że nie do końca wiem od czego zacząć, o czym pisać, bo w sumie to prawie całą książkę przeczytałam na, jakby to określić, takim autopilocie, żeby przeczytać. Jedno słowo, które mi się nasuwa na myśl o tej historii jest takie, że jest ona nieco... dziwna, specyficzna. I nie jestem pewna, czy w dobrym tego słowa znaczeniu. Kiedy już ją zaczęłam, nie umiałam się wkręcić i było ku temu kilka powodów. Jednym z nich jest trochę ciężki styl pisania, przez co nie czytało się tak łatwo, jakby się chciało. A po drugie (i trzecie) – nie potrafiłam się połapać w bohaterach, bo zbyt często i szybko były przeskoki z jednych bohaterów do drugich – ta książka ma wiele wątków, bohaterów, a rozdziały są króciutkie, bo zwykle strona lub dwie. Zanim ogarnęłam o kim jest dany fragment i co się dzieje, to już był koniec i następny i tak w kółko. Nieco chaotycznie zostało to rozegrane, przez co trudno było mi się skupić na akcji i często się gubiłam. Co najlepsze, po jakimś czasie zaczęłam się wręcz zastanawiać o czym ta pozycja w ogóle jest, bo potraciłam się w tym wszystkim i nie wiedziałam, co tak naprawdę jest głównym problemem. Okej, o akcji co nieco powiedziałam, czas na bohaterów. A było ich sporo, oj sporo. I nie powiem, że źle wykreowani, czy coś w tym stylu – bo tutaj akurat muszę autorce oddać, że nie byli oni wykreowani na odczepnego, wręcz przeciwnie – o większości czegoś się dowiadujemy, czasem mniej, czasem bardziej ważne rzeczy. Niemniej jednak, mnie osobiście zabrakło „tego czegoś”, tej nici sympatii – nie mówię, żeby koniecznie z wszystkimi, ale chociażby z Lucyferem i Megan. Bo prawda jest taka, że ich los był mi zwyczajnie obojętny. Owszem, byłam ciekawa, jak potoczą się ich losy, co ich czeka, jaki będzie finał ich historii, ale jednocześnie gdy komuś podwinęła się noga, to pozostawałam niewzruszona. Tutaj na chwilkę się zatrzymam i przyznam, że takich momentów było sporo, bo co jak co, ale K.C.Hiddenstorm nie bała się zranić swoich postaci. I u mnie działa to jak najbardziej na plus! Nie wiem, jak wy, ale mnie coś bierze, kiedy czytam książki, w których bohater z każdego ciężkiego starcia wychodzi w nieskazitelnym stanie, jeśli już to z jakimś drobnym zadrapaniem. We „Władczyni mroku” tak nie ma, autorka często wystawia postaci na próbę, nieraz zostaną zranieni, nawet i śmierć zagląda im w oczy. Natomiast jeśli chodzi o Lucyfera i Megan to powiem tak – jak jego tak nawet, nawet polubiłam, tak jej kompletnie nie. Obojętnie w której wersji, zwyczajnie nie poczułam do niej żadnej sympatii, wręcz mnie momentami irytowała, denerwowała. Wydała mi się czasem zbyt lekkomyślna, naiwna, nie wiem. Tak więc, jak się już pewnie domyślacie, ja fanką tej książki niestety nie zostałam. A szkoda, bo zapowiadała się naprawdę ciekawie – może miałam zbyt wysokie wymagania? A może to po prostu nie był ten czas na nią? Nie wiem. W każdym razie nie zamierzam mówić, że ta pozycja jest zła, a już broń Boże nie mam zamiaru odwodzić was od przeczytania jej. Bo co jak co, ale czegoś takiego nie lubię i nie zrobię. Przecież każdy ma inny gust, a co za tym idzie – ile ludzi tyle opinii. To, że mnie „Władczyni mroku” nie kupiła nie znaczy, że wam się nie spodoba. Bo to, że ma grono wielbicieli – wiem, bo widziałam kilka recenzji. Także wiecie, ja moje odczucia przedstawiłam, a co z nimi zrobicie, czy sięgniecie, czy nie – to już jest wasza decyzja. zabookowanyswiatpauli.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-07-2019 o godz 23:27 Maitiri dodał recenzję:
„Władczyni mroku” to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i było to spotkanie bardzo udane. Zaskoczyła mnie ta książka totalnie. Po opisie spodziewałam się historii o Megan i jej nudnym życiu, które za sprawą przystojnego mężczyzny i nagle zdobytych nadprzyrodzonych mocy, staje się bardziej fascynujące. A otrzymałam coś zupełnie innego, wielowątkową, nieoczywistą, zagmatwaną (to na plus) historię, która wciąga niemiłosiernie. Akcja toczy się nie tylko w świecie rzeczywistym, w San Francisco, gdzie mieszka kobieta. Historia Megan przeplata się z retrospekcjami i z teraźniejszością w innej rzeczywistości. I chociaż Megan, jej życie i jej metamorfoza są tu osią fabuły, bohaterów jest dużo więcej i wszyscy zostali dobrze nakreśleni, a na pewno ci pierwszoplanowi. Jest Megan, Jim i inni bohaterowie z krwi i kości. Są też postacie nie z tego świata, anioły i diabły. Opisana przez autorkę historia to odwieczna walka dobra ze złem ujęta w zupełnie inny sposób. Jej wynik wcale nie jest taki oczywisty, jak można byłoby się spodziewać. To też opowieść o miłości podstępem wystawionej na próbę, o uczuciu tak niezwykłym, że nic nie jest w stanie stanąć mu na drodze. A finałowa walka mroku ze światłością to mistrzostwo. Do tej pory nie mogę się nadziwić, że dałam tak sobą pokierować, że kibicowałam nie tej stronie konfliktu, co powinnam. Chociaż ostatecznie myślę, że wybrałam dobrze. Bo dobro zawsze zwycięża, tylko nie zawsze mrok oznacza zło, a światłość dobro. Tym, co mnie najbardziej zachwyciło w tej opowieści było właśnie to inne spojrzenie na wątek walki dobra ze złem, ale nie tylko. Wątek miłosny również został w książce przedstawiony inaczej. Mężczyzna musiał znów zawalczyć o uczucia kobiety, którą kocha całe życie. I walczył o nią z całym światem. Było to coś niezwykłego. Nie walka z całym światem, bo przy okazji tej walki ginęli niewinni, ale ta wielka, prawdziwa miłość, która trwa całe lata i nawet po długim czasie razem nic się nie zmienia. Jest tak samo niewinna i słodka jak w pierwszych miesiącach zakochania. W książce giną ludzie (i nie tylko). Sceny morderstw są często dość szczegółowo opisane. Dla mnie to nie był minus, bo lubię horrory i takie sceny, moim zdaniem, bardzo fajnie urozmaiciły fabułę, a na pewno nadały jej dynamiki. Nie wspominając o finałowej walce mroku i jasności, tu trup ściele się gęsto. Autorka nie oszczędza czytelnika, sceny walki są brutalne, ale też interesujące i zaskakujące. Dzięki temu w książce wiele się dzieje, ma ona odpowiednie tempo, nie ma szansy na znużenie. Jest mocna, momentami brutalna, odważna, a nawet kontrowersyjna. Autorka miała genialny pomysł i świetnie poprowadziła fabułę. Nic nie zostało tu podane na tacy, trochę trzeba pogłówkować, aby dojść do prawdy, albo poczekać na wyjaśnienia, które oczywiście się pojawiają. Nic też nie dzieje się też w tej powieści przypadkowo. Dodatkowo, zaskakuje jak mało która. „Władczyni mroku” to doskonała opowieść w klimatach dark fantasy, która pozwoli Wam oderwać się od rzeczywistości na dłużej niż na moment. Polecam! Za możliwość przeczytania książki dziękuję Autorce i Wydawnictwu Kobiecemu. Cała recenzja jest dostępna na blogu: https://maitiribooks.wordpress.com/2019/07/01/wladczyni-mroku-k-c-hiddenstorm/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
14-06-2019 o godz 07:54 Katarzyna Żmuda dodał recenzję:
Megan Rivers to najzwyklejsza trzydziestoletnia mieszkanka San Francisco. Ma zwykłą pracę, prosty związek i jedyne co mogłoby ją wyróżniać to tatuaż w postaci czarnych skrzydeł na plecach. pewnego dnia, gdy zostaje zwolniona, jej życie się zmienia i zaczynają się dziać dziwne rzeczy, na przykład zmiana letniej kawy we wrzątek, gdy oblewała nią szefa. Do tego pojawia się Nicholas Marlowe o mrocznych oczach, który zachowuje się jakby doskonale znał Megan, ona sama zaś czuje przy nim błogi spokój i deja vu. "Władczyni Mroku" jest moim pierwszym zetknięciem z piórem K.C. Hiddenstorm. Książka okazała się jednak na tyle specyficzna, że wciąż zastanawiam się czy sięgnę po więcej. Warto zaznaczyć, że pierwsza wersja tej historii ukazała się 3 lata temu jako ebook, a ta, wydana przez Wydawnictwo Kobiece jest poprawionym wznowieniem. Zaczynając od bohaterów, to już dawno nie poznałam tak osobliwej bohaterki, niestety w negatywnym tego słowa znaczeniu. Megan zupełnie nie zachowywała się adekwatnie do swojego wieku, bardziej przypisałabym jej wiek nastoletni, bo często jej tok myślenia pokrywał się z nastolatkami. Jest to bohaterka tak nierozważna, lekkomyślna i nieporadna życiowo, że zastanawiałam się przez długie strony jak głupio może się jeszcze zachować i stety niestety byłam po raz kolejny zaskakiwana. Dziewczyna jest, jak dla mnie, w pewnym stopniu antybohaterką, bo nie raz zastanawiałam się czy przez jej dość drażniącą postawę nie odłożyć lektury. Całą fabułę ratowało drugie dno historii, o którym nie będę zbyt wiele pisać, aby i dla Was mogło być zaskoczeniem. Choć z Megan się zupełnie nie polubiłam ani nie zrozumiałam, to pozostali bohaterowie byli znośni, a losy niektórych ciekawiły mnie nawet bardziej, niż głównej bohaterki, choć te najciekawsze w moim odczuciu wątki nie zostały rozwinięte. Jeśli chodzi o styl pisania autorki, to nie miałabym nic do zarzucenia, gdyby nie dość częste wstawki kursywą przeplatane ze standardową czcionką i coś na kształt myśli bohaterki, ale dopowiadanych w nawiasie, osobnej linijce i po fakcie? Nawet nie jestem pewna jak to wytłumaczyć, ale nie ukrywam, że to również nie wpływało na przyjemne czytanie. Gdyby jednak pominąć te zabiegi, to książkę czytało się dość szybko. Początkowo nieco rozpraszały mnie krótkie rozdziały, jednak z biegiem stron fabuła w nich się rozkręcała i stopniowo się wydłużały. K.C. Hiddenstorm pisze ciekawie i książkę czytało się dość szybko, jednak odniosłam wrażenie, że miała zbyt wiele pomysłów na tę historię i każdy po trochu próbowała rozwinąć, choć nie zawsze skończyć. Gdyby nie bohaterka, z którą się zupełnie nie polubiłam i niesztampowy sposób opisania historii książka byłaby naprawdę ciekawa. Drugie dno tej historii sprawiło, że ten bestseller mimo kilku wad w ogólnym rozrachunku nie wyszedł najgorzej i gdyby pojawiła się kontynuacja, to rozważyłabym jej przeczytanie. Jak na debiut, to "Władczyni Mroku" była dobra, jednak miała swoje minusy, ale wierzę, że w kolejnych książkach autorka je poprawiła.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-05-2019 o godz 21:10 Anonim dodał recenzję:
Jeśli chodzi o całokształt, to śmiało mogę uznać ją jako dobrą powieść na pograniczu dark fantasy. Ta lektura może szokować, miejscami nudzić (jeśli ktoś nie lubi opisów), czasem też potężnie wstrząśnie czytelnikiem. To lektura dla ludzi, którzy lubią historie zaczerpnięte z Biblii, ale nie do końca napisane tak, jak oryginał. Władczyni Mroku zaskakuje. Jedni odwrócą się od niej z obrzydzeniem i przerażeniem, a inni mlasną z ukontentowaniem. Mnie się podobała, więc chyba jestem po ciemnej stronie mocy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
28-05-2019 o godz 21:03 Anonim dodał recenzję:
Władczyni Mroku nie jest książką dla każdego. Od razu zaznaczam, że osoby nieznoszące czarnego humoru mogą spokojnie ominąć tą pozycję. Nie zalecam również sięgania po nią pod postacią prezentu dla piętnastoletniej fanki fantastyki, no chyba, że bardzo pragniemy zaznajomić ją z podstawami satanistycznej hierarchii samego piekła. To historia osnuta perwersyjną i wulgarną tajemnicą, pełna przemocy i niedorzecznych, sprzecznych z naszym sumieniem zdarzeń. Przepełniona jest intrygą aż po same brzegi, nikt nie jest tym, za kogo się podaje. Autorka w swojej książce sięga po niedorzeczne środki, w jej kreacji to niebo knuje przeciwko piekłu a ich granica staje się tak cienika, że w pewnym momencie czytelnik nie jest w stanie określić, gdzie działa dobro a gdzie egzystuje zło. Władczyni mroku jest zaskakującą i bardzo brutalną książką. Niektóre sceny wydają się być nie smaczne a nawiązania do najważniejszej księgi chrześcijaństwa wołają o pomstę do nieba. W pewnym momencie bohaterka przypisuje sobie objawy schizofrenii i przyznam szczerze, że już po pierwszych stu stronach również zastanawiałam się czy przypadkiem wizyta u psychiatry nie byłaby wskazana. Oczywiście czytelnik wie, co tak naprawdę dzieje się w jej życiu, jednak doświadcza (przynajmniej ja) tego nieodpartego wrażenia drugiego dna, które nie jest magiczne a jedynie psychopatyczne. Jednak wśród tej psychozy i odniesień do antychrysta możemy odnaleźć niespotykaną miłość. Uczucie tak silne, że jedynie nieśmiertelny jest w stanie je poznać, gdyż człowiek żyje tylko chwilę i nie wystarcza ona na doznanie bólu, jaki towarzyszy bezgranicznej i niepojętej miłości. ,,Władczyni mroku’’ to również fantastyczne sceny walki zarówno na polu bitwy jak i w umysłach głównych bohaterów. To książka pełna niedorzecznych i zatrważających żartów, które jak podkreślałam wcześniej są bardzo czarne, wręcz mroczne, ale właśnie one budują niesamowity klimat książki. Pełne i bardzo obrazotwórcze opisy miejsc, które wyszły spod pióra autorki bardzo przypadły mi do gustu, wszystko jest opisane w sposób wystarczający, nic nie jest przerysowane i okraszone zbytnią liczbą przymiotników. Historia składa się w logiczną całość i bardzo szybko się ją pochłania.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
24-05-2019 o godz 16:26 Anonim dodał recenzję:
Megan Rivers jest zwyczajną dziewczyną z San Francisco, wyróżnia ją jedynie niezwykły tatuaż na plecach. Prowadzi przeciętne życie, ma nudną pracę i faceta którego właściwie nie lubi. Pewnego dnia gdy zostaje zwolniona z pracy oblewa swojego szefa kawą, która w jakichś dziwnych okolicznościach zamienia się we wrzątek, dookoła niej giną ludzie którzy sprawili jej przykrość a na jej drodze staje niebiańsko przystojny i diabolicznie pociągający Nick .. Jej życie nabiera barw, tępa a ona odkrywa powoli w sobie drugie Ja, co oczywiście bagatelizuje wmawiając sobie guza mózgu. Niezwykłe zdolności które u siebie odkrywa, nowa miłość która wydaje się być tak znajoma sprawiają, że Megan zaczyna szukać odpowiedzi .. Książka jest niezwykle wciągająca, autorka w fantastyczny sposób przenosi nas w świat demonów, aniołów i cudownie w tym wszystkim balansuje między ziemią .Bohaterowie są tak świetnie wykreowani, że nie sposób ich nie pokochać mimo iż są .. demonami. Historia władców piekła, którzy na nowo w sobie się zakochują, pokazuje iż każdy może kochać! Miłością tak wielką, że jest w stanie spalić cały świat aby ją odnaleźć i chronić. I tako to nie wszystko co wydaje się złe musi takie być, aniołowie nie są wcale tacy dobrzy a demony pozbawione uczuć .. Wałka dobra ze złęm wydaje się być oklepana jednak Władczyni mroku potrafi zaskoczyć i wnieść nowe elementy do jej postrzegania. Warte zaznaczenia jest również pokazanie Megan i Lilith,jak delikatnie między sobą balansują a jednocześnie są tak wyraziste, że niesposób wybrać między nimi. To było moje pierwsze spotkanie z autorką i mam ogromna nadzieję, że nie ostatnie. Tej historii chce się więcej i więcej i człowiek nie chce aby się już kończyła jednocześnie pożera się ją w całości aby poznać zakończenie. Przeniosłam się w magiczny świat, który ma się wrażenie że znajduję się na wyciągnięcie ręki
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-05-2019 o godz 08:20 Tomasz Milecki dodał recenzję:
Z pewną dozą sceptycyzmu podszedłem do tej pozycji. I okazało się, że słusznie. Co prawda narracja poprowadzona "podręcznikowo", ale cały czas miałem włączony "dzwonek alarmowy". Już po kilku pierwszych stronach wiedziałem dlaczego. Rozwiązanie samo "wpadło" mi w ręce gdy sięgnąłem po "Siewcę wiatru" M. L. Kossakowskiej. Władczyni Mroku pozostawiła wrażenie, że czytam szkic Siewcy i chyba na tym poziomie trzeba tę pozycję postrzegać. Po prostu fajne "czytadło", ale niestety nic więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-05-2019 o godz 22:17 Agata Sobczak dodał recenzję:
Niesamowita historia! Dawno nie czytałam czegoś co by aż tak mocno mnie wciągnęło! Pochłonęłam ją praktycznie na raz, a kiedy zauważyłam, że zbliżam się do końca zaczęłam czytać wolniej aby choć trochę się nacieszyć tą historią. Może parę słów o samej historii. Książka opowiada piękną historię o miłości. Megan żyje jak zwykła trzydziestolatka, sprawy zaczynają się komplikować kiedy oblewa swojego szefa wrzącą kawą i od tej pory zaczynają przytrafiać jej się kolejne dziwne rzeczy. Strasznie mi się podobało pisanie z tylu perspektyw, bo dzięki temu miałam szerszy obraz na wszystko. A ten wątek z poszukiwaniami Lilith? No mistrzostwo! Przepadłam gdy czytałam o ponownym zakochiwaniu się! Karina świetnie to opisała! Każda jedna scena, tak bardzo i dokładnie przemyślana. Książka ocieka erotyzmem, ale nie ma w niej nudnych, monotonnych czy wyuzdanych scen seksu, nie tutaj skupiamy się na czymś innym co jest zdecydowanie na plus! Cały czas trzymała mnie w napięciu. Jedyny minus? To, to że była zdecydowanie za krótka! Ja chcę więcej! Chciałabym poczytać trochę więcej, może o Azazelu? Świetna fantastyka, dawno takiej nie czytałam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-05-2019 o godz 18:19 atii_monster dodał recenzję:
Wyobraźmy sobie miłość, nie jest to trudne bo większość z Nas kocha, kochała czy tęskni za tym uczuciem. Teraz pomnóżmy to razy 3000 i może przybliżymy się do uczucia jakie łączy Lucyfera i Lilith. Władczyni mroku, pierwsza kobieta, czyli jakby nie patrzeć samo zło 😉 podstępem oszukana przez anioła Gabriela, trafia w ludzkiej postaci Megan na ziemię. Piekło stało się no hmm piekłem, bo furia Lucyfera nie miała granic, poleciały głowy a widmo wojny z Niebem wisi w powietrzu. Tymczasem Megan jest bardzo specyficzną osobą, poznaje Nicka i wie że ten mężczyzna jest jej przeznaczony, nie wie jak ale jest tego pewna. ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀ ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀ Nie da się ukryć, że uwielbiam książki fantasy, i pomimo mojej ogromnej sympatii dla autorki i szacunku do jej pracy, muszę stwierdzić – to jest bardzo dobrze napisana książka 😉 Duży plus to budowa postaci, w świecie fantasy stworzenie świata i bohaterów, który zaciekawi czytelnika, szczególnie, gdy mówimy o dość oklepanym temacie piekła jest trudne, ale tu stwierdzam że da się. Kolejnym plusem są sceny walk i bitwy, można się poczuć nie tylko widzem, ale i uczestnikiem akcji. Książka pięknie opisuje miłość, z perspektywy upadłych aniołów, głębokiej, intensywnej i bezgranicznej. Do czego się doczepię spytacie? Jest jedna rzecz, która drażniła mnie dość mocno, mianowicie częste nawiązania do popkultury, istny miszmasz, muzyczny, filmowy czy książkowym. Prawdopodobnie były to zabiegi komediowe, ale po kilku stały się męczące i wytrącane z całej otoczki fantasy. ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀ Była to moja pierwsza przygoda z twórczością Kariny i zdecydowanie nie ostatnia, miałam wielką frajdę czytając te książkę, koniec końców mogę ją Wam śmiało polecić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-05-2019 o godz 23:56 Anonim dodał recenzję:
"Nie zna ni Bóg, ni człowiek większej siły niż miłość i biada temu, kto stanie jej na drodze." W wyniku pewnych zdarzeń piekielne podziemie zostaje częściowo pozbawione władzy, natomiast Lucyfer - partnerki. Książę Ciemności nie spocznie, póki nie odzyska Lilith, kobiety, którą kocha nad wszystko inne. Tymczasem na Ziemi, a dokładnie w San Francisco niejaka Megan Rivers wiedzie nad wyraz nudne życie u boku chłopaka, który coraz bardziej działa jej na nerwy. W pracy również nie może liczyć na chwilę wytchnienia, więc... pewnego dnia pod wpływem głębokiej frustracji oblewa swojego szefa kawą. Na domiar złego, w jednej chwili kawa zamienia się we wrzątek, a Megan zostaje zwolniona. Pozbawiona pracy kobieta postanawia zrealizować swoje głęboko skrywane marzenie, jakim jest napisanie własnej książki. Niepokojącym staje się fakt, że z otoczenia Megan zaczynają ginąć ludzie, a i z nią samą dzieje się coś, czego sama nie jest w stanie wytłumaczyć. Tymczasem w otoczeniu trzydziestolatki pojawia się intrygujący, piekielnie przystojny mężczyzna Nicholas Marlowe. Mimo tego, że Megan widzi go po raz pierwszy w życiu, ma nieodparte wrażenie, jakby znali się całą wieczność... "Władczyni mroku" to debiutancka powieść Kariny Hiddenstorm, której to wznowienie miałam okazję przeczytać. W swoim życiu pochłonęłam wiele książek, więc jest w stanie mnie zaskoczyć jedynie coś niebanalnego, wyróżniającego się na tle innych historii. Uwierzcie, czegoś takiego jeszcze nie czytałam! Walka między Piekłem a Niebem, dobrem a złem (chociaż w tym wypadku dobro i zło to pojęcie względne :)). Miłość, która jest w stanie przetrwać największe tortury. Przeczytałam tę książkę kilka dni temu, a w mojej głowie panuje chaos, nie potrafię zebrać myśli. Autorka wykreowała mężczyznę, który stawia swoją miłość na piedestale, a bez niej świat przestaje istnieć. Jest w stanie zrobić naprawdę wszystko by ocalić swoją ukochaną. Poruszy Niebo i Ziemię (dosłownie). Miłość, która nigdy nie ustaje - coś pięknego, i to właśnie ona jest motywem przewodnim tej powieści. "Władczyni mroku" wciąga już od pierwszych stron, choć na początku rozdziały były dla mnie nieco za krótkie i wybijały mnie z rytmu. Książka była dla mnie nieodkładalna, gdybym miała taką możliwość to odłożyłabym ją dopiero po zapoznaniu się z epilogiem. Niestety, musiałam ją sobie dawkować ;). Niebywały klimat powieści zachwyca już od pierwszych stron! Świetna kreacja bohaterów, szczegółowe i zabierające dech w piersiach opisy walk, których tu nie brakuje - chapeau bas! Chylę czoła! Jest taki jeden moment, gdzie aż przecierałam oczy ze zdziwienia. Dla tych, co lubią w książkach flaki na wierzchu (czyt. ja :P), będziecie usatysfakcjonowani ;). Co do minusów... przeszkadzały mi liczne wtrącenia, porównania danej sytuacji do wydarzeń z filmów czy książek. Przytaczanie utworów muzycznych było naprawdę okej, jednak filmy i książki... Jak dla mnie trochę za dużo. Ten zabieg często odwracał moją uwagę od wątku, który został poruszony. Dziwiło mnie nieco nagłe zwracanie się głównej bohaterki bezpośrednio do czytelnika. Mimo tych kilku minusów jestem zadowolona z lektury. Niebywała historia Władczyni Mroku i Księcia Ciemności skradła moje serce. Polecam fanom fantastyki, gdzie to siła miłości gra istotną rolę. To moja pierwsza książka Autorki, ale na pewno nie ostatnia. "Ten mężczyzna zdawał się kochać mnie miłością tak wielką, że w jej imię gotów był zniszczyć cały świat. Zrobiłby wszystko, absolutnie wszystko, byleby tylko zobaczyć cień uśmiechu na mojej twarzy, a z powodu jednej przelanej przeze mnie łzy skłonny był spalić samo słońce. Któż powiedział, że diabeł jest zły? Okrutny - owszem, ale nie zły. Jak może być zły ktoś potrafiący tak kochać?"
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-05-2019 o godz 17:07 Snieznooka dodał recenzję:
„Władczynię mroku” przeczytałam po raz pierwszy dość dawno temu, więc historia Megan nie jest mi obca, kiedy się dowiedziałam, że autorka planuje wydać historię ponownie, aby uniknąć poprzednich błędów i doszlifować ją w każdym calu, byłam przeszczęśliwa. Za nic na świecie nie mogłam przejść obok niej obojętnie, zwłaszcza, że bardzo lubię występowanie aniołów w literaturze, a kiedy mamy tutaj takich z „różkami” jest jeszcze lepiej! Nie od dziś wiadomo, że kobiety lubią złych chłopców, jednak czasami za męża biorą tego grzecznego, ułożonego, idealnego ojca dla dzieci, czy Megan dokona właśnie takiego wyboru? Czy okaże się, że takie życie nie jest dla niej? A może czeka ją coś zupełnie innego? Jak długo można się czuć więźniem we własnej skórze? Czy dziewczynie uda się w końcu odkryć dlaczego ciągle czegoś poszukuje? Czy poczuje się w końcu sobą? ,,Któż powiedział, że diabeł jest zły? Okrutny - owszem, ale nie zły. Jak może być zły ktoś potrafiący tak kochać?” „Władczyni mroku” to pozycja wręcz obowiązkowa dla wszystkich fanów fantastyki, potyczek niebiańsko piekielnych z romansem, który jest wieczny, wyjątkowy w tle. Takiej miłości nie można zapomnieć, czy wymazać z kart historii, jest na to zbyt potężna, wyjątkowa, a przede wszystkim pasjonująco prawdziwa. Która z nas nie chciałaby mężczyzny, który jest gotów spopielić cały świat, aby odzyskać utraconą miłość? Takiego pełnego pasji, w którego oczach można odnaleźć najgorętszy ogień, taki prosto z piekielnej otchłani. Jeśli myślicie, że Książę Ciemności został przedstawiony tutaj, jako słodki miś pyś, który dla ukochanej odda zarówno królestwo i konia to jesteście w błędzie. Lucyfer nie stracił niczego ze swojego wybuchowego charakteru i skłonności do okrutnego zmniejszania liczebności swoich żołnierzy, ale kto by go rozliczał z czegoś tak banalnego? On tutaj rządzi, a świat musi sobie o tym przypomnieć. „W obliczu śmierci ukochanej osoby dzierżony w dłoni oręż znaczy tyle co nic - kruszeje on i rozsypuje się w pył, bo w takiej chwili nawet największy wojownik ma na podorędziu jedynie łzy i krzyczące z rozpaczy serce.” Megan w niczym nie przypomina grzecznej młodej kobiety z San Francisco, która sztampowo dzieli swoje życie między dom, pracę i nudnego, jak flaki z olejem mężczyznę, będąc jednocześnie otwieraczem do puszek dla swojego czarnego oraz niezwykle ujmującego kota. Ilekroć tylko „znika z radaru” ukochanego zdaje się dopuszczać do głosu swoją mroczniejszą naturę, czuć bardziej sobą, niż kiedy jest „kalafiorkiem”, jak zwykł pieszczotliwie nazywać ją Jim Morrison, fan wszystkich bio, eco żywnościowych spraw. Moja pieczareczko? Nie tędy droga koleś! Kobieta odczuwa dziwną tęsknotę, za czymś, a może kimś, kogo nie pamięta, jak właściciela tych magnetycznych ciemnych oczu? Ma twardy charakter i usilnie wypiera oczywiste oznaki, że coś jednak jest nie w porządku. Przywykliśmy do słodkich bohaterek z zadziornym charakterkiem, które potrafią walczyć o swoje, w Megan dostrzegamy drogę, która powolnie prowadzi do destrukcji, dzikie imprezy, prochy i niemożność ustania na własnych nogach, ciągłe poszukiwania odpowiedzi, przy jednoczesnym lęku, że przyjdzie czas się z nimi zmierzyć. Kim jesteś Megan? Bohaterka ciągle poszukiwała prawdy, chociaż wszystko skomplikowało się w chwili, kiedy straciła pracę w paranormalnych okolicznościach oblewając szefa podgrzaną do czerwoności kawą, nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że czarny napar chwilę temu był ledwo chłodny. Wszystko gmatwa się jeszcze bardziej, kiedy ludzie w otoczeniu dziewczyny z wyjątkowym tatuażem na plecach zaczynają umierać, do tego świat zaczyna trawić ogień. Przypadek? A skądże! „O gorzka ironio, demon obdarzony sumieniem, potrafiący kochać, żart samego Stworzyciela, który chyba nie do końca wiedział, jak wielką potęgę powołuje do życia, jak skomplikowane w swym genialnym szaleństwie piękno przyjdzie mu przepędzić ze swego królestwa.” Książka pochłaniała nie tylko czas, który przy niej spędziłam, ale także całą mnie. Och, ile bym dała za taką rozmowę kwalifikacyjną u samego Nicolasa! Nawet, jeśli musiałabym spędzać czas przy tych olbrzymich wężach, których po prostu się boję, to się nazywa poświęcenie, które wywołała we mnie debiutancka powieść Hiddenstorm. Historia opowiadana jest w dwóch wymiarach, nie tylko dowiadujemy się, co ma miejsce na ziemi, ale także poznajemy niebo oraz piekło, wraz z ich mieszkańcami, których nie sposób nie lubić, nawet, jeśli powiadają się „po złej stronie mocy”. Przedstawiony przez autorkę świat jest szczegółowy, dzięki czemu pozostajemy dobrze poinformowani o każdej zmianie akcji. Język jest zróżnicowany, co nadaje postaciom autentyczności, dziwnie by było słuchać, jakby Megan wysławiała się zawsze w literacki sposób pozbawiony wulgarności, która jest fragmentem jej mroczniejszej części charakteru. Jestem pełna podziwu dla pani Kariny za ogrom wiedzy na temat aniołów, wielkiego upadku i demonów, widać, że kosztowało ją to wiele pracy. Nie wszystkie a
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-05-2019 o godz 21:24 Wioleta Kuflewska dodał recenzję:
„Mówi się, że jest że jest tyle rodzajów piekła, ile tylko jest w stanie stworzyć ludzki umysł.” Takimi słowami rozpoczyna się „Władczyni mroku” napisana przez polską autorkę urodzoną w Białymstoku K. C. Hiddenstorm, znaną bądź i nie z dwóch wydanych na polskim rynku książek – „Krwawy księżyc” oraz „Po złej stronie lustra”. Sięgając po tę książkę, spodziewałam się czegoś innego. Może jakiejś mitologii, może jakiejś tematyki „z nie z tego świata”. Czytelnicy otrzymają tutaj historię paranormalną, fantastyczną i zdecydowanie z tego świata przez duże Z. Zestawienie dobra ze złem. Walka o to, kto jest mocniejszy, potężniejszy. Kto ma większą władzę. „Najgorszy gniew to gniew zrodzony w sercu zranionej kobiety.” Dwie kobiety, te same a jednak inne. Mężczyzna – diabeł, który jest w stanie zrobić dla nich wszystko. Archaniołowie – Gabriel, Rafael i Michał. Walka dobra i zła, ale czy zawsze jesteśmy w stanie odróżnić, co jest dobre, a co złe ? Historia zaczyna się niebanalnie i na samym początku miałam drobny problem z połapaniem się o co tutaj chodzi. Sceny przeskakiwały i przenosiły się do różnych krain zarówno świata jak i dalekich zaświatów. Z każdą kolejną stroną chłonęłam tę historię jak gąbka. Pragnęłam poznać strona po stronie, zdanie po zdaniu historię. Niesamowitą, wielką i mocną historię wielkiej, ogromnej wręcz niezniszczalnej miłości. „Ten mężczyzna zdawał się kochać mnie miłością tak wielką, że w jej imię gotów był zniszczyć cały świat.” Kobieta zostaje odebrana mężczyźnie w ramach podstępu, a ten staje na głowie, jest w stanie zmieść każdego kto jemu stanie na drodze aby ją odzyskać. Książka pokazuje wielką walkę o miłość, odzyskanie tego, co jest cenne, co się utraciło i nie jest się w stanie bez tego żyć. Książka z rodzaju tych, które się pokocha albo znienawidzi. Nie ma czegoś pomiędzy tym. Przede wszystkim historia walki, nieustępliwości i obezwładniającej miłości. Ja ją pokochałam. Może nie od pierwszych stron, ale z każdą kolejną moja miłość pompowała się jak balon. Co do strony językowej – niebanalne opisy, nienudzące czytelnika, zgrabne przechodzenie z jednej sceny do drugiej. Bardzo podobały mi się części (księgi) i „cytatowe” wstępy do każdej z nich. Jest ich cztery oraz epilog. W bardzo ładny sposób graficzny zostały zobrazowane. Tutaj wielki plus. Druga rzecz, to okładka. I to jaka. Wiecie, mamy natłok okładek „golizny” i czasem bywa już to przytłaczające i nudne, ale tutaj okładka jest piękna i skradła moje serce. Nie zabraknie mocnych scen, od których przewracają się wnęczności. Wiem, że książka prawdopodobnie zyska rzeszę oddanych fanów, jak i tych siejących nieprzychylne opinie „antyfanów”. Ja zaliczam się do tych pierwszych, bo jestem nawet dumna, że nasza rodaczka była w stanie wymyślić taką fabułę, skleić ze sobą wszystkie te elementy aby tworzyły piękną historię chwytającą za serducha. Czy polecam ? Jeżeli lubisz paranormalny świat, nie boisz się mroku, piekła i szatana to zdecydowanie polecam. Moja ocena: 10/10 Zakończę pięknym cytatem, który idealnie podsumuje tę książkę: „Żadna miłość nie umiera do końca. Możemy strzelać do niej z pistoletu lub zamykać w najciemniejszych zakamarkach naszych serc, ale na jest sprytniejsza - wie jak przeżyć.”(J.Carroll)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Hiddenstorm K.C.

Krwawy księżyc Hiddenstorm K.C.
okładka miękka
4.5/5
(4,5/5) 18 recenzji
30,99 zł
34,90 zł
Władczyni mroku Hiddenstorm K.C.
ebook
0/5
(0/5) 0 recenzji
21,16 zł
24,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Był sobie pies 2 Cameron Bruce W.
4.8/5
31,49 zł
39,90 zł
premium 29,91 zł
Inne z tego wydawnictwa Kołysanka z Auschwitz Escobar Mario
4.6/5
31,49 zł
39,90 zł
premium 29,91 zł
Inne z tego wydawnictwa Potentat. Manhattan. Tom 2 Evans Katy
5/5
29,49 zł
36,90 zł
premium 28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa Bez końca. Uwikłani. Tom 6 Paige Laurelin
5/5
27,49 zł
34,90 zł
premium 26,11 zł
Inne z tego wydawnictwa Gracz Keeland Vi
5/5
11,49 zł
14,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Rozmerdane święta Olejnik Agnieszka
0/5
29,49 zł
36,90 zł
premium 28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa Obrzydliwa anatomia Altman Mara
4.5/5
31,49 zł
39,90 zł
premium 29,91 zł
Inne z tego wydawnictwa Pokochać Jasona Maise Ella
4.7/5
27,49 zł
36,90 zł
premium 26,11 zł
Inne z tego wydawnictwa Był sobie pies Cameron Bruce W.
4.7/5
31,49 zł
39,90 zł
premium 29,91 zł
Inne z tego wydawnictwa Wszystko, czego pragnę w te święta Langner Anna
5/5
27,49 zł
34,90 zł
premium 26,11 zł
Inne z tego wydawnictwa Pokusa. Uwikłani. Tom 1 Paige Laurelin
5/5
13,49 zł
14,90 zł
premium 10,79 zł
Inne z tego wydawnictwa Iskierka nadziei Szczęsna Anna
0/5
27,49 zł
34,90 zł
premium 26,11 zł
Inne z tego wydawnictwa Turbulencja Whitney G.
4.8/5
10,99 zł
14,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Próba. Fallen Crest. Tom 4 Tijan
5/5
31,49 zł
39,90 zł
premium 29,91 zł
Inne z tego wydawnictwa Zapomnij o mnie Haner K.N.
4.3/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Świąteczne drzewko życzeń March Emily
0/5
29,49 zł
36,90 zł
premium 28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa Z widokiem na miłość Sterritt Kate
4/5
32,99 zł
36,90 zł
premium 31,34 zł
Inne z tego wydawnictwa Magnat. Manhattan. Tom 1 Evans Katy
4.1/5
32,99 zł
36,90 zł
premium 26,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Elita. Eagle Elite. Tom 1 Van Dyken Rachel
4.4/5
32,99 zł
36,90 zł
premium 31,34 zł
Inne z tego wydawnictwa Pokusa. Uwikłani. Tom 1 Paige Laurelin
4.5/5
31,99 zł
34,90 zł
premium 25,59 zł
Inne z tego wydawnictwa Obsesja. Uwikłani. Tom 2 Paige Laurelin
5/5
11,49 zł
14,90 zł
premium 9,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Jesienny pocałunek Elks Carrie
4.6/5
31,49 zł
39,90 zł
premium 29,91 zł
Inne z tego wydawnictwa Shuttergirl Reiss CD
3.8/5
33,99 zł
36,90 zł
premium 27,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Damien. Bracia Slater. Tom 5 Casey L.A.
4.4/5
32,99 zł
36,90 zł
premium 31,34 zł
Inne z tego wydawnictwa Gdybyś tu był Carlino Renee
4.1/5
31,49 zł
39,90 zł
premium 29,91 zł
Inne z tego wydawnictwa Tylko twój. Cole. Tom 1 Keeland Vi
4.1/5
32,99 zł
36,90 zł
premium 31,34 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Po złej stronie lustra Hiddenstorm K. C.
3.7/5
32,49 zł
36,00 zł
premium 30,86 zł
strona produktu - rekomendacje Połączyły ich gwiazdy Darke Minnie
3.8/5
32,99 zł
36,90 zł
premium 26,39 zł
strona produktu - rekomendacje Zakochani rozbitkowie Johnson Julie
4.3/5
33,99 zł
36,90 zł
premium 27,19 zł
strona produktu - rekomendacje Pałac kłamstw Watt Erin
4.9/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Tylko jeden sekret. Tylko jedna noc. Tom 2 Ahrnstedt Simona
5/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Królowie bourbona. Tom 1 Ward J.R.
4.4/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Przebaczenie. Kaci Hadesa Tillie Cole
4.8/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Boska Nefretete Kassala Ewa
4/5
32,99 zł
37,00 zł
premium 31,34 zł
strona produktu - rekomendacje Słodko-gorzka Malek Marta
5/5
23,99 zł
27,00 zł
premium 22,79 zł
strona produktu - rekomendacje Nie zostawia się dziecka w niebie Jarocka Ewa
4.6/5
27,49 zł
30,00 zł
premium 21,99 zł
strona produktu - rekomendacje Rock Bottom. Tristan i Danika. Tom 2 R.K. Lilley
4.6/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Władca mroku. Tajemnice Maiden Lane. Tom 5 Hoyt Elizabeth
4/5
34,99 zł
38,90 zł
premium 33,24 zł
strona produktu - rekomendacje Nieczyste więzy Haner K.N.
4.2/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Już nie wiem, kim bez ciebie jestem. After. Tom 2 Todd Anna
4.5/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
strona produktu - rekomendacje W jego oczach Sinicka Alicja
4.5/5
31,49 zł
39,90 zł
premium 29,91 zł
strona produktu - rekomendacje Mister James E L
4.2/5
29,99 zł
39,90 zł
premium 28,49 zł
strona produktu - rekomendacje Before. Chroń mnie przed tym, czego pragnę Todd Anna
4.2/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Współlokatorzy O'Leary Beth
4.6/5
29,99 zł
37,90 zł
premium 28,49 zł
strona produktu - rekomendacje Bez siebie nie przetrwamy. After. Tom 4 Todd Anna
4.6/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Kusząca pomyłka Keeland Vi
4.6/5
31,49 zł
39,90 zł
premium 29,91 zł
strona produktu - rekomendacje Mroczna strona Steel Danielle
0/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Sponsor. Tom 1 Haner K.N.
4.2/5
29,99 zł
39,90 zł
premium 28,49 zł
strona produktu - rekomendacje Sponsor. Tom 2 Haner K.N.
4.5/5
29,99 zł
39,90 zł
premium 28,49 zł
strona produktu - rekomendacje Ring Girl Haner K.N.
4.5/5
31,49 zł
39,90 zł
premium 25,19 zł
strona produktu - rekomendacje Warta ryzyka. Życiowi bohaterowie Bromberg K.
4.5/5
29,99 zł
39,90 zł
premium 28,49 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.