Witajcie w Rosji (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 29,34 zł

29,34 zł 44,99 zł (-34%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Prowokacja. Skandal. Nowa literatura. „Witajcie w Rosji” to cała prawda o państwie Putina.

Długo oczekiwana i zaskakująca książka Dmitrija Glukhovsky’ego, autora międzynarodowego bestsellera „Metro 2033”.

W kilkunastu błyskotliwych opowiadaniach Glukhovsky wprawną ręką kreśli alegoryczny portret swojej ojczyzny: państwa, w którym korupcja sięga szczytów władz, kraju współrządzonego przez oligarchów i podporządkowanego ich interesom. Witajcie w Rosji to iście wybuchowa mieszanka: fikcja miesza się tu z rzeczywistością, satyra i ironia sprawiają, że nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać, a wszystko to w ulubionej przez Glukhovsky’ego konwencji science fiction.

To wyjątkowa książka, dotykająca ważnych problemów współczesnej Rosji w sposób niezwykle oryginalny, dosadny i nad wyraz trafny.

Być może pierwsza od wielu lat próba uczciwego opowiedzenia o Rosji widzianej oczami nowego pokolenia.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

Tytuł: Witajcie w Rosji
Autor: Glukhovsky Dmitry
Wydawnictwo: Wydawnictwo Insignis
Język wydania: polski
Język oryginału: rosyjski
Liczba stron: 352
Numer wydania: II
Data premiery: 2022-04-08
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 200 x 30 x 134
Indeks: 41682159
średnia 4,5
5
6
4
4
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
5 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
18-04-2022 o godz 11:47 przez: Tomek Danteveli Piotrowski
Dimitry Glukhovsky napisał Witajcie w Rosj ponad dekadę temu. W naszym kraju tytuł pojawił się w 2014 roku dzięki wydawnictwu Insignis. Ja sięgnąłem po ten tytuł w ostatnim czasie i już na wstępie przyznam, że trochę dziwnie czyta się tego typu książkę, gdy zaraz obok panuje wojna. Na pewno odbiór tekstu staje się trochę inny niż w czasach pokoju. Dmitry Glukhovvsky serwuje nam interesujące, zabawne i przerażające spojrzenie na swój kraj. Wszystko podane jest w przystępnej formie zbioru powiązanych ze sobą tematycznie opowiadań. Dzięki temu każdy z pomysłów pisarze nie rozwleka się za bardzo i dostajemy serię spostrzeżeń i metafor na temat tego jak funkcjonuje spadkobierca Związku radzieckiego. Zbiór zaczyna się historią odkrycia wejścia do piekła, które znajduje się akurat w Rosji. Później jest dziwniej i historie są nieźle zakręcone, ale dobrze obrazują bandę skorumpowanych szaleńców i powalone zasady funkcjonowania władzy i oligarchów. Tematyka Witajcie w Rosji jest odrobinę uniwersalna, bo podobne rzeczy można napisać o wielu państwach. Z drugiej strony jest to ciekawe spojrzenie na problemy kraju, który obecne znajduje się w centrum uwagi świata. Dlatego chyba warto sięgnąć po ten tytuł. Na dokładkę miłośnicy fantastyki dostają kilka naprawdę przyjemnych opowiadań z demonami czy kosmitami.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
03-05-2022 o godz 13:11 przez: Northman1984
Prawda i fikcja. Czy o prawdzie i o rzeczywistości można opowiadać za pomocą fikcji? Okazuje się, że jak najbardziej tak. Co ciekawe, pomysł ten sprawdza się najlepiej w odniesieniu do prawdy związanej z autorytaryzmem, korupcją, chciwością, głupotą i wszechobecnym złem skorodowanego od wewnątrz systemu, jakim jest... putinowska Rosja. Dowodem na to, że owa konwencja może być celna niczym mocny lewy sierpowy jest książka pt."Witajcie w Rosji" - zbiór opowiadań autorstwa Glukhovsky'ego, w których bezlitośnie rozprawia się on ze wszystkim tym, co stoi u podstaw autorytaryzmu jego dzisiejszej ojczyzny. W kilkunastu błyskotliwych opowiadaniach Glukhovsky wprawną ręką kreśli alegoryczny portret swojej ojczyzny: państwa, w którym korupcja sięga szczytów władz, kraju współrządzonego przez oligarchów i podporządkowanego ich interesom. „Witajcie w Rosji” to iście wybuchowa mieszanka: fikcja miesza się tu z rzeczywistością, satyra i ironia sprawiają, że nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać, a wszystko to w ulubionej przez Glukhovsky’ego konwencji science fiction. To wyjątkowa książka, dotykająca ważnych problemów współczesnej Rosji w sposób niezwykle oryginalny, dosadny i nad wyraz trafny. To nie pierwszy raz, gdy Glukhovsky pisze o dzisiejszej Rosji i o jej wadach, omawiany zbiór opowiadań jest jednak być może najlepszą literacką puentą na strukturalne dzieło Putina, jaka kiedykolwiek wyszła spod ręki tego akurat autora. Znajdziemy tu bowiem wszystko to, co się na dzisiejszą Rosję składa: korupcję, chciwość, złe intencje, wyniesienie systemu ponad jednostkę (które odbywa się kosztem właśnie tej jednostki) oraz wynikające z idiotycznie pojętego poczucia "historycznej krzywdy" dążenie do odbudowy imperium - i to za wszelką cenę. Narzędziem, za pomocą którego Glukhovsky opowiada nam o tym wszystkim są opowiadania. Wszystkie zamieszczone w książce teksty (a jest ich szesnaście) przesiąknięte są duchem science-fiction i są w gruncie rzeczy bardzo zręcznie skonstruowanymi hybrydami fikcji i rzeczywistości. W ramach przedstawiania przez autora owych hybryd przeczytamy m.in. o przedstawicielach pewnego koncernu, którzy bez wahania udali by się do piekła celem podpisania kontraktu na dostawę surowców, gdyby tylko odnaleziono przejście do owego piekła; dowiemy się, że na biurku przywódcy stoi pewien telefon, lecz nie można z niego dzwonić, albowiem on tylko przekazuje głos z nieba (wszak władza właśnie od nieba pochodzi i ma boskie namaszczenie), a także przekonamy się, że portrety owego przywódcy wywołują masowe niepokalane poczęcia. Wszystko to na chwałę ojczyzny oczywiście... Rosja to kraj sprzeczności i twór tak umowny, jak tylko umowne mogą być konstrukcje oparte na korupcji, przemocy i piorącej mózgi propagandzie. Glukhovsky wytyka i obnaża wady tego systemu po prostu bezlitośnie. Jest się więc z czego pośmiać, ale jednocześnie znajdziemy tutaj mnóstwo przemyśleń i tematów godnych zadumy - przekonamy się bowiem, że nawet w XXI wieku może istnieć tak dobry system prania mózgu, który tworzy ze społeczeństwa posłusznych wykonawców pozbawionych własnej woli, a z wielkiego kraju kuriozalny twór, w którym wszystko jest tak odrealnione, jak tylko można odrealnić rzeczywistość. Polecam. Insignis - dziękuję! #witajciewrosji #DmitryGlukhovsky #sciencefiction #rosja #putin #umownykraj #korupcja #autorytaryzm #totalitaryzm #opowiadania #dobraksiazka #insignis #wydawnictwoinsognis #cosnapolce #bookstagram
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-05-2022 o godz 12:57 przez: DziwakLiteracki
,,Witajcie w Rosji” to antologia opowiadań autorstwa Dmitrija Glukhovskiego, którego twórczość współczesny czytelnik miał przyjemność poznać za sprawą takich hitów beletrystycznych jak ,,Metro 2033/2035”, ,,Outpost”, ,,Outpost 2”, ,,Futu.re” czy choćby niemniej lubiany ,,Tekst”. Powieści Glukhovskiego, osadzone w mocno posępnym klimacie i postapokaliptycznej rzeczywistości szturmem wdarły się nie tylko na rynek wydawniczy, ale także do wszelkiego rodzaju top zestawień książkowych; docenione przez entuzjastów gatunku oraz fanów szeroko pojętej literatury popularnej zyskiwały coraz większą rzeszę zachwyconych odbiorców, a na kanwie uniwersum powstała zarówno gra, jak i zapowiada nam przyszłość – powstawać ma serial. Nie dziwi więc szczególnie, że premiera ,,Witajcie…” wzbudziła całkiem sporo pozytywnych emocji. Autor dał się poznać od dobrej strony i choć przyzwyczaił nas do pewnych charakterystycznych motywów adaptowanych na potrzeby własnych wizji, to tym razem wzbudził pośród czytelników niemałe zaskoczenie. Pozornie, zbiór prezentował kilkanaście krótkich tekstów traktujących o Rosji właśnie, ale nie stricte w ujęciu reporterskim, przeciwnie; utrzymane w fabularyzowanej formie miały zawierać element krytyki samego państwa, ustroju politycznego, jego rządzących oraz całego mnóstwa cech tak znamiennych dla narodu rosyjskiego. Brzmi nietypowo? Oczywiście, jednak uwierzcie na słowo (bądź przekonajcie się sami 😉) – całość wypada świetnie. Dmitrijowi Glukhovskiemu udało się bowiem połączyć literacką fikcję z czymś na kształt ,,ziarenka prawdy”, z jedną różnicą – wydźwięk jest o tyle mocniejszy, im dokładniej przyglądamy się przedstawionym opowiadaniom pod kątem bieżących wydarzeń. Dość jednoznacznie i dobitnie Glukhovski puentuje owe, dając jednocześnie swemu odbiorcy przestrzeń do wyciągania własnych wniosków oraz indywidualnych przemyśleń. Robi to jednak w sposób zupełnie nienachalny; pod płaszczykiem wartkiej akcji, angażującej fabułki, a niekiedy po prostu zwyczajnie zabawnych, karykaturalnych scenek, ukrywa mnóstwo problemów będących w istocie sednem, a nawet sensem omawianego zbioru. Bije więc z tego pisarstwa swego rodzaju lekkość i autentyczność, pozbawiona pewnego ładunku ciężkości przytaczanych tematów. Jest zabawnie, prawda, choć zastrzec również trzeba, że to nie typ humoru przaśnego, zdecydowanie. Tu pierwsze skrzypce gra cynizm, groteska i ironia, wzbudzające wesołość, ale tą podszytą smutkiem oraz pewną dozą refleksyjności. To świetny zabieg, pod wieloma względami unikatowy, odpowiedni do przemycania poważnych treści bez nadmiernego moralizowania bądź emocjonalnego przytłaczania czytelnika. Glukhovski daje sobie także radę na polu literackim. Jego teksty nie odbiegają od siebie zbytnio poziomem (wszystkie raczej należałoby po prostu zaliczyć do udanych i angażujących), utrzymane są w spójnej konwencji oraz stylu, wyróżnia je natomiast różnorodność gatunkowa. Widać to doskonale na przykładzie kilku tytułów, w których łączy ze sobą elementy klasycznego fantasy, sci-fi, utopi, antyutopii, postapo, obyczajówki; słowem - dużo tu funu dla samego funu, podlanego sporą ilością czarnego humoru. W zestawianiu z wybranymi motywami, jak choćby UFO czy wizyty Obcych na Ziemi (kocham ,,Główne wiadomości”, serio! 🖤), tworzy się mieszanka iście wybuchowa!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-05-2022 o godz 09:56 przez: w_i_o_l_a_a__
„Witajcie w Rosji" Jest taki kraj, w którym jeśli odkryto by wejście do Piekła, to natychmiast udaliby się tam przedstawiciele państwowej spółki w celu podpisania kontraktu na dostawę surowców. Jego wieżowce budują imigranci, po śmierci przerabiani na przeszczepy i kebaba, w telewizji politycy walczą w błocie, a na biurkach urzędników stoi biały telefon bez tarczy, ale za to z dwoma złotymi orłami. Nie można z niego zadzwonić, lecz tylko wysłuchać głosu z nieba, bo władza pochodzi przecież z góry, a nie z jakichś śmiesznych wyborów. Przed telefonem w intencji pomyślności stoją ofiary w postaci owoców, krwi z rogu jelenia i wonnych olejków. Kraj, którego budżet bierze się z kondensatu bogactwa wyłapywanego ogromnymi balonami z ciągle wiejącego zachodniego wiatru. A gdy Narodowy Lider zechce ponurkować, pilnują go atomowe okręty podwodne. Jego portrety wywołują masowe niepokalane poczęcia ku chwale ojczyzny. Ludzie noszą tam silikonowe protezy mózgu, zaś łapówki równe rocznemu PKB służą do umożliwienia powrotu oligarchów w kosmos, z którego przybyli. Kraj tak umowny, że wymyka się racjonalnemu wyjaśnieniu i może być tylko przyjęty na wiarę, bo gdyby nagle wszyscy wytrzeźwieli z alkoholowej białej gorączki, nie znieśliby rzeczywistości. Kraj – matrioszka: im większy, tym bardziej pusty w środku, a żeby tę pustkę zapełnić, połykający coraz mniejszych. Ten fejkowy kraj to Rosja anno domini pre 2033. Dmitry Glukhovsky w antologii sprzed dekady odrysował satyryczny portret rosyjskiego społeczeństwa w dosadny, ironiczny, lecz niesłychanie trafny sposób. Konwencja science fiction jest tylko umowna, bo przedstawiony obraz przeraża celnością spostrzeżeń dokonanych z wewnątrz i jest tak sugestywny, że nie wiadomo czy śmiać się, czy płakać. To szybka lektura nie pozbawiona wad. Ale w kontekście obecnych wydarzeń wydaje się prorocza i ważna. Zjadliwa krytyka potiomkinowskiego kraju Putina powtórzona milion razy coś znaczy, a na jego gruzach będą żyć mieszkańcy syberyjskiej Podwigalichy i setek tysięcy podobnych miejsc – zapomniani i autonomiczni od dziesięcioleci.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-04-2022 o godz 12:59 przez: Paulina K.
Dmitry Glukhovsky ma w swoim dorobku bardzo dużo książek, które można czytać jako oddzielną całość lub też kilka serii. Najbardziej znana już od lat niewątpliwie jest Metro 2033, choć inne wydania autora także mają wielu zwolenników wśród zwolenników takich książek i tych bohaterów. W ostatnim czasie na polskim rynku wydawniczym pojawiła się całkowita nowość spod pióra tego twórcy. Mowa oczywiście o ,,Witajcie w Rosji" z którą miałam okazję zapoznać się i sprawnie udało mi się przeczytać zawarte w niej opowiadania. Książka podzielona jest na rozdziały z poszczególnymi opowiadaniami. Nie są one szczególnie długie, a do tego napisane takim językiem, że bez problemu można się z nimi sprawnie zapoznać. Ich miejscem akcji jest ukazanie przez autora Rosji, jednak wszystko utrzymane zostało w gatunku science-fiction, co świetnie sprawdziło się w przypadku tego wydania. Bardzo miłym akcentem i zaskoczeniem były dla mnie co jakiś czas wstawione ilustracje, które są nietuzinkowe i utrzymane w konwencji tego gatunku. Dla miłośników tego typu grafik będzie to dodatkowa gratka. ,,Witajcie w Rosji" to najnowsza propozycja dla miłośników takich książek i twórczości autora, która przez każdego z nas może zostać odebrana inaczej. Ten gatunek ma to do siebie, że utwory w nim wydane nie są do końca realne i przedstawiona w nich fabuła nie do końca musi do być zgodna z rzeczywistością. Wiele zależy tutaj od obycia, doznań i wiedzy danego czytelnika oraz tego, które z informacji zechce on uznać za prawdę. Pozycja jest obszerna i naprawdę nietuzinkowa pod względem poruszanej treści. Myślę, że warto nadrobić zaległości i poznać ten tytuł na przyszłość jeśli czujesz się nim zainteresowany.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Dmitry Glukhovsky

Dmitrij Głuchowski to rosyjski dziennikarz radiowy i telewizyjny, korespondent wojenny oraz pisarz urodzony w 1979 roku. Jest poliglotą - włada aż pięcioma językami. Od 2009 roku prowadzi program popularnonaukowy w internetowej telewizji PostTV. Fanom literatury znany jest przede wszystkim z debiutanckiej, wydanej w 2005 roku powieści "Metro 2033". Książka ukazała się w 22 krajach na całym świecie. Wydał również m.in.: "Metro 2034", "Czas zmierzchu", "Witajcie w Rosji" oraz "Przyszłość".

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Liczby nie kłamią Vaclav Smil
4.6/5
31,04 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Psycho-logika Burnett Dean
4.8/5
29,70 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Twoja anatomia Kay Adam
4.8/5
28,56 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Mery Majka Lipka Sylwia
4.2/5
27,90 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Apostata Czarnecki Łukasz
4.6/5
30,35 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Prawdziwe tygrysy Herron Mick
4.6/5
31,06 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Kulawe konie Herron Mick
4.5/5
33,74 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Martwe lwy Herron Mick
4.5/5
33,74 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pi razy oko Parker Matt
4.6/5
29,34 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Will Smith Will , Manson Mark
4.8/5
33,29 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Nadchodzi zima Kasparow Garri
4.9/5
37,49 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Leonardo da Vinci Isaacson Walter
4.8/5
41,62 zł
59,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Steve Jobs Isaacson Walter
4.7/5
32,60 zł
49,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego