Winni jesteśmy wszyscy (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 19,45 zł

19,45 zł 39,90 zł (-51%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Istnieją miejsca, do których nie należy zaglądać, 
a także czyny, jakich nie wolno się dopuścić. 

W piątkowe popołudnie, kiedy wszyscy myśleli już o weekendzie, Konrad Łazar zastanawiał się nad czymś innym. Próbował zrozumieć, jak doszło do tego, że była kochanka wykrwawia się na jego oczach i, co ważniejsze, dlaczego nie udało mu się tego przewidzieć. 

Przecież na co dzień płacono mu za to, by zbierał informacje, układał je w logiczne ciągi i przewidywał następstwa pewnych wydarzeń. Był w tym naprawdę dobry. 

Ale tego nie mógł przewidzieć. Podobnie jak faktu, że odtąd nikt w jego otoczeniu nie będzie bezpieczny, a śmierć upomni się o bliskich. 

Wkrótce Konrad wyruszy do miejsca, w którym wszystko się zaczęło, a które należałoby spalić do szczętu. 

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Winni jesteśmy wszyscy
Autor: Szczygielski Bartosz
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 392
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-01-27
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 206 x 139 x 33
Indeks: 36657995
średnia 4,5
5
67
4
39
3
9
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
61 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
04-03-2021 o godz 12:39 przez: ananke144_czyta | Zweryfikowany zakup
Książkę nie tylko ma się ochotę, ale również ma się potrzebę przeczytać. Moja potrzeba w tym temacie została zaspokojona. Przeczytałam, wiem o co chodzi i rozumiem te wszystkie recenzje, którym czasami aż trudno uwierzyć, bo na ich podstawie jawi się nam obraz książki niemalże idealnej. . I tak - pod pewnymi względami jest to książka idealna. I zgadzam się z tym, że treści lepiej tutaj nie ujawniać, bo chwila nieostrożności i można popsuć komuś przyjemność. A to, co najmocniejsze w książce to ta totalna niemożliwość przewidzenia, co się za chwilę wydarzy i o co tutaj chodzi. . Kolejna sprawa - bohaterowie. Każdy z nich ma przypisaną jakąś rolę (niczym w teatrze). Każdy tutaj jest po coś i trzeba być czujnym, bo może być tak, że kogoś z ledwością odnotujemy w pamięci, a ten ktoś nagle zaczyna grać pierwsze skrzypce. I precyzja autora - opisywanie wydarzeń co do minuty, bo wszystko jest tutaj drobiazgowo zaplanowane i odnotowane. Wszystko ma swój cel i swój sens. I chociaż są momenty, kiedy autor dał się ponieść wyobraźni (jak scena na cmentarzu) - to mimo, że przewracałam oczami (ze zdumienia), to jednocześnie przebierałam nogami (z ekscytacji). . I coś, co urzekło mnie najbardziej - luźne dygresje autora na tematy różne. O Instagramie, o pracy urzędników, metodzie rozwiązywania problemów LIFO. Dygresje zabawne, ale jednocześnie mądre i prawdziwe... No i hasło przewodnie książki- " Najlepiej przegapić to, co jest na widoku"...- trafione w punkt. . Autor po raz drugi mnie zaskoczył (pierwszy raz książką "Krok trzeci"). To było COŚ, czego się nie zapomina. I było to WOW, ponieważ książka zaskakuje i wywołuje ogrom emocji . Naprawdę warto. Polecam- https://www.instagram.com/ananke144_czyta/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-03-2021 o godz 15:18 przez: Karolina | Zweryfikowany zakup
Bartosz Szczygielski "Winni jesteśmy wszyscy" 🖤 Konrad Łazar jest świadkiem strzelaniny w firmie, w której pracuje. Nie jest w stanie pojąć, że na jego oczach była kochanka leży w kałuży krwi a sprawca popełnia samobójstwo. Od tego wydarzenia zaczynają dziać się dziwne rzeczy, a jego poukładane życie diametralnie się zmienia. Dużo tajemnic i zagadek. Śledzimy jedną akcję, powodu strzelaniny w Safe House a znajdujemy inny trop, bardzo interesujący. A to wszystko łączy się w spójną całość. Zapewne autor specjalnie zafundował nam ten sposób podróży, żebyśmy się nie nudzili podczas czytania. To jak najbardziej jest na plus. Cierpienie, dramatyczne przeżycia z przeszłości, niedopowiedzenia, używki, samotność, zwątpienie, poczucie winy, czarny humor. Ta historia intryguje od pierwszej do ostatniej strony. Polecam 👍 P.S. W książce jest wzmianka o osobie z poprzednich książek autora, miło było to przeczytać. "Nie pomagało to, że zaczynała docierać do niego prawda. Nie on jeden był winny tego, co się wydarzyło. Winni byli wszyscy. Każdy, kto nie wyciągnął ręki z pomocą, choć mógł. Każdy, kto nie zapytał, i każdy, kto zignorował, niepokojące sygnały. I on był jednym z wielu. Czuł w głowie nieznośne drapanie. Od miesięcy, codziennie i przy każdym oddechu. Jak ciernie wbijające się w czaszkę. Liczył, że znikną, kiedy pozna odpowiedzi - ale tak się nie stało. Pojawiły się nowe."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-03-2021 o godz 20:49 przez: zaczytana_mama_dwojki | Zweryfikowany zakup
"Nie on jeden był winny tego, co się wydarzyło. Winni byli wszyscy. Każdy, kto nie wyciągnął ręki z pomocą, choć mógł. Każdy, kto nie zapytał, i każdy, kto zignorował niepokojące sygnały." . W firmie, której pracuje Konrad doszło do strzelaniny. Jak do tego doszło, a przede wszystkim jaki motyw miał zamachowiec? Konrad czuje się winny i próbuje dojść prawdy, jednocześnie odkrywając wiele niewygodnych faktów i ludzkich tajemnic. . W książce jest kilka brutalnych scen, nie raz polała się krew i posypały zęby, ale bez obaw. Wszystko jest w granicach dobrego smaku i kryminalnego kunsztu. Każdy z bohaterów jest stworzony w określonym celu. Nawet drugoplanowe postaci nie robią tylko tła, a dokładają własną cegiełkę do zaprojektowanej przez autora budowli. Główni bohaterowie są bardzo dobrze scharakteryzowani. Posiadają pewien intrygujący czynnik - to coś, którego wszyscy poszukują w dobrze osadzonych postaciach. Nie dajcie się zwieść pozorom. Nikt tu do końca nie jest czarny, ani biały. Nie wiem czy tęcza by to udźwignęła. Przygotujcie się również na zaskakujące zwroty akcji. Jednym słowem spodziewajcie się niespodziewanego. Należy jednak podkreślić, że fabuła jest jasna, a w toku wydarzeń wyjaśniane zostają kolejne niewiadome. Wszystkie wątki ostatecznie się zbiegają i zazębiają. To jak będzie, przekonałam Was do lektury?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
19-08-2021 o godz 19:09 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
To pierwsza książka tego autora, która trafiła w moje ręce. Pierwsze 80 stron okropnie mi się dłużyło. Miałam wrażenie, że nic się nie dzieje i kręcimy się w kółko. Potem było już lepiej. Muszę przyznać, że po wszystkich pozytywnych opiniach spodziewałam się czegoś więcej. Pomysł ciekawy, ale niestety bez fajerwerków.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-04-2021 o godz 14:25 przez: kinga_zarska | Zweryfikowany zakup
A nawet 4,5! Świetna intryga, niczego nie można się spodziewać, bo wszystko w jednej chwili może obrócić się do góry nogami...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-09-2021 o godz 02:51 przez: Grzegorz | Zweryfikowany zakup
Szybka akcja która pędzi na łeb na szyję z każdą przeczytaną stroną...świetna
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-11-2021 o godz 21:11 przez: Magdalena | Zweryfikowany zakup
Książka warta przeczytania ,serdecznie polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-04-2021 o godz 08:54 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Bardzo wciąga, super książka, bardzo polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-08-2021 o godz 09:17 przez: kasia | Zweryfikowany zakup
Połknięte w jeden dzień, czekam na kolejne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-06-2021 o godz 23:37 przez: Marta | Zweryfikowany zakup
Polecam! Czyta się z zapartym tchem
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-05-2022 o godz 07:57 przez: Megakama | Zweryfikowany zakup
Wciągająca książka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
18-10-2021 o godz 18:39 przez: stepiewa | Zweryfikowany zakup
Przedziwna...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-09-2021 o godz 20:52 przez: Patulla | Zweryfikowany zakup
Rewelacja.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-03-2021 o godz 09:50 przez: Paulciaaa92
My, nałogowi czytelnicy kryminałów, często wychwytujemy w powieściach pewne schematy, inspiracje, wręcz powtórzenia, ale w przypadku Szczygielskiego nie musicie się tego obawiać, bo powieść jest świetna, inna, przemyślana i po prostu DOBRA!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
11-02-2021 o godz 23:28 przez: Tomasz Kosik
„Winni jesteśmy wszyscy” – po tej książce spodziewałem się wiele. Znając pióro Bartosza Szczygielskiego, od autora wymagałem solidnej dawki kryminalnych emocji. Czy autor sprostał moim wymaganiom? Czy autor zaserwował mi zastrzyk adrenaliny? TAK! Dodam więcej, dokonał w mej psychice mocnego wstrząsu, uderzając w nią historią sklejoną na miarę mistrza. I choć ten rok zaskoczy nas jeszcze wieloma mocnymi kryminałami, ten od Bartosza Szczygielskiego dziś plasuje się na szczycie podium. Myślę, że jego pozycja nie jest zagrożona, ponieważ autor podniósł wysoko poprzeczkę. W polskiej literaturze jest wielu twórców gatunku, których mogę postawić w szeregu ze Szczygielskim, lecz Bartosz utarł im nosa, tworząc historię, którą zapisał się w mym czytelniczym sercu. Po odłożeniu tej książki ogarnął mnie żal, że w obecnych czasach nie możemy spotkać się z autorem face to face, ponieważ uścisnąłbym jego dłoń i powiedział good job. Dlatego też siedząc przy klawiaturze laptopa mogę ułożyć dłonie do braw, które należą się autorowi. Historia, którą stworzył nie tylko gwarantuje nam iście mistrzowską czytelniczą ucztę, lecz prowadzi do refleksji. Główną myślą jest to, że zło rodzi zło. Jest ono niczym pędząca śnieżna kula, która z każdym kolejnym przesunięciem się złych uczynków urasta to olbrzymich rozmiarów. A jej rozsypanie uderza w wiele osób wokół z jeszcze większą siłą natężenia. Głównym bohaterem jest Konrad Łazar, człowiek zajmujący się zbieraniem informacji, które układając w logiczną całość, służyły mu do przewidywania kolejnych scenariuszy wydarzeń. Jednak nie mógł przewidzieć tego, co wydarzy się w piątkowe popołudnie. Do biura w którym pracuje wkraczają przestępcy, którzy zmieniają jego życie w koszmar. I choć nie szukamy tu sprawców napadu, to przede wszystkim próbujemy znaleźć motywy ich postępowania. Co było motorem napędowym do wtargnięcia i zabicia byłej kochanki głównego bohatera? Autor z kolejnymi stronami uchyla nam kolejne elementy, które staramy się ułożyć w jedną całość. A nie będzie to łatwe, ponieważ zwroty akcji, co rusz zbijają nas z tropu. I to jest jednym z wielu bardzo dobrych punktów tej książki. Na uznanie zasługuje również język autora, który trzyma nasze emocje w ryzach, sprawiając, że podczas czytania towarzyszy nam ciągłe napięcie. Powiem, krótko, tego, mi było trzeba. „Winni jesteśmy wszyscy” to powiew nowego spojrzenia na kryminał. Bartosz Szczygielski dowodzi, że autor kryminałów winien wychodzić poza schematy i definicje gatunku, by serwować czytelnikom mocne doznania. I choć krew nie leje się tutaj szerokim strumieniem, to książka ta zapewnia nam lawinę emocji. A tych polski czytelnik oczekuje. W biogramie umieszczonym w książce możemy przeczytać, że autor nie potrafi pływać. To nic złego, najważniejsze, że płynąc nurtem swej wyobraźni potrafi wykreować historię, w której warto się zatopić. Bardzo dobrze się stało, że Szczygielski znalazł się w stajni Czwartej Strony Kryminału, dołączając do pisarzy będących lokomotywą wydawnictwa. A przyznam, że w tej lokomotywie, jest wielu pisarskich kapitanów, na których twórczość warto postawić. „Winni jesteśmy wszyscy” to rasowy kryminał, wciągający thriller, który powinni przeczytać miłośnicy gatunku, stawiający na ambitne treści. Dlatego też bez chwili zastanowienia odkładam tę książkę na półce Najlepszych Interesujących Książek. Ba stawiam ją na regale książek, które jeszcze kiedyś przeczytam. Na emeryturze. I mam nadzieję, że obok niej postawie jeszcze inne książki Bartosza Szczygielskiego. Bartku obiecaj, że tak właśnie będzie. Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona Kryminału. http://www.czyt-nik.pl/recenzje/bartosz-szczygielski-brawo/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-02-2021 o godz 10:34 przez: Agnieszka Kamińska
„Winni jesteśmy wszyscy” to pierwsza przede mnie przeczytana książka autora. W obliczu pozytywnych opinii dotyczących poprzednich książek autora zdecydowałam się na lekturę. Oczekiwałam mrocznego, pełnego napięcia kryminału. Czy się zawiodłam? Akcja zaczyna się popołudniu w piątek w jednej z warszawskich korporacji,kiedy wszyscy myśleli już o weekendzie, Konrad Łazar, specjalista od pozyskiwania i przetwarzania danych, musiał dokończyć projekt. Jak więc doszło do tego, że zaledwie kwadrans później patrzył na wykrwawiającą się była kochankę? Te straszne wydarzenia to jednak zaledwie wstęp do dalszej akcji. Gdy pól roku później samobójstwo popełnia Ewelina, sekretarka, która wraz z nim była w tym biurze, a jej ojciec przekonany, że to nie było samobójstwo, prosi go o wyjaśnienie sprawy, Konrad wpada w prawdziwą machinę zdarzeń. Przekonany, że śmierć Eweliny jest związana z wcześniejszymi wydarzeniami w biurze, z którymi sam nie potrafi sobie poradzić, podejmuje śledztwo, które już wkrótce zaprowadzi go w mroczne miejsca i każde zmierzyć się ze strasznymi wydarzeniami. Powieść zaczyna się od sceny strzelaniny, by cofnąć się o kwadrans, i potem znów kolejny w czasie, co stopniowo odsłania nam, jak do tego doszło, jednocześnie stopniując napięcie i wpływająca na wzrost zainteresowania u czytelnika. Potem przenosimy się pół roku później i mamy już relację w miarę chronologiczną. Całość utrzymana w narracji trzecioosobowej, w większości z punktu widzenia Konrada, zawiera kilkudziesięciostronicową narrację z punktu widzenia Izabeli Mann, policjantki, która można powiedzieć trochę pomaga mu w śledztwie. W tym momencie cofamy się znowu kilka dni w czasie, by spojrzeć na przebieg niektórych wydarzeń z jej perspektywy. Potem znowu, już praktycznie na samym końcu, wracamy do narracji Konrada. Cały ten zabieg ma na celu zwiększenie napięcia, stopniowanie ciekawości u czytelnika, tak by nie mógł się od książki oderwać. I mogę powiedzieć, że przynosi całkiem zadowalający efekt, zdecydowanie na początku i w drugiej połowie trudno było mi się od książki oderwać, natomiast część narracji Konrada trochę mnie nudziła. Muszę powiedzieć, że całość minimalnie mnie zawiodła, część akcji po prostu mnie nudziła, a część rozwiązań fabularnych jest dla mnie nieprzekonywująca i naciągana. Całość jest dość mroczna, bohaterowie również dalecy są od ideału, pogubieni, zaplątani w swoich wyborach, niepogodzeni z przeszłością. Pozytywnie oceniam fakt, że głównym bohaterem nie jest, jak to najczęściej bywa policjant, detektyw, czy nawet dziennikarz, ale pracownik korporacji. Co prawda pomaga mu policjantka, ale nie można powiedzieć, by była to szablonowa postać. Część opisów jak dla mnie była zbyt brutalna, niepotrzebna, a pewne elementy lekko chaotyczne. Powieść ma potencjał, który chyba nie do końca został wykorzystany. Niemniej jest to dość dobry kryminał, a czas przeznaczony na lekturę, a na pewno nie jest czasem stracony. Natomiast zabrakło mi takiego „wow”, wyrazu zachwytu, który sprawia, że o lekturze ciężko zapomnieć. Jednak na pewno sięgnę jeszcze po kolejną książkę autora. Jeśli lubicie mroczne, nieszablonowe kryminały to ta powieść zdecydowanie jest dla Was.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-01-2021 o godz 12:36 przez: Kinga Stasina
Nie wiedziałam jakie pióro Autora mnie czeka, czy lekkie czy ciężkie. Nie wiedziałam czy akcją porwie mnie od samego początku. Nie wiedziałam czy będzie masa trupów czy ciekawie rozwijająca się fabuła. To była moja pierwsza książka Pana Bartosza. Pierwsza i nie ostatnia! To tak słowem wstępu. Konrad Łazar zajmuje się zbieraniem i analizowaniem informacji w białym wywiadzie. W pewien piątkowy wieczór razem ze swoim zespołem postanawia zostać dłużej w pracy by dokończyć bardzo ważny dla firmy projekt. Nikt nie zakładał, że wieczór ten zakończy się tragicznie, a ogarnięcie dlaczego tak się stało będzie dla Łazara niemal obsesją. Pół roku po tragicznym piątku Łazar zostaje zwolniony, zaś jego przyjaciółka z pracy postanawia popełnić samobójstwo. Jedyne co zostaje we względnej stałości to poczucie winy, że jego partnerka stała się warzywem. Ogromne wyrzuty sumienia. Jako, że mężczyzna nie wierzy w samobójstwo przyjaciółki, postanawia ją odszukać. Tym samym znalazł sobie jakiś cel na parę dni. Jest jeszcze policjantka - Izabela, która podczas śledztwa mocno zalazła Łazarowi za skórę, a teraz chce pomóc mu w odszukaniu przyjaciółki. Tylko czy można tej kobiecie w ogóle zaufać? "Wszyscy jesteśmy winni" to książka pełna tajemnic przeszłości oraz złych wyborów dokonanych pod wpływem chwili. Sam tytuł powieści jest bardzo intrygujący, bo o cóż w nim może chodzić? Za mną ten tytuł ciągnął się do rozwiązania zagadki. Stale z tyłu głowy podświadomość szeptała mi "czego jesteśmy winni, o co w tym wszystkim chodzi?". Nie jest to krwawy kryminał, w którym trup goni trupa. Tutaj mamy skrzętnie opisaną zagadkę, którą razem z głównym bohaterem musimy poskładać, by otrzymać rozwiązanie. Tutaj musimy się wczuć w to, co Pan Autor chce nam przekazać, a przekaz niewątpliwie w tej książce jest. To książka, w której mamy jeszcze dwie inne historie. Lecz na ten moment lepiej o tym nie wspominać, żeby nie rzucić spoilerem. Nie wiedziałam czego mogę się spodziewać po tej książce, a opis intrygował. Nie wiedziałam też, że będzie w niej ukryty tak ważny problem społeczny. Dopiero na samym końcu książki dowiedziałam się dlaczego kryminał ten nosi taki, a nie inny tytuł. W końcu dostałam rozwiązanie i bardzo mnie ono usatysfakcjonowało. Nie ma tutaj niedopowiedzeń, dla mnie wszystko jest wyjaśnione. Choć znając Łazara to będzie on drążyć, by wszyscy winni zostali ukarani. Więc może będzie kontynuacja? Książkę czyta się dobrze, jest na tyle ciekawa, że chce się ją przeczytać jak najszybciej. Do tego forma godzina po godzinie, dzień po dniu, bardzo mi odpowiadała. Nie była to historia rozwleczona w czasie, przez co akcja się nie dłużyła. Wspomnienia w niej zawarte nieco rozjaśniały pobudki niektórych osób. "Winni jesteśmy wszyscy" to bardzo dobra premiera roku. Pan Autor postawił wysoko poprzeczkę. Zastanawiam się, który z moich ulubionych kryminalnych Autorów ją pobije? Wiem, że się powtórzę, ale w tej książce mamy naprawdę bardzo ciekawą zagadkę do rozwiązania, mamy w delikatny sposób poruszony pewien ważny problem społeczny, a do tego nie ma tutaj przewidywalności, nie ma schematów. Jest świeżość i nietuzinkowość. I ja takie książki polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-04-2021 o godz 10:32 przez: Ruda Recenzuje
Gdy przeszłość nie pozwala ci zapomnieć, masz tylko jedno wyjście. Wrócić tam, gdzie wszystko się zaczęło… Choć miałam przyjemność przeczytać kilka naprawdę dobrych polskich kryminałów i thrillerów, wciąż podchodzę do nich z niemałym dystansem i pewną dozą nieufności. Nie jestem bowiem pewna, czy więcej było jednak miłych niespodzianek czy sporych rozczarowań. Z wielką przyjemnością komunikuję zatem, że „Winni jesteśmy wszyscy” zdecydowanie zalicza się do tych pozytywnie zaskakujących tytułów. Co więcej, nie mam tej książce nic do zarzucenia, ale pozwólcie, że zacznę od początku. Już pierwsze rozdziały powieści pozwalają sądzić, że przed czytelnikiem wiele atrakcji. Akcja rozpoczyna się bez zbędnych wstępów, kolejne wydarzenia rozgrywają się szybko, a rozwój fabuły zaskakuje. Właśnie za to uwielbiam książki kryminalne i thrillery- za to uczucie, że za każdym razem mogę zostać na nowo zaskoczona. A Szczygielski niespodzianek w tym tytule nie pożałował, igrając ze mną, bawiąc się w kotka i myszkę oraz chętnie wyciągając z rękawa następne asy. „Winni jesteśmy wszyscy” to dokładnie taki tytuł, jakiego potrzebowałam. Stanowiący nie tylko świetną rozrywkę, ale pozwalający również na zaangażowanie i skupienie myśli błądzących akurat po nieprzyjemnych rejonach. To wspaniała, magnetyzująca mrokiem mieszanka, w której nic nie jest takie, jakie się wydaje. W tym tytule nie brakuje kontrastów- dobro przenika się ze złem, a subtelność i wrażliwość są spychane na drugi plan przez brutalność, agresję i żądzę pieniądza. Niczym w prawdziwym życiu, niczego nie można zaplanować i niczego nie można być pewnym. Nowa książka Szczygielskiego to świetny kryminał, w którym autorowi znakomicie udało się połączyć wszystkie elementy charakterystyczne dla tego gatunku. Dobrze przemyślna, zaplanowana i dopracowana fabuła nie pozwala oderwać się od historii. Rozwój akcji sprawia, że po prostu nie ma się chęci odkładać powieści, aż do rozwikłania wszystkich zagadek. Tajemnice i sekrety z przeszłości niecierpliwie pchają się na światło dzienne, a trupy upchane w szafie zaczynają się panoszyć tam, gdzie na pewno nie są mile widziane. W tym wszystkim znalazło się także miejsce dla wartościowych i autentycznych postaci, będących dobrym uzupełnieniem dla całości. Co więcej, Szczygielski dodatkowo wzbogaca treść książki i jej przekaz o istotne wątki obyczajowe, dające do myślenia i wstrząsające czytelnikiem. W tym miejscu muszę też wspomnieć o bardzo dobrym stylu autora. Mimo że książka nie opowiada o rzeczach lekkich i przyjemnych, to przyjazna czytelnikowi narracja pozwala zagłębiać się w treść powieści wyjątkowo szybko i sympatycznie. Szczygielski ma wypracowany styl, nieco dowcipny i ironiczny, momentami wykorzystujący lekko kąśliwe stwierdzenia. Bardzo przypadła mi do gustu taka forma wprowadzenia w treść. „Winni jesteśmy wszyscy” to książka, którą z przyjemnością postawię i pozostawię na swej półce. Choć często mam wiele uwag w sprawie kryminalnych tytułów, to tym razem nie chcę i nie potrafię się przyczepić. Uwierzcie mi, jest dobrze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-02-2021 o godz 18:51 przez: Patrycja Kunicka
Muszę przyznać, że przygodę z twórczością Bartosza Szczygielskiego zaczęłam w bardzo dobrym momencie. Skuszona informacją o premierze nowej książki Autora stwierdziłam, że czas na "Aortę", która od dawna spoglądała na mnie ze stosu. Po lekturze wiedziałam, że sięgnę po każdą napisaną przez niego książkę. Tym oto sposobem w styczniu przeczytałam trzy jego powieści, a to zdarza mi się niezwykle rzadko. Czy "Winni jesteśmy wszyscy" spełniła moje oczekiwania? Bez dwóch zdań! Jedna, z pozoru błaha decyzja potrafi wywrócić nasze życie do góry nogami. Przekonał się o tym Konrad Łazar, były żołnierz obecnie zajmujący się białym wywiadem. Jego wyjście na papierosa kończy się strzelaniną, w której ginie zamachowiec, były pracownik biura. Pół roku po tych tragicznych wydarzeniach Konrad zostaje zwolniony z pracy, a Ewelina, sekretarka, która była świadkiem zdarzenia popełnia samobójstwo. Ale czy na pewno? "Winni jesteśmy wszyscy" to rewelacyjna mieszanka kryminału i sensacji. Zaczyna się mocnym uderzeniem, a przemyślana i nieoczywista zagadka wciąga czytelnika w wir wydarzeń. Akcja toczy się w zaledwie kilka dni, jest świetnie wyważona i naładowana ogromnym ładunkiem emocjonalnym. Autor nie boi się poruszać trudnych i ważnych tematów. Zwraca naszą uwagę na to, jak przeżycia z dzieciństwa rzutują na całe nasze dorosłe życie. Dużo się w tej książce dzieje, jest wiele wątków, które pozornie nie mają ze sobą nic wspólnego. Ostatecznie łączą się one w logiczną i intrygującą całość. Z godziny na godzinę napięcie wzrasta i trzyma aż do niezwykle zaskakującego finału. Szczygielski przyzwyczaił czytelników do tego, że nie oszczędza swoich bohaterów. Tak też było z Konradem, który nie mając nic do stracenia, za wszelką cenę chce odkryć prawdę. Jego motywacja zwiększa się z każdą kolejną napotykaną przeszkodą. Autor przeczołgał go i nie dał mu nawet chwili wytchnienia. Warto zwrócić uwagę na to, jak wykreowane są postaci w tej powieści. Są prawdziwe, ludzkie, walczą ze swoimi demonami. Podczas lektury każdej z książek Pana Bartosza zwracam uwagę na jego niepowtarzalny styl, który wyróżnia Autora. Pełen jest ironicznego poczucia humoru, niewymuszonych, ociekających sarkazmem dialogów i dobrej muzyki. "Winni jesteśmy wszyscy" to kryminał, który zmusi Was do refleksji i zadowoli nawet najwybredniejszych fanów gatunku. A czy winni jesteśmy wszyscy? Przekonacie się, sięgając po książkę. Czytajcie Szczygielskiego. Warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-02-2021 o godz 11:08 przez: Oliwia
"Winni jesteśmy wszyscy" Bartosz Szczygielski 🔥❤️ Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu @czwartastronakryminalu 😊 💢 Bardzo lubię twórczość Bartosza Szczygielskiego, dlatego gdy ukazała się zapowiedź jego najnowszej książki, z niecierpliwością wyczekiwałam jej premiery. 💢 „Winni jesteśmy wszyscy” jest książką, w której czytelnik już od pierwszych stron wpada w sam środek akcji. Konrad Łazar zajmuje się zbieraniem i analizowaniem danych do tzw. białego wywiadu. Do pokoju w którym akurat pracuje przychodzi Agnieszka, z którą łączą go relacje nie tylko służbowe. Chwilę później w biurowcu Safe Home dochodzi do niecodziennego zdarzenia. Padają strzały, które ranią Łazara oraz jego towarzyszkę. Sprawcą strzelaniny okazuje się być jeden z pracowników firmy Arkadiusz Ziębień, który chwilę później sam popełnia samobójstwo na oczach wszystkich obecnych. Jakiś czas później, gdy Konrad opuszcza szpital, w firmie ma miejsce kolejny dramat. Życie odbiera sobie Ewelina. Janusz Laskowik, ojciec dziewczyny nie wierzy jednak w samobójczą śmierć jego jedynego dziecka. Po pogrzebie prosi Łazara o pomoc w ustaleniu prawdy. Mężczyźnie pomimo sporych wątpliwości udaje się jednak odnaleźć istotne wskazówki, które naprowadzają go na pewien trop. Co wspólnego ma z tym samobójca z biura Arkadiusz Ziębień? Do czego będzie musiał się posunąć Konrad aby zdobyć cenne informacje? „Istnieją miejsca, do których nie należy zaglądać, a także czyny, jakich nie wolno się dopuścić.” 💢 Bartosz Szczygielski i tym razem wciąga czytelnika w wir toczących się wydarzeń, które intrygują do tego stopnia, że nie sposób się oderwać od czytania. Doskonale przemyślana fabuła ukazuje dość zagmatwaną historię, w której autor, raz po raz wodzi czytelnika za nos podsuwając mylne informacje. W umiejętny sposób dozuje napięcie kropla po kropli, co staje się na tyle uzależniające, że ciagle chce się więcej . "Winni jesteśmy wszyscy" to książka która niesie ze sobą spory ładunek emocjonalny. Widma przeszłości wciąż powracają i zataczają coraz szersze kręgi, siejąc niepokój i mroczność. Aby dotrzeć do prawdy trzeba przejść przez bardzo kręty labirynt. Nic nie jest tu takie jakby się mogło wydawać. Bohaterowie wykreowani przez autora na pewno zapadną na długo w pamięci czytelnika. Książka skłania do przemyśleń i rozejrzenie się bacznie dookoła, abyśmy również nie stali się winni... Polecam! 8/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Apartament Janiszewska Izabela
4.7/5
26,33 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Skazanie Mróz Remigiusz
4.8/5
24,52 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mamy tylko lato Bianek Klaudia
4.5/5
28,00 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jedno po drugim Ware Ruth
4.4/5
25,38 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wybaczam ci Mróz Remigiusz
4.7/5
24,52 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pod kluczem Ware Ruth
4.4/5
23,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wstyd Małecki Robert
4.7/5
25,75 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Niewidzialna dziewczyna Jewell Lisa
4.3/5
25,75 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Śmierć pani Westaway Ware Ruth
4.3/5
25,75 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jedyna na świecie Przybyłek Agata
4.6/5
25,75 zł
42,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego