Weneckie lato (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Czy miasto może być kluczem do szczęścia?

Addolorata Martinelli wie, że powinna być szczęśliwa. Teoretycznie ma wszystko, czego do szczęścia potrzeba: męża, dziecko i ukochaną pracę w restauracji przejętej po ojcu. W domu nie wszystko układa się jednak tak, jak powinno, a kiedy za sprawą nieprzychylnego krytyka kulinarnego ostatni filar jej świata zaczyna się chwiać, siostra namawia ją na wakacje… w Wenecji.

Addolorata, jadąc do Wenecji, postanawia, że stworzy listę dziesięciu rzeczy, które mogą jej dać w życiu szczęście. Krótki pobyt przedłuża się na całe lato, a ona poznaje na miejscu nowych ludzi i buduje nowe życie, naznaczone nową pasją. Czy zrezygnuje z tego wszystkiego, gdy lato dobiegnie końca?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Weneckie lato
Autor: Pellegrino Nicky
Tłumaczenie: Witkowska Magda
Wydawnictwo: Prószyński Media
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 424
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-06-16
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 43 x 197 x 127
Indeks: 19579917
 
średnia 4,4
5
4
4
2
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
6 recenzji
5/5
16-06-2016 o godz 08:35 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Czy coś mnie w życiu nie omija? Czy może powinnam podążać inną ścieżką? Czy nie wybrałam drogi życiowej z niewłaściwych powodów? Chce odnaleźć odpowiedzi na te pytania, zanim mój czas minie i będzie za późno, żeby coś zmienić."

Piękna powieść o najcenniejszych wartościach w życiu, akceptacji jego blasków i cieni, dostrzeganiu i chwytaniu szczęścia, odnajdywaniu drogi do zrozumienia i pokochania siebie, walki o własne pragnienia i marzenia. Autorka bardzo wnikliwie i z dużą wrażliwością prowadzi nas w świat odkrywania pasji, wewnętrznych skarbów dających poczucie satysfakcji, spełnienia i przynależności. Przesłania książki prowokują do przemyśleń, rozważań i refleksji, którym z wielką przyjemnością oddajemy się. Fabuła bardzo wciąga, płynnie płyniemy jej nurtem wychwytując wiele analogii do naszych scenariuszy życia. Wspólnie z główną bohaterką zaczynamy rozumieć, że szczęście ma wiele znaczeń, obejmuje nie tylko przebywanie z bliskimi sercu ludźmi, czy wykonywanie czynności sprawiających przyjemność i radość, ale również odnajdywanie swojego miejsca na ziemi, w którym wszystko wydaje się możliwe. Definicja szczęścia nigdy nie jest taka sama, ciągle się zmienia, uwzględnia indywidualność, różnorodne warunki i okoliczności. Naszym obowiązkiem jest je dostrzec, uchwycić, dopuścić do siebie, nie pozwolić odejść. Powinno nas wypełniać szczere poczucie prawdziwości życia a nie tonięcia w bylejakości i zadowalania się jedynie namiastkami. Nie szukajmy wymówek i nie rozmyślajmy długo o przeszłości, której błędów nie da się już cofnąć, idźmy dalej z nadzieją, uśmiechem i radością w sercu.

Pełna temperamentu, bardzo towarzyska, mocno zaangażowana w pracę i pochłonięta rodziną Addolorata Martinelli wydaje się być osobą, której do szczęścia nie brakuje już nic. Jednak jej życie z zewnątrz wygląda zupełnie inaczej niż od środka. Pozornie uśmiechnięta nie potrafi całkowicie odczuwać emocji, czuje się zmęczona i zgorzkniała, dopada ją marazm i zmęczenie pogonią za bieżącymi sprawami. Brak jej właściwego dystansu do siebie i otaczającego ją świata. Po latach małżeństwo straciło pierwotny blask, nie może nawiązać właściwej relacji z nastoletnią córką, nie ma czasu dla przyjaciół, w życie wkrada się chaos i zagubienie. Straciła kontakt sama z sobą, nie zna już siebie, brakuje jej okazji do zdrowej samotności. Pod wpływem impulsu i namowy siostry wyjeżdża na czas wakacji do Wenecji. Przyciągająca magia miasta i podszyte nutą tajemniczości nawiązane tam znajomości, powoli, krok po kroku, pozwalają Dolly odnaleźć własne ja, dowiedzieć się, jakie są jej prawdziwe pragnienia i marzenia, te wypływające z głębi serca. Jej lista rzeczy dających szczęście stopniowo wydłuża się, życie ponownie nabiera kolorytu i smaku, jednak wiele problemów i życiowych trudności wciąż pozostaje nierozwiązanych. Czy uda się jej dotrzeć do źródeł pełnej satysfakcji z życia, odnalezienia siebie samej i własnej ścieżki szczęścia? Książka nastraja bardzo pozytywnie, energetyzuje do działania, skłania do zadbania o wypełnianie życia miłością, rodziną, przyjaciółmi, ale również drobnymi, lecz jak bardzo znaczącymi, przyjemnościami dnia codziennego.

bookendorfina.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-11-2016 o godz 18:04 Monika Jędrzejewska dodał recenzję:
Dolly ucieka od męża, od dziecka i obowiązków do Włoch. Chociaż opornie, bez pewności czy postępuje słusznie ucieka od frustracji i zawodu jakie sprawiło jej życie. Niby spełniła w nim wszystkie swoje marzenia, niby wszystko ułożyło się jak tego pragnęła, ale jedno zdarzenie uświadomiło jej, że już od dawna nie czuje pasji w tym co robi. Wypaliła się.
Dociera do Wenecji, gdzie wynajmuje byle jakie lokum i egzystuje z dnia na dzień zastanawiając się, co dalej. Po co tak właściwie tu przyjechała i jak miałoby jej to pomóc. Sytuacja zmienia się diametralnie, kiedy poznaje Coco. Starszą i co najmniej ekscentryczną wielbicielkę mody. Kobieta swoim ciekawym podejściem pomaga jej wyrwać małą dziurę w skorupie, przez którą Addolorata zaczyna dostrzegać otaczający ją świat.

Z rozmachem typowym dla Włoszki autorka przeprowadza nas przez najciaśniejsze przesmyki Wenecji, jej niezliczone kanały i rozmach barwnych imprez. Daje pozna miasto od jego najlepszej strony. Wspaniałe punkty kulinarne, ociekające kolorami tkaniny, słodkie, urzekające serenady, impulsywni w swoim romantyzmie Włosi, stylowe salony i restauracje, celebrowanie najbardziej prozaicznych codziennych rutyn, majestatyczna architektura i historia, i w końcu romans w tle. Czy też może na tle – tych wszystkich wspaniałości. I tutaj coś zupełnie zaskakującego. Bohaterka drugoplanowa stała się dla mnie nieporównywalnie ciekawszą postacią od tej głównej.

Dolly codziennie poznaje nowe osoby, które pomagają jej się otworzyć, zerknąć za siebie i odkryć co robiła nie tak. Że w codziennej gonitwie zatraciła siebie, swoją duszę i pasję. Zgubiła smak życia. Kobieta w pewnym momencie uświadamia sobie, że dawno tak bardzo nie czuła, że żyje.
I mimo że poszukiwanie siebie jest jakby wątkiem przewodnim powieści mnie zafascynowała Coco. Staruszka stała się sąsiadką i przyjaciółką Dolly, a ja tylko czekałam na chwilę, kiedy w końcu pojawi się po raz kolejny. Prawdziwa dama z weneckich salonów, żyjąca przeszłością, ubierająca się tak wyraziście, że mimo mocno podeszłego wieku zwraca na siebie uwagę wszystkich przechodniów i nadal opędzająca się od adoratorów, dała Dolly mocną szkołę szczęścia. Z każdym rozdziałem coraz bardziej odsłania się tajemnica jej młodości, aż w końcu przy wielkim finale w oku zakręciła się łezka. Bo przecież wieka tragiczna miłość na tle romantycznych Włoch, to coś, co lubimy szczególnie mocno.

Chociaż książka zapewne nie zrewolucjonizuje waszego życia – polecam. Jest to bardzo ciepła, lekka i przyjemna powieść o tym jak nie zgubić szczęścia. Jak odnaleźć swój cel w życiu i nie zmarnować danego nam potencjału. Romantyczna, pełna sekretów i ociekająca włoskim temperamentem przeniesie nas w letnie, przesycone zapachami wieczory, gdzie gondolierzy snują swoje pieśni, a płomienny romans czeka za każdym rogiem.
Jeśli jesteście miłośnikami włoskich klimatów, fascynujących historii i tych zarówno większych jak i mniejszych miłości, na pewno będziecie się dobrze bawili przy tej słonecznej, bardzo pozytywnej powieści.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-07-2016 o godz 21:20 Livingbooksx dodał recenzję:
Addolorata prowadzi restaurację, którą przejęła po ojcu. Od dziecka uwielbiała jeść i gotować, a smaki i zapachy były jej nieodłącznym towarzyszem życiowym. Z wiekiem wyszła za mąż, urodziła córeczkę i wydawać by się mogło, że nic więcej nie potrzebuje. Niestety przez problemy zdrowotne męża ich stosunki się pogorszyły, a małżeństwo staje się jedynie formalnością. Oboje potrzebują od siebie odpoczynku, dlatego też Addolorata korzysta z oferty siostry i wyjeżdża na wymarzone wakacje w Wenecji. Początkowo nie potrafi się tam odnaleźć, nie ma znajomych ani pomysłu na swój czas wolny. Jednakże z dnia na dzień Wenecja porywa ją w swoje sidła a główna bohaterka zaczyna się tam czuć jak w domu. Poznaje siebie, nowe osoby, zwyczaje a także uczucie, którego jej brakowało. Szczęście. Wakacje przedłużają się a kobieta postanawia zostać tam na całe lato, towarzysząc swoim nowym znajomym. Jak będzie wyglądać jej przyszłość? Czy odważy się na wielkie kroki w swoim życiu? Czy w końcu postawi na siebie i sprawi, aby jej życie nabrało barw?

Główna bohaterka wydaje się być nieco zagubioną osobą, która straciła werwę w życiu i nie pragnie poznawać świata. Na kartach powieści jej charakter objawia nam się z różnych stron, a czytelnik może wyraźnie obserwować jej zmiany, które zachodzą za sprawą otoczenia, nowych osób oraz przede wszystkim Wenecji. Addolorata ukazuje, że własne spełnienie i szczęście potrafi wszystko zmienić, a sprawy poboczne zawsze są do ułożenia. Prowadzi nas przez wszelkie zakątki pięknych miejsc i opowiada swoją historię, która potrafi zaskoczyć w najmniej spodziewanych chwilach.

"Weneckie lato" oprócz przedstawionej historii zawiera w sobie również wiele barwnych, lekkich i idealnie dopasowanych opisów Wenecji, dzięki którym czytelnik jest w stanie przenieść się w panujące tam klimaty i jeszcze dosadniej wczuć się w historię kobiety, która odnajduje siebie. Wspaniałe obrazy, pachnące kwiaty, gorące słońce oraz wykwintne dania - to wszystko dodaje powieści uroku i smaku, który jest w owej historii dość znaczący.

Początkowo ciężko było mi się wczuć w akcję powieści, ponieważ bohaterka miała pewne wahania nastroju, które wprowadzały na stronach niejaki nieład. Jednakże z każda kolejną stroną historia zaczęła się zmieniać, a Addolorata brała życie w sidła i parła do przodu. Od tej pory wszystko nabiera tempa i z wielką przyjemnością obserwować możemy, jak dorosła kobieta odnajduje w sobie iskierkę młodości i sieje ją również w innych bohaterach. Jej życie diametralnie się zmienia, a Dolly poznaje sama siebie z zupełnie innej strony. Odkrywa swoją radość z rzeczy, które nigdy nie były w stanie przynieść jej szczęścia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
25-07-2016 o godz 10:50 Aneta Wiśniewska dodał recenzję:
Lato w Wenecji… przecież to brzmi jak spełnienie marzeń. Może niekoniecznie chciałabym tam spędzić pół swojego życia, ale taki wyjazd na nieco dłużej, żeby totalnie zanurzyć się w kulturze, zwyczajach, nawiązać przyjaźnie czy znaleźć swoje ulubione miejsca w mieście, marzy mi się nie od dziś.

Addolorata traktuje wyjazd jako swego rodzaju ucieczkę. Na pozór ma wszystko, z czego powinno się składać idealne życie – swoją restaurację, męża, córkę, siostrę, z którą jest blisko… Jednak pod tą idealną fasadą kryją się problemy. Siostra skupiająca się wyłącznie na sobie, mąż, który chce rozwodu, córka woląca towarzystwo dziadków niż swoich rodziców, a restauracja nie przynosi takich zysków jak kiedyś. W dodatku gdy niekorzystna opinia jednego z krytyków na temat jej pracy ukazuje się w prasie, kobieta ma dość. Postanawia się odciąć od tego wszystkiego na chwilę i rusza do Wenecji. Sama.

Każdy z nas jadąc do innego miejsca, rozpoczynając coś nowego ma mnóstwo planów. Addolorata również. Nauczę się języka, zwiedzi wszystkie możliwe zakątki Wenecji, zrobi listę dziesięciu rzeczy dających jej szczęście. Tylko czy naprawdę trzeba zrobić listę, aby czuć się szczęśliwym?

Nie ma wątpliwości – poczujecie klimat tego miejsca. Tango tańczone na placach oświetlonych starymi lampami popijając prosecco bądź płynąc gondolą poprzez kanały miasta. Jednak cała historia jak dla mnie jest naiwna… ile razy słyszymy o wypadach w pojedynkę, które zamiast coś ratować tworzą jeszcze większą przepaść? Albo „zapomnieniem się”, bo miasto było takie urocze, a ja poczułam się samotna? Uciekając od swojego życia, kobieta wpadła przy okazji do innych i została z jeszcze większym mętlikiem w głowie niż gdy tylko wylądowała.

Tak samo jak robienie listy rzeczy, które sprawiają mi radość. W Stanach zostawiła ogrom problemów, niewyjaśnionych spraw, niedopowiedzeń, a znajdując się na innym kontynencie zastanawia się nad listą, która zajmuje jakie lubię wino i które lody najbardziej. Za nic w świecie nie potrafię tego zrozumieć.

Główna bohaterka denerwowała mnie nieustannie swoim podejściem do wszystkiego, ale pozostali też nie byli bez winy. Czasem miałam wrażenie, że czytam o rodzinach, które wciąż zostały w XV wieku i czas się dla nich zatrzymał. Nie robią nic prócz wspominania jak kiedyś było lepiej i tworzenia pozorów jak bardzo idealne jest ich życie. W niczym nie przypominają Włochów z południa, którzy chwytają chwile i cieszą się życiem. Dlatego ta Wenecja przedstawiona przez autorkę jakoś tak nieco rozmija się z tym co ja znam…

Szkoda. Mogło być nieźle, a tak pozostaje tylko rozczarowanie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-08-2016 o godz 21:50 Ania mama Alicji dodał recenzję:
Jak widzicie nie jest to romans, jest to raczej książka opisująca rozterki i problemy dojrzałej kobiety, której życie zaczyna walić się na głowę. Jest to opowieść o tym jak zmiana otoczenia, jak magia i piękno Wenecji sprawiają, że wszystko odchodzi na drugi plan, jak kraj ten i nowo poznani ludzie potrafią zawładnąć życiem załamanej kobiety, jak dzięki temu wszystkiemu odkrywa ona to czego pragnie i to w jaki sposób może to zdobyć... Jest to bardzo ciekawa opowieść o życiu, po prostu o codziennym życiu tylko akcja toczy się w Wenecji - pięknym włoskim mieście. Przeczytamy tutaj bardzo wiele opisów. Są opisy zarówno samej Wenecji jak i tego co główna bohaterka widzi, czuje, myśli, są także opisy ludzi, ulic, restauracji, barów, potraw. Jest też sporo włoskich nazw. Dzięki temu wszystkiemu mamy okazję poczuć się jakbyśmy naprawdę tam byli i razem z naszą książkową bohaterką zwiedzali i oglądali te wszystkie miejsca. Choć powiem Wam, że momentami odrobinę mnie to nużyło. To nie tak, że autorka ma nudny styl pisania czy coś w tym rodzaju. Chodzi raczej o to, że czasami brakowało mi jakieś akcji, czegoś co stanowiłoby przerywnik, jakiś dłuższych dialogów. Jako "romansoholiczka" widziałabym tutaj także chętnie jakiś miłosny wątek. Co prawda coś tam niby było, ale to raczej taki epizocik niż wątek ;) Ale każdy lubi coś innego, ja po prostu lubię historie miłosne, a ta książka akurat to takich nie należy. Jednak nie znaczy to wcale, że mi się nie podobała. Przeczytałam ją całą i nikt mnie do tego zmuszać nie musiał ;) Zainteresowało mnie to jak poradzi sobie główna bohaterka z tym wszystkim co napotkała na swojej drodze i przeczytałam o tym z zainteresowaniem. Z chęcią czytałam także o Wenecji, mam wrażenie jakbym odrobinę poznała to miasto. I choć nigdy nie marzyłam, aby je odwiedzić to teraz myślę, że chciałabym je zobaczyć i poczuć ten klimat o jakim miałam okazję czytać w tej książce :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-09-2016 o godz 22:33 Joanna Korneta dodał recenzję:
Włoskie światy u Nicky Pellegrino trudne są do przewidzenia i wolne od schematów. Teraz po Wenecji oprowadzać będzie czytelniczki Dolly. Dolly potrzebuje przerwy od swojego zwyczajnego życia: znany krytyk kulinarny nie pozostawia na jej restauracji suchej nitki (a to dla wymagającego ojca kobiety dowód, że czas przejąć z powrotem rządy w ukochanej firmie), mąż przez cały czas narzeka i obarcza Dolly absurdalną winą za swoje problemy zdrowotne, a nastoletnia córka… zachowuje się tak, jak nastoletnie córki. Nic dziwnego, że bohaterka ma dość. Jej wyjazd do Wenecji to właściwie ucieczka. Tutaj kobieta może skupić się na sobie. Odkrywa magię tańca (co ciekawe, Pellegrino wychodzi od motywu potraw, ale najbardziej namiętnie pisze o tanecznych dialogach; Dolly uczy się tanga na milongach i dowiaduje się wiele o języku ciała, przekonuje się też, że to wyzwalająca rozrywka dla ludzi w każdym wieku). Przy bohaterce pojawiają się ludzie, którzy przypomną jej, czym jest szczęście. Chociaż brzmi to dość naiwnie, Dolly może spróbować stworzyć własną listę uszczęśliwiających ją spraw – jest to możliwe dzięki dystansowi do codzienności. Ta postać pokazuje, że czasami potrzeba oderwania się od przyziemnych kwestii, żeby lepiej poznać siebie i znaleźć na nowo ochotę do działania. A jednocześnie jest to książka ciepła i pogodna, napisana z humorem, bez tendencji do pouczania czy przekazywania jedynych słusznych rozwiązań. Pellegrino do lekkiego tonu przyzwyczaiła już czytelniczki – za to ją kochają.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Perska niepewność Shukri Laila
4.3/5
25,65 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Kochankowie i pisarze King Lily
5/5
25,65 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Rezydencja Mchugh Laura
4.1/5
25,65 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Lśnienie King Stephen
4.6/5
27,00 zł
36,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Rosyjskie róże Hall Kelly Martha
4.5/5
27,57 zł
43,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Miasteczko Salem King Stephen
4.6/5
27,00 zł
36,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Aryjskie papiery Dynin Jerzy
5/5
24,91 zł
38,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Outsider King Stephen
4.7/5
28,92 zł
47,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Carrie King Stephen
4.5/5
28,41 zł
35,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.