W szoku. Moja droga od lekarki do pacjentki. Cała prawda o służbie zdrowia (okładka miękka)

Autor:

Sprzedaje empik.com 35,49 zł

Cena empik.com:
35,49 zł
Cena okładkowa:
39,90 zł
Oszczędzasz:
4,41 zł (11%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Wstrząsająca historia lekarki, która została pacjentką i odkryła skalę lekarskiej znieczulicy.

Czego lekarze nam nie mówią? Czy zawsze podają nam właściwe leki? Czy przejmują się naszym stanem? Co tak naprawdę myślą o nas – pacjentach?

Leżała na stole operacyjnym. Mocne znieczulenie sprawiało, że nie mogła się poruszyć, ale była w stanie usłyszeć beznamiętnie wypowiedziane słowa lekarza: „Tracimy ją”. Czy właśnie umieram? – pomyślała. Czy wybudzę się z narkozy? Czy ktoś coś wreszcie zrobi?

Doktor Awdish pracowała na oddziale intensywnej terapii. Kiedy sama ciężko zachorowała, trafiła do tego samego szpitala. Była w szoku, gdy odkryła, jak wyglądają tamtejsze realia z perspektywy pacjenta. Lekarzy nie obchodził jej stan, prawie nigdy nie okazywali jej empatii. Dopuszczali się zaniedbań i popełniali błędy, które jako osoba z wykształceniem medycznym potrafiła wychwycić.

Leczenie, które przeszła, na zawsze odmieniło jej spojrzenie na relację pacjent–lekarz.

Poznaj całą prawdę o małych bogach, którzy w krytycznych momentach decydują o naszym życiu.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: W szoku. Moja droga od lekarki do pacjentki. Cała prawda o służbie zdrowia
Autor: Awdish Rana
Tłumaczenie: Śmietana Rafał
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-04-18
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 25461053
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,1
5
12
4
18
3
4
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
36 recenzji
07-12-2018 o godz 08:20 Klaudia dodał recenzję:
Książka świetna, niesamowicie wciąga, nie można odłożyć jej na półkę dopóki się nie skończy 😉 historia młodej lekarki trzymająca w napięciu do ostatniej chwili.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
27-09-2018 o godz 13:16 rudy lisek czyta dodał recenzję:
Czego lekarze nam nie mówią ? Czy zawsze podają nam właściwe leki ? . ” W szoku” to historia lekarki, która została pacjentką i odkryła skalę lekarskiej znieczulicy. Była w szoku, gdy odkryła, jak wyglądają tamtejsze realia z perspektywy pacjenta. ”A gdybyście to wy znaleźli się na jego miejscu, nie chcielibyście,żeby ktoś wytłumaczył wam, co się dzieje?” Doktor Rana Awdish pracowała na oddziale intensywnej terapii. Kiedy sama będąc w 7 miesiącu ciąży ciężko zachorowała i trafia do szpitala, w którym pracuje. Prawdziwy koszmar ma miejsce, kiedy po wielu godzinach trafia na salę operacyjną. Chociaż właściwie jest nieprzytomna, to z jakiegoś powodu, słyszy wszystko, co dzieje się wokół niej. Docierają do niej rozmowy lekarzy i pielęgniarek, jednak największe chwile grozy przychodzą w momencie, kiedy słyszy słowa: ”Ludzie! Ona nam schodzi!”. Po tych cięższych przeżyciach sama uświadamia sobie skalę znieczulicy lekarskiej oraz braku empatii do pacjentów, których leczyli . Leczenie, które przeszła, na zawsze odmieniło jej spojrzenie na relacje pacjent-lekarz. „W szoku”ukazuje również relacje Pani doktor z najbliższymi. Przede wszystkim ze swoją matką i ukochanym mężem Randy'm. Miłość i oddanie męża widać na każdym kroku : ”Nauczył mnie wierzyć w uzdrawiającą moc bycia razem” https://www.instagram.com/rudy_lisek_czyta/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-06-2018 o godz 10:02 anna156 dodał recenzję:
Moim zdaniem recenzja książki na okładce jest myląca. To nie jest książka o tym, jak źli są lekarze. To książka o niewyobrażalnej wręcz sile kobiety, która pomimo dla większości śmiertelnej choroby, starała się walczyć op siebie. A przy okazji ukazała lekarzy takimi jakimi są: normalnymi ludźmi. Są wśród nich pełni empatii, ale także niewrażliwi. Ludzie z krwi i kości, którzy nie zawsze wiedzą wszystko, choć starają się sprawiać takie wrażenie. czasem gruboskórni, czasem z sercem do pacjenta. Samo życie. Książka ma wartką akcję. Polecam tym, którzy chcą przeczytać coś co nie wymaga dużego wysiłku intelektualnego, a jednocześnie chcą przeczytać coś wartościowego, co wniesie w ich życie nowe spojrzenie na pewne kwestie.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
31-05-2018 o godz 08:16 nieperfekcyjnie.pl dodał recenzję:
http://www.nieperfekcyjnie.pl/2018/05/krotkie-opinie-4-czy-bog-wybaczy.html Sięgając po tę książkę, miałam nadzieję, iż będzie to coś w stylu "Małych bogów", ale niestety przeliczyłam się. "W szoku" czytałam ponad miesiąc, a niekiedy miałam wrażenie, że nigdy nie skończę tej lektury. Wiele tutaj specjalistycznych szczegółów i niepotrzebnych treści. Sam styl, jakim posługuje się Rana Awdish, jest bardzo toporny - nie wiem, na ile to kwestia tłumaczenia. Ta historia powinna trafić do lekarzy, a nie pacjentów, bo tak naprawdę nie potrafię odkryć, co mogłabym z niej wynieść. Chyba jedynie jeszcze większy strach przed służbą zdrowia.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
17-05-2018 o godz 21:26 karolcia1358 dodał recenzję:
Totalnie nie! Jeśli już to jedynie dla lekarzy ku przestrodze, a dla pacjentów? Totalne nieporozumienie. Więcej na blogu: http://ciutwiecej.pl/2018/03/ksiazka-przedpremierowo-w-szoku/
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
16-05-2018 o godz 11:22 Jelenka dodał recenzję:
JELENKA.PL System ochrony zdrowia czy to w Stanach, czy w Europie czy w Azji nie jest doskonały. Ba, do doskonałości bardzo mu daleko. Dosłownie na każdym kroku pacjent spotyka się z brakiem zrozumienia, nieuprzejmością, a idąc do lekarza często musi „pocałować klamkę”. Naturalnie nie można wrzucać wszystkich do jednego wora, bo to zwyczajnie niesprawiedliwe. Czasami jednak ręce opadają, a sił do walki z chorobą zaczyna brakować, kiedy trzeba walczyć z systemem. Bo żeby chorować trzeba mieć zdrowie. HISTORIA Rana Awdish, lekarka na oddziale intensywnej terapii – w zaawansowanej ciąży z powodu bólu brzucha dostaje się do szpitala. Do szpitala w którym na co dzień pracuje. Od samego początku jednak nie wszystko idzie po jej myśli. Zamiast pomocy otrzymuje jedynie cierpienie, kolejne środki przeciwbólowe i czas, który ją powoli zabija. Kolejne pomyłki i zaniedbania są katastrofalne w skutkach. Najważniejsze są przecież procedury. Jako lekarka zdaje sobie sprawę ze stanu swojego zdrowia i przeraża ją to jak bardzo lekarze błądzą po omacku szukając przyczyn i diagnozując choroby. OCZEKIWANIA VS. RZECZYWISTOŚĆ Tytuł książki jest niezwykle adekwatny do emocji Rany kiedy dostaje się do szpitala. Nie może wprost uwierzyć temu jak pacjent jest traktowany. Panująca znieczulica okropnie ją dotyka. Walcząc o życie, walczy również z lekarzami i pielęgniarkami. Zawsze myślała, była wręcz przekonana, że ona i jej koledzy dobrze zajmują się swoimi pacjentami. Są w stanie pomóc na czas, wyleczyć czy ocalić życie. Kiedy sama zostaje pacjentką w krytycznym stanie zdaje sobie sprawę z szeregu nieprawidłowości i zaniedbań. Nie może uwierzyć, że pacjentowi poświęca się tak mało czasu, a stawiane diagnozy bardzo często są błędne. Przyczynę tej chorej sytuacji upatruje już na etapie edukacji, kiedy to młodzi, zafascynowani ideą niesienia pomocy ludzie wkraczają w medyczny świat. Na kolejnych zajęciach poznają pewne wartości i schematy działania, które zniekształcają obraz pacjenta i sprawiają profesjonalizm góruje nad człowieczeństwem. NIEZMORDOWANIE Głównie to określenie przychodziło mi na myśl, kiedy czytałam kolejne strony książki. Autorka jest niezmordowana czy to jako pacjentka czy jako lekarka. Po tym co przeszła postanowiła zmienić rzeczywistość w służbie zdrowia – lekarzy, pielęgniarek, ratowników i pacjentów przede wszystkim. Ta niesamowita droga którą przeszła, wiele jej zabrała, ale i wiele dała. Doświadczenie ogromnego cierpienia i nieszczęścia wywołały lawinę kolejnych zdarzeń zwiastujących zmiany. Będąc ciężko chorą była świadoma tego co jej dolega, często jeszcze przed lekarza diagnozowała swoje choroby. Lekarze błądzili po omacku szukając przyczyn, a Rana jako medyk zdawała sobie z tego sprawę. To musiało być przerażające i okropnie trudne. Nigdy się nie poddała, a całe cierpienie jakiego doświadczyła przekuła w coś dobrego. Uświadamianie skali problemu i naprawianie rzeczywistości stało się jej życiowym wyzwaniem. EMPATIA To to, czego według autorki brakuje w służbie zdrowia. Współodczuwanie, postawienie się w czyjeś sytuacji, prawdziwe współczucie i naturalna chęć niesienia pomocy bez względu na wszystko to cechy, które jak mantrę powinien powtarzać każdy człowiek na Ziemi. Co za tym idzie – pracownicy służby zdrowia również, a powiedziałabym nawet, że w szczególności. Teoretycznie powinno się od nich tego wymagać, bo przecież to taka grupa zawodowa, bo to ich praca. Tyle, że pracownicy są częścią większego systemu. Lekarze, ratownicy czy pielęgniarki są obarczeni mnóstwem procedur, które w wielu przypadkach wiążą im ręce i zawężają pole do działania. Nie można jednoznacznie określić winnego zaniedbań i uchybień. To nierealne w takim wielkim i skomplikowanym systemie. PODSUMOWANIE Rana Awdish opowiada swoją historię bardzo dokładnie, ze wszystkimi szczegółami przedstawiając jednocześnie jej „przypadek” z kilku perspektyw, co umożliwia poznanie danej sytuacji w całości i niemal w każdym kontekście. To bardzo ciekawe doświadczenie sprawia, że zdajemy sobie sprawę, że nie ma jednego słusznego sposobu na wszystkie problemy służby zdrowia, lekarzy i pacjentów. “W szoku” to trudna lektura i nie raz, nie dwa odkładałam ją na bok, bo musiałam sobie kilka spraw przemyśleć. Czasami było mi po prostu źle. Bez dwóch zdań warto jednak po nią sięgnąć. Choć książkę przeczytałam już jakiś czas temu to ta historia nadal głęboko we mnie żyje i nie sposób o niej zapomnieć. „W szoku” miało swoją recenzję niecały miesiąc temu i wiadomo, że w okolicach tego terminu o danych tytułach jest głośno. O historii ‘Rany Awdish” powinno być głośno cały czas. Marzy mi się, by takie książki czytali Ci, którzy mają realny i namacalny wpływa na zmiany. „W szoku” to książka przede wszystkim o człowieczeństwie. Bo przede wszystkim trzeba być człowiekiem, a dopiero później trybikiem w wielkiej machinie. „W szoku” w trzech słowach: wstrząsa, obnaża, do bólu prawdziwa. Moja ocena: 7/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-04-2018 o godz 19:32 Anonim dodał recenzję:
Przekraczając próg gabinetu lekarskiego pacjent oczekuje nie tylko pomocy medycznej. Dla chorego równie ważna jest empatia, zrozumienie i odpowiednia atmosfera w trakcie wizyty. Dla niektórych lekarzy chory to już nie człowiek, tylko kolejny przypadek. W trakcie studiów miałam zajęcia z z psychologii zdrowia i choroby. W pamięci utkwił mi szczególnie jeden wykład poświęcony kształtowaniu się postawy lekarza względem pacjenta na oddziale onkologicznym. Stosowanie mechanizmów obronnych (które w zamyśle miały przeciwdziałać załamaniu psychicznemu i wypalaniu zawodowemu) doprowadziło do wykształcenia się wśród przedstawicieli środowiska lekarskiego emocjonalnej znieczulicy. "Zastanawiałam się nad niezawodnością systemu, który stworzono po to, by zagwarantować posłuszeństwo, a nie otwartą wymianę informacji. Czy to możliwe, że wpajano nam zgodę na popełnienia błędów zamiast dążenia do zapobiegania im? Czy niechcący nie stworzyliśmy systemu, który utrudniał komunikację i przyzwalał na niekontrolowane błędy? (...)” W zeszłym roku miałam przyjemność zapoznać się z reportażem Pawła Reszki ukazującym realia pracy polskich lekarzy. W tym roku dzięki uprzejmości Wydawnictwa Znak Literanova mogłam zapoznać się z relacją amerykańskiej lekarki, która w wyniku poważnej choroby z dnia na dzień stała się pacjentką szpitala w którym pracowała. W książce W szoku Rana Awdish przez pryzmat własnego leczenia krok po kroku odkrywa skalę znieczulicy lekarskiej. Chore procedury, brak wyobraźni oraz skrajna niekompetencja lekarzy doprowadziły do podwójnej tragedii. Doktor Adwish jednego dnia straciła nienarodzone dziecko, a sama w stanie krytycznym znalazła się na OIOMie. Pierwsze rozdziały książki stanowią dokładny zapis procesu leczenia od momentu przyjęcia do szpitala do czasu wypisu. Lekarka w oparciu o swoją wiedzę medyczną systematycznie komentuje swoją terapię. Lekarze od początku lekceważyli jej zdanie. Początkowe, przeprowadzone w pośpiechu rozmowy trudno było nazwać wartościowym wywiadem medycznym. Lekarze popełniali karygodne błędy, które w konsekwencji mogły doprowadzić do śmierci pacjentki. Rana Awdish świetnie zobrazowała bezradność chorego pacjenta. Lekarze lekceważyli ją, pokazywali swoją wyższość. Primum non nocere, naczelna zasada etyczna w medycynie, nie sprawdziła się w przypadku leczenia autorki. Zdarzały się momenty w których lekarzom nie chciało się nawet przeprowadzić porządnej diagnozy różnicowej. Niektóre zdarzenia przywodziły na myśl sceny rodem jak z horroru. "Niezadowalające wyniki terapii będące rezultatem wyborów dokonywanych przez lekarzy w najlepszej wierze mieszczą się pod bezpiecznym zbiorowym pojęciem zasady podwójnego skutku.(...) Jeden skutek jest zamierzony i oczekiwany, drugi- niezamierzony i niepożądany. (...)" Autorka spełniła swoje dziecięce marzenie- została lekarzem. W książce dzieli się swoimi spostrzeżeniami na temat wykonywanego zawodu. Bazując na swoim doświadczeniu systematycznie działa na rzecz zmiany szpitalnych procedur. Rana Awdish przeprowadza szkolenia w których uczy lekarzy, jak powinni się zachować w kontakcie z pacjentem. Z lektury wysnułam kilka wniosków. Po pierwsze- lekarzy nie obchodzi zdanie pacjenta. Procesowi leczenia towarzyszy systematyczna dehumanizacja. Chory przestaje być człowiekiem, a staje się kolejnym przypadkiem. Lekarze systematycznie wyzbywają się empatii zasłaniając się dbaniem o profesjonalizm i dobro pacjenta. Medycy niepotrzebnie wywyższają się i oczekują, że pacjenci będą traktować ich jak bogów. Oczywiście nie można generalizować tych wniosków na całe środowisko lekarskie. Od każdej reguły są wyjątki. "Prawdziwa relacja kształtuje się między lekarzem a chorobą. (...) Tak oto diagnozowani pacjenci stają się dodatkiem do całej sytuacji, po prostu kolejnym nosicielem dobrze znanej choroby. (...)" Książka dobitnie pokazuje, że konieczne są zmiany w systemie szkolenia przyszłych lekarzy. Autorka nie broniła swoich kolegów. Rana Awdish z satysfakcją wskazywała błędy zajmujących się nią lekarzy. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że autorka miała szeroką wiedzę medyczną. Podejrzewam, że pacjent z ulicy nie pozwoliłby sobie na takie zachowania względem zajmujących się nim lekarzy. Książkę czytało się bardzo dobrze, autorka może poszczycić się całkiem niezłym warsztatem lekarskim. W szoku to idealna pozycja dla lekarzy, obecnych i przyszłych studentów medycyny oraz dla nas- pacjentów. Autorce dziękuję za cenną lekcje empatii. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
18-04-2018 o godz 14:50 Lady Margot dodał recenzję:
LADYMARGOT.PL Kiedy Wydawnictwo Znak zaproponowało mi zrecenzowanie ich najnowszej premiery, czyli książki „W szoku” autorstwa dr Rany Awdish, lekarki, która stanęła „po drugiej stronie”, czyli stała się pacjentką, nie zastanawiałam się ani chwili. Bardzo lubię podobne historie, lubię wiedzieć jak sytuacja wygląda z każdej ze stron. Daleka jestem od oceniania, zawsze żywię przekonanie, że nic nie jest czarne albo białe. Dlatego z przyjemnością sięgnęłam po tę pozycję, a jaki był tego efekt? Przeczytajcie. *** POSTACI dr Rana Awdish – autorka, ale przede wszystkim bohaterka książki, kobieta, która z powodu ciężkiej choroby z lekarza stała się pacjentem, a to, czego doświadczyła, na zawsze zmieniło jej pogląd na temat kontaktów chorego z lekarzem. O KSIĄŻCE „W szoku” jest zapisem przeżyć i doświadczeń lekarki, dr Rany Awdish, która w siódmym miesiącu ciąży stoczyła walkę ze śmiercią. Do tej pory była „małym bogiem”. To ona ratowała życia, układała z pozoru nie mające ze sobą nic wspólnego elementy układanki i zestawiała je w całość, stawiała diagnozy, ferowała wyroki. Do momentu, w którym zajęła pozycję tej, która potrzebuje opieki, pomocy, która pragnie żyć. Rana znalazła się o włos od śmierci, nikt nie dawał jej szans. Jednak wygrała tę walkę, a lekcję jaką wyniosła z osobistej tragedii sprawiła, iż już na zawszę zmieniło się jej podejście do relacji lekarz – pacjent. Była lekarzem w prestiżowym, innowacyjnym szpitalu, co przepełniało ją dumą. Już podczas rezydentury zdecydowała, że to właśnie w nim chce pracować. Wydawał się być wymarzonym miejscem pracy, spełniać wszystkie oczekiwania pacjenta. Nie pozostawiało więc wątpliwości, iż to właśnie do tego szpitala chciała być przyjęta, kiedy niewyobrażalny ból w brzuchu zwalił ją z nóg. Wiedziała, że coś jest z nią nie w porządku, dlatego chciała dostać się jak najszybciej pod opiekę najlepszych specjalistów. To, czego doświadczyła na miejscu, kolejne miesiące, w ciągu których w udziale przypadła jej rola pacjenta, odmieniła jej życie… DLA KOGO Myślę, że jest to pozycja, którą powinien przeczytać każdy, kto miał kiedykolwiek kontakt ze służbą zdrowia. Ja, Ty, każdy! Każdy, kto poważnie zachorował, po to, by odzyskać wiarę w to, że niemożliwe jest możliwe. Każdy, komu bliskie są historie z życia wzięte. Każdy, kto na co dzień pracuje z ludźmi, by wiedzieć, czego w kontaktach z nimi unikać i zrozumieć jak ważna jest empatia. Każdy lekarz, każdy pacjent. To historia, która poruszy absolutnie wszystkich. PODSUMOWANIE „W szoku” to przejmująca opowieść o bezduszności lekarzy, znieczulicy, biurokracji, o „nieangażowaniu się”, zachowaniu bezpiecznej bariery, która ułatwia lekarzowi pracę. Chociaż tak szczerze? Według mnie, jest to przede wszystkim historia heroicznej walki ze śmiercią, która złapała mnie za serce. Będąc wielokrotnie pacjentką, tak bardzo chciałam znaleźć na twarzy lekarza zrozumienie, chciałam usłyszeć dobre słowo, nawet nie obietnicę, że będzie dobrze, ponieważ wiem, że lekarz nie może nam tego powiedzieć, jeśli nie jest w stu procentach pewien, ale słowo, które da nadzieję i siłę do walki z chorobą. Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek takie słowo usłyszała. Rozumiem dlaczego. I nie mam pretensji. Moim marzeniem jest jednak sytuacja, w której normalnym będzie, że relacja lekarz – pacjent zbudowana zostanie na pewnej minimalnej chociaż zażyłości. Wiem, że to prawdopodobnie abstrakcja, utopia, jednak autorka książki, o której Wam dziś opowiadam, dowiodła tego, że relacja oparta na takiej zażyłości, zaufaniu, daje dużo lepsze efekty w leczeniu! Przed Wam książka, która szokowała mnie niemal na każdej stronie. Jestem wrażliwym i empatycznym człowiekiem, dlatego kiedy skończyłam czytać tę pozycję, a było to późno w nocy, nie mogłam już zasnąć… I choć nie będzie to łatwa lektura, polecam Wam ogromnie tę niesamowitą historię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-04-2018 o godz 00:02 Kamila Szymańska dodał recenzję:
Ukończone studia, przyswojona wiedza i doświadczenie zawodowe daje nam złudne przekonanie, że wszystko już wiemy – jak zarządzać firmą, uczyć innych, leczyć. Tymczasem bardzo często okazuje się, że jest to tylko ta „oficjalna strona medalu”, która, z niepojętych dla nas przyczyn, czasem po prostu nie daje oczekiwanych efektów lub powoduje brak zadowolenia u ludzi, z którymi pracujemy. Aby w pełni zrozumieć drugiego człowieka i być bardziej skutecznym w swoich działaniach, potrzebne jest bowiem spojrzenie z drugiej perspektywy – stanie się konsumentem, uczniem, osobą szkoloną czy pacjentem. Takiego rozszerzenia wiedzy doznała również dr Rana Awdish, która w książce „W szoku” opisuje zadziwiający dla niej samej punkt widzenia pacjentki własnego szpitala, która zaczyna się czuć jak „medyczny przypadek”. Można powiedzieć, że dzięki temu dopiero staje się lekarzem z powołania – wcale nie mniej profesjonalnym, ale wreszcie prawdziwie rozumiejącymi swoich pacjentów. Książka „W szoku” uczy pokory i chęci prawdziwego zrozumienia innych, aby osiągać lepsze efekty w swojej codziennej pracy i zyskać „ludzką twarz” profesjonalisty.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-04-2018 o godz 15:54 dobrerecenzje.pl dodał recenzję:
Dr Rana Awdish przeżyła śmierć kliniczną. Gdy była w siódmym miesiącu ciąży, doznała tak strasznych bóli, że nikt w szpitalu nie wiedział co jej jest. A potem diagnoza: ostra niewydolność wątroby lub perforacja wrzodu, albo pęknięty wyrostek. Gdy Rana to usłyszała to pomyślała: ”niemożliwe, przecież umieram szybciej, niż którakolwiek z tych chorób, zdążyłaby mnie uśmiercić. To musi być coś poważniejszego”. Wszak była lekarką z dziesięcioletnim stażem i wiedziała wystarczająco dużo. Dla lekarza rezydenta nie była osobą, lecz przypadkiem. Na dodatek przypadkiem ciekawym. Była dla niego ”Bólem Brzucha z Obumarłym Płodem” Jako lekarz-Rana była przygotowana na śmierć na sali operacyjnej. Nikt nie wiedział, że lekarka ich słyszy. Za wszelką cenę chciała zachować przytomność, lecz czuła że jej ręce stają się ciężkie i sztywne. Nagle poczuła się tak lekka i swobodna... Niepokoiła się perspektywą śmierci. Obawiała się, że jej śmierć będzie następstwem jakiegoś z pozoru niewinnego przeoczenia. Medycyna przez długi czas opierała się na założeniu, że lekarz wie lepiej, co jest dobre dla pacjenta, ale to podejście na szczęście zaczyna się zmieniać. Poznajcie historię wybitnej lekarki, która od lekarza stawiającego diagnozę przeszła do roli pacjenta, który nic nie ma do powiedzenia. Przez to doświadczenie Rana zrozumiała, że nie nauczono ich słuchać. Nauczono ich jako lekarzy zadawać pytania popychające ludzi ku ich przeznaczeniu. Nie byli na tyle mądrzy, by się domyślić, że pytania prowokują odpowiedzi sformułowane na ich podobieństwo, pod konkretna tezę. Zamiast tego wpojono im, aby posługiwali się pytaniami niczym płotem, by jak najbardziej skrócić rozwlekłe odpowiedzi pacjentów i umieścić ich w przegródkach, w których będzie im łatwiej się z nimi uporać. W zamian za to otrzymywali odpowiedzi mieszczące się w rubrykach kwestionariusza, np. ”pacjentka uskarża się na tępy ból w klatce piersiowej, który utrzymuje się przez kilka minut i ustępuje w spoczynku”. Szybko uzyskane, nijakie informacje, zupełnie pozbawione są kontekstu. Autorka książki była pacjentką na OIOM-ie szpitala cieszącego się światową sławą, pod całodobową opieką wysoko wyspecjalizowanych zespołów lekarzy, a jednak i tak czuła się odpowiedzialna za siebie. Dlaczego? Taka jest potęga strachu. Książka jest tak wspaniała, że trudno się od niej oderwać. Wyzwala w człowieku takie emocje, a zarazem odkrywa całą prawdę o służbie zdrowia oraz wielu innych cennych porad. Gdyby tylko lekarze potrafili przyznać, że maja w rękach tylko jeden fragment układanki, gdyby potrafili połączyć nie tylko swoją wiedzę medyczną lecz także głos pacjenta. Bardzo zachęcam do czytania-wspaniała lektura.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-04-2018 o godz 22:55 Oliksa dodał recenzję:
Autorka książki - doktor Rana Awdish - jest lekarką pracującą na OIOMie w szpitalu o dobrej reputacji. Przyznaje, że jej szpital nieustannie stara się poprawiać swoje procedury, standardy i słynie z wzorcowej opieki nad pacjentem. Jako lekarz jest przekonana o tym, że zarówno ona, jak i jej koledzy i koleżanki robią wszystko by pomóc i uratować pacjenta. Jednak gdy sama staje się pacjentką jej perspektywa zmienia się diametralnie. Dr Awdish będąc w szóstym miesiącu ciąży niespodziewanie zaczyna odczuwać dziwne symptomy. Są one mało specyficzne, więc ignoruje je, ale rozdzierający ból w prawym boku nie daje o sobie zapomnieć i zmusza ją do szybkiej jazdy do szpitala. Oczywiście udaje się do szpitala, w którym pracuje, bo ma zaufanie do procedur, które są w nim stosowane. I wtedy zaczyna się jej gehenna - nagła operacja, marne szanse na przeżycie, niepracujące nerki, lekceważenie ze strony lekarzy i pielęgniarek. Jej droga do zdrowia będzie jeszcze długa i zawiła. Co jednak ważne w czasie tej powolnej rekonwalescencji dr Awdish uczy się niesamowicie dużo. Zauważa, że często traktowanie pacjentów przez lekarzy, mimo tego, że jak najbardziej poprawne, zgodne z wpojonymi im na studiach, w czasie stażu i rezydentury zasadami, jest niewystarczające. Zaczyna rozumieć, że aby pacjent wyzdrowiał nie należy tylko troszczyć się o jego ciało, ale również konieczne jest poświęcić mu czas aby mógł wszystko zrozumieć, okazać mu wsparcie i współczucie. Muszę przyznać, że dawno nie czytałam tak osobistej książki. Autorka opisuje co jej się przydarzyło, dzieli się z nami swoimi emocjami na każdym etapie swojej drogi. Jest to niebywały akt odwagi z jej strony. Książka jest napisana całkiem przyjemnym stylem. Mimo opisu wielu zagadnień medycznych jest przystępna i zrozumiała. Nie powiedziałabym, że czyta się ją jednym tchem, ale z pewnością zaciekawia. Pierwsza część tytułu - "W szoku" - jak najbardziej trafna. Co prawda słyszałam podobne historie zdarzające się w Polsce, ale to zawsze szokuje: jak ktoś, komu ufam, że mnie uratuje może zrobić mi większą krzywdę? Nie za bardzo podoba mi się ostatnia część tytułu "Cała prawda o służbie zdrowia". Autor tłumaczenia nie popisał się tu moim zdaniem. Brzmi to jak tytuł artykułu z jakiegoś brukowca, a zupełnie nie o taki punkt widzenia chodziło autorce. Ale nie będę się czepiać szczegółów, bo to o treść tu chodzi, a nie o tytuł ;) Książka ma być chyba swojego rodzaju świadectwem. Dr Awdish pracuje nadal jako lekarz, ale dodatkowo sporo czasu poświęca na działania dydaktyczne - stara się promować nowy styl dialogu pomiędzy lekarzami a pacjentami. Myślę, że pisząc ta książkę liczyła na to, że uda jej się dotrzeć do większej liczby osób. Chociażby dlatego warto przeczytać - szczególnie jeśli pracuje się w służbie zdrowia. A jeśli nie, to przeczytajcie bo może chorujecie i potrzebujecie promyczka nadziei, że będzie lepiej, albo podpowiedzi jak rozmawiać z lekarzem. Jeśli nie przekonały was powyższe argumenty to może przeczytajcie bo po prostu ktoś opowiedział w tej książce całą prawdę o sobie i swoich słabościach, a to nie zdarza się często...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-04-2018 o godz 11:24 karolcia1358 dodał recenzję:
Zły język lub złe przetłumaczenie... książka perfekcyjna dla lekarzy, ale dla pacjentów? Czuję pewien dyskomfort....
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-04-2018 o godz 20:38 Czytaczyk dodał recenzję:
„W szoku” jest autobiografią amerykańskiej lekarki, Rany Awdish. Rana już jako mała dziewczynka bardzo pragnęła zostać lekarzem. Jednak na marzeniach się nie skończyło i gdy dorosła poszła na studia medyczne. Po ich ukończeniu podjęła pracę na oddziale intensywnej terapii. Wszystko się dobrze układało, była szczęśliwa w swoim związku, oczekiwała narodzin córeczki. W jednej chwili jej życie totalnie się zmieniło. Wcale nie była to zmiana na lepsze. Zupełnie nagle i niespodziewanie doznała ataku niewyobrażalnego bólu. Ból był nie do zniesienia i całkowicie ją obezwładniał. Z lekarki stała się pacjentką i trafiła do szpitala, w którym sama pracowała. W skutek krwotoku straciła nienarodzone dziecko, a życie jej samej było zagrożone. Trafiła na salę operacyjną, gdzie słyszała beznamiętne słowa lekarzy i była przekonana o tym, iż umrze. Na szczęście lekarzom udało się uratować jej życie. Jednak, żeby powrócić do pełni zdrowia musiała przejść długą i bolesną drogę. Wysiłek się opłacił. Odzyskała sprawność, a nawet została matką chłopczyka. Te doświadczenia uświadomiły jej, że wielu lekarzy ma zbyt biurokratyczne podejście do swojej pracy. Traktują ludzi jak przedmioty, wielu brakuje empatii. Ale wszyscy, którzy kiedyś byli pacjentami doskonale o tym wiedzą. Przekonali się o tej nieprzyjemnej prawdzie na własnej skórze. To ujmująca historia, która uświadamia, że wszyscy jesteśmy tacy sami. Nie ważne czy chodzimy w białym kitlu, czy czekamy w poczekalni. Wszyscy potrzebujemy wsparcia i podtrzymania na duchu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-04-2018 o godz 00:00 Mea Culpa dodał recenzję:
Recenzja pochodzi ze strony www.zksiazkadolozka.pl Doświadczenie zdobywa się metodą prób i błędów. Jednak nie w każdym zawodzie będzie to wskazane. Dr Rana Awdish prowadzi czytelnika wyboistą drogą od lekarza do pacjentki. Jej książka jest przebłyskiem prawdy w przekłamanym świecie lekarzy. Nauczono nas, że dobry lekarz powinien leczyć choroby, a nie duszę. Wmawiano, że jesteśmy tylko kolejnym przypadkiem, który trzeba wyleczyć i odesłać do domu, że nie zasługujemy na indywidualne podejście, ludzkie traktowanie i empatię. Autorka tej książki przeczy jednak tym wyrażeniom, bowiem na własnej skórze przekonała się, jak dobre słowo, czy poprawna i humanitarna opieka może pomóc w prawidłowej oraz szybkiej rekonwalescencji. ” – Nie. Ona chce, żebyśmy patrzyli na nią nie tylko jak na chorą, ale jak na osobę leczoną. I to mimo poważnego stanu, w jakim się teraz znajduje.” Gdy pojawił się ból, Awdish chciała go zignorować. Nie chcąc siać niepotrzebnego zamętu, położyła się z myślą, że szybko minie. Lekarzowi niestety trudniej w takich sytuacjach, bo w głowie pojawia się mnóstwo chorób, do których pasują zaistniałe objawy. W momencie, gdy ból staje się nie do wytrzymania, Rana jedzie do szpitala. Wybiera oczywiście ten, w którym od lat pracuje. Czemu? Ze względu na renomę, znajomość procedur, wzorową opiekę i dobre traktowanie pacjenta. Jak bardzo jej wyobrażenia będą mylne, gdy stanie po drugiej stronie lustra? Gdy ociera się o śmierć; gdy słucha rad lekarzy, którzy nie patrzą na nią jak na człowieka, który potrzebuje otuchy; gdy zauważa ledwie widoczne błędy – wraca wspomnieniami do czasów, gdy sama przyuczała się do zawodu. Rozpatruje przypadki, które pojawiły się na jej drodze kariery, by spojrzeć szerzej na dręczące ją w chwili obecnej problemy. „Nawet nie myślałam, że mogłabym przestać się pilnować, otworzyć na innych i chętnie dawać im siebie. Nie wiedziałam, że otwarte kanały porozumienia wypełnią mnie treścią, a w empatii odkryję wzajemność. Na szczęście otarłam się o śmierć”. Lekarka pokazuje nam w swojej książce, jak proste i zazwyczaj niegroźne decyzje mogą wpłynąć na drugiego człowieka. Niekiedy przeważają one o jego życiu. W tym zawodzie należy na każdym kroku pilnować swojej dokładności, nie podejmować pochopnych decyzji. Przykładowo wystarczy podać furosemid w nieodpowiednim momencie, by nerki stały się niewydolne i by później odbiło się to ogromnym bólem. Było to rozporządzenie rzucone mimochodem, bez większego zastanowienia, bez przestudiowania objawów. Jednak zaważyło na dalszym losie pacjentki. „Jako stażystka często i bezmyślnie używałam tego sformułowania: „Próbowała mi umrzeć”. Mój Boże, wszyscy ciągle je powtarzaliśmy. Tym samym przypisywaliśmy pacjentom niecne zamiary. Traktujemy siebie jako barierę pomiędzy chorymi a ich oczywistym, choć niezadeklarowanym otwarcie celem.” Celem książki jest uświadomienie podstawowej prawdy. Lekarz z pacjentem powinien stworzyć więź, by leczenie było najskuteczniejsze. Należy leczyć człowieka z poszanowaniem jego praw i godnością. „Zastanawiałam się nad niezawodnością systemu, który stworzono po to, by zagwarantować posłuszeństwo, a nie otwartą wymianę informacji. Czy to możliwe, że wpajano nam zgodę na popełnienia błędów zamiast dążenia do zapobiegania im? Czy niechcący nie stworzyliśmy systemu, który utrudniał komunikację i przyzwalał na niekontrolowane błędy?” Gdy Awdish zrozumiała najczęściej popełniany błąd – postanowiła go naprawić. Zmienić podejście innych lekarzy. Uczulić ich na ten ledwie widoczny dla nich mankament. Nie jest to jednak tylko książka opowiadająca o potyczkach służby zdrowia. Jest to opowieść heroicznej walki o życie, w której głównej bohaterce nie daje się szans przeżycia, a mimo to wychodzi ona z choroby. Jej droga prowadzona jest przez ból i niezwykłe starania, ale z mroku wyciąga ją nie tylko chęć przetrwania, ale i miłość oraz nadzieja. Wie, że chce wrócić do świata żywych, bo ktoś na nią czeka. „W szoku” nie jest próbą oczyszczenia wizerunku lekarza w ludzkich wyobrażeniach. Rana Awdish, mimo wykonywanego zawodu nie próbuje nas przekonać, że lekarze nie popełniają błędów. Nie tłumaczy ich, lecz jawnie przyznaje, że w służbie zdrowia są poważne luki, które należy załatać, by mogła ona poprawnie funkcjonować. Szkoda tylko, że autorka potrzebowała takiego brutalnego zderzenia z rzeczywistością. Z poważaniem, Klaudia Nadolna
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-04-2018 o godz 23:40 wera22 dodał recenzję:
,,To był zupełnie zwyczajny dzień'' ,,W szoku”, to książka młodej lekarki Rany Awdish, której premiera odbędzie się 18 kwietnia 2018 roku, dzięki Wydawnictwu ZNAK. 33- letnia dr Rana właśnie kończy specjalizacje, od roku jest szczęśliwą mężatką, a niedługo zostanie mamą. W ciągu jednego dnia - jej życie się załamuje. Będąc w 7 miesiącu ciąży, dr Rana zaczyna się źle czuć: na nogach pojawiają się obrzęki, ma zaniki pamięci, zaburzenia myślenia, bóle brzucha i wymioty. W końcu za namowa męża i przyjaciółki jedzie do szpitala, gdzie dochodzi do ogromnej tragedii. ,,W szoku” to historia lekarki z 10-letnim doświadczeniem, która wchodzi w zupełnie nową i nieznaną jej rolę - rolę pacjentki. Ta nowa sytuacja, sprawia, że dr Rana zaczyna w krytyczny sposób patrzeć na to jak służba zdrowia traktuje pacjentów - nie jak chorych, zatroskanych, cierpiących ludzi, ale jak ciekawe przypadki medyczne. Autorka bardzo celnie wytyka błędy jakie pojawiają się już w trakcie kształcenia lekarzy. Przytacza myśl jaka krąży wśród studentów medycyny: ,,jeżeli chcesz być lekarzem, to musisz znać choroby, a jeżeli chcesz się troszczyć o pacjenta to zostań pielęgniarką albo sanitariuszem”. Podkreśla, że na studiach uczy się przede wszystkim profesjonalizmu, dystansowania się od pacjentów (nie możesz wszystkim współczuć, ,,emocje nie mają racji bytu”; dobrze ukazuje to scena, kiedy na praktykach prowadząca lekarka wyzywa ją i koleżankę od głupich, lekkomyślnych i nieodpowiedzialnych, ponieważ zatrzymują się przy zmarłym dziecku), przekraczania swoich fizycznych możliwości (brak zaspokajania podstawowych potrzeb fizjologicznych), a nie zwraca się uwagi na rozwój empatii (np. scena w której autorka stwierdza na USG smierć swojego dziecka, a rezydent zamiast współczuć, pyta ją, w którym miejscu to widzi lub sytuacja, w której rezydent przy nieprzytomnej pacjentce, pyta kto zajmie się jej dzieckiem jak ona umrze) czy radzenia sobie ze stresującymi sytuacjami (np. śmiercią pacjenta). Autorka jednak równocześnie opisuje jak ten wyuczony chłód, dystans wpływa na ich życie. Nieumiejętność radzenia sobie z takimi emocjami jak poczucie winy, wstydu czy smutku, sprawia, że wielu z jej kolegów sięga po alkohol, narkotyki, zmienia zawód, a nawet popełnia samobójstwa. To co ujmuje w tej książce to sama historia, przemiana lekarki jaka następuje po chorobie. Nie da się ukryć, że jej sytuacja pokazuje, że nawet największą tragedię, można nie tylko przetrwać, ale na jej bazie zbudować coś dobrego i niezwykłego. Dzięki chorobie, śmierci dziecka, Rana nauczyła się mówić o swoich emocjach, zrozumiała jak to jest być pacjentem (,,choroba doprowadziła do tego, że z oczu spadły mi łuski, pozbyłam się wszelkich - jak się okazało błędnych wyobrażeń dotyczących tak zwanego właściwego podejścia do pacjentów”), a przede wszystkim odnalazła sens i cel swojej pracy: ,,tak naprawdę naszym największym darem jest umiejetność towarzyszenia drugiej osobie w cierpieniu, zgoda na to, by cierpienie przemieniało nas i byśmy uczestnicząc w cierpieniu innych, przemieniali je dla nich”. Ponadto dzięki jej doświadczeniu bycia pacjentem, zaczęła prowadzić warsztaty dla lekarzy dotyczące komunikacji z pacjentem, pracy z własnymi emocjami, rozwoju empatii. Książka niewątpliwie pomaga lepiej poznać i zrozumieć zarówno stronę pacjenta (jego lęki, obawy) jak i lekarzy (chęć zachowania profesjonalizmu, ciężar emocjonalny związany z zawodem). Ponadto książka wzrusza (szczególnie rozmowy między Rana i jej mężem) oraz pokazuje jak ważna jest nadzieja podczas choroby. Co prawda nie jestem lekarzem, ale również pracuje w służbie zdrowia. Wiem jak praca z pacjentem potrafi być wyczerpująca, jak trudno czasem zachować profesjonalizm a równocześnie po prostu BYĆ przy pacjencie - dać mu zrozumienie, dobre słowo i nie odbierać mu nadziei. Wiem jak to jest czuć bezsilność i jak trudno zaakceptować, że czasem pomimo wiedzy, chęci nie da się pomóc pacjentowi tak jak by się chciało. Równocześnie, tak jak Rana wiem, że czarodziejskie chwile też się zdarzają: ,,kiedy naprawdę się angażowałam, w tym, co robiliśmy na co dzień, było coś świetego - głębokiego, bliskiego i doskonałego. W takich chwilach, choć bardzo ulotnych, czułam, że zawiera się w nich cała prawda o życiu... miłość, szacunek, człowieczeństwo i zdobycze nauki. Wszystko. I to było lepsze niż cała reszta. Więc to co dobre, przeważa nad tym, co złe”. Polecam! Na koniec pragnę podziękować Wydawnictwu Znak za egzemplarz recenzyjny.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-04-2018 o godz 17:04 evkowe dodał recenzję:
Kiedy czytałam tę książkę, wielokrotnie karciłam się w myślach za to, że wcześniej narzekałam na swoje doświadczenia ze służbą zdrowia. W porównaniu z tym, co spotkało autorkę, moje problemy wydają się pestką. „W szoku” to nie tylko historia kobiety, którą spotkało coś złego. To historia kobiety, która przeżyła horror zafundowany przez ludzi, którzy przysięgali pomagać. Kiedy się ją czyta, to chwilami naprawdę trudno uwierzyć, że coś takiego faktycznie miało miejsce. Kto powinien ją przeczytać? Myślę, że przede wszystkim lekarze. Być może spojrzeliby świeżym okiem na swoją pracę, zrobili rachunek sumienia i raz na zawsze zmienili swoje podejście do pacjentów. Bo, naprawdę, odrobina empatii jeszcze nikogo nie zabiła. Poza tym jest w niej coś, co każdy z nas powinien przeczytać i zapamiętać raz na zawsze: „Jak rozumieć siebie nawzajem?” – krótki poradnik dla pacjenta i lekarza. Awdish pisze o tym, jak obie strony powinny przygotować się do wizyty, o co pytać, na co zwracać uwagę, o czym i jak mówić, żeby zostać odpowiednio odebranym i tak dalej. Warto, choćby dlatego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-04-2018 o godz 15:47 egao dodał recenzję:
Niemal każdy z nas był pacjentem w szpitalu czy przychodni. Doświadczyliśmy tego na własnej skórze - nic przyjemnego, byle tylko wyzdrowieć. Zapewne wszyscy spotkali się z opinią, że służba zdrowia jest bez serca i myśli tylko o sobie. Rana Awidsh nie zauważała tego, gdy została lekarzem. Jednak gdy ciężko zachorowała, od razu dostrzegła źródło problemu. I o tym głównie opowiada jej książka. Wiodła szczęśliwe życie z mężem u swego boku, spełniona jako lekarka. Zaszła w ciążę i za dwa miesiące mieli oczekiwać dziecka. Jednak jej szczęście nie trwało długo, gdyż niespodziewanie jej świat całkowicie wywrócił się do góry nogami. Trafiła z ostrym bólem brzucha i zawrotami głowy do szpitala. Tam dowiaduje się, że jest chora na zespół HELLP, który występuje wyłącznie u kobiet ciężarnych. W tym miejscu rozpoczyna się długoletnia historia o walce z poważnymi schorzeniami. Rana Adwish, będąc pacjentką, przekonała się, jak koszmarny jest ból, przeżycia po prostu nie do opisania. W szpitalu najbardziej uderzyło ją to, że lekarze w ogóle nie są szczerzy z chorymi pacjentami. Brak empatii, współczucia i zrozumienia powodują nieporozumienia. Kiedy podczas zabiegu usłyszała z ich ust: „Ludzie, ona nam umiera!”, była w szoku. Od tamtej pory zaczęła walczyć z bezdusznym systemem w szpitalu za pomocą uświadamiania ich, prezentacji i wykładów. Chciała, by świat medyczny wreszcie dostrzegł, że pacjent to też człowiek, który również potrzebuje wsparcia, bo w końcu to my oddajemy siebie w ich ręce, żeby nas uleczono. Już jako pacjentka starała się na bieżąco monitorować swój stan. Jeden mały błąd lekarski sprawił, że doszło do niewydolności nerek. Gdyby nie to, że sama była lekarzem, nie wiadomo, co by z nią dalej było. Mało która pacjentka z zespołem HELLP wyszła z tego cało. W tej książce przekonamy się, że jesteśmy traktowani jak króliki doświadczalne. My, bez wiedzy medycznej, jesteśmy skazani wyłącznie na siebie. Autorka uświadamia, że trzeba na bieżąco informować o swoim stanie, udowadniać, że coś naprawdę nas boli czy walczyć o swoje życie. To książka idealna dla lekarzy, pacjentów, jak i wszystkich, którzy interesują się choć trochę światem medycznym. Wstrząsająca powieść przypadnie do gustu również studentom, którzy dopiero wybierają się na medycynę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-04-2018 o godz 14:56 magdag dodał recenzję:
W szoku Rany Awdish to prawdziwa historia lekarki, która stała się pacjentką swoich kolegów po fachu. Dzięki temu uświadomiła sobie, że pracownicy służby zdrowia nie zawsze są nieomylni, że zdarzają się im pomyłki i brakuje im empatii w stosunku do chorych. Ciekawa lektura o byciu pacjentem i lekarzem jednocześnie. Książkę wzbogacają dobre rady jak przygotować się do wizyty lekarskiej (jeśli jest się pacjentem) i jak postępować z chorymi (w przypadku doktorów).
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-04-2018 o godz 20:08 Sylwia dodał recenzję:
Kiedy lekarz staje się pacjentem to jego spojrzenie na służbę zdrowia się zmienia. Moim zdaniem jest to rzecz oczywista, jednak w jakim stopniu jego poglądy ulegają zmianie? Autorka książki – dr Rana Adwish jest lekarką, pracuje w szpitalu. Przez całe studia wpajano jej, że nie można angażować się emocjonalne w relacje lekarz-pacjent. Lekarze często myślą, że jak skończyli edukacje to wiedzą wszystko, a pacjenci ich zdaniem w większości przypadków nie przekazują im istotnych informacji na temat swojego stanu zdrowia. Jednak jak pokazuje jej książka „W szoku” punkt widzenia zależy od naszego położenia. Jej życia obraca się o 180 stopni, kiedy z doświadczonego lekarza staje się bezradnym pacjentem. Spotyka się wtedy z niesamowitą ignorancją, brakiem współczucia oraz brakiem jakiejkolwiek troski o pacjenta. Co najbardziej ją przeraża? Fakt, że uświadamia sobie, że sama postępowała podobnie przez całą swoją karierę. Książka jest świetna! Polecam ją każdemu. Przede wszystkim pozwala zauważyć, iż wszyscy jesteśmy ludźmi, mamy swoje potrzeby i uczucia. Jest to książka o przerażeniu, walce o siebie i swoje marzenia, a także o odkryciu panującej na szeroką skalę znieczulicy. Nigdy nie wiesz, kiedy znajdziesz się po tej drugiej stronie – pamiętaj.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-04-2018 o godz 10:50 Małgorzata Poznańska dodał recenzję:
W moje ręce trafiła świetna książka dr Rana Awdish „W szoku”. Jest to książka, która mówi o potędze słów, tych które wypowiadamy na głos, i tych, które zachowujemy dla siebie. A przede wszystkim – książka, która zdradza całą prawdę o służbie zdrowia i podejściu lekarzy do pacjentów. Powinien po nią sięgnąć każdy z nas. „(…) traumatyczne chwile niszczące nasze ciała otwierają nam również dostęp do mądrości, która w zwykłych okolicznościach pozostaje ukryta, z wyjątkiem chwil zanurzenia w całkowitej ciemności.” Taka jest smutna prawda… na świat i siebie samych patrzymy zupełnie inaczej, kiedy pojawia się poważna choroba. Zmienia się pryzmat. Zdajemy sobie bowiem sprawę, że nie ma nic cenniejszego niż zdrowie i życie. Śmierć uczy pokory. Awdish opowiada swoją historię z punktu widzenia lekarza i pacjenta. Będąc zdana na łaskę innych lekarzy, zdaje sobie sprawę, jak ona i jej współpracownicy podchodzą do osób, którym ratują życie. Widzą tylko chorobę, a nie człowieka. Tak ich wyszkolono. Mają porzucić swoje emocje i uczucia, by działać sprawniej. Stąd bierze się mnóstwo tragedii, wśród pacjentów i lekarzy, którzy w pewnych momentach pękają i odbierają sobie życie (bo też są ludźmi). Autorka bardzo się uzewnętrznia. Porzuca wstyd, o którym mówi i pokazuje nam swoje zewnętrzne i wewnętrzne cierpienie. W wyniku pęknięcia guza na wątrobie traci córkę i ledwo uchodzi z życiem. Przechodzi długi czas rekonwalescenci i powtórnych operacji, ratujących życie. Przez moment miałam wrażenie, że gdyby nie fakt, że sama jest lekarzem, nie wyszła by z tego cało. Lekarze dopuszczali się drobnych zaniedbań, które w skali życia i śmierci miały ogromne znaczenie. Jako pacjent odczuła na własnej skórze, jak ważne jest okazywanie empatii. „Medycyna przez długi czas opierała się na założeniu, że lekarz wie lepiej, co jest dobre dla pacjenta, ale to podejście zaczyna się zmieniać.” Głównymi przesłaniami książki, na które warto zwrócić uwagę, są – wartość, jaką ze sobą niesie bliskość z innym człowiekiem oraz odpowiednia komunikacja na linii lekarz-pacjent. Każdy gest skierowany do drugiego człowieka jest na wagę złota – bo może uratować czyjeś życie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Polscy bogowie wojny. Najwspanialsi dowódcy w dziejach Opracowanie zbiorowe
27,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Darknet Ormsby Eileen
31,43 zł
44,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Cięcie Hibo Wardere
35,49 zł
38,00 zł
strona produktu - rekomendacje Ginekolodzy Thorwald Jurgen
39,99 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Eksperyment Dittrich Luke
44,49 zł
49,90 zł
strona produktu - rekomendacje Mięcho Żukowska Aneta
31,99 zł
35,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.