W pułapce (okładka miękka)

Sprzedaje empik.com 31,99 zł

Cena empik.com:
31,99 zł
Cena okładkowa:
37,90 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Stachula Magda Książki | okładka miękka
31,99 zł
asb nad tabami
Stachula Magda Książki | okładka miękka
32,99 zł
asb nad tabami
Stachula Magda Książki | okładka miękka
30,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Klara budzi się rano na klatce schodowej. Nie pamięta, co się działo w nocy, nie wie, jak wróciła do domu. Z przerażeniem orientuje się, że od imprezy, na którą wyszła w sobotę, minęły dwa dni.

Odkrywa dziwne ślady na swoim ciele. A później dowiaduje się, że rok wcześniej wcześniej inną kobietę spotkało coś bardzo podobnego. Postanawia się z nią skontaktować.

I wtedy ktoś podrzuca jej dziwny prezent.

Co stało się z tamtą dziewczyną?
Czy Klara będzie następna?

I co tak naprawdę jej grozi?

Mistrzyni thrillera psychologicznego wraca z nową powieścią,
która przeraża i uzależnia jak nigdy.

Tytuł: W pułapce
Autor: Stachula Magda
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 304
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-06-20
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 25907056
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,6
5
44
4
14
3
3
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
49 recenzji
03-11-2018 o godz 19:27 Kamila Gos dodał recenzję:
Bardzo dobra książka. Zdecydowanie polecam!!!!!!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-11-2018 o godz 10:18 Michalina Moskwa dodał recenzję:
Jej książki są niesamowite! Czyta się je jednym tchem:)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-10-2018 o godz 19:59 anonymous dodał recenzję:
Dobrze się czyta, ciekawa historia, ale czegoś mi w niej brakowało, pewnej pętli wydarzeń. Spodziewałam się powiązania pewnych elementów, a tak czuję niedosyt.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-10-2018 o godz 20:27 anonymous dodał recenzję:
W PUŁAPCE – MAGDA STACHULA, wyd. ZNAK Pani Magdzie Stachuli towarzyszę i sekunduję od pierwszej książki, która mnie zachwyciła i porwała. Druga – podobała mi się , jednak zauważyłam pewien powtarzający się schemat i postanowiłam poczekać do trzeciej książki, która dla mnie jest sprawdzianem progresu Pani Magdy. I się nie zawiodłam, choć nadal pewna konwencja jest łatwa do uchwycenia i widać że ten sposób narracji autorce bardzo odpowiada. Zobaczymy jak poradzi sobie w kolejnych książkach. Ale wróćmy do książki trzeciej. Narracja naprzemienna dwóch bohaterek z dwóch różnych krajów, miast, środowisk. Podobne wydarzenia z ich życia dzieli okres około roku. Klara to studiująca w Krakowie mieszkanka Przemyśla, chwilowo spędzająca w domu wakacje. Pilnuje trochę mieszkania pod nieobecność rodziców. Lisa – mieszkanka Berlina wiedzie typowe życie lekko rozpuszczonej , dość bogatej młodej kobiety , imprezuje, ma przyjaciółki , silne więzi łączą ją z bratem, z rodzicami dużo słabsze- pewnie dlatego ,że nie mieszkają w tym samym mieście. Coś jednak je łączy. Każda w bardzo niecodziennej sytuacji budzi się i zdaje sobie sprawę ,że nie wie , co się z nią działo przez ostatnie dwa bądź cztery dni.. Obie mają potarganą odzież jednak nie zostały zgwałcone , rzeczy osobiste nienaruszone, o kradzieży mowy być nie może a jednak... nie mogą sobie przypomnieć niczego z ostatnich kilku dni. Strach , przerażenie , zagubienie kawałek po kawałku zmieniają ich osobowość. Do tego powoli obezwładnia je podejrzliwość wobec najbliższego otoczenia, uzależnienie od psychoterapii i leków uspakajających , lęki przed wychodzeniem z domu, dźwiękami z klatki schodowej, obsesyjne sprawdzanie przedmiotów codziennego użytku ... Czują się śledzone, podglądane , osaczone i bezbronne... W pewnym momencie dochodzi do głosu bohaterka trzecia.Mroczna piwnica , ciało przywiązane do dziwnej konstrukcji , głodny wąż i gromada szczurów... I gdy wydaje Ci się, że jej los pozwoli wyjaśnic zagadkę zniknięcia pozostałych dwóch , okazuje się ,że autorce udało się ponownie wywieźć twoją wyobraźnię na manowce. Atmosfera się zagęszcza, bohaterowie z pozytywnych stają się podejrzanymi , w pewnym momencie już nie wiesz komu wierzyć. Świetnie trzymający w napięciu napisany thriller psychologiczny. Nic nie jest oczywiste , gubisz się w domysłach i wciągasz w powieść jak w hipnotyczny trans. Ile razy patrzę na zdjęcie tej filigranowej autorki tyle razy zastanawiam się ile mrocznych historii w tej pięknej głowie jeszcze trzyma i czym nas zaskoczy . No nie ukrywam , czekam na kolejną powieść w napięciu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-10-2018 o godz 12:22 Patrycja Popielska dodał recenzję:
Jedna z lepszych książę. Historia zawiła. Wątki prowadzone w rewelacyjny sposób. Historia trzymająca w napięciu do samego końca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-09-2018 o godz 14:34 Natalia dodał recenzję:
Książka od której ciężko oderwać wzrok, polecam autorkę
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-09-2018 o godz 09:10 Ice_Man dodał recenzję:
Książka napisana trochę chaotycznie. Wiele wątków naraz, które bardzo ciężko w ogóle jaki sposób ze sobą połączyć. Pierwsza połowa książki strasznie nudna, ale drugą część niezwykle ciekawa i wciągająca. 4/5.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-09-2018 o godz 13:47 ajli dodał recenzję:
"W pułapce" to moje trzecie spotkanie z twórczością Magdy i w gruncie rzeczy jest to całkiem zgrabnie skonstruowany thriller. Skąd więc taka a nie inna ocena? Otóż przy czytaniu nie odczuwałam żadnych silniejszych emocji, inaczej niż w przypadku "Trzeciej", gdzie irytowałam się z powodu postaci Elizy. Niemniej intryga układa się w logiczną całość i to według moich przeczuć - co zarazem może być plusem, jak i minusem. Przez powieść prowadzą nas w zasadzie 3 narratorki, będące ofiarami chorego psychicznie porywacza. Lisę oraz Klarę dzieli rok czasu od traumatycznych wydarzeń, których nie pamiętają a także... śmierć tej pierwszej. Oraz naturalnie zupełnie inne sposoby radzenia sobie z koszmarem niepamięci. Natomiast te fragmenty, które początkowo brałam za retrospekcje z porwania jeszcze innej ofiary okazały się w rzeczywistości być teraźniejszością i rozgrywać niemalże równoległe z działaniami Klary. Więcej z fabuły nie zdradzę. Jedyną rzeczą która mi przeszkadzała podczas czytania było wrażenie, że autorka miejscami stawiała obok siebie za dużo przymiotników, zupełnie jakby dość nieudolnie poopisywała się znajomością synonimów. Tak czy inaczej, nie żałuję czasu spędzonego na lekturze "W pułapce". Mimo tematyki był to czas przyjemnie spożytkowany.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-09-2018 o godz 10:29 Marta Lendzion dodał recenzję:
Wciągająca książka. Czyta się ją od razu do końca z ciekawości co będzie dalej. POLECAM
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-09-2018 o godz 09:53 monika lekowska dodał recenzję:
Nigdy nie lubiłam polskich kryminałów, czy innych polskich książek...zawsze te zagraniczne były ciekawsze chociażby przez inne miejsca, miasta, nazwiska... ale zaryzykowalam i padło na Magde Stachule... ksiązkę "pułapka" przeczytałam w parę godzin... od razu kupiłam i przeczytalam w ciagu pare dni nastepne jej ksiązki i... jestem zachwycona.. :D wciąga niesamowicie nie mozna się oderwac :D polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-08-2018 o godz 10:51 dobrerecenzje.pl dodał recenzję:
Porwania to najczęstsze przestępstwo w wielu krajach. Nawet nie wiemy kiedy i gdzie czeka na nas psychopata z workiem w ręku i substancją odrzucającą, aby nas uśpić i wywieźć na drugi koniec kraju. Nieważne, czy jesteśmy w swoim domu, okolicy, czy mieszkaniu on wszędzie cię dopadnie i zawłaszczy zamykając twoje nieprzytomne ciało w ciemnej piwnicy. A wtedy nie ma ratunku znikąd, jesteś zdana albo na siebie, albo na łaskę tego świra który cię porwał. Klara to nastolatka, która ma już szczerze dość swojego despotycznego ojca – policjanta. Dlatego, kiedy oboje z matką wyjeżdżają na pogrzeb kogoś z rodziny, szybko wymyka się z domu i robi to co wszyscy w jej wieku – idzie na imprezę. Następnego ranka Klara niespodziewanie budzi się na klatce schodowej, która prowadzi do jej mieszkania, czyżby za bardzo wczoraj w nocy zabalowała? Dlaczego nic nie pamięta i dlaczego ma wielkie siniaki na wnętrzu ud? Pierwsza myśl, która aż wrzeszczy dziewczynie w głowie to gwałt, następnie po kilku godzinach skrupulatnych dochodzeń w związku z imprezą udaje się Klarze ustalić, że wszystko co pamięta to zielona taksówka, do której wsiadała. Następne kilka dni przemija na telefonach do znajomych i ustaleniu najprawdopodobniejszej wersji zdarzeń. Szybko jednak wychodzi na jaw, że dziewczyna została uprowadzona, znarkotyzowana, że nic nie pamięta, a następnie odstawiona po kilku dniach pod dom. Jeszcze dziwniejsze okazuje się, to że Klara szukając jakiekolwiek pomocy w internecie natrafia na pewne zgłoszenie, porwanej dziewczyny w Niemczech. Historia Lisy z Berlina jest łudząco podobna do jej własnej, porwana, przetrzymana i nieoczekiwanie odstawiona na leśny parking z dala od cywilizacji. Niestety w tej całej uciesze, ktoś w końcu może pomóc biednej Klarze, okazuje się, że opuściła jeden, kluczowy szczegół, Lisa z niewyjaśnionych powodów, zaraz po porwaniu zmarła, czy jej los będzie taki sam? W końcu doczekałam się kryminału, który jest w pewien sposób bardzo przerażający i jednocześnie dobry sam w sobie. Dwie dziewczyny, które nie mają ze sobą nic wspólnego, a jednak w jakiś straszliwy sposób powiązane znikają z dnia na dzień i nic nie pamiętają. Okrutny psychopata, który czai się za rogiem bloku jest bardziej niebezpieczny niż zwykły złodziejaszek z nożem. Może zrobić ci rzeczy, o których nawet nie miałaś pojęcia, a gdy cię już sobie upatrzy nie da ci spokoju. Co jest gorsze strach, czy świadomość, że za kilka godzin już nie będziesz istnieć?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-08-2018 o godz 22:15 dominikar6 dodał recenzję:
"Pułapka' Magdy Stachuli to moje trzecie spotkanie z tą autorką. Znowu mamy do czynienia z wciągającym thrillerem, który naprawdę nie pozwoli Wam zasnąć. Opowiada historię Klary. Dziewczyny może dokładnie takiej jak Ty, która idzie na sobotnią imprezę do znajomych. Nad ranem budzi się na klatce schodowej swojego bloku. Nic nie byłoby w tym za bardzo dziwnego, gdyby nie to, że nie jest niedziela rano, lecz... wtorek. Minęły dwa dni, a nasza Klara nic nie pamięta. Pomyślicie niezła impreza. Nie, przyjaciółki dziewczyny twierdzą, że wyszła spokojnie do domu i wsiadła do taksówki. Rozpoczyna się szukanie utraconych wspomnień, chwil. Klara próbuje za wszelką cenę dowiedzieć się co się z nią działo przez całe 48 h. Dziewczyna ma też wrażenie, że ktoś ją śledzi, przygląda się, czy wręcz podrzuca prezenty np. w postaci koszyczka ukochanych brzoskwiń. Niestety nic nie przywraca jej pamięci. Jedynie jej przyjaciółka Nina znajduje w sieci niepokojący artykuł. O dziewczynie, która podobnie tak jak ona zaginęła i później wróciła., lecz teraz... nie żyje. Dlaczego? Kto to zrobił ? Od tego momentu książka rozkręca się na dobre. Zaczyna się walka z czasem i chęć poznania prawdy przezwycięży wszystko.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-08-2018 o godz 22:09 Paulina dodał recenzję:
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-08-2018 o godz 13:19 ZDZISŁAW RUSZKOWSKI dodał recenzję:
W pułapce. Magda Stachula. Dla wielbicieli thrillerów nie lada gratka. Kolejny thriller psychologiczny autorstwa Magdy Stachuli. Książka napisana z dobrym pomysłem, stopniuje napięcie i rozszerza listę postaci biorących udział w opisywanych zdarzeniach. Akcja rozgrywa się na kilku płaszczyznach czasowych, bez zbędnych komplikacji ale wciąga czytelnika w rozgrywkę myślową „ kto to może być ?”. Autorka w ciekawy sposób rysuje portrety poszczególnych postaci a także umiejętnie dozuje napięcie. W miarę czytania przypuszczenia rozkładają się na wszystkich uczestników gry, by na koniec niespodziewanie pogrążyć jedną osobę. Na okres letni, na wakacyjną lekturę, książka nadaje się znakomicie. Książkę wydało Wydawnictwo Znak Literanova. Zdzisław Ruszkowski.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-08-2018 o godz 14:09 Anna Rydzewska dodał recenzję:
Gdy Klara budzi się na klatce schodowej jest przerażona i zdezorientowana. Ostatnie co pamięta to impreza, jednak nie ma pojęcia, jak dotarła do domu i co stało się po przyjęciu. Jej lęk jest coraz większy, kiedy dociera do niej, iż luka w głowie sięga aż dwóch dni. Stopniowo oszołomienie zamienia się w determinację, by dowiedzieć się, co działo się z nią w ciągu ostatnich godzin i kto jest za to odpowiedzialny. W śledztwie postanawia jej pomóc przyjaciółka. Szybko odkrywają, że jakiś czas temu podobny wypadek spotkał inną kobietę. Wydaje się, że rozmowa z nią pomoże rozwikłać zagadkę, jednak sprawa okaże się bardziej skomplikowana, niż to mogło wydawać się na początku. Dodatkową przeszkodą stają się lęki dziewczyny, czuje się stale obserwowana, osaczona. Co takiego przydarzyło się Klarze? I czy sprawa obu kobiet rzeczywiście ma wspólny mianownik? "Czarna dziura. Zupełna pustka. Czy powinnam zadzwonić na policję? Powiedzieć, że rano obudziłam się na schodach na dole kamienicy, że nie pamiętam, jak się tam znalazłam i co się ze mną działo przez dwa dni? Czy potraktują mnie poważnie, czy zechcą przejrzeć kamery do monitoringu, żeby wyjaśnić do jakiego samochodu wsiadłam i w która stronę pojechałam?" Nareszcie miałam okazję poznać twórczość Magdy Stachuli i jestem z tego ogromnie zadowolona. Historia zahipnotyzowała mnie już na samym wstępnie. Autorka w perfekcyjny sposób buduje napięcie, świetnie zwodzi czytelnika. Akcja powieści prowadzona jest trójtorowo, w różnych czasach, co jeszcze silniej podsyca napiętą już atmosferę. Poznajemy zarazem losy Klary, Lisy, kobiety, która przeszła przez podobną tragedię jakiś czas temu i pomału próbuje wrócić do normalnego życia, ale także otrzymujemy relację z tortur, jakich zaznaje tajemnicza dziewczyna, przetrzymywana przez niebezpiecznego mężczyznę. Czytelnik stara się dowieść, iż sprawy te łączy jeden oprawca, jednak brak dowodów nie ułatwia mu rozwiązania zagadki. Zaburzenie lękowe Klary zostało opisane niezwykle sugestywnie, wręcz namacalnie, błyskawicznie udziela się osobie czytającej. Staje się ona przestraszona, podejrzliwa wobec każdego, chęć rozwikłania zagadki jest priorytetem, dlatego z entuzjazmem i w napięciu pochłania ona kolejne strony. Gehenna, jakiej zaznaje tajemnicza, przetrzymywana kobieta wywołuje ciarki na plecach i dodatkowe skoki adrenaliny. Współczujemy jej, boimy się o nią, a z drugiej strony za wszelką cenę pragniemy jak najszybciej odkryć, kim ona właściwie jest. Zagadkowy, mroczny klimat i umiejętne stopniowanie napięcia to bez wątpienia największe zalety tej powieści. Akcja jest niesłychanie wartka, nie daje czytelnikowi wytchnienia, zaintrygowany jest do tego stopnia, że nie potrafi przerwać czytania nawet na chwilę. Ta książka wciąga tak bardzo, że na czas lektury całkowicie zapominamy o otaczającej nas rzeczywistości, wszystkimi zmysłami przebywamy obok postaci i staramy się za wszelką cenę poznać oprawcę i jego motywy. "Zimny chów, który zafundował mi ojciec, ma jedną zaletę. Zrobił też ze mnie sprytną zawodniczkę, która sprawnie unika ciosów, panuje nad stresem i wciąż jest gotowa do walki. Dowiem się, co stało się tamtej nocy. Muszę poznać prawdę, nie potrafię się pogodzić z utratą tych kilkudziesięciu godzin." Autorka stworzyła wyrazistych, wielowymiarowych, przekonujących bohaterów. Mamy okazję wniknąć w umysł ofiar, poznajemy ich największe lęki, rozterki. Jak każdy posiadają również wady, mają jakieś grzeszki na sumieniu. Jedyne czego mi zabrakło to dokładniejsze zagłębienie się w psychice samego oprawcy, możliwości szczegółowego zanalizowania motywów nim kierujących. Pomijając ten jeden drobiazg, muszę przyznać, że Magda Stachula udowodniła, iż potrafi świetnie zwodzić czytającego, bawi się z nim w kotka i myszkę, podsuwa mylne tropy, po to, by go jeszcze silniej zaintrygować tą dopracowaną fabułą. Zakończenie jest niezwykle udane, dokładnie takie, jakiego oczekują fani thrillerów psychologicznych. Zaskakuje i szokuje, uświadamiając czytelnikowi, jak bardzo został zmanipulowany. Właśnie taką nieprzewidywalność kocham w książkach, czyni ona z lektury wyjątkowo pasjonującą przygodę, która wywołuje lawinę intensywnych, pobudzających emocji. "W pułapce" to zaskakujący, niemiłosiernie wciągający i trzymający w ogromnym napięciu thriller psychologiczny, od którego nie łatwo się oderwać. Dopracowana, ciekawa fabuła, tajemniczy klimat, złożone postacie oraz dopieszczona umiejętność autorki zwodzenia i mącenia w głowie czytelnikowi tworzą nieprzewidywalną, emocjonującą lekturę, która w pełni usatysfakcjonuje fanów mocnych wrażeń. Gwarantuję, iż krocząc po jej stronach poczujecie się osaczeni i pełni obaw, wcielicie się w rolę ofiary. To jedna z tych pozycji, jaką po prostu przeżywa się całym sobą. Jeśli lubicie mocne, nieobliczalne powieści z zakończeniem wbijającym w fotel, ta książka was zachwyci! Polecam gorąco!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-07-2018 o godz 16:45 Anonim dodał recenzję:
Przeczytałam od razu kiedy przyszła. Krótka, wciągająca z dobrym językiem i sposobem prowadzenia akcji. Zauważyłam, że ostatnio coraz więcej książek, w których akcja dzieli się na przemyślenia kilku osób. W tej książce była to niestety wada. Oczywiście dużo nam to mówiło, ja nie mogłam się wręcz oderwać. Tylko, że.. No właśnie. Kiedy już się wczytałam to nagle rozdział się kończył, a ja musiałam na nowo się wgrywać w całą przedstawioną treść, a później domyśliłam się całego zakończenia i nie miałam efektu wow, którego tak się spodziewałam. Mogę jednak znaleźć zaletę jaką było przywiązanie do bohaterów, autentycznie się z nimi polubiłam, rozumiałam ich problemy, obawy i chciałam aby rozwiązali swoją zagadkę. Ta pozycja zostawiła po sobie świetne wrażenie, ponieważ jak napisałam wyżej nie mogłam się od niej oderwać. To coś idealnego na wieczór. Przy tej książce można wypić herbatę, usiąść pod kocem, albo na tarasie z orzeźwiającym sokiem. Stron nie jest bardzo dużo, zaledwie 300 co tworzy idealnie rozłożoną w czasie akcję i nie nudzi nas. Fabuła opowiada o dziewczynie, która budzi się na klatce schodowej i nie pamięta co działo się przez dwa dni. Próbuje odkryć co się stało i znajduje drugą dziewczynę, którą spotkało to samo rok wcześniej. Tylko, że ta dziewczyna znika, a czytelnik równocześnie poznaje jej postać trzy miesiące po wypadku. Sprawia to, że zaczynamy się zastanawiać co wydarzy się za moment, dlaczego stracimy tę osobę skoro teraz o niej czytamy. Idziemy z dziewczynami, ich psychiką i próbą podniesienia się przez zaledwie krótką chwilę, ale wszystko bardzo na nas oddziałuje. Historia jest realistyczna i wymaga od nas skupienia. Polecam bardzo mocno, ja się nie zawiodłam. Instagram - unirosbooks
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-07-2018 o godz 16:29 Na czytniku dodał recenzję:
Autorka i wydawnictwo miały nosa kiedy napisać i wydać thriller psychologiczny „W pułapce”. Dlaczego? Ano dlatego, że świetnie wpisuje się w konwencję wakacyjnej lektury i ten kto zdecyduje się sięgnąć po książkę Stachuli podczas tego czasu relaksu, nie będzie rozczarowany, a większość będzie bardzo zadowolona. Chociaż, nie. Ma wadę. Bardzo szybko się czyta, a raczej, jest na tyle intrygująca, że nie ma woli na jej odłożenie, dopóki nie poznamy rozwiązania zagadki. Czyli do walizki pakujemy Stachulę plus kilka innych książek. O co tyle hałasu? Co jest tak ciekawe, że „nieodkładalne”? Klara budzi się na klatce schodowej w dziurą w głowie, a raczej dziurą w pamięci wielkości tej czarnej. Nie pamięta co się z nią działo przez dwa dni. Żmudne próby odtworzenia ostatnich godzin i dni doprowadzają ją do konstatacji, że … nie ma pojęcia, gdzie była i co robiła. Mgliste wspomnienie sobotniej imprezy, to jedyny punkt zaczepienia, od którego Klara zaczyna na nowo wypełniać godziny, które pochłonęła czasoprzestrzeń. Na pomoc przychodzi jej koleżanka oraz odkryta przez nią wzmianka o równie traumatycznym zdarzeniu, które dotknęło inną młodą kobietę. W tym momencie otwierają się drzwi do labiryntu, na którego końcu znajdują się odwiedzi na wszystkie niewiadome i znaki zapytania. Nikt z nas nie chciałby się znaleźć w skórze Klary. Stachula kapitalnie opisała emocje targające bohaterkami. Stworzyła klimat niepewności, grozy, niedowierzania, strachu, który czytelnik pochłania jak gąbka wodę i który absorbuje całą jego uwagę. I ta niesamowicie realistycznie oddana atmosfera zagrożenia jest największą zaletą powieści. Sprawia, że już, natychmiast, chcemy poznać sprawcę całego zamieszania, jego pobudki i intencje. Thriller psychologiczny? Jak najbardziej! Niejednokrotnie zagłębiamy się w zawiłościach ludzkiego umysłu i ferujemy o zdrowiu psychicznym bohaterów. Przyznacie, że taka zabawa bez konsekwencji może sprawiać przyjemność. A właściwe wytypowanie spiritus movens, to już mistrzostwo świata. Mi się nie udało, ale bawiłam się przednio. Przyznam, że rozwiązanie zagadki nie do końca mnie zachwyciło, ale mimo to nie popsuło ogólnego wrażenia z lektury. Co zapakować do walizki? Bierz Stachulę! www.naczytniku.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-07-2018 o godz 09:58 Jelenka dodał recenzję:
JELENKA.PL Lubię się z thrillerami, szczególnie z tymi, które zajmują przestrzeń w mojej wyobraźni na długie godziny. Jeśli już sięgałam po thrillery to przeważnie były to zagraniczne tytuły. Tym razem miałam okazję zmierzyć się z polską próbką tego gatunku. Zdradzę jedynie, że niesamowitą. ZARYS FABUŁY Klara młoda studentka budzi się po imprezie na klatce schodowej w kamienicy, w której mieszka. Przekonana, że trochę za bardzo zabalowała zabiera się do swoich zajęć. Po pewnym czasie jednak orientuje się, że od imprezy minęło już kilka dni, a ona nie ma pojęcia co się wtedy działo. Kolejne znaki wskazują na to, że to mogło być porwanie. Szukając odpowiedzi na nurtujące pytania wraz z przyjaciółką trafia na informacje o Lisie, dziewczynie, której przytrafiło się to samo. W nadziei na rozwikłanie zagadki i odnalezienie spokoju i poczucia bezpieczeństwa wyrusza do Berlina. NIEPOKÓJ To pierwsze co przychodzi mi na myśl po przeczytaniu „W pułapce” Magdy Stachuli. Całą historię autorka zawarła na jedynie 300 stronach. Niech to Was jednak nie zmyli. Książka jest bardzo treściwa i naładowana emocjami i niepokojem. Nie sposób się oderwać czy odłożyć na bok choć na kilka chwil. Powieść wciąga od pierwszych stron. A dlaczego? Och, na to złożyło się wiele składowych, które autorka ograła koncertowo. Na początek ciekawe, niebanalne i tajemnicze postaci. Początkowo w każdym widzi się docelowego złoczyńcę i chwilami można oszaleć od tych podejrzeń. Obawiałam się, że będzie mi doskwierał brak pogłębionej psychologii poszczególnych postaci. Na szczęście tak się nie stało. Kolejne fakty z życia bohaterów były wprowadzane bardzo powoli, ale zawsze w punkt, zawsze po coś. Niestety nie zżyłam się z nimi na tyle by im jakoś szczególnie kibicować. NO WŁAŚNIE – HISTORIA Jak już wcześniej wspomniałam Magda Stachula operując kilkoma zręcznymi zabiegami stworzyła ciekawą i trochę nieprawdopodobną opowieść o ludzkim strachu i braku poczucia bezpieczeństwa. Ukazała jak szybko ustabilizowane życie może legnąć w gruzach, a na jego miejscu swoje fundamenty buduje strach z wszelkimi obawami. Naprzemiennie czytelnik poznaje historie trzech kobiet – Klary, Lisy i pewnej porwanej dziewczyny. Losy tych trzech kobiet poznajemy z ich perspektywy. Niewiadome się mnożą i tworzy się aura tajemniczości. Szukanie, rozwiązywanie tej intrygi sprawiło mi ogromną przyjemność! Do tego autorka wręcz fenomenalnie ukazała panujące realia tak bliskie naszej rzeczywistości. Nic w tej książce nie dzieje się bez przyczyny. Choć dosyć szybko domyśliłam się części intrygi to nie zabrakło zaskoczeń i samą lekturą ekscytowałam się do ostatnich stron. Aż szkoda, że tak szybko się skończyła ta historia. MIEJSCE AKCJI Polubiłam „ W pułapce” również za miejsce akcji. Berlin to jedno z moich ulubionych europejskich miast. Spacer z po tej metropolii z Lisą i po części z Klarą sprawił, że znów zatęskniłam i chętnie przeniosłabym się tam już teraz. Magda Stachula pisząc „W pułapce” jednocześnie maluje przed czytelnikiem żywe obrazy miasta, które fenomenalnie pasuje do tej historii. Osobiście nie widzę innych możliwości wyboru. PODSUMOWANIE Ach co to za historia! Niezwykle pięknie i zręcznie skonstruowana. Towarzyszący podczas lektury niepokój to coś fantastycznego. Tajemnicze porwania, czające się niebezpieczeństwo i poczucie, ze nikomu nie można ufać. Wszystko to ( i zdecydowanie więcej) złożyło się na niepokojąco dobry thriller. To świetna lektura na lato. Jeśli szukacie czegoś mocnego na wakacyjny wyjazd, „W pułapce” śmiało może z Wami jechać. Myślę, że lektura usatysfakcjonuje czytelników obu płci. Gwarantuję, że po lekturze „W pułapce” w życiu nie skorzystacie już z pewnej popularnej aplikacji. A i koniecznie muszę nadrobić poprzednie książki Magdi Stachuli. Nie wiem czemu się im do tej pory opierałam. Powieść „W pułapce” w trzech słowach: trzyma w napięciu i nie daje chwili na oddech.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-07-2018 o godz 17:29 Kamila Szymańska dodał recenzję:
W codziennym zabieganiu często nie zwracamy uwagi na nietypowo zachowujących się ludzi – tych, których spotykamy podejrzanie często, którzy próbują podtrzymać z nami kontakt „na siłę”, którzy wydają się wiedzieć o nas wszystko. Potrzeba przełomowego zdarzenia, aby zwrócić uwagę na ich obecność i nagle czuć się jak w klatce, która staje się coraz bardziej ciasna. Również Klara i Lisa z książki „W pułapce” Magdy Stachuli zorientowały się, że są osaczone, kiedy nagle straciły z pamięci kilka dni ze swojego życia – od tego momentu już niczego nie były pewne. Najbardziej zaskakujące jest jednak to, że będąc ofiarami nieznanego im stalkera, same zaczynały się zachowywać jak on. Bycie stalkerem wydało im się przerażające, ale jednocześnie zupełnie naturalne. Może tak właśnie działa umysł stalkera? Magda Stachula zachęca czytelnika do zastanowienia się, czy czuje się on zupełnie bezpieczny i czy przypadkiem za bardzo nie interesuje się życiem innych.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-07-2018 o godz 16:47 davidow dodał recenzję:
Moim zdanien najsłabsza książka Stachuli. Nie wciąga jak Trzecia. Czegoś zabrakło.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Stachula Magda

Zakochane Zakopane Krawczyk Agnieszka, Mirek Krystyna...
okładka miękka
(3,9/5) 6 recenzji
33,49 zł
Pakiet: Idealna / Trzecia / W pułapce Stachula Magda
okładka miękka
(0/5) 0 recenzji
84,90 zł

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.