W otchłani mroku. Edward Popielski (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

„W otchłani mroku” to pierwsza część nowej serii autorstwa Marka Krajewskiego
 
Powojenny Wrocław 1946 roku. Sześćdziesięcioletni Edward Popielski ma problemy w odnalezieniu się w nowej rodzącej się komunistycznej Polsce. Tęskni za swoim rodzinnym miastem, pracą w której był szanowany i swoją rodziną. Mieszka w ciasnym, poniemieckim lokum i dogląda od czasu do czasu swoją schorowaną kuzynkę Leokadię. Pewnego dnia odwiedza go profesor filozofii Stefanus. Dręczony wizjami piekła obozu koncentracyjnego, który przetrwał, postanowił założyć podziemne gimnazjum, gdzie naucza według zasad przedwojennej edukacji. Nie wie jednak, że wśród uczniów znajduje się agent UB...
ksiazka


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: W otchłani mroku. Edward Popielski
Seria: Edward Popielski
Autor: Krajewski Marek
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2013-09-11
Rok wydania: 2013
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 209 x 26 x 133
Indeks: 13532130
 
średnia 4,5
5
20
4
5
3
2
2
2
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
25 recenzji
5/5
30-08-2013 o godz 22:22 KATARZYNA NOGOZIŃSKA dodał recenzję:
Dlaczego tak lubię Marka Krajewskiego. Każda powieść sensacyjna, która wychodzi spod jego pióra jest wielkim zaskoczeniem. Nie zaskakuje nas miasto, ani siła zbrodni, nie dziwi nas zderzenie dwóch porządków czasowych. Ale zawsze, gdy sięgam po tytuł jego autorstwa zachłystuję się stylem i elegancją budowania fabuły. Ostatnio czytałam dwie różne książki. Dzień po dniu i każda z nich przyniosła mi wiele pozytywnych emocji. Gdy czytam Marka Krajewskiego powracam do okresu studiów klasycznych i odnajduję w sobie dreszczyk emocji, który towarzyszył mi w wędrówce po miejscach zakazanych. Każda powieść, w tym i ta najnowsza to małe święto literatury sensacyjnej.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
14-04-2016 o godz 20:04 Kominek dodał recenzję:
Kiedy spoglądasz na Wrocław oczami Marka Krajewskiego odbija się w nich również inne, jakże ważne miast Lwów. Przyznać się muszę, że już po „Liczbach Charona” poznanych swego czasu zupełnie przypadkiem postanowiłem sobie zgłębić pozostałą twórczość autora, jednak bieg wypadków nadał mojemu postanowieniu zupełnie inny wymiar.

Teraz, gdy jestem po lekturze jego najnowszej powieści „W otchłani mroku” postanowienie to nabrało ponownie istotnego znaczenia. I nie ma się, czemu dziwić, gdyż odczuwam niedosyt w poznawaniu i odkrywaniu pasjonujących losów Edwarda Popielskiego.

Rzucony w powojenny, zniszczony Wrocław, w którym prawo wciąż nie potrafi się odnaleźć, a zmuszone do współżycia wegetują obok siebie nacje wyzwolicieli i wyzwolonych. Okupantów i tych wszystkich, którzy w powojennym Breslau, tak, jak Edward Popielski szukają swojego życiowego azylu w nowej, niezbyt korzystnej rzeczywistości.

A ta sama w sobie nie tylko nie jest łatwa, ale naznaczona też pasmem udręk i cierpienia, gdy zaczynają znikać młode niewiasty, wcześniej brutalnie gwałcone przez rosyjskich żołnierzy. W imię nauki, gdyż los tajnych konspektów leży w jego rękach Edward Popielski zostaje zmuszony do działania, choć wiek już nie ten i możliwości również mocno ograniczone. Jednak dzięki wsparciu mniej lub bardziej przyjaźnie nastawionych kompanów stopniowo i powoli dociera do sedna prawdy, która jego samego również mocno zaskakuje.

Autor zbudował szczególną opowieść, która, jak podróż w czasie przenosi czytelnika z teraźniejszości stopniowo etapami ku odległej przeszłości, aby konsekwentnie do niej wrócić. Tutaj szczególne znaczenie mają określone lata po rok 1946 włącznie.

„W otchłani mroku” zmusza do myślenia, gdyż nie należy do lektur z kanonu łatwych i przyjemnych, co nie zmienia faktu, że niesamowicie dobrze się czyta. Jest też wyjątkową ucztą dla tych, którzy znają pozostałe dokonania literackie Marka Krajewskiego, gdyż dzięki temu w określonych wątkach mogą się swobodnie odnaleźć. Ja sam zamierzam w miarę możliwości czasowych prześledzić uważnie losy Edwarda Popielskiego, również za sprawą tego, co wyniosłem z tej pasjonującej powieści.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-09-2013 o godz 08:05 LMK dodał recenzję:
W „W otchłani mroku” nie ma niepotrzebnego epatowania zbrodnią czającą się na ulicach, w zakamarkach ruin czy nawet w miejscach rodzącej się na nowo normalności dnia codziennego. Ale też, gdyby ktoś po lekturze powiedziałby tylko, że Wrocław 1946 to miejsce i czas niespokojny, miałbym wątpliwości czy prawdziwie przeczytał tę powieść. Okrutność i bestialstwo czai się nieustannie i nie daje o sobie zapomnieć, a lektura książki w wielu miejscach pozwala wyczuć to rozedrganie powojennej rzeczywistości i ciemnej strony ludzkiej natury.
„W otchłani mroku” to wyjątkowa powieść na tle wszystkich tytułów Marka Krajewskiego z jeszcze jednego powodu. Autor realizuje w niej swoją idée fixe. I nie mam wcale na myśli wspominanej przez pisarza na licznych spotkaniach autorskich chęci napisania powieści akademickiej, a więc zatopionej w życiu i środowisku uczelni. Omawiana powieść jedynie przywołuje takie zagadnienie, w żaden sposób nie może konkurować z przykładowo wymienianymi: „The Cornish Trilog
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-10-2013 o godz 17:36 Maciej Luszczynski dodał recenzję:
Nowa książka Krajewskiego jest pasjonująca i (przeważnie) inteligentnie napisana. Autor skacze na początku i końcu książki w czasie, ale jest to do wytrzymania. Jak i w opisach innych przygód Lwowiaka komisarza Popielskiego serwowana nam jest mikstura erotyczno-brutalna z popisami językowymi autora (łacina, niemiecki i rosyjski). Widać, ze studia i doktorat z filologii klasycznej oraz inne znajomości językowe nie poszły na marne. Wiernie i dokładnie odtworzona jest niepewna atmosfera ówczesnego Wrocławia, krótko po tym kiedy był jeszcze Festung Breslau. Nie ma chyba żadnej książki, która tak wrażliwie i autentycznie przedstawia uczucia Kresowiaków, którzy jak rozbitkowie znaleźli się nagle w nowym świecie po utracie kochanego Lwowa i Kresów. Niestety jest i trochę dziegciu w tej beczce miodu. Język jest czasami sztuczny, pewne miejsca pisane są „na siłę”, czytają się trudno. Także kilka zastrzeżeń co do treści-niewiarygodne są niektóre sytuacje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-01-2014 o godz 13:14 Marta Kilian dodał recenzję:
Polskie kryminały nie zachwycają, nie przyspieszają oddechu i nie sprawiają, że czytelnik ma zaróżowione policzki. Autorów, którzy z powodzeniem odnoszą sukces w tej dziedzinie literatury można policzyć na palcach. Marek Krajewski bezsprzecznie pojawia się w czołówce, po jego klasyfikacji lista przez długi, długi czas pozostaje pusta.
Tym razem Krajewski delikatnie zmienia sposób pisania. Jego powieść jest kryminałem o filozoficznym wydźwięku. To także pamiętnik i testament – ostatnia wolna Popielskiego. Mroczność, okrutne opisy i realizm to cechy charakterystyczne twórczości wrocławianina, który z dokładnością topografa i historyka przenosi swoich czytelników do powojennego Wrocławia, do czasu, który jest niezwykle okrutny dla starych, a także i nowych mieszkańców miasta.
Powieść czyta się szybko, z wypiekami i przyspieszonym oddechem, bo Marek Krajewski, to bezsprzeczny mistrz polskiego kryminału!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-10-2013 o godz 19:19 LeoniMa dodał recenzję:
Jednej rzeczy na pewno nie można Krajewskiemu odmówić. Języka. Jego kryminały czytam od pojawienia się w nich Edwarda Popielskiego i jest to zdecydowanie mój ulubiony bohater. Tym bardziej ucieszyłam się, kiedy w najnowszej części mogłam zapoznać się z jego prywatnymi zapiskami. Zlecenie dotyczy odnalezienia młodej dziewczyny, która trudzi się "szpiclowaniem". Nie jest to najprostsze zadanie zważywszy na okoliczności... Ale wróćmy do języka. Popielski jest bardzo nieporadny w tych swoich, bardzo sprawozdawczych, relacjach. Mimo wielu wad, i tak wzbudza moją ogromną sympatię. Co nie jest jego zapiskami, jest narracją trzecioosobową, wzbogaconą wspaniałym poczuciem humoru oraz nutą nieszkodliwej, ale nadającej urok całej historii, ironii. Czyta się to świetnie i czekam na kolejne części.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-09-2013 o godz 13:55 Marcin M. Bogusławski dodał recenzję:
Mój czytelniczy romans z książkami Marka Krajewskiego zaczął się od Rity Baum. Zamieszczone w niej teksty zachęciły mnie do tego, by sięgnąć po książki, których bohaterem jest Eberhard Mock. I nie pożałowałem swojej decyzji. Niemniej najnowsza powieść Krajewskiego (W otchłani mroku) jest dla mnie sporym zaskoczeniem. Co więcej - od dawna żadna powieść nie sprawiła mi tyle czytelniczej satysfakcji. Odnaleźć tu można wszystkie najlepsze cechy stylu Krajewskiego. Odnaleźć możemy także coś, czego we wcześniejszych kryminałach nie było - stawiane z niezwykłą intensywnością pytania filozoficzne.
Oczywiście, do tego i owego można się przyczepić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-10-2013 o godz 22:21 zielono_mi dodał recenzję:
Kolejna świetna książka Krajewskiego. Pełna tajemnicy i napięcia. Autor w ciekawy sposób konfrontuje dwie skrajnie rożne postaci, które muszą zmierzyc się ze swoją przeszłością oraz odnaleźć się w rownie trudnej teraźniejszości. Książka jest mocno osadzona w powojennym klimacie – autor serwuje nam świetną powieść sensacyjną kontekstowo osadzoną w realiach historiycznych. Aż czuć klimat napięcia, które zapewne panowało po wojnie – jeszcze nie wiadomo, czy możesz czuć się bezpieczny we własnym domu, nie wiadomo kto jest tym dobrym, a kto złym i komu można naprawdę zaufać. Fabuła niezwykle wciąga, trudno się oderwać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-08-2014 o godz 10:23 Katarzyna Ołdak dodał recenzję:
Przygodę z Krajewskim zaczęłam od serii o Mocku. Bardzo się wciągnęłam, gdy przeczytałam już całość czułam się zawiedziona. Jakoś tak Popielski mnie nie przekonywał. Do czasu aż przeczytałam pierwszą część jego przygód. Od tej pory jestem wierną fanką obu panów (Mocka i Popielskiego).
W otchłani mroku to akcja rozgrywająca się w powojennym Wrocławiu - zgodnie z tytułem - mrocznym Wrocławiu. Autor idealnie przeplata wątki, czyta się z dużym zaciekawieniem... Popielski mimo, że już starszy pan - nadal elegancki i w "formie". Zaciekawia także wątek syna Popielskiego... Już się nie mogę doczekać kolejnej części!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-12-2013 o godz 13:05 Paweł Drążek dodał recenzję:
Najnowsza książka Marka Krajewskiego to kapitalna podróż w czasie do powojennego Wrocławia, pokazująca doskonale obraz miasta-widma wynurzającego się z mroków historii. Wraz z głównym bohaterem lądujemy w spirali niezwykłych wydarzeń, od których zależy nie tylko "tu i teraz", ale które to wydarzenia mają wpływ także na losy postaci urodzonych grubo po wojnie. Jak zwykle u Krajewskiego miasto nie jest tylko tłem, jest współuczestnikiem wydarzeń, których w książce wiele. Zagadka goni zagadkę, trup ściele się gęsto, nie do końca wiadomo, kto kim jest. Kryminalna poezja, jeśli ktoś pyta. Polecam z całego serca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-10-2013 o godz 11:15 Ekspert Empiku dodał recenzję:
Wrocław '46: wszechobecny terror nowej władzy, ulice i ruiny pełne podejrzanych indywiduów. Edward Popielski przyjmuje zlecenie wykrycia ubeckiego agenta wśród uczniów tajnego gimnazjum. Pozornie nieskomplikowane śledztwo zatacza coraz szersze kręgi, a konsekwencje ówczesnych wydarzeń odnajdziemy w czasach nam współczesnych... I, jak to bywa z powieściami rodzimego mistrza kryminału, nurtuje nas ciągły dylemat: jak czytać? Jak najszybciej podążać za wartką i nieprzewidywalną akcją? Czy też jak najdłużej delektować się niepowtarzalnym, porywającym stylem Marka Krajewskiego?
Agnieszka Golianek, empik Olsztyn
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-10-2013 o godz 09:57 Alice dodał recenzję:
'W otchłani mroku' to moje drugie spotkanie z Markiem Krajewskim i Edwardem Popielskim. Książka bardzo mi się spodobała ze względu już na samą fabułę, która w moim odczuciu jest oryginalna i dość ciekawa. Ogromnym plusem książki jest pokazanie Edwarda Popielskiego z pozytywnej i negatywnej strony. Autor pokazuje jego zamiłowanie do prostytutek, alkoholu, a także to jak szybko się męczy ze względu na swój już nie młody wiek. Do pozytywów tej postaci należy niezwykła inteligencja i przebiegłość.
Czy polecam? Oczywiście! Uważam, że każdy polski czytelnik powinien znać twórczość Marka Krajewskiego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-10-2013 o godz 19:01 szyszka dodał recenzję:
Po raz czwarty z ogromną chęcią polecam powieść Marka Krajewskiego – tym razem „W otchłani mroku”, czyli kolejną część przygód Edwarda Popielskiego, znajomego Eberharda Mocka. Każda książka Krajewskiego jest znakomitą ucztą językową i zmysłową – wyrafinowane zdania i genialne opisy jedzenia, a do tego kryminalna zagadka, która niesamowicie wciąga, oraz bohaterowie, których nigdy nie da się jednoznacznie ocenić. Nikt tu nie ma czystego sumienia i wszyscy ulegają ludzkim słabościom. Więc chyba najbardziej niewinną słabością jest w tym wypadku ulec czarowi tej książki. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-10-2013 o godz 21:12 buster dodał recenzję:
Świetnie współgrający z treścią najnowszej powieści Marka Krajewskiego tytuł można odczytywać na kilka sposobów. Może np. przywoływać powojenny chaos lub odnosić się do ludzkiej natury i zła, z którym ta jest związana. Do plusów „W otchłani mroku” niewątpliwie należy zaliczyć fabułę, ujętą w potrójne klamry narrację i wielowymiarowych bohaterów, także tych drugoplanowych. Natomiast co do minusów, to zawsze chciałoby się jeszcze więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-10-2016 o godz 00:17 Piotr Wodziński dodał recenzję:
Ponieważ mieszkam we Wrocławiu, a ze Lwowem mam więzy rodzinne, a zatem i sentymenty, w dodatku interesuję się historią, dlatego lubię książki p. Krajewskiego. Jak zwykle czeka czytelnika zagmatwana historia rozciągnięta w czasie. Nie powinien po nią sięgać ten, kto nie lubi kryminałów, ewentualnie preferuje lekkie w stylu "Lesia" Joanny Chmielewskiej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-09-2013 o godz 17:36 Margaret dodał recenzję:
To moje kolejne spotkanie z kryminałem Marka Krajewskiego. Bardzo sobie cenię tego autora. Jest bardzo oryginalny, pomysłowy i zaskakujący. Oprócz tego, czego oczekuje się po kryminałach (akcja, zagadka i jej rozwiązanie) czytelnik otrzymuje ciekawą powieść historyczno-obyczajową z wątkiem filozoficznym. Bardzo ciekawa pozycja. Zachęcam do przeczytania
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-10-2013 o godz 18:09 Robercik dodał recenzję:
No to przyznam się na poczatku - to moj pierwszy kontakt z Markiem Krajewskim. Nie wiem, czemu ale intensywna promocja zawsze odstraszala mnie od tego autora. Ale w koncu przeczytalem i wiem, ze czeka mnie odrabianie zaleglosci! Powiesc jest rewelacyjna, mroczna, z ciekawą intrygą. doskonałe opisy Wrocławia, przeczytałem blyskawicznie. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-11-2014 o godz 00:00 Cheerupee dodał recenzję:
Uwielbiam Krajewskiego i jego historie kryminalne. W Otchłani Mroku to fenomenalnie ukazany wątek kryminalny, świetne opisy powojennego Wrocławia, jest napięcie, jest akcja i jest świetna historia, od której nie mogłem się oderwać. Jeśli jesteście znudzeni współczesnymi kryminałami, to zachęcam do przeczytania tej wyjątkowej książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-09-2013 o godz 14:00 Makarska dodał recenzję:
Na każdy kryminał Marka Krajewskiego czekam z utęsknieniem. To autor, który nigdy mnie nie zawiódł. Uwielbiam jego historyczno-sensacyjne książki. Najnowsza zabiera czytelnika po raz kolejny do Wrocławia: rzecz dzieje się krótko po II wojnie światowej, a do rozwiązania tajemniczych zbrodni zabiera się Edward Popielski. Wciągająca!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-11-2013 o godz 00:00 Tyrahnee dodał recenzję:
Ogólnie bardzo mi się podobała ta książka, ale muszę przyznać, że sama zagadka kryminalna nie jest bardzo skomplikowana. Warto jednak docenić bardzo ciekawą fabułę, osadzoną we Wrocławiu tuż po wojnie i świetnie sportretowanych bohaterów, z Edwardem Popielskim na czele. Mnie powieść wciągnęła błyskawicznie! Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

O autorze: Marek Krajewski

Miasto szpiegów Krajewski Marek
4.7/5
27,22 zł
42,99 zł
Pomocnik kata Krajewski Marek
4.5/5
25,33 zł
39,99 zł
Moloch Krajewski Marek
4.7/5
25,74 zł
39,99 zł
Miasto szpiegów Krajewski Marek
4.6/5
32,66 zł
49,99 zł
Mock. Golem Krajewski Marek
4.6/5
25,33 zł
39,99 zł
Nienawidzenia Krajewski Marek
0/5
31,50 zł
42,00 zł
Moloch Krajewski Marek
4.7/5
34,64 zł
44,99 zł
Pomocnik kata Krajewski Marek
4.8/5
40,49 zł
44,99 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Ty albo żadna Kordel Magdalena
4.6/5
26,50 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Gorzko, gorzko Bator Joanna
4.5/5
35,17 zł
54,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sklepy cynamonowe Schulz Bruno
5/5
29,35 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Szczygieł Tartt Donna
4.6/5
38,74 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Krzycz! Teraz! Mentzel Zbigniew
5/5
29,39 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Grek Zorba Kazantzakis Nikos
5/5
27,49 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zanim wyznasz mi miłość Kordel Magdalena
4.7/5
28,00 zł
39,99 zł
23,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Komedie Shakespeare William
5/5
66,33 zł
89,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Anna Karenina Tołstoj Lew
4.4/5
26,07 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Młodzik Dostojewski Fiodor
5/5
55,07 zł
59,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Nagi sad Myśliwski Wiesław
5/5
30,79 zł
39,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.