W kajdankach miłości. Życiowi bohaterowie. Tom 1 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 28,67 zł

28,67 zł 39,90 zł (-28%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Bromberg K. Książki | okładka miękka
29,52 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Książka ta rozpoczyna serię "Życiowi bohaterowie", kolejną trylogię pióra K. Bromberg. Jej tytułowymi bohaterami są trzej przystojni bracia Malone. Jeden z nich, Grant, od najwcześniejszych lat przyjaźnił się z rezolutną i śliczną Emmerson Reeves. To właśnie "Emmy" była jego najlepszą przyjaciółką, z którą spędzał każdą wolną chwilę. I nagle wszystko się skończyło. Niespodziewany dramat, złamana obietnica i krótkie pożegnanie. Dziecięca radość i wspólne zabawy odeszły w przeszłość. Dziewczyna zniknęła z życia Granta na dwadzieścia długich lat. Nie zdołała jednak uciec z jego serca.

Kiedy spotkali się ponownie, byli zupełnie innymi ludźmi. Ona stała się piękną kobietą, pełną życia, zuchwałą i odważną. On natomiast przeobraził się w atrakcyjnego mężczyznę noszącego policyjny mundur. Taki mężczyzna mógł spełnić każde kobiece marzenie o prawdziwym bohaterze. Grant szybko zdaje sobie sprawę, że kocha tę dziewczynę i jest w stanie zrobić wszystko, by odzyskać jej przyjaźń i zdobyć serce. Emmy jednak dalej nie chce go znać, choć dawny towarzysz dziecięcych zabaw ogromnie jej się podoba i rozpala w niej prawdziwy ogień. Spędzają razem jedną noc, po której Grant ma na zawsze zniknąć z Reeves...

Czy zakochany bohater zdoła wygrać z demonami przeszłości i odzyskać uczucia Emmy? Oto ekscytująca i emocjonalna historia! Przekonasz się, jak szybko może runąć uporządkowane i poukładane życie, gdy wtargnie w nie prawdziwe uczucie, jak trudno naprawić błędy popełnione wiele lat temu i jak wielką, cudowną moc posiada miłość, przyjaźń oraz troska o ukochaną osobę. Nie oderwiesz się od tego poruszającego romansu aż do ostatniej strony!

Nie liczy się jej przeszłość. Ważne jest tylko prawdziwe uczucie!

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: W kajdankach miłości. Życiowi bohaterowie. Tom 1
Seria: Życiowi bohaterowie
Autor: Bromberg K.
Tłumaczenie: Kowalczyk Marcin
Wydawnictwo: Editio
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 432
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-04-03
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 30 x 210 x 143
Indeks: 31460682
 
średnia 4,6
5
63
4
13
3
3
2
2
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
47 recenzji
5/5
21-04-2019 o godz 12:00 ewelina_s dodał recenzję:
W miłości nie ma pomyłek, kiedy kierujesz się sercem i obie strony robią to samo, to nie można się rozminąć, nie mylicie się. Nie jestem niepoprawną romantyczką, bo ta książka nie jest dla takich kobiet, ale takie sedno moim zdaniem. Osobiście polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
13-04-2019 o godz 12:54 Janeczka dodał recenzję:
Interwencje mundurowych, kiedy radiowóz podjeżdża pod domy z przemocą zawsze przykuwają moją uwagę. Ta niebezpieczna, a tak bardzo społecznie potrzebna praca pokazana jest tutaj od zaplecza. Poza tym oczywiście miłość i dążenie do związku. Jest super.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
05-05-2019 o godz 07:19 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
Swoją dzisiejszą recenzję zacznę dość nietypowo. Jestem czytelnikiem, który chyba zawsze odkłada książkę na półkę, po dotarciu do ostatniego zdania, które opisuje historię bohaterów, a jak wiemy w prawie każdej książce znajduje się coś więcej, chociażby podziękowania lub kilka słów od autora. Ja naprawdę bardzo rzadko poświęcam czas, by przeczytać tych kilka zdań, ale akurat po skończeniu tej historii, naszła mnie myśl, że może warto przeczytać to, co miała do powiedzenia czytelnikom autorka. Przyznam się szczerze, że spodziewałam się zwyczajowych podziękowań i kilku informacji na temat kolejnych części tej serii. Jednak K. Bromberg delikatnie mnie zszokowała, bo okazało się, że pewne i bolesne przeżycia z historii Emmy i Granta oparte są na autentycznych wydarzeniach z przeszłości autorki. Przyznam się Wam szczerze, że historia bohaterów nie raz mnie wzruszała, ale te kilka słów, które napisała Bromberg dla swoich czytelników, wywołało we mnie potok łez. Czytając te słowa, w brutalny sposób poczułam, że książki to nie tylko fikcja literacka, a złe rzeczy, które spotykają bohaterów, niestety mogą przydarzyć się każdemu z nas… K. Bromberg to autorka, które nie tworzy tylko i wyłącznie słodkich i cukierkowych romansów. Jej książki prócz historii miłosnych zawierają w sobie jakąś ogromną głębię, dzięki której opowieść bohaterów staje się nam bliska i przezywamy ją całym sobą. Poza tym autorka nie boi się poruszać trudnych i bolesnych tematów, które jeszcze kilka lat temu były tematem tabu i bardzo często wszystko, co wiązało się przemocą, czy wykorzystywaniem seksualnym było zamiatane pod dywan. Teraz na całe szczęście mówi się o tym coraz więcej i coraz głośniej, a i autorzy bardzo często poruszają takie tematy w swoich książkach. Historia Emmy i Grant to piękna opowieść o prawdziwej przyjaźni, miłości, oddaniu oraz okrutnym dzieciństwie, na jakie nie zasłużyło sobie żadne dziecko. Zapewniam Was, że ta historia przetoczy się przez Was niczym emocjonalne tornado i przez długi czas o niej nie zapomnicie. Jeżeli chodzi o głównych bohaterów, to ich kreacja wyszło autorce genialnie. Bardzo polubiłam Emmy, dziewczynę, która w dzieciństwie przeszła piekło. Teraz gdy jest już młodą kobietą, nadal nie może poradzić sobie z demonami przeszłości, a ponowne spotkanie Granta, przyjaciela z dzieciństwa nasila wszystkie objawy. Emmy chciałaby trzymać się od niego z daleka, ale przecież niełatwo odejść od kogoś, kto przed laty był najważniejszą osobą w jej życiu. Jeżeli chodzi o Granta, to myślę, że każda z Was go pokocha. Ten mężczyzna już jako dziecko udowodnił, że jest bohaterem. Uratował swoją przyjaciółkę, choć niestety przez to rozstał się z nią na długie lata. Teraz gdy ponownie ją spotkał, postanowił, że już więcej nie pozwoli jej odejść i jeżeli będzie musiał, kolejny raz ją uratuje. Muszę się Wam przyznać do tego, że Grant naprawdę stał się bliski memu sercu, rozumiałam jego decyzje, jego postępowanie i czasami odnosiłam wrażenie, że słucham prawdziwego człowieka, a nie fikcyjnego bohatera. Jak już wyżej napisałam, kreacja głównych bohaterów wyszła Bromberg świetnie, niestety nie mogę tego samego napisać o postaciach drugoplanowych, w szczególności chodzi mi tutaj o młodszych braci Malone. Myślę, że autorka potraktowała ich troszkę po macoszemu i jak dla mnie przemyciłam za mało informacji na ich temat. Dostałam tylko taki ogólny zarys, który tylko w minimalnym stopniu mnie zaciekawił. Niemniej jednak czekam na tomy, w których będę mogła bliżej ich poznać. K. Bromberg kolejny raz zaserwowała mi emocjonalną jazdę rollercoasterem, nigdy nie mogłam przewidzieć, czym zaskoczy mnie na kolejnej stronie, czy to będą wzloty, czy może jednak upadki. Niejednokrotnie smagała mnie uczuciami, tymi dobrymi, ale także i złymi, które wręcz kipiały i wylewały się z kart powieści. Uwielbiam przeżywać książkę razem z jej bohaterami, a w przypadku tej historii, było już tak od pierwszej strony. Ta historia mną zawładnęła i trzyma mnie w swoich szponach do tej pory. Niecierpliwie czekam na kolejne tomy, by poznać kolejnych przystojnych i wspaniałych bohaterów. Autorka nie ułatwia życia swoim bohaterom, co chwila rzuca im kłody pod nogi, sprawdza ich wytrwałość oraz wolę walki. Cała seria kipi namiętnością, jest pełna pasji, nieujarzmionego pożądania, ale także pełna bólu, cierpienia oraz łez. Jednak wszystko jest wyważone, tworzy spójną i piękną całość. Zakochałam się w tej historii i w jej bohaterach, bo autorka pokazała mi czym tak naprawdę jest i jaką moc ma prawdziwa miłość. Miłość nieidealna, za to umiejąca pokonać wszystkie potwory i demony. Miłość oczyszczająca, pokazująca sercu drogę do odrodzenia i nowego początku. Polecam Wam tę książkę z całego serca. To przepiękna historia o miłości oraz o walce z demonami przeszłości. To opowieść, która uświadomiła mi, że tylko od nas zależy, czy nasza historia będzie mieć happy end.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-04-2019 o godz 07:18 Snieznooka dodał recenzję:
Książki K. Bromberg są mi dobrze znane, czytałam serię Driven, „Mój zawodnik” i „Niszczący sekret”, każdą z tych opowieści wspominam bardzo dobrze, dlatego, kiedy zobaczyłam, że Wydawnictwo Editio Red decyduje się na wypuszczenie na rynek publikacji „W kajdankach miłości” bardzo się ucieszyłam. To pierwszy tom cyklu „Życiowi bohaterowie” opisujące historię braci Malone,. W pierwszym tomie poznajemy pewnego odważnego i honorowego policjanta- Granta Malone, jak potoczy się jego historia? „Jest jedyną dziewczyną, którą naprawdę kochałem, jest jedyną, której kiedykolwiek naprawdę chciałem. Jestem bardziej zdeterminowany niż kiedykolwiek, żeby jej to udowodnić”. Grant Malone od zawsze wiedział, kim chciał zostać w przyszłości, ze wszystkich sił chciał robić dla kogoś, coś dobrego, chciał pomagać ludziom i ich chronić. Zakorzeniona w nim silna potrzeba niesienia pomocy jest naprawdę godna podziwu. To właśnie takie osoby pond wszystko chronią słabszych, pragną zmienić otaczający je szary świat i wzbogacić go o wiele barw. Jest tez bardzo zajętym człowiekiem, któremu marzy się wizja zawodowego awansu, chciałby zostać detektywem, dlatego też jeszcze się nie ustatkował. Nie spotkał odpowiedniej kobiety, nigdy tez o to nie zabiegał, nie kiedy w jego głowie gdzieś ukryta była postać niewielkiej ośmioletniej dziewczynki, bez której jego dzieciństwo nie było takie samo. Dzień, w którym odeszła jego przyjaciółka i najważniejsza osoba w jego życiu prześladuje go, poczucie winy jest tak silne, że co jakiś czas przypomina o sobie. Był za młody, żeby jej pomóc, starał się zrobić wszystko, co tylko mógł, mimo tego tkwi w nim niczym zadra poczucie winy. Chciał ja jedynie chronić, a sprawił, że musiała odejść pozostawiając za sobą tęsknotę i nadszarpnięte zaufanie. „-Wygląda na to, że zapomniałem moich kajdanek. -Och, czy jestem aresztowana? - Zdecydowanie”. Emerson Reeves to dwudziestoośmioletnia kobieta, która próbuje uciec od swojej przeszłości, walcząc z demonami stara się być silną i pewną siebie kobietą. Po latach nieobecności wraca do rodzinnego miasta, a którego w pośpiechu wyjechała, jest świadoma tego, że prędzej, czy później spotka cień, który prześladował jej serce. Czy była gotowa na spotkanie z kimś, kogo nienawidzi, a przynajmniej tak sobie wmawia? Życie bywa przewrotne, po ponad dwudziestu latach spotyka Granta Malone'a najlepszego przyjaciela z dzieciństwa. Za szkolnych czasów jego rodzina była dla niej, tym czym powinna być jej własna, dawała je ogromne poczucie bezpieczeństwa i wsparcie, to wszystko straciła, kiedy wyjechała. Straciła wiernego przyjaciela, który robił coś, czego nie potrafiła mu wybaczyć, złamał daną jej obietnicę. Emy mocno trzyma się teraźniejszości, odpycha przeszłość w najdalszy skrawek swego umysłu, jednak, kiedy spotyka Granta po tych wszystkich latach, to wszystko wraca. Negatywne wspomnienia, które ze wszystkich sił pragnie wymazać uderzają w nią z jedyna różnicą, że mały chłopiec zmienił się w dorosłego mężczyznę, który został policjantem. Niezwykle atrakcyjnym policjantem, który nadal ją pamięta. Grant nie widział Emmerson od trzeciej klasy i nie może przestać o niej myśleć. Tęsknił za nią przez te wszystkie lata i chce mieć szansę, by ją ponownie poznać. Nieśmiała dziewczyna, którą zapamiętał, jest już dorosła i pełna życia, ale trzyma wszystkich na dystans, obdarzenie kogoś zaufaniem jest dla niej trudne i odcina się od emocji, jednak Malone tak tego nie pozostawi. On jedyny sprawia, że emocje rozkwitają w niej na nowo, a to sprawia, że jej kontrola upada, wymyka się z jej dłoni, obalił jej starannie skonstruowany świat. Mimo chęci ucieczki Emmy nie potrafi zrezygnować ze swoich marzeń. Jak to się skończy dla bohaterów? Czy przyjaźń była na tyle silna, że potrafi posklejać się na nowo? Czy Emmy będzie potrafiła przebaczyć? Bohaterowie „W kajdankach miłości” byli naprawdę wspaniali, w tej książce jest tyle miłości, że nie sposób przejść obok niej obojętnie. Tak silne uczucie nie jest jedynie wyczuwalne między Grantem i Emmy, ale także od całej rodziny Malone i przyjaciół Reeves. Bez dobrze wykreowanych postaci nie ma książki, są ważną częścią fabuły dla każdego czytelnika i mogę was zapewnić, że Bromberg wykreowała ich perfekcyjnie. Z ogromną łatwością zaskarbili sobie moją sympatię, kibicowałam ich ze wszystkich sił, nikt jak Emmy i Grant nie zasługiwał na szczęście. Zakończenie chwyciło mnie za serce doprowadzając do wzruszenia, było niezwykle emocjonalne i przede wszystkim romantyczne. Nie spodziewałem się, że ta książka będzie miała tak głęboki i imponujący charakter, napełni się mnóstwem odczuć i po prostu pozwoli ci walczyć ze łzami. Przesłanie powieści jest silne, zdajesz sobie sprawę, jak krucha może być osoba po traumatycznych wydarzeniach, jak zmiażdżone serce może zostać odbudowane miłością, czułością i zaufaniem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-04-2019 o godz 15:15 books_holic dodał recenzję:
Chociaż mam jedną książkę K. Bromberg na swojej półce, to jednak „W kajdankach miłości” było moim pierwszym spotkaniem z tą autorką, więc naprawdę nie wiedziałam czego się spodziewać i choć słyszałam dobre opinie o jej twórczości, to starałam się podejść do tej pozycji bez żadnych oczekiwań. Pierwsze co zaznaczę na wstępie, to zachowanie Emmerson wobec Granta. Moim zdaniem momentami (tylko momentami) nie traktowała go sprawiedliwie – chociaż sama też zdawała sobie z tego sprawę. Z drugiej jednak strony dziewczyna jest bardzo poraniona. Wiele przeszła, demony przeszłości wciąż w niej siedzą więc jej zachowanie było napędzane właśnie tym. Postrzegała pewne rzeczy po swojemu. Dlatego mimo, że nie zawsze to jej zachowanie mi odpowiadało, to staram się na to patrzeć przychylnym okiem. Kobieta żyje teraźniejszością, nie interesują jej poważne związki, ma swoje zasady, a przeszłość to dla niej nocny koszmar. A także temat tabu. Nie chce i nie lubi o tym rozmawiać. Emmy to odważna osoba, charakterna, zadziorna i mimo tego, co sama myśli, jest silna. To dziewczyna, która nie da sobą pomiatać, nie pozwoli by ktoś ją do czegoś zmuszał. Grant to mężczyzna marzeń niejednej kobiety. Przystojny, a dodatkowo w mundurze policyjnym. I swoją pracę naprawdę traktuje bardzo poważnie. Pokazuje, że dla niego chronić i służyć to nie zawsze przestrzeganie kodeksu. Okazał się policjantem z prawdziwego zdarzenia. Jest odważny, czego już jego zawód dowodzi i jeśli ma na czymś zależy, potrafi o to zawalczyć, z poczuciem humoru i z kompleksem bohatera. A do tego ma zdolność do zwalania winy na siebie. Jest po prostu człowiekiem, który chciałby uratować wszystkich wokół siebie. I od dwudziestu lat na jego barkach spoczywa ciężar poczucia winy. Niemalże od razu styl autorki mi się spodobał. Był prosty, lekki i zrozumiały dla czytelnika. Nie było niepotrzebnych opisów, wzmianek, które nie wniosłyby niczego do tej książki. To była ciekawa książka, w której tak naprawdę od początku coś się dzieje i nie jest taka jak wszystkie – takie jest moje zdanie. Przyznam jednak, że zanim się za tę książkę zabrałam, troszkę się obawiałam, że przez znajomość bohaterów z dzieciństwa ich relacja rozwinie się w błyskawicznym tempie i już na drugim rozdziale będą jakieś deklaracje miłości. Nawet nie wiecie jak bardzo się cieszę, że się myliłam! Już na początku mamy jakąś tajemnicę, która z biegiem czasu wydostaje się na światło dzienne. I w tej historii nie o tajemnice chodzi. K. Bromberg pokierowała tą książką w inny sposób. Pomiędzy bohaterami tak na dobrą sprawę bardzo długo nie wiadomo co się dzieje, na czym stoją. Raz się do siebie zbliżają, by za chwilę zrobić krok do tyłu. Przez to tak naprawdę nie wiadomo co się stanie na kolejnej stronie. Wyznanie miłości? A może ucieczka? Autorka poruszyła też ważne kwestie w swojej historii. Przede wszystkim pewien temat, o którym nie wspomnę, by nie zdradzać za dużo, ale nie zastosowała tego tylko na jednym z głównych bohaterów. W podobną historię ‘zaopatrzyła’ również kogoś innego. Prócz tego pokazuje nam jak kapryśny może być nasz umysł, wyrzucając z pamięci, albo raczej blokując w niej, jakieś fragmenty z przeszłości, zwłaszcza jeśli nie należała ona do najmilszych. Dodatkowo mamy również kwestię zaufania. I nie tylko chodzi o obdarzenie nim drugiej osoby, ale również samego siebie. „W kajdankach miłości. Życiowi bohaterowie” to książka, której na pewno nie zapomnę i być może jeszcze kiedyś do niej wrócę. A już na pewno sięgnę po kolejne tomy jak tylko się ukażą! Została napisana w przyjemny sposób, rozdziały czytały się same, a także historia nie była taka jak mamy w co drugim romansie. Nie jest także przesiąknięta scenami seksu, ale nawet te nie są napisane w żaden powodujący niesmak sposób. Podobał mi się styl, ale przede wszystkim to, w jaki sposób została przedstawiona całość tej lektury. Były momenty, kiedy usta same wyginały się w uśmiechu. A dodatkowo niektóre elementy, bardzo ważne dla fabuły, były wydarzeniami zaczerpniętymi z życia K. Bromberg, co w moim przypadku wpłynęło na korzyść. Dodało tej książce tego czegoś. Więc jeśli szukacie książki, która umili wam wieczór, ale ma w sobie coś więcej niż tylko sceny łóżkowe, to myślę, że historia Emmerson i Granta może się wam spodobać. Znajdą się osoby, którym ta książka się nie spodoba, ale ja jestem jak najbardziej na tak.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-05-2019 o godz 11:40 GirlsBooksLovers dodał recenzję:
Grant Malone to przystojny funkcjonariusz policji, o którym marzy niejedna kobieta. Emerson to pewna siebie, bezpośrednia dziewczyna. Grant i Emmy przyjaźnili się od najmłodszych lat. Niespodziewanie ich przyjaźń zakończyła się przez jedną złamaną obietnicę. Dziewczyna zniknęła, jednak ich drogi ponownie się przecięły dwadzieścia lat później. Grant zrobi wszystko, aby odzyskać przyjaciółkę i zdobyć jej serce. Niestety Emmy ma nadal do niego żal i nie chce go znać, pomimo że starsza wersja chłopca, którego znała z dzieciństwa, bardzo jej się podoba. Wszystko zmienia się po pewnej spędzonej wspólnie nocy... „Jego wzrok skoncentrowany jest na mnie, nasze oczy spotykają się i przez chwilę zastanawiam się, kogo tak naprawdę widzi. Ma delikatny uśmiech, ale to jego oczy przyciągają mnie jak magnes do miejsc, czasów i myśli, które nie należą do tej czasoprzestrzeni. A w brzuchu czuję coś, czego w ogóle nie powinno być. To samo coś, co pojawiało się, ilekroć nasze spojrzenia spotkały się w ciągu ostatnich kilku godzin.” Co zmieni się po ich wspólnej nocy? Jaką obietnicę złamał Grant? Co wydarzyło się w przeszłości? Jakie demony ścigają Emerson? „Grant już stoi na progu. Wygląda jak moje osobiste niebo i piekło jednocześnie – wyzwalając mnie z myśli, które nie opuszczały mnie od samego rana i uwalniając od powodu, dla którego w ogóle do mnie przyszły. Jego uśmiech jest szczery, a ja z przerażeniem czuję, że każdy fragment mnie pragnie podejść do niego i zarzucić mu ręce na szyję. Poczucie komfortu. Oderwanie się od rzeczywistości. Pragnienie odczuwania czegokolwiek, byle nie tego, co czuję właśnie teraz.” K.Bromberg jest autorką wielu wciągających powieści o silnych kobietach i doświadczonych przez los mężczyznach. Jej książki niejednokrotnie znajdowały się na listach bestsellerów „New York Times” oraz „USA Today”. Jest to jedna z tych autorek, po której powieści zawsze sięgam z ogromną przyjemnością. Niedawno na polskim rynku wydawniczym pojawił się pierwszy tom trylogii „Życiowych bohaterów” opowiadającej o trójce braci Malone. „W kajdankach miłości” poznajemy historię najstarszego z braci - Granta. Czy autorka stanęła na wysokości zadania i wydała kolejną genialną propozycję? Czy przypadła mi ona do gustu? Przyznam się szczerze, że po tak boskiej okładce i ciekawym opisie spodziewałam się gorącego lekkiego romansu i niczego poza tym. Ta historia nie jest kolejnym banalnym erotykiem, który uprzyjemni Wam wieczór. To przepiękna powieść o próbach radzenia sobie z przeszłością, z pokonywaniem własnych demonów, które pomimo tego, że próbuje się o nich za wszelką cenę zapomnieć, zawsze będą towarzyszyć nam w życiu, a wspomnienia nawiedzają w najmniej oczekiwanym momencie. Główni bohaterowie Grant i Emerson to wspaniałe, mocne postacie. Zacznę może od Emmy, która pomimo tego, że momentami mnie irytowała, zdobyła moją sympatię. W młodym wieku przeszła bardzo wiele, co odcisnęło na jej psychice ogromne piętno. Jest niesamowicie dzielną kobietą, która świetnie potrafi poradzić sobie z tym, co było, jednak nie zawsze, ma swoje słabsze chwile. Ma problem z zaufaniem i trzyma ludzi na dystans. Natomiast Grant od razu zdobył moje serce, ma wspaniały charakter. Dla mnie to prawdziwy bohater i byłoby cudownie, gdyby każdy zachowywał się tak jak on, w opisanych tu sytuacjach. Jest cierpliwy, przyjazny, z poczuciem humoru, a przede wszystkim uczciwy i honorowy. Bardzo dużo do powieści wnoszą również postacie drugoplanowe takie jak chociażby bracia Granta, którzy swoimi tekstami niejednokrotnie rozbawili mnie do łez, czy też przyjaciółka Emerson, która znała ją na wylot, pomimo tego, że nie wiedziała wszystkiego o jej przeszłości. Czy jest to genialna propozycja? Zdecydowanie tak. To niebanalna historia o sile uczucia, odbudowywaniu utraconego zaufania i próbach zapomnienia o potwornej przeszłości, ale także o sile determinacji, o tym, że warto walczyć do samego końca o lepsze jutro i szczęśliwe zakończenie i nie dać się pokonać własnym demonom. Ja jestem tą powieścią zachwycona i z ogromną niecierpliwością wyczekuję drugiego tomu, aby poznać bliżej drugiego z braci. A Was gorąco zachęcam do sięgnięcia po tę książkę i poznanie seksownego policjanta Granta i szalonej Emmy. Polecam Paula https://girlsbookslovers.blogspot.com/2019/05/k_27.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-04-2019 o godz 12:33 Izabela Wyszomirska dodał recenzję:
Książka ta rozpoczyna serię Życiowi bohaterowie, kolejną trylogię pióra K. Bromberg. Jej tytułowymi bohaterami są trzej przystojni bracia Malone. Jeden z nich, Grant, od najwcześniejszych lat przyjaźnił się z rezolutną i śliczną Emmerson Reeves. To właśnie "Emmy" była jego najlepszą przyjaciółką, z którą spędzał każdą wolną chwilę. I nagle wszystko się skończyło. Niespodziewany dramat, złamana obietnica i krótkie pożegnanie. Dziecięca radość i wspólne zabawy odeszły w przeszłość. Dziewczyna zniknęła z życia Granta na dwadzieścia długich lat. Nie zdołała jednak uciec z jego serca. Kiedy spotkali się ponownie, byli zupełnie innymi ludźmi. Ona stała się piękną kobietą, pełną życia, zuchwałą i odważną. On natomiast przeobraził się w atrakcyjnego mężczyznę noszącego policyjny mundur. Taki mężczyzna mógł spełnić każde kobiece marzenie o prawdziwym bohaterze. Grant szybko zdaje sobie sprawę, że kocha tę dziewczynę i jest w stanie zrobić wszystko, by odzyskać jej przyjaźń i zdobyć serce. Emmy jednak dalej nie chce go znać, choć dawny towarzysz dziecięcych zabaw ogromnie jej się podoba i rozpala w niej prawdziwy ogień. Spędzają razem jedną noc, po której Grant ma na zawsze zniknąć z Reeves... "Bez względu na to, jak wiele kroków zrobię w przód - jak bardzo będę się starała, by wieść normalne życie - tak prosta rzecz jak wyraz "zaufanie" może sprawić, że moja przeszłość dogoni mnie i zdzieli po głowie." "W kajdankach miłości" to pierwszy tom serii "Życiowi bohaterowie". I wiecie co? To naprawdę są życiowi bohaterowie. Ich historia jest do bólu prawdziwa, taka która mogłaby przydarzyć się każdemu z nas. To w żadnym razie nie jest zwykły, płytki romans, czego obawiałam się najbardziej, na co poniekąd wskazywała okładka. Zaskoczona byłam tym, iż obok scen miłosnych otrzymałam coś znacznie więcej. Bromberg bowiem poruszyła w swojej książce wiele ważnych problemów. Podjęła się trudnego tematu, jakim niewątpliwie jest molestowanie seksualne. Udźwignęła jego ciężar, w rezultacie czego wyszedł kawał dobrej literatury zmuszający czytelnika do wielu refleksji, a przede wszystkim dający kopa do tego, że gdy staniemy w obliczu tego problemu będziemy wiedzieli jak właściwie zareagować i postąpić. "Nie liczy się jej przeszłość. Ważne jest tylko prawdziwe uczucie." Bardzo podobało mi się to, w jaki sposób autorka zagrała na moich nerwach i uczuciach. Gdy wydaje się nam, że między parą głównych bohaterów jest wszystko w porządku, spada na nich kolejna bomba zaskakując nas jeszcze bardziej rozwojem wydarzeń. Bohaterowie okazali się być realni, zostali obdarzeni charakterystycznymi cechami, wadami i zaletami. Emmerson - polubiłam tę silną i zadziorną dziewczynę. Jej historia wycisnęła z moich oczu morze łez. Bardzo współczułam jej i kibicowałam, by w końcu potrafiła przyjąć pomoc, by pozwoliła się kochać i sama kochała, by zaufała. Grant - inteligentny, przystojny, seksowny policjant. Która kobieta nie obejrzałaby się za mundurem? Między tą dwójką iskrzy od samego początku, a sceny erotyczne z ich udziałem są odważne, rozpalające zmysły, utrzymane w dobrym smaku. "Jego pocałunek jest jak tornado i błyskawica w jednym wszystko w jednym płomiennym pakiecie, który sprawia, że zapominam o tym, co tu i teraz. Sprawia, że chcę więcej i więcej, choć to więcej z Grantem przeraża mnie potwornie." Uważam że decydując się na wtrącenie licznych retrospekcji w fabułę, pisarka trafiła takim posunięciem w punkt. Dzięki temu mamy możliwość lepszego poznania bohaterów, jak i tego, co się wydarzyło, co doprowadziło ich do punktu w jakim się znaleźli. W tym miejscu na szczególną uwagę zasługuje pięknie ukazana przyjaźń pomiędzy dwójką małych dzieci, jakimi niegdyś byli Emmy i Grant. "W kajdankach miłości" to elektryzująca, emocjonalna i poruszająca historia o braku zaufania, kompleks bohatera, wyrzutach sumienia, o popełnionych błędach, które wracają w dorosłym życiu i próbie ich naprawienia. Bromberg udowodni Ci jak wielką moc posiada miłość, że prawdziwa przyjaźń trwa wieki. Czy Emmerson i Grant skorzystają z szansy, jaką dał im los i będą razem? Musicie koniecznie się przekonać! Dacie się aresztować Grantowi? sza-terazczytam.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-04-2019 o godz 13:20 book.monsterpl dodał recenzję:
Kajdanki najczęściej wiążą się z uwięzieniem, a pozbawienie wolności nie jest czymś, czego przeciętny człowiek pragnie. Niestety, bywa też tak, że mimo iż nie mamy nic na sumieniu, życie i tak pozostawia na naszych rękach te niechciane bransoletki. Przeszłość, podobnie jak kajdanki, potrafią uwięzić człowieka na długie lata, jednak to od nas samych zależy, czy pozwolimy jej przejąć kontrolę nad naszym życiem. Najnowsza książka autorstwa K. Bromberg należy do tych powieści, które na pierwszy rzut oka zwiastują ckliwy erotyk oblany nutą pikanterii, a które skrywają w sobie więcej niż moglibyśmy sądzić. Zawiera w sobie bolesną historię, której skutki ciągną się za główną bohaterką latami, a demony przeszłości, o których tak bardzo chciałaby zapomnieć, nie przestają dawać się we znaki. Emerson Reeves odcięła się od wspomnień swojej przeszłości, nie chce o nich pamiętać i nie pamięta, i robi wszystko, aby tak już zostało. Prowadzi koczowniczy tryb życia i nigdzie nie zagrzewa miejsca na dłużej, ale po dwudziestu latach ciągłej tułaczki, chce się na chwilę zatrzymać. Tym samym trafia do miejsca, które przez te wszystkie lata unikała. Spotyka tutaj swojego najlepszego przyjaciela z piaskownicy, Granta Malone’a, który, jak twierdzi, nie dochował jej tajemnicy. Spotkanie przystojnego funkcjonariusza budzi w Emmy demony, od których uciekała przez całe życie. Jednak jest coś, nad czym nie może zapanować: chemia, przyciąganie i uczucie. Czy Emerson będzie w stanie pogodzić się z przeszłością i dać szansę miłości? Zacznę od tego, że duży wpływ na moją opinię o tej książce miała notka od autorki, która znajduje się na końcu lektury. Dała mi ona nowy, inny wgląd na całą historię, przez co stała się ona w moich oczach jeszcze bardziej wzruszająca i bolesna. Naprawdę nie mogę pojąć, jak osoba, która miała za zadanie kochać i chronić przed potworami, stała się jednym z nich. Takie wydarzenia na zawsze zmieniają człowieka i kształtują jego późniejszą osobę. Emerson, aby poradzić sobie z traumą wyparła te wydarzenia i najzwyczajniej w świecie zapomniała o nich, jednak obecność Granta na nowo wyzwoliła w niej koszmary. Bardzo podoba mi się fakt, że do wykreowania postaci autorka zainspirowała się prawdziwymi wydarzeniami. Myślę, że dzięki takiemu zabiegowi stali się oni bardziej życiowi i prawdziwi, mają własny bagaż doświadczeń i swoją historię. Emerson momentami mnie irytowała, chociaż zważając na jej przeszłość, nie ma się co dziwić jej zachowaniu. Jest ostrożna i nieufna, nie wdaje się w większe relacje z mężczyznami. Z kolei Grant doskonale pamięta to, co wydarzyło się w dzieciństwie. Ma w sobie syndrom bohatera i nie może sobie wybaczyć, że nie uratował małej Emmy przed potworem. Jako funkcjonariusz pragnie naprawić swój błąd i za wszelką cenę chce pomóc kolejnej dziewczynce w rękach bestii. Historia Emerson i Granta pokazuje, jak kruche jest zaufanie skrzywdzonej osoby, i ile wysiłku trzeba włożyć, aby zaakceptować przeszłość i w końcu ruszyć do przodu. Cała historia została opowiedziana z perspektywy obu bohaterów. Fabuła jest ciekawa, wciągająca, a przedstawione wydarzenia skłaniają czytelnika do dalszej lektury. Mimo trudnego wątku podjętego przez autorkę, nie zabrakło tutaj także namiętności i pasji, która w parze z kwitnącym uczuciem, daje idealnie wyważony romans na miarę dwudziestego wieku. Naprawdę nie mam się do czego przyczepić, wszystko zdaje się być na swoim miejscu. K. Bromberg wykonała kawał świetnej roboty i należą jej się ogromne brawa za przeniesienie tego trudnego, ale i życiowego tematu na kartki powieści. Po tej lekturze wiem, że z ogromną przyjemnością sięgnę po kolejne książki z serii Życiowi bohaterowie. “W kajdankach miłości” nie jest typowym romansem. Owszem, jest to historia miłosna, ale taka, która ma drugie dno, która zrodziła się mimo przykrych wydarzeń. Dzieciństwo ma ogromny wpływ na całe dorosłe życie, a kiedy zostało ono zatrute już w tak młodych latach, szczęśliwe zakończenie zdaje się być tylko odległym marzeniem. K. Bromberg przelała tej książce swój własny ból i cierpienie, a także niepewność, która zżera ją od środka. To książka, która was usidli!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-05-2019 o godz 17:26 charlotte dodał recenzję:
Recenzja pochodzi z bloga http://whothatgirl.blogspot.com/2019/05/zyciowi-bohaterowie-tom-1-w-kajdankach.html W dzieciństwie Grant i Emerson byli najlepszymi przyjaciółmi. Dziewczynka powierzyła mu największy swój sekret, wręcz go błagając, by nikomu go nie wyjawił. Grant nie chciał źle. Chciał postąpić dobrze. Wyjawiając jej sekret, tak naprawdę ją uratował. Ale wtedy ta dziewczynka nie rozumiała tego w ten sposób. Zniknęła z jego życia, mówiąc, iż go nienawidzi. Po dwudziestu latach znów się spotykają i to w dość śmiesznych okolicznościach. Jednak gdy tylko Emerson go rozpoznaje, dosłownie ucieka, a Grant nie rozumie, dlaczego. Los sprawia, że stają na swojej drodze po raz drugi, po raz kolejny w sposób zabawny. Mężczyzna wie, że tak łatwo nie da jej uciec. To nie tylko tani romans - to historia o tym, jak uczucie potrafi wywrócić poukładany świat do góry nogami. To historia o tym, jak demony przeszłości wracają i próbują ponownie zniszczyć Cię na nowo. Ale tym razem jesteś silniejszy - bo masz obok kogoś, na kim naprawdę Ci zależy i w końcu to rozumiesz. *** Tak się cieszę, że nie dałam się zrazić autorce poprzednią książką (Mój zawodnik). Bo ta seria zapowiada się świetnie i przy pierwszym tomie przepadłam. Grant to przystojny pan policjant, który ciężko pracuje, służąc miastu. Bierze sporo nadgodzin, daje z siebie wszystko - i wcale nie chodzi tutaj o awans. Owszem, o niego również, ale Grant po prostu lubi pomagać. Nie tylko lubi. Czuje taką potrzebę. Ale tak naprawdę to równy z niego gość. Jest zabawny, mądry. Emerson przeszła wiele w życiu i wraz z lekturą dowiadujemy się, że było jej naprawdę ciężko. Skrzywdziła ją najbliższa jej osoba - ojciec, który powinien darzyć ją ciepłem i miłością. A tym czasem okazał się być potworem. Emerson walczy z traumą wiele lat i nawet będąc dorosłą kobietą, łamie się na same wspomnienia, które wracają. Cały czas ucieka, próbuje znaleźć swoje miejsce. Ale jest przy tym niesamowita. Ma swoje marzenia. I jest bardzo uparta. Musi mieć poczucie kontroli. I choć ich relacja na początku ma być bez zobowiązań, tylko seks, to szybko się przekonujemy, że chemia między nimi jest ogromna. Ciągnie ich do siebie. Czujemy tęsknotę, która trwała przez te ponad dwadzieścia lat. Polubiłam bardzo jej przyjaciółkę, Desi. Jest bezpośrednia, dba o Emerson - jest prawdziwym skarbem. Pokręcona, ale równa z niej babka. Bracia Grant'a również dają o sobie znać. Mamy tutaj pana strażaka i pilota helikoptera ratunkowego - i to właśnie oni będą bohaterami kolejnych części tej serii. Super, jak dla mnie coś nowego - zwłaszcza ten ostatni zawód :) Styl autorki tutaj bardzo przypadł mi do gustu. Całkowicie inaczej, a raczej lepiej mi się czytało W kajdankach miłości niż Mojego zawodnika. Wciągnęłam się szybko w tę historię i naprawdę czułam to, co czuli nasi bohaterowie. I to, co jeszcze chwyciło mnie za serce - historia oparta jest w pewnym stopniu na faktach... Ale nie zdradzę więcej. Choć mam ogromną ochotę, bo mocno mnie to chwyciło za serduszko, to jednak tego nie zrobię. Przekonajcie się sami. Dotrzyjcie do tego momentu. "W związkach jest inaczej. Nie możesz decydować sama za siebie. Najpierw ze mną rozmawiasz. Dyskutujemy. Czasem nawet się kłócimy. Ale koniec końców podejmujemy decyzję wspólnie. To naprawdę takie proste."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-10-2019 o godz 14:11 Inthefuturelondon dodał recenzję:
Grant od dzieciństwa przyjaźnił się z Emerson. Tak naprawdę byli nierozłączni, a wszyscy widzieli ich już na ślubnym kobiercu. Niestety przez jedną dramatyczną sytuację wszystko się skończyło. Dziewczyna wyjechała, a Grant został sam. Dopiero po długich dwudziestu latach udało im się spotkać ponownie. Jednak Emmy nie za bardzo cieszy się z takiego obrotu spraw i stara się unikać Granta jak tylko może. Sytuację komplikuje fakt, że wyrósł on na przystojnego mężczyznę, pracującego w policji. On jest gotów zrobić wszystko, żeby odzyskać jej zaufanie i przyjaźń. Ona natomiast nie potrafi uwolnić od niego swoich myśli... Czy uda im się odtworzyć to, co połączyło ich lata temu? Głównym bohaterem jest Grant, przystojny policjant. Choć wydawał się zbyt pewnym siebie i swoich umiejętności, czego szczerze nie cierpię, to bardzo go polubiłam. Głównie za to, że jest on policjantem z powołania. Zawsze jest gotów do pracy, aby nieść pomoc poszkodowanym. Moja pierwsza ocena tego bohatera była błędna, z czego okrutnie się cieszę. Jestem też szczęśliwa, że autorka wykreowała tego bohatera tak, a nie inaczej. No i dziewczyny, umówmy się: która nie chciałaby spotkać na swojej drodze przystojnego policjanta? ;) Główną bohaterką powieści jest Emerson, bardzo uparta i zawzięta kobieta. Oczywiście, rozumiem jej uprzedzenia w stosunku do Granta, prawdopodobnie będąc na jej miejscu, sama bym je miała. Jednak jej ośli upór bardzo mnie irytował. Miałam też wrażenie, że Emmy sama do końca nie wie, czego chce. Najpierw z własnej woli zbliża się do dawnego przyjaciela, a kiedy już jest okej, ona nagle się odwraca i ucieka. Takiego zachowania nie lubię, dlatego też ta bohaterka jest u mnie na trochę przegranej pozycji. Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością K. Bromberg, więc to wszystko jest dla mnie "nowe". Bardzo przypadł mi do gustu styl pisania autorki, ponieważ zauważyłam, że unika ona zbędnych opisów, które tak naprawdę nic nie wprowadzają do historii. Spodobała mi się również kreacja bohaterów i nie mówię tu tylko o tych głównych. Postacie drugoplanowe także zostały dobrze przedstawione, a jeśli miałabym wybrać swojego ulubieńca właśnie z tego grona, zdecydowałabym się na Desi, najlepszą przyjaciółkę Emerson. Musicie jednak wiedzieć, że nie jest to tylko zwyczajny romans, który opiera się tylko na relacji głównych bohaterów. Został tutaj poruszony trudny temat przemocy domowej, a także molestowania seksualnego dzieci. Nie jest to przyjemna sprawa, kiedy czytacie o czymś tak okropnym. Wątek ten bardzo mnie poruszył i nie ukrywam, że nie raz czułam łzy pod powiekami. Dobrze, że autorka postanowiła wpleść takie sytuacje do tej historii, ponieważ dzięki temu może ktoś zauważy, że przykładowo za ścianą może dziać się coś podobnego. W kajdankach miłości to powieść pełna niepokoju, niepewności i dziecięcego strachu, ale także rodzinnego ciepła, gorącej miłości i przede wszystkim nadziei na lepsze jutro. Być może nie jest to książka, której mogę z marszu przyznać najwyższą ocenę, ale nie zasługuje ona też na ocenę zbyt niską. Jeżeli lubicie romanse, w których poruszane są ważne tematy, to jak najbardziej polecam Wam tę pozycję. Jestem przekonana, że historia Emerson i Granta również wywoła uśmiech na Waszych twarzach i wciągnie Was bez reszty.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-04-2019 o godz 22:35 Anonim dodał recenzję:
Powieść „W kajdankach miłości” jest moją pierwszą i z czystym sumieniem mogę napisać, że nie żałuję iż ją przeczytałam. Jest to pierwszy tom, który rozpoczyna serię Życiowi Bohaterowie i zauważyłam, że w tej książce tacy są. Recenzja, którą napiszę będzie taka pół na pół, ponieważ były również takie kwestie/szczegóły, które mi się nie podobały. Zaznaczam, że są to naprawdę szczegóły. Autorka przedstawia historię, która w jakimś stopniu się wydarzyła. Tak to już jest, że większość książek opiera się na faktach, przeżyciach autorów, do których dołącza się pewne fikcyjne, wymyślone sytuacje. Razem stanowią one historie obok, której nie da się przejść obojętnie. Krótki opis i odczucia Książka to jeden wielki dialog i jestem za to bardzo wdzięczna. Nie ma zbyt długich opisów. Ogólnie jest ich dosyć mało. Dzięki temu książkę czytało mi się dosyć szybko (przeczytana w jeden dzień), lekko i bardzo przyjemnie. Nie mam żadnych zastrzeżeń do stylu autorki, ponieważ jest płynny, delikatny i dopracowany. Książka „W kajdankach miłości” nie jest zwykłym romansem. Jest czymś znacznie większym. Porusza temat, który do niedawna był unikany, bądź przemilczany przez inne osoby. Molestowanie dziecka nigdy nie będzie czymś co będę w stanie zrozumieć. Tego nie da się pojąć, ani zaakceptować. Potworami nie są tylko osoby, które pokazują to każdego dnia, ale także i takie, które ukrywają swoją osobowość pod ładnymi ciuchami i „nienagannym” stosunkiem do innych osób. Książka udowadnia to, że nie zawsze wszystko jest widoczne gołym okiem. Uważam, że głównymi bohaterami książki są Grant i Emmerson, ale także dosyć często pojawiają się rozmowy z jego braćmi (Grad i Grayson), bądź z przyjaciółką Emmerson (Desi). Grant i Emmerson to dwoje przyjaciół, którzy są nierozłączni (mam na myśli czas dzieciństwa). Wszystko zmienia się w momencie, w którym Emmerson wyjawia mu swoją tajemnicę. Osoba, która powinna ją bezgranicznie kochać wyrządza jej krzywdę. Molestuje, a także grozi bronią. Tych dwoje kilkulatków tak naprawdę nie wie co się dzieje, ale wiedzą, że nie jest to nic dobrego, dlatego też Grant łamie złożoną obietnice i wyjawia wszystko nauczycielce. Uważał, że postępuje dobrze, ale tego samego dnia Emmerson przestaje się do niego odzywać. Zaczyna go nienawidzić i wyprowadza się do innego miasta. Z biegiem czasu ich drogi łączą się na nowo, ale co z tego wyniknie musicie przekonać się sami. Reasumując W książce najbardziej nie podobała mi się okładka. Uważam, że nie została dopasowana do treści, którą autorka chciała nam przekazać. Ta książka to nie jest typowy romans, dlatego też uważam, że na okładce powinno znaleźć się coś zupełnie innego. Nawiązującego do problemu, który jest w niej poruszany. W pewnym momencie miałam wrażenie, że fabuła przedłużana jest na siłę. Jak dla mnie pierwsza część mogła skończyć się dużo szybciej, ale nie uważam, aby był to jakiś rażący problem. Nie mogłam pogodzić się z postępowaniem Emmerson, ponieważ tak naprawdę obwiniała osobę, która uratowała jej życie. Osobę, która zrobiłaby dla niej wszystko. Książka „W kajdankach miłości” jest romansem, ale z historią. Jest to właśnie taka książka, które lubię czytać najbardziej. Jest to książka, która ma przesłanie, a także zmusza do refleksji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
11-04-2019 o godz 22:51 Jo dodał recenzję:
Muszę przyznać, że mam pewien sentyment do książek K. Bromberg. Czytanie jednej z jej poprzednich serii - Driven zapewniło mi mnóstwo godzin rozrywki i doskonałą ucieczkę od szarej rzeczywistości w głąb szalejących uczuć. "Życiowi bohaterowie" skupia się na historiach trzech olśniewających braci Malone, a część pierwszą poznamy dzięki narracji szukającej wrażeń i uzależnionej od adrenaliny Emerson oraz seksownego pana policjanta Granta. Już na samym wstępie zaznaczam, że ta powieść niestety mnie rozczarowała. Bromberg zapadła mi w pamięci dzięki przyzwoitej kreacji bohaterów, ekscytującym opisom rodzących się uczuć i świetnemu prowadzeniu historii, natomiast w recenzowanej przeze mnie pozycji, zabrakło wszystkich trzech elementów. Czytając tę powieść, nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że autorka nie stworzyła niczego nowego, ponieważ wszystko o czym czytałam, spotkałam już wcześniej i to w jej własnych książkach! Podobieństwa, do tych z serii Driven, w kreacji postaci, relacjach rodzinnych czy między główną bohaterką, a jej najlepszą przyjaciółką, są tak rażące, że nie byłam w stanie tego zignorować. Rozumiem, że w dzisiejszych czasach trudno jest stworzyć oryginalny romans, ale uważam że powielanie swoich własnych dzieł, to lekka przesada. Poza tym, Emerson i Grant, są niezwykle irytujący. Nie wiem na ile jest to wina przewidywalnych doświadczeń obydwojga, a na ile nijakości w kwestii ich charakterów, tak czy inaczej - jestem zawiedziona. Nikt nie zapadł mi w pamięci. Romanse zazwyczaj są lekkie i przyjemne, ze względu na dość szybko toczącą się akcję i dynamiczny rozwój relacji duetu grającego pierwsze skrzypce, natomiast w tej książce, nawet te elementy zostały zepsute. Lektura ciągnęła się niemiłosiernie, bohaterowie prowadzili rozmowy ciągle i ciągle o tym samym, dialogi brzmiały nienaturalnie, wątki nie zaskakiwały, chemii pomiędzy Emerson i Grantem nie było czuć, a sceny erotyczne czy nawet ich droczenie się ze sobą, do samego końca pozostawały nudne i pozbawione kolorów. Myślę, że największym minusem tej książki jest fakt, że zabrakło jej duszy. Emocje, do których Bromberg mnie przyzwyczaiła - tutaj były niewyczuwalne. Czytając tę powieść nudziłam się, nic nie wzbudzało mojego zainteresowania, już nie wspominając o fakcie, że mam problem z kreacją męskich bohaterów w tym dziele. Bromberg przedstawiła ich wszystkich w tak dziwaczny, nienaturalny sposób, że nagle faceci zachowywali się jak jakieś ciotki-swatki, żyjące na ploteczkach i wtykaniu nosa w nie swoje sprawy. "W kajdankach miłości" nie jest najgorszą książką jaką w życiu czytałam, ale zdecydowanie jest najgorszą książką Bromberg, z jaką się zetknęłam dotychczas. Jestem rozczarowana, bo nie ukrywam, że po niej spodziewałabym się czegoś więcej. Nie mówię jednak, że wszyscy będą równie zawiedzeni co ja. Jeśli nie spodziewacie się po dziele cudów, nie macie jakichś specjalnych oczekiwań i po prostu liczycie na lekturę, która może, ale nie musi wam się wydać nieco bardziej romantyczna, niż mnie - możecie dać jej szansę. Ja jednak, zachęcałabym do sięgnięcia po inne twory Bromberg. https://sherry-stories.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-04-2019 o godz 18:13 Aneta Krajewska dodał recenzję:
Niektóre powieści z gatunku romans zawierają w sobie trudne tematy, ulokowane jako przeszłość jednego z bohaterów. W kajdankach miłości, pierwszym tomie z serii Życiowi bohaterowie autorstwa K. Bromberg zderzycie się z brutalną rzeczywistością, jaka może dziać się obok Was. Niech nie zwiedzie Was okładka czy opis, ponieważ moje pierwsze odczucie po spojrzeniu na gołą klatę mężczyzny, było takie, że trzymam w dłoniach gorący romans przeplatany scenami seksu. Coś co już niejednokrotnie czytałam. I rzeczywiście, przy czytaniu pierwszych rozdziałów myślałam sobie, że to kolejna sztampowa powieść i poniekąd miałam rację, aczkolwiek nie spodziewałam się, że książka będzie miała głębsze dno, które totalnie mnie rozwali, poruszy mi serce i wyciśnie łzy. Docierając do połowy historii Emerson i Granta, byłam lekko znudzona. Poza wzmiankami z trudnego dzieciństwa głównej bohaterki, reszta toczyła się typowo dla romansu. Dopiero później, gdy autorka zaczęła solidnie odkrywać przede mną szczegóły traumatycznych przeżyć Emerson i poczucia uratowania małej dziewczynki przez Granta, który jest policjantem, poczęłam czuć, że lektura mnie wciąga i łamie mi serce. Po przeczytaniu całości i słów od autorki, rozpadłam się na kawałki, gdyż dowiedziałam się, że postać Emerson została wykreowana na podstawie prawdziwej osoby, a z nią horror, jaki musiała przejść. Nawet niektóre słowa zostały dokładnie przytoczone, które wytoczyła w stronę autorki jej koleżanka. Kiedy to przeczytałam, uderzyło to we mnie z jeszcze większą mocą. Czytać fikcję stworzoną przez bohatera, to jedno, ale czytać powieść opartą na faktach, to już inna bajka. I myślę sobie, że ta informacja powinna być umieszczona jako wstęp do książki, ponieważ wtedy – przynajmniej ja – odebrałabym powieść inaczej od początku, zamiast tego w połowie miałam ochotę odłożyć ją, bo byłam przekonana, że nic ciekawszego dalej mnie nie czeka. I popełniłabym duży błąd, ponieważ wiele bym straciła. Postać Granta, jako policjanta w mojej ocenie została wykreowana naprawdę dobrze i niejeden policjant powinien brać przykład z jego oddania, jako stróża społeczeństwa. W kajdankach miłości to opowieść przede wszystkim o uczuciu, przyjaźni, ale także walce z przeszłością i pokonaniu lęku, który głęboko zakorzenił się w umyśle. Na kartach powieści spotkacie wiele dobrych, ciepłych i pozytywnych bohaterów, przeczytacie mądre słowa, uronicie łzy i będziecie mieć książkowego kaca. W ogólnym rozrachunku “W kajdankach miłości” to powieść warta zakupu i poświęcenia jej swojego cennego czasu. Wzruszenie, a nawet łzy – gwarantowane. Ciepło rozlewajace się w piersi także. Co mogę więcej dodać? Że polecam z całego serducha! Samanta Louis, pisarka i autorka bloga lawendowaczytelnia.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-04-2019 o godz 12:12 16agniecha15 dodał recenzję:
Czasami może się wydawać, że romanse, książki erotyczne nie zawierają nic prócz banalnych, błahych sytuacji, a to nieprawda. W wielu takich książkach są poruszane bardzo poważne tematy. Chociażby "W kajdankach miłości" mamy poruszony tamt przemocy w rodzinie i molestowania. To są naprawdę mega ciężkie tematy. Mimo iż, jest tu sporo przykrych sytuacji, to książka jest napisana z takim smakiem, że czyta się ją wręcz fantastycznie. Tak mamy tutaj sceny erotyczne, ale to wszystko jest tak pięknie ze sobą połączone i współgra ze sobą, że dostajemy świetną powieść, którą czyta się z wypiekami na twarzy i czeka na kolejne rozdziały z niecierpliwością. Ja jestem absolutnie zadowolona z tej książki. Czekam na dalsze tomy, bo wiem, że autorka jeszcze nas czymś zaskoczy i sprawi, iż z każdą książką coraz częściej będziemy sięgać po jej kolejne powiesić. Fakt to moja pierwsza powieść tej autorki ale od razu mogę wam powiedzieć, że zdecydowanie nie będzie ona ostatnia. Dodam jeszcze, że bohaterowie są naprawdę fantastyczni. Emerson i Grant to baaardzo fajne i ciekawe postaci. Hej mam chyba nową, kolejną książkową miłość - Grant!! No cudowny facet, wręcz idealny. Chyba lepszego nie znajdziecie. Przystojny i jeszcze w policyjnym mundurze. Ach.... Rozpływam się!! Moja opinia dość chaotyczna dzisiaj. To dlatego, że jest to naprawdę emocjonująca książka. Są tu przeplatane wątki z czasów wcześniejszych i teraźniejszych. Dowiadujemy się co Emerson musiała przejść w swoim życiu i wcale nie jest to banalna sytuacja. Jest wręcz absolutnie ciężka i trudna. Widzimy to jak sobie z tym wszystkim poradziła. Jak ciężko jej było o tym mówić, myśleć. Do tego nie dość, że mierzy się z przeszłością, to jeszcze z tym, że nie potrafi zaufać nikomu ale także sobie. Tutaj pojawia się kolejny wątek, który daje do myślenia i jest naprawdę bardzo ciekawy. Powiem wam, że w kilku momentach nawet poleciały mi łzy podczas czytania książki. Także za to dodatkowe plusy dla autorki, gdyż potrafiła wzbudzić we mnie takie ogromne emocje. To jest w książkach właśnie najlepsze. Jak one na nas wpływają. Jak je odbieramy i dzięki nim potrafimy poradzić sobie czasami w niektórych naszych trudniejszych sytuacjach. Myślę że to jedna z lepszych książek przeczytanych w tym roku. Będzie wysoko na mojej liście. Jestem pewna, że będziecie się świetnie bawić przy tej powieści, jak również przeżywać razem z Emerson i Grantem wszystko, co ich tutaj czeka. Polecam ogromnie. Warto po nią sięgnąć!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-04-2019 o godz 09:38 Edyta Giersz dodał recenzję:
„Okłamał mnie. Był jedyną osobą, której ufałam. Jedyną osobą w całym moim malutkim dziecięcym świecie, której wierzyłam. Tylko przy nim czułam się bezpiecznie. Dawał mi poczucie normalności. Wierzyłam mu, gdy obiecywał, że zachowa moją najgłębszą, najmroczniejszą i najbardziej wstydliwą tajemnicę. Ale zawiódł. Zdradził mnie i rozbił cały mój świat na kawałki.” W dzieciństwie Emmy i Grant byli przyjaciółmi, spędzali ze sobą każdą wolną chwilę. Pewnego dnia pomimo zapewnień Grant złamał obietnicę, zdradził sekret który powierzyła mu Emmy. To przyczyniło się do nagłego wyjazdu dziewczyny i tym samym urwaniem kontaktu. Po 20-latach zupełnie niespodziewanie wpadają na siebie. Oboje są już zupełnie innymi ludźmi. Zarówno Grant jak i Emmy czują wzajemną fascynację, jednak Emmy nie jest w stanie wybaczyć mu tego, co zrobił w przeszłości. Czy Grant na nowo zdobędzie jej zaufanie? Jest to jedna z tych historii, które rozbijają twoje serce na kawałki. Fakt, że historia jest oparta na czyichś prawdziwych przeżyciach dodatkowo potęguje te uczucie. Sięgając po tę pozycję musicie nastawić się na emocjonalny rollercoaster, temat który porusza autorka jest i zawsze będzie trudnym i nie sposób przejść obok niego obojętnie. Wydawać by się mogło, że „W kajdankach miłości” to zwykły erotyk, ale gwarantuję wam, że to jest coś znacznie lepszego. Owszem, nie brakuje tutaj erotycznych scen, ale sama historia miłosna w moim odczuciu została tutaj zepchnięta na nieco dalszy plan. Kiedy stopniowo poznajemy bolesną przeszłość Emmy, trudno jest nie uronić przy tym ani jednej łzy, momentami nawet miałam wrażenie jakby całe powietrze uszło mi z płuc, a potem miały problem żeby nabrać go z powrotem. Podczas czytania odczuwałam tak wiele emocji, że nie byłam w stanie odłożyć książki dopóki nie przewróciłam ostatniej strony. Krzywda, która spotkała dziewczynę w dzieciństwie spowodowała, że jest pełną wątpliwości i mającą problemy z zaufaniem kobietą, choć siły do walki z pewnością ma więcej niż moglibyśmy przypuszczać w tej sytuacji. Zakończenie było piękne, K. Bromberg nie mogła chyba wybrać lepszego zakończenia historii tych dwojga. „W kajdankach miłości” to pełna bólu, winy i żalu historia, ale także przebaczenia, pasji i miłości. Fabuła zabierze was w podróż jakiej na pewno nie będziecie się spodziewać. Jako, że jest to I tom z serii, nie mogę się doczekać kolejnych historii. A teraz: GŁOWA DO GÓRY. ROZWIŃ SKRZYDŁA.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
11-04-2019 o godz 10:41 gilbertwedel dodał recenzję:
Dziecięcą przyjaźń Granta i Emmerson zakończyła jedna złamana obietnica. Dziewczyna dosłownie zniknęła z życia chłopaka – zmieniła szkołę, przeprowadziła się do innego stanu, po prostu zerwała z nim wszelkie kontakty. I nawet kiedy po dwudziestu latach wraca do rodzinnego miasta, to dalej nie chce mieć nic wspólnego z byłym przyjacielem. Grant jest jednak nieugięty i zrobi wszystko by odzyskać jej zaufanie. Po raz kolejny przekonałam się, że nie można oceniać książki po okładce. Spodziewałam się, że „W kajdankach miłości” będzie kolejnym lekkim, seksownym romansem, który niczym mnie nie zaskoczy. Jak się okazało - nie miałam racji. To nie jest łatwa i przyjemna powieść. Autorka porusza w niej bowiem poważne i trudne tematy, robi to przy tym w bardzo realny sposób. Niewątpliwie wynika to z faktu, że opisane wydarzenia są inspirowane jej własnymi doświadczeniami. Niektóre sceny są naprawdę mocne i przejmujące. I chociaż, że nie zawierają drastycznych szczegółów (czego szczerze mówiąc się obawiałam), to świetnie oddają odczucia zarówno ofiary, jak i jej „kata”. Autorce udało się też pokazać jak niesamowicie ważne jest spokojne, bezpieczne dzieciństwo i jak jego brak destrukcyjnie wpływa na dorosłe życie człowieka. Staram się za bardzo nie spojlerować, ponieważ dopiero pod koniec książki dowiadujemy się co tak naprawdę spotkało główną bohaterkę, chociaż można się tego domyśleć już po kilku rozdziałach. Nie chcę żebyście jednak pomyśleli, że jest to wyłącznie smutna i przygnębiająca opowieść, bo tak nie jest. Są w niej też elementy humorystyczne. Bardzo podobała mi się jedna z pierwszych wspólnych scen głównych bohaterów - kiedy to Grant chciał ukarać Emmerson mandatem za przekroczenie prędkości. Dawno nie czytałam tak zabawnej rozmowy. Nie do końca przypadł mi jednak do gustu sam wątek romansowy. O ile relacja bohaterów w dzieciństwie została poprowadzona naprawdę świetnie, to już jako para byli trochę bezbarwni, zabrakło pomiędzy nimi chemii. Przyznam, że pod koniec czytania zaczęłam się nawet lekko nudzić. Myślę, że cała historia wiele by zyskała gdyby była krótsza.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-05-2019 o godz 20:34 Zaczytana Anielka dodał recenzję:
Ja już wiele razy wspominałam, że bardzo lubię książki, w których poruszane są ważne tematy. Tak się stało również i w tym przypadku, z czego bardzo się cieszę. Mówię tutaj mianowicie o poruszeniu tematu molestowania dzieci. Z pewnością jest to jeden z ważnych i trudnych tematów, dlatego tym bardziej cieszę się, że został poruszony w książce, a w dodatku w takiej, bo w końcu nie jest to żadna poważniejsza książka, tylko miły i przyjemny romans. Mimo wszystko autorka umiejętnie wplotła ten temat do swojej powieści. Fajnie, że autorka postanowiła nic nie przedłużać, a napisała wszystko dość treściwie. Nie pojawiały się żadne zbędne dialogi czy fragmenty. Wszystko, co Bromberg zawarła w swojej powieści, ma jakiś cel i zostało stworzone po coś. Dodatkowo w książce ciągle coś się dzieje. Może nie są jakieś to dynamiczne sceny, ale jednak. Podoba mi się, że pozycja wciągnęła mnie od pierwszych stron, co w moim odczuciu jest dużym plusem, gdyż takie książki dużo lepiej się czyta. Relacja między głównymi bohaterami rozwija się stopniowo i w umiarkowanym tempie. Nie ma tak, że w jednym rozdziale się spotykają, a za trzy już coś do siebie czują. Nie. I oczywiście bardzo mi się to podoba, ponieważ nie lubię jak wszystko dzieje się na łeb na szyję. K.Bromberg cechuje się lekkim i prostym, a przede wszystkim zrozumiałym dla każdego czytelnika językiem. Mimo iż w pozycji pojawiają się trudniejsze momenty, książka jest lekka. Do fabuły zostały wplecione fragmenty, przy których spokojnie możemy się śmiać, ale też takie, które wywołają wzruszenie. Myślę, że pozycja spodoba się osobom, które szukają romansu, ale nie takiego całkowicie lekkiego i "zwyczajnego", ale właśnie takiego odrobinę poważniejszego. Ja z niecierpliwością wyczekuję kolejnego tomu serii "Życiowi bohaterowie", jestem bardzo ciekawa, co autorka wymyśliła dla kolejnego z braci Malone. Pełna opinia znajduje się na moim blogu. Zapraszam! www.zaczytanaanielka.blogspot.com ~Zaczytana Anielka~
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-06-2019 o godz 14:52 coffee_cup90 dodał recenzję:
Pełna wersja recenzji na: https://coffee-cup90.blogspot.com/2019/06/k-bromberg-w-kajdanach-miosci.html Muszę Wam powiedzieć, że „W kajdankach miłości” okazała się naprawdę świetna, ponieważ budziła ona we mnie wiele emocji, chociaż na samym początku zakładałam, że okaże się ona wyłącznie miłym umilaczem czasu. Według mnie ta książka ma idealne tempo, wszystko dzieje się w odpowiednim momencie, pomimo tego, że niektóre sceny były za bardzo przeciągane. Bez dwóch zdań ta historia to idealne połączenie romansu z dramatem ludzkim. „W kajdankach miłości” jest dużo intensywności i nie chodzi mi o rozbudowane sceny erotyczne. Chodzi mi przed wszystkim o to, jak Grant oraz Emmy odnajdują z powrotem drogę do swoich serc, udowadniając tym, że prawdziwa miłość może przetrwać nawet najdłuższą rozłąkę. Zauważyłam też, że K. Bromberg w swoich powieściach uwielbia poruszać bardzo trudną tematykę, która budzi w czytelniku skrajne emocje. W książce „W kajdankach miłości” postanowiła ona poruszyć drażliwy temat związany z przemocą domową, której świadkami bądź też ofiarami stają się dzieci i kobiety. Bardzo się cieszę, że K. Bromberg postanowiła o tym napisać i uzmysłowić swoim czytelnikom, jak powinna wyglądać prawidłowa postawa, którą reprezentował Grant. Skoro już przywołałam jego postać to chyba wypadałoby, co nieco o nim Wam opowiedzieć. Grant jest przystojnym policjantem, którego chciałoby się zamknąć w swojej sypialni i pobawić się jego kajdankami oraz pałką…🙈 A tak na poważnie jest on ideałem bohatera książkowego, ponieważ ma ogromne poczucie humoru, przestrzega prawa i jest uczuciowy. Podoba mi się ta jego chęć niesienia pomocy wszystkim dookoła. Natomiast Emmy jest bardzo silną młodą kobietą, której dzieciństwo było dalekie od ideału. Pomimo swojej nieciekawej przeszłości Emerson staje na własnych nogach i snuje marzenia, które chce spełnić. Bywa również zadziorną laską i jest nie łatwym przeciwnikiem dla Granta.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-05-2019 o godz 07:59 werka777 dodał recenzję:
Nowa seria K. Bromberg to historia trzech braci Malone, spośród których pierwszy – Grant – przejmuje stery otwierającego cykl tomu. Przystojny, wzbudzający pożądanie u płci przeciwnej, nienarzekający na brak kobiet, które chętnie wskoczyłyby mu do łóżka. Z drugiej strony oddany, zdeterminowany. Prawdziwy facet. I tylko czasami K. Bromberg wychodzi poza typowo męską kreację budując punkt jego widzenia, a przynajmniej takie mam wrażenie. Który zwyczajny mężczyzna wie co to wenecki brąz? Przecież nawet ja nie znam tego koloru. To jednak drobny szczegół. W generalnej ocenie gorący gliniarz przypadł mi do gustu. Z kolei Emma to twarda sztuka. Nie wymięka tak łatwo i potrafi pokazać humorek. Odważna, zadziorna – oczywiście w przystępnym stopniu. Para ładne się uzupełnia, fundując czytelnikowi etapowy rozwój zdarzeń, który choć w miarę przewidywalny, rozpala zmysły i dostarcza odpowiedniej porcji wrażeń. Oprócz rozwoju wątku miłosnego, autorka pozostawia czytelnika ze znakiem zapytania dotyczącym nie do końca jasnej przeszłości bohaterów, w której najwyraźniej stało się coś złego. Wszak od pewnego momentu przyjaźń z dziecięcych lat po prostu przestała istnieć. Książce zdecydowanie daleko do monotematyki. Pojawia się tutaj bardzo wartościowy i trudny temat dotyczący przemocy i wykorzystywania seksualnego, więc K. Bromber postawiła także na głębsze klimaty, które wnoszą w całą historię dodatkowe emocje. Jak zawsze widoczna jest lekkość kreowanych dialogów, przystępny styl oraz wyraziści bohaterowie. Pojawiają się emocje i owszem, można dopatrzyć się schematów, ale dziś ciężko o romans wyzbyty powielenia. Jak dla mnie, bardzo udane otwarcie serii, zdecydowanie zachęcające do sięgnięcia po kolejne tomy. Polecam zatem wielbicielkom romansów i twórczości znanej już przecież w Polsce K. Bromberg. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2019/05/w-kajdankach-miosci-k-bromberg-zyciowi.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-04-2019 o godz 12:42 Emczytelnik dodał recenzję:
Gdy bierzecie erotyk do ręki to liczycie na historie, która Was odpręży. Bo przecież ten gatunek jest "tak niskich lotów". I w sumie po części sama tak uważam, dlatego do książki K.Bromberg podeszłam z wielkim luzem. Czytałam tej Autorki inną książkę "Mój zawodnik" i w sumie myślałam, że to pójdzue na te tory, ale jakże sie myliłam... ... Gdy dostałam przepiękną historie miłosną z erotyką, która nie była przesycona a raczej zepchnięta na dalszy tor. Historię z jednej strony bardzo zabawną a z drugiej mega druzgocącą. "W kajdankach miłości" to książka, która dotyka tematu przemocy domowej. I ona bardzo mnie dotknęła bo sama wiem jak taka ofiara sie czuje, sama przeżywałam podobne sceny przecież niedawno. Tę książkę odebrałam bardzo osobiście, pod sam koniec gdy już przeczytałam tę książkę po prostu sie poryczałam jak dziecko, które obtłucze sobie kolano. Owszem troche mi brakowało tego, że Autorka jeszcze bardziej nie docisnęła tego tematu, nie pokazała jeszcze więcej zepsucia w takiej "relacji" a raczej zagrała bardziej bezpiecznie. I z jednej strony moge zrozumieć, że może jednak nie chciała za bardzo dopierdzielać do już i tak troche tragicznej historii. Oprócz tej całej tragicznej historii, która przewija się w książce, Autorka świetnie umiała dozować humor. Dokładnie wiedziała gdzie i kiedy go zastosować. Dzięki temu czytało się tę historię szybko a jednocześnie bardzo mocno bawiła. Naprawde tutaj musze dać duży plus za takie wyważenie tej powieści. Dzięki temu wszystko tam miało swoje miejsce i wszystko tam pasowało. Po tej książce jestem zaintrygowana tą nową serią "Życiowi bohaterowie" zapowiada się ona niezwykle ciekawie. K.Bromberg mnie nie zawiodła a tak książka zostanie w moim umyśle jeszcze na długo. Sama historia jest druzgocąca, ale z happy endem czyli czymś co bohaterka bardzo potrzebowała i na co ja bardzo liczyłam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: K. Bromberg

K.Bromberg to bestsellerowa autorka amerykańska, znana czytelnikom na całym świecie przede wszystkim dzięki trylogii "Driven". Do tej pory ukazały się dwie książki z serii - "Namiętność silniejsza niż ból" oraz "Napędzani pożądaniem" - doskonale przyjęte przez czytelniczki w wielu krajach, w tym w Polsce. Powieści romantyczne z nutką erotyzmu zapewniły jej miejsce m.in. na liście bestsellerów New York Times oraz USA Today. Prywatnie jest mamą trójki dzieci i szczęśliwą mężatką.

Ściema Bromberg K.
4.7/5
29,90 zł
39,90 zł
Ściema Bromberg K.
4.5/5
29,52 zł
39,90 zł
Mój zawodnik. Tom 1 Bromberg K.
4.1/5
29,93 zł
39,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa O chirurgii inaczej Kabata Paweł
4.7/5
28,00 zł
39,90 zł
23,94 zł
Inne z tego wydawnictwa Zakazany układ Haner K.N.
4.5/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zły czas Haner K.N.
4.7/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złe miejsce Haner K.N.
4.4/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bad Boys Bring Heaven Riley C.S.
4.6/5
27,81 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sponsor. Tom 1 Haner K.N.
4.4/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Anonimowi Heretycy Henry Katie
4.4/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Koszmar Morfeusza Haner K.N.
4.6/5
26,46 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sponsor. Tom 2 Haner K.N.
4.6/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rysunkowy chłopak Haner K.N.
4.6/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wszystko albo nic More M.S.
4.3/5
26,50 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wroną po Stanach Wrona Marcin
4.4/5
27,81 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Prywatny ochroniarz Angel Caroline
4.2/5
29,52 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Po godzinach Skrzydlewska Ludka
4.5/5
30,76 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.