W domu robaka (okładka twarda)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 22,15 zł

22,15 zł 29,90 zł (-25%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Mroczna opowieść w stylu dark fantasy o podziemnym świecie pełnym cudów i grozy.

Pod walącym się w gruzy miastem na zapomnianej planecie kryje się świat pełen spisków i zdrady. Młody Annelyn wiódł w podziemnym mieście życie człowieka uprzywilejowanego, ale gdy na oczach jego szlachetnie urodzonych przyjaciół upokorzył go sprytny łowca grounów zwany Dostarczycielem Mięsa Annelyn, na spółkę z tymi samymi przyjaciółmi, stworzył skomplikowany plan, mający mu umożliwić wywarcie zemsty. Jednakże plan kończy się niepowodzeniem i Annelyn musi zapuścić się w podziemne czeluści, gdzie odkrywa straszliwą prawdę o mitycznym Białym Robaku, któremu oddawali cześć jego przodkowie…

"W domu robaka" to niepokojąco  klaustrofobiczna, straszliwa i mroczna opowieść opisująca niepowtarzalny świat. Jak wiele utworów George’a R.R. Martina w sposób metaforyczny opowiada o bezsensowności wojny i o tym, że lubimy sobie wyobrażać nieprzyjaciół jako bezmyślnych, pozbawionych twarzy morderczych obcych.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: W domu robaka
Autor: Martin George R. R.
Tłumaczenie: Jakuszewski Michał
Wydawnictwo: Wydawnictwo Zysk i S-ka
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 108
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-10-29
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 215 x 156 x 25
Indeks: 33433004
średnia 4
5
11
4
9
3
2
2
3
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
10 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
20-04-2020 o godz 13:24 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Niezwykła wyobraźnia autora zabiera nas do umierającego świata, nadzieja napędza bohaterów chociaż nie powinni jej mieć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-09-2021 o godz 00:39 przez: Patryk.Kaminski | Zweryfikowany zakup
Wciąga! Jedna noc i po książce
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-11-2019 o godz 20:07 przez: Rico | Zweryfikowany zakup
Krótka klimatyczna opowieść
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-08-2021 o godz 12:39 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Rewelacja!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-11-2019 o godz 16:29 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-11-2019 o godz 07:00 przez: Wkp
PONURA KLAUSTROFOBIA Gasną już światła, rzecz skończona. I ponad Larw drgających wir Z hukiem opuszcza się zasłona I z wolna każdy kształt co kona, W żałobny spowija kir. Mówią anioły z bladych powiek Łzy ocierając w czasie przerw, Że sztuka ta ma tytuł Człowiek Herosem jej: Zdobywca Czerw. - Edgar Alan Poe Dzieła z początków kariery Geroge’a R.R. Martina, jak i większość jego prozy poza cyklem „Saga lodu i ognia” (czy jak ktoś woli „Gra o tron”), a także sporą ilość dodatków do niego, trudno uznać za szczególnie udane. Owszem, czyta się je dobrze i z przyjemnością, ba, nie da się także nie docenić pomysłów autora, a jednak czegoś w nich brakuje. Czasem w stylu, czasem w rozwiązaniach fabularnych. I tak jest też z nowelą „W domu robaka”, lekturą właściwie na jedno posiedzenie, która na szczęście może pochwalić się naprawdę udanym klimatem. Zapomniana, konająca planeta. Zrujnowane miasto. Chęć zemsty. Młody Annelyn wiedzie dobre życie w skrytym pod ziemią miejscu, gdzie o dobrym życiu praktycznie nie ma co marzyć. Wiele zmienia upokorzenie, jakiego pewnego dnia doświadcza od Dostarczyciela Mięsa. Dlatego chłopak zaczyna przygotowywać plan zemsty. Wszystko jednak kończy się dla niego w jeszcze głębszych pokładach świata, w miejscu, gdzie czeka na niego wstrząsająca prawda o bóstwie przodków - Białym Robaku… Pierwszym, co rzuca się w oczy w trakcie lektury niniejszej mini powieści to jej ponury ton. Już sam świat z „W domu robaka” nie jest zbyt gościnnym miejscem. Tu, podobnie jak to było w debiutanckiej powieści Martina „Światło się mroczy”, wszystko umiera. Ale zarazem robi to w widowiskowy sposób, co stanowi kolejną, wartą docenienia rzecz (spójrzcie tylko na opisy obumarłego słońca). Ważniejszy jednak okazuje się klimat. Klimat duszny, klaustrofobiczny, czasami ocierający się drastyczne elementy czy obrzydliwości (na mnie, miłośniku mocne literatury wszelakiej maści nie robi to co prawda większego wrażenia, ale warto ostrzec co wrażliwszych odbiorców). Ale i sama fabuła jest tutaj niezła. Z jednej strony mamy tu science fiction w stylu „Diuny” (i to bardziej podobne do wydanego dekadę wcześniej opus magnum Herberta, niż można by sądzić na pierwszy rzut oka), z drugiej opowieść grozy, ocierającą się zarówno o typowy straszak z dziwnymi bytami, jak i horror cielesny. Ale mamy tu też udane dark fantasy, dla tych, którzy wolą prozę Martina osadzoną w realiach bliższych temu, co polubili w jego współczesnych utworach. Rzecz w tym, że stylistycznie niniejsze dzieło wypada słabiej, niż „Gra o tron”. „W domu robaka” to lektur stricte rozrywkowa. Niby pewnego przesłania można się w niej na siłę dopatrzeć, ale nie zmienia to faktu, że rzecz jest prosta i skupiona na tym, by oddziaływać przede wszystkim na wyobraźnię, a nie serce. Umysłu czytelnika nie stymuluje, ale za to naprawdę zapada w pamięć. Stylistycznie nie jest może zbyt wymagająca, tak jak i postacie nie są szczególnie złożone, niemniej są tu sceny, które robią wrażenie i o których trudno jest zapomnieć. A że jednocześnie opowieść budzi pewne nasze pierwotne obawy i lęki, trudno nie docenić tej jej strony. Wszystko to składa się na dzieło, które miłośnikom fantastyki i horroru polecam. To tylko nieco ponad sto stron, nowelka jedynie (Stephen King miał masę opowiadań większych objętościowo!), a jednak mimo pewnych minusów poznać ją naprawdę warto. W sam raz na jedno mroczne, ponure popołudnie z książką w ręku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
16-11-2019 o godz 19:51 przez: Łukasz Marciniak
W domu robaka jest to bardzo krótka, licząca niewiele ponad sto stron książka, którą można przeczytać w dosłownie jeden wieczór. Jest więc nie tyle powieść, co dłuższe opowiadanie. Co ważne, autor od samego początku potrafi zaintrygować, nie od razu wszystko wyjaśnia, ale powoli snuje swoją opowieść o Annelyn i świecie jaki zamieszkuje. Akcja powieści rozgrywa się w większości w ciemnych, dusznych tunelach, w których wszędzie może czaić się zagrożenie i ciągle trzeba mieć się na baczności. A pod względem wydania książka bardzo dobrze się prezentuje - twarda oprawa, a w środku kilka klimatycznych ilustracji, które sprawiają, że lektura jest zdecydowanie ciekawsza. Świat jaki przedstawia Martin jest nie do pozazdroszczenia. Słońce, które ogrzewa planetę świeci coraz słabiej, osiągnęło gigantyczne rozmiary, że gołym okiem można zobaczyć obszary z zastygniętą lawą na powierzchni. W związku z tym, ludzie zamieszkali pod ziemią, czczą Białego Robaka i polują na inną inteligentną rasę, którą nazywają Jękolami, zamieszkującą najniższe poziomy. Obie rasy toczą ze sobą nieprzerwaną wojnę i są dla siebie wzajemnie pożywieniem. Autor nie nazywa planety, na której akcja się dzieje. Może więc to być Ziemia w dalekiej przyszłości, ale i opuszczona eksperymentalna placówka, w której eksperyment wymknął się spod kontroli naukowców. Z racji tego, że sam bohater niewiele rozumie z tego, co widzi, wizja Martina wydaje się być chwilami niepełna i wymagająca wyjaśnienia pewnych faktów, zaś samo zakończenie pozostaje otwarte. Książka niesie ze sobą ważne przesłanie o bezsensowności wojny, która niczego nie przynosi dobrego, jedynie same szkody. Co więcej, autor pokazuje, że dość często wyobrażamy sobie naszych wrogów jako bezmyślnych, pozbawionych twarzy morderczych obcych, a przecież nieprzyjaciele tak samo wyobrażają sobie nas. Jest to prawda uniwersalna i dotyczy każdego konfliktu. Książka zmusza także do zastanowienia się, ale już w naszym codziennym życiu, czy to, że ktoś jest od nas inny, inaczej wygląda, daje nam prawo, żebyśmy go gorzej traktowali? Sami nie czulibyśmy się z tym dobrze, więc kto nam daje prawo, żebyśmy do kogoś odnosili się z pogardą? W domu robaka jest krótką powieścią z gatunku dark fantasy, liczącą zaledwie sto stron. Jednak na tak małej objętości G.R.R. Martin tworzy bardzo ciekawą wizję świata, w której ludzie zamieszkują ciemne tunele i czczą Białego Robaka, a przy tym skłania do przemyśleń. Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka! hrosskar.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-02-2022 o godz 17:51 przez: Paulciaaa92
Chyba każdy z nas przyzna, że George R.R. Martin to jeden z najbardziej znanych pisarzy, prawda? Jedni go kochają, inni nienawidzą, a jeszcze inni nadal narzekają, że obiecuje kolejne książki i ich nie wydaje... Ale trzeba się cieszyć tym, co jest i ja w ten właśnie sposób postanowiłam przeczytać chyba jedną z najmniejszych pod względem objętości książek spod pióra Martina. W zasadzie wiadomo, że autorzy dzielą się na takich, którzy czują się świetnie w krótkich formach i na takich, którzy wręcz przeciwnie, uwielbiają objętościowo podsuwać nam powieści potężne. Martin jest dla mnie ewenementem, bo można spotkać jego twórczość w obu przypadkach. Tylko pytanie czy warto? Bo przy tych po osiemset i więcej stron zdecydowanie tak, a jak to jest z opowieścią liczącą sobie nieco ponad sto stron? No dobrze, ale co w środku? A za tą okładką kryje się dark fantasy. Jak na tego autora przystało, od razu można poczuć klimat jaki chciał przekazać. Przenosimy się na obcą planetę. Jest brutalnie, mamy hierarchię i coś na kształt mistycznej postaci a la Boga. Biały Robak, bo o nim mówimy, może okazać się zupełnie czymś innym niż wszyscy przypuszczają, a tę tajemnicę odkryć przyjdzie człowiekowi, który z wręcz wyższych sfer musi zejść do podziemia... Wiele osób zada sobie pytanie czy skoro mówimy o dark fantay to czy ono faktycznie jest takie mroczne, ociekające ciemnością i zagrożeniem. Takie właśnie jest i jest mi przeogromnie szkoda, że to nie opowieść na setki stron, którą mogłabym pochłaniać wieczorami, a nie dosłownie w... 2 godziny! Zdążyłam zagłębić się w historię, która skrywa także głębsze przesłanie i skłania do zastanowienia się nad tym, że mimo, iż to fikcja, to jednak mocno nawiązuje do tego, co dzieje się w świecie rzeczywistym. To samo śmiało mogę powiedzieć o bohaterach. To samo, czyli to, że są ciekawi, ale jednocześnie miałam wrażenie, że gdzieś tam w głębi można się zastanowić nad ich zachowaniem i nad tym, czym się właściwie kierują. Nie są oczywiści i dla mnie przez to, że są wręcz dziwni przyciągają do siebie jeszcze bardziej. Chętnie poznałabym ich bliżej. Jak na krótką formę, za którymi nie przepadam, tak tą jestem zachwycona i jednocześnie zniesmaczona. To drugie wynika z tego, że odczuwam zdecydowanie ogromny niedosyt. Jak ja chciałabym zagłębić się w ten mroczny, ciężki, duszny świat na dłużej... Polecam sprawdzić, jeśli tylko fantasy to coś, co lubicie! Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Zysk i S-ka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-12-2019 o godz 18:59 przez: jakprzezokno
Kocham Martina za Grę o tron i uważam, że jego styl i pomysłowość są na najwyższym poziomie. Z chęcią więc sięgnęłam po książkę z trochę innego gatunku. „W domu robaka” jest niepokojące, budzące lekką grozę i bardzo wiele pytań. Wędrujemy z głównym bohaterem podziemnym labiryntem w zupełnych ciemnościach. Odczuwamy jego strach, pychę, wątpliwości. Książka jest ciekawa, aczkolwiek trochę z pogranicza fantastyki i science-fiction. Świat wykreowany przez autora jest całkowicie nowy, nie spotkamy tam w zasadzie niczego, co znamy obecnie. Jeśli lubicie takie klimaty, to serdecznie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
09-01-2020 o godz 14:30 przez: garwill
Tak naprawdę to rozbudowane opowiadanie - czytania na godzinę, do tego mało interesujące, szkoda pieniędzy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: George R. R. Martin

George R. R. Martin

George R. R. Martin - amerykański pisarz znany dzięki opowiadaniom i powieściom z pogranicza science fiction i fantasty. Urodzony w 1948 roku w Bayonne w stanie New Jersey jest zdobywcą kilkunastu nagród, w tym Nebula, Hugo czy World Fantasy Award, a jego twórczość została przetłumaczona na 14 języków. Zasłynął przede wszystkim sagą pod tytułem "Pieśń Lodu i Ognia", na podstawie której stworzono serial telewizyjny HBO oraz fabularną grę pod wspólnym tytułem "Gra o tron".

Gwiezdny port Martin George R. R.
4.0/5
48,12 zł
79,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Portret Doriana Graya Wilde Oscar
4.6/5
26,18 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Biblioteka o Północy Haig Matt
4.4/5
27,75 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ktoś z nas kłamie Mcmanus Karen
4.5/5
28,58 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jak działa umysł Pinker Steven
5/5
39,90 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Powrót Wyntera Caldecott Andrew
5/5
33,31 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Władca much Golding William
4.5/5
29,98 zł
49,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Pętliczek Brencz Piotr
5/5
23,25 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kontakt alarmowy Choi Mary
3.9/5
27,07 zł
35,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego