W cieniu twierdzy (okładka  miękka, 11.2021)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 25,43 zł

25,43 zł 39,90 zł (-36%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Toruń w czasie rządów pruskich. Zabawa w noc świętojańską kończy się w najmniej spodziewany sposób, uruchamiając lawinę zdarzeń.

Rok 1904. Walter Offenberg, pruski oficer, z powodu skandalu związanego ze śmiercią żony zostaje odesłany z Berlina do nadgranicznej Twierdzy Toruń. W pobliżu miasta kupuje majątek po zubożałym polskim ziemianinie. Gdy przyjeżdża do złotoryjskiego pałacu, poznaje Luizę Zagórską, córkę poprzednich właścicieli, choć nie od razu orientuje się co do tożsamości młodej kobiety. Luiza uczyła się śpiewu w Paryżu, musiała jednak przerwać lekcje, gdy jej rodzinne dobra zostały zlicytowane. Od pierwszego spotkania zaczyna iskrzyć między pruskim oficerem a młodą ziemianką.

Wkrótce, podczas nocy świętojańskiej, we wsi dochodzi do brutalnej zbrodni. Zostaje wszczęte śledztwo.

Polskie ziemiaństwo, pruscy urzędnicy, konspiracyjne kręgi, rodzinne sekrety, zakazane uczucie. Kto zyska, a kto straci w tej rozgrywce?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1277326514
Tytuł: W cieniu twierdzy
Autor: Cudnik Kamila
Wydawnictwo: Wydawnictwo Zysk i S-ka
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 368
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-11-23
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 220 x 20 x 160
Indeks: 39561749
średnia 4,4
5
10
4
4
3
1
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
9 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
30-11-2021 o godz 17:25 przez: książki Haliny
Walter Offenberg, oficer pruskiej armii, bardzo kocha swoją żonę, tak bardzo, że skłonny jest wybaczyć jej zdradę i przyjąć na wychowanie nie swoje dziecko. Niestety komplikacje związane z ciążą Heleny, odbierają mu tę możliwość, bo kobieta umiera. Walter widział wcześniej siniaki na ciele żony i jest święcie przekonany, że to właśnie kochanek przyczynił się do jej śmierci. Wyzywa go na pojedynek, w którym tamten ginie. Wybucha skandal, na który armia pruska nie może sobie pozwolić. Zsyła niegodnego oficera do Twierdzy w Toruniu, skąd ma już nigdy nie wrócić do Berlina. Walter kupuje tu posiadłość zubożałego polskiego ziemianina i gdy wydaje mu się, że odtąd jego życie będzie toczyć się już spokojnie, na jego drodze staje panna Luiza Zagórska, której trudno rozstać się z miejscem, w którym dorastała. Na domiar złego w okolicy zostaje zamordowana córka miejscowego kowala, potem wybuchają dwa tajemnicze pożary i znika pokojówka Offenberga. Pasmo tragicznych zdarzeń, ciągnie się za Walterem niczym klątwa. Przypadek, czy ktoś umyślnie go osacza i rzuca podejrzenia? Kamila Cudnik napisała świetną powieść osadzoną w realiach początku XX wieku. Nie jest to dokument historyczny, jak stwierdza sama autorka w posłowiu, ale tylko opowieść będąca wytworem jej wyobraźni, natomiast część postaci to osoby, które żyły naprawdę. Opisywane miejsca również istnieją, bo Toruń nie został zburzony, ale dziś, co jest zrozumiałe, pełnią one zupełnie inne funkcje. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu autorki i pomocy wielu ludzi powstała powieść historyczno-kryminalna. Cudownie było spacerować ulicami Torunia, uczestniczyć w śledztwie ówczesnej policji, które toczy się powoli i mozolnie, ale takie przecież były czasy. Wiadomo, że śledczy nie dysponowali wtedy techniką, która jest dostępna współczesnym organom ścigania. Jestem pod ogromnym wrażeniem umiejętności pisarskich Kamili Cudnik oraz jej wiedzy historycznej. Chociaż jak sama autorka przyznaje, jest kilka obiektów, które wymyśliła lub zmieniła im topografię, powieść znakomicie oddaje klimat i realia Torunia oraz okolic z tamtego okresu. Kamili Cudnik, udało się stworzyć niebanalną powieść, którą czyta się z wielkim zainteresowaniem i ogromną przyjemnością. Stworzyła intrygującą zagadkę kryminalną, dodała interesujące wątki obyczajowe i ubarwiła wszystko subtelnym romansem. Nie bała się użyć brutalnych opisów krwawej zbrodni i sekcji zwłok, co dodaje powieści mrocznego charakteru, zaprzeczając sielankowemu opisowi kultury na ziemiach polskich pod zaborem pruskim, z którymi miałam do czynienia na początku powieści. Moją ogromną ciekawość wzbudzała relacja Luizy Zagórskiej, z Walterem von Offenbergiem. Wzajemna fascynacja tej dwójki, rodzące się między nimi zakazane uczucie, są bardzo wciągające i interesujące. Dokąd ich to zaprowadzi, i czy będą mieli szansę na to być razem? Dwie nieszablonowe postaci. Luiza Zagórska, młoda, inteligentna kobieta, twardo stąpająca po ziemi, która nie zważa na konwenanse i nie boi się konfrontacji nawet z policją. Zagadkowa i nie bojąca się ryzyka, a z drugiej strony lekkomyślna i nieobliczalna. Niesforna, a zarazem sympatyczna, żyje w takich czasach nie innych, więc jej postępowanie prowadzi prostą drogą do niebezpiecznych sytuacji i kłopotów. Autorka tak wspaniale tę postać wykreowała, że trudno było jej nie polubić i nie kibicować. Drugie z głównych bohaterów Walter von Offenberg, pruski oficer, który na pozór sprawia wrażenie zimnego odpychającego człowieka, jednak nie potrafi poradzić sobie ze stratą żony i ma w sobie ogromne pokłady empatii i zwykłej ludzkiej wrażliwości. I wreszcie morderca, którego postać cały czas przewija się w tle i, pomimo że jego tożsamość nie jest znana, to dzięki subtelnym wskazówkom autorki, można snuć swoje podejrzenia, do tego kim on jest. „W cieniu twierdzy” to niezwykły koktajl gatunkowy. Doskonała intryga kryminalna, pełna zagadek i tajemnic połączona ze świetną powieścią obyczajową, w której autorka zwraca uwagę na pozycję i rolę ówczesnych kobiet, podział klasowy społeczeństwa, postawy Polaków żyjących pod zaborem pruskim. Cóż można chcieć więcej. Nietuzinkowa, wciągająca, pełna emocji, którą chciałoby się czytać i czytać, mimo że historia kończy się niespodziewanie i pozostawia wiele do myślenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-11-2021 o godz 19:02 przez: mroczne-strony.blogspot.com
Zarówno jesień, jak i zima, to dla mola książkowego czas szczególny, krótkie dni bardzo sprzyjają zaszywaniu się w swoich domowych czytelniach i oddawaniu się pasjonującym lekturom. Wybór gatunku jest najprostszy, wszak każdy zna swoje upodobania, niekiedy schodki robią się przy wyborze tytułu. Sami dobrze wiecie, że każdego miesiąca - ba, nawet każdego tygodnia - wychodzi tyle nowości, że nie sposób wszystkiego ogarnąć. Zdaję sobie sprawę, że wiele wartościowych premier przechodzi mi koło nosa, ale po prostu trzeba się z tym pogodzić. Dobrze, gdy sami trafiamy na wartościową lekturę, bo przynajmniej nie mamy poczucia straconego czasu. Taką właśnie książką jest "W cieniu twierdzy" - najnowsza - trzecia już powieść w dorobku Kamili Cudnik i jednocześnie pierwsza, w której to kryminał dominuje nad romansem, a nie odwrotnie, jak to było w przypadku poprzednich powieści Autorki czyli "Historii miłosnych" czy "Zgadnij, kim jestem". Uważam, że to skręt w dobrym kierunku, a sama historia... Jest rok 1904. Do Torunia, który znajduje się pod pruskim zaborem, przyjeżdża oficer Walter von Offenberg. Nie żeby chciał trafić na rubieże cesarstwa, ale nie wszystko od niego zależy. Dla Waltera to zesłanie, kara za zastrzelenie w pojedynku innego oficera. Offenberg kupuje pałac w niewielkiej miejscowości pod Toruniem i rozpoczyna służbę w Festung Thorn, a w wolnych chwilach poznaje okolice swojego nowego miejsca zamieszkania. Pewnego wieczoru wypuszcza się do Złotorii - sąsiedniej wsi, w której odbywa się właśnie Noc Kupały. W ruinach zamku Kazimierza Wielkiego jest sporo lokalnej młodzieży chłopskiej, która oddaje się zabawie, pijaństwu i cielesnym uciechom w... krzakach. Wśród nich, bardziej w charakterze obserwatora niż uczestnika, jest Luiza - córka podupadłych finansowo polskich ziemian, do których jeszcze niedawno należał pałac Offenberga. Gdy kolejne pary znikają w okolicznych zaroślach, Luiza postanawia wracać do domu. Po drodze zahacza o cmentarz, gdzie znajduje ciało młodej kobiety. Denatką okazuje się być córka lokalnego kowala. Rozpoczyna się policyjne śledztwo, które komplikuje brak świadków, narzędzia zbrodni i wyraźnego motywu, w dodatku podczas sekcji okazuje się, że denatka była w trzecim miesiącu ciąży. A jakby tego było mało policjanci przypominają sobie sprawę sprzed jedenastu lat, kiedy to również podczas Nocy Kupały, nieznany sprawca, udusił w ruinach zamku inną młodą kobietę. Czy zatem te sprawy mogą się łączyć? Czy to możliwe, że w okolicy grasuje seryjny morderca? Kamila Cudnik tworząc "W cieniu twierdzy" zadbała o to, aby tło historyczne przedstawić w sposób obrazowy i rzetelny. Tu po prostu widać, że był zrobiony wnikliwy research i za to należą się Autorce wielkie brawa. Sama historia również jest wciągająca i ciekawa, a para głównych bohaterów, to bynajmniej nie kolejne tekturowe postaci, a ludzie, którzy naprawdę mogli żyć na początku XX wieku. Tło historyczne to jedno, niemniej istotne jest tu także tło społeczno-polityczne. Tutaj także Kamila Cudnik oddaje klimat tamtych czasów, są więc i polscy patrioci, którzy walczą o niepodległość, i polsko-niemiecka niechęć, i dawne obrzędy i zwyczaje ludowe oraz polskie ziemiaństwo pełną gębą ze swoimi dworkami, służbą i zamiłowaniem do jazdy konnej. Jest też wątek romansowy, ale niezbyt nachalny i na pewno nie dominujący. To - moi Drodzy - przede wszystkim historyczny kryminał i to taki pełną gębą, z twistami, myleniem tropów i naprawdę mocnym zakończeniem. Jeżeli więc szukacie odskoczni od współczesnych kryminalnych historii, "W cieniu twierdzy" wydaje się opcją idealną. To powieść dojrzała, świetnie napisana i ciekawa, a obecna pora roku i za chwilę zima, wydają się być idealne, aby choć na moment przenieść się do przeszłości i zobaczyć świat, który przeminął.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
08-12-2021 o godz 07:44 przez: Anna
„Nikomu z ludzi nie może udać się zbrodnia doskonała, potrafi, jednak dokonać tego przypadek”. Władimir Nabokow Po ostatnim polskim thrillerze, choć może to bardziej kryminał Dziecięcy kram doszłam do wniosku, że warto dawać szansę krajowym powieściom z tego gatunku. Szczerze mówiąc, rzadko czytam nasze publikacje, ponieważ są nijakie i bez polotu, ale nie można oceniać wszystkiego pod jeden schemat. Postanowiłam więc sięgnąć po najnowsze dzieło Pani Kamili Cudnik W cieniu twierdzy, zapowiadała się niezwykle ciekawie i powiem, ze mnie zaintrygowała po opisie. W wielkim skrócie powieść dzieje się w czasie rządów pruskich w Polsce. Nasz główny bohater Walter Offenberg po głośnym skandaliku z udziałem jego żony, która umiera w nieszczęśliwych okolicznościach, postanawia wyjechać z Berlina do Torunia. Kupuje tam majątek po polskim ziemianinie. Po przybyciu na miejsce poznaje Luizę, która jest córką poprzedniego właściciela, między nim i kobietą zaczyna pojawiać się uczucie. Niestety podczas nocy świętojańskiej we wsi dochodzi do strasznego mordu. Wszyscy są podejrzani, nie wiadomo komu ufać, mała społeczność coraz bardziej pogrąża się w strachu oraz serii tajemnic. Tematyka książki naprawdę ciekawa, kontekst historyczny nie za bardzo oddany, Pisarka bardziej skupiła się na akcji, ale nie ma tragedii. Mimo to mój zapał opadł po kilku pierwszych stronach. Nie mogłam przebrnąć, przez te wszystkie niemieckie nazwiska stanowczo za dużo ich było, w pewnym momencie postacie zaczęły mi się zlewać w jedno. Poza tym muszę tutaj uczciwie dodać, że użycie tylu bohaterów hm… niemieckich, miast, nazwisk... I język moim zdaniem sprawiło, że książkę czyta się jak suchą powieść bez emocji. Język niemiecki, wszystkie słowa w nim są z reguły twarde i suche, zresztą Niemcy jako naród nie są tak wylewni jak Polacy i Autorka mimo tego, że wspaniale oddała to w swoim dziele, sprawiła tym, że pozycja jest po prostu drętwa. ByC może to był zamysł Pisarki, ale do mnie jakoś nie dotarł. Mimo wspaniałej, akcji i ciekawego tematu, suchość dialogów, sztywność postaci, i te namnożone nazwiska spowodowały, że miałam wrażenie, że czytam książkę Niemca, który wyznaje zasadę Ordnung mus sein! Nie miałam okazji czytać nic innego Pani Cudnik, mam zamiar to nadrobić, ponieważ liczę na to, że inne publikacje Pisarki są o wiele lepsze. Niestety W cieniu twierdzy kompletnie mnie rozczarowało. Myślę, że o Niemcach trzeba potrafić pisać. Są to specyficzni ludzie fakt, ale mają również swoje uczucia i przedstawienie ich tak sucho… Jakoś do mnie nie przemówiło. Powieść kończy się w sposób, który sugerował mi tom II, jestem bardzo ciekawa. Książka to powieść z wątkiem kryminalnym i tutaj chwilę się zatrzymam, ponieważ sam ten temat przedstawiony wspaniałe. We wsi ginie młoda kobieta, pruska milicja zaczyna śledztwo, podczas którego okazuje się, że w podobnych okolicznościach zginęła kiedyś też inna dziewczyna. Z tym Pani Cudnik poradziła sobie wspaniale, jednak w oczy nadal raziła mnie ta pruskość. Długo zastanawiałam się, czy powieść, polecić, ale każdy jak wiecie, ma inny gust literacki, więc jak najbardziej polecam. Mimo braku, historycznych przemyśleń, temat samego morderstwa, oraz śledztwa zasługuje na uwagę i z całą pewnością spodoba się fanom polskiego kryminału. Ja na pewno do tego dzieła nie wrócę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-02-2022 o godz 08:11 przez: CzytaMy8+
Literacka uczta dla dorosłych pragnących oderwać się od ponurej rzeczywistości i zakosztować prawdziwych emocji – tak jednym zdaniem podsumowałabym „W cieniu twierdzy”. Jest tam wszystko, czego oczekuję po dobrej książce: wyraźny rys historyczny, wątek obyczajowy, kryminalny i oczywiście, miłosny. Początkowo wydawało mi się, że bohaterom brakuje nieco koloru i dynamizmu, ale po głębszej analizie doszłam do wniosku, że stanowią po prostu odzwierciedlenie czasów, w jakich żyją. Akcja powieści przenosi czytelnika do Torunia początków XX wieku, kiedy Polski jeszcze nie było na mapach, a Twierdza Toruń znajdowała się tuż przy granicy z Rosją. To właśnie tam zostaje z Berlina oddelegowany Walter Offenberg, młody i zdolny pruski oficer, który po skandalu związanym z tragiczną śmiercią żony musi opuścić ojczyznę. Kupuje posiadłość ziemską i chce zbudować swoje życie na obczyźnie, jednak pewnej świętojańskiej nocy staje się mimowolnym obserwatorem zbrodni i w tych skomplikowanych okolicznościach po raz pierwszy spotyka Luizę Zagórską. Jak się niebawem okaże, z córką poprzednich właścicieli majątku połączy go spontaniczne, nieoczekiwane, gorące uczucie. Nasz bohater nieświadomie zostaje wplatany w intrygi i toczące się śledztwo. Nie będzie łatwo, ponieważ Luiza stoi po zupełnie innej stronie ideologicznej barykady i marzy o wolnej, niepodległej Polsce, a Walter to pruski oficer z krwi i kości. Konflikt interesów, toczące się śledztwo, w którym każdy jest podejrzany, podziemna walka o wolną ojczyznę, konspiracja i całe mnóstwo tajemnic, tych z przeszłości i tych całkiem nowych oraz miłość, która kwitnie między dwojgiem młodych ludzi wbrew całemu światu sprawiają, że fabuła ciekawi i intryguje. Czy dzięki pruskiemu śledztwu zabójca pięknej Julii zostanie zdemaskowany? Czy skrzętnie chronione tajemnice ujrzą światło dzienne? I czy Walter z Luizą znajdą swoje miejsce w świecie? Na uwagę zasługuje zwłaszcza zderzenie świata polskich ziemian z pruskimi zwyczajami i układami oraz działająca w podziemiu konspiracyjna siatka patriotów. I chociaż książka, głównie ze względu na nawał niemieckich nazwisk, nazw dzielnic oraz uluc Torunia i niemieckich zwrotów nie należy do tych, które przeczyta się w jeden wieczór, to jednak rezultaty badań dotyczących Twierdzy Toruń sprzed ponad stu lat zachwycają dokładnością i rzetelnością. Czyta się powoli, ale z prawdziwą przyjemnością. Dzięki Zysk i S-ka wydanie jest przyjemne dla oka, ale też nieco tajemnicze. Miękka okładka ze skrzydełkami, w środku mnóstwo tekstu – spójnego, klarownego i dopracowanego w najdrobniejszych szczegółach, a fragmenty pamiętnika Julii są wisienką na torcie! Polecamy tę historyczno-obyczajową powieść szczególnie dorosłym dla złapania oddechu, dla oderwania się od rzeczywistości oraz dla zgłębienia wiedzy o cudownym Toruniu. Aż się marzy o ciągu dalszym…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-08-2022 o godz 14:48 przez: Joanna
Intrygujący opis książki, który przyciągnął moją uwagę oprócz tego miejsce osadzenia akcji powieści Toruń- miasto, w którym kilka razy byłam i je zwiedziłam. Gdzieś natrafiłam na wzmiankę, że to kryminał retro- i tutaj zapaliła mi się lampka czy to aby na pewno moje klimaty? Jeżeli Halinka czytała i poleca, to trzeba spróbować. "Jesteś odważną osobą, ale życie cię złamie". Mamy początek XX wieku Toruń to tutaj zostaje karnie zesłany pruski oficer Walter Offenberg. W Berlinie dopuścił się skandalu, najpierw umarła jego żona, a później Walter zastrzelił jej kochanka. Walter odkupuje zubożały majątek Zagórskich. Córka dawnych właścicieli Luiza od razu wpada mu w oko. Podczas nocy świętojańskiej dochodzi do morderstwa. Ofiarą pada córka kowala Julia. Jedenaście lat temu podczas nocy świętojańskiej również doszło do zbrodni. Czy te wydarzenia się ze sobą łączą? Wśród mieszkańców wsi panuje zmowa milczenia. "Wieś żyła dramatem, gdy tymczasem zabójca chodził między ludźmi. Tyle że przecież musieli wiedzieć, iż jeden z nich jest poszukiwany". Chętnych do ręki Luizy nie brakuje. Tymczasem w niewyjaśnionych sytuacjach znikają kolejne osoby. Pożary sieją spustoszenie. Wygląda na to, że tam, gdzie pojawia się Walter Offenberg dzieją się dziwne rzeczy. Być może jest to zbieg okoliczności albo ktoś próbuje zniszczyć pruskiego oficera. Morderstwo w noc świętojańską okazało się początkiem tragicznych zdarzeń. To niczym otwarcie puszki Pandory. Śledztwo nie przynosi żadnych rezultatów. Pytanie kto będzie kolejną ofiarą? Komu można zaufać? Kapitalna powieść historyczna, która wciąga już od pierwszych stron. Rodzinne tajemnice, zdrady, konspiracja, polityka i zakazane uczucie to wszystko znajdziecie w tej książce. Czytałam i się zastanawiałam co będzie dalej aż tu nagle, otrzymałam niesamowite zakończenie. Cieszę się, że posiadam drugą część. Autorka przedstawiła Toruń, jakiego nie znamy. Owszem są miejsca, które istniały i wtedy i dziś. Wiadomo, przez lata wszystko się zmieniło. Polecam! Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-05-2022 o godz 19:53 przez: Ewelina
Przed wami opowieść niczym z dawnych czasów, gdzie wszelkie nieudogodnienia rozwiązywało się strzelaniną. Opisałabym ją jako historyczny romans kryminalny, gdyż miesza ze sobą te trzy dziedziny literatury. Oczywiście dojdzie tutaj do zbrodni w wyniku której straci życie pewna dziewczyna. Wszystko będzie bardzo tajemnicze i poszlaki poprowadzą do wątku morderstwa. Czas będzie upływał na śledztwie, lecz jednak z dochodzenia wyniknie bardzo podobna zbrodnia dokonana jedenaście lat temu. Będą ochy i achy, gdyż będziemy czytać o przeskokach czasowych w których będą zalążki obu zbrodni. Co jakiś czas miła odmianą będą krótkie listy, może bardziej wyrwane kartki z dziennika młodej kobiety, która w początkowej fazie będzie kimś mocno zauroczona. Jej styl będzie lekki niczym skrzydła motyla, aż żałowałam, że były to zaledwie urywki jej skrywanych uczuć. Ogólnie gdyby nie zbrodnia, to byłyby znakomity romans, gdyż postacie potrafią dać się ponieść chwili, tylko niekoniecznie naucza się przełykać konsekwencje swoich czynów. Jak widać wiele pokoleń skrywa tajemnice, które szpecą dobre imię. Zakazane romanse wychodzą na jaw i ta druga strona niezbyt potrafi sobie z tymi uczuciami poradzić. Serce podpowiada im jedno, lecz głos niby rozsądku góruje obarczając ich chłodem, podczas którego cierpi każda ze stron. Są dumni i nie znoszą słowa sprzeciwu, dlatego tak wiele osób cierpi w ich otoczeniu. W pewnym momencie książki naszych bohaterów zaczynają spotykać same złe rzeczy i sama zastanawiałam się ile jeszcze wytrzymają? Ich psychika była tu mocno nadszarpnięta. Ogólnie książka choć ukazuje i pozytywne aspekty życia, nostalgie i szczęścia w danej chwili, to jednak jestem zdania, że bardziej zdobi ją smutek, nieuchronność chwili i wielkie straty, których nie można cofnąć. Pozycja mi się podobała, bo lubię czytać o czasach dawniejszych, choć te były opisane z 1904 roku, więc nie tak zupełnie dawno. Jednak w stylu czuć tą dworność, wyniosłość i szlacheckie słownictwo, które sprawiło, że czytałam ją ze smakiem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-01-2022 o godz 16:28 przez: Poczytaj ze mną
"W cieniu twierdzy" to książka usiana historią, bo akcja ma miejsce na początku XX wieku. Powieść ta wzbogacona jest o wątek kryminalny, romantyczny i obyczajowy. Autorka w cudowny sposób przenosi nas w tamte czasy i wzbudza naszą ciekawość od samego początku, trzymając w niepewności do końca. Jest rok 1904 gdzie pruski oficer po skandalu związanego ze śmiercią swojej żony, zostaje oddelegowany z Berlina do nadgranicznej Twierdzy Toruń. Oficer Walter Offenberg postanawia kupić majątek po zubożałym polskim ziemianinie w pobliżu miasta. Gdy przyjeżdża do zakupionego zamku, spotyka śliczną młodą kobietę, jak się okazuje, jest córką dawnych właścicieli tej posiadłości. Luiza miała piękny dar śpiewu, ale przez wielkie kłopoty materialne rodziców, musiała przestać rozwijać swój dar w wielkiej renomowanej szkole, która mieściła się w Paryżu. Czy to pierwsze ich wspólne spotkanie miało jakiś cel? Wkrótce, podczas nocy świętojańskiej, we wsi dochodzi do brutalnej zbrodni. Zostaje wszczęte śledztwo. W dalszych dziejach tej książki będzie o tym, jak od pierwszego spotkania, zaczyna iskrzyć między pruskim oficerem, a młodą ziemianką. Wyjdzie kilka intryg, tajemnic, sekretów rodzinnych, brutalne morderstwo. Wszystko będzie ze sobą powiązane, choć na początku nic na to nie wskazuje. Polskie ziemiaństwo, pruscy urzędnicy, same intrygi i znaki zapytania. Kto zyska, a kto straci w tej rozgrywce? Książka bardzo przyjemna, ciekawa i bardzo klimatyczna. Czytało mi się ją bardzo szybko i przyjemnie, bo zaliczam ją do lekkiej lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-12-2021 o godz 14:29 przez: k.tomzynska
„W cieniu twierdzy” Kamili Cudnik przenosi nas do Torunia czasów rządów pruskich. Jest to moje pierwsze spotkanie z autorką, więc nie do końca wiedziałam czego mogę się spodziewać. Tym bardziej, że po książki historyczne także sięgam z lekką rezerwą. Jednak muszę przyznać, że byłam bardzo usatysfakcjonowana tym spotkaniem. Autorka ma bardzo przyjemny styl pisania, a wątek historyczny to tak naprawdę tło dla wszystkich wydarzeń. Akcja być może nie pędzi jak szalona, ale jest intrygująca i zawiła. Wątek kryminalny bardzo przypadł mi do gustu i to on sprawił, że książkę dosłownie pochłonęłam. Do tego musimy jeszcze dołożyć wątek obyczajowy i romans, który gra tutaj ważną rolę. Także jak widzicie naprawdę podczas lektury nie można narzekać na nudę. Bohaterowie zostali bardzo ciekawie przedstawieni. Są to prawdziwe postacie z krwi i kości - ze swoimi wadami, zaletami, z ciężkimi przeżyciami napiętnowanymi czasami w których przyszło im żyć. Autorce w świetny sposób udało się także uchwycić polskie ziemiaństwo. Ich patriotyzm, ale i chciwość, bezwzględność, a przede wszystkim zapatrzenie wyłącznie na własne dobro. Ilość wątków i tak naprawdę gatunków literackich przeplatających się przez „W cieniu twierdzy” to mieszanka w genialnym stylu. Wszystko ze sobą pięknie współgra i tworzy spójną całość. Zaskoczenie kompletnie mnie zaskoczyło, a dzięki niemu w mojej głowie zrodziło się wiele pytań. Zdecydowanie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-12-2021 o godz 13:47 przez: czytac.lubie
Wspaniale napisana historia, powieść z wątkiem kryminalnym i romansem! Świetnie przedstawiony obraz polskiego ziemiaństwa z początków XX wieku. Autorka przedstawiła losy Polaków na pruskich ziemiach w roku 1904 roku - akcja rozgrywa się w Toruniu. Podczas nocy świętojańskiej dochodzi do zbrodni - zostaje zamordowana młoda dziewczyna - córka kowala ze wsi. Okazuje się, że 11 lat wcześniej doszło do podobnego zabójstwa. Jest to moja pierwsza książka autorki - podobał mi się styl powieści, dobrze scharakteryzowani bohaterowie. Warto zwrócić uwagę na opisy miasta - autorka włożyła ogrom pracy podczas zbierania materiałów dotyczących ówczesnego Torunia. Razem z bohaterami mogliśmy spacerować ulicami miasta poznając klimat i realia dawnego Torunia. Zaplanujcie sobie tę książkę, zapraszam do lektury! Dla mnie to był miło spędzony czas z bohaterami, to wciągająca historia!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Portret Doriana Graya
4.8/5
29,58 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Biblioteka o Północy
4.3/5
34,43 zł
45,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wojna z Zachodem
5/5
35,14 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Niekochane
5/5
32,18 zł
42,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego