W cieniu terapeutki (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 24,63 zł

24,63 zł 39,90 zł (-38%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

W związku z dużą liczbą zamówień, nie gwarantujemy dostawy produktów z oferty Empik przed Mikołajkami. Przepraszamy.
Zamówienia od innych firm, sprzedających na Empik.com, są realizowane na bieżąco. Pamiętaj, że zakupy od ręki zrobisz w salonach Empik!

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Krystaszek Anna Książki | okładka miękka
24,63 zł
asb nad tabami
Chrzanowska Magdalena Książki | okładka miękka
22,99 zł
asb nad tabami
Dionne Karen Książki | okładka miękka
25,08 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Wielowarstwowa fabuła tej powieści nie pozwala czytelnikowi poruszać się przewidywalnym torem ­ wciąż zaskakuje nagłymi zwrotami akcji i zmieniającą się „obsadą” kręgu podejrzanych.

Dźgnięta nożem policjantka z Częstochowy ginie na służbie. Rozpoznała sprawcę, nie zdążyła jednak o tym nikomu powiedzieć. Od tamtej chwili minęło sześć lat, a zabójca wciąż nie został schwytany.

Również przed sześciu laty doszło do wypadku samochodowego, w którym zginęli mąż i syn Magdy, psychoterapeutki. Długo nie mogła się pozbierać po tej tragedii. Próbowała popełnić samobójstwo. Teraz odbudowuje swoje życie i znów prowadzi terapię. Jednym z jej pacjentów jest Adam – młody człowiek, który chce się uporać z traumami dzieciństwa i dręczącymi go demonami przeszłości.

Któregoś dnia pod domem terapeutki zostaje znalezione ciało zamordowanej kobiety… Jak się okazuje, to jedna z jej pacjentek. Kim jest zabójca? Czy zbrodnia ma jakiś związek z wypadkami sprzed lat? Jaką rolę w tej sprawie odegrał Adam? Młody prokurator Jan Hejda próbuje dotrzeć do prawdy.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

Tytuł: W cieniu terapeutki
Tytuł oryginalny: W cieniu terapeutki
Autor: Krystaszek Anna
Wydawnictwo: Wydawnictwo MUZA S.A.
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-10-06
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 207 x 32 x 130
Indeks: 39404992
średnia 4,4
5
32
4
24
3
3
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
49 recenzji
4/5
03-10-2021 o godz 12:11 przez: TinaRecenzuje
TINARECENZUJE// Lubisz mroczne powieści, w których pojawia się więcej pytań, niż odpowiedzi? Gdzie autor wręcz uwielbia bawić się z czytelnikiem w kotka i myszkę, tym samym naprowadza go na trop, który z czasem okazuje się mylny? W takim razie nie możesz przeoczyć debiutującej powieści Pani Anny Krystaszek, pod tytułem „W cieniu terapeutki. Zazdrość” (premiera: 6.10.2021, Wydawnictwo Muza). Recenzowana książka jest jedną z najbardziej pozytywnie zapowiadającą się twórczością tej jesieni. Zbiera mnóstwo pochlebnych opinii wśród czytelników. Czy to nie jest świetna informacja? Ponadto intryguje, trzyma w napięciu, wciąga, niepokoi, zdumiewa, przyprawia o gęsią skórkę… Podoba ci się? Tak? To fantastycznie! W takim razie nie możesz przegapić premiery lektury! Do tego czasu zapraszam cię do przeczytania dalszej części recenzji, gdzie przedstawię swoje wrażenia. Miłego czytania. Anna Krystaszek z wykształcenia jest pedagogiem oraz socjoterapeutką, poza zawodem uwielbia pisać. Inspiracją do tworzenia są prywatne doświadczenia nabyte na przykład w swojej pracy. Książki autorki w dużej mierze opierają się na bohaterach z trudną, często mroczną przeszłością. Na służbie, poprzez ugodzenie nożem ginie częstochowska policjantka. Sprawca nie jest jej obcy, ponieważ rozpoznała go tuż przed końcem swojego żywota, jednak nie zdążyła nikomu przekazać jego rysopisu. Od tego wydarzenia minęło sześć lat, natomiast zabójca w dalszym ciągu pozostaje nieuchwytny. W tym samym czasie dochodzi również do wypadku samochodowego z udziałem ofiar. W katastrofie ginie mąż i syn Magdy – psychoterapeutki. Tragedia do reszty zawładnęła jej życiem, pogrążając ją tym samym w przygnębieniu, skutkiem czego była nieudana próba samobójstwa. Teraz stara się poukładać na nowo swoją egzystencję i kontynuować pracę terapeutki. Kiedy jej się to udaje, jednym z jej pacjentów jest nieco ekscentryczny Adam – młody mężczyzna, którego nękają demony przeszłości. W późniejszym czasie niespodziewanie pod domem Magdy zostają znalezione zwłoki kobiety, która była niegdyś jej pacjentką. Kim jest oprawca? Co ma wspólnego ze zbrodnią Adam? Czy wydarzenia z przeszłości mają jakiekolwiek powiązanie z teraźniejszością? Pani Anna Krystaszek w swojej najnowszej powieści, pod tytułem „W cieniu terapeutki. Zazdrość”, porusza problemy społeczne. Głównym motywem przewodnim jest skomplikowana relacja między członkami rodziny, bolesne doświadczenia, traumy nabyte w przeszłości oraz różnego rodzaju ludzkie słabości, z którymi spotykamy się na co dzień. Lektura jest brutalna, wulgarna, od pierwszych stron trzyma w utrzymującym się przez ponad trzysta stron napięciu, które nie schodzi ani na chwilę. Już na samym wstępie powieść mnie zaskoczyła. Byłam jednocześnie zaciekawiona, co zniesmaczona. Liczyłam, że będzie to książka ‘z jajem’ od początku, natomiast we wstępie dostałam sesję terapeutyczną. Pierwsze strony uważam za przegadane, ale i jednocześnie bardzo emocjonujące, poczułam zadumę nad swoją egzystencją, ale także smutek na podstawie doświadczeń bohaterów, zaskoczenie, zdziwienie. Przez moment nawet pojawiła się frustracja spowodowana nietolerowanym przeze mnie tokiem myślenia postaci, które było przedmiotowe, ciężko było mi przełknąć takowe zachowanie. Fabuła rozwija się stopniowo, autorka nie spieszy się z nagłymi zwrotami. Jednak jak już się pojawiają, to jest ich wiele, dzięki czemu czytelnik zostaje wyprowadzony na manowce, aby koniec końców poznać tę właściwą, poprawną drogę. To była całkiem niezła zabawa w kotka i myszkę. „W cieniu terapeutki. Zazdrość” czytało się bardzo dobrze, styl pisania jest lekki, zrozumiały, bez zbędnej terminologii. Pani Anna ma lekkie pióro, które jednym razem zachwyca, nie pozwala się oderwać od prezentowanego świata, a kiedy indziej odpycha, powoduje zniesmaczenie. Prawdziwy rollercoaster, jazda bez trzymanki. Warto wspomnieć także o postaciach z krwi i kości, dzięki prywatnemu doświadczeniu autorki, bohaterzy są naprawdę realni, borykają się z namacalnymi problemami z prawdziwymi przyczynami, a potem skutkami. Ponieważ lubię autentyczne książki-podobała mi się i ta. Podsumowując: „W cieniu terapeutki. Zazdrość” jest powieścią społeczną z solidnym mrocznym tłem. Zaskakuje swoim wydźwiękiem, czyta się z zapartym tchem, nie można od niej się oderwać. Fabuła jest wielowątkowa, dzięki czemu czytelnik można poznać punkt widzenia nie tylko jednej osoby, a kilku. Z czasem z kilku historii wyłania się jeden wspólny mianownik. Mimo debiutu uważam, że autorka fantastycznie, w sposób spójny połączyła kilka wątków w jedną historię. To tutaj znajdziemy zaskakujące zwroty akcji, niezapomnianą fabułę, bardzo realistycznych bohaterów z jeszcze bardziej życiowymi problemami i rozwiązaniami. Do samego końca tkwiłam w niewiedzy, ponieważ autorka bardzo sprytnie nakierowuje na mylne tropy. Natomiast kropką nad „i” jest „dramatyczny finał, który stanowi znakomite zwieńczenie historii pełnej kłamstw, sekretów i niewłaściwych wyborów”. [...]
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-11-2021 o godz 20:23 przez: Qulturasłowa
Niekiedy jest tak, że jedno wydarzenie jest w stanie zmienić całe nasze życie. Co więcej, może je zniszczyć do tego stopnia, że nawet dysponując odpowiednią wiedzą, nie jesteśmy już go w stanie poskładać. Naukowe terminy i mądrości są bowiem niczym wobec ogromu tragedii, która nas spotyka, wobec cierpienia czy braku chęci do życia. O tym, jak to jest stracić sens, jak to jest poczuć, że jedynym wyjściem jest śmierć, wie doskonale Magdalena Różycka, terapeutka, która sześć lat temu straciła w wypadku samochodowym ukochanego męża i syna. Ogrom cierpienia spowodowany utratą całej rodziny popchnął ją do podjęcia samobójczej próby, niestety wspaniały pies, jej wierny towarzysz, zdołał zaalarmować sąsiadów. Wówczas Magda obraziła się na cały świat, bo przecież nie chciała być odratowana, nie chciała słuchać słów pocieszenia z których żadne nie są w stanie odwrócić biegu wypadków. Stopniowo odrzucała więc każdą pomoc, nie dopuszczała do siebie rodziny, aż stopniowo ubywało wokół niej ludzi. Przy jej boku wiernie trwała tylko przyjaciółka Olga, a teraz, po sześciu latach od wypadku, kiedy wróciła już do pracy prowadząc prywatną praktykę, również superwizorka Magda oraz Kuba – jej pacjent, a jednocześnie syn policjantki badającej sprawę wypadku samochodowego. Kamila była przekonana, że ta sprawa ma drugie dno, że nie był to przypadek, tylko rodzina Magdy została zamordowana. Niestety, zanim wyjawiła szczegóły, została zamordowana w trakcie służby. Obie te sprawy nie zostały przez lata rozwiązane, nie natrafiono bowiem na żadne ślady czy dowody. Magda, mimo iż wróciła do pracy i pomaga innym odnaleźć ich drogę i określić sposób na życie, sama osiągnęła bardzo kruchą równowagę. Nadużywa alkoholu, zupełnie nie dba o siebie i o dom, jedyny sens widząc w pracy i to jej się poświęcając. Jednak ostatnio również praca kosztują ją coraz więcej energii, ma bowiem bardzo problematycznego pacjenta Adama, który wciąż opowiada jej o chorych, sadystycznych urojeniach. Terapeutka obawia się również, że jest przez niego śledzona, a ostatnie wydarzenia nabierają niepokojącego wydźwięku. Jednak lęk Magdy przez Adamem wydaje się być niczym w porównaniu do emocji, które towarzyszą znalezieniu kartki, przyklejonej na domu, w którym terapeutka mieszka. Okazuje się, że mimo tego, iż kobieta nie dzieliła się z nikim przypuszczeniami co do śmierci rodziny, to ktoś przypominał jej o szóstej rocznicy ich morderstwa. Kto mógł o tym wiedzieć? Czy to Adam? Czy to sam morderca bawi się z nią w kotka i myszkę? Przerażona Magda zwraca się o pomoc do Kuby, który zresztą od dawna darzy ją uczuciem, a ten zawiadamia policję. Śledztwo prowadzi komisarz Wilk i jego partnerka Iga, którzy są przekonani, że to część większego planu i należy wznowić i sprawę związaną z wypadkiem oraz ze śmiercią Kamili. Sytuacja robi się jeszcze poważniejsza, kiedy w pobliżu domu Magdy zostają znalezione zwłoki młodej kobiety. Do akcji wkracza prokurator Jan Hejda, który dążyć będzie do rozwikłania tej zagadki… Jak zakończy się ta wielowątkowa historia, którą śledzimy za sprawą bohaterów, którym autorka, Anna Krystaszek, oddaje głos? Przekonamy się o tym dzięki lekturze książki pt. „W cieniu terapeutki”. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Muza SA książka to całkiem niezły debiut, który zwraca uwagę przede wszystkim budową postaci, złożonych osobowości, a także ich pogłębioną analizą psychologiczną. Po książkę sięgnąć mogą zarówno wielbiciele kryminałów, jak i powieści psychologicznych, a także ci, którzy cenią sobie dobrze skonstruowaną fabułę. A choć odnoszę wrażenie, że potencjał tkwiący w historii nie został w pełni wykorzystany, zabrakło mi bowiem specyficznej atmosfery grozy czy rosnącego napięcia, to i tak po książkę zdecydowanie sięgnąć warto. Tyle tylko, że wówczas uświadomimy sobie, jak bardzo złudne jest poczucie stałości i bezpieczeństwa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-10-2021 o godz 22:23 przez: Pani KoModa
Ten thriller musiałam przeczytać ponieważ akcja dzieje się w Częstochowie, mieście w którym mieszkam. Poczułam się jakbym brała udział w wydarzeniach dziejących się na kartach książki. Historia zaczyna się morderstwem policjantki wiele lat temu. Kobieta umiera na rękach swojego partnera. Mordercy nie znaleziono. Tak samo jak w sprawie nad którą pracowała. Zostaje zamknięta bez ukarania sprawcy. W teraźniejszości poznajemy spokojną terapeutkę Magdę. Dryfuje z dnia na dzień. Straciła radość życia, cel i chęci na cokolwiek. Praca utrzymuje ją na powierzchni. Choć jest dobrą specjalistką, nie potrafi i nie chce sobie pomóc. Wszystko zmienia się kiedy dwóch pacjentów zaczyna wykazywać zainteresowanie jej osobą. Pierwszym jest Kuba. Młody chłopak i syn zabitej policjantki. Próbuje uporać się ze stratą matki. Natomiast Adam jest tajemniczy i neurotyczny, podczas pracy nad sobą otwarł się tylko w kilku procentach. Skrywa swoją przeszłość. Pomimo trzech lat terapii i zaufania nie chce wyłożyć wszystkich kart. Zaczyna zachowywać się podejrzanie. Terapeutka podejrzewa że mężczyzna ją śledzi. Magda zostaje wciągnięta w jakiś dziwny trójkąt przeplatany zainteresowaniem, strachem i podejrzeniami. Terapeutka dostaje dziwny list, który nawiązuje do tragicznych wydarzeń mających miejsce wiele lat temu. Zaczyna być niebezpiecznie. A to nie koniec bo dochodzi do kolejnego morderstwa. A wszystkie drogi prowadzą do lekarki. Te sprawy wydają się być podobne, tylko trudno znaleźć motyw i wspólny mianownik. Kilka osób ma prywatny interes aby okoliczności tych morderstw zostały wreszcie wyjaśnione. Czy się to uda? Musicie przeczytać sami. Kiedy okazało się że trafiła w moje ręce lektura której akcja dzieje się w moim mieście od razu zapaliłam się do czytania. Razem z bohaterami książki chodziłam po mieście i angażowałam się w śledztwo. A samo śledztwo prowadzone było bardzo profesjonalnie, chciałabym aby tacy funkcjonariusze pracowali w naszym trójkącie. Autorka postarała się aby czytelnik polubił wszystkich funkcjonariuszy. Nie przesadzę jeśli napiszę że był to prawdziwy amerykański drem team. Cały zespół składał się z prawych i lojalnych osób. To było coś co od razu zwróciło moją uwagę. Reszta bohaterów również sprawiała pozytywne wrażenie. A osoba której zachowanie było opryskliwe od razu zwróciło uwagę i była dla mnie podejrzana. Krok po kroku dajesz się wciągnąć z odwieczne pytanie: kto jest mordercą? I choć wydaje ci się że wiesz kim był sprawca, prawdziwe intencje i motywy poznasz dopiero na końcu książki. Ale bądź uważny podczas czytania a nie umkną ci szczegóły i drobiazgi porozrzucane przez autorkę. Jeśli sięgnąłeś po ten thriller czeka cię dobry czas. A to za sprawą intrygującej fabuły, zgrabnych dialogów, wciągającej akcji. Całość jest w pewnym sensie oszczędna. Autorka nie pokusiła się na przegadanie historii i dodanie kolejnych stu stron jak to się często dzieje. Zaserwowała nam creme de la creme, dzięki czemu cały czas coś się dzieje. Całość napisana jest lekkim piórem, czyta się ją w ekspresowym tempie i z wielką przyjemnością. A rozwiązanie zagadki i odkrycie kto jest mordercą będzie zaskakujące. A może okaże się że podejrzewaliście tą osobę? Na zakończenie pisarka przygotowała wisienkę na torcie. A może jest to zapowiedź kolejnej części. Nie ukrywam że moje serce zostało skradzione miejscem akcji ale również tym jak ten potencjał wykorzystała autorka. Ostatnio jestem wielką fanką tego gatunku literatury. Główna bohaterka jest psychologiem co jest dla mnie osobiście bardzo interesującą pracą. Zagadnienia pracy nad sobą, terapii, rozwoju osobistego, pokonywania Goliata czającego się w umyśle jest nad wyraz interesujący. Ten tytuł zaklasyfikuję do godnych polecenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-10-2021 o godz 22:13 przez: saskia
Przeszłość rzadko kiedy kończy się szybko i bezboleśnie, częściej odchodzi na raty i co jakiś czas wraca po spłatę odsetków, zwłaszcza gdy nie wszystko w niej jest wyjaśnione. Teraźniejszość w takich okolicznościach staje się jej dłużnikiem, a przyszłość zakładnikiem. Przerwać ten zaklęty krąg może stawienie czoła temu, co było i znalezienie odpowiedzi na pytania, które jeszcze ich nie mają. Sześć lat temu życie Magdy rozsypało się jak domek z kart lub raczej ktoś to zrobił. W jednej chwili straciła rodzinę wypadku samochodowym. Sześć lat temu Kamila Grzesiak została zamordowana na służbie, na moment przed śmiercią poinformowała swojego partnera, że wie kto jest sprawcą w dochodzeniu jakie prowadzili. Bliscy musieli poradzić sobie z ogromną stratą. Magda jakoś pozbierała się, inaczej tego określić nie da się. Pracuje, egzystuje i tyle. Jej zawód wymaga od niej by pomagała innym i robi to skutecznie. Jednak spokój nie jest jej dany, bo nagle wokół niej atmosfera zagęszcza się, jedna z pacjentek zostaje zamordowana, inny pacjent wydaje się dość podejrzaną osobą. Życie zawodowe i osobiste wkracza na nieprzewidywalne ścieżki, napływają kolejne wspomnienia. Jaki ma to związek z panią psycholog? Kiedyś śledztwa zostały umorzone, czy nie powinny zostać wznowione? Co jeszcze skrywa przeszłość? Poszlaki są niejasne, ślady dawno zatarły się, w aktach informacje to suche fakty, opisujące dramaty, które nie zostały wyjaśnione. Jak z nich wydobyć to co najistotniejsze – prawdę? Nic nie dzieje się bez przyczyny, nawet jeśli jej nie znamy szukamy jej pomiędzy wierszami, w detalach. Anna Krystaszek taki klimat wprowadziła już na samym początku swojej książki, dodatkowo da się odczuć klimat niepokoju i wrażenia, że zaraz coś się wydarzy. „W cieniu terapeutki” od pierwszych stron zapowiada, że przed nami lektura, jaka szykuje nam niejedną zagadkę i dużo chwil, gdy poczujemy ogromne zaskoczenie tym jak rozwija się akcja. Na wstępie czytelnicy dostają informacje, które wydają się wyznaczać co będzie działo się dalej, lecz też pewne szczegóły zdają się temu przeczyć. Coś zaczyna się dziać, nie wiadomo jeszcze co, ale pojawiają się pierwsze przypuszczenia, jakie już nieuchronnie nas wciągają w czytaną historię. Autorka umiejętnie steruje emocjami czytających, nie pozwala im być biernymi obserwatorami, jacy tylko przewracają kartki, zostają naocznymi świadkami. To, co wydawało się już znane jest przedstawiane z zupełnie inne perspektywy, podważone lub uzupełnione o nowe informacje. Fabuła szybko zaczyna się zagęszczać, a wraz z pojawieniem się nowych postaci rodzą się kolejne wątki. Domyślamy się, że są połączone, lecz czym, może kim, chociaż czy nie są to założenia na wyrost? Krok za krokiem podążamy za kimś, kto starannie zaciera za sobą ślady, pewnie też podsuwa jakieś dla zmylenia, ale które to są? Czym się kieruje? Czy to jedna czy więcej osób? Co i rusz pojawiają się pytania, lecz odpowiedzi nie tak łatwo odnaleźć w gąszczu niewiadomych. Anna Krystaszek wykreowała skomplikowanych pod względem charakteru oraz przeszłości bohaterów, nieprzewidywalnych, skrywających dużo przed innymi, lecz również przed sobą. Pokazała ich w różnorodnych maskach, rolach, odkrycie jaka jest ich prawdziwa twarz nie jest proste. Tak naprawdę dopiero finał pokazuje kto jest kim, ale nawet w zakończeniu pokazany jest kunszt pisarski. Po takiej lekturze podnosi się poprzeczka przed kolejnymi książkami, jaką nie tak łatwo będzie im pokonać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-10-2021 o godz 05:12 przez: Agnieszka
Ostatnio wszędzie było głośno o tej książce, a im więcej hałasu i pozytywnych opinii czy polecajek, tym bardziej mam ochotę sprawdzić lekturę sama i zweryfikować fakty. Ciekawi ? W cieniu terapeutki to dobry debiut jak na ten gatunek literacki! Jestem pozytywnie zaskoczona, chociaż kilka rzeczy podczas czytania uwierało mnie tu i ówdzie, to jednak oceniając całą historię, jestem na tak. Jak wiecie bądź nie, ale już tak, mam słabość do książek, gdzie głównymi bohaterami są terapeuci, psychiatrzy, psycholodzy, czy innej maści ludzie zajmujący się ‘ głowami ‘, analizujący pewne zachowania, oceniający przez pryzmat przeszłości, ukazując mechanizmy, jakimi dana jednostka się kieruję. Nasza tytułowa terapeutka- Magda, jest dość ciekawą i nieszablonową postacią. Miałam mały dylemat co do jej osoby, ponieważ z początku- przyznam się- nie kupowałam tej kreacji. Pewne rzeczy gryzły mi się dość mocno, bo jak ktoś, kto ma ogromną samoświadomość, wiedzę, może samemu tak cierpieć, udzielać rad komuś, podczas gdy sam robi dosłownie na odwrót, z pełną premedytacją ? Jednak z czasem zaczęłam sobie zdawać sprawę ( głupia ja!) , że najciemniej jest zawsze pod latarnią i doszłam do wniosku, że cała charakterystyka postaci dodawała nieco dziwnego, momentami surowo- niepokojącego wrażenia, które idealnie oddawało klimat lektury. Dostajemy bardzo dużo wątków, punktów zaczepnych, za które odpowiedzialna jest każda z postaci. Cała historia jest pisana z wielu perspektyw, co jest, uważam bardzo trudnym zabiegiem, bo z doświadczenia wiem, że w pewnym momencie zazwyczaj coś się fabularnie rozjeżdża i mamy klops, ale tutaj Autorce udało się tego uniknąć i wszystko ładnie się ze sobą łączy. Jeśli chodzi o wątek kryminalny, który dominował w tej historii, to uważam, że był odrobinę niedociągnięty, prowadzenie śledztwa, wracanie do spraw sprzed lat, było nieco chaotyczne. Czuć było, robotę na odwal, jak to w polskiej policji. Na służbie ginie ktoś z załogi, a konkretnie ktoś, kto zajmował się sprawą, nieco podejrzanie wyglądającego wypadku, w którym zginęła dwójka ludzi, ale w ogólnym rozrachunku brak podejrzanych, więc sprawę zamiatamy pod dywan i gotowe. Teraz ktoś jest podejrzany, za chwilę jednak nie, dostaje ochronę, za chwile znowu jest traktowany jak potencjalny kandydat na złoczyńcę i bach, mamy jednak ochronę proszę państwa! Moim zdaniem to wszystko powinno być przedstawione w sposób nieco wiarygodniejszy, tak by było w tym więcej logiki. Takie małe duperelki, ale jednak zgrzytające. Bardzo spodobała mi się postać prokuratora. Konkretny gość na konkretnym miejscu, no dobra- prywatnie nie cierpię gwary śląskiej, ale wybaczam Panu! Polubiliśmy się! Kolejnym plusem jest podejście czysto psychologiczne do analizy bohaterów. Przyczyna- skutek. Uwielbiam, gdy mamy pełen obraz człowieka, wiemy skąd w nim zło, agresja czy inne zboczenia. Lubię takie dywagacje, a mój mózg chłonie je z podwójnym zaciekawieniem. Na koniec powiem wam, że wszystko pięknie się ze sobą łączy, wszystkie otwarte wątki zostają wyjaśnione. Chociaż ja już od połowy książki wiedziałam, kto jest sprawcą całego zamieszania, to jednak epilog utarł mi nosa. Wciągająca lektura, pokazująca nam prawdziwą naturę człowieka. Przedstawiającą zazdrość, jak i wiele innych emocji, które są zapalnikiem dla różnych sytuacji. Prawda jest taka, że wszystko ma znaczenie, a nasze umysły potrafią zbyt wiele zapamiętać, lub zbyt wiele wyprzeć. Gratuluję debiutu!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-10-2021 o godz 19:19 przez: ewfor
Kiedy przeczytałam opis tej powieści, pomyślałam, że to może być całkiem ciekawa książka. Ostatnio pojawiło się na rynku książkowym sporo thrillerów psychologicznych, z tych spora ilość to debiuty. Fabuła tej książki początkowo była dla mnie dość przeciętnym zaangażowaniem się w czytanie, chociaż muszę przyznać, że prolog jest dość „mocny” w przekazie. Jednak z każdą kolejną stroną wciągałam się w historię coraz bardziej, a mniej więcej od połowy już nie mogłam się oderwać. Narracja w pierwszej osobie przedstawia punkty widzenia różnych osób. Czasami są to odniesienia do tego samego wydarzenia, czasami czyjeś wspomnienia, ale wszystko zgrabnie łączy się w jedną całość. Połączenie thrillera psychologicznego z kryminałem, to dość częste zabiegi literackie pisarzy, ale tutaj, moim zdaniem wyszło to autorce perfekcyjnie. Świetnie wykreowane osobowości postaci i ciekawe dialogi to tylko część tego, co wpływa na przykucie uwagi czytelnika. A tu mamy dodatkowo całkiem dobrze poprowadzoną fabułę, która nie pozwala na to, aby czytelnik się nudził. Motywem wiodącym powieści są skomplikowane relacje rodzinne, bolesne doświadczenia z dzieciństwa, przeżyte traumy oraz ludzkie słabości. Autorka porusza w książce sporo dość trudnych tematów, między innymi temat przemocy w rodzinie, problem uzależnienia od narkotyków, czy niepogodzenie się ze stratą najbliższych. Ale zapewne niejednego czytelnika zaskoczy również wątek pseudo przyjaźni, który odgrywa dość znaczącą rolę w życiu głównych bohaterów i myślę, że to on właśnie jest odniesieniem się do podtytułu powieści, który brzmi „Zazdrość”. Przyznam szczerze, że czytając tę powieść bardzo szybko zaczęłam podejrzewać, kto jest głównym winowajcą wielu tragicznych w skutkach incydentów, ale motywy i sposób działania tej osoby nieźle mnie zadziwiły. Nie wspominając już o samym zakończeniu, które zapewne będzie zaskakującym dla wielu. Muszę przyznać, że bardzo podobało mi się przedstawienie prowadzonego śledztwa przez młodego prokuratora, który potrafił w swojej dociekliwości znaleźć wiele łączących się ze sobą wypadków pozwalających na rozwiązanie nie tylko sprawy bieżącej, ale również tych, które zostały zamknięte przez policję z powodu „niewykrycia sprawcy”. Mam nadzieję, że prokuratora Jana Hejdę spotkamy jeszcze w kolejnych książkach autorki. Jeżeli ktoś potrzebuje dobrej, wciągającej lektury na długie jesienne wieczory, to myślę, że ta książka jest idealna, ponieważ jest to świetnie przemyślany i dopracowany w najdrobniejszych szczegółach thriller psychologiczny, który czyta się jednym tchem. Ciekawe postacie, wciągające dialogi, wielowarstwowa fabuła, niespodziewane zwroty akcji i intryga kryminalna, oraz odrobina romansu nie pozwalają czytelnikowi poruszać się przypuszczalnym torem, a zmieniająca się „obsada” kręgu podejrzanych, do samego końca trzyma w niepewności, i tak właściwie nie wiadomo któremu z bohaterów można całkowicie zaufać. Czy trzeba jeszcze coś dodać, aby zachęcić do sięgnięcia po tę lekturę? Tutaj policyjne śledztwo nie jest najważniejsze, bo o wiele istotniejsze i ciekawsze wydają się emocjonalne rozdarcia występujących w książce postaci. Moim zdaniem to jeden z mocniejszych debiutów literackich tej jesieni. Mam nadzieję, że wkrótce będziemy mogli przeczytać inne, równie dobre książki tej autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-10-2021 o godz 18:20 przez: Ambros
Zaskoczenie? Mało powiedziane. Autorka zastrzeliła mnie tą powieścią, wprawiła w tak wielkie osłupienie, że jeszcze nie doszłam do siebie. Można zapytać, cóż takiego sprawiła, że jestem aż tak zachwycona? Pomysł na fabułę i jego realizacja. Okłamywanie i wprowadzanie czytelnika w błąd. Omamianie i wodzenie za nos. Udało się … Policjantka ginie na służbie, w czasie akcji. Została zamordowana, a sprawca oczywiście nie został znaleziony, pomimo że minęło sześć lat. Również w tamtym czasie w wypadku samochodowym ginie rodzina Magdy, psychoterapeutki. Wypadek czy morderstwo. Zdarzenie zakwalifikowano jako wypadek i sprawę zamknięto. Zajmowała się nią Kamila, policjantka, która została zamordowana. Czy zginęła dlatego, ze za dużo wiedziała i widziała? Być może … Magda po wypadku rodziny próbowała popełnić samobójstwo, jednak nieskutecznie. Teraz dochodzi do siebie, stara się pozbyć traumy i wciągnęła się w wir pracy. Jej pacjentem jest Adam, młody chłopak po przejściach, krzywdzony w przeszłości. Kobieta nie do końca może go rozgryźć, ma wielki dylemat. Sytuacja kobiety zaczyna się komplikować, gdy pod jej domem znalezione zostaje ciało jej pacjentki. A ślady wskazują na udział terapeutki w tym zdarzeniu. Dlaczego ktoś to jej robi? O co chodzi? Czy ta zbrodnia ma coś wspólnego z wypadkiem jej rodziny? Pytania się mnożą, pozostają bez odpowiedzi, a atmosfera się zagęszcza, zwłaszcza gdy do akcji wkracza młody i dociekliwy prokurator, Jan Hajda. Za punkt honoru wziął sobie rozwiązanie zagadki zbiegu tych wydarzeń. Jaki będzie finał? Zaskakujący, to mało powiedziane. Na pewno nie do przewidzenia … W cieniu terapeutki to elektryzująca, wielowątkowa powieść z dużą porcją warstwy psychologicznej. Nie może być inaczej, gdy główną bohaterką jest właśnie terapeutka. Akcja rozwija się powoli, ale z każdą minutą nabiera tempa, być już pod koniec wysadzić nas w biegu z mknącego pociągu. W pewnym momencie okazuje się, że jest wielu podejrzanych i każdy miał motyw. Ale ten jedyny i właściwy sprawca jest niewidoczny, żyje za niewidoczną woalką. A na pewno nie jest naszym faworytem do tej zacnej roli. Autorka zastosowała coraz częściej spotykany zabieg, a mianowicie wprowadziła narrację prowadzoną przez kilku bohaterów. To niesamowity prezent dla czytelnika. Poznajemy kulisy fabuły z kilku perspektyw, z różnych punktów widzenia, co sprawia, że trudno jest się ukierunkować. Nie ma nudy i marazmu, a rzetelny pogląd na wszelkie okoliczności. Mną autorka manewrowała w niespotykany sposób. Podsuwała oczywiste rozwiązania, by celowo wprowadzić w błąd i podkręcić atmosferę. I przyznam, że się jej udało. Czułam ogromną satysfakcję borykając się z tą historią, przeżywałam ją z wypiekami na twarzy. Emocje i wrażenia jeszcze są ze mną. Takich powieści szybko się nie zapomina, zostają z nami na dłużej. Szczerze, to z przyjemnością przytuliłabym do siebie kolejną powieść tej autorki. Liczę na to i mam nadzieję, że spełni moje oczekiwania. Polecam, warta nieprzespanej nocy. Nawet powiem nieśmiało, że można zaryzykować delikatne spóźnienie się do pracy … Przez hipnotyzującą lekturę …
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
02-11-2021 o godz 12:59 przez: Pinko
Sześć lat temu świat Magdy, psychoterapeutki, runął. W wypadku samochodowym giną bowiem jej mąż i syn, a sprawcy nigdy nie ujęto. Kobieta nie zamierza już o nic walczyć, pogrążając się w żałobie. Tylko jedna policjantka uważa, że prawdopodobnie to nie wypadek, lecz morderstwo. Niestety, ona również ginie, dźgnięta nożem na służbie. Jej zabójcy także nie ujęto. Dziś Magda nadal cierpi z powodu swojej straty, acz przy pomocy przyjaciółki Olgi w jakimś stopniu poukładała swój świat. Wróciła do pracy wierząc, iż dzięki temu może pomóc innym ludziom. Jednym z jej pacjentów jest Adam- przystojny, młody mężczyzna, pragnący wreszcie pozbyć się traum z dzieciństwa. Pewne jego słowa, jak również dziwne spotkania poza gabinetem coraz częściej budzą w Magdzie niepokój. Podejrzewa, że pacjent może ją śledzić. Dlatego gdy niedaleko jej domu odnaleziono ciało jej pacjentki, Adam jest pierwszym podejrzanym, który przychodzi jej do głowy. Czuje jednak, że coś z tym wszystkim jest nie tak. Prawda skrywa się głęboko pod warstwą kłamstw... Obecnie na rynku literackim pojawia się wiele thrillerów. Każdy, kto śledzi to w miarę regularnie, o tym wie. Bardzo ciężko wśród tak licznych propozycji odnaleźć ten, który zapadnie nam w pamięć na dłużej, szczególnie, że wiele z nich ma teoretycznie znakomite rekomendacje. Teoretycznie, gdyż w praktyce w zastraszającej większości okazuje się, że dana książka niczym nie wyróżnia się na tle pozostałych nowości. W przypadku W cieniu terapeutki sytuacja jest identyczna. Magda żyje z dnia na dzień, a może raczej- egzystuje. Po śmierci męża i syna odsunęła się od swojej rodziny, kurczowo trzymając się Olgi. A może to raczej przyjaciółka "wpraszała" się do jej życia, trzymając Magdę z daleka od samobójstwa. Teraz psychoterapeutka coraz częściej zastanawia się nad dziwnym zachowaniem Adama, szczególnie, gdy kilkakrotnie -niby przypadkiem- spotkała go na swojej drodze. Wokół Magdy zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Czy to wszystko ma związek z zamordowaniem policjantki przed sześciu laty? Ta historia od samego początku zdawała się być dość przewidywalna. Ale wiadomo, to, że pierwsze rozdziały wydają się być oklepane nie znaczy jeszcze, że autor czy autorka nie zaskoczą nas czymś w dalszej części. Tutaj jednak im dalej, tym mniej... skomplikowanie? Podróżując przez tę pozycję miałam wrażenie, że gdzieś to już czytałam, że może nie jest to dokładna kopia, ale bardzo łatwo połapać się w całej intrydze. Za łatwo. Myślałam więc, że to tylko kiepski wstęp, lecz właściwie do końca nic mnie specjalnie nie zaskoczyło. Zasadniczo bohaterowie także jakoś specjalnie się nie wyróżniają, choć bardzo łatwo jest polubić naszą główną postać, czyli Magdę. Jest bezpośrednia, mówi to co myśli, nie owijając w bawełnę. Reszta zdaje się być tylko tłem dla kolejnych wydarzeń, giną gdzieś w ich mroku. W cieniu terapeutki na pewno nie zostanie w mojej głowie na dłużej. Myślę, że ta książka za jakiś czas "utonie" w powodzi innych, zapewne lepszych lub gorszych. Czyta się ją co prawda szybko i sprawnie, aczkolwiek nie wnosi nic nowego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-10-2021 o godz 15:16 przez: Anonim
💣💣💣 PREMIEROWA RECENZJA 💣💣💣 "W cieniu terapeutki" to debiut literacki Pani Anny Krystaszek, którym jestem bardzo pozytywnie zaskoczona! Według mnie jest to powiew świeżości na naszym czytelniczym rodzimym rynku. Wielowątkowa fabuła, niewyjaśnione zabójstwa, tajemnice, intrygi i demony przeszłości - ta historia wciąga i pochłania na maksa! Sześć lat temu miał miejsce wypadek samochodowy, w którym zginął mąż i syn terapeutki Magdy. Z braku jakichkolwiek dowodów sprawa ta została umorzona. Wkrótce na służbie ginie policjantka, która była przekonana, że nie był to nieszczęśliwy wypadek, a raczej zaplanowane z zimną krwią morderstwo. Obecnie, niedaleko domu Magdy zostają znalezione zwłoki jej byłej pacjentki. Pojawiają się nowe niewiadome, a dodatkowo na jaw zaczynają wychodzić kolejne szokujące fakty. Śledztwo zostaje wznowione, a na jego czele staje słynny, ceniony prokurator Jan Hejda. Magda, Jakub, Paweł, Olga, Adam - wszyscy mają coś do ukrycia. Co łączy te tajemnice i niewyjaśnione zabójstwa? Komu możemy ufać i czy któryś z bohaterów maczał palce w tych zbrodniach? Jaki jest motyw zabójcy i czy wszystkie te sprawy łączy wspólny mianownik? Koniecznie musicie przeczytać! To książka, która angażuje czytelnika, szokuje go i trzyma w napięciu. Zaskakujące zwroty akcji, sekrety, zawiłe policyjne śledztwo, a do tego stare sprawy sprzed lat. Jest mrocznie i niepokojąco, a liczne tajemnice budzą w nas niepewność, lęk i konsternację. Autorka w genialny sposób manipuluje czytelnikiem i wodzi go za nos, co rusz podsyłając mylne tropy 👍 Pytania mnożą się niemiłosiernie, a rozwiązanie zagadki, która jest wielowątkowa nie jest łatwe. Jednakże na końcu, rozsypane puzzle układają się w jedną, spójną całość. Za to epilog zdecydowanie rozwalił system! SZOK! 😲😨 Takiego obrotu spraw totalnie się nie spodziewałam! Powieść jest napisana w lekkim, przystępnym stylu, który wciąga czytelnika do tego stopnia, że strony książki przywracają się same ❤ Dodatkowo dzięki naprzemiennej narracji głównych bohaterów, poznajemy lepiej ich charaktery oraz zyskujemy bardziej szczegółowy obraz na wydarzenia z przeszłości. Kreacja postaci jest jest świetnie skonstruowana, gdyż z łatwością, razem z nimi możemy przeżywać ich rozterki, słabości i problemy. W opowieści poruszony jest motyw żałoby, traumy oraz bolesnych wspomnień z dzieciństwa. Autorka genialnie opisuje relacje międzyludzkie, jak i rodzinne. Na koniec chcę jeszcze dodać, że już po przeczytaniu całości widzę, że podtytuł książki - "Zazdrość" jest tu nieprzypadkowy i ma naprawdę ogromne znaczenie jeśli chodzi o fabułę. Koniecznie sięgajcie po tę pozycję, bo zdecydowanie WARTO, a sam epilog wgniecie Was w fotel 👌 ❣POLECAM GORĄCO❣ Dziękuję ślicznie @wydawnictwomuza @muza.black za możliwość przeczytania i zrecenzowania tej pozycji, a autorce @anna_krystaszek gratuluję tak świetnego debiutu ❤❤❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-10-2021 o godz 16:39 przez: KLAUDIA KARDYNAŁ
Świetny debiut polskiej autorki Anny Krystaszek. Książka od samego początku wzbudza zaciekawienie, trzyma w napięciu przez cały czas i nie pozwala o sobie zapomnieć do samego końca. Przed sześciu laty w wypadku samochodowym ginie mąż oraz synek terapeutki Magdy Różyckiej. Krótko po tych wydarzeniach ginie na służbie policjantka Kamila, która twierdziła, że śmierć rodziny Magdy to nie był wypadek. Natomiast na dzień dzisiejszy Magda razem z przyjaciółką prowadzą gabinet terapeutyczny, w którym pracuje z dość nietypowym pacjentem Adamem. Terapeutka ma wrażenie, że chłopak ją śledzi. Na dodatek ma on tak zachwiane życie emocjonalne, że nie wiadomo co może strzelić mu do głowy. Jest jeszcze Kuba – syn zmarłej policjantki – także klient gabinetu. W tym całym bałaganie Magda nie potrafi ułożyć sobie życia wypadku swoich bliskich. Odrzuciła wsparcie rodziny oraz przyjaciół. Co raz więcej pije i nie panuje nad swoim życiem. Jednak kiedy znajduje na drzwiach pewną kartkę będzie musiała zaufać policji i osobom, po których nie spodziewałaby się pomocy. Do sprawy niewyjaśnionych zbrodni wróci były partner Kamili – Paweł Wilk i ekipa z częstochowskiej komendy. Do sprawy zostanie włączony także prokurator Jan Hejda, młody, ambitny i z zapałem do pracy, ponieważ do nierozwiązanych spraw dołączy świeży trup… Oj będzie się działo. Magda Różycka główna bohaterka, jest zagubiona i nieufna oraz zamknięta w sobie i twierdzi, że nic dobrego na nią już nie czeka. Mimo to pracuje jako psychoterapeutka i doradza ludziom jak wyjść z różnego rodzaju traum. Taki trochę paradoks, ponieważ bardzo pomaga swoim pacjentom, natomiast sobie samej nie potrafi. Postacie drugoplanowe, chociaż moim zdaniem mogłyby być równorzędne Magdzie, także są ciekawe. Każda z nich ma problemy w życiu i zmaga się z jakimś poważnym problemem. Dlatego wydają się takie prawdziwe i ludzkie. Nie ma tutaj krystalicznych herosów czy idealnych pan domu. Dodatkowo intryga i wątki poszczególnych bohaterów, które na początku wydają się osobnymi historiami, na końcu łączą się w całość w bardzo zgrabny, elegancki i niewymuszony sposób. Czasami mnogość i zagmatwanie potrafią przytłoczyć, czego w tej książce nie ma. Po prostu losy bohaterów splotły się ze sobą i spowodowały ciąg kolejnych zdarzeń. Tak jak w normalnym życiu, bez ideologii i udziwnień. Historia pisana jest przyziemnym językiem, bez używania niepotrzebnych ozdobników. Opisy są bardzo rzeczywiste i przemawiające do wyobraźni. Kiedy wymaga tego sytuacja dostajemy siarczyste przekleństwo, ale nie ma epatowania grubiaństwem czy chamstwem. Dodatkowo epilog bardzo mnie zaintrygowałam i mam nadzieję na kolejny tom. Mogę polecić z czystym sumieniem!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-11-2021 o godz 12:44 przez: Poczytaj ze mną
Mam dla was bardzo dobrą książkę z gatunku thriller psychologiczny. To bardzo udany debiut Anny Krystaszek. Choć przez cały czas, jaki poświęciłam na tę książkę, przez myśl mi nie przeszło, że to może być debiut. Jeśli tak, to na pewno czytelnicy podnoszą autorce progi i będą się domagali, choć takiej klasy literatury, lub odrobinkę lepszej. Myślę, że nie będzie to łatwe zadanie Pani Anno, bo zaczęłaś spektakularnie, tworząc tę historię, w którą wciągnęłam się na maksa. Główną bohaterką jest Magda, dziewczyna po wielkich przejściach. Sześć lat temu w wypadku samochodowym traci męża i syna. Dwie najważniejsze osoby w jej życiu traci w jednej chwili, a ona bez nich musi żyć dalej. Nie radząc sobie z ciągłą tęsknotą, próbuje odebrać sobie życie, lecz śmierć jej nie chce i zostaje wśród żywych. Tym ciężej jej z tym żyć, że podejrzewa, że to nie był wypadek, lecz zamierzony cel. Uwierzyła jej policjantka, która zajmowała się tą sprawą, lecz i ona przy wykonywaniu obowiązków służbowych została zamordowana. Sprawa szybko trafia do półki spraw niewyjaśnionych. Magda zawodowo zajmuje się psychoterapią i po ciężkiej pracy nad sobą, wraca do pomagania innym. Była i jest ceniona przez swoich pacjentów, a wręcz nadmiernie ich do siebie przyciąga. Np. Adam zaczyna ją niepokoić i czuje się przy nim niepewnie, czując lekkie zagrożenie, bojąc się, że może ją skrzywdzić. Kuba natomiast się w niej podkochuje i daje jej tego znaki. W szóstą rocznicę śmierci jej najbliższych dostaje kartkę, która jednoznacznie dała jej do myślenia, wytrącając ją z równowagi. Nie wiedząc gdzie szukać wsparcia, zwróciła się z tym na policję. Koło się rozkręca, a akcja przyspiesza, stając się bardziej dramatyczna i tajemnicza. Policja tuż koło domu znajduje zamordowaną kobietę, która okazuje się pacjentką Magdy. Teraz nic nie jest oczywiste, aż do samego końca. Zakończenie to wielka petarda, która ma dwa zapłony i za każdym razem ten sam efekt z wielkim Wow… Ja jestem zachwycona i Wam ją bardzo polecam. W tej powieści jest wszystko, co powinna zawierać dobra książka. Trochę kryminału, thrillera, obyczajówki i nawet odrobina romansu. Dużo o smutku, strachu, ciągłej niepewności. Będzie też radość, uśmiech, wzruszenie. Akcja szybka, dużo tajemnic, a kartki przerzuca się lotem błyskawicy. Na pewno następną książkę tej autorki przeczytam bez zastanowienia i czytania opisu, pewna tego, że będzie dobra. Sami zobaczcie czy mam racje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-10-2021 o godz 10:40 przez: Ruda Recenzuje
Magda jest terapeutką od wielu lat. Pomaga innym uporządkować swoje sprawy i słusznie wybierać. Ale tym razem to jej będzie potrzebna pomoc. “W cieniu terapeutki” to opowieść intrygująca i niepokojąca od samego początku. Tym mroczniejsza, że bazuje na ludzkich instynktach, pragnieniach i refleksjach- tych ukrytych najgłębiej. Autorka wykorzystuje bowiem w swej opowieści to, co w nas, ludziach, najgorsze. Z każdą kolejną stroną powieści udowadniając, że to my jesteśmy dla siebie nawzajem największym zagrożeniem. Nasze plany, dążenia i marzenia. Krystaszek porusza się w świecie terapii i psychologii. Jej historia opiera się na emocjach, które często wysuwają się na pierwszy plan. Opisywane wydarzenia wywołują napięcie i obawę, przez cały czas odnosiłam jednak wrażenie, że autorce nie zależy, żeby szokować czytelnika przy pomocy brutalnych i krwawych scen. Ona działała na wyobraźnię za sprawą świetnie sportretowanych postaci i pokazania tego, co kryje się w ich ponurych osobowościach. Książka Krystaszek to debiut na rynku niepokojących historii. Takie spotkania zawsze budzą we mnie pewną obawę i dystans, ale śmiało mogę powiedzieć, że pisarka dobrze sobie poradziła. Znakomicie przedstawiła bohaterów, ukazała ich charaktery i motywy, pozwoliła postawić się na ich miejscu. Opisy ich działań i podejmowane decyzje dają do myślenia, w czasie lektury coś w czytelniku poruszając i nie pozwalając tak po prostu przejść nad książkową fabułą do porządku dziennego. Powieść czyta się dobrze od samego początku. Akcja się rozwija, bieżące wydarzenia zostają uzupełnione nowymi wątkami, wraz z kolejnymi rozdziałami autorka oferuje czytelnikom różne niespodzianki w postaci zwrotów w historii i ciekawych rozwiązań. Książkę poznaje się lekko, przyjemnie, szybko, płynnie przechodząc do następnych wydarzeń. Duże znaczenie miała tutaj dla mnie możliwość poznawania wątków w perspektywy różnych postaci. Pierwszoplanowa narracja pozwalała mi poczuć, jakbym była uczestnikiem wydarzeń. Krystaszek zaskoczyła mnie również spójnym, przyjaznym stylem. Momentami odnosiłam wrażenie, że dialogi są nieco sztuczne, ale całość bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. To przemyślana i dopracowana historia, co wcale nie wydaje się rzeczą tak oczywistą, kiedy uświadamiamy sobie, że mamy w rękach powieść debiutantki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-10-2021 o godz 08:29 przez: ksiazka_pachnie_kawa
RECENZJA Co może być lepszego na ten jesienny wieczór niż mocny i trzymający w napięciu thriller psychologiczny? "W cieniu terapeutki" Anny Krystaszek to świetny thriller, z nutką grozy i strachu. Jest to debiut autorki, ale jakże udany. Dźgnięta nożem policjantka z Częstochowy ginie na służbie. Rozpoznała sprawcę jednak nie zdążyła o tym nikomu powiedzieć. Minęło sześć lat od tego feralnego dnia, a zabójca wciąż nie został schwytany a sprawę bardzo szybko umorzono. Sześć lat temu nie tylko zabójstwo policjantki wstrząsnęło tą miejscowością. Doszło do wypadku samochodowego, w którym zginęli mąż i syn Magdy, psychoterapeutki. Kobieta nie potrafiła sobie poradzić z tą tragedią i przez długi czas była w rozsypce. Próbowała popełnić samobójstwo. Teraz odbudowuje swoje życie i znów prowadzi terapię. Jednym z jej pacjentów jest Adam – młody człowiek, który chce się uporać z traumami dzieciństwa i dręczącymi go demonami przeszłości. Pewnego dnia pod domem terapeutki zostaje znalezione ciało zamordowanej kobiety… Jak się okazuje, to jedna z jej pacjentek. Kim jest zabójca? Czy zbrodnia ma jakiś związek z wypadkami sprzed lat? Jaką rolę w tej sprawie odegrał Adam? Młody prokurator Jan Hejda próbuje dotrzeć do prawdy. Historia, która trzyma w napięciu od pierwszego rozdziału. Wydaje Ci się , że znasz już zakończenie i wiesz kto jest sprawcą, ale w pewnej chwili wszystko przybiera nieoczekiwany obrót. Nikt nie jest tym za kogo się podaje a najbliższa osoba staje się Twoim wrogiem. Ten debiut autorski dostarczył mi wielu wrażeń i emocji. Mamy tutaj do czynienia z losami bohaterów, którzy w przeszłości zostali dotknięci traumatycznymi przeżyciami. Fabuła jest wielowątkowa a historia opowiedziana jest z perspektywy kilku bohaterów. Książka napisana jest jeżykiem prostym i nieskomplikowanym, dzięki czemu jest łatwa i przyjemna w odbiorze i zrozumiała dla czytelnika. Bardzo szybko się ją czyta. Zakończenie powala na kolana i sugeruje pojawienie się kolejnej części. Jednak mogę się mylić. Tak dobrego debiutanckiego thrillera jeszcze nigdy nie czytałam. Pani Aniu, czekam i proszę o więcej, a Wy nie czekajcie i szybciutko sięgnijcie po ten thriller Dziękuję wydawnictwu Muza za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-10-2021 o godz 15:28 przez: MojKsiążkowyRaj
"W cieniu terapeutki" to debiutancki thriller Anny Krystaszek, który miał swoją premierę 6 października. Magda to ceniona psychoterapeutka, która w jednej sekundzie traci to co najbardziej kocha, czyli rodzinę. Jej najbliżsi giną w wypadku drogowym. Na dodatek policjantka, która zajmowała się tą sprawą pada ofiarą zabójstwa. Mijają lata, a pytania nadal zostają bez odpowiedzi. W 6. rocznicę śmierci ukochanego męża i syna, Magda otrzymuje dziwny anonim świadczący o tym, że jej rodzina nie zginęła przypadkowo. Na dodatek nieopodal jej domu zostaje znaleziona martwa kobieta, która okazuje się jej pacjentką. Ktoś ewidencje chce uprzykrzyć życie kobiecie. Magda na własną rękę spróbuje odkryć kto za tym wszystkim stoi, a jej pierwsze podejrzenia padają w stronę Adama, który jest jej pacjentem. Kobiecie coraz częściej wydaje się, że mężczyzna ją śledzi. A może to tylko jej urojenia wywołane alkoholem? Nie każda prawda przynosi ukojenie... "W cieniu terapeutki" to mroczny debiut, który trzyma w napięciu do ostatnich stron. Serio, nie przesadzam. Historia naprawdę zaskakuje do samego końca, a epilog "wbija w fotel". Szczerze doszukuje się tutaj jakieś kontynuacji, bo autorka zostawiła sobie otwartą furtkę. Oczywiście nie mam nic przeciwko i chętnie przeczytałam dalsze losy bohaterów, gdyby coś🙆‍♀️, ale dobra wróćmy do samej historii. Głównym tematem jest miłość, ale ta w najgorszym wydaniu, czyli obsesyjna. Podobno miłość bez wzajemności zawsze jest najsilniejsza, a ta historia jest tego przykładem, bo morderca bierze sobie do serca słowa "zabić w imię miłości". Fabuła wielowątkowa, dużo zwrotów akcji, a do tego oprawca, który dobrze się maskuje i trudno go rozgryźć, więc mamy to wszystko, co najbardziej lubię. Jednak żeby nie było za słodko to dodam, że zabrakło mi na końcu trochę zawirować (dramy) u bohaterów, bo nagle wszyscy zaczęli sobie wybaczać i wyznawać miłość, taki wielkie happy end. Chyba, że było to celowe zagranie przez autorkę, bo w kontynuacji planuje trochę namieszać w ich szczęściu. Jeśli tak, to niech tak będzie. Moim zdaniem bardzo udany debiut, godny polecenia.👌
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-10-2021 o godz 13:13 przez: ananke144_czyta
Dręczyciele i psychopaci... Bywają piękni, inteligentni, obyci w towarzystwie i potrafią świetnie manipulować emocjami dla własnych korzyści. Tak naprawdę każdy z nas może powiedzieć także: "Być może mam obok siebie mordercę..." A co jeśli jest się psychoterapeutą? Czyż znajomość mechanizmów działania ludzkiego umysłu i intuicja, podparta doświadczeniem w pracy z takimi ludźmi nie powinny stanowić rodzaju tarczy ochronnej? Niby powinno... Ale co z tego, że ktoś potrafi rozpoznać osobowość antyspołeczną lub narcystyczną, potrafi opisać mechanizm identyfikacji projekcyjnej, skoro nigdy do końca nie ma pewności, co się zadziało w czyjejś chorej głowie i chorym umyśle... . Świetny thriller psychologiczny. Świetnie też napisany. Aż trudno uwierzyć, że debiut. Autorka to doświadczona terapeutka, więc rys psychologiczny bohaterów jest tutaj głęboki, dopieszczony, bogaty w detale, często nawet z branżową terminologią. Dzięki temu bohaterowie tkwią w naszej głowie i wywołują skrajne emocje. Szczególnie tytułowa terapeutka, która pomaga innym, ale sama nie do końca potrafi poradzić sobie z samą sobą i odciąć swoje doświadczenia życiowe od pracy. Mamy więc galerię postaci, których życie zgniotło, chociaż w niektórych "wycelowało mniejszy kaliber". Odczuwamy ich emocje- żal, samotność, lęk przed ludźmi, smutek i zmęczenie życiem. Nikt tutaj nie jest jednoznaczny. Można stracić zmysły, bo ktoś wydaje się być winny, a za chwilę niewinny. Fabuła jest wielowątkowa i można się łatwo pogubić, poszukując między wierszami subtelnych szczegółów świadczących o morderczych skłonnościach. I w końcu z tych małych porozrzucanych puzzli wyłania się powolutku "morderczy obrazek". Jeśli to tylko wytwór wyobraźni Autorki, to bardzo sugestywny, przejmujący, emocjonalny, odwołujący się do różnych życiowych traum. Epilog? Wbija w fotel. Językowo- tak wyśrubowany poziom, że dialogi momentami aż nierealne. I wisienka na torcie- gwara śląska jednego z bohaterów :) Emocjonujący, głęboko psychologiczny thriller, który autentycznie zaskakuje. Polecam- https://www.instagram.com/ananke144_czyta/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-10-2021 o godz 15:50 przez: Aleksandra
Życie w czyimś cieniu doprowadza w końcu do frustracji, braku pewności siebie. Natomiast są tego pozytywne strony, ponieważ osoba ta może czerpać pewne korzyści z takiej znajomości. Jednak chęć zwrócenia na siebie uwagi może przerodzić się w obsesję i doprowadzić do przykrych sytuacji, wręcz zabójczych. "W cieniu terapeutki" to thriller psychologiczny, w którym podejrzenia co do winnego zmieniają się jak w kalejdoskopie. Napisana z kilku perspektyw powieść pozwala poznać myśli bohaterów, a także wstępnie ocenić, czy ta osoba mogłaby być winna. Czytelnicy, którzy są fanami thrillerów i w swoim czytelniczym "dorobku" poznali mnóstwo sytuacji, mogą łatwo wydedukować, kto jest zabójcą. Wahałam się trochę w podejrzeniach, ale ostatecznie trafiłam dobrze. Zastanawiał jednak motyw, który naprawdę mnie zaskoczył. Poznajemy kilku bohaterów, którzy z pozoru nie mają ze sobą za wiele wspólnego. Jednak im dalej zagłębiamy się w historię terapeutki, jej pacjentów, policji i bliskich, tym bardziej sytuacja Magdy staje się dość niepokojąca. Wszystko zaczyna się od wypadku męża i syna psychoterapeutki i późniejszym morderstwie policjantki na służbie. Po kilku latach morderca wraca. Jakie ma zamiary? Czyje życie w pierwszej kolejności jest zagrożone? Autorka poprzez przedstawienie zawodu psychoterapeuty w książce sprawiła, że jest ciekawsza. Mamy możliwość bycia świadkiem spotkań terapeutycznych, które powodują, że w jakiś sposób ocenia się danego bohatera. Pokazuje, jak człowiek próbuje radzić sobie z sytuacjami, które doprowadziły go do miejsca, jakim jest fotel/kanapa u psychoterapeuty. Jak sam terapeuta musi zmagać się ze swoimi demonami, które nie odpuszczają, a mimo to wykonuje swój zawód. Tajemnice odgrywają tutaj także znaczącą rolę, ale nic w tym temacie oczywiście nie mogę zdradzić. Książkę czyta się szybko i jest to powieść, przy której można spędzić przyjemnie czas. Jeśli ktoś chce zacząć przygodę z tym gatunkiem, to także mogę polecić 😉 Wciągniecie się w tą historię i będziecie chcieli więcej. Epilog daje nadzieję, że pojawi się kontynuacja.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-10-2021 o godz 12:47 przez: urszula_gala
Anna Krystaszek "W cieniu terapeutki", Był taki moment, zaraz na samym początku, kiedy myślałam, że to będzie nudny i przegadany thriller psychologiczny. Co było tego przyczyną? Po naprawdę bardzo interesującym, wprowadzającym do opowiadanej historii prologu, w którym mamy do czynienia z zabójstwem, pojawia się dość długi opis sesji terapeutycznej, który zbił mnie trochę z tropu. Jednak tylko na chwilę, bo już za moment cała akcja rusza z kopyta, by potem kilkakrotnie zaskoczyć i wprowadzić w stan zadziwienia. Kilka lat wcześniej dochodzi do zabójstwa policjantki na służbie. W podobnym czasie w wypadku samochodowym giną mąż i syn Magdy, psychoterapeutki. Obie sprawy nigdy nie znalazły swojego rozwiązania. Nie odnaleziono nigdy zabójcy kobiety, nie ustalono również nigdy dokładnej przyczyny wypadku. Kiedy po sześciu latach przed domem Magdy zostanie znalezione ciało młodej dziewczyny, będącej jej pacjentką oraz tajemniczy anonim, kobieta zaczyna się bać, a policja ponownie wkroczy do akcji. Czy uda im się rozwiązać zagadkę sprzed kilku lat? Czy należy wiązać wszystkie zdarzenia? A przede wszystkim, kto za tym stoi? W przypadku "W cieniu terapeutki" mamy do czynienia z wieloosobową narracją, w której przewijają się opowieści Magdy, Kuby i Adama - jej pacjentów, policjanta Pawła oraz prokuratora Jana Hejdy. To powoduje, że mamy okazję śledzić również postępowanie policji. Różne punkty widzenia poszczególnych wydarzeń a także perspektywy podejmowanych działań targają emocjami czytelnika, który nie może być pewnym niczego. Kiedy już ma wrażenie, że autorka przybliża się do ujawnienia tajemnicy, następuje nagły zwrot akcji, a krąg podejrzanych zamiast się zawężać, staje się coraz szerszy. Jest tajemniczo, zaskakująco, tym bardziej, że nad wszystkim wiszą duchy przeszłości, a w gabinecie terapeutycznym wcale nie musi być bezpiecznie. Anna Krystaszek nieźle narozrabiała. Ciekawa jetem czy podtytuł "Zazdrość" jest wstępem do kontynuacji historii terapeutki oraz jej pacjentów?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-11-2021 o godz 16:28 przez: m_jak_mala
Świetny debiut! Thriller którego nie możecie odpuścić, niepokojący, tajemniczy klimat historii z zemstą w tle. Bardzo podobała mi się konstrukcja książki, samo przedstawienie wydarzeń z perspektywy poszczególnych bohaterów. Chciałabym zwrócić uwagę również na wykreowane postacie, świetna robota. Nie brakowało mi w nich niczego, a sama koncepcja i założenia są spójne do samego końca. Gdzie należało wzbudzić w czytelniku wątpliwości, zostało to zrobione i wyszło mega dobrze. Niektóre sytuacje powodują, że umieramy za życia. Świat Magdy zawalił się w momencie straszliwego wypadku, w którym zginęła jej rodzina. Praca terapeuty pozwoliła jej na wyrwanie się z marazmu choć odrobinę. Wszystkich bliskich odsunęła od siebie, zraziła do siebie tych, którzy chcieli jej pomóc. W życiu może liczyć jedynie na oddaną przyjaciółkę Olgę, tylko ona została i tylko ona pozwoliła Magdzie przeżywać żałobę na swój sposób. Wypadek jej rodziny to nie jedyna tragedia, która wydarzyła się w życiu Magdy. Policjantka pracująca przy sprawie wypadku odkrywa nowe fakty, które mogą wskazywać na celowe działanie osób trzecich, a co za tym idzie, bliscy Magdy mogli zostać zamordowani. Ale czy tak faktycznie było? Podczas jednej z akcji, oczekując na wsparcie partnera, Kamila zostaje zamordowana. Brak jakikolwiek śladów prowadzi do umorzenia postępowania, tak jak to było w przypadku wypadku samochodowego. Kiedy życie Magdy zaczyna powoli się układać, wokół Magdy zaczynają dziać się różne rzeczy. Czy pacjent faktycznie ją śledzi? Kiedy policja w rejonie posesji Magdy znajduje zwłoki kobiety, sytuacja z przed lat wydaje się wracać z wzmożoną siłą. Czy wszystkie sprawy mogą się łączyć? Podczas śledztwa prowadzonego przez młodego prokuratora Jana Hejdę, na światło dzienne wychodzą nowe okoliczności i fakty, a wraz z nimi, niebezpieczeństwo. Polecam serdecznie! A na koniec, gratuluje autorce i z niecierpliwością czekam na obiecane w „Podziękowaniach” kolejne spotkania na kartach powieści 😉
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-11-2021 o godz 22:07 przez: Coolturka
"W cieniu terapeutki" autorstwa Anny Krystaszek to debiut z gatunku thrillera psychologicznego, na który warto zwrócić uwagę. Swą premierę miał 6 października, a wydany został przez @muza.black Dźgnięta nożem policjantka ginie na służbie. Mija sześć lat, a morderca nadal pozostaje nieuchwytny. Tuż przed śmiercią zajmowała się sprawą wypadku samochodowego, w którym zginęli mąż i syn Magdy Różyckiej, znanej psychoterapeutki. Kobieta długo nie mogła się pozbierać po tej stracie. Teraz powoli wraca do życia zawodowego. Jednym z jej pacjentów jest Adam Nawrocki – młody człowiek, który chce się uporać z traumami z dzieciństwa i dręczącymi go demonami przeszłości. Sprawia wrażenie niezdrowo zafascynowanego Magdą, która podejrzewa, że jest przez niego śledzona. Któregoś dnia pod domem Magdy zostaje znalezione ciało kobiety… należące do jednej z jej pacjentek. Niewyjaśnione zabójstwo policjantki na służbie, tragiczny wypadek samochodowy, w którym giną dwie osoby, oraz dziwny pacjent w gabinecie cenionej częstochowskiej terapeutki. Co łączy te trzy sprawy? Poznajemy specyfikę pracy terapeuty, zróżnicowanie klientów i ich trudne historie. Dowiadujemy się, że w szczególnych przypadkach terapeuta też potrzebuje terapii.  „W cieniu terapeutki” to thriller mocno psychologiczny o niezwykle złożonej fabule, mrocznej i gęstej atmosferze, który już od pierwszych stron wciąga nas w labirynt intryg, a wyjście z niego okaże się nie lada wyczynem. Trzech głównych bohaterów i trzy płaszczyzny narracyjne, które pozwalają na ich kompleksowe poznanie. Każdy z nich dźwiga bagaż traumatycznych przeżyć, które spowodowały, jakimi stali się ludźmi. Wejście w ich "światy" i spojrzenie ich oczami na otaczającą rzeczywistość, było ciekawym doświadczeniem. "W cieniu terapeutki" to przyzwoity debiut, a ja czekam na kolejne odsłony pani Anny.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-10-2021 o godz 10:10 przez: Urszula Azarewicz
"Czułem, że ta sprawa ma jakieś ukryte dno, a motywem wszystkich trzech zabójstw jest zazdrość. (...) To był jedyny wspólny mianownik, jaki przychodził mi do głowy. Teraz moim zadaniem było odkryć o czyją zdradę chodzi." Magada jest psychoterapeutką, która wraz z przyjaciółką Olgą otworzyły prywatny gabinet, gdzie prowadzą indywidualne konsultacje. Magda ma stałych pacjentów i to na nich skupia całą swoją uwagę. Wśród nich jest Adam - zamkniety w sobie chłopak, borykający się z traumatyczną przeszłością. Kiedy sześć lat wcześniej w wypadku samochodowym zginęli mąż i syn kobiety, nie potrafiła ona pogodzić się z tragedią i próbowała odebrać sobie życie. Szybka reakcja sąsiadów sprawiała, że Magdę udało się uratować. Sprawą wypadku zajeła się wówczas policjanka z Częstochowy - Kamila. Ona jako jedyna twierdziła, że nie był to zwykły, nieszczęśliwy wypadek lecz celowe działanie, morderstwo z premedytacją. Kiedy jest bliska udowodnienia swojej racji, ginie na służbie dźgnięta nożem. Po sześciu latach od tych wydarzeń, Magda dostaje anonim, a niedaleko jej domu, zostaje znalezione ciało jednej z jej pacjentek. Policja wznawia śledztwo, któremu przewodzi znany i ceniony prokurator Jan Hejda. Na jaw wychodzą nowe fakty i tajemnice. Kim jest zabójca i jaki ma motyw? Autorka nieustannie wodzi czytelnika za nos i gdy wydaje mu się, że jest bliski poznania prawdy okazuje się, że wcale tak nie jest. "W cieniu terapeutki. Zazdrość" to tajemniczy i mroczny thriller psychologiczny, który zaskakuje z każdą przewróconą stroną. Dzięki pierwszoosobowej narracji mamy możliwość bliższego poznania się z bohaterami i zdarzeniami z przeszłości. Ciekawie poprowadzona fabuła sprawia, że nie można oderwać się od lektury, a epilog? - ehhh to już musicie przeczytać sami!🤯 Aż trudno uwierzyć, że książka jest debiutem @anna_krystaszek , której serdecznie gratuluję i z niecierpliwością czekam na kolejne jej dzieła
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Balwierz Bonda Katarzyna
4.7/5
24,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rok 1984 Orwell George
4.7/5
10,23 zł
12,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Krzyż Pański Herman Leszek
4.6/5
31,44 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Windą do nieba Michaels Corinne
4.5/5
16,92 zł
19,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miasto z mgły Zafon Carlos Ruiz
4.7/5
22,98 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mursz Przydryga Ewa
4.7/5
24,97 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Minecraft. Wrak Lee C.B.
5/5
28,25 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rok 1984 Orwell George
4.8/5
25,91 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cień wiatru Zafon Carlos Ruiz
4.6/5
26,28 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Folwark zwierzęcy Orwell George
4.8/5
11,80 zł
14,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego