W cieniu tamtych dni (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 22,69 zł

22,69 zł 34,90 zł (-35%)
- dostawa 0 zł
dla zakupów od 40 zł
salon Empik - dostawa 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Majcher Magdalena Książki | okładka miękka
22,69 zł
asb nad tabami
Majcher Magdalena Książki | okładka miękka
23,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Mikołaj nigdy nie miał prawdziwej rodziny – matka wyjechała za granicę, kiedy miał kilka lat a ojca nigdy nie poznał. Wychowała go babcia, Emilia – jedyna osoba, która jest mu naprawdę bliska. Kiedy jednak chłopak odkrywa na strychu tajemniczą szkatułkę, okazuje się, że tak naprawdę nic o niej nie wie. Opaska z Powstania Warszawskiego i listy, które nigdy nie zostały wysłane stają się kluczem do poznania tajemnicy, kładącej się cieniem na losach całej jego rodziny…

Co wydarzyło się w życiu Emilii w sierpniu 44? Kim jest tajemniczy Krzysztof, do którego skierowane były listy?

Wielka miłość, tragiczna historia i tajemnica, której nie można dłużej ukrywać…

Od wydawcy:

"Poruszając powieść o wyjątkowo bolesnych kartach naszej historii. Wstrząsająca i do bólu prawdziwa, z ogromnym ładunkiem emocji. Gorąco polecam!"

Edyta Świętek, pisarka, autorka sagi "Spacer Aleją Róż"
 

W cieniu tamtych dni


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: W cieniu tamtych dni
Autor: Majcher Magdalena
Wydawnictwo: Wydawnictwo Pascal
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 368
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-08-01
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 100 x 10 x 100
Indeks: 26468082
 
średnia 4,2
5
13
4
6
3
4
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
16 recenzji
5/5
11-08-2019 o godz 12:30 Anonim dodał recenzję:
Warto przeczytać! Tematyka II wojny światowej, a w szczególności powstania Warszawskiego, od zawsze bardzo mnie interesowała. Bardzo dużo jest różnych książek, ale ta chyba najbardziej utkwila mi w pamięci. Przeczytałam od razu, jak została wydana, więc rok temu. Do tej pory uważam, że jedna z najlepszych książek, jakie czytałam do tej pory. Książka nie jest typowo historyczna, ale ma w sobie jej tło, co jest naprawdę fajnym podejściem do tematyki powstania. Opowieść niezwykle wciągająca i chwytająca za serce. Nie raz łza zakręciła mi się w oku, a wręcz łzy leciały potokiem. Warto zainteresować się tą pozycją!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-07-2019 o godz 08:58 monika rakoczy dodał recenzję:
Warto przeczytac.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-12-2018 o godz 19:03 Anonim dodał recenzję:
Książka niesamowita. Łapie za serce pokazując nam losy walczącej warszawy oczami i sercem młodej dziewczyny. Miło było czytać książkę w której powstanie warszawskie zostało pokazane od strony emocjonalnej i uczuciowej bo teraz ciężko szukać takich dzieł.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-11-2018 o godz 22:02 ejotek dodał recenzję:
Magdalena Majcher urzekła mnie swoją serią Wszystkie pory uczuć i wprawdzie nie czytałam jeszcze powieści wydanych wcześniej, ale zamierzam sięgać po każdą wydaną później. Dlatego nie mogłam pominąć "W cieniu tamtych dni", choć wiedziałam, że nie będzie to lektura łatwa... W chrzanowskim szpitalu leży ponad dziewięćdziesięcioletnia Emilia oczekująca na operację endoprotezy biodra. W odwiedziny przyjechał do niej wnuk - Mikołaj, którego właściwie wychowała jak syna, bowiem jego matka wyjechała do Paryża spełniać się artystycznie. Chłopak wie, że między babcią a jego matką - Heleną, od zawsze była dziwna relacja. Kiedy był dzieckiem nie rozumiał słów Emilii mówiących o tym, że chciałaby aby córka jej wybaczyła a opiekując się wnukiem może odkupić swe winy. Co takiego zrobiła jego babcia? Przecież to dobra kobieta! Nikt nie wie, jak wiele ze swej przeszłości ukrywa... Mikołaj wie, że będzie musiał pogodzić studia w Katowicach z pomocą babci w Libiążu. Pewnego dnia postanawia uleczyć kaca po spotkaniu z kolegami, sprzątając na strychu. Oprócz pudeł ze swoimi zabawkami i zeszytami sprzed lat oraz masy kurzu odnajduje szkatułkę z listami i powstańczą opaską. Skąd to wzięło się w ich domu? Teraz Emilia nie ma już wyjścia... Rozpoczyna swą opowieść o tym, jak czuła się mając siedemnaście lat, gdy wybuchła druga wojna światowa. Była żołnierką AK, chodziła na tajne nauczanie, zakochała się młodzieńczą miłością pomimo szalejących wokoło bomb. Uświadomiła Mikołaja jak żyło się w obliczu oczekiwania na wybuch powstania w lecie 1944 roku, jakie miała wtedy zadania oraz jak wyglądała codzienność Warszawiaków: łapanki, egzekucje, epidemie, głód, strach i niepewność. Ci, którzy ruszyli do powstania mieli entuzjazm i odwagę, broni brakowało... O odległej przyszłości nie myśleli a jeżeli już to jako o 'jeśli', nie 'kiedy'. Chcieli przede wszystkim dotrwać do jutra. To właśnie wtedy, w 1944 roku zdarzyło się coś, co rzutowało na całe jej życie... Zataiła tę wiadomość przed NIM a gdyby tego nie zrobiła, może wszystko potoczyłoby się inaczej i kolejne pokolenia nie płaciłyby tak wysokiej ceny za jej decyzję... Jaki finał będzie miała opowiedziana historia? Co latami ukrywała Emilia? Już nic, nigdy nie będzie normalne... W życiu tych, którzy przeżyli tamto piekło, już zawsze będą jątrzące się rany i ból na myśl o tych, którzy zginęli. Nawet jeśli przeżyli i będą walczyli o normalność, każda czynność będzie wykonywana w cieniu tamtych dni... Magdalena Majcher napisała niezwykła książkę o tym, iż konieczne jest rozliczenie się z przeszłością, by żyć teraźniejszością. To opowieść dla pokoleń, ważna i piękna, która opisuje samotność, wieloletnią tajemnicę, niedomówienia i pretensje a także bestialstwo Niemców. Książka pełna emocji, bólu, tęsknoty, irytacji, bezsilności i lęku. Czytając, nie można być obojętnym wobec wybrzmiałych słów... One spadają na czytelnika jak bomby na powstańców... Wielokrotnie ściskało mi się serce a łzy cisnęły do oczu. Podsumowując - "W cieniu tamtych dni" to bardzo trudna powieść. To świadectwo naszej historii, przeszłość, w której moje pokolenie nie brało udziału, ale powinniśmy pamiętać w tych, którzy walczyli. Którzy ginęli. Którzy próbowali wywalczyć wolność. To idealna książka na obchodzoną w tym roku setną rocznicę odzyskania przez Polskę swojego miejsca na mapie. recenzja pochodzi z mojego bloga: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-11-2018 o godz 19:33 Bibliotecznie dodał recenzję:
Kiedy widzę w opisie książki, że fabuła wiąże się z wydarzeniami wojennymi, a do tego jest jeszcze jakaś tajemnica z przeszłości, to jest prawie pewne, że prędzej czy później po tę historię sięgnę. Tak właśnie stało się z powieścią Magdaleny Majcher "W cieniu tamtych dni". Czy się nie zawiodłam? Po ocenie książki widać, że nie. Postaram się poniżej napisać w skrócie, dlaczego książka tak bardzo przypadła mi do gustu. Kiedy dwudziestoletni Mikołaj musiał na jakiś czas wprowadzić się do swojej babci Emilii, by pomóc starszej pani dojść do siebie po złamaniu biodra i związanej z tym operacji, nie spodziewał się nawet, czego dowie się o przeszłości staruszki... Babcia Mikołaja ma już 94 lata, ale mimo podeszłego wieku nie ma większych problemów z codziennymi obowiązkami. Dopiero wypadek, któremu uległa, sprawił, że pomoc wnuka okazała się konieczna. Wprawdzie starsza pani ma również córkę, matkę Mikołaja, ale Helena od lat mieszka w Paryżu i nie interesuje się zbytnio ani Emilią, ani własnym synem, którego zostawiła pod opieką swojej matki, gdy chłopiec miał zaledwie kilka lat. Teraz Mikołaj to już mężczyzna, który jednak nie do końca odnajduje się we współczesnym świecie. Jest zbyt nieśmiały, cichy i nie radzi sobie dobrze w kontaktach damsko-męskich. Aby zająć się babcią rezygnuje z wyjazdu na Mazury, który planował ze znajomymi. Miał tam bliżej poznać dziewczynę, która wpadła mu w oko, ale okazało się, że los chciał inaczej. Życie... Czasami w powieściach dotyczących tematów okołowojennych więcej jest martyrologii i opisów dramatycznych walk niż ludzi i ich życia w tych trudnych czasach. Tym razem jednak autorka skupiła się właśnie na bohaterach, ich wyborach i konsekwencjach podejmowanych decyzji. Mamy tu relacje międzyludzkie, ludzkie dramaty i problemy rodzinne, a także wątek miłosny, który na szczęście nie zdominował całości. Kiedy Mikołaj znajduje na strychu pudełeczko ze starą opaską powstańczą i listami, których adresatem jest nieznany mu Krzysztof, nawet nie spodziewa się, że jego babcia Emilia ma coś wspólnego z Powstaniem Warszawskim. Okazuje się jednak, że ma i to całkiem sporo. Staruszka decyduje się opowiedzieć wnukowi swoją historię, którą trzymała w tajemnicy przez wiele lat. Przy okazji wychodzą na jaw inne sprawy, związane z życiem Mikołaja i jego matki. Podczas lektury przychodziło mi do głowy mnóstwo pytań do pojawiających się wątków. Na przykład, dlaczego Emilia tyle lat ukrywała przed wnukiem swoją przeszłość? Dlaczego Helena wyjechała do Paryża zostawiając małego synka z dziadkami? Co spowodowało chłód panujący od lat między Emilią i jej córką? Kim był Krzysztof? Jak potoczyły się losy Janka? Kto przetrwał wojenną zawieruchę, a komu ta sztuka się nie udała? Fabuła powieści podzielona jest na dwie części. Mikołaj, jego babcia Emilia i matka Helena żyją współcześnie. I o ich tu i teraz opowiada część rozdziałów, w których poznajemy problemy oraz sytuację rodzinną całej trójki. Pozostałe rozdziały to historia Emilii, pseudonim Mila, członkini AK, która walczyła w Powstaniu Warszawskim, kochała na zabój pewnego przystojnego chłopaka i przez chwilę wierzyła w to, że świat należy do niej i jej przyjaciół, którzy wykurzą Niemców z Warszawy w kilka dni. Życie miało szybko zweryfikować jej młodzieńcze, odważne spojrzenie na świat... Autorka świetnie wyważyła obie płaszczyzny czasowe. Kiedy historia Mili zaczyna już przytłaczać ogromem cierpienia i bólu, który stał się udziałem bohaterów, czytelnik wraca do współczesności. Tam zaś czekają na niego zupełnie inne problemy i inna rzeczywistość, która jest mu lepiej znana, a więc łatwiejsza do przyjęcia. Magdalena Majcher nie odkrywa jednak wszystkich kart od razu. Odsłania kolejne elementy układanki powoli, co powoduje, że napięcie wzrasta z każdym rozdziałem. Pisarce udało się stworzyć wielowymiarowy i bardzo prawdziwy obraz życia powstańców. Plastyczne, choć niezbyt rozbudowane opisy trudnej codzienności walczących to ogromny atut tej powieści. Losy bohaterów wciągają od pierwszej strony i nie pozwalają odłożyć książki na dłużej. Rzadko zdarza mi się przeczytać książkę w kilka godzin, a tutaj tak właśnie się stało. Po prostu nie mogłam doczekać się rozwiązania wszystkich tajemnic i poznania odpowiedzi na pytania, które pojawiły się w mojej głowie podczas lektury. Okładka przyciąga wzrok. Przełamany obraz łączący współczesność i czasy wojenne daje do myślenia. Natychmiast skojarzyła mi się ona z projektem Teraz44, w którym jego autorzy zestawili historyczne zdjęcia miejsc w Warszawie z ich współczesnymi odpowiednikami. Wybaczcie Ci, którzy dotarliście do końca tej opinii, że jednak nie wyszło mi w skrócie... Ale o takiej książce warto napisać więcej :-) Polecam ją serdecznie wszystkim miłośnikom gatunku i nie tylko.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-10-2018 o godz 20:14 Przeczytanki dodał recenzję:
„Mikołaj został z babcią Emilią, która robiła, co mogła, żeby zastąpić mu matkę, jednak nawet najczulsza i najukochańsza babcia nie była w stanie zrekompensować dziecku tego, że zostało opuszczone przez matkę.” „W cieniu tamtych dni” to nowa odsłona twórczości Magdaleny Majcher, której powieści obyczajowe z macierzyństwem i rodziną w tle pokochałam i szczerze polecam. Tym razem autorka postanowiła sięgnąć do autentycznych, bolesnych wydarzeń, o których Polacy uczą się na lekcjach historii. Powstanie Warszawskie i uformowanie Armii Krajowej wzbudzają wciąż wielkie emocje i są przyczynkiem głośnych dyskusji. Czy Majcher udało się połączyć tragiczną przeszłość ze współczesnością? Czy historia żołnierki porwała mnie i na zawsze zostanie w mojej pamięci? I tak, i nie… „[…]przez pięćdziesiąt dwa lata byłam zgorzkniałą babą, wrzodem na dupie swoich bliskich – oznajmiła takim tonem, jakby właśnie informowała go, że w markecie jest promocja na piersi z kurczaka.” Niestety w powieści nie do końca spodobała mi się współczesna część, nie przekonał mnie do siebie Mikołaj, wnuk Emilii, który w moje opinii jest typową „ciamciaramcią”. Nie potrafiłam go polubić, a relacje między nim, jego matką i babką wydały mi się trochę zbyt płaskie. Gdyby całość została napisana wyłącznie jako opowieść uczestniczki powstania, byłabym zachwycona. Te fragmenty, które są pisane oczami Emilii, to majstersztyk. Mnóstwo emocji, prawdziwych zdarzeń opisanych tak plastycznie, że miałam wrażenie, że stoję obok. W porównaniu z nimi momenty oczami Mikołaja były niestety zbyt drętwe. „Kiedy ludzie kochają, starają się być lepsi, nie tylko dla ukochanej osoby, ale też dla całego świata.” Po odrzuceniu współczesnej, zgrzytającej otoczki, „W cieniu tamtych dni” staje się cudowną, wzruszającą historią o miłości, która łączy, ale też dzieli. Nie pozwala zapomnieć, wynosi na piedestał i pozwala przetrwać najtrudniejsze chwile. Magdalena Majcher opisuje, jak w obliczu śmierci czyhającej tuż za rogiem rodziły się najgorętsze uczucia, rozkwitały romanse i zawierały małżeństwa. Ulotne chwile, wykradzione pomiędzy powstańczymi akcjami dawały marną namiastkę normalności. Jednak nad wszystkimi, na cienkiej nitce, wisiał ostry miecz historycznej niesprawiedliwości. „Nie byłam bohaterką. Wokół było wielu bohaterów, którzy dokonywali wielkich rzeczy. Ja robiłam to, co musiałam: nic wielkiego.” Emilia jako młodziutka dziewczyna przyłącza się do akowców, by później wziąć udział w powstaniu. Nieodrodna córka ojca, romantyczna buntowniczka, wkrótce przekonuje się, że to, co miało potrwać kilka dni i być przygodą, stało się długotrwałym koszmarem, z jakiego wielu już nigdy się nie obudzi. Dziewczyna w powstaniu traci wiele bliskich osób, na własne oczy widzi cierpienie i okrucieństwo. Przerażająca jest bezkarność i obrzydliwe czyny niemieckich okupantów, a także obojętność a momentami nawet wrogość cywilnych mieszkańców Warszawy. „Nagle z tłumu wyrwał się mężczyzna z dzieckiem na rękach. Dostał w plecy całą serię. Dziecko, jeszcze żywe, Niemcy wrzucili do płonącego domu.” Niektóre fragmenty powieści doprowadziły mnie do autentycznych łez. Czytając o dramacie powstańców, beznadziejnej sytuacji w polowych szpitalach i śmierci często bardzo młodych ludzi, nie mogłam powstrzymać płaczu. Tylko jedno słowo oddaje przedstawione wydarzenia – niesprawiedliwość. „Musisz poznać przeszłość swojej rodziny, aby zrozumieć teraźniejszość i dać szansę przyszłości.” Magdalena Majcher w powieści „W cieniu tamtych dni” pokazuje, że chcąc nie chcąc swoje doświadczenia przekazujemy kolejnym pokoleniom. To co przeżywamy, wpływa na naszą osobowość i sprawia, że zachowujemy się tak, a nie inaczej. A nasze dzieci pod wpływem przekazywanych im emocji podejmują wybory, które nie do końca są tylko i wyłącznie ich decyzją. Są też efektem podświadomego wpływu wywieranego przez rodziców, a nawet dziadków. „Nie zdążyła się zakochać, nie zaznała tych porywów serca, niepewności i burz, o których mówiła jeszcze wczoraj.[…] Była jedną z tysięcy dziewczyn, które wyszły pierwszego sierpnia do powstania i nigdy nie wróciły do domów.” „W cieniu tamtych dni” to z pewnością wzruszająca i porażająca autentyzmem historia. Przeżycia młodej Emilii są niesamowitym świadectwem ofiarności powstańców, ale także ich naiwności, braku przygotowania i zderzenia z brutalna rzeczywistością. Majcher pokazuje jak boleśnie młodzieńcze marzenia uderzyły o bruk obojętności i okrucieństwa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-09-2018 o godz 19:04 Agnieszka Caban dodał recenzję:
Główną bohaterkę książki Emilię poznajemy w dwóch odsłonach. Jako wiekową już babcię Krzysztofa, który sprzątając na strychu i porządkując pamiątki, poznaje historię swojej rodziny, oraz młodą dziewczynę, walczącą w Powstaniu Warszawskim, działającą w konspiracji znaną wtedy głównie jako Mila. **** "Nie byłam bohaterką. Wokół było wielu bohaterów, którzy dokonywali wielkich rzeczy. Ja robiłam to, co musiałam, nic wielkiego..." **** Dwie rzeczywistości, czasy współczesne i wojenne są tak doskonale ze sobą splecione ze czytelnik chwilami ma wrażenie że "siedzi" w głowie Emilii i przeżywa jej wspomnienia tak realnie jakby oglądał film. Kobieta opowiadając wnukowi swoją historię próbuje wyjaśnić, a tym samym usprawiedliwić, niektóre wydarzenia które miały miejsce w kilku pokoleniach ich rodziny. Przez wiele lat Emilia boryka się z wyrzutami sumienia że skrzywdziła własną córkę, mimo to nigdy nie zdobyła się na szczerą z nią rozmowę. Stosunki matki z córką, położyły się cieniem na późniejszym macierzyństwie matki Krzysztofa, która zostawia go na wychowanie babci. Młodość Mili poznajemy nie tylko przez pryzmat działań wojennych, okrutnych przeżyć, dramatycznych obrazów, głodu, biedy i ran. To także bardzo krótkie chwile, kiedy świat młodziutkiej dziewczyny rozświetla miłość do Krzysztofa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
11-09-2018 o godz 08:20 Anonim dodał recenzję:
Pamiętam lekcję historii, na której dziadek jednej z moich koleżanek opowiadał o Powstaniu Warszawskim. Był jednym z jego uczestników. Zazdrościłam jej, że ma z kim rozmawiać o rzeczach, które od zawsze wydawały mi się szczególnie interesujące, a o których mogłam dowiadywać się tylko z książek. Mieć w swojej rodzinie prawdziwego bohatera – to jest to! Mnie zostawało czytać i oglądać wszystko, co dotyczyło 1 sierpnia 1944 roku i kolejnych miesięcy walk. Polskie Państwo Podziemne, jego organizacja i działalność stały się jednym ze szczególnie interesujących mnie tematów. A ponieważ uwielbiam obyczaj z historią w tle, to wiadomość o pojawieniu się na rynku wydawniczym książki nawiązującej do tego tematu sprawiła mi niezwykłą radość. W cieniu tamtych dni Magdaleny Majcher to lektura, którą podświadomie potraktowałam jako obietnicę dobrej książki. Dlaczego podświadomie? Z bardzo prostego powodu – nie znam żadnej poprzedniej powieści autorki, a tematyką tej najnowszej trafiła w punkt, jeśli chodzi o moje preferencje. Po opisie liczyłam na piękne wspomnienia z okresu walk powstańczych, szczegóły, których dotychczas nie znałam, przepełnioną emocjami akcję i prawdziwie wciągającą historię. Mikołaj został wychowany przez babcię. Gdy odnajduje na strychu tajemniczą szkatułkę zawierającą listy do nieznajomego Krzysztofa, stopniowo poznaje historię swojej babki, która czynnie brała udział w powstaniu. Choć na tak zwany pierwszy rzut oka fabuła wydawała się naprawdę fantastyczna, to jednak książka zupełnie rozminęła się z moimi oczekiwaniami. Biorąc ją do ręki, myślałam o pięknej i wzruszającej historii, która zawładnie mną do tego stopnia, że będę wyobrażała sobie siebie biegającą po ulicach Warszawy, przedostającą się kanałami z jednego końca miasta na drugi, czującą pot lejący się po plecach i drżenie każdego skrawka ciała wywołane strachem o życie. Nic takiego się nie stało. W dodatku, mimo naprawdę niezłej bibliografii, uważam, że kwestie historyczne zostały poruszone na podstawowym poziomie. Trudno było znaleźć tam coś więcej niż wiedza przekazywana w szkole młodzieży. Ja jestem nieco starsza i bardzo chciałam, aby Majcher mnie czymś zaskoczyła. Niestety w tym aspekcie także nic się nie stało. Miałam również nadzieję na to, że sam wątek miłosny będzie nieco bardziej oryginalny albo że chociaż bohaterowie w jakiś sposób mną zawładną. Tymczasem żaden z nich nie wzbudził we mnie ani sympatii ani nienawiści. Mikołaj był kompletnie nijaki, Emilia też jakoś niespecjalnie mnie porwała. Nie twierdzę, że jej losy nie była dramatyczne, aczkolwiek jej decyzje i postępowanie nie do końca mnie przekonywały. A wątek matki Mikołaja wydał mi się zwyczajnie nie do końca wytłumaczony, jakby niedoszlifowany. Nie wiem tak do końca, co było celem autorki: czy chciała stworzyć bardzo konkretną powieść ze świetnie dopracowanym historycznym tłem, czy też raczej stworzyć książkę o miłości ubranej w biało-czerwoną opaskę. Ja skupiłam się na pierwszej wersji, a wydaje mi się, że Magdalena Majcher poszła tą drugą drogą. W mojej ocenie W cieniu tamtych dni należy zaliczyć do lekkich lektur, pomimo tematu, o którym traktuje. I dla wielu pewnie jest to jej atut. Rzeczywiście napisana została w nienachalny sposób, prosto i przystępnie dla każdego. Jestem pewna, że przypadnie do gustu zwolennikom obyczajówek i romansów, aczkolwiek dla ludzi poszukujących faktów związanych z powstaniem nie będzie stanowiła żadnego odkrycia. Bardzo żałuję.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-08-2018 o godz 21:36 Joanna Aftanas dodał recenzję:
„W cieniu tamtych dni” Magdaleny Majcher miało premierę w 1 sierpnia 2018 r. Taka data nie była dziełem przypadku, gdyż to właśnie w tego dnia 1944 roku o godzinie 17:00 wybiła godzina „W” i rozpoczęło się Powstanie Warszawskie. W trakcie dwumiesięcznych walk straty wojsk polskich wyniosły ok. 16 tys. zabitych i zaginionych, 20 tysięcy rannych i 15 tysięcy wziętych do niewoli. W wyniku nalotów, ostrzału artyleryjskiego, ciężkich warunków bytowych oraz masakr urządzanych przez oddziały niemieckie zginęło od 150 tysięcy do 200 tysięcy cywilnych mieszkańców stolicy. Na skutek walk powstańczych oraz systematycznego wyburzania miasta przez Niemców uległa zniszczeniu większość zabudowy lewobrzeżnej Warszawy, w tym setki bezcennych zabytków oraz obiektów o dużej wartości kulturalnej i duchowej. Te fakty znane są niemalże każdemu, kto odrobinę interesuje się historią naszego kraju. Jakie zatem przesłanie niesie ze sobą powieść Magdaleny Majcher? Czy „W cieniu tamtych dni” opowiada o przeszłości w innym wymiarze? „W cieniu tamtych dni” to lekcja historii, jakiej nie znacie. Opowieść snuta przez babcię Emilię jest prawdziwym obliczem tego, o czym głośno się nie mówiło, nie mówi albo nie chce się mówić, bo zbyt mocno boli tych, co przetrwali tamten tragicznie krwawy okres, wyryty bezlitośnie na twarzy naszego kraju. Niestety z roku na rok ubywa tych, którzy z wielkim poświęceniem walczyli za przyszłość swoją, naszą i pokoleń, które jeszcze nadejdą po nas. Dlatego tak bardzo ważne jest poznanie historii od podszewki. Abyśmy mogli przekazać ją dalej, nie suchymi faktami w liczbach, a żywym świadectwem tego, czego dokonali w ‘44 roku powstańcy. Byśmy dumnie mogli nosić głowy i każdego dnia posiadali w sercach hołd i wdzięczność dla wszystkich tych, co przelali krew za wolność Polski. Akcja powieści biegnie dwutorowo: współczesność przeplata się z okresem powstańczym, dzięki czemu możemy mieć lepszy wgląd na to, w jaki sposób historia ma wpływ na czasy obecne. To czego doświadczyła babcia Emilia jako młoda dziewczyna, w ogromnym stopniu wpłynęło na jej dalsze losy. Ta postać nie jest tylko zwykłą bohaterka powieści – pod jej twarzą kryją się setki tysięcy osób – powstańców, którzy w ‘44 roku walczyli z okupacją, jak również toczyli walkę o zwykłe przetrwanie. Babcia Emilia jest symbolem każdej osoby, która przelała swoją krew, oddała swoją młodość i szczęście w imię wolności. Ona przeżyła, przeżyli również inni, jednak do dziś noszą w sercu i w umyśle krwawe rany z tamtego okresu. Magdalena Majcher pokazała w ten sposób, że nie są to postaci bezimienne, szare i bezbarwne. O nie! To ludzie z krwi i kości, którzy poświęcili WSZYSTKO, by ratować kraj, siebie i naszą teraźniejszość. Niezmiernie ubolewam nad nikłą wiedzą, jaką przekazuje się młodym pokoleniom na temat okresu wojennego. Uważam, że to nasz ludzki (rodzicielski) obowiązek, uświadomić nasze dzieci czym był okres II wojny światowej oraz powstania warszawskiego, nie tylko w wydźwięku liczbowym na skalę kraju, ale również w aspekcie wojennej codzienności z jaką przyszło się mierzyć ludności cywilnej, ogromnej skali głodu, chorób, bezradności i braku wiary. Może zabrzmi to górnolotnie, ale mój syn (10l.) wiedząc, o czym czytam, chciał sięgnąć po lekturę zaraz po mnie. Jestem z tego dumna i wiem, że za rok, dwa podsunę mu tę książkę, by mógł lepiej zrozumieć czym jest dzień dzisiejszy i by w pełni potrafił uszanować pamięć tych, którzy wówczas walczyli o jego dzieciństwo. „W cieniu tamtych dni” to bolesna opowieść o utracie marzeń, przyszłości oraz utracie nadziei. To historia okupiona cierpieniem, krwią i słonymi łzami strachu i niepewności. To również historia o miłości, która dawała ludziom odrobinę ciepła w tamtych dniach, która wlewała w ich serca wiarę w przetrwanie i nawet w najcięższych momentach przynosiła im poczucie normalności. „Miłość – Czy bywa niewłaściwa? Zdecydowanie więcej szkody może wyrządzić jej brak. Kiedy ludzie kochają, starają się być lepsi, nie tylko dla ukochanej osoby, ale też dla całego świata. W czasach, kiedy zło i nienawiść rozpanoszyły się po całej Europie, bardzo potrzebowaliśmy miłości, bo niosła nadzieję i pozwalała zachować człowieczeństwo.” O takiej miłości opowiada nam babcia Emilia. Uczucie, które połączyło ją i Tadeusza było niezwykłe. Przetrwało lata, wyryło się w ich sercach na zawsze, ta miłość do ostatniego oddechu towarzyszyła im w drodze do lepszego świata. I chociaż nie była to miłość, która mogła rozwinąć skrzydła i dać im szczęśliwe życie, to jednak stała się ona dla mnie dowodem na to, że miłość to siła niezmierzona, która jest w stanie pokonać wszystko. Cała recenzja na: http://przeczytajka.blogspot.com/2018/08/w-cieniu-tamtych-dni-magdalena-macher.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-08-2018 o godz 20:31 Agnieszka Kaniuk dodał recenzję:
Kochani Ci z Was, którzy znają już trochę mój gust i upodobania czytelnicze, wiedzą, że po książki, które wzruszają i poruszają, dając czytelnikowi chwilę na refleksję i przemyślenia sięgam najczęściej, ponieważ, to właśnie one dają mi poczucie przeczytania czegoś wartościowego, co zostanie ze mną na dłużej i zostawi ślad w moim sercu. Mam też grono swoich ulubionych autorów, co do których jestem pewna, że to właśnie w ich książkach znajdę wszystko to, czego szukam. Jedną z takich właśnie autorek, po której książki sięgam w ciemno i zawsze wyczekuję z niecierpliwością, kiedy zostanie wydane jej kolejna książka, należy Pani Magdalena Majcher. Nie muszę chyba nikomu z Was pisać z jak wielką niecierpliwością już od momentu, kiedy zobaczyłam, zapowiedz najnowszej książki autorki „W cieniu tamtych dni”, o którym chcę Wam dziś opowiedzieć. Czekałam na moment, kiedy będę miała możliwość jej przeczytania. Zaczęłam czytać i muszę przyznać, że wraz z tą książką poznałam zupełnie inną odsłonę twórczości Pani Magdaleny. Jednak jak wiadomo nowe, nie zawsze znaczy równie dobre, bądź lepsze. Jak było w tym przypadku, przekonacie się już za chwilę. „Każdy z nas ma jakąś historię. Musisz poznać przeszłość swojej rodziny, aby zrozumieć teraźniejszość i dać szansę przyszłości”. Ten cytat z książki w moim odczuciu jest jej motywem przewodnim, bowiem bohaterowie historii opisanej na kartach tej powieści, bardzo mocno odczuli jego prawdziwość w kontekście tego, jak w momencie, gdy my czytelnicy mamy możliwość poznania ich bliżej wygląda ich życie. Poznajcie Mikołaja, dwudziestoletniego studenta polonistyki, który w bardzo zauważalny sposób różni się od swoich rówieśników. Podczas gdy oni szaleją na imprezach, wyjazdach, przeżywając swoje miłosne podboje, on kocha książki i pragnie kochać i być kochany, ale tak prawdziwie, nie na chwilę. Niestety jego „odmienność” dla młodych dziewczyn nie jest atutem. Mikołaj nie ma szczęścia w miłości, co spędza sen z powiek jego ukochanej babci Emilii, która będąc już w sędziwym wieku dziewięćdziesięcioletnich lat, pragnie, by wnuk znalazł prawdziwe szczęście i miłość. Babcia jest dla młodego mężczyzny niczym matka, ponieważ to właśnie ona wychowywała Mikołaja, kiedy jej córka Helena porzuciła małego jeszcze syna na rzecz światowej kariery. Chłopak, choć utrzymuje bardzo sporadyczny kontakt z matką, nigdy nie wybaczył jej tego, jak postąpiła i do dziś nie może zrozumieć chłodu, obojętności i dystansu, z jakim matka odnosi się do Emilii. Jeszcze nie wie, że tegoroczne wakacje, które spędzi w domu rodzinnym z babcią Emilią, zupełnie odmienią nie tylko jego postrzeganie własnej matki, ale także sprawią, że pozna wiele tajemnic z przeszłości Emilii, która, choć miała miejsce dawno temu, odcisnęła również swój ślad na jego teraźniejszym życiu. A wszystko zaczęło się przez zupełny przypadek, kiedy Mikołaj znajduje szkatułkę pełną nigdy niewysłanych listów do tajemniczego Krzysztofa, których autorką jest właśnie jego babcia, a pośród owych listów leży powstańcza opaska, powierniczka wielkiego cierpienia, łez bólu, ale również wielkiej wiary, nadziei i miłości naznaczonej śmiercią. Jaka historia wiąże się z tymi wyjątkowymi świadectwami przeszłości? Co skrywają listy, które nigdy nie trafiły do rąk adresata i dlaczego nie zostały wysłane? Na te i wiele innych intrygujących nas podczas lektury pytań oczywiście znajdziecie, odpowiedz, zagłębiając się w tę niezwykle przejmującą i wzruszającą historię. Po więcej na temat tej książki zapraszam serdecznie na bloga. https://kocieczytanie.blogspot.com/2018/08/czas-ujawnic-przeszosc-aby-moc_22.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-08-2018 o godz 12:50 Sylwia dodał recenzję:
Najnowsza książka Magdaleny Majcher „W cieniu tamtych dni” nie bez powodu miała swoją premierę 1 sierpnia. Data ta jest jedną z ważniejszych w historii naszego kraju i wydarzenia zapoczątkowane 1 sierpnia 1944 r.  położyły się cieniem na życiu bohaterów jej książki. Mikołaj nigdy nie miał prawdziwej rodziny — matka wyjechała za granicę, kiedy miał kilka lat, a ojca nigdy nie poznał. Wychowała go babcia, Emilia — jedyna osoba, która jest mu naprawdę bliska. Kiedy jednak chłopak odkrywa na strychu tajemniczą szkatułkę, okazuje się, że tak naprawdę nic o niej nie wie. Opaska z Powstania Warszawskiego i listy, które nigdy nie zostały wysłane, stają się kluczem do poznania rodzinnej tajemnicy. „W cieniu tamtych dni” to druga przeczytana przeze mnie ksiązka autorki, druga, która wywołuje we mnie bardzo wiele emocji. O tej powieści nie mogę powiedzieć niczego złego i to nie dlatego, że dotyczy Powstania Warszawskiego, a przecież o takim temacie źle nie powinno się mówić. Ta książka jest wartościowa sama w sobie, jest dopracowana, przemyślana, a praca włożona w jej napisanie zasługuje na słowa uznania. Magdalena Majcher naprawdę wie, o czym pisze, wie, co chce przekazać i wie jak to zrobić, żeby trafiło prosto do serca czytelnika. Jej książki pozostają w głowie na długo, tematy przez nią poruszane zmuszają do postawienia się w roli jej bohaterów i przemyśleń, co my byśmy zrobili na ich miejscu. „W cieniu tamtych dni” to powieść przede wszystkim o rodzinie. O tym, jak Powstanie Warszawskie, w którym uczestniczyła Emilia, odcisnęło piętno na całym późniejszym życiu jej, oraz wszystkich najbliższych jej osób. Główna bohaterka nigdy nie pogodziła się ze swoją przeszłością, nie potrafiła o niej zapomnieć, na wspomnieniach i wyobrażeniach tworzyła swoją teraźniejszość. W końcu jednak przyszedł moment, by ostatecznie rozliczyć się z bólem i spróbować, choć po części naprawić błędy. Czy już nie jest na to za późno? Magdalena Majcher udowodniła, że wydarzenia wojenne można pokazać bez niepotrzebnego epatowania przemocą. Książka nie jest pozbawiona mocnych i drastycznych scen, ale nie ma w niej jatki, z którą niejednokrotnie spotykałam się przy tematyce wojennej. Czytając, doświadczamy całej gamy emocji, przeżywamy wraz z Emilią jej strach, ból, opisy przenoszą nas w sam środek wydarzeń. Widzimy jak początkowa powstańcza euforia powoli gaśnie, jak zaczynają się pojawiać pytania o sens, a z czasem oskarżenia, że to przez Powstańców giną cywile. Przed oczami przesuwają nam się sukcesywnie niszczone dzielnice, palone budynki, pogrążającą się w ruinie Warszawę, aż do ostatecznej kapitualcji. Myślę, że słowo „polecam” jest tu zbędne, bo z recenzji można wywnioskować, że to książka, którą naprawdę warto mieć. Wydarzenia historyczne opowiedziane w ten sposób to zupełnie inna lekcja patriotyzmu i ukazanie heroicznej walki o wolność.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-08-2018 o godz 10:34 Aneta Pimpis dodał recenzję:
Znam twórczość Magdalena Majcher i bardzo cenię jej książki. Tą powieścią autorka całkowicie mnie zaskoczyła! Do tej pory siedzę i siedzę, myślę i myślę… Moim zdaniem to jej NAJLEPSZA książka!!! Wielką przyjemnością była dla mnie lektura „W cieniu tamtych dni” mimo, że temat Powstania Warszawskiego to temat trudny. Boleśnie prawdziwa, „naszpikowana” ogromnym ładunkiem emocjonalnym, niezwykle refleksyjna. Połączenie teraźniejszości z przeszłością, sekrety rodzinne, codzienne życie mieszkańców stolicy, kulisy dramatycznych walk powstańczych, walka o przetrwanie i własne życie w piwnicach na Starym Mieście, pytania, które czekają na odpowiedź, relacje, które wymagają naprawienia i wielka miłość. Miłość silniejsza niż śmierć. „W cieniu tamtych dni” to powieść, która chwyta za serce. Książek o Powstaniu Warszawskim, bólu, odwadze i determinacji powstańców napisano już wiele, ale ta, jest po prostu piękna. Powstańcza miłość w czasie kiedy każde dotknięcie ręki, pocałunek, bliskość, naznaczone są strachem o własne życie, życie ukochanego, czy też rodziny, przyjaciół, wywołuje w czytelniku lawinę uczuć, przeszywa do szpiku kości. Czytając zastanawiałam się nad tym, na ile ludzkie losy determinowane są przez okoliczności i osobiste wybory? Jakie postawy mogą przyjmować ludzie wobec cierpienia, strachu i panującej nad nimi tyranii? Książki takie jak powieść Magdaleny Majcher „W cieniu tamtych dni” pomagają zrozumieć i docenić, jak szczęśliwe, bezpieczne i zwyczajnie dobre jest nasze życie. Polecam ją z całego serca! Polecam wrażliwym i tym, którzy tej wrażliwości szukają. Polecam, ponieważ po przeczytaniu tej książki patrzy się na życie z innej perspektywy. Ta lektura zmienia światopogląd. Czy na lepsze czy gorsze, to już zależy od każdego z nas.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-08-2018 o godz 20:34 nieperfekcyjnie.pl dodał recenzję:
http://www.nieperfekcyjnie.pl/2018/08/prawda-wyzwala-w-cieniu-tamtych-dni.html Ta historia pokazuje, jaką siłę należy w sobie mieć, aby przeżyć w tak trudnych czasach i poradzić sobie z nabytymi traumami w życiu powojennym. Patrzenie na śmierć najbliższych oraz ukochane miasto przeobrażające się w kupę gruzu musi łamać serce. Do tego wdzięczność kierowana w stronę powstańców, która dość szybko przeobraziła się w złość... Jak żyć po takich doświadczeniach?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
30-07-2018 o godz 14:35 TylkoSkończęRozdział dodał recenzję:
"Za błędy poprzednich pokoleń płacą następne generacje, a rodzinne tajemnice kładą się cieniem na życiu kolejnych osób, dopóki nie zostaną odkryte lub upływający czas nie pokryje ich gruba warstwą kurzu". W trakcie porządków na strychu w domu swojej babci Emilii Mikołaj odnajduje szkatułkę, a w niej – opaskę powstańczą oraz pakiet listów, których adresatem jest Krzysztof. Sęk w tym, że dom babci Emilii znajduje się w Libiążu, a Mikołaj nigdy nie słyszał, aby jego babcia wspominała o jakimś Krzysztofie. Jaki rodzinny sekret został zamknięty w drewnianej szkatułce? Czy poznanie skrzętnie skrywanej tajemnicy pozwoli poukładać skomplikowane relacje w rodzinie Mikołaja? Nieprzypadkowo najnowsza powieść Magdaleny Majcher W cieniu tamtych dni ma swoja premierę 1 sierpnia. Właśnie 1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17:00 (godzina "W") rozpoczęło się powstanie warszawskie przeciwko okupującym polską stolicę wojskom niemieckim. Bo to właśnie na kanwie tych wydarzeń autorka utkała historię Emilii i jej heroicznej walki o miłość i o ojczyznę. Akcja powieści rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych: obecnie i latem 1944 roku. Autorka zgrabnie lawiruje między współczesnością a rzeczywistością tego burzliwego okresu wojennego. Znaleziona przez Mikołaja szkatułka jest kluczem do przeszłości. I do zrozumienia. Podskórnie czuje on bowiem, że relacje i nastroje w jego rodzinie są naznaczone bólem, niedopowiedzeniami oraz stratą. Teraz ma niepowtarzalną okazję, aby poznać źródło tych rys, pęknięć i blizn. Magdalena Majcher kreśli czytelnikom nie tylko obraz walki o wyzwolenie polskiej stolicy, ale przede wszystkim nastroje, jakie towarzyszyły Polakom przed, w trakcie i pod koniec 63-dniowego powstania warszawskiego. Głód, brak wody, prądu, gasnąca nadzieja, wszechogarniający smród... Widok zrównanych z ziemią kamienic, widok ludzkiej rozpaczy w oczach uciekających, konających i patrzących na śmierć najbliższych. Największym atutem powieści jest właśnie ten realizm, ci ludzie, którzy z głodu jedzą psie i końskie, zgniłe mięso, nastoletni chłopak, który na łożu śmierci pragnie tylko poczuć na swych ustach pocałunek kobiety, pośpieszny ślub brany w trakcie trwania powstania. Odnoszę wrażenie, że Autorka największy nacisk położyła nie tylko na wierne odtworzenie wojennych nastrojów i wojennej rzeczywistości, ale na to jak mocno ten burzliwy czas rezonuje i wpływa na przyszłość. Główna bohaterka niezależnie od siebie przekazuje kolejnym pokoleniom ten ból, traumę i poczucie straty, który towarzyszył jej w trakcie powstania warszawskiego. Bezwiednie rani najbliższe jej osoby. "Niemcy odebrali jej nie tylko najbliższych, ale przede wszystkim przyszłość". W cieniu tamtych dni to bardzo sprawnie napisana powieść oddająca klimat tamtych strasznych, pełnych niepokoju dni... jednak zupełnie nie odnalazłam się w sferze emocjonalnej powieści. Kompletnie "nie czułam" porywów miłości, tęsknoty i strachu o ukochanego Krzysztofa. Największą uwagę skupiłam na charakterystyce miejsc, zmiennych nastrojach ludności cywilnej w trakcie trwania powstania warszawskiego, na zachowaniu niemieckich żołnierzy, organizacji życia podziemnego, metodach ucieczki z ostrzeliwanych miejsc. Nie sposób nie docenić ogromu pracy i energii włożonych w napisanie tej powieści. Autorka z typowa dla siebie rzetelnością i precyzją oddaje w ręce czytelników dopracowaną i zapewne wzruszającą historię o tym, że "Nie trzeba być bezpośrednim świadkiem historii, aby odczuwać jej konsekwencje". oraz "Potrzeba wielu generacji, aby krew została odfiltrowana z wojennej traumy i wszystkich jej następstw". http://tylkoskonczerozdzial.blogspot.com/2018/07/w-cieniu-tamtych-dni-magdalena-majcher.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-07-2018 o godz 18:31 Izabela Wyszomirska dodał recenzję:
Mikołaj nigdy nie miał prawdziwej rodziny - matka wyjechała za granicę, kiedy miał kilka lat a ojca nigdy nie poznał. Wychowała go babcia, Emilia - jedyna osoba, która jest mu naprawdę bliska. Kiedy jednak chłopak odkrywa na strychu tajemniczą szkatułkę, okazuje się, że tak naprawdę nic o niej nie wie. Opaska z Powstania Warszawskiego i listy, które nigdy nie zostały wysłane stają się kluczem do poznania tajemnicy, kładącej się cieniem na losach całej jego rodziny... Co wydarzyło się w życiu Emilii w sierpniu 44? Kim jest tajemniczy Krzysztof, do którego skierowane były listy? "Tak wypełniał się los naszego pokolenia. Byliśmy dziećmi tamtego kraju i tamtej epoki. Naszym przeznaczeniem było umrzeć w walce o wolną i niepodległą Polskę." Tym razem Magdalena Majcher oddała w ręce czytelników powieść zgoła inną, dużo bardziej poważną, bo z historią w tle. Wiedziałam że autorka pisze książkę różniącą się od pozostałych, ale zostałam kompletnie zaskoczona rezultatem, jaki udało się jej osiągnąć. Mam nadzieję, że podobnie jak ja, przyjmiecie ją równie ciepło i pozytywnie. Nie bez powodu premiera "W cieniu tamtych dni" przypadła na 1 sierpnia. To bardzo ważna data w dziejach Polski. Wówczas miało miejsce Powstanie Warszawskie. W lipcu 1944 r. Warszawa szykowała się do walki, podobnie jak nasza 22-letnia bohaterka Mila. Dziewczyna pełna jest optymizmu, że uda się wypędzić Niemców ze stolicy, wierząca w sen o wolnej w Warszawie. "Liczyło się tu i teraz. Nie planowaliśmy przyszłości na następne lata, a nawet miesiące. Istotne były tylko najbliższe godziny, a ja wierzyłam, że te przyniosą upragnioną zmianę." Bohaterowie, jak i sam czytelnik zastanawiają się czy Powstanie Warszawskie było potrzebne? Czy tysiące ludzi na darmo zginęło? Trudno to rozstrzygnąć, ale właśnie w taki sposób, walcząc z ogromną determinacją, Polacy wyrażali swój bunt, sprzeciw i wołanie o pomoc. Lektura skłania do wielu refleksji i pytań o to, czy my również potrafilibyśmy stanąć do walki? Czy mielibyśmy na tyle odwagi? Jednakże autorka unika osądów, nie sili się na patos czy tani sentymentalizm. Pokazuje jak przeszłość i związana z nią przeżyta trauma może kształtować, determinować teraźniejszość kolejnych pokoleń. To za wybory i błędy naszych przodków niejednokrotnie płacimy my, ich potomkowie. Rodzinne tajemnice mają swoje konsekwencje w przyszłości. Czegoś takiego nie sposób wymazać z pamięci. To pozostaje w człowieku na zawsze. Oby nikt z nas nigdy nie musiał być świadkiem takich wydarzeń. Zawsze, gdy sięgam po powieść z historią w tle, mam pewne obawy czy będę potrafiła wczuć się w dawne realia, czy zrozumiem bohaterów lub czy zwyczajnie książka mnie nie znudzi. Tu jest wręcz odwrotnie. Wszystko jest nacechowane żywymi, prawdziwymi emocjami, które niejednokrotnie wyciskają z oczu łzy, budzą złość na niesprawiedliwość, ludzką niegodziwość i okrucieństwo. I szczerze powiedziawszy, nie spodziewałam się takiej opowieści. Magdalena Majcher ponownie pozytywnie zaskakuje. Nie wiem co ma jeszcze w zanadrzu, ale jestem pewna, że absolutnie nie zawiodę się. "Miłość - czy bywa niewłaściwa? Zdecydowanie więcej szkody może wyrządzić jej brak. Kiedy ludzie kochają, starają się być lepsi, nie tylko dla ukochanej osoby, ale też dla całego świata. W czasach, kiedy zło i nienawiść rozpanoszyły się po całej Europie, bardzo potrzebowaliśmy miłości, bo niosła nadzieję i pozwalała zachować człowieczeństwo." Historia ta boleśnie uświadamia, że każdy z nas powinien poznać przeszłość swojej rodziny, by móc zrozumieć teraźniejszość i tworzyć przyszłość. Wojna zabierała młodość, szybko trzeba było stać się dorosłym. Dlatego historia ta powinna być dla nas lekcją, że niczego nie powinniśmy odkładać na później, bo możemy nie zdążyć zrealizować tego, co byśmy chcieli zrobić lub powiedzieć. Autorka stworzyła żywe, naturalne dialogi. Z kolei jeśli chodzi o opisy, to momentami są naprawdę bardzo drastyczne. Odnosi się wrażenie, iż autorka wiernie oddała tamte wydarzenia, zadbała o każdy istotny szczegół. Niezwykle ciężko czyta się tę historię. I bynajmniej nie chodzi tu o styl, jakim jest napisana książka, gdyż pisarka posiada lekkie pióro. Tu po prostu trudno nie przeżywać tego wszystkiego, co opowiada Emilia. Serce ściskało się na to, że dziecko siostry Emilii cierpiało głód, a ranny, młody powstaniec prosił ją o pierwszy i zarazem ostatni w swoim życiu pocałunek. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o pięknej, starannie dopasowanej do treści szacie graficznej książki. Idealnie oddaje ducha przeszłości, jak i teraźniejszości. "W cieniu tamtych dni" to mądra, przejmująca powieść o wydarzeniach, które na zawsze zapisały się w świadomości Polaków. To książka o poszukiwaniu tożsamości, patriotyzmie, błędach, przyjaźni, porywach serca i wielkiej miłości w czasie wojennej zawieruchy, o tęsknocie, bezsilności oraz trudnych rodzinnych relacjach, które zawsze warto spróbować naprawić. Tę historię powinien poznać każdy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-07-2018 o godz 08:46 werka777 dodał recenzję:
Emilia, krzepka i daleka od użalania się nad sobą staruszka, chce w pamięci swojego wnuka pozostać idealną opiekunką, na której nie ciąży żadna rysa popełnionych błędów. To właśnie jej przyszło pełnić rolę „matki” Mikołaja, podczas gdy jego prawdziwa rodzicielka wyjechała za granicę, a ojciec pozostał nieznany. Nikt nie spodziewa się tego, jaki hart ducha, wola walki i jaka miłość drzemała w niej, Emilii, kiedy była młodą dziewczyną. Mikołaj, student, uczynny wnuk i nieco wycofany z życia towarzyskiego chłopak będzie miał szansę odkryć zupełnie nieznane mu dotąd oblicze ukochanej babci. Odtąd już nic nie będzie takie, jak przedtem. Akcja powieści rozgrywana jest na dwóch płaszczyznach czasowych. Jest teraźniejszość, z podstarzałą, doświadczoną już kobietą, jej wnukiem i starą skrzynią pełną zaadresowanych, niewysłanych listów. Jest także przeszłość i to właśnie ona zdaje się odgrywać tutaj kluczową rolę. Młodzi, krzepcy, oddani ojczyźnie ludzie stają oko w oko z wrogiem, przepełnieni nadzieją choć zmuszeni patrzeć na drogi ociekające strużkami krwi braci. Autorka w bardzo wiarygodny sposób kreśli obrazy zamierzchłych, straszliwych lat budując klimat niepewności, zaś sceny niebezpieczeństwa i grozy przeplata z miłością. Tak wyglądało życie ludzi podczas drugiej wojny światowej. A Magdalena Majcher na jej tle uwiła jedną z tych wiarygodnych historii, która mogła mieć i na pewno gdzieś tam miała swoje miejsce. Łapanki, waleczna Armia Krajowa i niosące nadzieję wiersze nieśmiertelnego po wszystkie czasy Baczyńskiego. Książka budzi emocje, a to za sprawą niesamowitych bohaterów, kolejnych zdarzeń, powrotu do przeszłości. To słodko-gorzka powieść bez kolorowego happy endu, zaś z prawdopodobnym, ale do końca pozostawiającym w niepewności finałem. O podróży w zamierzchłe lata, o konfrontacji ze wspomnieniami, ostatecznie o szczęśliwej i nieszczęśliwej miłości. Zupełnie inna Magdalena Majcher, równie poruszająca, równie uzależniająca, a jednak inna. Chociaż absolutnie przepadam za wszystkimi jej książkami, ta jest moim zdecydowanym numerem jeden. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/07/w-cieniu-tamtych-dni-magdalena-majcher.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Nie chcę cię stracić Glines Abbi
3.4/5
25,94 zł
39,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa 365 dni bez cukru Wilson Sarah
0/5
44,49 zł
49,90 zł
premium 35,59 zł
Inne z tego wydawnictwa Żyj po swojemu. Jak zwolnić w szybkim świecie Krzyżanowska Agnieszka
0/5
29,92 zł
39,90 zł
mój empik 25,93 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Tylko ze mną Glines Abbi
5/5
25,94 zł
39,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Dom pełen cudzych mężów Flemming Martyna
0/5
25,94 zł
39,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Nastoletnie wypiekanie. Pyszne i fit Dragan Justyna
4.1/5
37,99 zł
44,90 zł
premium 36,09 zł
Inne z tego wydawnictwa Cover girl Strzałkowska Patrycja
3.8/5
32,99 zł
36,90 zł
premium 26,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Konsekwencje namiętności Romig Aleatha
5/5
26,49 zł
29,90 zł
premium 21,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Pozwól się kochać Glines Abbi
4.3/5
25,94 zł
39,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Polska na weekend (wydanie jubileuszowe) Opracowanie zbiorowe
4.4/5
52,99 zł
59,90 zł
premium 50,34 zł
Inne z tego wydawnictwa Zezia i Giler Chylińska Agnieszka
3.8/5
19,44 zł
29,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Rzucam cukier Wilson Sarah
3.6/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Jesteś moim światłem. The Field Party. Tom 2 Glines Abbi
4.3/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Skóra. Azjatycka pielęgnacja po polsku Kwiatkowska Barbara
4.1/5
44,49 zł
49,90 zł
premium 35,59 zł
Inne z tego wydawnictwa Welcome to Spicy Warsaw Strzałkowska Patrycja
3.8/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Insulinooporność. I co dalej? Powierza Anna
4.4/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Uważaj na mnie Glines Abbi
4.7/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Zatrzymaj Hashimoto. Wzmocnij tarczycę! Zaremba Marek
3.5/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Zezia, Giler i Oczak Chylińska Agnieszka
4.6/5
22,69 zł
34,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Dlaczego joga? Stań ze mną na macie Knopek Natalia
4.0/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Konsekwencje pragnień Romig Aleatha
4/5
26,49 zł
29,90 zł
premium 21,19 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Jeszcze jeden uśmiech Majcher Magdalena
4.1/5
23,99 zł
36,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Cud grudniowej nocy Majcher Magdalena
4.1/5
32,99 zł
36,90 zł
premium 26,39 zł
strona produktu - rekomendacje Smak szczęścia Kopiasz Klaudia
4.8/5
22,69 zł
34,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Willa pod zwariowaną gwiazdą Paszyńska Maria
4.6/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Zapomnij patrząc na słońce Mlek Katarzyna
0/5
14,49 zł
30,00 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Stan nie!błogosławiony Majcher Magdalena
4.6/5
22,69 zł
34,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Matka mojej córki Majcher Magdalena
4.2/5
22,69 zł
34,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Córka burmistrza Vitali Andrea
0/5
17,99 zł
48,00 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Wyspa singli Falkowska Małgorzata
4.5/5
17,99 zł
19,99 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Apteka marzeń Socha Natasza
4.7/5
22,69 zł
34,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Wojna i miłość. Katarzyna i Igor Kaleta Jolanta Maria
4.6/5
44,49 zł
49,90 zł
premium 35,59 zł
strona produktu - rekomendacje Dwanaście niedokończonych snów Socha Natasza
4.1/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 24,79 zł
strona produktu - rekomendacje Dojrzałość wzruszeń Masłowska-Burnos Alicja
5/5
32,99 zł
36,99 zł
premium 31,34 zł
strona produktu - rekomendacje Wieczory w Umbrii De Blasi Marlena
4.3/5
13,49 zł
39,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Na karuzeli Rudzka Teresa Monika
3.9/5
13,99 zł
29,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Rozdroża Waszut Sabina
4.4/5
31,49 zł
34,99 zł
premium 25,19 zł
strona produktu - rekomendacje Jeden wieczór w Paradise Majcher Magdalena
5/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Pragnienia Niny Kekus Anna
4.5/5
32,99 zł
36,99 zł
premium 31,34 zł
strona produktu - rekomendacje Szept syberyjskiego wiatru Gąsiorowska Dorota
4.5/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Serce do wynajęcia Młynarczyk Elżbieta
1/5
10,49 zł
19,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Kobiety z ulicy Grodzkiej. Aleksandra Olejniczak Lucyna
0/5
28,49 zł
38,00 zł
premium 27,06 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.