W butach Valerii (okładka  miękka, 02.2015)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Valeria pisze książki o miłości. Całą sobą przeżywa miłość. Ma trzy przyjaciółki: Nereę, Carmen i Lolę. Mieszka w Madrycie i kocha Adriana, do czasu aż poznaje Víctora. Valeria musi być ze sobą szczera. Seks, miłość, wymarzony mężczyzna – nie można mieć wszystkiego na raz. Valeria jest wyjątkowa. Tak jak ty. Wejdź w buty Valerii!

ID produktu: 1103341180
Tytuł: W butach Valerii
Tytuł oryginalny: En los zapatos de Valeria
Autor: Benavent Elisabet
Tłumaczenie: Stachurska Agnieszka
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Język wydania: polski
Język oryginału: hiszpański
Liczba stron: 396
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-02-04
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 34 x 131 x 198
Indeks: 16079601
średnia 4,7
5
15
4
7
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
22 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
03-02-2015 o godz 19:08 przez: Meggie
Valeria jest zwyczajną kobietą, inteligentną z głową pełną marzeń, mającą chwile słabości, czasem zakompleksioną, a innym razem pewną siebie. Jej pasją jest pisanie książek, a właściwie to napisała dopiero jedną i jest w trakcie tworzenia kolejnej. Ma aspiracje, udany związek, trzy prawdziwe przyjaciółki, głowę pełną fantazji i generalnie robi to, co lubi. Czyż nie brzmi za bardzo idyllicznie? Jak wiadomo, jeśli coś za dobrze wygląda, to tylko ułuda. Przekonajcie się o tym sami.

Okładka ujmuje prostotą, przez co bardziej zwraca uwagę i skłania do zapoznania się z treścią. W tym momencie potrzebowałam lekkiej, zabawnej lektury rozjaśniającej szarugę za oknem i z takim nastawieniem sięgnęłam po tę książkę. Zastanawiałam się też, czy tekst „Uwaga! Wciąga!” to tylko chwyt reklamowy, czy może kryje się za nim coś więcej.

Od samego początku lektura budzi zdziwienie. Dialogi bywają dosadne, co też można powiedzieć o niejednym z opisywanych wydarzeń. W tym wypadku nie jest to jednak wadą, chociaż dla niektórych czytelników może być rażące. Moim zdaniem w pierwszym momencie zadziwiają, a w kolejnym wzbudzają salwę śmiechu. Jedno można powiedzieć jednoznacznie – książka wciąga i czyta się ją niestety bardzo szybko. Właściwie zakończyłam ją w ciągu jednego wieczoru, chociaż miałam zaplanowane inne rzeczy. Perypetie głównej bohaterki i jej przyjaciółek tak zaciekawiają, że trudno odłożyć powieść nie zastanawiając się, co je spotkało dalej.

Valeria została przedstawiona realnie i łatwo jest się z nią utożsamiać. Jej rozterki, doświadczenia i różne zachowania czasem mniej kontrolowane, pod wpływem emocji wywołują poruszenie i ciekawość. Chwilami smutek, śmiech, a także poczucie niesprawiedliwości. Kiedyś kobieta bardzo pewna siebie zmienia się w nieco niedowartościowaną, przez co analizuje swój wygląd, związek i niemoc twórczą. Na szczęście ma wsparcie w postaci trzech przyjaciółek, na które może liczyć w każdej, nawet najbardziej nietypowej sytuacji. Postać uderza wyrazistością, a podczas śledzenia jej losów można zupełnie zapomnieć o upływającym czasie.

Przyjaciółki Valerii to także charakterystyczne postacie, bardzo różniące się między sobą zarówno wyglądem, jak i przede wszystkim podejściem do życia. Uwidacznia się to szczególnie w radach, które od nich uzyskuje. Najbardziej zaskakuje Lola, a właściwie jej język i sposób bycia. Bierze od życia wszystko, na co ma ochotę, nie zwracając uwagi na to, czy komukolwiek się to podoba. Niekiedy to tylko pozory i pod maską szaleństwa i swobody skrywa się nieszczęśliwa kobieta, której czegoś w życiu brakuje i cały czas tego poszukuje. Bardziej wyważone są Nerea i Carmen. W szczególności „Królowa śniegu” zachowuje rozsądek tam, gdzie jest on szczególnie potrzebny.

Mimo, że główną bohaterką jest Valeria, w książce poznajemy cztery przeplatające się historie, a każdej z nich jest poświęcona odpowiednia ilość uwagi. Nie brak również mężczyzn, gdyż to wokół relacji damsko męskich oscyluje fabuła. Z pewnością dodaje to rumieńców opowieści i zaostrza apetyt, aż do ostatnich stron. Autorka czaruje wachlarzem przekonujących postaci, przez co też czytelnik szybko zostaje wciągnięty w sieć wydarzeń.

Pomysł na fabułę jest dosyć prosty i faktycznie przywodzi na myśl „Seks w wielkim mieście”. Nie zmienia to jednak faktu, że treść została w dobry sposób zaprezentowana. Nie dzieje się bardzo wiele, a nacisk został położony na relacje i zwykłe rozterki, które towarzyszą kobietom na co dzień. Poszukiwanie miłości, spełnienia, docenienia na gruncie rodzinnym i zawodowym, czy też po prostu akceptacji ze strony bliskich. Pisarka przedstawiła te zmagania w sposób zabawny i pikantny wplatając wątki obyczajowo romantyczne. W postaciach można odnaleźć cząstkę siebie i to sprawia, że książkę czyta się z uśmiechem na twarzy. Lubimy, gdy nasze życie jest poukładane, lecz nie jesteśmy w stanie przewidzieć czy takie pozostanie. Czasem też brak w nim iskierki szaleństwa, a przeważa rutyna. Wszystko to odnajdziecie śledząc losy czterech przyjaciółek.

„W butach Valerii” to lekka, zabawna i pikantna lektura jak czekolada z nutką chili wywołująca szereg emocji. Autorka w ciekawy sposób zwraca uwagę na wiele różnych problemów, z jakimi borykają się kobiety w poszukiwaniu szczęścia, które dla każdej z nich może oznaczać zupełnie co innego. Jestem ciekawa dalszych losów bohaterek i z chęcią sięgnę po kolejną część serii, która mam nadzieję niedługo ukaże się w Polsce. Książka stanowi debiut literacki hiszpańskiej pisarki i zachęca do zaznajomienia się z jej pozostałymi powieściami. Czy jesteście gotowi wejść w buty Valerii i poznać jej historię?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-01-2015 o godz 13:48 przez: werka777
Czy związek mężczyzny i kobiety musi opierać się wyłącznie na miłości? A może miłość to przeżytek i o wiele ciekawszy jest niezobowiązujący seks? Czy aby jednak cielesne doznania nie prowadzą czasem do czegoś głębszego? No właśnie – tutaj koło się zamyka. Ile jednak warte jest wyznanie miłości? Czy takowa ma szansę przetrwać wiecznie? Być może te pytania brzmią nieco poważnie i chociaż niewątpliwie dotyczą książki, którą miałam okazję niedawno przeczytać, to takowa z pewnością poważna nie jest… „W butach Valerii” Elisabet Benavent to jedna z tych typowo kobiecych powieści, dzięki której mój humor przez długi czas utrzymywał się na bardzo wysokim poziomie.

Valeria jest dwudziestokilkuletnią mężatką, której życie stanęło w trudnym do przebycia punkcie. Oczekiwania wydawców względem niej, po bardzo udanym debiucie literackim, są dość znaczne, a tutaj jak na złość bohaterce brakuje weny twórczej. To jednak nie koniec. Valeria zauważa, że jej małżeństwo nie funkcjonuje tak, jak powinno. Adrian, mężczyzna, któremu oddała serce, poświęca jej minimum swojego czasu. Zapracowany odpycha ją, wynikiem czego para nie kochała się już od miesięcy. Pewnego dnia dziewczyna dowiaduje się, że jej zajmujący się fotografią mąż współpracuje z bardzo młodą i uwodzicielską Alex. Czy jednak ten fakt stanowi dla niej jakieś zagrożenie? Kiedy zazdrosna Valeria zaczyna snuć różnorodne teorie, na jej drodze staje boski i niezwykle czarujący Victor…

Z licznymi trudami, znakami zapytania i domysłami Valeria nie zostaje jednak sama. U boku nieustannie towarzyszą jej przyjaciółki – Lola, Carmen i Nerea, a każda z nich jest na swój sposób pokręcona, szalona i wyjątkowa. Lola uprawia niezobowiązujący seks z mężczyzną, który po wszystkim zabiera swój tyłek i wraca do dziewczyny. Czy aby jednak taka sytuacja na pewno do końca sprzyja jej oczekiwaniom? Carmen z kolei podkochuje się we współpracowniku, aczkolwiek codzienne życie uprzykrza jej szef „imbecyl”, któremu z nienawiści wykonała nawet laleczkę wudu. Nerea to chodząca piękność, której życie miłosne układa się idealnie odkąd poznaje Daniela. Szkoda tylko, że jej mężczyzna to właśnie znienawidzony szef Carmen.

„W butach Valerii” to pełna humoru, niezwykle klimatyczna powieść, z którą nie można się nudzić. Główna bohaterka od samego początku zyskuje sympatię czytelnika, bo wraz ze swoimi zaletami i wadami, mocnymi stronami i słabościami okazuje się taka przyziemna i taka naturalna, jakby żyła tuż obok nas. Jej niewyidealizowany świat sprawia, że każda czytająca książkę kobieta wkracza w niego i traktuje bohaterkę tak, jakby była najbliższą przyjaciółką, zaś kibicując jej śledzi poczytania Valerii do samego końca. Spotykamy tutaj panie tak bardzo od siebie różne, a jednak każda z nich niesie ze sobą jakiś bagaż doświadczeń i to nie tylko tych dobrych. Każda na swój sposób została jakoś zraniona, ale będąc z silnej grupie wie, że może otrzymać wsparcie, bo damska przyjaźń może okazać się bezcennym darem. Autorka już na samym początku książki przedstawia sylwetki poszczególnych bohaterek i nakreśla ich sytuację, a dzięki temu wszystko jest idealnie uporządkowane.

Pomimo tego, że Elisabet Benavent napisała powieść o zabawnych i nie do końca doskonałych kobietach, „W butach Valerii” to także książka o mężczyznach. No właśnie. Bo czymże byłby damski świat bez chodzących wokół Adonisów? Adrian i Viktor, Borja czy Sergio. Kto z nich okaże się zwyczajnym „dupkiem”, a kto będzie trzymał fason do samego końca? Wbrew pozorom, nie każdy mężczyzna opiera swoje życie tylko na jednym. A jak jest w przypadku kobiet?

Autorka książki, posługując się niezwykle przystępnym językiem, stworzyła powieść dla każdej kobiety, bo zarówno te żyjące w udanych związkach jak i panie samotne znajdują tutaj wiele radości. Niejednokrotnie pojawiają się nie do końca grzeczne słowa, ale cóż, takie właśnie są kobiety – prezentując swoją wysoką kulturę osobistą, niejednokrotnie potrafią odstawić maniery na bok, bo przecież bez kilku grzeszków i tego czegoś schowanego za uszami życie byłoby nudne.

„W butach Valerii” to historia, która od razu podbiła serca stu tysiąca hiszpańskich czytelniczek i ja wcale się temu nie dziwię. Doskonale wpływająca na samopoczucie, wciągająca, fascynująca i genialna powieść naprawdę potrafi zrelaksować i myślę, że zadowoli także każdą Polkę, która zachce po nią sięgnąć. Hiszpański bestseller ma już swoje kontynuacje, które już niebawem pojawią się także u nas. Ja już nie mogę się ich doczekać, bo świat Valerii bywa uzależniający.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-04-2015 o godz 19:41 przez: Anastazja
Każda z nas jest kobietą. Jesteśmy wyjątkowe, niezastąpione, identyczne, a zarazem niezwykle unikalne. Mamy swoje paranoje, przyzwyczajenia, szaleństwa, poglądy na świat. Kochamy Rocky'ego, Titanica, Szybkich i wściekłych, Pamiętnik, Harry'ego Pottera, Pearl Harbor, Bridget Jones oraz Seks w wielkim mieście. I założę się, że Valerię i jej przyjaciółki też pokochacie, bo ja przepadłam!

Hiszpańskie słońce za oknem, a w mieszkaniu siedząca przy komputerze, dwudziestoośmioletnia Valeria, mężatka od sześciu lat, pisząca kolejną powieść, cenzuralnie nazywaną gniotem, odziana w stylizację, którą z pewnością każda z nas zna, a mianowicie pt."domowa". I jakby tego wszystkiego było mało, bo nie dość, że brakuje jej ciepła w łóżku, powieść z każdym słowem nie nadaje się do niczego, to i doskwiera brak uśmiechu, podczas spoglądania w lustro; to nasza Valeria poznaje Victoria, ucieleśnienie hiszpańskiego amanta ze snów. Jednak Val ma tyle szczęścia, że w każdej chwili może usłyszeć słowa otuchy od trzy osobowego kółka wsparcia ratowniczego.

Nie wiem dlaczego, ale od pierwszych stron pokochałam tę historię. Poczułam, że nie będę się nudzić w trakcie lektury, mimo wolnego rozpędu akcji z samego początku. Potem poszło, jak z górki. Kompletnie nie przeszkadzało mi porównywanie powieści Elisabet do słynnego Seksu w wielkim mieście. Dlaczego? Bo nie ma co narzekać, pełno jest powieści unikalnych, jak i podobnych do siebie, jednak nie oszukujmy się- wyjątkowych, tych zabawnych i szczerych do bólu, sprawiających, że czytelniczka czuje się, jakby wszystkie bohaterki znała od dawna- jest mało. Bridget Jones i bohaterki Seksu są przeze mnie znane i lubiane. Jednak po raz setny wracanie do nich może stać się, no nie wiem, delikatnie mówiąc, nieco nudne. A tutaj? Świeży powiew słów, chociaż koncepcja zbliżona. Ale ja to lubię i w pełni akceptuję!

Mimo że główną bohaterką jest Valeria i to z jej perspektywy poznajemy szczegóły wydarzeń, opowiada ona również o swoich trzech przyjaciółkach. Nie przywykłam do takiej pierwszoosobowej narracji, ale dzięki temu odniosłam wrażenie, że Valeria jest naprawdę blisko z przyjaciółkami, tak jak być powinno. Ale nie są one tylko pobocznymi bohaterkami, bo miałam nierozłączne wrażenie, że są one tak, jak Val- głównymi, ważnymi elementami książki. A nie dość, że są tak istotne, to jeszcze świetnie wkreowane.

Każda z nich jest inna, a zarazem taka sama. I co lepsze, w każdej z nich znalazłam coś z siebie. Jednak moimi faworytkami były Valeria i Lola. Nie będę się rozwodzić o ich wadach albo o negatywach Carmen i Nerei, bo moim zdaniem to ważne, aby książka nie była zbyt wyidealizowana, podobnie jak bohaterki. Każda z nas ma wady i cieszę się, że te hiszpanki też je miały. Potrafiły wrazić swoje zdanie, posprzeczać się, a potem dobrze się pogodzić. Bo tak powinna wyglądać przyjaźń prawdziwa, nie ta udawana.

Język, jakim posługiwała się autora był lekki i tak smaczny, że połykałam go w całości. To lubię w tym niewymagającym zbyt wiele stylu. A mianowicie chodzi mi o ten haczyk. Bo każdy potrafi pisać lekko, ale nie każdy ma takiego asa w rękawie, aby skonstruować niepozornie zdania tak, aby czytelnik nie potrafił się odciągnąć od lektury. I nieważne, czy tekst teraz mówi wulgaryzmami, problematyką ubioru bohaterki albo o łóżkowych fantazjach podczas snu.


Dobra, pogadałam o babkach, ale gdybym nie wspomniała o męskiej części historii, to nie byłabym sobą. ;)
Otóż Adrian...Mąż naszej głównej bohaterki, no irytował mnie strasznie. No rozumiem, ona go kocha i jest mu wierna, a on zachowuje się jak taka...cizia misia! Podziwiam Val, bo ja na jej miejscu już dawno powiedziałabym swoje do niego (niestety, taki wybuchowy charakter). Ale teraz zwrócę uwagę na tę ładniejszą stronę medalu, czyli na Victoria. Mimo że imieniem seksownym autorka go nie poczęstowała, to i tak przymknęłam na to oko. Bo lubię takich niegrzecznych i pewnych siebie bohaterów, którzy mają to "coś" w sobie. Victorek to miał. Ale zdenerwować, też mnie zdenerwował. Ale czym? A! Nie zdradzę, teraz się główkujcie co ten perfekciak zarobił!

W butach Valerii to powieść dla każdej kobiety, która odnajdzie przyjaciółki we wszystkich bohaterkach. To one sprawiają, że lektura bawi, podnieca, irytuje i przenosi do gorącej Hiszpanii. To tam spędziłam ostatnie wieczory i nie żałuję.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-03-2015 o godz 21:17 przez: Magnolia044
Elisabet Benevent to młoda i utalentowana hiszpańska pisarka. Czytelniczki z całego świata zakochały się w jej debiutanckiej serii pt. „Valeria”. Powieść „W butach Valerii” pierwotnie została opublikowana w formie PDF na Amazonie, po niedługim czasie została „odkryta” przez Wydawców. Autorka na swoim koncie posiada siedem wydanych książek. Pani Benavent udowodniła, że pomimo młodego wieku, posiadając talent oraz pasję można osiągnąć wielki sukces.

W książce poznajemy cztery przyjaciółki, tytułową Valerię, Lolę, Carmen oraz Nereę. Jak to w długoletniej przyjaźni bywa wszystkie się uwielbiają i mogą na sobie zawsze polegać, kobiety różnią się charakterami, wyglądem i postawą przez co uzupełniają się doskonale. Tytułowa Valeria to dwudziestoośmioletnia początkująca pisarka. Jej pierwsza powieść odniosła wielki sukces, dlatego też postanowiła zrezygnować z pracy i zostać pełnoetatową pisarką. Kiedy poznajemy Valerię jest ona w trakcie pisania drugiej książki, co nie przychodzi jej zbyt łatwo, gdyż cierpi na tzw. „brak weny twórczej”.

„Wiesz, co jest najtrudniejsze dla początkującego pisarza? Wydanie drugiej powieści. Druga powieść... To oznacza, że coś już się ma. A ja mam w rękach wielką kupę. Gówno z tego będzie.”

Valeria jako jedyna z przedstawionych w książce kobiet jest, wydawało by się szczęśliwą mężatką. Adrian, jej mąż to zawodowy fotograf, godzinami przesiaduje w pracy, dlatego często nie ma go w domu. W każdym momencie towarzyszy mu Aleks, jego asystent oraz prawa ręka, jak się potem okazuje, Aleks to młoda i ponętna kobieta. Adrian jest bardzo przystojnym mężczyzną lecz nieco skrytym w sobie, wstydliwy przez co nie potrafi okazywać uczuć nawet swojej żonie. Podczas małżeńskiej kłótni wypomina Valerii, że nic nie robi w domu, nie pisze książki, że całe dnie spędza na imprezowaniu z przyjaciółkami i na koniec, że utrzymują się z jego ciężko zarobionych pieniędzy. Wszystko to prowadzi do tego, że Valeria zaczyna podejrzewać męża o zdradę, sama natomiast zaprzyjaźnia się z niesamowicie przystojnym i seksownym Victorem, z którym coraz częściej zaczyna spędzać wolne chwile.

Carmen posiada ognisty temperament, podkochuje się w koledze z pracy, Borja z kolei myśli, że Carmen kocha Daniela. Daniel jest szefem Carmen, który postanowił uprzykrzyć jej życie. Nerea najbardziej „poukładana” z nich wszystkich, przyjaciółki mówią o niej, że jest „królową lodu” wszystko musi mieć dopięte na ostatni guzik, dlatego też szuka mężczyzny typu „chodzący ideał”, okazuje się nim być Daniel. Lola jest lekkim duchem, szaloną i pokręconą kobietą, często używającą „dziwolągów językowych” jak nazywają to przyjaciółki, przez co książka jest momentami bardzo śmieszna:

„(...) No właśnie, Borja...-przytaknęła Lola.- Co z nim? Przeczochrał ci już karczocha czy dalej zgrywa niedostępnego? (...)”

Lola jest w niezobowiązującym związku z własnym szefem, Sergio zauważając, że dziewczyna zaczyna coś do niego czuć, ucieka do swojej narzeczonej. Kobiety przedstawione w książce są takie jak my wszystkie, czyli nie do końca doskonałe. Popełniają błędy, lecz starają się wyciągać z nich wnioski.

Czy Adrian zdradza Valerię? Co łączy Valerię z Victorem, czy na pewno jest to tylko przyjaźń? Młode małżeństwo będzie walczyć o siebie? Sądzicie, że miłość Carmen i Borji ujrzy światło dzienne? Jak zareaguje Nerea, kiedy się dowie, że jej idealny mężczyzna okazuje się być znienawidzonym szefem jej przyjaciółki? Co postanowi Lola, kiedy Sergio oznajmi jej, że zerwał dla niej ze swoją dziewczyną? Sądzicie, że miłość przetrwa, a może wygra zdrowy rozsądek? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie po przeczytaniu książki.

„W butach Valerii” to lekka, ciepła, pełna humoru powieść, przy której nie sposób jest się nudzić. Znajdziemy w niej cięte riposty, niespodziewane zwroty akcji, do tego intymne szczegóły, które nie zniesmaczają czytelnika. Autorka kończy książkę w niebanalny sposób, co pobudza czytelnikowi apetyt na kolejną część. Osobiście w „W butach Valerii” zatraciłam się od pierwszych stron, dlatego też nie mogę się doczekać, kiedy w Polsce zostanie wydany drugi tom przygód Valerii pt. „Valeria w lustrze”. Szczerze wszystkim polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-03-2015 o godz 11:39 przez: Iwona_S
Hiszpania. Poznajcie cztery przyjaciółki: Valerię, Lolę, Carmen i Nereę. Każda z nich jest inna i wyjątkowa. Każda z nich będzie musiała zmierzyć się z problemami sercowymi, ale może skupmy się na głównej bohaterce. Tytułowa Valeria to niespełna 30-letnia początkująca pisarka, która po sukcesie debiutanckiej powieści cierpi na niemoc twórczą. Do tego stara się rozwiązać swoje problemy małżeńskie. Jej mąż Adrian poświęca jej coraz mniej czasu, można by rzec, że praktycznie się nie widują. Praca jest dla niego wszystkim, a Valeria czuje się niedowartościowana i nie może odnaleźć źródła jego zachowania. Pewnego dnia poznaje asystenta swojego męża, a raczej asystentkę - Alex, która okazuje się być.. młodą i niezwykle atrakcyjną kobietą i właśnie wtedy wszystko się zmienia. Od tej chwili doszukuje się wszelkich sygnałów, że jej mąż ma romans, a niezastąpione przyjaciółki chcąc oderwać ją od tych myśli, pozwalają Loli, by zabrała Val na imprezę, gdzie poznaje Victora. Mężczyzna jest niezwykle przystojny i od razu przypadają sobie do gustu. Dzięki niemu nudne i jednostajne życie Valerii wywraca się o 180 stopni. Jak potoczą się losy przyjaciółek?


Debiutancka powieść Elisabet Benavent, która zgodnie z opisem jest podobna do "Seksu w wielkim mieście". Niestety nie poznałam wcześniej przygód czterech przebojowych kobiet z Nowego Jorku. Może i dobrze, bo nie doszukiwałam się porównań z tamtą historią.

Na początku akcja jest dość wolna, poznajemy poszczególne bohaterki, co przypadło mi do gustu. Pomimo tego, że główną bohaterką jest Valeria, to historie jej przyjaciółek nie zostały pominięte. Po pierwszych kilkudziesięciu stronach akcja przyspiesza i czytelnik nawet nie zdaje sobie sprawę, kiedy pozostaje jedynie kilkanaście stron do końca lektury.

Tytułowa bohaterka, Valeria, ma 28 lat, od sześciu jest zamężna, jednak jej zachowanie nie zawsze pasuje do jej wieku... Nie chodzi mi tutaj o zdrady itp., jednak chwilami odnosiłam wrażenie, że mam do czynienia z typową nastolatką, która co chwilę zmienia zdanie. Nie ukrywam, że to jedna z nielicznych wad, których dopatrzyłam się w tej powieści. Pomimo tego, wiele osób z łatwością może się z nią utożsamić, ponieważ kreacja tej bohaterki zawiera wiele cech, które posiada każda z nas. Kolejną wadą (moim zdaniem) są.. tytuły rozdziałów, które w dużej mierze zdradzały o czym w nich przeczytam i już nie było tego elementu zaskoczenia.

Jednak minusów jest zdecydowanie mniej niż plusów! :) Pierwszym z nich jest okładka. Niepozorna, ale jak wiadomo "cicha woda brzegi rwie" ;) Prosta, biała z rzucającymi się w oczy paskami na rajstopach - nie odzwierciedla tego, co tak naprawdę zastajemy w środku. Kolejną zaletą jest język, który pasuje do historii opowiadanej w tej powieści. Nie jest pełen patosu, nie zobaczymy tutaj wynurzeń egzystencjalnych. Niektórych może razić ten język, ponieważ Elisabet Benavent nie bała się używać dosadnego, soczystego i niekiedy wulgarnego słownictwa.

Jedną z największych zalet tej powieści jest sama fabuła. Autorka nie przekombinowała i pomimo tego, że akcja nie ma zawrotnego tempa, czytelnik bez problemu może skupić się na rozterkach sercowych poszczególnych bohaterek. "W butach Valerii" znajdziemy historię poszukiwania miłości, prawdziwą przyjaźń, tęsknotę, walkę z samą sobą.

Podsumowując, debiutancka powieść Elisabet Benavent "W butach Valerii" zachęca czytelnika do sięgnięcia po kolejne tomy sagi. Historia czterech przyjaciółek jest lekka, a zarazem pikantna i wydaje mi się, że każdy znajdzie coś dla siebie. Nie zdziwcie się, jak w trakcie czytania będziecie uśmiechać się pod nosem lub wybuchniecie śmiechem! :) Fabuła jest prosta, jednak dzięki ciekawych bohaterkom oraz językowi debiut hiszpańskiej pisarki okazał się być udany. Nie dziwię się, że tyle Hiszpanek zauroczyło się tą powieścią - sama jestem pod jej wrażeniem i z niecierpliwością czekam na dalsze losy Val, Loli, Carmen i Nerei.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-01-2015 o godz 16:09 przez: PaniKa
Czasem każdy z nas ma ochotę na lekką, niezobowiązującą lekturę. Na książkę która pozwoli nam się zrelaksować i zapomnieć o codzienności. „W butach Valerii” to debiut hiszpańskiej autorki Elísabet Benavent. Porównywana do „Seksu w wielkim mieście” sprawiła iż pokochało ją tysiące czytelniczek na całym świecie. Czy i w Polsce kobiety zwariują na jej punkcie? Ja dałam się uwieść tej historii i z wielką przyjemnością weszłam w świat Valerii i jej przyjaciółek. Muszę przyznać że była to niezwykle intrygująca i emocjonująca podróż.

Valeria pisze książki o miłości, a przynajmniej stara się pisać. Po sukcesie jej debiutanckiej powieści dopadła ją niemoc twórcza. Wszystko co wychodzi spod jej pióra wydaje się jej nic nie warte i pozbawione sensu. Do tego zaczyna dostrzegać że jej małżeństwo nie jest takie jak być powinno. Mąż Adrian poświęca jej coraz mniej czasu, można by powiedzieć że traktuje ją wręcz jak powietrze. Praca pochłania go bez reszty, a Valeria zaczyna czuć się zaniedbana przez małżonka. Pewnego dnia dowiaduje się że jej mąż współpracuje z młodą i ponętną asystentką imieniem Alex. Valeria zaczyna podejrzewać swojego męża o zdradę. Załamana stara się nie dopuszczać do siebie najgorszej myśli. Niespodziewanie w jej życiu pojawia się Victor, niezwykle seksowny i zniewalający mężczyzna, który całkowicie wywraca jej życie do góry nogami.
Na szczęście Valeria nie jest sama. Ma trzy oddane przyjaciółki: Carmen, Lolę i Nereę, które zawsze wspierają się nawzajem. Każda z nich jest inna i wyjątkowa. Również one będą musiały zmierzyć się ze swoimi problemami sercowymi, co jak się okaże może wcale nie być takie proste…

Zwykle nie sięgam po tego typu powieści, bo wydają mi się banalne i przereklamowane. Najlepszym tego przykładem jest fakt że nigdy nie skusiłam się na „Seks w wielkim mieście”. Na szczęście mogłam przeczytać jej hiszpański odpowiednik, którym jest właśnie „W butach Valerii”. I wiecie co? Chwile które spędziłam z tą książką były dla mnie niezwykle przyjemne i relaksujące. Właściwie dawno się tak dobrze nie bawiłam podczas czytania. Ta książka tryska dobrym humorem i pozytywną energią i po prostu ciężko się od niej oderwać. Ma swój niepowtarzalny styl i charakter, a lekkie pióro autorki w mistrzowski sposób dopełnia całości.

Każda z postaci przedstawiona jest w barwny i wielowymiarowy sposób. Główny wątek stanowi tutaj oczywiście Valeria, ale na szczęście każda z przyjaciółek dostaje swoje pięć minut. Dzięki temu możemy je poznać lepiej, a ich odmienny charakter sprawia że ich przygody stają się wyjątkowe i nietuzinkowe. Oczywiście nie brakuje tutaj scen erotycznych, ale przedstawione są one w sposób niezwykle subtelny i wyrafinowany, z lekką domieszką perwersji i dowcipu. Na pochwałę zasługuje tutaj również zakończenie, bo muszę przyznać że tego obawiałam się najbardziej. Spodziewałam się raczej cukierkowego happy endu, ale na szczęście autorka zaserwowała mi coś znacznie lepszego, co dodatkowo rozbudziło mój apetyt na więcej. Nie muszę chyba dodawać, że na pewno się skuszę, zwłaszcza iż niedługo w polskich księgarniach pojawią się kolejne przygody Valerii i jej przyjaciółek.

Przy tej książce po prostu nie ma czasu na nudę. Jest tylko czas na dobrą zabawę i relaks w najlepszym wydaniu. Myślę że każda z nas czasem potrzebuje książki przy której będzie mogła się wyłączyć i pomarzyć o księciu z bajki. Nie widzę w tym nic złego i z wielką przyjemnością polecam wam książkę Elísabet Benavent. Dajcie się uwieść i wejdźcie w buty Valerii!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-05-2015 o godz 20:10 przez: Kamila Idziaszek
Czym jest książka bez wspaniałej i inspirującej okładki? To właśnie ona urzekła mnie już od samego początku w tej pozycji. Wiele razy z pewnością byliście świadkami sytuacji, w której jedna osoba potrafiła bez skrupułów wejść butami w czyjeś życie. Jak pewnie zdążyliście się już zorientować książką, której recenzję będziecie mogli za chwilę przeczytać jest W butach Valerii autorstwa Elísabet Benavent. Jest to debiut tej hiszpańskiej pisarki, który skradł serca wielu czytelniczek, a teraz porównywany jest do Seksu w wielkim mieście. Jeśli chcecie dowiedzieć się jakie wrażenie zrobiła na mnie historia przedstawiona na kartach tej powieści - zapraszam do przeczytania dalszej części recenzji.

Valeria ma za sobą wydaną pierwszą książkę. Teraz jest w trakcie pisania kolejnej również o tematyce miłości. Okazuje się jednak, że z tym pisaniem wcale nie jest tak łatwo jak mogłoby się wydawać. Po udanym debiucie dopada ją totalny brak weny i inspiracji. Dziewczyna utknęła w martwym punkcie i nie wie jak sobie z tym wszystkim poradzić. Wszystko co stara się ująć w słowa wydaje jej się zbyt banalne i bezsensowne. W dodatku zaczyna zauważać, że w jej małżeństwie coś jest nie w porządku. Jej mąż - Adrián, pochłonięty pracą przestaje ją zauważać. Żyją razem, ale jakby osobno. Valeria czuje się przez to bardzo zaniedbana, a do tego dowiaduje się, że Álex, który miał być asystentem jej męża w rzeczywistości jest młodą, atrakcyjną kobietą. Bohaterka zaczyna podejrzewać swojego małżonka o zdradę. Wkrótce na jej drodze pojawia się Víctor - bardzo przystojny, seksowny i zniewalający mężczyzna, który sporo namiesza w jej życiu. Na szczęście w świecie Valerii są jeszcze trzy wspaniałe przyjaciółki: Carmen, Lola oraz Nerea, które nie pozwolą aby ta czuła się samotna i zagubiona. Zawsze się wspierają, jednak każda z nich musi stawić czoła innym problemom.

W butach Valerii to książka, która posiada masę szczegółów, na które warto zwrócić uwagę. Mamy tutaj dobrze opisane wydarzenia z życia czterech przyjaciółek, tak więc na nudę i monotonię z pewnością nie będziemy narzekać. Głowna bohaterka dostarczy nam wielu emocji, które sprawią, że każda sytuacja nabierze nowego sensu. Powieść emanuje wspaniałym humorem, co pozwala idealnie zrelaksować się po ciężkim dniu pracy.

Język jakim napisana jest ta powieść możemy zaliczyć do tych trochę bardziej ambitnych, ale mimo wszystko czyta się go bardzo szybko i przyjemnie. Trzeba również przyznać, że jest on także doskonale zrozumiały, tak więc absolutnie nikt nie powinien mieć jakichkolwiek problemów ze zrozumieniem fabuły.

Cztery przyjaciółki, cztery różne charaktery i cztery niesamowite historie, które łączą się w jedną dzięki relacji jaka między nimi panuje. Wszystkie postacie są barwne i odpowiednio wykreowane. Wiadomo, że główną bohaterką jest Valeria, jednak każda z pozostałych dziewczyn ma swoje pięć minut i również możemy je dobrze poznać. Trzeba przyznać, że w powieści nie brakuje także scen erotycznych, ale są one przedstawione w dosyć subtelny sposób.

Podsumowując - przygody Valerii i jej przyjaciółek, które miałam okazję poznać spowodowały, że z niecierpliwością będę czekać na kolejne części, które niebawem mają wejść do polskich księgarni. Jeśli kolejne tomy będą równie emocjonujące to jestem pewna, że również je pokocham. Mam nadzieję, że swoją recenzją zachęciłam Was do sięgnięcia po tę pozycję i już wkrótce dacie szansę autorce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-02-2015 o godz 21:30 przez: Lucyna Tomoń
Dawno, dawno temu Helen Fielding napisała książkę o "kobietach takich jak my". Mam tu na myśli pierwszy (i moim zdaniem najlepszy, przełomowy) "Dziennik Bridget Jones". Upłynęło trochę czasu, a babskie książki nadal wyrastają wokół nas jak grzyby po deszczu. Helen postawiła jednak poprzeczkę naprawdę wysoko. Poza tym, współczesna kobieta mimo wszystko, odrobinę różni się od Bridget. Nie chcemy już czytać o dziewczynach, które ciągle walczą z nadwagą i wchodzą w nieudane związki. Dzisiejszą czytelniczkę literatura ma motywować do wstania z kanapy, wzięcia życiowego byka za rogi. To właśnie w idealnie zabawny sposób robi Elisabet Benavent w "W butach Valerii".
Valeria pisze. Napisała jeden bestseller, wydawca oczekuje drugiego, a spod jej klawiatury wychodzą same...gnioty. Inspiracji szuka gdzieś głęboko w swojej wyobraźni, nie zauważając, jak bardzo ciekawe jest życie wokół niej. Valeria od lat jest przykładną małżonką Adriana i przyjaciółką trzech bardzo złożonych osobowości: Nerei, Carmen i Loli. Nerea jest klasyczną bizneswoman. Jej życie jest zaplanowane co do minuty, w kontaktach z innymi bywa niezwykle oficjalna, nawet jeżeli chodzi o jej najbliższe koleżanki. Ma wszystko, o czym zawsze marzyła poza kimś, z kim mogłaby to spełnienie dzielić. Do czasu naturalnie. Sens życiu Carmen nadaje nienawiść do swojego przełożonego, Daniela. Ich wieczne kłótnie, przytyki, złośliwości, zdają się nie mieć końca. Zauważają to również współpracownicy, między innymi Borja, który bardzo podoba się Carmen. Zdaje się jednać być głuchy na jej zaloty. Ciekawe dlaczego? Czyżby źle interpretował relację Carmen z szefem? Lola jest wolnym ptakiem. Wolna jest jednak jedynie duchem, bo swoje ciało uwielbia splatać z...przypadkowymi, ale zawsze ciężko przystojnymi mężczyznami. Obecnie spotyka się z Sergio'em i sama siebie oszukuje, że chodzi tylko o gorący seks. Wszystko zaczyna się komplikować, kiedy Valeria odkrywa, że współpracownik jej męża to tak naprawdę bardzo ładna kobieta, Nerea poznaje mężczyznę, który zdaje się być całkiem dobrym znajomym Carmen, Valeria natomiast zamiast ratować małżeństwo, coraz bardziej angażuje się w bardzo erotyczną relację z Victorem, przyjacielem Loli...
"W butach Valerii" czyta się jednym tchem. Trudno się oderwać od zabawnej, lekko napisanej opowieści z nutką lekkiej...pikanterii. No dobrze, nie taką małą znowu nutką, bo opowieści o coraz częstszych i coraz bardziej namiętnych spotkaniach głównej bohaterki z nowym amantem, czyta się z wypiekami na twarzy. Wzrok sam przebiega po kolejnych liniach, dłonie same przewracają kartki, a usta układają się w szeroki uśmiech. Momentami uśmieszek, albo chichot (ponownie mam na myśli schadzki Victora i Valerii...). Zakończenie naturalnie, pozostawia wiele niedopowiedzeń, odsyła do kolejnej części, po którą z przyjemnością sięgnę.
"W butach Valerii" poleciłabym najlepszej przyjaciółce, która znalazła się na życiowym zakręcie. Albo w smutnym i tragicznym życiowym dole. Nawet jeżeli nie pokaże jej drogi, jak stamtąd wyjść (a ma do tego predyspozycje), z pewnością pomoże jej przetrwać trudny okres. Mózg przecież można oszukać. Od ciągłego uśmiechu, endorfiny wydzielają się same :).
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-06-2015 o godz 09:39 przez: SemperFidelis
Hiszpania kojarzy się z gorącym klimatem i pikantną wręcz atmosferą. Słysząc „Hiszpania” mam w głowie piękne, długonogie i złociście opalone kobiety oraz mężczyzn bez koszulek z perfekcyjną sylwetką. Elisabet Benavent to hiszpańska pisarka, która ma w sobie tyle żaru, ile przypisałabym Hiszpance. Zostaniecie rozpaleni do granic możliwości.

Valeria i jej trzy przyjaciółki tworzą oryginalny kwartet. Mają niezwykle nowoczesne podejście do życia, w szczególności do facetów i związków. Nikt nie owija w bawełnę, ich życie jest przedstawione realistycznie – ze wszystkimi typowo babskimi problemami. Czy można być niezależną, ale jednocześnie oddaną w miłości? Co zrobić jeśli Twoja przyjaciółka nienawidzi twojego nowego chłopaka. I w końcu to, co dotyczy samej Valerii, co poradzić, gdy Twój mąż wymawia się od seksu zmęczeniem i brakiem czasu?

W butach Valerii to powieść o miłości i pokręconej przyjaźni. Główna bohaterka po kilku latach małżeństwa odczuwa rutynę, nie czuje się seksowna, jest zaniedbywana. Wszystko to do momentu, gdy poznaje Victora – mężczyznę, któremu zawróciła w głowie. Ciężko jest zrezygnować z małżeństwa na rzecz krótkiego romansu. Jednak, gdy nachodzą myśli, w których stara miłość nie ma sensu, coraz trudniej zachować wierność.

Victor, och ten Victor… Było o czym czytać. Męski, przystojny, doświadczony erotycznie. Dla znudzonej mężatki najpewniej ideał. Do tego uparty, baaardzo uparty. Nie przyjmuje odmowy, jest pewien swoich pragnień i robi wszystko by je zaspokoić. Napalony na naszą Valerię, ale grzecznie czekający na jej pozwolenie do zbliżenia się. Ale czy istnieją na tym świecie ideały? Nieważne, nie ma było czasu się nad tym zastanawiać, gdyż Victor jest tak gorący, że błagałam, by Valeria wdała się z nim w romans.

Na okładce informują nas, że historia jest szczera do bólu, niczym Seks w wielkim mieście. Nie ma tu żadnej przesady! Elisabet Benavent onieśmiela swoją szczerością, powoduje u czytelnika dreszcze, rozbawia, skłania do przemyśleń – zakochałam się w Valerii od pierwszych stron! Z książki płynie więcej życia, niż z niejednej biografii. Książka podbiła serca tysięcy czytelniczek, tak i moje. Powiem więcej, ona mnie od siebie uzależniła. Prawie się popłakałam, gdy skończyłam pierwszy tom, a nie mogłam sięgnąć po kolejny.

Fabuła dobra, bohaterki mogłabym wychwalać wniebogłosy, bo to na relacjach pomiędzy bohaterami jest skupiona cała powieść, język jest prosty i nieprzesłodzony. Nad plusami tej książki mogłabym się rozwodzić cały dzień, więc najlepiej, jeśli sami się przekonacie co do fenomenu Valerii.

Wskoczyłam w buty Valerii i nie chciałam już ich zdejmować. Miałam ochotę czytać o kobietach, które będą świadome swojej zmysłowości oraz o facetach, którzy za tymi kobietami szaleją. Zakochałam się w tej książce tak, jak Valeria zakochała się w Victorze. Czyli intensywnie, namiętnie i niewiarygodnie szybko. Polecam – jest to książka dla wyjątkowych kobiet, dla każdej z nas, dla takich jak Valeria.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-10-2015 o godz 17:01 przez: Kruszynka
Lubię lekkie powieści obyczajowe, przy których mogę się pośmiać. Jeśli jeszcze nie znacie Charlotte, koniecznie zapoznajcie się ze ,,Smaczne życie Charlotte Lavigne”, dostępne są jak na razie dwa tomy. Trzeci prawdopodobnie ukaże się w kwietniu. A tymczasem… Postanowiłam poznać Valerię, którą pokochały hiszpańskie czytelniczki.

w_butach_valerii


,,W butach Valerii” Elisabeth Benavent
I już z pewnością nie tylko one. Bowiem i ja, po początkowym sceptycyzmie, dołączam do osób, które uwielbiają Valerię. Co prawda, nie ma ona tyle przygód, co moja ukochana Charlotte, jednak nie można jej odmówić barwnego życia. Jest to bowiem kobieta współczesna, dobiegająca trzydziestki, od 6 lat będąca w związku małżeńskim z Adrianem, mająca trzy zwariowane oddane jej do końca życia przyjaciółki. Czego można chcieć więcej? Valeria chciałaby napisać swoją drugą powieść, rozpalić ponownie ogień w swoim związku i sprawić, aby Carmen, Lola i Nerea były szczęśliwe. Tylko co począć, gdy na horyzoncie pojawia się mega przystojny i zainteresowany nią Victor?

Jednak się pomyliłam
Muszę przyznać, że od początku byłam dość sceptycznie nastawiona do debiutu Elisabet Banevant, której powieści o Valerii zostaną wydane w czterech tomach. Myślałam sobie, opowieść o kobiecie, takiej zwyczajnej, której nie układa się w małżeństwie. Ma przyjaciółki, które zwierzają się sobie ze wszystkich, nawet najbardziej intymnych, szczegółów. To już było. A potem, gdzieś tak około 150 strony coś się zmieniło. I nie traktowałam już ,,W butach Valerii” jako czegoś przeciętnego. Na pewno nie. Historia z pozoru zwyczajna napisana przez Benavent wnosi pewien rodzaj świeżości do literatury kobiecej.

4-tomowa seria
Fabuła została skonstruowana głównie na losach głównej bohaterki, jednak jej losy nieprzerwanie przeplatają się z życiem trzech pozostałych kobiet. Valeria jest zabawna, czasem bezkompromisowa. Nie można jej odmówić uporu, gdy sobie coś założyła i nie chciała zmienić zdania. Tak naprawdę Valeria może być odwzorowaniem po części każdej z nas. Przyznajcie same, czy kiedykolwiek nie miałyście ochoty w fazie kryzysu zostawić partnera, spróbować czegoś nowego? Główna bohaterka staje przed tym dylematem i nie tylko od niej zależy, na co się zdecyduje. W powieści znajduje się dość sporo wątków erotycznych, jednak w żaden sposób nie działają one na niekorzyść debiutu. Są wyważone i przedstawione w taki sposób, że nie będą razić nawet nastoletniego czytelnika. Jeżeli macie ochotę na lekką, zabawną historię, której dacie się porwać, wówczas powieści z Valerią, będą odpowiednie. Nie zwlekajcie więc dłużej, jeśli jeszcze jej nie poznaliście.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-02-2015 o godz 14:17 przez: Malwina Latko

Książkę "W butach Valerii" porównuje się do serialu "Seks w wielkim mieście", które go ja nie oglądałam, więc porównywać nie będę, może to i dobrze, bo nie lubię oceniać co było lepsze, kto z czego zgapił itd. Tym sposobem "W butach Valerii" jest dla mnie książką jedyną w swoim rodzaju, chociaż nie do końca w moich klimatach.
W swojej debiutanckiej powieści Elisabeth Benavent umieściła cztery bohaterki- Valerię, Nereę, Lolę i Carmen.. Valeria pisze powieści, chociaż jej to ostatnio kiepsko idzie,jej małżeństwo przechodzi kryzys, ponieważ Adrian, maż Valerii unika jej jak ognia. Z jakiego powodu? Może powodem jest jego śliczna, młoda asystentka?
Valeria głownie czas spędza na spotkaniach z przyjaciółkami i paplaniu o facetach.Pewnego dnia poznaje przystojnego Victora, któremu wpada w oko. Zrezygnowana walczeniem o uwagę męża postanawia ponieść się emocjom i rozpoczyna znajomość z Victorem. Czy w nim odnajdzie miłość swojego zycia? Czy historia skończy się happy- endem? Nie zdradzę.
Trzeba przyznać jedno...z tą historią nie można się nudzić. W książce prawie w ogóle nie znajdziemy opisów, tu ciągle się coś dzieje a dynamiczna akcja przeplatana jest non- stop dialogami bohaterek, które nie kryją swoich słabości do płci przeciwnej. Mało tego, ich teksty momentami są tak pikantne, że śmiałam się w głos. Niestety temat seksu pojawiał się praktycznie na każdej stronie, co dla mnie było chyba za dużo dawkowane. Gdyby autorka połowę tego poświęciła innej tematyce, dla mnie było by w sam raz. Czepiać się nie będę, bo takie było założenie książki, ma ona bawić czytelnika i tak właśnie jest.Lekko i zabawnie napisana jest niewątpliwym oderwaniem od rzeczywistości. Czyta się przyjemnie, bohaterki pomimo tego, że są zwariowane a ich myśli zaprzątają wyłącznie sprawy damsko - męskie to na pewno nie są nudne.
Pomimo prostej i dość przewidywalnej fabuły pojawiło się drugie dno w książce jakim jest problem milczenia w małżeństwie. Adrian i Valeria nie potrafili ze sobą rozmawiać i na bieżąco rozwiązywać istniejących problemów co zaowocowało zdradą. Wystarczyło kilka komplementów Victora, by Valeria znów poczuła się docenianą i atrakcyjną kobietą. Uważam, że to poważny problem wielu małżeństw w dzisiejszych czasach. Warto starać się o swój związek a o kryzysach czytać tylko w książkach :-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-03-2015 o godz 13:42 przez: knigoholiczka
Książkę tę nazywa się hiszpańskim odpowiednikiem "Seksu w wielkim mieście". Troszkę się zgadzam, niestety nie do końca mogę się wypowiedzieć bo na serial zerkałam jednak okiem, obejrzałam kilka odcinków, a książki (chyba) nie czytałam.
Po "W butach Valerii" sięgnęłam przypadkowo. Spodobała mi się okładka (wykonana ładnie, minimalistycznie), no i do lektury na pewno zachęca piękny, biały papier. Jest tylko jeden minusik: ciasne sklejenie. By zapewnić sobie wygodę w czytaniu musiałam użyć trochę siły i rozgiąć ją.
Teraz troszeczkę o treści. Nie lubię książek o amerykańskich wyzwolonych kobietach. To nie mój styl- ja najlepiej relaksuję się przy wyciskaczach łez. Tymczasem przy tej książce dobrze mi się spędzało czas, opowieść była ciekawa. Zastanawiałam się, jak się skończy historia pisarki Valerii (którą poznajemy w momencie gdy cierpi na niemoc twórczą), jej męża, Adriana, przyjaciółkami: Carmen, Nerei i Loli. To opowieść o podojach miłosnych, są też soczyste "momenty", dość dokładne i sugestywne opisy miłości fizycznej.
Nie żałuję przeczytania tej książki i myślę, że mogłabym polecić ją tym, którzy chcą po ciężkim dniu zrelaksować i przeczytać coś lekkiego.
"W butach Valerii" to temperamentna powieść, która podbiła serca czytelniczek na całym świecie. Niebawem nakładem Wydawnictwa Literackiego ukażą się kolejna książki z serii o Valerii i jej przyjaciółkach. Jest bardzo to bardzo udana seria, dlatego czekam na dalsze części.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-03-2015 o godz 17:06 przez: indefinite
Siłą powieści Benavent jest to, że opisywane sytuacje są dla przeciętnej kobiety jednocześnie niezwykle bliskie i boleśnie dalekie. Fabuła łączy w sobie uniwersalne dylematy, problemy damsko-męskie, a także te związane z poczuciem własnej wartości, z niesamowitą atmosferą pewności siebie, seksapilu i humoru. To doskonała mieszanka, która w połączeniu ze świetnym warsztatem pisarskim autorki musiała skończyć się sukcesem. Nie brak tu schematów, to fakt – cztery bohaterki, z których każda prezentuje odmienny typ zachowań: pozornie szczęśliwa mężatka, wieczna singielka kochająca łóżkowe przygody, kobieta pragmatyczna i nienagannie wychowana, a także ta, która musiała w życiu długo walczyć o swoje. Każda z nich jest inna, jednak mimo różnic tworzą świetną grupę – jak same mówią: „zawsze mają różne zdanie na dany temat, ale gdy się zgadzają, wiadomo że mają rację”.

Najchętniej nie przyznawałabym się przed samą sobą, co zrobiła ze mną ta książka – przygody Valerii i jej przyjaciółek pochłonęły mnie bez reszty i obudziły tę zapomnianą, trzymaną głęboko w szafie Kaś, której takiego właśnie klimatu mocno w życiu brakowało. To tekst stereotypowy i nieskomplikowany, ale cudowny, poruszający pewne struny, które drzemią w naprawdę wielu kobietach. W butach Valerii jest książką skazaną na sukces, nie dziwię się zatem, że go odniosła – sama mogę szczerze ją polecić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-02-2015 o godz 09:41 przez: markietanka
W powieści "W butach Valerii" poznacie nie tylko opowieść o Valerii, ale również pikantne szczegóły z życia jej przyjaciółek, a są one poplątane, jak mało które. Jedna spotyka się z facetem, który ma bogatą dziewczynę, druga podkochuje się w koledze z pracy i szczerze nienawidzi swego szefa, z którym spotyka się czwarta z nich. Kobiety są niezwykle oryginalne i każda jest zupełnie inna, łączy je szczera przyjaźń i wzajemne wsparcie. Cokolwiek by się działo wiedzą, że na przyjaciółki zawsze można liczyć. Faceci przychodzą i odchodzą, zmieniają się, a stałym punktem w życiu kobiet są wierne przyjaciółki.
Opowieść Elisabeth Benavent jest zabawna i intrygująca, nie brakuje w niej również pikantnych scen i opowieści z seksem jako tematem wiodącym. Życie bohaterek jest barwnie zaprezentowane, czytelnik ma wrażenie jakby im towarzyszył.
Doskonale bawiłam się z szalonymi, czterema dziewczynami podczas lektury książki "W butach Valerii" i Wam serdecznie polecam tę książkę! Ja już czekam na kolejne tomy z tej serii i bardzo jestem ciekawa, co spotka przyjaciółki :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-01-2015 o godz 08:19 przez: jusssi
Bardzo spodobała mi się mieszanka, którą zaserwowała autorka. Z jednej strony lekka historia, pełna zabawnych i ciętych dialogów, a z drugiej na kartach tej powieści toczy się życie i walka o szczęście. Bo tak naprawdę każda z bohaterek właśnie tego pragnie, harmonii ze sobą i szczęścia. Czy to u boku mężczyzny, czy też samodzielnie idąc przez życie. W butach Valerii to pozycja weekendowa, odprężająca. Zachowanie bohaterek bywa nieracjonalne, przejaskrawione, jednak nie można być zbyt surowym w ich ocenie, bowiem ma to swój cel. Relaks gwarantowany. Z przyjemnością sięgnę po kolejną część z serii i przekonam się, jak potoczyły się losy Valerii i jej przyjaciółek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-04-2015 o godz 13:01 przez: Nat
Elisabet Benavent napisała historię czterech przyjaciółek - Nerei, Carmen, Loli oraz Valerii widzianą oczami tej ostatniej. Jest to zabawna i pełna pikantnych szczegółów opowieść. Tak, jak w prawdziwym życiu, tak i tutaj dziewczyny mają swoje wzloty i upadki. Książka świetnie wypełnia czas w pochmurną i deszczową aurę. Nie mogę się doczekać następnej części.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-08-2015 o godz 00:00 przez: Anastazja Kania
W butach Valerii to historia niezwykle przyjemna i lekka, osadzona w fascynującej madryckiej scenerii. Właśnie takiej książki oczekiwałam na lato, niesamowicie kobiecej, barwnej, erotycznie ekscytującej. Całość jest bardzo zgrabnie napisana, super się czyta, bardzo miło spędziłam czas przeżywając perypetie Valerii i jej przyjaciółek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-01-2015 o godz 00:00 przez: Libelah
W kilku miejscach widziałam już zapowiedź tej książki i myślę, że to może być fajne czytadło. Taka książka, którą chętnie się czyta, żeby się odprężyć i zrelaksować. Taka idealna książka na wieczór, kiedy dzieci pójdą spać i chce się zapomnieć o wszystkich problemach dnia. Czasem lubię takie książki, po tą pewnie też sięgnę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-02-2015 o godz 00:00 przez: Luiza Socha
Książka lekka, przyjemna, napisana z poczuciem humoru. Autorka opowiada o czterech kobietach - przyjaciółkach, które mogłyby być równie dobrze moimi koleżankami. Świetnie autorka poradziła sobie z wykreowaniem postaci. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom serii o Valerii, bo to naprawdę relaksująca literatura!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-03-2015 o godz 00:00 przez: Julia Rutkowska
Lektura idealnie kobieca, a że akcja umiejscowiona jest w Madrycie, to tym bardziej ciekawie. Jest tu wszystko co interesuje kobiety i w jakiej oprawie. Życie i problemy Valerii są takie uniwersalne, typowe dla kobiet pod każdą szerokością geograficzną i może do decyduje o tym, że książkę rewelacyjnie się czyta.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Chołod
4.5/5
30,97 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Empuzjon
4.6/5
36,23 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Krzyżacy
5/5
35,52 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wiatrołomy
4.7/5
31,45 zł
48,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Wawel. Biografia
4.8/5
45,90 zł
69,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Śnieżna siostra
4.8/5
43,99 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Księgi Jakubowe
5/5
61,31 zł
89,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Niepowstrzymani
4.3/5
34,67 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Solaris
4.7/5
27,80 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Życie
4.7/5
45,41 zł
69,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szafa
5/5
26,06 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lalka i perła
5/5
27,92 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Niezwyciężony
5/5
29,49 zł
34,90 zł

Podobne do ostatnio oglądanego