Utracona miłość (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 24,37 zł

24,37 zł 37,90 zł (-35%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Krauze Magdalena Książki | okładka miękka
24,37 zł
asb nad tabami
Krauze Magdalena Książki | okładka miękka
23,14 zł
asb nad tabami
Krauze Magdalena Książki | okładka miękka
22,70 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Majka i Michał, mimo młodego wieku, planują wspólną przyszłość. Ale nawet ich niezwykle silne uczucie nie jest w stanie zwyciężyć, gdy na horyzoncie pojawia się toksyczna matka chłopaka. 

On rozpoczyna prestiżowe studia medyczne w Londynie, ona zostaje w Warszawie...
Mijają lata. Majka tkwi w  nieszczęśliwym związku, tymczasem rozwiedziony Michał wraca do Polski.

Nic nie dzieje się jednak bez przyczyny, a los tylko pozornie kieruje się przypadkiem.
Czyżby szczęście i miłość czekały tuż za rogiem?

Romantyczna opowieść o trudnych wyborach i samotności w związku, ale też o nadziei, że zawsze jest szansa na prawdziwe uczucie.
 

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Utracona miłość
Autor: Krauze Magdalena
Wydawnictwo: Jaguar
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 336
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-10-14
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 35915607
 
średnia 4,7
5
58
4
18
3
3
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
57 recenzji
5/5
03-11-2020 o godz 09:54 przez: czytanie nie boli
Bardzo wzruszająca, przyjemna książka. Momentami banalna i schematyczna, ale bije od niej takie ciepło, że wynagradza schematy fabularne. Oczywiście końca można się domyśleć od razu, ale w tego typu książkach nie o to chodzi, żeby czytelnika zaskakiwać. Pisarstwo pani Magdaleny Krauze przyrównałabym do Klaudii Bianek, z tym że książki pani Krauze są chyba dojrzalsze życiowo. Bardzo dziękuję za wspaniałą lekturę.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
06-11-2020 o godz 22:23 przez: Natalia Kapela
Majka jest 36-letnią kobietą, która ma męża i syna, nie jest jednak szczęśliwa w związku. Mąż emerytowany strażak siedzi w domu, a ona tylko znosi jego zachowanie i wykonuje jego polecenia. Ile można tak żyć? Czy los się odmieni? Pewnego dnia syn trafia do szpitala i po telefonie od trenera chłopaka matka jedzie do szpitala i tam wszystko się zaczyna... Niespodziewane spotkanie z Michałem... Kim jest mężczyzna? Jakie relacje ich łączyły kiedyś? Czy to spotkanie coś zmieni w ich życiu? Czy odnowią kontakt? Czy dawne uczucia odżyją? Co wydarzyło się w przeszłości, że doszło do zerwania znajomość? To moja kolejna książka autorki. Mam wszystkie do tej pory wydane. Bardzo lubię styl pisania autorki. Odkąd przeczytałam debiut biorę książki Magdaleny w ciemno. Jest kilka takich autorek, które co nie napiszą to wiem, że mogę brać i się nie zawiodę. Jak tylko się pojawia nowa pozycja i ją zobaczę to mówię sobie: "muszę ją mieć". "Coraz bardziej denerwował mnie widok męża, którego codziennie zastawałam leżącego na kanapie przed telewizorem. Był potwornym nudziarzem, a ja strasznie żałowałam, że za niego wyszłam. Wiktor był ode mnie starszy o dziewiętnaście lat. Ale poza wiekiem dzieliło nas jeszcze mnóstwo innych rzeczy. Wiktor nie miał za grosz poczucia humoru, a ja lubiłam się śmiać... kiedyś. Z biegiem lat przygasłam albo to on zabił we mnie tę radość. Nie był typem romantyka, a ja lubiłam marzyć. wyobrażałam sobie, że żyję z zupełnie innym człowiekiem, inaczej już dawno bym zwariowała. No i ten jego temperament nieboszczyka - więc o namiętności również marzyłam." Wraz z bohaterką cofamy się do przeszłości i poznajemy jej losy i to jak poznali się z mężczyzną spotkanym w szpitalu czyli Michałem. Książka ma piękną przyciągającą wzrok okładkę która jest dużym plusem. Czyta się ją bardzo szybko, a po zakończeniu pozostaje niedosyt i myśl ale, że to już koniec? Jest taka apetyczna, że gdy czytasz to chcesz więcej i więcej... Bohaterowie są różnorodni, tacy prawdziwi jak każdy z nas, nie są wyidealizowani. Z czystym sumieniem mogę Wam polecić tą pozycję, tak samo jak i wcześniejsze książki autorki. Jeśli jeszcze nie znacie książek Magdy Krauze koniecznie musicie to zmienić, a nie zawiedziecie się na pewno! "Czwartek był ostatnim dniem szkoły przed majówką i maturą. Stres, który towarzyszył tegorocznym maturzystom, za rok będzie mi tak bliski, jak koszula ciału. Od samego rana świeciło słońce, więc włożyłam sukienkę w groszki, trampki i kurtkę dżinsową. Nie widziałam Michała od trzech dni, ale Justyna nie szczędziła mi wiadomości o nim." Czy rozdzielona miłość odżyje po latach? Czy jak mówi powiedzenie stara miłość nie rdzewieje? Czy uczucie wygasło? Jest to książka o miłości, której ktoś stanął na drodze, ponieważ stwierdził, że nie pasują do siebie. Czy faktycznie najważniejsze jest to, że ktoś jest bogaty, a ktoś biedny? Nie liczą się uczucia i to jaki kto jest? Dla niektórych liczy się status społeczny i kariera... Cóż niestety i tacy ludzie są na świecie. Pewnie znacie i takich ... jak tak można... nie rozumiem takich osób. To przykre tak traktować innych z góry i uważać się za lepszego, bo ma się więcej. "Który to już raz muszę sama stawić życiu czoła? Który to już raz muszę ułożyć w głowie myśli tak, żeby nie bolały? Jestem jak przewrócone drzewo, które jakimś cudem wpuszcza jednak korzenie w ziemię i nie rezygnuje z życia. Tylko na jak długo starczy mi sił? Ile jeszcze zniosę, zanim będę w końcu szczęśliwa?" Jaką tajemnicę skrywała Majka? Jak zareaguje po latach Michał gdy ją pozna? Czy jest jeszcze dla nich jakaś szansa? Czy się dogadają? A co z mężem Mai? Czy zostawi go w końcu i zawalczy o swoje szczęście? „Pierwszy dzień na uczelni pierwszy dzień w liceum. Nowi ludzie, nowe miejsce, nowe wyzwania. Tyle że w liceum bratnią duszę znalazłam już pierwszego dnia, natomiast tutaj było zupełnie inaczej. Wszystko było nowe, a między tym wszystkim byłam ja - samotna i strasznie pogubiona. Nie potrafiłam się cieszyć, że zaczęłam właśnie realizować swoje największe marzenie. Jeszcze przed dwoma miesiącami myślałam, że mam u stóp cały świat, że nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych, ale miałam wtedy obok siebie ludzi, którzy dodawali mi skrzydeł. Dziś mój świat był tak mały, że mogłam go objąć ramionami, a patrząc przed siebie, nie widziałam już pięknych kolorów. Wszystko, co do tej pory mnie cieszyło, odeszło.” Historia opisana przez Magdalenę Krauze jest życiowa, a także niesie ze sobą przesłanie, że co by się nie działo, jak źle by nie było trzeba wierzyć, że jutro wyjdzie słońce i będzie dobrze, że jeszcze będziemy szczęśliwi. Bardzo dobra książka na te trudne czasy w których przyszło nam niestety dziś żyć. Warto przeczytać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-10-2020 o godz 17:35 przez: Pani KoModa
„Utracona miłość” to nowa książka Magdaleny Krauze. Znam już tę autorkę i jej styl, dlatego nie mogłam ominąć również tej pozycji. Czy będzie wzruszająco? Pewnie:) Czy będzie wesoło? Jasne, że tak. Będzie jeszcze o młodzieńczej miłości, tak kruchej, że łatwo ją zaprzepaścić. Ale również o drugiej szansie. Czy los może nam ją dać i czy warto z niej skorzystać? A może to co było kiedyś, już nie da się na powrót posklejać, nawet choćbyśmy bardzo chcieli? W życiu często tak bywa, że nie wszystko układa po naszej myśli. Czasem mamy na to wpływ a czasem nie. Często popełniamy błędy, a czasem chcemy ich nie popełnić i zapobiegawczo chowamy się przed problemami. Jak struś wkładamy głowę w piasek i staramy się przeczekać. Ale to nie minie, jeśli nie rozwiążemy ich teraz one wrócą. To mogła być piękna historia miłosna. Majka poznała Michała na imprezie u swojej najlepszej przyjaciółki Justyny. Od razu przypadli sobie do gustu i ostrożnie zaczęli budować relację. Nieśmiało ale z determinacją poznawali się. Oboje zapatrzeni w siebie. Michał był kuzynem Justyny i ona od razu pobłogosławiła ten związek. Za to matka chłopaka - pani doktor - nie była przychylna. Zimne spojrzenia, czy kąśliwe uwagi to początek walki jaką wytoczyła przeciwko dziewczynie. A jedyną wadą Mai było "gorsze" pochodzenie. Matka uważała że Michał jest za dobrą partią dla jakiejś tam dziewuchy a ich miłość jest zwykłym romansem szkolnym. Korzystając ze swoich możliwości i znajomości - rozdzieliła zakochaną parę i doprowadziła do rozstania. Oboje już się nie zobaczyli. Aż do momentu kiedy po 16 latach przypadkowo na siebie wpadli w gabinecie lekarskim. Majka właśnie przyjechała do z kontuzją syna, a Michał był lekarzem pełniącym dyżur. Czy to spotkanie zmieni wszystko? Majka jest żoną Wiktora, dużo starszego od niej. Ba, będącego już na emeryturze i dumnie polegującego na kanapie. Po całych dniach... Domyślacie się że nie o tym marzy kobieta - wracając po ciężkim dniu z pracy. Na pewno nie o tym żeby przygotować jeszcze obiad mężowi, posprzątać, uprać, ogarnąć cały dom. Kobieta zastanawia się coraz częściej czy o tak ma wyglądać jej życie? Czy tego chce? Książkę czyta się szybko - bo nie sposób się od niej oderwać. Autorka poruszyła wiele ciekawych tematów - dlatego tak mnie wciągnęła. Mamy tu rodzica który mocno ingeruje w życie swojego dorosłego dziecka, decyduje o studiach, związku, miejscu zamieszkania - uzależniając to od pieniędzy ( a jakże...). Mamy motyw kopciuszka - biedna dziewczyna z niskim poczuciem własnej wartości nie walczy o swoje szczęście tylko dryfuje z dnia na dzień. Rezygnuje z marzeń dla czyjegoś "dobra". Znajdziecie tu śmierć przyjaciela i wiele innych trudnych i zabawnych wątków. Myślę że każdy miał podobne przeżycia i warto zobaczyć co na ten temat ma do powiedzenia Pani Magdalena. Ciekawym spostrzeżeniem jest to, że główna bohaterka mało co się zmieniła. Jej podejście do życia i świata nie zmieniło się za bardzo. Jej odczucia do ludzi, do bliskich, rodziny. Sama będąc młodą dziewczyną myślałam że jak "będę dorosła"... to będzie inaczej. Że nagle stanę się dorosła. A tak nie jest - nadal jestem tą samą nastolatką ;) Tylko mam więcej lat. I mam wrażenie, że tak samo jest z główną bohaterką. Dlatego tym bliższa mi jest.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-10-2020 o godz 11:54 przez: Agnieszka Caban
Majka mieszka wraz z rodzicami i dwójką rodzeństwa. Jest typową nastolatką, no może nieco bardziej odpowiedzialną i zorganizowaną. Jej matka jest bardzo wymagającą osobą, troszczy się o całą rodzinę i czasem nie zauważa, kiedy przekracza granicę kontrolowania najstarszej córki. Na urodzinach najlepszej przyjaciółki Maja poznaje jej kuzyna, Michała. Od tej pory ścieżki życia tej dwójki zaczynają się coraz bardziej przeplatać. Pierwsze spotkania, randki, trudne rozmowy z rodzicami. Niby wszystko zwyczajne jak u większości młodych ludzi, jednak tylko do momentu wyjazdu Michała na studia. Dalsze losy Majki i Michała obserwujemy już w czasie teraźniejszym, po kilkunastu latach od rozstania na lotnisku, kiedy są dorosłymi ludźmi po przejściach. Ona właśnie rozstaje się z mężem Wiktorem, największą porażką jej życia, On wraca do Polski. Jedno, zupełnie przypadkowe spotkanie. Jak potoczą się losy bohaterów? Przeczytajcie resztę recenzji i koniecznie zajrzyjcie do książki. Uwielbiam książki Magdy, po prostu uwielbiam. One po prostu idealnie wpisują się w literaturę typowo kobiecą, są bardzo prawdziwe, realne i pisane sercem. Magda nie bawi się w upiększanie słowami, koloryzowanie tła. Ona nazywa rzeczy dosłownie, po imieniu, nie wahając się użyć mocnych określeń. To zaś sprawia, że czytając, czuję, jakbym rozmawiała z przyjaciółką, która opowiada mi właśnie, co się u niej wydarzyło i to nie owijając w bawełnę. "Utracona miłość" to powieść o tęsknocie za przeszłością, za tym, co utraciliśmy i to nie do końca z własnego wyboru. To głęboko skrywana samotność, którą próbujesz stłumić marnym substytutem. Historia Majki jest dramatyczna. Jako młoda dziewczyna podjęła kilka złych decyzji, do których popychają ją inni, którzy uzurpują sobie prawo do decydowaniu o jej życiu. Jednak nadchodzi moment, kiedy zaczyna rozliczać się z przeszłością, zamyka pewne rozdziały i buduje swoje życie po swojemu. W pewnym punkcie swojego życia mówi dość! Teraz czas zająć się własnymi potrzebami. Magda uświadamia nas, że nie jest to takie proste i że zawsze powinniśmy być ostrożni. Życie, ludzie, których wydawałoby się, znamy, mogą zaskakiwać i to niekoniecznie pozytywnie. Majka na szczęście jest silną kobietą umiejącą sobie poradzić w każdej sytuacji, ma wokół siebie kochających ludzi, i syna, który od zawsze jest jej siłą i pociechą. Czytając, wczuwałam się w role bohaterów, przeżywałam z nimi ich radości, dramaty, śmiałam się, szczególnie podczas rozmów Mai z siostrą Kasią, i kibicowałam, kiedy podejmowali decyzje. Pisałam już kiedyś, że czasem myślę, że nie lubię czytać książek Magdy, a to dlatego, że zanim się obejrzę, już muszę się żegnać z bohaterami. Mimo że, staram się porcjować sobie przyjemność czytania, kiepsko to wychodzi, bo ciężko oderwać się od lektury. Odkładam książkę, i już tęsknię za stylem autorki, który jest wyjątkowy w swoim rodzaju. W tej odsłonie twórczości autorki znajdziecie miłość, piękną przyjaźń aż do śmierci, trudne wybory, a także cięższe wątki, o dramatach, wydarzeniach, które bywają skrywane w czterech ścianach domów. Moim zdaniem to najlepsza książka Magdaleny Krauze i zdecydowanie moja ulubiona. Polecam serdecznie. więcej na www.papierowestrony.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-10-2020 o godz 17:52 przez: ania7770
„Utracona miłość” to niezwykła historia miłosna drugiej szansy. Magdalena Krauze doskonale wie jak zaciekawić czytelnika swoją historią wplatając w nią miłość, która potrafi przetrwać każdą burzę. Jest to powieść wypełniona piękną miłością, niepokojem i złamanym sercem, które z czasem zostaje poskładane w całość. Maja to spokojna i poukładana dziewczyna, która musi ciężko pracować na to co ma. Michał to chłopak, który ma wszystko czego chce. Oboje pochodzą z innych światów, a mimo tego połączyła ich naprawdę silna więź. Ich miłość była szybka, ciężka i zniszczona, zanim zdążyła się tak naprawdę rozwinąć. „Utracona miłość” pokazuje, że prawdziwa miłość może przetrwać wszelkie przeciwności losu. Jest to historia pełna bólu, złości, smutku i niezwykłej miłości. Majka i Michał są całkowitymi przeciwieństwami w kręgach społecznych. Michał ma bogatych rodziców, niczego mu nie brakuje, ale w żadnym stopniu to go nie zepsuło. Jest inteligentny, jednak żyje pod dyktando rodziców, którzy już dawno zaplanowali mu przyszłość. Majka natomiast pochodzi z ubogiej rodziny, ma mnóstwo obowiązków w domu, a mało czasu dla siebie. Jest niezwykle pracowita i pomocna. Ta dwójka poznała się na imprezie, od razu coś między nimi zaiskrzyło. Zaczynają planować wspólną przyszłość. Zakochali się prawdziwie, myśleli, że nic nie może ich rozdzielić. Niestety życie często pisze inne scenariusze, niż byśmy chcieli. Michał wyjeżdża na studia do Londynu, Majka zostaje w Warszawie. Wiele lat później Michał powraca do kraju. Żadne z nich nie zapomniało o uczuciu, jakie ich połączyło w młodości, jednak jest wiele historii i nieporozumień zagrażających ich wspólnej przyszłości. Doświadczamy zranienia, rozczarowania i bólu, ale także pięknej i prawdziwej miłości. Magdalena Krauze ma lekki i przyjemny styl pisania, który sprawia, że czytanie to sama przyjemność. Autorka posiada dar tworzenia dobrze rozwiniętych i sympatycznych postaci. Chemia między głównymi bohaterami jest tak niezaprzeczalna i sprawiła, że kibicowałam im od pierwszego spotkania, aż po szczęśliwe zakończenie. W trakcie całej książki autorka pokazała relację Majki i Michała w czasach współczesnych, kiedy nieoczekiwanie wracają do miejsca, w którym zaczęli, i odkrywają, że ich uczucie nie zgasło. Ale zanim będą mogli się ponownie połączyć, poznajemy ich historię z przeszłości. Ta książka jest podzielona na dwie części, pierwsza część opowiada historię ich młodej miłości, a druga jest osadzona kilkanaście lat później, kiedy para spotyka się ponownie po tak długiej rozłące. Mam słabość do romansów drugiej szansy i ta bardzo mi się podobała. Jest to bardzo dobrze napisany romans drugiej szansy, który trudno było odłożyć. Był pełen niepokoju, bólu śmiechu i miłości i zakończył się w sposób jak najbardziej doskonały dla tej pary. Polecam książkę na jesienne wieczory.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-10-2020 o godz 20:26 przez: pskochamczytac
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją najnowszej powieści Magdaleny Krauze "Utracona miłość", która swoją premierę miała 14 października💙 Uwielbiam książki autorki i już na wstępie powiem Wam, że to była prawdziwa uczta czytelnicza i pragnę więcej takich historii 💙 Majka i Michał byli nierozłączni. Pomimo młodego wieku, pokochali się miłością czystą i bezwarunkową. Dziewczyna pochodziła z biednej rodziny, ale była bardzo opiekuńcza i zaradna. Potrafiła pogodzić naukę z pracą oraz pomocą w domu tak, aby obciążyć rodziców, którzy robili wszystko żeby wiązać koniec z końcem. Michał natomiast urodził się w zamożnej rodzinie. Jego rodzice byli lekarzami i już po jego narodzeniu wiedzieli, jak ukształtować przyszłość syna, by ten poszedł w ich ślady. Matka Michała nigdy nie zaakceptowała jego związku z Majką. Pomimo tego, że widziała, iż chłopak jest w dziewczynie bezgranicznie zakochany, postanowiła zrobić wszystko by zakończyć ich związek, który według niej nie miał przyszłości. Nie liczyła się z uczuciami syna, a sama nie potrafiła okazywać mu jakiekolwiek uwagi ze swojej strony. Zapomniała o tym, że miłości nie da się kupić. Młoda para miała ambitne plany by zacząć razem studiować medycynę, ale nieszczęśliwy obrót wydarzeń sprawił, że Michał został zmuszony do wyjechania z kraju... Mijają lata. Majka wiedzie nieszczęśliwe życie u boku starszego męża, którego nigdy nie kochała. Jej serce należało tylko do jednej osoby i wie, że już nigdy nie pokocha nikogo innego. W końcu postanawia skończyć z tak nudnym życiem, w którym stopniowo wygasa, a rutyna i monotonia zabija ją od środka. Pewnego dnia następuje jakiś przełom. Nie wie tylko, że los sam wyznaczył dla niej drogę i już niedługo wszystko się zmieni. Przepiękna historia o prawdziwej miłości pełnej bólu, cierpienia, oraz poświęcenia. Nie raz podczas czytania zabrakło mi tchu, a łzy naszły do oczu. Autorka umiejętnie żongluje naszymi emocjami, bez zbędnych wulgarności i nadmiernych opisów. Czytając płyniemy przez karty stron, które znikają w mgnieniu oka. Nie będę Wam kochani zdradzać zakończenia, ale jedno wiem na pewno. Z pewnością ta historia nakłania nas do pewnych refleksji i zastanowienia się nad sobą, nad naszym życiem, nad naszym związkiem. Nie myślcie sobie, że jest to cukierkowa opowieść ociekająca utartym schematem. Z pewnością Majka nie miała w życiu lekko Dziękuję Pani Magdaleno za tak cudowną historię, nasączoną tymi cudownymi emocjami. Wiedziałam, że to książka idealna dla mnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-10-2020 o godz 14:06 przez: janex
Majka i Michał pochodzą z dwóch różnych środowisk, ale nawet to nie przeszkadza im w planowaniu wspólnej przyszłości. Niestety miłość nie jest w stanie zwyciężyć, gdy na jej drodze staje matka chłopaka. Młodzi rozchodzą się w dwóch różnych kierunkach i tracą kontakt na lata. Kiedy Michał w końcu wraca do Polski, Majka tkwi w nieszczęśliwym związku. Czy losy tych dwojga mogą się związać na nowo? W stylu Magdaleny Krauze zakochałam się po lekturze “Zdradzonej”. Ujęła mnie delikatnością, wyszukanym żartem i emocjami, które czułam, czytając każde zdanie. Czy tym samym zauroczyła mnie nowa powieść autorki? Zaraz się przekonacie! “Utracona miłość” to poruszająca historia Majki i Michała, którzy pomimo przeszkód nie do przeskoczenia, mają szansę odnaleźć swoje szczęście na nowo. To pierwsza książka Magdy, która odrobinę różni się formą od poprzedniczek. Cofamy się o 16 lat, by poznać naszych bohaterów na początku ich młodzieńczego życia. Majka to osoba pracowita i skromna, która niesamowitą dobrocią przyciąga do siebie ludzi. Michał to pupil swoich rodziców, którzy nie zawahają się nawet na moment, by doprowadzić do skutku plan, który dla niego mają. Relacja tych dwojga jest początkowo niewinna, ale nim się obejrzymy, rośnie między nimi ogromne uczucie! Uczucie, które być może przetrwa wiele lat… Po raz kolejny autorka zaserwowała nam lekturę, która porusza najczulsze struny naszego serca, wywołując lawinę emocji — zaczynając niekiedy od smutku, złości i niezrozumienia, a kończąc na nieopisanej radości. Pojawiły się też niespodziewane zwroty akcji, przy których ze zdumienia otwierałam szerzej oczy. Nie zawsze zgadzałam się ze wszystkimi decyzjami bohaterów, ale cudownie było czytać, jak krok po kroku odnajdują siebie i układają swoje życie na nowo, będąc przy tym tak naturalnymi. Magda kolejny raz pokazała nam, jak piękna może być relacja matki i syna. To cudowne, że nastolatek potrafi i chce wspierać ją w trudnych chwilach i być dla niej oparciem. Jeśli myślicie, że w tej książce zabrakło miejsca na żart, to jesteście w błędzie. Autorka znalazła sposób, aby wpleść w wydarzenia subtelny i nienachalny dowcip. “Utracona miłość” to powieść idealna na jesienne popołudnia. Bardzo szybko wciągniecie się w tę wzruszającą historię i nie będziecie chcieli jej odłożyć nawet na moment. Dajcie się jej ponieść i pozwólcie rozgrzać swoje serca!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-10-2020 o godz 13:37 przez: wioletreaderbooks
Jest to moje czwarte spotkanie z twórczością Pani Magdy, i uwierzcie mi, jakże było zaskakujące, emocjonalne i napisane z głębi serca. „Kiedy w życiu masz pod górkę i problem goni problem, nawet najpiękniejsze uczucie z czasem umiera.” Majka jest dziewczyną, która jest obarczona wielką odpowiedzialnością. W młodym wieku musi poświęcać się rodzinie, nie ma czasu na wyjścia z przyjaciółmi, wolność i szaleństwo. Jest dziewczyną wstydliwą, biedną i pozbawioną pewności siebie. Kiedy zwraca na nią uwagę przystojny chłopak z bogatego domu, lekarskiej rodziny nie wierzy w swoje szczęście. Oboje zakochują się w sobie do szaleństwa. Ale w życiu nic nie przychodzi nam łatwo. „Nasze życie to naprawdę piękna romantyczna historia, ale też pełna bólu i tęsknoty.” Młodzi staną na wysokości zadania, czy ich miłość będzie w stanie przetrwać ? Czy miłość na odległość jest w ogóle możliwa ? Czy aby czasami wszystko będzie takie piękne ? Czy już jako dorośli życie, których życie „jakoś” się potoczyło, będą w stanie zaleczyć swoje rany na nowo ? Czy będą na tyle odważni aby dać szansę miłości, która nigdy nie zakończyła się ? Książka jest dwuczęściowa, mianowicie pierwsza część jest poświęcona momentowi poznania Majki i Michała, rodzącej się między nimi miłości i jej burzliwych przejściach, druga część to historia pisana na nowo, ale już kiedy są dorosłymi ludźmi, szesnaście lat później. Jak potoczyło się ich życie ? Czy miłość od tak może się zakończyć ? Pani Magda ma jakiś dar, lekkość i charyzmę, jeżeli chodzi o historie przez nią tworzone. Zawsze są napisane z wyważeniem, przepełnione emocjami, płynnym językiem i fabułą, od której nie idzie się oderwać. Nie ma w niej nic, co mi przeszkadza w innych książkach, bo naprawdę pióro Pani Magdy jest jednym z nielicznych, które uwielbiam i chciałabym, żeby polscy autorzy pisali w taki sposób. Książka przede wszystkim nacechowana jest różnymi emocjami, dobrze skonstruowanymi bohaterami i akcją, która niby jest przewidywalna, a i tak czyta się z zapartym tchem. Do tego subtelne okładki. Czego chcieć więcej ? Każda kolejna książka Pani Magdy znajdzie się na pewno w mojej biblioteczce i zdecydowanie, z czystym sumieniem mogę Wam je polecić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-03-2021 o godz 11:00 przez: Jadzka.aa
"Dziś chciałam zacząć wszystko od nowa. Chciałam budzić się z uśmiechem i być wdzięczna za każdą sekundę życia. Zrozumiałam, że żaden dzień się nie powtórzy, że mam tylko jedno życie. Chciałam działać bez zbędnego planu, słuchać głosu serca i nie bać się tego, co usłyszę. Nie chciałam być idealna ani perfekcyjna, bo ani jedno, ani drugie nie istnieje. Chciałam być po prostu szczęśliwa" Uwielbiam ten cytat, jest taki prawdziwy. Uwielbiam tę książkę, jak i poprzednią. Uwielbiam styl, jakim posługuje się autorka. Jest to moje drugie spotkanie z piórem autorki i również zaliczam je do udanych. " Utracona miłość " to piękna, ciepła i niebanalna historia miłosna dwojga ludzi , w tym przypadku nastolatków otoczona ogromem emocji, niekoniecznie tych dobrych, ale i tych złych. Majka i Michał planowali kiedyś wspólną przyszłość. Jednak muszą stawić czoła toksycznej matce chłopaka oraz jej planom względem syna. Załatwia mu studia medyczne w Londynie, przez co para musi się rozstać. Majka zostaje w Warszawie. Lata mijają, ale to silne uczucie nadal się tli. Dodatkowo dziewczyna jest w związku, w którym nie czuje się szczęśliwa, ma męża i syna Szymona. Pewnego dnia wskutek wypadku, Szymon musi jechać do szpitala, a Majka tam spotyka miłość swojego życia, Michała, który po rozwodzie postanowił wrócić do kraju. Przypadek? Czy może los dał im kolejną szansę? "Utracona miłość " To książka, którą jak się zacznie, tak się przepada. Nie da się jej odłożyć, ba! ona na to nie pozwala. Przeczytałam ją w jeden wieczór, była tak bardzo realna, tak pełna miłości. Przepadłam, nie mogłam się oderwać. Styl, jakim posługuje się autorka, jest prosty, nie ma problemu z odbiorem tekstu. Choć momentami była słodka i przewidywalna to całkowicie mi to nie przeszkadzało, zatraciłam się w tej historii i nie byłam w stanie się od niej oderwać. Dialogi naprawdę dobrze napisane, a bohaterowie wykreowani wyśmienicie. Na ogromny plus zasługuje wprowadzenie nas w przeszłość bohaterów, dzięki czemu jesteśmy w stanie poznać ich historię od środka. Czy jest coś, co mi przeszkadzało? Nie ! Książka, choć posiada wachlarz emocji, to pozwoliła mi się odprężyć, odetchnąć i spędzić miło czas. Ja polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-11-2020 o godz 10:58 przez: dalena.ro
Magdalena Krauze to jedna z nielicznych polskich autorek, która pisze tak autentycznie i emocjonalnie. Jej książki są na swój sposób proste i lekkie, ale jednocześnie zapadają w pamięć i sprawiają, że po skończonej lekturze czujemy… nadzieję. Na to, że każdy z nas ma szansę na szczęśliwe zakończenie. Pierwsza miłość jest wyjątkowa. Napędza do snucia wielkich planów na przyszłość i sprawia, że czujemy się niezwyciężeni. Majka i Michał mimo młodego wieku właśnie tacy się czują. Mają marzenia, które chcą spełniać razem. Pierwszej miłości brak jednak doświadczenia i narażona jest na wpływy innych osób. Dlatego kiedy toksyczna matka Michała zaczyna mieszać w życiu Michała i Majki tych dwoje skazanych jest na porażkę. On zaczyna studia medyczne za granicą. Ona zostaje w kraju i zostaje wepchnięta w ramiona innego mężczyzny. Oboje wiodą życie dalekiego od tego, które sobie zamarzyli. Ich drogi rozeszły się a młodzieńcza miłość została tylko wspomnieniem. Kiedy po szesnastu latach Michał wraca do Polski aby rozpocząć pracę w szpitalu nie spodziewa się, że Majka kolejny raz wkroczy w jego życie. Teraz jest kobietą poturbowaną przez życie. Tkwi w toksycznym małżeństwie i jedyną radość czerpie z macierzyństwa. Jednak pod powierzchnią utrapionej kobiety Michał widzi w Majce swoją dawną, wielką miłość. Jeśli oboje zaryzykują i zdołają wyjaśnić sobie dawne nieporozumienia, może mają jeszcze szanse na szczęśliwe zakończenie? Przecież pierwsza miłość ma swoje prawa i jest naprawdę wyjątkowa… „Utracona miłość” to kolejna genialna powieść Magdaleny Krauze. Autorka udowadnia, że nawet najprostsza historia opowiedziana z delikatnością i autentycznością może uwieść i zauroczyć czytelnika. Autorka z niezwykłym wyczuciem snuje opowieść o młodzieńczej miłości, zaniedbanym małżeństwie, radości macierzyństwa i nadziei. Krauze kreuje bohaterów niezwykle prawdziwych, którzy mają wady i zalety. Utożsamiamy się z nimi, czujemy do nich wręcz sympatie i trzymamy za nich kciuki. Autorka opowiada historię lekkim i prostym językiem, przez co książka wręcz pochłania czytelnika. Ja jestem zauroczona tą historią i już wyczekuje kolejnych powieści Pani Magdaleny
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-11-2020 o godz 19:06 przez: zaneta.1984.rz
Opowiem Wam o pewniej urzekającej swoim ciepłym klimatem historii. O historii Majki i Michała, która otuli wasze serca i myśli ciepłem, a emocje podczas lektury sięgną zenitu. Bohaterowie powieści @magdalenakrauzeautor poznają się na przypadkowej imprezie. Szybko zdają sobie sprawę, że połączyło ich coś wiecej niż chwilowa znajomość. Snują nieśmiało wspólne plany na przyszłość. Młodzi ludzie stają się dla siebie całym światem, ale jak to bywa w życiu często staje coś na przeszkodzie, by w pełni cieszyć się szczęściem i pielęgnować rozwijające się uczucie. Status społeczny, despotyczna matka i wysokie aspiracje stają się powodem rozłąki zakochanych. On wyjeżdża na prestiżowe studia do Londynu, Ona zostaje w Warszawie, by tutaj kontynuować naukę. Po latach ich drogi niespodziewanie znowu się spotykają. Czy los da Majce i Michałowi kolejna szanse na wspólne życie? Czy po latach dawne uczucia odżyją? Jak poradzą sobie ze swoimi rozterkami bohaterowie ? O tym przekonacie się czytając powieść „ Utracona miłość”. To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Dzięki uprzejmości @wydawnictwojaguar otrzymałam egzemplarz do recenzji za co bardzo dziękuję💙. Ciekawie skonstruowana fabuła, niesamowity klimat i prawdziwość bijąca od bohaterów. Bardzo szybko jesteśmy w stanie się z nimi zżyć, polubić i mocno kibicować niezależnie od podejmowanych przez nich decyzji. Historia Majki i Michała przedstawiona jest z dwóch perspektyw czasowych, co czyni ją jeszcze bardziej interesującą. To nie tylko opowieść o pięknej miłości, tej szczerej, która jest w stanie pokonać wszystkie przeciwności losu, jak upływ czasu czy dzieląca odleglość. Autorka porusza temat toksycznej relacji małżeńskiej, problem komunikacji w linii dorastając dzieci a rodzic, przelewanie własnych niespełnionych ambicji, marzeń na dzieci przez rodziców. Jest w niej mowa również o błędach młodości, o przemocy, o poświęceniu dla drugiego człowieka. To mądra, niebanalna i przemyślana powieść, dostarczająca wachlarzu emocji tych dobrych i tych złych. Ciepła, wzruszająca, skłaniająca do refleksji, mocno angażująca czytelnika swoją fabułą. Przeczytajcie koniecznie!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-10-2020 o godz 20:34 przez: aneta1989
Czy wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia? Czy myślicie, że taka miłość może przetrwać do końca życia? Pytam, bo ostatnio czytałam najnowszą i bardzo romantyczną powieść Pani Magdaleny Krauze pt. "Utracona miłość". Jak zwykle się nie zawiodłam! Uwielbiam książki tej autorki. Jeżeli jeszcze nie mieliście okazji przeczytać twórczości Pani Magdy to zachęcam Was serdecznie! Oczywiście jeżeli lubicie romantyczne klimaty, bo tego tutaj nigdy nie brakuje💙 Zatem.. czym była "utracona miłość" w tej pięknej historii? Postaram się Wam trochę opowiedzieć, ale tak, żeby nie zdradzić szczegółów. Majka - młoda dziewczyna, która ma jedną zaufaną przyjaciółkę - Justynę. Nie ma czasu na imprezy, ponieważ po szkole zawsze wraca prosto do domu aby pomagać swojej mamie i młodszemu rodzeństwu (przy odrabianiu lekcji). Jej życie zmienia się o 180 stopni, kiedy na imprezie urodzinowej poznaje Michała... Michał - kuzyn Justyny. Na imprezie urodzinowej swojej kuzynki zauważył Majkę...Od tego momentu przepadł. Zakochał się po uszy. Nie liczyło się dla niego nic, tylko Majka. Musiał dobrze zdać maturę, ponieważ rodzice bardzo chcieli, by w przyszłości został lekarzem. Znajomość kwitła, uczucie rosło. Młodzi nie widzieli świata poza sobą, planowali wspólną przyszłość aż do momentu, kiedy matka chłopaka oznajmiła Majce, że Michał wyjeżdża z nimi do Londynu, by studiować medycynę... Majka miała mu nie stawać na drodze do spełniania marzeń! I stało się... Majka zastraszona przez matkę swojego ukochanego zrywa z nim kontakt. Lata mijają... Majka tkwi w beznadziejnym małżeństwie, a Michał po rozwodzie wraca do Polski... I jest jeszcze ON - Szymon...Jego Majka kocha miłością bezwarunkową... Kim jest Szymon? Dlaczego Majka tkwi w tym beznadziejnym małżeństwie? Czy miłość między Mają i Michałem była prawdziwa i przetrwała te wszystkie lata? Jakie tajemnice kryją się za tymi wszystkimi przeciwnościami losu, które spotkały naszych bohaterów? Musicie przeczytać tę rewelacyjną książkę! Polecam z całego serca! Czekam na więcej książek Pani Magdy💙 A wydawnictwu Jaguar bardzo dziękuję za możliwość zrecenzowania tej powieści.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-10-2020 o godz 20:44 przez: Anonim
Majka i Michał, Michał i Majka, swego czasu para idealna. Podzieliła ich odległość, śmierć przyjaciółki oraz ogromna niechęć matki chłopaka do jego dziewczyny. Zgubne poczucie nadmiernej pewności siebie, doprowadziło do zerwania relacji, stosunków miedzy młodymi, unieszczęśliwiając ich. Szesnaście lat to długo, jednak kiedy po tym czasie spojrzeli sobie w oczy, wiedzieli, że to uczucie nie wygasło, a płonie równie silnym ogniem jak przed laty. Nie da się ukryć, że Szymon wyrósł na silnego, mądrego, ciekawego świata, chłopca. Majka w roli samotnej matki sprawdziła się świetnie. Niestety, jej życie uczuciowe nie istnieje, a związek małżeński, w którym tkwi nigdy nie istniał. Po bardzo długim czasie znajduje w sobie siłę, aby ponownie walczyć o swoje szczęście. Wisława Szymborska pisała: "Nic dwa razy się nie zdarza i nie zdarzy." , jednak w przypadku głównych bohaterów, te słowa nie znalazły uzasadnienia. Uczucie które połączyło ich na nowo ma zupełnie inne podstawy, niż to sprzed lat. "Utracona miłość" to piękna książka o sile i trwałości szczerego uczucia, które przetrwało próbę czasu i odległości. Pokazuje walkę o swoje szczęście i marzenia, stawiając samotnie czoła nadchodzącym przeciwnościom. Pokazuje, że nieraz mimo najlepszych chęci osób postronnych, nie powinniśmy słuchać ich rad, tylko podejmować własne decyzje, mimo iż mogą być błędne. Nikt za nas nie przeżyje naszego życia, ani nie poniesie konsekwencji naszych decyzji. Majce i Michałowi prawo do podejmowania własnych decyzji zostało odebrane, przez rodziców, którym wydawało się, że mogą bezkarnie decydować za swoje dzieci, nie biorąc pod uwagę ich własnych planów i uczuć. Książka napisana jest w przyjemny, lekki sposób. Autorka ciekawie zaplanowała rozkład wydarzeń, ponieważ moment spotkania bohaterów po latach jest jedynie wstępem, a w następnej kolejności przedstawia wydarzenia sprzed lat, które doprowadziły do obecnego stanu rzeczy. Bohaterowie są bardzo naturalni w swoich uczuciach i emocjach, dzięki czemu stają się bliżsi Czytelnikowi. "Utracona miłość" czyta się szybko z zainteresowaniem i wzruszeniem. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-10-2020 o godz 11:51 przez: anonymous
"Utracona miłość" to już czwarta książka autorki i muszę przyznać, że z każdą kolejną, zakochuję się w jej twórczości coraz bardziej. Każda z nich jest wyjątkowa, porusza bardzo ważne tematy, często zmuszające czytelnika do zatrzymania się i refleksji. Po za tym pani Magdalena ma taki przyjemny i łatwy w odbiorze styl, że każdą jej książkę czyta się w tempie błyskawicznym. Strony po prostu przewracają się same. Dokładnie tak samo jest i tym razem. Magdalena Krauze po raz kolejny stworzyła niesamowicie klimatyczną, przepełnioną mnóstwem emocji opowieść o miłości dwojga ludzi. Miłości, której ktoś bardzo chce przeszkodzić. Jednak książka pokazuje nam, żeby nigdy, mimo przeciwności jakie stają nam na drodze do szczęścia, nie rezygnować z czegoś, co jest dla nas ważne. "Utracona miłość" jest uroczą, wzruszającą, ale i bardzo mądrą książką. Dostarcza czytelnikowi mnóstwa niezapomnianych wrażeń, ale przede wszystkim daje nadzieję. Autorka wykreowała naprawdę ciekawych bohaterów, a emocje im towarzyszące są niemalże namacalne. Podczas czytania historii Majki i Michała wielokrotnie na mojej twarzy pojawiał się uśmiech, ale były też łzy. Bardzo podobało mi się to, że książka podzielona jest na dwie ramy czasowe: przeszłość i teraźniejszość. Z początku myślałam, że wydarzenia z przeszłości będą wplatane co jakiś czas, bądź będą tylko krótkim wprowadzeniem do historii, podczas czytania okazało się jednak, że książka podzielona jest jakby na pół. Obie części są tak emocjonujące i wciągające, że nie sposób jest się oderwać od lektury. Godziny spędzone z tą lekturą były bardzo udane, książkę czytało się naprawdę przyjemnie, szybko i z ciekawością. Jeśli lubicie książki Magdaleny Krauze, to jestem przekonana, że i ta Wam się spodoba. Moim zdaniem jest to dotychczas najlepsza książka autorki, co nie oznacza, że poprzednie były złe, bo jeśli mnie śledzicie to wiecie, że podobały mi się wszystkie książki pani Magdy. Ta jednak znajduje w moim sercu szczególne miejsce. Polecam gorąco! https://www.angelika-jasiukajc-blog.pl/2020/10/recenzja-utracona-miosc-magdalena-krauze.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-11-2020 o godz 11:20 przez: Anonim
Jak wiele cierpień może znieść prawdziwe uczucie? Czy rozłąka a także apodyktyczna matka, może zniszczyć prawdziwe uczucie? Michał i Maja to zakochani w sobie młodzi ludzie. Kiedy ich związek zaczyna przechodzić na wyższy poziom, dostają od losu ogromny cios. Najpierw śmierć Justyny - przyjaciółki Maji i kuzynki Michała a następnie wyjazd Michała na studia do Londynu. Do tego dochodzi matka chłopaka, która nie akceptuje jego wybranki... Czy tych dwoje ma szansę na to aby być ze sobą? Co przyniesie przyszłość? Czy przypadkowe spotkanie po latach rozpali w nich ponowne uczucie miłości i namiętności? Utracona miłość... Ehh.. Już dziś wiem że tą książkę będę wspominać bardzo długo.. Dlaczego? Bo była bardzo realna! Każdy z nas miał kiedyś miłość, którą stracił. Tak właśnie jest w tej książce. Ta historia pełna jest miłości. Można wyczuć ją w każdym słowie zawartym w tekście. To co od razu rzuciło mi się w oczy to styl jakim pisze autorka. Jest to styl prosty, który ułatwił mi czytanie ale także przeniesienie każdego z opisu do mojej wyobraźni. Wiele razy śmiałam się z tego, jakich słów autorka używała. Wiele zwrotów ja sama używam do swojego męża, więc takie wątki upewniły mnie w przekonaniu o prawdziwości tej historii. Choć była ona w jakiś sposób przewidywalna, była dla mnie piękna. Bohaterzy, ogromnie zaskarbili sobie moje serce. Najbardziej postać Michała. Nie wszyscy mężczyźni są tacy jak on. Delikatny, kochający, szery, dbający o swoją kobietę. Byłam pod wrażeniem kiedy czytałam jak traktował Maję nawet po tych wszystkich latach i kiedy dowiedział się prawdy. Za to Maja była genialna za "niewyparzony" język. Gadała i gadała tak jak ja 🙈🙈 dzięki niej w tej fabule nie było nudno! Historie poznajemy z perspektywy Majki. Wracamy do przeszłości tych dwojga a także poznajemy kolejne wydarzenia rozgrywające się po latach. Dzięki temu dostałam całkowity obraz ich relacji, pięknej relacji. Książkę przeczytałam w kilka godzin, gdyż należy do tych z gatunku nieodkladalnych. Polecam z całego serca!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-10-2020 o godz 13:47 przez: migaffka
Majka i Michał to para osiemnastolatków, którzy świata poza sobą nie widzą. Chcą być nierozłączni, mają plany na wspólną przyszłość. Jednak rodzice Michała chcą dla syna innego życia, mają inne plany, a Majka nie jest według nich godna syna doktorostwa, i miejsca w tej rodzinie... A co może się stać kiedy dwoje młodych ludzi rozdzielonych przez los spotka się po kilkunastu latach? Jak może to wpłynąć na ich obecne życie? I czy naprawdę przez ten cały czas nic ich nie łączyło? "Utracona miłość " to historia, która toczy się dwuetapowo. Na początek poznajemy życie typowych nastolatków i książka wydaje się być skierowana właśnie do takiej grupy wiekowej. Ale kiedy przenosimy się do czasów współczesnych, kiedy nasi bohaterowie są już dorosłymi ludźmi z bagażem doświadczeń, książka staje się o wiele dojrzalsza. Akcja trzyma cały czas w napięciu, nie pozwala nam się nudzić. Autorka zwraca uwagę na wiele problemów społecznych jakie spotykamy w życiu na każdym kroku. Magdalena Krauze pisze o problemach komunikacji między dorastającymi dziećmi a ich rodzicami, o przelewaniu niespełnionych ambicji rodziców na swoje potomostwo. Nie zawsze zdajemy sobie sprawę jak powszechnym problemem staje się reżyserowanie życia swoich dzieci wedle własnego pomysłu, bez zastanowienia czy syn lub córką na pewno właśnie tak widzą swoją przyszłość. Jak wiele krzywdy może przynieść podejmowanie decyzji za kogoś i sterowanie jego decyzjami... o tym wszystkim pisze autorka "Utraconej miłości ". Jednocześnie @magdalenakrauzeautor oddaje w nasze ręce książkę napisaną lekkim nie zobowiązujacym językiem, którą czyta się w mgnieniu oka. Przyznać muszę, że kilkukrotnie zdarzyło mi się wzruszyć, ale też uśmiechnąć podczas lektury. Nie zabrakło również złości na bohaterów. Ale moim zdaniem to dobrze, jeśli książka wywołuje tak wiele emocji, bo dzięki temu nie jest nijaka, zostaje w pamięci na dłużej i daje do myślenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-12-2020 o godz 17:35 przez: marta.k
Spotkali się na pewnej imprezie. I może to był zwykły przypadek, a może jednak przeznaczenie maczało w tym palce, ale Ci dwoje już po jednym wieczorze wiedzieli, że połączyło ich coś, o czym nie tak łatwo będzie można zapomnieć. Miłość od pierwszego wejrzenia to zjawisko, w które się wierzy albo i nie. Ja wierzę. Bohaterowie chyba też, bo po dość krótkim czasie zaczęli w nieśmiałej beztrosce snuć wspólne plany na przyszłość. Gorące uczucie, jakie narodziło się pomiędzy Majką i Michałem wypadło bardzo wiarygodnie i podobnie jak oni uwierzyłam w to, że będą razem już na zawsze. Szkoda jednak, że życie lubi zaskakiwać. I psuć misternie obmyślone plany. Na drodze do ich wymarzonego 'i żyli długo i szczęśliwie' staje apodyktyczna matka chłopaka, która u boku swego syna nie widzi Majki. Zgodnie z życzeniem mamy Michał wyjeżdża na studia do Londynu. I co prawda rozstaniu młodych nie towarzyszą dramy i kłótnie, to chyba oboje w głębi duszy czują, że ich miłość nie przetrwa próby czasu.. Mijają lata, a Ci dwoje ponownie za sprawą przypadku lub przeznaczenia się spotykają. Jeden dzień wywraca ich życie do góry nogami.. Fabuła książki nie jest wielce skomplikowana i oryginalna, ale ma w sobie 'coś', czego nie umiem do końca nazwać ani opisać, ale właśnie to COŚ sprawia, że ta opowieść rozczula, otula jak ciepły koc i nie pozwala o sobie zapomnieć. To urocza i ciepła historia o straconych szansach, niespełnionych marzeniach, wygasłych nadziejach, ale też o wyrzutach sumienia i próbie naprawiania błędów, które nie zawsze z racjonalnych pobudek bohaterowie popełnili. Pomimo tego, że wiedziałam, jak się skończy ta powieść, to dzięki szczerym emocjom, z jakich Krauze ją utkała, do ostatniej strony czytałam ją z zapartym tchem. Polecam romantykom i tym, którzy wierzą w przeznaczenie, a nie przypadki ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-11-2020 o godz 07:48 przez: Recenzja.przykawie
Majka i Michał poznają się jeszcze w liceum. Mimo młodego wieku i przepaści finansowej, która dzieli nas tę dwójkę, nastolatkowie są pewni swoich uczuć i chcą razem przejść przez życie. Los jednak nie jest dla nich łaskawy. Michał wyjeżdża na studia do Londynu, a Maja zostaje w Polsce, chcąc wierzyć w to, że ich uczucie przetrwa. Niestety drogi tych dwojga rozchodzą się, by po latach spleść się na nowo. Muszę przyznać, że czasy, w których poznali się bohaterowie jak i historia ich młodzieńczej miłości zdecydowanie mnie usatysfakcjonowała. Autorka w bardzo naturalny sposób opisała rodzące się między nimi uczucie, zachowując przy tym język, którym posługują się młodzi ludzie. Nie było tak miejsca na przekolorowanie czy pośpiech. Podobało mi się również to, w jaki sposób przedstawiła życie Majki w ubogiej rodzinie. To jak sama starała się zarobić na chleb i pomagała matce w codziennych obowiązkach. Do tego dochodziła nutka humoru, ale i odrobina wzruszeń. Kiedy dochodzimy do momentu, w którym spotkała Michała po latach, doświadczamy nagłego przyspieszenia, wszystko dzieje się w tak błyskawicznym tempie, że miejscami sprawia wrażenie wręcz niewiarygodnego. W mojej opinii zbyt szybko osiągnęli kompromis, wybaczali błędy, które zdecydowanie należały do tych cięższego kalibru... Na szczęście jako całokształt książka w moim odczuciu wypadła bardzo dobrze. Polubiłam się z bohaterami, kibicowałam im od samego początku, a za rozwiązanie wątku Majki i jej byłego męża autorce należy się medal😉 Podsumowując. Utracona miłość jest to historia, która daje nadzieje. Pokazuje, że mimo kłód rzuconych pod nogi, można iść dalej z wysoko podniesioną głową. Że prawdziwa miłość zwycięży ❤️ Polecam ją na leniwe jesienne wieczory. Ja spędziłam z nią jeden, bo nie mogłam się od niej oderwać ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-11-2020 o godz 21:58 przez: Weronika
Moje czwarte udane spotkanie z piórem autorki! 😍 No ta historia była świetna, taka od której nie można się oderwać i u mnie idealnie spełniła zadanie ratunku na książkowy kryzys. . Historie poznajemy na dwóch przestrzeniach czasowych. Z samego początku, Majkę, wspaniałą matkę i nieszczęśliwą żonę, która pragnie zrobić coś ze swoim życiem. W momencie kryzysu spotyka swoją dawną miłość z młodzieńczych lat, która przypomina jej, co w życiu jest naprawdę ważne. Następnie cofamy się w przeszłość, gdy Michał i Majka to młodzi ludzie mający plany, pragnienia i marzenia. Poznający smak miłości. Poznajemy ich historię pokazującą, że wielkie uczucie to czasem za mało... . Gdy wracamy do teraźniejszości mamy szerszy obraz na całą sytuację Majki, przez co historia staje się „pełna” i niezwykle wciągająca! Czytałam i z jednej strony pragnęłam poznać zakończenie, a z drugiej, nie chciałam jej skończyć. „Przeszłość”, którą przedstawiła autorka, sprawiła, że niesamowicie przeżyłam utraconą miłość Majki. Trud rozstania, podjęcia decyzji, której nie chce się podejmować. Uczucie między Michałem i Majką jest prawdziwe, nieidealne, takie uroczo młodzieńcze. Cała historia przedstawiona jest w nieidealnych, realnych barwach. Bywa słodko i niezwykle magicznie, ale momentami gorzkie życie daje o sobie znać i nie omija naszych głównych bohaterów. . Sięgając po tę książkę musicie przygotować się na dawkę emocji. Na romans, gdzie nieproszone osoby trzecie próbują wtrącać swój nos tam gdzie nie powinni. Gdzie ambicje rodzica przekładane są na dziecko. Gdzie uczucie mimo przeszkód i lat, ponownie odnajduje zagubioną drogę. Z książką zarwałam noc i nie żałuję 😍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-11-2020 o godz 09:25 przez: Anonim
⭐RECENZJA⭐ Czy miłość może przetrwać próbę czasu? Czy mimo młodego wieku Maja i Michał są wstanie osiągnąć swój cel i być razem? Czy matka chłopaka zdoła zniszczyć to, co ta dwójka zbudowała? Tak wiele pytań i tak wiele odpowiedzi znajdziecie w tej lekturze 😉 Zapraszam poniżej 😃 💘 Kolejna świetna książka za mną! Moje pierwsze spotkanie z @magdalenakrauzeautor uważam za udane 😃 i chcę więcej! W tej powieści znajduje się prawdziwe życie, które nie jest usłane różami, wręcz przeciwnie, to droga pod górkę. I tutaj rodzi się moje pytanie, czy zawsze musi być ciężko? Czy życie nie może dać nam troszkę "luzu" i ułatwić nam niektóre rzeczy? To chyba zależy, ale od czego, to sami sobie odpowiedzcie 😉 Uwielbiam lekkie pióro pisarki. Nie spodziewałam się, że będzie tak przyjemne. Historia chwyciła mnie za serce i momentami czułam się tak, jakby to wszystko działo się obok mnie. Maja i Michał to są moje ukochane postacie. Oczywiście nie mogę zapomnieć o młodzieńcu Szymonie, który charakterkiem przypominał mi momentami mnie z tego wieku 😅 teksty, wstawki i te sprawy 🙈🙊 Nie polubiłam Wiktora, który bardzo odzwierciedlał mi jedną osobę i mało mnie nie telepło ze złości, jak czytałam o jego zachowaniu. Ja osobiście rozszarpałabym go 🤬 ale takie postacie też muszą być 😃Całość powieści spójna i wciągająca. Końcówka spowodowała u mnie zakręcenie się łezki w oku 😉 Kto czytał, to może się domyślić o co dokładnie mi chodzi 😉 Ja jestem zachwycona tą książką i z czystym sumieniem ją Wam polecam ! 😁 💘 "Nic nie dzieje się jednak bez przyczyny. A los tylko pozornie kieruje się przypadkiem. Czyżby szczęście i miłość czekały tuż za rogiem?" 💘 Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję @wydawnictwojaguar 💚 💘
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Krauze Magdalena

Porzucona narzeczona Krauze Magdalena
4.6/5
25,65 zł
39,90 zł
Czekałam na ciebie Krauze Magdalena
4.8/5
19,90 zł
29,00 zł
Zdradzona Krauze Magdalena
4.5/5
23,91 zł
34,90 zł
Utracona miłość Krauze Magdalena
4.8/5
22,90 zł
32,00 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Okrutny książę. Tom 1 Black Holly
4.6/5
28,00 zł
39,90 zł
23,94 zł
Inne z tego wydawnictwa Heartstopper. Tom 1 Oseman Alice
4.8/5
24,88 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lore Bracken Alexandra
4.6/5
32,80 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Królowa niczego. Tom 3 Black Holly
4.7/5
22,86 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save Me Kasten Mona
4.5/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rywalki. Rywalki. Tom 1 Cass Kiera
4.5/5
24,37 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save Us Kasten Mona
4.5/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save you Kasten Mona
4.6/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Elita. Rywalki. Tom 2 Cass Kiera
4.4/5
24,37 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jedyna. Rywalki. Tom 3 Cass Kiera
4.6/5
24,37 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wiedźmi stos Angelini Josephine
5/5
23,16 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Korona. Rywalki. Tom 5 Cass Kiera
4.4/5
24,37 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Falling Fast Iosivoni Bianca
4.4/5
25,65 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego