Utraceni (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 24,08 zł

24,08 zł 39,90 zł (-40%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Moss Marcel Książki | okładka miękka
24,08 zł
asb nad tabami
Driscoll Teresa Książki | okładka miękka
28,39 zł
asb nad tabami
Morgan Phoebe Książki | okładka miękka
26,24 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Jedni chcą żyć, lecz nie mogą. inni nie chcą, a muszą...

W tajemniczych okolicznościach znika syn kontrowersyjnego działacza społecznego Ryszarda Hajduka. Mężczyzna podejrzewa, że zaginięcie chłopaka może mieć związek z tragicznymi zamieszkami podczas Strajku Kobiet. Gdy policyjne śledztwo nie przynosi efektów, zrozpaczony mężczyzna prosi o pomoc Agencję Poszukiwań Osób Zaginionych "ECHO". Jej właściciel, Ignacy "Igi" Sznyder, razem ze skompromitowaną dziennikarką śledczą Sandrą Milton próbują ustalić przyczynę zniknięcia 24-letniego Ziemowita.

Igi i Sandra, którzy kilka lat wcześniej sami utracili ukochane osoby, zostają zmuszeni do skonfrontowania się z własną przeszłością i stopniowo odkrywają przerażającą prawdę. Ta okazuje się zaś gorsza niż największe kłamstwo...

Nowa seria kryminalna autora "Wszyscy muszą zginąć".

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Utraceni
Autor: Moss Marcel
Wydawnictwo: Wydawnictwo Filia
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-04-14
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 137 x 43 x 205
Indeks: 37757274
 
średnia 4,7
5
52
4
17
3
1
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
74 recenzje
5/5
26-04-2021 o godz 13:24 Anonim dodał recenzję:
Marcel Moss powraca z nową serią, tym razem jest to seria kryminalna. Książki autora bardzo lubię, dlatego z chęcią sięgam po każdą nowość. Autor znany jest z tego, że porusza bardzo ważne tematy społeczne, a jego powieści zaskakują i skłaniają do przemyśleń. Czy podobnie jest z najnowszą książką? Ignacy "Igi" prowadzi Agencję Poszukiwań Osób Zaginionych "Echo" wraz z dziennikarką śledczą Sandrą. Oboje stracili kiedyś bliskie osoby i nadal wierzą, że ich bliscy kiedyś się odnajdą. W tajemniczych okolicznościach znika także syn kontrowersyjnego działacza społecznego, a w odnalezieniu go ma pomóc mu właśnie Sandra i Igi. Odkrywają przerażającą prawdę, muszą też skonfrontować się z własną przeszłością. Poszukiwania młodego chłopaka robią się coraz bardziej niebezpieczne, na jaw wychodzi sporo mrocznych tajemnic. Czy uda im się odnaleźć chłopaka i dowiedzą się czegoś o swoich bliskich? W najnowszej swojej książce Marcel Moss porusza temat zaginięć. Wiele osób wychodzi z domu i ślad po nich ginie i niestety nie wszystkich udaje się odnaleźć. Problem ten jest dobrze znany bohaterom tej powieści, bo oni również stracili bliskie osoby i nie tracą nadziei, że jeszcze do nich wrócą. Chociaż to główny wątek tej książki to nie brakuje również tych pobocznych takich jak uzależnienie, działalność mafijna, niebezpieczne znajomości. Muszę przyznać, że wciągnęłam się w fabułę już od pierwszych stron i ciężko było mi się od niej oderwać. Chociaż akcja nie pędzi jakoś bardzo to jednak wiele się tutaj dzieje. Poznajemy nie tylko teraźniejsze wydarzenia, ale przenosimy się także do przeszłości, która opowiada o wydarzeniach rozgrywających się kilka lat wstecz. Dzięki temu lepiej poznajemy zaginionego syna społecznego działacza, czyli Ziemowita. Czytałam te rozdziały z dużym zainteresowaniem, ale także przerażeniem. Aż strach pomyśleć, że takie rzeczy naprawdę mogą mieć miejsce. O teraźniejszych wydarzeniach również chętnie czytałam, byłam bardzo ciekawa czy Sandra i Igi dowiedzą się czegoś o swoich zaginionych bliskich i czy poznają prawdę o Ziemowicie. Historia bohaterów pokazuje jak łatwo się uzależnić i zniszczyć życie nie tylko sobie, ale także innym. Autor często w swoich książkach zaskakuje czytelnika i tutaj również tak było. Nie spodziewałam się takiego zakończenia, a to jeszcze nie koniec. Nie wszystkie wątki zostały wyjaśnione, bo to pierwsza część serii i z niecierpliwością czekam na kolejne. Ta zakończyła się w takim momencie, że już teraz chciałabym przeczytać kolejny tom. Tematyka książki nie jest łatwa, a w dodatku są tutaj mocne i drastyczne sceny, które szokują. Osoby bardzo wrażliwe powinny mieć to na uwadze sięgając po tę powieść. To poruszająca książka, która wciąga i sprawia, że nie chce się jej odkładać. To kolejna publikacja autora, która bardzo mi się spodobała. Marcel Moss wykreował bardzo ciekawych bohaterów. W taki sposób opisał ich emocje i odczucia, że bez problemu można wczuć się w ich losy. Rozgrywające się wydarzenia wywołują masę emocji. Czasem odczuwa się żal i smutek, czasem złość, a nawet nadzieję. Igi to były zawodnik MMA, który teraz prowadzi Agencję Poszukiwań Osób Zaginionych. Kilka lat temu zniknął jego młodszy brat, a Ignacy do dziś wierzy, że jeszcze się odnajdzie. Sandra jest byłą dziennikarką. Zatrudniła się w agencji, bo wierzy, że dzięki temu przybliży się do odnalezienia siostry. Praca dziennikarki miała wpływ na jej dramatyczną przeszłość. Przez reportaż, który napisała ktoś zemścił się na jej rodzinie. W wyniku napadu w wigilijną noc zamordowano jej ojca i uprowadzono młodszą siostrę. Sandra próbuje ją odnaleźć jednak lata mijają, a o dziewczynie dalej nic nie wiadomo. Zarówno ona jak i Ignacy nie tracą jednak nadziei. Decydują się pomóc kontrowersyjnemu działaczowi społecznemu w odnalezieniu jego zaginionego syna. 24-letni Ziemowit umówił się ze swoją dziewczyną i nigdy nie dotarł na spotkanie. Sandra i Igi odkryją przerażającą prawdę o jego zniknięciu, a droga do jej poznania jest naprawdę niebezpieczna. W książce mamy sporo bohaterów, ale nie ma problemu z ich odróżnieniem. Każdy z nich wnosi coś do fabuły, o każdym czyta się z zaciekawieniem. Temat zaginięć nie należy do lekkich, ale bardzo podoba mi się taki pomysł na fabułę. Nie wiadomo czego można się spodziewać, nie brakuje tutaj tajemniczości i niepewności, co dla mnie jest dużym plusem. Już nie mogę doczekać się kolejnej części, bo tak bardzo jestem ciekawa co jeszcze autor wymyślił i jakie będą dalsze losy bohaterów. W tej książce mamy narrację trzecioosobową. Fabuła podzielona jest na teraźniejsze wydarzenia i te sprzed kilku lat. Książkę czyta się błyskawicznie, bo nie ma tu zbędnych opisów, a autor ma lekki styl pisania. Jeśli jeszcze nie znacie twórczości Marcela Mossa to polecam Wam się z nią zapoznać, bo w książkach autora znajdziecie sporo trudnych, ale też ważnych tematów. "Utraceni" to bardzo dobre rozpoczęcie nowej serii kryminalnej. Opowiada głównie o zaginięciach, ale nie brakuje tutaj też innych
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-04-2021 o godz 17:29 jadzka dodał recenzję:
Kiedy tylko dowiedziałam się, że Moss wydaje najnowszą książkę w dodatku kryminalną, to już wiedziałam, że będę musiała ją przeczytać. Autor jak zwykle nie zwalnia tempa, zaprasza nas w świat pełen brutalności, brudu i uzależnień. Tym razem ramie w ramię wraz z Sandrą i Igim próbujemy rozwiązać sprawę zaginięcia Ziemowita. Jednak ta sprawa ma też drugie dno o którym dowiecie się tylko z lektury. Pewnego dnia w tajemniczych okolicznościach znika dwudziestoczteroletni Ziemowit, syn Ryszarda Hajduka. Ojciec, chcąc dowiedzieć się prawdy na temat zaginięcia Ziemka, zwraca się z prośbą o pomoc do Agencji Poszukiwań Osób Zaginionych "Echo", które prowadzi Ignacy wraz z dziennikarką śledczą Sandrą. Czy uda się im odnaleźć Ziemowita żywego? W co tak naprawdę wmieszał się chłopak? Muszę wam powiedzieć, że książka zaczyna się niepozornie i nadwyraz spokojnie. Autor krok po kroku zapoznaje nas z głównymi bohaterami, pokazuje nam, co przeżyli. I tu duże brawa za wykreowanie głównych bohaterów. Byli naprawdę bardzo realni (szczególnie Igi i Sandra), zresztą autor nie tylko skupił się na głównych bohaterach, ale równie dobrze wykreował tych pobocznych, którzy mimo wszystko sporo wnosili do książki. Marcel po raz kolejny porusza ciężkie tematy, aczkolwiek robi to z taką lekkością, że mimo iż książka niejednokrotnie szokuje, to nadal chce się czytać dalej. Tu pierwsze skrzypce grają narkotyki, złe towarzystwo, ale również sprawy, które nie dają spokoju, wydarzenia, które mocno wstrząsnęły głównymi bohaterami i ich rodzinami. Autor na podstawie Ziemowita pokazał nam jaki wpływ mają narkotyki i złe otoczenie na człowieka. Jak osoba pod ich działaniem szybko się uzależnia i nie wyobraża sobie życia bez nich oraz ile jest w stanie zrobić, by je zdobyć. Książka wciąga już po pierwszych stronach, śmiało, można powiedzieć, że uzależnia- tak jak i pióro autora. Od samego początku ciągle coś się dzieje, mimo iż akcja do około 200 strony toczy się wolniej, to później nabiera rozpędu. Retrospekcje z udziałem Ziemowita były nie tylko obrzydliwe, były przede wszystkim okropnie szokujące! Ogólnie cała książka jest bardzo realna, mimo iż jest to fikcja literacka, to tak naprawdę warto uzmysłowić sobie, że takie rzeczy naprawdę mają miejsce. Gangi narkotykowe, źle towarzystwo, agresja, gwałty i porwania czy depresja. " W Polsce co roku znika bez śladu osiemnaście tysięcy osób. To tak jakby w jednej chwili wyparowali wszyscy mieszkańcy Łańcuta " Podobało mi się, jak autor podsyca naszą wyobraźnię i podkręca naszą ciekawość licznymi dopiskami " Nie wiedziała, że prawdziwa gehenna dopiero ją czekała " - uwielbiam to! Nic tak nie działa na moją wyobraźnię, jak takie słowa. Nakręcają moją wyobraźnię, a ona zaczyna działać na najwyższych obrotach. Czytają, czekałam na to charakterystyczne " Pie*****niecie i ono było. I bardzo mnie się podoba, że przez nadal całą książkę autor podsyca nasza ciekawość, stopniowo odkrywa prawdę, błądzi w śledztwie, stopniowo odkrywa sekrety skrywane głęboko, a temu wszystkiemu nadal towarzyszy charakterystyczny dreszczyk emocji i strach przed tym, co jeszcze znajdziemy na kartach książki. Och uwielbiam! No i zakończenie, kompletnie się nie spodziewałam, naprawdę było dla mnie sporym zaskoczeniem! Choć nadal było w stylu autora. Prawdę mówiąc, Marcel tak naprawdę debiutuje w tej książce, czym? Narracją w trzeciej osobie — i choć na początku ciężko było mi się w nią wkręcić, tak później już nie sprawiała mi problemu, oraz gatunkiem! Nadal wyraźnie czuć styl autora, mimo iż to kryminał, który zresztą wypadł naprawdę bardzo Dobrze! Ja jestem w pełni Usatysfakcjonowana. Czytało się naprawdę bardzo dobrze. I serdecznie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-04-2021 o godz 20:43 Anonim dodał recenzję:
Życie? Czym tak naprawdę jest skoro Ci którzy chcą żyć muszą odejść z tego świata a Ci którzy chcą odejść muszą w nim nadal tkwić ? Zaginięcie czy ucieczka, a może akt przeniesienia ? Co takiego potrafi zrobić człowiek aby zniknąć ? Ocena 10/10 Utraceni to pierwsza książka z serii Echo jednego z moich ulubionych autorów @marcelmoss.autor Dlaczego ulubionego ? Bo nigdy nie wiem czym znowu mnie zaskoczy ! Dzięki tej książce po raz kolejny pobiłam swój rekord w czytaniu! Od tej lektury nie dało się oderwać. Fabuła składa się z dwóch przestrzeni czasowych - przeszłości oraz teraźniejszości . Byłam zarówno świadkiem upadku młodego człowieka kilka lat wcześniej, a także brałam udział w tajnym śledztwie mającym na celu odnalezienie Ziemowita ale i nie tylko jego! Filarem całej powieści jest tematyka zaginięć . Autor skupił się głównie na tej tematyce, pokazując jednocześnie że zaginięcie to nie musi być ucieczka z domu niesfornego nastolatka, lecz może okazać się niebezpiecznym porwaniem i znęcaniem się nad ofiarą. W tej historii akcja toczy się bardzo dynamicznie. Co rusz działo się coś nowego, co przyciągało jeszcze bardziej moją uwagę. Jednocześnie wszelkie wydarzenia były dla mnie zaskoczeniem gdyż tak naprawdę część z nich była nieprzewidywalna. Fabuła jest brutalna, a zarazem tajemnicza. W tej historii polało się dużo krwi, a nawet powiedziałabym że autor oddał w swoim dziele dobrze zarysowany obraz gangsterów a raczej mafii narkotykowej. Prócz zaginięć, zwróciłam uwagę na dwa bardzo ważne poboczne tematy. Pierwszym z nich jest balansowanie pomiędzy życiem a śmiercią. Chodzi mi tutaj o rytuał przejścia , którego dokonywali bohaterzy. Odniosłam wrażenie jakby autor chciał przenieść czytelnika w świat metafizyczny. Jednocześnie pokazał nam jak może wyglądać ten drugi świat po śmierci i w tych momentach zastanawiałam się czy autor przeżył taki rytuał przejścia czy jest to jego wytwór wyobraźni . Było to napisane w bardzo realny sposób, i pokrywało się poniekąd z tym co kiedyś czytałam o osobach które doświadczyły śmierci klinicznej, dlatego zwróciłam szczególną uwagę na te fragmenty! Marcel przygotowałeś się do nich naprawdę fenomenalnie ! Drugim ważnym tematem jaki został poruszony w tej książce jest uzależnienie od narkotyków. W dzisiejszym świecie mamy dostęp do różnych używek. Nasz główny bohater początkowo nie chciał mieć z tym nic wspólnego aż do pewnego czasu a także pewnych wydarzeń. Autor bardzo dobrze przedstawił sposób degradacji człowieka, wypaczenia myśli a także ciągłą potrzebę używek. Te momenty przeżywałam chyba najbardziej. Dla kilku tabletek chłopak był w stanie stać się morderczą bestią! Taki obraz stanowił dla mnie pełną charakterystykę postaci. Autor naprawdę świetnie przedstawił proces w którym chłopak oddaje swoje w miarę dobre życie, w ręce narkotyków a także mafii narkotykowej . Ta książka przedstawia historię dość prawdopodobną. Za to kocham książki Marcela. Są one napisane bardzo życiowo, przedstawiają prawdopodobne scenariusze które mogło napisać życie. Dlatego też w tych książkach doszukuję się ogromu emocji, i zawsze je otrzymuję! Utraceni to pierwszy tom nowego cyklu a ja wiem że ten cykl będzie chyba dotąd najlepszym cyklem autora! mniej
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-04-2021 o godz 11:48 pskochamczytac dodał recenzję:
Jak opisać książkę, w której pierwsze łzy pojawiły się już na dwudziestej stronie. Jak przejść przez historię, która sprawia, że chwilami brakuje nam oddechu, żal ściska serce, a myśli kotłują się w głowie. Tyle różnorodnych emocji przeżyłam podczas czytania tej książki, że do tej pory zbieram szczękę z podłogi, a ostatnie rozdziały rozszarpały mnie emocjonalnie... Ta historia ciągle będzie siedzieć w mojej głowie i nie mam pojęcia jak wytrzymam w oczekiwaniu na jej kontynuację. Czułam, że to będzie coś innego. Coś świeżego i niepowtarzalnego. Ale to co dostałam od Marcela w tej książce, przerosło moje najśmielsze oczekiwania... Jak to możliwe, że po przeczytaniu książki nie mogę jej odłożyć i pragnę zacząć czytać ją na nowo? @marcelmoss nie mam pojęcia jak Ty to robisz, ale rób to dalej, ponieważ kocham to uczucie! Thriller psychologiczny od Mossa mogę brać w ciemno, ponieważ już niejednokrotnie autor udowodnił nam co potrafi i wiem, że mogę te książki brać w ciemno. Gdy dowiedziałam się, że tym razem będziemy mieli do czynienia kryminałem byłam pełna obaw. Bałam się, czy nie będzie to kolejna historia, z bardzo podobną fabułą i bliźniaczym schematem. Teraz wiem, że byłam w błędzie i mam nadzieję, że cała seria "Echo" będzie dokładnie w takim samym klimacie. Ta historia jest zupełnie inna od dostępnych na rynku kryminałów. Z pewnością czuć w niej Mossa i to jest w tym cudowne! Historia, która jest pełna zagadek, tajemnic, przerażających scen, mrocznych sekretów, brutalnych i okrutnych wydarzeń, które sprawiły, że rozpadłam się na kawałki podczas czytania. Tą historię czyta się na jednym wdechu. Z pewnością jest to książka #mustread dla wszystkich fanów kryminałów. Nawet jeżeli ktoś nie jest wielbicielem poprzednich książek autora jestem pewna, że po tej historii zmieni zdanie! Sandra jest dziennikarką śledczą, odnoszącą wielkie sukcesy. Pochodzi z zamożnej rodziny, więc nigdy nie musiała martwić się o swoją przyszłość, a jednak pragnęła samodzielności i osiągnięcia sukcesu. Chciała coś w życiu osiągnąć swoją pracą i niezwykłą ambicją. Jej ojciec nie mógł znieść myśli, że jego córka igra z życiem i zadziera z groźnym światem przestępczym i próbował przemówić córce do rozsądku, ale niestety nic to nie dało. Kobieta nie słuchała go i pomimo tego, że bardzo kochała swoją rodzinę nie potrafiła zrezygnować z kariery. Osiągnęła sukces, ale nie sądziła, że przepłaci za to czymś cenniejszym niż sława i pieniądze... W jednej okrutnej chwili, jej rodzina przestała istnieć i zdarzyło się czego nie przewidziała nawet w największych koszmarach. Po czterech latach kobieta zatrudnia się w agencji "Echo", która specjalizuje się w poszukiwaniu osób zaginionych. Kobieta ma nadzieję, że dzięki temu uda się jej odnaleźć siostrę i pomoże swojemu pracodawcy w znalezieniu jego zaginionego brata. Oboje mają tylko jeden cel. Dla obojga jest to szansa na odzyskanie prawdziwego życia, a jednak nie zdają sobie sprawy, że ktoś im depcze po piętach i zrobi wszystko, by prawda nie wyszła na jaw. Nie wiadomo komu można ufać i kto tak naprawdę jest wrogiem, a kto przyjacielem...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-04-2021 o godz 11:31 Zaneta Liniatura dodał recenzję:
Wciąga niczym spirala. Kusi nieśmiertelnością i absolutem. Marcel Moss w nowym wydaniu opowiadana nam o zaginięciach. Jak to możliwe, że ktoś wychodzi z domu tylko na chwilę, a potem znika na zawsze? Czy został porwany, zamordowany, a może po prostu od nas uciekł? Zaginięcia to temat niezwykle frapujący, tajemniczy i budzący ogrom refleksji oraz sprzecznych emocji. „Utraceni” Marcela Mossa od wydawnictwa Filia, to książka, która przygląda się temu zagadnieniu z kilku różnych perspektyw. Rodzinne tragedie „Utraceni” to początek nowej serii autora, który w bezkompromisowy sposób przedstawia ludzkie okrucieństwu i przystawia lupę do najbardziej mrocznych zakamarków naszej natury. W pierwszej części poznajemy głównych bohaterów i ich bagaże doświadczeń. Sandra była sławną dziennikarką, jej kariera rozwijała się bardzo dynamicznie, ale dużo też ryzykowała, ujawniając ciemne interesy bardzo niebezpiecznych ludzi. Pewnego dnia jej życie całkowicie się zmieniło – do dom wtargnęli bandyci, zabili jej ojca i porwali młodszą siostrę, Lenę. Dziennikarka wkrótce rzuca pracę, zaniedbuje swoje życie, aż w końcu zgłasza się do pracy w agencji detektywistycznej Igiego. To również ciekawa postać – kiedyś znany sportowiec, którego życie legło w gruzach, gdy zniknął jego brat. Obydwoje łączy jedno – chcą za wszelką cenę poznać prawdę. „W Polsce co roku znika bez śladu osiemnaście tysięcy osób. To tak jakby w jednej chwili wyparowali wszyscy mieszkańcy Łańcuta”. Niebezpieczne zabawy W „Utraconych” obserwujemy bohaterów, którzy błądzą, schodzą na manowce i ulegają młodzieńczej fascynacji. Ocieranie się o śmierć, narkotyki, a także przemoc i okrucieństwo, które trudno sobie nawet wyobrazić – te obrazy nie napawają optymizmem. Choć bohaterowie są młodzi, ich doświadczenia są przytłaczające, a nawet przygniatające. Po takich przeżyciach nie można już normalnie funkcjonować. Sandra i Igi starają się rozwiązać sprawę zaginięcia młodego chłopaka – Mieszka, syna wpływowego mężczyzny, który wpakował się w interesy z niebezpiecznymi gangsterami, którzy nie cofną się przed niczym. Okazuje się, że ta przypadkowa sprawa ma związek z zaginięciem siostry Sandry. Teraz już wiadomo, że dziennikarka musi dotrzeć do prawdy. Jest w stanie poświęcić wszystko. „Nie rozumiał, jak można tak po prostu wyjść z domu pod pretekstem spotkania z kolegami na piwo i nie dotrzeć na miejsce”. Jak napięta struna W ten sposób czujemy się czytając tę powieść. Czekamy na rozwiązanie zagadki. I chociaż obrazy przed naszymi oczami stają się coraz bardziej brutalne, gdzieś tam tli się nadzieja, że wszystko dobrze się skończy. Ale czy na pewno? Każdy rozdział książki rozpoczyna się informacjami na temat zaginięć – polecam się nad nimi nieco dłużej zatrzymać. Dla mnie książka była świetną rozrywką, czytało się ją przyjemnie, mimo drastycznych scen. Temat ucieczek, porwań, tajemniczych zniknięć cały czas mnie fascynuję, więc to musiał być strzał w dziesiątkę. „Nikt nic nie widział, nikt nic nie słyszał. Był człowiek, nie ma człowieka”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
02-05-2021 o godz 18:48 Literatka_ dodał recenzję:
W tajemniczych okolicznościach znika syn kontrowersyjnego działacza społecznego, więc Igi i Sandra, którzy kilka lat wcześniej sami utracili kogoś bliskiego, próbują go odnaleźć. Autor ostatnio przyznał, że stara się eksperymentować z historiami, które pisze. Bardzo się cieszę, że rozwija się jako twórca, ale niestety mnie jego eksperymenty nie przekonują. "Stary Moss" w swoich książkach uzależniał, zwodził, szokował, a ostatecznie robił z mojego mózgu papkę i kilka dni musiałam dochodzić do siebie. Co robi "nowy Moss"? Po prostu mnie nudzi i kompletnie nie umie zainteresować. Dostałam propozycję od samego autora, że powinnam odpuścić jego twórczość (pomimo tego, że jego książki były w moim top 2019 i top 2020) albo zmienić gatunek. No sory, ale jedyne, co mogę zrobić, to pomyśleć o przerwie od jego książek. Autor eksperymentuje, a ja mogę mieć różne odczucia. Normalna rzecz. Ale do sedna... Zaczęłam czytać "Utraconych" i na start dostałam mega nudne informacje o bohaterach oraz poruszanie aktualnych tematów takich jak: aborcja, lgbt i religia w szkołach. Okej, autor lubi takie rzeczy, ale moja irytacja od razu osiągnęła bardzo wysoki poziom, ponieważ te tematy mam codziennie w mediach. Na szczęście szybko się one skończyły. Uff! Ale okej, zaczęłam czytać i nudziłam się. Nie mogłam wkręcić się w tę książkę. Przeczyłam 50 stron. Nuda. Przeczyłam 100 stron. Nuda. Przeczyłam 300 stron. Nuda. Aż w końcu przekręciłam ostatnią kartkę i przestałam się nudzić, bo skończyłam książkę. Ja zawsze czytam wszystkie książki do końca, więc musiałam skończyć i tą. Serio, dla mnie to było strasznie monotonne i mało dynamiczne. Nawet jak już coś się zaczynało dziać, to miałam wrażenie, że większe emocje byłyby na grzybach. Dodatkowo, według mnie, nie było tutaj żadnych plot twistów, zaskoczeń, efektów wow. Nie było tego, co uwielbiam w innych książkach autora. Do tego wszystkiego motyw mafii narkotykowej kompletnie do mnie nie przemówił i miałam tego po prostu dosyć. Tym bardziej, że minimum 70% książki to były narkotyki, narkotyki i narkotyki. Przejdźmy dalej... Brutalne sceny. One były brutalne tylko z nazwy, bo ich opisy były tak bezpłciowe, że mogłabym je czytać przy obiedzie. Nie wzbudzały we mnie żadnych emocji. To były opisy typu "Wycelował w niego i strzelił. Dwa razy trafił w klatkę piersiową, raz brzuch i raz w oko. Polała się krew". W końcu przyszła pora na zakończenie. Czytałam kilka opinii, że zakończenie miażdży, pozostawia wiele niewiadomych i od razu powinien być drugi tom. Serio? To ja chyba miałam inny tekst na końcu. Naprawdę po tych zachwytach liczyłam chociaż na zakończenie i niestety się rozczarowałam. Nie było tam nic, przez co miałabym wylecieć z kapci. Znowu nie było żadnego wielkiego plot twistu ani efektu wow. ALE! Żeby nie było! Podobał mi się cały wątek Leny. Jedynie rozdziały o niej były dla mnie jakkolwiek zachęcające. Szkoda tylko, że było ich tak mało.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-04-2021 o godz 00:42 Tomasz Kosik dodał recenzję:
Marcel Moss – tego autora przedstawiać nie trzeba. Pisarz dał się poznać doskonale przyjętymi thrillerami, w których porusza współczesne problemy społeczne. Dziś rozpoczął nowy rozdział w swej twórczości. Mianowicie spróbował swoich sił w kryminale. I przyznam szczerze, że nie muszę silić się z dobieraniem słów komplementów, ponieważ po przeczytaniu one same cisną się na usta. Tym razem podejmuje się równie ważnej i trudnej tematyki dotyczącej zaginięć „Utraceni” to pierwsza część nowej kryminalnej serii pt. „Echo”. Śmiem twierdzić, że echa stworzonej przez autora historii jeszcze długo rozbrzmiewać będą w naszej pamięci. Marcel Moss ciekawie połączył kryminalną intrygę z prywatnymi wątkami głównych bohaterów. Ignacy „Igi” Sznyder właściciel Agencji Poszukiwań Osób Zaginionych „ECHO” oraz dziennikarka śledcza Sandra Milton podejmą się próby ustalenia przyczyn zniknięcia dwudziestoczteroletniego Ziemowita Hajduka, syna działacza społecznego. Jego ojciec Ryszard uważa, że zniknięcie może mieć związek z wydarzeniami podczas Strajku Kobiet. Widząc, że działania policji nie przynoszą efektów zgłasza się do agencji Igiego. Sznyder i Milton podejmują się zadania, gdyż sami wiedzą jakie emocje buzują w człowieku, gdy traci się ukochaną osobę. Kilka lat temu przeżywali to samo co Ryszard Hajduk. Sandra przed czteroma laty przeżyła tragedię. Morderstwo ojca i uprowadzenie siostry pozostawiło w jej psychice niezacieralny ślad. Z kolei Szymon próbuje odnaleźć swojego zaginionego brata. Nie wiedzą jeszcze, że podejmując się tej sprawy, zmuszeni będą skonfrontować się z prawdą z własnej przeszłości. Mocnym punktem „Utraconych” jest nie tylko ciekawie rozbudowana warstwa kryminalna, Historia stworzona przez Marcel Mossa po części również porusza, prowadzi do łez. Autor doskonale dawkuje poznawanie historii, ciekawie układając każdy element fabuły, co buduje w nas napięcie, które stopniowo potęguje wraz ze zbliżaniem się do finału. Ciekawostką książki jest również przytoczenie danych statystycznych dotyczących zaginięć. Te znajdziemy przy każdym rozdziale. To, co jest znakiem rozpoznawczym Marcela Mossa to forma przekazu, język autora, sposób budowania napięcia. Autor nie przeciąga historii zbędnymi opisami czy dialogami. On po prostu serwuje nam konkretną historię. To wszystko sprawia, że trzymając w ręku książkę Marcela możemy mieć pewność, że czeka nas prawdziwa czytelnicza uczta. „Utraceni” są gwarancją, że tak właśnie będzie. Teraz po przeczytaniu tej książki będzie mi dane czekać na kolejną część, która mam nadzieje pojawi się w najbliższym czasie. Drodzy czytelnicy, a Wy nie czekajcie z decyzją o sięgnięciu po tę książkę. Warto zrobić to już dziś. Zdecydowanie polecam! Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu FILIA, FILIA Mroczna Strona http://www.wydawnictwofilia.pl/ http://www.czyt-nik.pl/recenzje/nowy-rozdzial-marcela-mossa/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-04-2021 o godz 14:47 ania7770 dodał recenzję:
„Utraceni” autorstwa Marcela Mossa to jeden z lepszych thrillerów, jakie miałam okazję przeczytać w tym roku. Co tak naprawdę sprawia, że thriller jest porywający? Dla mnie jest to intensywna i niepokojąca fabuła, która sprawia, że przewracam strony i historia, która głęboko mnie porusza, sprawiając, że serce zaczyna szybciej bić. Książka, która jest doskonale przemyślana, bez żenujących momentów i śmiesznych zakończeń. Marcel Moss idealnie trafił we wszystkie właściwe notatki i dostarczył nam ekscytujący i pełen napięcia thriller. Ta książka pełna sekretów, oszustw i mnóstwa zwrotów akcji od początku przykuł moją uwagę. Autor dokładnie wie, jak przyciągnąć czytelnika do punktu, w którym świat wokół zaczyna znikać. Zanim otworzysz tę książkę, upewnij się, że nie masz ważnych planów na najbliższe kilka godzin. Wycisz telefon, nie zwracaj uwagi na dzwonek do drzwi, bo jedyne, co będziesz chciał zrobić, to zatracić się w lekturze. Książka „Utraceni” sprawiła, że poczułam tak wiele emocji, które mogły wydawać się nierealne. Mroczna, emocjonalna, smutna, przerażająca, szalona i brutalna jazda. Były chwile, sceny, które mną wstrząsnęły i na pewno o nich nie zapomnę. To, co myślałam, że będzie typową opowieścią o porwaniu, zmieniło się w thriller, którego nie można przegapić. Igi i Sandra prowadzą Agencję Poszukiwań Osób Zaginionych „Echo”. Tych dwoje doskonale wie, co czują osoby, które straciły bliską im osobę. Gdy w tajemniczych okolicznościach znika 24-letni syn kontrowersyjnego działacza społecznego, Sandra widzi w tym szansę na rozwój Agencji. Z czasem okazuje się, że sprawa zaginięcia chłopaka jest trudniejsza, niż sobie to wyobrażali. Z czasem odkrywają przerażającą prawdę, która całkowicie odmieni ich życie. Nic więcej Wam nie powiem na temat fabuły, bo nie chcę tego zepsuć. Wejdzie na ślepo w tę historię, a na pewno nie pożałujecie. Marcel Moss w swojej historii porusza wiele trudnych i bolesnych tematów. Nawet nie jestem w stanie wyobrazić sobie co mogą czuć osoby, które nie wiedzą gdzie są ich bliscy. Ta książka była mocna brutalna i krwawa. Autor cały czas dostarcza emocji i zwrotów akcji. Zakończenie kompletnie mnie zaskoczyło. Kiedy myślałam, że to rozgryzłam, pojawia się duży zwrot akcji, który sprawił, że zaniemówiłam. Nie mogę się doczekać, aż przeczytam kolejny tom z serii „Echo”, mam nadzieję, że długo nie będziemy musieli czekać. Polecam tę książkę całą moją mroczną duszą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-04-2021 o godz 09:16 Aleksandra dodał recenzję:
Rzadko kiedy się zdarza, że muszę dobrze przemyśleć, co chcę napisać w opinii na temat przeczytanej książki. I właśnie to się zdarzyło. Nie to, że piszę bezmyślnie 😅 Odkąd założyłam rodzinę... Nie. Odkąd dorosłam i uświadomiłam sobie, jaki świat jest trudny, niebezpieczny, niezrozumiały, temat zaginięć mocno mnie porusza. Pełna gama emocji wkracza do mojej świadomości, co odbija się chwilami na moim samopoczuciu. Wewnętrzny niepokój, że kiedyś może to spotkać kogoś mi bliskiego. Nie mówiąc już o tym, że zostając matką, jestem odpowiedzialna za swoje pociechy i jest to jedyna w swoim rodzaju bezwarunkowa więź, która obdarza nas szczęśliwymi momentami, ale również zabija od środka - tu na przykładzie zaginięć, jeśli chodzi o niewiedzę, co się stało z osobą zaginioną. Temat dotknął bohaterów książki, Igiego i Sandry, którzy tą niewiedzą są karmieni od kilku lat. Sytuacja ta skłania Igiego do założenia Agencji Poszukiwań Osób Zaginionych "Echo". Do jego zespołu dołącza dziennikarka śledcza Sandra Milton, która dotknięta rodzinną tragedią, chce dojść prawdy, co się stało z jej siostrą. Sprawa zaginięcia syna Ryszarda Hajduka ma pomóc agencji wyjść częściowo z kłopotów finansowych. Jaką prawdę odkryje dwójka zrozpaczonych bohaterów? "Utraceni" to książka według mnie fenomenalna. Marcel Moss pokazał, że nie tylko świetnie czuje się w thrillerach, ale również w świecie kryminału! Już na początku jesteśmy zbombardowani tragedią, co tylko rozrusza całą machinę rozpaczy i problemów. Cała historia jest przedstawiona w smutnym, mrocznym, pogrążonym w żalu obrazie sytuacji, jakimi są zaginięcia "bez śladu" ukochanych osób. Poznajemy wydarzenia w czasie teraźniejszym, jak i przeszłym. Ukazuje nam sytuacje, które doprowadziły do tragedii i jej następstw. Czytelnicy o słabych nerwach czy też bardziej wrażliwi uronią łzę, będą chcieli na chwilę odłożyć książkę, by ochłonąć i za moment wrócić do lektury. Tak, ta pozycja wciąga maksymalnie. Aż do ostatniej strony. Czuć, że jest to książka Marcela, ale jednak pachnie innością. Cieszy mnie fakt, że będzie kontynuacja, bo takiego Mossa chcę więcej 😊 Nie wiedziałam, czego się spodziewać, a dostałam historię, która mogłaby wydarzyć się naprawdę z bohaterami z krwi i kości, którzy mają swoje mocne, ale i słabsze strony. Mogłabym jeszcze dużo napisać o tej pozycji, ale nie chcę spoilerować. Po prostu trzeba przeczytać. I przeczytajcie, bo warto 😉
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-04-2021 o godz 09:45 Karolina Staniewicz dodał recenzję:
„(...) Prawdę o sobie odkrywamy w najtrudniejszych chwilach.” Pewnego dnia bez śladu ginie syn działacza społecznego Ryszarda Hajduka. Mężczyzna ma wielu wrogów a jego poglądy są delikatnie mówiąc „kontrowersyjne”. Gdy policyjne śledztwo zatrzymuje się w martwym punkcie do Hajduka odzywa się Igi- właściciel agencji poszukiwania osób zaginionych. Biznesmen i działacz doszukuje się w nim szansy na odnalezienie syna i postanawia skorzystać z jego usług, od tego momentu Ignacy i jego wspólniczka Sandra muszą zrobić wszystko by znaleźć Ziemowita, od tego zależy los chłopaka oraz przyszłość ich agencji. Przyszłość, przyszłością, ale w ich przypadku przeszłość będzie miała olbrzymie znaczenie, tych dwoje również straciło swoich bliskich a teraz zanurzeni w swoim bólu będą musieli podjąć próbę odzyskania bliskiej osoby kogoś innego. Czy im się to uda? Walcząc ze swoimi traumami stopniową odkrywają prawdę, docierając do wiadomości, o których nie chcieli wiedzieć, takich które nie mogłyby się przyśnić nawet w najgorszych koszmarach. Marcel Moss to jeden z tych autorów, którego książki biorę w ciemno. Za każdym razem kiedy dotykam okładki i zaczynam czytać pierwsze zdanie, świat dookoła znika, a ja zanurzam się w historię stworzoną przez autora. Tu nie ma miejsca na zaczerpnięcie tchu, na krótki oddech między serwowanymi przez Mossa zwrotami akcji, trzeba się przygotować na dawkę potężnych czytelniczych emocji i z takim nastawieniem zasiąść do lektury a najlepiej przygotować sobie obok butlę z tlenem bo podczas lektury będziecie często wstrzymywać powietrze. „Utraceni” to chyba najmocniejsza książka autora- jest grubo! Jest brutalnie, mocno, bezkompromisowo. To książka o tym jak jedna zła decyzja, drobne potknięcie może wywołać w naszym życiu lawinę, jak łatwo wpaść do rzeki, której nurt nas porwie bez możliwości zatrzymania się mimo tego, jak mocno byśmy chcieli tego dokonać. Ten kryminał jest taki, że momentami w gardle rosła mi gula, odczuwałam realny strach, a skóra pokrywała się gęsią skórką, a przecież co jak co, ale z tym gatunkiem to ja się znam całkiem nieźle nie od wczoraj. Autor nie ma dla czytelnika ani grama litości, to jak zakończył ten tom… Tak się nie robi drogi panie! Jak teraz mam wytrzymać do kolejnej części? Chociaż na okładce „Utraconych” powinno być ostrzeżenie, że nadaje się tylko dla czytelników o mocnych nerwach to ja tę książkę wam polecam - bardzo.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-04-2021 o godz 12:06 Lukrecja84 dodał recenzję:
„UTRACENI” Marcel Moss Wydawnictwo Filia Marcel Moss po raz kolejny porusza bardzo ważny temat. Tym razem głównym tematem książki są zaginięciach. Co roku w Polsce bez śladu znika około 18 tysięcy osób. ☹ Statystyki zaginięć, które podaje autor są przerażające. 5% zaginionych dzieci nigdy nie udaje się odnaleźć. Szok. Część dzieci ucieka z domu, część zostaje porwanych dla okupy lub dla organów. Szok i nie dowierzanie co się wyprawia na tym świecie. Patrzymy na zaginięcia zarówno z perspektywy zaginionych oraz z punktu widzenia ich rodzin. Marcel Moss stworzył swoją powieść mam nadzieje na podstawie fikcyjnych wydarzeń, ale równie dobrze to się mogło wydarzyć naprawdę. Między rozdziałami znajdują się różne statystyki dotyczące omawianego tematu. Ojciec dziennikarki śledczej Sandry Milton zostaje zastrzelony na jej oczach. Jej siostra zostaje uprowadzona. Dlaczego? Co takiego się stało, że nastąpiły tak tragiczne wydarzenia? Komu się narazili? Ignacy „Igi” Szyndera w niewyjaśnionych okolicznościach traci brata. Jego brat znika bez śladu. Policji nie udaje się go odnaleźć. Co się z nim stało? Jak o jest możliwe, że w jednej chwili jest człowiek, a w drugiej słuch po nim zaginął? Igi stworzył Agencję Poszukiwań Osób Zaginionych „ECHO”. Zatrudnił Sandrę. Obydwoje stracili bliskie osoby. Mają nadzieję, że pomagając innym w poszukiwaniu ich zaginionych odnajdą swoje rodzeństwo. Jak to wyszło? Przeczytajcie „Utraceni”. Pierwszym ich klientem zostaje Ryszard Hajduk. Zaginął mu syn Ziemowit. Do czego doprowadzi ich śledztwo? Co zdarzy się po drodze? Serdecznie zachęcam was do przeczytania „Utraceni”. Znakomite śledztwo, wyśmienite zwroty akcji i niespodziewane wydarzenia. Szok na zakończenie. To jest niesamowite. Wielkie brawa dla autora za napisanie książki o tak ważnym temacie. W dzisiejszych czasach na całym świecie bez śladu znika mnóstwo osób. Część z nich przeżywa i udaje się ich odnaleźć, a część niestety ginie lub niestety nigdy nie zostaną odnalezieni. Jak to jest u Mossa? Musicie przeczytać sami. Gwarantuje wam, że czas spędzony z tą powieścią nie będzie czasem straconym. „Utraceni” to zupełnie nowa odsłona Marcela Mossa. Już nie mogę się doczekać kolejnej części. Mam nadzieję, że nie będziemy musieli na nią długo czekać. Kolejna książka i kolejny szok. Brawo. Takie emocje tylko u Mossa. Jeszcze raz gratuluję . 😊 Moja ocena 10/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-04-2021 o godz 14:52 Anonim dodał recenzję:
🌻 Zacznijmy od samego początku, mamy tutaj przede wszystkim do czynienia z kilkoma bohaterami. Jednym z nich jest „Igi”, którego poznajemy na samej początku powieści. Ignacy ma za sobą ogromnie ciężką przeszłość, popadł wówczas w nałóg alkoholowy. Ukojenie i stabilizację udaje mu się znaleść w sportach walki. Sam bohater na co absolutnie nie wskazuje dyscyplina sportu, którą uprawia, wydaje mi się postacią trochę emocjonalną, ale jednocześnie uczuciową. W skutek wydarzeń z przed lat,(których wam nie zdradzę. Tutaj pozostawię w was nutkę niewiedzy, którą mam nadzieje wypełnicie od razu po premierze!) Igi decyduje się na założenie Agencji Poszukiwań Osób Zaginionych „Echo”. Moim zdaniem bomba, sama nazwa tej działaności wydaje się być mroczna i tajemnicza. A jeszcze, gdy dowiadujemy się, że właśnie tak autor nazwał nową serie wydawniczą to już totalny odlot. 🌻 Inną bohaterkom, która od razu stała się bliska memu sercu jest Sandra. Dziewczyna, a właściwie kobieta przed laty przeżyła tragiczne święta, podczas których zamordowany został jej ojciec, a uprowadzona siostra. Ogromnie polubiłam się z tą bohaterką, w moim mniemaniu jest to taki typ silnej kobiety. Co do całej historii, ja absolutnie nie mam zastrzeżeń. Styl autora po raz kolejny mnie wręcz oszałamia, lektura jest po prostu ogromną przyjemnością. Ciężko byłoby opisać ile emocji towarzyszyło mi podczas czytania, ale bez dwóch zdań mogę wam powiedzieć, że dawno nie zagłebiałam się w tak świetnie dopracowany kryminał. Początki powieści były lekkie i „przyjemne” o ile tak to można określić, dopiero później co było dla mnie ogromnym zaskoczeniem, zaczęło się robić bardzo brutalnie i pojawił się nastrój grozy. Głównym poszukiwanym przez agencje jest Ziemowit, który z początku wydaje się zwykłym niewinnym chłopakiem, ale po czasie zdajemy sobie sprawę, jak bardzo pozory mogą mylić. Moim zdaniem ogromnym plusem powieści, jest opis wydarzeń z przed aktualnej sytuacji, przed co udaje nam się poznać przeszłość Ziemka, i w naszych głowach zaczyna po woli układać się rozwiązanie tej zagadki, ale co do samego rozwiązania, jestem w absolutnym szoku, ale takiego niedosytu bardzo dawno nie miałam. Praktycznie każda powieść tego autora, po woli buduje napięcie, zaczynamy mieć pomysły na możliwe rozwiązanie i później przychodzi zakończenie, które obraca wszechświat o 180 stopni.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-04-2021 o godz 21:33 _extremely_books_ dodał recenzję:
RECENZJA PREMIEROWA Autor: Marcel Moss Tytuł: Utraceni Wydawnictwo: Filia Premiera: 2021-04-14 W tajemniczych okolicznościach znika syn kontrowersyjnego działacza społecznego Ryszarda Hajduka. Mężczyzna podejrzewa, że zaginięcie chłopaka może mieć związek z tragicznymi zamieszkami podczas Strajku Kobiet. Gdy policyjne śledztwo nie przynosi efektów, zrozpaczony mężczyzna prosi o pomoc Agencję Poszukiwań Osób Zaginionych „ECHO”. Jej właściciel, Ignacy „Igi” Sznyder, razem ze skompromitowaną dziennikarką śledczą Sandrą Milton próbują ustalić przyczynę zniknięcia 24-letniego Ziemowita. Igi i Sandra, którzy kilka lat wcześniej sami utracili ukochane osoby, zostają zmuszeni do skonfrontowania się z własną przeszłością i stopniowo odkrywają przerażającą prawdę. Ta okazuje się zaś gorsza niż największe kłamstwo... Do książki podeszłam z przekonaniem, że czeka mnie dobra przygoda. Uwielbiam książki autora, więc nie mogłam doczekać się przeczytania kolejnej. Tym razem spotkałam się z kryminałem. Od pierwszej strony wcieliłam się w rolę bohaterki i śledziłam jej losy. Już na samym początku czeka na nas zaskakująca sytuacja, która bardzo nas intryguje do dalszego czytania. Osobiście nie mogłam oderwać się od niej nawet na chwile. Z każdą stroną mamy nowe fakty, które tym bardziej nie pozwalają nam na zostawienie książki. Autor poruszył bardzo ważny temat, a mianowicie zaginięcia. Podobało mi się to, że mamy dodane małe fakty odnośnie do tego tematu. Pokazało mi to prawdę i uświadomiło ile osób ginie i nie odnajduje się. Wracając do książki chce powiedzieć, że czytałam ja z zapartym tchem. W sumie myślałam, że zakończenie będzie jeszcze bardziej szokujące, lecz to też ma w sobie dużo grozy. Muszę przyznać, ze Igi w pewnych momentach działał mi na nerwy, ponieważ zachowywał się czasem samolubnie, lecz jest szczery co się ceni. Sandra natomiast chciała jak najszybciej dowiedzieć się co się wydarzyło. Przeszłość obu z bohaterów cały czas pokazywała się i przypominała o sobie. Było mi szkoda Sandry, że miała tak ciężą historię. W pewnych momencie nie wiedziałam co się w danym momencie wydarzyło, ponieważ fakty były bardzo tajemnicze. Bardzo polubiłam bohaterów i będę zaglądać do dalszych książek z tej serii. Po przeczytaniu miałam mnóstwo pytań m.in. „dlaczego”. Ocena 9/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-04-2021 o godz 19:05 Anonim dodał recenzję:
Autor książki Wszyscy muszą zginąć powraca z nową serią kryminalną zatytułowaną ECHO. Czy warto sięgać po lekturę? Powieść w głównej mierze skupia się na porwanych przed laty osobach. W tajemniczych okolicznościach znika syn działacza społecznego Ryszarda Hajduka. Zwraca się on o pomoc do Agencji Poszukiwań Osób Zaginionych „Echo”. Właściciel, Ignacy „Igi” Szynder, razem z dziennikarką śledczą Sandrą Milton próbują ustalić przyczynę zniknięcia 24-letniego Ziemowita. Podczas dochodzenia odkrywają oni, że sprawa łączy się z ich przeszłością. Dawniej sami utracili ukochane osoby. To jeszcze bardziej zachęca ich do poszukiwań i rozwiązania tajemniczej zagadki. Tym razem było inaczej. Lekko zawiodłem się na książce Marcela Mossa. Jego dotychczasowa twórczość cechowała się dynamicznością, niespodziewanymi zwrotami akcji oraz szybszym rozwojem fabuły. Do tej powieści podchodziłem wiele razy. Niektóre wątki były nudne, inne ciekawe. Wydarzenia w pierwszym tomie serii ECHO zdecydowanie wolno się rozwijają. Taktyka przyjęta przez autora nie jest jednak zła. Dzięki niej czytelnik coraz bardziej wgłębia się w tę historię. Stawka, o którą toczy się gra, jest naprawdę ogromna. Każdy krok prywatnych detektywów musi być dokładnie zaplanowany. Autor lektury Utraceni pisze w tak mrocznym, pozbawionym ubarwień stylu, że pochłonięcie pierwszego tomu w jeden dzień jak dla mnie jest niemożliwe. Choć doceniam, że Marcel Moss nie rzuca odbiorcy od razu na głęboką wodę. Stopniowo wprowadza go w skorumpowany świat. Co ileś stron znajdziemy szarą kartę informującą o statystykach związanych z porwaniami, a to jeszcze bardziej dodaje dramaturgii. Byłem pozytywnie zaskoczony, jak świetnie autor sobie radzi z budowaniem powieści. Nie jest to łatwe, jeśli książka zawiera bardzo skomplikowaną historię. Zaginięcie Ziemowita okazuje się jeszcze bardziej zagmatwane i wymaga skupienia. Spodziewałem się potknięcia lub jakiejś dziury fabularnej. Nic takiego nie miało miejsca. Wręcz przeciwnie. Zagłębiając się w lekturę, coraz ciężej było oderwać od niej wzrok. Cała recenzja na: https://czasostrefa.pl/czy-mozna-jeszcze-bardziej-przerazic-czytelnika-recenzja-utraconych-marcela-mossa/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-04-2021 o godz 15:17 Czytelnia_magdaleny dodał recenzję:
Dziś Marcel Moss debiutuje kryminałem 🔥„Utraceni” Jest to pierwszy tom serii kryminalnej "Echo". Jak tylko autor zapowiedział tę książkę, to już nie mogłam się doczekać, kiedy wpadnie w moje ręce. Trochę się bałam, jak Marcel poradzi sobie, pisząc kryminał, ale moje obawy były bezpodstawne, bo poradził sobie znakomicie! Takie kryminały spod pióra autora to ja mogę czytać częściej 🔥 Ta książka od samego początku mi się spodobała. Wciągnęła i intrygowała już od pierwszych stron. Prolog jak zwykle wywołał ogrom różnych emocji, później było trochę spokojniej, ale tylko na chwilę. Mniej więcej w połowie książki akcja rozkręca się coraz szybciej, by na koniec zostawić mnie z milionem myśli i ogromnym niedosytem 🤯 Całość oceniam bardzo dobrze. Moim zdaniem jest bardziej dopracowana. Wszystko jest bardziej spójne, mimo że czasem można mieć wrażenie, że się gubimy, to jednak wszystko łączy się w jedną całość. Bardzo podoba mi się, jak wykreował bohaterów. Sandra i Igi idealnie się uzupełniają, ale także każdy z pozostałych bohaterów coś wnosi do tej historii. Oczywiście jak zawsze porusza bardzo ważne tematy, o których naprawdę bardzo mało się mówi. Tym razem został poruszony temat zaginięć. Bardzo mi się podobały wstawki statystyk między niektórymi rozdziałami. Kolejny raz autor pokazał, jak bardzo może zaskoczyć czytelnika. Niektóre sceny były brutalne, ale mimo wszystko nie mogłam tej książki odłożyć nawet na moment. Zakończenie mnie bardzo zaskoczyło, bo tego, co tam się wydarzyło, totalnie się nie spodziewałam. Po przeczytaniu ostatniej strony musiałam ochłonąć, bo moje myśli po prostu buzowały 🤯🤯 Moim zdaniem, to jest jedna z najlepszych książek Marcela. Przeczytałam ją kilka dni temu i powiem szczerze, że cały czas ta książka siedzi mi w głowie. Z niecierpliwością czekam na kontynuację, mam nadzieję, że ukaże się już niedługo. Jeśli ktoś się jeszcze zastanawia, czy czytać... To nie zastanawiajcie się. Gwarantuję Wam, że jeśli się zdecydujecie na przeczytanie, to nie będziecie żałować 🔥Przygotujcie się tylko na ogrom emocji, bo tych nie zabraknie 😁 To kolejna książka z serii #mustread 🔥
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-04-2021 o godz 17:09 tusz_na_papierze dodał recenzję:
Nic tak nie boli, jak utrata bliskiej osoby. Nic tak nie niszczy jak negatywne otoczenie i ludzka głupota. Gdy śmierć staje się rozrywką a ludzkie życie to mały pionek w grze. Tak zatraca się człowieczeństwo. "Utraceni" Mossa to 7 książka w jego dorobku. Czuć w niej pióro Marcela. Jest ona jednak bardzo odmienna od pozostałych. Książkę skończyłam już jakiś czas temu a nadal mam niezły mętlik w głowie. Czytając momentami miałam dość brutalności pewnej postaci z przeszłości Ziemka ( spokojnie, brutalność jest w kilku scenach, ale dla mnie to i tak dużo), jednak czytałam dalej. Po ostatnich rozdziałach musiałam przewartościować całą książkę. Wszystkie założenia się rozsypały i książka nabrała innego wydźwięku. "Utraceni" to opowieść nie tylko o porwaniach, nagłej, niewyjaśnionej utracie bliskiej osoby. To historia o determinacji w podjętych działaniach, strachu o porwanych jak i tych, co zostali, konsekwencjach podjętych kroków. Przeszłość Ziemka rzuci nas w tosktyczne, brudne, dla mnie obrzydliwe środowisko narkotyków, zabawy ze śmiercią. Środowisko, gdzie lojalność zdobywa się strachem, bólem i uzależnieniem. Przeraża mnie ten świat. Jego agresywność. Czy z takiego piekła można uciec? Czy pochłania bez reszty? Czy kat może stać się ofiarą a sprzymierzeniec ukrywać prawdziwe intencje? Jeszcze kilka słów o bohaterach. Igi i Sandra to duet tak odmienny, że idealnie się uzupełniają. Różni ich wszystkich a mimo to świetnie razem działają. To bohaterowie z wielkim potencjałem, którzy mogą nie raz zaskoczyć. Akcja książki z każdą stroną się rozwija. Nowe wątki, informacje, zachowania. I mimo, że czytelnik może się pogubić, to Marcel na koniec wszystko idealnie składa w jedną całość. Wiadomo, pełną pytań, ale logiczną całość. A i małe wnioski, szczególnie dla młodych: narkotyki mimo "kuszących" doznań są gównem. Uzależniają, niszczą fizycznie, psychicznie, wybielają brutalność, czynią podatnymi na wszelkie zło. Naprawdę, nie wchodźcie w to. Bo poza zdrowiem możecie stracić i swoje człowieczeństwo.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-04-2021 o godz 11:00 Anonim dodał recenzję:
Hej, hej 🖐🏻😁 Kolejna książka @marcelmoss.autor już za mną! Gdy tylko przyszła, od razu wzięłam ją do czytania. Jak myślicie, jakie są moje wrażenia po tej lekturze? Zatem zapraszam Was na jej recenzję przedpremierową! 😁 ⭐RECENZJA PRZEDPREMIEROWA⭐ Sandra - zamordowano jej ojca, uprowadzono siostrę. Ignacy - brat, który zniknął bez śladu. Tych dwoje bohaterów łączy wspólne cierpienie - oboje utracili bliskie im osoby i do tej pory nie wiedzą, co się z nimi stało. Podejmują się śledztwa, które ma na celu znalezienie Ziemowita Hajduka, syna działacza społecznego. Liczą, że ta sprawa może ich przybliżyć do odpowiedzi, na które w dalszym ciągu nie mają odzewu. Powoli na jaw wychodzą kolejne tajemnice i powiązania. ❓ Powiedziałabym, że to nie był taki Marcel Moss, jak zwykle. Zawsze dostawałam popapranych bohaterów, chore sytuacje i przez to miałam papkę z mózgu 🤯 Tym razem dostałam kryminał, który, co prawda, szybko przeczytałam, jednak nie wywował we mnie praktycznie żadnych emocji 🤷🏻‍♀️ Dzięki dobremu językowi autora, kartki same uciekały i w sumie nie wiedziałam, kiedy już skończyłam czytać tę powieść. Akcja działa się powoli, swoim tempem, bez jakiejś wartkości i zadziwiających zwrotów akcji. Było kilka fragmentów, w których zadawałam pytania "Jak można być takim potworem?", "Jak można robić coś tak okrutnego?". I to tak naprawdę jedyne emocje, które ta książka we mnie wywołała. Nie mówię oczywiście, że ta powieść była zła, bo tak nie było. Jednak była łagodniejsza i po prostu inna. W każdym razie polecam każdemu sięgnąć po tę lekturę. Myślę, że warto wyrobić sobie samemu swoje zdanie. Ja czekam na kolejną część i liczę, że tam więcej będzie się dziać! 😁 A @angelreads_ dziękuję za kolejne wspólne czytanie! 😁 ❓ Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję @filiamrocznastrona @wydawnictwofilia 🖤 Powieść ma swoją premierę 14.04.2021! To już bliżej, niż dalej! 😁 Wypatrujcie jej! 😁 ❓
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-04-2021 o godz 16:12 Sylwia dodał recenzję:
Kolejna bardzo dobra książka spod pióra Marcela Mossa. "Utraceni" otwierają nowy cykl Echo, czyli powieści, w których będziemy spotykali się z dwójką bohaterów pracujących w agencji "ECHO" zajmującą się szukaniem osób zaginionych. Zarówno Igi jak i Sandra stracili kogoś bliskiego, brat Igiego wyszedł pewnego dnia i słuch o nim zaginął. Przez długie cztery lata, jakie minęły, chłopak nie zbliżył się nawet o krok, by dojść do prawdy, co się stało tego feralnego dnia. Sandra była przy porwaniu swojej siostry, pamięta noc kiedy zamaskowani mężczyźni zabili jej ojca i zabrali młodszą siostrę. Od tej pory nie ma o niej żadnych wieści. Wkrótce do ich agencji zgłasza się znany z kontrowersyjnych poglądów działacz społeczny Ryszard Hajduk. Jego dorosły syn Ziemowit zaginął, a policyjne śledztwo nie przynosi rezultatów. W toku działań Igiego i Sandry okazuje się, że sprawa Ziemka ma drugie, bardzo niebezpieczne dno. Marcel Moss poruszył kolejny trudny temat, tym razem zaginięć i znów pokazał go z szerokiej perspektywy - pogrążonych w niewiedzy członków rodzin osób zaginionych, to jak ta niewiedza na nich wpływa, niszczy, działań, jakie są prowadzone, by ustalić miejsce pobytu osoby, której szukamy oraz jedną z wielu opcji, jaka może ją spotkać, więc zaginiony również dostaje w tej powieści głos. Jednak jak na Marcela Mossa przystało "Utraceni" noszą w sobie wszelkie znamiona thrillera, w którym jest mrocznie, a momentami przerażająco i brutalnie. Autor nie skupia się tylko na poszukiwaniach, ale buduje całą otoczkę, która uwiarygadnia późniejsze wydarzenia, a na przestoje w bieżącej akcji nie ma miejsca. Główni bohaterowie z racji wykonywanej pracy mają niełatwe zadanie, a dodatkowo zlecenie od Hajduka wiąże się z polityką, a to jak wiadomo, bardzo grząski grunt. "Utraceni" są pierwszym z tomów i jeżeli pozostałe zostaną utrzymane w takim stylu, to będzie ona lepsza niż trylogia Hejterska.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-04-2021 o godz 13:17 Anonim dodał recenzję:
„Jedni chcą żyć, lecz nie mogą. Inni nie chcą, a muszą...” Niespodziewanie znika syn kontrowersyjnego działacza społecznego. Mężczyzna podejrzewa, że może one być powiązane z tragicznymi zamieszkami jakie miały miejsce podczas Strajku Kobiet. Policyjne śledztwo nie przynosi żadnych efektów, zrozpaczony ojciec prosi o pomoc Agencję Poszukiwań Osób Zaginionych "ECHO". Właściciel agencji Ignacy Sznyder razem z dziennikarką śledczą Sandrą Milton bardzo angażują się w poszukiwania Ziemowita. Obydwoje przed laty przeszli przez podobne piekło, stracili bliskie im osoby. Będą zmuszeni do konfrontacji z trudną przeszłością, do której woleliby nie wracać, a która w swe macki ponownie ich zgarnie. Jaką przerażającą prawdę odkryją? W powieści autor nie oszczędza nikogo i niczego. Porusza trudne, złożone, kontrowersyjne tematy. Żałoba po bliskich, uzależnienie od alkoholu, narkotyków, autodestrukcja, degradacja, silne macki tych nałogów. Pedofilia wśród księży, niedawny strajk kobiet, inność seksualna, gwałt, przemoc. Tajemnice, nieodwiedzania, zagadki. Niepewność, która jest najgorszym gatunkiem strachu. Niebezpieczna granica między życiem, śmiercią. Brutalność, chwile grozy, wszechobecny ból. Autor umiejętnie wodzi czytelnik za nos, kiedy wydaje się, że już wszystko jasne, wypływa coś zupełnie zaskakującego, a my w dalszym ciągu jesteśmy w wielkiej niepewności. Zło czai się wszędzie, wypływa niespodziewanie i zbiera swoje żniwo. Bystra, intensywna akcja, zaskoczenie, szok, niedowierzanie. Mocno wyczuwalne napięcie, które towarzyszy nam przez całą powieść. Ogromne zróżnicowane emocje. Kolejny raz całkowicie przepadłam. Obok tej książki nie da się przejść obojętnie, zostawia trwały ślad. Jest to rewelacyjny kryminał, thriller - Moss w całej okazałości! I to zakończenie! Z niecierpliwością czekam na kontynuację. Bardzo polecam, wrażenia ogromne , Tatiasza i jej książki :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-04-2021 o godz 17:24 Book_w_mkesie dodał recenzję:
To było moje pierwsze spotkanie z autorem i od razu podkreślę NIE OSTATNIE. Książka, która trzyma w napięciu, książka, która ma prawdę bez owijania w bawełnę. Cała akcja, postacie są mega wyraziści i autentyczne. Opis książki dostępny jest wszędzie, więc szybko i łatwo możecie przeczytać. Czytając to czułam, że sama biorę udział i staram się rozwikłać zagadkę. W książce między rozdziałami pokazane są realne statystyki na temat porwań i realnego odzyskania dziecka przez rodziców. Nie miałam pojęcia o takich liczbach. Będąc mamą nie wyobrażam sobie, że nagle wpada ktoś do domu i porywa mi dziecko mordując przy tym męża itp. nie wyobrażam sobie w ogóle mierzyć się z tym problemem!! Książka dla osób, które są mocne psychicznie, bo sceny pokazane czasem są drastyczne. Mocna akcja i realizm daje tej książce moc i pewność, że długo będziecie o niej myśleć. Autor trafia na moją półkę ulubionych pisarzy, ponieważ widzę, że nie boi się poruszać trudnych rzeczy i to jest na wielki plus. Sprawdźcie, a gwarantuje, że każda kartka przyprawi was o pozytywny zawrót głowy, pomimo, że temat będzie trudny. Problem zaginięć dzieci dotyka cały świat, ale w książce spotkamy tez inny problem, a mianowicie dilerstwo, korupcja, matactwa na wysoką skalę oraz nałóg narkotykowy, to jak bardzo można w niego wpaść nie wiedząc, kiedy. Moją ulubienicą jest Sandra Milton, czyli siostra zaginionej dziewczyny, która jako dziennikarka podpadła pewnym typom spod ciemnej gwiazdy i Oni, jako trofeum postanowili dąć jej nauczkę. Jej upór, walka, determinacja, zaangażowanie oraz co najważniejsze wiara dają, siłę i pokazują, że nie warto poddawać się, ale i tez, że czasem trzeba być ostrożnym w tym, co się robi, bo nie tylko możesz sobie zaszkodzić, ale i własnej rodzinie. Bardzo cieszę się na kontynuacje, bo sądząc po zakończeniu, w 2 części będzie się działo.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Krew Czornyj Max
5/5
25,68 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sezon drugi Czornyj Max
4.1/5
25,89 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Listy zza grobu Mróz Remigiusz
4.0/5
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Idealna randka Watson Sue
4.5/5
25,89 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Powrót nad jezioro Milli Dorota
5/5
26,53 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Brulion Ferenz Malwina
5/5
25,89 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rodzinne sekrety Mirek Krystyna
5/5
24,08 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miłość i wojna Czornyj Max
3.5/5
25,89 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Halny Mróz Remigiusz
4.2/5
22,33 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szczęśliwy dom Mirek Krystyna
5/5
24,04 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Zamieć Unge Christian
5/5
24,08 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zapłacisz mi za to Driscoll Teresa
4.6/5
28,39 zł
42,99 zł
strona produktu - rekomendacje Niebezpieczna zabawa Morgan Phoebe
4.6/5
26,24 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Najlepszy Logan T.M.
0/5
27,63 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Nie patrz Moss Marcel
3.9/5
24,04 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pamiętaj o mnie Megan Miranda
0/5
29,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Perfekcyjna rodzina Dahl Alex
0/5
27,14 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Urodziny Wyer Carol
0/5
25,37 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Łowca cieni Grebe Camilla
4.7/5
26,30 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Odnaleziona Stachula Magda
0/5
23,94 zł
41,90 zł
strona produktu - rekomendacje Kobieta w oknie Finn A. J.
4/5
32,54 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Powrót Anny Scottoline Lisa
4.7/5
27,28 zł
43,00 zł
strona produktu - rekomendacje Nie krzycz Moss Marcel
4.6/5
21,67 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Blef Barnett S.K.
4.6/5
24,78 zł
42,00 zł
strona produktu - rekomendacje Pogrzebani Buchanan Greg
4.5/5
25,91 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pokój bez widoku Gortat Grzegorz
4.2/5
21,85 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Różaniec pseudonim Grek
5/5
20,73 zł
32,00 zł
strona produktu - rekomendacje Odwróć wzrok Abbott Rachel
0/5
27,14 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pogranicznik Bagrij Joanna
5/5
28,10 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Kto czyni zło Pietrzyk Agnieszka
4.4/5
23,17 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Czyste zło Gardner Lisa
0/5
28,84 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje W złej wierze Piekiełko Jacek
5/5
31,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Sowniki Bryksy Kamila
4.1/5
24,17 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wszyscy muszą zginąć Moss Marcel
4.3/5
25,83 zł
42,90 zł
19,99 zł
19,99 zł
strona produktu - rekomendacje Oszukana Stachula Magda
4.4/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Klinika Muniak Klaudia
0/5
23,80 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Niewinny Moore Graham
0/5
31,49 zł
41,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.