Uśmiech losu. Seria mazurska. Tom 5 (okładka miękka)

Oferta empik.com : 29,99 zł

29,99 zł 39,99 zł (-25%)
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt w magazynie Empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Michalak Katarzyna Książki | okładka miękka
25,83 zł
asb nad tabami
Michalak Katarzyna Książki | okładka miękka
26,02 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Uśmiech losu. Seria Mazurska. Tom 5

Powieści Katarzyny Michalak budzą u Ciebie silne emocje? Chcesz dowiedzieć się więcej o dalszych losach głównej bohaterki „Serii Mazurskiej”, Natalii? Sięgnij po lekturę piątego tomu z tej serii. „Uśmiech losu” to książka, która niesie za sobą ładunek uczuć, ma interesującą fabułę i skłoni Cię do refleksji.

Piąta książka z serii

Jeśli i Ty zaliczasz się do czytelników, którzy pokochali „Serię Mazurską”, to koniecznie przeczytaj kolejną, piątą już jej odsłonę. Przyjrzyj się historiom, które Cię poruszą i sprawią, że sam zaczniesz myśleć nad istotą swojego życia i nad słusznością dokonywanych wyborów.

O czym jest książka „Uśmiech losu”?

Natalia, główna bohaterka „Uśmiechu losu”, zaznała prawdziwej, szczerej i wielkiej miłości. Znalazła mężczyznę swojego życia – Damiana. A jednak nawet odnalezienie przysłowiowej drugiej połówki nie potrafiło odegnać od niej złych myśli o niespełnionym marzeniu – byciu matką. Tęsknota za dzieckiem nie pozwala jej cieszyć się związkiem z Damianem, który zbudowała na solidnych podstawach – niezwykłej miłości.

Nad zakochanymi zbierają się ciemne chmury i w jednej chwili los może na zawsze pozbawić ich nadziei na szczęśliwe życie ze sobą. Kiedy Natalia w magiczny, wigilijny wieczór ucieka, wydaje się, że nic już nie uratuje miłości. Kobieta znajduje porzuconego w lesie psa, którego ratuje od pewnej śmierci, zabierając go do Dworu Marcinki. Czy i do niej w końcu uśmiechnie się los? Bywa on przewrotny, w czym upewnią Cię perypetie głównej bohaterki powieści Katarzyny Michalak.

Tytuł: Uśmiech losu. Seria mazurska. Tom 5
Seria: Seria mazurska
Autor: Michalak Katarzyna
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 296
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-11-13
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 206 x 156 x 32
Indeks: 33892771
 
średnia 4,6
5
88
4
9
3
5
2
1
1
4
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
63 recenzje
5/5
26-11-2019 o godz 12:11 slonko_twoje11 dodał recenzję:
W książkach Katarzyny Michalak zakochana jestem od lat. To najpiękniejszy prezent, jaki można podarować sobie i innym. Zaklęte są w nich emocje i miłość. Ta książka wzruszyła mnie do łez!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
27-11-2019 o godz 19:54 Popkulturka Osobista dodał recenzję:
Książki autorstwa Katarzyny Michalak są dla mnie nietuzinkowym i nietypowym zjawiskiem. Choć literatura tego typu nigdy nie należała do moich ulubionych i zazwyczaj dostrzegam wszystkie jej wady, z każdą kolejną historią mam ochotę na więcej. Ja akurat tak bardzo zachwalanej serii mazurskiej nie miałam okazji jeszcze przeczytać, dlatego też sięgnięcie po ,,Uśmiech losu", będący jej piątą częścią, było dla mnie skokiem na niesamowicie głęboką wodę. Prawdę mówiąc, tą wodą był zapewne Bajkał, ponieważ ogrom bohaterów z początku trochę mnie zniechęcił i przytłoczył. Na szczęście z rozdziału na rozdział wszystko zaczynało się powoli rozjaśniać. Prawdę mówiąc, większych oczekiwań nie miałam, dlatego też do przedostatniej części serii podchodzę z przymrużeniem oka. Jak więc ostatecznie wypadła? Natalia ma wyłącznie jedno marzenie - chce w końcu zostać matką. Jest to jednak pragnienie, które niestety nie jest w stanie się w jej życiu spełnić... Również chociażby dlatego, że w jej związku wszystko zaczyna się w zaskakującym tempie niszczyć, a kochający Damian pokazuje swoją prawdziwą naturę. W Dworze Marcinki przygotowania do nadchodzących Świąt idą pełną parą i w każdym zakątku usłyszeć można radosne dziecięce głosy. Jedynie Natalia przeżywa wewnętrzny dramat i postanawia uciec od swoich problemów. Wszystkie jej plany ulegają jednak zmianie, gdy odnajduje porzuconego w lesie psa, który jest na skraju wytrzymałości. Postanawia się nad nim zlitować i zabrać do Dworu, gdzie czekają kochający i chętni do pomocy ludzie. Zjawia się także niejaki Bartosz, próbujący uciec od tęsknoty i okropnej przeszłości, w której stracił wszystko, co kochał najbardziej. Co przyniesie bohaterom ten świąteczny czas? Czy pogodzą się z tym, co odeszło i nauczą się akceptować swoje wady? Niestety, niektóre rany jest w stanie wyleczyć jedynie czas... Książkę czyta się niesamowicie szybko i jest idealną odskocznią od cięższych tytułów. Niestety jednak w teorii porusza wiele trudnych tematów, a ostatecznie zdaje się być przekoloryzowana i odrobinę naciągana. Jest niezwykle wielowątkowa, pojawia się w niej ogrom przeróżnych bohaterów, z czego każdy z nich posiada swoje własne problemy. Niepełnosprawności, bezpłodność, śpiączka, utrata bliskich, toksyczne związki... Przykłady można mnożyć i mnożyć. Dla fana serii jest to pozytyw, który pozwala poznać dalsze losy pojawiających się w poprzednich tomach postaci, lecz dla kogoś niezaznajomionego sprawia to zaś ogromny kłopot z zapamiętywaniem, kto jest kim i jaką ma historię. Katarzyna Michalak próbowała poruszyć bardzo ważne tematy, jednak ich ogrom w krótkiej książce spowodował, że było to raczej zrobione po macoszemu. A ogromna szkoda. Prawdę mówiąc, książka zaintrygowała mnie od razu, gdy tylko zauważyłam, że jeden z jej głównych wątków będzie dotyczył psa. A jak już być może wiadomo, ja te czworonogi wręcz uwielbiam. Zwłaszcza ta wielkie i urocze! Bardzo podobało mi się, że jednym z poruszonych tematów było porzucanie zwierząt przez ich właścicieli, a także potępianie tegoż czynu. Trzeba o takich rzeczach mówić - a nuż ktoś weźmie to do siebie i przemyśli dwa razy, zanim zaadoptuje zwierzę? Ten wątek uważam akurat za potrzebny i trochę ubolewam, że Bella i jej szczeniaki pojawiały się odrobinę zbyt rzadko... Mimo wszystko, klimat historii jest niesamowicie ciepły i świąteczny, dlatego ,,Uśmiech losu" sprawdza się idealnie jako prosta i przyjemna lektura, która ma za zadanie wprowadzić czytelnika w zimowy nastrój. Ja sama jestem ogromną fanką uroczych książek, dlatego przymknęłam oko na wszelkiego rodzaju wady i wciągnęłam się w perypetie mieszkańców Dworu. Choć momentami może wydawać się zagmatwana i przesadzona, ma w sobie swój nietypowy urok. Po emocjonującym finale jestem ciekawa, jak potoczą się dalsze losy wszystkich bohaterów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
27-11-2019 o godz 19:54 Popkulturka Osobista dodał recenzję:
Książki autorstwa Katarzyny Michalak są dla mnie nietuzinkowym i nietypowym zjawiskiem. Choć literatura tego typu nigdy nie należała do moich ulubionych i zazwyczaj dostrzegam wszystkie jej wady, z każdą kolejną historią mam ochotę na więcej. Ja akurat tak bardzo zachwalanej serii mazurskiej nie miałam okazji jeszcze przeczytać, dlatego też sięgnięcie po ,,Uśmiech losu", będący jej piątą częścią, było dla mnie skokiem na niesamowicie głęboką wodę. Prawdę mówiąc, tą wodą był zapewne Bajkał, ponieważ ogrom bohaterów z początku trochę mnie zniechęcił i przytłoczył. Na szczęście z rozdziału na rozdział wszystko zaczynało się powoli rozjaśniać. Prawdę mówiąc, większych oczekiwań nie miałam, dlatego też do przedostatniej części serii podchodzę z przymrużeniem oka. Jak więc ostatecznie wypadła? Natalia ma wyłącznie jedno marzenie - chce w końcu zostać matką. Jest to jednak pragnienie, które niestety nie jest w stanie się w jej życiu spełnić... Również chociażby dlatego, że w jej związku wszystko zaczyna się w zaskakującym tempie niszczyć, a kochający Damian pokazuje swoją prawdziwą naturę. W Dworze Marcinki przygotowania do nadchodzących Świąt idą pełną parą i w każdym zakątku usłyszeć można radosne dziecięce głosy. Jedynie Natalia przeżywa wewnętrzny dramat i postanawia uciec od swoich problemów. Wszystkie jej plany ulegają jednak zmianie, gdy odnajduje porzuconego w lesie psa, który jest na skraju wytrzymałości. Postanawia się nad nim zlitować i zabrać do Dworu, gdzie czekają kochający i chętni do pomocy ludzie. Zjawia się także niejaki Bartosz, próbujący uciec od tęsknoty i okropnej przeszłości, w której stracił wszystko, co kochał najbardziej. Co przyniesie bohaterom ten świąteczny czas? Czy pogodzą się z tym, co odeszło i nauczą się akceptować swoje wady? Niestety, niektóre rany jest w stanie wyleczyć jedynie czas... Książkę czyta się niesamowicie szybko i jest idealną odskocznią od cięższych tytułów. Niestety jednak w teorii porusza wiele trudnych tematów, a ostatecznie zdaje się być przekoloryzowana i odrobinę naciągana. Jest niezwykle wielowątkowa, pojawia się w niej ogrom przeróżnych bohaterów, z czego każdy z nich posiada swoje własne problemy. Niepełnosprawności, bezpłodność, śpiączka, utrata bliskich, toksyczne związki... Przykłady można mnożyć i mnożyć. Dla fana serii jest to pozytyw, który pozwala poznać dalsze losy pojawiających się w poprzednich tomach postaci, lecz dla kogoś niezaznajomionego sprawia to zaś ogromny kłopot z zapamiętywaniem, kto jest kim i jaką ma historię. Katarzyna Michalak próbowała poruszyć bardzo ważne tematy, jednak ich ogrom w krótkiej książce spowodował, że było to raczej zrobione po macoszemu. A ogromna szkoda. Prawdę mówiąc, książka zaintrygowała mnie od razu, gdy tylko zauważyłam, że jeden z jej głównych wątków będzie dotyczył psa. A jak już być może wiadomo, ja te czworonogi wręcz uwielbiam. Zwłaszcza ta wielkie i urocze! Bardzo podobało mi się, że jednym z poruszonych tematów było porzucanie zwierząt przez ich właścicieli, a także potępianie tegoż czynu. Trzeba o takich rzeczach mówić - a nuż ktoś weźmie to do siebie i przemyśli dwa razy, zanim zaadoptuje zwierzę? Ten wątek uważam akurat za potrzebny i trochę ubolewam, że Bella i jej szczeniaki pojawiały się odrobinę zbyt rzadko... Mimo wszystko, klimat historii jest niesamowicie ciepły i świąteczny, dlatego ,,Uśmiech losu" sprawdza się idealnie jako prosta i przyjemna lektura, która ma za zadanie wprowadzić czytelnika w zimowy nastrój. Ja sama jestem ogromną fanką uroczych książek, dlatego przymknęłam oko na wszelkiego rodzaju wady i wciągnęłam się w perypetie mieszkańców Dworu. Choć momentami może wydawać się zagmatwana i przesadzona, ma w sobie swój nietypowy urok. Po emocjonującym finale jestem ciekawa, jak potoczą się dalsze losy wszystkich bohaterów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
27-11-2019 o godz 19:54 Popkulturka Osobista dodał recenzję:
Książki autorstwa Katarzyny Michalak są dla mnie nietuzinkowym i nietypowym zjawiskiem. Choć literatura tego typu nigdy nie należała do moich ulubionych i zazwyczaj dostrzegam wszystkie jej wady, z każdą kolejną historią mam ochotę na więcej. Ja akurat tak bardzo zachwalanej serii mazurskiej nie miałam okazji jeszcze przeczytać, dlatego też sięgnięcie po ,,Uśmiech losu", będący jej piątą częścią, było dla mnie skokiem na niesamowicie głęboką wodę. Prawdę mówiąc, tą wodą był zapewne Bajkał, ponieważ ogrom bohaterów z początku trochę mnie zniechęcił i przytłoczył. Na szczęście z rozdziału na rozdział wszystko zaczynało się powoli rozjaśniać. Prawdę mówiąc, większych oczekiwań nie miałam, dlatego też do przedostatniej części serii podchodzę z przymrużeniem oka. Jak więc ostatecznie wypadła? Natalia ma wyłącznie jedno marzenie - chce w końcu zostać matką. Jest to jednak pragnienie, które niestety nie jest w stanie się w jej życiu spełnić... Również chociażby dlatego, że w jej związku wszystko zaczyna się w zaskakującym tempie niszczyć, a kochający Damian pokazuje swoją prawdziwą naturę. W Dworze Marcinki przygotowania do nadchodzących Świąt idą pełną parą i w każdym zakątku usłyszeć można radosne dziecięce głosy. Jedynie Natalia przeżywa wewnętrzny dramat i postanawia uciec od swoich problemów. Wszystkie jej plany ulegają jednak zmianie, gdy odnajduje porzuconego w lesie psa, który jest na skraju wytrzymałości. Postanawia się nad nim zlitować i zabrać do Dworu, gdzie czekają kochający i chętni do pomocy ludzie. Zjawia się także niejaki Bartosz, próbujący uciec od tęsknoty i okropnej przeszłości, w której stracił wszystko, co kochał najbardziej. Co przyniesie bohaterom ten świąteczny czas? Czy pogodzą się z tym, co odeszło i nauczą się akceptować swoje wady? Niestety, niektóre rany jest w stanie wyleczyć jedynie czas... Książkę czyta się niesamowicie szybko i jest idealną odskocznią od cięższych tytułów. Niestety jednak w teorii porusza wiele trudnych tematów, a ostatecznie zdaje się być przekoloryzowana i odrobinę naciągana. Jest niezwykle wielowątkowa, pojawia się w niej ogrom przeróżnych bohaterów, z czego każdy z nich posiada swoje własne problemy. Niepełnosprawności, bezpłodność, śpiączka, utrata bliskich, toksyczne związki... Przykłady można mnożyć i mnożyć. Dla fana serii jest to pozytyw, który pozwala poznać dalsze losy pojawiających się w poprzednich tomach postaci, lecz dla kogoś niezaznajomionego sprawia to zaś ogromny kłopot z zapamiętywaniem, kto jest kim i jaką ma historię. Katarzyna Michalak próbowała poruszyć bardzo ważne tematy, jednak ich ogrom w krótkiej książce spowodował, że było to raczej zrobione po macoszemu. A ogromna szkoda. Prawdę mówiąc, książka zaintrygowała mnie od razu, gdy tylko zauważyłam, że jeden z jej głównych wątków będzie dotyczył psa. A jak już być może wiadomo, ja te czworonogi wręcz uwielbiam. Zwłaszcza ta wielkie i urocze! Bardzo podobało mi się, że jednym z poruszonych tematów było porzucanie zwierząt przez ich właścicieli, a także potępianie tegoż czynu. Trzeba o takich rzeczach mówić - a nuż ktoś weźmie to do siebie i przemyśli dwa razy, zanim zaadoptuje zwierzę? Ten wątek uważam akurat za potrzebny i trochę ubolewam, że Bella i jej szczeniaki pojawiały się odrobinę zbyt rzadko... Mimo wszystko, klimat historii jest niesamowicie ciepły i świąteczny, dlatego ,,Uśmiech losu" sprawdza się idealnie jako prosta i przyjemna lektura, która ma za zadanie wprowadzić czytelnika w zimowy nastrój. Ja sama jestem ogromną fanką uroczych książek, dlatego przymknęłam oko na wszelkiego rodzaju wady i wciągnęłam się w perypetie mieszkańców Dworu. Choć momentami może wydawać się zagmatwana i przesadzona, ma w sobie swój nietypowy urok. Po emocjonującym finale jestem ciekawa, jak potoczą się dalsze losy wszystkich bohaterów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-11-2019 o godz 10:43 Izabela Wyszomirska dodał recenzję:
Natalia ma jedno jedyne, lecz nierealne marzenie – zostać mamą. Ta tęsknota nie pozwala jej cieszyć się wielką, niezwykłą miłością, jaką obdarza ją Damian. Nad ich związek nadciągają burzowe chmury. Czy Natalii, która straciła nadzieję, uda się zachować miłość? Czy naprawdę trzeba coś stracić, by docenić tego wartość? Zrozpaczona dziewczyna w wigilijny wieczór… ucieka. I pewnie jej los potoczyłby się zupełnie inaczej, gdyby nie porzucony w lesie bezbronny pies. Natalia za wszelką cenę chce ocalić życie Belli. Zabiera ją do Dworu Marcinki, gdzie rozbrzmiewają dziecięce głosy, a w kuchni unosi się zapach wigilijnych potraw. W progu domu pojawia się też Bartosz, którego serce pełne jest tęsknoty za czymś, co nagle i bezpowrotnie stracił. "Tak długo czekamy na uśmiech losu, a on... pojawia się niespodziewanie, niekoniecznie wtedy, kiedy tego oczekujemy." "Uśmiech losu" to piąty tom serii mazurskiej. Nie trzeba znać poprzednich części, by odnaleźć się w fabule. Jednak dobrze byłoby wiedzieć, jakie były koleje losów poszczególnych bohaterów. Już spoglądając na okładkę czułam pewien rodzaj rozczulenia. Sama zaś powieść dostarczyła mi mnóstwo emocji i wzruszeń. W parze idą smutek i radość. Przekonujemy się jak wielką siłę ranienia ma słowo. To nie ból fizyczny boli najbardziej. To słowa zadają największe rany. Powstają rany na duszy, które trudno zagoić. Poznając historię Natalii, odczułam wszystko to, co ona. Jej ból, łzy i poczucie odrzucenia stało się również częścią mnie. Fabuła powieści okazała się zaskakująca i pełna niespodzianek. Motyw walki dobra i zła został dobrze wyeksponowany. Doskonale widzimy wartość prawdziwej, bezinteresownej przyjaźni oraz pomoc i wsparcie rodziny, które w trudnych życiowych sytuacjach stają się niezwykle cenne. Książka bogata jest w wątki, problemy i dramaty, z jakimi mierzą się jej bohaterowie. Będziemy przyglądać się problemom małżeńskim, tęsknotą za macierzyństwem, chorobie alkoholowej, przemocy w rodzinie, zdradzie czy utracie bliskich osób. Ale to tylko wierzchołek tematów, jakie spotkamy na kartach powieści. Katarzyna Michalak uwrażliwia nas na krzywdę drugiego człowieka, zwłaszcza tego słabszego. To samo można powiedzieć o nieludzkim, a wręcz okrutnym traktowaniu zwierząt. Pamiętajmy, że zwierzę to też stworzenie, które czuje i cierpi. "Człowiek silny i rozumny, słysząc sensowną krytykę, bierze ją na klatę, przełyka upokorzenie i stara się naprawić błędy, a przynajmniej nie popełniać ich znowu i wciąż. Człowiek słaby zaś... szuka słabszych, żeby się na nich wyżyć." Autorka nakreśliła sporą ilość interesujących bohaterów. Jednych pokochamy z miejsca, będziemy im kibicować, zaś innych mamy ochotę postawić do pionu. Bez wątpienia każdy z nich coś wnosi do treści. Osobiście zapragnęłam przekroczyć próg domu Jadwigi, niezwykle gościnnej kobiety, zawsze gotowej, by gość czuł się u niej jak u siebie. "Uśmiech losu" to przepełniona magią świątecznej atmosfery powieść, która skruszy i rozgrzeje niejedno skamieniałe serce. To książka, która pokaże cały wachlarz emocji, doda otuchy i wiary w ludzką dobroć. Czystą przyjemnością było móc otulić się atmosferą świątecznej powieści pani Kasi. Zróbcie to samo, bo warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-11-2019 o godz 17:52 werka777 dodał recenzję:
Sypnęła autorka obfitą garścią bohaterów pierwszo i drugo-planowych, dzieląc ich nieco na dwie kategorie: na tych, którzy skłaniają do kibicowania i na tych, których najchętniej wywalilibyśmy za drzwi. Bez obaw, przewaga tych pierwszych jest na pewno znaczna. W tym tomie stery przewodnictwa fabuły trafiły w ręce Natalii. Skromna, nieco naiwna, z pewnością dobra dziewczyna. Gotowa do poświęceń, wierząca w miłość, pragnąca zostać matką. Bohaterka jest jednak załamana, na wskutek wiadomości będącej wynikiem przeprowadzonych jej badań. To przysłania całą resztę. Jej przeciwieństwem jest Damian, niegdyś zakochany, czuły mąż, teraz mężczyzna coraz bardziej pogrążający się w pijaństwie. Przez pewien czas wahałam się, czy aby nie będzie to bohater, któremu przyjdzie mi współczuć i kibicować w dążeniu do zdrowia i „przebudzenia”. To, co jednak zrobił, przekreśliło jego osobę raz na zawsze. Co się wydarzyło? Tego zdradzić Wam nie mogę. Jest cudowna Jadwiga, zatroskana o innych, gościnna, zawsze przygotowana na przyjęcie osób przekraczających progi jej domu. Pojawia się Bartek, uczynny, ale nieobawiający się opowiadać o swoich spostrzeżeniach mężczyzna, w imię dobra oczywiście. Są postaci z poprzednich tomów, a więc można byłoby jeszcze trochę powyliczać. A każdy z nich odgrywa swoją mniejszą czy większą rolę. Gratka dla wielbicieli minionych części, którzy chcieliby zobaczyć, co słychać u ich ulubionych bohaterów. Taka liczba osób zapewnia wielowątkową treść i tak też się stało. Powieść Katarzyny Michalak nie traci tempa, szykując dla czytelnika cały przekrój emocji i uczuć. Jest motyw porzuconego i walczącego o życie zwierzaka, są i rozczulające bezbronne szczeniaczki. Pojawia się dramat pewnego małżeństwa, motyw bezpłodności, jest śpiączka, przemoc, jest zdrada, pogrążająca utrata bliskich osób, jest w końcu ogromne znaczenie rodziny. Książka wypełniona została po brzegi gościnnością i ciepłem płynącym z domu Jadwigi, u której każdy znajdzie schronienie – a to wszystko przeplecione dramatami, na wskutek których można doszukać się elementów zaskoczenia. Katarzyna Michalak ma bardzo charakterystyczny styl, jej powieści szokują przebiegiem akcji i czasami trzeba przymknąć oko na mnogość skrajnych zdarzeń, choć w ostatecznym rozrachunku wszystko podąża w satysfakcjonującym i słodkim kierunku. Kartki jednak przemykają przez palce w bardzo szybkim tempie. Nic dziwnego, kiedy wokół dzieje się naprawdę sporo. Ten tom został dodatkowo wzbogacony o świąteczny klimat. Przygotowania do tego wyjątkowego czasu, jakim jest wspólna Wigilia spędzona w wielkim gronie życzliwych ludzi. Ze stron bije nadzieja i magia tego czasu, taka po prostu polska, płynąca z serc dobrych ludzi. „Uśmiech losu” to zatem lektura na poziomie poprzednich części Sagi Mazurskiej, dynamiczna, ciepła, bardzo obfita we wzloty i upadki. Myślę, że fani autorki nie będą zawiedzeni. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2019/11/usmiech-losu-katarzyna-michalak-saga.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-11-2019 o godz 10:02 Agnieszka Caban dodał recenzję:
Katarzyna Michalak zaprasza nas na kolejne spotkanie ze swoimi bohaterami serii mazurskiej. Znów zajrzymy do Nataniela Domaradzkiego z rodziną, Siergieja Sodarowa z najbliższymi, a także domowników Marcinków- Jadwini, Natalii i Daniela. Nadchodzi czas wigilii, tradycyjnie wszyscy mają się spotkać przy jednym stole, tym razem w Marcinkach. Czas przygotowań to radość, oczekiwanie, śmiech dzieci, jednak tym razem skutecznie tłumią ją wieści, które otrzymało młode małżeństwo- Natalka i Daniel. Chociaż w ich związku już od jakiegoś czasu dzieje się źle, brakuje ciepła, zrozumienia, i chyba zwyczajnie dobrych chęci. A może to po prostu dobry pretekst, by uciec przed problemami? To jednak niejedyni pogubieni w tym domu. Przypadek sprawia, że Domoradzcy przywożą z tobą Bartosza Gazdę. Mężczyzna szuka ukojenia, po tragedii jakiej przyszło mu doświadczyć, a kto pomoże lepiej od przyjaciela? Gdzie znajdzie lepsze schronienie jak u Jadwini, kobiety o złotym sercu. Od wieków mówią, że czas wigilii, to czas cudów, i właśnie w Marcinkach taki się wydarzy, bo jak nazwać pojawienie się wycieńczonej Belli, przepięknego pirenejczyka, której zostało do wykonania już tylko jedno zadanie. To będzie wyjątkowy czas, coś się skończy, a coś zacznie od nowa. To czas nowego. "Uśmiech losu" skupia się przede wszystkim na historii Natalii i Daniela. Na ich problemach małżeńskich, tęsknocie za macierzyństwem, chorobie alkoholowej mężczyzny, przemocy w rodzinie- nade wszytko tej psychicznej, bo nie od dziś wiadomo, że słowa mogą boleć bardziej niż razy. Znów przekonamy się, jak wielką siłę daje wsparcie przyjaciół, którzy stają za tobą murem, pozwolą się wyżalić, obronią, kiedy trzeba. Ta powieść tak jak jej poprzedniczki, przepełniona jest domowym ciepłem, miłością ludzi tworzących to miejsce, ten dom. To książka gdzie znów los łamie nawet najsilniejszych, ale tylko po to, by sięgając dna, znów poczuli promyk nadziei na lepsze jutro. W powieściach Kasi Michalak zawsze dużo się dzieje, co przyznam szczerze, czasem mnie drażni, ale, skoro autorka ma taki, a nie inny styl pisania, ja to kupuję. Po prostu wychodzę z założenia, że fikcja literacka ma to do siebie, że książkę można podkolorować. Autorka nie lubi, kiedy u jej bohaterów jest zbyt sielsko, dlatego ich życie przepełnione jest tragicznymi wydarzeniami, które w książce świątecznej na szczęście łagodzi wyjątkowy klimat, pojawienie się czworonożnych pociech i przeogromna siła miłości. "Uśmiech losu" to książka o nadziei na lepszy czas, nowe początki, to czas pożegnań, które u niejednej z nas wywołają łzy, a także radość, którą przepełniona jest codzienność. Jeśli jesteście ciekawi co słychać u znanych bohaterów i jak ułożą się losy Natalii i Daniela, a także w jakim celu w powieści pojawił się Bartek, nie zwlekajcie z kupnem książki. Do tego to zakończenie... I jak tu czekać kolejny rok? Polecam. Więcej na https://papierowestrony.blogspot.com/2019/11/usmiech-losu-katarzyna-michalak-972019.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-12-2019 o godz 18:18 markietanka dodał recenzję:
Katarzyna Michalak ma lepsze i gorsze powieści, ale trzeba przyznać, że potrafi grać na emocjach czytelnika - i dlatego sięgam po jej książki. Emocje, uczucia, ciekawe sylwetki bohaterów i zwierzęta, które są wszechobecne w jej książkach. Uśmiech losu to piąty tom sagi mazurskiej napisanej przez Katarzynę Michalak opowiadającej o losach dworu w Marcinkach i podopiecznych pani Jadwini. Tom zaskakujący, szczególnie na finale, wzruszający, ale i dający powód do przemyśleń. Natalia znalazła swoją przystań we dworku w Marcinkach, dzięki Jadwidze znalazła tutaj spokój i swoje miejsce na świecie, a dzięki Damianowi - miłość. Do szczęścia brakuje jej jednego własnego dziecka, jednak szanse na spełnienie tego marzenia właśnie się rozwiały po kolejnej wizycie i diagnozie, która zabrzmiała jak wyrok. Damian nie rozumie jej rozpaczy i zaczynają się ze sobą ścierać i oddalać od siebie. Dziewczyna szukając samotności ucieka do lasu, gdzie na drodze znajduje prawie zamarzniętego wielkiego białego psa. Stara się go, a raczej ją ratować, bo jak się okazuje jest to suka i to w dodatku szczenna. Na szczęście do dworku zjeżdżają właśnie podopieczni Jadwini z rodzinami, a wśród nich Zosia, lekarz weterynarii - i tak zamiast świętować, walczą o życie psa. Razem z przyjaciółmi przyjeżdża na święta, Bartosz, ratownik TOPR, który stracił swoją rodzinę w pożarze i jest mu ciężko odbudować swe życie. Znajduje swoje miejsce we dworku, znajduje tutaj ciepło i zbliża się do Natalki, która jest coraz bardziej odrzucana przez Damiana aż dochodzi do incydentu, kiedy ten opuszcza swą rodzinę. Natalka próbuje się z tym pogodzić, ale trudno jest jej poukładać rozbite życie w całość. Czy będzie szczęśliwa? Uśmiech losu to książka, która wyciska łzy z oczu, wzrusza i pokazuje jak wielką wartością w życiu są przyjaciele, którzy zawsze pomogą. Autorka pokazuje czytelnikom, że życie to nie jest bajka, są w nim trudne chwile, które potrafią załamać, ale szczęście też w nim potrafi zagościć. Pochłonęłam Uśmiech losu w jeden wieczór i tylko finał mnie przygnębił... Mam nadzieję, że moje obawy się nie spełnią... Poczekam więc co będzie dalej.... https://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2019/12/162-usmiech-losu-katarzyna-michalak.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-01-2020 o godz 09:46 weź_przeczytaj dodał recenzję:
Natalia w Wigilię Bożego Narodzenia postanawia uciec od swojej rodziny. Popycha ją do tego informacja od lekarza, że choć bardzo chce, nie może mieć dzieci. Zrozpaczona dziewczyna idzie do lasu zastanawiając się dokąd mogłaby wyjechać. Tam znajduje porzuconego, ledwie żywego psa. Spontanicznie podejmuje decyzję o zabraniu go do domu. I tak rozpoczyna się walka o życie Belli. Dwór Marcinki jest już pełen gości wraz z dziećmi. Pojawia się tam również zbłąkany wędrowiec Bartosz, który pełen bólu i rozpaczy szuka swojej nowej drogi. Jednak to dla wszystkich nie będą spokojne święta. Nad dworem Marcinki zbierają się czarne chmury. Czy uśmiech losu będzie w stanie je przegonić? "Uśmiech losu", to 5 część Sagi Mazurskiej. Nie musicie jednak znać poprzednich części, aby ją przeczytać. Ja dotąd nie miałam okazji się z nią zapoznać, ale po przeczytaniu tej książki muszę koniecznie nadrobić zaległości zanim pojawi się ostatnia już część. Jest to niesamowicie magiczna historia, pełna ciepła, przyjaźni, miłości i bezinteresownej pomocy (nawet nieznajomym). Dwór Marcinki przyjmie z największą przyjemnością każdego, kto tam zawita. Opowieść wciąga od pierwszych stron i niesamowicie szybko się ją czyta. Choć pewnie pomyślicie, że jest to "cukierkowa" historia, to tak nie jest. Natalia wraz z mężem Damianem przechodzą małżeński kryzys, który z dnia na dzień tylko się pogłębia. Bezbronna Bella znaleziona w lesie dzielnie walczy o życie, lecz walka jest nierówna. Do tego sporo namiesza Bartosz. Jadwiga, pani domu w Dworze Marcinki pragnie szczęścia dla wszystkich, choć los jej nie rozpieszcza. Były momenty radosne, jak również wzruszające i smutne. Przywiązałam się do bohaterów i wszystkich od razu pokochałam (oczywiście z wyjątkiem Damiana). Dzieje się tam całkiem sporo, więc z pewnością nie będziecie się nudzić. Zakończenie jest bardzo niepokojące, ale żeby dowiedzieć się co tak naprawdę się wydarzyło trzeba poczekać do kolejnych Świąt. Jestem absolutnie zauroczona i bardzo ciekawa innych książek z tej serii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-11-2019 o godz 12:44 natala_reads dodał recenzję:
Natalia jest trochę nieszczęśliwą kobietą, ponieważ jej największe marzenie o zostaniu mamą może pozostać tylko marzeniem. Według lekarzy ma marne szanse na poczęcie dziecka. W wigilijny wieczór ucieka od rodziny i .. znajduje porzuconego w lesie, bezbronnego, mocno zaniedbanego psa. Za wszelką cenę chce mu pomóc i uratować mu życie. Zabiera go w bezpieczne miejsce, do Dworu Marcinki, gdzie pełno gości, dziecięcego śmiechu i wigilijną atmosferę czuć w powietrzu. Życie Belli jest zagrożone, a szczenięta jakie nosi pod sercem są w bardzo ciężkiej sytuacji... Przepiękna, bardzo ciepła, pełna nadziei powieść idealna na świąteczny czas... Poznajemy tutaj dość sporą ilość bohaterów, których jednak bardzo szybko udało mi się zapamiętać (a ja zwykle mam z tym problem), ponieważ każdy z nich ma bardzo ciekawie nakreślony charakter. Początek powieści jest bardzo wzruszający, i już wtedy udało mi się uronić kilka łez. Nie jest to z pewnością historia świąteczna, których jest pełno w naszym książkowym świecie. Jest tutaj walka o życie, nie tylko bezbronnego i porzuconego zwierzęcia.. Nadzieja to główny temat odnoszący się do części bohaterów, który jest bardzo wyraźnie zaznaczony. Nie trzeba dużo myśleć, zastanawiać się dlaczego tak a nie inaczej, ponieważ wszystko przedstawione jest czarno na białym. "Uśmiech losu" to powieść, która przeniosła mnie w magiczny, ale bardzo niesprawiedliwy świat, gdzie miłość przeplata się ze stratą, a wiara i nadzieja są nieoddzielną częścią życia bohaterów. Polecam wam bardzo gorąco.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-11-2019 o godz 15:54 Zwykła Matka dodał recenzję:
Książka, która mnie zaskoczyła. Dlaczego? Mimo, iż jest to piąta część Sagi mazurskiej, czuję się pozytywnie zaskoczona. Przeważnie jest tak, że im "dalej w las", tym słabiej. Ostatnio z resztą miałam mieszane odczucia co do powieści Pani Michalak, gdyż, według mnie, stawały się coraz bardziej naiwne, infantylne... A tu taka niespodzianka! "Uśmiech losu" to kontynuacja historii trzech rodzin z Mazur. Nataniel z Zosią, Magda z Siergiejem i Mateusz z mamą Zosi tworzą szczęśliwe rodziny. W Marcinkach, w starym dworze mieszka Jadwinia, która przygarnęła pod swój dach Damiana z jego małą siostrzyczką i Natalię. Dwoje młodych, zakompleksionych ludzi odnalazło drogę do siebie, ale jak to w życiu bywa COŚ na tej drodze stanęło... Wspaniała opowieść o niesamowitej przyjaźni, takiej której można śmiało zazdrościć (w pozytywnym znaczeniu!). Na dobre i na złe, kilkoro przyjaciół będących iść w stanie za każdym w ogień, będących praktycznie na każde zawołanie, zawsze blisko. Co stanie pomiędzy, jak do tej pory szczęśliwymi, Natalią i Damianem? Jaki wpływ na życie wszystkich mieszkańców Marcinków ma Bella, suczka znaleziona w lesie? Kim jest przystojny, ale i złamany przez los Bartosz? Zdecydowanie polecam Wam "Uśmiech losu", który zaczyna i kończy się w czasie świąt Bożego Narodzenia, więc jest idealny do przeczytania właśnie teraz!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-11-2019 o godz 07:40 visa77 dodał recenzję:
W tej części prym wiodą Natalia i Damian którzy zaczynają borykać się z problemami małżeńskimi. Natalia nie może spełnić swojego marzenia o dziecku a Damian coraz częściej zagląda do kieliszka. Pojawia się też piękna suczka Bella a raczej jej szczenięta które wniosą wiele radości i zamieszania. Do grona "starych" bohaterów Nataniela i Zosi, Siergieja i Magdy, Mateusza i Marianny oraz Jadwini dołącza przyjaciel Nata Bartosz Gazda dla którego czas wigilii kojarzy się ze stratą najbliższych. Czy dwór w Marcinkach, dobre serce właścicielki Jadwigi oraz grono przyjaciół pomoże w ukojeniu bólu? Po raz kolejny przekonujemy się jaką siłę ma przyjaźń, bez względu na status społeczny, wygląd czy różnorodność charakterów. Opowieść pełna domowego ciepła, miłości, radości i szczęścia ale żeby nie było za słodko dla równowagi mamy też smutek, ból, cierpienie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-11-2019 o godz 00:03 Anonim dodał recenzję:
Książka zdecydowanie nie nadaje się na długie zimowe wieczory. Przeczytałam ją w 5 godzin. Wspaniała, ciepła Ale nie przesłodzona historia z wątkami.. tragicznymi... nie podobało mi się zakończenie. Wiem co będzie w kolejnym tomie. Ogromny ból. I to tylu osób. Osób które mogłyby już zaznać szczęścia, zasłużyły na to. Nie wątpliwe czekam na kolejny tom ale równie mocno obawiam się go. Cierpienie zwierząt (W tym tomie) i prawdopodobnie dzieci(w kolejnym) nie powinno się nigdy dziać . Uwielbiam sagi Katarzyny Michalak. Czekam na kolejne propozycje!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-02-2021 o godz 13:41 Katarzyna Markowska-Lizoń dodał recenzję:
To już piąty tom serii mazurskiej, i kolejny raz Katarzyna Michalak wzrusza do łez. Natalia tęskni za tym czego nie może mieć, czy jej związek z Damianem przetrwa tą próbę. Kim jest Bartosz który niespodziewanie pojawia się na progu Dworu Marcinki. Nowe przygody, nowe wzruszenia, nowi bohaterowie, także czworonożni. Jeżeli chcecie opowieści o życiu i jego nieoczekiwanych zwrotach, ciepłej a równocześnie ukazującej okrutność losu sięgnijcie po jego Uśmiech.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-12-2019 o godz 22:02 Anonim dodał recenzję:
Ciepła i piękna opowieść. To moja pierwsza książka Katarzyny Michalak. Zaczęłam od końca, a dlaczego? Okładka z pięknym białym pieskiem zwróciła moją uwagę. Mam podobnego pieska, dzieci na spacerze zwracają się do niego Bella. Mój "Bello" pochodzi ze schroniska. Historia Belli i ludzi, którzy okazali jej tyle serca, bardzo mnie poruszyły. Postanowiłam poznać pozostałe powieści.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-12-2019 o godz 09:28 Iwona Kandzia dodał recenzję:
Uwielbiam książki Pani Kasi. Jest jedną z moich ulubionych pisarek. Mam dwie książki z tej serii i zrobiłam sobie kolejny upominek kupując ta książkę . Jeszcze nie przeczytałam jednak myślę że tym razem spełni moje oczekiwania i przeniesie w bajkowy świat i pozwoli poznać nowych interesujących bohaterów. Bez przeczytania i tak gorąco polecam 🙂
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-02-2021 o godz 22:57 Monika dodał recenzję:
Świetna książka! Podoba mi się wprowadzenie nowych bohaterów, ale z jednoczesnym powiązaniem z bohaterami z poprzednich części. Zakończenie książki jak zwykle zaskakujące i zachęcające do przeczytania kolejnej części. Czekam z niecierpliwością na następną część!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-11-2019 o godz 00:40 buraczeq dodał recenzję:
Przeczytałam w jeden dzień! A na koniec dowiedziałam się, że to jeszcze nie ostatnia książka z mazurskiej serii....Tylko jak wytrzymać ROK, skoro ostatnia część ma się pojawiać na Gwiazdkę 2020? 😢😢😢
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-11-2019 o godz 12:08 elizka dodał recenzję:
Katarzyna Michalak nie czaruje świąt, pokazuje ich istotę. Nie chodzi o to, aby udawać, że problemów nie ma, ale rozwiązywać je. Wraz z przyjaciółmi i bliskimi można pokonać zło. Piękna powieść
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-11-2019 o godz 10:20 mariola_polak1 dodał recenzję:
Zaczarowany świat powieści! Nie wiem, jak ona to robi, ale robi to dobrze! Jest magia, jest klimat, są emocje, a jednocześnie nie jest to ckliwa opowieść. Jest piękna i daje nadzieję.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Katarzyna Michalak

Katarzyna Michalak to urodzona w Warszawie w 1969 roku pisarka, która jest autorką typowo kobiecej literatury - serii powieści określanych jako słoneczne, owocowe i z kokardką. Zadebiutowała książką "Poczekajka", która na rynek trafiła w 2008 roku i bardzo szybko pojawiła się na bestsellerowych listach empiku. Autorka wciąż pracuje nad nowymi tomami i cały czas rozwija swoje serie kobiecej prozy.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Miasto szpiegów Krajewski Marek
4.8/5
29,66 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa O miłości Pawlukiewicz Piotr
5/5
30,09 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Gorzko, gorzko Bator Joanna
4.4/5
36,20 zł
54,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Miasto szpiegów Krajewski Marek
4.7/5
34,15 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ciemno, prawie noc Bator Joanna
5/5
33,57 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Tajemna historia Tartt Donna
4.7/5
38,05 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jestem kobietą Szaciłło Karolina
4.6/5
30,73 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Szczygieł Tartt Donna
4.6/5
40,92 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pomocnik kata Krajewski Marek
5/5
40,38 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sto pociech Szymborska Wisława
5/5
20,67 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Młodzik Dostojewski Fiodor
5/5
53,85 zł
59,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Madame (2021) Libera Antoni
5/5
37,73 zł
54,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Weiser Dawidek Huelle Paweł
5/5
12,49 zł
24,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Nagi sad Myśliwski Wiesław
5/5
29,18 zł
39,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Trzy życzenia Michalak Katarzyna
4.6/5
25,83 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Kropla nadziei Michalak Katarzyna
4.3/5
26,30 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Lato w Jagódce Michalak Katarzyna
4.4/5
27,68 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bezdomna Michalak Katarzyna
4.5/5
27,17 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Mistrz Michalak Katarzyna
4.1/5
26,47 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ścigany Michalak Katarzyna
4.4/5
27,19 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Rok w Poziomce Michalak Katarzyna
4.5/5
27,68 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Nie oddam dzieci Michalak Katarzyna
4.5/5
34,14 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Nadzieja Michalak Katarzyna
4.5/5
26,02 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Jeszcze raz Przybyłek Agata
4.4/5
28,95 zł
34,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.