Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Te historie każdemu zmrożą krew w żyłach. Doborowa stawka polskich autorów specjalizujących się w literaturze grozy opisuje Boże Narodzenie takie, jakiego z pewnością nikt z nas nie chciałby przeżyć….

Po lekturze tej książki Gwiazdka już nigdy nie będzie taka jak kiedyś. Arcysilną polską reprezentację uzupełnia Graham Masterton – autor kilkudziesięciu powieści, w tym takich klasyków horroru jak "Manitou", "Dżinn" i "Wojownicy nocy", które rozeszły się na całym świecie w wielomilionowych nakładach.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1247454324
Tytuł: Upiorne Święta
Tytuł oryginalny: Upiorne Święta
Autor: Bielawski Jakub , Cichowlas Robert , Ćwiek Jakub , Greń Hanna , Hildebrandt Tomasz , Masterton Graham , Przechrzta Adam , Urbanowicz Artur , Wilczyński Przemysław , Zychla Marek
Wydawnictwo: Akurat
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 384
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-10-14
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 30 x 137
Indeks: 35901587
średnia 3,9
5
64
4
31
3
27
2
14
1
10
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
39 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
2/5
03-02-2021 o godz 22:12 przez: marzmart | Zweryfikowany zakup
Duże rozczarowanie. Niektórych opowiadań nawet nie dało się przeczytać do końca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-01-2022 o godz 16:14 przez: Łukasz | Zweryfikowany zakup
Najlepsza opowieść z książki to opowieść Pana Artura Urbanowicza!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-08-2021 o godz 00:15 przez: 19sss71 | Zweryfikowany zakup
Najlepsze opowiadanie jest autorstwa Artura Urbanowicza!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-11-2021 o godz 06:47 przez: Katarzyna Konior | Zweryfikowany zakup
Ciekawe opowiadania- idealne szczególnie na halloween
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-09-2021 o godz 11:45 przez: Paulina Szkutnik | Zweryfikowany zakup
Świetne opowiadania. Najlepsze od Pana Urbanowicza
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-02-2022 o godz 01:03 przez: Martyna | Zweryfikowany zakup
Nie wiem, i tak miałam spieprzone święta.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-02-2022 o godz 08:00 przez: Klaudia | Zweryfikowany zakup
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-12-2021 o godz 11:11 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Ok
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
18-10-2020 o godz 21:24 przez: TylkoSkończęRozdział
Nie będę wspinała się na wyżyny moich umiejętności recenzenckich, dokładnie tak jak większość autorów z tegoż zbioru nie wspięło się na wyżyny swoich umiejętności pisarskich... Toz to porażka była totalna. Nudne, prostackie, obleśne, irracjonalne i takie durne... Ale po kolei. "Opowieść wigilijna" Tomasz Hilderbrandt Najgorsze opowiadanie z całego tego zbioru. Wydawca strzelił sobie w kolano decydując się na rozpoczęcie "Upiornych świąt" od tego opowiadania. Koszmarnie złe. Główny bohater - Janek - pluje do bigosu, podaje tenże bigos gościowi przebranemu za mikołaja. Ten mikołaj puszcza pawia i ucieka z restauracji, a potem mści się na Janku i goni go po całym mieście. Za ten bigos z wkładką oczywiście. Ten krótki opis fabuły nich zastąpi moje odczucia po przeczytaniu "Opowieści wigilijnej"... 1/10 "Kontrakt" Adam Przechrzta Językowo i stylistycznie jest nieźle, ale kompletnie nie rozumiem z jakiej paki znalazło się w zbiorze świątecznych opowiadań takie o wykopaliskach, nazistach i rosyjskiej mafii, z surrealistycznym zakończeniem od czapy. 5/10 "Pechowe święta" Hanna Greń Lata świetlne temu miałam wątpliwą przyjemność czytać kryminał Pani Greń. To opowiadanie odświeżyło mi pamięć czemu po książki autorki już nie sięgam. 2/10 "87 centymetrów" Artur Urbanowicz Pierwsze dobre opowiadanie w tym zbiorze. Na Suwalszyźnie grasuje seryjny morderca, a grupka licealistów postanawia zorganizować sobie kumpelską wigilię w jakimś domku na zadupiu. Wiadomo, jak to się kończy. Fajny klimat i zima ze śniegiem =) dość dobre, dopracowane opowiadanie. 7/10 "Czerwony rzeźnik z Wrocławia" Graham Masterton Ekipa filmowców nagrywa we Wrocławiu kolejny kadr do superprodukcji, kiedy dochodzi do uprowadzenia małej dziewczynki. Czyżby legendarny Czerwony Rzeźnik powrócił i znów zaczął mordować dzieci? Przeciętne opowiadanie z fajnym twistem pod koniec. Jedyne opowiadanie, które mnie zaskoczyło. Jest jednak niespracowane, chaotyczne i napisane 'na odwal się". Z niepotrzebnie polukrowanym zakończeniem - skasować tekst po "***" i byłoby wyżej, a tak - 6/10 "Rezerwat" Marek Zychla Posapokaliptyczna wizja. Pomysł może i ciekawy, ale podany w takiej mdłej formie, jak niedoprawione pierogi z kapuchą z biedronki. 5/10 "Prezent od Gwiazdora" Robert Cichowlas Konrad lubi pracować w święta, nie myśli wtedy o tych zgliszczach jakimi stało się jego życie. Kiedy na drodze zauważa gościa przebranego za mikołaja postanawia go podwieźć. I tak zaczyna się koszmar. Podobało mi się, może nie jakoś wybitnie, ale podobało. Mroczne, psychodeliczne, nawet odrobinę sentymentalne i zmuszające do kontemplacji na temat swojego życia i tego, że nasze decyzje dotyczą nie tylko nas ale i naszych najbliższych. 7/10 "Już nie jesteś smutkiem" Jakub Ćwiek Najlepsze opowiadanie z tego lichego zbioru. Bardzo wzruszające i niepokojące. Grupa bezdomnych zostaje zaproszona na wigilijna kolację. Czy gospodarze są fundacja charytatywną i naprawdę szczerze chcą pomóc bezdomnym poczuć odrobinę ciepła w święta? 8/10 "Dom na końcu ulicy" Przemysław Wilczynski W kontekście pozostałych tworów tego zbioru to opowiadanie wypada nieźle. Wariacja na temat zemsty i mrocznej, ludzkiej natury. 6/10 "Krótka historia na pożegnanie" Jakub Bielawski To opowiadanie pasuje do pozostałych jak pięść do nosa. jest bardzo dobre, poetyckie, podniosłe, pełne pulsującego bólu i smutku. Liryczne. 7/10 "Odechce się wam świętować. na zawsze". Mnie się odechciało, ale czytać zbiory opowiadań świątecznych. Na dłuuuuuugo. Strułam się "Upiornymi świętami" jak nieświeżym śledzikiem. Odradzam. A jeśli chcecie ugryźć, to, dobra rada cioci Ani, bierzcie tylko te kąski z ocena 7/10 i wyżej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
05-11-2020 o godz 10:51 przez: Caroline Livre
(NIE) WESOŁYCH ŚWIĄT! Święta Bożego Narodzenia. Czas radości, czas rodzinny, czas spokoju, odpoczynku, miłości i bliskości. A co, gdyby tak święta zmieniły swój idylliczny charakter? Gdyby pozytywne konotacje zastąpiły te nieco bardziej upiorne? Jak lęk, groza, strach czy ból… Co, gdyby radosne oczekiwanie zamieniło się w przerażenie do szpiku kości, gdyby istoty nie z tego świata pojawiły się na ziemi i zapragnęły… krwi? „Upiorne święta” to zbiór opowiadań autorstwa dziesięciu polskich twórców. Każdy dołożył swoją cząstkę, cegiełkę, próbkę swojej twórczości, które razem miały w zamyśle stworzyć upiorną całość. „W zamyśle”, który moim zdaniem zupełnie nie wypalił. Albo to ja zupełnie źle go odebrałam, w co akurat wątpię. W każdym razie, liczyłam na strach, emocje i dreszcz grozy. Nie dostałam nic z tego. W zamian za to w antologii znalazły się opowiadania słabe, niepełne, niezrozumiałe albo urwane, ewentualnie z otwartym zakończeniem (którego szczerze nienawidzę) albo po prostu bez zakończenia. Albo i bez sensu. A przechodząc do kolejnych autorów. „Opowieść wigilijna” Tomasza Hildebrandt była zupełnie nierealna i nierzeczywista, dziwna, a przy tym chwilami ohydna. Po przeczytaniu tego opowiadania na samym początku, miałam ochotę wyrzucić całą książkę przez okno. Zachowanie głównego bohatera również uważam za niezrozumiałe, pozbawione szacunku i zrozumienia, przez co ciężko w jakikolwiek sposób go polubić. Kolejne opowiadanie pod tytułem „Kontrakt” należy do Adama Przechrzty. Krótkie, demoniczne, osadzone w historii, ale brakuje mu nieco sensu, jakiegoś jaśniejszego ciągu przyczynowo- skutkowego. Jako trzecia w zbiorze pojawia się opowieść Hanny Greń pod tytułem „Pechowe święta”. Tutaj pozytywnie zaskoczyło mnie osadzenie akcji w okolicach Bielska-Białej, znanego i lubianego przeze mnie miasta, które nieczęsto pojawia się w literaturze. „Pechowych świąt” nie czyta się źle, natomiast nie ma tutaj ani krzty strachu czy grozy. „Lubię to tak nazywać – występ. Uczyniłem z zabijania pewien rodzaj sztuki, a doniesienia o moich dziełach czyta się jak entuzjastyczna recenzja.” Czwarte opowiadanie „87 centymetrów” Artura Urbanowicza zapowiadało się wcale nieźle, ale jednak zupełnie nie podoba mi się to, w jaki sposób autor zakończył historię. Prostacko, na szybko, niepasująco. „Czerwony rzeźnik z Wrocławia” Grahama Mastertona czy „Rezerwat” Marka Zychla również wcale nie intrygują i szczerze mówiąc żałuję czasu poświęconego na ich lekturę. Później pojawia się opowiadanie „Prezent od Gwiazdora” Roberta Cichowlas, które nieco podnosi poziom całości, albo przynajmniej jako tako ma sens, co w tym zbiorze oznacza naprawdę dużo. A teraz perełka. Opowiadanie, które poziomem próbuje uratować całość, co okazuje się niemożliwe, ale jednak wciąż. „Już nie jesteś smutkiem” Jakuba Ćwieka jest dobrze napisane, intrygujące, ma prawdziwe postaci z krwi i kości i naprawdę wciąga czytelnika. Z całej antologii jedynie je warto poznać. I na koniec dwa krótkie dzieła, „Dom na końcu ulicy” Przemysława Wilczyńskiego i „Krótka historia na pożegnanie” Jakuba Bielawskiego, które (znowu) nie wnoszą zupełnie nic do całości. Pierwsze – dla mnie niezrozumiałe, drugie – chyba tym bardziej. „Upiorne święta” to zbiór, który mógł zachwycić odbiorcę i wnieść coś naprawdę świeżego do słodko pierdzącego obrazu Świąt Bożego Narodzenia, który (wydaje mi się, że) dominuje w literaturze. Niestety, nie spełnił jednak w zupełności moich oczekiwań, więc z czystym sumieniem mogę go tylko odradzać ewentualnym zainteresowanym, albo ostrzegać – czy naprawdę jesteś pewien/pewna, że chcesz zmarnować wolny wieczór? www.carolinelivre.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
21-10-2020 o godz 13:55 przez: DziwakLiteracki
Wiecie jak zareagowałam, gdy w ręce wpadły mi ,,Upiorne święta’’? Odetchnęłam z ulgą! Rok w rok bookstagram zalewany jest rzeką słodkich, bożonarodzeniowych historyjek, a ja – mimo że to zupełnie nie moje klimaty – nie mogę się od nich odgonić. Wakacje pod jemiołą, Gdzie jesteś Święty Mikołaju?, Boże Narodzenie w Zakopanem, Prezent pod choinkę, Wigilijne zakochanie… No proszę, ileż można? Niekończący się festiwal słodkości trwa w najlepsze, a ja resztką sił odpieram zmasowany atak mikołajowych psychofanów. Dlatego pomyślałam, że sytuację może uratować jedynie kolejny #rereading ,,Nos4A2’’ Joe Hilla (jeśli ktoś nie zna, migusiem musi to nadrobić!) lub… krwawa, mroczna, nastrojowa antologia przedstawiająca Święta Bożego Narodzenia w zupełnie innym świetle. Przeanalizowałam listę pisarzy, którzy zostali zaangażowani w projekt – Masterton, Urbanowicz, Ćwiek, Bielawski oraz inni – i stwierdziłam, że no… to nie może się nie udać. Oj, ja naiwna! Zbiory opowiadań mają to do siebie, że zazwyczaj charakteryzują się bardzo zróżnicowanym poziomem literackim, ale na szczęście ,,Upiornych świąt’’ ten problem nie dotyka. Z prostego powodu – prawie wszystkie teksty w nim zawarte należy podpisać pod hasłem ‘nieczytalne’. Czemu? Już przytaczam ogólne zarysy fabularne. Będzie obrzydliwa parodia Kevina; będzie Pan Głębi, mordowanie dziewic i spółkowanie z niewolnicami (serio, te dwa teksty to jakiś koszmar); będzie także lexus, a w tle ostra, gansterska jazda; będzie Krwawy Rzeźnik i opowidanko pisane na kolanie (to tylko Masti); będzie mikołajowe mordobicie Pani Nifomanki; będzie… Dżizas, czego tu nie będzie?! Jednak ku mojej ogromnej radości autorzy, w których pokładałam największe nadzieje, dali radę. I jeśli mam być szczera, to tylko dzięki nim ten zbiór opowiadań nie wpada do worka z najgorszymi książkami 2020 roku. Artur Urbanowicz – świetnie zrozumiał temat przewodni antologii. Jego historia była po prostu świetna i co najważniejsze, zawierała wszystkie elementy, których zabrakło poprzednikom – dobry warsztat, gawędziarski styl, pomysł oraz niesamowity klimat. Jeśli zakochaliście się w ,,Inkubie’’, to z pewnością to opowiadanie trafi w Wasze gusta. Marek Zychla – przyznaję, ogromnie mnie zaskoczył. Zupełnie inne podejście do tematu niż Urbanowicz, przez co ,,Rezerwat’’ wypadł absolutnie oryginalnie. Ale ostrzegam - ,,Rezerwat’’ spotka się z entuzjazmem nielicznych odbiorców. Jakub Ćwiek – pisał na smutno, z emocjami, które wprost wylewały się z tekstu. Ponuro, nostalgicznie, trochę straszno, trochę wzruszająco, trochę refleksyjnie. Przemysław Wilczyński – co prawda ,,Dom na końcu ulicy’’ kupił mnie tylko częściowo, jednak uznałam, że warto o nim wspomnieć. Klasyczna horrorowa opowiastka z ulubionym motywem grozomaniaków – wilkołakiem! Poczytajcie, przekonajcie się jaki będzie jej finał. Jakub Bielawski – najlepszy z najlepszych. Zasłużenie znalazł miejsce w rankingu, a niezasłużenie w tejże antologii. Poziom opowiadania Bielawskiego przebił wszystkie inne, przez co nie pasuje do ,,Upiornych świąt’’. Było cudownie, bo autor niesamowicie operuje słowem, maluje absolutnie zachwycające obrazy rzeczywistości, która opiera się na smutku, bólu, nostalgii… Takie było to wszystko człowiecze i ludzkie. Zachęcam Was do przeczytania opowiadań z tej króciutkiej listy. Jeśli macie łatwy dostęp do ,,Upiornych świąt’’, jeśli odwiedzacie biblioteki, jeśli korzystacie z Legimi, to czytajcie. Zróbcie przyjemność tym autorom, których teksty zasługują na uwagę. Z pewnością nie pożałujecie, a i namiastkę KOSZMARNYCH ŚWIĄT w nich znajdziecie. 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-11-2020 o godz 22:03 przez: Sabina Krupa
"UPIORNE ŚWIĘTA" Tak to już ten czas, ozdób świątecznych, kolorowych witryn, kolęd na ulicach i wielu książek dotyczących Wigilii, zazwyczaj pozytywnych, z optymizmem, ale ten zestaw 10 różnych autorów nie zawiera nic nastrojowego wręcz przeciwnie jest rozlew krwi, panika i opowieści z morałem. Czy wszystkie historie przypadły mi do gustu? Nie, ale wiele jest takich gdzie szukałabym kontynuacji, albo rozszerzenia, bo mnie zaintrygowały. 1. "Opowieść wigilijna" Tomasz Hildebrndt - "oko za oko, ząb za ząb" z tym mi się to kojarzy, że dobro się opłaca, a nienawiść, chciwość i wyśmiewanie z kogoś może pobudzić do zemsty. Tu pojawia się mroczny Mikołaj, ale czy w swoim worku ma taki prezent, którego oczekujesz? A może byłeś niegrzeczny i zamiast rózgi otrzymasz coś co zapamiętasz do końca życia. 2. "Kontrakt" Adam Przechrzta - Dom w spadku, poszukiwanie skarbu w święta. Kopanie, frustracja i tajemnicza rura. Magia, czary i rytuał pobudzający dziwną istotę. Czy może z tego wyjść coś pozytywnego? Czy poszukiwacze przekroczą granicę i nie będzie już odwrotu? Czy zyskają super moc i staną się nieśmiertelni? 3."Pechowe święta" Hanna Greń - Tu jest trochę sensacji i kryminału. Ukryta zbrodnia, porachunki mafijne. Nieznany ojciec, który chce odbudować więź ze swoją córką. Tylko dlaczego teraz? Wraz z nim na dziewczynę spadają niewyjaśnione i dziwne sytuacje. Czy lepiej dla kobiety byłoby żyć w cieniu i błogiej nieświadomości? 4. "87 centymetrów" Artur Urbanowicz - Historia jedna z najlepszych, poczułam dreszczyk emocji i przerażenia. Wigilia zorganizowana przez młodzież gdzieś na odludziu, bez zasięgu i upierdliwych sąsiadów i grasujący w okolicach morderca, bestia z bagien. Domyślacie się jaki będzie ciąg dalszych wydarzeń... 5. "Czerwony rzeźnik z Wrocławia" Graham Masterton - Baśń, która odżywa, pokazuje, że istnieje, ale czy aby na pewno? Dowcip, który zmieni życie wszystkim ludziom uczestniczącym w tej zabawie, ich psychika zostanie poddana próbie. Czy zdołają to wszystko poukładać sobie w głowie? 6. "Rezerwat" Marek Zychla - Wigilia i ciągła przeprowadzka, im dziecko starsze tym trafia na wyższe piętro. Skażona ziemia, ciągły lęk o jutro. Mniej zabawek, więcej edukacyjnych książek jak gdyby miały przygotować dzieci do samotnej dojrzałości. 7. "Prezent od Gwiazdora" Robert Cichowlas - Zdrada nie popłaca, bo w pewnym momencie wszystko wychodzi na jaw i może się to źle skończyć. Występuje tu bardzo rozwinięty aspekt psychologiczny, gdzie możemy poznać odczucia i emocje postronnych bohaterów książki. 8. "Już nie jesteś smutkiem" Jakub Ćwiek - Dlaczego bezdomnych ludzi najpierw pytają o pochodzenie, przyjaciół i rodziny, a potem dopiero rozdają zaproszenia na Wigilię tylko wybranym osobą? Czy nie jest podejrzane? 9. "Dom na końcu ulicy" Przemysław Wilczyński - Wszystko rozgrywa się do ostatniego momentu do Wigilii, tam wygra, albo człowieczeństwo, albo zew natury. Dobro i zło - wewnętrzna walka sieje spustoszenie. 10. "Krótka historia na pożegnanie" Jakub Bielawski - Szerząca się ciemność i ludzie, którzy tracą wzrok. Co jest tego przyczyną? Jedyną rozrywką jest bajkokleta Sergiusz, który opowiada różne barwne historie. Czy baśnie staną się rzeczywistością?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-10-2020 o godz 22:49 przez: saskia
Święta, Święta i wcale nie tak szybko one mijają jak mogłoby się wydawać, czasem wprost przeciwnie. Choinka skrząca się od lampek i kolorowych ozdób, a pod nią stos prezentów? Rodzina zasiadająca w świątecznej atmosferze przy stole w wigilijny wieczór? Nie tym razem i nie dal wszystkich, bo tuż za progiem czai się strach, zbrodnia, ból i zło, w niespodziewanej postaci. Wigilijny wieczór ma w sobie magię, jedyną w swoim rodzaju, niepowtarzalną, która zdarza się raz w roku. W tym dniu zło wydaje się być gdzieś daleko, lecz to jedynie iluzja, bywa, że niebywale krucha i czekająca by rozbić się w drobny mak. Nieopacznie pozostawione otwarte drzwi wcale nie muszą być zaproszeniem dla strudzonego wędrowca, uważaj kogo zapraszasz albo kto ciebie zaprasza. Marzysz o atmosferze jak ze świątecznego filmu? Dlaczego nie miałbyś dostać takiego prezentu od Mikołaja, Gwiazdora albo innego posłańca? W końcu są Święta, czas gdy obdarowujemy swoich bliskich, a oni nas, tylko pamiętaj o jednym – nie zawsze da się zwrócić podarek. Wypatrujesz pierwszej gwiazdki? Zaraz potem rozpocznie się to, na czekasz od tylu miesięcy, rok za rokiem tak samo, aż do chwili gdy zrozumiesz jaka jest prawda. W ten konkretny dzień nic nie dzieje się bez powodu, mroczne cienie nie są ułudą, jasność i mrok są awersem i rewersem tej samej monety, a sielankę oraz grozę oddziela bardzo cienka granica, bardzo łatwo zacierająca się. Kiedy pierwsza gwiazdka rozbłyska budzą się demony … Dziesięciu pisarzy, dziesięć opowiadań umiejscowionych w bożonarodzeniowym czasie i dziesięć powodów by spojrzeć na nadchodzące Święta z całkiem nowego punktu widzenia. Perspektywie tej daleko od utartego wzoru, a nawet więcej, wyznacza ona całkiem nowe spojrzenie na to, co znane i niekiedy trąci ciut, lub więcej, kiczem. Jednego i drugiego na pewno nie znajdziecie w antologii „Upiorne Święta”, autorzy zadbali ze szczególną starannością by rzucić dość niecodzienne światło grudniowe chwile i zaserwować opowieści, po których pozostaje coś o wiele więcej niż tylko przysłowiowa gęsia skórka. Taki, a nie inny motyw, dla twórców gatunku, jakiemu daleko do słodkiej otoczki gwiazdkowo-choinkowej to nie lada wyzwanie i jak się przekonałam w czasie czytania, każdy zrobił to inaczej, na swój, nie do podrobienia, sposób. Ile da się treści zmieścić w niewielkich objętościowo historiach? Wydawałoby się, że niewiele, ale nie w przypadku tych twórców, jacy nasycili swoje teksty wszystkim tym, co sprawia, iż trudno oderwać się od lektury. Dlaczego? Siła tkwi w szczegółach, a tych jest dużo, zapadają w pamięć, intrygują oraz sprawiają, że całość nabiera niepowtarzalnego charakteru o krwawym odcieniu. Oczywiście tłem jest świąteczny klimat, który został wykorzystany na dziesięć, całkowicie odmiennych sposobów, w których przeplata się groza z prezentami, strach z życzeniami, wigilijna wieczerza z tą z kategorii ostatnich, biel śniegu z szkarłatnymi śladami. Czasem gdy jedni świętują, inni walczą o życie, w tym samym momencie, w świetle tej samej pierwszej gwiazdki, jednych od drugich dzieli bardzo mało, wystarczy dotknąć klamki i otworzyć drzwi, zaprosić wędrowca do stołu albo po prostu nie uważać o czym się marzy …
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
14-12-2020 o godz 08:09 przez: Anonim
"Upiorne Święta" to kolejna antologia, którą miałam przyjemność czytać 😃 Tym razem czytałam ją wspólnie z @czytelnia_magdaleny 😁 Naprawdę jest to świetna sprawa, gdy czyta się razem dane opowiadanie, a potem można je obgadać! 😁 Dziękuję Ci za towarzystwo podczas tych krótkich historii 😘 ❄️RECENZJA❄️ Tomasz Hildebrandt - "Opowieść wigilijna" Przy tym opowiadaniu śmiałam się, że hej 😅 Cieszę się, że w trakcie jego czytania nic nie jadłam 😜 Zakończenie bardzo mnie zaskoczyło, nie spodziewałam się czegoś takiego. Brawo! Ja jestem zachwycona 😁 Adam Przechrzta - "Kontrakt" Tytuł opowiadań "Upiorne Święta" wskazuje na to, że będą one upiorne, pełne grozy, jakiegoś dreszczyku. Czytając tę krótką historię nie czułam niczego... Wręcz mogę powiedzieć, że się nudziłam. Jakiś bełkot historyczny, magia, serio? Ech... Szkoda. @hanna.gren.pisarka - "Pechowe święta" Oj były pechowe, ale nie upiorne 😉 Autorka w tym opowiadaniu poleciała w lekki klimat kryminału, co dość dobrze się czytało, lecz zabrakło mi tego klimatu świąt. Owszem była wzmianka o nich, lecz uważam, że za mało. Niemniej jednak historia była ciekawa i intrygująca 😃 @artur_urbanowicz_autor - "87 centymetrów" Początek opowiadania - dramat. Wiało nudą. Nic nie czułam. Jednak im dalej w las, tym coraz lepiej. Koniec historii - wymiata. Czuć było niepokój, dreszczyk emocji. Tak właśnie miało być! 😁 @grahammasterton - "Czerwony rzeźnik z Wrocławia" To było dobre! Nie spodziewałam się takiego zakończenia! 😁 Autor napisał to opowiadanie krótko, zwięźle i na temat! 😁 Dzięki temu ta krótka historia wywowała we mnie taką małą nutkę grozy 😁 @zychlamarek - "Rezerwat" Opowiadanie było pod gatunek fantasy... Upiorne nie było kompletnie. Po przeczytaniu go, nasunął mi się tylko jeden wyraz, ale jest zbyt wulgarny, więc zastąpię go łagodniejszym - popaprane! Tak! To było popaprane! Robert Cichowlas - "Prezent od Gwiazdora" "Znajdź to, co kochasz, i pozwól, aby to cię zabiło" Charles Bukowski To krótkie opowiadanie bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło! Całość może szokować, a zakończenie wymiata! Byłaby z tego świetna książka i Gwiazdor mógłby niezłą rolę w nim odegrać, bardziej upiorną i brutalną! 😁 @po.prostu.cwiek - "Już nie jesteś smutkiem" Nuda... A szkoda. Nie mam nic więcej do dodania. Przemysław Wilczyński - "Dom na końcu ulicy" Było opowiadanie i się skończyło. Było odrobinkę krwawo, ale zabrakło mi jakiś mocnych emocji. Dwie perspektywy czasowe - świetna sprawa. Ta krótka historia ma wielki potencjał na mega książkę! Jakub Bielawski - "Krótka historia na pożegnanie" Yyy to opowiadanie było nieporozumieniem. Tyle. 🎃🎄 Podsumowując całą antologię "Upiorne Święta" muszę rzec, że była to ciekawa przygoda. Przede wszystkim dlatego, że poznałam styl i język poszczególnych autorów, z którymi nie miałam wcześniej styczności, a po drugie, że tak jak wyżej wspomniałam czytałam je razem z @czytelnia_magdaleny i co do każdego opowiadania byłyśmy zgodne 🙈 Ogólnie nie było szału, aż takiego jeśli chodzi o całość, ale źle też nie było 😉 Kto chce to przeczyta 😉 🎄🎃 Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję @wydawnictwomuza
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-10-2020 o godz 23:06 przez: Pani KoModa
Kiedyś zupełnie niedoceniana przeze mnie forma. Celowo nawet pomijana. Opowiadania. Dziś są dla mnie sposobem na poznanie nowych autorów. Okazało się że to co wydawało mi się wadą jest zaletą. Antologie w których możesz przeczytać krótkie utwory różnych osób mogą otworzyć cię na nowe przeżycia. Często świadomie wybieramy autorów lektur po które sięgamy. Czasem jest to polecenie, prezent. W takim zbiorze możesz poznać styl pisania, klimat i charakter wielu różnych autorów. Z "Upiornych świąt" większości nie znałam. Teraz już wiem które opowiadania mi się podobały a które nie do końca mi odpowiadały. Fajne jest to że jeśli jakieś opowiadanie nie przekonało cię - nie musisz się męczyć z całą książką tego autora - bo kolejne napisał już ktoś inny. Za to jeśli opowiadanie wywołało u Ciebie emocje których oczekiwałeś - zawsze możesz poszukać innych jego książek. Ten tom rozpoczęłam od opowiadania jednego z moich ulubionych pisarzy grozy Mastertona. Akcja naturalnie dzieje się w Polsce, we Wrocławiu. Amerykańska ekipa filmowa kręci tu horror. Przy okazji dowiadują się o miejskiej legendzie o Czerwonym Rzeźniku. Legenda opowiada o zaginięciu wielu dzieci wiele lat temu. Wszyscy traktują ją z przymrużeniem oka. Ale kiedy córka członka ekipy ginie w dziwnych okolicznościach wcale nie jest im do śmiechu. Nowela Hanny Greń z powodzeniem mogłaby być początkiem interesującej powieści. Główna bohaterka Aleksandra pożycza przyjaciółce auto. Ta ginie niespełna godzinę po tym, w wypadku samochodowym. Dziewczyna wie, że to nie był przypadek. Po wielu miesiącach postanawia wytłumaczyć wszystko na spokojnie Leonardowi, który jest bratem przyjaciółki. Chce zamknąć wszystkie sprawy związane z tym wydarzeniem aby ten koszmar się skończył. Ale to dopiero początek. To tylko dwie z dziesięciu niepokojących historii. Każda z nich trochę inna, ale każda umieszczona jest w okresie świąt. Klimat radości i uroczystości zostanie brutalnie zepsuty. Takich świąt jeszcze nie było. Lubię książki grozy. Kiedyś zastanawiałam się jak można było napisać 500 stronicową lekturę która trzyma w napięciu. Teraz już wiem, że to możliwe. Tak jak zbudowanie napięcia na kilkunastu stronach. Takie rzeczy potrafią wytrawni pisarze i w tym zbiorze z powodzeniem mogę napisać że im się to udało. Taki wachlarz postaci, sytuacji, wydarzeń, emocji... Paleta barw strachu, myślę że zadowoli każdego. Jeśli chcesz aby te święta były inne niż poprzednie (a z pewnością będą) musisz spędzić je w towarzystwie tej lektury. Ja czytałam ją kiedy wieczory były długie, mroczne, zimne i deszczowe co jeszcze potęgowało uczucie niepokoju. Ps i uważajcie na morderczego mikołaja ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
21-03-2021 o godz 11:18 przez: oczytanakryminolog
„Upiorne święta” to antologia gromadząca zbiór opowiadań grozy. W formacie, gdzie autor ma zaledwie kilkanaście stron na zawarcie całej fabuły niezwykle trudno jest stworzyć historię, która ma ręce i nogi. Idąc tym tokiem myślenia, muszę przyznać, że większość opowieści tutaj zawartych jest kalekich. Niektórym brakuje kilku elementów, a jeszcze inne mogłyby się w ogóle nie pojawić i to bez jakiejkolwiek straty dla czytelnika. Skonstruowanie solidnej fabuły wymaga więcej niż zaledwie 30 stron. Nie można wymagać, by na tak skromnej liczbie kartek, autor mógł rozwinąć skrzydła i w pełni usatysfakcjonować czytelnika. Twórców czekało trudne zadanie i niestety, ale żaden z nich nie podołał mu w 100%. Pojawiły się jednak historie, które wyróżniały się na tle pozostałych, choć wciąż nie były pozbawione wad. Były jedynie najlepszymi z najgorszych. Opowiadaniem, które najbardziej wpisało się w konwencję książki i faktycznie wywołało skąpy niepokój to „Czerwony rzeźnik z Wrocławia” od Grahama Mastertona. Podczas lektury można było odczuć, że ta historia ma potencjał (chyba największy ze wszystkich tutaj zgromadzonych), ale pośpiech bezustannie dawał o sobie znać, a od tak poczytnego autora horrorów oczekiwałam zdecydowanie więcej. Bardzo ciekawym i wyróżniającym się opowiadaniem był także „Rezerwat” Marka Zychli. Czyta się je jak zwykły obyczaj, ale do czasu. Jest to jedyna historia, której fabuła mogłaby stanowić podwaliny pod osobną książkę z postapokaliptycznym motywem. „87 centrymentów” od Artura Urbanowicza była jedną z lepszych owianych grozą opowiastek. Całość układała się w logiczną całość, która przy finale została zburzona nadnaturalnymi elementami. Opowiadaniem, które również odznaczało się na tle innych było te spod pióra Jakuba Bielawskiego. Specyficzny styl, jakim autor się posługuje wywołał u mnie zmieszanie i wątpliwości, nie przywykłam do tego rodzaju narracji, a jednocześnie było to miłą odmianą spośród wszystkich opowiadań zamieszczonych w książce. „Upiorne święta” to owszem, upiorna książka, ale nie w pożądanym tego słowa znaczeniu. Miał to być zbiór upiornych opowiadań, a w efekcie końcowym były co najwyżej upiornie złe. Miałkie, niedopracowane historie, wśród których dominuje bylejakość, prowizoryczność i brak pomysłu na fabułę. Udało mi się przez nią przebrnąć, ale jak do tego doszło – nie wiem. Była to ciężka walka, w której większość historii wywoływała nie strach, a niedowierzanie w to, co właściwie pochłania się wzrokiem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
25-10-2020 o godz 08:16 przez: zaneta.1984.rz
14 października ukazał się zbiór opowiadań „Upiorne święta”.🎄⛄❄🎅 Dziesięciu pisarzy - dziesięć klimatycznych, przerażających? opowiadań, które umiejscowione zostały w okresie świąt Bożego Narodzenia. Każdy z autorów opowiadań zebranych w antologii grozy, interpretuje je nieco inaczej, z czym innym mu się kojarzą i na swój sposób przedstawia je czytelnikowi. Niektóre opowiadania bardziej przypadły mi do gustu, inne mniej, a jeszcze inne zupełnie oderwane były od rzeczywistości. Jedno jest pewne każdy znajdzie tutaj coś dla siebie, chociażby jedno opowiadanie, jakie trafi w jego czytelnicze gusta. To czego możemy się spodziewać to: mrok, krew, niepokój, groza, ale i smutek, przygnębienie i nostalgia... Ja się skupie na tych opowiadaniach, które wywarły na mnie największe wrażenie. ❄Jest to opowiadanie Artura Urbanowicza "87cm"- Na Suwalszczyźnie grasuje seryjny morderca, grupa licealistów postanawia zorganizować sobie wigilijną kolacje , w drewnianej chatce z dala od cywilizacji. Zakończenie jakże przewidywalne, jednak doskonały klimat; mroczny, niepokojący, realny sprawia, że opowiadanie idealnie wpasowało się w ramy tematu przewodniego. ❄"Już nie jesteś smutkiem" Jakuba Ćwieka. To taka perełka w tym zbiorze. Opis bezdomności i ludzi pokrzywdzonych przez los jest brutalny i bezkompromisowy i niestety prawdziwy. Bardzo wzruszające i niepokojące opowiadanie. Wyselekcjonowana grupa bezdomnych, zostaje zaproszona na wigilijną wieczerze. Pytanie tylko, czy gospodarze rzeczywiście mają szczere chęci, by choć w ten jeden, tak ważny wieczór w roku, podarować odrobinę ciepła, życzliwości i bezinteresownej pomocy? Czy mają w tym swój upiorny cel? Nie będę ani odradzać ani zachęcać. To już wasza decyzja. Ale myślę, że te dwa opowiadania zasługują na chwilę uwagi i na przeczytanie. Macie dostęp do Legimi? rewelacyjnie, antologia czeka na was. :) Sami ocenicie i przeanalizujcie opowiadania autorow. Gusta są różne, również te czytelnicze i o nich się nie dyskutuje. :) Ważne jest jedno, oby scenariusze "krwawych" świąt się nie spelnily. ;) Moje odczucie po przeczytaniu antologii są następujące: wole te spokojne, rodzinne, święta... czasem nudne, bez wyrazu. Co roku gołym okiem widać, że coraz mniej w nich magii i ducha świat. Dlatego też tak kocham świąteczne książki, dzięki nim, przypominam sobie, że kiedyś było inaczej... kiedyś było lepiej i życzyłabym sobie, by choć raz jeszcze spędzić święta jak sprzed lat. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
19-10-2020 o godz 15:31 przez: Patrycja Kunicka
Nie lubię świąt. Z racji tego, jak nie trudno się domyślić, nie sięgam po świąteczne książki. Do lektury "Upiornych świąt" skusił mnie Graham Masterton, bo jest to autor, którego książkami zaczytywałam się lata temu i do którego twórczości mam ogromny sentyment. Poza tym myślałam, że takie upiorne klimaty, to będzie coś w sam raz dla osoby, która fanką świąt nie jest. Niestety szybko, bo już od pierwszego opowiadania okazało się, że nie będzie dobrze. Mam świadomość, że antologia nigdy nie jest równa i opowiadania prezentują różny poziom, ale tutaj większość jest po prostu słaba. Sam pomysł, jak dla mnie był rewelacyjny i liczyłam na historie, które w świątecznej oprawie dostarczą mi upiornych wrażeń. Upiornie to było, ale nudne i nijakie. Po trzech pierwszych opowiadaniach miałam dość i gdyby nie to, że słyszałam też o dobrych, które można znaleźć w tej antologii, odłożyłabym niedokończoną książkę na półkę. Najgorsze jak dla mnie były "Pechowe święta" Hanny Greń. Ciarki żenady gwarantowane! Dawno nie czytałam czegoś taki kiepskiego. Nie zliczę ile razy przewracałam oczami i zastanawiałam się dokąd pędzi ten lexus. Tak, lexus jest tu bardzo ważny! "Opowieść wigilijna" Tomasza Hildebrandta kolejny koszmarek. Co to miało być, to ja nie wiem. "Kontrakt" Adam Przechrzta - naziści, demon i rosyjska mafia. To nie mogło być dobre. Nad resztą tych niestrawnych historii nie będę się pastwić. Powiem tylko, że nie było strasznie, nie było krwawo, było po prostu kiepsko. Na uwagę zasługują dwa teksty. Pierwszy napisany przez Jakuba Ćwieka "Już nie jesteś smutkiem". Tu w końcu poczułam niepokój i ta historia na pewno pozostanie w mojej pamięci na dłużej. Świetne to było! I druga czyli "87 centymetrów" Artura Urbanowicza. Było świątecznie, krwawo i makabrycznie. Tak powinny wyglądać upiorne święta! Wyróżnię jeszcze trzy, które na tle pozostałych wypadają nieźle. Są to "Dom na końcu ulicy" Przemysława Wilczyńskiego, "Krótka historia na pożegnanie" Jakuba Bielawskiego i "Czerwony rzeźnik z Wrocławia" Grahama Mastertona. O reszcie chcę jak najszybciej zapomnieć. Bardzo mi przykro, ale jestem na nie. Nie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
02-11-2020 o godz 12:38 przez: czerwonakaja
Bardzo rzadko sięgam do opowiadań, szczególnie antologii, ale lubię grozę i pomyślałam, czemu nie?⁣ Niestety nadal nie jestem do nich przekonana... ⁣ "Upiorne święta", to zbiór dziesięciu opowiadań, ale mnie spodobały się jedynie trzy 🤷‍♀️⁣ Przy części z nich nie czułam niestety nawet dreszczyku...⁣ Nie było też upiornie, przynajmniej nie dla mnie. Rozumiem, że antologie służą do tego, by promować młodych twórców, niestety niektórzy "wyjadacze" nie zachwycili mnie, a szkoda, bo może zmieniłabym zdanie i sięgnęła po jakieś książki danego autora, a tak... no nie chce mi się... Wszystkie opowiadania kręcą się wokół Świąt Bożego Narodzenia, jednak dla bohaterów nie był to dobry czas...⁣ ⁣ Jeśli lubicie małomiasteczkowe klimaty, to opowiadanie Artura Urbanowicza "87 centymetrów" będzie tym, które powinno Wam się spodobać. Od samego początku Autor wprowadza duszny i tajemniczy klimat, który z każdym przybywającym centymetrem śniegu wywołuje niepokój. Oj nie jest to dobry czas na lepienie bałwana, czy robienie orłów na śniegu ❄☃️❄☃️❄⁣ Niepokojące wydarzenia rozpoczyna pojawienie się na niebie żółtej Gwiazdy Betlejemskiej. Chatka na odludziu, nawet ta drewniana, to nie będzie dobry pomysł na kolację wigilijną.⁣ ⁣ Opowiadanie "Już nie jesteś smutkiem" Jakuba Ćwieka, to moje ulubione. Bardzo mnie poruszyło. I choćby dla niego warto było przeczytać ten zbiór. Opis czym jest bezdomność, jak trudne, smutne, ale też wolne jest życie ludzi, którzy zmuszeni, lub też z własnego wyboru, żyją na ulicy... Uświadamia Nam na jakie niebezpieczeństwa są narażeni. Nawet kolaja wigilijna może stanąć ością w gardle...⁣ ⁣ Jakub Bielawski i jego nostalgiczna i melancholijna "Krótka historia na pożegnanie". Ściska za gardło i w sumie dobrze, że przeczytałam ją teraz, a nie w okolicy Świąt 🎄🎄🎄 Na Święta wolę mieć jednak lepszy nastrój 😅⁣ ⁣ Pozostałych Autorów przepraszam, ale nie zaiskrzyło. Może następnym razem 🙂⁣ Choć przyznam, że zdecydowanie bardziej cenię opowiadania jednego autora.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
19-10-2020 o godz 10:37 przez: Ruda Recenzuje
“Upiorne święta” to zbiór mrocznych opowiadań dotyczących tego zazwyczaj pogodnego okresu. Uwielbiam święta i uwielbiam niepokojące klimaty, a takie połączenie wydało mi się nie tylko kuszące, ale też nowe i świeże. Choć na co dzień nie czytuję opowiadań, to dla tego tytułu byłam gotowa zmienić swoje przyzwyczajenia. Czy było warto? Nie wszystkie nazwiska, które pojawiły się w tej antologii były mi znane. Dlatego też tę lekturę potraktowałam po części jako szansę, by poznać nowych polskich autorów, przekonać się, czy ich wyobraźnia mnie zatrzyma, a ich styl zachwyci. I rzeczywiście, było to ciekawe doświadczenie, bowiem niektóre pomysły naprawdę przypadły mi do gustu. Mimo że nie wszystkie opowiadania mnie oszołomiły, to większość oceniam na zdecydowany plus. Historią, która przekonała mnie najbardziej, jest ta stworzona przez Artura Urbanowicza. Już kilkakrotnie miałam okazję przekonać się, że ciężko cokolwiek zarzucić temu autorowi, a i tym razem się nie zawiodłam. A jaka była jego opowieść? Mroczna, dziwna, zaskakująca, angażująca i dająca do myślenia. Choć i w innych można było odnaleźć podobne elementy, to jednak ta historia spodobała mi się szczególnie i to tę poleciłabym w pierwszej kolejności. Większość opowiadań była krótka, nie znaczy to natomiast, że dużo im brakowało. Wszyscy autorzy postarali się, by ich historie były dopracowane i kompletne, a krótka forma niczego nie odbierała opowieściom. Okazuje się, że kilkanaście czy kilkadziesiąt stron może być równie dobrym materiałem i sposobem osiągnięcia celu, jak książka standardowej długości. Taki nieduży rozmiar także potrafi zaciekawić i zatrzymać. Święta w tych opowieściach nie są piękne, rodzinne i rozczulające, a oferowane prezenty mają niespodziewany, krwawy charakter. Może jednak to ciekawa alternatywa dla przesłodzonych, tak podobnych do siebie opowiastek. Coś innego, klimatycznego, sprawdzającego się podczas długich i chłodnych wieczorów. Myślę, że warto spróbować.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

O autorach:

Dunkel
okładka  twarda, 09.2020
3.9/5
(4/5) 16 recenzji
29,76 zł
44,90 zł
Kłamca. Tom 1
ebook
4.9/5
(5/5) 2 recenzje
39,99 zł
Sabat czarownic
4.9/5
28,90 zł
42,90 zł
Szkarłatna wdowa
4.6/5
30,12 zł
42,90 zł
Dom stu szeptów
4.5/5
27,73 zł
39,90 zł
Pogrzebani
5/5
23,93 zł
39,90 zł
Wirus
5/5
19,90 zł
27,90 zł
Noc skorpiona
4.7/5
28,56 zł
44,90 zł
Ludzie cienia
4.7/5
25,65 zł
39,90 zł
Infekcja
5/5
21,90 zł
30,90 zł
Bazyliszek
4.4/5
29,61 zł
44,90 zł
Broad Peak. Niebo i piekło ,
okładka  miękka
5/5
(5/5) 0 recenzji
33,68 zł
44,90 zł
Jan Kaczkowski. Biografia
okładka  miękka
5/5
(5/5) 1 recenzja
30,89 zł
52,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Sztauwajery
4.8/5
26,02 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ring 2
4.8/5
28,45 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Fighter
4.7/5
26,73 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gorąca oferta
4/5
25,69 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Obietnica gangstera
4.8/5
25,13 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Chechło
4.7/5
25,13 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Projekt Hail Mary
4.6/5
31,08 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ring
4.6/5
25,69 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Knox
4.7/5
27,02 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Paprocany
4.6/5
25,13 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dark Empire
4.6/5
27,63 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Księżniczka
4.3/5
27,02 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Prokurator
4.5/5
29,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa W ramionach mafii
4.4/5
27,63 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Przekręt
4.7/5
25,13 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Marsjanin
4.7/5
33,68 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miasto mafii
4.6/5
25,69 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Podejrzany
4.7/5
21,98 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Piekielny ochroniarz
4.3/5
27,63 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Komisarz
4.7/5
29,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Grzech Reeda
4.8/5
27,63 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa LoveInk You
4.5/5
25,69 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jej były mąż
4.8/5
27,63 zł
42,90 zł

Podobne do ostatnio oglądanego