Ułamek sekundy (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 34,99 zł

Cena empik.com:
34,99 zł
Cena okładkowa:
38,90 zł
Oszczędzasz:
3,91 zł (10%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Richards Douglas E. Książki | okładka miękka
34,99 zł
asb nad tabami
Mróz Remigiusz Książki | okładka miękka
27,93 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Co jeśli znalazłbyś sposób, by wysłać coś w przeszłość? Nie tę sprzed tygodni, dni, czy nawet minut. Co jeśli mógłbyś to przenieść zaledwie o mgnienie oka? Czy mogłoby się to w ogóle do czegoś przydać? Nie zdążyłbyś naprawić wyrządzonego zła, zmienić biegu wydarzeń, skreślić odpowiednich liczb na loterii.

Nathan Wexler jest genialnym fizykiem, który sądzi, że znalazł sposób na wysyłanie materii o ułamek sekundy w przeszłość. Jednak zanim zdoła potwierdzić swoje odkrycie, on i jego narzeczona, Jenna Morrison, będą musieli walczyć o życie. Choć na pierwszy rzut oka przeniesienie czegoś w czasie o chwilę wstecz wydaje się nieprzydatne, Jenna stopniowo dochodzi do wniosku, że żadne odkrycie w historii ludzkości nie było ważniejsze i nie miało dalej idących konsekwencji.

Gdy Jenna usiłuje stawić czoła potężnym siłom, jakie sprzysięgły się przeciwko niej, na szali leży los całej ludzkości…

„Ułamek sekundy” to thriller pełen zwrotów akcji, po przeczytaniu którego jeszcze długo będziesz się zastanawiać nad naturą czasu i wszechświata.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Ułamek sekundy
Autor: Richards Douglas E.
Tłumaczenie: Żuchowski Marcin
Wydawnictwo: Wydawnictwo NieZwykłe
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 430
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-04-03
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 40 x 140
Indeks: 25320510
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,6
5
12
4
5
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
19 recenzji
18-06-2018 o godz 13:41 Anonim dodał recenzję:
‘’Ułamek sekundy’’ to thriller, którego tematem przewodnim jest zagadnienie fizyczne dotyczące podróżowania w czasie. Podróże w przeszłość są teraz częstym tematem dla filmów oraz książek o tematyce Science Fiction. Mi podróżowanie w czasie już dawno temu bardzo zobrazował film „Powrót do przeszłości „ , który zresztą uwielbiam. Co ciekawe pewne jego teorie pojawiają się w książce . Jenna Morrison i Nathan Wexler są narzeczeństwem , oboje są naukowcami , z czego Jenna zajmuje się nauką z dziedziny genetyki a Nathan to fizyk który jest jednym z „największych współczesnych mózgów USA”. W czasie tygodniowej nieobecności Jenny , Nathan dokonuje fascynującego odkrycia, którym chce się z nią podzielić zaraz po jej powrocie . Niestety ich rozmowa zostaje w brutalny sposób przerwana poprzez wtargnięcie do ich domu porywaczy . Para zostaje uprowadzona przez nieznanych im napastników, a w trakcie porwania dochodzi do szeregu dramatycznych zdarzeń w wyniku których Jenna musi walczyć o życie . Gdy udaje jej się zbiec z miejsca zdarzenia o pomoc w zidentyfikowaniu porywaczy oraz ich motywów prosi detektywa Aarona Blake’a . Mimo że historia przez nią przedstawiona wydaje się niewiarygodna mężczyzna zgadza się pomóc w sprawie . Okazuje się ,że sprawa ma głębsze podłoże i rozwiązanie zagadki tajemniczego porwania wcale nie będzie takie proste . Niebawem wychodzi na jaw , że odkrycie Nathana dotyczyło podróży w czasie . I chodź dzięki odkryciu można się przenieść w przeszłość o zaledwie „ułamek sekundy” skutki mogą być katastrofalne dla całej ludzkości … Generalnie książki nie można zaliczyć do kategorii tych, które czyta się lekko, gdyż niektóre pojęcia naukowe w niej przedstawione wymagają od czytelnika większego skupienia oraz koncentracji . Pojęcia i teorie naukowe oraz te z dziedziny fizyki , a także wszelkie nowinki technologiczne zawarte w książce sprawiają, że fabuła jest bardzo oryginalna i pomysłowa . Bogata w nieustający wir wydarzeń ,zaczyna się spokojnym tempem by po kilku stronach nabrać niebywałego rozpędu, który utrzymuje się aż do ostatnich stron. Nie sposób się oderwać! Na dobrą sprawę jest to książka, z której można wynieść sporą dawkę wiedzy oraz rzucić całkiem nowe spojrzenie na dzisiejszy rozwój nauki . Pełna emocjonujących zwrotów akcji , naprawdę wspaniała , serdecznie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-06-2018 o godz 16:27 Cantata dodał recenzję:
Już myślałam, że gatunek jakim jest techno-thriller stracił na popularności i jedynie Michael Crichton samotnie walczy na tym jałowym polu. I kiedy już straciłam wszelką nadzieję w moje ręce wpadła książka nieznanego mi autora Douglasa E. Richardsa "Ułamek sekundy". Nie dość, że jest to połączenie literatury naukowej z wartką akcją, to jeszcze fabuła krąży wokół podróży w czasie, tematu który od zawsze wzbudzał moje zainteresowanie. Najbardziej jednak fascynujące jest to, że wehikuł czasu może się cofnąć zaledwie o pół sekundy. Czy taka podróż w czasie w ogóle ma sens? Richards pokazał nam, że ta nowoczesna technologia może okazać się zabójcza i w konsekwencji doprowadzić do zniszczenia naszej planety i gatunku ludzkiego. Po powrocie z tygodniowej wizyty u siostry, Jenny wraca do domu gdzie czeka na nią podekscytowany małżonek. Nathan Wexler jest światowej sławy fizykiem i podczas nieobecności swojej żony dokonał odkrycia, które zrewolucjonizuje świat, odkrycia na miarę Nagrody Nobla. Kiedy podczas uroczystej kolacji pragnie podzielić się z Jenny swoimi obliczeniami, niespodziewanie do ich domu wkracza czwórka uzbrojonych ludzi. Małżeństwo zmuszone jest opuścić mieszkanie i wraz z napastnikami udać się do stojącej na ulicy ciężarówki. W drodze do celu samochód zostaje zaatakowany przez nieznanych sprawców. Prawie nikomu nie udaje się przeżyć. Choć książkę ukończyłam już parę dni temu to dość długo się zastanawiałam jak powinna wyglądać moja recenzja. Choć mi osobiście "Ułamek sekundy" przypadł do gustu to dostrzegłam w niej rzeczy, które będą przedmiotem krytyki innych czytelników. Pierwszą rzeczą jest sam gatunek powieści jakim jest techno-thriller , a na pewno nie jest to gatunek dla każdego. Jak mówi nam Wikipedia jest to połączenie thrillera szpiegowskiego, powieści wojennej z science fiction. W przypadku "Ułamka sekundy" dość duży nacisk położony jest właśnie na element fantastyki, a mowa tutaj o szczególnej formie podróży w czasie. Wydawać by się mogło, że cofnięcie się o pół sekundy nie będzie miało żadnego wpływu na naszą rzeczywistość, przejdzie bez echa i choć ciekawe, z punktu widzenia nowoczesnych teorii fizyki, to nie znajdzie żadnego użytecznego zastosowania. Okazuje się, że jest inaczej, a stworzony do tych celów wehikuł czasu może się okazać bronią będącą w stanie zniszczyć świat. Jak przyznaje sam autor (w notce na końcu książki) spędził on długie godziny na zgłębianiu tematu podróży w czasie i tych praw fizyki, którymi posiłkował się podczas pisania powieści. Ten głęboki "research" doprowadził do powstania ciekawej książki, która w przystępny sposób opowiada nam o problemach związanych z podróżami w czasie i przestrzeni. Wiedząc, że nie każdy czytelnik jest geniuszem fizyczno-matematycznym całą swoją nabytą wiedzę autor wplótł w dialogi pomiędzy bohaterami. Niektórzy właśnie te fragmenty krytykują najbardziej, dowodząc że mamy do czynienia z przerostem formy nad treścią i zanikiem dynamiczności fabuły. Nasi bohaterowie zamiast działać rozmawiają, a ich rozmowy, choć prowadzone prostym językiem, nadal bywają niezrozumiałe dla czytelnika. Osobiście się z tym nie zgadzam. Czytając książkę (jakąkolwiek), uważam że warto poświęcić jej czas, tak jak autor spędził miesiące na jej pisaniu, tak my powinniśmy wykazać należyty szacunek dla jego pracy. Jeśli czegoś nie rozumiemy, powinniśmy na własną rękę zgłębić temat, do czego Richards nas zresztą zachęca, a nie narzekać, że coś jest "zbyt trudne". Po drugie, w przypadku tej książki, opisanie pewnych zachowań i procesów, było jedyną możliwością wyjaśnienia dalszego rozwoju fabuły. Bez tego całość byłaby wybrakowana a fala krytycyzmu jeszcze większa. Choć, jak pisałam wyżej, dość obszerne fragmenty książki to dialogi, nie brakuje tutaj wartkiej akcji, pełnej nieoczekiwanych "twistów". Już sam początek powieści rozpoczął się od wielkiego "BUM" jakim było zabójstwo światowej sławy fizyka, choć byłam święcie przekonana , że będzie on jednym z głównych bohaterów. Po tym wydarzeniu jego żona Jenny oraz zatrudniony przez nią prywatny detektyw Aaron i naukowiec Dan, muszą uciekać przed organizacjami zbrojnymi, których głównym celem jest dotarcie do ostatniego wynalazku zabitego Nathana Wexlera. Pogrążona w żałobie kobieta w ułamku sekundy musi się stać odważną heroiną, która zrobi wszystko by przeżyć i pomścić swojego męża. Emerytowany żołnierz służb specjalnych musi przypomnieć sobie całe swoje przeszkolenie by przewidzieć zastawione na nich pułapki a nieświadomy niczego naukowiec użyć całej swojej dotychczasowej wiedzy by naświetlić sytuację w jakiej się znaleźli. Brzmi ciekawie prawda? Oczywiście dla niektórych nasze postaci okażą się naiwne i nieco naciągane (szczególnie w przypadku Jenny), jednak mamy w końcu do czynienia z thrillerem, a główną cechą tego gatunku jest wartka akcja z dreszczykiem emocji, więc możemy wybaczyć autorowi, że zbytnio nie zgłębiał psychiki swoich bohaterów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-05-2018 o godz 19:11 Beata dodał recenzję:
Dla Jenny Morrison, życie układa się idealnie. Nie musi narzekać na brak pieniędzy oraz ma kochającego i wspierającego narzeczonego. Nathan jest fizykiem, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych. Dlatego w planach ma odkrycie wynalazku, który pozwoli mu wysłać materię o ułamek sekundy w przeszłość. Mimo że oboje powinni być zadowoleni z takiego odkrycia, to jednak muszą się ukrywać, ponieważ czyha na nich ogromne niebezpieczeństwo. O książce pierwszy raz usłyszałam na stronie wydawnictwa, z którego została właśnie opublikowana. Nie czytam zazwyczaj opisów czy chociażby ich końcówek, ponieważ niektóre zdradzają czasami zbyt dużo informacji. Później nie ma żadnego elementu zaskoczenia. Dlatego lubię sobie zostawiać taką nutkę tajemnicy i po części nie wiedzieć jak później może potoczyć się historia bohaterów. Tutaj dowiedziałam się że cały wątek opiera się głównie o cofaniu się w czasie. Zauważyłam właśnie tutaj mój lekki błąd. Byłam bardziej nastawiona na książkę z elementami fantasy, a to było zupełnie coś innego. "Ułamek sekundy" można o wiele bardziej uznać jako thriller. Mimo to, nic tutaj nie brakuje. Autor naprawdę wymyślił kawał świetnej historii, w której każde wątki łączą się bardzo dobrze ze sobą i nie ma tutaj żadnych niedociągnięć. Bohaterowie nie byli sztuczni, tylko dobrze wykreowani. Polubiłam ich bardzo, ponieważ nie wydawali się stereotypowi. Chociaż szczególnie spodobało mi się to, że autor nie postawił ich w takiej sytuacji, że bohaterowie mogliby myśleć o samej miłości. Na szczęście tutaj cała powieść skupia się na akcji a nie na sympatii postaci wobec siebie. Dlatego nie ma co oczekiwać tutaj na jakieś amorki czy coś podobnego. Jak bardzo lubię łączyć ze sobą bohaterów, tak tutaj dobrze że o tym nie myślałam. Czasami przyda się odpoczynek od gorących romansów, nawet w thrillerach, które czasami są dosyć często. Mimo że wątek sam w sobie był ciekawy to jednak czasami miałam ochotę odłożyć na bok książkę. Wydaję mi się, że początek powieści bardziej mnie interesował niż środek. Nie czułam się wtedy tak zaciekawiona jak to wszystko się potoczy. Po części spodziewałam się zakończenia, jednak w jakimś stopniu wywarło na mnie wrażenie. Polecam "Ułamek sekundy" osobom, które szukają czegoś zupełnie innego. Gdzie nie będzie zwykłych stereotypów czy romansów między głównymi bohaterami. Recenzja pochodzi z bloga: exploringwithbooks.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-05-2018 o godz 20:38 kryminalnakuchnia.com dodał recenzję:
Dobra passa Wydawnictwa NieZwykłego zdaje się nie mieć końca. Publikują, coraz to bardziej zaskakujące książki, które trafiają na półki księgarń w całej Polsce. Książki, na których wydanie, tak wielu z nas bezskutecznie czekało od lat. Tym razem Niezwykłe postawiło na mocne uderzenie z gatunku science fiction „Ułamek sekundy” , amerykańskiego autora bestsellerów Richards E. Douglasa. Utwór ten nie jest lekturą miłą, lekką i przyjemną, którą pochłoniesz w jedno popołudnie, pomiędzy kęsem wielkanocnego mazurka, a łykiem aromatycznej kawy. To książka, która trafi najciemniejsze zakamarki twojego mózgu, zmuszając go jednocześnie do analizy i myślenia. Mimo iż fabuła książki wciąga od pierwszych stron, nie oznacza w cale, że jest w stu procentach doskonała. Momentami miałam wrażenie, że autor chcąc odsunąć moją uwagę od monotonnych wątków, znikomej akcji i interakcji w książce, dodatkowo zasypywał mnie gromem niezrozumiałych pojęć z dziedziny fizyki, astronomii, genetyki czy biotechnologii. Niektórzy z Was pewnie stwierdziliby, że właśnie zastosowanie przez autora, terminologii fachowej dodaje realizmu i rzetelności książce. Dla mnie, zagadnienia te były zbyt szczegółowe, co dodatkowo pogłębiało moją dezorientację. Niemniej trzeba przyznać, że styl Richardsa jest niesamowicie plastyczny. Bohaterowie bardzo żywi, a dialogi między nimi budowały dodatkowo spójną całość. Niekwestionowanym atutem książki jest fakt, iż daje ona do myślenia. Autor stawia ważkie pytania, na które odpowiedź chciałby znać każdy z nas. Czy podróż w czasie jest w ogóle realna? Co by się stało gdyby wysłać człowieka kilka wieków wstecz? Czy można zmienić przeszłość, tak aby zmienić bieg historii w zaledwie ułamek sekundy? Nie lubię i raczej unikam porównań książek, ale „Ułamek sekundy” tak bardzo przypominał mi stylem i formą powieść austriackiego autora, Marca Elsberga, pt:„Helisa”, którą miałam możliwość czytania jakiś czas temu. Dlatego też jestem przekonana, iż powieść Richards E. Douglasa spodoba się tym z Was którzy lubią powieści naukowe z sensacyjnym twistem. Osobiście mam problem z rzetelną oceną tej książki. Z jednej strony „Ułamek sekundy” jest naprawdę dobrze skonstruowana merytorycznie powieścią, z zaskakującą fabułą i nietuzinkowymi bohaterami, co zdecydowanie jest jej atutem. Z drugiej zaś nadmierna ilość fachowej nomenklatury, powodowała moją frustrację. Myślę, że nazwanie tej książki Intrygującą, jest strzałem w sedno sprawy. https://kryminalnakuchnia.com/ulamek-sekundy-richards-e-douglas/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-05-2018 o godz 21:02 Anna Rydzewska dodał recenzję:
Odkąd pamiętam fascynował mnie motyw podróży w czasie, a także związane z nią paradoksy, dlatego z ogromną ciekawością sięgnęłam po książkę D.E. Richardsa. Najbardziej intrygowało mnie, jak autor ukaże znaczenie przemieszczenia czegoś w przeszłość, zaledwie o mgnienie oka. Doskonale wiadomo przecież, iż nie można dokonać przełomowych zmian w moment. Co innego, gdy chodzi o powrót do dzieciństwa czy innej epoki, wtedy pojawia się możliwość silnego ingerowania w wydarzenia i zmiana przyszłości, ale przecież w trakcie niecałej sekundy żaden człowiek nie jest w stanie wykonać najmniejszego ruchu. Nie tylko ja miałam wątpliwości, sam bohater także nie widział praktycznego zastosowania tych podróży. Szybko jednak wyszło na jaw, iż nie wzięliśmy pod uwagę wszystkich okoliczności... Powieść zdecydowanie należy do pozycji skłaniających do głębokich przemyśleń na tematy, w które raczej nie zanurzamy się każdego dnia. Wszyscy znamy oddziaływania fizyczne obserwowane w przyrodzie, zdajemy sobie sprawę czym jest czas, ale traktujemy to, jak coś oczywistego, rozbici między obowiązkami, przyjemnościami i odpoczynkiem, nie zastanawiamy się nad znaczeniem wszelkich teorii czy hipotez naukowych. "Ułamek sekundy" wprowadza nas w iście filozoficzno-naukowy nastrój, kieruje naszą uwagę na te fundamentalne zasady, otwiera oczy, a przede wszystkim uświadamia, jakie dramatyczne mogą być konsekwencje zabawy człowieka w Boga oraz jego megalomanii. Powieść nie należy do książek lekkich, banalnych, zdecydowanie wymaga od czytelnika skupienia i zaangażowania, dlatego swoich sympatyków odnajdzie zwłaszcza wśród osób, które interesują się zagadnieniami naukowymi oraz motywem pętli czasowej. Każdy czytelnik o otwartym umyśle, pragnący stale poszerzać swoją wiedzę, łakomy ciekawostek i lubiący wszelkie spekulacje, przepadnie w tej historii i z ogromną pasją będzie pochłaniał kolejne strony. Niezwykle podobało mi się, że autor wytłumaczył trudne terminy w niesłychanie przystępny, wizualny sposób, posłużył się do tego kultowym filmem "Powrót do przyszłości", dzięki czemu naprawdę skomplikowane pojęcia stały się bardziej zrozumiałe. Muszę niestety przyznać, iż nie jestem typem naukowca i niektóre zagadnienia były dla mnie zbyt zawiłe i nie byłam w stanie ich opanować. Nie obawiajcie się jednak, "Ułamek sekundy" nie jest podręcznikiem do fizyki. To wciągający od pierwszych stron thriller, z niesamowicie wartką akcją, licznymi elementami zaskoczenia, przesycony inteligentnymi dialogami i wyjątkowym klimatem. Początkowo nawet nie mamy pojęcia, kto porwał naszych bohaterów, jaką ma władzę i dlaczego tak bardzo mu zależy na odkryciu fizyka. Stopniowo dostrzegamy, jak ogromne niebezpieczeństwo grozi nie tylko postaciom, ale i całej ludzkości. Dwie rywalizujące grupy są nieobliczalne, nie cofną się przed niczym, byle tylko zdobyć upragniony cel. Dzięki niewiarygodnym zdolnościom i doświadczeniom detektywa, wynajętego przez Jennę, nie będzie to jednak łatwe zadanie. Ten sprytny duet wielokrotnie zwiedzie przeciwnika, będzie pragnął dociec prawdy i wydedukować, który zespół ma poczciwe zamiary. Bardzo trudno natomiast odgadnąć, kto jest przyjacielem, a kto wrogiem, przywódcy perfekcyjnie zwodzą i manipulują, dlatego decyzja będzie wyjątkowo trudna, zwłaszcza, że na szali zostały postawione losy całego świata. Należy również wspomnieć o wykreowanych przez autora postaciach. To bez wątpienia osoby nietuzinkowe, niezwykle inteligentne , racjonalne i pomysłowe. Dla nich najważniejsze jest dobro ogółu, nie myślą egoistycznie. Nie da się ich nie polubić, kibicujemy im od samego początku i wierzymy, iż mimo wszystko, uda im się wygrać tę nierówną walkę. "Każdy ma swoją definicję utopii. (...) Nieograniczone bogactwo, koniec terroryzmu, świat zamieszkany wyłącznie przez genialnych, doskonale wykształconych ludzi. Brzmi świetnie, gdyby tylko pozostali nie musieli ponosić kosztów realizacji tej wizji." "Ułamek sekundy" to zdecydowanie nieszablonowy thriller, który wciągnie was na długie godziny i nie pozwoli o sobie zapomnieć jeszcze wiele dni po lekturze. Douglas E. Richards stworzył niezwykłą mieszankę, w jakiej fizyczne zagadnienia przeplatają się z dynamiczną, zdumiewającą akcją, a naukowa terminologia tylko podsyca ciekawość. Jeśli interesuje was motyw podróży w czasie, związane z nią paradoksy, a także lubicie być notorycznie zaskakiwani i trzymani w niemiłosiernym napięciu, książka z pewnością skradnie wasze serce! To prawdziwa gratka dla osób głodnych fascynujących ciekawostek i dociekliwych spekulacji. Niekonwencjonalna wizja autora zafunduje Wam wielogodzinne rozmyślanie na temat konsekwencji ingerencji człowieka w pasjonującą czasoprzestrzeń także uświadomi, w jak niewielkim stopniu udało nam się poznać tajemnice Wszechświata. Polecam gorąco!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-04-2018 o godz 06:54 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
„Co jeśli znalazłbyś sposób, by wysłać coś w przeszłość? Nie tę sprzed tygodni, dni, czy nawet minut. Co jeśli mógłbyś to przenieść zaledwie o mgnienie oka? Czy mogłoby się to w ogóle do czegoś przydać? Nie zdążyłbyś naprawić wyrządzonego zła, zmienić biegu wydarzeń, skreślić odpowiednich liczb na loterii.” Nathan Wexel to genialny fizyk, który sądził, że udało mu się znaleźć sposób na wysłanie materii w przeszłość. Niestety mężczyzna nie zdawał sobie sprawy, że jego teoria będzie niezwykle ważna dla wielu osób i przez to on i jego narzeczona Jenna Morison staną twarzą w twarz z niewyobrażalnym niebezpieczeństwem. Gdy mężczyzna zostaje zamordowany z rąk porywaczy, Jenna wie, że musi uciekać i zrobić wszystko, by dowiedzieć się, co tak ważnego wymyślił Nathan. Czy jej się to uda? Czy będzie, potrafiła stawić czoła wszelkim niebezpieczeństwom? Dlaczego teoria o przeskoczeniu w przeszłość o ułamek sekundy jest tak ważna? O tym przekonajcie się sami. „Douglas E. Richards jest autorem bestsellerów z list New York Timesa oraz USA Today, takich jak WIRED i wiele innych. Zanim zaczął karierę jako pisarz, zajmował wysokie stanowisko w firmie biotechnologicznej. Ukończył mikrobiologię na Uniwersytecie Stanowym Ohio, a następnie zdobył tytuł magistra z inżynierii genetycznej na Uniwersytecie w Wisconsin (gdzie zaprojektował kilka zmutowanych wirusów, obecnie nazwanych jego imieniem). Uzyskał również dyplom MBA na Uniwersytecie w Chicago. W uznaniu dla jego twórczości, Richards został zaproszony jako „gość specjalny” na festiwal San Diego Comic-Con International, obok takich legend, jak Stan Lee i Ray Bradbury. Jego artykuły były publikowane w National Geographic, BBC, Australian Broadcasting Corporation, Earth & Sky, Today's Parent i wielu innych. Pisarz mieszka obecnie w San Diego w Kalifornii, wraz z żoną i dwójką psów.” Zabierając się za czytanie tej powieści, nie wiedziałam, czego mogę się po niej spodziewać. Opis ogromnie mnie zafascynował, a cegiełkę do mojej ekscytacji dołożyła piękna i tajemnicza okładka, poza tym chyba nigdy wcześniej nie czytałam science fiction połączonego z thrillerem. Sama tym faktem jestem zaskoczona, bo wydawało się mi, że zaliczyłam już każdy gatunek literacki. No, ale skończę już pisać o tym co czytałam, a czego nie i przejdę do ważniejszych spraw, czyli do tego, jakie emocje i wrażenia wywołała we mnie ta książka. Powieść ta wciąga już od pierwszej strony, ja przepadłam z kretesem w świecie fizyki, astronomii, czy biotechnologii i choć jakoś szczególnie nigdy nie uważałam na lekcjach fizyki (w sumie to był to dla mnie jeden z najgorszych przedmiotów), to lektura tej książki była dla mnie czymś świeżym i porywającym. Autor bardzo skrupulatnie przyłożył się, by przybliżyć czytelnikowi arkana tych dziedzin, więc książka obfituje w wiele pojęć oraz opisów, które może nie dla każdego będą zrozumiałe, ale o niektórych z nich na pewno każdy choć raz słyszał. Powieść tę zdecydowanie trzeba czytać bardzo uważnie, by nie przegapić pewnych ważnych i istotnych niuansów. Na końcu autor umieścił tekst, w którym opisał, co było prawdą, a co fikcją literacką i za to mu bardzo dziękuję, bo choć nie wszystko było dla mnie czarną magią, to nigdy jakoś szczególnie nie interesowałam się tematami dotyczącymi czasu i wszechświata, więc raczej na pewno nie połapałabym się w tym, co jest prawdą, a co nie. Muszę się Wam także przyznać do tego, że nigdy zbytnio nie zastanawiałam się nad konsekwencjami podróży w czasie, zawsze uważałam, to za coś fajnego i ekscytującego, co mogłoby przynieść wiele dobrego, ale autor uświadomił mi, że niestety także i wiele złego. Książka zaczyna się mocnym akcentem i w pierwszych rozdziałach naprawdę wiele się dzieje, później akcja przycicha, a wszystko zaczyna się toczyć miarowym i powolnym tempem. Ale nie myślcie, że robi się nudno, bo mimo tego, że między działaniami Jenny i prywatnego detektywa Aarona Blake’a pojawia się wiele technicznych opisów to książka i tak porywa i z zapartym tchem śledzi się poczynania bohaterów. W ogóle to chylę czoła przed autorem, za to ile pracy włożył w tę książkę i ile czasu musiał jej poświęcić, bo niełatwo jest przedstawić naukowe rzeczy w sposób interesujący i porywający, dokładając do tego ciekawą fabułę i świetnie wykreowanych bohaterów. „Ułamek sekundy” to kawał dobrej literatury i ja tę książkę z czystym sumieniem Wam polecam. Powieść wciąga w głąb fabuły, jest ciekawa, fascynująca, a przede wszystkim zaskakująca i nieprzewidywalna. Polecam! Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu NieZwykłe.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-04-2018 o godz 09:01 Gandalfka dodał recenzję:
Jeżeli jesteście zafascynowani podróżami w czasie, chcielibyście przenieść się w przeszłość i zobaczyć na żywo jak kiedyś ludzie musieli sobie radzić, a przede wszystkim jeżeli nie boicie się poznać nowych pojęć z zakresu fizyki i matematyki to „Ułamek sekundy” będzie dla Was książką idealną. W tej pozycji, ujrzycie rozwój technologiczny świata, zmianę nastawienia ludzi do nowych urządzeń, co więcej wiele razy zostaniecie zaskoczeni, a szczególnie koniec książki, sprawi że będziecie przecierać oczy ze zdumienia. Mnie osobiście, „Ułamek sekundy” bardzo się podobał, ale to pewnie dlatego, że sama siedzę w podobnych tematach i zwyczajnie się nimi interesuje. Polecam Wam tę pozycję zdecydowanie, bo zawsze warto próbować czytać coś nowego. https://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2018/04/uamek-sekundy-douglas-e-richards.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-04-2018 o godz 20:37 Detektyw Książkowy dodał recenzję:
Wiecie co? Mam już dość. Cały czas trafiam na same nietuzinkowe pozycje przy których zarywam noce i nie mogę się do nich pod żadnym względem doczepić. Naprawdę jestem pod wrażeniem książek, które w tym roku zostały wydane w Polsce. Moje grono ulubionych autorów drastycznie się powiększyło i już mam problem jaką książkę ogłoszę najlepszą powieścią roku 2018! Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić kolejną perełkę wydawnictwa Niezwykłego pt."Ułamek sekundy". Tym razem jest to rewelacyjny thriller z bardzo naukową zagadką! Zaintrygowani? Jenna ma idealne życie. Ma ciekawą pracę, kochającą rodzinę i cudownego narzeczonego Nathana Wexlera, który jest błyskotliwym fizykiem. Oboje są bardzo szczęśliwi, dopóki ukochany kobiety nie odkrywa czegoś ważnego i istotnego dla ludzkości. Gdy do domu pary wkradają się uzbrojeni mężczyźni, Jenna przeczuwa, że już nic będzie takie jak dawniej, a im może grozić śmiertelne niebezpieczeństwo. Na przeczytanie tej książki zdecydowałam się z dwóch powodów. Po pierwsze uwielbiam thrillery, a ostatnio naprawdę zaniedbuję ten gatunek i nie wiem dlaczego. A po drugie strasznie spodobała mi się oprawa graficzna i bardzo chciałam ją mieć u siebie na półce. Jestem wzrokowcem i każda śliczna okładka przyciąga moją uwagę. Na pierwszy zrzut oka nie powiedziałabym, że "Ułamek sekundy" jest tzw. "dreszczowcem". Delikatne kolory, intrygująca kobieta na pierwszym planie i w tle wskazówki zegara nic nie wskazywało na to, że będzie to taki emocjonujący dreszczowiec. Gdy tylko zaczęłam czytać tę powieść od razu wciągnęłam się w historię stworzoną przez autora i nie mogłam się od niej oderwać. To było dobre. Bardzo, bardzo, bardzo dobre. Może moją recenzję zacznę od przedstawienia głównej postaci, czyli Jenny. Doskonale wiecie, że mam ogromną słabość do silnych, niezależnych i zdeterminowanych bohaterek, które nie użalają się nad sobą tylko biorą się w garść i stawiają czoła swoim lękom. Taka właśnie jest bohaterka powieści Pana Douglasa. Podziwiam tę kobietę za determinację, upór i inteligencję. Dostała porządnie po tyłku, a nie załamała się tylko przeanalizowała sytuację i od razu wzięła się za wyjaśnienie śmierci swojej bliskiej osoby. Nie płakała, nie obwiniała całego świata o swoje nieszczęścia. Pragnęła tylko jednego - aby winne osoby zostały ukarane. Oczywiście zdarzały się momenty kiedy Jenna zaczynała mieć wątpliwości, nie chciała, żeby ktoś niewinny zginął gdy rozwiązanie sprawy zaczęło się mocno komplikować. Aczkolwiek skrupulatnie dążyła do celu, nie bała się prawie niczego. Co do reszty postaci każdy z nich został bardzo dobrze wykreowany. Przez większość książki nie wiemy kto jest dobry, a kto zły. Z pewnością nie powinniście ufać nikomu, ponieważ najpewniejsza osoba może okazać się tym czarnym charakterem. Muszę przyznać, że przy tej lekturze naprawdę znakomicie się bawiłam, bo ciągle coś musiałam analizować i łączyć poznane wątki. Ogromnym plusem był także klimat powieści - niebezpieczny, gęsty i nieprzewidywalny. Autor powoli stopniował napięcie, a później od razu przechodził do sedna sprawy. Oczywiście, nie obędzie się bez fałszywych poszlak,trupów i tajemnic. Pan Douglas E. Richards ma przyjemny styl pisania. Na całe szczęście nie opisy nie były zbyt długie, ani chaotyczne co sprawiało, że książkę czytało mi się jednym tchem. Każdy rozdział został porządnie skonstruowany, więc na pewno nie będziecie mieli problemu z wgryzieniem się w fabułę. Co do dialogów moim zdaniem fajnie wypadły, ponieważ były naturalne i ciekawe, mimo, że bohaterowie opisywali fizykę i różne takie naukowe rzeczy. Chyba zapomniałam Wam wcześniej napisać, że jest to thriller naukowy, więc przygotujcie się na ciekawe wykłady z działu fizyki, astronomii i wszystkich ścisłych przedmiotów. Wszystko zostało ciekawie nakreślone, więc nawet jeśli nie lubicie tych dziedzin nauki to i tak spodoba Wam się sposób w jaki opisał to autor. "Ułamek sekundy" to kolejna intrygująca pozycja, która powinna wpaść w Wasze ręce. W szczególności polecam ją osobom, które lubują się w tym gatunku i poszukują czegoś świeżego, tajemniczego i fascynującego. Jeśli nie przepadacie za thrillerami i chcielibyście się do nich przekonać to moim zdaniem również powinniście sięgnąć po właśnie tę lekturę. Dlaczego? Bo jest świetna, barwna, zagadkowa i posiada pasjonujący wątek miłosny!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-04-2018 o godz 01:00 Anonim dodał recenzję:
Już dawno przekonałam się, że Wydawnictwo NieZwykłe ma nosa do świetnych książek. Tym razem mamy do czynienia z thrillerem/science fiction, który porusza bardzo ciekawy temat jakim jest podróż w czasie. Pewnie wiele razy zastanawialiście się, czy takie podróże są możliwe i jakby to było cofnąć się w czasie do ważnych chwil, które wydarzyły się w Waszym życiu, a może odwiedzić świat w przeszłości? Zobaczyć jak będzie wyglądała ziemia za kilka, kilkadziesiąt lat? "Ułamek sekundy" to książka, która skłania do refleksji i myślenia, zapewniam Was, że czytając ją niejednokrotnie będziecie pytać: "Czy to możliwe?" . Niezwykłe odkrycie genialnego fizyka Nathana Wexlera - przeniesienie materii o ułamek sekundy w przeszłość, może z początku wydawać się Wam czymś błahym i nieważnym. No bo jakie znaczenie może mieć przeniesienie czegoś o ułamek sekundy? Przecież jest to tak króciutki odcinek czasu, że nie jesteśmy nawet w stanie zauważyć jego upływu. Nic bardziej mylnego. Zagłębiając się w lekturę dowiemy się, że wiele osób jest wstanie wykorzystać ten czas do bardzo wielu rzeczy, że to z pozoru tak nieważne odkrycie może doprowadzić nawet do zagłady ludzkości. Przekona się o tym narzeczona fizyka Jenna Morrison, która wspólnie z prywatnym detektywem Aaronem Blake'm będzie próbowała rozwiązać zagadkę genialnego odkrycia ukochanego. Dlaczego ważne i nieziemsko bogate osobistości tak bardzo interesują się wynalazkiem Nathana? Do czego chcą go wykorzystać? Jak tragiczny w skutkach będzie nagły przypływ geniuszu dla fizyka? Nawet nie wiecie ile przyjemności sprawiło mi czytanie tej książki! Uwielbiam historie, które poruszają moje zaspane szare komórki, które odkrywają rzeczy o których nawet nie mieliśmy pojęcia. Chociaż "Ułamek sekundy" jest fikcją literacką, to nie zabrakło w nim wątków prawdziwych, a o tym co jest prawdą, a co wymysłem autora dowiecie się czytając kilka ostatnich stron książki. Podziwiam Pana Richardsa, że stworzył tak barwne i charakterne postaci, które wzbudzają wiele emocji, naprawdę polubiłam bohaterów i ciężko było mi się z nimi rozstawać. Sama historia nie jest bez wad, mnie osobiście trochę przeraził natłok informacji i naukowego języka, ale tak to już jest jak się nie jest obeznanym w temacie :) Pocieszające jest jednak to, że wszystko w końcu zostaje Nam wytłumaczone w taki sposób, że nawet kompletny laik (taki jak ja) jest w stanie zrozumieć istotę samego odkrycia i jego skutków. Jeśli lubisz powieści naukowe z wątkiem sensacyjnym i dreszczykiem emocji to koniecznie sięgnij po "Ułamek sekundy" !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-04-2018 o godz 14:25 NikoN dodał recenzję:
Podróże w czasie fascynują od bardzo dawna. I mogłoby się wydawać, że temat ten jest tak wytarty, że nic ciekawego nie można już w związku z nim przedstawić. Jednak Douglas E. Richards pokazuje, że nawet tak popularnemu wątkowi można nadać nowych kolorów. Nathan Wexler jest bardzo uzdolnionym fizykiem, który właśnie dokonał przełomowego odkrycia. Sądzi, że udało mu się znaleźć sposób na wysłanie materii w przeszłość o ułamek sekundy. Jednak zanim udaje mu się pochwalić swojej narzeczonej Jenny dobrą nowiną, przyjdzie im obojgu zawalczyć o życie. Chociaż mogłoby się wydawać, że przeniesienie czegokolwiek w czasie o tak krótką chwilę niczego nie zmieni, okazuje się, że może zmienić wszystko. Dwa tajemnicze ugrupowania będą starały się położyć swoje ręce na odkryciu Nathana, a kobiecie niełatwo będzie dojść do tego, które jest dobre, a które złe. Dlaczego rewelacje Nathana są tak cenne, że ludzi są gotowi za to zabić? I jakie na prawdę możliwości daje podróż w przeszłość o ułamek sekundy? Tego wszystkiego dowiemy się poznając dzieło Richards'a. Po zakończeniu lektury Ułamka sekundy pewnie wielu czytelnikom przyjdzie zastanowić się, jak wiele wysiłku i przygotowania musiał włożyć autor, aby ta historia była tak spójna i sensowna. To nie jest książka lekka i prosta. Pisarz wiele czasu poświęcił na zagadnienia z zakresu fizyki, matematyki i podobnych im nauk, aby czytelnik mógł zrozumieć głębie i fundamenty tej historii. Mimo że momentami czułam się przytłoczona nadmiarem tak niełatwych informacji, to zdaję sobie sprawę, że były one niezbędne, aby dzieło Richards'a było kompletne. Świetnym dodatkiem jest ostatni rozdział, w którym autor wprost mówi co jest - spośród tych wszystkich naukowych wywodów - prawdą, a co tylko tworem jego wyobraźni. Mimo że mamy tutaj wątek fantastyczny, to Ułamek sekundy to przede wszystkim powieść sensacyjna i popularnonaukowa. Okładka mówi, że mamy do czynienia z thrillerem, ale dla mnie thriller musi wywołać dreszcze, niepewność czy trzymać niesamowite napięcie, a tego trochę tutaj mi zabrakło. Zagadki są, owszem, tajemnice nie do odgadnięcia - również, ale nie ma jakiś większych emocji, czegoś co by sprawiło, że książki nie można by odłożyć na bok. Przez co Ułamek sekundy jest książką dobrą, nawet bardzo dobrą, ale nie świetną. Richards nie silił się, aby nadać postaciom większej głębi, ale nie można powiedzieć, że są papierowe. Raczej odpowiednie do gatunku jaki reprezentuje książka, bo to nie uczuciowa czy emocjonalna strona bohaterów tutaj powinna wieść prym, a sensacyjna fabuła naszpikowana strzelaninami, porwaniami czy technologicznymi newsami. I tak właśnie jest. Mogłoby się wydawać, że Nathan będzie głównym bohaterem, ale tak nie jest. Główna rola przypadła Jenny oraz pewnemu detektywowi Aaronowi, który będzie starał się pomóc kobiecie dociec prawdy. Tej dwójce przyjdzie wykazać się niebywałą odwagą, inteligencją i pomysłowością, aby powstrzymać zacięte służby oraz ochronić świat przed konsekwencjami odkrycia Nathana. Ułamek sekundy to świeże spojrzenie na tematykę podróży w czasie. Nieprzewidywalna historia zauroczy każdego fana sensacji i naukowych dywagacji. Autor zostawia nas z wieloma pytaniami na temat natury wszechświata, czas oraz wpływu rozwoju technologii na nasze życie. Mojego serca historia nie skradła, ale kilka razy przyjemnie zaskoczyła. Miło można spędzić z nią czas, więc polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-04-2018 o godz 19:00 charlotte dodał recenzję:
Recenzja pochodzi z bloga http://whothatgirl.blogspot.com Pewnie zauważyliście po recenzjach, które pojawiają się na blogu, że czytam książki new & young adult, obyczajówki, młodzieżówki i coś dla kobiet. Nigdy specjalnie nie przepadałam za thrillerami, ani innymi gatunkami, ale tym razem postanowiłam dać szansę - głównie dlatego, że mnie akurat przyciągnęła okładka i podobał mi się opis, jaki znajduje się z tyłu. A czy książka mi się spodobała? Tak i to bardzo! Porusza bardzo ciekawy temat, cofania się w przeszłość, a tak naprawdę jeszcze coś innego, ale nie chcę się w to zagłębiać, żeby Wam nie spojlerować. Temat wysyłania materii o ułamek sekundy w przeszłość to dopiero zalążek prawdziwych możliwości. Poruszane są również kwestie związane z fizyką czy matematyką. Nie ukrywam, że czasami musiałam czytać niektóre kwestie po kilka razy, by zrozumieć to, o czym mówili. Na końcu książki autor również wyjaśnia aspekty, które przedstawił w książce. Dobrze się przygotował do tej całej historii. Jeśli chodzi o bohaterów to mamy tutaj kilka kluczowych postaci. Przede wszystkim dwójka naukowców - Nathan, który wymyślił całą tą teorię, oraz jego dziewczyna Jenna. Najbardziej możemy poznać ją. Jest nie tylko inteligenta w swoim fachu ale i ogólnie. Myśli trzeźwo, analizuje sytuacje, w jakich się znajduje. Nathan z kolei jest bardzo oddany swojej pracy, ale nie zapomina też o życiu. Poznajemy również prywatnego detektywa, Aarona, którego bardzo polubiłam. Był wojskowym, a obecnie zajmuje się łapaniem żon na gorącym uczynku, czyli na zdradach. Nie będę zbyt wiele o nich opowiadała, bo wydarzenia są tutaj bardzo powiązane, a są naprawdę ciekawe i uważam, że sami powinniście się przekonać :) Akcja biegnie szybko i matko, co chwile pojawiają się jakieś jej zwroty! Co chwilę byłam zaskoczona tym, co się działo. Naprawdę, autor świetnie się spisał i czytelnik co jakiś czas (krótki) myśli sobie: "o matko, co tu się dzieje?". Język autora nie jest trudny. Trudne są tutaj jedynie zagadnienia związane z fizyką i matematyką, ale idzie to zrozumieć. Sama historia bardzo wciąga i cieszę się, że miałam możliwość jej poznania. Przekonałam się, że thrillery też mogą być dla mnie interesujące :).
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-04-2018 o godz 07:21 kryminalnakuchnia.com dodał recenzję:
Dobra passa Wydawnictwa NieZwykłego zdaje się nie mieć końca. Publikują, coraz to bardziej zaskakujące książki, które trafiają na półki księgarń w całej Polsce. Książki, na których wydanie, tak wielu z nas bezskutecznie czekało od lat. Tym razem Niezwykłe postawiło na mocne uderzenie z gatunku science fiction „Ułamek sekundy” , amerykańskiego autora bestsellerów Richards E. Douglasa. Utwór ten nie jest lekturą miłą, lekką i przyjemną, którą pochłoniesz w jedno popołudnie, pomiędzy kęsem wielkanocnego mazurka, a łykiem aromatycznej kawy. To książka, która trafi najciemniejsze zakamarki twojego mózgu, zmuszając go jednocześnie do analizy i myślenia. Mimo iż fabuła książki wciąga od pierwszych stron, nie oznacza w cale, że jest w stu procentach doskonała. Momentami miałam wrażenie, że autor chcąc odsunąć moją uwagę od monotonnych wątków, znikomej akcji i interakcji w książce, dodatkowo zasypywał mnie gromem niezrozumiałych pojęć z dziedziny fizyki, astronomii, genetyki czy biotechnologii. Niektórzy z Was pewnie stwierdziliby, że właśnie zastosowanie przez autora, terminologii fachowej dodaje realizmu i rzetelności książce. Dla mnie, zagadnienia te były zbyt szczegółowe, co dodatkowo pogłębiało moją dezorientację. Niemniej trzeba przyznać, że styl Richardsa jest niesamowicie plastyczny. Bohaterowie bardzo żywi, a dialogi między nimi budowały dodatkowo spójną całość. Niekwestionowanym atutem książki jest fakt, iż daje ona do myślenia. Autor stawia ważkie pytania, na które odpowiedź chciałby znać każdy z nas. Czy podróż w czasie jest w ogóle realna? Co by się stało gdyby wysłać człowieka kilka wieków wstecz? Czy można zmienić przeszłość, tak aby zmienić bieg historii w zaledwie ułamek sekundy? Nie lubię i raczej unikam porównań książek, ale „Ułamek sekundy” tak bardzo przypominał mi stylem i formą powieść austriackiego autora, Marca Elsberga, pt:„Helisa”, którą miałam możliwość czytania jakiś czas temu. Dlatego też jestem przekonana, iż powieść Richards E. Douglasa spodoba się tym z Was którzy lubią powieści naukowe z sensacyjnym twistem. Osobiście mam problem z rzetelną oceną tej książki. Z jednej strony „Ułamek sekundy” jest naprawdę dobrze skonstruowana merytorycznie powieścią, z zaskakującą fabułą i nietuzinkowymi bohaterami, co zdecydowanie jest jej atutem. Z drugiej zaś nadmierna ilość fachowej nomenklatury, powodowała moją frustrację. Myślę, że nazwanie tej książki Intrygującą, jest strzałem w sedno sprawy. https://kryminalnakuchnia.com/ulamek-sekundy-richards-e-douglas/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-04-2018 o godz 19:24 Małgorzata Bujalska dodał recenzję:
Jenna i Nathan to para młodych, kochających się ludzi, którzy planują wspólną przyszłość. Ona jest genetykiem, on fizykiem. Podczas, gdy Jenna wyjeżdża na tydzień, by wesprzeć porzuconą przez chłopaka siostrę, Nathanowi wydaje się, że dokonał niesamowitego odkrycia, pozwalającego cofać czas. Co prawda tylko o pół sekundy, jednak i tak takie odkrycie byłoby rewolucyjne. Nie mogąc się powstrzymać, Nathan informuje o swoim odkryciu przyjaciela, Dana Walsha, co uruchamia łańcuch koszmarnych zdarzeń. W dniu powrotu Jenny, kiedy oboje cieszą się swoim towarzystwem, do ich domu wkraczają uzbrojeni mężczyźni. Przerażeni porwaniem, umieszczeni w ciężarówce, myślą, że nic gorszego nie może ich już spotkać. Jednak jest jeszcze ktoś inny, kto chce skorzystać z umysłu Nathana. Ktoś, kto nie zawaha się przed niczym. Strzelanina, wypadek, wywrócona ciężarówka. Strzał prosto w głowę Nathana. Jenna, w szoku, ucieka z miejsca wypadku. Załamana i zaszczuta, postanawia dowiedzieć się dlaczego jej ukochany musiał umrzeć, i co takiego wymyślił, że giną za to ludzie. Wynajmuje więc prywatnego detektywa, byłego marines, Aarona Blake, by pomógł jej zarówno przeżyć, jak i znaleźć sprawców porwania. "Ułamek sekundy" to połączenie literatury sensacyjnej i fantastycznej, z przewagą tej pierwszej. Wszystko kręci się wokół odkrycia Nathana, czyli przenoszeniu czegoś w czasie zaledwie o pół sekundy. Czy takie odkrycie może się na coś przydać? Jak się okazuje może, i to na wiele sposobów. O dojście do wzoru będą walczyły dwie frakcje, wykorzystując wszelkie możliwe środki, nie bacząc na koszty. Aaron będzie miał sporo roboty, by zachować Jenny przy życiu i ustalić, która strona jest tą dobrą. Powieść napisana jest lekkim, plastycznym językiem, z odrobiną humoru i masą sensacyjnej akcji. Porwania, strzelaniny, wybuchy, szpiegostwo, nowoczesna technologia. Czego tu nie ma. A wszystko okraszone naukowymi dywagacjami na temat istoty czasu, wszechświata i konsekwencji podróży w czasie. Kreacja bohaterów nie jest głęboka, mimo to postaci nie są papierowe. Jenna ma dwadzieścia sześć lat, odznacza się dużą inteligencją, w kryzysowej sytuacji ze zwykłej młodej kobiety przeistacza się w twardą, zawziętą osobę, pragnącą pomścić śmierć narzeczonego. Aaron natomiast jest facetem, który zrezygnował z żołnierskiego życia, gdyż przerażało go rosnące uzależnienie od adrenaliny na polu bitwy, oraz nieunikniona śmierć. Widok umierających towarzyszy broni zmienił jego nastawienie do udziału w nie swoich wojnach. Kiedy do jego drzwi puka Jenna, on od trzech miesięcy przepełniony jest frustracją spowodowaną zleceniami od podejrzewających zdradę małżonków. Sprawa Jenny staje się dla niego szansą na wyrobienie sobie marki, bardzo szybko jednak nabiera prywatnego wymiaru. Jak pisałam powyżej, w książce dzieje się dużo. Pierwsze rozdziały naszpikowane są akcją, przez co powieść czyta się bardzo szybko, a przy tym jest ciekawie i intrygująco. Później następuje spowolnienie tempa, głównie przez naukowe wywody, które mają przybliżyć czytelnikowi zagadnienia, wokół których toczy się fabuła. Przyznaję bez bicia, że mózg mi się prawie zlasował, kiedy próbowałam dokładnie zrozumieć teorię czasu, przestrzeni i wszechświata. Mocno zwolniłam, czytając zdania po kilka razy, by pojąć przesłanie. Poniekąd mi się to udało, przy okazji pobudzając mnie do przemyśleń nad skutkami cofania się w czasie. Niech Was to jednak nie zniechęca, bo książka jest naprawdę dobra i zmusza do myślenia. Kiedy już przebrniecie przez naukowe teorie czeka na Was kolejna dawka szybkiej, wciągającej akcji. Podziwiam autora, naprawdę. Przekazać taką dawkę fachowej wiedzy opakowując ją w powieść akcji, nie jest łatwo. Zwłaszcza, jeśli ma to być dopracowane, sensowne i ciekawe. "Ułamek sekundy" jest jednocześnie książką lekką i trudną. A przede wszystkim pomysłową i dobrze napisaną. Na końcu książki autor umieścił wyjaśnienia na temat tego, co jest prawdą a co fikcją, co bardzo mi się spodobało, gdyż dla mnie tematyka dotycząca czasu czy wszechświata jest zupełną abstrakcją, i nie byłam w stanie rozdzielić podczas czytania faktów od fikcji. Jesteście sobie w stanie wyobrazić konsekwencje przeniesienia przedmiotu w czasie zaledwie o pół sekundy? To krócej niż mrugnięcie okiem. To czas, którego nie jesteśmy w stanie zobaczyć. Czy to może cokolwiek zmienić? Autor udowodnił, że może. Jeżeli jesteście ciekawi do czego może doprowadzić przełomowe odkrycie w rękach nieodpowiedniej osoby, to zapraszam do lektury. Przy okazji na pewno będziecie się świetnie bawić, choć podejrzewam, że i Was w pewnym momencie może rozboleć głowa:) No chyba że tylko ja mam taką ciężką głowę do teorii naukowych:D "Ułamek sekundy" to kawałek fajnie napisanej powieści sensacyjnej, z której oprócz dobrej zabawy można wynieść trochę wiedzy, i przy okazji pochylić się nad konsekwencjami rozwoju nauki i techniki. Dla mnie książka była ciekawym przeżyciem, więc polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-04-2018 o godz 17:50 Heather dodał recenzję:
Co może wydarzyć się w ułamku sekundy? Czy może wydarzyć się cokolwiek? Krótka, niezauważalna część czasu dla biernego obserwatora może wydawać się nie mającym znaczenia szczegółem. Dla bohaterów powyższej powieści ułamek sekundy stał się kluczowym aspektem ich życia. Długo czekałam na to by przeczytać "Ułamek sekundy". Jako fanka thrillerów z niecierpliwością wypatrywałam dnia premiery z rosnącymi z dnia na dzień oczekiwaniami. Dlatego zaraz po tym jak otrzymałam powieść zabrałam się do lektury. I przepadłam. Zupełnie nie spodziewałam się historii, która zamknięta na kartach tej powieści przypomina mieszankę doskonałą dla każdego czytelnika poszukującego mocnych wrażeń: strach, niepewność, tajemnice piętrzą się tutaj niemal od pierwszych stron by wszystko to zamknęło się w ramach nie tylko thrillera, ale i dreszczowca, który utrzymuje niezachwiane napięcie aż do ostatniej strony. Wyobraźcie sobie możliwość przenoszenia rzeczy w czasie. Nie tym odległym, należącym do dalekiej przeszłości. Tym razem chodzi jedynie o mrugnięcie oka, niewidzialny z perspektywy czasu ułamek sekundy, który teoretycznie nic nie zmienia. Wydaje się, że taki skok nie przyniesie żadnych rozwiązań - nie zmienimy bowiem w tym czasie własnych decyzji ani tym bardziej nie zrobimy nic, by odwrócić bieg wydarzeń. Jednak jest w tym szaleństwie metoda, którą Nathan Wexler - genialny fizyk - zamierza odkryć. Jest przekonany, że znalazł sposób na wysyłanie materii o ułamek sekundy w przeszłość. Tylko, że potwierdzenie tej teorii wcale nie jest takie proste. A na Nathana i jego narzeczoną już zaczęło czyhać ogromne niebezpieczeństwo. Zastanawiacie się czy tak pokręcona fabuła faktycznie może być dobra? Czy nauka i czas idą w parze z zaskoczeniem i historią, od której nie sposób się oderwać? Rozwieję Wasze wątpliwości - to jedna z tych książek, które zajmują długie godziny naszego czasu a po skończonej lekturze pozostawiają w głowie czytelnika mnóstwo pytań oraz wielką dawkę niecichnących emocji. Lekkość z jaką tworzy autor sprawia, że tekst staje się przyjemny i przystępny dla każdego nie tracąc przy tym na swojej wartości. Wszystkie moje oczekiwania wobec powyższej lektury zostały spełnione z nawiązką, a ja wciąż nie mogę wyjść z podziwu misternie utkanej przez autora intrygi. Motyw podróży w czasie interpretacji Douglasa E. Richardsa okazał się świeżością na tle książek o podobnym temacie. Tym razem bowiem nie otrzymaliśmy skoków w czasie, wędrówek po przeszłości czy spotkania dawnego ja w celu przekazania mu ważnych informacji. Tym razem skupiliśmy się na ułamku sekundy, niepozornej cząstce czasu, która dla Jenny - narzeczonej głównego bohatera - okazała się największym przełomem w dziejach ludzkości biorąc pod uwagę odkrycie Nathana. I faktycznie tak było, ponieważ odkrycie mężczyzny zmieniło także bieg fabuły - nagle pojawiły się dynamiczne zwroty akcji (w pełni przemyślane!), zaskakujące wydarzenia i tajemnicze postacie, które dodały historii koloru i potrzebnego pazura. "Ułamek sekundy" to powieść, która zaskakuje na każdym kroku. Czytanie książki Douglasa E. Richardsa to przyjemność nie tylko ze względu na doskonałe kreacje bohaterów, które zjednują sobie sympatię czytelnika już od pierwszych stron, ale przede wszystkim świadomość realności fabuły - bo chociaż jest w niej klimat science fiction to przecież nikt nie powiedział, że przyszłość nie otworzy przed nami takich możliwości. Tym sposobem autor zasiewa w głowie czytelnika mnóstwo pytań ta temat natury czasu i wszechświata budząc jego szare komórki do intensywnego myślenia. Smaku dodaje wszechobecny, gęsty klimat tajemnicy i niepewności w stosunku do tego co czai się za rogiem oraz grozy, która stopniowo wkrada się do podświadomości czytelnika, gdy ten zaczyna pojmować jakie skutki może mieć odkrycie Nathana. Dawno nie czytałam tak dobrej powieści, której strony praktycznie same się przerzucają a nieuchronnie nadchodzący finał, który starałam się odwlekać i tak nadszedł za szybko. Oby więcej takich książek!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-04-2018 o godz 08:45 Anonim dodał recenzję:
Nathan Wexler jest genialnym fizykiem, który odnajduje sposób by wysyłać różnego rodzaju rzeczy w przeszłość o ułamek sekundy. Jednak zanim zdoła potwierdzić swoje odkrycie, on i jego narzeczona Jenna Morrison, będą musieli walczyć nie tylko o własne życie, ale również o losy całego świata. Bo chociaż podróż w czasie na chwilę może wydać się nieprzydatna, to jednak okazuje się, że żadne odkrycie w historii ludzkości nie było ważniejsze i nie niosło tak daleko idących tragicznych konsekwencji. To rewelacyjna książka! Wywiera na czytelniku ogromne wrażenie, wciąga w swoją historię z największą siłą. Trzyma w napięciu do końca. Bardzo mocno rozbudowana fabuła z wieloma ciekawymi postaciami sprawia, że czytelnik tworzy w głowie scenerię, w której toczyła się akcja. Właśnie, akcja – krnąbrna i nieprzewidywalna, pełnia zwrotów i wbicia w fotel. Wiele razy otwierałam oczy ze zdumienia, bo autor zdołał mnie znów zaskoczyć i zapędzić w kozi róg. Każda z postaci to interesująca i wybitna jednostka, wnosząca do historii swoją oryginalność i wyjątkowość. Nie ma tu przypadkowych wydarzeń, nie ma przypadkowych bohaterów. Każdy szczegół układanki zebrany po drodze, składa się w jasny i wyjaśniający wszystko obraz. Klimat książki to balansowanie na granicy tego co realne, a tego co niemożliwe! Nie mniej jednak autor zadbał o szczegółowe wyjaśnienia swoich pomysłów (nie tylko na stronach historii, ale również na końcu książki). Dla tych, którzy lubią thrillery z elementami nauki w tle, to idealna propozycja! Przy niej nie można się nudzić , każdy kolejny rozdział tylko wzmaga apetyt. Dzieje się w niej tyle, że można być tylko zadowolonym. A finał… Cóż, liczyłam na takie mocne i szokujące zakończenie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-04-2018 o godz 18:47 Dorota Grabowska dodał recenzję:
„Technika...to dziwna rzecz. Jedną ręką cię obdarowuje, a drugą wbija ci nóż w plecy” - Charles Percy Snow Zastanawialiście się może kiedyś nad podróżami w czasie? W jaki sposób to funkcjonuje i czy jest to w ogóle możliwe? Co byłoby, gdyby w przeszłość można by wysłać nie tylko przedmiot, ale i człowieka? Podróż w czasie trwająca zaledwie ułamek sekundy – czy jest to możliwe i do czego może się to przydać? Nathan Wexler to genialny fizyk, który myśli, że znalazł sposób na wysłanie materii w przeszłość o zaledwie ułamek sekundy. Informacją o prawdopodobnym odkryciu dzieli się w wiadomości mejlowej z najlepszym przyjacielem Danem Walshem. Wysłana wiadomość odegra bardzo ważną rolę w życiu Nathana oraz jego narzeczonej Jenny Morrison. Odkrycie sprawi, że będą musieli walczyć o swoje życie. Fizyk zostanie zastrzelony na oczach ukochanej, a ta będzie musiała stawić czoła potężnym silom, jakie sprzysięgły się przeciwko niej. Na szczęście nie będzie w tym sama, w odkrywaniu tajemnicy wysyłania materii w przeszłość pomagać Jennie będzie prywatny detektyw Aaron Blake. Stawka jest wysoka, bo żadne odkrycie w historii ludzkości nigdy nie było ważniejsze i nie miało dalej idących konsekwencji. Jeśli lubicie książki, po których lekturze nieustanie będziecie zastanawiać się "Jak to możliwe?", to „Ułamek sekundy” będzie idealną książką. Główną fabułą są podróże w czasie, a któż z nas nie rozmyślał nigdy, co by było, gdyby istniała możliwość cofnięcia czasu. Książka Douglasa E. Richardsa od pierwszych stron trzyma w napięciu, nie jesteśmy przewidzieć tego, w którym kierunku rozegra się akcja. Zwroty akcji są tak zaskakujące, że nie sposób jest przerwać lekturę. Che się jak najszybciej poznać finał zaskakującego odkrycia Nathana Wexlera. Nathan Wexler dokonał niezwykłego odkrycia, ale ma się wrażenie, że to nie on jest główny, bohaterem książki. On tylko wymyślił sposób na przesłanie materii, ale to Jenna Morrison i Aaron Blake muszą odnaleźć sposób, jak uchronić ludzkość przed skutkami tegoż odkrycia. Bohaterowie musza wykazać się nie lada sprytem i odwagą, by stawić czoła ścigającym im służbom. Czytając „Ułamek sekundy” wyraźnie widać spójność w opowiadanej historii. To mógłby być dobry scenariusz na film. Bardzo przydatny jest rozdział: ,,Od Autora: Co jest prawdą, a co nie". Douglas E. Richards w bardzo łatwy sposób wyjaśnia wszystkie ważne zagadnień użyte w powieści. Dla osób, które z fizyka nie mają na co dzień styczności jest to wielka pomoc. Książka jest sensacją, ale porusza także zagadnienia z dziedziny science-fiction. Pobudza nasz mozg do myślenia, czy jest szansa na wynalezienie wehikułu czasu i jakie byłyby konsekwencje. Czy zdarzylibyśmy zmienić los na loterii, naprawić wyrządzone zło, ochronić naszych bliskich przed śmiercią? Czy ułamek sekundy rzeczywiście może wpłynąć na przeszłość? Przekonajcie się o tym sami. Polecam. „Czas, tak jak grawitacja, był barierą ustanowiona przez sam Wszechświat. Ludzkość buntowała się przeciw ograniczeniom, dążąc do ich pokonania.”
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-03-2018 o godz 19:05 kendi dodał recenzję:
Ułamek sekundy – Harry Potter, który zamiast czarów używa nauki a porusza się szybciej niż Vin Diesel w szybkich i wściekłych. Zanim skończysz książkę – ziemia pokona ponad 6 milionów kilometrów i już nigdy nic nie będzie takie samo. Czy odważysz się ? Zanim mrugniesz okiem – pomyśl, – że w tym czasie możesz zmienić historie wszechświata. Czy jesteś gotowy zamrugać i dać porwać się przez przyszłość gdzie nic już nie będzie takie same. Jedynym celem czasu jest to, by wszystko nie stało się naraz. Kiedy magia spotyka się z nauką przyśpiesza z prędkością światła byś zapomniał o realnym świecie i zanurzył się po same uszy w tej lekturze. Paradoks tej książki polega na tym, że autor z podręcznika do fizyki kwantowej stworzył genialną powieść na miarę szybkich i wściekłych. Wciąga jak czarna dziura, z której jedyną drogą wyjścia jest doczytanie książki do końca. Autor wyciągnął to, co najlepsze z gwiezdnych wojen, szybkich i wściekłych i powrotu do przyszłości by stworzyć historie pełną akcji i paradoksów gdzie przyszłość spotyka się z przeszłością w odległości 17 metrów od siebie. Czy wysłanie kogoś w czasie krótszym niż mrugnięciem oka ma sens. Dlaczego Achilles 2 razy szybszy od żółwia go goni nigdy go nie złapie?, a im szybciej biegniemy tym wolniej płynie czas ? Jeśli byłeś jednym z tych uczniów, co na słowo fizyka dostawali gęsiej skórki to po tej książce zmienisz zdanie. Gdyby to był podręcznik do fizyki w szkole – wówczas przeciętny uczeń mógłby mieć szansę zostać geniuszem. „Ziemia jest statkiem kosmicznym, a my – jego pasażerami. Nasza planeta stanowi niewielką łódź ratunkową, płynącą przez bezkresny ocean Wszechświata. Szalupa jednak staje się coraz bardziej przepełniona i zaczyna nabierać wody. Jeśli pasażerowie, którzy nie umieją wybierać wody, rozmnażają się dziesięć razy szybciej niż ci, którzy to potrafią, nie trzeba być geniuszem, by przewidzieć zatonięcie łódki. „ Jenna ze swoim narzeczonym świętują wielkie odkrycie Nathana, gdy do domu wparowują gangsterzy i wywożą ich w nieznane. Fizyk w czasie napadu zostaje zastrzelony, a Jenna za wszelka cenę musi uratować pendrive, na której znajduje się broń zdolna zniszczyć cały wszechświat. Dwie grupy będą ją ścigać i próbować wkupić się w jej łaski byleby tylko położyć łapy na tym malutkim urządzeniu nie większym niż okruszek ciastka. Co kryje się w pendrive, skoro za niego można zabić. Komu zaufać i czy wszystko jest tym, czym jest i już zostało zapisane i nie mamy wpływu na naszą przyszłość. Czy Jenna była gotowa na tak diametralne zmiany, porzucenie tych wszystkich lat, które poświęciła, aby spełnić swoje marzenia i zostać genetykiem pracującym w laboratorium? Przeszłość jest historią, Przyszłość zagadką, Ale teraźniejszość jest darem A dary są po to, by się nimi cieszyć. Czy wysłanie kogoś lub czegoś w przeszłość o 0,5 sekundy mogłoby zmienić świat. Czy wszechświat zauważyłby różnicę. T tak jak z pisaniem tej recenzji. Tyle razy zmieniałam zdania, wyrazy i przecinki. Tylko nikt oprócz mnie nie wie, że poza finalną wersja były inne. Gdzie tekst zaczęłam opowiadając, kim jest autor a kończyłam recenzje trzema kropkami. Te małe drobne zmiany zostały niezauważone. Tak naprawdę zmieniłam coś, – ale czy to było już z góry zapisane, czy miałam wpływ na wynik tego, co napisałam? Wszechświat - - gra z góry o ustalonym wyniku, która już dawno została rozegrana. Możemy kibicować, komu chcemy, ale nie wpłyniemy na ich wyniki? Wszechświat na pewno chce byś przeczytał tą książkę, – więc nie walcz z tym – tylko weź ją i przeczytaj, a twój świat już nigdy nie będzie taki sam. Autorem książki jest inżynier mikrobiologii i inżynierii genetycznej. W książce widać pasję do fizyki, która została przekazana w taki sposób by każdy ją zrozumiał i posłużyła za tło wspaniałej akcji. Kiedy po przeczytaniu książki jeszcze długo o niej myślisz i idziesz po raz 100tny obejrzeć – powrót do przeszłości – to znaczy, że to pisarstwo najwyższej klasy. Kolekcjonuje wspominania nie książki, ale tą książkę zdecydowania zostawiam w biblioteczce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-03-2018 o godz 12:07 CZYTAMITU dodał recenzję:
Thriller ,,Ułamek sekundy" zrobił na mnie fenomenalne wrażenie. Uwielbiam, kiedy historia wciąga mnie od pierwszych stron i wywołuje wiele skrajnych emocji. Ciągłe niespodziewane zwroty akcji, tempo wydarzeń pędzące jak oszalałe przez co nie można się od książki oderwać ani na chwilę. Wielkie gratulacje dla autora, ponieważ widać ile pracy włożył w stworzenie spójnej i logicznej fabuły. Byłby z tego niezły scenariusz na dobry film. Długo historia Jenny Morrison, Nathana Wexlera oraz Aarona Blake pozostanie w mojej pamięci. Thriller ,,Ułamek sekundy" czyta się bardzo szybko i przyjemnie ani przez chwilę nie odczułam, że to nie jest mój ulubiony gatunek literacki, wręcz przeciwnie, tematyka podroży w czasie, mnie zafascynowała. Autor stworzył wiele ciekawych bohaterów, najbardziej polubiłam Jenne, jej odwaga, spryt i mądrość była dla mnie imponująca. Dla takiego lajka z fizyki jakim jestem, bardzo pomocny okazał się rozdział ,,Od autora: co jest prawdą a co nie", który pomógł mi zrozumieć wszystkie ważne zagadnienia użyte w powieści. Podobała mi się ciągła niepewność tego, co czeka na mnie na następnej stronie. W tej książce do samego końca nie wiesz jakie będzie zakończenie. Finał historii był oszałamiający, wbiło mnie w fotel z wrażenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-03-2018 o godz 16:21 Katarzyna Górka dodał recenzję:
Jestem czytelniczką jednego gatunku. Na ogół zaczytuję się w literaturze guilty pleasure jednakże ostatnio poczułam natchnienie do zmiany. Postanowiłam wykroczyć poza swoje czytelnicze ramy i sięgnąć po zupełnie inny gatunek. Kilka tygodni temu przeczytałam opis pewnej książki i wiedziałam że muszę ją przeczytać! A ową książką jest oczywiście niezwykła pozycja od niezwykłego wydawnictwa, która nosi tytuł "Ułamek sekundy". "Ułamek sekundy" to literacka hybryda, która zręcznie łączy w sobie elementy takich gatunków literackich jak: kryminał, thriller oraz science-fiction. Występuje w niej nawet niewielki wątek romantyczny. "Ułamek sekundy" to skomplikowana historia o tym, jak na pozór opanowana sytuacja może w krótkiej chwili wymknąć się spod kontroli. Wystarczył jeden przełomowy wynalazek, aby w ułamku sekundy poukładane życie młodego naukowca Nathana i jego narzeczonej Jenny wywróciło się do góry nogami. W "Ułamku sekundy" akcja toczy się bardzo dynamicznie, nie dając czytelnikowi nawet chwili na to by się tą powieścią znudził. Książka cechuje się niesamowitym klimatem, charakterystycznym dla powieści sci-fi, rozlicznymi scenami batalistycznymi, świetną fabułą (która skłania czytelnika do refleksji nad naturą czasu oraz wszechświata), genialną stylistyką oraz prowadzeniem akcji tak, że trzyma czytelnika w napięciu od pierwszej do ostatniej strony, a także zankomitą kreacją świata przedstawionego, w tym również postaci. Brak mi doświadczenia w recenzowaniu thrillerów akcji z elementami sci-fi, jednakże mogę z czystym sumieniem stwierdzić, iż jest to prawdopodobnie jedna z najlepszych powiesci jakie dane mi było czytać. Ogromne emocje, wartka akcja i fabuła, która wciąga bez reszty - "Ułamek sekundy" to genialna powieść od której nie sposób się oderwać! Ta opinia pochodzi ze strony https://www.instagram.com/katherine_the_bookworm/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Richards Douglas E.

Ułamek sekundy Richards Douglas E.
ebook
(3/5) 1 recenzja
25,49 zł
29,99 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Punk 57 Douglas Penelope
28,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cena pocałunku Kage Linda
35,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Odkupienie Pirce Ewa
28,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rozstanie Fantome Stylo
28,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mój Torin Webster K.
27,99 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Piękno bólu Cates Georgia
34,99 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Friend-Zoned Aurora Belle
35,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Weteran Regnery Katy
34,99 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Raw Aurora Belle
28,99 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Pacjentka Michaelides Alex
29,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Umorzenie Mróz Remigiusz
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Trauma Czornyj Max
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wyspa Camino Grisham John
26,25 zł
37,50 zł
strona produktu - rekomendacje Dzień Matki Neuhaus Nele
34,99 zł
44,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.