Ukryci (okładka  miękka, 06.2022)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 27,50 zł

27,50 zł 47,90 zł (-42%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Marcie Sygit wali się świat, kiedy jej niepełnosprawny syn zostaje uprowadzony. okazuje się, że piotrek nie jest jedyny, a porywacz działa już od roku.

Zniechęcona brakiem postępów w śledztwie samotna matka znajduje nieoczekiwanie sprzymierzeńca w osobie Marka Bielawskiego, lokalnego przedsiębiorcy i ojca jednego z porwanych chłopców. Upór i determinacja prowadzą tę dwójkę tropem uprowadzonych niknącym we mgle domysłów i hipotez.

Zbieg okoliczności sprawia, że pojawia się szansa na zbliżenie się do porywacza, jednak konieczna jest interwencja wybitnego psychiatry i psychoterapeuty. Doktor Sobczak w zakamarkach umysłu przypadkowego świadka musi znaleźć odpowiedź na kluczowe pytanie: gdzie ukryci są chłopcy?

Wszyscy mają świadomość, że czas się kończy. czy zdążą?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1306916402
Tytuł: Ukryci
Autor: Stelar Marek
Wydawnictwo: Wydawnictwo Filia
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-06-15
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Indeks: 41967256
średnia 4,7
5
39
4
14
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
26 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
17-07-2022 o godz 21:57 przez: zosia | Zweryfikowany zakup
zakończenie był zbyt krótko opisane, ale oprócz tego polecam książke
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-06-2022 o godz 16:28 przez: Marzena | Zweryfikowany zakup
Książka super jak wszystkie tego autora. Polecam!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-06-2022 o godz 14:04 przez: Basia | Zweryfikowany zakup
Świetny thriller
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-07-2022 o godz 19:15 przez: Maitiri
„Ukryci” to thriller psychologiczny, którego akcja rozpoczyna się właściwie od razu, bez zbędnych wstępów i galopuje do ostatniej strony. Jak autor sam wspomina w posłowiu, jego zamiarem nie było zwrócenie uwagi na temat zaginięć czy porwań dzieci, chociaż w moim odczuciu udało mu się tę uwagę zwrócić. Do tego pokusił się o delikatną analizę tego zjawiska. Istotą rozważań autora w powieści jest coś innego, ukazanie różnorodnych reakcji rodziców na to, co się stało. Została porwana czwórka dzieci i tylko rodzice dwójki z nich aktywnie walczą o ich odzyskanie. I trzeba przyznać, że ich działania widać. Ich śledztwo posuwa się do przodu. Ciężko stwierdzić, co w tym czasie robi policja, bo wspominana jest rzadko i do tego wyłącznie w osobie pewnego człowieka, w dodatku przekupionego przez Marka – ojca najmłodszego z chłopców. Główną bohaterką powieści jest matka, niezwykle zdeterminowana, odważna i silna, której aktywna postawa zachwyca i niejednokrotnie wywołuje zazdrość. Kobieta sama wychowuje niepełnosprawnego syna. Piotrek dwa lata wcześniej miał wypadek i od tej pory jeździ na wózku. Chłopiec jest dla niej całym światem i widać, że zrobi dla niego wszystko, naprawdę wszystko, o czym przekonacie się czytając książkę. Marta nie jest jedną z tych potulnych owieczek, które w razie zagrożenia chowają się za plecami mężczyzny, a gdy go zabraknie, łkają w poduszkę i czekają na jakąś pomoc. To kobieta, która bierze sprawy w swoje ręce. Jest inteligentna, pyskata, zadziorna z jednej strony, z drugiej delikatna i przerażona. Mimo przerażenia prze dalej do przodu, byleby działać i byleby uzyskać jakiś efekt. Trzeba przyznać, że jest przy tym diabelnie skuteczna. Nawet jeśli chodzi o zwykłe kontakty międzyludzkie. Świetna postać, genialnie wykreowana. Marek to też twardziel. Oschły, nieprzystępny, szorstki na pierwszy rzut oka. Uważa, że wszystko można załatwić za pieniądze. Zyskuje przy lepszym poznaniu. Fajnie obserwuje się rozwój relacji tej dwójki. Połączyły ich porwane dzieci, płynnie przeszli od współpracowników do przyjaciół i to mimo widocznych gołym okiem różnic, które ich dzielą. Bardzo naturalnie się ta ich więź rozwijała i za to również wielkie brawa dla autora. A jaki jest wątek porwania i śledztwa prowadzącego do odkrycia prawdy? Rewelacyjny! Pogmatwany, pełen nieoczekiwanych zwrotów akcji. I chociaż sporo przed końcem dowiadujemy się, kto i dlaczego porywał akurat niepełnosprawne dzieci, to nie jest koniec atrakcji. Można powiedzieć, że dalej jest jeszcze ciekawiej. I tak naprawdę do końca nie wiadomo, jak to się wszystko skończy i czy porwani wyjdą z tego żywi. Pod koniec napięcie sięga już dosłownie zenitu, chociaż wydaje się to niemożliwe, bo jego poziom w trakcie już i tak jest imponujący. Przeczytałam tę powieść w jeden wieczór i kawałek nocy. Nie mogłam jej odłożyć, dopóki nie dowiedziałam się, jak to się zakończy. To nic, że poszłam spać dopiero przed 5 nad ranem. Ważne, że poznałam zakończenie. Szkoda, że autor nie pociągnął tej opowieści dalej i nie wyjaśnił do końca wątków każdego z bohaterów. Mimo zakończonej lektury mam wiele pytań odnośnie tego, co się z nimi dalej stało. Chyba wolę, kiedy domknięte zostaną wszystkie wątki, jednak tak naprawdę tu nie było takiej konieczności, bo można wyciągnąć wnioski z tego, z czym autor nas zostawił. Sam powód, dla którego chłopcy zostali porwani został wyjaśniony bardzo dobrze, z nieco nawet pogłębioną analizą mechanizmów, które doprowadziły do pojawienia się tego pomysłu w wynaturzonych umysłach porywaczy. Powiedzieć, że całość (włączając w to powód porwania) jest wstrząsająca, to jak nie powiedzieć nic. Autor miał świetny pomysł na fabułę i poradził sobie w moim odczuciu bardzo dobrze. Dla mnie to była totalna nowość. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z taką koncepcją w thrillerach. Świetny pomysł i jeszcze lepsze wykonanie. Książka skłania czytelnika do refleksji, a na przykładzie rodziców porwanych i również części dzieci pokazuje próby poradzenia sobie z sytuacją. Można się poddać albo walczyć. Wybór należy do nas. „Ukryci” to nieszablonowa, wstrząsająca, gęsta od emocji historia, ze świetnie skrojonymi portretami psychologicznymi oprawców, ofiar i ich rodziców. Udał się autorowi ten thriller psychologiczny. Jeśli pierwszy był tak dobry, aż strach pomyśleć, co będzie dalej. Serdecznie polecam i czekam na więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-06-2022 o godz 11:46 przez: Joanna
Zastanawialiście się kiedyś nad skalą zaginięć dzieci? Ja wiem ,że to jest taki temat który dopóki nas bezpośrednio nie dotyczy to również mniej nas interesuje. Owszem słyszymy od czasu do czasu w mediach,że tu czy tam zaginęło dziecko. Jeżeli jest to głośna sprawa to ten szum wokół porwania trwa dłużej, ale z czasem i tak wszyscy oprócz bliskich tego uprowadzonego dziecka o tym zapominają. A statystyki przerażają. Marek Stelar już tak ma, że swoimi książkami ludzi zachwyca. Do tej pory tylko "Blizny" Pana Marka czytałam i okazały się one bestsellerem. Teraz sięgnęłam po pierwszy w dorobku Autora thriller psychologiczny "Ukryci". Dzisiaj zabieram Was do Szczecina. Poznajcie Martę Sygit, pracownicę sklepu budowlanego. Marta samotnie wychowuje piętnastoletniego Piotra. Chłopak dwa lata temu uległ poważnemu wypadkowi na deskorolce i od tego czasu porusza się na wózku. Dzień jak co dzień. Marta podjeżdża pod sklep, zostawia Piotra w aucie i rusza na zakupy. Po powrocie ze sklepu odkrywa,że Piotr zniknął. Okazuje się, że w ostatnim roku w Szczecinie i okolicach zostało uprowadzonych czworo dzieci i do tej pory ich nie odnaleziono. "Oni żyją. Ukryci. Schowani przed całym światem, ale żyją..." Marta rozczarowana pracą policji próbuje na własną rękę odnaleźć syna. Korzysta nawet z usług jasnowidza. Szperając w internecie natrafia na dane Marka Bielawskiego - ojca jednego z porwanych wcześniej chłopców. Wspólnie z Markiem rozpoczynają prywatne śledztwo. Marek ma pieniądze i kontakty więc wie gdzie trzeba szukać. Aby dotrzeć do porywacza potrzebna będzie pomoc wybitnego psychiatry. Doktor Sobczak to autorytet i tylko on może zajrzeć w głąb ludzkiej psychiki. Czy pomocna okaże się tutaj hipnoza? "Wszystko, co się na tym świecie dzieje, jest efektem tej gry, gry pozorów. Nie ma przypadku, przeznaczenia, boskiego planu. Jest wynik gry. Gramy w nią wszyscy..." Porywacz uprowadza niepełnosprawne dzieci ponieważ ma nad nimi kontrolę. Zegar wciąż tyka , a czas ucieka. Gdzie ukryci są chłopcy? "Ukryci" to taka książka którą się dosłownie połyka w całości. A później człowiek dochodzi do siebie i się zastanawia czy takie rzeczy faktycznie się zdarzają? Na szczęście książka to fikcja literacka ale na świecie nie brakuje chorych,wypaczonych świrów. Czasami mijamy ich na ulicy i nawet o tym nie wiemy. No przecież wyglądają normalnie, a co siedzi w ich głowach tego nie wie nikt. Autor przedstawił nam silną i gotową na wszystko matkę. Pokazał, że ta kobieta nie cofnie się przed niczym. Dla niej liczy się tylko dobro dziecka. Kolejny aspekt to miłość braterska naznaczona przez wypadek z dzieciństwa. Miłość, poświęcenie, determinacja i upływający czas to tylko niektóre elementy tej historii. Przygotujcie się na szok i niedowierzanie. Polecam! Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Filia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-06-2022 o godz 14:27 przez: Paulciaaa92
„Ukryci” wskoczą na półki księgarń 15 czerwca i myślę, że wiele osób już czeka, czy przypadkiem nie pojawiła się ta książka w empiku wcześniej. Aczkolwiek, przecież jeszcze jest kwestia tego, że na targach książki w Warszawie można było ją zdobyć o wiele wcześniej i już być po lekturze. Ja miałam okazję ją czytać już w drodze na targi i powiem szczerze, że… no właśnie, było warto? Ale najpierw o czym w ogóle jest ta książka. A jest to thriller psychologiczny, czyli coś innego niż dotychczas nam serwował autor. Fabuła opiera się na poszukiwaniu chłopców, którzy są uprowadzani. Jako pierwszego przedstawia nam Piotrka, niepełnosprawnego syna Marty. Matka jest załamana, świat jej się wali na głowę, a policja wcale nie posuwa się w poszukiwaniach do przodu. Dlatego kobieta postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i przy okazji poznaje Marka, którego syna również porwano. Czy uda się im ich znaleźć? A może wpadną w kłopoty? Do tego wszystkiego pojawia się psychiatra, który ma wyciągnąć z zakamarków umysłu świadka to, co mógł zobaczyć, a przy okazji pomóc znaleźć chłopców. Zbieg okoliczności? A może wręcz przeciwnie, jest to dziwne? No powiem szczerze, że już po okładce wiedziałam, że będę chciała tę książkę przeczytać. Był to moment, gdy pojawiła się w zapowiedziach wydawnictwa, ale nie czytałam opisu. Taki mój nawyk od jakiegoś czasu, bo czasami zbyt wiele jest zdradzane w tych właśnie opisach. Okazało się, że to świetny thriller psychologiczny, choć zakładałam, że będzie to raczej kryminał znając wcześniejszą twórczość autora. Myślę, że w tej książce zostało poruszone wiele trudnych tematów i jest niezwykle fascynująco, bo mimo wszystko nie czuć, że to było zrobione by grać na uczuciach. Niepełnosprawne dzieci są porywane, ale dlaczego akurat takie? Można by powiedzieć, że będziemy bardziej współczuć rodzicom, ale mi również od razu przyszło na myśl czy któreś z nich nie jest w to zamieszane, albo czy któryś rodzic nie chciał się pozbyć problemu. I tak właśnie autor podsuwa wiele poszlak, podsuwa pytania i buduje uczucie niepokoju. Do tego gabinet psychiatryczny, który miał być miejscem pomocy, aby się wyżalić, znaleźć odpowiedzi, a jest w nim bardzo dziwnie. Generalnie myślę, że to jeden z lepszych polskich thrillerów psychologicznych i choć dość szybko dowiadujemy się co i jak, bo do końca książki zostaje nam mniej więcej 1/3 gdy już wszystko wiemy, to do samego końca budowane jest napięcie, a wyścig z czasem i porywaczem nie pozwala odłożyć książki na bok. Polecam, bo autor mnie niezwykle zaskoczył i mam nadzieję, że to pierwsza z wielu jego tego typu powieści.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-07-2022 o godz 10:37 przez: dziubak.anna
"Uderza co kilka miesięcy. Porywa zawsze chłopców. Zawsze niepełnosprawnych ( ... )". Najpierw dwudziestominutowe zakupy ... Potem już tylko przeraźliwy strach i niepewność o los syna. W trakcie prowadzonego postępowania Marta Sygit dowiaduje się, że jej syn nie jest pierwszy. Czy będzie ostatni? Jego niezwykle zdeterminowana matka zrobi wszystko, by właśnie tak było, bo kolejny dzień bez niego, bez wieści o nim jest nie do zniesienia. Nie jest ze swym bólem sama. Pomaga jej ojciec wcześniej zaginionego chłopca. Za porwaniem zwykle stoi okup, a jak było w tym przypadku? "Wszystko co się na tym świecie dzieje jest efektem gry pozorów. Nie ma przypadku, przeznaczenia, boskiego planu. Jest wynik gry. Gramy w nią wszyscy. Ja, ty i ten, który porwał nam dzieci". Fabuła toczy się dwutorowo. Z jednej strony jesteśmy świadkami ogromnej determinacji rodziców i towarzyszymy im w poszukiwaniach zaginionych dzieci, z drugiej pochłania nas niezwykle intrygująca rozmowa pomiędzy psychiatrą, a jego pacjentem. Myślę, że porwanie dziecka stanowi samo w sobie ogromny dramat, ale co można powiedzieć w sytuacji, gdy porwane zostaje dziecko z niepełnosprawnością? Brak mi słów. Opowieść, w której niemoc i bezsilność przeplata się z wiarą, siłą i nadzieją. To, co dla mnie niezwykle istotne, to sposób w jaki Autor przedstawia istotę niepełnosprawności. Jest klasycznie, bo przecież powszechnie wiadomo, że "dzieci bywają okrutne, wytykają palcami, wyszydzają, zachowują się jak potwory i wychodzą z nich mali sadyści". To jedna strona medalu, druga sprawia, że na mojej twarzy pojawia się uśmiech, a w sercu pojawia się nadzieja, że uda nam się tę tak dotąd stygmatyzowaną niepełnosprawność odczarować ❤️ Świetny pomysł na intrygującą fabułę, która z pewnością mocno angażuje czytelnika i wymaga skupienia, bo prawda która wygląda zupełnie inaczej, niż przypuszczacie. Thriller psychologiczny, który naprawdę wciąga, prowokuje do stawiania pytań i zmusza do szukania wielu odpowiedzi. Pokazuje ogrom miłości, nie zawsze tej czystej i niewinnej. Czasem bywa jednak tak, że zakończenie pozostawia niedosyt i wtedy zawsze mam nadzieję na kontynuację. Tu, moja nadzieja jest ogromna. Jak bardzo światem rządzą pozory? Do czego jest zdolny zdesperowany rodzic? Znajdziecie tu wszystkie odpowiedzi. I pamiętajmy, że "nie ma lepszego i gorszego zła. Jest po prostu zło". To dopiero moje pierwsze spotkanie z twórczością Autora, ale z pewnością nie ostatnie. Tym serdeczniej dziękuję Wydawnictwu za egzemplarz książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-06-2022 o godz 11:59 przez: zaczytana_mama_dwojki
Niepełnosprawny syn Marty znika w niewyjaśnionych okolicznościach. W trakcie poszukiwań okazuje się, że to nie jest jednostkowy przypadek, a podobnych uprowadzeń było przynajmniej kilka. Kobieta postanawia rozpocząć własne śledztwo, a pomaga jej w tym ojciec innego zaginionego dziecka. Wow, co tu się działo! W pewnym momencie sama czułam się jak na kozetce u psychiatry. Totalny mętlik w głowie połączony z dezorientacją. W jednej chwili wszystkie moje przypuszczenia wywracały się do góry nogami. Wiedziałam, że już nic nie wiem, by dosłownie za chwilę znów powrócić do swoich przypuszczeń. I tak kilka razy. Panie Marku przecież to niehumanitarne tak poniewierać czytelnikiem. Autor w swojej książce osadza osoby z różną niepełnosprawnością i w związku z tym ukazuje jak różni ludzie radzą sobie z własnymi ograniczeniami. Zaznacza, jaki wpływ ma otoczenie i jak łatwo zniszczyć słabe jednostki, wypaczyć ich psychikę. "To właśnie dzieciaki ze szkoły zniszczyły w nim tego wesołka, tego silnego chłopaka, którym był." Jednocześnie to opowieść o sile i zaangażowaniu najbliższych. O matce, która jest w stanie zrobić wszystko dla dobra własnego dziecka, ale także o sile braterskiej miłości. To co mnie najbardziej zaciekawiło to posłużenie się w fabule zagadnieniami hipnozy oraz katalepsji. Mnie od dawna fascynuje i jednocześnie zastanawia cały mechanizm hipnozy. Jestem ciekawa czy byłabym podatna na tego typu manipulacje. Jeśli chodzi o katalepsję to przeraża mnie jej fizjologiczny stan czyli tzw. paraliż senny. By nie było tak słodko muszę zaznaczyć, że rozczarowało mnie zakończenie. Moim zadaniem w porównaniu do całości jest po prostu nijakie, urwane, pozostawia mnóstwo niedopowiedzeń. Atmosfera w trakcie czytania cały czas się zagęszczała i z niecierpliwością czekałam na ten punkt kulminacyjny. Kiedy już go osiągnęłam poczułam się jakby mnie ktoś nagle popchnął, a ja gwałtownie poturlałam się w dół. Bez ostrzeżenia i jakiegokolwiek wyjaśnienia. Jak Autor nadmienia, to Jego pierwszy thriller psychologiczny i moim zdaniem, mimo małych zgrzytów poradził sobie z zadaniem bardzo dobrze. Jest napięcie, historia intryguje i angażuje czytelnika. Nie brakuje też różnorodnych emocji. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-06-2022 o godz 20:44 przez: Tomasz Kosik
„Ukryci” to czternasta już książka Marka Stelara. To pierwszy thriller psychologiczny autora. Pisarz pokazał, że nie tylko kryminał jest jego domeną. W najnowszej książce stworzył intrygującą historię oraz wyraziste postacie. Autor doskonale skonstruował fabułę, sprawiając, że historia opisana na kartach tego thrillera mocno wbija się w naszą psychikę. Historia ta nie wyparuje z naszej pamięci, lecz pozostanie w niej na zawsze. A ja gotuję się w oczekiwaniu na kolejną książkę Marka Stelara – autora, wobec którego nie ukrywam swej fascynacji. Fascynacji względem kunsztu tworzenia mocnych historii. Na kartach „Ukrytych” poznajemy historię Marty Sygit. Dramat kobiety zaczyna się w momencie, gdy z parkingu centrum handlowego znika jej piętnastoletni, niepełnosprawny syn. Co gorsze okazuje się, że Piotrek nie jest jedynym niepełnosprawnym dzieckiem, które zaginęło w tym czasie. Kto jest porywaczem? Dlaczego porywa dzieci z niepełnosprawnością? Niestety policyjne śledztwo nie przybliża nas do rozwiązania tajemniczych zaginięć. Marta jest tak bardzo zdeterminowana w poszukiwaniach syna, że wraz z lokalnym przedsiębiorcą, Markiem Bielawskim postanawiają wspólnie schwytać porywacza. Syn Marka również zaginął. Bez wątpienia „Ukryci” to thriller z górnej półki. To książka, której nie można ukryć na stosie książek do przeczytania. Wręcz przeciwnie warto sięgnąć po nią od razu. Bez zbędnej zwłoki. W zamian otrzymacie mocną historię, z wartką akcją oraz zagadką, której rozwiązywanie to prawdziwa uczta. Ta detektywistyczna. Ta kryminalna. Ta spod znaku solidnego thrillera psychologicznego. I oczywiście ta czytelnicza. Marek Stelar ponownie nie zawiódł moich oczekiwań. Co ważne pokazał, że również w thrillerze psychologicznym ma nam do zaoferowania intrygującą historię, która mocno trzyma w kleszczach niepewności o jej finał. Autor doskonale czuje się w kryminale. Równie fenomenalnie odnalazł się w thrillerze – dzięki temu gatunek ten zyskuje na wartości. Zatem nie będę tego ukrywał, warto sięgnąć po najnowszą książkę Marka Stelara. Zdecydowanie polecam! Emocje podczas lektury gwarantowane! Książka „Ukryci” ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia, Filia Mroczna Strona
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-07-2022 o godz 20:03 przez: Ilona Wolińska
"Ukryci" to już kolejna książka w dorobku Autora i jednocześnie debiut, jeśli chodzi o thrillery psychologiczne. Przyznaję, że sięgając po tę książkę nawet nie wiedziałam, że tym razem Pan Marek pokusił się na thriller. "Nie było lepszego i gorszego zła. Było po prostu zło" To miał być zwykły dzień, jak każdy inny. Marta Sygit wybierając się z synem na zakupy, w najczarniejszych snach nie śniła, że jej niepełnosprawny syn zostanie uprowadzony. Po rozmowie z policją okazuje się, że Piotrek nie jest jedyny, a porywacz działa już od roku. Brak postępów w śledztwie skłania Martę do własnych poszukiwań, w ten sposób kobieta trafia na Marka, ojca jednego z zaginionych chłopców. We dwoje gotowi są zrobić wszystko, by odzyskać swoje dzieci.. "Ukryci" to doskonalne skonstruowany thriller psychologiczny, który wciąga czytelnika od pierwszych stron, a z każdym kolejnym rozdziałem intryguje coraz bardziej. Pan Marek miał świetny pomysł na fabułę, która w nie jednym czytelniku może wzbudzić uczucie niepokoju, strachu i lęku. Choć na rynku wydawniczym jest mnóstwo publikacji z motywem porwań dzieci, wciąż chętnie sięgamy po takie książki licząc na powiew świeżości. Jak wypada thriller psychologiczny w wykonaniu Pana Marka? Jak dla mnie bardzo dobrze. Pomimo tego, że podczas czytania nie czułam jakoś specjalnie napięcia i strachu, to jednak chęć poznania zakończenia była tak duża, że książkę niemal pochłonęłam. Autor ma lekki i przyjemny styl, jego książki czyta się błyskawicznie. Jak sam Autor wspomina, "Ukryci" to nie jest historia, która ma zwrócić naszą uwagę na problem zaginięć dzieci, to historia silnej i zdeterminowanej kobiety, która gotowa jest zrobić wszystko by odzyskać dziecko. I pod tym względem książka Pana Marka wypadła naprawdę bardzo dobrze. Jedyne co mnie męczy i nęka to zakończenie, w którym czegoś mi zabrakło, czuję pewien niedosyt. Finalnie uważam, jednak że "Ukryci" to bardzo dobra książka i ja ze swojej strony mocno kibicuje Autorowi by nie zaprzestał pisania thrillerów, wiem również, że stać go na dużo więcej. Czekam z niecierpliwością na kolejne książki spod pióra Pana Marka a Was zachęcam do sięgnięcia po "Ukrytych".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-07-2022 o godz 21:46 przez: kamilamielno
BRUNETTE BOOKS Świat Marcie Sygit wali się,  kiedy jej 15-letni niepełnosprawny syn Piotrek zostaje porwany z parkingu. Okazuje się,  że  Piotrek nie był jedynym uprowadzonym, a porywacz wcześniej porwał już trzech innych niepełnosprawnych chłopców.  Samotna i zdeterminowana matka postanawia działać na własną rękę,  gdyż śledztwo utknęło w martwym punkcie. Pomaga jej lokalny przedsiębiorca, Marek Bielawski, ojciec jednego z porwanych chłopców. Mężczyzna współpracował już z policją i psychiatrą. Co stało się z chłopcami? Czy Marcie odnajdzie swojego syna? Dlaczego ktoś porwał tych niepełnosprawnych chłopców i kim jest seryjny porywacz? Przekonacie się czytając tę książkę.  To moje pierwsze spotkanie z tym autorem. Jestem zachwycona tym thrillerem. Autor wymyślił  historię, która  przeraża i paraliżuje. Nie wyobrażam sobie tego jak muszą czuć się rodzice w takiej sytuacji.  To ogromna tragedia i dramat. Autor zafascynował mnie tą historią już od pierwszej strony i przewracałam kartkę za kartką, by rozwikłać zagadkę. Nie mogłam oderwać się od tej książki ani przez moment. Z ogromnym zainteresowaniem śledziłam losy bohaterów,  którzy byli tak zdeterminowani,  że robili wszystko, by odnaleźć swoje niepełnosprawne dzieci.  Bezsilni i przerażeni mają nadzieję, że odnajdą dzieci. Ich siła i wiara jest niesamowita. To historia, która pokazuje jak silna i mocna jest miłość rodzicielska. Czytając tę książkę przekonacie się do czego zdolni są zdesperowani rodzice.  Autor ma fajny styl. Autor potrafi trzymać czytelnika w napięciu. Ta książka wciągnęła mnie na wiele godzin historią szokującą, przerażającą i podnoszącą ciśnienie. Prawdziwy rollercoaster emocjonalny.  Nie będziecie nudzić się ani przez chwilę.  Jeśli macie ochotę na thriller, który pokaże Wam co siedzi w umyśle chorego człowieka to dobrze trafiliście.  Jeśli jesteście fanami thrillerów psychologicznych to ten sprawi, że długo nie zapomnicie o tej historii.  Rewelacja! Gwarantuję, że będziecie zachwyceni tak jak ja. Będę czekała na inne książki tego autora. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-07-2022 o godz 23:17 przez: Justyna
Marcie to kobieta której życie staje na głowie gdy z jej życia ginie jedyna ukochana osoba, niepełnosprawny syn zostaje porwany. Na komisariacie kobieta dowiaduje się, Piotrek nie jest jedynym zaginionym dzieckiem. Czemu ktoś porywa niepełnosprawne dzieci? Czego mógłby od nich chcieć? Czy zrobił im krzywdę? Zdesperowana matka rozpoczyna własne śledztwo, szybko znajduję sprzymierzeńca w osobie ojca jednego z zaginionych chłopców. Mark nigdy nie ustał w poszukiwaniu syna, gardzi tymi, którzy przestali wierzyć, że jest jeszcze szansa na odzyskanie porwanych. Dzięki własnym środkom finansowym małymi kroczkami posuwa się do przodu, jednak nie ustalił jeszcze nic konkretnego… Do swojego śledztwa zaangażował znanego psychiatrę, doktora Sobczaka. Lekarz zajmuje się również psychoterapią i stosuje hipnozę… Czy uda mu się wesprzeć zrozpaczonych rodziców i odnaleźć chłopców? Zaskakujący to mało powiedziane. Ta pozycja zrobiła na mnie wrażenie, nie dość, że dotyczy trudnych tematów niepełnosprawności, to jeszcze ta zbrodnia… Porwanie dzieci… Zaginięcia są dla mnie ciężki tematem. Nie mogę sobie wyobrazić, że żyjesz, nie mając pojęcia, co tak naprawdę stało się z bliską osobą. Nieustająca nadzieje? Czy może jednak przychodzi czas załamania i w końcu brak wiary w to, że zaginiony wróci? Autor trochę namieszał mi w głowie tymi scenami z terapii, od początku sądziłam, że są tropem do rozwiązania zagadki. Jednak nie udało mi się połączyć kropek i domyślić zakończenia, ale było na co czekać. Ostatnie strony książki to nieustające napięcie… wyczekiwanie, w którą stronę potoczy się historia. Czy Wy przewidzieliście, jak zakończy się ta historia? W książce również został przedstawiony problem wypadków z czasów dzieciństwa i ich wpływu na dalsze życie. Ta część wprowadziła do powieści, wiele tajemniczości i odrobinę mroku, takie dusznej, przerażającej atmosfery, czyli dokładnie to, czego oczekuję od dobrego thrillera. Jakim dziećmi byliście? Raczej grzeczni czy może co rusz imały się Was problemy?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-07-2022 o godz 19:33 przez: Anonim
Miłość rodzicielska to jedna na największych potęg jakie istnieją na świecie! Dlatego też każda matka zrobi dla swojego dziecka wszystko i za wszelką cenę ! Kilka dni minęło odkąd przeczytałam Ukrytych i ciągle gdzieś w środku odczuwam emocje jakie wywarła na mnie ta lektura. Początkowo wydawało mi się że będzie ona dla mnie trudna. W rezultacie była bardzo trudna ale to pod wpływem emocjonalnym. To czego dokonał tutaj autor, było czymś niezwykłym. Historia opowiada o matce której syn zaginął. Brak rezultatów w śledztwie popycha kobietę do rozpoczęcia poszukiwań na własną rękę. Pomaga jej także ojciec drugiego dziecka które także zaginęło w bardzo podobnych warunkach ... Przedstawiona historia jest dobrym thrillerem psychologicznym. Autor bardzo dobrze wiedział jak wpłynąć na psychikę czytelnika aby ten nawet przez chwilę nie mógł przestać myśleć o losie bohaterów. Historię poznajemy z perspektywy dwójki rodziców. Poznajemy szczegółowo ich emocje, myśli, zamiary ale także ból związany ze stratą dziecka oraz tlącą się nadzieję związana z odnalezieniem dzieci całych i zdrowych. Muszę przyznać że w dużej mierze fabuła kręci się wokół miłości. Natomiast jest to ta miłość rodzicielska, prawdziwa, niezależna. Autor bardzo ładnie przekazał to uczucie, zarówno ze strony matki jak i ojca. Doskonale rozdzielił ich emocje, powodując że ich postaci wydały mi się całkowicie realne. Autor podjął się także tematyki niepełnosprawności. Nie często spotykam się z bohaterami którzy zmagają się z niepełnosprawnością i to co było tutaj niezwykle to sposób ich ukazania. Bardzo mi się to podobało. Fabuła jest bardzo wciągająca. Już pierwsze strony powodują że zaczynamy czytać i żyjemy tą historią. Akcja toczy się dość dynamiczniej co raczej ją różni od standardowych thrillerów psychologicznych. Całość jest logiczna i spójna. Także styl autora jest bardzo przyjemny. Osobiście bardzo lubię jego książki i czekałam właśnie na jego nową powieść. Nie zawiodłam się :) była świetna!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-07-2022 o godz 16:57 przez: Agata G.
15-letni niepełnosprawny syn Marty Sygit został porwany. Szybko okazuje się, że Piotrek nie był jedynym uprowadzonym – poza nim było jeszcze trzech innych niepełnosprawnych chłopców. Wspólnie z ojcem jednego z nich rozpoczyna poszukiwania, który już wcześniej współpracował ze śledczymi oraz wybitnych psychiatrą. "Ukryci" to pierwszy thriller psychologiczny Marka Stelara, znanego dotąd z rewelacyjnych kryminałów. Akcja powieści zawiązuje się już od pierwszych stron. Autor, umiejętnie grając na uczuciach, angażuje czytelnika w opisane wydarzenia przez całą powieść. Z każdej strony tej książki wylewają się emocje: bezradność, strach, tęsknota, determinacja. Autor skonstruował oryginalnych bohaterów i kapitalny klimat. Budzą w czytelniku niepokój, dezorientację, ale i zaciekawienie. Zakończenie było dla mnie bardzo filmowe. Może zabrakło mi tu “efektu wow” – bo wszystko w zasadzie prowadziło do takiego rozwiązania. Powieść Marka Stelara przywodzi mi na myśl zagraniczne thrillery, a przede wszystkim chyba Cobena. Tak, jak podczas ich lektury, tak i tutaj nie szukałam realiów, w które można wpisać wydarzenia. Ta powieść przyciąga emocjami, wyjątkowym klimatem i dynamiką. Marek Stelar miał dobry pomysł na to, żeby nie pozwolić czytelnikowi na znudzenie się fabułą. Wprawdzie książka opiera się na wątku porwania, ale przebieg zdarzeń jest podzielony na trzy części. Każda z nich jest inna – toczy się w różnych okolicznościach oraz wywołuje w odbiorcy inne emocje. Nie ma szans na znużenie – jest dynamicznie, intensywnie i ciekawie. Ponadto Marek Stelar zaciekawia oryginalnymi zagadnieniami: sztuki walki, współpraca z jasnowidzem, hipnoza czy katapleksja. Podsumowując: powiedzieć o thrillerze psychologicznym "Ukryci", że to książka o porwaniu i poszukiwaniu – to spore niedopowiedzenie. Masa emocji, dużo wiedzy i interesujących zagadnień oraz niepokojący klimat – Marek Stelar udźwignął ten gatunek, zaciekawił mnie i zapewnił naprawdę dobrą rozrywkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
25-07-2022 o godz 09:22 przez: etiudyliterackie
Czy często zdarza Wam się, że po przeczytaniu książki nie wiecie jak ubrać w słowa to co o niej myślicie? Z historią Marka Stelara #ukryci zapoznałam się już jakiś czas temu i tak naprawdę dalej nie wiem co o niej powiedzieć. Czy mi się podobała? W sumie tak, ale czuje pewien niedosyt, pewną wątpliwość… Jest zwyczajny dzień, Maria Sygit tylko na chwilę zostawia swojego syna samego w samochodzie, a po jej powrocie okazuje się, że chłopiec zaginął, co więcej Piotrek jest niepełnosprawny. Po pewnym czasie okazuje się, że nie tylko jej syn zniknął, ale również inni chłopcy. Śledztwo w zasadzie utyka w miejscu… Kobieta znajduje jednak „bratnią duszę” w tym trudnym czasie, Marka, który również chce odnaleźć swoje zaginione dziecko. We dwoje zrobią wszystko, aby poznać prawdę, aby odkryć spotkało ich synów… Przyznaję, że pomysł na fabuły autor miał znakomity, a dodatkowo tak potrafił ją poprowadzić, że słowa jakie mi pierwsze przychodzą na jej myśl to - zaskoczenie, mrok, tajemnica, ciemność..., zabrakło mi jednak strachu, ciar na rękach i większego skupienia się na tym, co myślą i przeżywają bohaterowie. To pierwszy thriller psychologiczny, który wyszedł spod pióra autora, może więc dlatego odczuwam lekkie niedomiar emocji. Momentami było odstręczająco, ale to uważam za ogromy plus tej historii, ale końcówka? Przyznaję, że byłam zdziwiona, można powiedzieć, że nawet bardzo, ale chyba liczyłam na większe tąpnięcie. Bohaterowie bardzo ciekawie wykreowani, a najbardziej zainteresował mnie szanowny doktorek Sobczak, który oj potrafi spłatać figle. Myślę, że to książką, która albo pochłonie Was bez reszty, albo sprawi, że fakt faktem miło spędzicie przy niej czas, ale nie będziecie do końca ukontentowani. 🙂 „Nie było lepszego i gorszego zła. Było po prostu zło.” I z tym zdaniem, które widnieje na okładce książki zgadzam się w stu procentach, to było czyste zło…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-06-2022 o godz 16:52 przez: Bookish Side
Marek Stelar stanął na wysokości zadania i jego pierwszy w karierze thriller psychologiczny to niesamowita petarda. „Ukryci” to książka opowiadająca o porwaniach niepełnosprawnych dzieci, wypaczonej ludzkiej psychice i bezwzględnej miłości rodzicielskiej. Sprawa zaginięć niepełnosprawnych dzieci stoi w miejscu. Policja nie ma żadnych poszlak, ale mając na uwadze to, że do tej pory nie odnaleziono ciał, wierzą, że dzieci mogą być jeszcze żywe. Cała sprawa przybiera inny obrót, kiedy znika Piotrek – sparaliżowany od pasa w dół nastolatek. Jego matka wraz z ojcem innego zaginionego chłopca biorą sprawy w swoje ręce i postanawiają prowadzić własne śledztwo, które doprowadzi ich do wstrząsających odkryć oraz będzie zagrażać ich życiu. „Ukryci” to naprawdę fenomenalny thriller psychologiczny. Autor niesamowicie manipuluje umysłem czytelnika i zwodzi na każdym kroku, a wstrząsająca prawda, jaka wychodzi na jaw wraz z upływem stron, sprawia, że nie chce się wierzyć w to, co się czyta, jednak cała ta historia przedstawiona jest niebywale realistycznie. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Spodziewałam się, że ta książka będzie dobra, ale mimo to bardzo mnie zaskoczyła i mogę zaliczyć ją do najlepszych książek tego gatunku, jakie czytałam. Napięcie rosło w miarę czytania, a już jakoś w połowie totalnie nie mogłam się od niej oderwać. „Ukryci” to powieść, która tak ogromnie zagnieździła się w mojej głowie, że nawet po przeczytaniu jej nie mogę przestać myśleć o tym, jak bardzo wypaczona może być psychika człowieka i jak daleko są w stanie posunąć się ludzie, kiedy na szali stoi dobro ich dzieci. Ta książka z pewnością przypadnie do gustu czytelnikom, którzy lubią zatrważające historie, a świetnie poprowadzona fabuła i przerażające wątki zostaną w pamięci jeszcze na długo po jej przeczytaniu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-08-2022 o godz 12:28 przez: Poczytaj ze mną
Książki Stelara uwielbiam, bo jeszcze żadna z nich mnie nie zawiodła. Kiedy sięgam po jego książki, jestem pewna, że dobrze trafiłam i miło przy niej spędzę czas. Tym razem spróbował swych sił w thrillerze. Moim zdaniem, każdy jego kryminał miał namiastkę thrilleru, temu uważam, że to nie jest jego debiut. Więc i tym razem napisze same superlatywy. Bardzo dobry pomysł na książkę, który czytałam z wielkim zaciekawieniem. Autor cały czas buduje napięcie, sprzedając nam wiele domysłów, hipotez, które chcemy sprawdzić. Pokaże nam determinację matki, która traci niepełnosprawnego syna. Chwila nieuwagi a on znika. Jest pewna, że nie on sam, lecz ktoś go porywa. Ona jest w stanie wstąpić do piekieł, jeśli tam on jest i jest pewna, że go stamtąd wyciągnie. Policja zajęła się zaginięciem tego chłopca i powiązała to z porwaniem innych dzieci. Wspólny mianownik tych porwań to niepełnosprawność tych dzieci. Jakim trzeba być zwyrodnialcem, żeby tak niewinne dzieci porywać? Jaki cel ma porywacz i co chce tym osiągnąć? Samotna matka, pełna determinacji, znajduje sprzymierzeńca w ojcu wcześniej zaginionego dziecka. Razem mają większą siłę i większą szansę. Zbieg okoliczności naprowadza matkę zaginionego chłopca do porywacza. Prosi o pomoc psychiatrę i psychoterapeutę doktor Sobczak. Doktor ten jest bardzo ważną osobą w tej całej historii i trzeba go uważnie śledzić, aby nic nie przeoczyć. On daje wskazówki, a tylko uważna osoba je spostrzeże. Zakończenie super miało w sobie wszystko to, co oczekiwałam. Thriller ten jest psychologiczny, nie ma w nim rozlewu krwi, za to jest o wielkim dramacie rodzin, dzieci. Tam każdy bohater przeżywa swój dramat, smutek i próbę odnalezienia się w świecie. Niestety nie każdy z nich potrafi się odnaleźć, co gubi niektórych i źle się to dla nich kończy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-06-2022 o godz 12:54 przez: Ewelina
Jak ja się wykręciłam w to śledztwo! Dwoje zupełnie sobie obcych, ale zrozpaczonych rodziców po stracie swoich dzieci, które ktoś porwał - Marta i Marek. Czułam się tak, jakbym była obok nich i towarzyszyła im osobiście w ich własnych dramatach. Emocje jakie odczuwałam ciągle były napięte, bo tej książki nie da się odłożyć! Czytałam ją i wiedziałam, że zarwę noc, by zaspokoić swoją ciekawość. Wspomniani rodzice, są dla mnie absolutnymi "bohaterami"! To, jak Pan @marekstelar przedstawił ich charakter budzi we mnie ogromny podziw i szacunek. Ta historia nie miała zwrócić nam uwagi na istotę problemu zaginięć czy porwań. Choć jak wiemy dzieją się i przyprawiają nas o dreszcze. Mamy tu opowieść o bardzo silnej i zdeterminowanej kobiecie, która walczy o swój największy skarb na świecie, syna którego jej odebrano. O mężczyźnie, który jej w tym towarzyszy, bo niestety jest w tej samej sytuacji. A połączenie tak silnej chęci odnalezienia dzieci tych dwojga ludzi nikt nie jest w stanie złamać. Uderzyła mnie ich miłość i niesamowita zatwardziałość, która u niektórych osób będących w takiej sytuacji po prostu z czasem gaśnie. I wreszcie sami porywacze, poznajemy ich wynaturzoną miłość, która nie wykrztałciła się w naturalny i prawidłowy sposób, tylko przez pryzmat tragicznego zdarzenia z dzieciństwa. By potem w dorosłym życiu zebrać swoje żniwo. Ta historia poruszyła we mnie całe spektrum emocji: strach, szacunek, podziw, nienawiść... Zrodziło się również wiele pytań i z pewnością dla wielu z nas pozostaną one bez odpowiedzi. Dlaczego dewianci robią to co robią? Jeśli to był pierwszy thriller psychologiczny Pana Marka @marekstelar to ja jestem pierwsza w kolejce jeśli pojawi się kolejna Pana powieść z tego gatunku 🙂 Za egzemplarz dziękuję @wydawnictwofilia
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-06-2022 o godz 12:41 przez: czytanie.na.platanie
Marka Stelara cenię od lat za doskonałe kryminały, w których trafia do mnie każdym słowem zawsze pozostawiając z karuzelą emocji. Tym razem autor skręcił w kierunku thrillera psychologicznego i również z olbrzymim powodzeniem. W okolicach Szczecina znikają dzieci. Wszystkie ofiary łączy niepełnosprawność i nie ma już żadnych wątpliwości, że stoi za tym seryjny porywacz. Tylko jakim motywem się kieruje? Czy dzieci nadal żyją, a może kolejne porwanie oznacza śmierć poprzedniej ofiary? Po lekturze pięćdziesięciu stron miałam swoją hipotezę odnośnie do motywu, ale okazała się zupełnie nietrafiona. Autor pokierował intrygą w stronę, której zupełnie się nie spodziewałam, za co olbrzymie brawa. Akcja toczy się dwutorowo. Z jednej strony towarzyszymy dwojgu zdeterminowanym rodzicom, którzy zrobią wszystko, by odnaleźć swoje dzieci. Żywe lub martwe. Z drugiej przypatrujemy się intrygującej rozmowie lekarza, wybitnego psychoterapeuty z tajemniczym pacjentem odczuwającym skutki amnezji, którego wiedza może okazać się istotna dla sprawy. Czy uda mu się odkryć informacje skryte w mrokach niepamięci nim dojdzie do tragedii? Zmierzymy się z niemocą i bezsilnością rodzica, który może liczyć tylko na siebie, ale odczujemy też niewyczerpane pokłady siły i wiary, które pozwolą mu powstawać po każdym upadku. Co ważne, autor nie gra na emocjach czytelnika niepełnosprawnością dzieci, odczarowując traktowanie jej nadal jako pewnego rodzaju tabu. Kieruje natomiast naszą uwagę na emocje rodziców i w dużej mierze intryguje eksplorowaniem zakamarków ludzkiego umysłu. Lekki styl, wartka akcja i niespodziewane zwroty akcji dopełniają znakomitej lektury. Mam nadzieję, że „Ukryci” nie pozostaną jedynym przedstawicielem tego gatunku w dorobku autora
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-07-2022 o godz 14:22 przez: książki Haliny
„Uprowadzeni”, to zupełnie inny thriller, niż wszystkie, jakie do tej pory przeczytałam, zdobył moje uznanie za świetny pomysł na fabułę i za bardzo dobre wykonanie. Ile tu jest Stelara w Stelarze, takiego, jakiego znam i lubię? W drugiej części powieści chyba już znacznie więcej. Upływający czas, wzrastający poziom zagrożenia dla bohaterów, powodują, że thriller staje się coraz bardziej mroczny, ale dynamiczny zarazem. Może oczekiwałam bardziej spektakularnego zakończenia, ale to, które zaserwował autor, jest do przyjęcia. W thrillerze „Ukryci” poza zajmującą i trzymającą w napięciu akcją, Stelar poruszył motyw uprowadzenia dzieci niepełnosprawnych, niespotykany w literaturze. Autor zaprezentował także inne aspekty naszego życia, jak chociażby niefrasobliwe oddawanie swoich spraw w ręce terapeutów, którzy poznając nasze bolączki, niejako mają nas w garści. Niezależnie od tego czy przedstawione w książce sytuacje mogłyby mieć miejsce, czy też nie, zawsze miałam awersję przed siadaniem na kanapie przed obcym człowiekiem i opowiadaniu mu o swoich problemach. Można łatwo stać się ofiarą sugestii lub czyiś manipulacji, co nie oznacza, że tak się stać musi. I na koniec chciałam jeszcze dodać, że w powieści zwróciła moją uwagę zaprezentowana Marcie przez Marka Bielawskiego „sztuka unikania walki”, która istnieje naprawdę i nazywa się SAJN, ale o tym można poczytać w posłowiu książki, gdzie autor dokładnie wyjaśnia skąd taka sztuka się wywodzi. Dla mnie „Ukryci” to ciekawie i dobrze napisana książka, którą warto przeczytać nawet wtedy gdy nie jest się wielkim fanem thrillerów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Stelar Marek

Intruz Stelar Marek
5/5
9,49 zł
14,99 zł
Rykoszet Stelar Marek
4.3/5
29,14 zł
47,90 zł
Blizny Stelar Marek
5/5
50,52 zł
52,90 zł
Skrucha Stelar Marek
4.7/5
27,13 zł
44,90 zł
Sekta Stelar Marek
4.6/5
26,87 zł
42,90 zł
Blizny Stelar Marek
4.6/5
26,59 zł
42,90 zł
Nietykalny Stelar Marek
4.6/5
24,73 zł
39,90 zł
Ukryci Stelar Marek
4.6/5
47,90 zł
Ukryci Stelar Marek
4.4/5
47,90 zł
Blask Stelar Marek
4.6/5
26,90 zł
Blask Stelar Marek
4.6/5
29,95 zł
Krzywda Stelar Marek
0/5
35,49 zł
47,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Tysiąc pocałunków Cole Tillie
4.6/5
29,41 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dziewczyna z Berlina Hewitt Kate
4.8/5
30,65 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie wiesz dlaczego Moss Marcel
4.7/5
25,22 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mój ostatni miesiąc Moss Marcel
4.6/5
26,89 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Projekt Riese Mróz Remigiusz
4.4/5
23,99 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Czerwony terror Czornyj Max
4.6/5
30,65 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Siła kobiet Wysoczańska Barbara
4.8/5
23,99 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Promyczek Holden Kim
4.6/5
27,30 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ekstremista Mróz Remigiusz
4.8/5
23,12 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rodzina z naprzeciwka Trope Nicole
4.6/5
28,94 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Obcy chłopiec Dahl Alex
4.6/5
26,12 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Paryski apartament Foley Lucy
4.2/5
27,30 zł
44,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego