Uczniowie Hippokratesa. Doktor Bogumił. Tom 1 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 28,54 zł

28,54 zł 44,90 zł (-36%)
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt w magazynie Empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Grabowska Ałbena Książki | okładka miękka
24,53 zł
asb nad tabami
Grabowska Ałbena Książki | okładka miękka
22,55 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Bogumił Korzyński rozpoczyna pracę w warszawskim Szpitalu Dzieciątka Jezus. Jest rok 1850. Siedem lat wcześniej świat odrzuca Horacego Wellsa i jego wynalazek –  znieczulający eter – doprowadzając nieszczęsnego dentystę do szaleństwa i samobójczej śmierci. Dwa lata wcześniej pod kołami pociągu ginie Gustav Michaelis, bezskutecznie próbujący wprowadzić zasady aseptyki na sale porodowe. Szpital połowy XIX wieku wciąż spływa ropą, krwią i brudem, a najlepszym chirurgiem jest ten, który potrafi w jak najkrótszym czasie wykonać operację i nie zabić przy tym pacjenta.

Bogumił pragnie zostać ginekologiem i tym samym pomóc kobietom takim jak jego żona, która kolejny poród niemalże przypłaca życiem. Jednocześnie doktor zmaga się z własnymi demonami i przeszłością, o której ani żona, ani jej powszechnie szanowana rodzina lekarska nie mają pojęcia.

W codziennej praktyce i korespondencji ze światowymi autorytetami medycznymi towarzyszy mu zafascynowana medycyną i znająca języki szwagierka Augusta, która marzy, żeby zostać lekarką. Tymczasem zawód ten jest zarezerwowany wyłącznie dla mężczyzn. Kobiety nie mają wstępu na uniwersytety. Nobliwa kadra medyczna jest niechętna wszelkim reformom. Augusta znajduje jednak sposób, żeby wedrzeć się do zamkniętego dla kobiet grona uczniów Hippokratesa…

W powieści prawdziwe odkrycia światowej medycyny przeplatają się z osobistą historią rodzinną bohaterów, co pokazuje trudności, przed jakimi stawali polscy lekarze w drugiej połowie XIX wieku.

"Z wielkim zainteresowaniem przeczytałam tę pozycję. Miałam wrażenie, że trzymam kolejną pozycję Jürgena Thorwalda. Czuje się wyraźnie, że autorka ma związki z medycyną. Swobodnie posługuje się terminologią, nieobca jest jej historia postępów w dziedzinie anestezjologii, położnictwa czy epidemiologii. Książkę czyta się jednym tchem."
dr hab. Anna Marek, historyczka medycyny

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Uczniowie Hippokratesa. Doktor Bogumił. Tom 1
Autor: Grabowska Ałbena
Wydawnictwo: Wydawnictwo Marginesy
Redakcja: Wąsowska Karolina
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 512
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-08-12
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 35288275
 
średnia 4,2
5
42
4
19
3
10
2
4
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
38 recenzji
5/5
29-07-2020 o godz 21:20 tynka dodał recenzję:
Rewelacja. 500 stron przeczytałam w kilka dni - cudny mix historii medycyny światowej, polskich realiów środowiska medycznego w XIX wieku oraz naprawdę wciągająca fabuła. Dla mnie to mix "Ginekologów / Chirurgów", "Rodziny Połanieckich" oraz "Nocy i dni. Rzetelna wiedza medyczna p. Ałbeny i jej lekkie pióro - to musiało dać doskonały efekt 💕
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
16-08-2020 o godz 20:23 Czytajka dodał recenzję:
Kolejna wspaniała książka Pani Ałbeny. kocham stulecie Winnych, Uczniowie Hippokratesa to ich godny następca. Wspaniała historia rodzinna i bardzo ciekawe historie medyczne z dawnych czasów. Polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
22-08-2020 o godz 19:35 Anonim dodał recenzję:
Tytułowy bohater, Bogumił Korzyński, swoją karierę realizuje w warszawskim Szpitalu Dzieciątka Jezus. Marzy, aby zostać ginekologiem i ulżyć kobietom w trudnych i męczących porodach. Sam bardzo przeżywał kolejne porody żony i obawiał się o jej życie. Z drugiej strony Bogumiłem cały czas targają demony przeszłości. Utajnione pochodzenie, niełatwe relacje z bratem, niezupełne zrozumienie przez rodzinę małżonki nawet na chwilę nie dają mu wytchnienia. Tak naprawdę wielce szanowana rodzina małżonki niewiele o nim wie, a on musi zrobić wszystko, aby się nie dowiedzieli. Wtedy zapewne straciłby wszystko, na co tak trudno i ciężko pracuje. Nieustannie się szkoli, chłonie każdą nowinkę medyczną, utrzymuje korespondencyjne relacje ze znanymi osobistościami świata medycyny XIX wieku, w czym z zapałem pomaga mu szwagierka, Augusta. Żyje ideałami i stara się je realizować, co nie jest łatwe, zwłaszcza, że każda próba usprawnienia czy wprowadzenia nowych rozwiązań spotyka się z krytyką i brakiem zrozumienia. W tej pięknej sadze o losach rodziny Korzyńskich autorka wątki osobiste i obyczajowe przeplata diagnozą stanu ówczesnej medycyny. Widzimy coś, co dzisiaj wydaje się nam nie do zaakceptowania i nie do przyjęcia. Brak higieny, bród i krew w salach szpitalnych, cierpienie pacjentów, brak chęci ulżenia pacjentom w bólu, wykonywanie operacji chirurgicznych bez jakiegokolwiek znieczulenia; najlepszy chirurg jest ten, który szybko kroi i utrzyma pacjenta przy życiu. Przerażenie mnie ogarniało chwilami. A na dodatek te istniejące wierzenia i zabobony, że kobieta musi cierpieć przy porodzie, że gorączka połogowa to normalność, brak chęci otwarcia się na nowinki medyczne, które mogłyby znacznie ukrócić cierpienie chorym i lżej przechodzić chorobę. Ale takie były wówczas czasy, zacofania i braku postępu i wiary w coś, co może pomóc chorym, czasy zamknięcia na rozwój i postęp medycyny, chociaż pojawiali się tacy, którzy wymyślali nowatorskie metody leczenia, tylko nie byli akceptowani przez otoczenie. Całą historię autorka przeplata losami wybitnych uczonych XIX wieku, tych którzy chcieli zaznaczyć swoją obecność w świecie medycyny, chcieli iść z postępem, pomagać ludziom w cierpieniu. Mowa o takich osobistościach, jak Horace Wells, Robert James Graves czy James Young Simpson. Często nie mogli oni się przebić ze swoimi propozycjami, chociaż zasługiwali naprawdę na chwilę uwagi. I to doprowadzało ich do ostateczności, często swoje życie kończyli tragicznie, nie widzieli dla siebie miejsca na tym świecie … Mnie ta powieść poruszyła dogłębnie, wprawiła w zachwyt. Wzruszyłam się wielokrotnie, niejedna nieświadoma łza popłynęła po moim policzku. Autorka znakomicie i z wielką precyzją zdiagnozowała stan medycyny XIX wieku, zwróciła naszą uwagę, na kwestie ważne i istotne. Ale też skłoniła nas do refleksji, pozwoliła porównać dzisiejsze sposoby i metody leczenia do ówczesnych, pokazała, że żyjemy w czasach, gdzie pacjent nie musi cierpieć przy operacji, a kobieta nie musi rodzić w bólach. Ałbena Grabowska zaprezentowała nam wyrazistych bohaterów, skłonnych do wielkich poświęceń dla dobra innych ludzi, żądnych wiedzy i rozwoju, pragnących zostawić po sobie coś dla ludzkości. Oczywiście, mamy również czarne charaktery i niejasne osobistości, ale to tylko nadaje pikanterii i tajemniczości całej lekturze. Bo cóż to byłaby za powieść, gdzie wszyscy byliby dobrzy, mądrzy i piękni? Taka współczesna bajka. Ale autorka ukazała prawdziwe życie w XIX wieku, panujące zwyczaje i konwenanse, bolesną rolę kobiet sprowadzającą się do rodzenia dzieci i służenia mężowi. Wtedy kobiety również miały marzenia i pragnęły się realizować zawodowo, tylko nie zawsze mogły. Ale były sprytne i przebiegłe, a i jak przystało na kobiety, zawsze potrafiły znaleźć wyjście z trudnej sytuacji. Książka jest pełna intryg i znakomitych zwrotów akcji, nie sposób przewidzieć kolejnych losów bohaterów. Nasze przewidywania nie mają sensu, gdyż autorka zawsze zadba o to, abyśmy nie mogli być pewni, co się wydarzy za chwilę. Ta lektura tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że powinniśmy być wdzięczni lekarzom, za to, jak wielką i ciężką wykonują pracę, z jakimi codziennie borykają się problemami i dylematami. Ratują ludzkie życia, często stawiając na szalę swoje wygody i bezpieczeństwo. Polecam tę piękną i wzruszającą, pełną emocji i niecodziennych wrażeń, sagę o losach rodzin lekarzy XIX wieku. Nią można się delektować i smakować, kosztować po małym niewidzialnym kęsku. Na długo pozostaje w nas, często wracamy do niej, nie sposób jej zapomnieć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-11-2020 o godz 17:20 Magdalena Pudło dodał recenzję:
"Doktor Bogumił" to powieść obyczajowa z mocno zaakcentowanym wątkiem kryminalnym oraz dużą dawką wiedzy medycznej. Kiedy zaczęłam czytać tę książkę byłam lekko skołowana, ponieważ zaczyna się ona od autentycznej historii Horacego Wellsa, który podczas wizyty w cyrku odkrył skutki działania gazu rozweselającego. Oczarowany tym spostrzeżeniem, postanowił zastosować eter w swojej praktyce dentystycznej celem zmniejszenia bólu u pacjentów. Życie Horacego zakończyło się co prawda fatalnie, co było skutkiem zbyt częstego testowania gazu na sobie, ale człowiek ten dokonał przełomowego odkrycia, jakim było wprowadzenie do leczenia eteru jako znieczulenia. Ta krótka opowieść, podobnie jak inne tego typu zamieszczone w powieści, mają na celu przedstawienie odkryć, które wpłynęły na rozwój medycyny. Dlaczego są one tak istotne dla historii Bogumiła? Bo to właśnie on był jednym z prekursorów rozwoju medycyny, zmiany podejścia do pacjenta i do leczenia w Polsce. Bogumił i jego szwagierka, wymieniając listy z lekarzami z całego świata, wyznaczali nowe standardy leczenia w naszym kraju. Możecie pomyśleć sobie, że ta powieść jest przepełniona wiedzą medyczną. Nic bardziej mylnego. Ałbena Grabowska jest lekarką i najnowszą książką oddała hołd wszystkim medykom, którzy swoją determinacją i heroiczną walką doprowadzili do rozwoju medycyny. A co najważniejsze - wypełniali obietnice złożone w przysiędze Hippokratesa. Autorka pokazała także, że nie każdy lekarz jednakowo poważnie podchodzi do swojego zawodu. Jakże znane nam są takie sytuacje z codziennego życia... Na pierwszy plan wysuwa się postać Bogumiła - jego życie osobiste, rozwój kariery lekarskiej, tajemnicza przeszłość, skrywana przez niego tajemnica i przyjaźń ze szwagierką. W powieści dominuje wątek obyczajowy - historia młodego lekarza jest bardzo wciągająca i nie sposób wyrzucić jej z głowy. Dodatkowego uroku dodaje fakt, że akcja książki rozpoczyna się w 1850 roku. Bardzo lubię czytać powieści w klimacie retro. Dorożki, eleganckie stroje, wyjścia do opery czy teatru - wszystko jest takie inne i ciekawe. Pobudza wyobraźnię czytelnika, przenosi w czasie i pozwala oderwać się od rzeczywistości. "Doktor Bogumił" liczy sobie aż 508 stron, ale wydarzenia są tak dynamiczne i intrygujące, że nawet przez sekundę nie poczujemy znużenia. Uwielbiam czytać książki, w których autorzy tak wspaniale budują napięcie, tworzą ciekawe wątki główne i poboczne, mieszają ze sobą wydarzenia, łączą losy bohaterów i krzyżują ich drogi, a wszystko po to, by kompletnie zaskoczyć efektem końcowym. Lubię też, kiedy książka, którą czytam sprawia, że jestem bogatsza o wiedzę. Tym razem po lekturze wyniosłam bagaż informacji dotyczących rozwoju medycyny na świecie i w Polsce. A wszystko to sprytnie przemycone w opowieści o sympatycznym i tajemniczym lekarzu. Automatycznie w myślach nasuwa mi się porównanie do powieści Joanny Jax, dzięki którym uczymy się historii czytając powieści obyczajowe. Bardzo, bardzo to lubię. Na koniec muszę jeszcze wspomnieć o mojej ulubionej postaci. To Augusta, siostra małżonki Bogumiła. Kobiety te pochodzą z bogatej, szanowanej rodziny. Zdobyły porządne wykształcenie i są niezwykle inteligentne. Domicela skupiła się na życiu rodzinnym, opiece nad dziećmi i prowadzeniu domu, natomiast jej siostra to niepokorny duch. Potajemnie zgłębia wiedzę medyczną, doskonale zna języki obce, dlatego bez problemu prowadzi korespondencję z lekarzami z całego świata, jest piekielnie inteligenta, ale ma pewien kłopot - przebyta w dzieciństwie choroba sprawiła, że nie jest tak urodziwa jak jej siostry. To jednak zdaje się w ogóle nie przeszkadzać młodej kobiecie, która bardziej marzy o byciu lekarzem niż o zakładaniu rodziny. To jedna z najbardziej imponujących bohaterek, jakie przyszło mi poznać. "Doktor Bogumił" to książka, która otwiera cykl "Uczniowie Hippokratesa". Zamierzam zostać stałą czytelniczką kolejnych części tej serii, bo trafiłam na powieść, która idealnie wpisała się w mój gust czytelniczy. Polecam, polecam i jeszcze raz - polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-11-2020 o godz 21:08 monweg dodał recenzję:
Jeżeli leżeliście kiedykolwiek w szpitalu i nie byliście zadowoleni, cieszcie się, że nie urodziliście się półtora wieku temu. Dziewiętnastowieczny szpital od obecnego dzieli przepaść. I uwierzcie mi – nie przesadzam. Zgadza się, że lekarze kształcą się całe życie i ciągle dowiadują się czegoś nowego, ale powiedzmy sobie szczerze – lekarze w tamtym czasie byli mocno zacofani i przesądni. Witajcie w szpitalu w stolicy! Zapraszam do środka, ale ostrzegam, będzie paskudnie. Przede wszystkim zakryjcie nosy, bo smród jest na tyle niemiłosierny, że na korytarzach stoją kubły żeby móc ulżyć żołądkowi. Najlepiej byłoby też zasłonić oczy, żeby nie widzieć oblepiającego wszystko brudu. Pierwsza myśl jaka przyszła mi do głowy, to nie szpital tylko umieralnia. Autorka nie szczędzi nam opisów, nawet tych najbardziej ohydnych, od których żółć podchodzi pod gardło. Rzeczywistość szpitalna w XIX wieku nie była wesoła. Operacje na żywca były normalnością, a najlepsi lekarze odcinali kończynę z kilka minut. Było to trochę, jak wyścig po pierwsze miejsce – kto zrobi operację najszybciej. Kim był lekarz, który prosto od stołu sekcyjnego przechodził leczyć pacjentów, bez mycia rąk. Położnice umierały na gorączkę połogową, a winą za ten stan rzeczy był całkowity brak higieny. Głównym bohaterem powieści jest doktor Bogumił Korzyński, który po ukończeniu Uniwersytetu w Wilnie trafia do Warszawy. Pochodzący znikąd Bogumił poślubia skompromitowaną pannę z lekarskiej rodziny, Domicelę Przybylską. Dzięki wżenieniu się w taką rodzinę młody lekarz staje się członkiem towarzyskiej śmietanki stolicy. Przyznaję, że bardzo interesujące było odkrywanie sekretów zarówno Bogumiła, jak i jego nowej rodziny. A uwierzcie mi, będzie co odkrywać. Olbrzymie brawa dla autorki Stulecia Winnych za wykreowanie wspaniałej postaci jaką jest niewątpliwie Augusta Przybylska, szwagierka Bogumiła. Augusta może się poszczycić umysłem, którym przewyższa większość mężczyzn. Niestety jej marzenie o byciu lekarzem w tym czasie nie mogło się ziścić, więc Augusta postanawia… Nie powiem, bo nie mogę odkryć wszystkich kart. Ta kobieca postać bardzo do mnie przemówiła, zwłaszcza wobec tego co ostatnio dzieje się w naszym kraju; gdzie kobiety przestają mieć głos. Augusta urodziła się za wcześnie (takie zdanie nawet pada w książce). Gdyby na świat przyszła później mogłaby bez problemu skończyć studia medyczne i z dumą nosić biały kitel. A tak – sami się przekonacie. Ałbena Grabowska oprócz przedstawienia losów Bogumiła, rodziny Przybylskich i najbliższej rodziny samego doktora, obszernie opisała warunki i pracę ówczesnego szpitala. Żeby jednak nie było nudno i powtarzalnie między te wszystkie informacje „włożone zostały” prawdziwe zdarzenia z życia światowej sławy lekarzy: Horacego Wellsa, Jamesa Younga Simpsona, Roberta Jamesa Gravesa, Gustava Adolfa Michaelisa, Charlesa Édouarda Browna-Séquarda, Ignaza Philippa Semmelweisa, Edwarda Jennera. Każdy z tych lekarzy był osobą wyjątkową i pionierem w swojej dziedzinie. Muszę przyznać, że historie tych lekarzy czytało mi się równie dobrze, jak samą powieść. Trochę obawiałam się tej powieści, bo wcześniej przeczytałam tylko jedną książkę Grabowskiej Matki i córki. Niby wiedziałam czego się spodziewać, ale objętość książki odrobinę mnie przeraziła. Jednak szybko mentalnie weszłam do tego świata, jakże różnego od tego co tu i teraz, a zarazem tak bardzo podobnego. Nie powiem, że bawiłam się przednio, ale czas spędzony z książką minął mi bardzo szybko. Kończąc pragnę polecić pierwszy tom Uczniów Hippokratesa nie tylko miłośnikom książek medycznych. Sprawdźcie jak wam by się żyło w XIX wieku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-08-2020 o godz 09:08 Tomasz Kosik dodał recenzję:
Sięgając po książki Ałbeny Grabowskiej mam pewność, że czeka mnie wyjątkowa czytelnicza uczta. Tak samo był tym razem. Czytając powieść "Uczniowie Hippokratesa. Doktor Bogumił" mogłem przenieść się w lata dziewięćdziesiąte. Autorka na łamach najnowszej książki porusza tematykę medycyny. Tematykę jakże bliską Jej wykształceniu. Pani Ałbena Grabowska jest bowiem specjalistką neurologii z doktoratem z epileptologii. Autorka zabiera nas do czasów, gdy polski szpital borykał się z biedą i brudem. W książce ukazuje nam obraz szpitali tamtych czasów, kiedy były one miejscem, w którym „nie chciałby się znaleźć żaden współczesny pacjent”. Wielu z nich po zabiegach chirurgicznych leżało „na salach razem z osobami cierpiącymi na choroby zakaźne”, a sekcje zwłok dokonywane były „na stole, na którym zaraz potem operowano pacjenta”. Poznajemy historię młodego i ambitnego lekarza Bogumiła Korzyńskiego, dla którego głównym punktem honoru swej pracy była wierność wobec przysięgi Hippokratesa. To przyrzeczenie lekarskie było dla niego drogowskazem w niesieniu pomocy w warszawskim Szpitalu Dzieciątka Jezus. Kodeks Etyki Lekarskiej to dla doktora Bogumiła swoisty dekalog, któremu był wierny każdego dnia. Główny bohater pragnie zostać ginekologiem. Z pełnym oddaniem dąży do tego, by nieść pomoc kobietom. Takim jak jego żona Domicela, która ostatni poród niemalże przepłaciła życiem. Czasy i warunki, w których pracował doktor, nie były łatwe. W dążeniu do ich poprawy musiał walczyć również z utartymi stereotypami prezentowanymi przez starą kadrę medyczną. Złe warunki higieniczne oraz podejście personelu było dla doktora powodem wielu spięć z innymi medykami. Lecz nie tylko sytuacja służby zdrowia była dla niego utrapieniem. Korzyński walczył również z własnymi demonami z przeszłości, o których nawet jego żona nie miała pojęcia. Jednak każdego dnia jest wierny zasadzie „Primum non nocere”. Na kartach powieści poznajemy również szwagierkę doktora, Augustę, która pragnie zostać lekarką. Niestety w tamtych czasach zawód wykonywać mogli jedynie mężczyźni. Jednak kobieta znalazła sposób, by móc realizować swoje zawodowe plany. Ałbena Grabowska w sposób niezwykły ukazuje osobistą historię bohaterów jak i również obrazuje stan polskiej medycyny XIX wieku. Stan, który pozostawiał wiele do życzenia. Jednak dzięki takim postawom, jakie prezentował doktor Bogumił medycyna mogła się rozwijać. I choć wielu z nas narzeka na obecny stan szpitali, to w porównaniu z sytuacją sprzed wieku, uległa ona diametralnej poprawie… poprawie na lepsze. Pani Ałbena Grabowska napisała powieść wyjątkową, ambitną, przemyślaną. Nie tylko poruszająca historia, jest mocnym punktem tej książki. Również wiele ciekawostek oraz odkryć ze świata medycyny, są atutem powieści, którą dumnie postawić możemy na półce Najlepszych Interesujących Książek. A Czyt-NIK z ogromnym zainteresowanie będzie śledził zapowiedzi Wydawnictwa Marginesy, by dowiedzieć się, kiedy pojawi się druga część z serii „Uczniowie Hippokratesa”. Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Marginesy https://marginesy.com.pl/ http://www.czyt-nik.pl/recenzje/primum-non-nocere/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-08-2020 o godz 11:51 urszula_gala dodał recenzję:
Ałbena Grabowska Uczniowie Hipokratesa Doktor Bogumił, kiedy jakoś tak pod koniec zimy na spotkaniu autorskim z Ałbeną Grabowską dowiedziałam się, że jest w trakcie pisania kolejnej swojej książki, osadzonej tym razem w XIX wiecznym środowisku lekarskim, wiedziałam, że będę chciała koniecznie ją przeczytać. Tym bardziej, że pisarka jest z zawodu lekarzem, ma zatem na pewno wiedzę i pełniejsze spojrzenie na wszelakie tematy medyczne, nawet te sprzed ponad wieku. Wie o medycynie więcej niż niejeden inny twórca, który sięgając po bardziej specjalistyczną tematykę, nie dość, że musi przekopać się przez tony materiałów źródłowych, to jeszcze potrzebuje merytorycznej konsultacji osób w zakresie medycyny. I nawet saga Stulecie Winnych, której przeczytanie jakiś czas temu bardzo mnie wymęczyło, chociaż jestem wielką fanką serialu, nie była mnie w stanie odwieść od tego pomysłu. A już po zakończeniu książki z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że był to strzał w dziesiątkę. "Primum non nocere" jedna z najważniejszych zasad etycznych w medycynie nakazująca udzielanie pomocy w taki sposób, aby umożliwić pacjentowi jak najszybszy powrót do zdrowia, a nie szkodzić i skrzywdzić jeszcze bardziej. W miarę rozwoju medycyny, kiedy lekarze wiedzieli coraz więcej o ludzkim organizmie, stawała się coraz bardziej istotna. Doktor Bogumił jest powieścią, w której wątek obyczajowy przeplata się z krótkimi rozdziałami poświęconymi przeróżnym lekarzom, którzy odcisnęli piętno na rozwoju medycyny. Początkowo, bardziej niż akcja książki, wciągnęły mnie wszelakie wplecione w treść opisy przypadków medycznych, przeprowadzane na czas amputacje, sekcje na nie do końca legalnie pozyskiwanych zwłokach, choroby, które dopiero były odkrywane, zasady udzielania pierwszej pomocy czy też praca u podstaw nad zachowaniem czystości w szpitalu. Tym bardziej mnie interesowały, że w międzyczasie w krótkich rozdziałach przedstawiani byli ci, którzy zapisali się na stałe w historii medycyny. Do czasu jednak. Za chwilę okazało się bowiem, że akcja również potrafi zaskoczyć, nie jeden raz. I to bardzo. Chociaż piękna pastelowa okładka mogłaby wskazywać, że mam w rękach XIX wieczny romans z medycyną w tle, romansu, na całe moje szczęście jest w nim minimalna ilość. Im dalej, tym większe miałam wrażenie, że czytam powieść trochę łotrzykowską, która wciąga mnie w świat nie tylko medyczny. Choć w tym przypadku łotrzyk ten, przynajmniej z zewnątrz, wygląda poważnie i jest lekarzem. Jej bohaterowie nie są jedynie nobliwymi, nudnymi doktorami, kryją w sobie mnóstwo tajemnic, a w dodatku w większości pracują z pasją, realizując lekarskie misje, a powieść zabarwiona jest humorem, z licznymi zwrotami akcji i elementami zapożyczonymi z kryminałów. Czytając, w dodatku pomiędzy dwiema wymagającymi skupienia, książkami, świetnie spędziłam czas i czekam na ciąg dalszy. A Doktor Bogumił w osobach lekarzy Szpitala Dzieciątka Jezus, łączy w sobie cechy doktora Judyma, profesora Wilczura i XIX wiecznego doktora Hause'a, ale momentami nie brakuje mu również humoru młodej lekarki ze skeczy Polskiego Radia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-10-2020 o godz 12:16 martucha180 dodał recenzję:
Rok 1850. W szpitalach krew i ropa mieszają się z brudem. Kobiety umierają w połogu. Chirurdzy przeprowadzają operacje w jak najkrótszym czasie. W warszawskim szpitalu zaczyna pracę doktor Bogumił Korzyński, który skrywa przed sekret. W pracy pomaga mu szwagierka Augusta Przybylska, prowadzi korespondencję z autorytetami medycyny. Chce być lekarzem, ale nie może. Znajduje sposób i wdziera się do grona uczniów Hippokratesa, choć katedra medycyny jest oporna na wszelkie reformy. Lekka, prywatna praktyka i bogaci pacjenci a trud pracy w szpitalu z ciężko chorymi to dwa światy. Szpital to pole bitwy. Stara gwardia lekarzy sprzeciwia się wszystkiemu co nowe. Ich skostniałe poglądy ścierają się z nowoczesnymi. Autorka ukazuje etos zawodu i prestiż, poświęcenie życia pracy i trudności z nią związane. To ciągła nauka i nieustanne poszukiwanie wiedzy. W tym wszystkim idealista doktor Bogumił. Zafascynował mnie świat medycyny opisany w powieści. Obrazowo, realistycznie, szczegółowo, a przy tym po ludzku z bólem i cierpieniem, pakietem emocji, z różnymi stanowiskami lekarzy. Wiarygodność opisów, przystępny język i prostota w przekazywaniu faktów historycznych, sprawne posługiwanie się terminami medycznymi sprawiają, że książkę czyta się jednym tchem, a historię medycyny wchłania się bezboleśnie i szybko, czasami z niedowierzaniem i otwartymi ustami. Autorka zastosowała ciekawy zabieg kompozycyjny. Fabułę o postaciach fikcyjnych podzieliła na rozdziały, które poprzeplatała fabularyzowanymi opowieściami o prawdziwych lekarzach, pionierach medycyny w XIX wieku. Czytelnik poznaje siedmiu z nich, którzy na sobie testowali różne specyfiki. Interesowało mnie prywatne życie doktora Bogumiła i skrywany przez niego sekret. Akcja kilkukrotnie się zagęszcza. Robi się tajemniczo i groźnie. Kłamstwa są szyte coraz grubszymi nićmi, a trupy chcą wyjść z szafy. Jego żona Domicela skrywa tajemnicę. Stopniowo zyskiwała w moich oczach, jednak to Augusta była najciekawszą postacią. Podziwiałam ją za odwagę, łamanie konwenansów, sprzeciwianie się woli rodziny i prawu. Konserwatywne poglądy Przybylskich i ich poza działały mi na nerwy. Teściowa wypisz wymaluj, Dariusz kuty na cztery nogi, lokaj Henryk z tupetem. W nieco przerażający sposób fascynowali mnie chirurdzy. Wszyscy bohaterowie skrojeni na miarę, wiarygodni w słowach i czynach, z marzeniami, rozterkami, sekretami i wadami. „Doktor Bogumił” to książka napisana z miłością i pasją, w której prawdziwe odkrycia w medycynie przeplatają się z fikcją literacką; wciągająca powieść obrazująca rewolucję medycyny. Przenieście się w czasie i dowiedzcie się, jak to jest być częścią społeczności lekarskiej, jak ważne jest wsparcie bliskich, jaką rolę odgrywały kobiety, jak wyglądało życie w II połowie XIX w. Stańcie się świadkami przełomowych odkryć w medycynie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
31-08-2020 o godz 20:37 Paulciaaa92 dodał recenzję:
Przyznam się, że jest to moje pierwsze spotkanie z tą autorką mimo, że słyszałam i czytałam wiele pochlebnych opinii o na przykład "Matkach i córkach". Niestety, nie było mi wcześniej po drodze, ale tym razem się skusiłam, ponieważ uwielbiam tematy około medyczne. Dlatego nie mogłam sobie odpuścić lektury tej książki. Zwłaszcza, że to pierwszy tom, więc można zacierać rączki już na kolejne. Tylko czy warto? Mamy rok 1850. Mniej więcej, bo jest ten czas określany jako "około". Możecie się więc domyślić, że w tamtych czasach działy się przeróżne ciekawe lub przerażające rzeczy w dziedzinie medycyny. I ten pierwszy tom to tak z kopyta, od razu o mężczyźnie, który chce zostać ginekologiem. I tak oto poznajemy doktora Bogumiła Korzyńskiego, który bardzo chce być właśnie wcześniej wspomnianym ginekologiem. Ma on swoje powody, ale i swoje demony. O tych drugich jego żona i jej cudowna rodzina nie wiedzą nic a nić, więc będzie musiał mierzyć się z nimi samodzielnie. O tym pierwszym dowiadujemy się, że jestto fakt iż jego żona niemal nie umiera podczas porodu. Bogumił chce pomagać takim kobietom, bo wcale nie musi dochodzić do tylu zgonów podczas porodów. W całym tym okropnym, brutalnym i brudnym świecie umieralność ludzi z powodu brudu w szpitalach jest ogromna. Przeżywa niestety tylko niewielki procent. Jak wiadomo, łatwo o zakażenie. Zwłąszcza w szpitalu, prawda? To pomyślcie, że wtedy nie dbało się o tę sterylność tak jak teraz, a chirurdzy byli cenieni za to, jak szybko przeprowadzają operacje, a nie jak... dokładnie. Na szczęście myślenie o higienie, sterylności zaczyna się zmieniać i o tym również przeczytacie w tej książce. A postać Bogumiła mimo, że dość kontrowersyjna, to tak ciekawa i nieszablonowa, że nie da się go nie polubić. Z jednej strony chce pomagać kobietom, być ginekologiem, a z drugiej mimo wszystko im umniejsza. Ale takie to były czasy, że mężczyźni w taki sposób traktowali kobiety. Według mnie jest to bardzo ciekawie i przyjemnie napisana książka. Wiele sytuacji obróconych w żart tak, aby nieco się również uśmiechnąć podczas czytania, a nie tylko zamyślać się nad tym, jak to było okropnie i źle. A no było i całe szczęście, że medycyna nadal się rozwija i jest coraz lepiej. Polecam! Bardzo czuć w tej książce pasję Pani Ałbeny do tego, co opisuje. Widać, że interesuje się tą tematyką, że to jej pasja. I mimo, że nie powiedziałabym, że to literatura faktu, to chyba nawet nie była na takową kreowana, ponieważ jest podpięta pod literaturę piękną. Dlatego, jeśli złapiecie autorkę na tym, że pojawiają się pewne nieścisłości, to potraktujcie je z przymrużeniem oka, bo to nie reportaż, a powieść! Ode mnie 7/10 gwiazdek. Jedyne za co mogę odjąć to właśnie pewne nieścisłości, ale pomijając ten fakt, to naprawdę ciekawa i warta uwagi książka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-09-2020 o godz 21:29 chabrowacczytelniczka dodał recenzję:
Przenieśmy się na chwilę do roku 1850. Czasu, gdy kobiety miały przede wszystkim dobrze prezentować się u boku męża, a opieka lekarska pozostawiała jeszcze więcej do życzenia niż dzisiaj. Zasady antyseptyki były wyśmiewane przez uczone głowy, natomiast najlepszym chirurgiem był ten, który operację przeprowadzał w kilkadziesiąt sekund. W takich czasach przyszło żyć doktorowi Bogumiłowi, który właśnie rozpoczyna pracę w Szpitalu Dzieciątka Jezus w Warszawie. Na głowie ma zbliżający się nieuchronnie poród żony, jej rodzinę i mnóstwo własnych tajemnic ciążących mu na karku. 📚Świetna i dopracowana powieść. Bywają książki, które zgłębiają jeden z tematów poruszonych przez autora. Tutaj jest znacznie inaczej, Ałbena Grabowska umieszcza w swojej powieści całą masę wątków i co najlepsze, każdy z nich jest dopracowany i dopieszczony, a jednocześnie książka jakby sama się czyta. Uczniowie Hippokratesa opowiadają o czasach, gdy medycyna jaką znamy dzisiaj była jeszcze w powijakach. Zręcznie przenosi nas do momentu, gdy mikroorganizmy jawiły się jako wymysły, a wszyscy naukowcy próbujący wprowadzić jakiekolwiek zmiany byli z miejsca wyśmiewani i wyszydzani. Historia doktora Bogumiła nierozerwalnie splata się z wieloma postaciami, które na kartach tej powieści wprost ożywają. Z zaciekawieniem czytałam m. in. o smutnych losach dentysty, który chciał ulżyć swoim pacjentom za pomocą eteru i myślę, że to nie tylko świetnie czytająca się książka, to też ogrom informacji, które zostały przemycone bez zadęcia i wysiłku. 📚Uczniowie Hippokratesa to nie tylko medycyna, to też ciekawie odmalowany klimat tamtych czasów, zwrócenie uwagi na istotne problemy społeczne, zwłaszcza przedstawienie roli kobiety w społeczeństwie. Prym wiedzie tutaj ciekawa i ekscentryczna szwagierka głównego bohatera – Augusta, który wyłamuje się z wszelkich konwenansów. Kobieta obdarzona wielkim umysłem, nie urodą, z którą nie może poradzić sobie reszta rodziny. Zapomniałam napisać o kolejnym pozytywnym aspekcie tej historii. Jest nim z pewnością burzliwy życiorys doktora Bogumiła, mnóstwo skupionych wokół niego tajemnic i niedokończonych spraw.Na tyle, że powieść czytało mi się niczym dobry i wciągający thriller. Nie dziwię się, że powieść jest dość obszerna. Wszystko to musiało zająć znaczną ilość miejsca, aby wybrzmieć i nie pozostawić czytelnika z uczuciem niedosytu. 📚Naprawdę polecam, dla mnie to jedna z najlepszych książek tego roku. Obszerna, dopracowana, wypełniona ciekawą historią i medycznymi ciekawostkami. Jeśli dodamy do tego bardzo dobry warsztat pisarski autorki, który zachwycał mnie już nie raz odnajdziemy przepis na naprawdę godną zainteresowania książkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-09-2020 o godz 20:36 zaczytanalala dodał recenzję:
Odkąd pamiętam bardzo lubię wszystkie książki zawierające medyczne zagadnienia. Czytam te, które zawierają suche fakty historyczne, a także pełne hipotez i przerażających szczegółów dawnej medycyny. Dlatego tym chętniej sięgnęłam po „Uczniów Hippokratesa”, których i bez tego z pewnością przeczytałabym ze względu na moje wcześniejsze spotkania z autorką i dobre zdanie na temat jej twórczości. Ałbena Grabowska zabiera czytelnika w świat dawnej medycyny i pionierów nowych sposobów leczenia i podejścia do pacjenta, które nam w obecnych czasach wydają się być czymś oczywistym. Książka składa się z dwóch części – pierwsza zawiera zapoznanie z historycznymi rysami pionierskich odkryć medycznych, druga stanowi fikcję literacką ukazującą życie lekarza starającego się umożliwić kobietom bezbolesne i bezpieczne porody. Te dwie części przeplatają się w formie naprzemiennych rozdziałów, z których wątek historyczny stanowi wstęp do fikcji literackiej. Bardzo podoba mi się zastosowane przez autorkę połączenie historii medycyny oraz fikcji literackiej, ponieważ żyjąc życiem głównego bohatera możemy także poznać nieco medycznych ciekawostek. Główny bohater – Bogumił stara się dostać do pracy w renomowanym warszawskim szpitalu, aby uczyć się pod okiem doskonale wykwalifikowanego ginekologa. Jednak mężczyzna nie chce powielać schematów leczenia i przekonań, iż kobieta powinna rodzić w bólach, a stara się przetrzeć szlaki bezbolesnym porodom za pomocą stosowania eteru oraz cesarskich cięć. Na swojej drodze napotyka wiele przeszkód, w tym własną przeszłość, która wydaje się o niego dopominać. Książka wciągnęła mnie już od pierwszych stron i wiedziałam, że dopóki nie skończę jej czytać nie mam szans na spokojny sen. Każda kolejna strona intrygowała mnie coraz bardziej i powodowała, że nie wyobrażałam sobie, iż miałabym przerwać lekturę. Styl pisania autorki jest bardzo przystępny i obrazowy, a sposób opisywania historii medycyny nie zanudza, a jedynie intryguje. Z pewnością, gdy tylko pojawi się kolejna część tej historii bez wahania po nią sięgnę, ponieważ nie da się przejść obok niej obojętnie. Już sama okładka sprawia, że książka przyciąga uwagę, a to co odnajdziemy w środku pozwoli nam jedynie zaprzeczyć powszechnemu powiedzeniu „nie oceniaj książki po okładce”. W tym przypadku i okładka i wnętrze są równie ciekawe i ten, kto zdecyduje się po nią sięgnąć z pewnością nie pożałuje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-09-2020 o godz 17:39 Idę czytać dodał recenzję:
Zapowiada się ciekawa seria. Jeśli chcesz poznać ważne odkrycia medycyny, ale masz ochotę na powieść, to Ałbena Grabowska napisała książkę idealną. Ciekawa formuła składa się z opowieści o losach lekarza Bogumiła Korzyńskiego i jego perypetiach rodzinnych oraz fragmentów poświęconych prawdziwym odkrywcom. Bawi i uczy, jak to mówią. Szansa na zapisanie się na kartach historii Kiedy Polska nie istniała na mapie, lekarze i inni ludzie medycyny co chwilę odkrywali nowe metody leczenia, zgłębiali wiedzę dziś określaną mianem powszechnej. Czy ktoś słyszał wtedy o bakteriach, mikroorganizmach? Czy to jawiło się jako wymysł? Owszem. Mikroskop nie był tak znanym urządzeniem jak dziś i tylko nieliczni dostrzegali jego potencjał. Nieliczni wiedzieli również, że należy szukać źródeł choroby, których nie widać gołym okiem. W świecie właśnie odrzucono zbawcze działanie eteru, a jego propagatora doprowadzono do szaleństwa i śmierci. Niebywałe, że dzisiejsza medycyna nie istniałaby bez skutecznego usypiania pacjenta... Nim nastał XX wiek, higiena na szpitalnych korytarzach i w salach chorych była czymś zbędnym. Brud i smród towarzyszyły każdemu kto przekraczał ich próg. Moment odkrycia, że należy dezynfekować ręce po każdym zbadanym pacjencie okazał się przełomowy. Pionierzy medycyny wykazywali się chwalebnym uporem. Wiem, że dzięki nim dzisiaj możemy patrzeć dalej. Każdy ma jakąś tajemnicę Bogumił Korzyński, który ukończył Uniwersytet Medyczny w Wilnie, pragnie rozpocząć pracę w Szpitalu Dzieciątka Jezus pod okiem znakomitego profesora Tyczyńskiego. Pragnie specjalizować się w chorobach kobiecych. Jego żona właśnie spodziewa się kolejnego dziecka. Poprzednie porody prawie przypłaciła życiem, dlatego Bogumił zastanawia się nad użyciem kontrowersyjnego eteru, aby przeprowadzić cesarskie cięcie. Nikt nie wie jednak, że Bogumił ma tajemnicę, o której nie ma pojęcia jego piękna żona, ani jej zacna rodzina. Zazwyczaj, gdy chcesz dowiedzieć się więcej na dany temat musisz sięgnąć po literaturę fachową. Ałbena Grabowska sprawiła, że pogłębianie wiedzy to czysta przyjemność. Fabuła powieści została przemyślana i przemycono w niej ważne odkrycia medyków tamtych czasów. Rozdziały poświęcone prawdziwym wynalazcom również czyta się jak najlepszą powieść. Z przyjemnością poczekam na kolejny tom serii "Uczniowie Hipokratesa".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-11-2020 o godz 15:48 NaWidelcu dodał recenzję:
W czasach, kiedy Polskę bulwersują kolejne doniesienia lekarzy z „pierwszej linii frontu”, ja sięgnęłam po książkę opowiadającą o XIX wiecznym szpitalu. Czy wszystkie problemy zniknęły wraz z minioną epoką? Czy w tej fikcyjnej powieści znalazłam coś współczesnego? Mamy rok 1850, Bogumił Korzyński, młody i ambitny lekarz właśnie zaczął pracę w Szpitalu im. Dzieciątka Jezus. Nie bez powodu pospólstwo zwykło mawiać, że idzie się tam tylko po to, by umrzeć. Niedoskonałość systemu widać już po pierwszym kroku, wszechobecny brud, lekarze, którzy z powodów religijnych unikają naukowych odkryć oraz wszechobecna dyktatura zaborców. W takim miejscu bardzo trudno o jakikolwiek postęp. Losy Bogumiła Korzyńskiego dodatkowo komplikują problemy osobiste i burzliwa przeszłość. Po książki Ałbeny Grabowskiej będę sięgać bez zastanowienia. Po bardzo udanych „Matkach i córkach” trafiłam na równie rewelacyjnych „Uczniów Hipokratesa”. Czego w tej książce nie ma? Chyba tylko minusów! Jeśli zaś chodzi o plusy, to ich lista jest naprawdę długa. Przede wszystkim bogate i świetnie opisane tło historyczne. Czytając tę powieść nie tylko można się wczuć w opisywany moment dziejowy, ale przede wszystkim dużo dowiedzieć. Całe mnóstwo szczegółów i pieczołowicie sprawdzonych drobiazgów sprawia, że powieść ta ma ogromny walor edukacyjny. Przy okazji wartkiej opowieści poznajemy sporo faktów związanych z rosyjskim zaborem, ale też rozwojem medycyny. Zwłaszcza ten drugi temat był niesamowicie ciekawie opisany. Nie mamy tutaj suchych faktów, każde odkrycie było przypłacone zdrowiem, a nawet życiem lekarzy i ich pacjentów. Autora opisuje to w niesamowicie przejmujący sposób, uświadamiając nas, że to, co obecnie jest standardem, kiedyś uchodziło za szarmanterię. Ukazuje też mroczniejszą stronę służby zdrowia, zamkniętość na postęp, pokładanie wiary w religii, a nie nauce, czy zbytni formalizm. Nie wszystkie problemy minęły z czasem, wiele aspektów jest wciąż aktualnych lub ponownie zaczyna stwarzać trudności. Czy nie wyciągamy nauczki z przeszłości? Jakby nie patrzeć nie minęło nawet 200 lat! Ciąg dalszy na: https://www.recenzjenawidelcu.pl/2020/11/uczniowie-hipokratesa-bogumi-abena.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-10-2020 o godz 20:23 Karolina dodał recenzję:
Książka, która zdecydowanie będzie moją ulubioną w 2020. Myślę, że ciężko będzie znaleźć coś ciekawszego do końca roku. Przekonałam się, że styl pisania Ałbeny Grabowskiej zdecydowanie do mnie przemawia. 500 stron, które po prostu się pochłania. Sama nie wiem, co bardziej przyciągało moją uwagę. Czy fakty z historii na temat wiedzy lekarzy minionych wieków, czy fabuła, która sprytnie przeplatała się między bohaterami. I jedno i drugie miało niesamowitą wartość lektury. Lekkość czytania to moim zdaniem największy atut pióra autorki. Jej książki zawsze trafiają w moje gusta. I stwierdzam, że właśnie stała się jedną z moich ulubionych autorek. Żałuję tylko, że ta historia już dobiegła końca. Bogumił, rozpoczyna praktykę lekarską w Warszawie w Szpitalu Dzieciątka Jezus. Boryka się z problemami stawiania diagnozy, rozpoznawaniu przypadków, ale też młodzi lekarze dopiero uczą się higieny pracy z pacjentami. To co dla nas dziś wydaje się nierealne, w tamtych czasach było normą. A najlepszym lekarzem był ten, który jak najszybciej potrafił pozbawić pacjenta danego organu lub przeprowadzał amputację. Dezynfekcja? Nie miała racji bytu. Sekcja zwłok dokonywała się na tym samym stole co operacje. Nierzadko tymi samymi narzędziami. Absurd goni absurd. To jedna strona medalu. Natomiast druga, to fabuła. Bardzo kolorowi bohaterowie. Bogumił zmagający się z życiem prywatnym i przeszłością, ale i kobiety, które miały główny cel - wyjść za mąż i urodzić dzieci. Jednak... nie wszystkie się z tym zgadzały. Były i takie, które potrafiły pokonać wiele barier, aby realizować siebie. Świat pełen kontrastów, tajemniczości i kłamstw. Na pewno nie będziesz się przy tej historii nudzić! Ja zostawiam ją w swojej biblioteczce i z przyjemnością kiedyś do niej wrócę. Ogromnym plusem dla mnie jest to, że nie czekałam z każdą stroną na to jak historia się zakończy. Sama droga przez każdą stronę była przyjemnością. Po ostatniej fali mniej udanych książek, które czytałam jestem bardzo mile zaskoczona. A do tego ta okładka! Zdecydowanie "moje" kolory. A mówią, nie oceniaj książki po okładce ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-08-2020 o godz 18:58 Z e-bookiem pod rękę dodał recenzję:
Ałbena Grabowska należy do grona moich ulubionych pisarek. Dlatego bardzo ucieszyła mnie wiadomość, że wychodzi jej kolejna książka. Tym razem nieco inna niż wszystkie, bo w tematach medycznych. Dzięki niej odkryłam również, że sama autorka posiada takowe wykształcenie. "Uczniowie Hippokratesa" to nowa seria, którą rozpoczyna tom "Doktor Bogumił". Opowiada ona o losach Bogumiła Korzyńskiego w XIX wiecznej Polsce, który starał się o asystenturę u znanego doktora Tyczyńskiego. Ale to nie wszystko. W tej książce znajdziemy również ciekawe wstawki pomiędzy rozdziałami, które ukazują urywki z życia prawdziwych lekarzy żyjących w XIX wieku, którzy w sposób szczególny przyczynili się rozwojowi medycyny. Ta ponad 500stronicowa powieść to nie są tylko suche fakty, bez akcji, napisane w zgodzie z ówczesną etykietą. To znacznie więcej. Ciekawi bohaterowie, czego przykładem jest żona Bogumiła, która z jednej strony jest skromną osobą, z drugiej jednak posiada intrygujący temperament i charyzmę. To szwagierka Bogumiła, która żałuje, że urodziła się kobieta i pała ogromną miłością do medycyny. To doskonale ukazane warunki panujące w szpitalach, wszechobecny fetor, bałagan, brud, w którym leżeli ludzie. To walka z gorączką połogową, która nie wiadomo skąd się brała. To przysparzajacy problemów brat Bogumiła, przeszłość ciągnąca się za nim i nie dająca mu spokojnie żyć. To lekarze głodni wiedzy, szukający nowatorskich rozwiązań, walczący ze starym myśleniem, przekonaniami i zabobonami. To i jeszcze więcej na tle Polski pod zaborami, kiedy wyjazd z Krakowa do Warszawy wiązał się z wieloma formalnościami, gdyż te dwa niezwykle ważne dla narodu miasta znajdowały się pod różną jurysdykcją. Czuć było te 500 stron, ale nie dlatego, że powieść była nudna, A dlatego, że obejmowała trudne tematy, wymagające przemyślenia, chwilowego spokoju, oderwania się. Polecam Wam te książkę, która jest nie tylko świetna rozgrywka, ale również ogromem wiedzy. Niskie ukłony dla autorki, która tak świetnie ujęła tamte czasu i przelała ówczesną rzeczywistość na papier.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-08-2020 o godz 15:59 Paulina dodał recenzję:
Muszę przyznać, że jest to pierwsza powieść o historii medycyny, którą przeczytałam. Mimo, że ta dziedzina zupełnie mnie nie interesuje, to historia doktora Bogumiła Korzyńskiego i jego rodziny, przyjaciół, bardzo mi się spodobała. Ani przez moment nie nudziłam się przy czytaniu. Oprócz historii doktora Bogumiła, mamy rozdziały, które opowiadają o wybitnych lekarzach tamtych czasów. Na przykład Horace Wells jako pierwszy postanowił użyć eteru przy leczeniu. Niestety jego pokaz nie udał się, co spowodowało, że mężczyzna popadł w obłęd i popełnił samobójstwo. Nie będę opowiadać o wyczynach innych medyków, gdyż musicie doczytać to sami. Nie spodziewałam się, że ludzie żyjący w połowie XIX w. byli w mniejszy, ale jednak, sposób zacofani. Nie potrafili otworzyć się na nowe możliwości, wyjścia z danej sytuacji. Może, gdyby byli bardziej otwarci, to współczesna medycyna byłaby bardziej rozwinięta? Oprócz historii Horace’a mamy także przedstawionych takich doktorów jak: James Young Simpson, Robert James Graves, Gustaw Adolf Michaelis, Charles Eduard Brown-Sequard, Ignaz Philipp Semmelweis, Edward Jenner. Nigdy nie interesowałam się medycyną i te nazwiska nie były mi znane. Teraz, po tej lekturze, moja wiedza znacznie się poszerzyła. Oprócz wspomnianych lekarzy powieść skupia się na losach doktora Bogumiła Korzyńskiego, który w sumie przez podstęp odziedziczył duży majątek po Konstancji Korzyńskiej i został lekarzem. Jako medyk chciał pomagać kobietom, które rodziły dzieci. Jego zamiłowanie rozpoczęło się od ciąży jego małżonki, która mając wąską miednicę mogła umrzeć przy porodzie. W tej książce są też takie wątki jak zabranianie kobietom pracy w szpitalach a także jak wyglądały te placówki. Nie były one czyste, wszędzie była krew i ropa a większość pacjentów umierała niż zdrowiała. Gorąco polecam tę powieść, nie tylko tym, którzy interesują się medycyną, ale także tym, którzy chcą zasięgnąć wiedzy. Przez tą powieść spojrzycie inaczej na nasze współczesne szpitale, które są bardziej sterylne niż te z II poł. XIX w.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-09-2020 o godz 14:16 Anonim dodał recenzję:
„Doktor Bogumił” to pierwsza część cyklu „Uczniowie Hippokratesa” ukazująca realia XIX-wiecznej medycyny. Książka jest świetną lekturą dla każdego - nie tylko dla osób interesujących się medycyną i jej historią ale także dla osób, które niewiele mają z tym wspólnego. Szybkie czytanie, a zarazem przyswajanie wiedzy jest możliwe dzięki braku nadmiaru terminów medycznych (wszystkie, które się pojawiają są dobrze wytłumaczone). W książce rozdziały z udziałem głównego bohatera Bogumiła przeplatają się z rozdziałami opowiadającymi w skrócie dokonania prawdziwych naukowców żyjących w XIX wieku. Według mnie jest to bardzo fajna forma przyswajania wiedzy. Opowieść o doktorze Bogumile to genialna historia! W książce są ukazane zmagania lekarza z ówczesnymi chorobami trapiącymi pacjentów w szpitalu. Dzięki tej książce poznajemy obraz XIX-wiecznej medycyny poprzez zabawną i intrygującą opowieść, a nie przez suche fakty literatury naukowej. Oprócz ukazania działalności szpitali w tamtych czasach, autorka zaserwowała nam nie lada gratkę w postaci ciekawych przygód Bogumiła oraz jego rodziny. Wchodzimy w świat bogatych, warszawskich rodzin Korzyńskich i Przybylskich. Poznajemy zwyczaje panujące w tamtych czasach, m.in. co przystoi osobom z wyższych sfer, z kim mogą się „zadawać”, jaki jest stosunek mężczyzn do ich żon, a także stosunek religii do nowoczesnej (jak na tamte czasy) medycyny. W książce pojawia się także wątek kobiet, które mimo chęci rozwijania swojego zainteresowania medycyną nie mogły się wówczas kształcić, a tym bardziej pracować w szpitalach. To wszystko pokazuje jak wiele spraw porusza ta książka. Na dodatek tytułowy lekarz skrywa wiele tajemnic, o których żona i jej rodzina nie mają pojęcia. Niektóre z tych kłamstw powoli wychodzą na jaw, a on wraz z lokajem muszą stawić im czoła... lub wprowadzić jeszcze większy zamęt ;) Polecam z całego serca! Na pewno sięgnę po kolejne tomy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-11-2020 o godz 09:15 pati9475 dodał recenzję:
Dopiero odkrywam tematykę lekarską w książkach, zwłaszcza, że jestem medycznym laikiem, który w tych klimatach lubi obcować jedynie z Dr Housem - często obawiam się nagromadzenia pojęć specjalistycznych, które będą dla mnie niezrozumiałe, czy nużące. Otrzymałam jednak "Doktora Bogumiła" i postanowiłam dać mu szansę - było to całkiem miłe zaskoczenie dla mnie. Mamy tu ciekawą konstrukcję - historia główna jest podzielona na 7 części, a pomiędzy każdą z nich są krótsze historie historycznych lekarzy, którzy w XIX w. dokonują przełomów w medycynie - nierzadko będąc z początku wytykanymi palcami i wyśmiewanymi. W tych samych czasach żyje główny bohater powieści - Bogumił, który jest młodym lekarzem u progu swojej kariery. Pozorna sielanka w jego życiu i rodzinie zaburzona zostaje jednak trudnościami, które czekają go w nowej pracy oraz wychodzącymi na jaw sekretami z niezwykłej przeszłości... Przyznam, że najbardziej wciągające dla mnie były właśnie wątki dotyczące intryg z wcześniejszego życia Bogumiła i reakcje jego najbliższych na nie. Autorka stopniowo odkrywała i dawkowała perfekcyjnie opowieść, która coraz bardziej mnie nurtowała. Szpitalne i medyczne rozterki myślę, że dla specjalisty w tych dziedzinach byłyby ciekawsze, niż dla mnie. Grabowska ma niesamowity talent do kreowania bohaterów. Wspaniała feeria postaci, które momentalnie stawały mi jak żywe przed oczami jest niewątpliwą potęgą tej książki. Z ogromną przyjemnością smakowałam myśli, humor, uczucia i zachowania każdego, tak samo głównych, jak i pobocznych osób. Grabowska ma niewątpliwie fenomenalną wiedze medyczną i talent pisarski. Nawet kogoś takiego jak ja, czyli mniej zafascynowanego powieścią obyczajową i lekarską, potrafiła przekonać do siebie i sprawić, że czytanie jej książki było czymś bardzo przyjemnym :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
29-08-2020 o godz 20:32 Monika dodał recenzję:
Do przeczytania książki zachęcił mnie serial telewizji polskiej „Stulecie Winnych” nakręcony na podstawie książki tej samej autorki. Czułam, że książka „Doktor Bogumił” będzie również obiecująca. Nie czytałam nigdy nic na temat historii medycyny, a jest to dla mnie interesujący temat. W książce przedstawione zostały realia szpitali połowy XIX wieku, zmagań lekarzy z dociekaniem do osiągniecia jak największej wiedzy i rezultatów w leczeniu. Wszelkie odkrycia nie zawsze rozumiane były przez własne środowisko, często wyśmiewane. Ogromny stres i pracoholizm lekarzy, którzy z pasją zajmowali się swoimi pacjentami kończył się utratą życia. W tamtych czasach wierzono bardziej w zabobony niż w dobro pacjenta. Utrudniało to leczenie i powodowało, że pacjenci umierali w cierpieniu. Brak higieny w szpitalach, brud, smród przerażają. Ciekawa historia doktora Bogumiła Korzyńskiego i jego rodziny bardzo mnie wciągnęła. Przeplatana jest ona różnego rodzaju intrygami, w których każdy ma jakąś ukrytą tajemnicę. Autorka zaprezentowała nam bohaterów chłonnych wiedzy i pomocy innym. Życie głównego bohatera jest skomplikowane zarówno w pacy jak i w życiu prywatnym. Nic w tej książce nie jest do przewidzenia. Szybkie zwroty akcji połączone z ówczesna wiedzą medyczną nadają książce wyjątkowy charakter. Trudno opisać książkę w kilku zdaniach, ponieważ wątków do opisania jest wiele. Da się odczuć zrozumienie przez autorkę tematu ówczesnej medycyny, ponieważ jest ona specjalistą neurologiem z doktorem z epileptologii. Książka była dla mnie nie tylko skarbnicą wiedzy, ale również sporą dawka emocji i wrażeń. Szczerze polecam, bo jest to pozycja warta przeczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-09-2020 o godz 21:19 Jenny dodał recenzję:
To zdecydowanie nie jest książka dla każdego. Niejednokrotnie cieszyłam się, że nie czytam jej przy kawie, bo ciśnienie szło samoistnie w górę. Ałbena Grabowska podjęła się napisania powieści o medycynie z czasów, gdy fakt, iż najważniejsze było, by kobieta rodziła w bólach (bo takie jest boskie i ludzkie prawo), był najmniej kontrowersyjny. Szpitale i gabinety lekarskie to był świat mężczyzn – i to taki, gdzie jakiekolwiek ulepszenia to diabelskie podszepty. Autorka ubrała historię w formę powieści, zapoznała nas z wyrazistymi postaciami, co jeszcze bardziej pozwoliło na własnej skórze odczuć, jak wiele zawdzięczamy tym, którzy walczyli o zmiany. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się aż tak wzburzającej, ale jednocześnie autentycznie i bez lukru ukazującej realia tamtych czasów książki. W powieści oprócz obrazowo nakreślonego tła polityczno-społecznego znajdziemy również zawikłaną historię doktora Bogumiła Korzyńskiego i jego rodziny. Chwilami nieco absurdalne wydarzenia pozwalały nabrać oddechu przed kolejnymi opisami tego, jak okrutne to były czasy. Najtrudniejsze chyba było czytanie fabularyzowanych rozdziałów przerywników, opisujących osoby, które w realnym świecie przyczyniły się do wielkich zmian w medycynie, chociaż za swojego życia nie były docenione. Nie spodziewałam się, że ta książka aż tak mnie poruszy. Nie mam wątpliwości, że historia opisana przez Ałbenę Grabowską pozostanie ze mną na lata. Nie mam także wątpliwości, że sięgnę po inne powieści tej autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Ałbena Grabowska

Ałbena Grabowska swoje wyjątkowe imię zawdzięcza bułgarskim korzeniom. Zawodowo jest lekarzem - specjalizuje się w neurologii. Posiada tytuł naukowy doktora nauk medycznych i jest związana z Zakładem Patofizjologii i Elektroencefalografii w Dziekanowie Leśnym, pełniąc funkcję jego kierownika. Czytelnikom znana jako autorka licznych publikacji z gatunku literatury dziecięcej, a także powieści obyczajowych tworzonych przede wszystkim z myślą o kobietach.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Wilkołak Chmielarz Wojciech
4.8/5
25,35 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Córka fortuny Allende Isabel
5/5
28,54 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jadłonomia po polsku Dymek Marta
4.3/5
41,30 zł
69,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szklany klosz Plath Sylvia
4.4/5
25,37 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lato utraconych Kańtoch Anna
4.7/5
25,35 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ciąża dla facetów Woods Mark
5/5
25,37 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Proszę bardzo Rottenberg Anda
5/5
34,56 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mademoiselle Coco Marly Michelle
4.1/5
25,37 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szadź Brejdygant Igor
4.4/5
25,37 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kąkol Papużanka Zośka
4.3/5
26,53 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pacjenci Thorwald Jurgen
0/5
38,09 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cienie Chmielarz Wojciech
4.3/5
25,68 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Frida Mujica Barbara
4.2/5
25,37 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Kości proroka Grabowska Ałbena
4.3/5
28,48 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Jabłoń Berkel Christian
0/5
39,38 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Niezłomne serca Witemeyer Karen
4.7/5
31,01 zł
42,00 zł
strona produktu - rekomendacje Brulion Ferenz Malwina
5/5
21,45 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Księga dwóch dróg Picoult Jodi
4.2/5
28,21 zł
44,00 zł
strona produktu - rekomendacje Koleje losu Piegza Marian
4.4/5
24,66 zł
36,99 zł
strona produktu - rekomendacje Córka nazisty Czornyj Max
4.3/5
21,45 zł
42,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.