Ucichło (okładka  twarda)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Sprzedaje empik.com : 36,23 zł

36,23 zł 44,99 zł (-19%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Zamów z dostawą do salonu i odbierz przed Mikołajkami!

Beztroskie, młodzieńcze lato się kończy, sen nie nadchodzi, ptaki odlatują, ale nikt nie wie, czy zdołają dotrzeć do celu. W tej atmosferze schyłku główny bohater szuka ratunku w terapii, podczas której tworzy opowieść o swoim życiu i jego punktach zwrotnych: o przyjaźni, o miłości między rodzeństwem i o skomplikowanych zależnościach między tymi dwoma. I o niezgodzie na śmierć – najdziwniejszym buncie, w jakim przyszło mu uczestniczyć.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1322743116
Tytuł: Ucichło
Seria: Archipelagi
Autor: Karpińska Maria
Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 256
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-09-28
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 270 x 20 x 240
Indeks: 43046614
średnia 3,9
5
2
4
4
3
0
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
5 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
09-10-2022 o godz 21:01 przez: polish.bookstore
„Ucichło” to powieść skupiająca się na psychice i rozważaniach głównego bohatera, który korzysta z terapii. Jego ogromnym problemem jest brak snu, z którym mierzy się od dawna. Pomocy szukał już u niejednego specjalisty, bez efektu. W końcu trafia na Felicję, u której rozpoczyna sesje, a my, czytelnicy, będziemy ich świadkami. Czytelnik podczas lektury „Ucichło” może poczuć się trochę jak podglądacz. Główny bohater z jednej strony otwiera się przed terapeutką, opowiada jej o swoich lękach i wspomnieniach, a z drugiej strony nie mamy pewności, czy to, co opowiada i Feli i czytelnikowi to do końca prawda. Musimy więc wierzyć w jego wersję, nawet jeśli jest nieco naciągana. Jak to mówi narrator: „Prawda jest zupełnie drugorzędna, czy może po prostu prawda leży gdzie indziej, a cała reszta nie ma znaczenia”. Podzieliłabym tę historię na dwie części- pierwsza z nich to wspomnienia mazurskiego lata, młodości, zakochania i nieumiejętności czerpania z tych dobrodziejstw. Druga część to zupełnie odrębna historia – to depresyjne rozważania o śmierci. Z jednej strony strach przed nią, z drugiej – strach przed stawieniem jej czoła. Oczekiwanie na nią i rozważania głównego bohatera, przy których nierzadko trzeba na chwilę przystanąć i przyswoić ich sens- jego najlepszy przyjaciel umiera, więc wierzcie mi, są przejmujące. Obie te na pozór odrębne części łączy główny bohater, który cóż, nie jest łatwą postacią. To nie była łatwa lektura. Zdecydowanie wymaga skupienia i nie jest historią do poduszki – przyznam, że musiałam ją sobie dawkować. Zionie z niej niewyobrażalny smutek i melancholia, które udzielają się czytelnikowi. Tematyka nie jest zbyt wdzięczna, jednak autorka bardzo dobrze sobie z nią poradziła i stworzyła do bólu przejmującą pozycję. Bardzo Wam polecam, jednak miejcie świadomość, że do lekkich czytadeł nie należy i trzeba jej poświęcić należyty czas.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
06-10-2022 o godz 13:01 przez: ilona_m2
Gdyby Marta Karpińska napisała książkę o dzieciństwie, o ulotności chwil, mazurskim lecie utkaną ze wspomnień i obrazów byłaby to z pewnością jedna z piękniejszych opowieści. Autorka ma rękę do tworzenia poetyckich obrazów, potrafi dopieścić je stylistycznie i językowo i wplątać w nie nieco akcentu filozoficznego na wzór Wiesława Myśliwskiego. Dlatego też zostałam oczarowana pierwszą połową tej historii przywołującą wspomnienia z mazurskich jezior. Cała opowieść miała stanowić rodzaj wewnętrznej terapii, gdyż bohater boryka się z bezsennością i utratą przyjaciela. To nie jest z pozoru łatwa i przyjemna lektura. Nieco monotonny sposób snucia tej historii, chaotyczny momentami sprawiał, że niejednokrotnie chciałam się poddać i odłożyć ją w kąt. Głównemu bohaterowi nieustannie towarzyszył smutek i poczucie niedostosowania się, odstawania od reszty, nie potrafi on cieszyć się życiem. Nijak pasują do siebie pełnia mazurskiego lata i młodzieniec ogarnięty tkliwą melancholią snujący wewnętrzne przemyślenia. Pomimo, że zakochuje się nie potrafi czerpać z tego uczucia przyjemności, paraliżuje go ciągły niepokój. Finalnie miałam dość tego bohatera, tego mało logicznego zachowania, pogrążania się w poczuciu beznadziejnej rozpaczy. Utrzymana w mocno depresyjnym klimacie, pełna smutku i danse macabre opowieść strasznie mnie poirytowała. Gdzieś pomiędzy wierszami umknęło mi to, co najważniejsze - czyli po co ta historia powstała i co chciała powiedzieć nam autorka. Tematyka odchodzenia, braku woli walki z chorobą to jednak nie był najlepszy wybór, od teraz wiem, że muszę omijać ją z daleka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-11-2022 o godz 20:29 przez: Lidia
Życiowa historia, napisana pięknym dojrzałym językiem o utraconej przyjaźni męsko-męskiej. Przyjaźń w której można odnaleźć braterskie oddanie, delikatną subtelność, wzloty i upadki, rozczarowania, zawody czy utratę. Forma jaką autorka wybrała do przedstawienia wspomnianej przyjaźni ma swoje podłoże w gabinecie psychoterapeutycznym. W gabinecie, w którym główny bohater zmaga się z traumą, poszukując sposobu na swoją bezsenność. Te wizyty pozwalają mu na oczyszczenie, a czytelnikowi na przyjrzenie się z bliska jego relacjom z przyjacielem, siostrą czy dziwczynami, które odkgrywały małe epizody w jego życiu. Powroty do przeszłości, tej młodzieńczej i beztroskiej, kształtowanie przyjaźni i różnic chatakterów. Lata milczenia, które w trudnych chwilach wypełniały pustkę. Tytułowe "ucichło" sprawia, że coś wartościowego zniknęło, odeszło w zapomnienie, to na czym nam zależało zostało utracone bezpowrotnie. Refleksyjna, głęboka, pełna przemyśleń nad kruchością życia, radzenia sobie z samotnością i żałobą. Książka z tych wobec, których nie sposób przejść obojętnie, chwyta mocno i nie chce puścić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-10-2022 o godz 13:53 przez: natunaturally
"Ucichło" to jedna z najpiękniejszych powieści, jakie ostatnio wpadły w moje ręce. Już po kilku przeczytanych stronach można odczuć jej niepowtarzalny klimat: pełnię smutku, nastrój westchnień, wspomnień, przemyśleń, braku zgody na nieubłagalne koleje losu. To opowieść złożona z prostych słów, odwołująca się do codziennych, prostych, zwyczajnych sytuacji, a jednak skłaniającą do głębokich przemyśleń. Bezsenność i śmierć bliskiej osoby splatają się w powolną opowieść o wnętrzu, przyjaźni, miłości. To taka podróż w głąb siebie, która idealne współgra z jesienną aurą. Mimo trudnych tematów, niesie ze sobą pewien spokój. Jest jak powrót do przeszłości w sielankowej scenerii mazurskich jezior. Wspomnienia, pod postacią terapii, powoli pojawiają się jak opadające jesienne liście, splatając się w nieoczywistą opowieść. To powieść dla każdego, kto lubi zagłębić się w jesiennej melancholii. Do czytania pod kocem, przy świecach i gorącej herbacie z imbirem ta powieść jest idealna. Bardzo polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-10-2022 o godz 10:22 przez: niepoczytalna
"Ucichło" to smutna, nieco klaustrofobiczna powieść o starcie. Maria Karpińska operuje w niej słowem z wytrawnością dojrzałej życiowo i warsztatowo pisarki (co było dla mnie ogromnym zaskoczeniem po przeczytaniu jej notki biograficznej). Mam jednak na uwadze to, że jej druga powieść nie każdemu czytelnikowi przypadnie do gustu. Jest to dość wymagająca i niespieszna proza, w której bardzo powoli odsłaniane są przed czytelnikiem kolejne wydarzenia, ale włożony w lekturę wysiłek zostaje należycie opłacony.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Karpińska Maria

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego