Tusz (okładka miękka)

Sprzedaje empik.com 27,93 zł

27,93 zł 39,90 zł (taniej o 30 %)
0 zł za dostawę do salonu empik
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Broadway Alice Książki | okładka miękka
27,93 zł
asb nad tabami
Poston Ashley Książki | okładka miękka
25,83 zł
asb nad tabami
Woolf Marah Książki | okładka twarda
26,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Oszałamiający debiut! ​Alice Broadway po mistrzowsku łączy fantastykę z tajemnicą i utopią. 

Każde zachowanie, każdy uczynek, każda ważna chwila zostawia ślad na twojej skórze. Leora jest przekonana, że jej zmarły ojciec powinien zostać zapamiętany na zawsze. Wie, że zasługuje on, aby wszystkie jego tatuaże zostały usunięte i przekształcone w księgę skóry jako dowód dobrego życia, jakie wiódł. Jednak kiedy odkrywa, że jego tusz zmieniono, a księga jest niekompletna, zaczyna się zastanawiać, czy tak naprawdę kiedykolwiek go znała.

Tusz


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Tusz
Seria: Księgi Skór
Autor: Broadway Alice
Tłumaczenie: Brodzik Agnieszka
Wydawnictwo: We need YA
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 384
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-09-05
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 26142432
 
średnia 4,2
5
7
4
15
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
23 recenzje
5/5
19-06-2019 o godz 13:43 Miasto Książek dodał recenzję:
W świecie, w którym żyje Leora wszystkie nasze znaczące w życiu uczynki trzeba uwiecznić tatuażem. Gdy człowiek umiera eksperci sprawdzają jak żyła dana osoba i decydują, czy powinna być zapamiętana czy na zawsze zapomniana. Gdy osoba jest godna by ludzie o niej nie zapomnieli, z jego skóry tworzy się księgę i oddaje się ją rodzinie, jeśli osoba nie jest godna, jej skóra zostaje spalone, a imię zapomniane na zawsze. Gdy umiera ojciec Leory, dziewczyna jest pewna, że jego skóra zostanie przerobiona w księgę i szybko wróci do domu. Jednak wychodzą na jaw pewne informację, które wywrócą jej życie do góry nogami i dziewczyna zada sobie pytanie, czy tak naprawdę znała ojca... Przez pewien czas miałam wielkie obawy, by sięgnąć po tę powieść, bo wiele recenzji było niezbyt pozytywnych. Ludzie mówili, że książka jest nudna, powiela schematy, że jest to niewykorzystany potencjał, że słabo zostali wykreowani bohaterowie. Naprawdę bałam się po nią sięgnąć przez to, ale nareszcie się przełamałam i naprawdę jestem miło zaskoczona tą powieścią! Świat wykreowany przez autorkę jest naprawdę ciekawy i oryginalny. Państwo, gdzie każdy człowiek musi tatuować sobie ważne chwile w życiu i to nie ważne czy dobre czy złe, po prostu każde. Młodzi ludzie pod koniec szkoły muszą napisać egzamin i zdecydować kim chcą zostać i od razu zaczynają do tego zawodu szkolenie. Panują tutaj twarde zasady, a nowy burmistrz jeszcze zwiększa rygor i podporządkowuje lud. Bohaterów pojawia się tutaj naprawdę sporo i ciężko by było o każdej powiedzieć chociaż zdanie. Za to bardzo polubiłam główną bohaterkę. To dziewczyna, która dostosowuje się do otoczenia i stara się spełnić swoje marzenia by zostać tatuażystką. Może na początku była taką ciepłą kluseczką, która co chwila się rumieniła i nie potrafiła się obronić, ale im dalej idzie historia bym bardziej staje się pewna siebie. Wraz z wydarzeniami Leora dorasta i musi podejmować coraz trudniejsze decyzje. Mamy również Verity, która jest świetną postacią i oddaną przyjaciółką. To dziewczyna skora do poświęceń i która nigdy nie zawiedzie najbliższej osoby. To postać, którą trudno nie lubić. Chcąc Wam opowiedzieć o stylu pisania autorki, chciałabym wspomnieć, że jest to debiut autorki, dlatego ja nie szykowałam się na coś fenomenalnego, a jednak nie było tak źle. Jasne, początek nie był rewelacyjne i ciężko była się wciągnąć w tą historię, ale im dalej tym lepiej. Potem gdy akcja się rozwinęła to mi ciężko było się od niej oderwać. Autorka miała naprawdę dobry pomysł na tą historię i może nie zostało to wykorzystane na 100%, ale na przyzwoitym poziomie. Sama końcówka nieźle mnie zaskoczyła i już nie mogę się doczekać aż znajdę chwilkę, by zapoznać się z kontynuacją. Także podsumowując, Tusz to naprawdę dobry debiut. Książka ma oryginalny pomysł, a w tym tomie autorka otworzyła sobie kilka wątków, które można rozwinąć w kontynuacji. Ja zostałam miło zaskoczona! Książka ma przepiękną okładkę, a środek jest równie dobry. Dlatego jeśli macie okazję, to nie zastanawiajcie się, tylko dajcie tej historii szansę :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-06-2019 o godz 22:39 Maitiri dodał recenzję:
"Tusz" to pierwszy tom cyklu "Księgi skór" Alice Broadway i jednocześnie debiut autorki. Chyba nie będzie dla nikogo zaskoczeniem, jeśli napiszę, że po „Tusz“ sięgnęłam zauroczona okładką. Bo jest obłędna ❤ Pod piękną oprawą spodziewałam się otrzymać równie zachwycającą treść. Czy ta pozycja sprostała moim oczekiwaniom? Dała radę, chociaż nie zachwyciła mnie tak, jak się spodziewałam. Momentami nawet przeraziła, kiedy wyobraziłam sobie jak wyglądało tworzenie księgi skór. No bo takie praktyki, jak ściąganie skóry z człowieka i robienie z niej księgi nie są typowymi motywami, jakie możemy spotkać w literaturze. Nie byłabym jednak szczera pisząc, że nie zaciekawiło mnie to. Bo chociaż brzmi to przerażająco, motyw ten jest czymś nowym, świeżym, oryginalnym . Samo tatuowanie ciała od narodzin jest interesującym wątkiem, tak samo jak podział ludu na naznaczonych i buntowników, których skóra nie jest pokryta tatuażami. Ci drudzy są bardzo tajemniczy, nie da się nic o nich z ich skóry dowiedzieć . Leora wie, że ludzie ci są źli, niebezpieczni. Takie opinie słyszy od urodzenia, ślepo wierzy w to, co mówią inni. Tak została wychowana, tatuaże są integralną częścią jej osoby, tak samo jak wierzenia jej ludu. Te niezwykłe znaki na ciele są dla niej tak bardzo ważne, że po ukończeniu szkoły chce zostać tatuażystką. Jednak po śmierci ojca coś się zmienia. Na jaw zaczynają wychodzić skrywane od dawna sekrety, o których Leora nie miała pojęcia. Do dziewczyny zaczyna docierać, że była okłamywana, zaczyna wątpić w słuszność prawd, które słyszała i w które wierzyła całe swoje życie. Jej życie w jednym momencie wywraca się do góry nogami. Nie wie już w co wierzyć, komu ufać. Wszystko zaczyna się walić. A może to całkiem nowy początek? Autorka stworzyła unikatowy, ale też uniwersalny świat, w którym każdy zna każdego, albo tak im się wydaje. No bo jak ukryć cokolwiek przed innymi, kiedy wszystkie nasze czyny zostają wytatuowane na ciele? Nie da się. A jednak. Są w tym świecie tajemnice, które Leora zaczyna odkrywać po śmierci ojca. Wszystko, w co wierzyła przez całe życie, okazuje się być stekiem kłamstw. Zaczyna wątpić, zaczyna poszukiwać odpowiedzi. Wielkie brawa należą się autorce za oryginalny pomysł, interesującą, przyciągającą uwagę fabułę i ciekawy, nieco mroczny klimat powieści. Podobało mi się, polecam 😊 Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu We need Ya. Pełna recenzja na blogu: https://maitiribooks.wordpress.com/2019/05/29/tusz-alice-broadway/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-05-2019 o godz 16:07 Inthefuturelondon dodał recenzję:
O tej książce słyszałam już wiele. Dużo osób o niej mówiło, ale niekoniecznie w samych superlatywach. Według nich ta książka jest nudna, przeciętna i nie zawiera w sobie nic szczególnego. To właśnie odrobinę mnie wystraszyło, ponieważ naprawdę liczyłam na coś godnego uwagi. Czy ja również się zawiodłam? Leora jest główną bohaterką tej historii. Przed nią ostatni rok nauki, który zakończy się egzaminem. Musi dać z siebie wszystko i konkretnie przyłożyć się do nauki, jeśli chce zostać tatuażystką i spełnić swoje marzenie. Na początku miałam z nią pewien problem, ponieważ nie polubiłam się z tą bohaterką za bardzo. Sama nie wiem, dlaczego tak było. Później jednak Leora zaczęła wzbudzać we mnie coraz więcej sympatii, aż moje negatywne uczucia względem niej całkowicie zniknęły. Moim zdaniem jest to taka postać, którą albo się kocha, albo nienawidzi. Jest bardzo odważna, zdeterminowana i uparta, ale chwilami była dla mnie ona zbyt zawzięta. Była gotowa zrobić wszystko, byleby odkryć tajemnicę swojego ojca. Właśnie to w niej mnie tak irytowało i kiedy teraz o tym myślę, to gdzieś tam denerwuje mnie dalej. Niezaprzeczalnie jednak nadała ona charakteru tej pozycji. Fabuła jest bardzo ciekawa, ponieważ przedstawia ona życie wśród społeczności, gdzie każdy ma przypisaną rolę. Są tatuażyści, którzy nakładają na skórę danej osoby tusz, upamiętniający daną sytuację w ich życiu. Przykładowo: ktoś może mieć wytatuowany znak, świadczący o jego odwadze i prawdomówności. Każdy członek tej społeczności ma również wytatuowane na plecach swoje drzewo genealogiczne, co uważam za naprawdę interesujące i fascynujące. Pojawiają się również skórownicy, czyli osoby odpowiedzialne za tworzenie ksiąg skór zmarłych. Na początku wydało mi się to dość obrzydliwe i straszne, no bo jak to zrywać skórę z człowieka i przerabiać ją na książkę? To jest barbarzyństwo. Z czasem jednak oswoiłam się z tą wiadomością i zaczęłam się tym bardziej interesować. Pojawiają się również osoby, które patrząc tylko na tatuaże, potrafią odczytać życie każdego człowieka. W jednej chwili dowiadują się, ile ten ktoś ma dzieci, ile jego przodków umarło, kim jest z zawodu, jakie ma cechy charakteru. Autorka ma taki przyjemny styl pisania, który mi zdecydowanie poprawił komfort czytania tej powieści. Historia, którą tu przedstawiła Alice Broadway, również miała w tym bardzo duży udział. Książkę pochłonęłam w mniej niż dobę, co już powinno świadczyć o tym, jak dobra jest to pozycja. Odpowiadając na pytanie z początku recenzji: w żadnym stopniu się nie zawiodłam. Ogromnie spodobała mi się ta książka, zarówno pod względem historii w niej przedstawionej, jak i samego wydania, które dla takiej okładkowej sroki jest miodem na serce. Kocham złote elementy na okładkach, a Tusz jest właściwie cały pokryty takim złotem, więc jak tu się nie zakochać? Czuję się trochę tak, jakbym była po tej drugiej stronie, gdzie jest garstka osób zachwyconych tą pozycją. Dla mnie jest to jedno z odkryć tego roku i już teraz mogę powiedzieć, że z pewnością wspomnę o niej w najlepszych książkach 2019. Zakończenie mnie zaskoczyło i nie mogę się doczekać lektury drugiego tomu, który mam nadzieję, że będzie równie świetny.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-03-2019 o godz 13:44 Agnieszka Gorecka dodał recenzję:
„TUSZ” Przyznaje, że opis tej książki bardzo mnie zaintrygował. Głównie dlatego, że tematyka tatuażu jest mi ogromnie bliska i pomyślałam że może to być ciekawa lektura. Nie zawiodłam się, książka jest bardzo fajna, nie nudziła mnie i przeczytałam ją w jedno popołudnie. Autorką powieści jest Alice Broadway, która według mnie miała fajny i oryginalny pomysł na jej napisanie. Uważam, że jest to naprawdę świetny debiut literacki. Miło czyta się coś tak oryginalnego. Nie jest to kolejna książka o czarodziejach, nie jest to również romans ani horror. Jest to naprawdę fajna książka fantastyczna, skierowana głównie dla młodzieży, lecz nie tylko. Dodam też, że jest to pierwszy tom z serii „Księgi skór”. Tom drugi widnieje pod nazwą „Iskra” którą napewno przeczytam, gdy tylko trafi w moje ręce. Okładki obu tomów prezentują się fantastycznie i warto je mieć w swojej biblioteczne. • Teraz dosłownie kilka zdań o samej treści. • Dla wielu z nas tatuaż jest tylko „obrazkiem” na ciele, lecz nie dla Leory. Nastolatka, oraz mieszkańcy miasta, wierzą w to, że tatuaż dla człowieka znaczy o wiele więcej niż nam się wydaje. Tatuaże na ciele nie są przypadkowe i bez znaczenia. Z tatuaży możemy wyczytać, między innymi: życiowe porażki, ale również sukcesy a także podstawowe informacje takie jak wiek, oraz status rodzinny. Po śmierci człowieka wszystkie jego tatuaże zostają przekształcone w księgę skóry jako dowód dobrego i uczciwego życia jakie wiódł. Lecz co się dzieje z tatuażami w momencie, gdy ktoś nie do końca żył zgodnie z prawem? Aby się o tym przekonać sięgnij po tę książkę, napewno się nie zawiedziesz. • Książkę oceniam 4-/5 (378 str.) @gusiolec
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-03-2019 o godz 21:39 Patryk dodał recenzję:
Alice Broadway swoją książką przedstawia nam swoją wizję świata. Świata, w którym Twoje ciało staje się swojego rodzaju księga, która każdy może przeczytać. Zapewne zapytacie w jaki sposób? Odpowiedź jest na to bardzo prosta, od początków swojego życia ciało takiej osoby jest tatuowane, prezentuje jej aspekty pewnego życia, klęski, osiągnięcia, przewinienia czy nawet status społeczny. Wydaje się wręcz to poniekąd rozwiązanie idealne, nic nie ukryjesz przed drugą osobą, wiesz, czego można się po niej spodziewać, ale czy aby na pewno? Ma to swojego rodzaju konsekwencje, a nie wszyscy także się na to zgadzają, są swojego rodzaju wyrzutkami w społeczeństwie, do którego nie mają już w żaden sposób dostępu. Jednak wracając do głównej akcji powieści, Leora uważa, że po jej zmarłym ojcu jego tatuaże powinny być zamienione w księgę, rzecz, która będzie opowiadać i upamiętniać jego życie. Jednak wraz z końcem całego procesu powstawania książki. Dziewczyna odkrywa puste miejsca, w żaden sposób niepokryte tatuażami. Co to właściwie oznacza? Sam ojciec chciał coś przed nią ukryć? Może się czegoś wstydził i usunął je? Nie dawało to dziewczynie spokoju, w szczególności, że to jedyna jej rodzina. Jak się zakończy cala historia naszej bohaterki? Co właściwie odkryjemy wraz z nią na przestrzeni kolejnych stron? Świetnie napisana opowieść, która skutecznie potrafiła mnie pochłonąć w całość historii, nie mogłem się doczekać, aż poznam każdą tajemnicę ukrytą na kartkach!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-03-2019 o godz 09:17 Edyta Giersz dodał recenzję:
„Nie boimy się umrzeć. Kiedy nasze tatuaże trafią bezpiecznie do księgi, żyjemy nawet po śmierci. Historia wyryta na ciałach przetrwa wieki – jeśli ktoś jest tego wart. Jeśli zachowamy słowa, obrazy i chwile wymalowane na naszej skórze, nasze życie będzie wieczne. Otaczają nas martwi, ale tak długo, jak ich księgi skór są czytane, a imiona wspominane, tak długo wciąż żyją.” Leora żyje w świecie, w którym nic się nie ukryje. Wszystkie ważne wydarzenia, dobre i złe uczynki oznaczane są na ciele każdego mieszkańca Saintstone w formie tatuaży. Pośmiertnie ze skór wykonywane są księgi, aby każdy członek społeczności mógł pozostać zapamiętany. Jednakże warunek jest jeden – trzeba być wartym zapamiętania żyjąc zgodnie z wierzeniami i tradycjami ludzi naznaczonych. Kiedy umiera ojciec Leory, dziewczyna jest przekonana że jego księga ze skór wróci do ich domu, bo wiodł takie życie aby zostać zapamiętanym. Wkrótce okazuje się jednak, że jego księga jest niekompletna, i zarówno ojciec jak i matka mieli przed nią tajemnice. Jak z tą wiadomością poradzi sobie Leora? Wiecie jak to mówią – nie ocenia się książki po okładce. Ale nie ma co ukrywać, że ona tutaj pierwsza rzuca się w oczy – jest przepiękna! Jak się okazuję, książka Alice Broadway to nie tylko piękna okładka ale także doskonała treść. Choć jest to książka dla młodzieży, historia Leory jest tak wciągająca, że przeczytałam ją w ciągu kilku godzin. Tak naprawdę do samego końca nie wiedziałam czego się spodziewać, autorka doskonale poprowadziła fabułę - z mnóstwem niewiadomych, przez co w żaden sposób książka nie była przewidywalna, a przyznaję że uwielbiam takie opowieści. Postać Leory zasługuje na uznanie. Mimo, że zmagała się trochę ze swoją pewnością siebie, była nieśmiała i zdecydowanie miała zbyt niskie poczucie własnej wartości, to jednocześnie była odważną i silną, ponieważ od początku do końca walczyła o to w co wierzyła i trzymała się tego. Sam pomysł na fabułę był bardzo interesujący i przemyślany – wizja świata gdzie wszystko wytatuowane jest na twojej skórze i ukazana zostaje cała historia twojego życia, to świat choć trochę niepokojący to jednak zaskakujący. Dodatkowo autorka w treść wkomponowała krótkie bajki, które moim zdaniem umilają nam czas i fajnie ubarwiają nam historię Leory. „Tusz” to moim zdaniem naprawdę dobra młodzieżówka i przede wszystkim bardzo dobry wstęp do trylogii. Zupełnie nieoczekiwany zwrot akcji na końcu sprawia, że mamy zdecydowanie ochotę na więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-03-2019 o godz 17:52 iza dodał recenzję:
Bardzo podobają mi się tatuaże, aczkolwiek ich nadmiar na skórze już niezbyt. Dlatego też w świecie Leory byłabym nienaznaczona, zapomniana, potępiona... Leora żyje w społeczności, która wierzy iż każdy ważny aspekt z życia powinien być oznaczony w postaci tatuaży...na koniec egzystencji jest ich sporo, ale tworzą one opowieść o danym człowieku. W kraju Leory po śmierci, ze skóry danego człowieka robi się księgę, aby członkowie rodziny pamiętali życie i historię poszczególnej osoby... Jak dla mnie jest to trochę przerażające, gdy pomyśle sobie, że ktoś może ściągać skórę ludzką i tworzyć z niej książkę...jednak w powieści literackiej takie dziwactwa są mile widziane, ba są nawet plusem powieści "Tusz" gdyż wnoszą do fantastyki coś innego, zacierają przetarte szlaki, dają powiew nowości. Każdy z nas w coś wierzy, ale czasem zdarzają się chwile zwątpienie...Leora też wierzyła w słuszność tatuaży, wierzeń jej społeczności, nienawidziła i bała się nienaznaczonych. Jednak zaczęła wątpić...Każda nowo odkryta tajemnica dotycząca jej ojca coraz bardziej chwiały jej przekonania...aż w końcu coś zrozumiała... "Tusz" przenosi czytelnika do świata kolorowego a zarazem bardzo mrocznego. Ludzie aby uniknąć zapomnienia ujawniają swoje historie obrazkami na ciele, tylko czytający są w stanie je poznać. W każdym jednak społeczeństwie są buntownicy, którzy nie akceptują polityki rządzących. Też nie chciałabym aby ktoś znał moje wszystkie sekrety...zapewne też byłabym buntowniczką. Leora jest bohaterką, na temat której nie wyrobiłam sobie zdania. Osobowość tej postaci nie jest w pełni ujednolicona. Mam wrażenie, że Leora jeszcze nie wie, w którą stronę ma pójść. Pomimo jej częściowego scalenia jest bohaterką, którą można obdarzyć sympatią, choć wad jej nie brakuje. W powieści jest wielu bardzo ciekawych bohaterów, ale ich osobowości są zarysem i nie wiem kto jest dobry, a komu lepiej nie ufać. Podejrzewam, że kolejny tom zdradzi więcej elementów, które pozwolą jaśniej poznać zamiary autorki. "Tusz" okazał się dla mnie pozytywnym zaskoczeniem. Sięgając po książkę nie bardzo wiedziałam czego się spodziewać...autorka debiutująca, opis tajemniczy, tytuł prosty... Czytanie początkowo było oporne, gdyż trudno było mi wczuć się w klimat, w opisywaną opowieść, ale gdy wiele rzeczy stało się jaśniejszych, zrozumiałam sens, przesłanie i w jakim kierunku autorka zmierza - reszta poszła ekspresowo. W moim odczuciu styl autorki choć prosty ma twardy wydźwięk, dlatego też czytanie w moim przypadku nie było lekkie, wymagało skupienia. Debiutująca pisarka postawiła na szczegóły, nie śpieszyła się z wydarzeniami. Rozpoczęła kilka wątków, które podejrzewam będzie kontynuować...Klimat który tworzył się w trakcie czytania jest bardziej mroczny, przytłaczający... Czego mi zabrakło? Większych emocji. Historia jest smutna, melancholijna...tylko, że nie odczuwa tej straty bohaterów. W trakcie poznawania historii nie odczuwałam emocji ani głównej bohaterki, ani pozostałych uczestników wydarzeń. Za mało jest też dramatów, przeszkód, komplikacji - jest odrobinę za prosto. "Tusz" jest powieścią, którą warto się zainteresować. Fantastyki jest w niej za mało jak na powieść z tego gatunku, romansu czy dramatu też nie ma za wiele. Jest natomiast ciekawe wprowadzenie do świata podobnego do tego, w którym żyjemy a zarazem całkiem innego. Zdecydowanie fabuła odznacza się indywidualnością, aczkolwiek są momenty, które kojarzyły mi się z bohaterami z innych powieści. Akcja choć rozgrywa się w niezbyt szybkim tempie, to nie nudzi, wręcz przeciwnie - w miarę czytania coraz bardziej wydarzenia zaciekawiają.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-02-2019 o godz 10:01 Paulina Wiśniewska dodał recenzję:
Mieszkańcy miasta Saintstone mają pewną tradycję. Ich ciała pokryte są tatuażami, a gdy umierają ich skórę przerabia się na księgę, która w czasie specjalnej ceremonii zwanej Ważeniem Dusz zostaje poddana ocenie. Księga pokazuje jakim się było człowiekiem. Jeśli ktoś wiódł dobre życie to księga wracała do jego bliskich, jeśli nie to została spalona. Główna bohaterka, Leora Flint marzy o tym aby zostać tatuażystką. Gdy umiera jej ojciec, który przez mieszkańców był uważany za dobrego i prawego człowieka, życie Leory zmienia się. Na światło dzienne wychodzą sekrety jej ojca, Leora zrobi wszystko by oczyścić jego dobre imię z niepokojących zarzutów. Z pomocą przychodzi przyjaciółka, Verity, narażając się na utratę posady w rządzie. Jednak to dopiero początek kłopotów, które ujawniają kolejne tajemnice rodziny Leory. Podobało mi się to jak autorka wykreowała świat oraz bohaterów. Nie spotkałam się wcześniej z taką historią i była ona dla mnie bardzo pozytywnym zaskoczeniem. Tajemnice, które wychodziły na jaw stopniowo budowały napięcie. Bardzo jestem ciekawa co będzie dalej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-11-2018 o godz 10:43 Magdalena Senderowicz dodał recenzję:
„Oszałamiający debiut! Alice Broadway po mistrzowsku łączy fantastykę z tajemnicą i utopią.” Ileż to razy czytaliśmy już coś podobnego? Ile razy czyjś debiut miał wprawić nas w osłupienie? Nie wiem, jak to wygląda u Was, ale w moim przypadku nie było to zbyt częste. I chociaż książka Alice Broadway wypada naprawdę ciekawie na tle powieści młodzieżowych, to mimo wszystko wciąż nie napisałabym o niej, że jest oszałamiającym debiutem. Jest debiutem dobrym, ale nie idealnym. Choć Tusz zdecydowanie ma w sobie coś godnego uwagi i wzbudzającego zainteresowanie, coś, co naprawdę zasługuje na miano oryginalnego, to mimo wszystko pojawia się problem z odpowiednim wykonaniem. Jest trochę zbyt sztywno, trochę zbyt płytko, przydałoby się mocniejsze rozbudowanie kilku wątków, polepszenie kreacji bohaterów, więcej głębi i płynności zarazem. Mimo wszystko fani tego typu literatury powinni być nią w miarę usatysfakcjonowani. Cała recenzja: bookeaterreality.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-11-2018 o godz 18:21 Między Stronami dodał recenzję:
https://blogmiedzystronami.blogspot.com/2018/10/tusz-alice-broadway.html "Idę bez namysłu przed siebie. Podoba mi się to, że ulice są takie puste. Lubię mijać domy i wyobrażać sobie, kto w nich mieszka. Za dnia, gdy ludzie wychodzą, ich życie krzyczy do mnie z tatuaży - nie mogę uniknąć ich historii, nie muszę zgadywać kim są lub co robią. Ale gdy wszyscy chowają się za ścianami i drzwiami, zasuwając zasłony w oknach, mogę wyobrazić sobie chociaż fragmenty ich życia, których nie pokazują tatuaże. Wyobrażam sobie, jakie prowadzą rozmowy, zanim zaczną myć zęby przed snem, co czytają, co ich bawi, a co doprowadza do płaczu." W świecie w którym żyje Leora, każde dokonanie i wydarzenie z życia człowieka zostaje zapisane w formie tatuaży na jego skórze. W ten sposób, jeśli prowadził on godne życie, nigdy nie zostanie zapomniany. Leora jest pewna, że jej zmarły ojciec powinien być na zawsze zapamiętany. Wie, że zasługuje on, aby wszystkie jego tatuaże zostały usunięte i przekształcone w księgę skóry jako dowód dobrego życia, jakie wiódł. Kiedy jednak odkrywa, że jego tusz został zmieniony, a księga skór jest niekompletna, zaczyna zastanawiać się, czy tak naprawdę go znała. Nie wie już co jest prawdą, a co zawsze było kłamstwem. "Serce powinno trzymać się w środku. Nie można go chronić, jeśli komuś je oddajesz." Na pewno znacie ten schemat. Nastoletnia dziewczyna żyje w świecie, który kieruje się własnymi regułami. Dni przeplatają się ze sobą i tak mijają kolejne noce. Nagle jednak dzieje się coś, co całkowicie odmienia jej życie, a świat już nigdy nie będzie taki sam. Mam już naprawdę wiele takich książek za sobą, jednak nadal uwielbiam je czytać i nie przeszkadza mi ten powielany schemat. Kiedy więc poznałam opis książki "Tusz" musiałam po nią sięgnąć. Bardzo cieszę się, że to zrobiłam. Oprócz historii, która wciągnęła mnie w swój świat, zyskałam również przepiękną okładkę, która zdobi moją biblioteczkę. Jest wyjątkowa i chciałabym, żeby na polskim rynku pojawiało się więcej dzieł w tak cudownej oprawie. Wracając do wnętrza książki, muszę zacząć od samego pomysły na fabułę. W świecie w którym żyje Leora, wszystkie wydarzenia z życia człowieka zapisywane są na jego skórze w formie tatuaży. W ten sposób jego dokonania i czyny, zarówno te dobre jak i złe nigdy nie zostaną zapomniane. Nigdy, ponieważ po śmierci z jego skóry powstaje tzw. księga skór. Jeśli człowiek prowadził godne życie, jego księga pozostanie z jego rodziną, a on sam będzie wspominany. Muszę przyznać, że naprawdę jest to coś oryginalnego i nigdy nie spotkałam się z podobnym pomysłem. Przyznaję, że proces tworzenia ksiąg nie był przyjemnym opisem, jednak wielki plus dla autorki za tak wykreowany świat i taką dbałość o szczegóły. Ja sama uwielbiam tatuaże. Nie chciałabym aby na mojej skórze znalazły się wszystkie moje czyny, jednak ten motyw świetnie oddziałuje na wyobraźnie. "Lepiej nikogo nie kochać. Ludzie i tak cię zdradzą." Książka jest łatwa w odbiorze i czyta się ją bardzo szybko. Tak naprawdę jeśli już wciągniemy się w te wydarzenia, będziemy chcieli wiedzieć jak to się zakończy. Ja niestety spodziewałam się tego jak potoczą się losy bohaterów i myślę, że wiele osób by się tego domyśliło. Zaciekawiła mnie ona jednak i nie przeszkadzało mi to w czytaniu. Cała historia, to jak powstał ich świat i jak wszystko się zaczęło, jej opisane w świetny sposób. Nasza wyobraźnia działa na pełnych obrotach i możemy wczuć się w ten klimat. Dużym plusem jest też wykorzystanie bajek. Są one często przywoływane i naprawdę bardzo mi się to podobało. Lubię ten motyw w książkach i myślę, że wniósł on wiele do całej historii. Leora to dziewczyna, która musi podejmować wiele ważnych decyzji. Nie zawsze się z nią zgadzałam i czasem zastanawiałam się co nią kierowało, bo niektóre wydawały się bardzo bezmyślne i sprzeczne z tym co myślała przez większość czasu. Nie jest to jednak bohaterka, która mnie irytowała. Myślę, że w książce mogłoby być więcej akcji i wszystko mogłoby potoczyć się trochę szybciej, jednak jest to pierwsza część i można to uznać za naprawdę dobry wstęp do całej historii. Mam nadzieję, że w kolejnych tomach wszystko nabierze tempa. "Tusz" to książka, która moim zdaniem jest godna polecenia. Jest to młodzieżówka z elementami fantastycznymi, która mimo że schematyczna, wyróżnia się na tle innych oryginalnym pomysłem na fabułę. Na pewno sięgnę po kolejne części i nie mogę się doczekać ich premiery.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
02-11-2018 o godz 23:31 tygrysica dodał recenzję:
Po przeczytaniu opisu wewnątrz książki oraz po rzuceniu okiem na piękną szatę graficzną spodziewałam się interesującej młodzieżówki, która porwie mnie od pierwszej strony. Jednak czy niesamowita okładka oraz nietuzinkowy pomysłowi na fabułę wystarczą by nazwać książkę dobrą? „Serce powinno trzymać się w środku. Nie można go chronić, jeśli komuś je oddajesz” Okazuje się, że niestety nie do końca. Pierwszy tom „Księgi skór” posiada tyle wad ile zalet. Najbardziej rzucające się w oczy jest to, że autorka w żaden sposób nie nakreśliła świata otaczającego bohaterów. Czytelnik zupełnie nie ma pojęcia, gdzie odbywa się akcja ani w jakim miejscu i czasie żyją bohaterowie. Jakby autorka kompletnie zapomniała o tym, że liczy się coś więcej niż główny wątek, a opis otaczającego świata pomaga pobudzić wyobraźnie czytelnika. Jedyną rzeczą dobrze opisaną tutaj były tatuaże i związane z nimi historie, legendy oraz baśnie. Aczkolwiek Alice Broadway nie wykazała się w tym przypadku w ogóle kreatywnością. Skorzystała jedynie z dobrze znanych nam baśni takich jak na przykład ta o śpiącej królewnie. Wielka szkoda, bo choć brzmiało to dobrze to jednak podczas czytania mimo oryginalnego i nietuzinkowego pomysłu na fabułę odnosiło się wrażenie, że gdzieś się już to czytało. Sam pomysł na fabułę jak już wspomniałam okazał się naprawdę interesujący. Idea życia we społeczeństwie, w którym każdy ważny moment wraz z uczuciami mu towarzyszącymi jest upamiętniany na skórze w postaci tatuażu bardzo mi się spodobał. Gdy dodać do tego jeszcze fakt, że po śmierci każdej osoby z jej skóry powstaje księga skór, mająca za zadanie przechowywać nieśmiertelną duszę denata oraz upamiętniać jego życie, to jestem naprawdę pod wrażeniem. Sama nie raz myślałam o zrobieniu tatuażu, jednak nigdy ten pomysł nie doczekał się zrealizowania. „Tusz” porusza jednak bardzo ważne kwestię. Autorka między innymi zawraca czytelnikowi uwagę na to, że w życiu nic nie jest czarno-białe, a pozory często mogą mylić. Wydaje się to być wiedzą oczywistą, jednak wielu ludzi ciągle o tym zapomina i ślepo wierzy we wszystko co mówią rządzący lub duchowi przewodnicy. Alice Broadway w swojej książce próbuje zwrócić uwagę czytelnika na to jak łatwo jest nas zmanipulować osobom mającym nad nami władzę. Z tego też powodu autorka prowadzi Leore (i nie tylko) drogami pełnymi wątpliwości i zmuszą ją do weryfikowania posiadanej wiedzy. Jak już wcześniej wspomniałam „Tusz” może pochwalić się naprawdę bajeczną szatą graficzną. Jak na co dzień nie przepadam za kolorem pomarańczowym, tak tutaj jestem po prostu urzeczona. Okładka jest piękna, błyszcząca, ale też sugestywna i idealnie pasująca do fabuły. To jednak nie koniec, bo w środku można znaleźć piękne grafiki. Powtórzę się już chyba po raz setny, ale okładki od Czwartej Strony i We Need Ya są jednymi z najpiękniejszych na Polskim rynku wydawniczym. „Lepiej nikogo nie kochać. Ludzie i tak cię zdradzą.” Ciężko jest mi podsumować „Tusz”, ponieważ książka ta ma tyle samo plusów co minusów. Myślę, że gdybym miała mniej lat to lepiej odnalazłabym się w tej historii. „Tusz” co prawda czytało mi się całkiem nieźle i dosyć szybko, lecz oczekiwałam chyba czegoś odrobinę innego. Z ciekawości jak potoczą się dalsze losy Leory i nienaznaczonych na pewno sięgnę po kolejny tom „Księgi skór”, aczkolwiek nie jest to tak, że będę musiała zrobić to już, teraz, natychmiast. Wam jednak, jeśli jesteście ciekawi tej książki to polecam sięgnąć po „Tusz” i na własnej skórze przekonać się co skrywa ta piękna oprawa. Może akurat Alice Broadway podbije Wasze serce. Aleksandra Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Tusz” autorstwa Alice Broadway. Więcej na : http://tygrysica.tumblr.com/ oraz https://www.instagram.com/tygrysicaa/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-10-2018 o godz 17:27 Anonim dodał recenzję:
Ta książka przyciąga wzrok przepiękną okładką. Kusi, aby ją przeczytać i nawet, gdy odwracasz wzrok, to jej blask dosięga Twoich oczu. Więc… przeczytałam. Czy treść była równie piękna jak okładka? O tym się przekonacie czytając moją recenzję. Uważam, że pomysł autorki na napisanie takiej książki jest naprawdę oryginalny. Nie spotkałam się wcześniej z taką tematyką, czy też fabułą. Tworzenie ksiąg pamiątkowych dla rodzin z tatuaży zawartych na skórach zmarłych osób? Dość niespotykana innowacja. Motyw tatuaży w tej książce gra pierwsze skrzypce, bowiem w świecie wykreowanym przez Alice Broadway każdy mieszkaniec musi mieć tatuaże. Z wyjątkiem nienaznaczonych, którzy podobno zagrażają całemu społeczeństwu. Dlaczego? Jaką mają w tym rolę? Czy naprawdę są tak straszni i niebezpieczni? Jednym z moich ulubionych bohaterów w tej książce był Obel, znany jako mistrz tatuażu. I mimo iż nie odegrał w tej książce głównej roli, to dużo do niej wniósł. Ale niestety, nie zdradzę Wam o nim zbyt wiele, gdyż musiałabym zahaczyć o spoilery, czego nie chcemy. Polecam więc przeczytać tę książkę i dowiedzieć się, o co cały ten szum i czy okładka jest równie dobra, jak treść. Mam również nadzieję, że szybko będę mogła sięgnąć po kolejny tom, który naprawdę pragnę przeczytać. Książka jest naprawdę oryginalnym pomysłem i ma bardzo duży potencjał. Niestety zabrakło mi tu trochę kreacji przestrzeni, chciałabym poznać lepiej świat, w którym poruszają się Ci bohaterowie. Autorka zafundowała nam bardzo skromne opisy, co w pewien sposób działa na plus, gdyż książka do najcieńszych nie należy. Nie znajdziemy tu zbędnych, rozbudowanych opisów, które niekiedy służą za zbędne wypełniacze stron. Uważam, że warto poznać tę historię, dowiedzieć się więcej o bohaterach, o księgach skór. I chociaż motyw otrzymywania księgi z skóry zmarłej osoby brzmi strasznie, to w pewien sposób jest to fascynującym upamiętnieniem takiej osoby. Książka ciekawie działa na wyobraźnię, pozwala dostrzec coś, z czym nie spotykamy się na co dzień. Polecam zarówno dla młodzieży, jak i starszych czytelników. Naprawdę warto przeczytać 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-10-2018 o godz 12:09 BarbaraAndHerBooks dodał recenzję:
„Tusz” Alice Broadway rozpoczyna cykl zwany „Księgami skór”. Już sama jego bogato zdobiona okładka w miedziane wzory przyciąga czytelnika. Czy tak samo jest z treścią? Leora niedawno straciła ojca, który był dla niej bardzo ważny. Właśnie wkracza w dorosły świat, więc tym bardziej jest jej trudno. Wychowywała się w specyficznym społeczeństwie, które obawia się osób, które nie posiadają historii swojego życia w postaci tatuaży na swoim ciele, tzw. nienaznaczonych. Dziewczyna wraz ze swoją matką czeka na ceremonię ważenia dusz, podczas której rozstrzygnie się, czy księga skór Joela Flinta (jej ojca) trafi do ich domu, czy zostanie spalona, a on zapomniany. Sprawa wcale nie wydaje się taka oczywista. Przecież „wszyscy mamy w sobie trochę zła. Wszyscy zrobiliśmy w życiu coś, czego się wstydzimy i żałujemy. (…) Ale mamy w sobie również trochę dobra. (…) W życiu chodzi o to, by znaleźć równowagę, swoje miejsce.” Pomysł na fabułę bardzo mi się spodobał. Zdecydowanie był bardzo oryginalny. Trochę się przeraziłam czytając o zdejmowaniu skóry z martwego człowieka, jednak to, co wymyśliła autorka okazało się całkiem ciekawe. Alice stworzyła niezwykły świat, który trochę przypomina mi świat przedstawiony w „Igrzyskach Śmierci”. Zabrakło tu jednak szerszego opisu miejsc i rzeczywistości, w jakiej cała historia się odbywa. Nie wiemy w jakim okresie czasu wszystko się działo. Czy to przeszłość, teraźniejszość, czy przyszłość. Książkę czyta się błyskawicznie, gdyż akcja ani na chwilę nie zwalnia. Zakończenie jest bardzo zaskakujące i spowodowało, że już nie mogę się doczekać drugiej części. Główna bohaterka czasami mnie wkurzała, ale z pewnością jest ciekawą postacią. Zresztą wiele takich znajdziecie w tej książce. Ja polubiłam np. Obela, ale nie zdradzę dlaczego :) Jeżeli lubicie oryginalne pomysły na fabułę i podobały się Wam „Igrzyska Śmierci”, to jest to lektura idealna dla Was.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-09-2018 o godz 12:06 mya1989 dodał recenzję:
Zdaję sobie sprawę, że książki nie ocenia się po okładce, ale jak mam tego nie zrobić, gdy okładka „Tuszu” jest tak genialna! Naprawdę, wydawnictwo odwaliło kawał dobrej roboty. Okładka jest piękna i na pewno nie można przejść obok niej obojętnie. We fantastyce ciężko wymyślić coś nowego i oryginalnego. A jednak Alice Broadway się udało. Nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek przeczytała książkę o skórach. A to wokół skór toczy się akcja powieści. Podoba mi się sposób, w jaki autorka przedstawiła tatuaże. Jako integralną część człowieka, która wyraża osobowość, charakter, a także podkreśla jego wybory, zarówno te złe, jak i dobre. Wątek ksiąg jest trochę straszny. Zamysłem stworzenia księgi było zapamiętanie zmarłego. Jeśli osoba „zasłużyła” sobie na to, była po śmierci obdzierana ze skóry. Następnie skórę garbowano, bindowano i wracała do rodziny. I tutaj dochodzimy do wątku, według mnie, ohydnego. Dotykanie, oglądanie, wąchanie, macanie tej skóry jest trochę obrzydliwe. Aczkolwiek rozumiem i szanuję. W swojej ocenie odjęłam Tuszowi tylko dwie gwiazdki z dziesięciu. Jedną za to, że akcja strasznie wolno się rozkręca. Drugą kradnę za momentami drętwe dialogi. Trochę mi to przeszkadzało. Podsumowując mogę powiedzieć, że na pewno sięgnę po kolejną część. A dlaczego? Ponieważ oprócz skór, drugim wątkiem głównym są nienaznaczeni, czyli osoby wykluczone. Mieszkające poza miastem, ich skóra jest biała, niewytatuowana, przez co nie można odczytać ich historii. Nie wiadomo, czego można się po nich spodziewać. Mogą być kłamcami, oszustami, złodziejami, a nawet mordercami! Leora okazuje się kimś zupełnie innym, a nienaznaczeni zostali na końcu ujęci w całkiem innym, nowym świetle. Nowym dla młodziutkiej dziewczyny, bo czytelnik mógł się domyślić, że tak będzie 😝 akurat w tym wątku nie było żadnego zaskoczenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-09-2018 o godz 09:00 Book mi swiadkiem dodał recenzję:
Pamiętam gdy zrobiłam pierwszy tatuaż, miałam wtedy 18 lat i 2 dni. Wyczekiwałam tej pełnoletności, tego tatuażu. Jednak ja żyję w świecie gdzie, w większości przypadków człowiek sam decyduje, czy chce posiadać tzw dziarę, czy też nie. W świecie przedstawionym przez Alice Broadway nikt nikogo nie pyta o zdanie. Tatuaż jest częścią ich życia, jest też pamięcią o nich po śmierci. Książka może nużyć, ale jest to spowodowane tym, że cały czas dostajemy od Pani Broadway, rozmowy, przemyślenia bohaterów. Jestem pewna, że nie tylko ja zwróciłam uwagę na to iż świat w książce jest przedstawiony tak byśmy mieli niedosyt. Jest zdecydowanie za mało świata a za dużo jest „akcji” Nie bez powodu słowo akcja wzięłam w cudzysłów, książka bardzo wolno się rozkręca wiec, akcji (tej z szybkim tempem) na początku nie uświadczymy, raczej dostajemy akcje, taką, że fabula posuwa się do przodu. Mimo, że mamy wrażenie, że jest to dość toporne to samą książkę czyta się zaskakująco szybko. Tusz to historia Leory, młodej dziewczyny, której marzeniem jest być tatuażystką. Leora posiada dar czytania tatuaży. Każda osoba żyjąca w tym świecie nosi na ciele tatuaże, które są księgą człowieka. Po śmierci taki denat jest obdzierany ze skóry i jeśli, czytający tatuaże uznają, że nic złego w życiu nie zrobił skóra przerabiana jest na księgę, która to trafia na pamiątkę do rodziny zmarłego. Bardzo oryginalny pomysł na historie, naprawdę chylę czoła. Jednak czytając miałam wrażenie, że ja już znam tą historie. Mimo wszystko książkę oceniam dość wysoko, bo to było naprawdę miłe przeżycie. Czekam na drugą część, a jeśli nadal zastanawiasz się czy kupić, czy nie... no to spójrz na okładkę! Jeśli jesteś okładkową sroką, nie możesz nie mieć książki „Tusz” w swojej biblioteczce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-09-2018 o godz 21:17 Natalia Zdziebłowska dodał recenzję:
Już dawno nie miałam okazji przeczytać tak żywej i poruszającej książki. Cała fabuła skupia się w okół Leory oraz jej rodziny. Głównym problemem w lekturze są tatuaże, które w kulturze społeczeństwa Leory, służą jako źródło sensu ich życia. Wszystkie inskrypcje zamieszczone na ciele ludzi z ich świata, opisują życie danej osoby. W zależności od tego, co zrobili przez swoje życie, wszystko to powstaje później na ich ciele, za sprawą tuszu. Jest jednak jeden mały szczegół. Nie wszyscy ludzie pragną żyć zgodnie z tradycją ludzi Zapamiętanych. "Uśmiecham się na myśl o ojcowskiej duszy bez skazy, która zostanie uznana za godną odejścia w zaświaty. Nie mogę się doczekać dnia jej ważenia. Tata był skórownikiem – to jego koledzy z pracy zdjęli z niego skórę i przygotowali ją do garbowania. On to samo robił z ich ukochanymi, a także z niezliczoną liczbą nieznanych osób, które trafiały do niego po śmierci." Po śmierci ojca Leora musi zmierzyć się z tragiczną prawdą o jego życiu. Szanowany i lubiany, dobry mąż i ojciec, przez całe swoje życie ukrywał prawdę o swojej przeszłości. Dla Leonory, odkrycie jego tajemnicy, staje się priorytetem. Co odkryje jej śledztwo? Kim był jej ojciec? Komu służył? Kim jest ona sama? Lektura wciąga już od pierwszych stron. Imponującym jest fakt, ile wydarzeń odgrywa się w przeciągu kilkunastu stron. Książka bardzo hipnotyzuje. Już na samym początku czułam do niej przywiązanie i wielką dawkę sympatii. Bardzo polubiłam główną bohaterkę. Jej historia w cudowny sposób zabiera czytelnika w świat wciągający oraz kuszący. Bardzo lekko i płynnie czyta się tę historię, ponieważ jest bardzo niesztampowo opisana. Pierwszy raz miałam przyjemność poznać tego typu historie. Dostrzegam, że autorka stworzyła coś nowego bardzo intensywnego. Czuję, że temat w jej powieści został wyczerpany, ale wiem że to jeszcze nie koniec. Jestem bardzo ciekawa kontynuacji. " Kiedy ten skazaniec umrze, ten symbol zostanie odczytany, ten symbol go obciąży, a wtedy jego księga zostanie zniszczona w płomieniach w sali wyroków. Jak można żyć, gdy naznaczono cię jako zapomnianego? Jak można żyć, gdy wiesz, że nic nie ma znaczenia, a na końcu czeka cię tylko śmierć i zapomnienie? Mam nadzieję, że trafię do grona zapamiętanych – przecież właśnie po to żyjemy. Ale życie tego mężczyzny zostało wymazane przez czarny atrament. Zapomniany." Bardzo polecam tę książkę. Na jej stronach rozgrywają się wydarzenia bardzo wciągające i poruszające. Jestem bardzo uradowana, że znalazłam dla niej czas. Jej poznanie było dla mnie chwilą radości i skupienia. Na pewno pragnę więcej. Mam nadzieję, że już niebawem poznam kontynuację tej fascynującej serii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
17-09-2018 o godz 20:32 Izabela Kruczkowska dodał recenzję:
Opis zapowiadał nam naprawdę interesującą młodzieżówkę. Książka miała naprawdę niezły pomysł, wszystko mówiło nam, że to kolejna genialna młodzieżówka, no ale... Musiało pojawić się, to "ale". Mi podczas czytania przeszkadzał sposób, w jaki książka została napisana, a tak dokładniej jej język. Tak prosty, taki młodzieżowy, że aż za bardzo. Niektóre dialogi był według mnie dość nienaturalne i osobiście nie widzę ich w prawdziwym życiu. Wiadomo, że czasem fajnie jest, jak książka jest napisana nieco prościej, dosadniej i autor nie opisuje nam na pół strony obdartych drzwi, ale to dla mnie było już za dużo. Nie robi, to z tej książki, pozycji złej, ale ja na przykład wiem, że będąc młodszą, dużo lepiej bym się przy niej bawiła niż teraz. Nie związałam się także zbytnio z główną bohaterką, ba!, ja nawet nie zapamiętałam jej imienia, a jej matki owszem, nawet matki jej przyjaciółki. Jest ona zarazem nieco dziecinna, a czasem zdarza jej się palnąć coś mądrego. Fajne, że na kartach już tego tomu, widać, jak Leora dojrzewa, pod wpływem wydarzeń, które dzieją się w jej życiu, tylko tutaj też nie jestem pewna, czy to nie jest zbyt duża zmiana, jak na jedną książkę, na zaledwie parę tygodni, czy miesięcy, które śledzimy w jej życiu. W książce w zasadzie także dość niewiele się dzieje. Są tu drobne akcje, ale wiele z nich to po prostu zdarzenia z życia codziennego, takie zapychacze, nic co pchałoby fabułę naprzód. Książka jest też dość schematyczna, nie ma tutaj zbyt innowacyjnych wyjść z danych sytuacji, więc jak ktoś zna już pewne schematy, to może być nieco zawiedziony, tym jaką drogą postanowiła podążyć autorka w niektórych sprawach. Fajnym urozmaiceniem są baśnie, podania, legendy, czy jak to tam jest nazwane, które serwuje nam autorka. Jednak według mnie mogła ona wykazać nieco więcej własnej inicjatywy i mniej wzorować się na naszych własnych baśniach. Szczegóły są zmienione, ale jako takie baśnie są często praktycznie takie same. Szczególnie ta o Śpiącej Królewnie. Jak patrzę na to subiektywnie, to zawiodłam się na tej książce, zainteresowała mnie, ale nie jestem jeszcze pewna, czy na tyle, że będę chciała sięgnąć po kolejne tomy. Patrząc na to obiektywnie, wiem jednak, że jak ktoś nie ma zbyt dużego doświadczenia z młodzieżówkami, albo zwraca uwagę na inne rzeczy niż ja, to ta książka może mu się spodobać. Decyzje pozostawiam wam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-09-2018 o godz 15:19 verylittlebooknerd dodał recenzję:
„Tusz” to moim zdaniem kolejna taka książka, o której zrobiło się głośno ze względu na okładkę. Nie da się ukryć, że jest niesamowita. Ale spokojnie, zapewniam, że fabuła też jest warta uwagi! Leora żyje w świecie, w którym każdy uczynek i każda ważniejsza chwila w życiu musi zostać zapisana na skórze w postaci tatuażu. Imię, drzewo genealogiczne, kropki oznaczające ilość przeżytych lat, wybrana profesja, osiągnięcia… ale też przewinienia. Po śmierci skóra jest przerabiana na księgę, by każdy mógł ją przeglądać i dzięki temu pamiętać o zmarłej osobie. Oczywiście księgą stają się tylko ci, którzy sobie na to zasłużyli. Leorę poznajemy w momencie, w którym traci ukochanego ojca. Jest przekonana, że był on dobrym człowiekiem, więc już niedługo otrzyma jego księgę skóry. Nieoczekiwanie okazuje się, że tatuaże jej ojca zostały zmienione lub usunięte, a mężczyzna prawdopodobnie dopuścił się czynu najgorszego z możliwych. Bardzo podobał mi się skonstruowany przez autorkę świat, pomimo tego, że nie do końca wiadomo, jak to wszystko tam działa. Mam nadzieję, że w kolejnym tomie autorka lepiej opisze to, co dzieje się za murami miasta w którym żyje Leora. Fabuła okazała się na tyle skomplikowana, że może naprawdę fajnie rozwinąć się w kolejnych tomach. Akcja z każdą kolejną stroną nabierała tempa, więc czytało mi się ją bardzo szybko. Ciekawy jest też motyw nienaznaczonych – ludzi, którzy nie chcą nosić tatuaży, przez co zostali wykluczeni ze społeczeństwa. To, co wydarzyło się na końcu, zwiastuje genialną kontynuację, na którą z niecierpliwością czekam. Główna bohaterka była czasami bardzo irytująca, ale jej głupie zachowania czyniły z niej prawdziwą, wielowymiarową postać. Niektórzy bohaterowie zostali przedstawieni dość płytko i tak naprawdę niewiele o nich wiemy, ale ci, którzy znaczyli nieco więcej w życiu Leory i w całej historii, są wykreowanie naprawdę ciekawie. Nie będę mówić kto dokładnie, ale co najmniej kilku z nich porządnie zaskoczyło mnie podczas czytania, i to tak, że moje spojrzenie na nich zmieniło się o sto osiemdziesiąt stopni. Autorka ma bardzo lekkie pióro i czuć, że jej książka jest skierowana raczej dla młodzieży. Bardzo dawno nie czytałam takiej typowej młodzieżówki z elementami fantastyki, więc była to miła odmiana od wszystkich „poważniejszych” książek, ale mimo to trochę żałuję, że historia nie jest chociaż odrobinę inaczej napisana. Wtedy na pewno odebrałabym ją jeszcze lepiej. Myślę, że ze spokojem mogę polecić tę książkę. Jest wyjątkowa, pomysłowa i oryginalna, a przeszkadzał mi w niej tak naprawdę tylko ten młodzieżowy styl. No i nie oszukujmy się, tę książkę warto mieć na swojej półce chociażby ze względu na przecudną okładkę!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-09-2018 o godz 00:55 Anonim dodał recenzję:
Jakiś czas temu zrobiłam swój trzeci tatuaż. Od dziecka wiedziałam, że chcę nosić ozdoby na swojej skórze. Była to moja świadoma decyzja, bo w naszym świecie nie jest to wymóg. W "Tuszu" społeczeństwo musi się tatuować, nie mają wyboru jak my, ale kochają to. Uważają, że jest to piękne, gdy umierają, a ich skóra zmienia się w księgę, z której czytają i którą trzymają w domu jak świętość. Na ciałach bohaterów powstają oznaki ich wieku, imię nadane przez rodziców, profesja, coś związane ze ślubem i wszystkim co ma wpływ na ich codzienność. Mówi się, że niektórzy ludzie potrafią czytać z innych jak z otwartej księgi, ale prawda jest taka, że wszystko co dzieje się z naszą duszą zawsze pozostaje ukryte. W "Tuszu" alternatywny świat mówi o tym, że każdy powinien być otwarty na wszystko co go otacza, a niektórzy bohaterowie - czytający są w stanie opowiedzieć historię życia drugiego człowieka na podstawie tego co przedstawia atrament na jego skórze. Głowna bohaterka to Leora, która na naszych oczach wybiera profesję, przeżywa śmierć ojca, jak się okazuje rebelianta i staje przed wieloma ważnymi wyborami, które ważyć będą całą jej przyszłość. Czytało mi się przyjemnie, czas upływał szybko, jednak do końca nie byłam pewna czy sięgnę po kontynuację. Dopiero ostatnie strony przekonały mnie, że chcę znać dalszą historię. Nie mogę tak tego zostawić bez poznania co dalej. Ten antyutopijny świat to fascynujące spojrzenie w przyszłość, choć bywa i przerażające. Szczerze mówiąc, obdzieranie ze skóry i tworzenie z niej książki nie brzmią zbyt dobrze. Dziwne było dla mnie to, że nie można żyć w pamięci bliskich zwyczajnie jako wspomnienie, a jako książkę stworzona ze skóry, nad którą się modlą. Możecie tu spotkać także dużo baśni w nowych odsłonach, dostosowanych do dziwnego społeczeństwa. Widzę tu głębsze znaczenie, jednak poczekam na Tom II, aby sprawdzić, czy miałam rację. Książka mi się podobała. Jest czymś nowym, ale wolałabym ją jednak w bardziej dorosłym wydaniu, bo ma ogromny potencjał.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-09-2018 o godz 20:16 Sebastian Adamczyk dodał recenzję:
Wyobraź sobie, że przechodzisz obok półki z książkami. Na 100% obok tej książki nie przejdziesz obojętnie. Wszystko przez okładkę, która jest piękna i błyszcząca! Jeśli jesteś okładkową sroką, to musisz ją mieć między innymi dla okładki. Każde zachowanie, każdy uczynek, każda ważna chwila zostawia ślad na Twojej skórze. Leora jest przekonana, że jej zmarły ojciec powinien zostać zapamiętany na zawsze. Wie, że zasługuje on, aby wszystkie jego tatuaże zostały usunięte i przekształcone w księgę skóry jako dowód dobrego życia, jakie wiódł. Jednak kiedy odkrywa, że jego tusz zmieniono, a księga jest niekompletna, zaczyna się zastanawiać, czy tak naprawdę kiedykolwiek go znała. Zacznijmy może od świata, w którym poznajemy Leorę, nastoletnią główną bohaterkę. Każdy po śmierci jest obdzierany ze skóry a z niej robiona jest tak zwana „Księga skóry” czyli swego rodzaju biografia. Oprócz zwykłych profesji bardzo ważną rolę odgrywają tatuażyści, bo to oni umieszczają na skórze ważne dla wszystkich symbole. Nasza bohaterka, podobnie jak jej matka, są osobami, które mają swego rodzaju dar. Potrafią czytać tatuaże. Niestety jest to postrzegane przez społeczeństwo jako coś, przed czym należy się chować, bo przed Leorą nic się nie ukryje. Książkę czyta się bardzo szybko! Gdyby nie szkoła, przeczytałbym w jeden dzień, ale musiałem jednak odkładać to cudo, żeby posłuchać o czymś, co nie do końca mnie interesuje :/ Z każdym rozdziałem chciałem przeczytać kolejne dwa. Nie chciałem spać, dopóki nie przeczytam jej w całości. Akcja się rozwijała i w kulminacyjnym momencie sprawiła, że wstrzymałem oddech na bardzo długo. Miałem trochę jednak wrażenie, że gdzieś już to czytałem. Nie dokładnie tę historię, ale bardzo podobny schemat. Było to zauważalne zwłaszcza na końcu, ale dla samej historii warto przeczytać. No i dla stylu pisarki. Narracja jest prowadzona przez Leorę. W pewnym momencie to i ja i ona odczuwaliśmy podobne emocje. Byłem smutny wtedy, kiedy ona, chodziłem przybity i zdeterminowany tak jak ona. Jedyne czego chciałem więcej, to świata, w którym żyje Leora. Niby były przesłanki co do czasu, ale tam niedokładne, że nie wiedziałem czy to już współczesność, czy jeszcze nie. Wiem, że akcja działa się w zupełnie innym świecie i nie da się go porównać do naszego. Właśnie dlatego chciałbym go poznać! Jakie dokładnie panuje tam prawo, jak funkcjonują ludzie, co kryje się za każdym tatuażem i jego właścicielem… „Tusz” to niesamowita książka, która zachwyciła mnie najpierw okładką a później wnętrzem. Zakochałem się w niej i niezmiernie się cieszę, że autorka napisała drugą książkę pod tytułem „Spark”. Teraz tylko czekam aż We need YA da znać o jej premierze :D Książka Alice Broadway to niesamowity debiut. To coś czego brakowało na polskim rynku książek YA. Piękna okładka stanowi tylko wisienkę na torcie tego dzieła. I tutaj też wielkie brawa dwa wydawnictwa. Nie zauważyłem tylu błędów korekty, tak jak wcześniej. Widać, że zależy im na ludziach, dla których wydają książki. Recenzja z bloga: zatraceni w kartkach
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Broadway Alice

Tusz Broadway Alice
0/5
26,76 zł
31,49 zł
INK 1 Broadway Alice
0/5
53,99 zł

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje The Call. Wezwanie O'Guilin Peadar
3.9/5
25,83 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Serce z cierni Barton Bree
4.7/5
24,43 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Heaven. Miasto elfów Marzi Christoph
4.1/5
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Finał 7 Drewery Kerry
4.2/5
20,93 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dziewczyna z zaświatów Hand Cynthia
4.8/5
36,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Iskra Broadway Alice
4.8/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje STAGS Bennett M.A.
4.2/5
24,43 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Magonia Headley Maria Dahvana
4.5/5
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Sierota, bestia, szpieg Killeen Matt
4.8/5
27,30 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Konkurs Murphy Julie
5/5
33,99 zł
37,80 zł
strona produktu - rekomendacje Kamień i sól Scott Victoria
4.6/5
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zadurzenie Ainsworth Eve
4.5/5
17,43 zł
24,90 zł
strona produktu - rekomendacje Podróżniczka Bracken Alexandra
3.9/5
32,99 zł
36,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.