Jej ostatni oddech. Tracy Crosswhite. Tom 2 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 31,49 zł

Cena empik.com:
31,49 zł
Cena okładkowa:
34,50 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Dugoni Robert Książki | okładka miękka
31,49 zł
asb nad tabami
Dugoni Robert Książki | okładka miękka
31,99 zł
asb nad tabami
Dugoni Robert Książki | okładka miękka
30,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Północna część Seattle to rewir seryjnego mordercy, nazywanego przez policję Kowbojem. Poluje on na młode kobiety nocujące w tanich motelach. Tracy ma prawo przypuszczać, że będzie jego kolejnym celem... Ma do dyspozycji niezbyt jasne wskazówki, ale przeczuwa, że kluczem do powstrzymania szaleńca może być dochodzenie sprzed 10 lat. Okazuje się jednak, że kolegom Tracy bardzo zależy na tym, by tamta sprawa pozostała zamknięta. Czy nieustraszona policjantka zdoła znaleźć dowód, który pozwoli jej schwytać psychopatę, czy też sama wpadnie w jego sidła? Kowboj już rozpoczął łowy!

Tytuł: Jej ostatni oddech. Tracy Crosswhite. Tom 2
Seria: Tracy Crosswhite
Autor: Dugoni Robert
Tłumaczenie: Żołędziowski Lech Z.
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 432
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-10-25
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 33 x 135
Indeks: 22645029
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,7
5
8
4
4
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
13 recenzji
02-01-2018 o godz 21:38 Monika Krupa dodał recenzję:
Nie mogłam się oderwać
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-12-2017 o godz 10:50 Katarzyna Musiał dodał recenzję:
Warta przeczytania , polecam zwłaszcza teraz gdy dzień jest tak krótki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-12-2017 o godz 09:48 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
Ostatnio dziwnym trafem biorę do recenzji książki, które są kolejnym tomem jakiejś serii bądź cyklu. Nie jest to dla mnie jakimś wielkim problemem, jeżeli każda część opowiada o czymś innym. Tym razem taką książką okazała się powieść Roberta Dugoni "Jej ostatni oddech", która była drugim tomem cyklu Tracy Crosswhite. Zapraszam na recenzję. Detektyw Tracy Crosswhite, która odkryła prawdę o zniknięciu swojej siostry Sary, prowadzi nowe śledztwo, przez które jej kariera zawiśnie na włosku. Północna część Seattle to rewir seryjnego mordercy, nazywanego przez policję Kowbojem. Poluje on na młode kobiety nocujące w tanich motelach. Tracy ma prawo przypuszczać, że będzie jego kolejnym celem... Ma do dyspozycji niezbyt jasne wskazówki, ale przeczuwa, że kluczem do powstrzymania szaleńca może być dochodzenie sprzed 10 lat. Okazuje się jednak, że kolegom Tracy bardzo zależy na tym, by tamta sprawa pozostała zamknięta. Czy nieustraszona policjantka zdoła znaleźć dowód, który pozwoli jej schwytać psychopatę, czy też sama wpadnie w jego sidła? Kowboj już rozpoczął łowy! Na samym początku muszę nadmienić, że wydawnictwo Albatros niesamowicie trafia w mój czytelniczy gust, po prostu każda książka, którą od nich dostaję do recenzji, jest strzałem w dziesiątkę i dostarcza mi wielu wrażeń. Za to oczywiście dziękuję. Jeżeli chodzi o "Jej ostatni oddech", to tak szczerze powiedziawszy, początek miałam dość trudny, książka bardzo mi się dłużyła i nie mogłam wkręcić się w fabułę. Trochę winy jest w tym, że nie czytałam pierwszego tomu i nie wszystko od razu było dla mnie zrozumiałe. Jednak po kilkudziesięciu stronach wszystko stało się jasne i jak można było się spodziewać, przepadłam z kretesem. W książce dzieje się naprawdę bardzo dużo, więc gdy wkręciłam się w fabułę, to nie było mowy, żebym choć przez chwilę się nudziła. Akcja była wartka, śledztwo prowadzone bardzo intensywnie, a dreszczyk emocji pojawiał się prawie na każdej stronie. Dodatkowo cały czas podczas lektury towarzyszyło mi ogromne napięcie, które nie opuściło mnie już do ostatniej strony. Autor w świetnym stylu zwodził mnie za nos, a zakończenie okazało się dla mnie totalnym zaskoczeniem, a to niezwykle sobie cenię w tego typu książkach. Ogromną zaletą książki jest to, że autor naprawę włożył w nią dużo pracy i bardzo realistycznie przedstawił pracę policji. Poza tym portret psychologiczny mordercy okazał bardzo ciekawy, autor nie skupił się tylko na jego teraźniejszości, ale niejednokrotnie powracał do jego przeszłości, by bardzo dokładnie ukazać nam, co sprowadziło go na tę przestępczą drogę. Bardzo spodobała się mi postać Tracy Crosswhite, czyli głównej bohaterki. Tracy była taką prawdziwą policjantką z "jajami". Niezwykle silną, pewną siebie, niebojącą się ryzyka, która borykała się nie tylko z trudami śledztwa, ale i z własnymi problemami. Osobiście bardzo lubię, gdy poznajemy bohaterów kryminałów także od strony prywatnej i tutaj tego właśnie nie brakuje. "Jej ostatni oddech" to moje pierwsze spotkanie z autorem, ale zapewniam Was, że nie ostatnie. Jeżeli lubicie kryminały, to ta książka dla Was idealna. Może nie znajdziecie w niej nic nowego, ale autor potrafił mnie bardzo zaciekawić, więc myślę, że z Wami będzie podobnie. Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Albatros.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-12-2017 o godz 16:54 Caroline Livre dodał recenzję:
KOWBOJ W AKCJI Dla detektyw Tracy Crosswhite to trudny okres – nadal nie pogodziła się z zabójstwem siostry, gdy w jej okręgu zaczyna działać kolejny morderca. Nie jest to jednak osoba, która działa pod wpływem chwili. Swoje „przedstawienia” skrupulatnie planuje, by efekt końcowy zaskakiwał nie tylko przypadkowego widza, ale nawet policyjnych śledczych. Policjantka szybko odkrywa, że sprawa łączy się z innym dochodzeniem sprzed lat. Jednak grzebiąc w przeszłości dużo ryzykuje – nie tylko utratę stanowiska, ale przede wszystkim własne życie. Sięgając po powieść nieznanego mi wcześniej Roberta Dugoni na pewno nie spodziewałam się tak dobrej i interesującej lektury. Akcja bardzo szybko się rozwija, a język autora znacznie ułatwia połykanie „Jej ostatniego oddechu”. „Miejmy nadzieję, że popełni jakiś błąd. Wszyscy je popełniają. Pytanie tylko kiedy.” Chyba najbardziej spodobała mi się główna bohaterka, a właściwie jej postawa. Tracy to, jak przystało na prawdziwą policjantkę, silna, inteligentna i pewna siebie kobieta, która nie boi się ryzyka. Jest charyzmatyczna i potrafi przewidywać, jak może skończyć się jej prywatne śledztwo, ale mimo to ma odwagę spróbować. A to wszystko dla prawdy, która musi ujrzeć światło dzienne. Jej zmagania z przestępcami, a także własnymi problemami, których oczywiście jej nie brakuje, nie nudzą, lecz potrafią zainteresować czytelnika. Zwłaszcza, że Tracy nie użala się nad sobą, nie narzeka i nie irytuje, a to już coś. Tytuł książki świetnie pasuje także do fabuły, a okładka tematycznie wiążę się z nią. Również niektóre retrospekcje z życia mordercy są arcyciekawe, chociaż ja osobiście chciałabym przeczytać nieco więcej na ten temat. Zakończenie zaskakuje; jest równocześnie pomysłowe i sensacyjne, niepozbawione tak ważnych dla odbiorcy emocji i doznań. „Jej ostatni oddech” to moje pierwsze i mam nadzieję nie ostatnie spotkanie z twórczością Roberta Dugoni. Jeśli szukacie czegoś nowego w świecie kryminału, to koniecznie sięgnijcie po tą książkę i sami przekonajcie się o tym, że warto :) www.carolinelivre.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-11-2017 o godz 09:20 Iwona Bramińska dodał recenzję:
ciekawa książka na długie zimowe wieczory polecam wszystkim
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-11-2017 o godz 21:54 she__vvolf dodał recenzję:
[ Całość recenzji dostępna jest na moim blogu - shevvolf.blogspot.com ] Wiecie co zrobiłam jako pierwsze, zaraz po zakończeniu "Jej ostatniego oddechu"? Sprawdziłam 'na Internecie', czy Dugoni napisał więcej niż dwa tomy z serii o Tracy Crosswhite i muszę przyznać, że kamień spadł mi z serca, kiedy zorientowałam się, że aktualnie są jeszcze trzy części. Nie pozostaje mi więc nic innego, jak cierpliwie poczekać, aż jedno z moich absolutnie ulubionych wydawnictw - czytaj: Albatros - wyda kolejne tłumaczenia na polskim rynku. Jeśli natomiast chodzi o "Jej ostatni oddech"? To myślę, że nie zawiodłam się na tej kontynuacji, mimo, że w niczym nie przypomina historii z pierwszego tomu. Tam mieliśmy do czynienia z małym miasteczkiem w Górach Kaskadowych w trakcie zimowych zamieci, oraz z nierozwiązaną zbrodnią sprzed lat, której zakończenie okazało się możliwe dopiero wtedy, gdy przypadkiem zostały odkryte szczątki Sary Crosswhite. Tutaj z kolei mamy do czynienia z czymś zgoła innym. Akcja przenosi się do Seattle, a sprawa, którą zajmuje się Tracy oraz jej ekipa z Sekcji Ciężkich Przestępstw Kryminalnych, dotyczy seryjnego mordercy, który za cel obrał sobie młode striptizerki z kilku klubów nocnych w Seattle. Myślę, że to jest powodem, dla którego niektórzy mogą czuć pewien niedosyt, czytając tom drugi. Fakt, że w tak diametralny sposób różni się od tomu pierwszego. Jednak mi to zupełnie nie przeszkadzało. Dlaczego? Ponieważ każda z przedstawionych przez Dugoniego historii 'ma swój urok', jeśli rozumiecie co mam na myśli. Duże śledztwo, seryjny morderca, który jak się okazuje w trakcie śledztwa morduje już od prawie dekady i nocne lokale dla panów, w których jak nietrudno się zorientować, można spotkać najprzeróżniejsze charaktery, żeby nie powiedzieć 'elementy'. Samo śledztwo zaczyna się już w tomie pierwszym, jednak z racji braku jakichkolwiek konkretnych dowód i śladów, zostaje zawieszone przez kapitana Nolasco. Nie muszę chyba mówić tego głośno, że nie toleruję tej szowinistycznej gnidy, która za cel życia obrała sobie zniszczenie kariery Crosswhite? Niestety w "Jej ostatnim oddechu" prawie mu się to udało, ale na szczęście Tracy nie byłaby sobą, gdyby poddała się bez walki. Mam tylko nadzieję, że nie odbije jej się to czkawką w kolejnych tomach, choć coś czuję, że jeszcze nie padło ostatnie słowo z ust Nolasco w tej kwestii. Przyznam się po cichu, że do ostatnich stron nie przewidziałam, kto okaże się mordercą, co chyba świadczy o talencie pisarza, nieprawdaż? Sama postać Kowboja, który swój przydomek zawdzięcza specjalnemu sposobowi wiązania swoich ofiar sznurem, dzięki któremu właściwie same się duszą, też jest interesująca. Jest to kolejny przykład zbrodniarza, który przesiąknięty nienawiścią od wczesnych lat dziecięcych w stosunku do swojej matki? Jako dorosły mężczyzna zaczyna 'zbierać żniwo' swoich zranionych uczuć. Po raz kolejny mamy do czynienia z narracją w trzeciej osobie, która w książkach sensacyjnych sprawdza się wprost idealnie, a styl autora sprawia, że powieść "połyka się" w tempie ekspresowym. Jak już wspomniałam wyżej, nie pozostaje mi nic innego, jak poczekać cierpliwie na kolejne polskie tłumaczenie z serii o Tracy Crosswhite, a Was zapraszam do księgarni, gdzie możecie kupić zarówno "Grób mojej siostry", jak również "Jej ostatni oddech", który swoją premierę miał 25.10.2017r. Nie zwlekajcie! :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-11-2017 o godz 21:33 Ruda Recenzuje dodał recenzję:
Detektyw Tracy Crosswhite rozpoczyna kolejne skomplikowane dochodzenie. Ktoś brutalnie morduje młode kobiety, pozostawiając ich ciała w tanich motelach. Sprawę dodatkowo komplikuje podobieństwo do śledztwa sprzed lat, które zakończyło się w podejrzanych okolicznościach. Dugoniego poznałam za sprawą jego poprzedniej książki- Grób mojej siostry- która rozpoczynała cykl z detektyw Tracy Crosswhite. Pierwszą część serii wspominam bardzo ciepło, dlatego z wielką ciekawością rozpoczynałam lekturę kolejnej powieści autora. Czy utrzymał akcję na wysokim poziomie? I czy tym razem Crosswhite również udowodniła, że zawód policjanta to praca nie tylko dla mężczyzn? To, co najbardziej podobało mi się w „Jej ostatnim oddechu”, to drobiazgowe ukazanie policyjnego śledztwa. Dugoni na każdym kroku zdaje się podkreślać, że życie nie przypomina kryminalnych zagadek, praca policjanta to zawód niewdzięczny, a przestępcy bardzo często okazują się o wiele inteligentniejsi i pomysłowi, niż można by przypuszczać. Stworzone przez niego śledztwo jest żmudne, rozwija się powoli, zmusza detektywów do wielu poświęceń i maksymalnego zaangażowania. Dzięki temu akcja powieści nabiera większej wiarygodności i realizmu, sprawiając, że czytelnik odnosi wrażenie, jakby książkowe wydarzenia faktycznie mogły mieć miejsce. W poprzedniej powieści poznałam detektyw Crosswhite jako kobietę silną, niezależną i zdeterminowaną do osiągnięcia celu. Nowa powieść jeszcze mocniej podkreśla te cechy, choć postać policjantki staje się bardziej wyrazista i charyzmatyczna. Śledztwo nabiera tempa powoli, nic nie zostaje jej podane na tacy, a każdy odkryty drobiazg to efekt jej ciężkiej pracy. To jedna z tych bohaterek, których nie sposób nie lubić. Każda czytelniczka odnajdzie w niej coś dla siebie. A postać tak interesującej i odważnej kobiety jest zawsze mile widziana. Poprzednia powieść Dugoniego dała mi do myślenia i zaciekawiła mnie. To książka przemyślana, dopracowana i poprawna. Ale „Jej ostatni oddech” zrobił na mnie o wiele lepsze wrażenie. Autor stworzył dopracowaną fabułę, w której zadbał o każdy element. Zaoferował nam interesujące, wiarygodne śledztwo, poprowadzone przez detektywów z krwi i kości. Choć ciężko powiedzieć, by akcja rozgrywała się błyskawicznie, a Dugoni zaskakiwał nas na każdym kroku, to jednak fabuła intryguje i sprawia, że powieść czyta się szybko, przyjemnie i z dużym zainteresowaniem. Mogłoby się wydawać, że akcja powieści przypomina wiele innych, które powstały wcześniej. I być może w argumencie tym znalazłoby się wiele prawdy, ale autor wprowadził do książki elementy, wynagradzające to czytelnikowi. Niewątpliwie należą do nich wątki związane z profilowaniem, badaniami na wykrywaczu kłamstw, motyw stalkingu i to, co spodobało mi się najbardziej, czyli próba wyjaśnienia, co doprowadziło mordercę do momentu, w którym się znalazł. Bardzo sobie cenię, kiedy autor pokusi się o takie psychologiczne sportretowanie sprawcy, kiedy wraca do jego przeszłości i pokazuje, w jaki sposób wpłynęła ona na podejmowane przez niego decyzje. „Jej ostatni oddech” to połączenie elementów pozwalających określić tę powieść jako dobrą. Akcja została przemyślana i dopracowana, zadbano o każdy detal. Śledztwo policyjne przybliża nam trudy, z jakimi zmagają się funkcjonariusze. Postać mordercy potrafi zaskoczyć i skłonić do myślenia. A główna bohaterka wywołuje wiele pozytywnych emocji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-11-2017 o godz 22:34 Projekt: książka dodał recenzję:
Robert Dugoni powraca, a wraz z nim Tracy Crosswhite. Po "Grobie mojej siostry" przyszedł czas na drugą część cyklu "Jej ostatni oddech". Tym razem bliżej poznajemy jej codzienne życie i sprawę, którą zostawiła w Seattle. Zdecydowanie będzie to jedna z najtrudniejszych w jej karierze. Jak tym razem poradzi sobie nasza bohaterka? Tracy rozwiązała sprawę zaginięcia swojej siostry Sary jednak zbrodnia, która została nierozwiązana przed jej wyjazdem do Cedar Grove powraca. Ktoś krępuje i dusi prostytutki w Seattle. Przed Tracy trudne zadanie. Brak poszlak, brak śladów, brak świadków, a morderca prawdopodobnie wybrał ją jako kolejną ofiarę. Wynik tego śledztwa zaważy na całej jej karierze. Czy zdoła rozwiązać sprawę czy może wycofa się, czując presję ze strony swojego szefa? Dlaczego Nolasco tak usilnie chce zatuszować swoją dawną sprawę? Dla niego ta kwestia będzie równie ważna, co dla Tracy. Tym razem autor całkowicie skupił się na Tracy i jej sprawie. Zdecydowanie jest to pełnowymiarowy kryminał, a nie jak w przypadku pierwszej części, która bardziej sugerowała thriller prawniczy. Pojawiają się postacie, które z pierwszym tomie jedynie zaznaczyły swoją obecność. Partner Tracy Kins to lojalny przyjaciel i świetny policjant. Kapitan Nolasco zrobi wszystko, aby Tracy nie udało się rozwiązać tej sprawy. Na każdym kroku podważa jej kompetencje i podkopuje jej autorytet. Kobiecie detektyw nie jest łatwo wybić się wśród swoich męskich kolegów. Jednak Tracy jest odważna i zdeterminowana aby nie tylko rozwiązać sprawę ale również udowodnić, że jest odpowiednią osobą na tym stanowisku. Dodatkowo jest osobą zaangażowaną, zadaje celne pytania i nie pozwala sobą sterować. Autor nie tworzy z niej postaci idealnej, Tracy popełnia błędy, podąża za swoimi przemyśleniami i nie zawsze wychodzi na tym dobrze. Dodatkowo w sprawie pomaga jej chłopak Dan, który ze swoją wiedzą adwokacką tworzy z Tracy bardzo dobrze zgrany duet. “Jej ostatni oddech” to również całkiem inne tło wydarzeń. Tym razem poruszamy się po Seattle. To już nie jest mała miejscowość Cedar Grove, gdzie wszyscy się znają, chociaż nawet tutaj, podczas rozwiązywania sprawy mordercy Tracy nie może poczuć się bezpiecznie. “Wiedziała, że nawet jeśli aresztowanie i skazanie Kowboja może dać rodzinom ofiar poczucie, że sprawiedliwość została wymierzona, i tak nigdy nie pozwoli im zapomnieć. Wiedziała to po sobie.” Autor zręcznie podsuwa nam fałszywe tropy na które z łatwością się nabieramy. Z drugiej strony jest niezmiernie drobiazgowy w opisywaniu niektórych sytuacji czy czynności przez co historia odrobinę się dłuży. Brak w niej również odrobiny humoru. Wydaje się, że stosunki między głównymi bohaterami są poprawne ale też odrobinę sztywne. I to w sumie tyle, co mogłabym powiedzieć o niedociągnięciach. Chociaż Robert Dugoni nie zaskoczył mnie jeśli chodzi o fabułę czy motywy to i tak uważam, że jest to bardzo dobrze napisany kryminał, który nie nudzi, a wręcz przeciwnie, wciąga i to mocno. Autor naprawdę potrafi zmylić czytelnika podsuwając mu kolejnych podejrzanych, kolejne elementy zagadki, które wydaje się, że ze sobą pasują, by po kilku stronach znów rozpaść się na części. Zakończenie stopniowo wzbudza coraz większe napięcie, aby w końcu dotrzeć do spektakularnego finału. “Jej ostatni oddech” jest świetną kontynuacją cyklu. Mnogość wątków, ciekawa zagadka i świetnie przedstawiona główna bohaterka są niewątpliwie ogromnym atutem tej powieści. Mimo kilku niedociągnięć ta część jest jeszcze lepsza od poprzedniej. Jeśli ktoś ma ochotę na kawał dobrego kryminału to polecam właśnie ten o Tracy Crosswhite.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-11-2017 o godz 21:39 Zatracona w książkach dodał recenzję:
Seattle ma nowego seryjnego mordercę. Kowboj zwabia tancerki z nocnych klubów do motelu, krępuje je sznurem tworząc tzw. „kołyskę” i obserwuje jak ofiara sama się dusi. Policja postanawia zorganizować grupę zadaniową, której dowództwo obejmuje detektyw Tracy Crosswhite. Policjantka jest świeżo po trudnych chwilach związanych ze sprawą zabójstwa jej siostry. Nowe zadanie nie daje szansy na spokój, bo ktoś wykazuje niezdrowe zainteresowanie jej osobą, a niektóre poszlaki wskazują, że to może być Kowboj. Główna bohaterka budzi sympatię i podczas lektury kibicujemy jej w rozwiązaniu sprawy serii zabójstw. Samo śledztwo, choć trochę trwa, to jednak się nie dłuży. Morderca jest intrygujący – fragmenty, w których występuje tylko pogłębiają naszą ciekawość, a zwroty akcji i zakończenie mogą zaskoczyć. Podsumowując, fani gatunku będą z pewnością zadowoleni, a myślę, że osoby, które sięgają po kryminały sporadycznie także będą pozytywnie nastawieni po jej lekturze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-11-2017 o godz 13:52 1991monika dodał recenzję:
Tracy Crosswhite po zamknięciu sprawy swojej siostry Sary powróciła do Seattle do śledztwa, które przerwała na ten czas. Ktoś zabija kobiety związując je „w kołyskę”. Dodatkowo wokół detektyw dzieją się dziwne rzeczy, które pozwalają jej sądzić, że może być kolejną ofiarą tego seryjnego mordercy, nazywanego Kowbojem. Tropów jest kilka, ale przeczucie podpowiada jej, że najbardziej prawdopodobne jest powiązanie tej sprawy z podobną zbrodnią z przed 9 lat, za którą jednak został skazany pewien mężczyzna odsiadujący za nią wyrok. „Jej ostatni oddech” to drugi tom serii o detektyw Crosswhite. Pierwsza część bardzo mi się podobała i bardzo byłam ciekawa jak autor poprowadzi fabułę w kolejnej części, która już nie będzie dotyczyła tak osobistych przeżyć głównej bohaterki. Ta książka zrobiła jednak na mnie dobre wrażenie i chętnie sięgnę po kolejne części. Tracy jest świetnie wykreowana bohaterką. Jest silna i stawia na swoim. Szczególnie jest to widoczne w jej relacjach w pracy, gdzie jej koledzy mężczyźni często chcą jej pokazać, że miejsce kobiet jest na niższych szczeblach kariery i kiedy tylko nadarza się okazja próbują jej udowodnić, że „znowu” (w ich przekonaniu) nie miała racji. Potrzeba mocnego charakteru, żeby pracować w takim otoczeniu, a także żeby robić to jak najlepiej i stale pokazywać, że jest się na równi ze swoimi współpracownikami. Podobały mi się w tej części liczne nawiązania do pierwszego tomu. Drobne rzeczy, które tam się wydarzyły okazuje się, że tutaj nabierają znaczenia. A tym, co spodobało mi się najbardziej z tych powiązań było to, że tutaj ponownie Dan O’Leary angażuje się w śledztwo detektyw i pomaga jej dociec prawdy. Polubiłam ten duet i to w jaki sposób wspólnie pracują nad rozwiązaniem sprawy. „Jej ostatni oddech” to bardzo dobry thriller, w którym autor wprowadza mnóstwo podejrzanych, myli czytelnika podsuwając kolejne tropy, a akcja toczy się naprawdę szybko. Do samego końca czytaniu tej lektury towarzyszy napięcie, bo ciężko przewidzieć jaki finał będzie miała książka i kim jest Kowboj. Jest to bardzo dobra książka z wyrazistą główną bohaterką, której nie sposób nie polubić. Do tego autor wprowadza mnóstwo niewiadomych i zadbał o to, żeby przy tej lekturze nie dało się nudzić. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-11-2017 o godz 08:50 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Za bardzo staramy się dojść do tego, dlaczego ci ludzie zabijają, podczas gdy w rzeczywistości nie da się zidentyfikować wszystkich czynników, które doprowadzają ich do tego, że stają się seryjnymi mordercami." Podczas czytania "Grobu mojej siostry" stwierdziłam z zadowoleniem, że zapowiada się wciągająca i emocjonująca seria. Potwierdza to także drugi tom "Jej ostatni oddech", będący udaną mieszanką kryminalnych i thrillerowskich elementów. Nie chcemy odrywać się od intrygującej zagadki detektywistycznej, złożonej, nieoczywistej, zaskakującej i przynoszącej dużo satysfakcji podczas rozwiązywania. Wiele dzieje się wokół głównej postaci, ambitnej detektyw Tracy Crosswhite, stojącej przed zawiłym, absorbującym i wyczerpującym wyzwaniem śledczym. Konfrontuje się nie tylko z inteligentnym, ostrożnym, konsekwentnym mordercą, ale również z uprzedzoną i nieprzychylną postawą szefa. Losy kariery Tracy ważą się, a do tego dramatyczne aspekty z przeszłości wciąż wybrzmiewają mrocznym echem w prywatnym życiu kobiety. Musi jak najszybciej dowiedzieć się, kto i z jakich powodów brutalnie morduje młode kobiety, tancerki nocnych klubów w Seattle? W miarę toczenia się śledztwa stawka podwaja, a nawet potraja się, wzrasta presja środków masowego przekazu i opinii publicznej. Naciski ze strony przełożonych i polityków na szybkie aresztowanie sprawcy rosną w tempie wykładniczym, a konsekwencje popełnionych błędów, w wyniku których okrutny zabójca pozostaje na wolności, mogą okazać się zgubne i fatalne. Autor znakomicie angażuje czytelników w snucie przypuszczeń i domysłów, wybornie odwraca uwagę od prawdziwych tropów i dowodów, świetnie miksuje podsuwane teorie, zgrabnie zmienia miejsce akcji, podkręca atmosferę niepokoju i niepewności. Z każdym rozdziałem coraz silniej odczuwamy napięcie, bardziej wnikamy w zajmującą historię. Docieramy do mrocznej prawdy i poznajemy prawdziwe czarne charaktery. Wszystko w dynamicznym rytmie, nie ma czasu na zbędne przestoje czy niepotrzebne opisy. Cieszy bogactwo sensacyjnych elementów wplecionych w fabułę. Książka zapewnia przyjemny i relaksujący wieczór czytelniczy, warto po nią sięgnąć. bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-11-2017 o godz 19:47 markietanka dodał recenzję:
Jej ostatni oddech to drugi tom cyklu powieści, których główną bohaterką jest Tracy Crosswhite, detektyw pracująca w policji. W pierwszym tomie Grób mojej siostry, Tracy zmagała się ze sprawą zabójstwa jej siostry. Wydaje się, że nasza bohaterka już wyszła na prostą, szkoli kolejne policjantki w strzelaniu, w którym jest mistrzynią. Pewnego wieczora na drzwiach strzelnicy ktoś zostawia dla niej niespodziankę... pętlę ze sznura. Ten prezent mocno wstrząsa panią detektyw, tym bardziej, że za chwilę okazuje się, że została zmordowana tancerka erotyczna, która zmarła w męczarniach z pętlą na szyi. Tracy prowadzi śledztwo wraz z grupą kolegów, mocno wspiera ją również jej partner, adwokat Dan. Tancerki z jednego z klubów zaczynają ginąć jedna po drugiej i policja ma już jasność, ze ma do czynienia z seryjnym zabójcą, który zostaje nazwany Kowbojem. Policja sprawdza wszelkie ślady, a Tracy natrafia na sprawę sprzed ponad dziesięciu lat, którą prowadził jej kapitan, a która wygląda identycznie jak te obecne. Po nitce do kłębka udaje się kobiecie rozwiązać sprawę zabójstw streaptizerek, a jej korzenie tkwią w przeszłości. Po drodze pani detektyw cudem uchodzi z życiem przez nękającym ją stalkerem, podejmuje decyzję o odejściu z policji i zmiany miejsca zamieszkania.... A jaki będzie finał tej historii? Przekonajcie się sami! Jej ostatni oddech to powieść, która trzyma w napięciu od pierwszych stron do finału. Akcja mknie jak burza, a autor dostarcza nam nowych niespodzianek i myli tropy. Nic tutaj nie jest proste i oczywiste, a koniec jest mało przewidywalny. Nasza pani detektyw nie ma łatwego życia, a jednak jest gliną z krwi i kości, która jest świetnie wyszkolona, ale również w dużej mierze opiera się na swoim przeczuciu - które zwykle jej nie myli. Bardzo ją polubiłam, jest ludzka i prawdziwa, ze swoimi słabościami i obawami. Powieść jest świetnie pomyślana i napisana, Autor wykorzystał swój pomysł w 100% procentach i czyta się ją jednym tchem. Polecam! http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2017/11/jej-ostatni-oddech-robert-dugoni.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-10-2017 o godz 15:28 itysiek_reads dodał recenzję:
Robert Dugoni to amerykański pisarz, na swoim koncie ma 13 powieści, z których dwie były nominowane do Nagrody Harper Lee. Przez 13 lat pracował w kancelarii adwokackiej, aż całkowicie oddał się pisaniu książek. „Jej ostatni oddech” to druga książka z cyklu o detektyw Tracy Crosswhite. W drugim tomie powracamy do nierozwiązanego zabójstwa Nicole Hansen, tancerki erotycznej, która została związana sznurem „w kołyskę”, w wyniku czego się udusiła. Dochodzi do kolejnego morderstwa, to znowu tancerka, która ginie w bardzo podobnych okolicznościach. Kowboj, jak nazwano seryjnego zabójcę, jest nieuchwytny i nie pozostawia po sobie śladów. Dodatkowo Tracy czuje, ze ktoś ją śledzi… Czy to ona będzie kolejnym celem? W poszukiwaniu odpowiedzi na wszystkie pytania i w pogoni za zabójcą Tracy grozi wiele niebezpieczeństw. Kto okaże się Kowbojem? Początkowo książka bardzo mi się dłużyła, nazwiska ofiar i podejrzanych zlewały się i mieszały, ale z każdą stroną było coraz lepiej, a różne wątki układały się w głowie. W książce „Grób mojej siostry” bardzo polubiłam Tracy i może z powodu jej osobistego zaangażowania w sprawę akcja interesowała mnie od początku, zwłaszcza, że lubię, gdy w książce występują sprawy z przeszłości. W tej części również na takie trafiamy więc druga część książki zdecydowanie bardziej mnie wciągnęła i zainteresowała, a sprawy sprzed lat sprytnie wiązały się z teraźniejszością. Śledztwo nabiera kolorów, nie brakuje dreszczyku emocji i niepewności. W prowadzeniu śledztwa czynnie uczestniczy też Dan, partner Tracy, co bardzo mi się spodobało. Książka do ostatniej strony trzymała mnie w napięciu, przyznam się, że nie przypuszczałam kto tak naprawdę jest Kowbojem, a ostateczny zwrot akcji działa zdecydowanie na plus! Było zaskoczenie, a to zawsze się ceni. Tracy jest niezawodna i twarda niczym skała, przed niczym się nie cofnie, by dowiedzieć się prawdy, by sprawiedliwości stało się zadość. W książce wiele się dzieje, uważam, że to bardzo dobra kontynuacja. Bardzo lubię kryminały, w których kobiety grają główną rolę i pokazuje się, że nie każda „babka” da się tak łatwo złamać. Tracy zdecydowanie da się lubić i zapada w pamięć, a jej odwaga i inteligencja są godne podziwu. Książka jest naprawdę świetna i przemyślana, polecam z czystym sumieniem. Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Albatros.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Dugoni Robert

Jej ostatni oddech. Tracy Crosswhite. Tom 2 Dugoni Robert
ebook
(0/5) 0 recenzji
25,06 zł
29,49 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.