Toxicity (Płyta Analogowa)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Winylowa edycja wyprodukowanego przez Ricka Rubina drugiego albumu grupy System of a Down zatytułowanego "Toxicity". Premiera albumu miała miejsce w 2001 roku.

Tracklista:

Side A
1. Prison Song
2. Needles
3. Deer Dance
4. Jet Pilot
5. X
6. Chop Suey!
7. Bounce
8. Forest

Side B
1. ATWA
2. Science
3. Shimmy
4. Toxicity
5. Psycho
6. Aerials
7. Arto

Tytuł: Toxicity
Wykonawca: System of a Down
Dystrybutor: Sony Music Entertainment
Data premiery: 2018-10-12
Rok nagrania: 2018
Producent: Sony Music Entertainment
Nośnik: Płyta Analogowa
Liczba nośników 1
Rodzaj opakowania: Standard
Wymiary w opakowaniu [mm]: 314 x 5 x 314
Indeks: 27006887
 
średnia 5
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
1 recenzja
5/5
03-11-2018 o godz 12:05 Joanna dodał recenzję:
Ta kapela zawsze była kuźnią chwytliwego, melodyjnego i nowoczesnego "pazurzastego" metalu. Każdy kolejny album był lepszy od poprzedniego i stanowił nowy, w pełni autonomiczny, dojrzały artystycznie koncept. Muzycy zawsze starali się unikać jawnych nawiązań do starych płyt, kierując się od zawsze drogą ewolucji, to fakt. Muzyka System to w znacznym uproszczeniu przejaw egzystencjalnego bólu istnienia, zew zniewolenia, poczucie beznadziejności i nicości życia codziennego, które sami sobie wzajemnie zgotowaliśmy. A wszystko to podlane sosem specyficznego poczucia humoru muzyków. Słuchając nagrań Ormian jestem oczarowana niezwykłym sentymentalnym muzycznym klimatem, któremu rzecz jasna w sukurs idzie w większości ciężka, skomplikowana aranżacyjnie muzyka i zróżnicowany śpiew Tankiana, które wyrywają ze mnie najgłębiej skrywane uczucia. Gdy po raz pierwszy usłyszałam System, uderzyła mnie ich precyzja gry na instrumentach, brutalność, a jednocześnie wyjątkowa melodyjność, dbałość o kompozycyjne smaczki i inteligentne aranżacje, wirtuozerskie zagrywki czyli definicja, esencja esencji brzmienia tego genialnego zespołu. Bombastyczne, kapitalne brzmienie. Rick Rubin wie doskonale, jak wydobyć z produkowanej przez siebie muzyki to, co najlepsze. Każda kompozycja jest odmienna i co innego prezentuje. Są liczne naleciałości quasipopu, rapu, alternatywy, jazzu, thrashu, funka, rocka, country, crossoveru… Są i kawałki drapieżnie metalowe, niektóre nawiązujące do muzycznej farsy czy kabaretu jak kto woli, są też numery posępne i niezwykle eklektyczne, a nawet nieco industrialne czy westernowe. Ogromna rozpiętość gatunkowa! Tu jest wszystko fenomenalne, od instrumentów ludowych po pląsanie iście death metalowego basu. Zespół to niezmiernie ciekawy, szczery do bólu, złożony, pełen niewyjaśnionych zagadek przez co niejednoznaczny w ocenie. Jest w nich coś z nieokiełznanych bestii, co można było niejednokrotnie zaobserwować na scenie. Kolesie zachowują się, jakby byli niespełna rozumu. W tym co on wyczyniają podczas koncertów, jest energia i prawdziwy chaos. Pewne jest to, iż Tankian i Malakian są jednymi z najwyrazistszych osobowości współczesnego ciężkiego rocka, a ten pierwszy dodatkowo jednym z najbardziej utalentowanych frontmanów w dziejach heavy metalu. Nieprzewidywalność, crossover i eklektyzm, które tak bardzo sobie cenię, są cechami rozpoznawczymi stylu SOAD. Dzięki temu to kapela, którą ciężko było pomylić z jakąkolwiek inną. Pokazuje, że w kreowaniu oryginalnego brzmienia zespół jest jednym z liderów. System jest niekwestionowaną legendą przełomu lat dziewięćdziesiątych i nowego millenium, wręcz symbolem tamtych czasów i tak powinno zostać. Zawsze byli grupą, która wszystko robiła na opak, po swojemu, a jeśli przy okazji zyskiwała uwagę słuchaczy, wszyscy się z tego cieszyli. Pomimo ogromnego sukcesu, jaki odnieśli muzycy, nigdy nie stali się grupą komercyjną. Nie byli jednak typowym zespołem, a zbiorem indywidualności, któremu niełatwo udawało się ze sobą współpracować. To był bez wątpienia jeden z najbardziej inspirujących zespołów ostatnich 20 lat. Nikomu z naśladowców, a było ich niemało, nie udało się osiągnąć jego poziomu. Nie da się ich pomylić z nikim innym. Chłopaki mają już swoje lata, może nieco złagodnieli, stąd inne podejście do świata i muzyki. Zresztą oni nigdy nie nagrali podobnych płyt. Ich twórczość jest wielobarwna i nie da się jej zaszufladkować. Mam nadzieję, że już wkrótce doczekamy się nowego albumu amerykańskich Ormian i znów będzie o nich głośno jak przy okazji debiutu czy "Toxicity"!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.