This Girl (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 31,49 zł

31,49 zł 34,99 zł (taniej o 10 %)
Dostawa do salonu empik od 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Hoover Colleen Książki | okładka miękka
31,49 zł
asb nad tabami
Hoover Colleen Książki | okładka miękka
31,49 zł
asb nad tabami
Hoover Colleen, Fisher Tarryn Książki | okładka miękka
35,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Przepiękne i ciepłe opowieści o miłosnych perypetiach Layken Cohen i Willa Coopera. Oboje wcześnie stracili rodziców i teraz muszą poradzić sobie wychowaniem rodzeństwa. Wygląda na to, że są dla siebie stworzeni, jednak los postawi przed nimi wiele trudnych sytuacji i wiele trudnych wyborów. Czy wreszcie uda im się być razem bez żadnych przeszkód i bez bolesnych tajemnic?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: This Girl
Autor: Hoover Colleen
Tłumaczenie: Mikos Jarosław
Wydawnictwo: Wydawnictwo YA!
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 342
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-02-15
Forma: książka
Indeks: 25202946
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,2
5
11
4
7
3
6
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
20 recenzji
10-02-2019 o godz 15:23 Inthefuturelondon dodał recenzję:
Byłam przeogromnie ciekawa, jak skończy się cała ta trylogia. Znając Colleen, spodziewałam się czegoś okrutnie zaskakującego, a dostałam wielkie rozczarowanie... Zacznijmy może od początku. W tej części Will, który kilka godzin wcześniej poślubił Layken, wspomina, jak rozpoczęła się ich znajomość. Opowiada jej o tym, co poczuł, gdy ją pierwszy raz zobaczył oraz o czym dokładnie wtedy myślał. Brzmi to znajomo, co? Tak, brzmi bardzo znajomo. Bo cholerka jasna, jest to niemal dokładnie to samo, co było w Pułapce uczuć. Wiecie, czytanie pierwszy raz danej historii jest niezwykłe. Poznajemy wszystkich bohaterów po raz pierwszy, zapoznajemy się z nowym światem. Jednak, kiedy czytamy tę samą historię po raz kolejny, nie odczuwamy już tego samego co za pierwszym razem, ponieważ już to czytaliśmy. Miałam wrażenie, że autorka nie miała już czego wcisnąć do tej historii, a prawdopodobnie bardzo chciała przedstawić jej zakończenie w jakiś spektakularny sposób. Wpadła więc na przegienialny pomysł, aby przedstawić poprzednie wydarzenia z perspektywy Willa. Nóż mi się w kieszeni otwiera no. Wiem doskonale, że jest to debiutancka seria Colleen, ale nie zmienia to faktu, że Ta dziewczyna jest napisana na siłę. Możliwość większego zarobku? Najprawdopodobniej. Okej, przyznaję, że momentami ciekawie było poznać spojrzenie innego bohatera na całą sprawę, ale bez przesady... Nie zrozumcie mnie źle. Broń Boże, nie chcę tutaj kogokolwiek obrazić, czy też całkowicie skreślić tej książki, ale jak wspomniałam wyżej, jest to dokładnie ta sama historia, co wcześniej. Wyjątki stanowiły króciutkie rozdziały, których akcja toczyła się w czasie teraźniejszym i pokazywała pierwsze chwile po ich ślubie. Ja z chęcią uznam, że ta pozycja jest jedynie dodatkiem do całej tej historii, a cykl zakończył się na drugim tomie. Niemniej jednak, zdecydowanie polecam te książki osobom, które lubią cukierkowe, urocze opowieści miłosne, które mają za zadanie odprężyć po ciężkim dniu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-08-2018 o godz 15:23 Wioletta Dobrzeniecka dodał recenzję:
Trzeci tom niesamowitej serii! Pomimo wielu nieprzyjemnych sytuacji, wzlotów i upadków, kłód rzucanych pod nogi, razem dali rade. Po dwóch latach wreszcie mogą być spokojniejsi, pewni swoich uczuć. Wreszcie biorą ślub, nietypowy, bo przecież nic w ich życiu nie jest takie jakie być powinno. Spędzają razem swój miesiąc miodowy, który tak naprawdę jest jedynie weekendem, bo przecież mają na głowie dwóch jedenastoletnich chłopców, których kochają ponad życie, i którzy wreszcie zostali braćmi, tak jak od dawna marzyli. Marzenia się spełniają... Jednak warto marzyć. Oboje chcą poznać siebie na wylot, chcą wiedzieć o sobie absolutnie wszystko, aby gdy zostaną o coś zapytani, nie mieć ani chwili zawahania. Layken chce wiedzieć, jak wyglądało ich pierwsze spotkanie z punktu widzenia jej męża... Willa... Od tego się zaczyna... Zaczynają wspominać. Czasem śmiejąc się, a czasem płacząc. Wyznają sobie wszystko... Absolutnie wszystko... Nie mają przed sobą żadnych tajemnic... Ale czy czasem nie lepiej zachować coś tylko i wyłącznie dla siebie? https://timeofbook.blogspot.com/2018/08/78-this-girlta-dziewczyna.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-08-2018 o godz 19:58 werka777 dodał recenzję:
Pamiętacie z jakim bagażem emocji wkraczała Layken w nowy związek? Jesteście w stanie przywołać w pamięci jej uczucia, które targały nią w momencie odkrycia zawodu Willa? A czy nie bylibyście ciekawi tego, co działo się w jego głowie? Czy przekraczanie tych wszystkich przeszkód dotknęło go równie mocno? „This girl” to książka, w której autorka wraca do początku, tym razem ukazanego jednak z perspektywy Willa. Mężczyzna przywołuje obraz zerwania z Vaughn, a potem skupia się na tym, jak to było, kiedy pierwszy raz przyszło mu spotkać Layken. Powieść w dużej mierze okazuje się powieleniem fabuły, która czytelniczkom powieści „Slammed” jest już dobrze znana. Można by więc trzeci tom nazwać dodatkiem, częścią 1.5 – jak to często bywa w przypadku różnego rodzaju książkowych serii. A jednak jest coś, co uniemożliwia takie potraktowanie sprawy. A mianowicie przeplatający się pomiędzy wspomnieniami przeszłości czas teraźniejszy. Zdecydowaną mniejszość stanowią fragmenty dotyczące obecnej sytuacji powieściowej pary. Nic dziwnego, ileż można byłoby pisać o miesiącu miodowym? No chyba że autorka postanowiłaby swoim bohaterom rzucić pod nogi kolejne granaty, ale przecież już dość się wycierpieli. Nadmiar dramatów mógłby nadszarpnąć wiarygodnością tej lektury. Być może w tym momencie rzuciłam zbyt wielkim spojlerem, ale chciałabym byście sięgali po tę książkę ze świadomością, że nie ma tutaj żadnych wielkich, odkrywczych newsów. To raczej powielenie znanej już historii ukazane z innej perspektywy, z kilkoma świeżymi wiadomościami, które nie wnoszą w treść żadnych rewolucji. Co myślał Will, kiedy zobaczył Layken z planem lekcji w dłoniach? Jak wyglądały jego rozmowy z Julią? Jak trudno było mu przywyknąć do myśli, że nie może spotykać się z dziewczyną, którą kocha? Ból, rozstania, powroty, radość, nadzieja i slam. Tego nie zabrakło w pierwszym tomie historii, nie brakuje i w tym. Nie ukrywałam już kiedyś, nie będę ukrywała teraz, że „Slammed” nie jest dla mnie szczególnie wyjątkową powieścią, a zarazem serią, Colleen Hoover. Podczas gdy wiele jej książek zrobiło na mnie bardzo pozytywne wrażenie, ta okazała się po prostu dobra. „This girl” to trochę zbędny dodatek, pod względem warsztatu utrzymany na podobnym poziomie jak poprzednie powieści serii, ale zdecydowanie mniej oryginalny, niewzbudzający już takich emocji. Bo przecież w większości i tak wiadomo, co następnie się wydarzy. Nic się nie stanie, jeśli poznawanie tej historii zakończy czytelnik na „Point of Retreat” chociaż ci, którzy pokochali losy bohaterów, a już na pewno ci, którzy pokochali Willa – mogą uznać lekturę za smakowity kąsek i szansę na to, by pobyć u boku ulubionych postaci chociaż chwilę dłużej. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/08/this-girl-colleen-hoover-zmiana.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-06-2018 o godz 19:51 dzosefinn dodał recenzję:
This girl Colleen Hoover to zwieńczenie serii Slammed, opowiadające uroczą, momentami zabawną i mocno wzruszającą historię miłosną dwójki młodych ludzi u progu dorosłości. W tej części autorka postanowiła przedstawić fabułę oczami Willa, przeplatając teraźniejszość z… przeszłością. Zatem poniekąd mamy tutaj powtórkę z pierwszej oraz drugiej części trylogii, która niestety, w moim odczuciu nie sprawdziła się w 100%, dlaczego? Już wyjaśniam. Fabuła powieści rozpoczyna się od miesiąca miodowego, w trakcie którego główny bohater powraca wspomnieniami do momentu poznania swojej świeżo poślubionej żony, czyli Layken i jej rodziny. Za namowami swojej (już) żony stopniowo opowiada jak dane sytuacje wyglądały z jego perspektywy. Wszystko byłoby znośne gdyby… nie powroty do teraźniejszości. Akcja mająca miejsce w tym przedziale czasowym była nudna, mało emocjonalna i sztuczna. Dodatkowo mocno irytowało mnie zachowanie Layken, która zmuszała Willa do zwierzeń. Nie powiem, zachowanie dziewczyny trochę nadszarpnęło moją cierpliwość, zresztą chłopak również dorzucił to tego swoje trzy grosze… Natomiast wspomnienia Willa… Super! Mieliśmy możliwość dowiedzieć się kilku rzeczy, które w dwóch poprzednich częściach były osnute tajemnicą (jak na przykład sytuacje związane z mamą Layken). Podobnie, a nawet bardzo podobnie Colleen Hoover napisała Losing hope, czyli drugą część Hopeless, dzięki której autorka stała się w Polsce bardziej rozpoznawalna. Z tego co wiem Losing hope powstało po This girl i wydaje mi się, że Hoover wyciągnęła wnioski z pierwszej powieści napisanej w ten sposób, bowiem tam również mamy powtórkę z wydarzeń oczami drugiej postaci, lecz bez powracania do teraźniejszości, co moim zdaniem wyszło kontynuacji Hopeless na dobre. Moim zdaniem This girl jest trochę przekombinowane i w sumie seria Slammed mogła się skończyć spokojnie na Point of retreat. Co jeszcze zgrzytało mi w zakończeniu historii Layken i Willa? Tłumaczenie. Szczerze powiedziawszy rzadko zwracam na to uwagę, bardziej interesuje mnie to czy historia jest spójna, przemyślana, stworzona w sposób logiczny i czy wywołuje w czytelniku emocje. W tym jednak przypadku zwróciłam uwagę na tłumaczenie, a to za sprawą wierszy, które zachwyciły mnie m. in. w Slammed. W This girl pojawiają się te z pierwszej części, ale… mają one już inny wydźwięk, bo książkę tłumaczyła inna osoba. Slammed przełożyła Katarzyna Puścian, natomiast zakończenie trylogii przetłumaczył Jarosław Mikos. I niestety pojawił się problem, ponieważ to, co mnie zauroczyło w pierwszej części rozczarowało mnie w trzeciej, bo „przecież inaczej to brzmiało”! Moim zdaniem najbardziej ucierpiał slam Layken o tym, że dostała wiele lekcji, w This girl stracił on swój urok i moc. Nie znaczy to, że pan Jarosław źle przetłumaczył książkę, tylko że pojawiły się różnice w zwrotach, może gdybym jako pierwszą poznała wersję pana Jarosława to narzekałabym na tłumaczenie pani Katarzyny. A jak są różnice, to automatycznie pojawia się porównywanie obu wersji. Wiersze, które pojawiają się w obu częściach jak dla mnie ucierpiały, natomiast slamy, które pojawiły się tylko w This girl są zachwycające! Jednakże wniosek jest jeden: lepiej, aby daną serię tłumaczyła jedna osoba, bo jak widać oczywistym jest fakt, że pojawią się nieścisłości, które mogą odebrać czytelnikom radość z czytania. Jak było w moim przypadku? Byłam rozczarowana i to bardzo, bo slam Layken w przełożeniu Katarzyny Puścian był mocny, powalający i bardziej do mnie przemówił, niż w tłumaczeniu Jarosława Mikosa. Przez to historia przedstawiona w This girl straciła swoją moc, chociaż przekaz jest taki sam. Jak wspomniałam, w powieści pojawiają się nowe, nieznane z poprzednich części wiersze i są one powalające! Mimo niefortunnej zmiany tłumacza poezja jest nadal dużym plusem tej serii. Mam nadzieję, że jeszcze będę miała możliwość zakosztować tego rodzaju twórczości Colleen Hoover w innych jej książkach. Wbrew pozorom na nowo przeżyłam trudną drogę do szczęścia Layken i Willa, ale to już nie było to samo, jak w przypadku Slammed. Owszem, przyjemnie mi się czytało zakończenie trylogii, a wersja Willa powoli kradła moje serce, to jednak, jak napisałam wcześniej, historia mogła się skończyć na Point of retreat. This girl za wiele do serii nie wniosła oprócz przeżyć i przemyśleń głównego bohatera. Książka nadal zachowuje klimat stworzony na początku historii, a nawet jest, jak dla mnie, trochę przesłodzony. […] Dla fanów twórczości tej autorki seria ta jest jak najbardziej obowiązkowa. Jeśli chodzi o This girl nie mam zarzutów do stylu autorki, bo pisze ona w sposób prosty i potrafi rozbudzić w czytelniku emocje, tylko do sposobu kontynuowania losów Layken i Willa. I tak jak pisałam wcześniej, lepiej byłoby, aby serię tłumaczyła jedna osoba, bo później pojawiają się zgrzyty i rozczarowania. Fajnie było poznać wersję wydarzeń Willa, ale równie dobrze mogło tego nie być. [http://dzosefinn.blogspot.com/2018/06/colleen-hoover-this-girl.html]
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-06-2018 o godz 14:43 Just_Perf_So dodał recenzję:
Numer wydania jest źle napisany. Rzekomo pisze, że I choć to jest III. Przez to, że zostało tak napisane to się pomyliłam i zamówiłam trzecią część. Wielkie dzięki...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-05-2018 o godz 22:19 Girl-from-Stars dodał recenzję:
http://kochajacaksiazki.blogspot.com/2018/05/163-colleen-hoover-this-girl.html Druga część trylogii „Pułapka uczuć” Colleen Hoover, była dla mnie ogromnym rozczarowaniem. Cała książka dłużyła mi się niemiłosiernie, a autorka w żaden sposób nie potrafiła mnie zainteresować tą historią. Dlatego też miałam duże obawy wobec ostatniej części – „This girl”, przez co odwlekałam jej lekturę. Ciekawość w końcu jednak wzięła górę… Po dwóch latach znajomości Layken i Will, wciąż szaleńczo w sobie zakochani, biorą ślub. Ich droga do ołtarza nie była jednak usłana różami. Teraz mają wreszcie czas dla siebie i mogą cieszyć się wymarzonym „weekendem miodowym”. To dla nich również okazja do wspomnień. Layken chce wiedzieć o swoim mężu wszystko. Także to, jak ich znajomość i jej trudne początki wyglądały z jego perspektywy. A Will? Jak na dobrego męża przystało, spełnia życzenie żony i dzieli się z nią najskrytszymi myślami, nie ukrywając absolutnie niczego… Nie da się ukryć, że „This girl” to tak naprawdę „odgrzany kotlet”. Kontynuowanie serii w formie opowiedzenia ponownie tej samej historii, tyle że z perspektywy innego bohatera jest dość ryzykowne. Żadna bowiem przyjemność czytania po raz kolejny tej same historii, prawda? Colleen Hoover niestety nie zachwyciła mnie tą częścią. Co prawda nie czytało mi się jej źle, wręcz przeciwnie. Poznanie historii z punktu widzenia Will’a i odkrycie kilku jego sekretów, samo w sobie nie było złe. Ale to stanowczo za mało, żeby zachwycić i sprawić, by historia ta na dłużej pozostała w pamięci. Akcja całej historii rozgrywa się w ciągu jednego weekendu. Główni bohaterowie przeżywają swój skrócony miesiąc miodowy, współżyją ze sobą do potęgi, a w między czasie zbiera się im na wspominki. I w ten sposób wałkujemy „Slammed” od nowa. Narratorem tej części jest Will. Podczas lektury poznałam kilka interesujących faktów i informacji, których autorka nie zdradziła w poprzednich tomach. Według mnie jednak było ich stanowczo za mało. W zasadzie tylko w „Epilogu” dostarczane są czytelnikowi świeże informacje, które są świetnym uwieńczeniem historii tej dwójki bohaterów. Autorka niestety skupiła się tylko i wyłącznie na Layken i Will’u, pomijając w zupełności postacie poboczne. Był to dla mnie dość duży i znaczący ubytek, który wpłynął na ostateczne zaniżenie oceny książki. Odczuwałam również duży niedosyt jeśli chodzi o wiersze. Cała ta trylogia opiera się na slamie i wyrażaniu wszelkich emocji za pomocą wierszy. Te utwory zamieszczone w poprzednich częściach skradły moje serce, i sięgając po „This girl” oczekiwałam kolejnej ich dawki. Niestety się rozczarowałam, ponieważ większość wierszy zamieszczona w tej części została powtórzona z poprzednich tomów. Co prawda III część tej trylogii nie jest fenomenalna i nie skradła mojego serca, jednak muszę przyznać, że czytało mi się ją o wiele lepiej niż „Point of retreat”. „This girl” czytało mi się lekko i z przyjemnością, pomimo tego, iż nie wniosła ona nic nowego i świeżego. Po przeczytaniu całej serii „Pułapka uczuć” Colleen Hoover, jestem zdania, że ta kontynuacja była zbędna. W moim odczuciu w zupełności wystarczyłby tylko pierwszy tom. Moja ocena: 6/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-05-2018 o godz 07:27 Jo dodał recenzję:
Historia Layken i Willa miała swoje lepsze i gorsze momenty. Para bohaterów, na przestrzeni serii, przeżywała wzloty i upadki, by ostatecznie znaleźć pewne zwieńczenie. W finalnym tomie trylogii, powrócimy do samego początku, tylko po to, by poznać odpowiedzi na dotąd niezadane pytania i raz na zawsze zakończyć swoją przygodę z duetem. Czy Colleen Hoover jest w stanie zaskoczyć i oczarować nas historią Lake i Willa jeszcze jeden, ostatni raz? Na przestrzeni dwóch ostatnich tomów, mieliśmy szansę rozgościć się w umyśle zarówno Lake, jak i męskiego bohatera - Willa. Mogliśmy zobaczyć jak rozkwita ich znajomość od samej poszewki, byliśmy świadkami przyciągania pomiędzy nimi i gry uczuć kosztujących ich decyzje, niszczące obydwojga. Po ostatnim tomie trylogii nie spodziewajcie się kontynuacji ich przygód, a przynajmniej... nie całkiem. Colleen Hoover zabiera fanów serii do słodkiego początku - do czasu nieskażonego krzywdą i cierpieniem. A wraz z tym flashbackiem do przeszłości, przybywa niespodzianka - nowa perspektywa na dobrze nam już znane wydarzenia. Jeśli kiedykolwiek zadawaliście sobie pytanie co myślał Will w danej sytuacji, jeszcze zanim Hoover oddała mu stery historii w tomie drugim, finał ukoi waszą ciekawość. This Girl to historia, która ma szansę oczarować zagorzałych fanów serii... i tylko ich. Co prawda dostajemy strzępki nowych wydarzeń, ale całość głównie oscyluje wokół tego co było. Hoover pozwala nam zobaczyć to co znamy już z perspektywy Lake, tym razem oczami Willa. Oczekujący kontynuacji mogą srogo się rozczarować, natomiast zwolennicy bohaterów z pewnością z radością zanurzą się w dobrze już znanej im historii i docenią możliwość poznania jej od innej strony. To czego można się spodziewać to dodatkowe dialogi i sceny, pozwalające nam trochę lepiej ułożyć nam sobie wydarzenia z przeszłości w głowie i zobaczyć wkład Willa w to co się działo. Natomiast to czego nie można się spodziewać to jakieś specjalne zaskoczenie czy wzmożone emocje - jako że opowieść już zdążyliśmy poznać, trudno oczekiwać dreszczy podekscytowania czy nadmiernej ekscytacji możliwością przeczytania kolejnego rozdziału, skoro doskonale wiemy co się wydarzy. Lektura finału trylogii to świetny pomysł, jeśli minęło trochę czasu odkąd przeczytaliście pierwszy tom, a czujecie potrzebę odświeżenia sobie w pamięci historii. Will zabierze was do samego początku tylko po to, by dać swój własny głos na poszczególne wydarzenia (i udowodnić - po raz kolejny - jak cholernym ideałem jest). This Girl można potraktować jako przedłużony epilog serii lub jako dodatek, po przeczytaniu którego powinniście wyzbyć się wszelkich wątpliwości czy pytań dotyczących tego jakie obroty przybierała wspólna podróż Lake i Willa. Nie ma tu co prawda niczego czego byście się nie domyślili, autorka wciąż ma tendencję do nadmiernego lukrowania pewnych wydarzeń i idealizowania bohaterów, a Lake wciąż nie oduczyła się dramatyzowania niczym nastolatka, ale w całej książce jest pewien urok. Pewna słodycz - że możemy ją przeczytać, ponownie przeżyć wydarzenia i tym razem na dobre pożegnać z duetem, z którym doświadczaliśmy tyle emocji i przygód. Jeśli pokochaliście historię Lake i Willa, wierzę, że nie muszę was zachęcać, byście dali szansę również ostatniemu tomowi. To kres historii i ostateczne pożegnanie, które ma szansę wywołać masę uśmiechów na waszych twarzach. Lekturę książki możecie potraktować jako doskonałą wymówkę do powrotu do historii lub jako ostatni rozdział - ostatni etap przygody z ulubieńcami. Fanom serii polecam. http://sherry-stories.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-04-2018 o godz 21:35 Paulina11 dodał recenzję:
Colleen Hoover myślę, że wszyscy tu znamy, że ją uwielbiam też już wiemy, więc nie będę zbytnio przedłużać, tylko od razu przejdę do krótkiej recenzji na temat trzeciej części trylogii - „Ta dziewczyna” lub też „This girl”, jak kto woli. Na samym wstępie powiem, że w zasadzie ta książka nie wnosi zbyt wiele do całej historii, co też nie znaczy, że jest niepotrzebna. Domyślam się, że czytając tę recenzję macie za sobą pierwszy, a także drugi tom, więc wiecie jak potoczyła się znajomość Willa i Lake. Teraz, po dwóch latach znajomości, po kilku tygodniach od wypadku, w końcu mogą być bez przeszkód razem, a przez weekend nawet tylko we dwoje. Poza wiadomymi rzeczami spędzają go też na długich rozmowach. Ale nie byle jakiej! Layken należy do ciekawskich dziewczyn i zależy jej na tym, by ukochany opowiedział jej własne odczucia z ich pierwszych spotkań, z bardziej i mniej przyjemnych wspólnych chwil. Chce, by opowiedział jej o przeszłości z jego punktu widzenia. Można się więc domyślić, że „Ta dziewczyna” to nic innego, jak powtórzenie historii głównie z pierwszej części, tyle że z punktu widzenia Willa. Ale nie myślcie sobie, że tylko to stanowi podstawę fabuły! Nie jest tego dużo, ale jednak autorka dała nam szansę poznać wydarzenia sprzed akcji trylogii, których wcześniej nam nie przybliżyła. Generalnie rzecz biorąc, ta książka faktycznie składa się w dużej mierze ze wspomnień, ale też są poprzetykane teraźniejsze momenty, a w szczególności pod koniec. Wiem, że o „This girl” krążą skrajne opinie, jedni twierdzą że była okej, inni – że ta książka w ogóle nie powinna powstać, że jest nudna i tym podobne. Moje zdanie leży gdzieś pośrodku, nie twierdzę, że ta konkretna część była arcyciekawa, bo tak naprawdę to nie dorównywała poprzedniczkom, ale też z drugiej strony nie uważam, że nie powinno jej być. „Ta dziewczyna” idealnie domyka historię Willa i Layken. Jest to jednak na takiej zasadzie, że chcesz sobie uzupełnić całość fabuły? To śmiało czytaj, nie pożałujesz. Ale jeśli po „Nieprzekraczalnej granicy” masz dość i nie chce ci się czytać ostatniej części – odpuść, świat się nie zawali, a ty i tak już wiesz, jak to się skończyło. Ta recenzja chyba jest najkrótszą ze wszystkich, które napisałam, ale.. no co tu dużo pisać. Wszystko zostało zawarte w poprzednich dwóch częściach, ta jest tylko uzupełnieniem i tak naprawdę nie ma co się rozpisywać :) Tak na koniec powiem, że do „Pułapki uczuć” i „Nieprzekraczalnej granicy” mam spory sentyment, to jedne z moich pierwszych książek Colleen Hoover i w dodatku jedne z nielicznych, które czytałam dwa razy. zabookowanyswiatpauli.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-04-2018 o godz 13:04 Ver.reads dodał recenzję:
Każdy z nas odbiera dane sytuacje inaczej, zmaga się z własnymi emocjami, które kotłują się gdzieś głęboko wewnątrz nas. Layken i Will przez ostatnie dwa lata przetrwali razem całą masę trudnych chwil, kłód nieustannie rzucanych im pod nogi i życiowych zakrętów, które niejednokrotnie wystawiły ich związek na próbę. Jednak teraz, będąc już w końcu małżeństwem, mogą w pełni ciszyć się swoją obecnością i krótkim miodowym weekendem, podczas którego w końcu mają siebie na wyłączność. I chociaż Will najchętniej na te kilka dni całkowicie odciąłby się od przeszłości i trudnych wspomnień, jego świeżo poślubiona żona pragnie poznać wspomnienia z początku ich znajomości z jego perspektywy. Razem cofną się w czasie, by móc na nowo przeżyć tamte emocje. Czy jednak rozdrapywanie zagojonych już ran to aby na pewno dobry pomysł? "Te kawałki to elementy, dzięki którym stajemy się tym, kim jesteśmy, kim byliśmy i kim pewnego dnia się staniemy." "This girl" to już ostatni, trzeci tom cyklu "Pułapki uczuć". Przyznam, że byłam ogromnie ciekawa zakończenia tej serii, gdyż poprzednie dwa tomy bardzo przypadły mi do gustu. Specjalnie nie czytałam opisu z tyłu książki, by nie nastawiać się na nic konkretnego - cóż, niestety odrobinę się zawiodłam. Dlaczego? W części tej, tak jak i poprzednio, poprowadzona została narracja w pierwszej osobie, którą wprost uwielbiam. Dodatkowo wydarzenia poznajemy z perspektywy Willa, za co kolejny plus, gdyż to właśnie jego narracja bardziej przypadła mi do gustu. Niestety, sama fabuła nie wnosi wiele nowego do dobrze znanej nam już historii. "This girl" to najzwyczajniej wydarzenia ukazane w "Slammed", tylko tym razem przedstawione oczami Willa, chwilami przerywane przez momenty spędzone przez świeżych małżonków w hotelu, które w pozycji tej zdecydowanie schodzą na dalszy plan. Początkowo byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tego rozwiązania, gdyż sięgając po ostatni tom trylogii liczyłam po prostu na poznanie dalszych losów dwójki bohaterów, czego, poza samym epilogiem, praktycznie nie otrzymałam. Jednak wraz z kolejnymi rozdziałami pomału zaczęłam przekonywać się do pomysłu Hoover, miło było powrócić do niektórych momentów i dowiedzieć się, jak wiele Will musiał poświęcić, i że nie wszystko było tak kolorowe, jak mogło się z pozoru wydawać. Szczególnie poruszył mnie sposób ukazania jego relacji z Julią, ich potajemne rozmowy i złożone jej obietnice, które Will przyrzekł spełnić. Jeżeli jednak miałabym wymienić jedną rzecz, dla której warto sięgnąć po tę pozycję, bez zastanowienia wybrałabym slam. Jak dla mnie poezja w tej części zdecydowanie przebiła dwa poprzednie tomy i nie jeden raz wzruszyła mnie do łez. Szczególnie w pamięci zapadł mi jeden wiersz, którego fragment znajdziecie poniżej. "To jest część snu, w której większość dziewczyn chwyciłaby mnie za nadgarstki i zapierając z całych sił stopami, pociągnęła mnie na górę, z całych sił, każdą uncją swego jestestwa. (...) A potem ta dziewczyna... Ta dziewczyna... Oparła dłonie obok moich na skraju urwiska i powoli zaczęła opuszczać się w dół." Podsumowując, cieszę się, że sięgnęłam po "This girl", żałuję tylko, że stało się to tak wcześnie. Zapewne gdybym odczekała odrobinę dłużej, a wspomnienia pierwszej części nie byłoby tak świeże, lektura sprawiłaby mi o wiele większą przyjemność. Myślę jednak, że warto ją przeczytać, chociażby dla samej poezji, która jest naprawdę piękna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-03-2018 o godz 10:38 gochan0404 dodał recenzję:
Wspaniała kontunuacja dwóch poprzednich części. Miło było znowu wrócić do Layken i Willa,
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-03-2018 o godz 15:30 Anonim dodał recenzję:
Życie ciągle rzuca nam pod nogi przeszkody. Jednak nie po to byśmy się poddali i zaakceptowali naszą porażkę. Życie chce byśmy z nim walczyli, przesuwali własne granice i spełniali nasze marzenia. Zmusza nas do odnalezienia własnej drogi i podążania nią do końca. To już ostatni tom o losach Willa i Lake. Ich historia zagościła w moim sercu i długo o niej nie zapomnę. Wzruszająca i pełna miłości książka, która rozgrzeje Was w te chłodne wieczory. Mimo wielu przeciwności losu, miłość Lake i Willa zwyciężyła i para bierze ślub. Przed nimi ich „weekend miodowy” i okazja powrotu do przeszłości. Layken nie dają spokoju pewne wydarzenia i prosi męża, by opowiedział jej wszystko z własnej perspektywy. Will nie do końca jest z tego zadowolony, ale spełnia prośbę żony. Historia opowiedziana jest z perspektywy Willa. Mamy narrację dwubiegunową, wydarzenia z przeszłości są poprzedzane tymi z ich miesiąca miodowego. Dzięki temu możemy poznać co kierowało Willem w Pułapce uczuć. Wszystko staje się jasne i mamy pełny obraz. Sięgając po nią spodziewałam się dokładnie tej samej historii, co w pierwszej części, ale zostałam miło zaskoczona. Owszem, wiele wydarzeń czytamy po raz drugi i może to być dla niektórych nużące, ale oczami Willa nabierały nowego znaczenia. Poznajemy także drugorzędne sytuacje z udziałem chłopaka. Wielkim plusem okazał się epilog i warto przeczytać This girl chociażby z racji na niego. Styl autorki jak zwykle płynny i lekki. Czyta się bardzo szybko, a akcja toczy się swoim rytmem. Również i w tej części poezja odgrywa ważną rolę. Mamy kilka utworów, które pojawiły się w Slammed. Są także nowe, które urzekają swoim pięknem i głębią. Znowu możemy spotkać tych cudownych bohaterów i razem z nimi przeżywać każdą chwilę. Czarują swoją charyzmą i humorem. Okładka utrzymana w podobnym stylu, jak jej poprzedniczki. Piękny pierścionek w pudełeczku na tle różowego koloru. Może wydawać się trochę przesłodzona, ale można mieć dzięki niej nadzieję na szczęśliwe zakończenie. Podsumowując, This girl to idealne zakończenie tej cudownej serii, jaką jest Slammed. Jest szczera, pełna bólu, walki i łez. Szczerze polecam każdemu z Was całą trylogię, bo warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-03-2018 o godz 14:50 Miasto Książek dodał recenzję:
Ta część to taki dodatek do historii. Podczas wyjazdu Layken poprosiła Willa, by opowiedział jej jakie emocje towarzyszyły i kierowały nim w poszczególnych momentach ich historii. Także teraz cała powieść jest opowiedziana z jego perspektywy. Powiem Wam, że nie spodziewałam się tego. Myślałam, że będzie to ciąg dalszy, a nie wspomnienie wszystkiego, tylko z innej perspektywy. Oczywiście, dowiadujemy się więcej szczegółów, ale jak dla mnie ten tom był trochę zbędny. Może historia stała się ciut pełniejsza, ale i bez tego czytelnik by przeżył. "Miłość i nienawiść mimo swojej przeciwstawnej natury, są uczuciami wypływającymi z namiętności." O bohaterach nie mam co nowego powiedzieć. Will nadal był uroczy i kochany, ale też trochę sztywny i czasami wręcz nudny. Jego zachowanie potrafiło czasami irytować, bo niby chciał postąpić słusznie, ale to łamało serce. Layken za to wiele od drugiego tomu się nie zmieniła. W sumie, w tym tomie stała się dla mnie wręcz obojętna. Za to chyba bardziej w moich oczach zyskała Julia, czyli matka Lake. Ta postać w poprzednich częściach została trochę pominięta, ale w tym została znacznie lepiej pokazana. Nie mam pojęcia co mogłabym jeszcze powiedzieć Wam o tym książce. Czyta się ją szybko i przyjemnie. Akcji nie ma zbyt dużo i jest mało zaskoczeń. Poznajemy dlaczego Will robił takie rzecz a nie inne i co nim kierowało. Także ta książka to całkiem niezłe dopełnienie historii. Także Ta dziewczyna nie jest rewelacyjnym zakończeniem trylogii. Może za wiele wymagałam od tej książki, czy po prostu była średnia. Wiele nowego do powieści nie wnosi, jednak pozwala nam bardziej poznać Willa i jego historię. Jeżeli zaczęliście tę historię to przeczytajcie ten tom, tak dla pełnego zakończenia, a jeżeli tego nie zrobiliście, to w sumie wiele nie stracicie. Także nie polecam ani nie odradzam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-03-2018 o godz 07:53 dobra.ksiazka dodał recenzję:
Will i Lake przeszli długą drogę, ale w końcu odnaleźli szczęście. Teraz zakochani spędzają razem czas i przy okazji wspominają stare czasy. Will Cooper opowiada ze swojej perspektywy o tym, jak to było poznać Lake. Mówi o tym, jakim brzemieniem była opieka nad młodszym bratem po nieoczekiwanej śmierci rodziców. Jak rzuciła go dziewczyna, z którą zamierzał spędzić życie, bo bała się odpowiedzialności w tak młodym wieku. Dopiero, gdy na podjazd na przeciwko wjechała urocza dziewczyna, jego życie bardzo szybko się odmieniło. Chłopak wspomina pierwsze spotkanie, pierwsze wspólne wyjście, pierwszy pocałunek i targające nim uczucia i problemy, z którymi musieli się ciągle zmagać. W ten oto sposób Will zbogaca nas o swoje spojrzenie na świat, szarą codzienność i promyk nadziei, którym jest dla niego Layken. Pojawiają się wspomnienia i sytuacje, których jego ukochana nie mogła znać, a także kilka nowych wierszy ze slamu. Zabierając się za trzeci tom byłam święcie przekonana, że Colleen Hoover pociągnie tę historię dalej, szczególnie że zaczęły się dziać ciekawe rzeczy nie tylko z głównymi bohaterami, ale i tymi drugoplanowymi. Dlatego poczułam zaskoczenie, że czytam po raz kolejny opowieść, którą poznałam już w pierwszej części. Trudno mówić o jakimś wielkim rozczarowaniu, ale po prostu liczyłam na coś innego. Nie ma dla mnie większego sensu wydawania książek napisanych z perspektywy innej postaci, ale jeśli taki był zamysł autorki, to nie można się długo spierać. Co mi się podobało, przede wszystkim fakt, że mogliśmy jeszcze bliżej poznać Willa, to jak w wieku osiemnastu lat został ojcem i głową rodziny. Pojawiło się kilka nowych dialogów, ale była to niewielka namiastka. Kolejnym plusem były też rozdziały, które nie były retrospekcją i mogliśmy wreszcie poznać coś całkiem nowego. "Ta dziewczyna" nie zachwyciła mnie tak, jak pozostałe tomy. Może gdyby historia ruszyła dalej, to miałabym o niej całkiem inne zdanie. Zdarzały się momenty, w których się nudziłam, ale udało mi się też dowiedzieć o kilku ciekawych rzeczach. Sądzę, że jeżeli ktoś jest fanem miłości Willa i Lake, to mimo wszystko sięgnie i po tę część i będzie z tego zadowolony.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-03-2018 o godz 14:37 bookspacepl dodał recenzję:
Tak słowem wstępu - uważam, że te nowe wydania są naprawdę urocze. Ostatnio wspominałam Wam, że ponownie przeczytałam debiut Colleen Hoover i możecie pamiętać, że mnie nie zawiódł. Wręcz przeciwnie - spodobał mi się jeszcze bardziej niż za pierwszym razem. A co jeśli chodzi o kontynuacje? Tak samo chętnie jak do pierwszej części, wracam do trzeciej, ponieważ, ludzie!, ten epilog to idealne zakończenie tej historii (i mógłby być cudownym prologiem do historii Kella!). Już od lat siedzi mi w głowie i zawsze kiedy o nim pomyślę jestem w stu procentach usatysfakcjonowana. ❤️ Warto wspomnieć, że w „This girl” poznajemy wydarzenia z pierwszej części (tylko opisywane z perspektywy Willa), jak i te teraźniejsze (dziejące się po ekscytujących wydarzeniach z drugiego tomu), dlatego polecam zrobić tak jak ja - przeczytać ją po jakimś czasie, kiedy zapragniemy wrócić do bohaterów. Druga część nie powinna czuć się poszkodowana, ponieważ to właśnie w niej poznajemy nowych bohaterów, sąsiadów, dzieciaków, przy których uśmiech sam pojawia się nam na twarzy. Jednym z moich ulubionych wątków zdecydowanie są malutkie karteczki do mamy Layken - Ci co czytali, wiedzą o czym mówię i halo, halo, czy tylko mi się to tak bardzo podobało, szczególnie w epilogu ostatniego tomu? 🙈 Jeżeli jesteś osobą, która lubi książki Young Adult, dobrze napisane, z niesamowitymi bohaterami i ciekawą fabułą, która nie skupia się tylko na dwóch bohaterach, a także na ich rodzinach i przyjaciołach to ogromnie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-03-2018 o godz 15:20 Amanda dodał recenzję:
Tekst pochodzi z bloga: https://amandaasays.blogspot.com/2018/03/this-girl-colleen-hoover-puapka-uczuc-3.html PRZEŻYJMY TO JESZCZE RAZ Chociaż bardzo liczyłam na jakiś rozwój sytuacji w trzecim tomie, bo ciekawiły mnie dalsze losy bohaterów, a zwłaszcza Eddie i Gavina, okazuje się, że Colleen Hoover postanowiła opisać w ostatniej części trylogii coś zupełnie innego. A mianowicie - całą historię z pierwszego tomu, widzianą oczami Willa. Została ona jedynie uzupełniona o jego uczucia, kilka wspomnień, których nie mogła znać Layken oraz kilka wierszy. Nie ma tu niczego nowego. Nasi bohaterowie spędzają razem czas (jeśli czytaliście tom drugi, to wiecie z jakiego powodu, jeśli nie, to nie będę spoilerowała) i przy okazji wspominają historię swojej relacji. Pierwsze spotkanie, pierwsza randka, pierwsze uczucia i pierwsze problemy. Szkoda tylko, że nie było tu żadnych nowych wydarzeń, które urozmaiciłyby książkę, bo niestety kilka scen krótkich rozmów pomiędzy wspomnieniami nie zaspokoiło mojej ciekawości. CZY BYŁO WARTO? Czytając drugi tom, zastanawiałam się nad sensem jego powstania. Ostatecznie uznałam, że może nie był on jakoś specjalnie potrzebny, ale jednak coś tam do tej historii wnosił. Przy tomie trzecim już nie mogę tego powiedzieć. Czytanie dokładnie tych samych dialogów po raz drugi (i to w krótkim odstępie czasowym), nie wciągnęło mnie za szczególnie, a momentami wręcz nudziło. Niestety uczucia Willa nie były jakąś tajemnicą i spokojnie można było je odczytać z tego, co widziała w nim Lake w pierwszym tomie. Zainteresowało mnie jedynie te kilka scen, które wcześniej się nie pojawiły, jednak nie sądzę, aby był sens tworzenia nowej książki specjalnie dla nich. Co jeszcze zwróciło moją uwagę to fakt, iż pojawiło się kilka elementów, które mam wrażenie, że były sprzeczne z tomem pierwszym. Jednym z nich był status znajomości Willa z Gavinem. Niby pojawiły się jakieś próby wytłumaczenia, ale jakoś do mnie nie przemówiły. Szkoda też, że mając takich super bohaterów drugoplanowych, autorka zupełnie ich pominęła i skupiła całą powieść na tym, co tak szczerze mówiąc było mało interesujące, ze względu na fakt, iż praktycznie wszystko już wiedzieliśmy. Można było tę książkę wykorzystać do rozwinięcia losów Eddie i Gavina oraz naszych najmłodszych bohaterów i zdecydowanie byłoby wtedy ciekawiej. STRUKTURA Tym razem, tak samo jak w przypadku tomu drugiego, narrację prowadzi Will, a cała historia, poza podziałem na numerowane rozdziały, ma jeszcze podział na mniejsze elementy. Krótkie tytuły dają nam znać, czy akcja dzieje się w czasie teraźniejszym, czy też mamy jakieś konkretne wspomnienie. Dzięki temu łatwiej jest się odnaleźć w historii. Jeśli chodzi o styl, mam wrażenie, że tym razem było już nieco lepiej, niż w tomie drugim, bo na szczęście nie pojawiał się już dziennik Willa, który nieco psuł mi wtedy odbiór książki. Mam jeszcze jedną uwagę do technicznej strony całej trylogii, a mianowicie - tłumaczenie. Różniło się ono momentami, jeśli chodzi o nazwy własne. W tomie drugim była bazania oraz "dna i słodycze", w tomie trzecim zaś - lazania oraz "słodycze i smutki". Niby małe zmiany, a jednak rzucały się w oczy, zwłaszcza, że pojawiło się to w tomie drugim i trzecim, które były tłumaczone przez tę samą osobę. PODSUMOWUJĄC This Girl jawi się w moich oczach niezbyt potrzebnym tomem w tej historii, jednak jeśli ktoś chce całkowitego zakończenia losów Lake i Willa oraz wyjaśnienia wszystkiego z perspektywy chłopaka, to prawdopodobnie będzie zadowolony i uzyska swoje odpowiedzi. Mi wystarczył tom pierwszy i do jego lektury zachęcam Was najbardziej. Wiem jednak, że jest sporo osób, które nie lubią snuć domysłów czy czytać między wierszami i wolą mieć wszystko opowiedziane wprost, więc prawdopodobnie CoHo wyszła im naprzeciw. I chociaż nie jestem specjalnie zadowolona z tego, w jakim kierunku potoczyła się ta historia, bądź raczej jak się zatrzymała, to jednak jestem zadowolona z tego, że przeczytałam tę trylogię. Pozwoliła mi podpatrzeć literackie początki jednej z moich ulubionych autorek. Dzięki temu nadal mam nadzieję, że i mi uda się kiedyś podbić literacki świat, bo w końcu każdy od czegoś zaczynał. ;-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-03-2018 o godz 09:24 Ewelina Anna Chojnacka dodał recenzję:
Uwielbiam książki Pani Hoover, a zwłaszcza trylogię miłosną o perypetiach Layken Cohen i Willa Coopera. Ta historia, zauroczyła mnie nie tylko siłą swoich emocji, ale i także kreatywną fabułą oraz świetnie wykreowanymi bohaterami. W „This girl„, Layken i Will po dwóch latach znajomości w końcu biorą upragniony ślub. W czasie swojego „weekendu miodowego” wspominają nie tylko to, co było między nimi piękne, ale i także smutne oraz pełne bólu oraz zwątpienia. Layken chce wiedzieć o swoim mężu absolutnie wszystko, a on? Jak na dobrego męża przystało, spełnia jej małżeńskie życzenie i dzieli się z nią najskrytszymi myślami swojej duszy oraz serca. Fabuła: W 3 tomie trylogii – This girl : ♥️ Poznamy początki tej szalonej miłość z punktu widzenia Willa. ♥ Autorka zamieściła w nim najważniejsze i najbardziej poruszające sceny z tomu 1 – Slammed. ♥ Rozdziały są krótkie, chronologiczne i co najważniejsze, wypełnione ogromną dawką niezapomnianych emocji. ♥ W tym tomie znajdziemy także kilka dodatkowych scen z „weekendu miodowego” oraz rewelacyjany epilog! Styl: Styl Pani Hoover jest pełen emocji oraz nietuzinkowej magii wyobraźni. Jej książki poruszają w nas nie tylko nasze czułe serca, ale i najgłębsze zakamarki naszych dusz. Pobudzają wyobraźnię i nadają naszemu szaremu życiu lekkiego powiewu wiosennej świeżości. Bohaterowie: Ale gdyby tak… Poznać tę historię raz jeszcze i to z punktu widzenia przystojnego i pełnego dobroci Willa? Móc poznać jego osobiste myśli, uczucia i pragnienia? Czy nie byłoby to ekscytujące i warte ponownego zanurzenia się w tej nietuzinkowej, pełnej ciepła miłości? Myślę, że tak! Bo co jak co, ale Will potrafi w sposób naprawdę niezwykle emocjonalny oraz szczery, zawładnąć naszymi myślami i czytelniczym sercem. Szata graficzna: Moim zdaniem, okładka książki „ This girl” jest bardzo kreatywna, urocza i wypełniona przeogromną dawką młodzieńczej miłości. Jest miękka, lśniąca i ma przecudowny pastelowy kolor. Ten złoty pierścionek z cudownym diamentem, kusi mnie nie tylko słodką obietnicą happy end’u, ale i magią prawdziwej, szczerej miłości. Podsumowanie: „This girl” to niesamowicie wciągająca i pełna niezapomnianych emocji historia, która opowiedziana została z punktu widzenia przystojnego i pełnego dobroci Willa. Ta książka, to wyjątkowy zbiór wspomnień Layken i Willa z początku ich znajomości, które otulą nas zarówno magią prawdziwej miłości, jak i siłą swoich młodzieńczych marzeń, które nadają ich życiu barw szczerego szczęścia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-03-2018 o godz 12:29 dobrerecenzje.pl dodał recenzję:
Bardzo dużo teraz się mówi o zawodzie miłosnym, każdy z nas w swoim dotychczasowym życiu takie coś przeżył. Wbrew opinii innych nie ma nic żenującego w tym, że zakochałaś się w swoim przełożonym, bądź jak w przypadku książkowej Lake – nauczycielu. Tym razem przenosimy się wraz z młodym małżeństwem – Willem i Lake do miejsca, gdzie w końcu oboje mogą być szczęśliwi. Wspólnie wspominają wydarzenia z przeszłości z jednym małym wyjątkiem. Autorem uczuć i myśli, jakie wtedy odczuwał, staje się świeżo upieczony mąż. Każde wspomnienie od samego początku staje się wartością na wagę złota, nie ważne czy to jest bardzo smutna, pełna goryczy chwila – ważne, że jest spędzona wspólnie z najdroższą osobą. Za namową Lake – Will opowiada wszystko ponownie przywołując przeszłość do życia, niestety zdarzają się takie momenty, gdzie same słowa ranią dziewczynę do głębi i sama musi się uporać ze swoimi demonami z poprzednich lat, które teraz wróciły. Oczywiście w retrospekcji mężczyzny nie może zabraknąć osoby, którą był, najbardziej ciepłą osobą na świcie. Kobieta, która pomimo śmierci swojej jedynej połówki jakoś zdołała ogarnąć nie tylko swoje życie, ale i też sąsiadów mieszkających naprzeciw. Jak zapewne łatwo możemy się domyślić po ciężkiej pracy następuje długoletni odpoczynek, gdzie wytrwałość i niezłomna wola w końcu zostają doceniane w postaci pięknego prezentu na całe życie. Historia dwojga ludzi, którzy napotykają na swojej drodze wiele przeciwności, znaków, które aż krzyczą, że nie mogą być razem, a jednak… W pewnym okresie naszego życia docieramy do punktu kulminacyjnego, dla niektórych całkowitym szczęściem jest osiągniecie bogactwa, dla jeszcze innych osiągnięcie sukcesu w pracy. Lecz, czy zdajemy sobie sprawę, że bez miłości drugiego człowieka tak naprawdę jesteśmy niczym, że w tym parszywym świecie sami nie przetrwamy na dłuższą metę. Pewien mądry człowiek, kiedyś powiedział do mnie, że bez posmakowania takiego uczucia i szczęścia, jakim jest miłość nie zajdziemy daleko. Nie oszukujmy się rzeczami materialnymi, które nas cieszą, są źródłami wyczerpywanymi, w końcu osiągną swój kres, a my zostaniemy z niczym. A uczucie zostaje na zawsze, nawet po śmierci dalej widoczne są skutki kochania się dwóch osób. Niestety niektórzy tak bardzo łatwo zapominają o tym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-03-2018 o godz 09:41 posredniczkaa dodał recenzję:
Miałam okazję poznać prozę Colleen Hoover podczas lektury książki „Maybe someday”, więc biorąc do rąk serię „Slammed” w nowym prześlicznym wydaniu, spodziewałam się bardzo wzruszających lektur. Nie bez powodu Pani Hoover jest tak bardzo lubiana i ceniona przez swoje czytelniczki, jej książki charakteryzują się ogromną ilością emocji, które wywołują. W każdym z trzech tomów autorka zaskoczyła mnie tym, jak różne uczucia potrafiła we mnie wzbudzić, a jej książki okazały się czymś o wiele więcej niż tylko wspaniałą rozrywką. "Nie podchodźcie do życia zbyt poważnie. Dajcie mu w pysk, kiedy na to zasługuje." Layken skończyła właśnie osiemnaście lat. Kilka miesięcy wcześniej niespodziewanie straciła ojca. Wraz z kochającą matką i młodszym bratem postanawiają zostawić za sobą przeszłość w Teksasie, by móc rozpocząć nowe życie w Michigan. Sprzedają dom, pakują rodzinne pamiątki i wyruszają na północ. Każde z nich z innymi obawami i planami na przyszłość. Zarówno Layken, jak i Kel nie chcą porzucać szkoły, przyjaciół, ulubionych miejsc. Nie wiedzą, co ich czeka tysiące kilometrów od domu. Prawdziwego domu. Julia, choć się martwi, stara się dodać otuchy swoim dzieciom i wesprzeć ich w najtrudniejszych chwilach. Po przyjeździe na miejsce okazuje się, że już pierwszy kontakt z sąsiedztwem z naprzeciwka zwiastuje poważne zmiany w rodzinnych relacjach. A to dopiero początek niezwykle emocjonalnej, chwilami przezabawnej historii rodziny Cohen i Cooperów, w której nikt nie zdaje sobie sprawy, jak ich członkowie staną się sobie bliscy w obliczu śmiertelnej choroby i codziennych problemów. Opis wydawcy Tom I "Nie można płakać wiecznie. Każdy w końcu zasypia." Po przeczytaniu pierwszych dwóch rozdziałów byłam nastawiona bardzo sceptycznie do dalszej lektury, wręcz rozczarowana tym, w jakim kierunku rozwijała się akcja. Takie historie wpadały mi w ręce bardzo często i wszystkie były do bólu przewidywalne, a czasami tak nudne, że odkładałam książkę i bez żalu o niej zapominałam. Na szczęście Hoover postanowiła wyjść poza schemat i napisać książkę, która na długo zostaje w głowie, nawet po jej zakończeniu. Zachwyciła mnie nie tylko konstrukcją swojej powieści, w której główny wątek, czyli uczucie rodzące się pomiędzy bohaterami, okazuje się ustępować na rzecz wątków pobocznych. Zaskakujące jest to, jak autorka przedstawiła różne rodzaje miłości, potrafiła tak opisać uczucia rodzeństwa, przyjaciół czy rodziców, że miałam wrażenie, że czytam o swoich bliskich. Jednak to, co czyni te książki tak niesamowitymi i poruszającymi to bohaterowie oraz ich doświadczenia. Każdy z nich ma do opowiedzenia historię poruszającą, niejednokrotnie bardzo bolesną i ukazująca niesprawiedliwość losu. Każdy z bohaterów radzi sobie w inny sposób, czasami idzie im lepiej, czasami pogrążają się w swoim bólu i rozpaczy. Piękne jest to, że autorka, opowiadając nam ich historię, pokazuje jak radzić sobie w trudnych sytuacjach. Udowadnia, że kochać można na różne sposoby, a czasami dla dobra bliskich trzeba poświęcić nawet najgorętsze uczucia. „Slammed” (Pułapka uczuć), „Point of Retreat” (Nieprzekraczalna granica) i „This Girl” (Ta dziewczyna) to drugie wydanie bestsellerowego już cyklu Slammed. Te naładowane emocjami powieści nie pozwalają się delektować swoją lekturą, ponieważ gdy już się zacznie czytać, nie ma sposobu, żeby się od nich oderwać. Gdybym miała opisać tę trylogię jednym zdaniem, powiedziałabym że są to książki Mądre, wzruszające i szalenie wciągające, które można jedynie polecać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-03-2018 o godz 19:17 Anonim dodał recenzję:
uwielbiam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-02-2018 o godz 00:00 Justyna Lan dodał recenzję:
Po przeczytaniu książki Slammed i Point of Retreat czekałam z utęsknieniem na następną książkę. Po prostu musiałam ją przeczytać. Tak bardzo chciałam spędzić więcej czasu z Willem Layken i ich rodziną. Nie zawiodłam się bo dostałam bardzo dobrą historię. Podczas czytania czułam praktycznie wszystkie emocje, które doprowadzały mnie do płaczu czy śmiechu. This Girl to bardzo dobre zakończenie tej pięknej serii. Will to chłopak z pięknym charakterem, który po prostu przyciągał nawet mnie do siebie. Colleen Hoover potrafi pisać urocze powieści, które bardzo pokochałam. Cieszę się, że udało mi się na nią natrafić. Mogę zapewnić jedynie przyszłe czytelniczki - nie oderwiecie się od tej książki!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Colleen Hoover

Colleen Hoover to amerykańska pisarka, autorka poruszających powieści o tematyce typowo kobiecej. Zaczęła pisać dla przyjemności, co szybko przerodziło się w sukces. Z powodu powodzenia literackiego porzuciła pracę jako pracownik socjalny, by mogła skoncentrować się na pisaniu kolejnych powieści. Ma na swoim koncie wiele książek, które zostały okrzyknięte wydawniczymi bestsellerami przez New York Times.

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Slammed Hoover Colleen
31,49 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Without Merit Hoover Colleen
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Losing hope Hoover Colleen
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zabójcze lato Dawson Juno
32,99 zł
36,99 zł
strona produktu - rekomendacje Bad Boy's Girl Holden Blair
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Światło Asher Jay
26,49 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Flirt roku Echols Jennifer
29,49 zł
32,90 zł
strona produktu - rekomendacje Begin Again Kasten Mona
33,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Girl Online Sugg Zoe
35,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Super przypał Garrod Beth
32,99 zł
36,99 zł
strona produktu - rekomendacje Fatalna lista Vivian Siobhan
33,99 zł
37,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.