The Darkest Moon (okładka miękka)

Oferta empik.com : 27,83 zł

27,83 zł 42,99 zł (-35%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Jak odzyskać blask najjaśniejszych gwiazd?

Karina tęskni za Kaelem bardziej, niż jest skłonna przyznać. Przystojny żołnierz jeszcze niedawno spał w jej łóżku, pościel wciąż nosi zapach jego skóry. Dziewczyna nie może mu wybaczyć, że pomógł jej jedynemu bratu wstąpić do armii. Przecież w dzieciństwie obiecali sobie z Austinem, że nigdy tego nie zrobią, że nie powtórzą błędów ojca.

Zdaje się jednak, że jej relacją z Kaelem kieruje jakaś tajemnicza siła. Mężczyzna wciąż jest w pobliżu, pojawia się w niespodziewanych momentach i pomaga wszystkim dokoła – także Karinie. Kiedy jej świat chwieje się w posadach, on powstrzymuje go przed upadkiem. Skoro więc dziewczyna nie może pozbyć się Kaela ze swojego życia, postanawia się z nim zaprzyjaźnić. Tym razem to ona wyznaczy zasady i będzie pilnować dystansu, żeby mężczyzna nie mógł jej ponownie zranić.

Czy jednak Kael i Karina zdołają pozostać „tylko przyjaciółmi”?

Co zrobić, kiedy lęk przed cierpieniem staje na drodze do szczęścia?

Jak znaleźć w sobie siłę, by na nowo zaufać?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: The Darkest Moon
Tytuł oryginalny: The Darkest Moon
Autor: Todd Anna
Tłumaczenie: Myśliwy Agnieszka
Wydawnictwo: Znak Literanova
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-01-13
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 118 x 225
Indeks: 36755011
średnia 4,2
5
94
4
20
3
30
2
9
1
5
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
26 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
3/5
27-04-2021 o godz 18:26 przez: Domi71 | Zweryfikowany zakup
Druga część moim zdaniem jest o niebo lepsza od tej pierszej. Czytało mi się ją znacznie lepiej niż poprzedniczkę, mino, że akcja tak wolno się toczyła, że aż ciężko było mi w to momentami uwierzyć. Na minus również jest relacja Kariny i Kaela, a właściwie jej brak. Chociaż na WIELKI plus muszę tutaj przyznać zakończenie, której przeleciało mi przez moment w głowie, ale jednak było niespodziewana. O wiele bardziej podoba mi się akcja w drugiej połowie książki, mniej więcej od kolacji w domu ojca Kariny. Mimo wszystko, dla mnie to taki średniczek jeśli chodzi o tego typu książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-01-2021 o godz 19:51 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Ciężko ocenić tą książkę bo mimo całej sympatii do Anny Todd uważam, że dużo w tej książce jest na siłę. Namiętności brak , fabuła rozwlekana na siłę. Mimo to 4 gwiazdki bo po dwóch częściach można zżyć się z Kariną i Kaelem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
08-06-2021 o godz 12:45 przez: IPHONE_USER | Zweryfikowany zakup
Nie spodziewałam się takiego rozczarowania. Mam wrażenie że autorka na siłę pisała ten tom w którym nic się nie dzieje . Jak na drugi tom poszłam się oszukana treścią bo żadnych istotnych zmian w życiu bohaterów nie wniosła
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-02-2021 o godz 01:21 przez: Weronika | Zweryfikowany zakup
Super kontynuacja poprzedniej części „The Darkest Moon”, szkoda tylko, że zaczyna się robić ciekawie dopiero w ostatnich rozdziałach, liczę na trzecią część.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
03-06-2021 o godz 23:54 przez: Marta | Zweryfikowany zakup
Średnie
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-06-2021 o godz 20:29 przez: Justyna | Zweryfikowany zakup
Mega
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
20-01-2021 o godz 21:16 przez: Dominika Jachimowska
Odkąd Karina rozstała się z Kaelem minęło już trochę czasu. Mimo tego, dziewczyna nie może zapomnieć o mężczyźnie, który najpierw poruszył jej serce, a potem oszukał ją, pomagając jej jedynemu bratu dostać się do wojska. Przecież doskonale wiedział, że jest to ostatnia rzecz, jakiej by chciała… Los sprawia, że Karina i Kael wciąż wpadają na siebie znacznie częściej, niż by sobie tego życzyli. Przypadkowe spotkania burzą kruchy spokój, który udało im się stworzyć. Wkrótce dziewczyna postanawia, że skoro nie może ostatecznie pozbyć się Kaela ze swojego życia, spróbuje pozostać z nim w przyjaznych stosunkach. Czy jednak jest to możliwe, gdy oboje żywią do siebie uczucia znacznie głębsze od przyjaźni? Dobrze pamiętam, gdy zaczytywałam się w tej historii Anny Todd, która przyniosła jej największą popularność – w ,,Afterze". Byłam wtedy w na przełomie podstawówki i gimnazjum, gdy pochłaniałam w zawrotnym tempie internetową wersję fanfiction, jeszcze zanim zostało wydane w formie książki. Pomimo tego, że Internet gotuje się od krytycznych komentarzy na temat tej serii, ja wspominam ją z sentymentem i nie mogę myśleć o niej inaczej niż w pozytywnych kategoriach. To właśnie stało się powodem, dla którego zdecydowałam się sięgnąć po nową książkę Anny Todd wydawaną w Polsce – liczyłam na to, że obudzi we mnie te pozytywne odczucia sprzed lat, przedstawiając zupełnie nową dla mnie historię. Czy tak się stało? Pierwszym elementem, na który chcę zwrócić uwagę w analizie tego, co poszło w tej książce nie tak, będzie akcja. A raczej jej brak. Nie chodzi nawet o to, że tempo powieści jest niespieszne, tylko o to, że wydarzenia pojawiające się w niej można zliczyć na palcach jednej ręki. Gdybym postarała się stworzyć przykładnie szkolny plan ramowy zdarzeń, składałby się on z zaledwie 5 punktów, wypisanych i tak z dużym wysiłkiem. ,,The Darkest Moon" nie jest wcale długą książką – liczy 320 stron – jednak to, jak niewiele się w niej dzieje, jest prawdziwym ewenementem. Czym więc zapełnione są strony powieści, jeśli nie jest to porywająca akcja? Rozważaniami, przemyśleniami, wspomnieniami. I potem od nowa: wspomnieniami, przemyśleniami, rozważaniami. Oczywistym jest fakt, że narracja pierwszoosobowa w książce daje czytelnikowi możliwość wglądu w głowy bohaterów, jednak zachowany musi zostać balans między faktyczną akcją, która nadaje tempa historii, a rozwlekłymi wywodami natury sercowej, prezentowanymi z perspektywy obu postaci. Autorka widocznie zapomniała, że nie czytamy traktatu o utraconej miłości, lecz powieść, którą należy w jakiś sposób napędzać. Nie od samego początku było jednak tak źle. ,,The Darkest Moon" to jedna z tych książek, które bronią się jeszcze jakoś, dopóki czyta się je bez większego zagłębiania się. Dopiero w momencie, gdy zaczniecie się zastanawiać nad sensem tego, co macie przed oczami, zaczną się schody. W trakcie czytania książki kilkukrotnie wpadałam w lekki stan odrętwienia, w którym nie skupiałam się za mocno na tym, co widzę na kartce. Wtedy było całkiem dobrze – może nie przeżywałam żadnych wzniosłych chwil, jednak nie denerwowałam się też tak, jak to było już później, gdy zaczynałam mocniej analizować to, co czytam. Odkryłam bowiem, że pod pozorami ładu znajdują się nieprzeciętne zasoby braku logiki i drażniące elementy, ukryte w zachowaniu bohaterów. Temat bohaterów warto pociągnąć, bo mamy z nimi do czynienia bezustannie, nawet w większym stopniu, niż byśmy sobie tego życzyli, patrząc na niepowstrzymaną falę ich rozmyślań, z jaką musimy się mierzyć. O ile na samym początku wydawało mi się, że Karina i Kael będą postaciami, które łatwo będzie mi polubić, dosyć szybko musiałam sobie ten pomysł wybić z głowy. Fakt, że zarówno Karina, jak i Kael, są niesamowicie dumni i przekonani o swojej nieomylności, a na dodatek obdarzeni wysokim poziomem arogancji, sprawia, że dosyć ciężko jest czytać ich przeplatające się ze sobą perspektywy, w których nie stronią od wzajemnych oskarżeń. W pewnym momencie czułam się, jakbym była mediatorem w sprawie dwóch gimnazjalistów, którzy nie mogą dojść do porozumienia, nie przejawiając ponadto nawet ułamka chęci wysłuchania drugiej strony. Dodatkowy problem miałam z naszą główną bohaterką, Kariną, którą otaczała wielce irytująca aura pod tytułem Nie-Jestem-Jak-Inne-Dziewczyny. Zapewne wszyscy spotkaliście się z tą sytuacją, gdy powody zapierającej dech w piersi znakomitości bohaterki, o której wszyscy mówią, nie przejawiają się absolutnie w żaden sposób. Jak na zupełnie przeciętną dwudziestoletnią dziewczynę, która pracuje jako masażystka, a po godzinach pochłania chrupki serowe w zadziwiających ilościach, Karina ma nieco wygórowane mniemanie o samej sobie. A już na pewno przesadzone są opinie osób wypowiadających się o niej. Ja sama – zarówno w Karinie, jak i w Kaelu – nie dostrzegłam żadnej wyjątkowości. Ciąg dalszy: /booksofsouls.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-02-2021 o godz 21:27 przez: Snieznooka
Minęło sporo czasu odkąd czytałam książkę „The Brightest stars. Pożar zmysłów”, a zarazem pierwszy tom cyklu Stars autorstwa Anny Todd, muszę przyznać, że czasem wracałam do tej książki myślami, zastanawiałam się, kiedy będzie jej kontynuacja. Polubiłam głównych bohaterów i nie chciałam pozostać w takim zawieszeniu, wiele różnych rzeczy między nimi się potworzyło i z pewnością trzeba było pewne rzeczy naprostować. Zastanawiałam się czy dla Kariny i Kaela będzie jeszcze szansa? Czy będą potrafili sobie zaufać i stworzyć coś pięknego wspólnie? Główną bohaterką książki jest Karina, młoda dziewczyna, która nie miała łatwego dzieciństwa. Można powiedzieć, że było wręcz destrukcyjne, kształtowało ją i sprawiało, że w dorosłym życiu się gubiła. Wiecznie nieobecni rodzice, wymagający wojskowy, ciągłe napięcie, zwłaszcza, kiedy matka ją opuściła. Te wszystkie wydarzenia ją kształtowały, sprawiły, że wybrała takie życie, a nie inne życie. Postanowiła się wyprowadzić z rodzinnego domu, chciała zacząć żyć na własny rachunek, być panią samej siebie, więc Kupiła dom, zaczęła pracę w studiu masażu, odcinając się od przykrej przeszłości i co gorsza mężczyzny, do czasu, kiedy poznała Kaela. Mężczyzna jest żołnierzem, obolałym, nie tylko wewnętrznie, cierpi na bóle mięśni, które są bardzo twarde i spięte. Mimo młodego wieku poznał w życiu tak wiele okrucieństwa i śmierci, to wszystko odcisnęło na nim piętno. Karina zdawała się gasić wszelki ból, którego przychodziło mu doświadczyć. Między nimi doszło do pewnego nieporozumienia, którego Karina nie potrafi mu wybaczyć, pomimo tęsknoty, którą czuje na każdym kroku. Ma awersje do wojska, wojskowych i miała pewną obietnicę z Austinem, żaden z nich nie miało wiązać z armią swojej przyszłości. Kiedy więc dowiedziała się o tym, że Kael maczał w tym palce poczuła się zdradzona i skrzywdzona. Mężczyzna natomiast się nie poddaje, stara się ze wszystkich sił być przy niej, jej bliskich i pomagać, kiedy tylko może i nadarzy się okazja. Między bohaterami nawiązuje się przyjaźń, Karina stara się być ostrożna, tylko, czy to im wystarczy? Karina ponad wszystko boi się kolejnych ran, krzywdy, których może zaznać z jego rąk. Ile można sobie odmawiać szczęścia i miłości? Jak potoczą się losy bohaterów? „The Darkest Moon" jest udaną kontynuacją, podróż Kaela i Kariny nie jest łatwa, są dwiema pokrewnymi duszami o pięknych sercach połączonych w znaczący sposób. Chociaż dziewczyna poczuła się zdradzona przez brata i Kaela, to jest to podyktowane troską i wspomnieniami wszystkiego, co przeżyła mając wojskowego w rodzinie. Nie chciała tego samego dla swoich dzieci, dzieci brata, nie mogła patrzeć, jak koło zatacza krąg, nie spodziewała się, że Austin podejmie taką decyzję, a ktoś, komu ufała tak ochoczo mu w tym pomoże. Anna Todd napisała opowieść o porzuceniu, oszustwach, przetrwaniu w trudnych warunkach i budowaniu zaufania, swojego świata na nowo. Niezłomność Kaela była tutaj godna podziwu, a stawanie się dla niej wsparciem, zwłaszcza, kiedy tego nie oczekiwała, czymś wspaniałym. „The Darkest Moon" czytałam niemalże błyskawicznie, nie mogłam się od niej oderwać, myślę, że Wam także przypadnie ona do gustu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
14-02-2021 o godz 12:18 przez: w_i_o_l_a_a__
Po „The Darkest Moon” sięgnęłam zaciekawiona, czym teraz spróbuje zachwycić Anna Todd – autorka tak dobrze przyjętej na świecie zekranizowanej młodzieżowej serii After. Przeczytałam tę książkę bez świadomości, że to druga część serii Stars. O istnieniu pierwszego tomu dowiedziałam się za późno. Ale nie żałuję, bo powieść nie przypadła mi do gustu. Zupełnie nie mogłam się wciągnąć i z trudem dobrnęłam do końca. Karina i Kael jeszcze niedawno byli parą. Oboje są członkami wojskowej społeczności w Fort Benning. Jej ojciec to wysoko postawiony wojskowy, a brat wbrew woli siostry właśnie zaciągnął się do armii, oczywiście w tajemnicy, o której dochowanie poprosił Kaela. Postawił go wobec trudnego wyboru – lojalność wobec kumpla z wojska czy ukochanej. I tak oto ranny podczas misji w Afganistanie i borykający się z problemem stresu pourazowego Kael, akurat gdy planował zakończenie służby i powrót do cywila, stracił dziewczynę. Karina poczuła się zraniona, nie potrafiła zaakceptować, że nie poinformował jej o decyzji brata, nie próbowała zrozumieć ani wybaczyć. Ponieważ wciąż jednak żywiła do niego uczucie, w pełni odwzajemnione, ostatecznie zdecydowała się na przyjaźń na określonych z góry zasadach. Kobieta nie wzbudzała mojej sympatii, często nawet irytowała. A Kael? Zawsze pojawiał się przypadkiem, gdy potrzebowała pomocy. Zgodny, anielsko cierpliwy, dojrzały i opanowany pomimo odciśniętego na psychice piętna wojny. Autorka zarysowała problem dysfunkcyjnych rodzin i relacji społecznych wśród wojskowych. Zakończenie wydało mi się niesatysfakcjonujące. Wątek główny pozbawiony ewolucji, dynamiki, a furtkę do kolejnej części serii Stars otworzył inny, poboczny, co trochę zaskoczyło. Fabuła bez pomysłu, dialogi nużące, a samo uczucie Kariny i Kaela mało przekonujące, nawet mimo narracji z punktu widzenia obojga. Nadzieja, że może coś przełomowego się jeszcze wydarzy, pozornie tylko budowała i tak słabe napięcie. Wraz z końcem książki odczułam ulgę. Nie lubię zamieszczać takich opinii, ale przecież różne są gusta czytelników, nie każda lektura jest wspaniała, a szczerość bardzo sobie cenię. Jeśli będziecie mieli okazję, obejrzyjcie raczej ekranizację serii After – ta bardziej mi się podobała.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
06-02-2021 o godz 20:27 przez: Anonim
W dzisiejszy sobotni u Nas trochę zimowy wieczór przychodzimy do Was z recenzją książki Anny Todd pt.,,THE DARKEST MOON”. Oczywiście wielkie podziękowania dla @wydawnictwoznakpl za możliwość przeczytania, zrecenzowania oraz podzielenia się chociaż w małym stopniu naszymi spostrzeżeniami i uwagami z Wami!! ,,JAK ZNALEŹĆ W SOBIE SIŁĘ, BY NA NOWO ZAUFAĆ?” W tej oto książce poznajemy Karinę i Kaela. Kael jest przystojnym żołnierzem, który nie tak dawno spał w łożku Kariny oraz tworzył z nią nie do końca jasna relacje. Mimo tego, że mogłoby się wydawać iż ich relacja jest na fajnej drodze to chłopak popełnił błąd, który według niej jest nie do wybaczania. Mianowicie dziewczyna ma mu za złe to, że namówił jej brata do wstąpienia do armii. Zabolało ją to szczególnie dlatego iż w dzieciństwie obiecała sobie z bratem Austinem, że nie będą popełniać błędów ich pierworodnego oraz panicznie bała się tego, że mogło mu się stać coś w złego w wojsku. Mimo ich prawie znikomego kontaktu oraz meega słabej relacji to na każdym kroku Kael stara się pomoc wszystkim wokoło, ale przede wszystkim Karinie. Jak potoczy się ich relacja ? Czy ich przyjaźń przetrwa? Oczywiście dowiecie się tego czytając ,,THE DARKEST MOON”. No to teraz standardzik pare slow od Nas. Będąc z Wami w 100% szczerą mogę powiedzieć, że bardzo rzadko jest tak by jakaś książka w kategorii np. romans czy coś w stylu książek dla młodych dorosłych mi się nie podobała. Natomiast czytając tę książkę nie do końca mogę wyrazić swoje odczucia jako pozytywne. Nie widzę w tej książkę większego sensu, nic się nie dzieje, jest jak dla mnie taka mdła i zwykła. Moim zdaniem za dużo w niej opowiadania, a za mało dialogów, które no jednak nadają całokształtu książce. Bardzo ciężko mi się ją czytało, nie mogłam totalnie się w niej odnaleźć. A uważam, że jak już się zaczęło czytać to trzeba skończyć. I w sumie w przypadku tej książki to czytanie było bardzo wymuszone i bez przyjemności. Ale są to oczywiście moje odczucia i każdy może mieć inne zdanie. Wszystko jest dla ludzi. Dlatego jeśli jeszcze nie czytaliście to przeczytajcie i dajcie znać co wy o niej sądzicie☺️😍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
08-02-2021 o godz 16:40 przez: quiet.corner.of.florisia
,, The darkest moon" Anna Todd Ocena: 3/5 ,, Miłość musi gdzieś istnieć, nawet jeśli nie w naszym życiu " ,, Ludzie nie są tacy wspaniali, jak ci się wydaje." ,, Nie do was należy rozsądzanie, co jest dla mojego dobra, a co nie." ,, Nic nie zbliża ludzi do siebie tak jak wojna, tylko śmierć." ,, Samotność jest trudna.... Może cię pożreć żywcem. To wrażenie, że zawsze jesteś sam. Bez przyjaciół, bez rodziny." ,, W życiu nie można kierować się gdybaniem ... Doprowadzisz się do szaleństwa, jeśli wiecznie będziesz się martwić o to, co się może wydarzyć." ~ ,, The darkness moon" to drugi tom serii #STARS. Tak jak pierwszy jest ton dobry, ale nie porwała mnie. Ponownie zabrakło mi tych emocji, tego impulsu dzięki któremu bym wręcz płynęła czytając. Anna Todd nadal ma świetne pióro i poniekąd podziwiam to jak rozlegle potrafi pisać o danej emocji czy rozkładać sytuację na czynniki pierwsze, lecz robiąc to przez większość książki jest to monotonne. Z pierwszego tomu wiecie, że uwielbiam Kaela i tutaj dzieje się coś niesamowitego. Mianowicie doczekałam się jego perspektywy! To był strzał w dziesiątkę. Dzięki temu lepiej go poznałam i zaczęłam lubić jeszcze bardziej. Jeśli natomiast chodzi o Marinę to naprawdę irytująca bohaterka. Była ona na coś zdecydowana, a tak naprawdę nie wie w ogóle czego pragnie. Rozumiem też rozpaczanie i nienawiść po rozstaniu, ale to jak ta dziewczyna się nad tym rozwodzi to dramat! Jakby ich relacja trwała naprawdę długo to mogła bym to zrozumieć, ale nie gdy to był tylko tydzień. Szkoda, że został przemilczany pewien temat, ale mam nadzieję, że dowiem się wszystkiego w ostatnim tomie. Podoba mi się też, że dowiedziałam się więcej o Mendozie i ich tajemniczej sprawie. Uwielbiam też Elodie. To najbardziej beztroska, optymistyczna i zabawna bohaterka tej serii. Muszę przyznać, że ten tom został zakończony w takim momencie gdzie naprawdę zaczęło się dziać już coś interesującego, więc nie mogę się doczekać trzeciego tomu. ~ Ogólnie ta seria jest w porządku nie wywoła jakiegoś wielkiego och, lecz jest w niej coś takiego, że muszę wiedzieć co będzie się dalej się dziać i przeczytać .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
11-02-2021 o godz 19:36 przez: swiat_ksiazek_aleksandry
Dziś przychodzę do Was z książką, która ma cudowną okładkę. Zdjęcie tego nie oddaje, ale na żywo jest piękna. A mowa tu o “The Darkest Moon” Anny Todd. Jest to drugi tom z cyklu autorki #STARS, pierwszym tomem jest “The Brightest Stars. Pożar zmysłów”, który jakiś czas temu pojawiał się często na bookstagramie. Muszę przyznać, że go nie czytałam tylko od razu zaczęłam drugi tom. Ale mogę stwierdzić, że bez znajomości pierwszego tomu można spokojnie czytać kolejną część, mimo iż jest to kontynuacja. Cała akcja dzieje się w miasteczku gdzie cała populacja to wojskowi, ich żony, a także rodziny. Karina jest córką wojskowego ale pracuje jako masażystka. Jej brat bliźniak niedawno zaciągnął się do armii, co niesamowicie odcisnęło się na ich relacji, ponieważ Karina wie jakie konsekwencje to niesie za sobą. Również jej relacja z Kaelem nie jest przyjacielska. A przecież w przeszłości byli czymś więcej niż przyjaciółmi. Gdy tylko przyszła do mnie ta książka nie mogłam przestać zachwycać się tą okładką. Naprawdę jest przepiękna. I miałam również nadzieję, że nad treścią równie mocno będę się zachwycać. I tu się idealnie sprawdza powiedzenie “Nie oceniaj książki po okładce”. Czytanie tej książki od początku przychodziło mi z trudem. Niestety nie wciągnęła mnie, no może jedynie przy ostatnich rozdziałach. Ani trochę nie polubiłam głównej bohaterki, zachowywała się jakby była pępkiem świata i każdy powinien błagać ją o wybaczenie… Unikała ludzi, a później kilka rozdziałów narzekała jaka to ona samotna… A ostatecznie rozbroił mnie jej ogromny zachwyt nad zdjęciem paznokci na tle FIOLETOWEGO fotela. Co jakiś czas ten temat powracał. Karina sprawiła, że miałam jej serdecznie dosyć! Ale za to ogromnym plusem tej książki jest postać Kaela. Bardzo go polubiłam. Miał swoje demony, swoją historię mimo młodego wieku. W końcu był w armii i był na misjach wojskowych. Nie użalał się nad sobą. Był dla każdego oparciem. Dzielnie znosił fochy Kariny. Tą historię jak dla mnie uratował jedynie on. Mimo wszystko mam ochotę sięgnąć po I tom. Książkę oceniam na 5/10.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
15-02-2021 o godz 12:32 przez: aneta1989
"...ufanie ludziom, których ledwie znam, do niczego mnie nigdy nie zaprowadzi..." Coś ostatnio prześladują mnie książki odnośnie zaufania do drugiej osoby🙈 "...ludzie powinni być zakochani. Jesteśmy do tego stworzeni. Jest nam dobrze, kiedy mamy kogoś z kim możemy się dzielić. Nie mówię tylko o mężczyznach. Mówię też o przyjaciołach... o rodzinie... ogólnie o ludziach..." Tak... Przyszedł moment, że przeczytałam drugą część serii #Stars Anny Todd pt."The darkest moon". Myślałam, że gdy czytałam pierwszą część to nie była odpowiednia chwila, ale po przeczytaniu drugiej stwierdzam po prostu, że pióro tej autorki nie jest dla mnie😐 Teraz śmiało mogę napisać, że w pierwszej części działo się naprawdę dużo! A tutaj? Myślałam, że coś się wyjaśni między głównymi bohaterami...że coś ruszy z impetem...a tu totalnie nic się nie działo. Główni bohaterowie ciągle się ze sobą mijali...nie zwracali na siebie uwagi i traktowali siebie nawzajem jak powietrze... Karina wciąż nie może wybaczyć Kaelowi, że zataił przed nią fakt, że jej brat wstąpił do służby... No ja to wszystko rozumiem, ale kurczę...bez przesady!🙈 Można się trochę obrazić, ale nie żeby ciągnąć to przez całą historię :P Kiedy w końcu postanowili, że zostaną przyjaciółmi to praktycznie był koniec książki😅🙈 Naprawdę już dawno nie czytałam historii, w której nie było żadnej akcji. W zasadzie w tej części na pierwszy plan wysunął się bardziej brat Kariny - Austin i jej przyjaciółka Elodie. I szczerze powiedziawszy podejrzewałam to od jakiegoś czasu, że coś się z tymi bohaterami dzieje... także... nie byłam zaskoczona zakończeniem tej książki... Wiem, że to trylogia i muszę to przemyśleć czy chcę przeczytać trzecią część...🙈 Ciężka sprawa. Nie lubię kiedy muszę pisać takie opinie, ale naprawdę czułam się znudzona i zmęczona tą powieścią. A Wy lubicie pióro Anny Todd? Czytaliście jej dzieła?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-02-2021 o godz 22:19 przez: _extremely_books_
Autor: Anna Todd Tytuł: The Darkest Moon Wydawnictwo: Znak Literanova Premiera: 2021-01-04 Karina cały czas tęskni za Kaelem, ale nie chce się do tego przyznawać. Mężczyzna jeszcze niedawno spał razem z nią, a pościel nosi jego zapach. Jest zła na niego za to, że pomógł jej bratu wstąpić do armii. Jest oburzona na zachowanie Austina, ponieważ obiecali sobie, że nie będą powtarzać błędów ojca. Dziewczyna chce się odciąć od Kaela, jednak łączy ich jakaś tajemnicza więź. Cały czas pojawia się obok niej, pomaga wszystkim wokół w tym Karinie. Jej świat się chwieje i niestety tylko on może jej pomóc. Niestety mimo wszelkich prób pozbycia się Kaela ze swojego życia, on cały czas wraca. Niepewnie stwierdziła, że spróbuje się z nim zaprzyjaźnić, Tym razem to ona chce rządzić i wyznaczać granice. Jak długo uda się jej trzymać go na odległość? Byłam po wrażeniem poprzedniej części, więc chciałam jak najszybciej poznać dalsze losy bohaterów. Od samego początku trudno było mi się wczuć w role tych osób. Pogubiłam się w akcji i trudno było mi się odnaleźć. Książka na pewien sposób jest dobra, jednak nie przypadła mi do gustu. Akcja wlecze się i nic ciekawego się nie dzieje, prawie przez połowę książki odczuwałam, że jest napisane to na silę. Nie przepadam za książkami, których akcja jest monotonna. Jakby się tak zastanowić, to jest to odpychające i chce się ją odłożyć i nie zaglądać do niej. Ta książka niestety nie przemówiła do mnie. Jestem zawiedziona, ponieważ czekałam na jakieś zaskoczenie ze strony autorki, jednak nic takiego nie miało tu miejsca. Z przykrością muszę powiedzieć, że nie dotrwałam do końca. Może kiedyś ją nadrobię i będę miała chęci do poznania losów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
15-02-2021 o godz 14:42 przez: ksiazkowelove
Znacie to uczucie kiedy przeczytaliście książkę lecz jesteście zawiedzeni? Czym? Całością... Druga część serii Stars od @wydawnictwoznakpl autorstwa @annatodd Oczywiście zaraz po skończeniu pierwszej części zaczęłam czytać drugą z czystej ciekawości czy też odpowiedzi na moje pytania zostały tutaj opisane czy nie. Relacja Kariny i Kaela jest dość trudna,po przeżyciach w pierwszej części można rzec,że nie są nawet w przyjacielskich stosunkach.Każde z nich żyje swoim codziennym niczym nie różniącym się od innych życiem,bez przysłowiowego ruszeniu się z miejsca.Nic kompletnie się nie dzieje i nic nie zostało wyjaśnione... Jak już zdążyliście zauważyć moje recenzje zazwyczaj opierają się na kilku zadaniowym streszczeniu fabuły, oczywiście bez szczegółów a potem lubię rozpisać się na temat swoich odczuć.Tutaj z fabuły nie jestem w stanie napisać nic oprócz tego,że bohaterowie żyją w nie najlepszych stosunkach ale nic szczególnego wartego uwagi się między nimi nie dzieje.Plus za to,iż możemy poznać bliżej brata Kariny jak i innych bohaterów z pierwszej części. Wywnioskowałam a przynajmniej takie mam wrażenie że wszystko rozwinie się w trzeciej części.Ale czy mam ochotę ją przeczytać? Nie. W tej książce wątkiem przewodnim jest zaufanie,a przynajmniej próba jego budowania.Tę cześć czytało mi się już troszeczkę lepiej.Mimo Wszystko podtrzymuje poprzednią recenzję i popieram wszystko co wcześniej napisałam _________________________________________
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
23-01-2021 o godz 14:02 przez: Life_substitute
"- Samotność jest trudna, Austinie. Może cię pożreć żywcem. To wrażenie, że zawsze jesteś sam. Bez przyjaciół, bez rodziny (...)." Mimo, że pierwsza część była taka sobie, postanowiłam, dać tej serii szansę i przeczytać "The darkest moon". Karina i Kael rozstali się, oboje próbują odnaleźć się w nowej sytuacji, tym bardziej trudnej, że cały czas na siebie wpadają, i w sumie to tyle jeśli chodzi o fabułę, jeżeli nie chcę za bardzo spoilerować. Muszę przyznać, że ta część podobała mi się bardziej, nie mówię, że jest jakoś fenomenalnie, ale jest lepiej. Może to zasługa tego, że tym razem akcja bardziej skupia się na bohaterach i wątkach drugoplanowych, dzięki czemu jest ona trochę bardziej dynamiczna, a sama końcówka sugeruje, że w trzecim tomie może być naprawdę ciekawie. Wciąż irytuje mnie niedojrzałość i infatylność Kariny, tylko z drugiej strony myślę, że może to jest celowe, bo w końcu to młoda dziewczyna, ma tylko 21 lat. Możliwe też, że odbieram ją w ten sposób również przez Kaela, który mimo, że jest jej równolatkiem, jest nad wiek dojrzały i odpowiedzialny. Jednak to co mi najbardziej przeszkadza w tej serii, to te wewnętrzne monologi bohaterów, opisy ich uczuć i przeżyć, które powinny wynikać z ich zachowań lub z interakcji miedzy nimi, a tymczasem autorka wykłada nam wszystko jak dziecku. Generalnie, uważam, że seria #STARS bardziej przypadnie do gustu młodszym czytelnikom, a jezeli chodzi o mnie to takie 5/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
19-01-2021 o godz 10:40 przez: wioletreaderbooks
Kontynuacja książki, która jak doskonale wiecie, nie przypadłam mi do gustu. Ale ciekawość zwyciężyła, czy autorka tym razem w kolejnym tomie przygód dwójki młodych ludzi Kariny i Kaela zaskoczy czymś nowym ? Czy w końcu zacznie się coś naprawdę dziać ? Już spieszę Wam z odpowiedzą. ….. …. .. . Nie, nic się nie zaczęło dziać, książka jest na takim samym poziomie, jak jej poprzedniczka, nudna, ciągnie się niemiłosiernie, a sceny są nijakie. Zero zaskoczeń, zero zaskakujących zwrotów akcji. Miłość była i odfrunęła, teraz jest przyjaźń, jak długo ? Chce mi się rzucać mięsem, jak można spieprzyć tak książkę. Przepraszam za słowa, ale autorka się tu pogubiła i pisała to na jakimś wiekiem kacu. Po co to w ogóle wydawać ? After okazało się „fenomenem” więc zapchaj dziurę ? Znów kręcimy się w kółko, akcji zero, uczuć zero i emocji tez zero. Jedno wielkie zero. Przepraszam, ale ja nic więcej nie potrafię na temat tej książki napisać. Może ona do mnie nie przemówiła, nie wiem. Może mam jakiś uraz po części pierwszej i jestem tak do niej nastawiona, ale dla mnie była katorgą, brnęłam aby doczytać i móc ją w końcu odłożyć daleko i o niej zapomnieć. Nie nakreślam fabuły, bo nie ma czego. Nie polecam ani pierwszej, ani drugiej części i zdecydowanie nie sięgnę po książki tej autorki never.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
28-01-2021 o godz 13:43 przez: karkareads
“Znam życie, widziałem śmierć, ale przede wszystkim przekonałem się, że nie możemy kontrolować tego, co się wokół nas dzieje” Byłam bardzo ciekawa dalszych losów Kariny i Kaela, niestety nie dostałam tu tego, czego oczekiwałam. Fabuła “The darkest moon” nie była zła, po prostu była nudna. Brakowało emocji i jakiegoś momentu kulminacyjnego. Przez całą książkę czekałam na jakieś bum. Mam wrażenie, że tylko końcówka wniosła cokolwiek do fabuły. Nadal jestem zdania, że ta seria jest lepsza niż After ale widzę już, że autorka znów dąży do tego samego schematu, w którym bohaterowie będą się przyciągać i odpychać przez x tomów. Ale to nie tak, że nie było tutaj plusów. Pierwszym z nich jest to, że autorka znów porusza to, jakie problemy mają żołnierze wracający z misji. Kolejnym plusem jest to, że ta historia ma to coś dzięki czemu chce się dowiedzieć co będzie dalej. Na pewno będę wypatrywać kolejnej części. Bardzo podobał mi się lekki styl pisania autorki, dzięki temu “The darkest moon” czytało mi się bardzo szybko. No i ostatni atut tej książki to okładka. Jest cudowna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
30-01-2021 o godz 12:07 przez: Monika Świątek
"The Darkest Moon" Anny Todd to druga część cyklu Stars. Pierwsza część "The Brightest Stars. Pożar zmysłów" wprowadza nas w świat bohaterów, a druga część jest jej kontynuacją. Karina i Kael rozstali sie. Dziewczyna nie mogła mu wybaczyć tego, że pomógł jej bratu wstąpić do armii. Karina ma uraz do wojska z powodu jej ojca, który był żołnierzem. Ich relacje nie są najlepsze. Kael stara się być blisko Kariny. Przyjaźni się z jej bratem, dlatego nie są w stanie uniknąć przypadkowych spotkań. Ciężko mi ocenić tę książkę. Z jednej strony czyta się lekko i całkiem przyjemnie, z drugiej strony miałam wrażenie, że nic się w tej historii nie dzieje. Żadnych wybuchowych emocji. Karina i Kael postanawiają, że zostaną przyjaciółmi, za chwilę się kłócą, po czym znowu obiecują sobie przyjaźń i tak w kółko. Dopiero jak przeczytałam zakończenie to pomyślałam, że teraz właśnie akcja mogłaby się rozkręcić. Myślę, że ta książka mogłaby przypaść do gustu nastolatkom, dorosłym nie koniecznie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Todd Anna

Anna Todd jest autorką książek należących do literatury obyczajowej, romansu i literatury młodzieżowej. Popularność przyniosła jej seria powieści „After”, w której opowiada o przygodach miłosnych Tessy i Hardina. Powieści Anny Todd zostały przetłumaczone na 30 języków. Inspiracją, która towarzyszyła autorce podczas procesu pisania, był znany boysband – One Direction.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Smutek i rozkosz Mason Meg
4.6/5
34,79 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Raje utracone Schmitt Eric-Emmanuel
4.9/5
38,27 zł
54,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Niewidzialna Steel Danielle
5/5
29,63 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Psi park Oksanen Sofi
4.8/5
43,04 zł
59,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Tajemna historia Tartt Donna
4.8/5
44,78 zł
65,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Podróż Steel Danielle
5/5
29,62 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Kamerdyner Steel Danielle
5/5
29,20 zł
42,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego