The Call. Wezwanie (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 25,83 zł

25,83 zł 36,90 zł (taniej o 30 %)
0 zł za dostawę do salonu empik
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
O'Guilin Peadar Książki | okładka miękka
25,83 zł
asb nad tabami
O'Guilin Peadar Książki | okładka miękka
25,83 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Co byś zrobił mając tylko chwilę, żeby uratować swoje życie, a zegar już zaczął odliczanie?

Trzy minuty
Nessa, Megan i Anto wiedzą, że pewnego dnia znajdą się w przerażającej krainie, do której zostaną Wezwani.

Dwie minuty
Na nieznanym terenie ruszą za nimi bezwzględni łowcy, którzy zrobią wszystko, by ich dopaść i zabić.

Minuta
A Nessa nie może biegać. Czy mimo poraż​enia nóg ma szansę na przeżycie, kiedy przyjdzie pora jej Wezwania?

Czas ucieka…

ksiazka


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: The Call. Wezwanie
Autor: O'Guilin Peadar
Tłumaczenie: Chojnacka-Bażyńska Katarzyna, Chojnacki Piotr
Wydawnictwo: Czwarta strona
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-04-11
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 137 x 206 x 40
Indeks: 20997977
 
średnia 3,9
5
22
4
16
3
13
2
2
1
3
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
55 recenzji
5/5
03-12-2018 o godz 18:47 Adrian Moryc dodał recenzję:
"Trzy minuty. Tylko tyle decyduje o całym Twoim życiu" "The Call " jest połączeniem fantazji, irlandzkiej mitologii i horroru z elementami przetrwania, rozpaczy, godności, przyjaźni i nadziei. Co byś zrobił mając tylko chwilę, żeby uratować swoje życie, a zegar już zaczął odliczanie? Trzy minuty: Nessa, Megan i Anto wiedzą, że pewnego dnia znajdą się w przerażającej krainie, do której zostaną Wezwani. Dwie minuty: Na nieznanym terenie ruszą za nimi bezwzględni łowcy, którzy zrobią wszystko, by ich dopaść i zabić. Minuta: A Nessa nie może biegać. Czy mimo poraż​enia nóg ma szansę na przeżycie, kiedy przyjdzie pora jej Wezwania? Czas ucieka… Powieść ta jest opowiedziana z punktu widzenia trzeciej osoby z użyciem czasu teraźniejsze, sprawiając, że historia jest szybka i pełna napięć. Wielokrotne punkty widzenia są świetnym dodatkiem do historii, pozwalającym czytelnikowi doświadczyć wielu znaków i poznać ich ambicje, motywację i uczucia. Szara Kraina jest pełna koszmarów i potworów, stwarzając mnóstwo przeszkód dla postaci i dodając niesamowitą atmosferę do historii. Bohaterowie są bardzo różnorodnymi postaciami, antagonistycznymi i realnymi osobami, a ich własne rozdziały pozwalają na wspaniały rozwój postaci. Decyzje i motywacje podejmowane przez każdego podczas wypowiedzi, naprawdę pokazują i kształtują ich typy osobowości. Budowanie świata było niesamowite, na każdej stronie rosły uczucia napięcia, strachu i lęku, postacie były różnorodne i boleśnie realne. Fabuła była chwytająca i doskonała, tempo pełne rozmów, walki i tajemnic. Nasza bohaterka spotkała się z wieloma przykrościami. Została okaleczona przez polio, uczęszcza do colleg'u, w którym przeżywa szykanę, gdzie prawie wszyscy, łącznie z własnymi rodzicami, obstawiają jej szanse na przeżycie. "The Call "jest dość błyskotliwą lekturą. To świadectwo wytrwałości ludzkiej natury i spojrzenie na to, co dzieje się, gdy wola przetrwania jest silniejsza niż przeszkody, nie do pokonania przed tobą. Główna bohaterka odmawia sobie litości z powodu swojej niepełnosprawności i często używa jej tak zwanych słabości do oślepienia ludzi, którzy jej nie doceniają. Podczas gdy historia skupia się głównie na Nessie, dostrzegamy przebłyski z punktem widzenia innych, którzy znajdują się w powieści. To ponure i mroczne spojrzenie na to, co dzieje się, gdy instynkt przetrwania wciąga i walka trwa. Nessa jest silną protagonistką, która pokonuje swoje wady i trenuje więcej niż wszyscy na co dzień. Jest bardzo dobrze rozumiana, planuję nauczyć się prowadzić sensowne relacje z przyjaciółmi, którzy pomagają sobie nawzajem z honorem i godnością. Nessa jest mało prawdopodobnym kandydatem, który przetrwa swoje powołanie, ale jej determinacja nie zna granic, a większość swojego życia poświęciła przygotowaniom. "The Call " to oszałamiająca książka. Jestem  pod wrażeniem : samej Nessy, psychologicznego wpływu na nastolatków, otoczonych przez śmierć i rozlew krwi na ich życie oraz pomysłowej manipulacji. Tematy determinacji, godności i przetrwania są kluczowymi elementami tej książki. Ta historia pokazuje niektóre konsekwencje wyborów i ich wpływ na teraźniejszość. Jest to fascynująca, trzymająca w napięciu opowieść o przetrwaniu z połączeniem elementów kilku gatunków. To świetnie napisana i wyjątkowa książka. Gorąco polecam❗
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-09-2018 o godz 22:27 dasia147 dodał recenzję:
Książka błyszcząca niczym bożonarodzeniowy cukierek jest warta każdej straconej minuty. Wszystko tu ze sobą idealnie współgra, wciągając czytelnika do swego mrocznego świata. Walka o życie i lepszą przyszłość jest tak emocjonująca, że na pewno jeszcze do niej wrócę ;) I choć nie jest idealna, to i tak ma w sobie pewien magnetyzm, który nas do niej przyciąga. Polecam wszystkim tym, którzy lubią Igrzyska Śmierci, Więźnia labiryntu czy Wodę i Ogień. Lubią literaturę młodzieżową z elementami fantastyki. Chcą odczuwać lęk i niepewność o dalsze losy bohaterów. I pragną nieźle się bawić, przeżywając liczne przygody. Polecam serdecznie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-09-2018 o godz 22:24 dasia147 dodał recenzję:
Książka błyszcząca niczym bożonarodzeniowy cukierek jest warta każdej straconej minuty. Wszystko tu ze sobą idealnie współgra, wciągając czytelnika do swego mrocznego świata. Walka o życie i lepszą przyszłość jest tak emocjonująca, że na pewno jeszcze do niej wrócę ;) I choć nie jest idealna, to i tak ma w sobie pewien magnetyzm, który nas do niej przyciąga. Polecam wszystkim tym, którzy lubią Igrzyska Śmierci, Więźnia labiryntu czy Wodę i Ogień. Lubią literaturę młodzieżową z elementami fantastyki. Chcą odczuwać lęk i niepewność o dalsze losy bohaterów. I pragną nieźle się bawić, przeżywając liczne przygody. Polecam serdecznie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-08-2018 o godz 01:10 Ovieca dodał recenzję:
Na wstępie powiem wielkie „ufffff” albo „wow”. Nie do końca wiem, które słowo jest bardziej adekwatne do tej książki. Kiedyś po obejrzeniu „Igrzysk Śmierci”, a z czasem „Więźnia Labiryntu” obiecałam sobie, że nigdy więcej nie chcę spotkać się czy to z filmem czy książka, która będzie opowiadać o mordowaniu dzieci czy tez młodzieży, bo to zwyczajnie w świecie smutna tematyka. I jakie moje zaskoczenie było, gdy dorwałam się właśnie do „The Call Wezwanie”. Po przeczytaniu kilku pierwszych rozdziałów, zupełnie nie miałam pojęcia jak się ustosunkować do tej w sumie smutnej i dość makabrycznej opowieści. Jednak nie umiałam odłożyć tej książki na bok. Nie mogłabym spać, gdybym nie wiedziała co będzie w niej dalej. Spotykamy grupę przyjaciół – Nessę, Megan i Anta w szkole (nazwałabym to tak ładnie) przetrwania. Są przygotowani do tzw „wezwania”, które polega na osobliwym porwaniu do równoległego świata zwanego Szaroziemią. Tutaj „wezwanie” trwa trzy minuty i cztery sekundy, tam zaś cały dzień – cel uprowadzenia: przeżyć lub zostać zabitym. Nadal nie mogę wyjść z podziwu jak bardzo pomysłowy był autor. Młodzi ludzie, ktorzy są w przedziale 14 – 18 lat, giną jeden za drugim lub w nielicznych jednostkach wracają z uszczerbkami na zdrowiu czy też psychice, inni zostają jednak zdrajcami i nie wychodzą na tym dobrze. No i nasza główna bohaterka, która za wszelką cenę chce żyć, mimo swojego przekleństwa jakim są zdeformowane od dziecka nogi. Sidhe – wroga nacja – ma niezliczoną ilość pomysłów na to jak karać tych, którzy pojawiają się w ich świecie. Na prawdę jeśli macie mocne nerwy to jak najbardziej polecam! Po skończeniu czytania chodziłam osłupiała dwa dni, ale jak tylko będzie okazja z wielką przyjemnością złapię się za drugą część historii „The Call Inwazja”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-07-2018 o godz 22:35 Izabela dodał recenzję:
Książka, która zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Początkowo, kiedy był na nią szał nie chciałam brać jej do ręki, lecz nadarzyła się okazja, książka trafiła na moją półkę i patrzyła, a ja jej tłumaczyłam: nie przeczytam Cię, bo się Ciebie boje. Ona szeptała, żebym przestała... Pierwsze strony historii od razu bez pardonu wciągają nas w wir zdarzeń, czytelnik nie ma szansy na oddech, bo wciąż coś się dzieje, zaciskamy szczęki i kibicujemy naszym faworytom, aby przetrwali. Kojarzycie Igrzyska Śmierci? Na pewno. W The Call są wezwania w wyznaczonym wieku, w czasie, który zaplanują dla ludzi Sidhe, naród szaleńców, którzy tylko czekają, aby wbić palce w ludzkie mięso. Zacznijmy od początku? Główna bohaterka Nessa, ma małe szanse na przeżycie Wezwania, gdyż jej nogi są zdeformowane, dziewczyna na zajęciach w szkole przetrwania używa kul zrobionych własnoręcznie z gałęzi, aby poruszać się szybciej, ma przyjaciółkę, wulgarną Megan, oraz wielbiciela (bo partnerem nie możemy go nazwać) Anto, który wciąż zabiega o jej względy, jednak Nessa nauczyła się zabijać wszelkie dobre uczucia i pielęgnować obojętność. Tych troje wie, że niebawem zostaną wezwani do Szaroziemi, wiedzą, że zobaczą rzeczy, których sobie nawet nie wyobrażali, wiedzą, że będą musieli walczyć o przetrwanie. Dla dobra narodu. Wiedzą, że zadanie nie będzie łatwe, bo Sidhe zawsze wiedzą, gdzie wyląduje ich naga ofiara i mają mnóstwo pomysłów na to, jak ją w kreatywny sposób wykończyć. Wezwani mają trzy minuty i cztery sekundy na ocalenie życia, licząc czas w normalnym świecie, jednak w Szaroziemi walczą cały dzień, kilka godzin uciekają i nie mogą dać się złapać. Nauczyciele szkolą ich na ludzi o mocnych nerwach, twardych bicepsach, zimnych, nieugiętych oraz mocnych zawodników. Przekazują im wiedzę na temat historii Sidhe, dają książki o historiach ludzi ocalałych, którzy już nigdy nie będą tacy jak po wezwaniu. Szaroziemia zniszczy wszystko, jak Sidhe nie uda się zranić fizycznie zrobią ranę w psychice... Jednak coś się zmienia... Autor zrobił świetną robotę, stworzył świat tak nierealny i przerażający, że strach pomyśleć, wyimaginowane postaci są okropne, a bohaterowie niemal prawdziwi, wyczuwalni. Opowieść nie daje chwili wytchnienia, bo wciąż coś się dzieje. Intrygi, rywalizacja, Wezwania, ucieczki, polowania... Czytając byłam równie zmęczona psychicznie co bohaterowie książki. Książka na plus, co ja będę wam mówić? Zachęcam do czytania, sama zaraz biorę się za The Call Inwazja.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-07-2018 o godz 14:29 BooksFantazja dodał recenzję:
Popularne i zabawne odliczanie: raz, dwa, trzy... baba Jaga patrzy – te słowa kojarzą się z zabawą, jednak w tej książce trzy minuty to cena życia. Nessa jest niepełnosprawną nastolatką, która uczy się w szkole z internatem. Razem ze swoimi rówieśnikami uczy się walki o przetrwanie. Żyje w świecie, gdzie w każdej chwili może zostać wezwana przez Sidhe, tajemnicze i bardzo niebezpieczne istoty. To wezwanie oznacza dla wielu śmierć, choć są i tacy, którzy powracają, jednak nie są już sobą. Jest to wspaniała książka młodzieżowa z elementami mitologii. Przesłanie? Pewnie, że jest! Nastoletnia bohaterka nie dość, że codziennie obawia się utraty życia, to na dodatek pokonuje swoje słabości i niedogodności, jakie los na nią zesłał. Peadar O’Guilin wplótł Irlandzki klimat, mitologię oraz odniesienia do pradawnych wierzeń, w ciekawą historię. Sam pomysł jest naprawdę godzien podziwu, ale problem jest ze stylem autora, który posługuje się krótkimi i jakby pourywanymi zdaniami. Przez co czytanie może trochę męczyć. Początkowo ciężko jest zrozumieć fabułę, jednak ciekawość i lekkie pióro autora sprawia, że już pierwsze strony niosą za sobą dobre wrażenie i chęć kontynuacji lektury aż do końca. Czytając tę pozycję, nasunęły mi się na myśl piękne słowa: „Twój potencjał to iskra, tylko Ty możesz go wykorzystać.” BooksFantazja
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-06-2018 o godz 10:54 Natalia Oprządek dodał recenzję:
Początki bywają trudne i niestety w przypadku tej książki również nudne. Pierwsze pięćdziesiąt stron ciągnęło się, a ja ociągałam się bardziej niż na WF-ie. Co zrobić, chciałam odłożyć ją jednak na stolik,, do sprzedania, nigdy nie przeczytam bla,, , ale coś we mnie pękło i stwierdziłam, że zawezmę się, chociaż ten jeden raz! Oh! Nawet nie wiecie jak, było warto! Akcja z samego początku jak wspomniałam wyżej, jest monotonna, poznajemy bohaterów, płaczemy nad losem głównej postaci. Z góry zostajemy uderzeni tym jaka jest biedna, jak jej rodzice popełnili błąd, nie zabijając jej, gdy tylko się urodziła, a dlaczego zapytacie? Ponieważ urodziła się z krzywicą nóg, przecież jak ona przetrwa! Poznajemy również jej pyskatą koleżankę, której po prostu nie da się nie lubić, a przynajmniej w moim przypadku. Doznajemy także „wezwania” i od tego czasu wiemy, że bohaterowie wcale nie mają łatwo. Wróg jest silny, prawie nieśmiertelny, włada magia i jest piekielnie dobry w polowaniu. Zadanie uczniów jest jedno, przeżyć, by naród mógł przetrwać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-06-2018 o godz 08:53 Anonim dodał recenzję:
Książka jest jedną z najlepszych w tej tematyce. Przeczytałam ją w jeden dzień. Nie można się od niej oderwać! Czekam na II tom😉
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-05-2018 o godz 08:58 Barbara Jabłońska-Cymara dodał recenzję:
... Trzy minuty, to czas, który decyduje o Twoim życiu. To niewiele, w pogoni za trudami rzeczywistości, narzekając na brak czasu między domem, a pracą otrzymujemy niewielki fragment, który ma ocalić, bądź pogrążyć życie. Podołasz wyzwaniu, czy polegniesz? Jak żyć w takim świecie nie wiedząc, kiedy przyjdzie kolej na Twoje wezwanie? Bohaterowie Nessa, Megan i Anto żyjąc boją się tego dnia, kiedy przyjdzie pora na stoczenie boju, którego cena jest wysoka, w krainie, tak przerażającej, że może stać się scenerią najgorszych koszmarów. Wielu porównuję tę pozycje do serii Więźnia labiryntu, czy cyklu Igrzysk Śmierci, ale nie do końca tak jest, według mnie jedyną rzeczą, która je łączy to walka o przetrwanie. Apokaliptyczne wizje świata przedstawione w literaturze obecnie mają spore wzięcie wśród czytelników, a autorzy prześcigają się w coraz to nowych pomysłach mających wywołać u nas dreszczyk emocji i nie małe zaskoczenie. Autor balansuje na granicy znanych motywów, jednak podąża swoją własną ścieżką, czerpiąc inspirację z rodzinnego folkloru. „Akceptuj dyskomfort, ale bądź świadomy szkód.” Całe życie to ciężka walka o przetrwanie, spędzone na treningach, ćwiczeniach sprawności fizycznej, które mają na celu jej poprawę. To także nauka języka i historii wroga, który tylko czyha na odpowiedni moment. Istnienie jest wielką niepewnością, pełnym lęków bezustannym oczekiwaniem na Wezwanie. To tylko trzy minuty… “Ale tam, gdzie żyjesz, pośród nieustannego piękna, każdy, kto docenia cierpienie, musi udawać coś dokładnie przeciwnego, nawet przed samym sobą.” ... Całość na blogu: https://bjcdobryfilmijeszczelepszaksiazka.blogspot.com/2018/05/the-call-tom1-wezwanie-peadar-o-guilin.html#more @bjcczyta @snieznooka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-05-2018 o godz 19:55 Snieznooka dodał recenzję:
Książkę otrzymałam od Basi, jakiś czas temu, zaskoczyła mnie jej okładka, która jest wyjątkowa, mocno zabarwiona szczegółami. Czerwień to kolor pasji, wizerunek trupiej czaszki szepcze, że powinnam uważać, o co proszę, z pewnością nie jest to książka dla grzecznych dzieci. I miałam rację. Za możliwość przeczytania i recenzji dziękujemy wydawnictwu Czwarta Strona. Trzy minuty, to czas, który decyduje o Twoim życiu. To niewiele, w pogoni za trudami rzeczywistości, narzekając na brak czasu między domem, a pracą otrzymujemy niewielki fragment, który ma ocalić, bądź pogrążyć życie. Podołasz wyzwaniu, czy polegniesz? Jak żyć w takim świecie nie wiedząc, kiedy przyjdzie kolej na Twoje wezwanie? Bohaterowie Nessa, Megan i Anto żyjąc boją się tego dnia, kiedy przyjdzie pora na stoczenie boju, którego cena jest wysoka, w krainie, tak przerażającej, że może stać się scenerią najgorszych koszmarów. Wielu porównuję tą pozycje do serii „Więźnia labiryntu”, czy cyklu „Igrzysk Śmierci”, ale nie do końca tak jest, według mnie jedyną rzeczą, która je łączy to walka o przetrwanie. Apokaliptyczne wizje świata przedstawione w literaturze obecnie mają spore wzięcie wśród czytelników, a autorzy prześcigają się w coraz to nowych pomysłach mających wywołać u nas dreszczyk emocji i nie małe zaskoczenie. Autor balansuje na granicy znanych motywów, jednak podąża swoją własną ścieżką, czerpiąc inspirację z rodzinnego folkloru. Całe życie to ciężka walka o przetrwanie, spędzone na treningach, ćwiczeniach sprawności fizycznej, które mają na celu jej poprawę. To także nauka języka i historii wroga, który tylko czyha na odpowiedni moment. Istnienie jest wielką niepewnością, pełnym lęków bezustannym oczekiwaniem na Wezwanie. To tylko trzy minuty… Irlandia została odcięta od świata. Trudno to sobie wyobrazić? Tak właśnie jest. Można zapomnieć o samolotach, promach i wielkich szosach pełnych autobusów i samochodów należących do tłumnych turystów. Wszystko zniknęło. Ten dobrze znany nam świat się rozpadł, przed nami O’gulin maluje zupełnie inny, nowy, na który nie wszyscy jesteśmy przygotowani. Skoro my nie jesteśmy, to jak młodzi bohaterowie mogą? To przecież nastolatki, które tkwią w tym wszystkim po samiutkie uszy. Wszystko zaczęło się, kiedy Iraldczycy wygnali ze swoich ziem tajemniczy i magiczny lud Sidhe do podziemnej krainy, gdzie nie jest zbyt kolorowo. Bagna wypełnia bardzo żrący kwas, jej tereny są zamieszkałe przez potwory. Taka właśnie jest Szaroziemia. Brzmi strasznie? To nie wszystko, Sidhe noszą płaszcze wykonane z ludzkiej skóry. W ramach zemsty porywają każdego dnia nastolatka, nie zapraszają na herbatkę, czy pieczeń z jednego z żyjących tam monstrum, tylko na WYZWANIE, którego ceną jest życie. Chociaż w Irlandii mijają zaledwie trzy minuty i cztery sekundy, u Sidhe kończy się dzień, podczas, którego porwany nastolatek staje się zwierzyną łowną. Czy wraca? Zawsze. Czy żywy? Rzadko. No, ale się zdarza, jednak rządni zemsty Sidhe bywają bardzo kreatywni w metodach tortur. Taki dzieciak wraca zawsze jakoś „unowocześniony”, z rogami, z uszami nietoperza, zniekształceniami twarzy. Uh. Przyjemniaczki, nie ma, co, nic dziwnego, że nastolatki są szkolone, desperacko próbując poprawić swoją szybkość, kiedy tylko cierpienie dzieci sprawia przyjemność tej rasie. Jak się bronić przed takimi istotami? Trzeba uciekać. Błędy przodków odciskają piętno na młodych pokoleniach. Nie miałam okazji wcześniej spotkać się z tak dystopijnym obrazem czerpiącym wierzenia i inspirację z irlandzkiego folkloru. Bez zwątpienia charakteryzuje się oryginalnością, która przybiera mroczny wydźwięk. Zdecydowanie po tej lekturze nieco bardziej zainteresuje się wierzeniami Irlandczyków. Ubolewam tutaj nad tym, że niewiele wiemy o opisywanym świecie, ani o cierpiącej Irlandii- Krainie Tysiąca Barw, ani o Szaroziemi, a może to ja oczekiwałam czegoś więcej? Być może O’Gulin trzyma coś na deser, czym nas uraczy w drugim tomie? Kraina Sidhe wydaje się być interesująca, dlatego chciałabym móc poznać ją nieco lepiej, tak samo jak dowiedzieć się jak Irlandia, jako kraj radzi sobie z takim zagrożeniem. Taka wisienka na torcie. Nie można powiedzieć, że „The Call” nie jest książką trzymającą w napięciu od samego początku. Pierwszy tom pozostawia palący niedosyt, co jest dobrym objawem, bo oznacza, że czytelnik się wciągnął zarówno w akcje, jak i pragnie poznać dalsze losy bohaterów. Nie mogę się doczekać, kiedy dostanę drugi dom, mając nadzieję, że zaspokoi mój czytelniczy głód przygody. „The Call” ma swoje małe wady, ale jako młodzieżówka trzyma poziom, znajdzie się grono szerokich odbiorców, którzy będą nią zachwyceni. Książkę pochłania się błyskawicznie, jak kochane przez dzieci naleśniki z nutellą. To powieść, w której znajdujemy dużo przemocy i okrucieństwa, z drugiej jednak strony, czy ktokolwiek w takiej sytuacji miałby opory przed zadaniem krzywdy? Książka miała wstrząsnąć czytelnikiem i to jej się udało, czy sięgnę po kolejne tomy: oczywiście.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-05-2018 o godz 23:28 Sebastian Adamczyk dodał recenzję:
Recenzja z bloga: zatraceni w kartkach Jest mi bardzo przykro, że książki Peadara tak słabo zostały wypromowane. Mało też kto wie czym inspirował się autor pisząc książki, dlatego też zapraszam was bardzo serdecznie do przeczytania całej recenzji. Irlandia jest bardzo niespokojna. Dawne mitologiczne istoty wychodzą z legend i atakują świat realny. Sidhe, które kiedyś zostały wygnane do Szaroziemi, teraz Wzywają nastolatków, żeby zwrócić ich w stanie ogromnej agonii. Czy Nessa, Megan i Anto przeżyją swoje Wezwanie? Gdybym nie przeczytał pierwszych rozdziałów, nie wiedziałbym, że autor inspirował się mitologią irlandzką. Odkąd skończyłem czytać pierwszy tom „The Call” stwierdziłem, że muszę przestudiować tę mitologię. Nawet nie wiecie jak mało i jak zakłamane informacje podają nam w tych wszystkich filmach o tematyce irlandzkiej. Język, którym posługuje się Peadar jest barwny i realistyczny. Faktycznie miałem wrażenie, że to co on opisuje wydarzyło się naprawdę. No oprócz prawie samego końca, który był nie do przewidzenia. Czytałem kilka razy jeden rozdział, żeby zrozumieć co jest w nim napisane. Dużym minusem jest też korekta. Gdybym miał zaznaczać ilość błędów składniowych, logicznych, szyku zdań itp. To zabrakłoby mi karteczek samoprzylepnych. I mówię to naprawdę serio, że wszystko fajnie i pięknie, ale gramatycznie to leży. Okładka książki jest przepiękna! Bardzo mi się podoba, mimo że jest dość prosta. Naprawdę mi się podoba. Oddaje klimacik Szaroziemi. A skoro już o niej mowa… W tym świecie wszystko co opisuje autor jest bardzo nietypowe. Liny są zrobione z ludzkich skór i kości, jaskinie to tak naprawdę ściany jamy ustnej jakiegoś potwora itd. Na czym polega Wezwanie? Jest to nagła „operacja” istot Szaroziemi, którzy „Wzywają” z Irlandii nastolatków, żeby ich praktycznie pozabijać i wysłać znowu na powierzchnie. Całość trwa ziemskie trzy minuty i cztery sekundy, jednak w świecie Szaroziemi ten czas to jeden dzień. Książka przepełniona jest zwrotami akcji, barwnymi opisami i interesującymi bohaterami. Powiem wam, że jednego bohatera bardzo polubiłem, ale później autor wyraźnie dał mi znać, że jego nie da się lubić. Zresztą to mi właśnie Peadar O’Guilin powiedział na WTK 2018 „Dlaczego ty go polubiłeś??” Cóż, na początku myślałem, że jest fajny! Książka zaskakuje z każdym rozdziałem. Nigdy nie wiemy jak pokieruje się akcja i jak wyjdą z różnych sytuacji bohaterowie, mimo że wydają się one bez wyjścia. Jesteście ciekawi jak można wydostać się z płonącego domu, będąc Wezwanym? Podsumowując „The Call” mogę powiedzieć, że pisała się ona na listę moich ulubionych lektur. Idę położyć ją zaraz na półkę z moimi ukochanymi książkami! Porywa od samego początku, jednak trochę odrzucają liczne błędy gramatyczne i stylistyczne. Mimo to da się przeczytać książkę szybko i przyjemnie! Recenzja z bloga: Zatraceni w kartkach
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-05-2018 o godz 14:02 podróżdokrainyksiążek dodał recenzję:
Do książki byłam na początku bardzo sceptycznie nastawiona, dlatego bardzo długo nie odważyłam się po nią sięgnąć. Słyszałam też bardzo skrajne opinie, a więc chcąc wyrobić sobie własną zaczęłam książkę i troszkę przepadłam, a raczej połknęłam w całości bardzo szybko. To, co zaskoczyło mnie w niej najbardziej to fakt, że nie jest powieleniem jakichś schematów, jak to często bywa w podobnych pozycjach i jest niezwykle oryginalną powieścią. Bohaterowie w niej scharakteryzowani są bardzo różnorodnie, czasami budzą w nas współczucie, a czasami potrafią przerazić swoim zachowaniem. Zaś sam okrutny świat może przyprawić czytelnika o ciarki. Naszej głównej bohaterce Nessie zdarzyło się żyć w niesamowicie okrutnym świecie. Do tego dziewczyna ma porażone nogi i poruszanie się sprawia jej problem. Będąc w szkole wraz z innymi dziećmi czeka na "wezwanie" które może odbyć się w każdej chwili. A w ich świecie trwa zaledwie 3 minuty. W ten sposób pokutują za wcześniejsze wydarzenia, za które odpowiedzialni są ich przodkowie. W ciągu wezwania walczą o przetrwanie w okrutnym świecie Sidhe do którego wcześniej ludzie zesłali te istoty. Czy Nessa ma jakąkolwiek szanse na przetrwanie? I czy ludzkości grozi zagłada poprzez wymarcie całej populacji?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
10-02-2018 o godz 12:02 Paulina11 dodał recenzję:
Swego czasu o „The call” było bardzo głośno, gdzie się nie spojrzało, tam się pojawiała ta książka, krążyły też o niej naprawdę dobre opinie, więc od początku byłam zaintrygowana, czy te wszystkie zachwyty nad nią są słuszne. Ale jako, że to nie była jedna z tych pozycji, które musiałam przeczytać na JUŻ, kupiłam ją na Warszawskich Targach, a sięgnęłam po nią dopiero teraz! „The call. Wezwanie” z pewnością przykuwa wzrok nieco mroczną okładką i intrygującym opisem, przez który sama nie do końca wiedziałam, czego się po tej książce spodziewać. Zaczyna się tajemniczo i bardzo ciekawie! Pierwszych kilkadziesiąt stron pochłonęłam bardzo szybko i chciałam więcej i więcej. Już sądziłam, że będzie to jedna z lepszych książek Czwartej Strony, kiedy gdzieś blisko połowy coś zaczęło się sypać. Entuzjazm opadł, a odłożona książka wcale nie kusiła do dalszego czytania, ostatecznie wyszło tak, że w połowie czytania zrobiłam kilkudniowa przerwę, przeczytałam inną książkę i dopiero potem wróciłam do tej. Narracja jest prowadzona w trzeciej osobie, głównie opiera się na postaci Nessy, ale bardzo często przybliża nam losy innych bohaterów, głównie podczas ich Wezwania. Czyta się szybko, ale styl pisania autora jest... nieco dziwny, pojawia się sporo krótkich zdań, czy zwrotów, typu „jeszcze nie wiedzą, że...” itd. Nie twierdzę, że to przeszkadzało w czytaniu, ale momentami nieco irytowało. Hmm teraz zauważyłam, że nie przybliżyłam Wam nieco fabuły, ale tak całkiem szczerze? Nie do końca wiem, jak to zrobić, żeby nie zdradzić ważnych rzeczy. Cała akcja generalnie kręci się wokół Wezwania, czyli czegoś co czeka każdego nastolatka w kraju. Zostają Wezwani do krainy Sidhe i muszą przeżyć. Tylko i aż tyle. Bo żywych wraca niewielu, a sprawnych umysłowo i fizycznie- jeszcze mniej. Pod tym względem ta książka jest bardzo brutalna, tak jak wspomniałam wyżej, bardzo często mamy okazję „zobaczyć” zmagania nastolatków w tej krainie. Świat w „The call” miał ogromny potencjał, ale wydaje mi się, że autor zbyt mało czasu poświęcił, na dokładniejsze przedstawienie go nam. Cała ta sprawa z odcięciem Irlandii \?\ (wybaczcie, nie pamiętam o który dokładnie kraj chodziło, więc jeśli ktoś czytał i pamięta, to byłabym wdzięczna za info :D) od reszty świata oraz Kraina Sidhe... bardzo chętnie poznałabym więcej szczegółów, a było ich niestety mało. Może w drugim tomie autor wyjaśni nam nieco więcej? Liczę na to. Również kreacja bohaterów mogła być lepsza, było ich sporo i niektórzy wydawali się tacy są, bo są. Czegoś mi tutaj zabrakło, znowu chyba chodzi o brak istotniejszych szczegółów. W opisie z tyłu książki jest mowa o Nessie, Megan i Anto i zanim zaczęłam czytać myślałam, że ta trójka będzie miała istotne znaczenie, albo że będą grupką przyjaciół. Nessa i Megan istotnie, były przyjaciółkami, ale Anto już był taką postacią nieco na uboczu przez większość książki. Na szczęście nie przez całą. Polubiłam zarówno jego, jak i Nessę najbardziej ze wszystkich i liczę na sporo wydarzeń z nimi w roli głównej w następnej części. Spodobała mi się postać Nessy jako dziewczyny, która pomimo tego, że doskonale wie, że ma marne szanse na przeżycie, a mimo to nie poddaje się i chce walczyć do samego końca. Robi wszystko, by zwiększyć swoje szanse, nawet przy pełnych litości spojrzeniach dorosłych, którzy nie widzą dla niej żadnej nadziei. Nie myślcie, że „The call” to zła książka, bo z całą pewnością tak nie jest, jednak spodziewałam się czegoś nieco lepszego. Po tym kryzysie w połowie, kiedy wróciłam do czytania, znowu zaczęło się robić ciekawie, ale czekałam na coś w rodzaju wielkiego „bum”, choćby w postaci niezwykłego zakończenia, które by mnie wbiło w fotel. Nie twierdze, że go nie było – było szokująco, niepewnie, pojawiły się zwroty akcji, ale jednocześnie wydało mi się ono nieco naciągane, zbyt proste i łatwe do przewidzenia. Nie jestem zachwycona tą książką, bo nastawiałam się na coś wybitnego. Ale nic nie zmieni faktu, że jednak czytało mi się to całkiem szybko, na swój sposób mi się podobało i poza kilkoma momentami nudy, było ciekawie, choć nie na tyle, żeby mnie wciągnęło do reszty. Niemniej jednak, jeśli szukacie niezobowiązującej młodzieżówki, innej niż wszystkie, z nutką grozy i niebezpieczeństwa, to to może być dobry wybór! ;) Ja myślałam, że będzie lepiej, ale drugi tom na pewno przeczytam, bo z zakończenia wnioskuję, że może być ciekawie. ^^ zabookowanyswiatpauli.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-02-2018 o godz 21:39 Anonim dodał recenzję:
"The Call Wezwanie" to pozycja wyróżniająca się oryginalną i pomysłową fabułą. Nic podobnego nie wpadło mi jeszcze w ręce i to moim zdaniem jest jej największym plusem. Oczywiście można się doszukiwać pewnych podobieństw do znanych historii, ale jest tego naprawdę niewiele. Peadar O'Guilin stworzył niezwykle mroczny, brutalny i tajemniczy świat, w którym każdy nastolatek zostanie wezwany do przerażającej krainy, w której czeka na niego bezwzględny lud i okrutna walka o życie. Mimo kilkuletniego szkolenia w szkole przetrwania, powrócić żywemu udaje się naprawdę nielicznym, a o żadnym z nich nie można powiedzieć, że wrócił "cały i zdrowy". Pobyt w krainie Sidhe zmienia każdego. W przedstawionej historii występuje sporo bohaterów. Większość z nich poznajemy dość pobieżnie, co może utrudniać zżycie się z nimi. Przyznać jednak muszę, że każdy z nich ma niepowtarzalny charakter, co jest bardzo miłym zaskoczeniem. Najwięcej uwagi autor poświecił Nessie, i to ona jest najlepiej scharakteryzowaną postacią i oczywiście główną bohaterką. Ja osobiście obdarzyłam ją sympatią. Podobała mi się jej zawziętość i upór oraz fakt, iż mimo niepełnosprawności nie pozwala sobie na taryfę ulgową, tylko twardo dążyła do wyznaczonego sobie celu. Tempo akcji jest szybkie, przez co książkę praktycznie się pochłania i choć wykonanie nie urzekło mnie w 100% - szczególnie brakowało mi lepszego opisu świata Sidhe - to pozycja była miłą odskocznią od dotychczasowych lektur i codzienności. W mojej ocenie pozycja jest dobra, choć brak jej lepszego przedstawienia prezentowanego świata.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-01-2018 o godz 21:31 Jente dodał recenzję:
Książka jest kolejną wizją przyszłości, jednak trzeba jej przyznać, że różni się od większości. Pomysł autora jest bardzo ciekawy: młodzież w pewnym wieku przenosi się na pewien czas do alternatywnej rzeczywistości, pełnej zagrożeń, w której musi przetrwać, żeby wrócić do swojego świata. Owo przeniesienie następuje nagle i niespodziewanie i choć w swoim świecie znikają na zaledwie kilka minut, walka o przetrwanie trwa znacznie dłużej. Jak poradzi sobie z tym wyzwaniem główna bohaterka, której nogi uniemożliwiają bieganie, a więc ucieczkę – będącą kluczową kwestią w okrutnym świecie Sidha? Przyznam, że przygody bohaterów i okoliczności ich wezwań śledziłam z zapartym tchem. Część rozgrywającą się w szkole uważam za nieco oklepaną, ale w końcu takie momenty „odpoczynku” też są potrzebne. Zakończenie wydaje mi się nieco niedopracowane. Mimo to oceniam książkę na piątkę z plusem i jestem ciekawa kontynuacji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
08-01-2018 o godz 02:50 Agnesja dodał recenzję:
Ostatnio na rynku wydawniczym spotykam wiele motywów, które się powielają. Opis "The Call. Wezwanie" nie zapowiadał z pozoru niczego nowego, przypominał wręcz "Igrzyska śmierci" - grę na śmierć i życie. Nie można jednak zaprzeczyć, że książka Peadar'a O Guilin'a narobiła zamieszania na zagranicznych kanałach książkowych. Ponadto wiele osób potwierdzało, że powieść ma niesamowicie mroczny klimat oraz znany motyw opatrzony w oryginalne realia. I mimo że się z tym zgadzam, to "The Call. Wezwanie" jest według mnie kolejną przeciętną młodzieżówką. Czasem krótkie chwile mają na nasze życie niewyobrażalnie duży wpływ. W świecie, w którym przyszło żyć bohaterom "The Call. Wezwanie", trzy minuty decydują o wszystkim. To tak mało a jednocześnie, w innej rzeczywistości, wiele godzin. Uciekaj i walcz, jeśli potrafisz. Inaczej czeka Cię okrutny los. Na każdego przychodzi kolej. Każdy zostaje pewnego dnia Wezwany, przenosi się do Szaroziemia zamieszkanego przez Sidhe. W jednej chwili jest w świecie, w którym przeżywa ból i stratę, w następnej płaci za przeszłość ludzkości. Przenosi się w miejsce zapomniane przez Boga, przerażające i jednocześnie piękne, jak Sidhe. Znaczna większość tego nie przeżywa. Okrutne istoty polują na dzieciaki szkolone do Wezwania, jednak prawie zawsze bezsilne wobec monstrów z Szaroziemia. Jakie w tym wszystkim ma szanse Nessa, sparaliżowana dziewczyna, która... nie może nawet biec? Czas ucieka, trzy minuty... Wspomniałam już, że "The Call" to zwyczajna młodzieżówka ze sprawdzonymi motywami, obramowana w oryginalność i mrok. Sam pomysł Wezwania jest niezwykle ciekawy, przeniesienie jakby do innego świata pełnego pięknych i okrutnych potworów to punkt wyjściowy do napisania naprawdę rewelacyjnego fantasy. I, niestety, ten potencjał gdzieś się u Guilin'a zatracił, złagodniał w natłoku innych mało istotnych wątków. To dobry przykład na przykrą sytuację, w której dobry pomysł zostaje skutecznie zduszony słabym wykonaniem. Od początku wiedziałam, że jest to lektura skierowana do młodzieży, miałam jednak nadzieję na prawdziwy strach, emocje, mrok i nieustanne kibicowanie bohaterom. Niestety wszystko przebiegało zbyt łagodnie, w tym wszystkim widać było pewną schematyczność i przez to lektura wydała się po prostu nierealistyczna. Nie angażowała zbytnio emocjonalnie, nie trzymała w napięciu i nie sprawiała ciarek. Po prostu ją przeczytałam, tak o, na umilenie wieczoru i tyle. To tak jakby się oglądało jakiś film kawałek po kawałku, bez zaangażowania, byleby nie oglądać reklam na innym programie. Kreacja bohaterów to zdecydowanie najsłabszy element tej książki. Takie mam wrażenie. Moja znajoma z internetowej sfery czytelniczej zaprzestała lektury po kilku rozdziałach. Powodem była główna bohaterka, Nessa. I może nie denerwowała mnie aż tak, żeby zaniechać czytania, ale faktycznie w ogóle nie wzbudziła mojej sympatii. Nie obchodziły mnie jej losy, przynajmniej nie w takim stopniu jak powinny. Oczekiwałam przez całą lekturę siedzieć jak na szpilkach i czekać tylko co się z Nessą będzie działo. W rzeczywistości obserwowałam biernie jej Wezwanie. Nessa wydała mi się wyjątkowo sztuczna. Doceniam fakt, że nie była kolejną nieśmiałą i niewinną dziewczyną, ale z drugiej strony autor odrobinę przesadził i główna bohaterka po prostu była irytująca. Pozostali bohaterowie byli w porządku, nadal jednak miałam do nich obojętne podejście. To nie tak, że "The Call" jest złe, tragiczne, schematyczne i nudne. Ma trochę nietypowy klimat, w ogóle jest oryginalną historią, ale niedopracowaną. Uwielbiam psychodeliczne klimaty, rodem z koszmarów i może nie spodziewałam się horroru, ale miałam niedosyt z tym związany. Książka zawodzi w niektórych momentach i nie daje z lektury pełnej satysfakcji. To taka pozycja, którą się przeczyta i za jakiś czas o niej zapomni. Świetnie wciągnie w nudny wieczór, umili czas, oderwie od rzeczywistości i tyle. Nie chcę absolutnie powiedzieć, że nie warto czytać. Po prostu trzeba do tej książki mieć takie podejście, że to młodzieżówka o lekkim mrocznym zabarwieniu. Ciekawa, szybko się czyta i można się przy niej zrelaksować (tak, nawet gdy bohaterka walczy z okrutnymi Sidhe). Dlatego mimo wszystko czekam na drugą część, z pewnością połknę ją z przyjemnością. Polecam młodzieży, na jesień jak znalazł.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
28-12-2017 o godz 15:04 Anonim dodał recenzję:
Co ja sądzę o tej książce to trudne pytanie. Nie będę ukrywać że czytało mi się ja bardzo szybko. Lecz to nie mój styl. Główną bohaterką zmaga się z utrudniającą normalne życie choroba, a do tego wezwanie. Wszyscy się nad nią litują i współczują. Dziewczyna nie odbija się i walczy o przetrwanie nawet bardziej niż jej rówieśnicy. Cały ten Wróży Lud Sidhe to dobre dla nastolatków. Niestety ja już nastolatka nie jestem ;( . Czy polecam tą książkę ? Nastolatkom jak najbardziej, jeśli interesuje ich fantastyka. Lecz dorośli hm.. jeśli was również pociąga fantastyka to jak najbardziej może wam przypaść do gustu, lecz ja niestety nie jestem zafascynowana ta książka. Zdecydowanie wolę romanse czy kryminały. Cała recenzja znajduje się na moim blogu www.mrsbookbook.cba.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-11-2017 o godz 10:19 Anonim dodał recenzję:
Ta powieść intrygowała mnie już od samej premiery."The Call. Wezwanie" postanowiłam przeczytać tylko i wyłącznie dlatego, ze spodobała mi się okładka. Jest ona prześliczna i niesamowicie wygląda na półce, dzięki czemu już nie mogłam się doczekać kiedy tylko będę miała wolną chwilę, aby po nią sięgnąć. Czytanie pierwszych stron lektury szło mi okropnie i w pewnym momencie chciałam nawet zakończyć przygodę z nią, jednak na szczęście z czystej ciekawości postanowiłam tego nie robić. Główną bohaterką jest dziewczyna imieniem Nessa Doherty, chora na polio mające małe szanse na przeżycie. Autor podczas pisania przede wszystkim stawiał na emocję, które towarzyszą na prawie każdej stronie powieści. Przede wszystkim wzbudzał w czytelniku litość, nadzieję, smutek złość, ale i radość. Postacie wykreowane przez mężczyznę są niezwykle dojrzałe jak na swój wiek, przepełnione żądzą walki, niebanalne, interesujące, a przede wszystkim nietypowe. Nie boją się wyzwań. Fabuła jest trochę podobna do "Igrzysk Śmierci", dlatego wszystkim fanom owej książki, serdecznie polecam zapoznać się z historią jaka została zawarta w "The Call. Wezwanie". Jeśli szukacie czegoś na jesienne wieczory to się nie zastanawiajcie tylko kupujcie, bo jest warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-11-2017 o godz 07:04 Anonim dodał recenzję:
Zakochałem się w tej książce. Naprawdę gdy zacząłem ją czytać to pomyślałem że to kolejne tanie romansidło ale gdy wczytałem się w treść nie mogłem przestać czytać. Przepełniona fantastyką ale również młodzieżowymi problemami. Uwaga książka uzależnia
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
10-11-2017 o godz 16:45 BartoszCzyta dodał recenzję:
Masz 3 minuty , żeby ocalić swoje życie ! Co byś zrobił, mając tylko chwilę, żeby uratować swoje życie, a zegar już zaczął odliczanie ? Kiedy zobaczyłem okładkę "The call" pomyślałem sobie, że to będzie petarda! Młodzieżówka połączona z horrorem - jak dla mnie nie może być chyba nic lepszego. Gwarancja strachu i świetnie spędzonego czasu zostały zagwarantowane. Proszę rozsiąść się wygodnie w swoim fotelu i czytać. Niestety ja chciałbym zgłosić reklamację ! Zero strachu, zero przyjemnych chwil, zero czegokolwiek dobrego w tej książce! Nic! Nie pamiętam kiedy ostatnio czytałem, aż tak złą książkę. Na początek o czym jest książka : Otóż istnieje tzw. "Szkoła przetrwania" w której uczą jak przetrwać tytułowe wezwanie. Polega ono na tym, że znikasz ! Rozpływasz się w powietrzu w swoim świecie i trafiasz do krainy Sidhe. Jeżeli przetrwasz to wrócisz żywy. Ale statystycznie wraca jeden na 15. Przede wszystkim uprzedzam was, że to nie jest recenzja - tylko moje krótkie zdanie na temat tej książki. Na czym polega problem tej książki? Otóż chyba na wszystkim. Po pierwsze narracja trzecioosobowa "leży i kwiczy" ! Jednak najważniejsze w tej książce to brak wiedzy. Mianowicie autor skupił się na mało ważnych rzeczach w swojej powieści. Na wytłumaczenie czym jest Sidhe, skąd się wzięło i dlaczego tak się dzieje - jest kilka zdań. Pomysł na powieść był świetny. To mogłaby być jedna z najlepszych książek. Był ogromny potencjał, ale niestety w żadnym stopniu nie został wykorzystany. A teraz miejsce w książce w którym odnalazłem "cały ten horror" - to zdecydowanie ostatnia strona (broszura). Autor pracuje nad kontynuacją ! Nie wiem czy on ma zamiar wytłumaczyć w drugiej książce braki w pierwszej, ale ja na pewno po to nie sięgnę
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: O'Guilin Peadar

The Call. Wezwanie O'Guilin Peadar
ebook
3/5
(3/5) 2 recenzje
25,06 zł
29,49 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Umorzenie Mróz Remigiusz
4.2/5
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wada Małecki Robert
5/5
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cenny motyw Rogala Małgorzata
4.8/5
27,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Chyłka. Zaginięcie Mróz Remigiusz
3.8/5
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kasacja Mróz Remigiusz
4.4/5
10,99 zł
14,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pocztówki Lis Agnieszka
5/5
27,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Hashtag Mróz Remigiusz
3.7/5
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kolorowych snów Sawicka Monika
5/5
27,99 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Błękit błyskawicy Cleeves Ann
5/5
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Czarna Madonna Mróz Remigiusz
3.4/5
27,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nieosiągalna Sheehan Madeline
4.4/5
32,49 zł
36,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Alicja w Krainie Zombi Showalter Gena
4.7/5
32,99 zł
36,99 zł
strona produktu - rekomendacje Goodbye Days Zentner Jeff
4.3/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bjorn. Syn burzy Wakuła Paweł
0/5
30,99 zł
34,89 zł
strona produktu - rekomendacje Całkiem obcy człowiek Stead Rebecca
4.3/5
26,49 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Magonia Headley Maria Dahvana
4.5/5
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Roar. Łowcy burz. Tom 1 Carmack Cora
4.9/5
32,99 zł
37,00 zł
strona produktu - rekomendacje Gra. Dolina. Tom 1 Kuhn Krystyna
4.9/5
30,49 zł
34,00 zł
strona produktu - rekomendacje Ty przeciwko mnie Downham Jenny
4.6/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Amour Fou Czernek Wojciech
4.8/5
33,99 zł
38,00 zł
strona produktu - rekomendacje Punkt Hinckel Florence
4.6/5
14,95 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Tak jakby dziennik Quick Julka
4.3/5
26,49 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Kalejdoskop zagadek Opracowanie zbiorowe
5/5
21,99 zł
24,90 zł
strona produktu - rekomendacje Alicja i uczta Zombi Showalter Gena
4.3/5
31,49 zł
34,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.