Ten się śmieje, kto ma zęby (okładka  twarda)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Sprzedaje empik.com : 41,59 zł

41,59 zł 49,99 zł (-16%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Nowa książka wielokrotnie nagradzanej autorki, laureatki m.in. Nagrody Literackiej Gdynia i Nagrody Literackiej m.st. Warszawy. W zachwycającej niekonwencjonalną formą powieści „Ten się śmieje, kto ma zęby” Zyta Rudzka po raz kolejny śmiało eksperymentuje z językiem i urzeka oryginalnym, bezkompromisowym stylem.

Historia małżeństwa fryzjerki męskiej i dżokeja.

Wera i Karol przeżyli ze sobą całe życie. Od dostatku do biedy.

Teraz Wera chodzi po starych miłościach, żeby załatwić mężowi buty do trumny.

Trudno o dobre buty dla nieboszczyka.

Rudzka w swoim charakterystycznym ostrym stylu oraz z poczuciem humoru przedstawia portret kobiety silnej i drapieżnej, która nigdy nie składa broni.

Moja bohaterka straciła miłość, męża, pracę. Niewielki dorobek wyprzedała na bazarze. Ale Wera jest nie do zdarcia. Nie celebruje utraty. Nie chce być wdową ani ofiarą. Kocha, kogo chce, i żyje, jak chce, stąd jej siła. Spotykam ciągle takie kobiety – chciałam oddać im głos.

Zyta Rudzka

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1336368170
Tytuł: Ten się śmieje, kto ma zęby
Seria: Archipelagi
Autor: Rudzka Zyta
Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.
Język wydania: polski
Liczba stron: 256
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-11-09
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 202 x 34 x 128
Indeks: 53350275
średnia 4,7
5
7
4
3
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
5 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
23-11-2022 o godz 10:25 przez: ilona_m2
Od roboty nie odwracała się nigdy - "Wera. Zakład fryzjerski męski" - podcinała, goliła kłaki i zamiatała, na obecność panów nigdy nie narzekała. Wszystkich pod siebie zgarniała, choć wycieruchem nie była, nie podpadała pod baby wersalki, co się szybko rozkładają, trzech majtek nie zakładała, dawała komu chciała z wyboru. Za bogiem i dziećmi nie była, do kościoła nie chodziła, rodzić też nie chciała. Tą silną bohaterkę poznajemy w momencie śmierci dżokeja - jej życiowego partnera, który choć na ogiera czystej krwi nie wyglądał, dosiad miał dobry. Bez porządnych butów do piachu go nie wyprawi, dlatego bierze pod pachę mocno wysłużonego psa Waciaka i udaje się w poszukiwaniu idealnej garderoby, butów i trumny. U Wery śmierć to nie czas na rozpacz, wyraźnym gestem odpędza smutek twierdząc, że jej do rany lepiej nie przykładać - gangrena zaraz pójdzie. Ta kobieta niejednokrotnie kpi z własnego życia, jest bezkompromisowa i nieco ordynarna, nie zamierza zapędzać się w otchłań wspomnień, dlatego wyprzedaje wszystkie rzeczy dżokeja. Obserwujemy jak zagłębia się w świat bazarów, lombardów wtykając komu się da dżojekowe puchary czy zegarek. Silną ma skorupę, nigdy nie pokazuje własnych słabości, a do pochówku pochodzi iście zadaniowo. Nie raz przyjdzie jej odwiedzić starych kochanków - w końcu bardzo trudno o odpowiednie buty dla nieboszczyka, czy garnitur. Przy okazji przygotowań do pochówku odkrywamy pikantne sekrety Wery - raz chłopaczek, raz dziewczynka, raz czysta butelka. Osobiście urzekła mnie proza, a raczej ten odważny monolog Wery. Zyta Rudzka tworzy dzieło pokrzepiające, pełne czarnego humoru i ironii, cedzi słowa niczym ostrza. Nie każdy odnajdzie się w jej stylu, choć osobiście uważam, że oceny 1/10 są zdecydowanie krzywdzące.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-11-2022 o godz 21:35 przez: Agata Błaszczyk
Wera- główna bohaterka, przedstawiona jest jako kobieta "twarda", bez skrupółów, bez sentymentów. Żyje tu i teraz, a Jej wewnętrzne dialogi , czasami bawiły, czasami smuciły a czasami też lekko gorszyły. "Trudno o dobre buty dla nieboszczyka" - tak zaczyna się opowieść. Dość nietypowo prawda? Cała historia to przeżywanie żałoby przez Werę, po stracie ukochanego Dżokeja, z którym przeżyła wspólnie wiele barwnych lat. Bardzo przeżywa śmierć Karola, ale nie składa broni, nie daje się i nie pokazuje słabości. Nie użala się nad sobą. Postanawia wyprawić Mu pogrzeb najlepszy, na jaki ja stać i podchodzi do tematu bardzo zadaniowo :buty, trumna, garnitur(który wybrała z kolekcji Dawida Cukra -bylego kochanka) wszystko "zdobywamy" razem z bohaterką . Dodatkowo Wera traci pracę - pasję życia( Wera. Zakład fryzjerski męski) . Żeby się utrzymać i pokryć koszty pogrzebu, wyprzedaje dorobek życia. Opowieść ta jest o sile kobiecości, o niezłomności, nawet wtedy, kiedy postronny obserwator mógłby rzec, że to sytuacja jest beznadziejna. Wera to kobieta wyzwolona, która wie czego chce od życia, a co jest jej zbędne. Jest pewna siebie, niezależna z własnymi zasadami. Cała opowieść to monolog głównej bohaterki, więc forma bardzo ciekawa. Muszę przyznać , że język i styl jakim posługuje się autorka,jak dla mnie do "lekkich" nie należą i bywały momenty, że musiałam mocno się skupić, żeby wszystko dokładnie zrozumieć, ale to wcale nie było złe -wrecz przeciwnie- to styl inny niż wszystkie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-11-2022 o godz 11:48 przez: Mama książka i ja
„Ten się śmieje, kto ma zęby” to nieszablonowa historia związku Wery i Dżokeja. Poznajemy ją w momencie gdy kobieta musi pochować swojego zmarłego męża i usilnie szuka dla niego butów do trumny. Jest to nie lada wyzwanie, bo kobieta straciła wszystko, a to co jej pozostało wyprzedawała na bazarze. Dla Wery śmierć męża to jedynie problem z jego pochówkiem, a nie powód do smutku… • Najnowsza powieść wielokrotnie nagradzanej autorki, Zyty Rudzkiej, to nie lektura dla każdego. Bezpardonowość, bezpośredni a czasem i wulgarny język może niektóre osoby odstraszyć. Były momenty, że i mnie zniesmaczyło jej zachowanie. Twarde podejście Wery do życia świadczy jednak o tym, że dużo w życiu wycierpiała, co oczywiście w niczym nie tłumaczy jej bezdusznego zachowania. Podczas poszukiwań odpowiedniego obuwia dla nieboszczyka Wera odkrywa przed nami swoje pikantne sekrety. Dowiadujemy się o kolejnych kochankach nie tylko jego, ale i jej, a także jej zawiłych relacjach z otoczeniem. • Trzeba przyznać autorce, że poczucie humoru ma nieszablonowe, na granicy przyzwoitości, doprawionej szczyptą ironii i absurdu. W tej historii mimo wszystko właśnie to najbardziej mnie urzekło.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-11-2022 o godz 16:46 przez: Magdalena Nocoń
"Ten się śmieje kto ma zęby " to historia, która w swojej prostocie potrafi człowieka porwać i sprawić, że zwykłe wybieranie butów nie będzie już takie samo. Bohaterką przemyśleń zawartych w książce jest Wera, kobieta, która nie tylko traci swój zakład fryzjerski męski, ale także nagle staje się wdową. Tylko do tego “wzorcowego” wdowieństwa, jej bardzo daleko. Jest kobietą twardo stąpającą po ziemi, z bardzo silną osobowością. Autorka w swojej książce zawiera wiele cennych przemyśleń, niejednokrotnie sposób ich przedstawienia może zaskoczyć, a nawet bulwersować. Natomiast warto tę książkę przeczytać do końca, bo styl autorki i siła osobowości Wery zdecydowanie wynagrodzą nam poświęcony na nią czas.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-11-2022 o godz 22:40 przez: kotolak88
Dzięki Wam, za chwilę będziemy rozmawiali o implantach, a to z tego co słyszałam, bardzo droga zabawa...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego