Tamten utracony świat (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com : 28,59 zł

28,59 zł
44,90 zł porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Trzy bohaterki, ta sama historia. Rozpoczynająca się przed drugą wojną światową poruszająca opowieść o kobietach, których splatające się losy w przeszłości naznaczył jeden mężczyzna. Historia tym bardziej niesamowita, że dwie z nich nigdy go nie poznały. Zośka, Inka i Mika – należą do różnych pokoleń i mają różne doświadczenia, ale we wszystkich trzech płynie kresowa krew. Zośka - ciotka i Inki i Miki, wywiera silny wpływ na obie dziewczyny. Inka i Mika, choć są spokrewnione, bardzo długo nie wiedzą o swoim istnieniu. Postać Zośki łączy losy młodych kobiet, wywierając wpływ na ich wybory.

Akcja toczy się w latach 1945 – 2014 głównie w Gliwicach, ale w książce pojawiają się także Gdańsk, Sopot, Wrocław, Paryż, Edynburg i Malaga, za to wspomnienia i retrospekcje bohaterów przenoszą czytelnika do przedwojennego Lwowa.
Tamten utracony świat to historia miłości do ludzi, ale także do miejsc, wzruszająca opowieść o próbie zastąpienia ukochanego Lwowa innymi miastami.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1346552097
Tytuł: Tamten utracony świat
Autor: Alina Staneczek
Wydawnictwo: Wydawnictwo Replika
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 336
Numer wydania: I
Data premiery: 2023-01-24
Rok wydania: 2023
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 200 x 25 x 140
Indeks: 54179127
średnia 4,4
5
20
4
12
3
5
2
0
1
0
Oceń:
Dodając recenzję produktu, akceptujesz nasz Regulamin.
18 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
13-02-2023 o godz 08:45 przez: zgroza | Zweryfikowany zakup
Przygotuj się, cichy kąt, delikatną muzykę, czas, nie śpiesz się a słowa czytane przeniosą Cię w magiczną przestrzeń i świat, którego już nie ma. Czytaj uważnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
30-01-2023 o godz 21:04 przez: Honorata Lesiak | Zweryfikowany zakup
Gorąco polecam !
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
25-01-2023 o godz 12:41 przez: Beata Igielska
„Tamten utracony świat” to debiutancka powieść Alina Staneczek. Całość pochłania się jednym tchem, gdyż to barwna i wciągająca opowieść. Najpierw chce się ją jak najszybciej przeczytać, żeby poznać zakończenie, a potem żałuje się, iż to już finał. Akcja rozgrywa się w latach 1945-2014, ale retrospekcje przenoszą nas też w przedwojenne i wojenne czasy. Główna bohaterka, Zośka, to młoda kobieta, która we wrześniu 1945 roku przyjeżdża z narzeczonym ze Lwowa do Gliwic. Bardzo trudno jest jej zaaklimatyzować się w nowym, nieznanym miejscu, tym bardziej że w rodzinnym mieście zostawiła rodziców. Wciąż żywe są w niej także wspomnienia, związane z ukochanym, który zginął podczas wojny. W dodatku Zosia nie jest pewna swoich uczuć do przyszłego męża, Stefana. Przypadek sprawia, że bohaterka spotyka poznaną przed wojną kobietę. Ich losy już kiedyś się skrzyżowały, a potem po latach powtórne spotkanie zmienia ich życie i wpływa na przyszłość pewnych postaci z młodszego pokolenia. Przy okazji stopniowo poznajemy tajemnice skrywane przez Zosię, jej bliskich i znajomych. Obserwujemy też, jak zmieniają się relacje między bohaterami. Bardzo ciekawe są pogmatwane i naznaczone przeszłością losy postaci. Każda ma tu swoją większą lub mniejszą historię. I każda z nich jest godna uwagi. Smaczków całości dodaje wielowątkowość powieści. Klimatyczne są wspomnienia przedwojennego Lwowa i roli, jaką to miejsce odegrało w życiu pochodzących stamtąd Polaków, którzy po wojnie trafili m.in. do Gliwic. Lwów i Gliwice to nie jedyne miasta, w których rozgrywa się akcja. Wraz z bohaterami wędrujemy też do Wrocławia, Gdańska, Sopotu, Paryża, Edynburga oraz Malagi. Przy okazji poznajemy autentyczne postacie, nie zdradzę jednak jakie, by nie spojlerować. Dodatkowym urozmaiceniem jest zróżnicowana narracja. Oprócz narratora wszechwiedzącego wydarzenia poznajemy z perspektywy Zofii, co pozwala lepiej poznać jej niektóre decyzje. „Tamten utracony świat” to bardzo udany debiut. Aż trudno uwierzyć, że to pierwsza książka autorki, która nie tylko zajmująco i wzruszająco snuje opowieść, ale dodatkowo posługuje się poprawną i literacką polszczyzną. Polecam z czystym sumieniem! Beata Igielska
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
28-01-2023 o godz 13:23 przez: zakochanawksiazkach1991
To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, do sięgnięcia po "Tamten utracony świat" zachęcił mnie interesujący opis i okładka, która ogromnie przyciąga wzrok. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny, co sprawia, że książkę czyta się naprawdę szybko, ja pochłonęłam tą historię w jedno popołudnie. Fabuła została w ciekawy sposób nakreślona, dobrze poprowadzona. W tej powieści przeszłość przeplata się z teraźniejszością, zaczynając od czasów II Wojny Światowej do współczesności. Historia została podzielona na trzy części opowiadające o losach trzech kobiet: Zosi, Inki i Michaliny, co pozwoliło mi lepiej je poznać, dowiedzieć się co czują, myślą, z czym się borykają, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. To postaci niesamowicie autentyczne i myślę, że śmiało moglibyśmy się z nimi utożsamić w wielu kwestiach, podzielając podobne troski i dylematy. Byłam bardzo ciekawa jaki wpływ na życie Inki i Michaliny będzie miała postać Zosi i to co tutaj dostałam naprawdę mocno mnie zaintrygowało. Autorka w bardzo realistyczny, budzący wyobraźnię sposób obrazuje Czytelnikowi to co działo się przed wojną i podczas wojny, dostarczając przy tym wielu skrajnych odczuć. Razem z bohaterami podróżujemy do Lwowa, Gliwic, Wrocławia, Gdańska czy Paryża. "Tamten utracony świat" to wielowątkowa historia przy której czytaniu z pewnością trzeba się skupić, żeby wszystko dobrze zrozumieć i odnaleźć się w mnogości bohaterów, jednak miło spędziłam z nią czas i chętnie w przyszłości sięgnę po kolejne powieści autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
04-02-2023 o godz 14:59 przez: tiamat
Wbrew temu, jak ta powieść może zostać zaszufladkowana, to nie książka tylko dla kobiet. To książka o kobietach, o ich rozterkach, niełatwym życiu i sile, z jaką przezwyciężają stające przed nimi trudności. W tle architektura, matematyka, miasta. Autorka z wyczuciem i bardzo umiejętnie maluje słowami - emocje, uczucia, atmosfera, klimat. Ażtrudno uwierzyć, że to pierwsza jej powieść. WIele tu recenzji odnoszących się do treści, szczegółów - ja poprzestanę na tym, że warto zanurzyć się w ten świat lat powojennych i odwiedzić zaułki miast takimi, jakimi już nam nie będzie nade ich zobaczyć. I przy okazji dowiedzieć się co nieco o tamtym świecie...Polecam wszystkim - nie tylko kobietom.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
02-03-2023 o godz 21:42 przez: Qulturasłowa
Wojna na zawsze zmieniła życie wielu ludzi, a także kolejnych pokoleń. Im bardziej naznaczona traumami wojny była rodzina, tym bardziej odbija się to na wszystkich jej członkach i to mimo upływu lat. Dopiero spojrzenie z pewnej perspektywy pozwala dostrzec pewne schematy zachowań, a także zrozumieć sposób postępowania. Kiedy jednak poznamy całą historię, zaczynamy rozumieć, skąd wzięły się takie a nie inne słowa i czyny. Nie można bowiem patrzeć na daną jednostkę w wyizolowany sposób, trzeba spojrzeć na nią przez pryzmat otoczenia, w którym się znajdowała i czasów, w których przyszło jej żyć. Właśnie dlatego, mimo iż losy Inki i Miki nie były bezpośrednio związane z osobą Zośki, to jednak ona wywarła ogromny wpływ na ich życie i zdeterminowała wiele życiowych wyborów. Dlatego zatem historia opisana przez autorkę, Alinę Staneczek w powieści „Tamten utracony świat”, mimo iż jest historią trzech kobiet, to przede wszystkim uwaga czytelnika koncentruje się na Zośce. To bowiem jej osobisty dramat i jej czyny odcisnęły piękno na wszystkich, którzy ją znali. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Replika książka zachwycić powinna tych, którzy lubią taki rodzinne sagi, a także tych, którzy poszukują w powieściach wojennych wątków. Tu znajdziemy zarówno wojnę, która przekreśliła szanse Zośki na prawdziwe szczęście, jak i wspomnienia z Lwowa, a wreszcie sporo wędrówek m.in. po Gliwicach, Gdańsku czy Wrocławiu. A mimo iż ilość wątków, bohaterów czy różne plany czasowe czynią książkę trudną w odbiorze i chwilami niejasną, to warto skupić się na opisywanych w niej wydarzeniach i chłonąć specyficzną atmosferę powojennych miast. Zośkę poznajemy właściwe w chwili, kiedy po przyjeździe do Gliwic próbuje ułożyć sobie życie ze Stanisławem, mężczyzną, który pokochał ją bezwarunkowo mimo iż jej serce tak naprawdę do końca należało do kogo innego. Wojna odebrała jej ukochanego Jerzego, którego pułk został ostrzelany przez sowieckie samoloty. Ta strata pociągnęła za sobą kolejną – Zośka straciła dziecko ukochanego, zaś brak interwencji lekarskiej sprawił, że już nigdy nie mogła mieć dzieci. Mimo upływu czasu nie potrafiła zapomnieć o Jerzym i nawet troska Stanisława nie była w stanie tego zmienić. Dopiero firma krawiecka, którą założyła, a którą rozwijała prężnie między innymi dzięki mężowi, przyniosła jej ukojenie. „Klementyna”, bo tak nazwała zakład krawiecki, który stawał się coraz bardziej znany nie tylko w Gliwicach, wypełniała całe jej dnie i pozwalała zaspokoić powojenną tęsknotę za elegancją i wysoką jakością. I tylko czasami budziła się w Zośce tęsknota za tym, czego nie posiadała. Jak wówczas, kiedy pojechała poznać rodzinę Stanisława, a jego siostrą okazała się jej rywalka z przeszłości, Luśka, która zawróciła w głowie Jerzemu. Mimo iż teraz miała męża i dzieci, to i tak w Zośce obudziły się gwałtowne emocje. Tym bardziej, że najstarszy syn Luśki był podobny do Jerzego, choć nie odważyła się zadać pytania, o biologicznego ojca. A jednak zrobiła wszystko, by mieć go koło siebie. Kiedy okazało się, że chłopak jest zdolny, zaproponowała mężowi, by wychowywał się pod ich czujnym okiem w Gliwicach, gdzie perspektywy rozwoju były olbrzymie. Stanisław, nawet jeśli był zdumiony prośbą, zgodził się jak zawsze pilnując, by niczego nie zabrakło ani żonie ani chłopcu. A także później Krystynie, żonie Jerzego, która po poronieniu mieszkała z nimi jakiś czas. Tak naprawdę te wszystkie zdarzenia związane z Zośką, czy nawet późniejszą śmiercią Stanisława, determinują losy wszystkich dookoła, a także dominują w książce. Szkoda tylko, że autorka właśnie na Zośce się nie skupiła. Wprowadzanie kolejnych postaci, kolejnych pokoleń, niepotrzebnie zaciemniło obraz sytuacji i sprawiło, że wielokrotnie w książce można było zgubić wątek. To sprawia, że lektura może zmęczyć, mimo iż sama historia jest wyjątkową i wartą zapamiętania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-01-2023 o godz 14:05 przez: papierowamagnoolia
"To, co nam pisane, nigdy nas nie ominie." "Tamten utracony świat" to debiutancka powieść Aliny Staneczek, która wczoraj miała swoją premierę. Akcja tej powieści obejmuje lata powojenne aż do 2014 roku i dzieje się w dużej mierze w Gliwicach. Główne role odgrywają tu kobiety, a dokładnie trzy bohaterki pochodzące z różnych czasów ale połączone tą samą historią ... Za którą stoi pewien mężczyzna. Zośka, Inka i Mika - każda z nich ma swoją historię życia, swoją część w książce. Ale to od Zośki - najstarszej z nich wszystko się zaczyna. To ona z powodu wojny musiała opuścić Lwów, porzucić dotychczasowe życie: rodzinę, ukochanego, konie i osiedlić się w Gliwicach. Zostanie już z tym miastem związana na zawsze, wyjdzie za mąż i założy rodzinę. Jednak ciągle będzie rozpamiętywać dawne czasy, będą nawiedzać duchy przeszłości. Zośka jako ciotka Inki i Miki ma silny wpływ obie kobiety, które z kolei przez długi czas nie wiedzą o swoim istnieniu. Każda z nich żyje swoim życiem ale zauważyć można podobne problemy, z którymi się zmagają. Ta książka kojarzy mi się z sentymentalną podróżą. Dużo jest w niej wspomnień, tęsknoty za tym, co było kiedyś. Wskazują na to nawet retrospekcje i przeskoki w czasie zastosowane przez autorkę. Taki zabieg ma sens ale w tym przypadku bardzo zaburzał całość fabuły, wprowadzał zamieszanie w wątkach i postaciach. Niejednokrotnie łapałam się na tym, że nie wiem, która bohaterka jest która bo ich losy mają w sobie pewne punkty wspólne, przez co nie wyróżniają się niczym oryginalnym. Niemniej jednak "Tamten utracony świat" jako debiutancka powieść obyczajowa jest napisana bardzo ładnym językiem, można znaleźć tam wiele mądrych, życiowych fragmentów. Historia utrzymana jest w nostalgicznym tonie i może jest zagmatwana ale ma w sobie wszystko to, co powinna mieć książka obyczajowa. "Tamten utracony świat" to głos kobiet z różnych pokoleń, ich doświadczenia i ich wybory.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
02-02-2023 o godz 12:08 przez: Anonim
„Gdy nic nie jest pewne, wszytsko jest możliwe.” Tamten utracony świat to opowieść o trzech kobietach, które próbują wpasować się w nowy świat, który dał im szansę na szczęście, pod warunkiem odczuwania tęsknoty, której nie są w stanie pozbyć się ze swojego życia. Jest to opowieść ludzi zmuszonych do opuszczenia miejsca, w którym dorastali i żyli. Zakładają nowe domy, w miejscach, których nie znają. Obserwują ludzi i kulturę, która jest dla nich obca, ale mimo wszytsko starają się w nią wpasować. W tym nowym, obcym świecie pragną poczuć się jak w domu. Dojrzewają, zakochują się, przeżywają chwile szczęścia i smutku, zdobywają nowe wspomnienia – ale to wszystko nie jest w stanie zdusić tęsknoty za ukochanym miejscem na świecie. … Już od pierwszych stron zauroczyłam się pięknymi opisami świata. To, w jaki sposób bohaterki postrzegają otaczającą je rzeczywistość. Zakochałam się też w motywie sztuki i matematyki – jak się okazuje, te dwie dziedziny potrafią znakomicie się uzupełniać. Książka jest pełna słów, które wzruszają i uświadamiają o tym, jak my, jako ludzie wpływamy na rzeczywistość i to co nas spotyka. Jednak nie otrzymałam w tej książce klucza, który pozwoliłby mi wejść w przedstawiony przez autorkę świat. Czułam się, jakbym była nieproszonym gościem, który dostaje jedynie skrawki informacji o losach bohaterów. Częste przeskoki w czasie oraz trudne do przyswojenia więzi pomiędzy bohaterami utrudniało zrozumienie pięknej, ale zawiłej historii. I, pomimo że starałam się prześledzić wszystko dokładnie, do tej pory nie jestem w stanie zrozumieć kilku wątków. Niestety nie mogę z czystym sercem polecić Wam tej książki. Choć opowieść moim zdaniem jest wspaniała, to sposób, w jaki została przekazana nie pozwala cieszyć się w pełni historią.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-02-2023 o godz 14:53 przez: Małgorzata Piotrowicz
Opis książki zapowiada wiele, intryguje i ciekawą, pełną tajemnic z przeszłości historię szykuje. Czy tak rzeczywiście będzie? Sama zaciekawiona tym opisem zabrałam się do lektury i myślałam, że odłożę, bo coś nie tak było, trochę nudziło, za dużo plątaniny, coś tam nowego, ale na szczęście jakoś wytrwałam i tak naprawdę dopiero gdzieś tak od połowy książki pojęłam kto jest kim dla kogo, dlaczego akurat te 3 wspomniane kobiety są tu w opisie wspominane i jak już w miarę było to wszystko spójne, to dobrze się czytało. Historie z dawnych lat, historie miłości, takich a nie innych wyborów i kolejne pokolenie ma dużo do odkrycia, by poznać swoje korzenie i nieraz jest zdziwienie, że to rodzina, że gdzieś tam łączy ich jeden mężczyzna , w taki czy inny sposób mający styczność z Zosią czy Lusią ... Autorka ukazuje więzy rodzinne, wcale nie takie łatwe, tak samo jak ścieżki miłości, skrywane sekrety, co nie zawsze jest dobre dla pewnych decyzji i życie jest wtedy jakie jest. Czy każde pokolenie znalazło szczęście? Czy pokochało prawdziwie, czy jednak gdzieś tam pozostały zranione serca i w przyszłości wciąż otwarte rany? Czy prawda jest dobra? czy dużo by zmieniła i czy na lepsze? Poznajcie bohaterów, miasta, gdzie dzieje się ta cała historia, zawitajcie do przeszłości i teraźniejszości i może tak jak ja nie zrażajcie sie do opowieści, jeśli na początku was nie przyciągnie, bo z czasem wg mnie akcja się rozwinie i stanie się bardziej przejrzysta i odkryjecie tak jak bohaterki tej historii, co kryje się za tytułem książki. Co skrywa TAMTEN UTRACONY CZAS i czy wspomnienia mogą choć trochę go odzyskać ...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-02-2023 o godz 16:30 przez: kasiat_24
"Czy można zmieścić życie w walizce? Zapakować cenne pamiątki i zabrać je w nowy świat. Czy lepiej zapomnieć, oczyścić umysł i zacząć wszystko od początku?" Zośka, Inka i Mika to kobiety należące do różnych pokoleń ale w ich żyłach płynie kresowa krew. Zośka, najstarsza z pań, jest takim łącznikiem i wywiera silny wpływ ma pozostałe dziewczyny, które długo nie wiedzą o swoim istnieniu. Jest jeszcze pewien mężczyzna, który odegrał ważną rolę w przeszłości... Akcja powieści rozpoczyna się w 1945 roku a kończy w 2014 i toczy się w Gliwicach, choć pojawiają się również inne bardzo urokliwe miasta. Budowanie życia po wojnie i po przesiedleniu z ukochanego Lwowa nie jest łatwe, gdyż cały czas towarzyszy tęsknota za tym co utracone. Obce krajobrazy, ludzie i kultura często powodują duże trudności w adaptacji w nowym miejscu. Kresowianie nie mieli łatwo w nowej rzeczywistości. Brutalnie wyrwani z dotychczasowego życia, pozostawiając tam piękne wspomnienia czy pamiątki, próbowali stworzyć choć namiastkę tego co posiadali w tamtym świecie. Autorka miała świetny pomysł na fabułę ale przeskoki czasowe, które zastosowała wprowadzały trochę zamieszania i trudność w złapaniu fabuły. Czytając należy zachować dużą uważność aby się nie pogubić i nie stracić wątku bo historia jest dość zawiła. Oczywiście jako okładkowa sroka, muszę wspomnieć o jej pięknej szacie graficznej, która przekonała mnie do przeczytania od pierwszego spojrzenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-01-2023 o godz 16:21 przez: OlaK
„Tamten utracony świat” to historia trzech kobiet, żyjących w różnych okresach czasu - od czasów II Wojny Światowej, aż po współczesność. Wszystkie te kobiety łączy Zofia, niezwykła, dość ekscentryczna, wspaniała projektantka odzieży. Wzbudziła ona moją ogromną sympatię 😍 Zofia, uciekając przed rosyjskim naporem, ze Lwowa, pozostawiając tam rodziców, wspomnienia młodości i pierwszej miłości trafia na Śląsk i tu rozpoczyna dorosłe życie. Odkrywa w sobie talent projektantki, zaczyna robić karierę, wychodzi za mąż. Niestety nie doczekała się potomstwa, ale miała znaczący udział w wychowaniu Janka i Inki ♥️ Jednak historia Zofii to tylko jeden wątek całej powieści… Przyznam, że trudno jest mi opisać fabułę książki, gdyż poza tym, że składa się ona z trzech części, to każda z nich opowiada inny wątek oraz wprowadza kilkunastu nowych bohaterów… Problem miałam także z częstymi zmianami czasu akcji - skacze ona od czasów wojny, do współczesności, a później znowu powrót do przeszłości. Przez to wprowadza chaos, który mnie osobiście utrudniał śledzenie fabuły. Sam pomysł na historię ogromnie mi się podobał. Zapałałam wielką sympatią do Zośki i z przyjemnością śledziłam jej rozwój i dorosłe, dość ekscentryczne jak na ówczesne czasy, podejście do życia. Polubiłam także Inkę. Z przyjemnością przeczytałabym jeszcze raz ich historię, ale w układzie chronologicznym, aby nic mi nie umknęło z wydarzeń tamtych lat 😍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-03-2023 o godz 12:35 przez: Kaganaa
Zośka, Inka i Mika. Trzy przedstawicielki różnych pokoleń, które są spokrewnione ze sobą i w których płynie kresowa krew. Zośka jest ciotką dziewczyn, które przez długi czas nie mają pojęcia o swoim istnieniu. „Tamten utracony świat” to rodzinna saga z wątkami historycznymi, która zabiera nas w podróż do Gliwic, Gdańska i Wrocławia. Historia toczy się na przestrzeni wielu lat obfitując we wspomnienia i retrospekcje, które przenoszą nas również do przedwojennego Lwowa. To rozciągnięcie w czasie skutkuje dużą ilością bohaterów, wątków oraz przeskokami czasowymi, a tym samych sprawia, że czytając tę powieść, trzeba się bardzo skupić, aby się nie pogubić, co może umniejszyć przyjemność z czytania. Przyznam, że miałam kilka momentów, kiedy musiałam wrócić do rozpiski bohaterów, aby mieć pewność, że dobrze pamietam powiązania i zależności między nimi. Sama fabuła jak dla mnie ciekawa i wciągnęła mnie na tyle, że pomimo wyżej wspomnianych niedogodności, w każdej wolnej chwili chętnie wracałam do lektury tej powieści. Podobał mi się klimat jaki stworzyła autorka, pełen nostalgii i tęsknoty za tym co utracone. Również postacie kobiece, Zośka, Inka i Mika, zyskują na uznanie, bo są dobrze wykreowane, wyraziste i wzbudzają zainteresowanie czytelnika. Podsumowując, ja jestem zaciekawiona i chciałabym sprawdzić, co autorka ma jeszcze dla nas w zanadrzu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
30-01-2023 o godz 08:31 przez: ja_carpe_diem
Czasem bywa nam nie po drodze z książką; mi z tą na pewno, zabrakło mi kompatybilności, ja – słowo. Czułam się obok opisywanej historii, nie nawiązałam nici sympatii z bohaterką; z Zosią. Pierwsza myśl, że to bardzo zimna uczuciowo osoba; nie do końca tak było. Przeżycia zostawiły swój ślad w psychice i nastawieniu. Jednak odkrycie tego nie pomogło, nadal nie odnalazłam spójności z opisywaną rzeczywistością lub formą przekazania opowieści. Książka wymaga skupienia (plus), dużo się dzieje między wierszami, pochowane są przed czytelnikiem wydarzenia i uczucia. Wzmianki o czymś istotnym, przemycane w ciszy i jakby w tajemnicy. Zabieg literacki dobry, wspomagający zainteresowanie, jednak zabrakło mi płynności słowa: haczyły, zatrzymywały się. Bardzo lubię zabieg kilku ścieżek czasowych, przeplatania wydarzeń; tutaj wkradł się chaos, nie do końca autorka zapanowała nad przebiegiem lejących się słów; wyszło niejednostajnie i z wahaniem, czy dana fraza pasuje do całości. Gubiłam się w treści i wydarzeniach. Ta powieść to wspomnienia po utraconym życiu, o tym, co by było, gdyby…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
02-03-2023 o godz 12:53 przez: Agnieszka
Tamten utracony świat to ciepła powieść przekazująca nam losy trzech kobiet. Są one częściowo ze sobą spokrewnione. Choć są w różnym wieku i ich charaktery różnią się diametralnie, żyją w innej rzeczywistości ale łączy je coś a właściwie ktoś - jeden mężczyzna🤭 Zwiedzimy tutaj Wrocław, Gliwice jak i Lwów, i z pewnością je sobie trochę powyobrażamy. Problem niestety powstaje jeśli chodzi o tempo powieści, ponieważ ze względu na mnogość bohaterów, miejsc akcji, ciężko się bardzo na powieści skupić i nie rozproszyć ☹️ Tak duża rozbieżność czasowa sprawia problemy w połączeniu kilku wątków, zwłaszcza dla mnie, osoby która zazwyczaj czyta coś jeszcze w międzyczasie. Jest to jednak bardzo przytulne i nostalgiczna powieść, które miłośnikom historycznych powieści czy sag rodzinnych z pewnością przypadnie do gustu ☺️ Być może przejadł mi się temat historyczny na ten moment i muszę od niego odpocząć. Niemniej jednak dam szansę autorce raz jeszcze kolejnym razem 😉 ______ Współpraca reklamowa barterowa @wydawnictworeplika ❤️ ⭐️Moja ocena : 6/10⭐️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
03-02-2023 o godz 17:42 przez: Wkrainiepapieru
„Tamten utracony świat” Historia, która nie jest zła, a jednak szła mi dość opornie… tak naprawdę spowodowane jest to chyba kilkoma rzeczami. Sama przestań czasowa ( 1945-2014 ) akurat mi odpowiada dlatego, że to zawsze jest jakieś urozmaicenie i całkowicie inne poprowadzenie fabuły. Później znów miałam problem z bohaterkami, ogólne nie czułam zbyt wielu emocji, co przy takich książkach zazwyczaj wypływa ze z każdej strony. Nie przeżywałam tego tak bardzo mocno jakbym chciała. Sporo ludzi i wątków w których niejednokrotnie można się pogubić. Może zabrakło mi w dużej mierze większego rozwinięcia. Też oczywiście nie chce abyście myśleli, że to jest zła książka bo żadnym wypadku taka nie jest! Myślę , że z każdym kolejnym rozdziałem można się przekonywać, jednak zawsze sam początek jest dla mnie ważny. Lubię ten moment kiedy od pierwszych stron wiem, że to jest to i z niecierpliwością czytam każdy kolejny rozdział. Tu mi tego zabrakło i bardzo żałuje. Nie wywołała u mnie dreszczu emocji i wzruszenia jakiego się spodziewałam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
31-01-2023 o godz 18:39 przez: zaczytana_bibliotekarka
Czasami się tak dzieje, że mimo ciekawej historii, nie potrafię polubić się z książką. Ciężko było mi się wczuć w fabułę i gubiłam się w niej. Książka przedstawia losy trzech kobiet: Zośki, Miki i Inki. Każda jest z innego pokolenia lecz coś i ktoś je łączy, a postać Zośki ma wpływ na życie pozostałych. Akcja toczy się w latach 1945 – 2014 głównie w Gliwicach, ale w książce pojawiają się także Gdańsk, Sopot, Wrocław, Paryż, Edynburg i Malaga, za to wspomnienia i retrospekcje bohaterów przenoszą czytelnika do przedwojennego Lwowa. Krótkie rozdziały, przeskoki czasowe duża ilość bohaterów sprawiały w moim odczuciu chaos. Przez takie szybkie przeskoki nie poczułam sympatii do żadnej z bohaterek, wszystkie były nijakie, a ich historie były jakby niedokończone. Autorka pisze ciekawym językiem, który przeniesie nas w barwne retrospekcje i piękne miejsca. Książka do najłatwiejszych nie należy i wymaga od czytelnika dużego skupienia. Spodoba się osobom, które lubią wielowątkowe nostalgiczne historie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-02-2023 o godz 21:07 przez: sania.czyta
Książka opowiada historię trzech, częściowo spokrewnionych kobiet. Są w różnym wieku, mają różne charaktery oraz żyły w innej rzeczywistości. Jak się okazuje, duży wpływ na ich życie miał ten sam mężczyzna… ❤️ W książce, wspólnie z autorką przechadzamy się po zakątkach Lwowa i Wrocławia delektując się urokami tych miast jakbyśmy osobiście tam byli, a razem z bohaterkami oddajemy się tęsknocie za niespełnioną miłością. To historia tęsknoty za ojczyzną, utraconej miłości i niewykorzystanych szans… Książkę szybko się nie czyta, obfituje ona bowiem w bogactwo bohaterów co powoduje, że trzeba mocna się skupić żeby nie zgubić wątku, a historia rozciąga się od czasów wojennych aż do współczesności. Na szczęście z pomocą przychodzi nam rozpiska bohaterów, do której można wracać. Mocno nostalgiczna, barwna opowieść dla zwolenników sag historycznych. Jeżeli lubicie tego typu powieści to może być to tytuł idealny dla Was 📖
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-01-2023 o godz 19:33 przez: Dominika
Do przeczytania książki "Tamten utracony świat" pani Aliny Staneczek zachęcił mnie nie tylko ciekawy opis, ale i okładka, która od razu pobudza wyobraźnię. Akcja toczy się w latach 1945-2014, przez co musimy dokładnie skupić się na tym co czytamy. Ja osobiście momentami czułam się zmęczona częstymi zmianami czasu akcji - wprowadza to delikatny zamęt. Jednakże sam język, jakim posługuje się tutaj autorka, jest bardzo przyjemny, przez co książkę czyta się dość szybko. Patrząc na całość jest ona naprawdę ciekawa. To lektura pełna tęsknoty i wspomnień. Polubiłam nawet bohaterki, najbardziej Zosię i Inkę. Z pewnością możemy się z nimi w pewnych kwestiach utożsamić. Mimo minusów zachęcam Was do jej przeczytania, a nuż Wam bardziej przypadnie do gustu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego