Szwindel (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 23,77 zł

23,77 zł 37,90 zł (-37%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

W związku z dużą liczbą zamówień, nie gwarantujemy dostawy produktów z oferty Empik przed Mikołajkami. Przepraszamy.
Zamówienia od innych firm, sprzedających na Empik.com, są realizowane na bieżąco. Pamiętaj, że zakupy od ręki zrobisz w salonach Empik!

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Ćwiek Jakub Książki | okładka miękka
23,77 zł
asb nad tabami
Ćwiek Jakub Książki | okładka miękka
25,02 zł
asb nad tabami
Ćwiek Jakub Książki | okładka miękka
25,44 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Jeśli myślisz, że uśmiechnęło się do ciebie szczęście, to znaczy, że wzięli cię na cel.

W zakładzie opiekuńczym umiera jeden z przywódców legendarnej grupy oszustów. Synowi, z którym nigdy nie miał kontaktu, zostawia w spadku zeszyt. Są w nim nie tylko spowiedź, ale również pieniądze i obietnica fortuny. Tyle że aby ją zdobyć, musi wejść w konszachty z byłym wspólnikiem ojca w niechlubnym fachu i jego wciąż działającą grupą.

Krąg to artyści przekrętu. Wiedzą, jak za pomocą darmowej kawy wyłudzić z konta kilka tysięcy, jak zgarnąć czynsz i kaucję za wynajęcie nieswojego mieszkania, a także jak ugrać grube pieniądze na lęku przed uchodźcami.

Numer, który ma im wszystkim zapewnić pieniądze, to życiowa okazja. Każdy będzie musiał dać z siebie wszystko. Jak zwykle dobrzy ludzie staną się narzędziami, marzyciele ofiarami, a cała akcja odbędzie się w świetle reflektorów. Rzecz w tym, że robiąc ten numer, oszuści nie wiedzą wszystkiego...

"Szwindel" to inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia, która uświadamia, jak działają oszuści i jak łatwo paść ich ofiarą. I że znajomość trików wcale przed niczym nie chroni.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Szwindel
Autor: Ćwiek Jakub
Wydawnictwo: Wydawnictwo Marginesy
Redakcja: Macios Karolina
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 400
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-05-15
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 43 x 211 x 138
Indeks: 32093216
średnia 4,2
5
35
4
24
3
14
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
34 recenzje
4/5
28-09-2019 o godz 23:20 przez: monweg
Jeśli myślisz, że uśmiechnęło się do ciebie szczęście to znaczy, że wzięli cię na cel. Trochę poznałam twórczość Jakuba Ćwieka, tę fantastyczną. Zaliczyłam cykl Kłamca oraz Chłopcy, więc jakieś tam wyrobione własne zdanie mam. Jednak najnowszą powieścią Ćwiek łamie swój styl i proponuje nam... kryminał. Poważnie, kryminał! Też byłam zaskoczona. Od momentu, gdy zobaczyłam tę książkę, wiedziałam, że muszę ją przeczytać. A fakt, że Ćwiek zdradził fantastykę dla kryminału dodatkowo mnie przekonał. Tak się składa, że akurat oba gatunki literackie bardzo lubię. W zakładzie opiekuńczym umiera jeden z przywódców legendarnej grupy oszustów. Synowi, którego opuścił, zostawia w spadku zeszyt. Są w nim nie tylko spowiedź, ale również pieniądze i obietnica fortuny. Tyle że aby ją zdobyć, musi wejść w konszachty z byłym wspólnikiem ojca w niechlubnym fachu i jego wciąż działającą grupą. Tak zaczyna się największy szwindel. I nie będzie to wyłudzenie darmowej kawy, ani zgarnięcie kaucji za czyjeś mieszkanie, ani nawet wyłudzenie z czyjegoś konta kilku tysięcy. To będzie naprawdę szwindel wszech czasów i każdy będzie musiał dać z siebie więcej niż do tej pory, bo takiego numeru jeszcze nie robili. I choć są artystami w tym fachu, to muszą włożyć sporo czasu i wysiłku w przygotowania. W latach siedemdziesiątych XX wieku emitowany był polski cykl telewizyjny, czteroodcinkowa Parada oszustów. Filmy te opowiadały wyrafinowane historie oszustów z różnych stron świata. W Szwindlu poruszamy się wraz z bohaterami po Polsce, ale numery, które wykonuje utalentowana grupa oszustów dorównują tym filmowym. W końcu Szwindel jest inspirowany prawdziwymi wydarzeniami, które pokazują w jak prosty sposób stać się łatwym łupem dla hochsztaplerów. Celowo napisałam o tym cyklu, gdyż sam autor często w fabule porównuje akcję Szwindla do jednego z filmów Juliusza Machulskiego, Vabank. „Szwindel” to historia tak niewiarygodna, że aż prawdziwa. Anna Misztak A na pierwszych stronach książki poznajemy Olgierda Pychela, który całkiem nieświadomie, pod pozorem promocji, wypija swoją najdroższą kawę. Jednak to nie on jest bohaterem tej historii. Nie jest nim także Marek Sokołowski, podkomisarz, który od wielu lat tropi grupę oszustów kierowaną przez dwóch „artystów” o pseudonimach Bosco i Houdin. Choć akurat postać Sokołowskiego kilkakrotnie przewija się w opowieści Ćwieka. Mikołaj Otyś, rzekomy syn Houdina i Jan Karwasz (Bosco) wysuwają się na czoło w Szwindlu. Mikołaj, to zwykły młody mężczyzna, do którego ma uśmiechnąć szczęście, ale musi sporo zaryzykować. Postać Karwasza jest bardzo ciekawa. Bosco ma dwie twarze, w czym pomaga mu wykonywany na co dzień zawód (aktor). Oprócz nich w książce występują jeszcze inni oszuści, młodzi ludzie, którzy stanowią pionki na wielkiej planszy do gry Karwasza. Ania, Bartek, Marta, Marcin, Justyna... ale czytając nie przyzwyczajajcie się za bardzo do tych imion, bo one są tylko na potrzeby danego numeru. Trzeba oddać autorowi Kłamcy to, że każdą z postaci można polubić i chyba tak być powinno. Oszust, żeby być wiarygodnym musi robić dobre wrażenie i roztaczać pozytywną aurę. Inaczej kto by się dał nabrać? Znudziliście się już krwawymi, psychopatycznymi mordercami? Poznajcie prawdziwych sztukmistrzów szwindlu w brawurowym i inteligentnym kryminale Ćwieka. Koniecznie! Robert Ostaszewski Szwindel wydaje się książką prostą, ale taka do końca nie jest. Potrzeba skupienia żeby się nie zgubić w prezentowanych przekrętach. Żeby móc podążać za bohaterami i nie zgubić wątku dobrze mieć tak zwaną wolną głowę. Trzeba naprawdę poświęcić się tej historii, aby nie pomylić prawdy z kłamstwem, choć kłamstwo wydaje się nadzwyczaj realistyczne. Ćwiek bawi się z czytelnikiem, zaprasza go do gry, w której trzeba rozpoznać kto blefuje, a kto mówi prawdę. A może wszyscy oszukują? Najlepszym numerem jednak wydaje się gdy jeden oszust zastawia sidła na innego oszusta. Czy tak będzie w Szwindlu? Przeczytajcie, to się przekonacie. Można (a może trzeba) traktować powieść Jakuba Ćwieka jak przestrogę przed oszustami i oszustwami. Każdy jednak wie, że posiadają oni nieograniczoną wyobraźnię i w miejsce jednego przekrętu pojawia się kolejny. Przypomina mi to mitologiczną Hydrę, której po odcięciu głowy wyrastały dwie następne. Z życia znamy kilka oszustw, nagłośnionych przez media: „na policjanta”, „na wnuczka”, czy najnowsze „na kombatanta”. Szwindel uzmysławia nam, jak łatwo stać się ofiarą (w książce „gap”) i często nie jesteśmy w stanie się przed tym ustrzec, a czasami sami na siebie ściągamy uwagę oszustów. Ćwiek zadaje kłam obiegowej opinii, że kryminał bez nieboszczyka i zmęczonego gliny po przejściach, który usiłuje odnaleźć mordercę, jest bezwartościowy. Irek Grin
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
01-09-2019 o godz 13:58 przez: Katrina
Krąg zrzesza nadzwyczajnych artystów. Artystów oszustw, którzy ze swojego fachu zrobili niemalże sztukę. W zakładzie opiekuńczym umiera jeden z jego byłych przywódców, przekazując swojemu synowi zeszyt z tajnymi, nielegalnymi informacjami. Młody mężczyzna kontaktuje się z dawnym krewnym swojego ojca, przygotowując taki szwindel, jakiego świat jeszcze nie widział. Mam na swoim koncie już piętnaście książek Ćwieka. Myślę, że mogę więc uznać, że całkiem dobrze znam pióro tego autora, zwłaszcza, że sięgałam po jego dzieła z różnorakich gatunków. „Szwindel” jednak jest dla mnie dość dużą zagwozdką i nie do końca wiem, jak mam go ocenić. Bo choć to nie jest książka zupełnie zła… to nie powiedziałabym, że sprawiła mi szczególnie dużo radości. „Kłamca” i „Chłopcy” tego autora były lekkimi, ale przyjemnymi urban fantasy. „Dreszcza” nie lubię, „Ciemność płonie” była naprawdę cudnym horrorem. „Grimm city” uwielbiam za klimat, „Drobinki nieśmiertelności” wyleciały mi z pamięci, podobnie jak zeszłoroczny „Bezpański. Ballada o byłym gliniarzu”. Wynika z tego tyle, że fantastyka tego autora przynajmniej zostaje mi w głowie, a dwie pozycje z innego gatunku nie do końca sprawiły mi tyle przyjemności, ile oczekiwałabym po autorze z raczej lekkim piórem, który lubi zabawy z popkultrurą. Ze „Szwindlem” chyba będzie podobnie: nie sądzę, bym ten tytuł zapamiętała na dłużej. To w pewnym sensie kolejny „debiut” Ćwieka. Na okładce „Szwindla” widzimy napis „kryminał” i książka też w ten sposób była promowana. To miała być pierwsza powieść z tego gatunku Kuby, która nie zawiera elementów fantastycznych (nie zapominajmy, że po kryminał jako taki Ćwiek już sięgał, choćby przy okazji „Grimm city”). Tyle, że ja w życiu nie określiłabym „Szwindla” mianem typowego, generycznego kryminału. To bardziej powieść sensacyjna, kojarząca mi się z filmem „Vabank” Machulskiego. Pod względem stylu „Szwindel” wypada po prostu przyzwoicie. Ćwiek ma wyrobione pióro – nie jedną książkę już napisał i wie, jak to się robi. Tekst raczej wchodzi dość lekko i bez większego problemu. Przy okazji dostajemy sporo, typowych dla tego twórcy, nawiązań do popkultury. Nie wątpię też w to, że Ćwiek do pisania tej książki porządnie się przygotował. To, jak wygląda Krąg i jak funkcjonuje przynajmniej sprawia wrażenie czegoś całkiem realistycznego. Jestem w stanie uwierzyć, że faktycznie może istnieć grupa przestępcza, która swoje akcje uznaje za sztukę i podchodzi do nich w niezwykle teatralny sposób. Niestety, sama linia fabularna, konstrukcja powieści i postacie moim zdaniem nie wypadają szczególnie dobrze. To nie jest szczególnie długa powieść. Dostajemy czterysta stron, zapisanych wcale nie takim małym drukiem. A mimo to autor przedstawia nam naprawdę wielu bohaterów, bezustannie pomiędzy nimi skacząc. Trudno było mi więc przywiązać się szczególnie do kogoś z nich, zwłaszcza, że właściwie w „Szwindlu” po prostu nie ma pozytywnych, albo przynajmniej wyjątkowo intrygujących postaci. Bohaterowie w tej książce po prostu są, działają w ramach historii, ale nie sądzę, by to były postacie, z którymi ktoś chciałby spędzić kolejne kilka tomów. Ponadto przez to skakanie pomiędzy postaciami początkowo czytelnik może mieć drobny problem z odnalezieniem się w historii. Mam wrażenie, jakby konstrukcja tej książki była zbyt skomplikowana dla autora, który po raz pierwszy sięgnął po ten gatunek, pozbawiony fantastycznych elementów. Gdy zaś szwankuje i konstrukcja, i postacie, którym się nie kibicuje… to i fabuła przestaje być angażująca. Gdybym miała krótko opisać „Szwindel” to użyłabym jednego słowa – „meh”. To nie jest zupełnie zła książka. Da się ją płynnie i szybko przeczytać, nie wątpię, że da się go też polubić. Autor też dobrze przygotował się do samego pisania, a jego powieść porusza całkiem istotny (choć niezbyt krwawy) problem. Tyle, że to po prostu nie jest to, co miałabym ochotę czytać. Po wstępie, który był w miarę interesujący, moja uwaga związana z tą książką zaczynała opadać, aż znikła niemal zupełnie, gdzie to przecież zakończenie powinno wbić mnie w fotel. Sprawdzić ten tytuł jak najbardziej można, ale na pewno „Szwindel” nie dołączy do moich ulubionych książek napisanych przez Ćwieka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-07-2019 o godz 21:55 przez: Katarzyna Kmieć
To dobry rok dla polskiego kryminału. Miałam już szansę kilka razy popłynąć mrocznym, dusznym nurtem pełnym krwi, ciał i psychopatycznych zbrodniarzy, podanych w wysmakowany, wynikły z wielkiego talentu sposób. A teraz dostaję relację z poletka, które choć mniej krwawe, mniej unurzane w chorych pragnieniach, okazuje się być równie niebezpieczne, zbierające równie tragiczne żniwo. Proszę Państwa - parada oszustów od Jakuba Ćwieka. Kiedy pierwszy raz, w moim przepełnionym anglicyzmami życiu, natknęłam się na określenie "con-artist" uznałam je za oburzające. Tak wielkie słowo, pełne piękna, odniesienia do sztuki, dla określenia zwykłych złodziei? "Szwindel" jest doskonałym przykładem na to, że moje oburzenie było bezpodstawne. Jak widać na przykładzie bohaterów książki, potrzeba niebywałego talentu, wyśmienitej gry aktorskiej, umiejętności 'przepoczwarzania się', by ów świat oszustów pozostawał pod naszymi rządami, a nie my pod jego władzą. Wplecione w tekst zajęcia aktorskie, jak i postać osobistości znanej ze scen, są nieprzypadkowe, a nawet celowe. Bo obraz gry aktorskiej autor utożsamia z oszustwami, przez samych jego bohaterów określanymi jako "piękne". Mikołaj przypadkiem dowiaduje się o śmierci kogoś, kto podawał się przez ostatnie dni życia za jego ojca. W liście jaki do niego trafia, znajduje się opis osoby, która wraz w ojcem stanowić miała parę najbardziej znanych gwiazd świata oszustów. Po konsultacji z partnerką, decyduje się zwrócić do owego człowieka i uzyskać spadek obiecany przez ojca. Nie będzie to jednak takie proste. Warunkiem uzyskania pieniędzy jest bowiem uczestnictwo w kolejnym 'pięknym' występie 'artystów'. Decyzja Mikołaja będzie miała na zawsze odmienić jego życie. Albo nie... Puszczam oko do miłośników filmów "Iluzja", uśmiecham się do miłośników Houdiniego, bo jak wiadomo, w świecie podanym nam w "Szwindlu" nic nie jest jasne, nic nie jest jednoznaczne. Oszustwo kryje się pod oszustwem, a najbardziej uczciwe osoby okazują się być tylko sprawnymi aktorami. Jakub Ćwiek, będąc już przecież doświadczonym pisarzem, nie ograniczył swojej książki do opowiedzenia pewnej zawikłanej historii. Między wierszami zgrabnej opowieści o oszustach, przestrzega nas przed banalnością drobnych ale i wielkich kłamstw, łatwością z jaką wprawny oszust mógłby wtargnąć w nasze życie. Dołączona do książki zaślepka na kamerkę laptopa to zwrócenie uwagi na tylko jedną z naszych codziennych nieostrożności. Okładka i odniesienia do niej przez kolejnymi częściami książki, stanowiącymi etapy oszustwa, to obraz tego, czym naprawdę jesteśmy w świecie ogólnego dostępu do informacji - zwyczajną rybką, która sama siebie nabija na haczyk. To co robi con-artist to tylko odpowiednia manipulacja. Sami oszuści nie prowadzą u Ćwieka żywota płynącego szampanem i pachnącego różami. Życie, które toczą poza 'pracą', często przegrywa z agresją, ciągłym stresem, współzawodnictwem czy zazdrością. Pozornie spokojni, bawiący się światem młodzi ludzie, także podlegają prawom, które rujnują ich związki, rodziny, czasem odbierają nawet życie. Bo czy oszust, nawet artysta oszust, może być pewien, że któregoś dnia ktoś nie zechce się zemścić? Albo czy sami nie padną ofiarą zdolniejszego gracza? Życie to nie bajka, Proszę Państwa... Nawet życie artysty... Pani_Ka Czyta
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-05-2019 o godz 10:29 przez: Vinga
Już sam tytuł powieści wydał mi się na tyle chwytliwy, że musiałam zwrócić na niego uwagę. Dodać do tego świetną okładkę, nazwisko Ćwieka i intrygujący opis, i zostałam właściwie bez wyboru – musiałam sięgnąć po Szwindel. Gdy w ośrodku opiekuńczym umiera jeden z przywódców legendarnej grupy oszustów, rozpoczyna się gra. Jego syn, który do tej pory nie miał z nim kontaktu, otrzymuje zeszyt z notatkami, a także obietnicę spadku. Ale żeby go zdobyć, musi zacząć współpracować z dawnymi kompanami ojca – jego wspólnikiem oraz kręgiem. Krąg to najlepsi artyści przekrętu. Razem z nimi Mikołaj ma zrealizować szwindel, dzięki któremu wszyscy bardzo się wzbogacą. Plan zdaje się idealny, szczegóły ustalone, wszystko idzie w dobrym kierunku… Ale czy aby na pewno? Zacznę od tego, że w powieści znalazło się miejsce dla wielu postaci, dlatego też nie z każdą można było poznać się lepiej. Ale, szczerze mówiąc, to tylko dodało smaczku lekturze, bo w końcu gdy czytamy o oszustach i nie wiemy, które elementy ich życiorysu są prawdziwe, sami możemy się nieco domyślać. I tak charaktery postaci zostały oddane bardzo dobrze, nie było wątku potraktowanego po macoszemu, ale historie tychże osób to już osobna kwestia, która wprowadza kolejny tajemniczy element do całego arsenału już użytych do tej pory. Co jeszcze znajdziemy w Szwindlu? Świetny, taki ćwiekowy, można powiedzieć, humor, który uwielbiam, płynną, swobodną narrację. Ponadto podczas lektury nie ma się poczucia jakiejś sztuczności czy braku realizmu, bo fabuła wykreowana jest z odpowiednią starannością. Przy tym niejednokrotnie zaskakuje (wątek Skowrona to tylko początek góry lodowej!) i wprowadza w lekki dyskomfort. Nie ze względu na samą książkę – ale na sytuacje, które są w niej opisywane i które są tak realne, że mogą dziać się właśnie pod naszymi nosami. I to dosłownie! Przez te książkę nie spojrzę już na wiele rzeczy czy na wiele osób w ten sam sposób, co wcześniej. Zwłaszcza, że powieść jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. I choć Szwindel to nie kryminał w pełnym tego słowa znaczeniu, ja jestem jak najbardziej na tak. Opisy przekrętów, kolejnych reżyserowanych przez con-artystów scenek, ich przygotowań i odgrywanych ról, a na końcu wykonanie numeru i… finał, który zaskakuje, były moim zdaniem naprawdę świetne i już od pierwszych stron nie mogłam się doczekać, aż poznam zakończenie tej historii. Szwindel to wciągająca, błyskotliwa i zaskakująca powieść. Zdecydowanie powinniście po nią sięgnąć i przekonać się na własne oczy, jak nieprawdopodobnie skuteczni bywają czasami oszuści i jak łatwo paść ich ofiarą. No i na koniec pamiętajcie, że znajomość trików wcale przed niczym nie chroni! Także nawet jeśli zdaje wam się, że wiecie w jakim kierunku podąży fabuła… No, spodziewajcie się niespodziewanego. Z całego serca polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-07-2019 o godz 16:22 przez: Sauron
Podejrzane aplikacje, nadzwyczajne okazje, zainfekowane strony i załączniki pełne wirusów. Myślisz, że jesteś czujny? Że potrafisz się ustrzec przed oszustwem. Sprawdźmy, że przejrzysz „Szwindel” Jakuba Ćwieka. Czasem nawet największe gwiazdy odchodzą po cichu, a już zwłaszcza te, którym przez całe życie zależało na... dyskrecji. W zakładzie opiekuńczym umiera jeden z przywódców słynnej grupy oszustów. Od lat nie utrzymywał kontaktu ze swoim synem, Mikołajem, jednak pod koniec życia postanowił coś mu dać. Całym jego spadkiem jest niepozorny zeszyt, zwierający szczegóły dotyczące grupy oszustów i... obietnicę majątku. Chcą nie chcą wiążę się to zaangażowaniem w życie grupy oszustów. Czy Mikołaj sprosta wyzwaniu? Z czasem sprawa zaczyna się komplikować, a ktoś ewidentnie depcze im po piętach. Tym razem nawet oszuści nie wiedzą wszystkiego... Po przeczytaniu wiele negatywnych recenzji, spodziewałam się, że ta książka będzie zwyczajnie kiepska. Całe szczęście... tak źle nie było. Przede wszystkim warto pochwalić całkiem przyzwoicie zrobiony research, powieść cały czas serwuje nam całe mnóstwo smaczków na temat działalności oszustów. Chyba już odzwyczaiłam się od tak porządnie przygotowanych historii. Ostatnio bowiem napotykam się tylko na tytuły zbudowane wokół dialogów z króciutkimi opisami. Tym razem proporcje są właściwe, a co za tym idzie, samej treści o wiele więcej. Nie wpływa to jednak negatywnie na akcję, która toczy się dynamicznie i intrygująco. Nie na łeb i szyję, tempo jest szybkie, ale nie przesadnie intensywne. Obok samej przygody mamy mocno rozbudowane wątki osobiste oraz informacji budujących klimat. Podczas czytania powieści miałam naprawdę silne skojarzenia z pisarstwem Remigiusza Mroza. Coś jest na rzeczy, ale nie do końca. Tak samo mamy zafiksowaną fabułę, zbudowaną z intrygi, tylko całe szczęście... bez zagadek matematycznych. Tego mogłabym już nie zdzierżyć. Dokładniejsze jest też omówienie merytoryczne poruszanych zagadnień i jednocześnie mniej łopatologiczne. O ile u Mroza odnosiłam wrażenie, że książka przesadza z akcją, o tyle u Ćwieka wszystko dzieje się wolniej, ale z lepszym „podkładem” (czytaj: uzasadnieniem). "Proszę nie odebrać tego jako próby samousprawiedliwienie, ale czy nie jest tak, że dajemy się oszukać każdego dnia? Politycy, sprzedawcy w sklepach z fałszywymi wyprzedażami, dostarczyciele usług. Gdyby pan tylko zliczył te wszystkie małe przekręty i naciągnięcia, zdziwiłby się, o jakich kwotach mowa". Ciąg dalszy na: https://www.recenzjenawidelcu.pl/2019/07/szwindel-jakub-cwiek.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
27-07-2019 o godz 13:45 przez: Małgorzata Włodarczyk
"Teatr to nieustanne poszukiwanie, wieczny niepokój rozedrganej duszy. A także śmiałość, artystyczna bezczelność w doborze dramatów." Pewnie większość osób ( w tym ja) kojarzy Ćwieka z książek takich jak "Chłopcy" czy "Kłamca", które obejmują głównie fantastykę, więc "Szwindel" jest kolejnym zaskoczeniem po "Bezpańskim". Przyznam się bez bicia, że ostatnia z wymienionych książek bardzo mi się spodobała i polecam ją każdemu komu tylko mogę, więc sięgając po nowość od wydawnictwa marginesy byłam pełna pozytywnych odczuć, które w większym stopniu zostały zaspokojone. Jak dowiadujemy się z opisu, mamy do czynienia z kryminałem, który jest inspirowany prawdziwymi wydarzeniami z garścią przekrętów. Jak pewnie da się wywnioskować, tutaj dostaniemy coś innego niż w typowym kryminale. Na pewno w tej książce kartki papieru nie będą utopione w krwi ofiar, lecz utopione w przekleństwach, oszustwach i kasie.. oj tak, tej rządzącej światem. Wydaje mi się, że także musimy zwrócić uwagę na styl pisania. Po przeczytaniu kilku książek Ćwieka, muszę przyznać, że w żadnej nie spotkałam łagodnego języka, raczej na każdej stronie pojawia się multum przekleństw, co już zaczynam uważać za styl autora. Sama przyznam, że nie przepadam za tym wątkiem, lecz i tak w jakiś sposób ciągnie mnie do książek Jakuba Ćwieka. Z drugiej strony, nie należy zapomnieć o dobrym humorze autora, co można powiedzieć, w jakimś stopniu wyrównuje tą sprawę. Jeśli chodzi o fabułę czy bohaterów, uważam, że nie mam nic do zarzucenia. Historia jest zawiła, więc osobiście musiałam poświęcić jej trochę więcej uwagi, aby wiedzieć co się w niej dzieje. Bohaterowie według mnie także byli fajnie zbudowani. Każdy miał swój charakter, czymś się wyróżniał i wykonywał inne powierzone zadanie. Niestety mam mały minus, mianowicie, książka potrafiła mi się bardzo dłużyć. Były momenty, w których nie mogłam się oderwać od lektury i potrafiłam przesiedzieć przed książką ukochany serial, i były momenty, w których miałam ochotę już do niej nie wracać, lecz moje sumienie mi na takie rzeczy nie pozwala. "Szwindel" zapowiadał się dla mnie jako naprawdę dobra książka, co niestety nie do końca się spełniło. Głównie zawiniła ciągnąca się akcja, która nie potrafiła mnie cały czas trzymać przy sobie. Ogólnie mówiąc, uważam, że książka zawiera oryginalny pomysł, lecz mogłaby być bardziej dopracowana, lecz zapewniam, że do Ćwieka na pewno jeszcze wrócę. "- Proszę, niech pan wejdzie. Moje biurko to te z kwiatkiem. - Szanuję. U mnie nie uchowałby się nawet kaktus. - To sztuczny kwiatek."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-09-2019 o godz 16:00 przez: Honorata Jamroży
"Szwindel"Jakuba Ćwieka to kolejna bardzo dobra książka do przeczytania. Autor wynajduje takie tematy, że człowiek, czytając ma wrażenie, że w każdej chwili mógłby być uczestnikiem tej akcji. Osobiście nie znam nikogo, kto by chociaż raz nie został przez kogoś oszukany lub naciągnięty, chociaż na drobną kwotę. Najczęstsze najmniej wyrachowane to, że zabrakło komuś na bilet, że został okradziony i nie ma za co wrócić do domu. Niektórzy nabierają się na to, czasami zbiórki na rzekomo chorych, na aukcje charytatywne. Nic nieświadomymi złego ludzie dają się naciągnąć. Ten, kto się tego podejmuje czasami musi "pogłówkować". Hakerzy robiąc to co lubią najbardziej mogą włamać się na cudze konta i podprowadzać w ten sposób pieniądze i tu już mamy większe przekręty. Nieuczciwi księgowi znający dobrze swój fach, mogą latami "podbierać " większe lub mniejsze kwoty dopisując, lub chachmęcąc faktury. Ludzie potrafią wymyślać różne sposoby na wyłudzenie lub okradzenie innych, jeżeli są tacy, którzy nieświadomie lub podświadomie się na to godzą. Na kradzież wprost nikt się nie godzi, ale już np. na zakup czegoś po niższej cenie przez Internet już wielu. I później się okazuje, że dostajemy coś co nie jest zgodne z naszymi wyobrażeniami, albo w najgorszym przypadku nic. Naciągnie na tzw. ''wnuczka'' też częste. W ''Szwindlu'' autor zebrał możliwie jak najwięcej przekrętów, ale tych z tzw. ''wyższej półki''. Tutaj prawie każdy musi przejść test sprawdzający, czy nadaje się do tej roboty, czy nie. Czasami bohaterowie są już tak zafiksowani swoimi innymi tożsamościami, że gubią się w realnym świecie. Bossowie grup przestępczych to najczęściej znane osoby, które świetnie grają, ale nie wiadomo czy grają samych siebie, czy tych drugich. Najgorzej jak napotka swój swojego i wtedy jest duży problem albo trzeba dojść do konsensusu, albo walka na śmierć i życie. Najgorsi w tym wszystkim są skorumpowani policjanci, adwokaci i inne osoby mające władzę, wtedy niewiele można zrobić przestępcom, zwłaszcza tym o których się mówi, że to legenda. Każdy kto przeczyta tę książkę będzie się bardziej kontrolował, żeby nie zostać przez kogoś naciągniętym, niby mówi się, że jak raz się sparzymy to drugi raz będziemy uważać, ale po co ma być ten pierwszy raz? Bardzo polecam tę pozycję na przeczytanie w dwa wieczorki no gra trzy. Miłej lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-05-2019 o godz 22:38 przez: Małgorzata
Jakub Ćwiek w swojej najnowszej książce "Szwindel" zabiera czytelników w podróż po świecie przekrętów. Mniejszych, większych, oczywistych i tych, które bardziej zaskakują. W zakładzie opiekuńczym umiera mężczyzna. Zostawia zeszyt, który pielęgniarka przekazuje jego synowi. W środku są zapiski, pieniądze oraz obietnica fortuny- jedyne co chłopak musi zrobić to nawiązać kontakt z byłym wspólnikiem ojca i jego grupą trudniącą się przekrętami. Raz robią skok na mniejszą, raz na większą kasę. Wszystkie akcje są świetnie zorganizowane. Mistrzowie przekrętu idealnie odgrywają przydzielone role. Nagrodą są nie tylko pieniądze, ale również satysfakcja, która jest motorem napędzającym kolejne przedsięwzięcia. Każdy z nich prowadzi podwójne życie. Jedno z rodziną, drugie z grupą. Fikcyjne imiona, wymyślone życiowe historie, przebieranki- to wszystko sprawia, że adrenalina wchodzi na wyższy poziom, daje motywację do działania. Chęć zdobycia naprawdę dużych pieniędzy sprawia, że hermetyczna grupa przyjmuje w swoje szeregi nowego, " tymczasowego" członka. Wszystko idzie zgodnie z idealnym planem...do pewnego momentu. Każdy z uczestników akcji myśli, że sztukę przekrętu opanował do perfekcji. Niestety, rzeczywistość brutalnie weryfikuje oczekiwania. "Szwindel" Jakuba Ćwieka to historia inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Autor pokazuje w jaki sposób działają oszuści i jak przez chwilę nieuwagi, można zostać ich ofiarą, przy okazji tracąc pieniądze. Książka to powiew świeżości na rynku wydawniczym. Dawno nie czytałam tak dobrej powieści, która łamie utarte schematy, nie idzie w kierunku pogoni za mordercą i kolejnymi trupami. Jakub Ćwiek idealnie manewruje wydarzeniami. Bywały momenty, że musiałam się przez chwilkę zastanowić kto z kim. po co i w jakim celu:) Koniec powieści bardzo mnie zaskoczył. Takiego obrotu, jakiego nabrały sprawy, nie spodziewałam się przez całą lekturę. Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością autora. Wiem, że na pewno nie ostatnie. Jeżeli lubicie takie historie ( jeżeli jeszcze nie wiecie czy lubicie) gorąco polecam Wam "Szwindel" . Jestem pewna, że nie zawiedziecie się czytając tę książkę. Inaczej spojrzycie na przypadkowych ludzi, treści zamieszczane w internecie. Będziecie bardziej czujni podejmując niektóre decyzje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-06-2019 o godz 13:18 przez: Karolina Radlak
Obecnie na oszustów można natknąć się wszędzie, jak stracimy kilka złotych to jesteśmy na siebie źli ale po jakimś czasie zapominamy ale co jeśli stracimy oszczędności życia? Mikołaj nie pamięta swojego ojca ponieważ odszedł kiedy był jeszcze mały, pewnego dnia w jego mieszkaniu zjawia się kobieta która twierdzi że była pielęgniarką w ośrodku w którym nie dawno zmarł jego ojciec. Ciężko mu w to uwierzyć ale pielęgniarka zostawia mu dokumenty który zostawił mu jego ojciec przed śmiercią. "Gdy w końcu się schylił, sięgnął od razu po kopertę z pieniędzmi. Wyjął je i szybko przeliczył cienkie, owinięte białymi banderolkami pliki, zawierające po dziesięć banknotów dwustuzłotowych. Było ich dziewięć, trzymał w ręce osiemnaście tysięcy złotych." Chłopak ma obiecane przez rzekomego ojca więcej pieniędzy ale je ma mu dać pewien mężczyzna. "Bosco. Tak, wydaje mi się, powinna brzmieć wymowa, choć pisze się przez ce. Nakazano mi zwrócić się do pana tym nazwiskiem, a w razie potrzeby przypomnieć o sylwestrze siedemdziesiątego ósmego". Jednak nic nie okazuje się łatwe, żeby zdobyć swój spadek najpierw musi kogoś oszukać i ukraść mu pieniądze ale co jeśli oszust chce oszukać innego oszusta a nikt nie jest tym za kogo się na prawdę podaje? Książka na pewno jest bardzo nie przewidywalna, o każdym bohaterze jest osobna historia a do tego każdy z nich prowadzi podwójne życie więc wszystko jest nieoczywiste, ich plany dnia potrafi zmienić jeden sms, kiedy go dostają muszą rzucić wszystko i wykonać powierzone im zadanie. Oszuści bardzo łatwo potrafią stworzyć nową tożsamość i na czas akcji stać się kimś innym tak żeby wyłudzić pieniądze a ni być podejrzanym. Pokazany jest tutaj przykład jak łatwo stracić pieniądze przez logowanie się do banku na nieznanym nam wi-fi lub pobierając aplikację z nieznanego źródła. Historia na samym końcu zaskoczyła mnie bardzo i spodziewałam się kilku zakończeń ale tego co się stało nie brałam pod uwagę, bardzo lubię takie nie oczywiste książki chociaż momentami było zbyt brutalnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-09-2019 o godz 18:49 przez: martucha180
Po śmierci jednego z przywódców legendarnej grupy oszustów jego syn, Mikołaj Otyś otrzymuje w spadku zeszyt, informacje, pieniądze i obietnicę fortuny. Kontaktuje się z byłym wspólnikiem ojca. Spory zastrzyk gotówki ma wszystkim zapełnić portfele w krótkim czasie. Taka życiowa okazja rzadko się trafia. Przygotowania idą pełną parą. To dopiero będzie szwindel! Tylko… kto komu zrobi przekręt? Akcja zaczyna się dość niewinnie od kradzieży danych z karty bankowej. Zorganizowana grupa oszustów działa na różnych frontach: podmiana terminala, wyłudzenie kaucji i czynszu za wynajem cudzego mieszkania, straszenie imigrantami. To do pewnego stopnia obraz naszej rzeczywistości. W powieści inspirowanej prawdziwymi wydarzeniami tkwi ziarno prawdy o tym, jak oszuści okradają gapów. Autor pokazał diagnozę przyszłej ofiary, która dostanie kosztowną lekcję życia, jak oszuści działają, grają na emocjach, jak łatwo wpaść w ich sidła. Czasem książkę ciężko mi się czytało niektóre fragmenty, część opisów można pominąć. Mowa o tytułowym szwindlu pojawia się dopiero w połowie książki. Nie do końca zrozumiałam, jaką rolę tak naprawdę pełnił Skowron, jakie były pobudki jego działania. Podziwiałam szulerów w akcji, ich umiejętność odegrania każdej roli i znalezienia się w każdej sytuacji oraz analizowanie i omawianie swoich „ról”. Prawdziwa tożsamość szulerów? Nie istnieje, to tylko pionki w grze. Kreacja bohaterów jest na plus. W finale coś mi zgrzytało. Reasumując, czuję pewien niedosyt. Powieść to dobra, życiowa lekcja i przestroga dla każdego, poszerza wiedzę czytelnika o oszustach, wyostrza jego uwagę i nie zwalnia go z czujności i rozwagi. Nigdy nie wiadomo, kto stanie się gapem. Autor udowadnia, że istnieją kryminały bez morderstw, a wścibska, starsza sąsiadka bywa w cenie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
28-07-2019 o godz 17:07 przez: Patriseria.blogspot
Główny wątek Szwindla to działania zorganizowanej grupy oszustów, która na swój cel obiera dobrze wyselekcjonowane jednostki tzw. Gapów. Pewnego dnia do grupy dociera, że w zakładzie opiekuńczym umiera jeden z jej założycieli, który rozpłynął się w przeszłości jak mgła nad łąką. Zostaje po nim tylko zeszyt i syn, który by otrzymać spadek ma sam na niego zapracować, a kwota to niebagatelna, bo prawie pół miliona. Książka porusza drażliwy temat oszustów i to nie tylko internetowych. Czasami jesteśmy tak zaślepieni wizją darmowych gadżetów czy posiłku, że korzystamy z niezabezpieczonych sieci, pobieramy aplikacje, którym dajemy dostęp do wszystkich danych w telefonie – bez jakiegokolwiek poczucia niebezpieczeństwa. Jakub Ćwiek przedstawia nam model działania takich grup, łatwość z jaką poszukują ofiary i jej dziecięcą naiwność, która pozwala im dopiąć celu. W książce wątek główny przeplata się z pobocznymi, nie poznajemy bohaterów w stu procentach, ponieważ skrywają się oni za pseudonimami. Nie wiemy kim są, co robią. Ich opis także nie jest adekwatny, ponieważ wielokrotnie zmieniają swój image do pełnionej roli w zadaniu. Autor poruszył ciekawy temat, ale mnogość wątków i bohaterów w pewnym momencie zaczęła przytłaczać i wprowadzać chaos. Myślę, że skupienie się na kilku większych akcjach i ograniczenie liczny osób, wpłynęłoby na czytelność całej historii i wartkość akcji. Całość jednak wynagradza research, który zrobił autor przed podjęciem tego tematu i jego świetny styl. Książka pomimo zagmatwania, jest napisana wyborowym językiem, o który nie tak łatwo wśród aktualnych twórców. Dialogi wypadają naturalnie, nacechowane są emocjami odpowiednimi do danego momentu, a opisy ubarwiają akcję. Przyznam, że to pierwsze spotkanie z Ćwiekiem i wypadło przyzwoicie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-10-2019 o godz 23:58 przez: Maitiri
Przekręt roku! "Szwindel", chociaż zaklasyfikowany jako kryminał, typowym kryminałem nie jest. Jest zbrodnia, a właściwie przekręt, ale nie ma krwi, morderstw i tego wszystkiego, co zazwyczaj staje się udziałem bohaterów tego gatunku literackiego. Autor jest dobrym obserwatorem rzeczywistości i to w tej książce widać. Można z łatwością zauważyć staranny research i gruntowne przygotowanie. Jakub Ćwiek pokazuje w swojej powieści, na jak ogromną skalę działają oszuści. Że nie są to tylko drobne lub średniego kalibru przekręty, o których możemy usłyszeć w radiu czy zobaczyć w telewizji. Są takie oszustwa, o których nawet nam się nie śniło. Takie, przed którymi nie możemy się obronić. Chociaż może nam się wydawać, że skoro znamy różne triki i wiemy co nieco o takich machlojkach, powinniśmy być na nie przygotowani, rozpoznać oszustwo i zadziałać. Nic bardziej mylnego. Jesteśmy naiwni, myśląc w ten sposób. Spodobał mi się styl autora. Plastyczny, obrazowy, zabarwiony nutką doskonałego humoru, z angażującymi dialogami i opisami, które czytało się równie dobrze. To moje pierwsze spotkanie z twórczością autora i ta pozycja zachęciła mnie do sięgnięcia po inne jego książki. Może nie ma tu galopującej akcji i spektakularnych jej zwrotów, ale rozwiązanie głównego wątku zaskakuje i za to ta pozycja otrzymuje ode mnie największy plus. Chociaż snułam różne teorie na temat tytułowego szwindla, nie wpadłam na prawidłowe rozwiązanie. Autor bawi się z czytelnikiem w kotka i myszkę. Zwodzi go, odwraca jego uwagę, oszukuje. Ja dałam się nabrać. Niezły szwindel Panie Autorze ;) "Szwindel" to książka inteligentna i wciągająca. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-06-2019 o godz 16:09 przez: e-l-a-n
Kryminał w stylu filmów VaBank, Żądło - jeśli lubicie te klimaty książka na pewno Wam przypadnie do gustu. Na początku poznajemy Michała - młodego spadkobiercę słynnego Houdina, który wraz ze swoim wspólnikiem Bosco tworzy od lat krąg oszustów. Przyznam, że trochę na początku gubiłam się w imionach, ponieważ jak to oszuści - używają naprawdę wielu pseudonimów. Ta karuzela postaci przyprawiała o zawrót głowy, ale w pewnym momencie jakoś doszłam do wszystkiego kto jest kim. Towarzyszymy bohaterom przy małych przekrętach, gdzie zgarniają po parę tysi, a w międzyczasie śledzimy ich przygotowania do dużego skoku, który ma zapewnić oszustom grubą kasę, a Michałowi obiecany spadek. Przyznam, że finał miło mnie zaskoczył - gdy w gre wkraczają najlepsi wśród najlepszych kanciarzy - niczego nie możesz być pewien do końca. Podobało mi się i szczerze powiedziawszy chętnie bym przeczytała coś więcej w tym klimacie. Książkę czyta się naprawdę szybko, fabuła wciąga, a styl jest przyjemny dla czytelnika. W międzyczasie aktualnych wydarzeń są wplecione wątki, które zdarzyły się później (skutki), które trochę wybijały z wątku, na szczęście były dość krótkie. Pod koniec opowieści wszystko układa się w całość, więc dochodzimy to tego co i jak. Dobre było to, że do końca nie wiemy jak się historia skończy, ba! Nawet nic na to nie wskazuje - przynajmniej ja się nie doszukałam. Jeśli jesteście fanami niebanalnych kryminałów, jesteście ciekawi jakie sposoby mają oszuści aby kantować nas zwykłych śmiertelników i jakie konsekwencje mają ich działania - zapraszam do lektury Szwindla.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-08-2019 o godz 12:00 przez: Paulciaaa92
Generalnie nie mogę powiedzieć, że się zawiodłam, ale nie było to też wielkie wow. Myślę, że Pan Jakub jednak powinien zostać przy fantastyce bo zdecydowanie lepiej mu to wychodzi. Ostatnio coraz więcej osób piszących w innych gatunkach zabiera się za kryminały. Nie wiem czy to dobrze czy źle, ale to właśnie Pana Ćwieka chciałam sprawdzić, gdyż fantastykę to on tworzy przednią ;) W tym przypadku akcja toczy się bardzo powoli i niestety, nie trzyma w napięciu i nie zaskakuje, tak jak nam obiecywano. Dostajemy za to bohaterów stworzonych powiedziałabym na siłę. Wyglada na to, że wydawca mocno parł na to, jak cała powieść ma wyglądać i że ma się wpisywać w pewne, skandynawskie standardy. Nie wyszło. Dla autora natomiast ogromny plus za znajomość tematu. Nie podszedł do książki jak do swojego rodzimego gatunku i faktycznie się dobrze rozeznał w sytuacji na świecie, w tym jak działają oszuści i wybrnął z tej wiedzy na piątkę. Czy przeczytam kolejny kryminał spod pióra pana Ćwieka? Pewnie tak, bo na prawdę darzę Autora ogromną sympatią. Jeśli lubicie sięgnąć po coś nietypowego, coś nowego, ale jednak wpisującego się w pewne kanony gatunku, to bierzcie i czytajcie tą pozycję, wyrobicie sobie swoje własne zdanie. A i na spotkanie z Panem Jakubem warto iść jak się trafi w Waszym mieście. Super fajny człowiek. Ostatecznie rzucam 7/10 gwiazdek i trzymam kciuki żeby kolejna książka była lepsza, a jeśli to będzie kryminał, to żeby nie był gorszy i już będzie warto po niego sięgnąć i spędzić z nim wieczór :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-07-2019 o godz 19:09 przez: Anonim
"Szwindel" Jakuba Ćwieka to nie jest zwykły kryminał. Nie ma tutaj trupów, morderców czy rozlewu krwi. Kryminał inny niż wszystkie poprzednie jakie czytałam. Dlatego tak mi się ta książka spodobała! W tej historii mamy okazję poznać jak działają oszuści, którzy znają się na tym fachu i wszystko dopracowują na ostatni guzik. W zakładzie opiekuńczym umiera jeden z przywódców słynnej grupy oszustów. Wtedy jeszcze Mikołaj nie wie, że jego życie diametralnie się zmieni. Ale kim jest Mikołaj? No właśnie rzekomo synem jednego z przywódców słynnej grupy oszustów, który po największym przekręcie zniknął i ślad po nim się urwał. Mikołaj po raz ostatni swojego ojca widział jak był małym dzieckiem, a tu nagle taka wiadomość, że jego ojciec umarł i na dodatek ma dla niego przesyłkę. Jednak nie jest to zwykła przesyłka. Otrzymuje zeszyt, a w tym zeszycie spisane są szczegóły dotyczące działania oszustów oraz wzmianka o wielkim spadku. Jest w tym jednak haczyk. Mikołaj musi odegrać swoją rolę w grupie oszustów. Czy da radę temu podołać? Powiem szczerze, że początku troszkę mnie przynudzał. Ciężko było mi się na początku połapać. Tyle imion, tyle twarzy, że nie wiedziałam kto kim jest. Jednak potem z każdą kolejną stroną robiło się coraz to ciekawiej. A koniec! Pozytywnie mnie zaskoczył. Niespodziewany zwrot akcji, którego w ogóle się nie spodziewałam. A uwielbiam jak książka mnie zaskakuje, ba kto nie lubi?! Koniecznie muszę się bliżej poznać z twórczością Pana Jakuba.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-07-2019 o godz 15:07 przez: Katarzyna Łojek
„Szwindel”Jakuba Ćwieka to książka reklamowana jako Vabanqowa książka, oszustach sprytnie wykorzystujących ludzkie słabości, różne socjotechniki i sztuczki do osiągania swoich nie do końca dobrych celów. Na początku poznajemy Michała - młodego spadkobiercę słynnego Houdina, który wraz ze swoim wspólnikiem Bosco tworzy od lat krąg oszustów. Oszuści używają naprawdę wielu pseudonimów- karuzela postaci przyprawiała o zawrót głowy. Towarzyszymy bohaterom przy małych przekrętach, gdzie zgarniają po parę tysi, a w międzyczasie śledzimy ich przygotowania do dużego skoku, który ma zapewnić oszustom grubą kasę, a Michałowi obiecany spadek. Przyznam, że finał miło mnie zaskoczył - gdy w grę wkraczają najlepsi wśród najlepszych kanciarzy - niczego nie możesz być pewien do końca. Podobało mi się i szczerze powiedziawszy chętnie bym przeczytała coś więcej w tym klimacie. Książkę czyta się naprawdę szybko, fabuła wciąga, a styl jest przyjemny dla czytelnika. W międzyczasie aktualnych wydarzeń są wplecione wątki, które zdarzyły się później (skutki), które trochę wybijały z wątku, na szczęście były dość krótkie. Widać też, że autor odwalił kawał dobrej roboty, żeby poznać sztuczki (obawiam się, że nie wszystkie) i środowisko (pewnie nie całe) oszustów. Skutek uboczny - po przeczytaniu dwa razy zastanowisz się zanim założysz gdzieś konto, wrzucisz zdjęcie, pochwalisz się zakupem albo ściągniesz aplikację. Polecam z czystym sumieniem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-10-2019 o godz 11:46 przez: Magdalena Daszkiewicz
Moje pierwsze spotkanie z twórczością Jakuba Ćwieka wypada nadzwyczaj dobrze. Autor proponuje nam kryminał inny od wszystkich – bez trupów, policjantów alkoholików i sarkastycznych prawniczek. A wszystko zaczyna się od tego, że w domu opieki umiera były lider grupy oszustów. Zostawia po sobie jednak list, instrukcję dla syna, z którym nigdy nie utrzymywał kontaktów. Jest to przepis na przekręt, obietnica fortuny, ale by ją zdobyć należy wejść do świata oszustów. „Szwindel” to niesamowicie wciągająca historia, napisana prostym językiem, ale jednak dość wymagająca ze względu na skomplikowaną akcję i mnogość bohaterów, którzy zmieniają imiona w zależności od tego, co robią. Książkę czyta się bardzo szybko, ciężko oderwać się od świata wielkich kłamstw przedstawionego przez Ćwieka. Na pewno należy tu wyróżnić kreacje postaci. Chociaż jest ich sporo, każda osoba jest charakterystyczna, przemyślana, realistyczna. Bohaterowie podejmują decyzje, które do nich pasują, nie dostajemy zwrotów akcji, które byłyby wciśnięte na siłę tylko po to, by pchnąć wydarzenia do przodu. Możecie spróbować potraktować tę opowieść jako przestrogę. Przypomnienie, aby być czujnym na każdym kroku. Ale nie wydaje mi się, żeby taka była intencja autora. W świecie kłamstw nie sposób każde rozpoznać, nie sposób doszukać się prawdy. Nawet najlepsi mogą paść ofiarą szwindla.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-06-2019 o godz 18:37 przez: swanheart
Książki Ćwieka są bardzo różnorodne, więc nigdy nie będziemy skazani na powtórkę z rozrywki. Gdy "Szwindel" wpadł w moje ręce, byłam bardzo ciekawa jak tym razem mi się spodoba. Historia jest bardzo ciekawa, szybko się przez nią płynie, dialogi i opisy są bardzo lekkie i przyjemne (w odróżnieniu od opisanej nimi historii), ale pod koniec książki mocno zaczęłam się gubić. Jest tu sporo postaci, wiele z nich ma więcej niż jedną tożsamość. Imiona, mimo że różne, to przez całą książkę mi się myliły, przez co, co jakiś czas odczuwałam lekką irytację. Książka zaklasyfikowana została jako kryminał, co możemy wyczytać już z okładki. Jednak ze standardowym kryminałem ma niewiele wspólnego. Nie ma morderstwa, uprowadzenia i komisarza z problemami rodzinnymi i alkoholowymi. Jest za to grupa oszustów prężnie działająca na naszym polskim podwórku. Robiąca grube przekręty, w które jest zaangażowane mnóstwo osób, jak i mniejsze oszustwa. Ogólne odczucia mam raczej pozytywne. Szczególne wrażenie sprawia fakt, że to historia inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Ciężko uwierzyć, że takie rzeczy dzieją się naprawdę. Myślę, że to książka dla każdego, ponieważ przedstawia realne sytuacje, ostrzegające nas, by mieć się na baczności. Ofiarą oszustwa możemy zostać w każdym momencie - pamiętajmy o tym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
25-07-2019 o godz 20:22 przez: violaa92
Fani Ćwieka pewnie sięgną po tę książkę z czystej ciekawości, tak jak ja i może nawet się spodoba, taka mała odskocznia od fantastyki. Jednak nie wiem czy spodoba się fanom kryminałów. Historia jest lekka i zabawna, tu i tam jakieś intrygi, przekręty, ale na pierwszy rzut oka, zamiast akcji, rzucają się w oczy banalne dialogi i sporo wulgaryzmów, może dzięki temu bohaterowie mieli być bardziej autentyczni, ciężko powiedzieć. Nie czytałam zbyt wielu kryminałów, jednak nie tak one wyglądały. Zwykle akcja goniła akcję, było brutalnie i tajemniczo, tutaj jest zupełnie przeciwnie. Atmosfera w Szwindlu jest taka trochę jak w Iluzji I lub II (kto oglądał?), bardzo rozrywkowo, mało kryminalnie. Z jakiegoś nieoczywistego powodu zaczynamy lubić bohaterów, mimo że na każdym kroku kantują. Zaczynamy się zastanawiać ilu takich ludzi spotkaliśmy w życiu, którzy ugrali coś oszustwem - cały szereg. Zaczynamy się zastanawiać nad tym gdzie mamy konta społecznościowe i jakie zdjęcia opublikowaliśmy - pewnie zbyt prywatne, i gdzie ostatnio używaliśmy karty kredytowej i czy byliśmy wystarczająco ostrożni - pewnie niespecjalnie. I to jest dobre, ale tylko tyle. Historia nie robi wrażenia, taka lektura "na raz", bez fajerwerków, na wakacje, czy na weekend, do przeczytania i zapomnienia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-09-2019 o godz 21:02 przez: Oldzah
Książka ma bardzo intrygującą okładkę, niby prosta ale jednak coś w sobie ma i chyba dlatego postanowiłam zobaczyć jej opis a później ją przeczytać. Książka przedstawia grupę oszustów i ich kilka numerów. Poznajemy młodych ludzi, którzy działają pod dowództwo osoby starszej, doświadczonej, która wycofała się z brania bezpośredniego udziału w akcjach i tylko ich nadzoruje. Bohaterowie to ludzie prowadzący podwójne życie, nie znający swoich prawdziwych imion i niekiedy mający kilka tożsamości. "Tyle przygotowań, ćwiczeń, pracy. Wszystko miało zostać zweryfikowane właśnie teraz." Mimo zamkniętego kręgu dopuszczają do siebie osobę, która dostała zapiski na ich temat oraz opis skoku do wykonania. Tak zaczynają się wielkie przygotowania. Możemy tu zobaczyć jak wielkie przedsięwzięcie jest podejmowane tylko po to aby móc kogoś okraść w bardzo zawoalowany sposób. "Przez najbliższe dni powinien być na miejscu, by wyciszyć podekscytowanego gapa i dać mu poczucie, że wszystko jest w porządku. Na tym etapie działania to nie była już praca na pełen etat." Książka bardzo fajnie napisana i dobrze się ją czyta. To moje pierwsze spotkanie z tym autorem i myślę, że jeśli kiedyś będę miała okazję zapoznać się z innymi jego dziełami to z chęcią się skuszę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Trzy siostry Morris Heather
4.8/5
24,06 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dług honorowy Chmielarz Wojciech
4.8/5
28,97 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Diana. Jej historia Morton Andrew
4.9/5
35,76 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szklany klosz Plath Sylvia
4.5/5
25,26 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jadłonomia po polsku Dymek Marta
4.5/5
47,19 zł
69,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pacjenci Thorwald Jurgen
5/5
37,57 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mademoiselle Coco Marly Michelle
4.5/5
25,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wilkołak Chmielarz Wojciech
4.7/5
28,97 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Prosta sprawa Chmielarz Wojciech
4.6/5
26,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Podróż Cilki Morris Heather
4.5/5
25,59 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Opowieści o nadziei Morris Heather
4.2/5
26,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Maleńka Majewski Janusz
5/5
28,16 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Domy pisarzy Mróz-Bajon Marzena
5/5
28,87 zł
44,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego