Szwedzki kryminał (okładka  miękka, 10.2021)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 26,06 zł

26,06 zł 39,99 zł (-34%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Są trupy, są podejrzani, jest ramię sprawiedliwości i “ponury atmosfer”. Tylko pora roku nie sprzyja…

Usunięty ze służby za przestępstwo, którego nie popełnił, Tomasz Winkler dzisiaj bierze sprawy, z jakimi lepiej nie iść na policję. Jeśli masz kłopoty i nikt inny nie potrafi ci pomóc – możesz go wynająć. A przynajmniej spróbować.

Z zakładu karnego w Wołowie wychodzi Rabek – drobny przestępca, któremu wrocławski detektyw Tomek Winkler dawno temu zapewnił kilka przykrych lat odsiadki. Z przypadkowego spotkania tych dwóch nie może więc wyniknąć nic dobrego… Dla Rabka więzienie było piekłem, a teraz sekret, który tam poznał, zaważy również na życiu Winklera i jego najbliższych.

Zaczyna się wyścig z tajemniczym Psychozą, człowiekiem-zagadką, w którego tożsamości kryje się prawda o zbrodniach sprzed dwudziestu lat. Kim jest domniemany morderca i co tak naprawdę wydarzyło się w szeregach dolnośląskiej sekty? Odpowiedzi ciągle się wymykają, a pętla zaciska. By zatrzymać Winklera, zło nie cofnie się przed niczym…

"Tomasz Winkler niczym Saul Goodman bierze się za sprawy beznadziejne i zazwyczaj dobrze na tym wychodzi. Chyba że akurat trafia na listę do zlikwidowania, wtedy sprawy się komplikują, ale czy na tyle, by zrezygnować ze swojej działalności? Przeczytajcie najnowszą książkę Dębskich, ten duet jest gwarancją dobrze spędzonego czasu."

Adam Szaja, smakksiazki.pl

"Szwedzki kryminał Beaty i Eugeniusza Dębskich nie jest nim tylko z nazwy. Tu także, tak jak w literaturze gatunku z północy Europy, autorzy nie szukają jedynie odpowiedzi na pytanie: „kto zabił?”, ale również chcą wiedzieć, „dlaczego to zrobił”.

Mroczna atmosfera, wyraziści bohaterowie, silnie zarysowane tło społeczne i wentyl bezpieczeństwa w postaci poczucia humoru – to przepis na literacki sukces."

Marta Matyszczak, KawiarenkaKryminalna.pl

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1277645598
Tytuł: Szwedzki kryminał
Tytuł oryginalny: Szwedzki kryminał
Autor: Dębska Beata , Dębski Eugeniusz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Agora
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 400
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-10-27
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 27 x 139 x 211
Indeks: 39569738
średnia 4,8
5
39
4
11
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
29 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
08-03-2022 o godz 13:33 przez: Anita Leszczyńska | Zweryfikowany zakup
Dębskiego czytam od czasów Owena Yatesa. Tak trzymać !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-06-2022 o godz 19:09 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-11-2021 o godz 09:01 przez: Bartosz
Beata i Eugeniusz Dębscy w ciągu kilku miesięcy opublikowali trzy części cyklu o byłym policjancie, a obecnie prywatnym detektywie, Tomaszu Winklerze. Zdaje się, że to nie jest tak, że mają iście mrozowskie tempo pisania, lecz napisali wszystko wcześniej, a teraz jedno po drugim publikują. Przemawia za tym przede wszystkim jakość książek, daleko lepsza od dzieł pana Remigiusza, a po drugie konstrukcja tej trylogii, w której wyjątkowo mocno wydarzenia z poszczególnych części są ze sobą powiązane, mamy wiele odwołań i przypomnień, nie tylko łączącej postaci głównego bohatera i jego najbliższych. Z tego co mi wiadomo, w założeniu autorów miała to być trylogia, odnoszę jednak wrażenie, że nie skończy się ta seria na trzech tomach. I w tym akurat byli podobni Dębscy do Mroza, wszak historia Forsta, pierwotnie trylogia, ma obecnie już siódmą odsłonę, na jedno kopyto pisaną notabene. No ale nie o Mrozie miałem pisać, ale o świetnym Szwedzkim kryminale, który wcale nie jest szwedzki. No może nieco w samej końcówce dorównuje klimatem i mrocznością, brutalnością i brudem dziełom Nesbo, Mankella, Keplera i innych. Nie wiem skąd autorzy nieco uparli się do tej skandynawskości nawiązywać, w tytule, a potem wielokrotnie w treści, bo sami bohaterowie nazywają między sobą przeżywaną historię szwedzkim kryminałem. Może to miało przyciągnąć czytelnika, jeśli tak, to zupełnie niepotrzebnie, bo ci, którzy choć raz skusili się na literaturę Dębskich będą do niej wracać. Powieści wrocławskiego duetu mają specyficzny klimat, specyficzne tempo i specyficznych bohaterów. Winkler to policjant po przejściach, ale bardzo pozytywny w swoim podejściu do przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Pali, ale nie pije, nie nadużywa prochów ani kobiet, ma niesamowicie bliską relację z babcią (ah te ich pełne niewymuszonego humoru, serdeczne, ciepłe, sympatyczne dialogi) i rodzicami, kocha psy i inne zwierzęta, jedną kobietę, z którą akurat w tym tomie nie najgorzej się układa. Rozwiązuje każdą zagadkę, z którą nie potrafią sobie poradzić jego byli koledzy z policyjnej firmy, zrazu jako prywatny detektyw, obecnie posiadający policyjne papiery audytor. Historia początkowo rozwija się leniwie, ale bynajmniej nie nudzi, czekamy kiedy się solidnie rozkręci i jak to już się staje, zaczyna pędzić niczym oszalałe stado mustangów na prerii. Hamuje ostro na ostatnich stronach. I tak tę książkę się czyta, najpierw smakuje, a gdzieś od połowy trudno się oderwać aż do finału, zaraz po którym następuje ostatnia kropka. Nie ma tu postfinałów i trzecich finałów. Bohaterzy gaszą papierosy na miejscu zbrodni i kurtyna. Dębscy w Szwedzkim kryminale po raz pierwszy dla wyjaśnienia zagadki użyli retrospekcji. To chyba taki ukłon w stronę Camilli Lackberg, która we wszystkich tomach cyklu w Fjallbace wprowadziła równoległą narracją ze współczesności i z przeszłości. Oby pierwszy i ostatni, bo mi się takie zabiegi nie podobają i tyle. Tu akurat nie ma ich dużo, pojawiają się w samej końcówce, ale osobiście nieco irytują, bo chciałoby się już dowiedzieć co się wydarzyło współcześnie. A tu trzeba kilkanaście minut grzebać się w zaschniętych już dawno brudach. Mocną stroną Szwedzkiego kryminału jest ścisłe i realne osadzenie w przestrzeni. Wrocław jest rzeczywistym Wrocławiem drugiej dekady XXI wieku z faktycznie istniejącymi sklepami, skwerami, parkami, ulicami. Dla wrocławian jest to rzadka okazja poczytania w dobrym kryminale o miejscach, które mijają może nawet codziennie. i wyobrażenia sobie - o to na tej ławce Winkler... Mało mamy kryminałów współcześnie wrocławskich i cieszymy się, ze takie wreszcie powstały. Bo jednak Marek Krajewski pisze o Breslau a nie o Wrocławiu. Dębscy po raz kolejny wypuszczają swoich bohaterów w teren. Tym razem jest to Kłodzko i jego okolice. I na ile znam to miasto (nie tak jak Wrocław, ale znam) to i tu możemy je zwiedzać śladami Tomka Winklera. Przenocować w tym samym co on hotelu, zjeść w tej samej knajpie. To miło, że autorzy w swoich książkach pokazują niejako przy okazji najpiękniejsze miejsca Dolnego Śląska. Dolnośląski Szwedzki kryminał już za mną. Czekam na kolejne części przygód Tomasza Winklera, jestem pewien, że one będą, choć może odstęp do publikacji kolejnego tomu będzie nieco dłuższy niż to bywało dotąd. Polecam gorąco cały cykl, podkreślam jednak, że warto go czytać po kolei - najpierw Dwudziestą trzecią, potem Zimny trop i na końcu Szwedzki kryminał.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-12-2021 o godz 19:31 przez: Ambros
Tomek Winkler zaprasza na ciąg dalszy przygód. Znajomość z nim to sama przyjemność, czas się spędza ciekawie i wesoło. A na dodatek z dużą dozą dobrego humoru. Cięty język i liczne riposty, intrygujące dialogi z babcią Romą. Na marginesie, też ciekawą postacią, pełną mocy i energii. Cudna rodzinka, tylko do pozazdroszczenia ... Tomasz Winkler otrzymuje propozycję współpracy od swojego poprzedniego pracodawcy, czyli policji. Po tym jak się niesłusznie z nim rozstano, zaproponowano mu nieformalny powrót. I zadanie zajęcia się rozwiązywaniem spraw nierozwiązywalnych. Tak, takich gdzie już dobrnięto i do ściany i koniec. Ale od czego jest Tomasz, od spraw niemożliwych i nierealnych … Z zakładu psychiatrycznego ucieka niebezpieczny psychopata Adam „Psychoza“ Mateńczuk. Skazany został za zamordowanie małego dziecka. On oczywiście cały czas twierdzi, że jest niewinny. Ale czy nie zawsze przestępcy tak się bronią? Uciekinier podczas pobytu w zakładzie karnym swojemu współlokatorowi wyznał swoje liczne tajemnice. A ten nie był zbyt tajemniczy. Ci, którzy byli zbyt rozmowni stanowili zagrożenie dla Psychozy i musieli ponieść stosowną nauczkę. Takim zagrożeniem dla Adama Mateńczuka jest również Winkler. Musi uważać na siebie, a przede wszystkim musi być krok przed zabójcą. Winkler będzie się starał dotrzeć do przeszłości Adama i wyjaśnić, czy rzeczywiście ma na sumieniu zarzucane mu czyny, co go do tego skłaniało? Przecież zawsze jest jakiś motyw postępowania, często wychowanie w określonej rodzinie i warunkach determinuje złe zachowania w przyszłości, popycha do czynienia złego. Tomasz będzie szukał odpowiedzi na pojawiające się co chwilę nowe pytania, dotrze do bliskich Adama i będzie starał się odkryć, co łączyło tę rodzinę z dolnośląską sektą? Czy Psychoza był do czegoś w przeszłości zmuszany, w jakiej rodzinie się wychowywał i jakimi wartościami się ona kierowała? Zaskoczenie was dopadnie na bardzo wczesnym etapie lektury, ale to tym lepiej, wtedy się brnie z ciekawością dalej i niedowierzaniem w na ustach … Szwedzki kryminał to niesłychana komedia kryminalna, z ogromną dawką ironii i sarkazmu, ale poruszająca trudne i ważne tematy. Musimy się zmierzyć z molestowaniem seksualnym, kazirodztwem, przemocą fizyczną i psychiczną, ojcem despotą i tyranem. Toksyczna rodzina, z własnym kodeksem moralnym postępowania, z własnymi zasadami, dla mnie niezrozumiałymi. W takiej rodzinie wyrasta bohater i w pewnym momencie nic nie jest już w stanie zadziwić. Szuka się usprawiedliwienia dla jego czynów, to relacje rodzinne są winne złych zachowań. Takie wzorce otrzymywał w domu i nie potrafił żyć inaczej. Nikt go nigdy nie nauczył miłości i zrozumienia. Wieczne kary i reprymendy skrzywiły moralny kręgosłup bohatera. W tej części przygód znajomego policjanta, można zaobserwować trochę uśpioną Romę, od razu jest to zauważalne i odczuwalne. Ona jest nietuzinkowa, pełna energii i magicznych mocy, ale usunęła się trochę na bok. Pomysł na fabułę ciekawy i emocjonujący. Gdyby autorzy zrobili z tego thriller, to jestem przekonana, że wrażenia jeszcze by we mnie kipiały. Całość współgra, poszczególne elementy spójne i zespolone. Wzajemnie się uzupełniają i przenikają. Dla mnie nadal wielką niewiadomą są relacje Tomasza i jego przyjaciółki, nie wiem, co mam o nich myśleć. Ten wątek obyczajowy został potraktowany dość powierzchownie, jest taki niejednoznaczny i nieodkryty. Satysfakcjonująca opowieść, na zimne jesienne wieczory, okraszone delikatnie przytłumionym blaskiem świec. Dobra zabawa, miłe spędzenie czasu w doborowym towarzystwie? Czy można mieć większe oczekiwania?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-11-2021 o godz 13:01 przez: Paulciaaa92
"Szwedzki kryminał" to już trzeci tom serii z Tomkiem Winklerem w roli głównej. Od razu zaznaczam, że najlepiej jest czytać w odpowiedniej kolejności. Ze mną jest tak, że jak widzę duety, to mam ochotę od razu wzdychać. Według mnie, nawet bliska rodzina, nie jest w stanie napisać wspólnie książki tak, że to miało ręce i nogi. Każde ma inny pomysł, inny pogląd, styl i no nie ma opcji, żeby któreś nie ustąpiło i nie poszło na kompromis. Choć widziałam i takie, które dwie osoby pisały na zamianę po jednym rozdziale i nie, nie wyszło z tego nic ciekawego. Dlatego do duetów podchodzę nieco sceptycznie. Jednak już przy czytaniu pierwszych dwóch tomów o Winklerze miałam nieco inne odczucie i nie zwracając uwagi na autorów, brnęłam przez fabułę, która naprawdę przypadła mi do gustu. Zatem, czy trzecia część jest również dobra? Tym razem Tomek ma nieco większy problem niż nowa sprawa do rozwiązania. Okazuje się, że jest na liście do odstrzału przez jednego z groźnych przestępców. Niby nic nadzwyczajnego w życiu takiej osoby, ale czy to jednak nie jest poważne zagrożenie. Na jego drodze staje człowiek, który odsiaduje wyrok za morderstwo dziecka. W trakcie odsiadki okazuje się, że to nie była jego jedyna ofiara, o czym postanowił poinformować swoich współwięźniów. No i jak wiadomo, zasada skoro wiesz, musisz zginąć, co by nie wypaplać ma w tym przypadku mieć swoje zastosowanie. Winkler staje się celem i aby przeżyć musi rozwikłać zagadkę przeszłości skazańca. Nie daje mu to spokoju i zaczyna grzebać w dawnych problemach rodzinnych... co z tego wyniknie i czy przeżyje? Przede wszystkim Winkler to Winkler i zdążyłam go już polubić mimo, że momentami irytują mnie jego żarciki. Na szczęście w tym tomie jest ich zdecydowanie mniej i czuć nieco inną atmosferę, bo powiewa grozą. Jeśli chodzi o człowieka, który postanowił go odstrzelić, to dziwi mnie fakt, że nagle udaje mu się uciec z zakładu psychiatrycznego. No cóż, urządza sobie polowanie. Samo tempo akcji w książce odbiega nieco od poprzednich dwóch tomów. Tam ewidentnie było czuć właśnie taki skandynawski, powolny, duszny, kryminalny klimat, a tutaj to raczej sensacja, na którą właśnie nie składa się mozolne dążenie do rozwiązania zagadki. Tu moje zaskoczenie ogromne, bo jednak zdecydowanie wolę gdy akcja mknie na łeb, na szyję, ale nie tym razem. "Szwedzki kryminał" mógłby bardziej skupiać się na wątku śledztwa i podążać już wyznaczoną przez poprzednie dwa tomy ścieżką. Czy możemy spodziewać się kolejnych części? Nie wiem, ale Dębscy są dla mnie jednym z niewielu duetów, któremu udaje się stworzyć coś spójnego i bardzo wciągającego. Dlatego polecam, bo to kawał dobrej lektury! Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Agora.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-12-2021 o godz 16:52 przez: aniasztukaczytania
"Szwedzki kryminał” to już trzeci tom przygód prywatnego detektywa Tomka Winklera. Winkler spotyka Rabka, drobnego złodzieja, którego kiedyś wsadził do więzienia. Rabek jest czymś bardzo zestresowany i namawia Tomka, żeby go wysłuchał. Okazuje się, że Rabek panicznie boi się swojego byłego współwięźnia niejakiego Psychozy. Początkowo opowiedzianą przez złodziejaszka historię Winkler przyjmuje z przymrużeniem oka, a właściwie z dużą dozą sceptycyzmu, ale następujące po sobie wydarzenia pokazują, że sprawa jest mocno rozwojowa, a tajemnica , którą poznał Winkler stanowi zagrożenie dla niego i jego najbliższych. Książka pochłonęła mnie całkowicie od pierwszego rozdziału. Nie można się nudzić. Zauważyłam, że im bardziej książka mi się podoba, tym trudniej jest mi napisać konkretną i konstruktywną recenzję. Podsumowując jednym zdaniem: Dębscy w swoim żywiole, a czytelnik totalnie zaspokojony. W "Szwedzkim kryminale" po prostu czuje się pozytywną energię autorów. Tak jest w książkach, których pisanie sprawia autorom satysfakcję. Można wyczuć, że po drugiej stronie jest zapał, uśmiech, chęć pisania i dbałość o czytelnika. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć: Dębscy piszą z pasją, a entuzjazm i zapał wyczuwa się w każdym słowie. Zarażają optymizmem, rozsądkiem, luzem i pobudzają wyobraźnię. I pomimo, że czasami jest naprawdę strasznie, to czytelnik ma poczucie bezpieczeństwa. Wie, że autorzy go nie zawiodą. Ogromnym plusem kryminału jest bogate słownictwo i umiejętność zabawy słowem. Tekst jest podszyty ironią i czarnym humorem. Z ogromną trafnością autorzy odzwierciedlają rzeczywistość, a jednocześnie kreują ją na potrzeby powieści, czyniąc wszystko wręcz namacalnie realnym, głębokim i oczywistym. W książce niejednokrotnie otworzymy szeroko oczy ze zdumienia, jak to bywa w szwedzkim kryminale. Nie raz i nie dwa przebiegnie nam dreszcz po plecach. Cały czas podczas czytania będzie nam towarzyszyć zdziwienie i zaskoczenie, ale zwroty akcji i nowe wątki nie psują harmonii powieści, a jedynie napędzają ją do przodu, aż do zaskakującego finału. Co do zakończenia miałam pewne wątpliwości, jednak po dłuższym namyśle muszę stwierdzić, że bardzo łatwo jest wiele kwestii wyjaśnić i uprawdopodobnić, a wręcz trudno później znaleźć inne rozwiązanie tej historii. „Szwedzki kryminał” po prostu trzeba przeczytać. Kto nie przepada za kryminałami, to po tej lekturze z pewnością zmieni zdanie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-11-2021 o godz 12:56 przez: Anonim
Jeśli ktoś zadałby pytanie z czym kojarzy się Wam Szwecja to pewnie większość odpowiedziałaby, że ze meblami z Ikei, bułeczkami cynamonowymi i mrocznymi kryminałami, które wiele lat temu skradły serca czytelników na całym świecie. Nie był to chwilowy trend i dziś gdy bierzemy do ręki książkę autorki lub autora z mroźnej Skandynawii, niewielkie jest prawdopodobieństw, że nie przypadnie nam ona do gustu. Szczególnie gdy jesteśmy miłośnikami wielowątkowych śledztw, skomplikowanych zagadek i bohaterów, którzy oprócz groźnych przestępców walczą też ze swoimi wewnętrznymi demonami. Klimat literatury z północy wyraźnie zainspirował Beatę i Eugeniusza Dębskich, gdyż kolejny tom cyklu o prywatnym detektywie Tomaszu Winklerze, który nosi tytuł "Szwedzki kryminał" to opowieść pełna mroku, tajemnic skrzętnie skrywanych przez lata, gdzie bohaterowi przyjdzie zmierzyć się z przeciwnikiem, który nie ma już nic do stracenia. Z zakładu psychiatrycznego ucieka przestępca skazany za morderstwo dziecka, który w chwili słabości przyznaje się współwięźniowi, że ofiar było więcej. Nikt jednak nie drążył wcześniej tej sprawy, bo dowody które pozwoliły go skazać i tak były wątłe. Kiedy informacja ta dociera do uszu byłego policjanta, nie może on uwolnić się od myśli, iż musi zbadać dogłębnie tę sprawę. Śledztwo które prowadzi odsłania tajemnice pewnej rodziny należącej do religijne sekty, która została okrutnie naznaczona przez los. Zabójstwo córki, samobójstwo ojca i niechciana ciąża to wydarzenia, które odcisnęły swe piętno na pozostałych członkach rodziny. Tomasz Winkler zanurzając się w ich przeszłość czuje jakby wchodził w kolejne kręgi piekła, bo prawda którą odkrywa jest jak zły sen: przerażająca i budząca grozę. Zło rodzi zło, a przerwanie tego łańcucha wydaje się niemożliwe. Ta powieść doskonale trafiła w mój gust. Tak jak lekturze wcześniejszego tomu "Zimny trop" towarzyszyły raczej letnie emocje tak "Szwedzki kryminał" zaintrygował mnie i trzymał w napięciu do końca. Byłam nawet w stanie przymknąć oko na fakt, iż główny bohater myśli na głos (co koszmarnie mnie irytowało we wcześniejszej powieści), gdyż akcja z każdym rozdziałem przyśpieszała i nie było czasu by skupiać się na drobiazgach. Powieść ta, która czasami niebezpiecznie ociera się o pastisz, ale nie przekracza tej cienkiej granicy, na pewno przypadnie do gustu miłośnikom powieści z mroźnej północy. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-12-2021 o godz 16:28 przez: Anonim
"Tylko nie wgryzaj się za mocno i za głęboko, bo się porzygasz. Serio. To jest jakieś... chore. Obrzydliwe i zboczone. Pieprzony szwedzki kryminał!" Lubię czytać kryminały, więc chętnie sięgnęłam po tę książkę. "Szwedzki kryminał" to już trzeci tom przygód byłego policjanta Tomasza Winklera, lecz muszę się przyznać, że nie czytałam wcześniejszych części. Jednak ta część tak mi się spodobała, że muszę zacząć szukać poprzednich aby nadrobić zaległości. Myślę, że będzie warto. Tomasz Winkler dostaje nietypowa propozycję powrotu do pracy w policji, lecz w zupełnie innym charakterze. Miałby zostać specjalistą od spraw nietypowych, tak zwanych nierozwiązywalnych. Przejmuje sprawę, która właściwie sama na niego wpadła zupełnym przypadkiem a tajemnicze zabójstwo drobnego przestępcy, który wyszedł z więzienia okazało się nie lada zagadką. Książka jest bardzo klimatyczna, mroczna, może trochę brutalna, ale bardzo wciągająca i intrygująca. Fabuła trzyma czytelnika w napięciu i nie można się wręcz oderwać od jej lektury. Strony niemal same się przewracają a każda wciąga coraz bardziej. Zakończenie moim zdaniem jest nieprzewidywalne, co świadczy o tym, że autorzy bardzo się starali aby przykuć uwagę czytelnika do samego końca. Bohaterzy są bardzo dobrze przedstawieni, nie sposób ich nie lubić. Zwłaszcza Winklera i jego uroczej babci Romy. Możemy tu znaleźć dużo emocji, są chwile grozy, ale również znajdziemy odrobinę humoru. Chociaż i w tej książce pojawia się wiele schematycznych elementów, powtarzających się w kryminałach, to mimo to książka jest bardzo dobra. Jest idealna na chłodne zimowe wieczory na kanapie pod kocykiem i ciepłą herbatką z sokiem. "Szwedzki kryminał" to bardzo dobra historia, napisana dość spójnie i trzymając w napięciu pozwala nam jak wiązać ze sobą fakty, jak wykorzystać dedukcję i instynkt śledczy, aby poskładać wszystkie kawałki układanki w jedna spójną całość aż do rozwiązania całej tajemnicy. Nie wiem czy będzie kontynuacja przygód Winklera, ale nawet gdyby nie było, to ja będę wracała do tych, których jeszcze nie czytałam. Mam więc coś do nadrobienia. Polecam, bo warto przeczytać. Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości portalu Czytam Pierwszy pl.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-12-2021 o godz 20:38 przez: Maitiri
Tomek Winkler, niegdyś gliniarz, obecnie prywatny detektyw jest w stanie rozwiązać każdą sprawę. Tym razem jednak sam wplątuje się w niezłe bagno. Przypadkowo poznaje sekret pewnego psychopaty, a nie powinien tego sekretu znać. Dlatego teraz psychopata chce go dopaść i nie przebiera w środkach. Winkler musi się ratować, dlatego zaczyna szukać tropów w przeszłości przestępcy. To, co tam znajduje, mrozi krew w żyłach i sprawia, że włosy stają dęba. To naprawdę bardzo dobra lektura. I zdecydowanie ma coś ze skandynawskich kryminałów. Wiem, że tytuł dokładnie coś takiego sugeruje, ale nie było dla mnie sprawą oczywistą, że ów szwedzki kryminał podczas lektury otrzymam. Na szczęście tutaj wszystko się zgadza. Rasowy kryminał jest. A dokładniej, w pakiecie z detektywem Winklerem dostajemy mroczny, niepowtarzalny klimat, skomplikowaną intrygę, przeszłość pełną tajemnic, realistyczne postacie, a właściwie cały przekrój różnych osobowości, od tych zmęczonych życiem do czerpiących z tego życia całymi garściami oraz, co niemniej ważne, a może nawet najważniejsze, połączenie brutalności z właściwą dzieciom niewinnością i dobrym humorem. Najwięcej tego ostatniego wnosi do powieści postać babci detektywa, niejaka pani Roma. Fajny duet z tej dwójki i fajna ta babinka, taka z ciętym językiem i nieprzebierająca w słowach. Świetna jest ich relacja. Ta dwójka potrafi przekonać czytelnika do siebie. Przede wszystkim oboje stoją za sobą murem. Czego by nie nawyprawiało to drugie, zawsze może liczyć na konkretne wsparcie i ramiona gotowe utulić. Książka jest interesująca, potrafi wciągnąć i nie odpuszcza do ostatniej strony. Bardzo ciekawym wątkiem jest wątek sekty i w ogóle cała przeszłość, która w powieści miesza się z wydarzeniami z teraźniejszości i która na te wydarzenia wydaje się mieć niebagatelny wpływ. Sporo tajemnic, które odkrywamy razem z bohaterem sprawia, że lekturze towarzyszą niesamowite emocje i niesłabnące napięcie. Nie brakuje też zwrotów akcji. A zakończenie wbija w fotel. Jest totalnie nieprzewidywalne. "Szwedzki kryminał" to przemyślana, spójnie napisana opowieść, która trzyma w napięciu i wzbudza w czytelniku przeróżne emocje. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-11-2021 o godz 19:01 przez: Ewelina
Książki pary Dębskich są jak łagodny deszczyk w upalny dzień, który potrafi dać pokrzepienie, ale i pobudzi do myślenia. Zdaję sobie sprawę, że nie są to pozycje dla wszystkich. Zdarzają się cięte riposty, język bywa chwilami wulgarny, a postacie zakręcone bardziej od mojej piżamy po praniu. Ja jednak mam do nich sentyment, bo ukazują niesamowite relacje międzyludzkie, których sama zazdroszczę. Taki niekłamany duet miedzy mężczyzną utrzymującym się ze spraw beznadziejnych i babcią, która pokazuje, że alkohol jest dla ludzi i ona właśnie jest tym człowiekiem. Nie ma u nich czegoś takiego jak przesada. Radzą sobie z różnymi problemami i nie zawsze jest słodko. Mają jednak w sobie to oparcie, że w razie czego, pomimo ogromnej różnicy wieku, mogą na sobie polegać. Pokazują piękno przemijania i okropności świata do którego wielu z nas zagląda. Ukazują przestępców, którzy po czasie spotykają się z samym bohaterem, który zapewnił im cztery kraty. Przesiadywanie we więzieniu nie było takie złe dla owego przestępcy, jednak kiedy siedzi się tam wystarczająco długo, poznaje się również sekrety, które znacznie pomagają w dniu wyjścia na wolność. Taki właśnie sekret poznał tam Rabka. Niestety przekazany w niepowołane ręce sprawia, że nie kończy się to dla niego dobrze. W Tomku rodzą się wyrzuty sumienia, które utrudniają racjonalne myślenie. I kiedy już zaczynamy sądzić, że to koniec, autorzy po raz kolejny nas zaskakują. Książka idealna na chłodny wieczór, gdzie wybieramy kocyk, a nie telewizor i wczytujemy się w tekst o psychopatycznym mordercy. Ujrzymy mały światek sekty i zbrodnię do której doszło dwadzieścia lat temu. Wdepniemy na niepewny grunt, gdzieś tam w pobliżu czas będzie odczytywała bomba emocji i obszar, przypominający coraz bardziej zaciskającą się pętlę. Gula w gardle będzie nam rosła wraz z opisywanymi emocjami. W takich wypadkach przekleństwa są jak mleko dla kotka. Nie pomagają rozwiązać sprawę, ale sprawiają, że wyrzucamy z siebie zalegające emocje. Racjonalne myślenie. Czy coś takiego posiada nasz bohater?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-11-2021 o godz 10:14 przez: mimbla
"Szwedzki kryminał" to trzeci tom historii o Tomaszu Winklerze byłym policjancie, a obecnie prywatnym detektywie, który dostaje propozycję nie do odrzucenia i zostaje audytorem policyjnym do spraw nierozwiązanych. Ten rodzaj "rehabilitacji" daje Winklerowi więcej możliwości jeśli chodzi o dostęp do materiałów śledczych. Gdy pewnego razu trafia do niego były więzień Rabek, którego Winkler jako policjant wsadził do więzienia za drobne przestępstwa, ten opowiada historię współwięźnia z którym siedział, jego tajemnicę, której nigdy nie powinien poznać. Historia brzmi dość nieprawdopodobnie i Winkler nie traktuje historii Rabka poważnie, jednak pozostawia nadzieję na poprowadzenia sprawy. Rabek umiera w dziwnych okolicznościach a to co opowiedział Winklerowi sprawia, że po części staje się winny jego śmierci i postanawia doprowadzić sprawę do rozwiązania. 'Szwedzki kryminał " to opowieść pełna mroku, tajemnic skrzętnie skrywanych przez lata, gdzie bohaterowi przyjdzie zmierzyć się z przeciwnikiem, który nie ma już nic do stracenia. Traumatyczne przeżycia, toksyczna rodzina Matheiselów, sekta, to wszystko odcisnęło piętno, które po latach zbiera swoje żniwo, a tajemnicę sprzed lat odkrywa Tomasz Winkler. Tu wydarzenia z przeszłości stają się kluczem do wydarzeń teraźniejszych. Miałam trochę opory, czy tak jak poprzedni tom "Szwedzki kryminał " nie będzie irytował mnie swoją manierą, w której drażniły mnie słowa smarciak, Bieda czy zdrobnienie Romcia, używane w całej narracji poprzedniej książki, tu na szczęście nie było tak źle. "Szwedzki kryminał" to dobra historia, spójnie napisana, która trzyma poziom, trzyma w napięciu i pokazuje siłę wiązania faktów, dedukcję i instynkt śledczy, pozwalający kolejnym puzzlom , pomału układać się w całość aż do mrocznego rozwiązania tajemnicy. Polecam. Książkę miałam okazję przeczytać i zrecenzować dzięki uprzejmości PRart-Media
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-01-2022 o godz 08:34 przez: Coolturka
"Szwedzki kryminał" to trzeci tom cyklu kryminalnego z Tomkiem Winklerem autorstwa Beaty i Eugeniusza Dębskich, wydany przez @wydawnictwo_agora. Tomek spotyka drobnego oszusta, któremu pomógł trafić za kratki. Wyraźnie przestraszony chłopak opowiada mu o nieobliczalnym mężczyźnie, z którym przyszło dzielić mu celę. Oskarżony o pedofilię "Psychoza" pozostaje nieuchwytny, po tym jak udało mu się zbiec ze szpitala psychiatrycznego. Jego postępowanie budzi przerażenie. Kim naprawdę jest ten człowiek? Na to pytanie będzie musiał odpowiedzieć Tomek, a nie ma zbyt wiele czasu, bowiem psychopata poluje teraz na niego i jego najbliższych. Czy zagadka tego pokręconego umysłu skrywa się w historii jego rodziny? O rany! Co tutaj się odjaniepawliło! Im większy zachwyt budzi we mnie poznana właśnie historia, tym bardziej brakuje mi słów, by móc wyrazić mój podziw/szok/szacunek, bo czymże one są wobec geniuszu autora, w tym przypadku pary autorów. Mówią, że co dwie głowy, to nie jedna, i seria z Winklerem, jest najlepszym tego dowodem. To mój numer jeden polskich cykli kryminalnych. "Szwedzki kryminał" tak jak i jego poprzednie części, to świetnie skonstruowany i drobiazgowo dopracowany kryminał z genialną zagadką. Mamy motyw sekty, zaginione dzieci, a przede wszystkim mocno pokręconą rodzinę, która ściśle strzeże swoich tajemnic. Troszkę brakowało mi tutaj babci Romy, która zeszła na boczny tor, za to cieszę się z powrotu Iwy. Zżyłam się z tymi postaciami i będzie mi ich bardzo brakować. Więc Szanowni Autorzy, nie każcie mi za długo tęsknić 😉. PS. Wszystkie części można czytać osobno, aczkolwiek po zaznajomieniu się z jedną, na pewno sięgnięcie po resztę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-01-2022 o godz 09:34 przez: Domowy Klimacik
Jest to trzecie część przygód detektywa Tomasza Winklera. Od czasu rozwiązania sprawy w Polanicy mija kilka miesięcy. Tomek żyje z dnia na dzień, nadal towarzyszy mu babcia. Właściwie nie może sobie specjalnie znaleźć miejsca, więc wybiera się na zakupy. Tam spotyka Rabka, przestępcę, którego kiedyś wpakował za kratki. Rabek nie wie, że Winkler nie jest już w policji i zwierza mu się ze swoich obaw przed przestępcą, który niedawno zwiał ze szpitala psychiatrycznego. W więzieniu mówili na niego Psychoza. Był z nim w celi, a cały pobyt w więzieniu ze współlokatorem był dla niego koszmarem. Na szybkiej kawie opowiada mu wszystko co wie i prosi o pomoc. Panowie rozstają się, a Tomasz ma nadzieję, że już więcej się nie zobaczą. Nie mija kilka dni, a okazuje się, że Rabek nie żyje. Po małym rozpoznaniu i powrocie do policji (na nowych warunkach) Tomasz zabiera się za nową sprawę. Tropy prowadzą go do Kłodzka i okolic, gdzie mieszka rodzina zbiegłego zabójcy. Szybko okazuje się, że Tomasz musi zadbać o bezpieczeństwo nie tylko swoje, ale i swojej rodziny, ponieważ Psychoza może być naprawdę niebezpieczny. Ta historia była dla mnie o wiele bardziej atrakcyjna. Uwielbiam takie dziwne, mroczne historie. Rodzina, która żyje jak w sekcie. Dzieci są wychowywane w bardzo rygorystyczny i nieludzki sposób. Kary na porządku dziennym, a ojciec uznaje tylko swoją rację. Powoli poznajemy okolice i miejsce, gdzie wychowywał się zbiegły Psychoza. Po nitce do kłębka możemy domyślać się dlaczego taki się stał. Książkę czyta się szybko, a cała historia jest niezwykle ciekawa. Kolejny dobry kryminał. Cała moja recenzja jest na domowyklimacik pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-12-2021 o godz 21:48 przez: Marusitestowanie
Lubicie czytać pojedyncze historię, czy serię. Ja zdecydowanie wolę tą drugą opcję, gdyż mogę poznać głównego bohatera dokładniej i odbyć z nim kilka ciekawych podróży stworzonych przez autora. Tak jest i w tym przypadku. „Szwedzki kryminał” jest kolejną częścią przygód byłego gliniarza Tomasza Winklera. Co prawda nie miałam okazji poznać bohatera wcześniej, ale to mi nie przeszkodziło w rozpoczęciu tej przygody właśnie od tej książki. Tomek dostaje możliwość powrotu do pracy w policji w nieco innym wydaniu niż jak to było dotychczas. Ma on być specem od spraw ”nierealnych” i wciąż „nierozwiązywalnych” spraw. Dostaje, a raczej sam sobie wybiera sprawę w którą zrządzeniem losu zostaje wcześniej wciągnięty. Chodzi o tajemnicze zabójstwo Rabka- drobnego przestępcę, któremu wrocławski detektyw dawno temu zapewnił kilka przykrych lat odsiadki. Kilka dni przed śmiercią ów przestępca odnalazł Tomka i prosił o pomoc, gdyż bał się kogoś, przez kogo był śledziony. Zaczyna się wyścig z tajemniczym Psychozą, człowiekiem-zagadką, w którego tożsamości, jak się okazuje, kryje się wiele tajemnic sprzed dwudziestu lat. Pytań jest wiele, a odpowiedzi jeszcze więcej. Co wyniknie z tego śledztwa? Jest to świetny i bardzo przemyślany kryminał. Czytelnik odnajdzie tu wszystko: dreszczyk emocji, chwile zgrozy, potworne retrospekcje, szczypta humoru i nietuzinkowe szczegółowe opisy. Strona za stroną wciąga coraz bardziej. Zakończenie jest nieprzewidywalne, a głównego bohatera i osoby z jego otoczenia, zwłaszcza babcię Romę po prostu nie da się nie lubić. Autorzy odwalili kawal dobrej roboty i zdecydowanie ma się ochotę na więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-11-2021 o godz 20:08 przez: Aneta
Po raz kolejny Winkler mierzy się ze sporym wyzwaniem. Rabek, człowiek, którego Winkler wsadził do więzienia za drobne przestępstwa, wychodzi i go odnajduje. Nie było to jednak spotkanie na tle zemsty. Rabek podczas swojej odsiadki w zakładzie karnym poznaje tajemnicę współwięźnia, której nigdy nie powinien był poznać. Wkrótce na wolność wychodzi również wspomniany wcześniej współwięzień, a zaraz po tym zostaje umieszczony w zakładzie psychiatrycznym. Jednak nie zabawił tam długo, ponieważ ucieka przy pierwszej możliwej okazji. Wtedy Rabek zaczyna czuć się osaczony, a przeczucie go nie myli. Prosi więc Winklera o pomoc. Kilka dni później, kiedy Rabek miał dać znać jak wygląda sytuacja, zostaje odnalezione jego ciało, a zabójstwo zatuszowane na samobójstwo. Winkler uświadamia sobie, że nie będzie to łatwy orzech do zgryzienia, a jego życie i jego bliskich staje się automatycznie zagrożone. Muszę przyznać, że spośród wszystkich części o Tomaszu Winklerze, tę czytało mi się najlepiej, a zakończenie wprawiło w osłupienie. Śmierć Rabka była jedynie wątkiem pobocznym. Wraz z rozwiązywaniem śledztwa, na wierzch wychodziły długo skrywane tajemnice, sięgające kilku dekad przed aktualnymi wydarzeniami. Bardzo podobał mi się wątek z sektą, był przemyślanie dopasowany i "wciśnięty tam gdzie trzeba". Oczywiście uwagę przykuwa niezmiennie humor Winklera, Romy i Iwy. Dobrze skonstruowane dialogi jak i cały styl pisania mocno przypadły mi do gustu. Polecam "Szwedzki kryminał" zarówno jak i pozostałe części cyklu o Tomaszu Winklerze autorstwa Państwa Dębskich.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-11-2021 o godz 13:20 przez: aalexbook
,,Szwedzki kryminał" to trzeci tom cyklu o Tomku Winklerze. Warto zaznaczyć, że ta część jest zdecydowanie poważniejsza od poprzednich, choć nie zabrakło w niej żartów i humoru typowego dla Tomasza. Sam gatunek też uległ małej zmianie, bo według mnie jest to sensacja połączona z kryminałem i powieścią detektywistyczną. Styl pisania niezmiennie uważam za niezwykle przyjemny, przez książkę się wprost płynie. Zawiera ona wulgaryzmy, lecz są one idealnie wplecione w sytuację, podobnie jak znany już humor Tomasza. Historię poznajemy z perspektywy teraźniejszej oraz wydarzeń z przeszłości życia Psychozy. Bohaterowie, którzy pojawili się w tym tomie byli charyzmatyczni i różnorodni. W tej części mniejszy udział w wydarzeniach miała babcia Roma, ale niezmiennie pozostawała świetnym tłem i dopełnieniem historii, podobnie jak Iwa. Wątek romantyczny był bardzo realny i ciepły, zdecydowanie najlepszy jaki mógł się tutaj pojawić. W książce panowała napięta atmosfera i akcja rozwijała się szybko. Klimatu dodawał wątek sekty i był świetnym dopełnieniem historii. Mam pewne zarzuty co do zakończenia. W przeciwieństwie do poprzednich tomów było ono w połowie otwarte. Mam wrażenie, że wątek śmierci Rabka nie został dobrze wyjaśniony, choć rozumiem, że pewne wydarzenia miały nas nakierować w stronę jego zakończenia. Niemniej jednak czegoś tam brakowało. Zakończenie wątku tajemnicy rodziny Psychozy było zaskakujące i ciekawe, ale w jeden jego aspekt nie byłam w stanie uwierzyć. Mimo wszystko, polecam tę serię ze względu na ciekawe zagadki kryminalne i dozę humoru!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-01-2022 o godz 23:07 przez: martucha180
Autorzy mieli świetny pomysł na fabułę, dobrze zaplanowali intrygę i skroili zawiłą zagadkę, a przy tym zadbali o stworzenie ponurej atmosfery, nasączonej trupami, emocjami i sekretami z przeszłości. Wykreowali bohaterów szytych na miarę. Zapada w pamięć mroczna rodzina Mateńczuków, mocno pokręcona, z ojcem psychopatą i tyranem, oddająca kult pewnemu bóstwu, mająca swoje zasady moralne i system kar. Nieliczne wspomnienia z lat 90. wplecione w akcję, która nie pozwala oderwać się od wydarzeń, przenoszą czytelnika do domu rodzinnego Adama M. vel Psychozy i pokazują jego codzienność. Ciarki przechodzą. Nie tylko wtedy. Bywa brutalnie, a zwrotów akcji nie brakuje, odkąd Winkler ruszył tropem psychopaty i zaczął grzebać w jego przeszłości. Początkowo śledztwo się ciągnie. Zakończenie mnie zaskoczyło. Szok! Dębscy w swym kryminale poruszyli ważne tematy, aktualne i dzisiaj – przemoc fizyczna i psychiczna w rodzinie, wychowanie dzieci, molestowanie seksualne, istnienie sekt. Udowadniają, jak ważne jest wychowywanie dzieci i przekazywanie im systemu wartości oraz odpowiednich wzorców. „Szwedzki kryminał” to bardzo dobra i wciągająca powieść, która rzeczywiście ma coś wspólnego ze skandynawskimi kryminałami. Skomplikowana i mroczna intryga z trupami, psychopatami, tajemnicami z przeszłości, wiarą w bóstwo, sektą, zanurzona w mrocznym klimacie i jak szalem owinięta późnowiosenną pogodą. W pakiecie paleta nietuzinkowych postaci z Tomaszem Winklerem na czele, brutalność kontrastująca z humorem oraz ważne problemy nie tylko rodzinne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-01-2022 o godz 21:35 przez: Oskar
Znowu Dolny Śląsk, znowu detektyw Tomasz Winkler, a z nim babcia Roma. I po raz kolejny sprawa tajemnicza, beznadziejna. Wszystko zaczyna się od przypadkowego spotkania. Chociaż myślę, że w życiu głównego bohatera nie ma przypadków. Drobny przestępca - Rabek, wyszedł zza kratek w Wołowie. Rozpoznał Winklera, poprosił o rozmowę. Kilka dni później leży martwy i zaczynają się problemy. Są trupy, są podejrzani. Jest ramię sprawiedliwości i ponury atmosfer. Jest także aspirant Winkler w roli policyjnego audytora. Zaczyna się wyścig z tajemniczym Psychozą. Człowiek-zagadka skrywa w sobie prawdę o zbrodniach sprzed dwóch dekad i nie cofnie się przed niczym, aby prawda tak łatwo nie wyszła na jaw. Co wydarzyło się w szeregach dolnośląskiej sekty, a może lepiej stwierdzić wprost - chorej rodziny w niewielkim Sadyniowie? Odpowiedzi na to pytanie szuka Winkler. Kiedy wydaje się, że odpowiednio łączy fakty i jest coraz bliżej rozwiązania tej trudnej historii - sprawy się komplikują. Jednak, jak wiadomo "zło" należy zwyciężać "dobrem". Mroczna atmosfera, wyraziści bohaterowie. Silnie zarysowane tło społeczne, przywiązanie do pewnych wartości. Religijność, a może wręcz obłuda. Ból i cierpienie, a po drugiej stronie zaspokojone żądze. Sekta, nieślubne dziecko, zabójstwo, samobójstwo. Tak, to wszystko dzieje się w jednej rodzinie. Rodzinie pozbawionej chyba wszelkich norm i granic. Trzeba poczuć jej specyfikę. Wtedy okaże się, że nawet na rodzimym podwórku, tuż za płotem - rozgrywa się "Moda na sukces".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-12-2021 o godz 16:02 przez: WolneLitery
Kolejna część przygód byłego gliniarza Tomasza Winklera i kolejna tak samo dobra! W tej części przed Winklerem ważne zadanie i rozwikłanie bardzo zawiłej i tajemniczej sprawy. Mamy morderstwo, mamy uciekiniera i mamy sektę - wszystko ze sobą daje nam świetny kryminał. Rabka, drobny przestępca, który właśnie wyszedł z aresztu, prosi o pomoc. Uważa, że Psychoza, z którym odbywał karę, może mu grozić i być niebezpieczny. Co ma on do ukrycia i jak wygnała jego przeszłość? Czy rzeczywiście odbył karę za to, co powinien, czy został skazany bez powodu? Całość bardzo wciąga! Wątek główny, którym jest sekta i przeszłość, która jej dotyczy, jest naprawdę mocna i bardzo dobrze przemyślana. Autorzy zbudowali dla nas bardzo dobrą fabułę i genialnie ją poprowadzili, dzięki temu przez tę książkę się płynie i ciężko jest się od niej oderwać. Strona po stronie na jaw wychodzą kolejne fakty, a sprawa staje się być jeszcze bardziej poważna niż była na początku. Do tego to mocne i zawiłe zakończenie. Uwierzcie mi, że kompletnie się go nie spodziewacie i na pewno będziecie zaskoczeni. Kolejny ogromny plus za bardzo dobre wykreowanych bohaterów, każdy ze swoim charakterem, humorem i mocną osobowością. Kryminał jest mocny, naprawdę dobry i świetnie sprawdzi się dla każdego fana gatunku!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-11-2021 o godz 09:41 przez: JustynaW
MROCZNY KLIMAT, SEKTA, NIEPOKOJĄCA RODZINA I Z KAŻDYM KROKIEM BARDZIEJ PRZERAŻAJĄCA TAJEMNICA. III tom przygód Tomka Winklera nie da się odłożyć ani nie pozwala spokojnie zasnąć. Jak ta powieść nabrała dynamizmu, rumieńców i mroku w porównaniu do poprzedniego tomu. Mam nadzieję, że kolejne części też pójdą w tym kierunku. Główna postać - detektyw Tomasz Winkler, też jakiś dojrzalszy, intrygujący, inteligentny, nie przymierzając nasz James Bond, otoczony pięknymi kobietami, narażający życie i nieugięcie podążającym kolejnymi tropami. Powieść ta trzyma w napięciu, rozpala wyobraźnię, rozbudza jakiś wewnętrzny straszek powodowany nieznanym. Doskonale wiemy, że rodzina Matheisel ukrywa jakąś bardzo mroczną tajemnicę. Aż strach przekroczyć próg ich posesji, zabezpieczonej jak twierdza. Duet autorski Państwa Dębskich kluczy i motają akcję, tak że do samego końca nie wiem co się tak naprawdę wydarzyło w przeszłości - ponieważ to przeszłość w tym kryminale jest kluczem do teraźniejszości – i kto jest rzeczywistym czarnym charakterem, a może jest ich kilku? Udała się ta książka Państwu Dębskim. Z wypiekami na twarzy będę czekać na dalsze części. Dziękuję Pani BP z PRart Media za egzemplarz recenzencki i zapowiadany „ponury atmosfer”😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorach:

Moherfucker. Tom 2 Dębski Eugeniusz
4.8/5
15,90 zł
18,74 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Ziarno granatu. Mitologia według kobiet Opracowanie zbiorowe
5/5
32,86 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ostatni śnieg Pacześ Rafał
4.8/5
31,94 zł
44,99 zł
26,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Moje ciało Ratajkowski Emily
4.4/5
29,67 zł
46,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Kolejne 365 dni Lipińska Blanka
4.4/5
29,18 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Szczerze Tusk Donald
3.9/5
28,67 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dzik Dzikus Łapiński Krzysztof
5/5
25,49 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sztuka kochania Wisłocka Michalina
4.5/5
25,21 zł
39,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego