Szóste piętro (okładka miękka)

Oferta empik.com : 33,99 zł

3za2
33,99 zł 38,00 zł (-11%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Sinclair Alex Książki | okładka miękka
33,99 zł
asb nad tabami
North Alex Książki | okładka miękka
26,46 zł
asb nad tabami
Michaelides Alex Książki | okładka miękka
33,65 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Straciłaś ją z oczu tylko na sekundę…

Totalnie porywający thriller psychologiczny.

Erika Rice wjeżdża windą na ostatnie piętro luksusowego wieżowca. W apartamencie z widokiem na Central Park mieszka jej były mąż. Ich córka Alice, pieszczotliwie zwana Króliczką, zostawiła tam ulubioną zabawkę, którą chcą pilnie odebrać, zanim na zawsze wyjadą z Nowego Jorku - Erika już się może się doczekać, kiedy znajdzie się z dala od kontrolującego męża. 

Winda zatrzymuje się gwałtownie między piętrami, gasną światła, drzwi się uchylają. Zanim mechanizm ponownie się uruchomi, czteroletnia Alice zdoła wydostać się przez szparę w drzwiach i wyjść na zewnątrz. Ale wtedy winda rusza ponownie i zjeżdża na parter… Kiedy Erika wróci na górę, po dziewczynce nie będzie ani śladu. Zrozpaczona matka rozpoczyna desperackie poszukiwania dziewczynki w czternastopiętrowym wieżowcu, w którym nic nie jest takie, jakie się wydaje. Z czasem zdaje sobie sprawę, że mieszkańcy apartamentowca, zamiast pomagać, okłamują ją, prowadząc mroczną grę, w której stawką jest życie jej córeczki. 

Czy czteroletnia dziewczynka może się rozpłynąć w powietrzu?

 

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Szóste piętro
Autor: Sinclair Alex
Tłumaczenie: Kurowski Bartosz
Wydawnictwo: Prószyński Media
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 304
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-10-17
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 30 x 212 x 147
Indeks: 33609850
 
średnia 4,2
5
7
4
10
3
3
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
18 recenzji
3/5
16-03-2020 o godz 15:15 Anonim dodał recenzję:
(...) Straciłaś ją z oczu tylko na sekundę... Erika Rice przyjeżdża wraz ze swoją córką do rezydencji swojego byłego męża. Córeczka podczas ostatniej z wizyt zapomina u ojca swojej laleczki. Aby uspokoić dziewczynkę, matka postanawia odebrać zgubę. Główny problem jaki napotykają na samym początku to ten, iż ojciec mieszka na 13 piętrze a malutka Alice panicznie boi się wind. Pomimo strachu córki, Erika wsiada z nią do windy. Ruszają... Nagle winda zatrzymuje się w połowie szóstego piętra. Gaśnie światło. Drzwi otwierają się do połowy. Malutka Alice ucieka z windy, zostawiając matkę w środku. Zdruzgotana Alice nie potrafi wydostać się w windy.Ta się zamyka i zjeżdża w dół. Ogarnięta paniką matka, szuka swojego dziecka, wraca na feralne piętro, jednak jej córka zniknęła. Gdzie mogła pójść malutka dziewczynka? Erika prosi o pomoc Alana - byłego konserwatora budynku, jednak ten również znika w niewyjaśnionych okolicznościach. Zostaje jej tylko recepcjonista, który nie chce z nią współpracować. Mimo wszystko Erika podejrzewa swojego byłego męża, że to właśnie on stoi za porwaniem córeczki. Jak to się skończy? Dlaczego sięgnęłam po tą książkę? Hmm.. Widziałam bardzo dużo dobrych opinii na jej temat. Cieszyłam się kiedy w końcu wpadła w moje ręce. Jednak kiedy zaczęłam ją czytać wydawała mi się nudna. Rozhisteryzowana matka, której nikt nie wierzy w porwanie dziecka. Wszyscy tzn recepcjonista, sąsiedzi, wykazują się biernym stosunkiem co do Eriki. Nikt nie przejmuje się porwaniem małego dziecka. Dość dziwne to było jak dla mnie. Bardzo denerwowały mnie tzw. wątki przerywniki. Rozpoczynała się ciekawa akcja a tu pyk jakiś wątek, który w tym momencie burzył całe napięcie. Do tego te przezwisko dziecka; Króliczka... dawno nic mnie tak nie denerwowało. Byłam bliska odłożeniu tej książki, bo nic się w sumie fajnego nie działo, jednak coś mnie pchnęło do skończenia jej. Zakończenie okazało się mega petardą!! Zupełnie nie spodziewałam się takiego zakończenia a spowodowało u mnie ciarki na skórze. Wtedy postanowiłam że przeczytam tą książke jeszcze raz. Kiedy ją czytałam znowu od początku faktycznie zwróciłam uwagę że wplatane wątki miały sens, wręcz były potrzebne. Doszłam do wniosku że mam przed sobą świetny thriller psychologiczny! Autorka od początku zaszywa czytelnika w spirale kłamstwa, robi to perfekcyjnie. Tylko małe,wątki powodują że możemy z tej spirali uciec i dojść do prawdy. Mi się to od razu nie udało i uwierzyłam matce:) Przeczytajcie a na pewno nie będziecie żałować!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-01-2020 o godz 07:55 Karolina Gronowska dodał recenzję:
Bardzo dobra książka, ludzie którzy mówią że pomagają a tego nie robią jakąś konspiracja, a zakończenie wprowadza w osłupienie
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
17-12-2019 o godz 21:36 Sylwia dodał recenzję:
Czy gdy byliście dziećmi zdarzyło Wam się bać windy? Czy nie było tak, że ta puszka jeżdżąca w górę i w dół, na grubych linach, miała w sobie coś złowrogiego i nawet jeśli nie przerażającego to budzącego niepokój? Pamiętam, że gdy mając ok. 10 lat byłam u ciotki w Warszawie, która mieszkała w starej kamienicy, zostałam poproszona o zejście do sklepu. Przywołałam windę. To była jeszcze winda starego typu: podwójne drzwiczki, krata. Światło, które się świeciło po otworzeniu drzwi. Pamiętam, że dumna do niej wsiadłam, wybrałam przycisk parteru, drzwi zamknęłam i ... światło zgasło. Pamiętam to uczucie lekkiego strachu gdy pogrążona w ciemności zjeżdżałam na dół. Nie było to przyjemne doświadczenie. Dziś nie boję się wind, ale ten epizod utkwił mi w pamięci. A czemu światło się nie zaświeciło ? Bo byłam za lekka . „Wybierając „Szóste piętro” nie bardzo wiedziałam czego się spodziewać. Z jednej strony sama siebie pytałam: co też strasznego może się dziać w windzie? Z drugiej - byłam właśnie ciekawa tego pomysłu na fabułę. Czy mi się podobało ? Szczerze Wam powiem, że książka mimo, iż czytało się ją szybko, nudziła mnie. Nie poczułam dreszczyku emocji, lęku i strachu. Na każdym kroku natomiast zastanawiałam się w czym tkwi sedno problemu i kto tu stanowi jego epicentrum. Intuicja podpowiadała mi, że znów może być zgoła inaczej niż mi się wydaje i faktycznie, w pewnym momencie przewidziałam poniekąd zakończenie. Z drugiej strony zarysowano tu kilka dość istotnych problemów. Nieznająca granic matczyna miłość, wpływ pojawienia się dziecka na małżeństwo, próby wmówienia człowiekowi jego beznadziejności, przemoc psychiczna. Lęki, depresja, ataki paniki. Mentalna strona człowieka zawsze jest intrygująca i zmuszająca do myślenia. „Szóste piętro” wg mnie to nie jest książka, która na dłużej zagości w pamięci. Fabuła, jak to w thrillerach psychologicznych, biegnie zwyczajowym szlakiem. Nie wniosła niczego nowego do mojego życia. Osobiście mnie nie zachwyciła.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-12-2019 o godz 18:27 Julka dodał recenzję:
Erika wraz z czteroletnią córką wjeżdża windą na ostatnie piętro. Budynek w jakim się znajduję to luksusowy wieżowiec, mieszka w nim ojciec dziewczynki. Kieruję się tam by zabrać zgubę (zabawkę). Nadaża się jednak awiaria wspomnianej machiny. Gdy zatrzymuje się między piętrami a drzwi zostają uchylone dziewczynka się wydostaję. Kobieta nie zdanża namówić jej na powrót gdy winda ponownie wraca do swojej pracy. Ponowny wjazd na szóste piętro w celu zabrania z tamtąd Alice staje się koszmarem. Czterolatka zniknęła... ___ "Totalnie porywający thriller psychologiczny" Takie hasło znajduje się na okładce. Ile w tym prawdy? Pomysł na dramat w wielkim budynku jest zapewne mało spotykany, stwarza atmosferę zaklinowania się a za tym idzie zaufanie każdemu napotkanemu mieszkańcowi. W tym tkwi "problem". Erica staje się pionkiem w grze, kibicujemy jej do ostatniej strony. Napotykamy bohaterów dodatkowych, jedni są dobrzy drudzy tylko udają. Książka jest świetna, jaki cios otrzymamy pod koniec to mało kto przeżyje 😱 Mnie jeszcze trzyma 😜 Czytajcie
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-11-2019 o godz 21:58 wyrwana_strona dodał recenzję:
Boicie się jeździć windą? Czujecie niepokój, że utkniecie między piętrami albo towarzyszy Wam dyskomfort, gdy korzystacie z niej w towarzystwie niesympatycznego nieznajomego? Podobne odczucia ma 4-letnia Alice. Wraz ze swoją mamą, Eriką, muszą jednak odzyskać ulubioną maskotkę z mieszkania ojca dziewczynki. Apartament mieści się na ostatnim piętrze wieżowca, trzeba więc wsiąść do windy… Niestety niepokoje małej się sprawdzają. Winda zatrzymuje się między piętrami, drzwi minimalnie się uchylają. Dziewczynka w ataku paniki przeciska się przez szparę i znika na szóstym piętrze ogromnego apartamentowca. Erika zrobi wszystko, aby odzyskać córkę. We współpracy z konserwatorem i recepcjonistą zaczynają żmudne poszukiwania. Czy jednak naprawdę wszyscy chcą jej pomóc? A może to zbiorowy spisek, który uknuł jej były mąż. Pytania się mnożą, panika Eriki wzrasta, a czas, aby odnaleźć Alice kurczy się nieubłaganie. Thrillery, zwłaszcza psychologiczne, to gatunek, po który zdecydowanie sięgam najczęściej. Tym samym mam po kolejnych tytułach spore oczekiwania i niestety ciężko mnie już zaskoczyć. Zagadkę „Szóstego piętra” rozwiązałam niestety sporo przed końcem książki. Znajdujemy tu bowiem sporo ogranych już motywów, które są doskonale znane fanom kryminałów i thrillerów. Mimo to historię czytało się bardzo dobrze. Akcja od początku do końca trzyma dobre, równe tempo. Klaustrofobiczna atmosfera i stopniowo wzrastająca histeria bohaterki jest mocno odczuwalna przez czytelnika. Strony pochłania się błyskawicznie, pomaga w tym również wydanie z dużą czcionką. Jest to więc książka idealna dla osób, które lubią thrillery psychologiczne, ale dopiero zaczynają z nimi przygodę. Druga grupa osób, mimo że nie będzie zaskoczona rozwiązaniem, również odnajdzie sporo przyjemności z tej lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-11-2019 o godz 15:50 Cantata dodał recenzję:
Jak każda matka jestem przewrażliwiona na punkcie własnych dzieci. Zawsze jak w moje ręce trafia książka, której głównym motywem jest porwanie czy też "zgubienie" nieletnich, moje zmysły się wyostrzają, tętno podnosi a instynkt macierzyński przejmuje władzę nad ciałem. Zresztą tak się dzieje nie tylko w przypadku lektury. Wyjście z moimi dziewczynkami do sklepu czy nawet na osiedlowy plac zabaw łączy się u mnie z podniesionym poziomem adrenaliny. Zawsze uważałam, że matki (czy w ogóle rodzice) powinni mieć oczy z czterech stron głowy lub też coś co nazywamy szóstym zmysłem. Jak tylko moja córka znika mi z pola widzenia zaraz zaczynam się bać, denerwować i nerwowo rozglądać dookoła. Kiedyś na dodatek panikowałam, dziś (już jako doświadczona matka) potrafię się opanować. Jednak co by się stało, gdyby któraś z moich córek naprawdę zniknęła? Jeśli bym widziała jak ucieka a ze względu na okoliczności nie mogłabym jej gonić? Jeśli wiedziałabym, że jest gdzieś w pobliżu, na wyciągnięcie ręki, jednak nie mogę zapewnić jej bezpieczeństwa? Myślę, że jako matka odbieram tę książkę na wielu płaszczyznach, z których niektóre mogą się okazać niedostępne dla bezdzietnego czytelnika, jednak to tylko świadczy o tym jak dobry jest ten thriller. Erika Rice wjeżdża windą na ostatnie piętro luksusowego wieżowca. W apartamencie z widokiem na Central Park mieszka jej były mąż. Ich córka Alice, pieszczotliwie zwana Króliczką, zostawiła tam ulubioną zabawkę, którą chcą pilnie odebrać, zanim na zawsze wyjadą z Nowego Jorku - Erika już się może się doczekać, kiedy znajdzie się z dala od kontrolującego męża. Winda zatrzymuje się gwałtownie między piętrami, gasną światła, drzwi się uchylają. Zanim mechanizm ponownie się uruchomi, czteroletnia Alice zdoła wydostać się przez szparę w drzwiach i wyjść na zewnątrz. Ale wtedy winda rusza ponownie i zjeżdża na parter… Kiedy Erika wróci na górę, po dziewczynce nie będzie ani śladu. Mój lęk przed zgubieniem dzieci wiąże się zapewne z historią, która przytrafiła mi się w dzieciństwie. Pewnego dnia moja mama zabrała mnie do centrum Warszawy do nowo otwartego Pewexu. Kiedy rodzicielka dzielnie zdobywała walutę każąc mi poczekać przed "kantorem", ja miałam zgoła inne plany. Postanowiłam pooglądać wystawy, z których każda kolejna była coraz bardziej interesująca. Po kilku minutach okazało się, że nie wiem gdzie jestem. Wpadłam w panikę i zaczęłam rozpaczliwie płakać. Szybko otoczyli mnie zatroskani i ciekawi ludzie, którym wnet udało się zlokalizować moją mamę, która (jak się okazało) również mnie szukała. Jest jednak pewna różnica pomiędzy "wtedy" a "dziś". Dziś żyjemy w społeczeństwie zapatrzonych w ekraniki telefonów egocentryków, którzy patrzą jedynie na czubek własnego nosa, kiedyś ludzie interesowali się losem innych, empatia była codziennością a nie rzadkością. Kiedyś było jakoś lepiej i Alexowi Sinclair udało się to zauważyć. Tutaj co prawda nie mamy do czynienia z centrum wielkiego miasta, lecz dzięki temu że akcja tej książki rozgrywa się w eleganckim kilkunastopiętrowym apartamentowców, jej nastrój jej jeszcze bardziej mroczny, niemalże klaustrofobiczny, i zdecydowanie bardziej przerażający. Wyobraźcie sobie luksusowe, wyłożone marmurem korytarze z rozmieszczonymi symetrycznie drzwiami, z których każde prowadzą do prywatnych światów bogatych ludzi. Im wyżej się mieszka, tym więcej się zarabia-taka jest zasada. Mąż Eriki zawsze pragnął mieć apartament na samym szczycie i w końcu mu się udało. Jedyną przeszkodą w drodze do pełni szczęścia jest winda, która się od czasu do czasu zacina. Jako mała dziewczynka znalazłam się w podobnej sytuacje jak nasza książkowa Króliczka. Pewnego dnia musiałyśmy z mamą pójść do mojego taty do pracy po klucze od domu. Wjeżdżając na 5 piętro budynku, gdzie miał biura, winda nagle się zatrzymała pomiędzy piętrami. Dokładnie między trzecim a czwartym. U góry widziałyśmy zaledwie trzydziesto centymetrowy prześwit, reszta znajdowała się w szybie. Ponieważ na miejscu nie było żadnego konserwatora dźwigu, musiałyśmy czekać osiem długich godzin, aż nam kogoś przyślą. Na całe szczęście wszystko dobrze się skończyło, jednak uraz do wind pozostanie mi już do końca życia. Wyobraźcie sobie, że nawet studiując przez cztery lata na 12 piętrze w Pałacu Kultury i Nauki, codziennie wspinałam się po schodach. Dlatego zupełnie i totalnie rozumiałam naszą małą bohaterkę i jej strach przez elewatorami. Teraz podsumujmy : z jednej strony mamy kamienne, puste korytarze, z drugiej niedziałającą windę a gdzieś pomiędzy błąka się mała, przestraszona dziewczynka. Z pozoru wszystko wygląda dość prosto, wystarczy przejść się po piętrach i zguba zostanie odnaleziona, rzeczywistość jest jednak dużo bardziej skomplikowana. Henry z recepcji zachowuje się jakoś "dziwnie", były konserwator budynku z kolei jest nadgorliwy, a napotkana na jednym z pięter elegancka kobieta opowiada o żyjącym na szóstym piętrze kryminaliście. http://czytankanadobranoc.blogspot.com/2019/11/szoste-pietro-ale
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-11-2019 o godz 17:08 rudy lisek czyta dodał recenzję:
Ostatnio jakoś dobrze czyta mi się takie właśnie thrillery.Niby lekkie i przyjemne,a tak wciągające,że czyta się je po prostu jednym tchem.”Szóste piętro”Alex'a Sinclaira'a zagwarantuje Wam idealną rozrywkę na jeden wieczór. . Akcja powieści rozgrywa się w luksusowym apartamentowcu liczącym 13 pięter.Pewnego dnia Erica postanawia udać się z wizytą do swojego byłego męża,gdyż jej ukochana 4-letnia córeczka Alice zapomniała swojej ulubionej lalki.Kiedy jadą windą nagle następuje mała awaria a dźwig niespodziewanie zatrzymuje się między piętrami.Gdy gasną światła przestraszona Alice wymyka się przez niewielka szparę i wybiega na korytarz 6 piętra.Zanim Erica zareaguje drzwi windy ponownie się zamykają.Erica nie zadaje sobie sprawy,że właśnie w tym momencie widzi swoją córeczkę po raz ostatni.Co zrobi zrozpaczona matka by odnaleźć własne dziecko? . Szóste piętro”to bardzo dobrze napisany thriller psychologiczny.Mamy tu gęstą,klaustrofobiczną atmosferę wieżowca z jego dziwnymi mieszkańcami.Akcja toczy się dynamicznie z wieloma ciekawymi zwrotami.Autor świetnie wykreował przed wszystkim postać głównej bohaterki.Ja wczułam się w jej sytuacje,gdyż najgorszym koszmarem dla każdej matki jest ten,gdy jej dziecko zniknie jej z oczu.Nie ukrywam,że w tej powieści było kilka irracjonalnych sytuacji,ale mi to w ogólnie nie przeszkadzało.Dałam się porwać w wir wydarzeń oraz dzięki licznym retrospekcjom mogłam z bliska śledzić i poznać historie samej Erici i jej męża.Po jakimś czasie miała swoje domysły,ale zakończenie tej całej historii i tak jest znakomitą wisienką na torcie.Dla mnie Super.Polecam przeczytać😁👍 . Dziękuje @proszynski_wydawnictwo 🖤 https://www.instagram.com/rudy_lisek_czyta/?hl=pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-11-2019 o godz 12:34 alexx dodał recenzję:
„Nic nie dawało mi większej pociechy niż Króliczka. Nic nigdy nie da. Była moją Króliczką i tylko moją”, czyli urojenia matki. Szóste piętro przyciągnęło mnie do siebie ciekawym opisem, który zwiastował dobry thriller psychologiczny choć trochę nierealny. Alex Sinclair ma na swoim koncie kilka książek, ale Szóste piętro to pierwsza jego książka, która została wydana w Polsce. Erika Rice wjeżdża windą na ostatnie piętro luksusowego wieżowca. W apartamencie z widokiem na Central Park mieszka jej były mąż. Ich córka Alice, pieszczotliwie zwana Króliczką, zostawiła tam ulubioną zabawkę, którą chcą pilnie odebrać, zanim na zawsze wyjadą z Nowego Jorku - Erika już się może się doczekać, kiedy znajdzie się z dala od kontrolującego męża. Winda zatrzymuje się gwałtownie między piętrami, gasną światła, drzwi się uchylają. Zanim mechanizm ponownie się uruchomi, czteroletnia Alice zdoła wydostać się przez szparę w drzwiach i wyjść na zewnątrz. Ale wtedy winda rusza ponownie i zjeżdża na parter… Kiedy Erika wróci na górę, po dziewczynce nie będzie ani śladu. Zrozpaczona matka rozpoczyna desperackie poszukiwania dziewczynki w czternastopiętrowym wieżowcu, w którym nic nie jest takie, jakie się wydaje. Z czasem zdaje sobie sprawę, że mieszkańcy apartamentowca, zamiast pomagać, okłamują ją, prowadząc mroczną grę, w której stawką jest życie jej córeczki. Erica Rice od samego początku mnie irytowała. Jej obsesja i zachowania spowodowały, że nie raz musiałam chwilę się zastanowić nad tym, czemu tak postępuje. Szóste piętro to inna i dosyć dziwna książka. Jej bohaterowie to również osoby o nietypowych charakterach. Postać zrozpaczonej matki ukazana w sposób bardzo dosadni i troszeczkę psychiczny. Największym plusem jest oczywiście twist w zakończeniu, ale poprzez zachowanie Rice domyśliłam się już wcześniej, że to całe poszukiwanie dziecka nie jest do końca realne. Sporo tutaj nieprawdopodobnych sytuacji (np. brak monitoringu w luksusowym wieżowcu), a także urojeń głównej bohaterki, które mogą męczyć czytelnika. Muszę przyznać, że oczekiwałam czegoś lepszego. Jest to thriller na kilka godzin, który jest niewymagającą lekturą. Nie wywołuje większych emocji (chyba że wspomnianą przeze mnie wcześniej irytację). Jest to książka jakich wiele, do przeczytania na szybko i bez angażowania się. Lekki thriller idealny dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z tym gatunkiem. Ja jako osoba, która czyta ich dużo, zawiodłam się. Czyta się dobrze, ale nie jest to thriller z wyższej półki. Idealny na przerwę pomiędzy bardziej wymagającymi tytułami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-11-2019 o godz 00:49 Kasia dodał recenzję:
Książka „Szóste piętro” autorstwa Alexa Sinclair’a to thriller psychologiczny traktujący o zdarzeniu, które spotyka Ericę oraz jej czteroletnią córkę Alice. Pewnego dnia udają się one do byłego męża Erici, od którego mają odebrać ukochaną zabawkę dziewczynki. Wielki, ekskluzywny, 14-stopiętrowy wieżowiec jest celem ich podróży, a na dodatek muszą wjechać aż na ostatnie piętro. Jest to trauma dla małej, ponieważ panicznie boi się ona wind. Dźwig niespodziewanie zatrzymuje się pomiędzy piętrami, drzwi uchylają się, a przerażona Alice ucieka przez szparę. Matce dopiero po chwili udaje się z powrotem wjechać na szóste piętro, na którym wysiadła dziewczynka. Jednak kiedy tam dociera, po jej córce nie ma ani śladu. Matka zaczyna szukać pomocy wśród mieszkańców budynku oraz u recepcjonisty, jednak nikt nie traktuje jej poważnie. Zdesperowana kobieta postanawia za wszelką cenę odnaleźć swoje zaginione dziecko. Czy jej się to uda? Co stało się z Alice? Czy jest w to zamieszany były mąż Erici? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie czytając ten znakomity thriller. Książka jest napisana bardzo przystępnie, zawiera mnóstwo zwrotów akcji, trzyma w napięciu oraz dostarcza masy wrażeń. Bohaterka wykreowana przez autora jest znakomicie przedstawiona. Targające nią uczucia lęku, obawy o swoje dziecko, jej ataki paniki oraz jej miłość i oddanie są opisane z mistrzowską precyzją. Wytrwałość kobiety dążącej do celu usłanego samymi przeszkodami jest naprawdę godna podziwu. Ta książka jest warta przeczytania, ponieważ potrafi wzbudzić wiele emocji. A zakończenie powala na kolana. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-11-2019 o godz 17:55 karkareads dodał recenzję:
“Nic nie dawało mi większej pociechy niż Króliczka. Nic nigdy nie da. Była moją Króliczką i tylko moją.” Erica wraz z córką Alice wjeżdżają na ostatnie piętro luksusowego wieżowca, żeby odebrać od jej byłego męża zabawkę dziewczynki. Jednak winda zatrzymuje się pomiędzy piętrami, a drzwi się lekko uchylają. Zanim winda rusza czteroletniej Alice udaje się wydostać na zewnątrz. Potem winda zjeżdża na parter. Kiedy Erice udaje się wrócić na szóste piętro po jej córce nie ma ani śladu. Uwielbiam thrillery psychologiczne i znowu trafiłam na naprawdę dobry ! “Szóste piętro” opowiada o Erice, która desperacko szuka swojej ukochanej córeczki w czternasto piętrowym wieżowcu, w którym nie może nikomu zaufać i nic nie jest takie jak się wydaje. Czy uda jej się odnaleźć córkę? Może porwał ją jej były mąż? Może jeden z sąsiadów? Może stało się coś naprawdę złego? Uważajcie, tu nic nie jest takie jak się wydaje. Historia w “Szóstym piętrze” opisana jest z perspektywy Erici. Nie mam się do czego przyczepić. Książka trzyma w napięciu, a zakończenie zaskakuje. Przekonajcie się sami. Polecam !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-11-2019 o godz 13:53 erka dodał recenzję:
Ostatnio trafiam na książki, w których główna bohaterka musi mierzyć się a to z mordercą, a to z niewiernym mężem – który dodatkowo chce ją zabić, są jeszcze terroryści, albo morderstwo, w które nikt nie chce uwierzyć. Takie silne kobiety, które na początku w ogóle sobie nie radzą i nagle stają się bohaterkami – nie tylko w swoim domu. Podążając więc tym tropem sięgnąłem po kolejną lekturę, w której przewijają się różne aspekty zagrożenia, z którymi kobieta musi sobie sama – a jakże – poradzić. Tą lekturą jest książka „Szóste piętro”. Każda matka, albo prawie każda – zrobi dla swojego dziecka wszystko. Chroni je, bezgranicznie kocha i stara się aby mu na niczym nie zbywało . Jednak czasem złośliwy los stawia przed matką prawdziwe wyzwania… O książce możemy przeczytać że: Erika Rice wjeżdża windą na ostatnie piętro luksusowego wieżowca. W apartamencie z widokiem na Central Park mieszka jej były mąż. Ich córka Alice, pieszczotliwie zwana Króliczką, zostawiła tam ulubioną zabawkę, którą chcą pilnie odebrać, zanim na zawsze wyjadą z Nowego Jorku - Erika już się może się doczekać, kiedy znajdzie się z dala od kontrolującego męża. Winda zatrzymuje się gwałtownie między piętrami, gasną światła, drzwi się uchylają. Zanim mechanizm ponownie się uruchomi, czteroletnia Alice zdoła wydostać się przez szparę w drzwiach i wyjść na zewnątrz. Ale wtedy winda rusza ponownie i zjeżdża na parter… Kiedy Erika wróci na górę, po dziewczynce nie będzie ani śladu. Zrozpaczona matka rozpoczyna desperackie poszukiwania dziewczynki w czternastopiętrowym wieżowcu, w którym nic nie jest takie, jakie się wydaje. Z czasem zdaje sobie sprawę, że mieszkańcy apartamentowca, zamiast pomagać, okłamują ją, prowadząc mroczną grę, w której stawką jest życie jej córeczki. Czy czteroletnia dziewczynka może się rozpłynąć w powietrzu? Podsumowując. Thriller, w którym doświadczamy uczuć matki, której jedyne dziecko przepadło bez wieści. Mamy okazję śledzić coraz bardziej desperacką walkę o odzyskanie dziecka. Liczne retrospekcje mnie nie przekonują. Prawie nigdy nie wnoszą nic do fabuły. Tutaj jest podobnie. Co mnie to obchodzi, dlaczego Erika rozstała się z mężem? Przyznaję przeczytałem rozdziały dziejące się w wieżowcu i początkowe z przeszłości, kiedy to małżonkowie jedli sobie z dziubków i usilnie starali się o dziecko. A akcja w budynku dotycząca samej Alice i jej poszukiwań – jest trochę przewidywalna – jak sądzę taki temat chodzi utartymi drogami i nie ma tu miejsca na zaskoczenie, ale takie prawdziwe. Mimo tego – książkę tą warto przeczytać – przede wszystkim dlatego że jest lekko napisana i czas lektury nam się nie dłuży – a nie jest to niestety standardem, a chciałbym. Jednym słowem – polecam. Kolejna lektura którą można sobie umilić czas.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-11-2019 o godz 11:32 Anonim dodał recenzję:
Wiem , że Szóste piętro zebrało już pare słabszych ocen. Zaskoczę Was więc. Moja będzie pozytywna!🌞 Erika wychowuje małą Alice. Z byłym mężem prawie nie ma kontaktu, dzielą się jednak córeczką i od czasu do czasu ta spędza weekend w wysokim apartamentowcu. Gdy matka dowiaduje się, że jej ulubiona lalka została u ojca, wie że nie ma wyjścia. Mimo strachu i bólu oraz złych doświadczeń decyduje się z Alice wejść do ich dawnego mieszkania. Trzynaście pięter, tyle musza przejechać. Gdy winda staje na szóstym, mała dziewczynka, która panicznie boi się wind ucieka przez szparę na piętro. Matka zostaje spowrotem zatrzaśnięta, dopiero po chwili udaje jej się wyjść z dźwigu. Spanikowana prosi o pomoc mieszkańców apartamentowca oraz recepcjonisty. Czuje jednak, że nikt nie bierze na poważnie jej prośby. Nie mając pomocy znikąd bierze los w swe ręce. Ta opowieść trochę mnie sparaliżowała, a że czyta się ją błyskawicznie poświęciłam dla niej cały wieczór📚. Zaintrygowała mnie i zaciekawiła, a końcówka sprawiła, że zapytałam tylko na głos „CO?”. 😂😂
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-11-2019 o godz 14:34 AgaZaczytana dodał recenzję:
Zawsze czytam opisy z tyłu przed wyborem książki. Nakreśla mi to ogólny zarys fabuły i wówczas podejmuję decyzję czy książkę przeczytam czy jednak odpuszczę. W przypadku tej książki decyzja była zdecydowanie pozytywna. Czy sama historia okazała się równie wciągająca, co sam jej opis? 'Znajdę tego, kto porwał moją Króliczkę - czy był to Alan. czy dziwny człowiek z tego mieszkania, czy ktoś zupełnie inny. To tylko kwestia czasu. I niech Bóg ma w opiece każdego, kto stanie mi na drodze.' Erika zabiera swoją czteroletnią córkę Alice do wieżowca, w którym mieszka jej był mąż. Mała zapomniała swojej lalki i postanowiły ją odebrać. Dziewczynka boi się jeździć windami, jednak w przypadku dostania się na trzynaste piętro, jest to najszybsza droga. Podczas jazdy winda niepodziewanie zatrzymuje się przed szóstym piętrem. Gasną światła, drzwi się otwierają, a dziewczynka znika. Alice rozpoczyna walkę z czasem i postanawia za wszelką cenę odszukać swoją córkę. Czy jej się to uda? Sytuacja jest wręcz tragiczna. W jednej chwili dziecko znajduje się obok, a w drugiej zapada się pod ziemię. Erika w panice nie wie co zrobić, nie ma pojęcia gdzie znajduje się jej córeczka. Historia jest bardzo dynamiczna. Momentami wydawała mi się trochę nierealna, jednak w ostateczności wciągnęła mnie bez reszty, nie mogłam się od niej oderwać. W momencie, w którym myślałam, że wszystko zostało wyjaśnione, cała sytuacja jeszcze bardziej się pomieszała, a rozwiązanie wbiło mnie w fotel. Nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy. 'Byłam ciekawa na jakim etapie życia człowiek przesiąka lękiem przed bliźnim - bądź nieufnością wobec nich - do tego stopnia, że nie potrafi wyciągnąć pomocnej dłoni ku zrozpaczonej matce, dbającej jedynie o dobro własnego dziecka.' Nie ma sensu się zastanawiać, tę historię trzeba poznać. Książka zapewnia emocje i napięcie, od którego ciężko się oderwać. Można ją sobie dawkować, ale można też pochłonąć ją za jednym razem. Zdecydowanie polecam! ' Jestem gotowa umrzeć za moją Króliczkę. Wiem, większość rodziców twierdzi, że dla swoich dzieci zrobiłaby wszystko, ale czy zdecydowaliby się ponieść ostateczną ofiarę, gdyby przyszło co do czego? Czy postawiliby wszystko na jedną kartę, żeby ich dziecko miało większe szanse? Mnie na to stać.'
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-11-2019 o godz 22:20 marta.k dodał recenzję:
Zabieram Was dzisiaj na 'Szóste piętro' luksusowego wieżowca. Spotkacie tam oszalałą z rozpaczy Erikę, która z obłędem i desperacją w oczach będzie zaczepiała każdą przechodzącą po budynku osobę i zadawała jej setki pytań. Bohaterka za wszelką cenę stara się odnaleźć ukochaną córeczkę - Alice, która 'uciekła' z windy, gdy ta w wyniku awarii zatrzymała się pomiędzy piętrami. Specyficzna jest to książka. Niby nie dzieje się tu dużo a jednak przez całą lekturę towarzyszyło mi uczucie lęku i zagubienia. Chwilami, podobnie jak Erika wydawało mi się, że kompletnie tracę rozum i próbowałam dociec, co tak naprawdę stało się z jej dzieckiem. Czy dziewczynka tak jak Alicja z książki L. Carolla wpadła do króliczej nory i przeniosła do krainy czarów (w końcu to ulubiona zabawka 'Króliczki' jest główną sprawczynią całego tego zamieszania) i dlatego mama nie mogła jej odnaleźć? Czy czteroletnie dziecko może tak po prostu zniknąć, rozpłynąć się w powietrzu bez śladu? 'Szóste piętro' to duszny thriller, klaustrofobiczny wręcz a ogromna, zamknięta przestrzeń wieżowca wywołuje niepokój i niepohamowaną chęć ucieczki z tego miejsca przy jednoczesnym pragnieniu pozostania w nim i odkrycia tajemnicy zniknięcia Alice. Liczne korytarze, po których biegamy razem z Eriką, kolejne piętra i dziwni bohaterowie, z których każdy wydaje się podejrzany. Czy kobieta może któremukolwiek z nich zaufać? I czy uda jej się wyjść z tego strasznego labiryntu z córką w ramionach? Obłędna jest ta książka (interpretacja tego przymiotnika dowolna ;)). Przeczytałam ją migiem ze względu na gęstą atmosferę i silną dawkę skrajnych emocji. Zakończenie, no cóż - zakończenie sprawia, że po przeczytaniu powieści otworzyłam szeroko oczy ze zdumienia a usta ułożyły mi się w wielkie O. Szukajcie wskazówek na stronach tej powieści a w końcu znajdziecie Alice.. A może właśnie nie? Sprawdźcie sami - gwarantuję Wam, że nie pożałujecie! :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
31-10-2019 o godz 17:10 Joanna dodał recenzję:
Erika pojawia się w apartamencie byłego męża, aby odebrać ulubioną maskotkę córki. Pech sprawia, że aby dostać się do mieszkania mężczyzny muszą wyjechać windą, co przeraża małą Alice, która od zawsze panicznie boi się wind. Kiedy kobiety zostają w niej same, wydarza się tragedia... _ Ten thriller spowodował u mnie naprawdę mieszane odczucia. Już sam początek sprawia, że czytelnik nie chce odłożyć książki. Jest napisana wyjątkowo dobrze, co skutkuje tym, że można ja pochłonąc dosłownie w jedno popołudnie. Jednak przychodzi momet, kiedy jest naprawdę nudno. Długo czekałam, aby akcja w końcu nabrała tempa. Mimo wszystko, za nic w świecie nie odłożyłabym tej książki przed poznaniem zakończenia. Coś sprawia, że nie chce się jej odkładać. Może to upór głównej bohaterki? Lubię takie kobiety, które mimo masy przeszkód na swojej drodze, nie odpuszczają. A Erica nie spotkała się na swojej drodze praktycznie z żadną pomocą. Kibicowałam jej przez cały czas, ale to zakończenie... OMG! Więcej nie powiem, sami po nia sięgnijcie- nie jest to co prawda książka, którą trzeba przeczytać, ale jak ktoś lubi lekkie thrillery z zaskakującym zakończeniem to powinien być zadowolony 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-10-2019 o godz 09:50 Pinko dodał recenzję:
Gdyby mogła, zupełnie ucięłaby kontakty z byłym mężem, Michaelem. Ale ze względu na ich czteroletnią córeczkę, Alice, zwaną pieszczotliwie Króliczką, musi zacisnąć zęby. Tego dnia Erika wybrała się do apartamentu byłego męża po zabawkę, którą zostawiła tam jej córka. Kobieta planuje wyjechać z miasta, odcinając się zupełnie od przeszłości. Mały wybieg pomaga w oszukaniu portiera i dostania się do windy, choć z czteroletnim dzieckiem nie jest to takie łatwe. Ich celem jest trzynaste piętro. A jednak na szóstym winda staje w miejscu; Alice panicznie boi się tej zamkniętej puszki, więc gdy tylko drzwi lekko się uchylają, ucieka. Erika w ostatnim momencie krzyczy, by mała poczekała na nią tuż przy drzwiach ustrojstwa, a ona po nią wróci. Niestety, gdy bohaterka wreszcie dostaje się ponownie na szóste piętro, po dziecku nie ma ani śladu. Zrozpaczonej matce w poszukiwaniach postanawia pomóc Alan, jeden z mieszkańców, a także szef konserwatorów budynku- jak sam twierdzi. Splot wydarzeń, napotkane na drodze kolejne osoby sprawiają jednak, że Erika nie wie, komu może ufać. Nie ma przy niej Alice. Czy to możliwe, by dziecko rozpłynęło się bez śladu? A może jej były mąż, Michael, maczał w tym wszystkim swoje palce... ? Zdecydowałam się na tę pozycję, choć początkowo jakoś... zupełnie mnie do siebie nie przekonywała. To był odruch, po trosze też ciekawość. Wydawało mi się totalną abstrakcją to, że dziecko może zaginąć w szczelnie zamkniętym, trzynastopiętrowym wieżowcu i zupełnie nikt nie natrafił na jego ślad, a w dodatku każdy mieszkaniec kłamie. A tu niespodzianka, cieszę się, że jednak sięgnęłam po tę pozycję. Erika źle wspomina jej małżeństwo z Michaelem. Para początkowo miała problemy ze spłodzeniem dziecka, a szczęśliwa nowina o poczęciu nowego życia zbiegła się z awansem w firmie prawniczej, w której pracował mężczyzna. Z dnia na dzień ich relacja zdawała się umierać, a Michael bardziej dbał o nienarodzonego malucha, niż o własną żonę. Erika była gdzieś na końcu jego listy priorytetów. Miała nadzieję, że po narodzinach córki sytuacja się poprawi, ale było odwrotnie- mąż albo skrzętnie jej unikał albo wszczynał kłótnie. Postanowiła odejść razem z dzieckiem. Teraz za wszelką cenę stara się ukrócić kontakty Króliczki z jej ojcem. Bloki, ogromne apartamentowce- skupiska normalnych ludzi. No, może nie zawsze. Właśnie w takim miejscu chyba łatwiej o ukrycie się wśród masy sąsiadów przed ciekawskimi oczami społeczeństwa. Z drugiej strony, gdy prawda o Twoich poczynaniach wyjdzie na jaw, i tak znajdziesz się na językach pozostałych lokatorów. W trakcie poszukiwań, zupełnym przypadkiem główna bohaterka dowiaduje się, iż na jednym z pięter zamieszkuje były skazaniec, a ten pomocny staruszek Alan jest jego ojcem. Wiadomo, że przed oczami stają jej najmroczniejsze wizje tego, co stało się z jej córeczką. Początkowo nikt nie chce jej uwierzyć, podróżuje więc między kolejnymi piętrami, nawołując Alice. Dopiero kolejne, niezaprzeczalne fakty przeciągają na jej stronę kolejnych ludzi pracujących w budynku. Baaaardzo się wciągnęłam; Erika była tak przekonująca w swoich rojeniach, że i ja dałam się nabrać. W końcu kobiety mają tę przewagę, że powołując się na prawo matki, wiele osób automatycznie zaczyna im ufać. W końcu dlaczego kobieta poszukująca swej córki miałaby kłamać? Jaki miałaby w tym cel? Bez sensu, prawda? Historia, która przed jej rozpoczęciem zdawała się taka nijaka, na moich oczach przeobraziła się w fantastyczny thriller psychologiczny. Na pierwszym planie pojawia się oczywiście Erika, która wręcz panicznie boi się eks męża. Dlaczego? Cóż, miałam chyba miliony wyobrażonych powodów w głowie. Sama bohaterka dość oględnie mówi o ich relacji, skupiając się głównie na tym, jak źle była traktowana, ale bez podania konkretnych wydarzeń, co spowodowało rój myśli w mojej głowie. Bił ją? Poniżał? Michael jawi nam się jako zapalony karierowicz, mistrz dobrych rad, manipulujący żoną pod przykrywką "dobrego męża". I wiecie co? Przez te ponad dwieście stron wierzyłam ślepo Erice. Wyczuwałam co prawda, że coś nie do końca jest w porządku, że mała Alice została stworzona (być może) przez chorą wyobraźnię kobiety, ale skoro inni też widzieli dziewczynkę, to musiała być realna. Dopiero na ostatnich dziesięciu dostajemy tak ogromne BUM, że do tej pory nawet nie wiem, jak ująć w słowa mój zachwyt nad przeprowadzoną przez pana Sinclair intrygą. Thriller psychologiczny w jak najlepszej odsłonie, Moi Mili. Polecam każdemu miłośnikowi mocnych historii!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
23-10-2019 o godz 15:08 monika dodał recenzję:
Alex Sinclar z książką "Szóste piętro" pojawił się po raz pierwszy na polskim rynku, choć na jego koncie jest już kilka innych thrillerów psychologicznych, które zresztą uważa za najlepszy gatunek dla swojego pióra. Autor stara się utrzymać akcję powieści w szybkim tempie. Nadaje jej nawet kilka ciekawych zwrotów akcji. To na czym jednak skupia się ponadprzeciętnie i do czego ma najwyraźniej ma słabość to narracja i dialogi. To co oferuje "Szóste piętro" to bez wątpienia cecha szybko czytających się powieści, w których nie ma miejsca na szeroko zakrojone tło i bliższe poznanie jej bohaterów. Tu wciąż się coś dzieje a bohaterowie nie przestają ze sobą rozmawiać. Nie jest to jednak do końca to - co oferuje rasowy thriller psychologiczny, który dotąd kojarzył mi się raczej z pełną napięcia akcją, ciekawym wątkiem i bohaterami, którzy wręcz fascynowali. czasem nawet przerażali. Nieoczywistością fabuły oraz zaskakującym zakończeniem. Narastającym napięciem i nierzadko refleksją na jej zakończenie. W "Szóstym pietrze" Alex Sinclar na tło wydarzeń wybiera luksusowy wieżowiec w Nowym Jorku, w którym gubi się czteroletnia dziewczynka. Wcześniej Alice razem z mamą jedzie windą na trzynaste piętro do mieszkania taty, w którym zostawiła ulubioną zabawkę. Wtedy następuje awaria windy. Małej Alice udaje się jednak wydostać z pułapki, przez niewielką szczeliną wprost na szóste piętro wieżowca. Kiedy zaś wina uruchamia się ponownie, Erica zjeżdża nią na sam dół. Chwile potem w panice biegnie po córkę. Niestety dziewczyna zniknęła. W poszukiwaniach pomaga jej kilka osób, w tym były pracownik wieżowca oraz młody recepcjonista Henry.Wydaje się niemożliwym by dziewczyna niezauważona opuściła budynek, musi więc gdzieś być w jego wnętrzu. Pytanie tylko gdzie, skoro nikt jej dotąd nie widział i nie odpowiada na wołania. Tymczasem ślady krwi znalezione na klatce schodowej potęgują tylko niepokój zrozpaczonej matki. Wątek naprawdę oryginalny, zapowiadający ciekawą akcję. Pomysłowi bohaterzy i samo miejsce akcji. Wydaje się byk OK. Niestety na tym w dużej mierze moje zachwyty ustały. Być może zabrakło tu pomocy sprawnego redaktora, który pomógłby tej powieści utrzymać dramaturgię, której niestety zabrakło, co jest raczej niedopuszczalne przy tego typu literaturze. Znalazłam również kilka dość irracjonalnych dla mnie sytuacji, które nieco obniżyły pułap mojej ogólnej oceny. Jednym z nich jest rozmowa Eriki z recepcjonistą, który proponuje zrozpaczonej matce odświeżenie się w toalecie tuż po zgubieniu dziecka. Nie wydaje mi się to ani realne , ani na miejscu. Choć z drugiej strony to właśnie takie sceny jak ta zaczęły utwierdzać mnie w pewnym przekonaniu, że coś w całym tym zdarzeniu nie gra. Podobnie miała się rzecz w przypadku rozmowy matki z Alanem - jednym z mieszkańców wieżowca. Mało realna, dość powściągliwa i wyszukana. Do tego brak jakichkolwiek kamer i monitoringu w luksusowym wieżowcu. Dość dziwna sytuacja. To wszystko spowodowała, iż moje podejrzenia co do fabuły i jej zakończenia okazały się słuszne. Nie były więc dla mnie niespodzianką.Powieść okazała się dość przewidywalna. Mimo to przyznaję iż "Szóste piętro" czytało mi się dość dobrze. Nie nazwałabym go jednak porywającym thrillerem. To raczej przeciętna literatura, która co najwyżej umili chwile z książką. Idealna dla zabieganych i do pociągu. Zupełnie niezobowiązująca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-10-2019 o godz 00:16 Książka.w.pigułce dodał recenzję:
Miła odmiana po ciężkich, przeładowanych akcją i ilością podejrzanych thrillerach. Skromna, lekka, niemęcząca, niewymagająca fabuła będzie wytchnieniem i odpoczynkiem dla czytelników tego gatunku, akurat do połknięcia w jeden dłuższy jesienny wieczór. A fanom domestic noir pomysł na fabułę może przypaść do gustu. Erica miała wszystko: bogatego męża prawnika, który robił zawrotną karierę w zawodzie, luksusowy apartamentowiec na Manhattanie, skromną i niewymagającą pracę urzędniczki. Do szczęścia małżeństwu z kilkuletnim stażem brakowało tylko potomstwa. Gdy w końcu się udało, mężatka zauważa pojawiające się w związku rysy … Kolejno Sinclair przenosi nas w czasie. Główny wątek rozpoczyna się, gdy po ciężkiej batalii rozwodowej, gdzie dochodzi kłótnia o prawo przyznania opieki nad dzieckiem (czyli jak wiemy, bardzo nieprzyjemne i bezlitosne spory, gdzie milcząco cierpią najmłodsi) Erica jedzie do byłego męża, by odnaleźć zagubioną zabawkę czteroletniej córki. Winda z niewyjaśnionych przyczyn zatrzymuje się między piętrami, a na tytułowym „Szóstym piętrze” Króliczka przez uchylone drzwi, wiedziona strachem przed niewielkimi pomieszczeniami ucieka matce. Rozpoczyna się walka o dziecko, a czas nieubłaganie ucieka. Co stało się z małą Alice? Czy to sprawka byłego męża? Kobieta szaleje z rozpaczy i jest skłonna do wszystkiego, byle odzyskać córkę. Jak na thriller przystało – zakończenie jest bardzo zaskakujące. Uważny czytelnik w dość krótkim czasie może snuć prawidłowe przypuszczenia, co mogło się faktycznie wydarzyć. Spotkamy tutaj niewielu podejrzanych, a miejsce (czyli wieżowiec) też nie daje wybiegu do mnogości wydarzeń. Stąd „Szóste piętro” należy uznać za lekką i przyjemną lekturę, gdzie możemy oddać się woli bohaterki i wraz z nią szukać porywacza, zamiast jak na wnikliwego czytelnika przystało próbować ustalić to na własną rękę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Śreżoga Puzyńska Katarzyna
3.8/5
29,78 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Arabska wendeta Valko Tanya
4.6/5
27,03 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Dziennik Reni Spiegel Spiegel Renia
4.6/5
26,52 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Outsider King Stephen
4.7/5
31,84 zł
47,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Jest krew King Stephen
4.0/5
28,52 zł
43,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Mała Carey Edward
4.6/5
27,28 zł
43,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Wymazani z pamięci Borlik Piotr
4/5
25,71 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Przygody młodego przyrodnika Attenborough David
4.2/5
26,65 zł
42,00 zł
26,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Pokrzyk Puzyńska Katarzyna
4.0/5
27,86 zł
42,00 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Ktoś, kogo znamy Lapena Shari
3.8/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Obserwując Edie Way Camilla
5/5
33,99 zł
37,90 zł
32,29 zł
strona produktu - rekomendacje Dom bez klucza Biggers Earl Derr
0/5
23,99 zł
27,20 zł
22,79 zł
strona produktu - rekomendacje Z zimnym sercem Frear Caz
3.1/5
35,99 zł
39,99 zł
34,19 zł
strona produktu - rekomendacje Opowiedz mi o nim Gerhardsen Carin
3.8/5
35,49 zł
39,90 zł
28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Nasz mały sekret Roz Nay
3/5
18,62 zł
29,99 zł
strona produktu - rekomendacje Milcząca ofiara Mitchell Caroline
4.0/5
33,99 zł
37,90 zł
32,29 zł
strona produktu - rekomendacje Ten jeden dzień Rouda Kaira
4.1/5
35,99 zł
39,99 zł
34,19 zł
strona produktu - rekomendacje Śladami Emmy Walker Wendy
4.4/5
31,49 zł
34,99 zł
29,91 zł
strona produktu - rekomendacje Papierowe duchy Heaberlin Julia
3.5/5
35,99 zł
39,99 zł
34,19 zł
strona produktu - rekomendacje Echo morderstwa Daugherty Christie
4.4/5
35,99 zł
39,99 zł
34,19 zł
strona produktu - rekomendacje Black Water Doughty Louise
5/5
18,85 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Moja siostra Adams Michelle
3.7/5
32,99 zł
36,99 zł
31,34 zł
strona produktu - rekomendacje Przychodzę nie w porę Dyda Ewelina
3.2/5
32,99 zł
36,99 zł
31,34 zł
strona produktu - rekomendacje Mury Overton Hollie
4.3/5
31,49 zł
34,99 zł
29,91 zł
strona produktu - rekomendacje Zanim pozwolę Ci wejść Blackhurst Jenny
4/5
33,99 zł
37,91 zł
32,29 zł
strona produktu - rekomendacje Katalog motyli Knyżewska Izabela
4/5
34,99 zł
38,99 zł
33,24 zł
strona produktu - rekomendacje Żart Mackiewicz Tomasz
0/5
22,49 zł
35,00 zł
21,36 zł
strona produktu - rekomendacje Proś o wybaczenie Leigh Melinda
4.3/5
35,49 zł
39,90 zł
28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Nie ma innej ciemności Hillary Sarah
5/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Uśpienie Grebe Camilla
4.1/5
38,49 zł
42,90 zł
36,56 zł
strona produktu - rekomendacje Idealna matka Molloy Aimee
3.2/5
31,49 zł
34,99 zł
29,91 zł
strona produktu - rekomendacje Podejrzany Barton Fiona
4.2/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Zła krew Stage Zoje
4.2/5
32,99 zł
36,98 zł
31,34 zł
strona produktu - rekomendacje Obsydianowa komnata Douglas Preston , Child Lincoln
4.5/5
35,99 zł
39,99 zł
34,19 zł
strona produktu - rekomendacje Nieznajoma Dickson Allison
3.5/5
19,85 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zimowy ogień De La Motte Anders
4.4/5
35,99 zł
39,99 zł
34,19 zł
strona produktu - rekomendacje 13 minut Pinborough Sarah
4.2/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.