Syrena i Pani Hancock (okładka twarda)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 39,49 zł

39,49 zł 42,90 zł (-8%)
31,59 zł + dostawa 0 zł
dla zakupów od 40 zł
salon Empik - dostawa 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Hermes Gowar Imogen Książki | okładka twarda
39,49 zł
asb nad tabami
Morris Heather Książki | okładka miękka
26,99 zł
asb nad tabami
Escobar Mario Książki | okładka twarda
31,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Syrena to bardzo niebezpieczna zdobycz. Podobnie jak kurtyzana.

Pewnego wrześniowego wieczoru w 1785 roku kupiec Jonah Hancock słyszy niecierpliwe pukanie do drzwi. W progu stoi jeden z jego najlepszych kapitanów, klnąc, plując i nerwowo przestępując z  nogi na nogę. Statek pana Hancocka przepadł. Ale kapitan przywiózł kupcowi coś, co swoją wartością przewyższa okręt… Wyłowionego z morskich odmętów dziwnego stwora, który bez wątpienia jest… najprawdziwszą syreną!

Kiedy plotka roznosi się po okolicznych dokach, kawiarniach i lupanarach, wszyscy chcą zobaczyć syrenę pana Hancocka. A on bardzo chce na tym cudzie zarobić. Zgadza się więc wypożyczyć osobliwą poczwarę do najsławniejszego domu rozpusty w Londynie. W tym luksusowym przybytku czeka na pana Hancocka o wiele więcej syren. Znacznie groźniejszych i bardziej ponętnych niż jego morski stwór – gotowych dać mu szczęście, o którym marzy, lub zhańbić go i przywieść do zguby…

"Wiele w tej książce jest do przegryzienia, jeszcze więcej – do smakowania. A wszystko to podane jest czarująco i z humorem."
"The Guardian"

"Ta powieść wspaniale przywołuje tętniący życiem, pełen sprośności świat osiemnastowiecznego Londynu. Bez wątpienia jest to początek pięknej kariery Imogen Hermes Gowar."
"Vogue"

"Opowieść o cudach i obsesjach, pełna czarujących detali… To książka, w której trzeba się zatracić."
"Stylist"


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Syrena i Pani Hancock

Tytuł: Syrena i Pani Hancock
Autor: Hermes Gowar Imogen
Tłumaczenie: Dobrzańska Anna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 512
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-01-30
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 45 x 216 x 158
Indeks: 30924628
 
średnia 4,4
5
11
4
14
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
33 recenzje
4/5
24-04-2019 o godz 18:15 Pistacjovaa dodał recenzję:
"Syrena i Pani Hancock", to książka, która ma zarówno piękne wnętrze, jak i oprawę. Historia opisana przez Imogen Hermes Gowar przenosi nas do XVIII-wiecznej Anglii. Autorka w dużym stopniu skupia się na bardzo szczegółowych opisach miejsc, ubioru, krajobrazów czy zwyczajów ludzi, dzięki czemu możemy poczuć niesamowity klimat Londynu i tamtego okresu. Warto również zwrócić uwagę na świetnie wykreowanych i różnorodnych bohaterów, o przeróżnych charakterach i historiach. Książka pomimo niewielkiej ilości akcji i "ciężkiego" początku sprawiła, że nie mogłam się od niej oderwać, choć rzadko sięgam po literaturę tego typu :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-04-2019 o godz 23:50 Amanda dodał recenzję:
Tekst pochodzi z bloga: https://amandaasays.blogspot.com/2019/04/syrena-i-pani-hancock-imogen-hermes.html O SYRENIE BEZ SYRENY? Książka zapowiadała się na motyw syreny na pierwszym planie, prawda? A jednak tak nie jest. Tej syreny właściwie za wiele nie ma. Początkowo budziło to moje zaniepokojenie, ale jak się okazało - nie było to wcale wadą. Spośród stron wyłania się powieść obyczajowa, która niezwykle wciąga czytelnika. Nasz pan Hancock to człowiek porządny, którego wzburzają ekscesy domu publicznego, a jednak ciekawi go panna Neal - kolorowy kwiat, beztroska kurtyzana lubiąca luksusy. Czy będzie coś z tego zderzenia światów? A jeśli już przy postaciach kobiecych jesteśmy - to one są gwiazdami tej książki, z Angelicą na czele. Autorka postarała się o naprawdę niesamowitą kreację bohaterki, która była dynamiczna i przeszła ogromną metamorfozę. Na uwagę zasługuje również mała Sukie, którą polubiłam od pierwszych stron z jej udziałem. Ciekawe są też postacie pani Chappel, właścicielki domu rozpusty oraz dziewcząt, które się tam znalazły, zwłaszcza Polly. Przy okazji wątku kurtyzan z domu publicznego, został poruszony wątek pozycji kobiet i ich roli w społeczeństwie, a także temat wolności i tak wielu rozbieżności w postrzeganiu tego terminu. I trzeba przyznać, że Imogen Hermes Gowar zrobiła to z ogromnym wyczuciem, nie narzucając nikomu swojego zdania, a wręcz prezentując obie strony medalu, co bardzo mi się podobało. I wiecie co? Chociaż na początku liczyłam na jakieś magiczne syreny, których ostatecznie raczej nie dostałam, to jednak podobała mi się ta książka. I to bardzo! ;-) STRUKTURA Książka podzielona jest na części, w ramach których mamy numerowane rozdziały. Przed niektórymi rozdziałami pojawiają się również krótkie wstawki - nieco tajemnicze, jakby z perspektywy owej syreny? Kto wie. ;-) Narrator jest trzeciosobowy i było to zgrabne zagranie, gdyż bardzo umiejętnie przeskakiwał on między losami naszych bohaterów, podążając za nimi tak, by w naszej głowie historia składała się w całość i niczego nam nie brakowało. Podobał mi się również styl pisania autorki - sprawiał, że poczułam klimat świata przedstawionego i wciągnęłam się w opowieść. Również miłośnicy pięknych wydań będą zadowoleni - edycja w twardej oprawie jest obłędna! Piękna obwoluta, a pod nią niezwykła okładka. W środku dodatkowo kwiecista wklejka oraz nieco inna, ale równie przyjemna dla oka czcionka. Od strony technicznej nie mam więc żadnych zastrzeżeń. PODSUMOWUJĄC Syrena i Pani Hancock to powieść z niebanalnym klimatem, przez którą płynie się z ogromną przyjemnością. Ciekawy pomysł na fabułę, genialna kreacja bohaterów i interesujące wątki poboczne. Do tego styl pisania tak bardzo pasujący do czasów, w jakich osadzono historię, że człowiek niemalże przenika do książkowego świata. I przyznam się Wam, że momentami Syrena i Pani Hacock kojarzyła mi się z Lalką Bolesława Prusa. Kwestia klimatu, małych podobieństw w historii? Nie mam pojęcia, jednak była to dla mnie zaleta. Jestem zdecydowanie zadowolona z lektury i serdecznie ją Wam polecam! ;-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-03-2019 o godz 14:04 Agnieszka Gorecka dodał recenzję:
„Syrena i Pani Hancock” Książce nie mam kompletnie nic do zarzucenia. Czytanie jej było cudowną przygodą. Autorka, Imogen Hermes Gowar napisała bardzo ciekawą i oryginalną powieść. Głównie czytamy o kupcu imieniem Jonah Hancock, którego życie odmienia się diametralnie, za sprawą najprawdziwszej syreny. Syrenę przywozi mu kapitan jego statku. Czytamy również o Pani Chappel, która prowadzi dom publiczny, oraz o kurtyzanach w nim pracujących. Niech nie zwiedzie was tytuł. O syrenie czytamy niewiele, wręcz epizodycznie. Książka zalicza się do fantastyczno-historycznych. Nie nudziła mnie, czytałam ją z zaciekawieniem i zainteresowaniem. Akcja rozgrywa się w Anglii w latach 80, XVlll wieku co również bardzo mi się podobało. Niektórym powieść może wydawać się nudna z racji tego, że opisy są dosyć obszerne a akcja toczy się po mału. Jak już pewnie wiecie nie gustuję w obszernych opisach, lecz w tym przypadku kompletnie mi to nie przeszkadzało, były one tak bogate, że pobudzały moją wyobraźnie. Muszę dodać, że książka jest cudownie wydania ! Okładka prezentuje się ślicznie. A w mojej domowej biblioteczne stoi na honorowym miejscu. Trzeba przyznać, że wydawnictwo Albatros, staje na wysokości zadania jeśli chodzi o wydania swoich książek. Zerknijcie na „Kirke”, której wydanie jest równie cudowne. Książkę oceniam 4/5 (512 str.) @gusiolec
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-03-2019 o godz 17:51 Kala dodał recenzję:
Powieść Imogen Hermes Gowar wydana przez wydawnictwo Albatros, stanowiła chyba jedną z głośniejszych premier 2019 roku - a już na pewno jego początku; zwracając uwagę szerokiego i dosyć zróżnicowanego grona czytelników. Być może niniejsze zainteresowanie wywołała oprawa „Syreny i Pani Hancock”, bo, powiedzmy to sobie już na wstępie, Albatros rozbija jakiś bank w tej kategorii ostatnimi czasy (zerknijcie choćby na wydanie „Kirke” czy „Siedem śmierci Evelyn Hardcastle”), ale osobiście do lektury zmotywował mnie nieco inny czynnik - mianowicie ubiegłoroczna nominacja do Women’s Prize for Fiction. Prawdopodobnie część z Was zdaje sobie sprawę z tego, że osobiście skupiam sporą uwagę do tytułów nominowanych do niniejszej nagrody, bo z doświadczenia wiem, że zazwyczaj (z drobnymi wyjątkami) są to tytuły, które mają sporo do zaoferowania i doskonale wpisują się w mój gust. A „Syrena i Pani Hancock” nie jest tu wyjątkiem. Pan Hancock wiedzie spokojne, względnie dostatnie, ale pozbawione uniesień życie jako kupiec. Po tym jak stracił żonę i dziecko, mieszka w towarzystwie siostrzenicy, nie angażując się nadmiernie w życie towarzyskie. Kiedy jeden z pracowników sprzedaje jego statek i w zamian ofiaruje syrenę, życie pana Hancocka ulega niespodziewanej i diametralnej zmianie. Syrena Pana Hancocka budzi szerokie zainteresowanie socjety i kupiec nieoczekiwanie trafia w sam środek całkiem odmiennego, nowego świata. Jego losy splatają się z życiem Angeliki Neal - wpływowej londyńskiej kurtyzany, która z racji na śmierć swojego dotychczasowego „opiekuna”, znajduje się w dosyć trudnej sytuacji finansowej. Powieść Imogen Hermes Gowar zdecydowanie cechuje pewna osobliwość - tytułowy motyw syreny nie stanowi może co prawda głównego wątku fabularnego, ale trudno zignorować jego rolę - nie tylko stanowi swego rodzaju furtkę do poznania losów głównych bohaterów, ale też przewija się przez całą historię nierzadko obnażając pewne przywary i słabości postaci. Trudno jednak określić „Syrenę i Panią Hancock” jako pozycję fantastyczną - debiutancki tytuł autorki pozostaje mocno osadzony w realiach XVIII wieku, a przepiękny język tylko potęguje iluzję przeniesienia się w czasie. Jest coś w tej powieści co rzeczywiście, za słowami z okładki, przywodzi na myśl klasykę literatury angielskiej - dzieła Charlesa Dickensa, Jane Austen czy choćby Elizabeth Gaskell. To tego rodzaju proza, w której brak zwrotów akcji i szybkiej fabuły, a która w zamian oferuje czytelnikowi wysublimowaną, niespiesznie poprowadzoną historię społeczeństwa XVIII wieku i niesamowicie plastyczne sceny z ich życia codziennego: spektakularne bale i drobne troski; próby wspięcia się na kolejne szczeble drabiny społecznej; życie kurtyzan i niepewność z jaką musi zmagać się na co dzień kupiec; ale także problemy jakie niesie ze sobą pozycja najmłodszego dziecka (a już córki w szczególności w rodzinie). Imogen Hermes Gowar wymyka się przy tym pewnym utartym schematom i skupia uwagę na dosyć nietypowych nietypowych grupach społecznych: ludzie, którzy nierzadko posiadają pewien majątek, ale nie cieszą się raczej uznaniem i szacunkiem socjety. „Syrena i Pani Hancock” nie jest powieścią moralizatorską, ale nierzadko stawia niezwykle trafne komentarze na temat życia społecznego: właściwego zarówno dla XVIII wieku, jak i czasów nam współczesnych. Imogen Hermes Gowar pisze o tym co wiemy, albo wiedzieć powinniśmy, ale co niezmiennie warte jest przypomnienia: zgubnym wpływie nieustannej pogoni za „czymś więcej”; błędnemu utożsamianiu pozycji ze szczęściem; i prawdzie jaka kryje się w słowach, że prawdziwych przyjaciół poznajemy tak naprawdę dopiero w tych trudnych momentach. A choć gdzieś między wierszami pojawia się też choćby kwestia rasowa, osią fabularną niezmiennie pozostają sylwetki Pana Hancocka i Angeliki. Warto mieć na uwadze, że „Syrena i Pani Hancock” nie stanowi klasycznej opowieści o syrenach i że ów motyw jest raczej pretekstem dla innej historii. A choć debiut Imogen Hermes Gowar nie podbił mojego serca całkowicie - przy czym trudno mi cokolwiek mu zarzucić - i tak polecam wam lekturę. Zwłaszcza jeśli brakuje wam klimatu rodem ze stron klasycznej literatury angielskiej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-03-2019 o godz 22:42 Polishreading dodał recenzję:
Przez mylący tytuł, w którym już pierwsze słowo to syrena, może się wydawać, że to o niej, jako postaci jest powieść. Co prawda występuje ona, lecz epizodycznie, a tak naprawdę metaforycznie i pełni najważniejszą rolę. Bowiem syrena tutaj, to ciągłe oczekiwanie czegoś, więcej i więcej, to też ambicja niemożliwa w całości do spełnienia. Akcja ,,Syreny i Pani Hancock” rozgrywa się w Anglii XVIII wieku. A występują, słynna kurtyzana Angelica Neal, podstarzały kupiec Jonah Hancock, jak również ich wszelakie towarzystwo, głównie Angeliki, są to stręczycielki prowadzące domy publiczne i bogacące się na młodych, bezbronnych dziewczynach, również kurtyzany, te już słynne i te dopiero początkujące. Autorka doskonale ujęła klimat XVIII wieku, na kartach tej powieści znalazły się imponujące i piękne opisy zwyczajów ludzi oraz ubrań tego okresu. Jednak wszystko jest napisane bez polotu, bez ikry. Może to wina tłumaczenia, a może stylu Imogen Hermes Gowar, „Syrena i Pani Hancock” to jej debiut.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-03-2019 o godz 12:27 anika1993 dodał recenzję:
zaczytanett. blogspot.com "Syrena i pani Hancock" to książka z pogranicza fantastyki i powieści historycznej, wydana nakładem Wydawnictwa Albatros. Akcja książki ma miejsce w latach 80. XVIII wieku w Anglii. Skupia się na losach kupca Jonaha Hancocka, który pewnego dnia dostaje od losu nieprzeciętny dar. W jego drzwiach staje jeden z jego najlepszych kapitanów, w rękach trzymając najprawdziwszą syrenę. Dla pana Hancocka jest to doskonała okazja, żeby zarobić - plotki szybko się roznoszą, a nasz bohater szybko staje się popularny i bogaty. Jedną z osób, która staje na jego drodze jest pani Chappell, kobieta, która prowadzi w Londynie dom publiczny. Wynajmuje ona syrenę, chcąc wystawić ją jako największą atrakcję wydawanego przez nią przyjęcia. Jonah poznaje pracujące tam kurtyzany. Jedna z podopiecznych pani Chappell, czyli Angelica - budzi jego szczególne zainteresowanie. Pomimo tego, że tytuł wskazuje na większy, bardziej rozbudowany wątek z syreną, w rzeczywistości nie ona jest tutaj najważniejszą bohaterką. Została zepchnięta na dalszy plan, istniejąc w tle wszystkich wydarzeń, co może wzbudzić rozczarowanie wśród osób, które spodziewały się większych, bardziej "fantastycznych" momentów. Akcja toczy się powoli, bardzo spokojnie wprowadzając czytelnika w kolejne wątki. Trudno mi jest jednoznacznie ocenić tę książkę. To, co z pewnością zasługuje na pochwałę to język, jakim została napisana - atmosfera jest wręcz bajeczna, a opisy mocno rozbudowane i działające na wyobraźnię. Styl tej powieści przywodzi mi na myśl klasyki literatury, stąd też pod tym względem była to całkiem przyjemna lektura.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-03-2019 o godz 12:39 Literatura toKultura dodał recenzję:
Strata, ból i smutek mogą mieć różne skutki. Bohater powieści, który na codzień jest kupcem, po stracie najbliższych stara skupić się na zarabianiu pieniędzy. Pewnego dnia kapitan jego statku przybywa z fascynującą zdobyczą, która niestety kosztowała go wiele. Syrena, bo o niej mowa, staje się z czasem narzędziem do zarobienia gotówki. Jednak nasza “syrenka” nie wygląda jak typowa bajkowa piękność, wzbudza jednak przeogromne wrażenie. Kiedy wieści o syrenie roznoszą się wśród ludzi, tematem zaczyna interesować się właścicielka domu uciech. Chce wypożyczyć tę fascynującą istotę i zarobić na jej wyjątkowości. Wystawia syrenę na widok publiczny co staje się przyczynkiem do znajomości Hanckoca z pewną kurtyzaną. Ta znajomość rozpoczyna ciekawą historię. Klimat Londynu z lat siedemdziesiątych XVIII wieku – czytelnik czuje się jakby faktycznie czytał powieść która powstała w tamtych czasach. Autorka zadbała o szczegóły i odwzorowała je z pełną precyzją. To jedna z tych powieści którą czytając przenosimy się do przeszłości. Jest piękna, przepełniona bogatymi detalami z tamtej epoki. Zawiera wspaniałe i bogate opisy. Szczegóły tego jak funkcjonowało społeczeństwo i jak wyglądało miasto. Smaki, zapachy. Miejsca takie jak teatry, kawiarnie, domy uciech. Ale też nikczemność, niebezpieczeństwo i brud. Chodzimy tymi samymi uliczkami którymi chadza bohater, kosztujemy tych samych smaków i bywamy w tych samych miejscach. Właściwie autorka przenosi nas w tamte czasy i do tamtych miejsc starając się abyśmy uczestniczyli w biegu zdarzeń. Co ciekawe sama postać tytułowej syreny wcale nie dominuje w powieści. Co więcej, to co kryje ta historia jest dużo bardziej skomplikowane i rozbudowane niż początkowo może się wydawać. Sam opis fabuły powieści nie odzwierciedla tego jak może być dobra. Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że autorka jest archeologiem i kapitalnie wykorzystała swoją wiedzę pisząc powieść. Jeśli lubicie fikcje historyczną, skrupulatnie połączoną z odwzorowanymi szczegółami z tamtych czasów, to jest to powieść dla was. Mam nadzieję że sięgając po książkę, spodoba się wam równie bardzo jak mi się spodobała.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
02-03-2019 o godz 20:09 Too tiki dodał recenzję:
"Syrena i Pani Hancock" Imogen Hermes Goward to cudo wydane przez Wydawnictwo Albatros i niekwestionowany pretendent do najładniej wydanej książki 2019 roku 😉 Ciężko będzie to przebić! 😍🧜‍♀️ A co do treści, to powiem tak: jest ona godna tej pięknej oprawy 😍 Akcja książki toczy się w XVIII wieku i opowiada o kupcu - panie Hancocku, który pewnego dnia staje się właścicielem syreny 😄 Ale nie pięknej, seksownej kobiety z rybim ogonem, lecz skarłowaciałego morskiego potworka 😖 Tak czy inaczej takie cuda są mile widziane w pewnych kręgach i budzą ciekawość londyńskich elit, więc syrena trafia do...domu rozpusty 😅 Tam też pan Hancock poznaje byłą kurtyzanę, która aspiruje do życia w wyższych sferach i postanawia zakręcić się wokół niego 😉 Strasznie fajnie mi się to czytało! "Syrena i pani Hancock" to pięknie napisana powieść historyczno-obyczajowa, z ciekawie wykreowanymi bohaterami i przekrojem ówczesnego społeczeństwa. W sam raz dla fanów klasyki 😊 Mnie się bardzo podobało i czekam na kolejne książki tej autorki :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-02-2019 o godz 00:39 werka777 dodał recenzję:
Syrena, choć między innymi poprzez słynną Disneyowską bajkę, raczej kojarzona jako kobieta o niezwykłej urodzie, tutaj wprost przeciwnie – budzi odrazę, jako małe, pokraczne, dziwne stworzenie. Czy podobnie jak te legendarne, przywodzi do zguby? O tym musicie przekonać się sami, jednak na pewno staje się wyrazistym symbolem pragnienia zysku, obiektem pożądania i obsesji. I choć można by powiedzieć, niekoniecznie aktywnie uczestniczy w akcji, wręcz wokół niej uwita zostaje tajemnica, klimat niepewności i realnej magii, prowokuje do kolejnych posunięć niby biernie, a jednak widocznie pociągając za sznurki. Rok 1785. Piwiarnie, kunsztownie wykonane stroje, muśliny, jedwabie i tawerny, w których kobiety towarzyszą mężczyznom przy stole w trakcie gry w karty. Świece zamiast lamp, listy zamiast maili i posłańcy przynoszący wiadomości zamiast rozmów telefonicznych. Odległa przeszłość, której przytulny i wyjątkowy klimat wyczuwa się w każdym rozdziale, dobrze zaplanowanym, nieszczędzącym poruszających wyobraźnię detali i opisów. „Syrena i Pani Hancock” to historia, którą czyta się niespiesznie, ale z zaangażowaniem. Byłam bardzo poważnie zauroczona aurą niezwykłości rozwoju sytuacji mając poczucie przesiąkającej przez słowa ezoteryki i oczywistości, magii i życiowych odwiecznych prawd. „Syrena i Pani Hancock” być może na pierwszy rzut oka wydaje się powieścią fantastyczną, jednak zagłębiając się w tekst można dojść do zupełnie innych, bardziej słusznych wniosków. To z pewnością prawdziwa historia, kryjąca w sobie wiele wartości i wdzięku. Stanowiąca dowód na to, jak złudne bywa pragnienie zysku, za którym przecież gonią także współczesne pokolenia. O tym, co dla każdego z nas jest najważniejsze, a czego nie da się kupić za pieniądze. Ponadczasowa i bez dwóch zdań oryginalna, pod wieloma względami wymykająca się schematom. Ode mnie słowa uznania dla autorki. Więcej na: https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2019/02/syrena-i-pani-hancock-imogen-hermes.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-02-2019 o godz 19:30 Marta C-P dodał recenzję:
Fikcja historyczna łącząca mit i legendę z brutalną osiemnastowieczną rzeczywistością, pokazująca problemy tamtej epoki, balansująca między historią a niesamowitością, czymś co czai się tuż pod powierzchnią, ale czego nie można dotknąć. Tytułowa syrena jest jedynie tłem dla toczących się w powieści wydarzeń. Nie przypomina żadnych wcześniejszych filmowych czy literackich wcieleń. Nie jest postacią z bajki, nie jest uosobieniem męskiej fantazji. Jest esencją, nastrojem, atmosferą, uosobieniem tęsknot i pragnień bohaterów, którzy chcą dla siebie szczęścia i wolności. Autorka w swojej książce odmalowuje portret XVIII-wiecznego Londynu i jego mieszkańców, skupia się przede wszystkim na istniejących wówczas w społeczeństwie angielskim nierównościach między warstwami społecznymi, trudnej sytuacji całkowicie uzależnionych od mężczyzn kobiet oraz czarnoskórych mieszkańców Wyspy. Przywołująca na myśl dzieła XIX- wiecznych angielskich mistrzów, takich jak Karol Dickens, George Eliot czy Jane Austen, urzekająca opowieść o zniewoleniu, sile, wolności i niezależności.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-02-2019 o godz 00:01 millawia dodał recenzję:
„Syrena i Pani Hancock” bez wątpienia zachwyci wszystkich miłośników angielskiej literatury klasycznej. Jeśli jesteście fanami prozy Charlesa Dickensa, Jane Austen lub Elizabeth Gaskell, historyczna, społeczno-obyczajowa powieść autorstwa Imogen Hermes Gowar powinna szczególnie przypaść Wam do gustu - mnie szalenie się spodobała.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-02-2019 o godz 09:29 Anonim dodał recenzję:
"SYRENA I PANI HANCOCK" to coś dla miłośników spokojnych ale ciekawych powieści. Pewnego wrześniowego wieczoru w 1785 roku kupiec Jonah Hancock słyszy pukanie do drzwi. W progu stoi jeden z jego najlepszych kapitanów, klnąc, plując i nerwowo przestępując z nogi na nogę. Statek pana Hancocka przepadł, został sprzedany za połowę swej wartości! Ale kapitan przywiózł kupcowi coś, co swoją wartością znacznie go przewyższa…Wyłowionego z morskich odmętów dziwnego stwora, który bez wątpienia jest… najprawdziwszą syreną! Kiedy plotka roznosi się po okolicznych dokach, kawiarniach i lupanarach, wszyscy chcą zobaczyć syrenę pana Hancocka. A on bardzo chce na tym cudzie zarobić. Zgadza się więc wypożyczyć osobliwą poczwarę do najsławniejszego domu rozpusty w Londynie. Dzięki syrenie Hancock poznaje dziewczyny Pani Chappell, a szczególnym uczuciem zaczyna darzyć piękną Angelikę, która również jest kurtyzaną. Czy syrena przyniesie im szczęście, czy może gonienie za tym nieznanym i niesamowitym zjawiskiem będzie przyczyną nieszczęść dwojga ludzi? To piękna opowieść która łączy w sobie magię baśni i legend. Syrena nie gra w niej głównych skrzypiec, ale jest przyczyną wszystkiego co spotyka głównych bohaterów. Książka jest spokojna, idealna na wieczory pod kocem i herbatą. Czasem zabawna, czasem zaskakująca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-02-2019 o godz 19:45 jakprzezokno dodał recenzję:
Bardzo ciekawa historia, owiana nitą tajemniczości i legendy. Nawiązująca w swojej treści i wyglądzie do klasyki angielskich powieści. Autorka prowadzi całą fabułę na poważnie, a jednocześnie z lekkim przymróżeniem oka, z hiperbolami, jakby chciała jasno dać do zrozumienia czytelnikowi, że to legenda i nie powinien we wszystko ślepo wierzyć. Zgrabna, przyjemna treść, ujęta ładnymi słowami. Bohaterowie są doskonale nakreśleni, ciekawi i bardzo barwni. Poznajemy historię nie tylko kupca pana Hancocka i Angeliki, byłej kurtyzany, ale także domu rozpusty pani Chapelle i jej dziewcząt. Dwa różne światy, które splatają się ze sobą. Byłam oczarowana książką.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-02-2019 o godz 00:00 LeonardRodak dodał recenzję:
Książka "Syrena i Pani Hancock" ujawnia Londyn, którego nie znamy: świat wysokiej klasy prostytucji osadzony w fantazyjnych budynkach mieszkalnych. To było fascynujące spojrzenie na XVIII-wieczną Anglię i jej rozróżnienia klasowe. Język był częścią tego, co sprawiło, że było to wiarygodne, ale to główne postacie i ich sposób rozwinięcia sprawiły, że totalnie zanurzyłem się w opowieści.. Historia jest nieprzewidywalna i przenosi czytelnika do tamtych czasów, co zachęca jeszcze bardziej do poznawania kolejnych książek Imogen Hermes Gowar, które mam nadzieję wkrótce się pojawią.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-02-2019 o godz 17:49 podróżdokrainyksiążek dodał recenzję:
„Syrena i pani Hancock” Pewnego dnia Jonah Hancock dowiaduje się, że jego statek przepadł, jak nic nie jest to dobra wiadomość, gdy kosztowało go to fortunę, by mieć na swój użytek statek. Jednakże, ku jemu ucieszeniu dostaje coś znacznie bardziej wartościowego niż jakiś okręt. Syrena, bo o niej mowa, w jego oczach jest sposobem na pozyskanie utraconych pieniędzy, przy czym chce jeszcze się bardziej wzbogacić. Wypożycza więc dziewczynę do najsławniejszego domu rozpusty w XVIII wiecznym Londynie. Gdzie to my czytelnicy będziemy mogli mieć możliwość, ujrzenia jak takie miejsca działały, jak niegdyś kurtyzany w swoich rękach miały ogrom władzy, więcej niż jakakolwiek polityka. Jak nie raz potrafiły zdobyć informacje, zawładnąć nad kimś i pozyskać coś więcej. Wielkim poruszeniem dla takiego miasta, jakim jest Londyn, jest fakt przybycia syreny, każdy mężczyzna zapłaci jak największą sumę, by w takim przybytku ujrzeć tak magiczną istotę, zdumiewająca i jedyną w swoim rodzaju. Gdy dla wielu magia nie ma prawa istnieć, zaś tutaj coś takiego. W tym wszystkim dostrzegali wiele różnych charakterów, dawnych obyczajów, fragment dawnego świata, który w ogóle inaczej działał. Zaś w tym wszystkim mityczna istota, sprawiająca, że cała ta ciężka historia jest otoczona cudowną fantastyką i tajemnica, jaką syreny są owiane. Imogen Gowar stworzyła fantastyczną książkę z niesamowitym klimatem, który nie raz sprawił, że porwała mnie do tego świata.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-02-2019 o godz 17:44 Mechaniczna Kulturacja dodał recenzję:
Mityczne stworzenie zrodzone z żeglarskich baśni i legend, pół kobieta-pół ryba zdobiąca godło Warszawy – któż nie słyszał o syrenie? Imogen Hermes Gowar przybliża nam nieco egzystencję tej istoty w swojej nominowanej do nagrody Women’s Prize for Fiction powieści Syrena i pani Hancock. Jonah Hancock to kupiec, który owdowiał kilka lat wcześniej. Po śmierci żony i nowonarodzonego syna skupił się głownie na zapewnieniu przyszłości swojej najmłodszej siostrzenicy. Nic więc dziwnego, że kiedy jego najlepszy kapitan sprzedaje statek i kupuje najprawdziwszą syrenę, kupiec próbuje na tym zarobić. Syrena… to typowy przykład literatury dla kobiet. Mimo, iż tytuł oraz opis sugerują tematykę marynistyczną, poleciłabym ją raczej wielbicielkom literatury pięknej. Warto jednak wspomnieć, iż akcja rozgrywa się w osiemnastowiecznej Anglii, a tłem dla wydarzeń są…ekskluzywne kurtyzany oraz domy rozpusty. Fabuła jednak świetnie wpisuje się w przedstawione czasy. Mimo, iż rozwija się powoli i w bliżej nieokreślonym bądź budzącym konsternację (przynajmniej na początku) kierunku – wciąga od pierwszego rozdziału za sprawą ciekawych opisów przeżyć wewnętrznych głównych bohaterów oraz dialogów, które wpływają ożywczo na cały tekst. A skoro o dynamice już mowa, uwagę zwraca również intrygujący sposób w jaki Imogen Hermes Gowar zobrazowała stopniowe zmiany, jakim dzień po dniu ulegają główni bohaterowie. Na uwagę zasługuje również pozornie marginesowe zestawienie kurtyzany oraz syreny. Obie to kusicielki, próbujące usidlić mężczyzn, obie w pułapce, kiedy to mężczyzna usidla je. Małe rozdziały oddzielające poszczególne części powieści, opowiadane z perspektywy uwięzionej syreny, pełne rozpaczy i cierpienia, wzbudzają w czytelniku empatię i skłaniają do przemyśleń. Cała opowieść przepełniona jest zresztą nostalgią oraz pościgiem za niedoścignionymi, niemożliwymi do spełnienia marzeniami. Mimo iż umiejscowiona w osiemnastym wieku utwór, poraża czytelnika swoim klimatem. Pełna wdzięku opowieść przywodzi na myśl Jane Austin, dlatego też serdecznie polecam ją fanom tego typu literatury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-02-2019 o godz 19:05 Dominika Jachimowska dodał recenzję:
Anglia, rok 1785. Czterdziestoletni kupiec Jonah Hancock traci jeden ze swoich najlepszych statków. Jego kapitan nie powraca jednak z pustymi rękami – przywozi mu towar, który swoją wartością wielokrotnie przewyższa zagubiony okręt… prawdziwą syrenę! Plotka bardzo szybko roznosi się po okolicznych kawiarniach i dokach, a chętnych na zobaczenie syreny nie brakuje. Pan Hancock pragnie wykorzystać swoją szansę i wzbogacić się na wyłowionym z morskich odmętów stworzeniu. Decyduje się więc na wypożyczenie syreny jednemu z najsławniejszych londyńskich domów rozpusty, przez który każdego dnia przewijają się dziesiątki osób. W tym luksusowym przybytku znajduje się jednak o wiele więcej stworzeń gotowych przywieść pana Hancocka do zguby… Nigdy nie czytałam książki z motywem syreny. Nigdy nie czytałam również książki, której akcja toczyłaby się w XVIII-wiecznej Anglii. Powoli zaczynam się przyzwyczajać do tego, że Wydawnictwo Albatros otwiera mnie na zupełnie nowe światy literatury, z którymi do tej pory nie miałam wiele wspólnego. Syrena i Pani Hancock jest bowiem powieścią niezwykłą, wyróżniającą się z grona innych książek literatury współczesnej. Wiele jej elementów może być jednak zwodniczych. Już sam tytuł i opis tworzą pewne sugestie, które nie są do końca zgodne z prawdą. A może się to skończyć większym lub mniejszym rozczarowaniem. Mam na myśli samą postać syreny, która jako niezwykłe fantastyczne stworzenie będzie przyciągać czytelników do powieści Imogen Hermes Gowar tak samo, jak przyciągała licznych gapiów na pokazy organizowane przez pana Hancocka. Jestem pewna, że duża część osób sięgnie po Syrenę i Panią Hancock zachęcona syrenim motywem, ale… prowadzi to do nieuchronnego zawodu. Dlaczego? Wprawdzie syrena jako postać pojawia się już w pierwszych rozdziałach książki, lecz jest ona… martwa. I w żaden sposób nie bierze osobiście udziału w akcji. Na przestrzeni ponad 500 stron jej ciało jest nieustannie przedmiotem utargu, obiektem handlu i źródłem problemów. Wpływa ona pośrednio na losy bohaterów, lecz nie są to działania spektakularne i obrazowe. Ktoś, kto zdecyduje się na lekturę Syreny i Pani Hancock, może poczuć się nieco oszukany, ponieważ nie znajdzie tam takiej syreny, jakiej się spodziewał. Abstrahując jednak od naszej fantastycznej bohaterki, powieść Imogen Hermes Gowar ma wiele zalet, które czynią ją unikalną. Przede wszystkim rzuca się w oczy wyjątkowy klimat Anglii XVIII wieku, który autorka tworzy za pomocą zmysłowych, pełnych szczegółów opisów, niesamowicie działających na wyobraźnię. Naprawdę nietrudno odtworzyć w głowie powozy przejeżdżające alejkami, służące wiążące damom gorsety i nakładające tony pudru na ich włosy oraz wytwornych dżentelmenów przesiadujących w eleganckich lokalach w oparach fajki. Imogen Hermes Gowar przykłada dużą wagę do elementów składających się na przestrzeń i kreuje je z doskonałym wyczuciem. Niesamowicie podobało mi się to, że Syrena i Pani Hancock jest powieścią wielowątkową. Już od pierwszych stron śledzimy losy Jonaha Hancocka, kupca, w którego ręce zupełnym przypadkiem trafia niezwykły okaz w postaci syreny, jednak równolegle jesteśmy świadkami rozwoju zdarzeń w… londyńskim domu rozpusty. Poznajemy panią Chappell, rajfurkę, oraz kurtyzany znajdujące się pod jej opieką. Spośród nich na pierwszy plan wysuwa się Angelica Neal, która po pewnym czasie staje się główną bohaterką książki, jednak aż do samego końca wieści o losach pozostałych dziewcząt przewijają się przez kolejne rozdziały. Ta początkowo prostolinijna historia po pewnym czasie zaczyna rozwijać się w wielu kierunkach, a poszczególne wątki łączą się ze sobą i rozplatają, tworząc razem coraz bardziej wciągającą opowieść. Moim jedynym zastrzeżeniem jest to, iż niektóre z bohaterek w jednym momencie znikały w tajemniczych okolicznościach i nie pojawiały się już ani razu, nie mogliśmy liczyć też na żadną wzmiankę o tym, co tak naprawdę się z nimi stało. Nie wiem, skąd się wzięło takie niedopatrzenie w tak skrupulatnie stworzonej historii. Syrena i Pani Hancock nie jest książką, która porwie Was zastraszającym tempem akcji i w którą wskoczycie za jednym razem jak w głębiny oceanu. Imogen Hermes Gowar niespiesznie odtwarza przed czytelnikiem pełen obraz swojej powieści, która ze strony na stronę staje się ciekawsza. Nawet nie zauważyłam, w którym momencie zaangażowałam się w losy bohaterów i zaczęłam śledzić je z rosnącym zainteresowaniem. Tak naprawdę nigdy nie czytałam książki, która przypominałaby tę Imogen Hermes Gowar, więc czułam, że odkrywam coś zupełnie dla mnie nowego. Choć nie możecie liczyć tu na multum zaskoczeń i zwrotów akcji, z pewnością dacie się porwać atmosferze i intrygującej fabule. Bohaterowie powieści wykreowani są podobnie jak stworzona przez autorkę przestrzeń – wyjątkowo szczegółowo. Choć na pięciuset stronach przewija się ich wielu, każdy jest na swój sposób szczególny i nie ma żadnego problemu z odróżnieniem ich od siebie. Ciąg dalszy: booksofsouls.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-02-2019 o godz 19:05 Dominika Jachimowska dodał recenzję:
Anglia, rok 1785. Czterdziestoletni kupiec Jonah Hancock traci jeden ze swoich najlepszych statków. Jego kapitan nie powraca jednak z pustymi rękami – przywozi mu towar, który swoją wartością wielokrotnie przewyższa zagubiony okręt… prawdziwą syrenę! Plotka bardzo szybko roznosi się po okolicznych kawiarniach i dokach, a chętnych na zobaczenie syreny nie brakuje. Pan Hancock pragnie wykorzystać swoją szansę i wzbogacić się na wyłowionym z morskich odmętów stworzeniu. Decyduje się więc na wypożyczenie syreny jednemu z najsławniejszych londyńskich domów rozpusty, przez który każdego dnia przewijają się dziesiątki osób. W tym luksusowym przybytku znajduje się jednak o wiele więcej stworzeń gotowych przywieść pana Hancocka do zguby… Nigdy nie czytałam książki z motywem syreny. Nigdy nie czytałam również książki, której akcja toczyłaby się w XVIII-wiecznej Anglii. Powoli zaczynam się przyzwyczajać do tego, że Wydawnictwo Albatros otwiera mnie na zupełnie nowe światy literatury, z którymi do tej pory nie miałam wiele wspólnego. Syrena i Pani Hancock jest bowiem powieścią niezwykłą, wyróżniającą się z grona innych książek literatury współczesnej. Wiele jej elementów może być jednak zwodniczych. Już sam tytuł i opis tworzą pewne sugestie, które nie są do końca zgodne z prawdą. A może się to skończyć większym lub mniejszym rozczarowaniem. Mam na myśli samą postać syreny, która jako niezwykłe fantastyczne stworzenie będzie przyciągać czytelników do powieści Imogen Hermes Gowar tak samo, jak przyciągała licznych gapiów na pokazy organizowane przez pana Hancocka. Jestem pewna, że duża część osób sięgnie po Syrenę i Panią Hancock zachęcona syrenim motywem, ale… prowadzi to do nieuchronnego zawodu. Dlaczego? Wprawdzie syrena jako postać pojawia się już w pierwszych rozdziałach książki, lecz jest ona… martwa. I w żaden sposób nie bierze osobiście udziału w akcji. Na przestrzeni ponad 500 stron jej ciało jest nieustannie przedmiotem utargu, obiektem handlu i źródłem problemów. Wpływa ona pośrednio na losy bohaterów, lecz nie są to działania spektakularne i obrazowe. Ktoś, kto zdecyduje się na lekturę Syreny i Pani Hancock, może poczuć się nieco oszukany, ponieważ nie znajdzie tam takiej syreny, jakiej się spodziewał. Abstrahując jednak od naszej fantastycznej bohaterki, powieść Imogen Hermes Gowar ma wiele zalet, które czynią ją unikalną. Przede wszystkim rzuca się w oczy wyjątkowy klimat Anglii XVIII wieku, który autorka tworzy za pomocą zmysłowych, pełnych szczegółów opisów, niesamowicie działających na wyobraźnię. Naprawdę nietrudno odtworzyć w głowie powozy przejeżdżające alejkami, służące wiążące damom gorsety i nakładające tony pudru na ich włosy oraz wytwornych dżentelmenów przesiadujących w eleganckich lokalach w oparach fajki. Imogen Hermes Gowar przykłada dużą wagę do elementów składających się na przestrzeń i kreuje je z doskonałym wyczuciem. Niesamowicie podobało mi się to, że Syrena i Pani Hancock jest powieścią wielowątkową. Już od pierwszych stron śledzimy losy Jonaha Hancocka, kupca, w którego ręce zupełnym przypadkiem trafia niezwykły okaz w postaci syreny, jednak równolegle jesteśmy świadkami rozwoju zdarzeń w… londyńskim domu rozpusty. Poznajemy panią Chappell, rajfurkę, oraz kurtyzany znajdujące się pod jej opieką. Spośród nich na pierwszy plan wysuwa się Angelica Neal, która po pewnym czasie staje się główną bohaterką książki, jednak aż do samego końca wieści o losach pozostałych dziewcząt przewijają się przez kolejne rozdziały. Ta początkowo prostolinijna historia po pewnym czasie zaczyna rozwijać się w wielu kierunkach, a poszczególne wątki łączą się ze sobą i rozplatają, tworząc razem coraz bardziej wciągającą opowieść. Moim jedynym zastrzeżeniem jest to, iż niektóre z bohaterek w jednym momencie znikały w tajemniczych okolicznościach i nie pojawiały się już ani razu, nie mogliśmy liczyć też na żadną wzmiankę o tym, co tak naprawdę się z nimi stało. Nie wiem, skąd się wzięło takie niedopatrzenie w tak skrupulatnie stworzonej historii. Syrena i Pani Hancock nie jest książką, która porwie Was zastraszającym tempem akcji i w którą wskoczycie za jednym razem jak w głębiny oceanu. Imogen Hermes Gowar niespiesznie odtwarza przed czytelnikiem pełen obraz swojej powieści, która ze strony na stronę staje się ciekawsza. Nawet nie zauważyłam, w którym momencie zaangażowałam się w losy bohaterów i zaczęłam śledzić je z rosnącym zainteresowaniem. Tak naprawdę nigdy nie czytałam książki, która przypominałaby tę Imogen Hermes Gowar, więc czułam, że odkrywam coś zupełnie dla mnie nowego. Choć nie możecie liczyć tu na multum zaskoczeń i zwrotów akcji, z pewnością dacie się porwać atmosferze i intrygującej fabule. Bohaterowie powieści wykreowani są podobnie jak stworzona przez autorkę przestrzeń – wyjątkowo szczegółowo. Choć na pięciuset stronach przewija się ich wielu, każdy jest na swój sposób szczególny i nie ma żadnego problemu z odróżnieniem ich od siebie. Ciąg dalszy: booksofsouls.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-02-2019 o godz 19:05 Dominika Jachimowska dodał recenzję:
Anglia, rok 1785. Czterdziestoletni kupiec Jonah Hancock traci jeden ze swoich najlepszych statków. Jego kapitan nie powraca jednak z pustymi rękami – przywozi mu towar, który swoją wartością wielokrotnie przewyższa zagubiony okręt… prawdziwą syrenę! Plotka bardzo szybko roznosi się po okolicznych kawiarniach i dokach, a chętnych na zobaczenie syreny nie brakuje. Pan Hancock pragnie wykorzystać swoją szansę i wzbogacić się na wyłowionym z morskich odmętów stworzeniu. Decyduje się więc na wypożyczenie syreny jednemu z najsławniejszych londyńskich domów rozpusty, przez który każdego dnia przewijają się dziesiątki osób. W tym luksusowym przybytku znajduje się jednak o wiele więcej stworzeń gotowych przywieść pana Hancocka do zguby… Nigdy nie czytałam książki z motywem syreny. Nigdy nie czytałam również książki, której akcja toczyłaby się w XVIII-wiecznej Anglii. Powoli zaczynam się przyzwyczajać do tego, że Wydawnictwo Albatros otwiera mnie na zupełnie nowe światy literatury, z którymi do tej pory nie miałam wiele wspólnego. Syrena i Pani Hancock jest bowiem powieścią niezwykłą, wyróżniającą się z grona innych książek literatury współczesnej. Wiele jej elementów może być jednak zwodniczych. Już sam tytuł i opis tworzą pewne sugestie, które nie są do końca zgodne z prawdą. A może się to skończyć większym lub mniejszym rozczarowaniem. Mam na myśli samą postać syreny, która jako niezwykłe fantastyczne stworzenie będzie przyciągać czytelników do powieści Imogen Hermes Gowar tak samo, jak przyciągała licznych gapiów na pokazy organizowane przez pana Hancocka. Jestem pewna, że duża część osób sięgnie po Syrenę i Panią Hancock zachęcona syrenim motywem, ale… prowadzi to do nieuchronnego zawodu. Dlaczego? Wprawdzie syrena jako postać pojawia się już w pierwszych rozdziałach książki, lecz jest ona… martwa. I w żaden sposób nie bierze osobiście udziału w akcji. Na przestrzeni ponad 500 stron jej ciało jest nieustannie przedmiotem utargu, obiektem handlu i źródłem problemów. Wpływa ona pośrednio na losy bohaterów, lecz nie są to działania spektakularne i obrazowe. Ktoś, kto zdecyduje się na lekturę Syreny i Pani Hancock, może poczuć się nieco oszukany, ponieważ nie znajdzie tam takiej syreny, jakiej się spodziewał. Abstrahując jednak od naszej fantastycznej bohaterki, powieść Imogen Hermes Gowar ma wiele zalet, które czynią ją unikalną. Przede wszystkim rzuca się w oczy wyjątkowy klimat Anglii XVIII wieku, który autorka tworzy za pomocą zmysłowych, pełnych szczegółów opisów, niesamowicie działających na wyobraźnię. Naprawdę nietrudno odtworzyć w głowie powozy przejeżdżające alejkami, służące wiążące damom gorsety i nakładające tony pudru na ich włosy oraz wytwornych dżentelmenów przesiadujących w eleganckich lokalach w oparach fajki. Imogen Hermes Gowar przykłada dużą wagę do elementów składających się na przestrzeń i kreuje je z doskonałym wyczuciem. Niesamowicie podobało mi się to, że Syrena i Pani Hancock jest powieścią wielowątkową. Już od pierwszych stron śledzimy losy Jonaha Hancocka, kupca, w którego ręce zupełnym przypadkiem trafia niezwykły okaz w postaci syreny, jednak równolegle jesteśmy świadkami rozwoju zdarzeń w… londyńskim domu rozpusty. Poznajemy panią Chappell, rajfurkę, oraz kurtyzany znajdujące się pod jej opieką. Spośród nich na pierwszy plan wysuwa się Angelica Neal, która po pewnym czasie staje się główną bohaterką książki, jednak aż do samego końca wieści o losach pozostałych dziewcząt przewijają się przez kolejne rozdziały. Ta początkowo prostolinijna historia po pewnym czasie zaczyna rozwijać się w wielu kierunkach, a poszczególne wątki łączą się ze sobą i rozplatają, tworząc razem coraz bardziej wciągającą opowieść. Moim jedynym zastrzeżeniem jest to, iż niektóre z bohaterek w jednym momencie znikały w tajemniczych okolicznościach i nie pojawiały się już ani razu, nie mogliśmy liczyć też na żadną wzmiankę o tym, co tak naprawdę się z nimi stało. Nie wiem, skąd się wzięło takie niedopatrzenie w tak skrupulatnie stworzonej historii. Syrena i Pani Hancock nie jest książką, która porwie Was zastraszającym tempem akcji i w którą wskoczycie za jednym razem jak w głębiny oceanu. Imogen Hermes Gowar niespiesznie odtwarza przed czytelnikiem pełen obraz swojej powieści, która ze strony na stronę staje się ciekawsza. Nawet nie zauważyłam, w którym momencie zaangażowałam się w losy bohaterów i zaczęłam śledzić je z rosnącym zainteresowaniem. Tak naprawdę nigdy nie czytałam książki, która przypominałaby tę Imogen Hermes Gowar, więc czułam, że odkrywam coś zupełnie dla mnie nowego. Choć nie możecie liczyć tu na multum zaskoczeń i zwrotów akcji, z pewnością dacie się porwać atmosferze i intrygującej fabule. Bohaterowie powieści wykreowani są podobnie jak stworzona przez autorkę przestrzeń – wyjątkowo szczegółowo. Choć na pięciuset stronach przewija się ich wielu, każdy jest na swój sposób szczególny i nie ma żadnego problemu z odróżnieniem ich od siebie. Ciąg dalszy: booksofsouls.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-02-2019 o godz 19:05 Dominika Jachimowska dodał recenzję:
Anglia, rok 1785. Czterdziestoletni kupiec Jonah Hancock traci jeden ze swoich najlepszych statków. Jego kapitan nie powraca jednak z pustymi rękami – przywozi mu towar, który swoją wartością wielokrotnie przewyższa zagubiony okręt… prawdziwą syrenę! Plotka bardzo szybko roznosi się po okolicznych kawiarniach i dokach, a chętnych na zobaczenie syreny nie brakuje. Pan Hancock pragnie wykorzystać swoją szansę i wzbogacić się na wyłowionym z morskich odmętów stworzeniu. Decyduje się więc na wypożyczenie syreny jednemu z najsławniejszych londyńskich domów rozpusty, przez który każdego dnia przewijają się dziesiątki osób. W tym luksusowym przybytku znajduje się jednak o wiele więcej stworzeń gotowych przywieść pana Hancocka do zguby… Nigdy nie czytałam książki z motywem syreny. Nigdy nie czytałam również książki, której akcja toczyłaby się w XVIII-wiecznej Anglii. Powoli zaczynam się przyzwyczajać do tego, że Wydawnictwo Albatros otwiera mnie na zupełnie nowe światy literatury, z którymi do tej pory nie miałam wiele wspólnego. Syrena i Pani Hancock jest bowiem powieścią niezwykłą, wyróżniającą się z grona innych książek literatury współczesnej. Wiele jej elementów może być jednak zwodniczych. Już sam tytuł i opis tworzą pewne sugestie, które nie są do końca zgodne z prawdą. A może się to skończyć większym lub mniejszym rozczarowaniem. Mam na myśli samą postać syreny, która jako niezwykłe fantastyczne stworzenie będzie przyciągać czytelników do powieści Imogen Hermes Gowar tak samo, jak przyciągała licznych gapiów na pokazy organizowane przez pana Hancocka. Jestem pewna, że duża część osób sięgnie po Syrenę i Panią Hancock zachęcona syrenim motywem, ale… prowadzi to do nieuchronnego zawodu. Dlaczego? Wprawdzie syrena jako postać pojawia się już w pierwszych rozdziałach książki, lecz jest ona… martwa. I w żaden sposób nie bierze osobiście udziału w akcji. Na przestrzeni ponad 500 stron jej ciało jest nieustannie przedmiotem utargu, obiektem handlu i źródłem problemów. Wpływa ona pośrednio na losy bohaterów, lecz nie są to działania spektakularne i obrazowe. Ktoś, kto zdecyduje się na lekturę Syreny i Pani Hancock, może poczuć się nieco oszukany, ponieważ nie znajdzie tam takiej syreny, jakiej się spodziewał. Abstrahując jednak od naszej fantastycznej bohaterki, powieść Imogen Hermes Gowar ma wiele zalet, które czynią ją unikalną. Przede wszystkim rzuca się w oczy wyjątkowy klimat Anglii XVIII wieku, który autorka tworzy za pomocą zmysłowych, pełnych szczegółów opisów, niesamowicie działających na wyobraźnię. Naprawdę nietrudno odtworzyć w głowie powozy przejeżdżające alejkami, służące wiążące damom gorsety i nakładające tony pudru na ich włosy oraz wytwornych dżentelmenów przesiadujących w eleganckich lokalach w oparach fajki. Imogen Hermes Gowar przykłada dużą wagę do elementów składających się na przestrzeń i kreuje je z doskonałym wyczuciem. Niesamowicie podobało mi się to, że Syrena i Pani Hancock jest powieścią wielowątkową. Już od pierwszych stron śledzimy losy Jonaha Hancocka, kupca, w którego ręce zupełnym przypadkiem trafia niezwykły okaz w postaci syreny, jednak równolegle jesteśmy świadkami rozwoju zdarzeń w… londyńskim domu rozpusty. Poznajemy panią Chappell, rajfurkę, oraz kurtyzany znajdujące się pod jej opieką. Spośród nich na pierwszy plan wysuwa się Angelica Neal, która po pewnym czasie staje się główną bohaterką książki, jednak aż do samego końca wieści o losach pozostałych dziewcząt przewijają się przez kolejne rozdziały. Ta początkowo prostolinijna historia po pewnym czasie zaczyna rozwijać się w wielu kierunkach, a poszczególne wątki łączą się ze sobą i rozplatają, tworząc razem coraz bardziej wciągającą opowieść. Moim jedynym zastrzeżeniem jest to, iż niektóre z bohaterek w jednym momencie znikały w tajemniczych okolicznościach i nie pojawiały się już ani razu, nie mogliśmy liczyć też na żadną wzmiankę o tym, co tak naprawdę się z nimi stało. Nie wiem, skąd się wzięło takie niedopatrzenie w tak skrupulatnie stworzonej historii. Syrena i Pani Hancock nie jest książką, która porwie Was zastraszającym tempem akcji i w którą wskoczycie za jednym razem jak w głębiny oceanu. Imogen Hermes Gowar niespiesznie odtwarza przed czytelnikiem pełen obraz swojej powieści, która ze strony na stronę staje się ciekawsza. Nawet nie zauważyłam, w którym momencie zaangażowałam się w losy bohaterów i zaczęłam śledzić je z rosnącym zainteresowaniem. Tak naprawdę nigdy nie czytałam książki, która przypominałaby tę Imogen Hermes Gowar, więc czułam, że odkrywam coś zupełnie dla mnie nowego. Choć nie możecie liczyć tu na multum zaskoczeń i zwrotów akcji, z pewnością dacie się porwać atmosferze i intrygującej fabule. Bohaterowie powieści wykreowani są podobnie jak stworzona przez autorkę przestrzeń – wyjątkowo szczegółowo. Choć na pięciuset stronach przewija się ich wielu, każdy jest na swój sposób szczególny i nie ma żadnego problemu z odróżnieniem ich od siebie. Ciąg dalszy: booksofsouls.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Instytut King Stephen
4.4/5
33,53 zł
47,90 zł
premium 31,14 zł
Inne z tego wydawnictwa Kształt nocy Gerritsen Tess
2.1/5
29,49 zł
36,90 zł
premium 25,83 zł
Inne z tego wydawnictwa Noc, kiedy umarła Blackhurst Jenny
4.1/5
29,99 zł
37,90 zł
mój empik 25,49 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Zjazd absolwentów Musso Guillaume
4.0/5
30,99 zł
38,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa To King Stephen
4.8/5
40,99 zł
45,90 zł
premium 38,94 zł
Inne z tego wydawnictwa Za zamkniętymi drzwiami Paris B.A.
4.4/5
25,99 zł
32,90 zł
premium 24,69 zł
Inne z tego wydawnictwa To King Stephen
4.5/5
40,99 zł
45,90 zł
premium 38,94 zł
Inne z tego wydawnictwa Pozwól mi wrócić Paris B.A.
4.1/5
27,49 zł
34,90 zł
premium 26,11 zł
Inne z tego wydawnictwa Pokój motyli Riley Lucinda
0/5
29,99 zł
39,99 zł
premium 28,49 zł
Inne z tego wydawnictwa Na skraju załamania Paris B.A.
4.4/5
26,99 zł
33,90 zł
premium 25,64 zł
Inne z tego wydawnictwa Bastion King Stephen
4.5/5
44,49 zł
49,90 zł
premium 42,26 zł
Inne z tego wydawnictwa Czarnobyl. Spowiedź reportera Kostin Igor
4.4/5
47,49 zł
59,90 zł
premium 45,11 zł
Inne z tego wydawnictwa Współlokatorzy O'Leary Beth
4.6/5
29,99 zł
37,90 zł
premium 28,49 zł
Inne z tego wydawnictwa Siedem sióstr Riley Lucinda
0/5
36,99 zł
49,90 zł
premium 35,14 zł
Inne z tego wydawnictwa Teraz zaśniesz Taylor C. L.
4.2/5
29,99 zł
37,50 zł
premium 28,49 zł
Inne z tego wydawnictwa Worek kości King Stephen
4.6/5
33,99 zł
38,00 zł
premium 27,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Kształt nocy Gerritsen Tess
0/5
31,49 zł
39,90 zł
premium 29,91 zł
Inne z tego wydawnictwa Jego babeczka Bloom Penelope
5/5
25,99 zł
34,90 zł
premium 24,69 zł
Inne z tego wydawnictwa Tak cię straciłam Blackhurst Jenny
4.5/5
29,99 zł
37,90 zł
premium 28,49 zł
Inne z tego wydawnictwa Podpalaczka King Stephen
0/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Zanim pozwolę Ci wejść Blackhurst Jenny
4.2/5
27,49 zł
34,90 zł
premium 26,11 zł
Inne z tego wydawnictwa Komórka King Stephen
4.0/5
30,49 zł
34,00 zł
premium 24,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Miasto luster Cronin Justin
4/5
40,99 zł
45,90 zł
premium 38,94 zł
Inne z tego wydawnictwa Czarownice nie płoną Blackhurst Jenny
4.4/5
28,49 zł
35,90 zł
premium 27,06 zł
Inne z tego wydawnictwa Czerń i purpura Dutka Wojciech
4.5/5
29,99 zł
37,90 zł
premium 28,49 zł
Inne z tego wydawnictwa Buszujący w zbożu Salinger J. D.
4.5/5
25,99 zł
29,40 zł
premium 20,79 zł
Inne z tego wydawnictwa Uniesienie King Stephen
3.2/5
27,49 zł
30,90 zł
premium 21,99 zł
Inne z tego wydawnictwa W tajnej służbie Child Lee
0/5
29,99 zł
37,50 zł
premium 28,49 zł
Inne z tego wydawnictwa Ponieważ Cię kocham Musso Guillaume
4.4/5
24,99 zł
31,60 zł
premium 23,74 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Miniaturzystka Burton Jessie
4.0/5
42,99 zł
48,00 zł
premium 34,39 zł
strona produktu - rekomendacje Strażnik rzeczy zagubionych Hogan Ruth
4.5/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Teatr złoczyńców Rio Melanie
4.5/5
33,49 zł
36,90 zł
premium 26,79 zł
strona produktu - rekomendacje Vox Dalcher Christina
4.2/5
39,99 zł
44,90 zł
premium 31,99 zł
strona produktu - rekomendacje Ordesa Vilas Manuel
5/5
39,99 zł
44,90 zł
premium 37,99 zł
strona produktu - rekomendacje Buszujący w zbożu Salinger J. D.
4/5
29,99 zł
32,90 zł
premium 23,99 zł
strona produktu - rekomendacje Miasto śniących książek Moers Walter
4.7/5
39,99 zł
44,90 zł
premium 37,99 zł
strona produktu - rekomendacje Sekret hiszpańskiej pensjonarki Mendoza Eduardo
3.5/5
26,49 zł
29,90 zł
premium 21,19 zł
strona produktu - rekomendacje Mistrz i Małgorzata Bułhakow Michaił
4.5/5
33,99 zł
36,90 zł
premium 27,19 zł
strona produktu - rekomendacje Papuga Flauberta Barnes Julian P.
0/5
31,49 zł
34,90 zł
premium 25,19 zł
strona produktu - rekomendacje Między falami Moss Sarah
3.5/5
39,99 zł
44,90 zł
premium 31,99 zł
strona produktu - rekomendacje Mechaniczna pomarańcza Burgess Anthony
5/5
43,99 zł
49,00 zł
premium 35,19 zł
strona produktu - rekomendacje Brak tchu Orwell George
5/5
26,49 zł
29,90 zł
premium 21,19 zł
strona produktu - rekomendacje Kocie oko Atwood Margaret
4.5/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Syrena Wells Herbert George
0/5
27,99 zł
31,30 zł
premium 26,59 zł
strona produktu - rekomendacje Schizofreniczna ewangelia Hrabal Bohumil
0/5
14,99 zł
17,00 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Trzej muszkieterowie. Tom 2 Dumas Aleksander
0/5
24,99 zł
premium 23,74 zł
strona produktu - rekomendacje Godziny Cunningham Michael
5/5
26,49 zł
29,90 zł
premium 25,16 zł
strona produktu - rekomendacje Różowa mysz Jerofiejew Wiktor
0/5
35,99 zł
39,99 zł
premium 28,79 zł
strona produktu - rekomendacje Szczęśliwy książę oraz inne opowiadania Wilde Oscar
5/5
25,49 zł
28,50 zł
premium 24,21 zł
strona produktu - rekomendacje Trzy razy o świcie Baricco Alessandro
3/5
26,49 zł
29,90 zł
premium 21,19 zł
strona produktu - rekomendacje Papugi z placu d'Arezzo Schmitt Eric-Emmanuel
3.8/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Siedem minut po północy Ness Patrick
5/5
36,49 zł
39,90 zł
premium 29,19 zł
strona produktu - rekomendacje Tatuażysta z Auschwitz Morris Heather
4.5/5
26,99 zł
34,90 zł
premium 24,43 zł
strona produktu - rekomendacje Kołysanka z Auschwitz Escobar Mario
4.6/5
31,49 zł
39,90 zł
premium 29,91 zł
strona produktu - rekomendacje Anioł z Auschwitz Dempsey Eoin
4.5/5
29,99 zł
38,90 zł
mój empik 27,99 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Serotonina Houellebecq Michel
3.8/5
33,49 zł
44,99 zł
premium 31,81 zł
strona produktu - rekomendacje Oskar i pani Róża Schmitt Eric-Emmanuel
4.6/5
14,49 zł
18,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Opowieść podręcznej Atwood Margaret
4.0/5
29,49 zł
39,90 zł
premium 28,01 zł
strona produktu - rekomendacje Wojownicy burzy. Wojny wikingów. Tom 9 Cornwell Bernard
4.6/5
42,49 zł
54,90 zł
premium 40,36 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.