Symfonia w bieli (okładka  twarda, 03.2016)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Historia dwóch kobiet, których dzieciństwo przypada na lata sześćdziesiąte i siedemdziesiąte XX w. w Brazylii okresu dyktatury. Rodzina, pozornie spokojna i przeciętna, przemilcza brutalne działania wojska i policji, starając się chronić dzieci przed brutalnością świata. Dopiero w dorosłości, po śmierci matki, dziewczyny zaczynają odkrywać rodzinne tajemnice, które nie zostały bez wpływu na ich życie, z którym obie nijak nie potrafią sobie poradzić. Okazuje się, że zło było bliżej, niż ktokolwiek mógł się spodziewać.

Powieść piękna pod względem stylistycznym i językowym, nagrodzona prestiżową nagrodą im. José Saramago.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1107919800
Tytuł: Symfonia w bieli
Autor: Lisboa Adriana
Tłumaczenie: Charchalis Wojciech
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis
Język wydania: polski
Język oryginału: portugalski
Liczba stron: 208
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-03-29
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 141 x 12 x 221
Indeks: 17057493
średnia 4
5
6
4
2
3
0
2
0
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
6 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
01-04-2016 o godz 20:49 przez: Diana
Książkę otwiera przedstawienie postaci Tomasa, malarza. Mieszkał on w pobliżu domu, w którym dwie siostry spędzały swoje dzieciństwo. Tomas całkowicie zakochał się w jednej z nich, Marii Inês, która ubrana była, w dniu poznania, w białą sukienkę. Obraz dziewczyny w bieli towarzyszył Tomasowi przez większość życia. Obsesyjnie przywoływał wspomnienia i zestawiał je z obrazem malarza Jamesa Whistlera "Symfonia w bieli". Był po prostu skazany na zakochanie się bez pamięci w dziewczynie w bieli. Późniejsze jego losy również będą przeplatane z losami sióstr.

Jednak centralnymi postaciami tej powieści są właśnie siostry Maria Inês i Clarice. Mieszkają one na zalanej słońcem fazendzie. Młodsza Maria korzysta z beztroskiego dzieciństwa, aż do wieku dziewięciu lat, gdy staje się świadkiem pewnej sytuacji. Widziała coś, co nie było przeznaczone dla jej młodych oczu. Niszczy to jej mały świat i pozostawia blizny. Starsza o cztery lata Clarice miała jeszcze mniej szczęścia. Traumatyczne wydarzenia z dzieciństwa spowodują jeszcze większe blizny na duszy i ciele również. Ich matka Otacilias, uwięziona w nieszczęśliwym małżeństwie i patriarchalnym związku, wiedziała, że córka cierpi, ale nic nie powiedziała, nic nie zrobiła. Dwa lata później Clarice, jako piętnastolatka, została wysłana do ciotki w Rio de Janeiro.W dorosłym życiu tłumione wspomnienia i niewypowiedziane słowa pchną ją w alkohol, narkotyki i próbę samobójczą. Minie wiele lat zanim siostry spotkają się ponownie i wyjaśnią sobie bolesne rodzinne tajemnice.

Imponujący jest tu styl pisania autorki. Adriana Lisboa świetnie rozumie grę słów. (Tutaj wyrazy uznania należą się również tłumaczowi). Metafora goni metaforę. Krótkie zdania dosadnie uderzają, zmuszają do przemyśleń. Wszystkie rozmowy są ciche, krótkie, niedopowiedziane słowa zostają pomięte milczeniem. Strach i ból, nienawiść i zagubienie przenikają całą historię. I ta cisza, która towarzyszy życiu bohaterów. Cisza, która przenika do ich wnętrza. Decydujące sceny z książki odbywają się na wzgórzach. Na wzgórzach, gdzie nad doliną unoszą się kolorowe motyle. (W Niemczech książka została przetłumaczona „Der Sommer der Schmetterlinge”, czyli lato motyli"). Nad tymi wzgórzami obraz beztroskiego dzieciństwa przeplata się z traumatycznymi wydarzeniami.

Ten sugestywny obraz może być też tłem politycznym. Brazylia, kraj który przeszedł przez dwie represyjne dyktatury (1937-45; 1964-85) w kierunku demokratycznego społeczeństwa obywatelskiego. Mimo to patriarchalna przemocy i ucisk nadal przejawiała się w wielu obszarach życia zwykłych Brazylijczyków. I choć kobiety cieszą się teraz większą swobodą i niezależnością niż kiedykolwiek przedtem, Adriana Lisboa sugeruje, że przeszłe urazy nie zostały jeszcze do końca całkowicie rozwiązane. A pozostałości po patriarchalnym modelu rodziny mogą być jeszcze zakorzenione w społeczeństwie.

Powieść ta urzekła od samego początku. Aby jednak zajrzeć głębię duszy bohaterów, trzeba się wybrać w podróż. Podróż pełną tragedii i wielkich emocji. Trzeba stanąć nad przepaścią i pozostać na chwilę w zamyśleniu. Wsłuchać się w ciszę, poczuć harmonię. To powieść, która odsłania zarówno grozę i poezję życia.
Polecam gorąco.
Boa leitura!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
5/5
20-05-2016 o godz 20:47 przez: saskia
Tajemnice niekiedy więcej niż uwierają, ranią, nie czynią tego głośno, ale dzień za dniem otwierają świeżą bliznę, pogłębiając i poszerzając ją. Czy można przyzwyczaić się do bólu? Nie, lecz z czasem wydaje się on oswojony, aż w końcu wydostaje się na zewnątrz z siłą, niszcząc normalność zbudowaną na kruchych fundamentach prób zapomnienia o tym co kiedyś miało miejsce.

Maria Ines, Tomas i Clarice mają wiele sekretów, każde z nich wie o pozostałych zbyt wiele by zapomnieć o nich i pójść dalej. Kiedyś stanęli na swej drodze i to ich naznaczyło na zawsze. One są siostrami, on nie wszedł pomiędzy nie, lecz stał się częścią ich przeszłości i przyszłości. Kobiety połączone są więcej niż tylko więzami rodzinnymi, te z czasem mogłyby ulec rozluźnieniu, ale wspomnieniem pewnego dnia, który pozostał sekretem naznaczającym je. Od tego momentu jeszcze bardziej zaczęły się liczyć pozory i brak poruszania tematu o tym co wydarzyło się. Złudzenie normalności było nakazem, tak samo jak nie powracanie do przeszłości, chociaż od tego drugiego nikomu nie udało się uciec. Clarice wyznaczyła pierwsza swoją życiową ścieżkę, wpierw poddając się woli i oczekiwaniom innych, później Maria Ines podjęła swoje decyzje. Każda miała swoje powody by postąpić właśnie w taki sposób, a nie inny, i jeden wspólny, jaki jednocześnie je połączył i rozdzielił. Ktoś mógł, nawet powinien pomóc im właśnie w tamtej brzemiennej w skutki chwili, lecz postąpił całkowicie inaczej. Pomimo upływu lat, zdobywanych doświadczeń wciąż powraca widmo, zaburzając wypracowany rytm i wytrącając życie ze spokojnych torów iluzorycznej codzienności. Dlaczego Tomas również wszedł do tej relacji? W pewnym momencie poznał Marię Ines, dziewczynę w bieli, od niej rozpoczęła się jego część tej historii, zapoczątkowanej w brazylijskim interiorze i kontynuowanej w Rio de Janeiro. Wtedy jeszcze nie wiedział o zadanych ranach, sam nie był jeszcze zraniony, on miał marzenia, a ona? Ona nosiła w sobie już tajemnicę, skrywana pod białą sukienką.

Nie byli skazani na siebie, nie umieli lub nie chcieli wyzwolić się z wspólnej przeszłości i pamięci o tym co było oraz tego co wciąż nich tkwi. W końcu trzeba stawić czoła ranom, bliznom, rozczarowaniu, by pójść dalej, pozostawić za sobą, lecz czy będzie to możliwe?

"Symfonia w bieli" od pierwszych stron daje sygnał, że nie będzie prostą historią, a czytelnik zostanie skonfrontowany z opowieścią wielowarstwową, czasem niedopowiedzianą, z sekretami stygmatyzującymi postacie. Książkę Adriany Lisboa nie "połyka się" od razu, raczej przyswaja się jej kolejne wątki, składające się na większą całość, jaką dopiero widzi się na samym końcu. Duszna atmosfera otaczająca bohaterów uzupełnia ich myśli i czyny, odczuwalna jest zawsze, nawet słowa oddające chłód. Autorka wspaniale oddaje czym jest raniąca tajemnica oraz jej wpływ na ludzi, którzy ją poznali lub co gorsza są jej współtwórcami. Oprócz trójki pierwszoplanowych bohaterów należy dodać jeszcze czwartego - uczucia, to od nich wszystko się zaczyna i na nich kończy. "Symfonia w bieli" to lektura jaką najlepiej czyta się nieśpiesznie, nie w przelocie, lecz dając sobie czas na przemyślenie tego co właśnie było przed oczami oraz zagłębienie się w życie Marii Ines, Clarice i Tomasa.


Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
10-05-2016 o godz 07:32 przez: Bookendorfina Izabela Pycio
Bardzo zmysłowa, ciepła, urzekająca, mniej słodka a bardziej gorzka powieść. Niezwykle malowniczo, słowo po słowie, coraz intensywniej, ponętniej, wprowadza nas w bogaty świat ludzkich losów i pełnej kolorystyki uczuć. Subtelnie dotyka utraconych i odzyskanych nadziei, prób wyzwolenia własnej tożsamości, odnalezienia miejsca na ziemi. Potężnie przenika przez oczekiwania wobec świata, zwiększanie szans na uśmiech losu, ogrom sił potrzebnych do walki o to, co należne w życiu. Bardzo interesujący, nurtujący i niejednoznaczny obraz zmieniającej się rzeczywistości, ukształtowanej głównie przez dramatyczne wydarzenia, zaskakujące rozwidlenia dróg przeznaczenia, wybór częściowo lub pozornie satysfakcjonujących kierunków życia. Pozostawanie z niedosytem wartości spełnionych marzeń i zrealizowanych pragnień. Zogniskowanie na łapaniu ulotnych chwil szczęścia, małych sukcesów, nielicznych niespodzianek, konkretnych gestów, wyczekiwanych obietnic i krótkich okresów intensywnego przeżywania. Opowieść o ludziach, którzy zmieniają się, a jednak ich znaczenie dla innych, pozostaje takie samo. A wszystko w otoczce brazylijskiego klimatu, piękna przyrody, wiejskiej ciszy i kontrastującego nieustannego szmeru Rio de Janeiro. Powieść wymagająca skupienia, otwartości na meandry ludzkiej duszy, czasu na refleksje i potrzebę szczerych zmysłowych doznań czytelniczych.

Autorka w pięknym stylu, z dbałością o każdy szczegół, odpowiednie napięcie, stopniowalne emocje, oprowadza nas po złożonych zależnościach przypadków i świadomych wyborów. Śledzimy je z poczuciem głębokiej identyfikacji z głównymi bohaterami, podążamy śladami owianej tajemnicą przeszłości, wyczekującej teraźniejszości i nieodgadnionym scenariuszem przyszłości. Doskonale odbieramy negatywne i pozytywne emocje postaci, takie jak ból, cierpienie, niespełnienie, zawiedzenie, zdradę, pragnienie zemsty, nienawiść, ale także zrozumienie, akceptację, zaufanie, radość, przyjaźń i miłość. Poznajemy historie życia, mocno przeplatające się i warunkujące nawzajem. Tomas, któremu blizna po utraconej miłości nie pozwala na odnalezienie sensu życia, już dawno pozbył się ambicji, pragnie spokojnego i płynnego następstw dni, bez przypadków i zmian. Maria Ines, wiele lat temu zatraciła poczucie własnej tożsamości, dręczona tajemnicą przeszłości głęboko skrywa uczucia. Clarice, próbująca zadowolić innych, zasłużyć na miłość, niszczy w sobie wszelkie oczekiwania, walczy ze strachem i koszmarami nieustannie poszukując głębokiego zapomnienia. I jeszcze jedna postać, ukazująca się w drugim planie, intrygująca Otacilia, poznająca gorycz własnego milczenia, odczuwająca ogromne poczucie winy, chowająca się za rutyną i miernością. Gorąco zachęcam do zapoznania się z książką, niesamowita przygoda czytelnicza, wzruszająca symfonia z cudownie podanymi motywami przewodnimi i fascynująco współgrającymi częściami reprezentującymi ludzkie życia.

bookendorfina.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
1/5
23-10-2017 o godz 00:29 przez: kangyooni
Miała to być "mistrzowska powieść którą po prostu się smakuje". No cóż, smak notorycznych błędów gramatycznych niezbyt mi podszedł do gustu. Co do reszty - przepis na tą książkę był prosty: banał, trywialne migawki z życia, na siłę okraszone nadmiarem poetyckich ozdobników. Krótko mówiąc: bebły a'la Paulo Coelho, ale jednak poziom niżej. W połowie czytania zostawiłem w pociągu intercity, może komuś innemu to się spodoba, ale raczej sprzątaczka wyrzuci do śmieci na końcowej stacji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-05-2016 o godz 17:01 przez: Nerw Słowa
Niepowtarzalny nastrój, zmysłowy język, opowieść o niespełnionych namiętnościach i zawiedzionych nadziejach. Plus bardzo mocny finał, do którego, jak się okazało, zmierzały wszystkie poprzednie impresje. Naprawdę warto, szczególnie jeśli chce się zagłębić w wyrafinowaną opowieść, po której coś w sercu zostaje.

A po resztę recenzji zapraszam na Nerw Słowa:

http://nerwslowa.blogspot.com/2016/05/ksiazka-zmysowy-magnetyzm-czyli-adriana.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
16-04-2016 o godz 06:53 przez: Agnieszka Mazur
Nie kusi czytelnika, nie próbuje tanimi sztuczkami go od siebie uzależnić. Trzeba trochę czasu i wytrwałości, by przyzwyczaić się do stylu najeżonego metaforami, niedopowiedzeniami i dziwną interpunkcją. Ale później... poezja. Lekturę po prostu smakuje się jak coś wyjątkowo dobrze przyprawionego - wszystko jest w niej przemyślane i idealnie opisane. Warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Kwiaty dla Algernona
4.7/5
33,68 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zabić drozda
4.7/5
29,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Smak trucizny
4.5/5
32,08 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Diabelski pakt
5/5
44,36 zł
69,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Inspirujący lider
5/5
41,79 zł
65,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Biologia Campbella Opracowanie zbiorowe
4.7/5
211,65 zł
249,00 zł

Podobne do ostatnio oglądanego