Stukanie do mych drzwi (okładka  miękka, 10.2016)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Błyskotliwy, wciągający policyjny thriller z akcją osadzoną w Liverpoolu. Prawdziwa gratka dla fanów twórczości Petera Jamesa i Marka Bilinghama.

Pewnej mieszkance Liverpoolu nie daje spokoju uporczywy odgłos. A gdy okazuje się, że do wychodzących na ogród kuchennych drzwi stuka kruk, jej lęk tylko się powiększa. Usiłuje przepędzić ptaka, ale wtedy na scenę wkracza morderca. Do rozwikłania sprawy przydzielony zostaje Nathan Cody, sierżant z wydziału dochodzeniowo-śledczego, wciąż noszący w duszy blizny po fatalnie nieudanej akcji, w której uczestniczył jako tajniak. Jedynym jego tropem jest ptasie truchło i wydłubane oczy ofiary. Im głębiej jednak Cody sięga w przeszłość, tym bardziej zdaje sobie sprawę, że zmaga się nie tylko z zabójcą, ale również z własnymi demonami. Niestety, morderca uderza ponownie i detektyw już wie – zwykli liverpoolczycy nie są zagrożeni. Groźba wisi wyłącznie nad policjantami.

"Jackson przywodzi na myśl Harlana Cobena, ale według mnie jest o wiele lepszym pisarzem."
„Guardian”


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1129542026
Tytuł: Stukanie do mych drzwi
Autor: Jackson David
Tłumaczenie: Kurowski Bartosz
Wydawnictwo: Prószyński Media
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 448
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-10-18
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 201 x 40 x 131
Indeks: 20153762
Brak
ocen
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
4 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
17-10-2016 o godz 21:50 przez: Bookendorfina Izabela Pycio
"Wówczas rozgląda się i poznaje odpowiedź. Nie są tu po to, żeby mu pomóc. Pragną jego cierpienia. Ci chorzy szaleńcy z niezmywalnymi, przepojonymi złem szerokimi uśmiechami zjawili się tu tylko po to, by wyrządzić mu niewyobrażalną krzywdę. I osaczają go, osaczają..."

Interesująca propozycja czytelnicza, dobre otwarcie serii o sierżancie Nathanie Codym, detektywie całkowicie oddanym pracy, wcześniej zaś doskonale sprawdzającym się w roli tajniaka. Bohater z dramatyczną i intrygującą historią w tle, usilnie walczący z demonami przeszłości, pragnący życiowego oddechu i stabilizacji. Dość zagadkowa postać, z którą zapewne mocniej zaprzyjaźnimy się w kolejnych odsłonach, gdyż wiele jeszcze aspektów jej dotyczących wymaga wyjaśnień i uzupełnień. Książka przyciąga interesującą fabułą, osobliwymi sytuacjami, jak choćby motywem ptaków wysuwających się na znaczącą pozycję w scenariuszu zdarzeń. Zgrabnie przeplatane zajmujące wątki, sporo mocnej i porywającej akcji, co prawda nie ma aż tak dużo napięcia, jak byśmy się spodziewali po thrillerze, lecz nie brakuje tu kryminalnych dreszczy, wywołujących silne wrażenia, jak choćby tych z pierwszych stron książki. Odpowiada mi styl, w jakim prowadzona jest powieść, dynamicznie, ale też z chwilami spokojniejszej narracji, tajemniczo i zaskakująco, szybko dałam się wciągnąć i zaangażować. Książkę czyta się z zaciekawieniem, skłania do analizy zachowań mordercy, głębszego wejścia w jego psychikę, dociekania źródeł okrucieństwa i szaleństwa. Thriller, przy którym można się dobrze zrelaksować, podnieść nieco czytelniczą adrenalinę, zapewnić atrakcyjny wieczór z książką w ręku. Wydaje się, że pozostanę w tej serii na dłużej, sięgnę po kolejny tom, licząc na intrygującą przygodę.

Nathan Cody i Megan Webley zostają przydzieleni do rozpracowania brutalnych morderstw dokonanych na policjantach. Tropy prowadzą do bardzo kontrowersyjnej sprawy sprzed lat, najwyraźniej jeszcze nie do końca wyjaśnionej, w której wizerunek policji nabrał mocno negatywnego wydźwięku w oczach opinii publicznej. Wartko przemykamy po kolejnych zaskakujących wydarzeniach, pojawiają się nowe okoliczności, rozszerza się spektrum możliwych interpretacji i przypuszczeń odnośnie prawdopodobnego sprawcy. Momentami staje się mocno sensacyjnie, zaciska się pętla dostępnego czasu i wzrasta poziom niebezpieczeństwa czyhającego na głównych bohaterów. Skąd czerpać siły na walkę nie tylko z mordercą, ale również z własnymi wspomnieniami z przerażających zdarzeń? Jak szybko ustalić tożsamość sadysty, którego czyny wstrząsają liverpoolskimi gliniarzami? Dlaczego sprawca zdecydował się na tak wyjątkowo podstępną, przebiegłą i perfidną zabawę z detektywami? Gdzie leży granica zła, błędnych osądów, fałszywych wyobrażeń i ekstremalnych wypaczeń uczuć? Jaki charakter przyjmują relacje między Nathanem a Megan, co ich łączy, a co dzieli? Czy wzajemne zależności okażą się przydatne, czy może wręcz odwrotnie, zaszkodzą efektywności dochodzenia?

bookendorfina.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
24-11-2016 o godz 11:43 przez: Pinko
Nie ma to jak relaks przed telewizorem, w towarzystwie ulubionych aktorów oraz kieliszka wina; gdyby jeszcze nie ten dziwny chrobot, wydobywający się z okolic tylnych drzwi... Kobieta lekko zestresowana niecodziennymi odgłosami rusza do wyjścia. Szybkim szarpnięciem, po kilku głębokich oddechach, otwiera drzwi. Za nimi jedynie ciemność. Uspokojona wraca na kanapę, jednak już po kilku minutach drapanie małych pazurów rozlega się przy oknie. Z coraz szybciej bijącym sercem samotna kobieta kieruje się w stronę hałasu, by za oknem dostrzec kruka. Kruka, który nie może wyplątać się z jakiejś pułapki...
Wychodząc na zewnątrz kobieta jeszcze nie wie, iż na jej własnym podwórku czyha na nią śmierć.

Mimo, że opis z tyłu książki średnio mnie zaintrygował, to postanowiłam dać jej szansę. Ot, ciekawość mola książkowego. Oczywiście dość spory udział w wyborze miała również okładka i ptaki, które stanowią istotną część fabuły. Ale o tym za chwilę.

Ktoś morduje policjantkę na jej własnym podwórku, a na jej zmasakrowanej twarzy pozostawia martwe ciałko kruka, z przywiązaną do nogi wiadomością- Nevermore. Badający sprawę zespół nie wie, co może oznaczać tajemnicza wiadomość, ani co przez upozowanego ptaka chce przekazać światu. Nathan Cody, wraz ze swoją byłą miłością, a obecną partnerką policyjną Megan Webley rusza tropem mordercy. Wiedzą jedno- ta śmierć to początek łańcucha.

Stukanie do mych drzwi od samego początku mnie zaskoczyło. W przeciwieństwie do innych lektur pisanych jako relacja z miejsca zdarzenia czy opis wydarzeń w czasie przeszłym, tutaj narracja prowadzona jest w czasie teraźniejszym. Niemal czujemy, że bohaterowie zwracają się bezpośrednio do nas, niezależnie, czy chodzi o toczącą się sprawę, czy problemy prywatne. Dzięki temu czułam się jeszcze bliżej wydarzeń, choć ciężko było mi się przestawić.

Sierżanta Cody'ego odebrałam jako mężczyznę o mrocznej przeszłości, który wesołkowatością starał się odsunąć od siebie wszystkich zainteresowanych jego problemami. To, co przeżył, na zawsze go zmieniło; koszmary będą prześladować go już zawsze. Byłam zaintrygowana tym wątkiem, nie wiedząc, co też mogło go spotkać.

Prawdę mówiąc nie była to publikacja porywająca w 100%. Autor miał bardzo dobry pomysł na fabułę i całkiem niezły styl, jednak mam wrażenie, że nie do końca wykorzystał potencjał tej historii. Okej, mamy tajemniczego mordercę i jego modus operandi, ale do pełnego sukcesu czegoś tu brakuje. I tak, o ile byłam ciekawa, dlaczego akurat ptaki i policjanci, jaki to ma ze sobą związek, o tyle rozwiązanie nieco mnie rozczarowało. Zważywszy jednak na to, iż to pierwszy tom serii myślę, że już kolejny tom może być ciekawszy. I na to liczę!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-11-2016 o godz 16:07 przez: Aneta Wiśniewska
Są takie wieczory, gdy każdy szept, odgłos budzi naszą wyobraźnie. Zaczynamy myśleć o rzeczach i sytuacjach które w świetle dnia nie przyszyłyby nam do głowy. Zaczynamy bać się swojego cienia, obserwujemy czy przypadkiem nikt nie czai się za oknem. Szczególnie jak jesteśmy sami.

A wtedy słyszymy skrobanie w drzwi. Otworzyć, nie otworzyć? Kobieta otwiera jednak nie widzi nic. Uznając, że to tylko chory wymysł wraca z powrotem na kanapę. Jednak słyszy to znów, tym razem jakby bliżej. Otwiera okno i widzi kruka. Ogromnego ptaka. W tym samym czasie z cienia wychodzi morderca…

Tak zaczyna się jeden z lepszych thrillerów jakie miałam szansę ostatnio czytać. Przedstawiam wam “Stukanie do mych drzwi”.

Kruk, wrona – ptaki, szczególnie te dwa wymienione niejednokrotnie pojawiały się w literaturze grozy. Nie brakowało rymowanek straszących dzieci, filmów czy opowiadań (Poe!) gdzie ten temat był jednym z głównych. A teraz stają się poszlaką w morderstwie.

Kobieta z poderżniętym gardłem, wydłubanymi oczami z martwym krukiem na twarzy – to pierwsza, lecz nie ostatnia ofiara. Hasło mordercy “Nevermore”. Cel: każdy policjant w Liverpoolu. Jak się przed nim obronić?

Policjanci stają przed trudnym zadaniem. Tym razem nie stoją, aby chronić słabszych, ale samych siebie. Nie wiedzą kto i dlaczego nastawia na nich pułapki. Nathan Cole wraz z przełożonymi pracują dniami i nocami, aby rozwiązać motyw zabójcy i zbliżyć się do rozwiązania jego tożsamości. Przy okazji Cole musi się zmierzyć z własnymi demonami, które powracają wraz z każdym krokiem. A morderca wciąż czeka…

Liverpool. Nie nazwałabym tego miasta miejscem tętniącym życiem czy metropolią. Raczej niespieszny angielski klimat lepiej by się odnalazł na tych ulicach, Do tego ten charakterystyczny akcent!

Trzeba przyznać, że książka trzyma w napięciu. Motywy zbrodni okazują się zaskakujące i nie do odgadnięcia do ostatnich stron. Bohaterowie, którzy nie są krystaliczni, ale mają też swoje słabości czy ciężary, które niosą ze sobą. To sprawia, że ich zmagania, aby rozwiązać śledztwo jest bliższa nam, szaraczkom, które na szczęście, mogą sobie to odpuścić.

Cieszyłam się, że ta historia wpadła w moje ręce. Odwołania do Poe zaciekawiła mnie i spowodowała, że stanowczo wkręciłam się w tą powieść. A mnogość wątków, śladów i dróg, w których mogła potoczyć się akcja tylko nadawało całości smaczku.

Polecam i czekam na więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-12-2016 o godz 10:34 przez: Iwona_C_
Stukanie do mych drzwi to książka, która mnie pozytywnie zaskoczyła. Jest to dobry przedstawiciel gatunku – akcja toczy się wartko, jest tajemniczy zabójca, główny bohater styrany przeszłością i z pogmatwanym życiem uczuciowym. Intryga, którą wymyślił autor wciąga i trzyma w napięciu praktycznie do końca. Od początku jesteśmy wodzeni za nos i trudno domyślić się, kto zabił i dlaczego. Jedynym motywem łączącym wszystkie zbrodnie są ptaki…


http://www.czytajac.pl/2016/10/stukanie-mych-drzwi-david-jackson/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

O autorze: Jackson David

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Jestem jedną z żon
4.5/5
27,12 zł
44,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Wilcze dzieci
4.9/5
27,97 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa One Last Stop
4.2/5
27,67 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Pierwsza książka mojego dziecka Opracowanie zbiorowe
5/5
24,84 zł
38,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Billy Summers
4.7/5
31,27 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Autoboyography
4.4/5
27,68 zł
43,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Outsider
4.7/5
31,65 zł
47,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Złodziejka
5/5
49,63 zł
75,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Carrie
5/5
13,49 zł
16,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sieci widmo Opracowanie zbiorowe
5/5
32,19 zł
42,00 zł

Podobne do ostatnio oglądanego