TOP

Start a Fire. Runda pierwsza (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 35,00 zł

35,00 zł 49,90 zł (-29%)
Odbiór w salonie 0 zł
dostępny od: 26.01.2022

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Wznieciliśmy ogień, nad którym nie byliśmy w stanie zapanować

Victoria Joseline Clark nigdy nie należała do szczególnie rozważnych dziewczyn, choć nie można jej było zarzucić braku inteligencji. Przez siedemnaście lat swojego życia uważała się za osobę przeciętną i taką również prowadziła egzystencję. Nauka w renomowanym liceum, wieczne kłótnie z irytującym bratem bliźniakiem, częste imprezy z przyjaciółmi, rodzinne kolacje w towarzystwie troskliwej matki i wiernego psa ― niczym się nie wyróżniała z tłumu innych dzieciaków z małego miasteczka Culver City w stanie Kalifornia, słynącego z turystów, kina i dobrego jedzenia. Jej rodzice mieli jeden cel: wychować swoje dzieci na porządnych obywateli. Victorii od małego wpajano żelazne zasady, których ślepo przestrzegała, przekonana, że uchronią ją przed problemami, o których opowiadała jej matka. Niestety, dziewczyny nie przygotowano na to, że jej największym utrapieniem może się okazać wysoki chłopak z martwym spojrzeniem i zimnym uśmiechem. Wystarczyło kilka źle dobranych słów i obecność w niewłaściwym miejscu o nieodpowiedniej porze, aby zapoczątkować walkę, na którą nie była gotowa. Wszystko wymknęło się spod kontroli, gdy ten czarnooki, zblazowany chłopak okazał się faworytem nielegalnych pojedynków bokserskich, których od lat nienawidzi jej matka ― prawa ręka burmistrza miasta i oddana przyjaciółka funkcjonariuszy policji.

Victoria najchętniej cofnęłaby czas. Ilekroć spoglądała w czarne jak noc oczy, błagała w myślach, aby nigdy ich nie zobaczyć. On był problemem, którego nie potrafiła rozwiązać. Chaosem, który nadszedł. Mrokiem, do którego lgnęła. Ósmym grzechem głównym, który chciała popełnić. Błagała o rozgrzeszenie, które nie nadchodziło. Bo oboje byli zbyt wielkimi grzesznikami.

Czy zdobędziesz się na odwagę, aby otworzyć oczy? Czy pozostawisz je zamknięte już na zawsze?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Start a Fire. Runda pierwsza
Autor: Herytiera "pizgacz" P.S.
Wydawnictwo: EditioRed
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 608
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-01-12
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 210 x 50 x 150
Indeks: 40851440
średnia 4,9
5
3324
4
137
3
25
2
10
1
46
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
410 recenzji
5/5
09-01-2022 o godz 14:19 przez: gabriela mlynarska
Czytałam na wattpadzie i już nie mogę się doczekać żeby mieć ją w ręce! Każdemu polecam!!
Czy ta recenzja była przydatna? 28 12
1/5
12-01-2022 o godz 16:53 przez: Roksana
Językowo jest to bardzo złe. Rozwleczone zdania, które spokojnie można podzielić na dwa albo i trzy. Na plus tylko to, że widać progres pomiędzy tym co znajdowało się na stronie Wattpad, a tym co jest teraz. Występuje masa powtórzeń. Już w prologu słowo "piekło" powtarza się około 4 razy. Jak dla mnie możnaby to zastąpić synonimami, albo jakoś przeanalizować i napisać w inny sposób. Zgaduję, że to ma dawać takie odczucie może lekko poetyckie, natomiast ja tego nie poczułam i jedyne odczucie jakie miałam to zażenowanie. Albo inny przykład: ostatnie zdania książki. "Ziarenko i roślinkę" po co te zdrobnienia. Być może na końcu byłam już zbyt sfrustrowana tym wszystkim i doczepiłam się biednych słów. Co do historii: proszę nie dać się zwodzić że to jest fenomen (tak jak to zostało zaznaczone w recenzji umieszczonej na zakladce). To jest kolejna historia, która wykorzystuje znane motywy. Kiedy przeczytałam że głównej bohaterce wypadają notatki na szkolnym korytarzu i TEN CHŁOPAK pomaga jej je podnosić pomyślałam: no nie, nie wierzę że to się tak zacznie. Autentycznie byłam zła. Bardzo popularne i sprawdzone rozwiązania, które powodują nagłe przewracanie oczu czytelnika. Odnosząc się do tych opinii umieszczonych w książce: nie wiem czy chwalenie się tym, że powieść jest o toksycznych relacjach to dobra rzecz. Boję się że literatura zmierza w kierunku gdzie będą tylko takie relacje. Dodatkowo jest tam jeszcze wątek nielegalnych walk i oczywiście zapowiadało się wielkie spięcie bo matka głównej bohaterki ma ścisły kontakt z policją i "olaboga co to będzie". Nic nie będzie. Co do bohaterów, jest to bardzo ciężki temat. Nie wiem czy w tej książce znajduje się choć jedna postać, która zasługuje na darzenie ją sympatią. Począwszy od bohaterów robiących z siebie ofiary, po zachowania tak trujące i bezsensowne, że należy tylko otworzyć szeroko oczy i wpatrywać się w ścianę. Postacie drugoplanowe jako bardzo utarte schematy. Trochę jak w serialu dla nastolatków: ta jest flirciarą, ten jest zabawny, a ten jest bad boyem. Następny punkt: rozdziały. Są dosyć długie (około 40 stron), to czy się to komuś podoba czy nie to dosyć indywidualna sprawa. Dla mnie jest to plus (zdecydowanie bardziej wolę długie rozdziały). Wykonanie książki jest bardzo dobre. Mimo wielu stron grzbiet się nie łamie. Okładka jest piękna, chociaż strasznie się brudzi. Podsumowując: Przyłapałam się że głęboko wzdychałam za każdym razem, gdy przewracam stronę książki (oczywiście nie z zachwytu). Moim zdaniem nie jest to w żadnym stopniu wartościowa pozycja. I nie chodzi mi tu oczywiście o to, że każda książka to ma być dzieło narodowe. Chodzi mi o przeżycia, polubienie bohaterów, momenty śmiechu, płaczu. Tego ta książka we mnie nie wywołuje. Potrzebne są książki bardziej na rozluźnienie i te poważniejsze. Ta pozycja męczy (a przynajmniej tak jest w moim przypadku). Jeśli ktoś szuka lekkiej książki do zapchania umysłu, to jest wiele innych pozycji, które czyta się szybciej (przede wszystkim dlatego że nie mają zdań-kolosów i 600 stron niczego).
Czy ta recenzja była przydatna? 15 27
5/5
10-01-2022 o godz 00:17 przez: Klaudia
Czytałam już na watt i powiem wam tylko tyle - emocje gwarantowane. Dawno się już nie wciągnęłam w żadną książkę a gdy czytałam tą nie mogłam przestać ,zarywałam nieraz nockę. Teraz tylko czekam na to żeby mieć ją w dłoni.
Czy ta recenzja była przydatna? 14 3
5/5
12-01-2022 o godz 19:42 przez: fem.czyta
Sławna trylogia „Hell” wisi na językach polskiej młodzieży od lat. Ta długa, nieprzeciętnie kochana przez młodych historia Nathaniela Shey’a i Victorii Clark to w pewnym sensie ikona polskiego wattpada. On — toksyczny, nieprzeciętnie inteligentny zły chłopak i ona — powoli upadająca, rozpieszczona dziewczyna z cudownymi przyjaciółmi. Na pozór banalna mieszanka. Na pozór banalna historia. Na pozór schematyczna relacja, gdzie zło zatruwa dobro i po tym następuje „coś więcej”. Jednak właśnie… to wszystko jest tylko na pozór, ponieważ ta niesamowicie magnetyzująca historia jest czymś o wiele głębszym, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Victorię Clark poznajemy, gdy kończy przedostatnią klasę liceum. Vic ma brata bliźniaka — Theo — z którym łączy ją głęboka, przeważnie mocno cięta relacja. Ma też wysoko postawioną w mieście matkę Joseline i dwójkę wiernych, cudownych przyjaciół — Mię i Chrisa — z którymi tworzy zgrane trio. Victoria na pozór jest przykładną dziewczyną z dobrego domu, którą ludzie darzą sympatią. Nathaniel Shey z kolei jest kimś w rodzaju zaskakująco młodej legendy miasta. Ten zblazowany chłopak o czarnych oczach jest kimś, kogo ludzie się boją. Jego zła sława sieje postrach na ulicach Culver City. To on jest jednym z tych, przed którymi matki ostrzegają swoje córki. Na pozór jest zimnym, złym dupkiem, od którego nie wymaga się nie więcej niż uniesienia pięści. Jednak ponownie… To wszystko jest tylko na pozór. Pizgacz stworzyła świat tak brutalnie prawdziwy, że ciężko uwierzyć, iż pochodzi wyłącznie z jej głowy. Postacie są tak realne, tak solidnie zbudowane, że czytając nie przychodzi do głowy myśl o kolejnej banalnej historii. Nie, tam nie ma żadnych banałów. Nie ma miejsca na błąd. Wszystko pojawia się oraz dzieje z jakiegoś konkretnego powodu. Każda decyzja ciągnie za sobą konsekwencje, o których główna bohaterka nie śniła nawet w najgorszych koszmarach. Motyw piekła nie jest tylko zwykłym motywem dla dodania pikanterii. To piekło jest prawdziwe. Czeka przed starym budynkiem opierając się o lśniącą karoserię czerwonego mustanga. Jest takie powiedzenie, że diabeł ubiera się u prady. Ja sądzę, że diabeł wozi się czerwonym mustangiem, pali czerwone marlboro i magnetyzuje bezdenną pustką swoich czarnych oczu. Nathaniel nie intryguje. On pochłania. Przyciąga, wtłacza się w żyły i powoli zatruwa. Jest czystą, niczym niezmąconą destrukcją. Pięknym upadkiem z twarzą porównywalną do marmurowych posągów stworzonych przez antycznych rzeźbiarzy. On jest początkiem i brutalnym końcem. Są takie historie, które się czyta, by je przeczytać, przetworzyć w głowie i zapomnieć. Są takie, które wywołują gamę emocji i czegoś nas uczą. Ale są też takie, jak ta. Historie, które bezwzględnie pochłaniają i brutalnie uświadamiają nas o zepsuciu oraz podłości, jaka w nas drzemie. Pokazują, że każdy z nas jest w jakimś stopniu zły. Że wystarczy wzniecić ogień, nad którym nie będziemy potrafili zapanować i to wszystko spłonie, nie zostawiając już nic poza marnym prochem, którym w ostatecznym rozrachunku rzeczywiście jesteśmy. Ta historia jest brutalna. Pokazuje jak wielki wpływ mają na nas inni ludzie i jak łatwo jest zejść na samo dno piekła, które tak uparcie na nas czeka. Ta historia nie jest dobra. Ona jest obłędna. Wszystko w niej jest dopięte na ostatni guzik, przemyślane i wplecione w konkretnym celu. Postacie są magnetyzujące i wtłaczają się w nasze żyły niczym jad węża, który kusił Ewę w samym Raju. Start a Fire jest początkiem upadku Victorii Clark. A wraz z nią upadnie każdy kto sięgnie po tę książkę, bo Nathaniel Shey nie jest bohaterem, o którym można zapomnieć. Start a Fire to debiut, który w żadnym calu nie wygląda jak debiut. Warsztat pisarski autorki to czysta poezja dla czytelnika. Długie opisy mogą wydawać się zbędne, ale to nieprawda. One są cholernie ważne. Każda myśl jest w tej książce ważna, bo pokazuje proces, w którym trucizna powoli zadomawia się w krwioobiegu głównej bohaterki i unicestwia osobę, którą była. Wystarczyło jedno zdanie, by Victoria Joseline Clark stała się prochem, który przesypuje się przez długie palce Nathaniel Shey’a. Tylko jedno, wypowiedziane w złości zdanie. Bo piekło na nas czeka. A ja czekam razem z nim, bo wraz z Victorią bezapelacyjnie upadłam i oddałam swoje serce zblazowanemu chłopakowi o czarnych, pustych oczach.
Czy ta recenzja była przydatna? 9 0
5/5
10-01-2022 o godz 18:20 przez: Weronika
KOCHAM ta książka to jazda bez trzymanki i jak ktoś ma słabą psyche niech nie czyta bo ta książką rozwala mózg... i nie jest to typowa książka z wattpada oj nie tym razem...w każdym razie polecam, bo książka to 8 cud świata
Czy ta recenzja była przydatna? 6 1
1/5
13-01-2022 o godz 23:58 przez: Bartosz Trzonek
Czytałem "książkę" już wcześniej na Wattpadzie, teraz przeczytałem ją w wersji papierowej i chociaż wiem, że nie jestem targetem to ciekawił mnie hype i postanowiłem to sprawdzić. Jeśli tak wyglądają opowiadania dla nastolatek to jestem bardzo zawiedziony. Nie ma tutaj inteligentnej treści, a całość wygląda jak mokra fantazja 14-latki o "toksycznej miłości". Książka romantyzuje takie toksyczne relacje. Sam opis już jest wyjątkowo głupi, bo mówi o normalnym życiu, normalnej nastolatce, a tak naprawdę daleko temu do normalnego życia. To po prostu sztampowa wizja rodem z seriali dla dzieci, gdzie nastolatka chodzi o dobrej szkoły, ciągłe imprezy, leci na nią najlepsza partia w mieście i oczywiście jest bad-boyem. Jak się przyjrzy temu z bliska to ta książka nie różni się niczym od mnóstwa takich gniotów. Typowe, powtarzalne, niczym nie zaskakujące. Wszystko brzmi jak fantazje dziewczynki przed snem o badboyu i chorej miłości. Ja rozumiem, że można pisać opowiadania na Wattpadzie, jakoś się rozwijać, może mieć trochę czytelników - ale zrobił się z tego chory biznes. Brakuje wydań naprawdę dobrych, ciekawych książek, a wydaje się identyczne, wydalone z wattpada opowiadania, bo nastolatki-fanki i tak kupią. Na plus - papierowa wersja jest wyraźnie lepsza od wattpadowej, ale to zasługa dobrej redakcji, a nie autorki. Miałem nadzieję, że poprawi chociaż parę wątków, które były głupie i nudne już w pierwotnej wersji, ale nie. Szkoda.
Czy ta recenzja była przydatna? 5 10
1/5
12-01-2022 o godz 02:57 przez: Anonim
Przede wszystkim chciałabym zaznaczyć , że jestem trochę sflustrowana. Zacznijmy od plusów, widać zdecydowany progres pomiędzy stylem autorki na wattpadzie a w książce, dzięki czemu książka naprawde wciąga i można ją pochłonąć na raz. Jednym z głównym minusów są właściwie sami bohaterowie. Victoria staje się rozpieszczona, jest według mnie niekosekwenta w swoich poglądach a przedewszystki zrobiła się jedną wielką męczennicą. Wszystkie te cechy były widoczne w małych ilościach na wattpadzie ale teraz gdy w książce są mocniej uwydacznione po prostu postać Vic traci swoją aurę wyjątkowości i bohatera z którym można się utojzsamiać. Z Natem jest podobnie, bohater od zawsze był toksyczny ale właśnie teraz w książce stał się niedozniesiania w niektórych momentach. Czarne oczy Nathaniela straciły większość uroku. Dużo sytuacji zostało zmienionych, co nie koniecznie wpływa obiecująco na poprawę ich relacji. Nie rozumiałam też dlaczego walki Nate oraz relacja Vic z Brooklynem zostały tak płasko potraktowane, jasne jedna walka była, ale póżniej traci ona w ogóle znaczenie ( chodzi o to co myślała o niej Vic). Jednakże muszę przyznać, że poza tymi mankamentami książkę czytało mi się przyjemnie i napewno będę sięgać po następne tomy
Czy ta recenzja była przydatna? 5 10
3/5
11-01-2022 o godz 10:47 przez: Anonim
Czytałam na Wattpadzie i zupełnie szczerze nie mogłam się jej doczekać, jednak odrobinkę zawiodłam się.. Postacie są cudownie przedstawione, fajne opisy pomiędzy dialogami, jednak relacja pomiędzy głównymi bohaterami mnie zawiodła. Jestem świadoma i byłam, że nie będzie to dokładnie to samo co na W., jednak miałam nadzieję, że ich relacja pozostanie taka sama, a tutaj wydaje mi się znacznie bardziej toksyczna. Zupełnie nie spodziewałam się takiego zakończenia co jeszcze bardziej mnie podirytowało, jednak mam nadzieję, że następna część to zmieni bo oczywiście czekam na nią tak jak czekałam na tą.
Czy ta recenzja była przydatna? 4 0
3/5
12-01-2022 o godz 12:43 przez: Anonim
Spodziewałam się znacznie więcej. Postać głównej bohaterki to coś strasznego, rozpieszczona męczennica, natomiast Shey został pozbawiony tego CZEGOŚ. Rozumiem ze autorka musiała pozmieniać wiele rzeczy jednak tym razem wyszło to na niekorzyść książki. Ich relacja jest bardzo płytka, pozbawiona tego wyjątkowego czegoś czym tak się bardzo zachwycaliśmy. Każdy szalał za niesamowicie przystojnym chłopakiem który wchodził oknem, natomiast według mnie otrzymaliśmy nędzna kopie tego kogoś.
Czy ta recenzja była przydatna? 4 1
1/5
17-01-2022 o godz 11:55 przez: Anonim
Gdyby się dało, dałabym pół gwiazdki za poświęcony czas. Na tym koniec rzeczy, za które warto doceniać. Fabuła jest bardzo przewidywalna, typowo wattpadowa,a bohaterowie końcowo nie posiadają charakteru - autorka nie trzyma się wcześniej wybranych cech. Same opisy nie są zniewalające: dużo literówek, często występują błędy logiczne i nawet nieodkomczone zdania, pozjadane wyrazy. Składnia też pozostawia dużo do życzenia, tak samo jak słownictwo, które nieraz jest nieadekwatnie dobierane. Jako krytyk książkowy i wieloletni czytelnik prac tej kategorii(romans, kryminał), zdecydowanie nie polecam dla tych, którzy oczekują czegoś więcej. Książka ta moim zdaniem może zadowolić młodszych czytelników, ale osoby znające się na rzeczy, z wieloletnim stażem w czytaniu, na pewno nie będą zadowolone.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 3
5/5
19-01-2022 o godz 20:41 przez: Daria
Czytałam wiele książek, niektóre podobały mi się bardziej, niektóre mniej, ale żadna z nich nie obudziła we mnie takich uczuć jak cała Trylogia Hell. Pamiętam, jak zaczynałam czytać tą książkę na platformie wattpad, pokochałam ją od razu jak i wiele tysięcy innych czytelników. Nie jest to stereotypowa historia. Start a Fire porusza wiele problemów współczesnego świata i właśnie to, zachwyca mnie w niej najbardziej. Świat w którym żyjemy nie jest idealny a nastolatkowie borykają się z wieloma problemami o których dorośli nie mają pojęcia. Toksyczne relacje, dyskryminacja, uzależnienia zaburzenia odżywania, wywierana presja osiągnieć przez rodziców, nadużycie władzy, affluenza. To jedynie kilka z wielu problemów omawianych w tej książce. Start a Fire to początek upadku Victorii Clark. Victoria Joseline Clark na pozór prowadzi beztroskie życie. Ma dwójkę niezastąpionych przyjaciół, jest lubiana w szkole oraz pochodzi z dobrze usytuowanej rodziny. Na pierwszy rzut oka to “dziewczynka z dobrego domu”. I właśnie to znienawidzone przez nią określenie, sprowadziło na nią w kłopoty. Victoria nie jest osobą nieśmiałą, niewątpliwie potrafi walczyć o swoje i zdecydowanie nie umie trzymać języka za zębami. Kilka nieopatrznie wypowiedzianych słów pod adresem od pewnego chłopaka sprawia, że dziewczyna nieświadomie podpisuje cyrograf z diabłem w ludzkiej skórze. Dokładniej — z Nathanielem Sheyem. Z chłopakiem, którego wszyscy znają z opowieści, nawet jeśli go nigdy w życiu nie widzieli. Słynie z nielegalnych walk, licznych bójek i z aktów wandalizmu. Nie cierpi go policja i każdy kto żyje zgodnie z prawem. Jest osobistym koszmarem miasta Culver City. Dojrzewanie jest na pewno trudnym okresem. Młodzi ludzie mają w tym czasie wiele kłopotów, spraw na głowie. Mało kto rozumie osoby w wieku dojrzewania. Przez to dorośli często mają ich za dzieci. Nathaniel Shey wprowadził chaos do spokojnego życia Victorii. Był problem, którego nie potrafiła rozwiązać. To on jest jej koszmarem na jawie. Ten bezuczuciowy chłopak uprzykrza dziewczynie życie w każdym tego słowa znaczeniu. Rozpoczął w jej życiu huragan, którego nikt nie potrafi zatrzymać. Jest mrokiem, do którego z niewiadomych przyczyn lgnie. Jego głos jest jej pierwszym grzechem a śmiercionośne tęczówki ostatecznym zgubieniem. Ucieczka do świata Nathaniela otworzyła Victorii oczy i dotychczasowe postrzeganie świata wpojone przez wartości jej matki. Dziewczyna chcę decydować o sobie i chociaż przez kilka chwil przeżyć coś prawdziwego. Zblazowany chłopak o martwym spojrzeniu pokazuje dziewczynie każde możliwe znaczenie słowa “żyć” od bolesnych momentów po najszczęśliwsze. Wzniecili ogień, nad którym nie byli w stanie zapanować. Teraz muszą płacić za swoje grzechy. To nie jest to samo Start a Fire, które mogliśmy przeczytać kiedyś na wattpadzie. Teraz wszystko jest idealnie dopracowane. Każde słowo odgrywa istotną rolę w całej historii. Nawet najmniejszy szczegół jest ważny. To właśnie warsztat pisarski autorki jest kluczowy w tym tekście. Nietypowy styl pisania i motyw piekła sprawia, że ta książka jest wyjątkowa. Bohaterzy są naprawdę idealnie wykreowani a dzięki fenomenalnym opisom, możemy poczuć na własnej skórze ich emocje. Trylogia Hell to emocjonalny rollercoaster. SAF pokazuje upadek człowieka To opowieść przepełniona jest bólem i toksycznością, ale nie zapominajmy o dobrym humorze. Na pewno też będziecie pękać ze śmiechu. Błyskawicznie wciąga i daje wrażenie nieustannego niedosytu treści. Ubóstwiam tę książkę. Przeczytałam sześćset stron wspaniałej historii i czekam z niecierpliwością na kolejne części. Start a Fire to książka, która pokazuje nam całkowicie inne spojrzenie na świat. A więc “Czy ty zdobędziesz się na odwagę, aby otworzyć oczy?”
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
13-01-2022 o godz 19:58 przez: Karolina
„Jeśli przekroczymy granicę raz, przekroczymy ją także po raz drugi. Tylko że czasem w momencie jej przekraczania jeszcze o tym nie wiemy”. „Czasami musimy coś poczuć, by to zrozumieć”. „Cisza zawsze poprzedzała burzę”. Nie wiem, czy też tak macie, ale ja bardzo często boję się tego, czy dana książka, choć, polecana przez wielu, mająca miliony wyświetleń i w ogóle wychwalana pod niebiosa będzie mi się podobać. Niestety jest to podyktowane tym, że kilka razy już się na takich historiach zawiodłam, a wielkie liczby na wattpadzie, nie zawsze okazywały się wyznacznikiem dobrej historii. „Start a fire” to książka, która jest chyba najbardziej rozpoznawalną historią, na jaką trafiłam na tej platformie. Gdy ją znalazłam, można było przeczytać już tylko pierwsze rozdziały, ale od samego początku czułam, że to będzie coś dobrego, choć niepokój nie opuścił mnie całkowicie. Nie ma co ukrywać, że czasy nastoletnie mam już dawno za sobą, jednak książki o młodych ludziach zawsze były dla mnie ważne, a ja po prostu lubię je czytać. I choć może początkowo bałam się tej książki, to mój strach był całkowicie bezpodstawny. Mogłabym napisać, że ta historia jest dobra, jednak to w żaden sposób nie oddałoby tego, jak wiele emocji wywoła we mnie opowieść Victorii i Nate’a. Ta ich naprawdę pokręcona relacja, a właściwie jej początek był jednocześnie tak zły i tak świetny. Doskonale zdaje sobie sprawę, że to było toksyczne, to było popieprzone i nie powinno mieć miejsca, jednak nic nie mogę poradzić na to, że każde spotkanie tej dwójki było jak jazda na kolejce górskiej, którą nie wiadomo jak mogła się skończyć. Naprawdę jestem pod wielkim wrażeniem tego, jak tak młoda, debiutująca autorka potrafiła przelać na papier wszystkie uczucia, jakie targały bohaterami. Czy ich zachowania były złe i nieodpowiedzialne? Oczywiście! Czy to jednak miało jakikolwiek wpływ na odbiór tej powieści? Nie! To tylko sprawiało, że czytałam jeszcze szybciej, chcąc dowiedzieć się, co będzie dalej. „Start a Fire. Runda pierwsza” to napisana niezwykle dojrzale i przemyślanie historia pełna skrajnych emocji. To opowieść o przyjaźni, swego rodzaju obsesji i decyzjach, które całkowicie zmieniają życie. Pełna tajemnic, niedopowiedzeń i niebezpieczeństwa historia, która pochłania i nie pozwala o sobie zapomnieć. Pomimo dużej ilości stron i dość drobnej czcionki przez tę historię po prostu się płynie. Może i znajdziemy w niej sporo opisów, które bardziej nazwałabym przemyśleniami, jednak ja już wielokrotnie powtarzałam, że uwielbiam to w książkach, wiec dla mnie nie było to żadnym minusem. Wracając do tego, co napisałam na początku, nie dziwię się, że za tą książką stoi tak wiele osób, bo ta historia z pewnością na to zasługuję. Czy muszę pisać coś więcej? Jeśli jesteście wśród osób, które tej książki nie znają, a lubicie historie o młodych ludziach, zdecydowanie musicie po nią sięgnąć. Tylko ostrzegam – tu nie ma niczego pięknego. Nie ma cudownego uczucia, wielkich przemian i słodkich serduszek. Jest za to zło, zepsucie i potępienie, które równie mocno odrzuca, co fascynuję. POLECAM!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
16-01-2022 o godz 13:15 przez: anonymous
Książka cudowna. Czytałam ją jeszcze na wattpadzie, gdzie już ją uwielbiałam, a papierowa wersja jeszcze to spotęgowała. Wszystko dopięte na ostatni guzik, poprawione wspaniale, dodane wiele niesamowitych nowych momentów, także główny bohater został pokazany w jeszcze mroczniejszej wersji w jakiej miał być także na Wattpadzie (nienawidzę i kocham go jednocześnie). Relacja Victorii Clark i Nathaniela Sheya nigdy nie była normalną, zdrową relacją w tym opowiadaniu, a papierowa wersja ukazała to jeszcze dobitniej. Pod względem psychologicznym ta relacja jak i całe opowiadanie są wręcz perfekcyjnie napisane (nie jest to płytkie). Historia jest prawdziwym rollersocterem emocji, pokazuje wiele problemów, niezdrowe relacje, raz się śmiejemy, a za chwilę wkurzamy. Jest tak wciągająca, że nie można się od niej oderwać, styl pisania autorki jest cudowny. Nigdy nie wyjdę z podziwu jaki Kasia ma talent i głowę do pisania. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Ludzie mogą się z nią utożsamiać i to jest niesamowite. Emocje Victorii Clark są tak dobrze opisane, że czytelnik przeżywa to wszystko tak samo jak główna bohaterka. Postacie są wykreowane fenomenalnie, szczególnie Nathaniel Shey, który jest tak pełnowymiarowy, że nie mam na niego słów (nie wiem jak Kasi udało się to osiągnąć). Ta książka się wyróżnia i to fakt, nie jest taka sama jak tysiące innych młodzieżówek, to coś o wiele lepszego. Start A Fire tak jak powiedziała autorka to początek upadku człowieka, przedstawiony niesamowicie. Wspaniała? Doskonała? Idealna? Debiut roku? Myślę, że to za mało, bo tej książki nie da się opisać w słowach.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
1/5
16-01-2022 o godz 11:45 przez: Karolina
Książka płytka, napisana bardzo brzydko, nie podobała mi się w ogóle. Nie polecam, czytanie jej jest męczące nawet jeśli czytacie to dla rozrywki.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 3
3/5
12-01-2022 o godz 15:39 przez: Joannna
jest okej ale imo jest za duzo niepotrzebnych slow i dlugo sie czyta, mala czcionka co czyni, ze wolno sie czyta, za duzo szczegolnego opisu
Czy ta recenzja była przydatna? 1 3
1/5
14-01-2022 o godz 13:51 przez: ania22211
Masa błędów językowych, liczne powtórzenia, tekst pisany jakby przez 15-latkę. Victoria jeszcze bardziej irytuje niż na wattpadzie.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 3
5/5
14-01-2022 o godz 19:10 przez: Anonim
książka zawiera SMUTne sceny jak ktoś chce wiedzieć
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
5/5
21-01-2022 o godz 20:08 przez: literackosc
Po co komu terapia, jeśli można kupować książki, które dodatkowo są tańsze? No cóż mogę wam powiedzieć - akurat przy „Start a Fire” sami będziecie musieli się na nią wybrać. SAF to książka, która małymi krokami doszczętnie zniszczy wasz spokój oraz wywoła całą paletę emocji, po której nie będziecie w stanie się pozbierać. Nathaniel Shey i Victoria Clark to bohaterowie, obok których z pewnością nie przejdziecie obojętnie. Ich historia tak bardzo pochłania uwagę czytelnika, że łatwo w tym zatracić siebie. Naznaczy nie tylko życie młodych ludzi, ale także stale będzie rozbrzmiewać w waszych głowach. Książka to nie jest stereotypowe opowiadanie z wattpada. Porusza wiele ważnych problemów – presja ze strony rodziców, trudności z jakimi spotyka się dzisiejsza młodzież, a przede wszystkim toksyczne relacje oraz to, jaki ból i cierpienie im towarzyszy. Wyraźnie możemy zauważyć stopniowy upadek człowieka, a my będziemy zmierzać ku przepaści wraz z nim, aż pewnego dnia wszyscy spotkamy się w podziemiach – bo każdy jest skurwielem, a piekło na nas czeka. „Start a Fire” to kwintesencja książki idealnej. Dzieło wybitne pod każdym względem – fabuły, wykreowanych bohaterów, a nawet stylu pisarskiego. Każdy najmniejszy szczegół jest dopracowany i poważnie przemyślany, że dopiero z biegiem wydarzeń zaczynamy być świadomi, ile istotnych rzeczy pomijaliśmy. O SAF można mówić godzinami, ale to nie w tym istota. Chciałabym wam z ręką na sercu polecić tą młodzieżówkę, bo sądzę, że jest warta każdej złotówki!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-01-2022 o godz 19:08 przez: Julka
Czytałam ta książkę na wattpadzie mając jedenaście lat. Pięć lat od czasu, kiedy poznałam historię Nate'a i Victorii. Ta książka pochłania. Nie opowiada o romansie typowego fuckboya i irytującej dziewczyny. Opowiada o prawdziwych problemach, z którymi muszą zmierzać się nastolatkowie. Toskyczna relacja, opisywana w książce na samym początku była bardzo romantyzowana przez ludzi czytających ją na wattpadzie. Jednak autorka wydając ją i opisując wszystko dokładniej uświadomiła im, że to nie jest nic dobrego. Nathaniel niszczy Victorię pod względem psychicznym. To nie jest historia o miłości, jednak mówię tu tylko o pierwszej części. (Osoby czytające dalsze części powinny zrozumieć). To jest opowieść o początku upadku człowieka. Pokazuje jak bardzo można zniszczyć człowieka czynami zarówno jak i słowami. Cóż, historia Natorii bardzo skradła moje serce. Mimo, że po przeczytaniu epilogu drugiej części, nie poszłam do szkoły przez następny tydzień, bo po prostu nie bylam w stanie. Łzy leciały mi strumieniami a ja tego nie kontrolowałam. Byłam i jestem tak przywiązana do bohaterów, że kiedy cierpią oni cierpię i ja. Wielbię Katarzynę, że w końcu uświadomiła nam, jak bardzo cała relacja naszej dwójki jest toksyczna. Mimo, że moim zdaniem w eth całkowicie tak nie jest, to o saf nie mogę tego powiedzieć. Wybrnęli z tego, ale zdajmy sobie sprawę jaką ceną.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
23-01-2022 o godz 03:30 przez: Izabela
Przed napisaniem tej recenzji przeczytałam kilka innych, które rzuciły mi się w oczy. Dziwi mnie stwierdzenie że fabuła jest do przewidzenia, a bohaterzy stracili swój urok. Uważam, że książka jest naprawdę wciągająca i choć na początku myślałam, że naprawdę mnie nie porwie, bo znalałam, i pamiętałam jej fabułę naprawdę dobrze, MYLIŁAM SIĘ. Raczej nigdy nie wracam do przeczytanych książek, tym bardziej jeśli znam je na pamięć, jednak tej dałam szanse i muszę powiedzieć, że to była jedna z lepszych decyzji! Wciągająca i posiadająca nowe wątki, do tego cechy bohaterów są bardziej wyostrzone, i widoczne. Z racji, że jest to pierwsza część znajduje się w niej całe wprowadzenie, ale jest ono konieczne, aby można było wczuć się w jej klimat. Z kadym rozdziałem robi się ciekawiej i nie chce wypuścić nas ona z sowich szponów. Pokochałam tą książkę już na wattpadzie, a po wersji papierowej nic się nie zmieniło. Ogromnie gratuluję Katarzynie Kasi i cieszę się, że mogę mieć tą ksiażkę na półce, gdzie będzie czekać na swoje siostry. Jestem cholernie dumna i cieszę cię z jej sukcesu, a jeśli jest ktoś kto wciąż wacha się nad zakupem mogę powiedzieć tylko jedno: opinie innych za dużo ci nie pomogą bo JEŚLI NIE SPRÓBUJESZ TO SIĘ NIE PRZEKONASZ.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Piętno Morfeusza Haner K.N.
4.7/5
26,94 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Antychłopak Ward Penelope
4.7/5
24,15 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Król grzechu Skrzydlewska Ludka
4.6/5
21,47 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Emerald FortunateEm
4.7/5
33,68 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Przeczucie Skrzydlewska Ludka
4.7/5
24,15 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zła chwila Haner K.N.
4.8/5
21,47 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wróg mojego brata Angel Caroline
4.4/5
21,47 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Russian Devil Frost Cordelia
4.2/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zakazany układ Haner K.N.
4.5/5
25,78 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sponsor. Tom 1 Haner K.N.
4.5/5
21,47 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bad Boys Bring Heaven Riley C.S.
4.6/5
27,82 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zły czas Haner K.N.
4.7/5
21,47 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złe miejsce Haner K.N.
4.5/5
21,47 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Koszmar Morfeusza Haner K.N.
4.7/5
25,37 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sexuality Education Gilbert P.C.
3.9/5
24,15 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Udowodnię ci Mikołajczyk Kamila
4.6/5
27,82 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Patron Lascaris Eliana
4.5/5
26,64 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego