Spragnieni, by żyć (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 25,18 zł

25,18 zł 42,90 zł (-41%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Szafrańska Anna Książki | okładka miękka
25,18 zł
asb nad tabami
Szafrańska Anna Książki | okładka miękka
23,42 zł
asb nad tabami
Szańska Linda , Lingas-Łoniewska Agnieszka ... Książki | okładka miękka
26,36 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Nigdy nie jest za późno, by walczyć o siebie.

Przekroczenie progu dorosłości dla wielu z nas to czas wyborów i poszukiwania własnej drogi.

Ale nie dla Alicji. Ona nie rozmawia z koleżankami o sukienkach na studniówkę. Nie stresuje się maturą. Nie czeka z utęsknieniem na studia. Po prostu stara się przetrwać. Nie może zawieść najbliższych. Wystarczy, że jej brat to zrobił… Od tamtej tragedii jej rodzina wciąż nie doszła do siebie.

A przecież młodość jest po to, by doświadczać życia i pierwszych miłości! To ostatni dzwonek, by się zbuntować, przekroczyć granice i zawalczyć o marzenia.

Nawet jeśli znów trzeba się zranić aż do krwi.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Spragnieni, by żyć
Tytuł oryginalny: Spragnieni, by żyć
Autor: Szafrańska Anna
Wydawnictwo: Słowne (dawniej Burda Media Polska)
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 364
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-09-16
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 35686545
 
średnia 4,7
5
52
4
15
3
2
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
42 recenzje
5/5
01-10-2020 o godz 17:42 ania7770 dodał recenzję:
„Spragnieni by żyć” to jedna z piękniejszych książek, jakie przeczytałem w tym roku. Jest to oszałamiająca, emocjonalna, rozdzierająca serce i pełna nadziei powieść. Jest wyjątkowa i zostanie ze mną na długo. Jest to niezwykła historia o miłości, stracie, przyjaźni, uzdrowieniu i wytrwałości. Jest to bardzo emocjonująca i często przygnębiająca historia. Pomimo tego, że dotyczyła wielu ponurych zagadnień, byłam całkowicie uzależniona od tej historii. Autorka nie traci czasu, zanim pogrąży Cię w opustoszałym życiu Alicji i Kuby. Oboje są załamani, próbując przetrwać, dzień po dniu. Alicja u progu dorosłości musi poradzić sobie z wieloma problemami. Największym z nich jest utrata ukochanego brata. Jest to dla niej niszczycielskie i wyniszczające. Utrata bliskiej osoby musi być jednym z najgorszych uczuć na świecie. Utrata jedynego brata i wykluczenie w środowisku sprawia, że jest jeszcze gorzej. Alicja z całych sił stara się iść naprzód, żyć każdego dnia. Oddychać. Musi być silna dla rodziców, sprostać ich oczekiwaniom. Tracąc brata, straciła również swojego najbliższego przyjaciela. Ich trójka była nierozłączna, do momentu, aż jedno z nich postanowiło zakończyć swoje życie. Po stracie brata i przyjaciela, Alicja i Kuba tracą ze sobą kontakt. Do momentu, aż pewnego dnia los stawia ich na swojej drodze. Związek Alicji i Kuby zmienia się, gdy rozwijają do siebie prawdziwe uczucia. Alicja i Kuba to dwie osoby, które poniosły ogromną stratę. To rodzaj straty, z którą większość ludzi nigdy nie może sobie poradzić przez dłuższy czas. Każdy z nich smuci się na nieco inny sposób, ale oboje czują silną więź. Historia rozwija się dzięki sprytnym zwrotom akcji i fabule, która zatrzymuje serce. Bohaterowie drugoplanowi byli wspaniałym dodatkiem, a najlepszy przyjaciel Alicji, Eryk to prawdziwy skarb. Anna Szafrańska potrafi opowiedzieć historię jak nikt inny. Potrafi stworzyć powieść, która wciąga ujmującymi opowieściami, sympatycznymi postaciami i nieskazitelnym pisaniem. Ta wyjątkowa autorka pisze i mówi do mojego serca, mojego umysłu i mojej duszy. Styl pisania Pani Szafrańskiej jest po prostu znakomity, podczas gdy jej postacie wyskakiwały z każdej strony. Wciąż nie mogę się doczekać szeregu emocji, które zawierała ta historia. Jeśli szukacie książki, która sprawi, że poczujecie, sprawi, że pokochacie, poruszy Was i sprawi, że Wasze serce będzie biło szybciej, koniecznie sięgnijcie po tę książkę. Przeczytałam całą historię i mogę zagwarantować, że jeśli pokochaliście poprzednie prace autorki, to ta książka przekroczy Wasze oczekiwania. Ja z niecierpliwością czekam na dalsze losy bohaterów.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
22-09-2020 o godz 09:43 Weronika dodał recenzję:
Zdarza się Wam płakać, podczas czytania książki? . W moim przypadku, delikatne wzruszenie można zobaczyć dość często, jednak morze łez jest rzadkością. Podczas czytania „Spragnieni by żyć” towarzyszyły mi łzy . Autorka po raz kolejny porusza trudny i drażliwy temat. Oddaje nam w ręce historię, która ma nas poruszyć, uprzedzić i dać do myślenia. . Małe miasteczko pod Poznaniem, w którym wszyscy o sobie wszystko wiedzą. Gdzie rządzą zasady dobrego wychowania, funkcjonowania społecznego i kościelnego, a osoby, które odbiegają od normy są ze środowiska wykluczane i wyłączane. Alicja jest maturzystką, w kręgu rówieśniczym zwana „siostrą samobójcy”. Życie każe jej szybko dorosnąć i wziąć na barki trud nowej sytuacji. Niecałe cztery lata temu straciła brata, chwile później odwrócił się od niej najlepszy przyjaciel rodziny Kuba, a rodzice przestali zwracać na nią uwagę, zrzucając na barki obowiązki domowe. Jedyną opoką ratującą i dającą jej nadzieję jest Eryk, przyjaciel, dzięki, któremu udało jej się przetrwać najgorsze chwile. Odtrącona, zraniona i posiadająca marzenia. Pragnąca odświeżyć znajomość z Kubą, zawalczyć o tę przyjaźń i miłość. Pragnąca złożyć dokumenty na wymarzone studia, postawić i zbuntować się rodzicom. Tylko czy będzie potrafiła zawalczyć o swoje szczęście? Postawić się i zrobić coś wbrew. Zacząć żyć pełną piersią i podążać własnymi ścieżkami? . „Spragnieni by żyć” to historia, która zostawia ślady i zapada w pamięci. Połączenie dramatu rodzinnego z młodzieżową, dojrzałą miłością. Podczas czytania czułam z historią dziwną więź, miałam wrażenie, że książka jest kierowana do rodziców, aby w delikatny sposób powiedzieć „stop”, zaakceptuj swoje dziecko takim jakie jest. Nie narzucaj mu celów, nie układaj mu życia, a pozwól żyć po swojemu, daj się rozwijać i podążać własnymi ścieżkami i bądź zawsze obok, aby we właściwym momencie po prostu mogło na Ciebie liczyć, na twoje wsparcie. .
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
02-10-2020 o godz 18:05 natala_reads dodał recenzję:
Kolejna książka Anny Szafrańskiej, które jest dowodem na to, że każda jej kolejna książka jest lepsza, i lepsza, i że autorka przechodzi sama siebie. Alicja wchodzi w dorosłość. W czas, który dla wielu młodych ludzi jest ważny, ponieważ to czas decydowania o sobie, poszukiwaniu własnej drogii i czas ogromnej ilości wyborów jakie pojawiają się na drodze. Jednak ten czas nie jest dla niej dobry. Nie jest ona postacią, która marzy o chłopaku, stresuje się maturą czy wzdycha z przyjaciółkami do starszych chłopaków... Od czasu strasznego wydarzenia, strasznej tragedii jaka nawiedziła jej rodzinę Alicja się zmieniła... Czy Alicja zacznie żyć pełną piersią? To niesamowita powieść, którą pochłonęłam w jeden wieczór. Mam już kilka książek autorki i wiem, że z każdą kolejną książką przechodzi ona sama siebie udowadniając, że jej wyobraźnia nie zna granic. "Spragnieni by żyć", to przepiękna a za razem wzruszająca i poruszająca historia, która nie da o sobie zapomnieć. To historia młodej dziewczyny, której życie jest pełne zawirowań. Przepełniona smutkiem, ale i radością opowiada o stracie i przyjaźni, która przeradza się w miłość. Ta historia zapada w pamięci i głęboko w sercu. Przekonałam się, że mam sentyment do książek autorki. Serdecznie polecam. Naprawdę warto sięgnąć.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
22-09-2020 o godz 16:19 pokoj_pelen_ksiazek dodał recenzję:
Anna Szafrańska to mistrzyni powieści wywierających ogrom emocji na czytelniku. Każda jej powieść, która trafiła w moje ręce powodowała strumienie łez. Tak było również tym razem. Przepełniona emocjami książka, która zdecydowanie zostanie w moim sercu na dłużej. Historia o młodej dziewczynie, która przeżyła w swoim życiu wiele złego. Jej brat popełnił samobójstwo, matka zamknęła w sobie, a ojciec o jego śmierć obwinia najlepszego przyjaciela syna. Dziewczyna nie ma łatwo, zwłaszcza, gdy sama nie potrafi poradzić sobie z emocjami, napływem obowiązków i przede wszystkim stratą. Tęskni za bratem, przyjacielem i dawnymi czasami. Wie, że już nigdy nic nie będzie takie samo. Książka została napisana w taki sposób, że trudno było się od niej oderwać. Autorka porusza ważny temat własnych pragnień, marzeń, czy chociażby potrzeb. Towarzyszymy bohaterce podczas jej wzlotów i upadków. Podczas walki o samą siebie, gdy wszystko wokół się psuje. Czy dziewczyna postawi siebie na pierwszym miejscu? Jaki był powód samobójstwa jej brata? Czy zawsze może liczyć na swoich przyjaciół? Polecam z całego serca! ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
20-10-2020 o godz 21:27 Paulina dodał recenzję:
"Spragnieni, by żyć" to książka przedstawiająca historię Alicji. Gdy cztery lata temu rodzinę Ali dotknęła ogromna tragedia, jej życie posypało się jak domek z kart. Dziewczyna będąc teraz w ostatniej klasie liceum, nie myśli o sprawach, które zaprzątają umysł jej rówieśników. Nie przejmuje się studniówką, czy zbliżającą się wielkimi krokami maturą. Najbardziej pragnie zadowolić swoich rodziców. Chce ponad wszystko sprawić, aby byli z niej dumni, ponieważ jej brat tego nie zrobił. Zawiódł rodzinę, a Ala stara się naprawić jego błędy, zatracając przy tym samą siebie. Czy wykorzysta ona ostatni moment, aby zawalczyć o swoje marzenia i własną wizję przyszłości? Czy postawi się ojcu, który ma dla niej inny plan na życie? Jaką rolę w tym wszystkim odegra Kuba, niegdyś Alicji oraz jej brata najlepszy przyjaciel, a który po czterech latach ponownie wkracza do jej życia? Książka ta bezdyskusyjnie skradła moje serduszko! 💜 Złamała je kilkukrotnie, aby później znów posklejać w jedną całość. Historia Alicji, Kuby i Eryka poruszyła we mnie dosłownie WSZYSTKO! Każdą strunę mojego umysłu, ciała i duszy. Zrobiła coś niebywałego! Coś, czego nie doświadczyłam już dawno. Zdarza mi się płakać podczas lektury, ale o ile uronienie kilku łez jest u mnie częstym zjawiskiem, tak prawdziwy płacz zdarza się już o wiele, wiele rzadziej. Przy tej powieści wylałam całe morze łez...I to już na samym początku. 😭 I właśnie ten silnie emocjonalny wstęp był dla mnie zapowiedzią, takim jakby zwiastunem dalszej części. W tym momencie zdałam sobie sprawę, że to nie będzie łatwa i radosna opowieść. Ona będzie również pełna bólu, cierpienia, poczucia winy i krzywdy. Nie będzie to książka jakich wiele, a które po przeczytaniu i odłożeniu na półkę, zostają przez czytelnika zapomniane i zepchnięte w otchłań innych mało znaczących tytułów. Nie, nie i jeszcze raz nie! Ta historia zostaje zapamiętana! Ja na pewno nie zdołam wyrzucić jej z pamięci przez długi czas. "Spragnieni, by żyć" jest cudowną, mądrą i niezwykle wartościową pozycją. Autorka stworzyła fascynującą i piękną opowieść, która przeniknęła mnie do głębi. Przejmująca historia, która rozpętała w moim wnętrzu huragan pełen skrajnych emocji. Książka Anny Szafrańskiej nie jest łatwa głównie dlatego, że porusza trudne, ale też bardzo istotne problemy, takie jak na przykład wykluczenie z życia społecznego. Obrazuje, jak wygląda życie mieszkańców małego miasteczka, gdzie każdy każdego zna. Pokazuje, jak wielką siłę ma ból po stracie bliskiej osoby i jak wpływa na życie całej rodziny. Książka porusza jeszcze jeden trudny temat, jakim jest narzucanie przez rodziców swoim dzieciom własnych niespełnionych pragnień i celów. Alicja, podporządkowując się ojcu i jego wymaganiom, zdobywając jak najlepsze wyniki w nauce, a także wyręczając matkę w większości obowiązków domowych, czuje się uwięziona we własnym życiu. "Jakbym miała na rękach żelazne, zardzewiałe kajdany, które z dnia na dzień stawały się coraz cięższe i coraz boleśniej wżynały mi się w nadgarstki. Sprawiały, że przestawałam czuć, stawałam się bezwolna. Byłam tak spragniona wolności. Spragniona życia." Ala czuje się osamotniona i zagubiona. Cierpi, ale rodzice zdają się tego nie dostrzegać, ponieważ żyją we własnym świecie pełnym wyrzutów sumienia, gniewu i bólu. Serce dziewczyny również jest przepełnione żalem i tęsknotą. Oparcie między innymi daje jej Eryk, najlepszy przyjaciel. Bardzo zżyłam się z postaciami, które stworzyła autorka. Pokochałam ich! Alicja, Kuba i Eryk to bohaterowie, których nie sposób nie pokochać. Każde z nich jest na swój sposób wyjątkowe. To, że mają wady i zalety, że każdego dnia mierzą się z własnymi problemami oraz to, że nie są wyidealizowani, jest bardzo ważnym aspektem tej opowieści. Sprawia, że są prawdziwi! "Spragnieni, by żyć" to też powieść, która pokazuje piękno głębokiej przyjaźni, która przeradza się na naszych oczach w coś więcej. Ala i Kuba... Między tą dwójką było coś niesamowitego! 😍 Chemia, która była tak mocno odczuwalna, niemal miażdżąca. "Czułam, jak atmosfera między nami gęstniała, jak powietrze iskrzyło od napięcia, które niczym impuls elektryczny przeskakiwało między naszymi ciałami". Jest to naprawdę genialna historia. Końcówka książki, podobnie jak jej początek, była dla mnie bardzo ciężka pod względem uczuć, jakie mną zawładnęły. Główna bohaterka poznaje dotąd nieznane jej tajemnice i sekrety. Na jaw wychodzą kłamstwa i fakty, z którymi Alicja i jej bliscy muszą się zmierzyć. Pióro autorki poznałam czytając pierwszy tom serii "Pink Tattoo" - "Liliannę". Śmiało mogę stwierdzić, że książki tej autorki są PRZEPEŁNIONE emocjami! A książka "Spragnieni, by żyć" to tytuł, który trzeba sobie zapisać i przeczytać! Po prostu nie ma innej opcji. Ja z pewnością kiedyś do tej opowieści wrócę, a Was gorąco zachęcam do lektury. 😊 Moja ocena 10/10! 💜
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-09-2020 o godz 23:08 saskia dodał recenzję:
Można próbować żyć za kogoś, wmawiać sobie, że jest to słuszny wybór i dzięki niemu inni będą szczęśliwi. Można zamknąć w najodleglejszym zakamarku serca i umysłu swoje marzenia i próbować zapomnieć o nich. Można w końcu wciąż spoglądać za siebie i nie zamykać drzwi do przeszłości, bo w niej kryją najpiękniejsze i zarazem te najbardziej bolesne wspomnienia. Jednak czy warto zapomnieć o sobie, tym kim się jest i swojej, własnej, drodze życiowej? Czasem dorosłość przychodzi dużo wcześniej niż by się tego chciało, nie pytając o zgodę, za to rozgaszczając się na dobre w życiu. Alicja zna ją doskonale i codziennie mierzy się z nią od kilku lat, dzień w dzień. Jej rówieśnicy mierzą się z pierwszymi poważnymi decyzjami, ona ma je już za sobą, tak samo jak i to, o czym marzyła, teraz chce spełnić oczekiwania, niestety nie swoje. Dlaczego nie mogłaby się zbuntować, powiedzieć nie i po prostu zrobić to, czego pragnie? Tylko ona wie co stoi za tym kim się stała i ile ją to kosztuje, czy zawsze już tak będzie? Kiedyś wszystko było inne, ale po tym, co się wydarzyło nic nie już takie jak wcześniej. Czas podobno leczy rany, lecz niektóre przypominają o tym, że istnieje coś, co warte jest by o tym myśleć, chociaż sprawia ból. A gdyby tak Alicja dała sobie przyzwolenie na odrobinę wolności, bycia sobą oraz sprawdzenia co się stanie gdy dopuści się bliżej ludzi, którym zależy na niej? Może jeszcze nie wszystko stracone albo to chwila kiedy wybiera się siebie i zaczyna się po prostu żyć, w miejsce jedynie egzystowania. Niekiedy by zdobyć marzenia trzeba zapłacić wysoką cenę, czy są one tego warte? Każda książka Anny Szafrańskiej to podróż w świat gdzie nie ma prostych pytań i odpowiedzi, za to są nadzwyczaj emocjonalne wiraże, w jakich odbijają się realne problemy. Najnowsza powieść od samego początku pokazuje, że tym razem jeszcze głębiej czytelnicy odczują to, co jest udziałem bohaterów, a jest tego niemało i ciężkiego, emocjonalnego, kalibru. Pisarka sięga głęboko w ich serca i umysły, pokazując ogrom bagażu bolesnych doświadczeń z jakimi wchodzą w dorosłe życie. Krok po kroku odsłaniają swoją historię, gdzie ból i wciąż nowe rany są codziennością, lecz gdzieś pomiędzy nimi jest wyciągnięta ręka z pomocą, przyjaźń, dająca okazję do uśmiechu i coś, co zakwita na gruncie, na którym nie powinno mieć żadnej szansy. Niech nikogo nie zmyli młody wiek postaci pierwszoplanowych, wbrew pozorom ich historia mogłaby być udziałem starszych, lecz to, że doświadczają tego, właśnie w tym momencie swego życia, odsłania prawdę, iż takie rzeczy dzieją się w rzeczywistości, a nie jedynie na książkowych stronach. Zresztą Anna Szafrańska nie boi się poruszać trudnych tematów, od których wielu odwraca głowę, pomija milczeniem lub nie zauważa, wplata je w fabułę nie ubarwiając, nie wyolbrzymiając, nie umniejszając, za to przedstawiając takimi jakimi są. Za to pokazuje realną twarz problemów, słowami oddaje jak smakuje lęk, odrzucenie, wyrzuty sumienia. „Spragnieni by żyć” nie są jednak tylko dramatem, to wielowarstwowa opowieść, w jakiej jest miejsce na śmiech i przede wszystkim na miłość, tę z kategorii, jaka pomimo tego, co wokół niej, trwa i rośnie w siłę. Na lekturę warto zarezerwować sobie czas, bo na pewno nieraz zostanie przekroczona granica zatytułowana „Jeszcze jeden rozdział”, ale jakiekolwiek ostrzeżenie i tak będzie zignorowane, bo łatwiej zignorować godzinę na zegarze niż przerwać czytanie. Autorka wysoko zawiesiła sobie poprzeczkę i z łatwością przeszła ponad nią w swej najnowszej książce, jednocześnie podniosła ją jeszcze wyżej i można być pewnym, że w kolejnych będzie kontynuowała drogę w górę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-10-2020 o godz 12:07 BarbaraAndHerBooks dodał recenzję:
„Tak wygląda dorosłość, Alicjo. Niekończący się ciąg wyborów, odkrywanie różnych ścieżek, zadawanie pytań samemu sobie. Często pojawiają się niewiadome, strach przed nieznanym, wkrada się też niepewność. Ale mimo wszystko nigdy nie możemy sobie pozwolić na pójście na łatwiznę. Bo jedynymi osobami, które tego pożałują, będziemy my sami. Być może niektóre nasze marzenia leżą poza naszym zasięgiem, ale nie przekonamy się o tym, jeśli nie spróbujemy ich dosięgnąć.” . . Alicja mimo młodego wieku przeszła już w swoim życiu wiele. Po śmierci ukochanego brata, próbuje nie zawieść swoich rodziców mimo tego, że oni zawiedli ją. Powinna przygotowywać się do studniówki, martwić maturą, wybierać studia, jednak w tej chwili liczy się dla niej tylko to, aby przetrwać. Nie walczy o swoje marzenia, mimo tego, że ma ich kilka. Powinna korzystać z życia, zakochać się. To ostatnie chwile, aby w końcu się zbuntować i zacząć walczyć o siebie oraz swoje marzenia. Nawet, jeżeli to znowu będzie bardzo bolało… . Uwielbiam książki Anny Szafrańskiej, ponieważ poruszają trudne i bolesne tematy. Ich lektura zawsze dostarcza mi wielu skrajnych emocji i powoduje, że łzy lecą ciurkiem z moich oczu. Autorka nie boi się podejmować kontrowersyjnych tematów i to u niej bardzo cenię. Uważam, że w życiu trzeba być odważnym i nie bać się tego, co ludzie powiedzą, a książki poruszające tematy, o których pisze są naprawdę potrzebne. Od samego początku bardzo współczułam głównej bohaterce. Alicja to jeszcze młodziutka dziewczyna, która dopiero wejdzie w dorosłość. Jest w wieku, kiedy powinna przeżywać pierwsze miłości, przygotowywać się do studniówki, wybierać wymarzoną uczelnię. Zamiast tego musi ogarniać dom, ponieważ dwójka jej rodziców, zresztą dorosłych ludzi, nie może sobie poradzić ze śmiercią syna. Każdy z nich przeżywa tą tragedię i jest to dla mnie jak najbardziej zrozumiałe i oczywiste, jednak wszystkie obowiązki zostały zrzucone na nastolatkę, która to właśnie powinna liczyć na wsparcie swoich rodziców. Na domiar złego rodzina żyje w małej miejscowości, która ma swoje zasady i nie potrafi zaakceptować tego, co się wydarzyło. Poza przyjacielem Erykiem i jego rodziną, Alicja nie ma nikogo, na kogo mogłaby liczyć. „Spragnieni, by żyć” to cudowna opowieść o bolesnej stracie bliskiej osoby, o społecznym wykluczeniu, ale również o przyjaźni, która z czasem przeradza się w miłość. Porusza również temat związany z narzucaniem swoim dzieciom własnych niespełnionych marzeń, które powodują, że Alicja jest jeszcze bardziej osamotniona i zagubiona. Lektura tej książki dostarczyła mi wielu intensywnych emocji, które były obecne na każdej jej stronie. Niejeden raz miałam ochotę wstrząsnąć jej bohaterami i powiedzieć, żeby się w końcu ogarnęli. Szczególnie jeżeli chodzi o rodziców Alicji. Ta powieść pokazuje różne oblicza radzenia, a raczej nieradzenia sobie ze stratą bliskiej osoby. Każdy człowiek przeżywa takie wydarzenia na swój sposób, jednak kiedyś w końcu trzeba się ogarnąć, bo życie toczy się dalej. Historia, którą napisała Anna Szafrańska jest pełna bólu, cierpienia i krzywdy. Zdecydowanie nie należy do lekkich i przyjemnych lektur, więc jeżeli nie przepadacie za mocno emocjonalnymi pozycjami, to nie jest ona dla Was odpowiednia. Tej książki nie da się tak łatwo wyrzucić z głowy. Bardzo polubiłam Alę, Kubę i Eryka i z niecierpliwością czekam na kolejną część ich historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
26-10-2020 o godz 21:12 Kamila dodał recenzję:
Historia o presji oraz stracie. O odbudowywaniu relacji i walczeniu o swoje życie. O rodzinie, przyjaźni i miłości. Właśnie tym jest ta książka. Dwójka głównych bohaterów nie ma łatwego życia. Alicja ma iść na prawo, bo tak postanowił jej ojciec i z ochotą stosuje on przeróżne manipulacje, by córka nie próbowała mu się sprzeciwić — jak przypominanie o tym, że Szymon, jej brat, który popełnił samobójstwo, również chciał iść w tę stronę. Na matkę nie może liczyć, bo choć wciąż kocha ona córkę, to nie potrafi się odnaleźć po śmierci syna. Nastolatka musi więc zdobywać bardzo dobre oceny i dbać o dom. I tak każdego dnia. Jedynym promyczkiem w jej życiu jest Eryk, wspaniały przyjaciel, który również nie cieszy się szacunkiem w konserwatywnej społeczności, gdzie słowo księdza jest najważniejsze. Mają siebie i tyle im wystarcza. Ale jest też Kuba... Kuba był przyjacielem Alicji i Szymona, ale po samobójstwie chłopaka, nagle zerwał z dziewczyną kontakt. I może to nie byłoby tak okropne, gdyby nie to, że po pewnym czasie zaczął być względem niej wrogo nastawiony... Okrutne słowa pierwszej miłości bolą podwójnie. Kuba również ma ciężkie życie. Jako syn burmistrza musi udawać idealne dziecko, które zawsze zachowuje się wzorowo i które zawsze słucha rodziców. Dopiero, gdy wyjeżdża do Poznania, gdzie studiuje, może być sobą. Może robić to, co kocha. Jak nie trudno się domyślić — sploty wydarzeń sprawiają, że Alicja i Kuba znowu stają po jednej stronie w walce ze światem! Hm, brzmi to trochę jak kpina, ale gdy młodzi ludzie muszą tak mocno zaciskać zęby, by pamiętać, że nie należy żyć wyłącznie dla innych... To dla mnie jest właśnie tą „walką ze światem". Potrzebna jest ogromna siła i determinacja, by  postawić na swoim w tak trudnych przypadkach. Podziwiam to i podoba mi się przesłanie tej książki. To troszkę taka przypominajka, by żyć również dla siebie. Bohaterowie byli przyjemni i dało się ich lubić, choć Alicja bywała zbyt wspaniałomyślna i... Po prostu zbyt. Jej decyzje nie zawsze mi odpowiadały, a czasami miałam dość jej myśli, ale to nie tak że jest tragiczna... Po prostu nie dla mnie. Kuba i Eryk to natomiast moi ulubieńcy. Czy autorka może ich kochać i o nich dbać jak najlepiej w kolejnych tomach? Ślicznie proszę! Nie potrafię jednak ocenić pogłębiania psychiki bohaterów. Spędziłam z nimi tyle stron, a jednak poza Alą nie dane mi było ich tak naprawdę poznać. Anna Szafrańska zalicza potkniecia podczas pisania. Kilka opisów czynności było fizycznie niemożliwych (tak jakby z książki zostało wyrwane zdanie korygujące pozycje bohaterów) i na początku kilka razy zgubiłam się w czasie akcji (autorka bez ostrzeżenia przenosiła się o dni, miesiące, cokolwiek do przodu), ale lektura i tak mi się podobała. Były chwile, gdy nie było sensu wycierać łez z policzków, bo zaraz płynęły kolejne. Były momenty, gdy moje serce się rozpływało lub zaczynało gotować. Były fragmenty, które wywoływały uśmiech. Oczywiście najważniejsza była relacja głównej parki i to ona wychodziła na pierwszy plan, ale jej tło mi się podobało. Nie jest więc to tytuł szczególnie dobry, ale na tyle przyjemny, że miło po niego sięgnąć. Przygoda z Anną Szafrańską zdecydowanie przypadła mi do gustu, bo obdarzyła moje serce całą gamą pięknych uczuć! To dla mnie bardzo ważne podczas lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-10-2020 o godz 21:24 Sylwia M. dodał recenzję:
Czy rodzice mają prawo decydować za dorastające dzieci? Gdzie jest granica między opiekuńczością a zawładnięciem ich życia. Trudne tematy zdecydowała się opisać Anna Szafrańska autorka książek, które cieszą się ogromną popularnością. Tragedia, która się wydarzyła w domu Alicji, odebrała chęć do życia całej rodziny. Młoda dziewczyna nie spędza zbyt dużo czasu z koleżankami, nie fascynuje się studniówką tak jak rówieśnicy. Stara się przeżyć kolejny dzień i zaopiekować domem, w którym panuje cisza i smutek. Nie może zawieść rodziców i stara się dostosować do woli ojca. Nie jest to łatwe, bo młodość ma swoje prawa, a ambicje rodziców nie pokrywają się z zainteresowaniami córki. Miłość upomina się o miejsce w jej sercu, a marzenia nie dają się ot tak przegonić. Historie rodziny poznajemy z perspektywy Alicji, młodej dziewczyny, która wkracza w dorosłość. Wydarzenia sprzed lat nie pozwalają normalnie funkcjonować jej bliskim. Mieszkają w małym miasteczku, a tragedia rodzinna stał się tematem do rozmów sąsiadów i napiętnowaniem tej rodziny. Społeczeństwo nawet nie zdaje sobie sprawy, ile może wyrządzić krzywdy plotka, złe słowo, brak akceptacji, czy sąsiedzka wrogość. Zrozpaczeni dorośli ludzie nie radzą sobie z własnym życiem i emocjami. Tylko co ma zrobić Ala, która stara się, by życie choć trochę przypominało ich dawną codzienność? Dziewczyna musi zmierzyć się nie tylko z odrzuceniem przez społeczeństwo, ale i obojętnością przygnębionych rodziców. Swoje plany musi odłożyć gdzieś daleko, by pomóc rodzinie pozbierać się po tragedii. Nie tylko przyjaźń sąsiada pomaga dziewczynie w tych trudnych momentach, ale i miłość Kuby, który również stara się wytyczyć swoją drogę, ku niezadowoleniu rodziców. Młody bohater dobrze scharakteryzowany przez autorkę, a nadane mu cechy trochę niegrzecznego chłopca zaciekawiają i sprawiają, że jego postać pokochamy. Pięknie napisana historia, która wyciska łzy wzruszenia i skruszy niejedno serce. Czyta się płynnie, a autorka doskonale stopniuje napięcie i delikatnie wprowadza informacje związane z traumatycznymi wydarzeniami. Nie ważne, ile mamy lat, liczy się to, w jaki sposób postępujemy. Młoda osoba okazała się dojrzalsza od dorosłych i na swoje delikatne barki wzięła wszystkie problemy rodzinne. Rodzice tutaj zawiedli, zapomnieli, że córka ich potrzebuje i że muszą postarać się żyć, choćby dla niej. Surowy ojciec nie przyjmuje sprzeciwu i nie dba o to, co myśli Alicja i co czuje, liczy się tylko jego zdanie. Rozpamiętywanie przeszłości nie pozwala skupić się na teraźniejszości, a zagubienie i złość, to wołanie o pomoc. Trudne momenty się zdarzają, ale trzeba umieć je rozwiązywać tak, by nie zmarnować kolejnych jakże cennych lat. Jedyną iskierką nadziei dla Alicji na lepsze jutro jest miłość, która rozpala na nowo jej marzenia i nadzieję, że jeszcze wszystko będzie dobrze. Pragnie żyć po swojemu, chce decydować o tym, co lubi i kogo kocha. Gdy młodzi się buntują i nie chcą słuchać rad starszych, to może jest to znak, że czas wypuścić te kolorowe ptaki, niech lecą ku szczęściu i rozwijają skrzydła na własnych zasadach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-12-2020 o godz 10:23 pskochamczytac dodał recenzję:
"Spragnieni by żyć" to kolejna książka spod pióra Anny Szafrańskiej, obok której nie można przejść obojętnie. Już od pierwszych stron polubiłam się z bohaterami, a z każdym kolejnym rozdziałem, tylko się w tym utwierdziłam. Wyjątkowa historia, która dotyka najczulszych punktów w naszym sercu, a wszystkie wydarzenia czy te dobre, czy te złe, przeżywany na równi z nimi. Prawdą jest, że młodość rządzi się swoimi prawami i niestety popełniamy wtedy bardzo wiele błędów, które rzutują na naszą przyszłość. Niemniej myślę, że to właśnie dzięki tym wydarzeniom kształtuje się nasz charakter. Alicja nie miała tego komfortu, by zaznać co to jest prawdziwe beztroskie nastoletnie życie. Wystarczyła jedna chwila, by jej rodzina się rozpadła. Nie wyobrażam siebie jak nastolatka, która powinna cieszyć się życiem i powoli wchodzić w dorosły świat, ma sobie poradzić z tragicznymi wydarzeniami bez wsparcia rodziny i przyjaciół. Jak rodzina, która została wykluczona ze społeczeństwa ma odbudować relacje i zacząć żyć na nowo. Bardzo łatwo jest ludziom oceniać innych. Ta historia przepełniona jest ogromnymi emocjami i aż trudno uwierzyć, że człowiek w pewnych sytuacjach zostawiany jest sam sobie. Odrzucenie boli, szczególnie gdy dotyczy to osoby, którą się kocha. Niestety taka osoba też potrafi zranić, a gorszy od fizycznego bólu jest ten psychiczny, ponieważ to on sprawia, że nasze serce krwawi i rozpada się na tysiąc kawałków. Człowiek w emocjach zdolny jest do zadania wielu ran. Niestety często są to błędy, których nie da się naprawić, ani wymazać z pamięci. Najgorsze jest to, że bardzo często są krzywdzone niewinne osoby i to one ponoszą konsekwencje tych czynów. Alicja to bardzo wrażliwa, skromna i dobra dziewczyna, lecz niestety również bardzo samotna. Oddałaby wiele, by móc normalnie żyć. Cztery lata temu jej świat legł w gruzach i od tamtej pory jej rodzina stała się wykluczona ze społeczeństwa. Jedyną osobą, w której ma poparcie jest jej przyjaciel Eryk. Dziewczyna wie, że tylko na nim może polegać i że wskoczyłby on za nią w ogień. Będąc blisko niego może przynajmniej na chwilę poczuć namiastkę normalności i zapomnieć o tym jak jaka jest samotna. Jej rodzice popadli w letarg, więc sama musi radzić sobie z bólem, który towarzyszy jej w każdej chwili życia i nie daje wytchnienia. Najgorszy jest moment, w którym spotyka swojego byłego przyjaciela. Alicja jest silna i potrafi znieść wiele, ale widząc przeszywający i pogardliwy wzrok Kuby, to dla niej za wiele... Uwielbiam takie książki, które pozostawiają po sobie wiele przemyśleń i sprawiają, że odczuwamy emocje jeszcze wiele dni po ich przeczytaniu. Ta z pewnością jest wyjątkowa, więc z przyjemnością będę czekać na drugi tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-02-2021 o godz 22:01 Anna Janik dodał recenzję:
Skończyłam czytać książkę Anny Szafrańskiej, po której nie spodziewałam się aż tylu emocji i wzruszeń! Jestem nią oczarowana i przyznam szczerze, że ogromnie wzruszyła mnie historia przedstawiona w powieści "Spragnieni by żyć" Anny Szafrańskiej. "Spragnieni by żyć" to piękna, wzruszająca historia nastolatki Alicji, która kończy ostatnią klasę liceum i wkracza w dorosłe życie. Jednak przez to, co zrobił jej brat została skazana na społeczne wykluczenie. Stała się kimś z kim nie należy utrzymywać kontaktów towarzyskich. Jej codzienność jest zupełnie odmienna od tej, którą wiodą koleżanki z klasy. Ala nie przygotowuje się do studniówki, nie stresuje się przygotowaniami maturalnymi, nie czeka na wymarzone studia. Sytuacji nie ułatwia również napięta sytuacja w domu i kolejne odrzucenie, z którym Ala musi się uporać - brak wsparcia w rodzicach, którzy traktują ją jak powietrze, zamieniają z nią tylko kilka zdań dziennie albo wcale. Ala stara się jak może. Po prostu nie chce zawieźć rodziców. Bezgranicznie poddaje się ich decyzjom. Taki jest jej sposób na przetrwanie... Jedynym oparciem dla niej stał się Eryk, kolega z klasy, który również borykał się ze społecznym odrzuceniem, jednak z zupełnie innego powodu. Również Kuba, przyjaciel Ali oraz jej brata z dzieciństwa odwrócił się od niej. Pewne okolicznosci sprawiają, że jednak przyjaźń pomiędzy dwojgiem dawnych przyjaciół odżywa. Jak zakończy się ta historia? Jakie tajemnice wyjdą na światło dzienne? Jak Ala poradzi sobie z trudną sytuacją rodzinną? Czy spróbuje zawalczyć o własne marzenia? "Spragnieni by żyć" to powieść o trudach dorastania, stracie, o społecznym wykluczeniu, walce o własne marzenia, przekraczaniu granic oraz o prawdziwej przyjaźni i miłości. Narracja prowadzona w pierwszej osobie i lekki styl powieści sprawiają, że czyta się ją przyjemnie. Fabuła powieści sprawia natomiast, że czytelnik nie może się od niej oderwać. Jeśli lubicie takie życiowe powieści, wzruszające, pełne emocji to z pewnością ta książka Wam się spodoba! Szczerze polecam!💖 Z pewnością sięgnę również po kolejną część "Spragnieni by kochać". Jestem ogromnie jej ciekawa!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-02-2021 o godz 12:42 Lettoaletto dodał recenzję:
Po śmierci brata, Alicja i jej rodzina stali się wyrzutkami społecznymi. Z normalnych, szczęśliwych osób, sąsiadów i znajomych, stali się tematem plotek, dziwolągami niewartymi rozmowy i niewidzialnymi postaciami w całym Rogoźnie. Nie mieli już nikogo, a nawet siebie nawzajem. Ich rodzina się rozpadła, a Ala, pragnąca na nowo ją scalić, robiła wszystko, by zadowolić ojca i matkę. Zrezygnowała z własnych pragnień i starała się być silna za całą ich trójkę. Ale za każdym razem kiedy spotykała Kubę, wracał do niej cały ból, spotęgowany oschłym zachowaniem chłopaka. W końcu jednak los sprawił, że na nowo zaczęli rozmawiać, a ich uczucia okazały się być wyjątkowo silne. To właśnie Radomirski sprawił, że dziewczyna otworzyła oczy i zapragnęła żyć własnym życiem, a nie tym wybranym dla niej przez ojca. Znalazła swoje miejsce u boku Kuby, pozostało im jeszcze tylko zmierzyć się z rodzicami i... przeszłością. Ta książka jest przepełniona smutkiem i bólem, ale jednoczenie daje motywację i siłę, aby walczyć o swoje. Przekaz jest prosty: nikt nie przeżyje za nas życia, a jest ono zbyt krótkie, by pogrążać się w nieszczęściu, chcąc uszczęśliwić inne osoby. Trzeba jednak znaleźć w sobie dużo odwagi, aby zmierzyć się ze wszystkimi przeciwnościami i stanąć twarzą w twarz z prawdą. Zwłaszcza, kiedy żyje się w takim miejscu jak książkowe Rogoźno. Szczerze mówiąc, mam gorącą nadzieję, że te realia są fikcyjne, aczkolwiek patrząc na dzisiejszą Polskę, wcale nie jestem tego pewna. W mojej opinii, ta powieść idealnie wpasowuje się w obecną rzeczywistość i chciałabym, aby przeczytało ją jak najwiecej ludzi. Żeby wszyscy zobaczyli, do czego może doprowadzić trwanie w staroświeckich poglądach, zamkniętym umyśle i ograniczonym myśleniu. Jak bardzo ostracyzm społeczny, hejt i zaślepienie mogą zniszczyć dobro, miłość i szczęście. Ta książka jest uniwersalna, piękna i romantyczna, ale nie brakuje w niej też silnych uczuć i namiętności, a także drugiego dna, które daje do myślenia. Dla mnie to 8/10 i mam nadzieję, że „Spragnieni, by kochać” okaże się równie świetna! 😘
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-10-2020 o godz 22:51 Sylwia_26_08 dodał recenzję:
Młodość to czas, w którym ludzie szukają swojej drogi, próbują różnych możliwości, doświadczają i popełniają błędy. To nie czas, by realizować plany rodziców, ich wizję przyszłości czy niezrealizowane marzenia. W takiej sytuacji poznajemy Alicję. Jej rodzinę spotkała niewyobrażalna tragedia, która odebrała im chęć do życia. Dziewczyna zamiast spędzać beztrosko czas z rówieśnikami, zajmuje się domem i próbuje po prostu przetrwać kolejny dzień. Ala za wszelką cenę stara się sprostać oczekiwaniom rodziców, licząc że w ten sposób odzyska ich uwagę i uczucie. Ojciec zaplanował dla niej studia i karierę prawniczą, ale Alicja całym sercem chciałaby iść na polonistykę. Za namową przyjaciół zaczyna walczyć o swoją przyszłość i szczęście. To moje pierwsze spotkania z twórczością Anny Szafrańskiej, z pewnością nie ostatnie. Pisarka zauroczyła mnie swoim stylem, książkę czytało się bardzo płynnie, nawet przez moment nie odczuwałam nudy. A ile tu było emocji...Opowiedziana historia nie raz wywołała we mnie ogromne pokłady wzruszenia, ale też radości. Poczucie humoru w dialogach między Alicją i Erykiem powodowało u mnie śmiech na głos. Z każdą kolejną stroną autorka odkrywa przed czytelnikiem kolejne emocjonujące fakty, które ukształtowały bohaterów. Ala zamiast cieszyć się młodością, dźwiga na barkach problemy domowników. Rodzice zawiedli, bo pochłonięci przez tragedię, zapomnieli, że mają jeszcze jedno dziecko, które ich bardzo potrzebuje. Dla ojca nie liczy się zdanie córki, to on wie lepiej, co jest dla niej odpowiednie – jakie studia, jaki chłopak. Do tego wykluczenie społeczne, które odgrywa tutaj dużą rolę. Na szczęście romantyczne uczucie oraz wsparcie przyjaciela, pozwalają jej przetrwać najgorsze momenty. Ogrom problemów, które poruszyła w książce autorka, całe morze emocji sprawiają, że powieść na długo pozostanie w mojej głowie. Dlatego też cieszę się niezmiernie, że w książce pojawiła się zapowiedź kolejnej części „Spragnieni, by kochać”. Mam nadzieję, że ponownie spotkamy bohaterów, z którymi zdąrzyłam się już zaprzyjaźnić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-12-2020 o godz 19:16 Anonim dodał recenzję:
Historia opowiada o Alicji, której rodzina została skreślona przez społeczeństwo w mieście. Jej rodzice oddalają się od niej, ponieważ problemy, które ich dosięgają, są ogromne. Dziewczyna już od pewnego czasu musi zajmować się domem sama,mimo iż goni ją matura. Ojciec bardzo chce, by zdała ją jak najlepiej, ponieważ jego marzeniem, które córka ma zrealizować, jest dostanie się na studia prawnicze. Życie Alicji jest napięte i widać, że odbija się to na niej. Oczywiście wielką zmianę zwiastuje ponowne nawiązanie kontaktu ze starym przyjacielem. Pomaga on pokazać jej, że życie ma wiele barw, i trzeba przeciwstawiać się, gdy nie chcemy podejmować pewnych decyzji. Książka jest lekka i bardzo przyjemnie się ją czytało. Jest to moje pierwsze spotkanie z pracami Anny Szafrańskiej, lecz myślę, że nie ostatnie. Przeczytałam ją w jeden wieczór, jednym tchem, a przez to przelała się przez moje życie fala różnych emocji. Od zdziwienia, śmiechu, wesołości po smutek. Wątek miłosny był bardzo ciekawie przedstawiony i miło było razem z bohaterami poznawać ich życie i historie z nim związane. Bohaterowie są wykreowani wystarczająco, abyśmy poczuli przywiązanie do nich, i cieszyli-lub złościli się razem z nimi. Autorka również poruszyła temat związany z problemami rodzinnymi i przemocą. Nadało to na pewno większego rozdźwięku dla całej historii. Niektóre rzeczy były do przewidzenia, lecz szczególnie jeden wątek mnie zaskoczył, ponieważ nie byłam przygotowana na taki zwrot akcji! Pokazało mi to, że nie zawsze książki z tego gatunku literackiego muszą przebiegać dokładnie takimi samymi schematami. Było parę rzeczy, które nie do końca do mnie przemawiały, lecz chyba większość z nas zawsze potrafi przyczepiać się do nieistotnych szczegółów. Kawałki piosenek, które znajdowały się na początku rozdziałów, również nadawały pewien klimat, patrząc na całość książki. Idealna lektura na zimowy wieczór, aby odprężyć się i spędzić wspaniały wieczór z historią, która was wciągnie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-10-2020 o godz 12:47 gwiazdyzkosmosu dodał recenzję:
Co kryje się za tym pięknym tytułem? Jesteście tak samo ciekawi jak ja byłam? ❤️ * Książka opowiada historię Alicji, która w okresie wkraczania w dorosłość, mierzy się z ciężkimi problemami. Czas, w którym powinna doświadczać życia i uczyć się na własnych błędach, dla niej jest walką, o każdy kolejny dzień. Ma poczucie, że nie może zawieść nikogo. Jej brat nie sprostał wymaganiom, dlatego teraz to ona próbuje to zrobić. * To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i muszę powiedzieć, że jej styl pisania chwycił moje serce, a sama fabuła skradła je doszczętnie. To jedna z tych książek, które pokazują prawdziwe życie i prawdziwe problemy. Ciągle przeplatają się tam te lepsze i gorsze momenty, których doświadczamy w życiu. Jest to niezwykła historia o...? No właśnie. Można by ogólnie powiedzieć, że o dojrzewaniu. Nasza bohaterka jest przed maturą i musi wybrać studia, które w jakiś sposób określą jej przyszłe życie. Jest to też czas pierwszych poważnych uczuć względem drugiej osoby. Jest to piękne historia miłości, która skrada czytelnikowi serce. Ale przy tym nie jest przesłodzoną książką. O nie. Mamy tu poważne problemy, które niekoniecznie powinny spadać na tak młodą osobę jak Ala. Problem wykluczenia społecznego gra tutaj dużą rolę. Ta książka, to również historia bolesnej i dotkliwej straty. Autorka w sposób realistyczny ukazała różne rodzaje radzenia sobie z nią. Choć czasem szokują, czasem sprawiają, że czytelnik ma ochotę potrząsnąć niektórymi bohaterami, to prawda jest taka, że każdy radzi sobie z bólem na swój sposób. * Szczerze? Choć podczas czytania, przeżyłam nie jedną chwile radości, czy rozczulania, to również miałam momenty złości, już nie wspomnę o tym ile przepłakałam. Tak. Ta książka potrafi wycisnąć z człowieka łzy. Piękna słodko gorzka historia, która łapie za serce. Może zabrzmi to zbyt sztampowo, ale byłam spragniona każdej kolejnej strony i chcę więcej! Moje kosmiczne serduszko poleca bardzo mocno tę książkę. 💖
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-03-2021 o godz 20:57 aneta1989 dodał recenzję:
"...bo zawsze będę kochał tylko Ciebie. Bo płyniesz w moich żyłach (...) Jesteś jedynym stałym punktem w moim życiu pełnym chaosu. I tylko Ty wyznaczasz mi kierunek. Jesteś moją różą. Sprawiasz, że to wszystko ma sens. Bo czas nie ma znaczenia, mimo że jest tak kruchy i ulotny..." Jestem zachwycona książka Anny Szafrańskiej pt. "Spragnieni by żyć". Czytając, kartki same przelatywaly mi przez palce... Nie mogłam się od tej lektury oderwać. Poznajemy w niej trzech kluczowych bohaterów. Alicję, Kubę i Eryka. Co ich łączy? Przyjaźń. Miłość. Rodzina. Traktowali siebie jak rodzeństwo, byli dla siebie wsparciem, kochali się, mogli polegać na sobie w każdym momencie (chociaż początki Kuby i Eryka nie należały do przyjemnych🤭🙈). Alicja i Kuba wychowywali się od dziecka razem,wspólnie z Szymonem (bratem Ali). Odkąd jej brat popelnił samobójstwo drogi pozostałej dwójki się rozeszły. Już nic nie było takie samo. Dziewczyna chciała przypodobać się rodzicom... zwłaszcza ojcu. Chciała zdobyć jego uznanie... Ale czy było warto? Kuba był dla niej wszystkim. Kochała go. Kochała go bezgranicznie. Zawsze. I nie potrafiła pogodzić się z jego stratą... Eryk i Kuba. Obaj różni. Za to jacy kochani! Ciężko byłoby mi wskazać którego polubiłam bardziej. Oboje mieli zupełnie inne charaktery. Obaj bardzo wartościowi. A tatuaże Kuby położyły mnie na łopatki! Po prostu uwielbiam tych dwóch bohaterów💚 Czytając ich dialogi nieraz miałam uśmiech na buzi. Towarzyszyło mi również wzruszenie bo to przez co przeszła Alicja to było naprawdę piekło... Dziewczyna miała ciężkie życie... I chyba każdemu w życiu życzę takiego przyjaciela jak Eryk, chociaż za chwilę mi napiszecie, że przyjaźń damsko-męska nie istnieje... Ale ja takiej doświadczyłam... A Wy, co o tym sądzicie? Jeżeli chcecie poznać losy bohaterów zachęcam do przeczytania! A naprawdę warto! Jest to bardzo wartościowa książka, która zostanie ze mną na długo. Cieszę się, że mam drugą część w domu 💚
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-10-2020 o godz 11:05 charlotte dodał recenzję:
Ta historia wzbudza wiele emocji. Było mi żal Alicji, która praktycznie poświęcała siebie, a nic w zamian nie dostawała. Jedynie reprymendy od ojca. Matka jej nie dostrzegała. Ala mogła liczyć jedynie na swojego przyjaciela, a z czasem i na Kubę, który również postanowił jej pomóc. Nie będę więcej zagłębiać się w fabułę, żeby nie zdradzać zbyt wiele. Autorka porusza wiele aktualnych problemów. A co najgorsze, i co sama zauważyła, tę historię miała w głowie kilka lat temu. Jak widać niewiele się zmieniło. Znęcanie się psychiczne, fizyczne, plotkowanie, przyklejanie innym łatek, surowi rodzice, narzucanie dzieciom przeszłości, nietolerancja, depresja i jeszcze coś gorszego.... To wszystko wciąż istnieje. Czyta się naprawdę dobrze i szybko. Ciężko jest się oderwać od lektury. Bohaterowie są realistyczni, nieprzerysowani. Ania idealnie oddała ich uczucia, szczególnie Ali, którą emocje targały przez cały ten czas. Może jedynie mam jakieś zastrzeżenia, co do Kuby, który trochę za szybko zaczął zmieniać swoje nastawienie do dziewczyny. No i coś jeszcze. Jak już wcześniej wspomniałam, Kuba chce zostać tatuatorem. Kiedy to przeczytałam, pomyślałam: "znowu"... Mamy już serię, która poświęcona jest tatuażom, niedługo nawet premiera finałowego tomu, więc trochę kręciłam nosem, kiedy poznałam fach Kuby. Ale to już takie moje czepianie się :D Sam styl i język jest prosty w odbiorze. Nie ma jakiś niepotrzebnych długich opisów. Dialogi są naturalne, a same wydarzenia prawdziwe. Narracja jest pierwszoosobowa, z perspektywy Alicji. Spragnieni by żyć to historia pełna bólu, niezrozumienia i braku akceptacji nie tylko ze strony społeczeństwa, ale i najbliższych. To właśnie te osoby, których kochamy najmocniej, potrafią zranić i stłamsić człowieka. Zniszczyć jego marzenia. Ale mimo wszystko nie należy się poddawać. Warto walczyć o siebie, swoje życie i własne szczęście. Gorąco Wam polecam. To kolejna, ważna książka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-03-2021 o godz 14:02 zaczytana_mama_dwojki dodał recenzję:
Alicja, Kuba i Eryk, troje przyjaciół, których rozdziela jedno tragiczne wydarzenie. Po kilku latach ich relacje zaczynają się ponownie układać. Między Alą i Kuba rodzi się uczucie. Na drodze do szczęścia natrafią jednak na wiele przeciwności. . "Spragnieni by żyć" - ten tytuł pasuje idealnie. Jest to przepełniona emocjami historia o wkraczaniu w dorosłość. O grupie młodych ludzi, którzy chcą żyć, ale według własnych zasad. Podejmować pierwsze ważne decyzje zgodnie ze swoim sumieniem oraz realizować marzenia. Niestety nie wszystko jest takie proste. Autorka ukazuje jak brak porozumienia między dziećmi i rodzicami może wpłynąć destrukcyjnie na młodego człowieka. Warto pamiętać, że każdy ma własne ambicje. Można naprowadzać, dawać wskazówki i dobre rady, ale nigdy nie powinno się żyć za kogoś. . Pióro Anny Szafrańskiej jest lekkie, ale wyraziste. W bardzo przystępny sposób przekazuje Ona ważne prawdy życiowe. Początek powieści jest prowadzony dość spokojnie. Akcja rozwija się powoli by nagle przyszedł pierwszy cios, a gdy czytelnik myśli, że wszystko już się ułoży nadchodzi kolejny, nokautujący. Wybucha emocjonalna bomba i puszczają wszelkie tamy. Wylewają się wzajemne żale, które przez lata narastały. Przez całą fabułę przewija się kilka problemów: żałoba, wykluczenie społeczne, brak zrozumienia, nadmierna kontrola. Oprócz tych wszystkich negatywnych emocji znalazł się wątek pozytywny - rodząca się miłość, która jest w stanie przezwyciężyć wszelkie przeciwności. . Najbardziej w tej książce bałam się tego, że nie będę potrafiła odnaleźć się w świecie ludzi dopiero wkraczających w dorosłość. Nie sprawiło to jednak problemu. Mimo to polecając tę pozycję zwracam się przede wszystkim do grupy osób młodszych ode mnie. Optymalny przedział wiekowy to według mnie 16-25 lat. Pozwoli to na największe współodczuwanie tego z czym mierzą się bohaterowie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-02-2021 o godz 09:32 ananke144_czyta dodał recenzję:
Bałam się trochę tej książki- nie oszukujmy się - kiedy przekracza się magiczną barierę 30 lat - poziom endorfin już znacznie spada, życie przez różowe okulary widzi się tylko w snach, a świat to są różne odmiany szarości. I jak tutaj wejść w rolę nastolatki, która odczuwa wszystko intensywniej, emocjonalnej, a do tego jest piękna, młoda i jej życie tak naprawdę dopiero się zaczyna. Bałam się, że powieje tanim romantyzmem oraz będzie infantylnie. A NIE BYŁO... . Zaskoczyła mnie główna bohaterka oraz jej dojrzałość emocjonalna i sposób postrzegania świata... Każdy miał kiedyś te 18 lat, ale mało znam osób, które w tym wieku cechowałaby taka dojrzałość... Wydaje mi się to aż nierealne. I mimo, że czasami problemy ją przytłaczały (a było ich całkiem sporo), to emanowała z niej taka prawość i życiowa mądrość. Alicja jako nastolatka zwyczajnie mi zaimponowała... Kuba i Eryk również. I za tych "pozytywnych" bohaterów wielkie brawa dla autorki. . Poza tym MIŁOŚĆ i PRZYJAŹŃ pokazane zostały jako wartości, które istnieją, ale o które trzeba dbać i je pielęgnować. Było to romantyczne (ale nie było to tanie i serialowe), było trochę wyidealizowane, ale nie przerysowane. . No i te sceny miłości... Kiedy główna bohaterka podawała swoje usta do pocałunku, a w tym czasie coś w niej eksplodowało, a uwolnione cząsteczki rozpraszały się po całym ciele, kolana jej miękły i rozpływała się w słodkiej rozkoszy - mi również miękły kolana i rozpływałam się w tej słodyczy. I wspomnieniach - jak to było, jak miało się te 18 lat. Taka sentymentalna podróż. . A kiedy ciało głównej bohaterki pod wpływem spojrzenia pewnej osoby (pożądliwego, nienasyconego i podniecającego) stawało w ogniu - ja również czułam ten ogień. Było to smaczne, seksowne, ale nie wyuzdane. Było to przyjemne i pełne emocji. Polecam :)- https://www.instagram.com/ananke144_czyta/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-10-2020 o godz 09:50 kaktus_love_book dodał recenzję:
Uwielbiam książki z głębokim przesłaniem, historiami, które niestety coraz częściej się zdarzają i dotykają nas bardziej niż się innym wydaje. Głównych bohaterów Alicję i Kubę wiązała wspólna wspaniała przeszłość, przyjaźń, wspomnienia i zgliszcza teraz przesłania bolesne wydarzenie z przed lat. Alicja straciła wtedy ukochanego brata a Kuba najlepszego przyjaciela, lecz w tym samym momencie stracili również siebie. Lata bólu i poczucia winy oraz odrzucenia. Teraz kiedy spotkają się na nowo,już nie będą umieli przejść obojętnie a zdarzenia postawią ich na swoich drogach ponownie. Przykre,że młodzi ludzie zamiast cieszyć się beztroskim życiem,muszą radzić sobie z piętnem samobójstwa najbliższej osoby. Najgorsze,że ta historia potoczyła by się później może inaczej,gdyby rodzice z egoistycznych pobudek spełnienia swoich marzeń za pośrednictwem dzieci, nie wywierali na nich presji,oraz nie przerzucali swoich win wywołując w nich wyrzuty ciążące latami. Odbierając miłość, radość,przyjaźń i szczęście.Każdy powinien mieć własny,plan marzenia a nie wykonywać narzucaną z góry dyktaturę,która tylko niszczy to co mogło być radością i szczęściem. Kiedy odnajdą siebie wzajemnie,będą silniejsi i pokonają wszystkie przeszkody, nawet takie, które w ich duszach wyrwały ogromne dziury. Wspierając się na przyjaźni i miłości, która kiedyś ich połączyła już na zawsze,odbudują kawałek po kawałku szczęście i radość z życia odebraną i niesprawiedliwie. Książka, która na pewno zostanie ze mną na długo. Sama jestem osobiście powiązana piętnem, z którym walczyła Alicja więc to tak jakbym czytała kawałek mojego własnego życia i przeżyć. Wylewam zawsze morze łez,lecz to tylko tylko łzy wywołane tym, że zbyt wielu ludzi dotyka tak bolesne przeżycie i nikomu nie życzyła bym by przechodził prZez to samo a ból wciąż wraca otwierając rany. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Sposób na smutek Adelman Hallee
5/5
14,62 zł
24,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Między nami chaos Miller Samuel
4.3/5
33,11 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szycie jest łatwe Opracowanie zbiorowe
4.3/5
28,74 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa 10 niesamowitych przygód Neli Nela
4.6/5
23,42 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Emocje na talerzu Lange Elżbieta
4.6/5
23,42 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.