Spowiedź Nikosia zza grobu (okładka  miękka, 03.2018)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com : 33,49 zł

33,49 zł 49,90 zł *
* Porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Jego życiorys jest gotowym scenariuszem sensacyjnego serialu. Gdyby żył do dziś, zapewne jako celebryta pozwalałby się fotografować na czerwonym dywanie.
Karierę zaczynał początku lat 70. jako bramkarz w trójmiejskim nocnym klubie „Lucynka”. Skoro szybko awansował do kultowego "Maxima" w Gdyni.  
Jego ambicie sięgały jednak dalej; zorganizował grupę przestępczą przemycającą na skalę przemysłową kradzione samochody z Niemiec i Austrii do Polski. 

Wyemigrował do Niemiec w połowie lat 80. , skąd nadal kierował przemytniczym procederem. Za jazdę kradzionym super audi, w roku 1989 trafił za kratki do słynnego berlińskiego Moabitu. Niemiecki model resocjalizacji nie był jednak stworzony dla niego: po kilku miesiącach uciekł, wychodząc bezczelnie z więzienia po zamienieniu się ubraniami ze swoim bratem podczas pierwszego widzenia.

Wkrótce do legendy przeszedł także nielegalny powrót "Nikosia" do Polski przez Austrię na początku lat 90., brawurowe wymknięcie się z policyjnego „kotła” w Krakowie w 1992 roku oraz nie mniej sensacyjna ucieczka z policyjnego konwoju w Warszawie jeszcze w tym samym roku

Wchodził w szemrane i legalne biznesy, otwierał kluby, fraternizował się z aktorami i grał w filmie, aż wreszcie  24 kwietnia 1998 roku, w trójmiejskim klubie Las Vegas zamaskowany zamachowiec wystrzelił  do niego z najbliższej odległości sześć pocisków. Gangstera nie uratowała nawet kamizelka kuloodporna.

Tadeusz Batyr - całe życie związany z Trójmiastem, któremu przygląda się z wielu różnych perspektyw. Analizuje ważne dokumenty, dużo czyta i rozmawia z ludźmi. Pisze książki.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1200789696
Tytuł: Spowiedź Nikosia zza grobu
Autor: Batyr Tadeusz
Wydawnictwo: Zona Zero
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 320
Numer wydania: II
Data premiery: 2018-03-19
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 209 x 145 x 27
Indeks: 26064888
średnia 3,2
5
33
4
14
3
10
2
16
1
24
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
8 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
1/5
30-05-2022 o godz 20:05 przez: Kacper | Zweryfikowany zakup
Bardzo slaba książka nie polecam ciągnięcie tematu brat brata miał brata który brat bratowi itp
Czy ta recenzja była przydatna? 4 0
5/5
03-05-2019 o godz 07:44 przez: Piotr | Zweryfikowany zakup
Spełniła oczekiwania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 2
4/5
08-08-2022 o godz 22:23 przez: ania1974 | Zweryfikowany zakup
Ciekawa pozycja
Czy ta recenzja była przydatna? 0 3
5/5
21-07-2022 o godz 06:39 przez: bulet | Zweryfikowany zakup
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 3
5/5
04-02-2022 o godz 07:25 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Super
Czy ta recenzja była przydatna? 0 2
1/5
12-11-2022 o godz 05:42 przez: Holo
Książka spowiedź Nikosia zza grobu raczej jak dla mnie średnia lub nawet słaba, bo dużo w niej zabrakło istotnych rzeczy, a zdjęć niedużo i szare. Dużo lepsza i zdecydowanie bardziej polecam książkę wdowy po Nikosiu czyli Nikodem Skotarczak Nikoś Ruletka życia, która jest zresztą też dostępna na Empiku. Tam do tego kilkadziesiąt kolorowych zdjęć i własnoręczne listy Nikosia, a przede wszystkim pisana przez kogoś kto na co dzień żył z Nikosiem czyli jego ostatnią żonę. Książka Batyra ma kilka ciekawych informacji, nie mniej nie spełniła moich oczekiwań, co innego książka wdowy.
Czy ta recenzja była przydatna? 6 0
4/5
27-01-2022 o godz 14:36 przez: mroczne-strony.blogspot.com
Nie jest żadną tajemnicą, że opowieści o mafii dobrze się sprzedają. Swego czasu był boom na wspomnienia ex-gangsterów takich jak "Masa", "Grek" (a właściwie "Cygan"), czy "Szlachet". A jeszcze zanim to było modne i Wydawnictwa zaczęły tę modę wykorzystywać, swoje książki wypuścili "Dziad" i "Słowik". "Autobiografie" byłych gangusów mają jedną podstawową wadę: nie są do końca szczere. Przestępcy dzięki takim publikacjom próbują się wybielić, a jednocześnie pokazać publiczności, jakie to miał jeden z drugim fajne życie. O tym, że to "fajne życie" odbyło się kosztem życia i zdrowia innych, już tak chętnie nie wspominają. Tego typu publikacje trudno więc nazwać literaturą faktu, bo i z faktami nie muszą mieć wiele wspólnego. Najczęściej jest to zlepek prawd, półprawd i kompletnych bzdur. Pod tym względem Spowiedź Nikosia zza grobu Tadeusza Batyra znacząco różni się od dziesiątek innych książek o mafii. Różni się też od najnowszego polskiego hitu Netflixa Jak pokochałam gangstera. Przy czym do filmu Kawulskiego nawet nie można mieć pretensji, bowiem na początku wyraźnie jest napisane, że nie jest to film biograficzny. A zatem jeśli jesteście ciekawi, jak naprawdę wyglądało życie "Nikosia", koniecznie musicie sięgnąć po tę książkę. Spowiedź Nikosia zza grobu to nie tyle biografia, co reportaż biograficzny napisany przez człowieka spoza środowiska przestępczego - przez publicystę i historyka, który od lat jest związany z Trójmiastem, a zatem doskonale zna klimat miejsca, miejscowe zależności, zwyczaje i układy. Z dystansem kreśli kolejne rozdziały życiorysu legendarnego gangstera, obalając kolejne mity oraz legendy, jakie przez lata rozrosły się wokół postaci Nikodema Skotarczaka, niczym chwasty. Podpierając się źródłami, a nie plotkami zasłyszanymi w knajpie przy setce czystej, Tadeusz Batyr przedstawia Czytelnikom rzetelny i najbardziej prawdopodobny przebieg życia "Nikosia". Autor skupia się przede wszystkim na "karierze" przestępczej swojego bohatera, ale również opisuje jego relacje z rodziną i kolejnymi kobietami. Widzimy go więc zarówno jako bezwzględnego złodzieja i oszusta, ale także kochającego ojca, brata i syna; niespełnionego sportowca i obrotnego działacza sportowego, który każde przedsięwzięcie potrafi zmonetyzować, w mniej lub bardziej legalny sposób. To także historia powiązań i zależności, jakie obowiązywały w trójmiejskim półświatku. Przestępców z milicją i SB konsolidowały wspólne interesy. Przedstawiciele prawa chętnie, lecz nie za darmo, roztaczali parasol ochronny nad działaniami Skotarczaka i jego ferajny. Tak funkcjonowali wszyscy gangsterzy PRL-u. "Nikoś" nie był tu wyjątkiem, zarówno w początkach przestępczej "kariery", kiedy to występował w roli cinkciarza, jak i później, gdy przerzucał kradzione samochody m.in. z RFN. Ale Skotarczak nie jest jedynym bohaterem tej opowieści. Przez całą książkę przewija się sporo postaci drugo- i trzecioplanowych, również przestępców, którzy działali przed "Nikosiem", którzy - można powiedzieć - przecierali złodziejskie szlaki branży samochodowej, ale także milicjantów, księży i esbeków. Wszystko to składa się na wciągającą lekturę, napisaną przystępnym, reporterskim, a nie naukowym językiem. Batyr, opierając się na dokumentach, aktach i zeznaniach, a także rozmowach ze świadkami, nie lukruje opowiadanej przez siebie historii. Bo i prawda, w odróżnieniu od filmowej fikcji (tu nawiązanie do Jak pokochałam gangstera, nasuwa się samo), słodka nie jest. Życie ma wiele barw, niestety, również odcieni szarości, a tych przez blisko 44 lata egzystencji "Nikosia" nie brakowało. Z jednej strony utrata kolejnych bliskich, ucieczki i ukrywanie się przed wymiarem sprawiedliwości, a ostatecznie śmierć, z drugiej zaś niemałe pieniądze, kobiety, dobre samochody i życie celebryty. Żyj szybko, umieraj młodo - to motto pasuje jak ulał do "Nikosia" i jego życiorysu. Co było kłamstwem, a co prawdą? Czy Skotarczak rzeczywiście był takim mocnym graczem, na jakiego kreowały go media? Co spowodowało, że jego samochodowe konsorcjum upadło, a on stał się ścigany? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań, znajdziecie w książce Spowiedź Nikosia zza grobu, którą gorąco polecam wszystkim tym, którzy lubią prawdziwe kryminalne historie, i którzy oczarowani filmem Netflixa, chcieliby się dowiedzieć jak było naprawdę.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
3/5
02-08-2018 o godz 12:58 przez: jeke5
Trójmiasto już w latach sześćdziesiątych XX wieku miało specyficzny klimat. Zbiegały się tam kontakty międzynarodowe, odbywały liczne transakcje handlowe, granica morska była nieszczelna i w konsekwencji przepływały obce waluty i towary. Port był oknem na świat, a młodzi ludzie myśleli o karierze i dużych pieniądzach niekoniecznie zdobytych uczciwie. Nikodem Skotarczak był chłopakiem z Gdańska i w latach siedemdziesiątych marzył, by zostać przestępczym królem Trójmiasta. Tadeusz Batyr związany przez całe życie z Trójmiastem, którego tajemnice lubi analizować i odkrywać napisał pierwszą biografię Nikodema Skotarczaka, ojca chrzestnego trójmiejskiej mafii. Książka została oparta na dostępnych materiałach oraz rozmowach z ludźmi, którzy znali ,,Nikosia". Porządkuje powszechną wiedzę o nim, ale do końca nie daje jednoznacznej odpowiedzi, co jest prawdą, a co nie w jego życiorysie. Chęć zdobywania świata i wolna dusza Nikodema nie współgrały z zasadami ojca rządzącego w domu twardą ręką. Spory doprowadziły ostatecznie do tego, że ,,Nikoś" już jako siedemnastolatek praktycznie wyprowadził się z domu. Zajmował się pełną gamą wolnych zawodów charakterystycznych dla lat siedemdziesiątych XX wieku. Był ochroniarzem w trójmiejskim nocnym klubie ,,Lucynka", a później w kultowym ,,Maximie w Gdyni. Zajmował się obrotem nielegalnie wydobytym bursztynem, wymianą walut i handlem biżuterią. W latach osiemdziesiątych zorganizował grupę przestępczą przemycającą na skalę przemysłową kradzione samochody z Niemiec i Austrii do Polski. W 1989 roku za kradzież audi trafił za kratki do berlińskiego Moabitu, ale po kilku miesiącach uciekł z więzienia po tym, jak na pierwszym widzeniu zamienił się z bratem ubraniami. W 1992 roku wymknął się z policyjnej obławy w Krakowie, a za jakiś czas uciekł z policyjnego konwoju w Warszawie. Udawało mu się prowadzić nielegalne interesy i wymykać policyjnym obławom aż do 24 kwietnia 1998 roku. W nocy przed trójmiejskim klubem ,,Las Vegas" zamaskowany zamachowiec strzelił do niego sześć razy i uciekł, a egzekucja nigdy nie została wyjaśniona. Cała opinia znajduje się tutaj:https://magiawkazdymdniu.blogspot.com/2018/08/spowiedz-nikosia-zza-grobu-tadeusz-batyr.html
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Kołyma. Polacy w sowieckich łagrach Opracowanie zbiorowe
4.6/5
37,42 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego