Sponsor. Tom 1 (okładka miękka)

Autor:
Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 27,93 zł

Cena promocyjna:
27,93 zł
Cena empik.com:
39,90 zł
Oszczędzasz:
11,97 zł (30%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Haner K.N. Książki | okładka miękka
27,93 zł
asb nad tabami
Haner K.N. Książki | okładka miękka
33,49 zł
asb nad tabami
Haner K.N. Książki | okładka miękka
33,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Królowa Dramatów kolejny raz zaskakuje! Romans inny niż wszystkie!

Kalina wiedzie niemal idealne życie. Ma cudownych rodziców, energiczną rezolutną siostrę i wiele planów na przyszłość. Oprócz tego nie wdaje się w relacje damsko-męskie, bo najnormalniej w świecie nie ma na to ani czasu, ani ochoty. Wszystko się zmienia pewnego dnia, gdy jadąc rowerem na uczelnię, wjeżdża w auto pewnego mężczyzny. Nathan na pozór nie ma żadnych problemów. Pieniądze, własna firma i wysoki status społeczny ułatwiają mu kontakty z kobietami. Nie zależy mu jednak na stałym związku, ale raczej na spełnianiu własnych zachcianek i fantazji. Nie spodziewa się, że najzwyklejsza dziewczyna na świecie wywróci jego świat do góry nogami.

Co się stanie, gdy serce przestanie słuchać rozumu? Kalina i Nathan będą błądzić w krainie niedomówień i niepewności, ale rodzące się między nimi uczucie przyniesie nadzieję na lepsze jutro. Czy to wystarczy, by Nathan zmienił swoje przyzwyczajenia? Może to Kalina będzie dyktować warunki? W tej grze nie ma jasnych zasad, są tylko najciemniejsze zakamarki miłości, która wbrew pozorom nie jest prosta.

Historia o dziewczynie, która oprócz miłości nie ma nic, i o mężczyźnie, który ma wszystko oprócz miłości.

Tytuł: Sponsor. Tom 1
Autor: Haner K.N.
Wydawnictwo: Editio
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 512
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-11-14
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 27003787
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,2
5
39
4
10
3
5
2
2
1
5
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
43 recenzje
11-12-2018 o godz 13:44 Anonim dodał recenzję:
Książkę dosłownie pochłonęłam z resztą jak każde książki tej autorki. Super fabuła trzyma w napięciu od początku do samego końca. Nie mogę się doczekać drugiej części.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-12-2018 o godz 13:44 Anonim dodał recenzję:
Książkę dosłownie pochłonęłam z resztą jak każde książki tej autorki. Super fabuła trzyma w napięciu od początku do samego końca. Nie mogę się doczekać drugiej części.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-12-2018 o godz 12:37 Anna dodał recenzję:
Bardzo się zawiodłam , styl pisania nastoletniej dziewczynki , płytcy bohaterowie , a zwłaszcza główna bohaterka przypomina bardziej dwunastolatkę niż dwudziestolatkę . Dramat.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-12-2018 o godz 21:12 Zaczytana Anielka dodał recenzję:
Muszę przyznać, że nie spodziewałam się aż tak dobrej pozycji. Sądziłam, iż będzie to kolejny klasyczny romanso-erotyk, który nie wniesie nic nowego, ale nieco się pomyliłam. K.N. Hanner nie skupiła się tylko na relacjach intymnych głównych bohaterów, ale skupiła się również na tej "trudniejszej" stronie życia, czyli na prawdziwych problemach. Mamy tutaj okazję poznać nie tylko ten uroczy i piękny świat, a również ten nieco trudniejszy, został nam także przedstawiony bezwzględny świat modelingu i mamy okazję poznać nieco świata sponsoringu. Pierwszy tom serii „Sponsor” został napakowany emocjami. Pojawia się cierpienie, namiętność, miłość, a także nieco dramatu i bólu. Podczas czytania tej lektury odczuwałam różne emocje, które nie opadały jakiś czas po zakończeniu tej pozycji. Twórczyni tej pozycji pokazała nam, że miłość ma naprawdę różne oblicza. Takiej K.N. Hanner jeszcze nie znacie, jest to zupełnie nowa odsłona tej autorki. Zapewniam Was, że po przeczytaniu ostatniego zdania od razu zapragniecie sięgnąć po kolejny tom. Jak już wspomniałam, pozycja ta wciąga od pierwszej strony i trzyma w napięciu do ostatniej. Mimo iż pozycja jest delikatnie schematyczna, to nieprzewidywalna, z czego się cieszę. Cała opinia znajduje się na moim blogu! Zapraszam! www.zaczytanaanielka.blogspot.com ~Zaczytana Anielka~
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-12-2018 o godz 20:41 Reichel Katarzyna dodał recenzję:
super uwielbiam książki Kasi
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-12-2018 o godz 18:33 Anonim dodał recenzję:
Książka jest mega wciągająca porywa od pierwszych linijek naprawdę warto po nią sięgnąć
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-12-2018 o godz 13:01 iga_5 dodał recenzję:
Każda gra zakochanych to powolne skracanie dystansu. Ta genialna gra pozorów, niby bycie obojętną, zdobywanie przez mężczyznę kobiety. Wszystkie te szarady podczas zakochiwania się bardzo wciągają w fabułę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-11-2018 o godz 13:02 dorota dodał recenzję:
Książka o relacjach w rodzinie i między osobami, które dopiero mogą być razem - poszukiwaniu i zdobywaniu partnera. Doświadczenia z przeszłości zawsze pozostawiają piętno, bo nie chcemy się sparzyć kolejny raz.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-11-2018 o godz 20:15 Aleksandra Dziura dodał recenzję:
Powiem szczerze, trochę się tak jakby zawiodłam. Przyznaje się, że niewiele czytałam Książek autorki K.N.Haner, ale po ostatniej spodziewałam się więcej pikanterii. Sam tytuł również wskazywał, że może być ciekawie, a tu co się okazało? Nie jest to książka przesiąknięta tylko i wyłącznie erotyzmem mogłabym rzecz, że jest takich scen wręcz mało jak na tak pokaźną książkę. O czym jest książka, tytuł mówi sam za siebie. Kalina jest 21-letnia studentka, która ma szczęśliwe życie. Ma kochających rodziców i młodszą słodką 4-letnią siostrę Sabrinę. Jednak jej życie zmienia się o 360 stopni w jednej chwili. Zostaje bez rodziców, domu i środków do życia. Próbuje się nie załamywać ze względu na Sabrinę. Mieszkają kątem trochę u Eda- jej przyjaciela oraz u ciotki Joanny. Jeszcze przed tragedią poznaje Natana, który jest nią oczarowany i proponuje jej układ. W tamtej chwili dziewczyna jest oburzona, że śmiał i uważał, że mogłaby się na to zgodzić. Jednak po wszystkich wydarzeniach i po pewnym czasie przyjmuje jego propozycję tylko na swoich zasadach. Widząc, w jak beznadziejnej jest sytuacji, robi to bardziej dla Sabriny niż dla siebie. Chce, aby miała dobre dzieciństwo mimo tego wszystkiego, co je spotkało. Natan prowadzi świetnie prosperującą firmę i ma życie bez problemów. Jednak spotyka go coś, czego nie może kupić za pieniądze — zdrowie matki, którą bardzo kocha. Jego "hobby" jak sam to nazywa to, jak sam tytuł mówi: sponsoring. Tłumaczy to wszystkim tak, że chce on pomóc tym kobietom w trudnej sytuacji. Jednak później możemy się przekonać, że nie wszystkie z "tych kobiet" potrzebują takiej pomocy, a wręcz go wykorzystują. Nie można go określić jako złą postać, bo nikogo do niczego nie zmusza. Kalinie również daje czas do namysłu i możliwość wyboru. Gdy poznaje Sabrinę myśli, że to jej córka. Jest równie śliczna, jak Kalina. Jak to dziecko mówi co myśli i niczym się nie przejmuje, ale mimo wszystko Natan uwielbia ja od chwili poznania. Między Natanem i Kalina od pierwszego spotkania rodzi się uczucie. Nie potrafią, przestań o sobie myśleć. Jednak Natan uważa, że nie potrafi się zmienić, ze zawsze będzie sponsorem. Jednak gdy widzi, że Kalina się na to nie zgodzi. Nie chcąc jej stracić, postanawia negocjować. Ona ustala zasady, a on się do nich dostosowuje. Niestety gdzie się nie wybiorą i kogo nie spotkają, mam takiego wrażenie z był on sponsorem każdej napotkanej kobiety. Okazuje się również że spal nawet z ciotka Kaliny.. Książka jest dość pokaźna, ale szybko się ją czyta. Ma krótkie rozdziały, pełno dialogów i opisy, które są niezbędne do akcji. Okładka jest cudowna. Prosta, ale można by rzec, że bogato zdobiona, wręcz zachęca do sięgnięcia po nią. Wszystko napisane jest prostym i lekkim językiem. Powiem szczerze, że pozytywnie zaskoczyła mnie ta książka. Napisana w dobrym smaku tak jak lubię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-11-2018 o godz 20:09 Adriana Mazurkiewicz dodał recenzję:
Na początku przyznam się, że zbyt pochopnie oceniłam tę książkę. Opis mnie niezbyt zachęcał, a sam tytuł nakierował moje myślenie na takie tory, że po prostu uznałam ją za „nie w moim typie”. Po prostu sądziłam, że będzie to opowieść o tym, jak jakaś młoda dziewczyna „oddaje” swoje ciało jakiemuś starszemu facetowi za pieniądze. I pewnie gdyby nie fakt, iż wydawnictwo zaproponowało mi egzemplarz do recenzji, raczej bym jej nie kupiła (chyba, że na jakiejś wielkiej promocji) mimo mojego wielkiego szacunku i uwielbienia dla jej autorki. Dodatkowo, kiedy już miałam „Sponsora” w moich dłoniach i zobaczyłam, jak obszerna jest to pozycja, moje wątpliwości przybrały na sile. Nie wzięłam się za czytanie od razu. „Sponsor” leżał sobie na stoliku, w widocznym miejscu i cierpliwie na mnie czekał. Aż się w końcu doczekał. Pomyślałam, że nie mogę dłużej czekać i jeśli obiecałam komuś, że przeczytam tę książkę i napiszę recenzję, to to zrobię – choćby nie wiem jak była nudna! I tutaj muszę się uderzyć w pierś, bo jak tylko zaczęłam czytać, to nie mogłam się oderwać od lektury! Po dwóch pierwszych rozdziałach, kiedy już byłam lekko zniesmaczona tym, że Kalina zgodzi się na układ zaproponowany jej przez Nathana nadszedł rozdział trzeci, a ja zostałam zupełnie niespodziewanie wciągnięta do ich świata – do zatłoczonego Londynu, gdzie oboje próbowali jakoś sobie radzić ze swoimi problemami. Kalina to dwudziestojednoletnia studentka fizjoterapii – tak, tym Kasia od razu mnie kupiła i sprawiła, że po prostu musiałam się wczuć w sytuację bohaterki – nie mogłam inaczej, skoro tyle nas łączy! Ma małą siostrę i musi się nią zająć, gdy los wystawia je na bardzo ciężką próbę – zostają same, bez mieszkania czy pieniędzy. Nathan Collins to bogaty biznesman, syn znanej eks-modelki. Po pierwszym spotkaniu z Kaliną i późniejszej kolacji, na której wyjawił jej swoją tajemnicę i pewne upodobania…na pewno nie spodziewał się, że ponownie wpadną na siebie po pół roku. W sklepie. W dziale z zabawkami. A Kalina będzie płakać i tulić do siebie małą dziewczynkę. Mężczyzna postanawia pomóc Kalinie, co jednak nie jest takie łatwe, jak by się tego spodziewał – dziewczyna ma wiele obaw i podejrzeń w związku z tym, co kiedyś jej powiedział i zaproponował. Jednak coś ich do siebie ewidentnie ciągnie. Nathan zaczyna być zazdrosny o przyjaciela Kaliny – Eda, którego bierze za ojca małej Sabriny. Powoli uczą się ze sobą żyć i zaczynają rozumieć, że ciągnie ich do siebie coś więcej niż tylko pociąg fizyczny. Nie jest im łatwo. We wszystkim towarzyszy im czteroletnia dziewczynka, a ich życie nie jest usłane różami. Los rzuca im pod nogi coraz to nowe przeszkody. Radzą sobie z nimi aż do pewnego momentu. Jedna opacznie zrozumiana sytuacja ciągnie za sobą lawinę konsekwencji, które mogą okazać się opłakane w skutkach. Nathan zaczyna wierzyć, że nie potrafi się zmienić i uciec przed swoją przyszłością. Oboje są załamani. Ale to Kalina decyduje się na krok, który może zmienić nie tylko jej życie, ale też Sabriny oraz Nathana. „Sponsor” to pełna emocji przejażdżka po rollercoasterze zwanym „życie”. Pełna radości, uśmiechów, złości, zazdrości, smutku, niepewności i łez. Haner pokazuje nam, że w życiu bywa ciężko, ale każdy ma prawo się zakochać i być kochanym. Tylko że miłość wcale nie jest taka prosta i czasem wymaga poświęceń. Miłość to też – a może przede wszystkim – odpowiedzialność za drugiego człowieka. Czasem pragniemy kogoś chronić tak bardzo, że ranimy nie tylko siebie, ale i tę drugą osobę. Życie to nie tylko płatki róży – to też jej kolce, które potrafią dogłębnie zranić i zostawić po sobie blizny. Czy tym razem miłość wygra? Cóż, tego dowiemy się już w Walentynki w drugim tomie „Sponsora”. Ja już się nie mogę go doczekać. Dlaczego? Ponieważ Kasia zakończyła tom pierwszy w iście polsatowskim stylu! Ona już wie, że czekam. A Ty? Przeczytaj tom pierwszy i dołącz do mnie w tym najgorszym dla czytelnika momencie – czyli w oczekiwaniu na kontynuację. ❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-11-2018 o godz 10:30 Dorota Połeć dodał recenzję:
Polecam. Super napisane , szybko sie czyta. Wciagajaca niesamowicie jak reszta książek tej autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-11-2018 o godz 13:56 Izabela Wyszomirska dodał recenzję:
Kalina wiedzie niemal idealne życie. Ma cudownych rodziców, energiczną rezolutną siostrę i wiele planów na przyszłość. Oprócz tego nie wdaje się w relacje damsko-męskie, bo najnormalniej w świecie nie ma na to ani czasu, ani ochoty. Wszystko się zmienia pewnego dnia, gdy jadąc rowerem na uczelnię, wjeżdża w auto pewnego mężczyzny. Nathan na pozór nie ma żadnych problemów. Pieniądze, własna firma i wysoki status społeczny ułatwiają mu kontakty z kobietami. Nie zależy mu jednak na stałym związku, ale raczej na spełnianiu własnych zachcianek i fantazji. Nie spodziewa się, że najzwyklejsza dziewczyna na świecie wywróci jego świat do góry nogami. Co się stanie, gdy serce przestanie słuchać rozumu? Kalina i Nathan będą błądzić w krainie niedomówień i niepewności, ale rodzące się między nimi uczucie przyniesie nadzieję na lepsze jutro. Czy to wystarczy, by Nathan zmienił swoje przyzwyczajenia? Może to Kalina będzie dyktować warunki? W tej grze nie ma jasnych zasad, są tylko najciemniejsze zakamarki miłości, która wbrew pozorom nie jest prosta. Historia o dziewczynie, która oprócz miłości nie ma nic, i o mężczyźnie, który ma wszystko oprócz miłości. "Ich wściekłość mieszała się ze strachem i niepewnością. Walczyli ze sobą, ale nie przeciwko sobie. Oboje byli zagubieni w zupełnie innym stopniu i na zupełnie innym poziomie życia. Nie zdawali sobie sprawy z tego, że mogli być dla siebie wybawieniem." Jestem zaskoczona tym, co zastałam na kartach powieści. Choć patrząc na okładkę, w pewnym stopniu powinnam spodziewać się, że będzie to delikatna powieść. Ale w żadnym razie nie myślcie, że jest to jakiś kolejny przesłodzony romans. Para głównych bohaterów to bardzo wyraziste osobowości. Nie ma mowy, aby pomylić ich z jakąś inną postacią jaka pojawia się w książce. Bardzo polubiłam rozsądną i delikatną Kalinę. W książkach często zdarza się spotykać głupiutkie dziewczyny, a tu taka miła odmiana. Również arogancki i pewny siebie Nathan wzbudził moją sympatię, mimo iż zdarzało mu się popełnić kilka błędów. Ale co ważne uczył się na nich i próbował je naprawić. Przez to jest bardziej ludzki, prawdziwy. Choć miewał mnóstwo kobiet, to nie traktował je jak kolejne zdobycze, trofea. Niestety jest to oklepany schemat w innych erotykach, dlatego brawa dla K.N. Haner za stworzenie takiego męskiego bohatera, który wie jak postępować z kobietami. Mam nadzieję, że mimo wad, pokochacie go równie mocno jak ja. Natomiast młodsza siostra Kaliny, Sabrina - zdecydowanie było mi z nią nie po drodze. To strasznie irytująca, wręcz wkurzająca postać. Już ja bym wiedziała jak utemperować to stworzenie... Trzeba przyznać, że autorka zastosowała cały przekrój barwnych osobowości. "'- Zakochałam się w tobie' - jej słowa dźwięczały mu w głowie. Jak to możliwe? Jak? - pytał sam siebie, ale nie znalazł odpowiedzi. Jak można było zakochać się w kimś takim jak on? Nie potrafił tego docenić. Od pierwszej chwili ta dziewczyna znaczyła dla niego więcej, niżby chciał. Bał się ją zranić, bo wiedział, jak to się skończy. Nic na tym świecie przecież nie kończy się tak, jak byśmy chcieli." Wątki miłosne oczywiście są. A jakże! Ale nie tylko na nich autorka się skupia. Podejmuje szereg ważnych społecznie tematów, jak chociażby brak pieniędzy, rezygnacja z życia prywatnego i marzeń na rzecz rodziny czy odpowiedzialność za drugiego człowieka. Ale w moim odczuciu najistotniejszym i wzbudzającym sporo kontrowersji jest sponsoring. Godząc się bardziej lub mniej świadomie na świadczenie swoich usług seksualnych bez zaangażowania emocjonalnego w zamian za różnego rodzaju dobra, na dłuższą metę można zatracić granicę pomiędzy tym, co właściwe, a tym, co złe. Jednocześnie da się zauważyć, iż autorka nikogo nie ocenia, nie moralizuje, nie piętnuje, pozostawia to pod rozwagę czytelnikowi. Podobało mi się to, że stale coś się działo. Że gdy już niby wszystko było jak należy, autorka zrzuca na bohaterów kolejną bombę. A już po zakończeniu jakie mi zafundowała... nie mogę doczekać się kiedy dowiem się co wydarzy się dalej. Nie mogę nie wspomnieć o bardzo lekkim, przystępnym stylu, dzięki któremu, mimo opasłości, książkę pochłania się w mgnieniu oka. "Sponsor" to emocjonująca, wzruszająca i nieprzewidywalna powieść o sile pieniądza, trudnych wyborach, poświęceniu dla rodziny, szacunku do siebie i innych, braku akceptacji siebie, szczerości, zaufaniu i lojalności, manipulacji, intrygach oraz przyjaźni damsko-męskiej. To książka o tym, że nie zawsze wszystko jest czarno-białe. Wiem, że warto czekać na drugi tom. Tymczasem polecam Wam gorąco tę lekturę. Zapewniam, że czekają Was niezapomniane emocje! sza-terazczytam.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-11-2018 o godz 20:42 Patrycja Kośmider dodał recenzję:
Książka bardzo mi się podoba i nie mogę się doczekać drugiej części 😀
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
22-11-2018 o godz 23:34 Agnieszka Matuszak dodał recenzję:
Następna książka polskiej autorki która zasłynęła między innymi takimi tytułami jak "Sny Morfeusza" i "Zakazany układ". Opowiada historię młodziutkiej Kaliny na której drodze niespodziewanie pojawia się ON. Starszy, przystojny i dość bezpośredni mężczyzna proponuje dziewczynie dość osobliwy i dziwny układ, lecz dziewczyna niekoniecznie chce się zgodzić. Ale czy na pewno? Po poprzednich książkach autorki spodziewałam się więcej, zapomniałam jednak, że pomimo późnego dość, jak na karierę autorki, wydania, ta pozycja jest jedną z jej pierwszych. Ciekawa i lekka, irytuje jednak dość infantylnym zachowaniem autorki oraz wątkami które powinny być rozwinięte a zostały skrócone na rzecz nijakich i raczej normalnych sytuacji. Z pewnością sięgnę po następną część by poznać dalszą część historii Kaliny, gdyż fabuła jest niesamowita, mam nadzieję jednak, że będzie w niej więcej akcji i zostanie ona należycie opisana.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-11-2018 o godz 07:15 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
„Kalina wiedzie niemal idealne życie. Ma cudownych rodziców, energiczną rezolutną siostrę i wiele planów na przyszłość. Oprócz tego nie wdaje się w relacje damsko-męskie, bo najnormalniej w świecie nie ma na to ani czasu, ani ochoty. Wszystko się zmienia pewnego dnia, gdy jadąc rowerem na uczelnię, wjeżdża w auto pewnego mężczyzny. Nathan na pozór nie ma żadnych problemów. Pieniądze, własna firma i wysoki status społeczny ułatwiają mu kontakty z kobietami. Nie zależy mu jednak na stałym związku, ale raczej na spełnianiu własnych zachcianek i fantazji. Nie spodziewa się, że najzwyklejsza dziewczyna na świecie wywróci jego świat do góry nogami. Co się stanie, gdy serce przestanie słuchać rozumu? Kalina i Nathan będą błądzić w krainie niedomówień i niepewności, ale rodzące się między nimi uczucie przyniesie nadzieję na lepsze jutro. Czy to wystarczy, by Nathan zmienił swoje przyzwyczajenia? Może to Kalina będzie dyktować warunki? W tej grze nie ma jasnych zasad, są tylko najciemniejsze zakamarki miłości, która wbrew pozorom nie jest prosta. Historia o dziewczynie, która oprócz miłości nie ma nic, i o mężczyźnie, który ma wszystko oprócz miłości.” „Sponsor” to jedna z tych książek Kasi, którą miałam przyjemność czytać wcześniej we fragmentach. Oczywiście teraz jeszcze raz przypomniałam sobie tę historię , bo jak wiecie, dobre książki można czytać dwa razy, trzy razy, albo i więcej… Czy Kasia Haner może nas jeszcze czymś zaskoczyć? Zapewniam Was, że tak, bo jeżeli każdą swoją kolejną książką zaskakuje mnie, to na pewno zaskoczy i Was. Sponsor to powieść, która znów ukazuje zupełne inne oblicze Kasi, inne i oczywiście lepsze. Jednak nie bójcie się, bo tak naprawdę to ta sama Kasia, która jest niekwestionowaną Królową Dramatów i która wywołuje w czytelniku ogrom emocji. Jestem przekonana, że i tym razem podczas czytania, będzie kląć na czym świat stoi, będzie rwać sobie włosy z głowy i nie raz będziecie zbierać szczękę z podłogi. No, ale przecież Hanerowa pisze tak, by obudzić w czytelniku mordercze instynkty, na tym polu nic się nie zmieniło ;) Pisząc recenzje jej książek, zawsze podkreślam, że Kasia cały czas szlifuje swój warsztat i nie osiada na laurach. Mam nadzieję, że tak będzie zawsze. Głównym atutem tej historii są jej bohaterowie. Kalina to skromna, wrażliwa i czasami dość naiwna młoda dziewczyna, która musiała objąć opiekę nad czteroletnią siostrą. Chyba nikogo nie zdziwię, pisząc, że to bohaterka niezwykle irytująca, ale przecież to znak rozpoznawczy Kasi ;) Jednak to także dziewczyna, która bardzo dzielnie walczy z przeciwnościami losu i stara się zapewnić byt swojej młodszej siostrze. Kalina chciałaby zawsze mieć kontrolę nas własnym życiem, ale jak wiemy, życia nie idzie zaplanować... Nathan to drań, arogancki dupek i kobieciarz lubiący sprawować kontrolę. Boi się zaangażowania, bo uważa, że nie umie kochać. Woli mieć utrzymanki, z którymi uprawia tylko nieobowiązujący seks. Czy poznając Kalinę, nieczuły drań odkryje w sobie nieznane pokłady miłości? I Nathan i Kalina wzbudzają w czytelniku wiele skrajnych emocji. Dzielimy z nimi ich smutki i radości, wzruszamy się oraz kibicujemy im w pojawiającym się między nimi uczuciu. I mimo tego, że każdy z nich ma wady, każdy z nich potrafi wkurzyć, czy zirytować, to ja ich naprawdę polubiłam, a Nathan skradł kawałek mojego serca. Ta historia to naprawdę rollercoaster emocji i wrażeń. Zakończenie Was zaskoczy i na pewno od razu będziecie chciały poznać dalszy ciąg tej hipnotyzującej, magnetycznej i wciągającej opowieści. Sponsor to powieść, w której oczywiście znajdziecie dramaty, gorące sceny seksu oraz wyrazistych i charakterystycznych bohaterów, którzy nie raz doprowadzą Was do szewskiej pasji. Muszę jeszcze nadmienić, że książka jest dość nieprzewidywalna, więc naprawdę przygotujcie się na wiele niezapomnianych wrażeń. Do lektury polecam winko lub inne trunki wyskokowe, wtedy łatwiej nie zwariować ;) Kasia wie, jak banalną historię zamienić w coś wyjątkowego, o czym przez długi czas nie można zapomnieć. To kolejny literacki sztos…, który gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-11-2018 o godz 18:24 anonymous dodał recenzję:
Mega książka. Uwielbiam tą autorkę
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-11-2018 o godz 12:53 NikoN dodał recenzję:
Kolejne spotkanie z twórczością K.N. Haner oceniam pozytywnie. Dostałam wszystko to, co najbardziej lubię w literaturze kobiecej - zawiłe relacje, mnóstwo emocji i erotyczne napięcie, które rozgrzewa zmysły. Autorka z lekkością i prostotą tworzy trudną historię, która pokazuje, że miłość ma siłę zmieniania ludzi, ale przeszłość może wrócić ze zdwojoną siłą i zburzyć dotychczasowy sukces. Zakończenie odwraca wszystko do góry nogami, sprawiając, że chciałabym trzymać już w swoich dłoniach drugi tom. Będę go wyczekiwać z niecierpliwością.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-11-2018 o godz 12:56 Anonim dodał recenzję:
„Miłość jest czymś innym, niż sobie wyobrażasz.” Kalina miała idealne życie, kochanych rodziców, wspaniałą siostrę i wiele ambitnych planów. Nie traci czasu na mężczyzn, woli skupić się na wyznaczonych dla siebie celach. Jednak do dnia, w którym jadąc na uczelnię, wjeżdża w auto przystojnego Nathana. Jedna mała kraksa i życie Kaliny wywróci się do góry nogami. Nathan to bogaty biznesmen, który ma kobiety na każde skinienie palca i wychodzi z założenia, że stały związek do szczęścia nie jest mu potrzebny. Wystarczają mu te, które za odpowiednią sumę spełniają jego każdą zachciankę. Co się stanie, gdy zwykła dziewczyna zawróci w głowie bogatemu przystojniakowi? „- Nie czekasz na nikogo? - zapytała niepewnie. On znowu się uśmiechnął i wykorzystując okazję, objął ją delikatnie ramieniem. - Może czekałem właśnie na ciebie? - mrugnął, żeby nie odebrała tego zbyt serio, a Kalina nie wiedzieć czemu uśmiechnęła się lekko.” Czy Nathanowi i Kalinie uda się stworzyć normalny związek? Jak wiele przeciwności stanie na ich drodze? „Świadomość tego, że Nathan otwierał się przed nią, wiele dla niej znaczyła. Nie chodziło tu jedynie o to, że mówił jej co czuje. Nathan otwierał przed nią swoją duszę i serce. Serce, o którym myślał, że go nie ma. Kalina wierzyła, że każdy ma duszę. Widziała jej odbicie w jego oczach. Jego błękitne oczy były pełne niepokoju, lęku, ale i nadziei. Ktoś musiał w końcu dotrzeć do niego i pokazać, że jego życie mogło wyglądać inaczej.” K.N. Haner polska autorka została okrzyknięta „Królową Dramatów” nie bez powodów. Jej książki wzbudzają w czytelniku całą paletę emocji. Ja sama uwielbiam styl oraz sposób, w jaki wprowadziła nas w mroczne klimaty, a jej książki zawszę będę brała, bez najmniejszego wahania. Najnowszą wydaną powieścią, którą miałam możliwość przeczytania, jest pierwszy tom dylogii „Sponsora”. Czy po raz kolejny mnie zaskoczyła swoją pomysłowością i kreatywnością? Zdecydowanie tak, jest to kolejna z wydanych przez autorkę książek, którą czytałam z ogromną przyjemnością, a cała treść niesamowicie mnie pochłonęła. Podobała mi się fabuła, jaka została tu stworzona i przyznam szczerze, że z każdą kolejną propozycją jestem coraz bardziej zafascynowana jej wyobraźnią co do tworzenia bohaterów i akcji. Postacie, które zostały tu wykreowane, są bardzo wyraziste, każda z nich posiada w sobie to coś, że od razu ich pokochamy albo znienawidzimy. Trójka głównych bohaterów : Nathan, Kalina i jej siostrzyczka Sabrina, są to postacie, które ja od samego początku polubiłam. Nathan, który tak naprawdę bał się zagłębić w uczucie do Kaliny. Obawiał się tego, że zostanie skrzywdzony, bądź że to on skrzywdzi dziewczynę. Podobały mi się ich wspólne dialogi, przekomarzanie się. Kalina, jak mówi przysłowie „cicha woda brzegi rwie”, bardzo fajne było to, że miała swój charakterek, cięty język, nie pozwoliła sobie wejść na głowę, a nie, że została jej tu przypisana rola słodkiej idiotki, tylko potrafiła postawić na swoim. No i Sabrina, uwielbiam tę małą dziewczynkę, której teksty niejednokrotnie rozbawiły mnie, że śmiałam się w głos, no ale niewyparzony język i brak jakichkolwiek zahamowań w wyrażaniu swojej opinii u dzieci jest tym, co kochamy, a autorka to uchwyciła w genialny sposób. Za to postacie drugoplanowe... o mamuniu, jak one potwornie działały mi na nerwy, ten okropny babsztyl, a zarazem ciotka Kaliny – Joanna, następnie dziamdziak Wood i na końcu ta cwaniara Kate (odnoszę wrażenie, że te trzy osoby jeszcze nieźle namieszają w kolejnej części). K.N Haner dzięki tej pozycji jeszcze bardziej utwierdza nas w przekonaniu, że jest rewelacyjną pisarką w swoim gatunku. Najpierw sielanka, gdzie ja sama byłam uradowana, chociażby minimalnym szczęściem bohaterów, która oczywiście nie trwa zbyt długo, a jej bohaterowie nie mają lekkiego życia. Następnie bum, koniec sielanki i drama, a ja sama miałam ochotę ciskać książką po kątach, a z moich ust leciała iście soczysta łacina. Książka ta wzbudzała we mnie całą gamę emocji od szczęścia, po ogromną złość i smutek. Autorka po raz kolejny wprowadziła mnie w stan książkowego kaca i urwała akcję w takim momencie, że daje do myślenia, co dalej? Dlaczego znów mam czekać na kolejną cześć? Kochani, jeżeli szukacie książki, która wzbudzi w Was ogromne emocje i naładuje porządną dawką adrenaliny, to jest to bez wątpienia pozycja, którą obowiązkowo musicie dodać do swojej listy. To, że jestem tą pozycją zachwycona, to tak jakby porównać wielkością Yorka z Dobermanem. Ta książka to istny armagedon!! Gorąco Wam ją polecam, jeżeli macie jakiekolwiek wątpliwości to dłużej się nie zastanawiajcie, tylko prędko bierzcie i się za czytanie. Emocje gwarantowane!! „Historia o dziewczynie, która oprócz miłości nie ma nic i o mężczyźnie, który ma wszystko oprócz miłości” Polecam!! Paula https://girlsbookslovers.blogspot.com/2018/11/k.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-11-2018 o godz 18:31 Czytomaniaczka dodał recenzję:
Kasia Haner skradła moje serce Serią Mafijną, po przeczytaniu Zapomnij o mnie stwierdziłam, że muszę przeczytać jej następne książki. Ale czy Sponsor przypadł mi do gustu? Sama nie wiem, mam mieszane uczucia. Na początku książki polubiłam Kalinę. Stwierdziłam, że ma dziewczyna poukładane w głowie, ma „jaja”, nie goni za kasą, ma swoje zasady. Potem stwierdziłam, że Kalina ma determinację i mimo przeciwności losu jest wierna sobie i walczy. Jednak im bardziej jej relacja z Nathanem stawała się poważna, im bardziej się w nim zakochiwała tym bardziej z mózgu robiła jej się sieczka. Weźmy za przykład sytuację następującą: Nathan na nią krzyczy i oskarża o zdradę, za chwilę stwierdza, że w sumie to jej wierzy i niech czeka na niego w wannie mokra i gorąca. I nagle Kalina ma gdzieś co będzie z jej siostrą, najważniejsze, że zaraz będzie uprawiać seks z Nathanem. Można powiedzieć, że od tego momentu przestałam lubić Kalinę. Zaczęła mnie wkurzać. Zresztą Nathan jest nie lepszy. Nie potrafi utrzymać swojego libido w ryzach (twierdzi, że przecież jest tylko mężczyzną), jest wybuchowy, ma zmienne nastroje. Nie spodziewałam się takiego zakończenia, nie byłam na nie gotowa, nie podejrzewałam, że Kalinę złamie to co się stało. Wierzyłam, że dziewczyna nie zachowa się egoistycznie, ale się przeliczyłam. I tylko nie wiedziałam jednego. Współczuć jej czy się na nią wkurzyć? Pełna recenzja dostępna na blogu: https://czytomaniaczkabyc.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-11-2018 o godz 13:11 Natalia dodał recenzję:
To jest pierwszy tom, a będą kolejne. Cykl zapowiada się zjawiskowo, bo już początek jest niesamowity. Wartka akcja, dialogi na poziomie, normalne stosunki łóżkowe i interesujące relacje między bohaterami dramatu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.