Someone to Stay (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 25,65 zł

25,65 zł 39,90 zł (-35%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Kneidl Laura Książki | okładka miękka
25,65 zł
asb nad tabami
Kneidl Laura Książki | okładka miękka
25,65 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Aliza Malik studiuje prawo na MFC, studia jednak niespecjalnie ją interesują, jej prawdziwą pasją – którą wyniosła z rodzinnego domu – jest gotowanie. Jest autorką bloga poświęconego kuchni, gdzie umieszcza swoje wegańskie przepisy, prowadzi konto na Instagramie, pracuje również nad książką kucharską, która wkrótce ma się ukazać w jednym z wydawnictw. Nauka i praca pochłaniają ją całkowicie, nie ma czasu na przyjemności, spotkania z przyjaciółmi, nie mówiąc już o posiadaniu chłopaka czy umawianiu się na randki. Coraz bardziej odczuwa też skutki permanentnego stresu, w którym żyje. Pewnego dnia spotyka jednak na swojej drodze Luciena, przyjaciela Cassie. Chłopak zapada jej w pamięć i przy następnym przypadkowym spotkaniu Aliza postanawia lepiej go poznać. W efekcie oboje zaprzyjaźniają się. Lucien studiuje ekonomię, po godzinach pracuje jednak jako makijażysta i charakteryzator. W zasadzie to jest jego pasja, ale zdecydował się na studia biznesowe, żeby być w stanie odpowiednio zaopiekować się młodszą siostrą, Amicią. Od śmierci ich rodziców w wypadku samochodowym trzy lata temu, Lucien jest jej jedynym opiekunem. Obowiązki domowe i ciągłe konflikty z dorastającą nastolatką przytłaczają go, ale dzielnie stawia im czoła, przedkładając zawsze dobro siostry nad własne marzenia i potrzeby.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Someone to Stay
Autor: Kneidl Laura
Tłumaczenie: Słowikowska Joanna
Wydawnictwo: Jaguar
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 416
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-03-17
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 212 x 144 x 32
Indeks: 37202965
 
średnia 4,5
5
38
4
21
3
4
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
38 recenzji
4/5
26-03-2021 o godz 09:00 przez: wioletreaderbooks
Seria, która porusza trudne tematy związane z seksualnością, narodowością i odcieniem skóry. Książka o akceptacji samego siebie oraz tego, jak odbiera nas otoczenie. Niekiedy ciężko nam się odnaleźć wśród osób najbliższych, które nie nas nie wspierają, mają w stosunku do nas olewcze podejście. Jednak my chcemy tylko żyć jak inni – żyć normalnie. Wolność – to trudne słowo, bo tak naprawdę z każdej strony jesteśmy ograniczani i wpływ zewnętrzy środowiska krzyczy głośniej, niżeli nasza dusza. „Ludzie w końcu właśnie tacy są: niechętnie stają twarzą w twarz z rzeczywistością i są mistrzami w zaprzeczaniu faktom i odsuwaniu ich od siebie.” Tym razem Autorka przedstawia nam historię dziewczyny, której korzenie są w Pakistanie oraz chłopaka, który urodził się we Francji. Ameryka, kraj najbardziej różnorodny, a jednak czasem musimy walczyć o to, aby pokazać swoją inną narodowość i zapoznać z nią ludzi. Aliza właśnie to robi, spełnia się w roli influenserki, blogerki i zarazem studiuje prawo i pisze książkę. Jak na jedną dziewczynę to dużo, prawda ? Szczególnie jak chce się być we wszystkim perfekcyjnym. A Aliza właśnie do tego dąży. I gdzieś po drodze się w tym wszystkim powoli gubi i zatraca.... „Lucian był dla mnie czymś na kształt dopiero co odkrytego ulubionego deseru. Rozum podpowiadał mi, że nie powinnam go jeść, ale pożądanie było silniejsze niż rozsądek.” Lucian musiał szybko dorosnąć. Jego obowiązkiem jest zapewnić siostrze godny start. Jednak młoda w żaden sposób mu nie pomaga. Kiedy w końcu poczuł coś do jakiejś kobiety, nie jest w stanie w pełni się jej oddać. Czy dwoje zapracowanych, samotnych i potrzebujących ciepła ludzi będzie w stanie zaryzykować ? Czy będą w stanie wyznać sobie uczucia i w spełni sobie zaufać ? Czy ich miłość przezwycięży wszystko ? W moim odbierze jest to najmniej emocjonalna książka i najmniej zaskakująca książka jaką napisała Autorka. Dwie poprzednie były zdecydowanie bardziej esencjonalne, pełne zwrotów akcji i zaskoczeń. Ta część była bardziej stonowana, lecz również poruszała istotne kwestie, jednak mam wrażenie, że Autorka już tak dużo się na nich nie koncentrowała. Tylko i wyłącznie w tej części skupiła się na relacji dwójki ludzi, ich rodzącym się powoli uczuciu i życiowym pędzie. Akcja była trochę mniej dynamiczna tak samo jak i bohaterowie. Jednak pomimo wszystko miło spędzałam z nimi wieczór. Oceniam ją na mocną 7. Seria, która porusza trudne tematy związane z seksualnością, narodowością i odcieniem skóry. Książka o akceptacji samego siebie oraz tego, jak odbiera nas otoczenie. Niekiedy ciężko nam się odnaleźć wśród osób najbliższych, które nie nas nie wspierają, mają w stosunku do nas olewcze podejście. Jednak my chcemy tylko żyć jak inni – żyć normalnie. Wolność – to trudne słowo, bo tak naprawdę z każdej strony jesteśmy ograniczani i wpływ zewnętrzy środowiska krzyczy głośniej, niżeli nasza dusza. „Ludzie w końcu właśnie tacy są: niechętnie stają twarzą w twarz z rzeczywistością i są mistrzami w zaprzeczaniu faktom i odsuwaniu ich od siebie.” Tym razem Autorka przedstawia nam historię dziewczyny, której korzenie są w Pakistanie oraz chłopaka, który urodził się we Francji. Ameryka, kraj najbardziej różnorodny, a jednak czasem musimy walczyć o to, aby pokazać swoją inną narodowość i zapoznać z nią ludzi. Aliza właśnie to robi, spełnia się w roli influenserki, blogerki i zarazem studiuje prawo i pisze książkę. Jak na jedną dziewczynę to dużo, prawda ? Szczególnie jak chce się być we wszystkim perfekcyjnym. A Aliza właśnie do tego dąży. I gdzieś po drodze się w tym wszystkim powoli gubi i zatraca.... „Lucian był dla mnie czymś na kształt dopiero co odkrytego ulubionego deseru. Rozum podpowiadał mi, że nie powinnam go jeść, ale pożądanie było silniejsze niż rozsądek.” Lucian musiał szybko dorosnąć. Jego obowiązkiem jest zapewnić siostrze godny start. Jednak młoda w żaden sposób mu nie pomaga. Kiedy w końcu poczuł coś do jakiejś kobiety, nie jest w stanie w pełni się jej oddać. Czy dwoje zapracowanych, samotnych i potrzebujących ciepła ludzi będzie w stanie zaryzykować ? Czy będą w stanie wyznać sobie uczucia i w spełni sobie zaufać ? Czy ich miłość przezwycięży wszystko ? W moim odbierze jest to najmniej emocjonalna książka i najmniej zaskakująca książka jaką napisała Autorka. Dwie poprzednie były zdecydowanie bardziej esencjonalne, pełne zwrotów akcji i zaskoczeń. Ta część była bardziej stonowana, lecz również poruszała istotne kwestie, jednak mam wrażenie, że Autorka już tak dużo się na nich nie koncentrowała. Tylko i wyłącznie w tej części skupiła się na relacji dwójki ludzi, ich rodzącym się powoli uczuciu i życiowym pędzie. Akcja była trochę mniej dynamiczna tak samo jak i bohaterowie. Jednak pomimo wszystko miło spędzałam z nimi wieczór. Oceniam ją na mocną 7.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-04-2021 o godz 20:00 przez: Sylwia Feliszek
Aliza chce, jak najlepiej dzielić swój czas na studia, pracę, promocję książki, przyjaciół i rodzinę, często kosztem odpoczynku i zadbania o samą siebie. Kiedy na jej drodze staje Lucien, mający równie dużą presję na sobie, dziewczyna ma możliwość zwolnienia i spojrzenia na swoje życie i priorytety z dystansem. Czy wśród swoich obowiązków znajdą czas dla siebie nawzajem i będą w stanie przewartościować swoje życia? Tę opinię wyjątkowo chcę zacząć nie od omówienia fabuły a bohaterów, bo są oni „wyjątkowi”. Aliza i Lucien robią w życiu to, o czym marzy chyba większość nastolatków i młodych ludzi. Są artystami, influencerami, w młodym wieku wydają książki i niezwykle spełniają się z swoich pasjach, mogąc jednocześnie na nich zarabiać. Mimo problemów rodzinnych i braku czasu dla przyjaciół, całość w oczach czytelnika wydaje się zbyt idealna – tym bardziej, jeżeli czytelnikiem jest osoba rozpoczynająca dorosłe życie, gotowa poświęcić bardzo wiele, by prowadzić takie życie. Kłopoty, przed którymi autorka stawia główną bohaterkę wydają się błahe, bo np. przecież nie powinno ją obchodzić to, co ludzie myślą o jej książce w momencie, kiedy już jest wydana i zaraz ma trafić do sprzedaży. Lepszym zabiegiem byłoby ukazanie poszczególnych etapów tworzenia wraz z problemami, które Aliza napotykała po drodze. Wówczas niedocenienie jej pracy byłoby bardziej dotkliwe dla czytelników, bo przecież wydawałoby się nam totalnie niesprawiedliwe. Natomiast, jeżeli chodzi o Luciena, jest on lekką równowagą dla głównej bohaterki. Jego problemy z samotnym wychowywaniem siostry są zdecydowanie poważniejsze, ale sama postać Amici dla mnie jest całkowicie niewiarygodna. Niby sprawia problemy swojemu bratu, który m.in. musi odbierać ją z komisariatu, ale gdy mamy z nią do czynienia „na żywo” i ma ona interakcje z innymi postaciami, zachowuje się naprawdę w porządku, „nie focha się” ani nie ma chamskich odzywek (nawet, gdy Lucien zdecydowanie zasługuje na to, żeby powiedzieć mu coś do słuchu), czyli jest kolejną „idealną” bohaterką z tylko rzekomo poważnymi problemami, a przynajmniej takimi, których realnego ciężaru totalnie nie czujemy. Także w „Someone to stay” mamy do czynienia z wyjątkowym trio, dzięki któremu jednocześnie bardzo dobrze czyta się całość – trochę tak, jakby snuło się swoje własne marzenia – a z drugiej strony brakuje nieco napięcie, emocji i czegoś, co popycha nas do tego, że chce się czytać kolejną i kolejną stroną, aż do samego końca. Jeżeli chodzi o relację między Alizy i Luciena, opiera się ona bardziej na przyjaźni i przyjemnym spędzaniu czasu niż cielesności, więc fani bardziej pikantnych scen mogą czuć się nie do końca zaspokojeni, chociaż napięcie między bohaterami jest zdecydowanie wyczuwalne. Sam klimat powieści jest bardzo ciepły, rodzinny i miejscami toczy się wokół „tego, co tygryski lubią najbardziej”, czyli jedzenia – idealny na ciepłe wiosenne i letnie dni, mimo iż całość toczy się w okolicach jesieni. Wiele wątków dotyczy pochodzenia Alizy, która jest Pakistanką, ale uważam, że nie za dobrze one wybrzmiewają. W pewnym momencie bohaterka nazwana jest hinduską i narracja przekonuje nas, że jest jej z tego powodu przykro, ale nic z tym nie robi, nie zwraca uwagi osobie, która popełniła ten błąd. Temat się ucina i już nie wraca, a fajnie byłoby zobaczyć rozwój charakteru Alizy i dać jej możliwość wypowiedzenia się i uświadomienia ludzi. Ciekawą i dość sporą częścią fabuły „Someone to stay”, wykorzystującą pochodzenie Alizy jest też to, że autorka często odnosi się do sytuacji osób nie białych w Stanach Zjednoczonych (i w ogólne na świecie). Podkreśla brak równouprawnienia na wielu płaszczyznach i trudności z tym związanych, a sama bohaterka aspiruje do bycia aktywistką w tym obszarze. Podsumowując, książką „Jednak mnie kochaj” i „Someone New” Laura Kneidl wyjątkowo wysoko podniosła sobie poprzeczkę i uważam, że zakończenie tej serii tomem „Someone to stay” jest bardzo dobrym zabiegiem. Mimo że Aliza jest bardzo ciekawą do eksplorowania postacią, a jedynie została kiepsko przedstawiona, a do Luciena mam słabość ze względu na imię (po „Dwrach”), uważam, że Kneidl nie do końca dźwignęła temat, a konflikt między postaciami został stworzony na siłę. Czekam na inne książki autorki i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś mnie zaskoczy. Być może romansem YA między bohaterami tej samej płci?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-04-2021 o godz 16:37 przez: SzkolnyKlubRecenzent
Zaciekawiona anglojęzycznym tytułem „Someone to stay" z wielką chęcią sięgnęłam po książkę niemieckiej pisarki młodego pokolenia Laury Kneidl. Po przeczytaniu kilkunastu pierwszych stron byłam pewna, że będzie to kolejny romans, pełna wzlotów i upadków historia miłości dwojga ludzi, którzy muszą pokonać wiele, często wyolbrzymionych przeszkód, by na samym końcu ich uczucie mogło zatriumfować. Główna bohaterka, Aliza, studiuje prawo, bo w przyszłości chciałaby pomagać przybywającym do Stanów Zjednoczonych imigrantom. Sama pochodzi z rodziny, która osiedliła się w Ameryce po przyjeździe z Pakistanu. Z pozoru zwykła dziewczyna ma jednak wiele innych zajęć - prowadzi bloga poświęconego rodzimej kuchni, jest aktywna w mediach społecznościowych, ubiega się o staż w renomowanej kancelarii, a przede wszystkim pisze książkę kucharską. Jej kalendarz wypełniony jest po brzegi, brakuje jej czasu na wszystko, co staje się przyczyną ogromnego stresu, w jakim żyje bohaterka. Pewnego dnia Aliza spotyka jednak Luciena - twardo stąpającego po ziemi studenta ekonomii, który sam na brak zajęć nie narzeka. Chłopak nie tylko pilnie się uczy. Wolny czas pochłania mu opieka nad nastoletnią, krnąbrną siostrą. Zakres obowiązków przytłacza bohatera, na realizację własnych pasji często nie starcza mu czasu, co więcej, rezygnuje z nich wybierając studia biznesowe, bo pragnie zapewnić rodzinie byt. Lucien wie, jaka odpowiedzialność na nim ciąży i dlatego, nawet za cenę własnego szczęścia, stara się zastąpić siostrze tragicznie zmarłych rodziców i stworzyć normalny dom. Wydaje się zatem, że tych dwoje nie będzie miało czasu na miłość. Jednak, wbrew wszystkiemu, między bohaterami zaczyna iskrzyć. Początkowo krótkie niewinne spotkania w kawiarni zamieniają się w coś więcej. I tu zaskoczenie - opis rodzącego się między młodymi uczucia jest zajmującym, ale nie jedynym wątkiem poruszanym przez autorkę. Laura Kneidl w ciekawy sposób przemyca bowiem do lektury kilka ważnych aspektów, z którymi wielu, zwłaszcza młodych ludzi, musi się mierzyć każdego dnia. Oprócz wspomnianej kwestii życia na emigracji i wiążących się z tym różnic kulturowych czy językowych, z jakimi boryka się wielu ludzi po przybyciu do obcego kraju, poruszony zostaje także inny problem. Chodzi o pęd, w jakim przyszło nam żyć, o ciągłą gonitwę za rozgłosem, sukcesem, akceptacją otoczenia. Wszyscy chcą być we wszystkim najlepsi, chcą robić karierę, mieć grono oddanych przyjaciół, wspaniałą kochającą rodzinę, ale tak naprawdę niewielu udaje się to wszystko osiągnąć jednocześnie. Czytając książkę, można sobie uświadomić, że człowiek, będąc ciągle w biegu, zapomina o tym, kto i co tak naprawdę jest ważne. Bierzemy na swoje barki zbyt wiele i dlatego nie mamy czasu na zwyczajne spotkania z bliskimi nam osobami, na cieszenie się drobnymi choćby sukcesami. Wielu z nas nie wyobraża sobie dnia bez telefonu, ciągle sprawdzając ilu ma followersów, ile wyświetleń czy polubień w internecie. Podświadomie uzależniamy swoje dobre samopoczucie od tego, co powiedzą o nas inni, często anonimowi, obcy nam ludzie. Mierzymy się z hejtem, stajemy się marionetkami w rękach ludzi, którzy winę za swoje niepowodzenia przerzucają na innych, ludzi, którym jest lepiej, kiedy innym jest gorzej. Historia Alizy i Luciena nie wciągnęła mnie od pierwszych stron książki. Dałam jej jednak szansę i nie żałuję. Poznanie całości utworu pozwoliło mi spojrzeć na niego w zupełnie inny sposób. Z lekkiej opowieści o miłości dwojga młodych ludzi autorka w subtelny sposób przeszła do jej głębszego przesłania. Dlatego uważam, że jest to ciekawa lektura i gorąco zachęcam do jej przeczytania. AHL źródło: www.szkolnyklubrecenzenta.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-05-2021 o godz 11:02 przez: booksoverhoes
Po zaskakującym "Someone new" i uroczym "Someone else" nadszedł czas na historię kolejnej pary, która dotąd pojawiała się w tych powieściach w roli postaci drugoplanowych - Alizy i Luciena. W poprzednich częściach nie zrobili na mnie zbyt dużego wrażenia - przewijali się gdzieś w tle i nieszczególnie interesowały mnie ich losy - ale to w końcu Kneidl, więc postanowiłam dać im szansę! Aliza studiuje prawo, a równocześnie prowadzi popularnego bloga kulinarnego oraz instagram, na którym obserwuje ją ponad trzydzieści tysięcy osób, i pracuje nad swoją pierwszą książką kucharską, której premiera odbędzie się już niedługo. W natłoku obowiązków nie ma czasu nawet na sen, a co dopiero na miłość czy związek! Ale wtedy pojawia się Lucien, który również lawiruje pomiędzy studiami i pracą, a w dodatku opiekuje się młodszą siostrą. Aliza i Lucien nie mogą pozwolić na to, by coś (lub ktoś!) odciągało ich od obowiązków, jednak nie mogą przestać o sobie myśleć! Główny bohater to zdecydowanie mój typ - tatuaże, mocna muzyka (kilka zespołów na jego playliście całkiem lubię, chociaż autorka niestety postawiła raczej na najbardziej oklepanych wykonawców), ale ostatecznie niezbyt mnie do siebie przekonał. W przypadku Alizy sprawa wygląda zdecydowanie lepiej, bo mamy więcej okazji, żeby ją poznać (jest pierwszoosobową narratorką). Ale wciąż nie mogę się oprzeć wrażeniu, że momentami autorka zapominała, że oprócz wszystkich obowiązków, którymi obciążeni są nasi bohaterowie, powinni mieć jeszcze jakiś charakter. Na szczęście Kneidl nie zawiodła, jeśli chodzi o aspekt, za który najbardziej ją cenię i wielbię - jej książki zawsze przedstawiają istotne kwestie, zgrabnie wplecione w romantyczną opowieść. I tak jest także tym razem! Historia Alizy i Luciena pozwoliła jej poruszyć niesamowicie wiele przeróżnych tematów, między innymi nierówne traktowanie, z jakim spotykają się w Stanach imigranci czy wsparcie, jakim może być dla nas rodzina, tradycja i kultura. W równie emocjonujący sposób opowiada o stracie i żałobie, jak i o odnajdowaniu siebie. Mniej tu romansu, a więcej samorozwoju, dorastania i poszukiwania swojej własnej drogi, i muszę przyznać, że podoba mi się to rozwiązanie! Tym bardziej, że relacja bohaterów wydaje się trochę naciągana. Aliza reaguje na Luciena w tak wyolbrzymiony sposób, że czasem aż głupio się to czyta. Niektóre teksty są niesamowicie cringe'owe albo przesadnie wydumane i kwieciste. "Błysnęła iskra (...), wzbudzając we mnie nagły pożar" brzmi jak tekst typowy raczej dla romansów z niższej półki. Zbiegi okoliczności i sytuacje, w które pakują się bohaterowie, pasują bardziej do komedii romantycznej. A drama, która oczywiście musi się pojawić w każdej historii, jest tutaj zrobiona jakoś tak na siłę. Och i czy tylko mi wydaje się, że Micah i Cassie zachowują się niesamowicie dziecinnie? W dodatku książka dużo traci przez niestaranną korektę, brak znaków interpunkcyjnych i literówki. Ale najgorsze ze wszystkiego jest to, że przejścia między poszczególnymi miejscami akcji i wydarzeniami nie są w żaden sposób zaznaczone. Przeskoki nie zostały oddzielone nawet jedną linijką, co jest niesamowicie irytujące, a przede wszystkim dezorientujące. Kneidl ma talent do tworzenia życiowych opowieści i słodko-gorzkich historii, które poruszają nasze serduszka. W "Someone to stay" niestety widać to najmniej, co nie zmienia faktu, że książkę wciąż czyta się przyjemnie... tylko czasem trzeba sobie zrobić przerwę na przewrócenie oczami. Historia ma swoje mocne strony i dobre momenty, jej lektura na pewno sprawi Wam radość, jednak w ostatecznym rozrachunku nie wypada tak dobrze, jak poprzednie książki autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-03-2021 o godz 14:24 przez: Anonim
Aliza Malik jest studentką prawa. Ale nie tylko. Jest także blogerką, influencerką, prodzadzi instagrama i właśnie wydaje swoją pierwszą książkę kucharską. to zapracowana młoda dziewczyna, która gdyby mogła, to by jeszcze rozciągnęła dobę. I coraz bardziej jest tym wszystkim zmęczona. Brakiem czasu na normalność. Przyjaciół czy jakiekolwiek relacje z chłopakami. Pewnego dnia spotyka Luciena Saint-Yves. Gdy drugi raz na siebie wpadają, znajomość powoli zaczyna się zacieśnia. Ale i chłopak nie ma łatwego życia. Pracuje i studiuje ekonomię jednocześnie będąc opiekunem prawnym swojej nastoletniej siostry, która dokłada mu zmartwień. Jego pasją jest charakteryzacja i makijaż, której poświęca każdą wolną chwilę. Tych dwoje wiecznie rozbieganych młodych ludzi coś do siebie ciągnie. Czy pokonają problemy? Czy bariera kulturowa będzie do opanowania? Czy zostaną na stopie przyjacielskiej? A może jest szansa na miłość i realizację najskrytszych marzeń? To trzeci tom serii "Someone". Tom pierwszy był o Micah i Julianie, tom drugi o Cassie i Auri a teraz przyszła pora na kolejną osobę z paczki. Pozostając na chwilę w temacie tomów, to śmiało możecie czytać je bez zachowania kolejności. Powinniście się tu odnaleźć bez problemu. Co prawda wcześniej poznani bohaterowie przewijają się przez tę powieść ale ich przeszłość nie jest tutaj ważna. Skupiamy się nowej bohaterce. Na Alizii. To młoda i niezwykle ambitna kobieta. Inteligentna, błyskotliwa i umiejąca skupić na sobie uwagę odbiorcy. Przystępna, przyjazna i ciepła. Zwykła studentka, córka emigrantów. Główny bohater, Lucien od trzech lat jest opiekunem prawnym swojej młodszej siostry. Musiał szybko dorosnąć. Ich rodzice zginęli w wypadku samochodowym. Chłopak jest zapracowany, zabiegany. Ciągle myśli tylko o siostrze, która co rusz dostarcza mu nowych zmartwień. Jak to nastolatka. A on zbyt wiele sobie wziął na swoje barki. Do tego nadmierna troska. To wszystko bywa męczące. Autorka oddała cały realny świat studentów. Ich trosk, relacji i sytuacji z rodziną. Pogoń za marzeniami kontra realia. Ten rozdźwięk był dosadny i pokazany z każdej możliwej strony. Autorka napisała w moim odczuciu najlepszą część z trzech do tej pory wydanych z serii. Najbardziej mnie wciągnęła i zafascynowała. Pokazała jak nieprzewidywalny jest los i jak bardzo potrafi namieszać w naszym życiu. Podstawieniu pod ścianą jesteśmy zdolni do wszystkiego. Pogoń za marzeniami schodzi na dalszy plan, kiedy realia i priorytety pną się ku górze. Autorka zwróciła uwagę na wszędobylski hejt i to, jak takie działania wpływają na człowieka. Ważniejsza byłaby konstruktywna krytyka a nie wylewanie dzbana pełnego goryczy. Każdy jest tylko człowiekiem i ma prawo popełniać błędy. Nie żyje się tylko blogowaniem czy notorycznym przebywaniem na instagramie. Życie prywatne każde z nas ma bez względu na to, co robi i to trzeba uszanować. Kolejną sprawą, na co rzucone zostało światło, to wsparcie najbliższych, akceptacja i motywacja. Empatia byłaby wskazana. Tak naprawdę to w tej książce co rusz pojawia się coś istotnego, na co warto zwrócić uwagę. Jest realna jak i bohaterowie. Nie zabrakło tu emocji, których jest bardzo wiele. Historia wciągnęła mnie od pierwszej strony i nie pozwoliła odłożyć jej na później. Musiałam poznać całość. Zachęcam do zapoznania się z tą historią. Zobaczcie jak bardzo różnią się światy studentów. Jedni ciągle imprezują i się bawią, podczas gdy drudzy biorą go zbyt poważne snując co rusz coraz to ambitniejsze plany. Książka jest dla młodzieży ale myślę, że każdy bez względu na wiek znajdzie tu coś dla siebie. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-03-2021 o godz 21:06 przez: Patrycja Kuchta
Marzenia są po to, żeby je spełniać, ale kiedy bierzesz na siebie zbyt wiele, nagle może się okazać, że sukces nie smakuje tak dobrze jak powinien. Aliza prowadzi bloga kulinarnego, ma wielu fanów na instagramie i właśnie wydaje swoją pierwszą książkę kucharską. Dodatkowo studiuje prawo i stara się o prestiżowy staż. Nauka, planowanie postów i promocja książki zajmują jej każdą chwilę. Nie ma czasu na spotkania z przyjaciółmi, a już na pewno nie w głowie jej nawiązywanie romantycznych relacji. A jednak kiedy poznaje Luciena, nie może przestać o nim myśleć. Chłopak jest jednak równie zapracowany, co ona, a nawet bardziej. Ma na głowie nie tylko studia, ale też pracę i wychowanie nastoletniej siostry. Czy dwie tak zajęte osoby znajdą czas na to, by się lepiej poznać? Czy dadzą szansę kiełkującemu uczuciu? Alizę i Luciena poznałam i polubiłam w poprzednich tomach serii. Ona ma pakistańskie korzenie i chce w przyszłości walczyć o prawa imigrantów w Ameryce. Środkiem do celu są dla niej studia prawnicze, których nie znosi, ale nie widzi innej drogi, by w przyszłości pracować w organizacji, którą podziwia. Jej prawdziwą pasją jest jednak gotowanie, a książka, która niedługo się ukarze jest spełnieniem jej marzeń. Choć autorka wyraźnie daje nam do zrozumienia, że Aliza uwielbia gotować, w całej książce są może dwie sceny, kiedy faktycznie to robi. Fabułę zdecydowanie zdominował motyw zapracowania i braku czasu, ale tu też nie wyszło zbyt wiarygodnie. Aliza głównie narzeka na brak czasu i powtarza to usilnie, odwołuje spotkania z przyjaciółmi, bo ścigają ją terminy, ale prawda jest taka, że najwięcej czasu zajmuje jej… samo narzekanie. Lucien, miał w sobie wszystkie elementy jakie powinien posiadać bohater książki new adult. Ma bolesną przeszłość, masę tatuaży, jest typem bad boya, ale tylko pozornie, bo w gruncie rzeczy sympatyczny z niego gość. Podobał mi się motyw jego pasji, którą jest makijaż i charakteryzacja. Wątek romansowy nie wyszedł jednak tak dobrze jak powinien, bo choć bohaterowie mają się ku sobie (nie zgadniecie!) nie mają dla siebie czasu. Wspólnych scen było zdecydowanie za mało, a i tak autorka postanowiła nie opisywać szczegółów części z nich. Zrobiła w tym tomie dokładnie to, co w pierwszej części- skupiła się na codzienności bohaterki, poświęciła masę czasu na opisanie jej emocji i rozterek, ale faktyczną akcję skondensowała dopiero w finale. O CZYM? „Someone to stay”, to opowieść o dwóch zapracowanych osobach, które mimo samotności, nie mają czasu na uczucie. Całkiem sympatyczna lektura, choć nie ukrywam, że liczyłam na więcej. Ponieważ to finał serii, czas podsumować całość- jedynka była chwilami nudnawa, ale zakończenie wbiło mnie w fotel. Dwójka zapowiadała się słabo, ale okazała się przesłodka i urocza. Trójka z kolei zapowiadała się rewelacyjnie, ale w trakcie coś jednak nie wyszło. To już piąta książka Laury, którą poznałam i choć lektura jest lekka i przyjemna, a autorka porusza ciekawe tematy i problemy, niestety schemat każdej jest taki sam, a pani Kneidl ma skłonności do lania wody. Najbardziej w jej twórczości nie podoba mi się fakt, że kreuje ciekawe sceny, ale nie opisuje ich tylko urywa wątek. Trochę szkoda, ale muszę przyznać, że jej powieści są na tyle sympatyczne, że nie żałuję, że je przeczytałam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-03-2021 o godz 21:30 przez: Maitiri
Z trzech części cyklu „Someone” ta spodobała mi się najbardziej. Nie będzie niespodzianką, jeśli powiem, że od razu polubiłam Alizę. Dziewczyna jest poukładana, wie, czego w życiu chce i uparcie dąży do realizacji swoich planów. Jest obowiązkowa, rozsądna, wrażliwa i empatyczna. Jest też dobrze zorganizowana i ambitna. I jest perfekcjonistką. Z jednej strony jest to zaleta, z drugiej wada. Aliza ma naprawdę dużo na głowie, złapała zbyt wiele srok za ogon i wszystko, za co się zabrała, stara się zrobić jak najlepiej. Wymagające studia, do tego popularny blog, nad którym trzeba spędzać sporo czasu, konto na Instagramie z blisko 350 tyś. followersów, których przecież nie można zawieść. Gdyby to było wszystko, jeszcze jakoś mogłaby to ogarnąć, ale Aliza napisała książkę kucharską ze swoimi autorskimi przepisami i za niedługo jej publikacja ma zostać wydana. W związku z tym i w związku z faktem, że jest osobą w pewnych środowiskach rozpoznawalną, rozpoczynają się wywiady, spotkania autorskie w związku z promocją książki. Do tego dochodzi stres odnośnie tego, jak książka zostanie przyjęta wśród czytelników. Łatwo sobie wyobrazić, że w końcu zaczyna ją to wszystko przerastać. Śpi bardzo mało, je byle co, bo dla siebie nie gotuje z braku czasu, nie ma też czasu na przyjemności, ani chociaż na porządny odpoczynek. Kiedy poznaje Luciena, dość opornie, ale trochę zaczyna się to jej życie „pod linijkę” zmieniać. Lucien jest mądrym i odpowiedzialnym mężczyzną. Chociaż jest bardzo młody, musi zatroszczyć się o młodszą siostrę. To duża odpowiedzialność, która dość często przysparza chłopakowi wiele stresu i nieprzespanych nocy. Lucien wygląda dość mrocznie, ubiera się głównie na czarno, a tatuaże jeszcze bardziej pogłębiają to ponure wrażenie. Jednak to tylko skorupa, a pod nią skrywa się bardzo wrażliwy i opiekuńczy osobnik. Do tego dobry, pomocny i szarmancki. Akcja w powieści jest wyrównana i niezbyt szybka. Książkę mimo to czyta się ekspresowo, a zwyczajne problemy młodych ludzi przyciągają jak magnes. Lubię w powieściach autorki to, że nie stara się na siłę poruszać popularnych tematów. Jeśli już zaczyna jakiś ważny temat, jest to coś, czego nie znajdziecie nigdzie indziej. Fajne w tej części jest to, że problemy bohaterów są tak bardzo zwykłe, oczywiście nie biorąc pod uwagę sytuacji rodzinnej Luciena, bo to zupełnie inny kaliber. Lucien i Aliza imponują zaradnością życiową, ambicją, wytrwałością, zasadami moralnymi i osiąganymi wynikami. Bohater łapie za serce swoją postawą, oddaniem i poświęceniem. Historię tej dwójki chłonie się z ogromnym zaciekawieniem i zaangażowaniem. Mimo sporej objętości książki, nie wiemy, kiedy mamy tę opowieść za sobą. To książka o marzeniach i o odwadze, której potrzeba, aby móc je urzeczywistnić. O poszukiwaniu siebie i swojego prawdziwego powołania. Jest piękna i poruszająca 💜 "Someone to Stay” to bardzo fajna lektura. Wyważona, jeśli chodzi o lekkość, zajmująca, delikatna i zostawiająca w sercu ślad. Świetna, jako podsumowanie poprzednich części, ale też jako osobna historia. Opowieść o losach Alizy, jej rodziny i przyjaciół, Luciena i jego siostry Amicii chwyta za serce, angażuje i daje solidnego kopniaka do działania. Mnie oczarowała i serdecznie ją Wam polecam 💖
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-05-2021 o godz 11:08 przez: Inthefuturelondon
Po tym, jak mocno zawróciły mi w głowie książki Someone New oraz Someone Else, nie mogłam doczekać się ponownego spotkania z piórem Laury Kneidl. Nareszcie mogę śmiało napisać, że lektura trzeciego tomu cyklu Someone za mną, a ja mogę opowiedzieć Wam trochę o swoich wrażeniach, po jej skończeniu. Czy książka podobała mi się równie mocno, co dwie poprzednie? O tym opowiem właśnie w tej recenzji. Dla Alizy gotowanie i blogowanie to całe życie. Dziewczyna kocha swoją pracę, ale nie może się na niej skupić całkowicie - uwagę poświęca również studiom prawniczym, które, no nie ukrywajmy, nie bardzo ją interesują. Nauka i praca nad autorską książką pochłaniają ją do tego stopnia, że nie jest w stanie wygospodarować, chociażby kilku godzin dla swoich zachcianek. Musi trzymać się swojego planu dnia, by wszystko ze sobą współgrało. Jednak, gdy na horyzoncie pojawia się Lucien – przystojny student ekonomii i zarządzania, a poza uczelnią charakteryzator, Aliza będzie musiała trochę odpuścić. Co, jednak jeśli ich rozwijająca się relacja będzie musiała nagle się zakończyć? Główna bohaterka tej części, Aliza, chwyciła mnie za serce już od pierwszej strony. Muszę przyznać, że w pewnym stopniu doskonale rozumiałam jej rozterki oraz potrzebę planowania i ścisłego trzymania się danego planu dnia. Sytuacje, jakie ją spotkały w związku z prowadzonym przez nią profilem na Instagramie, co prawda nie są mi już znane, jednak potrafiłam wyobrazić sobie jej uczucia. Uważam ją za postać bardzo dobrze wykreowaną i po prostu taką ludzką - Aliza nie jest wyidealizowana, ale ma też swoje wady. Jeśli chodzi o Luciena, to do niego mam pewne zastrzeżenia. Z jednej strony również go polubiłam i naprawdę wzbudził on mój podziw tym, jak bardzo zależy mu na bliskich. Z drugiej jednak coś mi w nim nie zagrało, tak jakby autorka uznała, że jego cechą charakterystyczną może być tylko pasja do charakteryzacji i opiekuńczość, ale na tym koniec. Być może tylko ja mam takie odczucia względem tego bohatera, nie wiem. Faktem jest jednak to, że nie potrafiłam się z nim zżyć tak mocno, jak z Alizą, a szkoda. Wątkami, jakie zostały tutaj poruszone, są utrata bliskich osób oraz zmaganie się z hejtem w sieci. O tyle, o ile ten pierwszy był naprawdę poruszający i został przedstawiony dobrze, tak ten drugi został niezamknięty. Autorka wspomniała o tym, ale ostatecznie nie domknęła go – czytelnik nie otrzymał żadnej konkluzji. Nawet gdyby jednym zdaniem było napisane: “hejt jest zły, nie róbcie tak”, byłoby już lepiej. Momentami miałam też wrażenie, że tę część autorka pisała trochę na siłę, byleby zamknąć serię i mieć z głowy. Oczywiście, ta historia też złapała mnie za serce i przypadła mi do gustu, jednak już nie tak mocno, jak poprzednie. Tutaj mogłam odłożyć książkę na bok i nie myśleć o niej przez jakiś czas, a przy poprzednich częściach musiałam doczytać do końca. Tym samym muszę niestety napisać, że Someone to stay to najsłabsza część serii, ale i tak ją polecam. Jeżeli lubicie powieści młodzieżowe, new adult, w których bohaterowie zmagają się z przeróżnymi problemami życia dorosłego, to cała ta seria z pewnością przypadnie Wam do gustu. Być może ta książka nie zachwyciła mnie tak mocno, lecz i tak będę ją miło wspominać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
10-04-2021 o godz 11:40 przez: Pani KoModa
„Someone to stay” to trzecia i ostania część serii napisanej przez Laurę Kneidl. Jak wypadła na tle innych? I czy taks samo chwyta za serce? Tym razem poznajemy szczegóły znajomości Alizy i Luciena. Dwóch bardzo zajętych osób z różnych światów. Aliza nie była moją ulubioną bohaterką. Choć to bardzo sympatyczna i poukładana nastolatka, jest wiecznie zajęta. Znam podobne osoby które rzadko mają czas dla znajomych i przyjaciół. Zawsze denerwowało mnie takie zachowanie. Tu główna bohaterka studiuje, prowadzi blog kulinarny i instagram, pisze książkę kucharską. Marzy o bezpłatnych praktykach w dużej fundacji. Tyle nakładła sobie na głowę że zupełnie się w tym pogubiła. Jakiś czas temu spotkała interesującego chłopaka ale od razu stwierdziła że to nie dla niej. Randki to tracenie czasu na przyjemności. Swoją drogą chłopak jest przystojny, interesujący i choć ma zupełnie inne priorytety niż Aliza jest osobą która od czasu do czasu chodzi jej po głowie. Dziewczyna deklaruje że nie chce mieć chłopaka i nie zależy jej na tym. Wszyscy znajomi połączyli się w pary a ona jak już się pojawia w towarzystwie jest sama. Pewnego dnia przypadkowo spotyka Lucjana w kawiarni. Chłopak przysiada się do niej i zaczynają się razem uczyć. O bardzo przyjemne uczucie. Czy między tym dwojgiem narodzi się miłość i czy znajdą na to czas? Czy kwestia wolnego czasu to jedyne problemy z którymi będzie się zmagać ta dwójka? Autorka podejmuje jak zawsze w swoich powieściach ważne tematy. Tym razem pokazała kilka problemów z jakimi zmagają się młodzi ludzie. Zapracowana dziewczyna która sądzi że musi się odwdzięczyć światu że jej rodzinie udało się bezpiecznie osiedlić w kraju. Zewsząd panujące przekonanie że jeśli nie masz zajętej i zorganizowanej każdej godziny coś tracisz. Przereklamowany odpoczynek. Kwestie wiary i celebrowania świąt. Dopieranie się w pary pod względem pochodzenia czy kultury i wyznania. Znaczenie rodziny i korzeni oraz jej braku w codziennym życiu. Odpowiedzialność za bliskich i przyjaciół. W tej jak innych książkach znajdziecie wiele pomysłów do dyskusji i rozważania – jak ja bym się zachowała w takiej sytuacji. Dobrze że możemy zaobserwować te zagadnienia w konkretnych życiowych sytuacjach. Może dowiemy się czegoś nowego, poznamy inny punkt widzenia. Sami w sercu przeanalizujemy okoliczności i zdecydujemy jak zachowalibyśmy się w danej sytuacji. I choć fabuła wydaje się być prosta to położenie w jakim postawieni są bohaterowie jest ciekawe. Cała historia opowiedziana jest spokojnie a czasami nawet monotonnie. Książkę czyta się płynnie i bardzo szybko. Historię możemy potraktować jak lekką historię o miłości albo przeanalizować i wejść w głębię. To zależy od ciebie i tego jak podejdziesz do tej lektury. Jedno wiem na pewno po zakończeniu jej zostanie w twoim sercu ciepło. Nie licz na przesłodzoną historyjkę miłosną. Przygotuj się na prawdziwą opowieść o bardzo subtelnej relacji miedzy dwojgiem ludzi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-03-2021 o godz 21:57 przez: books_holic
https://www.instagram.com/books_holic/ Nie mogłam się doczekać, aż „Someone to Stay” zostanie u nas wydane w Polsce, ale jednocześnie się troszeczkę obawiałam, czy będzie dobra, czy może autorkę za bardzo poniesie i zepsuje trochę serię, którą tak pokochałam. Niepotrzebnie! Historii Alizy i Luciena wyczekiwałam z niecierpliwością. Może nie jest tak oryginalna jak Juliana i Micah, nie jest poruszany tak niespotykany temat, ale jest równie wartościowa i warta przeczytania. Jest to książka z gatunku New Adult, ale myślę, że trafi również do dojrzalszej grupy czytelników przez to, co Laura Kneidl chce nam pokazać i w jaki sposób to robi. Stworzyła bohaterów, którzy mimo młodego wieku, nie mają wcale błahych problemów i poznali trudy życia. A już na pewno Lucien, na którego barki została zrzucona ogromna odpowiedzialność, ale problemy Alizy nie stają się mniej ważne. Dziewczyna ma naprawdę sporo na głowie i robi wszystko, co może, by to wszystko ze sobą pogodzić. Przez natłok obowiązków oboje też mają niewiele wolnego czasu, a już na pewno nie mają go na związki. I jeśli liczyliście, że rozwój relacji między tym dwojgiem będzie szybki, to nic bardziej mylnego. Ich uczucie rozpoczęło się od przyjaźni i nie było żadnego pośpiechu. „Someone to Stay” to cudowna historia o odnajdywaniu siebie na nowo, o poświęcaniu się w imię czegoś, bądź kogoś. Pokochałam bohaterów, którzy nie byli idealni, ale się starali być dobrymi ludźmi. Lucien totalnie skradł mi serce i stał się moim nowym książkowym mężem. Natomiast Aliza to dziewczyna, która ma do pokazania i powiedzenia coś ważnego. Autorka ponownie, jak w przypadku poprzednich tomów, stara się nam pokazać, że jeśli różnimy się od społeczeństwa pochodzeniem, kolorem skóry, orientacją czy pasją, to jest trudniej. Może i świat się rozwija, ale nie we wszystkich aspektach i czasami to wciąż stanowi problem. I właśnie o tym opowiada cały cykl „Someone”, którą serdecznie wam polecam, naprawdę! Moim zdaniem jest to najlepsza seria z gatunku New Adult, jaką czytałam do tej pory. Wszystko napisane z wyczuciem, opisane lekkim i przyjemnym piórem i to są powieści, które zapadają w pamięć i serce. Po przeczytaniu „Someone New”, czyli pierwszego tomu, ta historia wkradła się do mojego serca i wiedziałam, że po następne części również sięgnę. Jak może wiecie, albo i nie, objęłam patronatem zarówno pierwszy, jak i drugi tom, bo są to książki warte polecenia, warte uwagi. I stało się tak też z ostatnią częścią, czyli „Someone to Stay”. Na okładce widnieje moje logo i wiecie co? Jestem dumna z tego, że w pewien sposób podpisuję się pod tymi historiami, jakie stworzyła Laura Kneidl. Będę je zawsze polecała z czystym sumieniem i na pewno przeczytam je jeszcze nie raz. Już zatęskniłam za bohaterami i naprawdę żałuję, że to był ostatni tom. Mam nadzieję, że jeśli wy zapoznacie się z tą serią, to przepadniecie tak, jak ja.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-04-2021 o godz 16:17 przez: Anna
Aliza ma wszystko dokładnie zaplanowane. Studiuje prawo, prowadzi bloga kulinarnego, pracuje nad książką kucharską, czasu na przyjemności, spotkania ze znajomymi praktycznie nie ma wcale. Momentami czuje się bardzo przemęczona, tym bardziej że prawo, które studiuje, ma być środkiem do celu. Tak naprawdę jej nie interesuje, ale wie, że jeśli ukończy takie studnia, będzie mogła pomagać innym. Wzięła na siebie bardzo dużo i nie ma zamiaru się poddać. Lucien studiuje ekonomie, pracuje jako wizażysta i wychowuje nastoletnią siostrę. Trochę dużo jak na mdłego mężczyznę, jednak on nie zamierza się poddać. Siostra ma tylko jego, a studia pozwolą mu zapewnić jej przyszłość. Kiedyś marzył, aby być charakteryzatorem, jednak wypadek rodziców sprawił, że musiał przewartościować swoje życie. Aliza i Lucien już kiedyś się spotkali, mają wspólnych znajomych, jednak to pierwsze spotkanie było dość przelotne, mało znaczące. Kiedy ponownie spotykają się i spędzają wspólnie czas (głównie na nauce), coś zaczyna ich do siebie ciągnąć. Jednak żadne z nich nie ma czasu na związek. Czy dadzą szansę rodzącemu się uczuciu? Czy pozwolą sobie na trochę luzu? Czy znajdą czas dla siebie nawzajem? To historia, która chwyta za serce i pozostaje w pamięci na długi czas. Ciekawa, wciągająca, niebanalna, a przy tym zmuszająca czytelnika do chwili zastanowienia, do refleksji nad własnym życiem. Książka bardzo mi się podobała, nie mogła się od niej oderwać praktycznie od samego początku, aż do ostatniej strony. Podczas czytania wywoływała wiele różnych emocji. Dla mnie to jedna z tych książek, o których nie zapomina się szybko. Bohaterzy ciekawi, dobrze wykreowani i realistyczni. Aliza jest wnuczką emigrantki, która wiele przeszła w nowym kraju. To dlatego studiuje prawo, chce pomagać takim osobą jak jej babcia. To dziewczyna, która ma cele w życiu i uparcie do nich dąży. Uczynna, serdeczna, mająca własne zdanie. To bohaterka, którą bardzo polubiłam, której mocno kibicowała. Lucien miał swoje plany i marzenia, jedno wydarzenie, jeden dzień zmienił wszystko. Czuje się odpowiedzialny za siostrę, dlatego postanowił studiować ekonomie, aby zapewnić jej dobry start. To bohater, który wiele przeszedł, a mimo to się nie poddaję. Bierze na siebie bardzo dużo i robi wszystko, aby sprostać. Osobiście go polubiłam. „Someone to stay” to książka, o której nie zapomnę szybko. Według mnie cała seria jest rewelacyjna, znajdziemy w niej historie niebanalne, pełne emocji, wymagające od czytelnika przemyśleń. Z przyjemnością polecam. Recenzja pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2021/04/wydawnictwo-jaguar-ksiazka-pt-someone.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-05-2021 o godz 15:46 przez: Sirroco
Cały cykl "Someone", który obejmuje trzy tomy, jest moim numerem jeden, wśród książek obyczajowych. Porusza on tematy tabu, te o których nadal tak wielu boi się mówić w obawie, że zostaną wyśmiani. Czytając, zwłaszcza pierwszy tom, miałam bardzo często łzy w oczach, i nie zawsze były to łzy szczęścia. Trzeci tom "Someone to Stay", opowiada o Alizie Malik oraz Lucienie, przyjacielu Cassie, którą znamy z poprzednich części. Aliza kocha gotować - to jest jej pasja, której poświęca każda wolną chwilę. Jej studia (prawo) nie interesują ją, nawet w najmniejszym stopniu. Prowadzi bloga o gotowaniu oraz instagrama, i ku zdumieniu wielu, napisała książkę kucharską, która ma się ukazać nakładem jednego z wydawnictw. Nie ma czasu dla przyjaciół, ani tym bardziej na randki. gdy poznaje Luciena, już wkrótce musi przewartościować swoje życie i zdecydować czego tak naprawdę pragnie. Sam chłopak, który po śmierci rodziców opiekuje się siostrą i zawsze odkłada marzenia na później, decyduje się jeśli napiszę, że ciężko mi wybrać swojego na dość odważny krok. Czy obojgu uda się znaleźć to co, być może maja tuż obok? "Nawet po tak długim czasie jego uśmiech zachwycał mnie tak samo jak wtedy, kiedy poznaliśmy się na letnim festynie. I nie mogłam sobie wyobrazić, że mógłby kiedyś nadejść czas gdy już tak by na mnie nie działał. " Ten tom mnie urzekł i chyba nie skłamię jak powiem, że cykl nie miał słabego momentu. Ciężko mi wybrać jednoznacznie mój ulubiony tom serii. Każdy z nich miał coś co zostanie ze mną na dłużej. W 'Someone to Stay" dostajemy historię nieśmiałej dziewczyny oraz chłopaka, który próbuje być jednocześnie ojcem i matką, dla swojej zbuntowanej nastoletniej siostry, co nie przychodzi łatwo. Autorka nie spieszy się z niczym, pokazuje powoli ich świat oraz uczucia, buduje drabinę emocji. Wątek miłosny u Laury Kneidl powinien być stawiany za przykład dla innych autorów. Przez całą opowieść coś się dzieje, nie ma momentu na złapanie oddechu, ale nie jest akcja rodem z Szybkich i Wściekłych, tylko raczej emocjonalny rollercoaster. Jesteśmy w stanie utożsamić się z bohaterami i ich problemami. "Bo cały czas tego świata nie byłby nic wart, gdyby nie spędzało się go z ludźmi, których się kocha." Całą trylogię mogę polecić każdemu, kto chciałby odczuć prawdziwe emocje, przeczytać o problemach i dorastaniu. W książkach znajdziemy wątki lgbt, za co jestem bardzo wdzięczna autorce. Trzymam kciuki za dalszy rozwój autorski i już nie mogę się doczekać kolejnej książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-06-2021 o godz 12:48 przez: MariolaSD
"Someone to stay" to trzecia z kolei, bardzo sympatyczna i ciepła opowieść o poszukiwaniu własnej drogi, dojrzewaniu do decydowania o kształcie, jaki chce się nadać własnej przyszłości i o pragnieniu dzielenia jej z kimś, kto rozumie i akceptuje priorytety i pasję partnera. Aliza, bohaterka powieści jest Amerykanką, wywodzącą się z rodziny imigrantów. Jest dumna ze swojego pakistańskiego pochodzenia, ale ma świadomość, że nie wszystkim młodym ludziom w podobnej sytuacji, wiedzie się tak dobrze jak jej. Dlatego dąży do tego, by pomagać innym - marzy o praktykach w organizacji wspierającej imigrantów. Studiuje prawo, ale jej prawdziwą pasją jest prowadzenie cieszącego się ogromną popularnością bloga kulinarnego. Pisze też swoją pierwszą książkę, w której obok rodzimych przepisów kulinarnych przemyca historię swojej familii. Jest świetnie zorganizowana i uporządkowana, ale pracoholizm pozbawia ją możliwości pełnego zaangażowania się w związek uczuciowy. Dopóki nie poznaje bliżej Luciena, chłopaka z kręgu znajomych swoich przyjaciółek, w ogóle nie dopuszcza do siebie myśli, że mogłaby być z kimś blisko. Czy dwoje mocno różniących się od siebie ludzi będzie stanie zbudować coś trwałego? Sprawdźcie sami. Jak wspominałam, to bardzo ciepła historia, nad którą bardzo miło spędza się czas. Bohaterowie od początku wzbudzają sympatię - Aliza z powodu swojego przywiązania do rodziny (szczególnie nestorki rodu) i autentycznej pasji, Luciena w związku z ogromną dojrzałością i poczuciem obowiązku wobec pozostającej pod jego wyłączną opieką siostry. Zresztą, chłopak również ma swoją pasję, której oddaje całe swoje serce. Oboje mają wiele wątpliwości i obaw przed zaangażowaniem się w związek, stąd nie brakuje w powieści emocji. To, co mnie szczególnie ujęło, to spokojne, wyważone tempo rozwijania się ich relacji, tak nietypowe dla współczesnych związków. Żadnego "hop siup do łóżka" przy pierwszej lepszej okazji, choć wzajemne przyciąganie i zmysłowe napięcie towarzyszy im niemal od początku znajomości. Świetna lektura, również dla starszej młodzieży, do jakiej mimo metryki wciąż chciałoby się zaliczać 😂. Z czystym sumieniem polecam całą serię. Każdy z jej tomów opowiada intrygującą historię jednej z trzech par - niby odmienną, a jednak poruszającą podobne kwestie: tolerancji, samoakceptacji, dążenia do decydowania o własnym życiu czy budowania uczucia na trwałym fundamencie. Chyba nie muszę dodawać, że @wydawnictwojaguar wydało tę serię po prostu przepięknie 😍.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-04-2021 o godz 07:59 przez: werka777
Młodzi, zwyczajni ludzie. Może niekoniecznie będący przedstawicielami konkretnych, piętnowanych przez społeczeństwo problemów, tak jak to było w poprzednich tomach cyklu, niemniej jednak przedstawiający kolejne, warte zagadnienia kwestie. Aliza to na pozór zwyczajna dziewczyna pochodząca z rodziny o dość orientalnych korzeniach. Ceniąca kontakty rodzinne, studentka, jednak gotowa do poświęceń jeśli chodzi o jej pasję – gotowanie. Lucien to pokryty tatuażami chłopak, który może sprawiać mylne, pierwsze wrażenie. Daleko mu do lekkoducha. Jego grafik wypełniony jest obowiązkami, spośród których opieka nad siostrą wydaje się najpoważniejszym. Gotowy do poświęceń jeśli chodzi o drugiego człowieka, pomocny i pracowity. Pomiędzy tą dwójką, która wzięła sobie na klatę zbyt wiele, rodzi się coś niezwykłego. Jednym z ważniejszych elementów powieści jest oczywiście rodzące się pomiędzy bohaterami uczucie. Autorka postawiła na naturalność, wolne tempo i etapowy rozwój miłości. Nie ma tutaj wybuchów namiętności już na pierwszych stronach. Nie ma nierealnego dotknięcia magiczną różdżką. Postaci muszą się poznać, dotrzeć, zrozumieć to, co ich łączy. Jak wiele będą w stanie poświęcić dla miłości? I czy uświadomią sobie to, że nie da się robić wszystkiego i że warto wpuścić do swojego życia coś innego, aniżeli obowiązki? Powieść o zdobywaniu sukcesów i o tym, że czasami przychodzi za to zapłacić naprawdę dużą cenę, o przyjaźni i o zdobywaniu zaufania. O tym, że nieraz trzeba dokonać odpowiedzialnych wyborów i to od nich może zależeć kształt naszej przyszłości. W tle postaci z poprzednich części, więc wierni fani cyklu nie będą zawiedzeni. Ten tom płynie zdecydowanie wolniejszym rytmem, aniżeli poprzedniczki. To jednak pozwala na refleksję, a dobry styl autorki i chwytliwe dialogi sprawiają, że nie nudziłam się nawet przez chwilę. Wartościowa historia o tym, co w życiu jest naprawdę ważne. O młodych dorosłych, którzy pochłonięci sukcesami i obowiązkami zapomnieli po prostu o sobie i o tym, że to nie pielęgnowanie ambicji, a tych ponadczasowych i bezcennych wartości okazuje się najważniejsze. Jeśli szukacie mądrej, może niekoniecznie dynamicznej, ale też niezasypanej namiętnością, romantycznej powieści spod gatunku New Adult, to jest właśnie to. http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2021/04/someone-to-stay-laura-kneidl-zbyt-duzo.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-08-2021 o godz 14:05 przez: kaktus_love_book
"Bądź po prostu sobą i spełniaj swoje marzenia. Robiąc to, będziesz dla innych większą pomocą, niż myślisz." @laurakneidl Aliza była influencerką, kucharką z zamiłowania, blogerką i studentką prawa, do tego miała pakistańskie korzenie, których bardzo się trzymała. Posiadała głowę pełną marzeń, ale była jedna. Mając tak wiele zajęć, planów i marzeń ciężko było poświęcić się w pełni wszystkiemu. Poprzez Cassie poznała Luciena. Po śmierci rodziców zaopiekował się siostrą, wziął pełną odpowiedzialność na swoje barki. Studiował ekonomię, wychowywał siostrę, pracował wykonując straszne maski i charakteryzację a także robiąc makijaże, kochał to i nie wyobrażał sobie życia bez swojej sztuki. Byli podobni, zapracowani, bez wolnego czasu, rozdzieleni między pasję a naukę, przemęczeni natłokiem spraw. Lgnęli do siebie, mimo, iż nie mieli czasu na związki. Połączyła ich więź, bez której nie znaleźli by sensu życia. Tą serię zdecydowanie należy poznać. Kolejni bohaterowie zmagający się z niemałymi problemami. Chcący stabilizacji, jednocześnie biorąc na swoje barki za dużo. Czasem nie da się połączyć pasji, marzeń, planów z tym co się zamierza i co podpowiada zdrowy rozsądek. Brak wiary w siebie, w to co robimy, poświęcenie, którego dokonujemy codziennie. Studia mijające się zupełnie z naszymi pasjami i tym co chcieli byśmy tak naprawdę w życiu robić. Lucien i Aliza codziennie mieli podobne dylematy. Podjęli się studiowania tego co należało, a czego do końca nie czuli, mieli pasje i hobby, w których całkowicie się odnajdywali i to ich uszczęśliwiało. Byli obciążeni, a czas wolny był dla nich rarytasem, na który rzadko mogli sobie pozwolić. Oboje jednak znaleźli wspólny język, mimo braku czasu kontaktowali się telefonicznie. Stworzyli więź, która była czymś nowym i świeżym, co pozwoliło im na wszystko spojrzeć inaczej. Będą podejmowali ryzyko i decyzje nie zawsze łatwe, ale kto powiedział, że życie takie bywa. Ryzyko będzie opłacalne, a zmiany wyjdą tylko na lepsze. Choć trudności będą ciężkie, los potrafi się odwdzięczyć dobrem za dobro. Bardzo polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
22-03-2021 o godz 14:23 przez: Anonim
⭐RECENZJA⭐ Aliza studiuje, a w międzyczasie ogarnia swoją pasję, którą jest gotowanie. Kobieta nie ma czasu na żadne przyjemności prócz studiów i pracy. Pewnego dnia staje na jej drodze Lucien, chłopak, który ją zaintrygował i którego postanawia lepiej poznać. Coś zaczyna się między nimi dziać, ale czy to przetrwa? Przekonajcie się sami 😉 💙💗 "Someone to stay" to kolejna książka pisarki @laurakneidl z serii "Someone". Poprzednie dwa tomy "Someone new" oraz "Someone else" bardzo mi się podobały i pamiętam, że byłam nimi zachwycona, wywołały we mnie mnóstwo emocji (recenzje tych dwóch powieści znajdziecie gdzieś tam poniżej ⬇️. Zapraszam do ich przeczytania 😅). Tutaj było odrobinkę inaczej 🤷🏻‍♀️ Nie powiem, lekturę czytało mi się dość szybko i sprawnie, ale zawiało nudą. Liczyłam, że tutaj troszkę się coś podzieje, że będzie jakaś wartka akcja, ale niestety 🤷🏻‍♀️ Zawiodłam się na całej linii. Nasza główna bohaterka wiodła zwyczajne życie, bez jakiejś wariacji. Owszem, był wątek miłosny w tle, który dość ciekawie i intrygująco się rozwijał, lecz ja potrzebowałam czegoś więcej. Czego? Tego dokładnie nie wiem 🤷🏻‍♀️ Jednak po tej lekturze czuję niedosyt i jest mi źle z tym. Główni bohaterowie wiodą swoje spokojne życie, w którym nieraz są wzloty i upadki, ale mają siebie i dzięki temu się nie poddają. Są dobrze wykreowani, lubi się ich, ale uważam, że tak, jak poprzednie powieści pisarki, ta powieść powinna mieć to coś, a tego tu całkowicie zabrakło. Szkoda troszkę, no ale cóż? Czasem tak się zdarza 🤷🏻‍♀️ Jednak polecam Wam tę serię, jest lekka i przyjemna, a może akurat ostatni tom bardziej Wam się spodoba niż mi 😉 Po raz kolejny czytałam wspólnie z @angelreads_ i naprawdę jest to mega sprawa! Podczas czytania można dzielić się swoimi wrażeniami, a tym razem okropnie ględziłam Darii odnośnie tej lektury 😅 Pewnie miała mnie już dość, no ale cóż zrobić? 😅 Może mi to kiedyś wybaczy, prawda?! Wybaczysz mi, prawda? 🙊🙊🙊 💗💙 Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję @wydawnictwojaguar 🖤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-03-2021 o godz 14:52 przez: marta.k
Jeśli udaje Ci się przeczytać książkę w mniej więcej 24 godziny od momentu otrzymania paczki od kuriera (wliczając w to godziny przeznaczone na pracę i sen), to musi to coś znaczyć. Jeeeej - 'Someone to stay' to idealne zakończenie serii. A w moim odczuciu to najlepsza jej część! Aliza to jedna z lepiej wykreowanych książkowych bohaterek. Jej determinacja, pracowitość i ciągłe dążenie do perfekcji są godne podziwu. Bardzo przypadła mi do gustu jej 'profesja', a towarzyszenie dziewczynie przy procesie wydawania wymarzonej książki kucharskiej było naprawdę ciekawym doświadczeniem. Szkoda, że to jedynie fikcja i nie mogę poznać tajemniczych przepisów Alizy 😁 Jeśli zaś chodzi o Luciena, to taki typ bohatera męskiego jest chyba moim ulubionym. Pozornie poważny, skryty i małomówny, ale w rzeczywistości chętny do pomocy i naprawdę zabawny. A te cechy czynią go niesamowicie intrygującym. Chłopak każdego dnia zmagał się z demonami przeszłości i przekonywał/oszukiwał sam siebie, że nie potrzebuje kogoś, kto będzie blisko niego.. Naprawdę cudowna jest ta historia. Od powolnego, wzajemnego przyciągania (do którego oboje nie chcą się przyznać) do pięknego uczucia, które zapewnia im pewną stabilizację i daje wzajemne wsparcie. Pod koniec chłopak mnie trochę zirytował, bo nie lubię niepotrzebnych dramatów, obrażania się i przede wszystkim braku rozmowy, ale już się przywyczaiłam, że praktycznie każdy romans opiera się na podobnym schemacie, który zakłada chwilowe zaćmienie umysłu jednego z bohaterów, który to koniecznie dąży do tego, żeby wszystko zepsuć 😂 Najważniejsze jednak, że w pewnym momencie zrozumiał swój błąd i mógł wszystko naprawić. A później żyli długo i.. Z jednej strony żałuję, że to już koniec serii Someone, a z drugiej nie. Co zabawne - pierwszy tom w ogóle mi się nie podobał, drugi był naprawdę dobry, a ostatni - najlepszy. Wychodzi na to, że w tym przypadku kolejność ich wydawania/powstawania powinna być odwrotna. Nie no, żartuję. I standardowo czekam na kolejną książkę Kneidl!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-04-2021 o godz 18:20 przez: światromansów
Historia Luciena i Alizy jest taka prosta, bez zbędnych dramatów, co jest miłą odskocznią od przerysowanych romansów, jakich teraz pełno na rynku. Krok po kroku przechodzą od wzajemnego zauroczenia, do niewinnych, przypadkowych spotkań, późnych rozmów przez telefon i przywiązania, a w tym czasie ich uczucie staje się jeszcze silniejsze. Nie ma żadnego przerysowanego "wow, to będzie miłość na całe życie" podczas ich pierwszych spotkań, bo ich uczucie rozwija się stopniowo i nie sposób nawet wskazać tego konkretnego momentu, kiedy zauroczenie przemieniło się w miłość, a Aliza i Lucien stali się sobie tak bliscy, że stali się dla siebie tymi osobami, do której dzwonią w pierwszej kolejności, gdy dzieje się coś wielkiego, a także coś błahego. I chyba tym mnie tak zauroczyli. Swoją prostotą i delikatnością. Nieświadomie nie potrafiłam zetrzeć uśmiechu z twarzy przez całą książkę. Tak, nie było łatwo, ale ich historia pokazała, że gdy coś jest tego warte, zawsze znajdziemy sposób, aby się udało. To było idealne zakończenie tej serii, o niebo lepsze niż "Someone Else", które w moim odczuciu wypadło najsłabiej. "Someone New" nadal pozostaje moim numerem jeden, ale Aliza i Lucien nie są daleko i jestem przekonana, że to będzie ta seria, do której będę wielokrotnie wracać, gdy będę potrzebowała czegoś, co podniesie mnie na duchu i przywróci uśmiech na moją twarz. Właśnie tak czułam się czytając tę książkę, szczęśliwie i lekko. Miło było zobaczyć, jak dwójka zapracowanych ludzi na własnej skórze przekonuje się, że bez miłości ani praca, ani nauka, ani obowiązki, nie mają sensu. Czasami każdy z nas powinien sobie o tym przypomnieć, ja na pewno. To była rewelacyjna lektura, polecam ją z ręką na sercu tym, którzy lubią takie lekkie romanse, które przywołają uśmiech na twarzy i wywołają motylki w brzuchu. Pełna recenzja: http://weronikarecenzuje.blogspot.com/2021/04/laura-kneidl-someone-to-stay.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-04-2021 o godz 22:01 przez: Weronika
Aliza to postać, która mocno zapada w pamięci. Wyróżniająca się z tłumu pakistańską urodą oraz wielką pasją gotowania. Urzekła mnie swoją otwartością i siłą, która pokazuje jak ważne jest zachowanie własnej tożsamości i pielęgnowanie historii. Nie podąża za tłumem, a głosem serca i zgodą z własnymi uczuciami. Bohaterka, która cierpi na brak czasu, żyjąca pod presją i mająca wiele na głowie. Studia prawnicze, blog i przygotowania do wydania książki kucharskiej.. na przyjemności i spotkania ze znajomymi zdecydowanie brakuje jej czasu. Podczas jednego ze spotkań poznaje Luciena, który również studiuje ekonomię z rozsądku. Pasjonat sztuki makijażu i charakteryzator. Swoje plany zmienił w momencie, gdy został opiekunem młodszej siostry Amica, po wypadku rodziców. To dla niej poświęca swoje plany, marzenia i robi wszystko, aby żyło się im jak najlepiej. Łączy ich brak czasu, czy coś jeszcze? Przekonajcie się 😍! . Czas spędzony przy tych książkach to czysta przyjemność, poznawania, odkrywania i przeżywania. Historia, która pokazuje, że warto podążać za pasją i marzeniami. Słuchać głosu serca i kierować swoje życie ku przyjemności, a nie rozsądności. Mądra powieść młodzieżowa, która mam nadzieję, niejednemu młodemu człowiekowi wkraczającemu w dorosłe życie, pokaże że studia to nie wszystko. Że nie warto się męczyć, aby podążać za modą i studiować. Jednak warto zastanowić się, co chciałoby się w życiu osiągnąć i dążyć do tego. Bardzo lubię wszystkie trzy historie i nie potrafię wybrać jednej „ulubionej”. Każda na swój sposób, ma coś pięknego do przekazania. Powieści, które mocno zapadają w pamięci, zostawiają ślad, a ja przypominając sobie romans Alizy i Luciana nadal odczuwam ogromną fascynację. Delikatny, subtelny, zamieniający się w coś więcej. Niepozornie, ale intensywnie. Coś co można tylko przeżyć, gdy sięgniecie po tę książkę i bez reszty oddacie się lekturze. Polecam ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-05-2021 o godz 17:00 przez: Anonim
Największą pasją Alizy Malik jest gotowanie, którą zaraziła ją babcia. Dziewczyny prowadzi bloga oraz Instagrama, gdzie dzieli się przepisami z tysiącami fanów oraz wkrótce zostanie wydana jej książka kucharska. Dziewczyna również studiuje prawo, niestety nie sprawia jej to tyle przyjemności co gotowanie. Poza pracą i nauką ledwo znajduje czas na sen, a co dopiero mówić o randkach i związkach. To się zmienia, gdy poznaje Luciena. Chłopak tak samo poza studiami, praca jako charakteryzator i jako opiekun prawny siostry, nie ma czasu na związki. Lucien zapada jej na tyle w pamięć, że główna bohaterka stara się wygospodarować trochę czasu na spotkania z nim. Chociaż oboje są bardzo zajęci ich fascynacja sobą, że pragną się widywać i zostają parą. Niestety szybko pojawiają się komplikacje. Czy ich uczucia przetrwają czekającą ich próbę? "Someone to stay" tak samo jak poprzednie tomy jest świetna i sięgając po nią, cieszyłam się, na ponowne spotkanie z bohaterami, których polubiłam. W tej książce bliżej poznajemy dwójkę pracowitych, odpowiedzilnych młodych ludzi. Aliza, mimo że najbliżsi mówią jej, by zwolniła i zachęcają ją do odpoczynku, ona ich nie słucha, nie chce zwolnić tępa. Chociaż dopiero wkracza w dorosłość to, dzięki ciężkiej pracy wiele osiągnęła. Dziewczyna swoją postawą stanowi przykład i inspiracje dla wielu kobiet. Dopiero chęć poznania Luciena, odciąga ją od blogowania. Ten związek sprawi, że zwróci uwagę, na rzeczy, których brakowało jej w życiu. Po raz kolejny autorka stworzyła bohaterów z bogatą przeszłością, którzy wiele przeszli, ale nic ich nie złamało. Robią wiele z myślą o najbliższych, nie chcą ich zawieść. Zdecydowanie najbardziej z całej serii "Someone" najbardziej spodobał mi się pierwszy tom, ale historię Alizy i Luciena również będę miło wspominać. Szkoda, że ten tom jest ostatni, już tęsknie za poznanymi w nim postaciami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Okrutny książę. Tom 1 Black Holly
4.6/5
28,00 zł
39,90 zł
23,94 zł
Inne z tego wydawnictwa Lore Bracken Alexandra
4.6/5
26,40 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Heartstopper. Tom 1 Oseman Alice
4.8/5
29,92 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Królowa niczego. Tom 3 Black Holly
4.7/5
22,86 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save Me Kasten Mona
4.5/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rywalki. Rywalki. Tom 1 Cass Kiera
4.5/5
24,37 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save you Kasten Mona
4.6/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save Us Kasten Mona
4.5/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Elita. Rywalki. Tom 2 Cass Kiera
4.4/5
24,37 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jedyna. Rywalki. Tom 3 Cass Kiera
4.6/5
24,37 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wiedźmi stos Angelini Josephine
5/5
23,16 zł
37,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego