Someone Else (okładka  miękka, 09.2020)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 26,31 zł

26,31 zł 39,90 zł (-34%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 48 godzin

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Cassie i Maurice byliby idealną parą: są najlepszymi przyjaciółmi, mieszkają razem, oboje pasjonują się literaturą fantasy, i, co najważniejsze – kochają się. Mimo to ich drogi się rozchodzą. Auri gra w piłkę nożną, ma wielu znajomych i jest towarzyski, natomiast Cassie raczej ucieka od świata  i obraca się w wąskim kręgu przyjaciół. Z czasem coraz bardziej się obawia, że to, co łączy ją z Aurim, nie jest tak silne jak to, co ich dzieli...

Cassie i Maurice byliby idealną parą: są najlepszymi przyjaciółmi, mieszkają razem, oboje pasjonują się literaturą fantasy, i, co najważniejsze – kochają się. Mimo to ich drogi się rozchodzą. Auri gra w piłkę nożną, ma wielu znajomych i jest towarzyski, natomiast Cassie raczej ucieka od świata  i obraca się w wąskim kręgu przyjaciół. Z czasem coraz bardziej się obawia, że to, co łączy ją z Aurim, nie jest tak silne jak to, co ich dzieli...

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1245893006
Tytuł: Someone Else
Autor: Kneidl Laura
Tłumaczenie: Grzelak Joanna
Wydawnictwo: Jaguar
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 390
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-09-09
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 217 x 43 x 142
Indeks: 35686620
średnia 4,5
5
83
4
49
3
12
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
47 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
12-06-2022 o godz 22:33 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Wiecie, co fajnego jest w serii Someone? Że nie trzeba czytać tych tomów po kolei - oczywiście można, ale nie trzeba. W drugiej części - "Someone Else" poznajemy bliżej Auriego oraz Cassie, a Micah i Julian są totalnie pobocznymi postaciami, które pojawiają się sporadycznie. . Jeśli chodzi o moje odczucia to nie zliczę ile razy mnie ta książka wkurzyła. Serio. Chyba już dawno nie czytałam historii z tak zmienną relacją między bohaterami! Wieczna zabawa w kotka i myszkę sprawiała, że często traciłam zainteresowanie i miałam myśli „okey, a co tym razem się wydarzy”. Ta część chyba najmniej przypadła mi do gustu ze wszystkich trzech niemniej i tak Wam ją polecam, jeśli lubicie motyw friend-love! Całą historię poznajemy z perspektywy Cassie, a uwierzcie jej pomysły „w głowie” potrafią naprawdę podnosić ciśnienie. . Oprócz wątku romantycznego, autorka porusza tutaj ponownie ważne tematy takie jak rasizm, akceptacja siebie i swoich pasji oraz przeciwstawienie się prześmiewczym stereotypom wykreowanym przez otoczenie. Główny bohater jest czarnoskóry, a nasza bohaterka ma alabastrową cerę, przez co otoczenie szczególnie zwraca na nich uwagę. Dodatkowo Auri i Cassie mają niesamowicie ciekawą pasję, jednak jedno z nich nie do końca ma odwagę mówić o niej otwarcie przy innych. . Najbardziej w tej książce spodobały mi się ilustracje graficzne! Uważam, że wydawnictwa powinny jak najbardziej iść w tym kierunku i dołączać jak najwięcej rysunków do przedstawianych historii. Powoli tej w tej części wyłaniają się Aliza i Lucien, o których więcej opowiem Wam w nastęnym poście!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-05-2021 o godz 18:18 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Someone Else - Laura Kneidl Cześć Wam dziś przychodzę wkoncu z recenzją drugiej części książki "Someone New " . W tej serii są przedstawione losy Cassie i Auri. Ta dwójka zna się już kilka lat, są współlokatorami i najlepszymi przyjaciółmi. Wcześniej mieszkał z nimi Julian. Ta książka bardziej mi się podobała , ze względu na bohaterów 🙉 Cassie jest młoda dziewczyną, która ma swoje największe hobby wraz z Aurim. Jest miła, ale i też nieśmiała. Zdecydowanie nie lubi większych tłumów. Auri jest miłym chłopakiem i jest bardzo uprzejmy. Lubi też sport. Cassie i Auri są bardzo sb bliscy, obydwoje nie wiedzą co to znaczy, boją się, co powiedzą ludzie pff już mówią jak ich razem widzą. Auri jest ciemnoskórym chłopakiem i wyróżnia się w tłumie. Czy to może zaważyć na ich uczuciach? Oboje boją się pierwszego kroku , gdyż łączy ich tak wielka wspaniała przyjaźń, że nie chcą jej zniszczyć. Czy uda im się odzyskać przyjaźń oraz miłość? Ta książka podobała mi się bardziej, więcej się śmiałam, płakałam. Bohaterowie byli super ,bardzo polubiłam ich. Bo jak wiecie w tamtej części drażniła mnie Micah 🙉 Książka porusza tematy życia społecznego. Niestety w tych czasach są przez niektórych akceptowani takie osoby z innym odcieniem skóry, co jest to nie do pojęcia i pokazuje jacy są ludzie... Każdy zasługuje na normalne życie oraz akceptację. Ps. W tej książce były zawarte fajne obrazki, które dały urok hisotri ❤ Polecam wam z całego serca ❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-09-2020 o godz 10:55 przez: Adrianna Stolecka | Zweryfikowany zakup
Po Someone New miałam wysokie wymagania i się nie zawiodłam. Historia Cass i Auriego była piękna, ale pokazująca problemy z którymi musieli się mierzyć każdego dnia - choroba i rasizm. Chociaż na pierwszy rzut oka się całkowicie różnili, tworzyli swój wspólny świat, do którego tylko oni mieli wstęp. Kolejna świetna pozycja od Laury Kheidli, warta przeczytania i zastanowienia się nad pewnymi sprawami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-04-2022 o godz 23:02 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Wspaniała! Lepsza od 1 tomu. Bardzo polecam!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
06-12-2021 o godz 17:04 przez: mariii1 | Zweryfikowany zakup
Dobrze się czyta i szybko wciąga
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-10-2021 o godz 23:47 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
świetna historia!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-10-2020 o godz 11:57 przez: maggie90
Laura Kneidl to autorka, która skradła moje w lipcu, kiedy miałam okazję przeczytać i zrecenzować książkę „Someone New”. Tak pięknej, poruszającej oraz zmuszającej do refleksji historii dawno nie miałam przyjemności przeczytać. Z niecierpliwością wyczekiwałam zatem drugiej części cyklu Someone, w którym główny prym wiodą postaci, które czytelnik miał już okazję poznać w poprzednim tomie. Czy autorce udało się utrzymać poziom pierwszej książki?Przekonajmy się. Głównymi bohaterami „Someone Else” są Cassie i Auri, współlokatorzy Juliana – głównego bohatera „Someone New”. Po tym jak Julian wyprowadził się z ich wspólnego mieszkania, aby zamieszkać z Micah, Cassie i Auri zostali sami - choć nie palili się do znalezienia nowej osoby na miejsce chłopaka. Cassandra King to dziewczyna, która kocha kino i książki. Na co dzień uczęszcza na wszystkie kursy związane z literaturą do Mayfield College. Nasza bohaterka to domatorka, która wolny czas woli spędzać między stronami ukochanych powieści fantastycznych, albo przed ekranem telewizora oglądając m.in. ulubionego „Władcę pierścieni”, zamiast imprezować jak większość studentów. Cassie od dwóch lat dzieli mieszkanie z Mauricem Remingtonem – towarzyskim studentem projektowania graficznego, który jest także zawodnikiem uniwersyteckiej drużyny futbolowej. Jeśli podejrzewacie, że jak w większości książek new adult bywa, współlokatorzy płci przeciwnej są tutaj zaciętymi wrogami, to jesteście w ogromnym błędzie. Cassie i Auri są najlepszymi przyjaciółmi, którzy świetnie się dogadują, a co najważniejsze - mają podobne zainteresowania. Pomimo kilku dwuznacznych sytuacji nasi bohaterowie nie wychodzą poza strefę przyjaźni, choć nawet ich wspólna przyjaciółka Micah widzi, że byliby świetną parą. Jednak zarówno dla Cassie jak i Auriego przyjaźń jest na tyle ważna, że oboje zwyczajnie się boją, że jakikolwiek głębszy krok do przodu w ich relacji mógłby ją po prostu zniszczyć, gdyby im nie wyszło. Czy jednak nie jest tak, że czasami najlepsze związki to te, które zaczynały się od przyjaźni? Już po raz kolejny widzę, że Laura Kneidl nie boi się podejmować trudnych tematów w swoich książkach. W „Someone New” był to transseksualizm, tutaj jest to dyskryminacja rasowa. Temat, który ostatnio jest na pierwszych stronach gazet i mediów. Temat ważny, obok którego nie można przejść obojętnie, bo on istnieje i dotyka dużą część społeczeństwa. Główny bohater „Someone Else” jest czarnoskóry, a autorka w kilku sytuacjach pokazuje, jak taka osoba traktowana jest przez niektórych, nawet w żartach padających z ust kolegów. Co istotne, Laura Kneidl zwróciła w tej historii uwagę także na to, w jak nieprzychylny sposób niektórzy ludzie patrzą na czarnoskórego mężczyznę i białą kobietę razem. To straszne z jakimi uprzedzeniami i śmiem twierdzić obrzydzeniem uznają taką relację czy to przyjaźni czy związku między osobami o odmiennych kolorach skóry. "Rozłożyłam nasze ręczniki, a Auri nadmuchał materac zabrany z domu. Wokół nas ludzie leżeli na słońcu. (...) Matki pluskały się z małymi dziećmi w płytkiej wodzie przy brzegu, a jakaś rasistowska starsza para gapiła się na Auriego. Nawet nie starali się ukrywać trujących spojrzeń. Gapili się na nas z wykrzywionymi z obrzydzenia twarzami i wymieniali cicho jakieś uwagi, których wprawdzie nie słyszałam, ale za to tym wyraźniej czułam ich jad. Kiedy na karku poczułam zimną wściekłość, jak zawsze, gdy zdarzały się takie rzeczy, a zdarzały się za często, moje dłonie same zacisnęły się z pięści. wstałam, choć nie wiedziałam, co dokładnie chcę powiedzieć. Sposób, w jaki ci obcy ludzie przypatrywali się Auriemu, był nie do zaakceptowania. Tak jakby samym swoim istnieniem popełniał jakieś przestępstwo. - Nie. Spojrzałam na Auriego. Najwyraźniej jego uwadze nie uszły spojrzenia tego małżeństwa, ale nie chciałam, żeby je zobaczył. nie powinien stykać się z czymś takim. - Ale... - zaczęłam. - Odpuść - przerwał mi. (...) - Jak możesz być taki opanowany? Auri westchnął i znów odwrócił głowę w moim kierunku. - A co twoim zdaniem powinienem zrobić, Cassie? Tez się na nich gapić krzywym wzrokiem? Może mam podejść i zrobić im awanturę, która zepsuje mi cały dzień, tylko dlatego, że dwoje idiotów ma ze mną jakiś problem? Nie mam mowy. (...) - To nie fair. - Wiem, ale po prostu ludzie nie są warci zachodu." To co również uważam za duży plus książki to fakt, że autorka zwróciła uwagę na stereotypy dotyczące sportowców. Chodzi konkretnie o to, że zazwyczaj są oni uważani za mięśniaków dla których nauka nie jest priorytetem i na próżno ich szukać z książką w dłoni. Auri jest fanem literatury fantastycznej i cosplay tak samo jak główna bohaterka, aczkolwiek wstydzi się on przyznać do swojej pasji przed kolegami z drużyny z obawy przed wyśmianiem i ocenianiem. Czy to nie straszne, że kto musi ukrywać to co kocha, bo zwyczajnie boi się krytyki najbliższego otoczenia?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-10-2020 o godz 11:01 przez: Inthefuturelondon
Po rewelacyjnym Someone New nie mogłam doczekać się, aż sięgnę po drugi tom serii. Cassie i Auri zaciekawili mnie już wcześniej, jednak z wiadomych względów bardziej skupiałam się na Micah i Julianie. Kiedy w moje łapki trafiła powieść Someone Else, odwlekałam moment jej czytania jak najbardziej. Nie chciałam, by ta przyjemność skończyła się tak szybko. Jednakże teraz jestem już po lekturze tej pozycji i mogę napisać Wam, jak wyglądają moje wrażenia. Cassie i Auri to najlepsi przyjaciele. Poznali się na samym początku studiów, kiedy zamieszkali w jednym mieszkaniu. Z początku nieśmiała i niechętna do tego pomysłu Cassie, z czasem zaczyna się coraz bardziej przekonywać do tego stanu rzeczy. Najlepiej dogaduje się z Aurim, który w całkiem szybkim tempie staje się jej przyjacielem i powiernikiem wszelkich tajemnic. Kiedy coraz bliższa relacja tych dwojga zostaje poddana bardzo ciężkiej próbie, Cassie zaczyna obawiać się, że ich przyjaźń może zostać pokonana przez rzeczy, które zdecydowanie dzielą tę dwójkę... Główna bohaterka, czyli wspomniana wyżej Cassie to postać, która wzbudziła we mnie mnóstwo ciepłych uczuć. Mam wrażenie, że jest ona moją bratnią duszą, ponieważ bardzo się z nią zżyłam, wszystko to, co czuła ona – ja odczuwałam dwa razy mocniej. Doskonale rozumiałam jej postępowanie, a to nie zdarza się zbyt często. Jest to bardzo dobrze wykreowana postać, podobnie zresztą jak Auri czy pozostali bohaterowie. Tutaj ogromne brawa dla autorki. Styl pisania Laury Kneidl jest bardzo dobry, o czym pisałam już przy okazji recenzji poprzedniego tomu. Czytelnik poznaje całą historię w sposób przyjemny, lekki, a także dokładny - tutaj nie było miejsca na niedomówienia. Pojawił się tutaj wątek rasizmu, który w ostatnich miesiącach stał się jeszcze bardziej istotny i podkreślany. Auri to bohater czarnoskóry, więc z tego powodu inni studenci (a zresztą nie tylko oni) pozwalają sobie na różne przytyki w jego stronę. Swoją drogą, jeśli chodzi o tego bohatera, to podziwiam w tej kwestii jego wytrwałość i ogromną cierpliwość. Gdybym ja była w takiej sytuacji, chyba nie wytrzymałabym tak długo, słuchając takich okropnych słów na temat tego, kim jestem i jak wyglądam. Autorka poruszyła również temat geeków, nerdów, cosplayu i wielu innych rzeczy związanych z tym kręgiem zainteresowań. Dawno nie spotkałam się z tym tematem w książce, więc z przyjemnością poznawałam ten wątek w tej historii. Autorka przedstawiła go bardzo dobrze, w sposób ciekawy i co najważniejsze - nie prześmiewczy. Udowodniła tym samym, że osoby zajmujące się cospleyem są takimi samymi, normalnymi (!) ludźmi, jak wszyscy inni. To jest ich pasja, być może też sposób na życie - nikt im tego nie może zabronić. Dlatego też tę książkę już w tej chwili mogę polecić właśnie osobom, które interesuje ten aspekt życia. Someone Else jednak nie było tak dobrą książką, jak Someone new. Tamta część nadal jest wysoko na mojej liście najlepszych książek tego roku i to się nie zmieniło. Jednak nie mogę też napisać, że drugi tom jest zły. Może nie poczułam przy nim takiego tąpnięcia, jak przedtem, ale czytało mi się tę książkę bardzo dobrze, historia Auriego i Cassie chwyciła mnie za serce i nie mogłam po prostu przestać czytać tej powieści. Jeżeli lubicie romanse, powieści obyczajowe i młodzieżowe lub po prostu lubicie powieści Laury Kneidl, to musicie przeczytać tę pozycję. Warto ją poznać i być może zakochać się w tej historii, tak jak ja to zrobiłam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-10-2020 o godz 22:06 przez: Sylwia Feliszek
Cassie i Maurice uwielbiają „Władcę pierścieni” i cosplay. Są to pasje, którymi dziewczyna dzieli się ze wszystkimi – są częścią jej osobowości. Podobnie jest w przypadku Auriego… z tym, że on woli zostawić swoje zainteresowania w tajemnicy i ukrywać je przed kim tylko się da, wliczając w to znajomych z drużyny i przyjaciół. Jedynymi osobami, które wiedzą o hobby chłopaka są Julian, Micah i właśnie Cassie wraz, z którą mogą godzinami oglądać filmy, seriale, słuchać audiobooków i o nich rozmawiać oraz tworzyć nowe stroje i wcielać się w ulubione postacie. Wówczas zbliżają się do siebie najbardziej, chociaż każde z nich chciałby doświadczyć bliskości drugiego „w prawdziwym życiu”. „Someone Else” jest chyba pierwszą powieścią, w której tak bardzo autorka pochyliła się nad wątkiem osoby introwertycznej. Po Micah, będącą główną bohaterką poprzedniej części i książkowym przykładem ekstrawertyka, była to miła i zaskakująca odmiana. Tym bardziej, że sama jestem introwertykiem i uważam, że Kneidl bardzo dobrze pod tym względem nakreśliła postać Cassie. Czytając książki, oczekujemy, że główni bohaterowie będą nieskończenie charyzmatyczni, otwarci do ludzi i odważni. Tymczasem, w „Someone Else” mamy do czynienia z zupełnie innym zjawiskiem, które, trzeba to w końcu powiedzieć głośno, występuje też w życiu realnym. Introwertycy są wśród nas i nie są outsiderami, jaskiniowcami czy dziwakami. Po prostu, bez pogardy do innych, częściej niż przeciętny człowiek, lubią spędzać czas sami ze sobą, w spokoju, robiąc to, co lubią i nie będąc zależnymi od innych. Główna bohaterka boryka się z „problemami” introwertyków m.in. pod postacią wyrzutów sumienia, gdy po raz kolejny coś w jej wnętrzu popycha ją do odmówienia pójścia z Maurice na imprezę z jego znajomymi. Auri boryka się natomiast we swoimi demonami. W świat cosplayu nie ucieka przed swoim realnym życiem – jego to po prostu kręci – a jednak sprawia mu to więcej problemów niż pożytku. Bohater wykreowany przez Kneidl ukrywa przed światem prawdziwego siebie. Wiele razy spotyka się z dyskryminacją na tle rasowym i obawia się dodatkowego odrzucenia oraz wyśmiania z powodu swojej pasji. „Someone Else” nie opowiada jednak historii dwóch oddzielnych osobowości, a ich drogę do wspólnego porozumienia i miłości. Mimo iż poznajemy Cassie i Maurice już w „Someone New” i od tamtego czasu mamy szansę im kibicować, dopiero w drugiej części serii poznajemy ich szczegółowe historie i motywacje. W książkach Laury Kneidl najważniejsi są bohaterowie i w „Someone Else” zdecydowanie to widać. Wypełniona jest ona rozgrzewającymi serce chwilami i mrożącymi krew w żyłach wydarzeniami, za które zdecydowanie odpowiedzialne są postacie przez swoje back story. Bohaterowie i ich decyzje są ściśle ze sobą związane – spójne, przez co nie odczuwamy dysonansu na przestrzeni całej powieści i dodatkowo poznajemy Cassie i Maurice’a takimi, jacy są oraz mamy możliwość zaprzyjaźnić się z nimi. „Someone Else” jest idealnym przykładem książki, której fabuła zostaje z nami na bardzo długo i, o której dużo można powiedzieć nawet po wielu dniach od jej przeczytania. Mimo że nie zaskoczyła tak, jak „Someone New”, jest cudowną obyczajówką o tym, jak sami siebie ograniczamy i nie pozwalamy sobie na szczęście. Jednak, Kneidl daje nadzieje na to, że w naszym życiu może być przepięknie, gdy tylko zrobimy ten pierwszy, najtrudniejszy krok. Z niecierpliwością czekam na kolejną część serii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-10-2020 o godz 18:33 przez: Karolina
„Próbowałam uspokoić zdradzieckie serce, które nadal biło mocno i zdawało się nie rozumieć, że uczucia, które wywołuje, są nie na miejscu. Auri i ja byliśmy przyjaciółmi, nikim mniej i nikim więcej i to całkowicie mi wystarczało. A przynajmniej tak sobie mówiłam” Cassie i Auri to dwójka najlepszych przyjaciół. Razem mieszkają, przyjaźnią się, spędzają czas oraz dzielą wspólne zainteresowanie fantastycznymi książkami. Można by rzecz, czego chcieć więcej? Jednak Cassie pragnie więcej. Chciałaby, by Auri, był nie tylko jej przyjacielem, ale też chłopakiem. Jest tylko jeden problem. By to mogło się wydarzyć, Auri także musi tego chcieć. Wszystko jednak wygląda na to, że on nie czuje do niej tego samego. Cassie nigdy nie chciałaby stracić Auriego. I jeśli to znaczy, że mogą być tylko przyjaciółmi, to jest w stanie to zaakceptować. Pytanie tylko jak długo? Jak długo, można ukrywać prawdziwe uczucia? Zwłaszcza gdy przyjaźń zostanie wystawiona na próbę i żadne z nich nie wie, jakie będzie mieć konsekwencje. *** Wiecie, zawsze mam problem z kolejnymi tomami serii. Tym bardziej, gdy tom pierwszy był tak dobry, że długo nie wychodził mi z głowy. Już po przeczytaniu „Someone New” wiedziałam, że „Someone Else” na pewno znajdzie się na mojej półce. W czasie czytania historii Micah i Juliana bardzo polubiłam Cassie i Auriego. Byłam bardzo ciekawa ich historii, więc cieszyłam się, gdy w końcu przyszedł czas na to, by ich lepiej poznać. Ciężko mi stwierdzić, czy „Someone Else” dorównała poprzedniczce, bo to zupełnie inna historia. W pierwszym tomie mieliśmy więcej tajemnic, większy wgląd w środowisko LGBT, i ogólnie cała ta historia była wielką niewiadomą. Natomiast historia Auriego i Cassie, to opowieść o pięknej przyjaźni, o dzieleniu się zainteresowaniami, ale też o braku pewności siebie, o strachu przed odrzuceniem, o rasizmie czy chorobie, jaką jest cukrzyca. I choć książka jest typową młodzieżówką, ponieważ opowiada o ludziach, którzy studiują, to jednak jest tak mądra, ciepła i przepełniona tym wszystkim, że czytanie jej sprawiło mi dużo przyjemności. Nie wiem, czy sporo osób nie stwierdzi, że była za nuda. Ja tak nie uważam, bo jak dla mnie była to historia, z którą się zżyłam i naprawdę smutno mi było, gdy odwróciłam ostatnią kartkę. Do tego te piękne ilustracje, które znajdujemy co kilka rozdziałów – jak dla mnie cudo! Osobiście kolejny raz autorka bez wątpienia mnie kupiła. Spędziłam z tą książką kilka świetnych godzin i co mnie cieszy, dowiedziałam się na końcu, że planowany jest również tom trzeci, który będzie opowiadał historię Luciena i Alize. Jeśli więc tak jak ja, lubicie czasami oderwać się od mocniejszych romansów, szukacie książki, w której autorka nie boi się cięższych tematów, w której bohaterowie mimo młodego wieku, dobrze wiedzą co znaczy prawdziwe życie, to jest to książka idealna dla Was. Tylko usiądźcie wygodnie i dajcie się porwać historii, która rozgrzeje wasze serca. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-09-2020 o godz 12:35 przez: books_holic
Nie mogłam się doczekać tej części, odkąd tylko poznałam Auriego i Cassie w poprzednim tomie. Nie da się też ukryć, że autorka pierwszym tomem tej serii zrobiła na mnie wrażenie, więc byłam ciekawa czy ponownie jej się to uda. Choć spodziewałam się, jaki temat będzie poruszany w „Someone Else” to mogę szczerze powiedzieć, że zostałam usatysfakcjonowana. I jeśli ktoś się zastanawia czy może sięgnąć po tę historię bez znajomości „Someone New”, to jak najbardziej, aczkolwiek jednak polecałabym przeczytać w odpowiedniej kolejności, bo mamy tam zalążek tego, co dzieje się między Cassie i Aurim. No i w tej części pojawia się mały spojler odnośnie bohatera z pierwszego tomu. Wracając jednak do „Someone Else”, bardzo się cieszę, że mogłam objąć tę powieść patronatem i w jakiś sposób się pod nią podpisać, bo naprawdę ją polecam. Sposób, w jaki została przedstawiona przyjaźń pomiędzy głównymi bohaterami, bardzo mi się podobał i wręcz z przyjemnością czytałam tę książkę. Oczywiście wiadomo, że w końcu pojawiają się mocniejsze uczucia, a także strach, że zniszczą one to, co udało się im zbudować. Tym bardziej, że choć Cassie i Auri mają wspólne pasje, to sporo ich też dzieli. Czasem jednak warto podjąć ryzyko, a przede wszystkim – porozmawiać i wyjaśniać. Laura Kneidl porusza w tej części temat rasizmu, co jest tematem ważnym, a nie każdy zdaje sobie sprawę, że to wciąż często jest problem. Choć bardziej skupia się na tym, by pokazać nam, jak ze strachu przed oceną i akceptacją społeczeństwa możemy zatajać prawdę o sobie. Co nie jest zdrowe, bo należy pamiętać, że zawsze znajdą się zwolennicy i przeciwnicy, a najważniejsze jest, by żyć w zgodzie z samym sobą, a nie dostosowywać się do innych. Cieszę się też, że mogłam poznać dalsze losy bohaterów z pierwszej części, choć Julian przypominał mi Dylana z powieści „First last look” Bianci Iosivoni. Autorka też nie skupiała się tylko na głównych bohaterach, ale dała życie także tym pobocznym, co nadało tej powieści jakiejś większej głębi. „Someone Else” to nie jest powieść idealna, ale jej bohaterzy skradli moje serce i to, w jaki sposób została przedstawiona ich przyjaźń oraz dzielenie się wspólną pasją. Brak tu nieoczekiwanych zwrotów akcji, elementów zaskoczenia, ale myślę, że mimo wszystko ta historia może wam się spodobać – i mam nadzieję, że tak właśnie będzie. Wszystko zostało opisane w taki sposób, że czytelnik może nacieszyć się treścią i odpocząć przy tej powieści. I naprawdę nie mogę się już doczekać „Someone to Stay”! Na koniec zdradzę wam jeszcze, że w treści znajdują się pewne niespodzianki, które moim zdaniem dopełniły tę książkę i nadały jej tego ‘czegoś’. Mam nadzieję, że jeśli sięgniecie po historię Cassie i Auriego, to skradnie ona wasze serca. Tym bardziej, że jak już wspomniałam, miałam przyjemność objąć również tę część swoim patronatem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
21-09-2020 o godz 12:24 przez: Pani KoModa
"Someone Else" to drugi tom serii Someone. Nie znajdziecie w nim dalszych losów Micah i Juliana. Ta część opowiada o relacjach Cassie i Auriego, byłych współlokatorów Juliana. I nie jest tak kontrowersyjna jak poprzednia, ale również podejmuje ważne tematy. To dobrze, że w pozycjach dla młodzieży - podejmowane są tematy związane z różnymi problemami. Rasizm, brak tolerancji, choroby, fobie, stereotypy dotykają nie tylko młodych ludzi. Wiem że wiele dorosłych osób spotyka się z tym na co dzień. Takie lektury pomogą uwrażliwić nas na te tematy. Cassie to sympatyczna nastolatka. Żyje w swoim zamkniętym świecie. Ma swoje pasje i studia. Można powiedzieć że trochę się ukrywa w swoim mieszkaniu. Nie lubi imprez, zbiorowisk, zawsze w takich miejscach czuje się przytłoczona. Unika ich jak może. Auri natomiast to znany zawodnik szkolnej drużyny. Jest popularny, otwarty, towarzyski i bardzo lubi Cass. Zresztą ze wzajemnością. Cassie jednak jest bardzo niepewna siebie. I uważa, że nie ma szans na związek z popularnym chłopakiem. A przyjaźń która się między nimi wytworzyła to i tak dużo. Bliskość tych dwojga staje się tykającą bombą. od razu widać że oni bardzo chcą być razem. Przyjaźń między nimi utrudnia im rozmowę o uczuciach, bo nie chcą jej zniszczyć, znają jej ogromną wartość. Po każdym kroku do przodu następuje kilka kroków do tyłu. Cassie układa sobie w głowie różne scenariusze ( och która z nas tego nie robi!) które niewiele mają wspólnego z rzeczywistością. Czy jest możliwość aby dwoje przyjaciół zostało parą? Czy miłość jest ważniejsza od przyjaźni, a może się uzupełniają? Czy tych dwoje pomimo ogromnych różnic może być razem? Akcja toczy się wokół relacji tej pary. Przełamują oni własne bariery aby móc odnaleźć się w tej nowej sytuacji. Z jednej strony mają wsparcie części znajomych a część podchodzi do tego sceptycznie. Ta część podobała mi się dużo bardziej choć autorka skupiła się tylko na opowieści o romantycznym uczuciu dwojga osób. Historia napisana jest z punktu widzenia Cassie, która od początku daje się lubić. Nie ma tu skrajnie negatywnych postaci. Ciekawym wątkiem jest choroba głównej bohaterki. To jak ona sama ją traktuje, jak jest odbierana przez przyjaciół, a także zupełnie obce osoby oraz problemy codziennego dnia wynikające z niej. Natomiast nieprzyjemności pojawiające się podczas odnoszenia się do jednego bohatera w sposób rasistowskie są bardzo dorośle potraktowane. Choć to "tylko" nastolatki ich postawa zaskakuje i może stać się przykładem. A to nie wszystkie trudne sytuacje pojawiające się w tej historii. Cała książka utrzymana jest w pozytywnej ale nie cukierkowej aurze. Przyjemnie i szybko się ją czyta. Pomimo że nie wzbudziła u mnie trzepotania serca, ani fali łez oceniam ją pozytywnie. To była miła lektura.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-03-2021 o godz 20:40 przez: Anonim
Cassandra i Maurice znają się już kilka lat. Są studentami i współlokatorami. To u nich swego czasu mieszkał Julian, chłopak Micah. Teraz Cassie i Auri mieszkają we dwoje. Łączy ich wspólna pasja - fantasy. Mają nawet w planach imprezę SciFaCon. Ale swoją pasję Auri ukrywa przed chłopakami z drużyny sportowej. Tak samo jak i ich uczuciem. Są różni. On towarzyski, ona skryta. A jednak to co ich łączy zdaje się rosnąć w siłę. Tylko czy ma szansę rozkwitnąć? Czy Cass i Auri będą razem? A może jednak zbyt wiele stoi na przeszkodzie? Po pierwszy tomie serii byłam ogromne ciekawa jaka będzie kontynuacja. Czym tym razem autorka mnie zaskoczy i jak silne emocje będą mi towarzyszyły podczas czytania. Od razu Wam powiem, że śmiało możecie czytać drugi tom bez znajomości pierwszego. Są o całkiem innych bohaterach, choć postacie się przypominają. W drugiej części poznajemy historię Cassie i Auriego. Micah i Julian przeszli swoje i teraz budują swoją relację. Przyszła pora na ich przyjaciół. Cassie jest zdolną młodą dziewczyną. Pełną pasji w tym co robi. Uwielbia fantasy i wszystko co się z tym wiąże. Ale nie jest duszą towarzystwa. Woli zawężony krąg znajomych. Nie boi się otwarcie mówić o swojej pasji. To w końcu ona. Element jej osobowości, z którego jest dumna. Ciepła, troskliwa i empatyczna. Auri to miły i uprzejmy chłopak. Doskonale się dogaduje ze swoją współlokatorką, którą traktuje jak najlepszą przyjaciółkę. Ale w ich relację powoli wkrada się uczucie, na które oboje nie są do końca gotowi. Choć od początku miałam wrażenie, że to właśnie Cassie będzie chciała zawalczyć i się ujawnić. Autorka doskonale oddała wszystkie problemy, z którymi przyszło im się zmierzyć. Pełen obraz i cała paleta barw. Życie takim, jakim naprawdę jest. Nie wyreżyserowanym. Bez usuwania zbędnych elementów. Bohaterowie wyszli nad wyraz realnie. Tak samo jak ich historia. Historia, która trzymałą w ciekawości i nie pozwoliła mi się od niej oderwać. Jest w podobnym tonie, co część pierwsza serii. Również zwraca uwagę na ważne aspekty i skłania do refleksji nad własnym życiem i zachowaniem. Nad tolerancją, której nie wszyscy umieją okazać. Autorka pokazała całe spektrum zachowań ludzkich. Te łagodzące i budujące jak i destruktywne i zmuszające do podporządkowania się ogółu społeczeństwa. A przecież każdy człowiek jest indywiduum. Ze wszystkimi skazami, która ukazują prawdę i wyjątkowość. Należy się cieszyć z tego co mamy o tego co nasz wyróżnia wśród tłumu. Należy traktować to jak zaletę a nie jak karę czy zbędny bagaż. Jak drwinę losu czy matki natury. To piękna historia o akceptacji i odwadze. Spędziłam z nią przyjemne popołudnie. Dostarczyła mi wielu emocji. Jeśli szukacie czegoś, co poruszy struny w sercach , to jest to powieść dla Was. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-09-2020 o godz 13:26 przez: werka777
Cassie nie przychodzi łatwo zawieranie nowych znajomości. Studenckie, towarzyskie życie, spotkania, głośne imprezy – to nie dla niej. Raczej wycofana, choć - bez obaw -na pewno nie ekstremalnie zdziwaczała dziewczyna, jest typem samotniczki. Trzeba jednak przyznać, że poczyniła pewne postępy. W końcu udało się jej odnaleźć w nowym środowisku i stworzyć zażyłą relację z pewnym chłopakiem. Aurie jest zupełnie inny. Stawia na sport, starając się pielęgnować zarówno karierę, jak i relacje z innymi. Troskliwy, opiekuńczy, gotowy do poświęceń. Zdaje się, że idealny. Momentami nawet zbyt. Brakowało mi nieco jego głębszego spojrzenia na całą sytuację, jaką za to w pełni poznajemy z perspektywy Cassie. To z jednej strony bardzo przyziemny, z drugiej dość skomplikowany duet. Historia rozpisana na kartach „Someone Else” skupia się w przeważającej mierze na relacji zachodzącej pomiędzy dwójką głównych bohaterów. Co za tym idzie, akcja rozgrywana jest niespiesznie, powiedziałabym wręcz – powoli, bazując na emocjach, dialogach i detalicznym unaocznieniu toku myślenia Cassie. Nie jest cukierkowo. Nie jest banalnie i jak to bywa w romansach – od początku namiętnie. Pozostają niedopowiedzenia, obawy, a na wszystko musi po prostu przyjść właściwy czas. Zatem, to nie jest typowa powieść o miłości, powiedziałabym, że to dojrzalsza wersja mogąca zostać zaklasyfikowana do nurtu New Adult. Z zaakcentowanymi tematami pobocznymi, które pozostają jednak nieco w cieniu wspomnianego przed momentem uczucia. Zatem, autorka porusza problem rasizmu, a doskonale wiemy, że nie jest to wątek wyssany z palca, a raczej wciąż aktualny i dający o sobie znać. Jest choroba, z jaką zmaga się osoba z czołówki tej historii i są Micah i Julian z poprzedniej części, tylko przelotnie, ale i tak ucieszyłam się na wzmiankę o nich. Jeśli jednak chodzi o moje osobiste odczucia, kwestie techniczne pozostawiając już w tyle, książka nie zrobiła na mnie tak dobrego wrażenia, jak pierwszy tom. To oczywiście wciąż warta uwagi lektura, jednak nie pozostawiła mnie z tak emocjonalnym spustoszeniem, jak to miało miejsce przy okazji „Someone New”. Zabrakło mi tego elementu zaskoczenia i dynamiki, choć wciąż bardzo doceniam, że autorka kolejny raz poruszyła istotne kwestie i problemy, nie bazując wyłącznie na błahostkach. Pomimo tego, że pierwszą część oceniłabym o dwie gwiazdki więcej, tę również mogę Wam polecić, choć już bez takiego entuzjazmu. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2020/09/someone-else-laura-kneidl-poprzednia.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-10-2020 o godz 20:35 przez: Maitiri
Uwielbiam autorkę za to, jak buduje swoich bohaterów i relacje między nimi. Każda postać w jej książkach jest świetnie rozpisana. Każda jest jakaś. Wielowymiarowa, charakterystyczna i barwna. A przede wszystkim prawdziwa. Autorka z mistrzowską precyzją ukazuje emocje i uczucia, które przepełniają bohaterów. Dzięki temu odnosimy wrażenie, jakbyśmy byli w samym środku emocjonalnej huśtawki, która niejednokrotnie staje się ich udziałem. Mamy możliwość poznać świat przeżyć wewnętrznych bohaterów, poznajemy także ich motywacje i kierujące nimi uczucia. Analiza myśli i odczuć postaci jest tutaj na najwyższym poziomie. Nie brakuje też tej książce głębi, jaką tworzą wewnętrzne zmagania człowieka, którego doświadcza los. Autorka po raz kolejny poruszyła w swojej powieści trudne sprawy. Mówi o dyskryminacji rasowej i o zmaganiu się z ciężką, nieuleczalną chorobą. Podobało mi się, jak ukazała brak akceptacji i chęć dostosowania się do innych. W jaki sposób opisała problemy chłopaka, z którymi musi sobie radzić z powodu koloru swojej skóry. Z Cassie tworzą dziwną, niezbyt dopasowaną parę, która wzbudza liczne komentarze otoczenia. Nie są oceniani sprawiedliwie i to boli. Nie zasłużyli, aby ich tak traktowano, bo oboje to dobrzy ludzie, skłonni do pomocy, z otwartymi sercami. Mimo wszystkich ochów i achów, mam jakieś "ale" do tej powieści. Zabrakło jej tajemniczości, efektu zaskoczenia, jakiegoś „wow”. To sympatyczna opowieść o zmaganiach dwójki przyjaciół ze światem i z własnymi demonami. Niezbyt skomplikowana, napisana przystępnie, z dużą dozą świetnego poczucia humoru i umiejętnie dawkowanymi emocjami. Moje wymagania co do lektury były jednak większe i uważam, że nie udźwignęła poprzeczki, jaką postawiła przed nią książka „Someone New”. Jest jeszcze jedna rzecz, o której koniecznie muszę wspomnieć. Otóż w „Someone Else” jest coś, czego nie było w poprzedniej części. Grafiki!! Czarno-białe wprawdzie, ale tak urocze, że z miejsca podniosły moją ocenę książki. Świetnie dopełniają toczącą się w powieści historię i są naprawdę bardzo miłym dodatkiem, którego kompletnie się nie spodziewałam. „Someone Else” to przesympatyczna opowieść o ludziach, którzy należą do różnych światów, a których połączyło coś niezwykłego. Coś, czego nie chcą, albo co boją się dostrzec. Jeśli lubicie urocze, przepełnione emocjami historie miłosne, ta na pewno Wam się spodoba. Serdecznie polecam 💜
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-09-2020 o godz 09:36 przez: Ewelina Anna Chojnacka
Główną bohaterką Someone Else jest Cassie – nieco nieśmiała, zatracająca się w świecie fantasy dziewczyna, która w Maurice ( w swoim współlokatorze) odnalazła nie tylko wiernego, oddanego jej przyjaciela i wielkiego miłośnika książek, ale i szczerą, odwzajemnioną miłość, która na pierwszy rzut oka wydawała się jej idealna. Ta jedyna. I co najważniejsze, nierozerwalna. Niestety… Los postanowił pokrzyżować ich wspólne plany i pomimo dobrych chęci i prób ratowania związku ich drogi w końcu się rozchodzą, a w sercu zakochanej dziewczyny pozostaje głęboka pustka, która rozrywa ją na milion, ostrych kawałków. Obiektem jej nowych, aczkolwiek niespodziewanych uczuć okazuje się Auri – jej dobry przyjaciel, a zarazem zagorzały kibic piłki nożnej oraz cichy fan Tolkiena. Jest duszą towarzystwa. Wesołym, otwartym na świat chłopakiem, wokół którego gromadzi się nieustanny tłum, zabawa i śmiech. Cassie jest jego przeciwieństwem. Cicha, zatracająca się w marzeniach dziewczyna, której do szczęścia wystarczy książka i niewielkie grono przyjaciół, na których zawsze może polegać. Z czasem… Między tą dwójką rodzi się uczucie, które mimo różnic i wad staję się mocnym fundamentem miłości, która zmienia ich życie o 180 stopni. Someone Else to otoczona miłością, młodzieńczą pasją i magią niezapomnianych emocji powieść New Adult, która porusza w czytelniku nie tylko najgłębsze i najbardziej czułe struny serca, ale i zachęca do refleksji nad otaczającym go światem. Zaurocza swoją naturalnością, lekkością przekazu i charyzmatycznymi, pełnymi ciepła bohaterami, którzy wciągną nas w wir przygód do tego stopnia, że zatracimy się w ich miłosnej, gorzko- słodkiej opowieści bez końca. I co najważniejsze, na długi… długi… czas 🙂 Someone Else czyta się szybko, a wręcz błyskawicznie. Nie ma tu nudy, ani mdłych, oderwanych od rzeczywistości momentów, które mogłyby zaburzyć całą harmonie i lekkość fabuły. Historia Cassie i Auriego wciąga już od pierwszych stron, i trzyma w napięciu aż do samego końca. Nic więc dziwnego, że z utęsknieniem i niemym zachwytem oczekuję chwili, gdy autorka wyda kolejną część serii Someone. Laura Kneidl to wybitna pisarka, która rozumie młodzież i nie boi się dotykać tematów tabu. Jej książki pisane są z głębi serca. Dlatego trudno się im oprzeć, a co dopiero o nich zapomnieć!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-10-2020 o godz 12:55 przez: dalena.ro
Po niesamowitej lekturze książki „Someone new” ze zniecierpliwieniem czekałam na drugi tom. W „Someone Else” poznajemy losy Cassie i Auriego. Laura Kneidl kolejny raz wrzuca czytelnika w wir emocji i opowiada historię, którą moglibyśmy przeżyć my sami. Historia niezwykle autentyczna, momentami smutna, ale pełna nadziei i radości. Autorka znowu porusza ważne tematy i udowadnia, że najważniejsze to kochać siebie i pozwolić robić to innym. Cassie woli żyć na uboczu. Jej idealny wieczór to taki, kiedy może w spokoju siedzieć na kanapie i oglądać ulubiony serial z Aurim. Albo taki, kiedy może szyć kostium cosplay w towarzystwie Auriego. Albo taki, kiedy słucha ulubionego audiobooka, oczywiście w towarzystwie Auriego. Auri. Jej przyjaciel i bratnia dusza. W jej sercu zajmuję wyjątkowe miejsce. Dlatego właśnie Cassie nie może zdecydować czy kocha go jak przyjaciela czy jak kogoś o wiele bardziej ważnego. Bo przecież tylko przy nim jej serce gubi rytm a w brzuchu czuje motyli. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że Auri również coś do niej czuje. Tylko CO? Czy oboje zaryzykują przyjaźń, aby się tego dowiedzieć? Sytuacja jest skomplikowana nie tylko przez to, że od kilku lat ze sobą mieszkają i się przyjaźnią. Auri wstydzi się ich wspólnego hobby. Chłopak często spotyka się również z oznakami rasizmu. Oboje czują się ze sobą swobodnie i naturalnie. Oboje chcą zrobić ten jeden ważny krok. Tylko zawsze coś stanie na przeszkodzie. Czy zaryzykują? Czy przyznają się do tego, że przyjaźń to nie wszystko, co ich łączy? Muszę przyznać, że książkę czytało mi się bardzo dobrze. Jednak w porównaniu z „Someone new” wypada troszkę słabiej. Tutaj historia jest owszem ciekawa, ale brakuje już elementu zaskoczenia. Jest troszkę przewidywalnie, co nie znaczy, że nudniej. Bohaterowie już dobrze znani i bardzo lubiani są esencją tej książki. Ich charaktery są świetnie zgrane i czuć podczas lektury ich emocjonalną więź. Autorka i tym razem porusza trudny temat. Czytelnik dzięki bohaterom zmierza się z rasizmem i wykluczeniem w grupie. Temat ważny i przedstawiony z wyczuciem. Laura Kneidl piszę z niebywałą lekkością i wdziękiem. Książka ogromnie mi się podobała i uważam ją za bardzo udaną kontynuację serii. Już nie mogę się doczekać kolejnej części. Zachęcam do lektury!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-10-2020 o godz 11:10 przez: Weronika
To jest książka, której mocno wyczekiwałam. „Someone stay”, pierwszy tom serii zrobił na mnie ogromne wrażenie, więc po ten sięgnęłam, nastawiając się na coś „wow”. No i dokładnie to dostałam! . Przepiękna powieść młodzieżowa, która porusza ważne tematy, obrazuje napotkane problemy i w dosadny sposób, pokazuje co jest w życiu ważne. Tym razem autorka skupia się na parze przyjaciół, poznanych w poprzednim tomie. Mowa tu o Cassie i Maurice. Dwa odmienne charaktery. On-imprezowicz, mający grono przyjaciół, a do tego znany sportowiec. Ona- introwertyczka, mająca określone grono przyajciół, nie lubiąca tłumów, a do tego chora na cukrzycę. Łączy ich wspólna pasja do fikcyjnego świata. Książek, filmów.. Z początku ich relacja należy do tych czysto przyjacielskich. Jednak z czasem, pragną czegoś więcej. Delikatna, subtelna miłość, rodząca się od lat, ale i tu nie obędzie się bez problemów.. . Co mogę napisać, popłynęłam, przepadłam, uwielbiam i chodź może jestem za stara na książki młodzieżowe, to takie wartościowe mogłabym czytać cały czas. Autorka nie dość, że stworzyła bohaterów, z którymi łatwo się utożsamić, bo są tacy normalni, zwykli, posiadający problemy, wady i zalety. To do tego, fabuła porusza tematy, o których powinno się mówić. Rasizm (nasz Auri jest ciemnoskórej karnacji), życie z chorobą, panujące błędne stereotypy i tolerancja, której tak często nam brakuje. A co najważniejsze, pokazuje jak długa i kręta jest droga, aby młodzi ludzie zrozumieli, co jest w życiu naprawdę ważne. Cieszę się, że autorka, nie zapomniała o bohaterach z poprzedniej części i co jakiś czas pojawiają się w drugim tomie. Możemy dowiedzieć się co u nich słychać i poznać ich plany na przyszłość. . „Someone else” nie jest łatwą, prostą książką młodzieżową. Porusza poważne problemy, bohaterowie ponoszą odpowiedzialność za konsekwencje z podejmowanych decyzji i uczą się być sobą. Fantastycznie wykreowany świat do którego można się przenieść, odpłynąć, przeżywać i przeżywać, bo nie brakuje tu emocji. A ilustracje zamieszczone w środku to coś cudownego😍 Mogę tylko napisać „Musisz to przeczytać” i najlepiej zacznij od pierwszej części 😍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
20-11-2020 o godz 08:43 przez: Margi1234
W drugim tomie „Someone Else” poznajemy bliżej przyjaciół Micah i Juliana, których historię poznaliśmy w pierwszym tomie „Someone New”. Tym razem śledzimy poczynania samotniczki Cassie, oraz towarzyskiego Auri’ego, których nie tylko zaczyna łączyć pasja, przyjaźń, ale i coś więcej, a do czego obojgu tak trudno się przed sobą przyznać. Jednakże, to co ich dzieli może się okazać zbyt trudne do pokonania... Drugi tom od początku wywołał u mnie dużo emocji. Dwójka tak różnych ludzi... Nie tylko musiała udawać przed sobą, że łączy ich tylko przyjaźń, gdyż oboje bali się bardziej konsekwencji tego, co by przyniosła ich miłość, i czy by przetrwała? Autorka zaskoczyła mnie, gdyż w drugim tomie fabuła skupia się również na problemie akceptacji samego siebie, a co najważniejsze przez innych z powodu innego koloru skóry. Pojawiają się trudne kwestie, które nasi bohaterowie postanowili pokonać, ale też widzimy ich momenty słabości, kiedy to kim są ich przytłacza, a zmiana wydaję się niemożliwa. Cassie i Auri, walczą z tym kim są, by móc być razem, ale nie tylko obawa przed społeczeństwem ich tak przeraża, jak to czy oni sami będą w stanie pogodzić się z dzielącymi ich różnicami. „Someone Else” to książka życiowa, poruszająca trudne tematy, przed którymi właśnie ktoś w tym momencie na świecie może stać. Laura Kneidl w swojej książce umieściła wiele ważnych życiowych aspektów, które chciała nam czytelnikom bliżej pokazać. Jej styl jest przyjemny, i wciągający, aż do ostatnich stron książki mamy wrażenie, że w nas rozpętała się burza uczuć, która ma szansę się uspokoić, dopiero jak dojdziemy do końca tej historii. Jedyne co wpływało na moją irytację, to postać Auri’ego. Za każdym razem, gdy wydawało mi się, że fabuła ruszyła do przodu, to za chwilę się cofała i wracaliśmy do punktu wyjścia. Jego niezdecydowanie stało się trochę męczące. Jednakże przemawiające plusy za tą historią, pozwoliły mi to przetrwać i cieszyć się z lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-08-2021 o godz 07:06 przez: kaktus_love_book
"Łączyła nas głęboka przyjaźń, ale nie było żadnych gwarancji, że będzie trwać wiecznie, bo tego, co nas łączyło, było tak dużo jak dzielących nas różnic." @laurakneidl Maurice był młodym czarnoskórym, utalentowanym sportowcem, miłośnikiem science-fiction i niesamowitym przyjacielem, który bardzo często spotykał się z rasizmem. Wszystko to sprawiało, że często ukrywał prawdziwego siebie, nie chcąc wystawiać się na kolejne szyderstwa otoczenia. Cassie była uroczą i drobną blondyneczką a cerze jasnej jak porcelana, cukrzykiem zmagającym się z chorobą na codzień. Jak Auri uwielbiała fantastykę i science-fiction, można było na niej polegać ale miała kilka wad, obawiała się tłumów, obcych i była okropnie nieśmiała. Byli współlokatorami, cosplayerami i przyjaciółmi, którzy przez swoje bariery obaw nie mogli zrobić kolejnego kroku, a okropnie pragnęli siebie wzajemnie. Kolejny tom bardzo poruszającej i głębokiej serii. Bohaterowie żyjący wśród ludzi LGBT, dodatkowo zmagający się z cukrzycą, rasizmem i blokadami stawianymi przez otoczenie. Auri to sportowiec, który przez próby dostosowania do otoczenia ukrywa swoje pasje i hobby. Cosplayerzy są uznawani za szajbusów, tym czasem ich hobby to fantastyczne i bardzo pasjonujące drugie życie. Cassie studuje literaturę, boi się dużych skupisk ludzi, obcych ale z czasem łamie swoje obawy. Jej przyjaźń z Aurim ma szansę przejść na inny poziom, jednak obawy ich, wewnętrzne blokady i strach, wciąż stwarzają ogromne przeszkody, które ciężko im przejść. Mogą na siebie liczyć w każdej chwili, darzą troską i dbają, nie zwracają uwagi na kolor skóry, ale różnice dzielące tych dwoje mogą zniszczyć wszystko. Przyjaźń nim przemieni się w miłość, będzie zmuszona przejść bardzo dużo testów wytrzymałości, cierpliwości i pokonywania granic. Bardzo porusza, daje do zrozumienia i uczy wielu rzeczy ważnych dla ludzkości takich jak tolerancja, empatia i dostrzeganie osobowości, nie tego czym się zajmujemy, co lubimy, jak wyglądamy lub jakie życie wybieramy. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Nick i Charlie
4.7/5
21,15 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Heartstopper. Tom 4
4.8/5
27,80 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Heartstopper. Tom 1
4.7/5
24,70 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Heartstopper. Tom 2
4.8/5
24,70 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Heartstopper. Tom 3
4.8/5
27,80 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Loveless
4.6/5
28,87 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lonely Heart
4.6/5
33,99 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa She Drives Me Crazy
4.4/5
26,57 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save me
4.5/5
26,57 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Księga nocy
4.4/5
32,08 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save You
4.5/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save Us
4.5/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lightlark
4.7/5
28,87 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rywalki. Rywalki. Tom 1
4.5/5
29,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa The Gravity of Us
4.3/5
27,59 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mroczne umysły
4.6/5
28,87 zł
44,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego