Mafijna miłość. Tom 1. Sny Morfeusza (okładka miękka)

Autor:
Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Sprzedaje empik.com 35,49 zł

Cena empik.com:
35,49 zł
Cena okładkowa:
39,90 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 48 godzin
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Haner K.N. Książki | okładka miękka
35,49 zł
asb nad tabami
Haner K.N. Książki | okładka miękka
35,99 zł
asb nad tabami
Haner K.N. Książki | okładka miękka
36,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Cassandra Givens od zawsze nie ma szczęścia do facetów. Jej przelotne romanse za każdym razem kończą się złamanym sercem, a wybuchowy charakter, impulsywność oraz zgryźliwe poczucie humoru często wpędzają ją w kłopoty. Przeprowadzka do Miami otwiera nowy rozdział w jej życiu, a rozmowa kwalifikacyjna o pracę marzeń ma stać się drzwiami do lepszego jutra. Niestety, nic nie idzie po jej myśli, a poznanie Adama McKey’a - jej przyszłego szefa - komplikuje wszystko jeszcze bardziej.

Początek tej znajomości staje się źródłem fascynującego romansu, ale i dużych kłopotów. Cassandra traci głowę dla demonicznego Morfeusza. Między tą dwójką wybucha namiętność, nad którą nie potrafią zapanować. Adam vel Morfeusz wciąga Cassandę do gry, której zasady są bardzo proste, ale narażają oboje na ogromne ryzyko.

Jak potoczy się historia, która nigdy nie powinna się wydarzyć?

"Sny Morfeusza" to intensywna, pełna namiętności i niebezpiecznych tajemnic lektura, która rozpali Twoje zmysły i wciągnie w świat mrocznych doznań. Daj się ponieść historii pięknej Cassandry i tajemniczego Adama!

Tytuł: Mafijna miłość. Tom 1. Sny Morfeusza
Seria: Mafijna miłość
Autor: Haner K.N.
Tłumaczenie: Opracowanie zbiorowe
Wydawnictwo: Editio
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-07-08
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 27 x 209 x 143
Indeks: 19772653
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,1
5
69
4
20
3
12
2
4
1
11
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
80 recenzji
04-05-2018 o godz 22:49 pucek0317 dodał recenzję:
Książka trzymająca w napięciu pokazująca wiele emocji współczesnego świata:) autorka bardzo fajnie wcieliła się w postacie nie robiąc z nich nudnych bohaterów;) polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-04-2018 o godz 00:49 Anonim dodał recenzję:
Książka podobna do Greya tylko bardziej słownictwo ostre... ale i tak uważam ze warto przeczytać .. ja od razu zaczynam jutro czytac drugi tom który później rowniez opisze. Mysle ze książka Oki do przeczytania ba luzie i na raz.choc uważam ze nie jest idealna
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-03-2018 o godz 07:29 Sylwia Tyc dodał recenzję:
Wciągający erotyk z nutką sensacji. Dobrze się czyta, elektryzuje i zaskakuje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-02-2018 o godz 00:00 Nancy Fierce dodał recenzję:
Jestem mocno zdziwiona tak słabą popularnością tej serii w Polsce. Jest to świetny romans, który jest o niebo lepszy od słynnych historii Greya. Uwodzicielski Adam kusi mnie i porywa nawet przez tekst tej książki. Niebywała historia Cassandry, już od pierwszych stron wyczuwałam to przeznaczenie, na które skazana jest bohaterka. Często zazdroszczę bohaterkom takich namiętnych uniesień i tak zakręconych historii. Taka dawka ryzyka, która towarzyszyła tej dwójce byłą dopełnieniem tej romantycznej historii. Osobiście zakochałam się w tej historii i nastawiam się na kolejne tomy. Zdecydowanie przeznaczona książka dla kobiet, które nie ograniczają się jedynie do delikatnych powieści.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
29-11-2017 o godz 16:08 pattzy_reads dodał recenzję:
Już na wstępie powiem, że nie spodziewałam się po tej książce za wiele. Liczyłam na coś przyjemnego, na raz i szykowałam się na fabułę podobną do popularnego Grey’a w polskim wydaniu. Czy dostałam coś takiego? Owszem. Przyznam jednak, że, mimo wszystko, spodziewałam się czegoś więcej po Snach Morfeusza. Fabuła naprawdę miała potencjał, mimo tego, że zaczynało się dość oklepanym schematem. Młody i seksowny szef Adam, nowa i piękna pracownica Cassandra, początek nowego życia w wielkim mieście — jednak gdzieś w tym pojawił się wątek tajemniczego Morfeusza, który w życiu codziennym był całkowicie kim innym, niż pod osłoną mroku. I seks — dużo zmysłowego seksu, którego potem było za dużo. Jak sama fabuła miała jakiś smaczek tak bohaterowie… Kompletnie nie umiem opisać ani jednego bohatera. Dlaczego? Ano dlatego, że ze zdania na zdanie każdy z nich potrafił całkowicie zmienić swój charakter. Tak, jakby każda postać spod pióra Haner cierpiała na rozdwojenie (albo rozmilionowanie) osobowości. Momentami wyglądało to tak, jakby autorka zapomniała jaką postać kreuje i w ciało tej samej osoby wszczepiała inną osobowość, albo tak jakby nagle w połowie wątku ktoś zmienił zdanie. I tak w kółko, i w kółko, i w kółko. Przykład? Ktoś ośmiesza naszą bohaterkę w miejscu publicznym, robią niezłe show, a dzień później idą na randkę jak normalni kumple. Poza tym główna bohaterka zmienia zdanie na „tak”, gdy tylko ktoś dotknie ją między nogami. Seks. A i owszem, był. I jak pierwszy opis mi się podobał, tak następne dość często omijałam, czytając tylko dialogi. Dlaczego? Bo czułam się tak, jakby ta scena była kopiuj/wklej ze zmianą scenerii. Poza tym słowo „penis” powtarza się, co drugą linijkę. Ale wiecie jak to jest… Takie książki mają być odmóżdżaczami, a nie żadną wysokolotną literaturą i w ostatecznym rozrachunku Sny Morfeusza przeczytałam w tempie błyskawicznym. Na swój dziwny sposób książka mnie relaksowała, bo mogłam małymi głupotkami oderwać się od nauki, pracy i życia w biegu. Sięgnę po następne części i będę śledzić, czy coś się zmieniło na lepsze. Czy polecam? Nie wszystkim, bo pewnie znaczna część z was będzie sobie włosy z głowy wyrywać przez charakter bohaterów, ale na pewno znajdą się osoby, którym się spodoba!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-11-2017 o godz 16:04 Jadzia dodał recenzję:
Zastanawiałam się dłuższy czas czy sięgnąć akurat po tą książkę... Zdecydowałam się dopiero teraz i szczerze nie żałuję. Książka wciąga od pierwszych stron a im brnie się w tą historie dalej chce się wiedzieć więcej i więcej... Człowiek nawet sam sobie dopowiada co by mogło się wydarzyć i snuje domysły haha ale one nie mają sensu bo autorka z każdą kolejną stroną zaskakuje nas coraz bardziej. Po przeczytaniu 3 części nie żałuję że sięgnęłam po tą trylogie (szczerze żałuję że dopiero teraz się zdecydowałam). Jednakże jestem delikatnie zawiedziona zakończeniem ... cóż ze mnie romantyczka więc liczyłam na jakieś bum super happy and, ale jak pisałam wcześniej autorka miała swoją wizję i to w niej szanuję :) MEGA POLECAM !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-10-2017 o godz 13:51 Monika Jędrzejewska dodał recenzję:
Cassandra – główna bohaterka powieści – jest młodą i podobno inteligentną absolwentką architektury. Cechuje ją kompletna niestabilność emocjonalna, brak jakichkolwiek zasad moralnych (o których często lubi opowiadać) i całkiem ciekawie postrzegany altruizm. Adam McKey vel Morfeusz – główny bohater powieści – jest znerwicowanym, histerycznie wrzeszczącym na wszystkich bogiem seksu. Równie niestabilny emocjonalnie jak Cassandra popada od zachwytu po wściekłość w przeciągu jednego wypowiadanego zdania. Agresywny i wywołujący raczej litość, choć chciałby być podziwiany. No i zarządza wielkim majątkiem odziedziczonym po ojcu. Nie wiem czy kiedykolwiek czytałam tak pozbawioną jakichkolwiek wartości, jakiegokolwiek sensu książkę!!! Jak łatwo się domyślić to do tego rekina biznesu nasza bohaterka idzie na rozmowę kwalifikacyjną. I, mimo że Adam nazywa ją nieudacznikiem (ponieważ nie miała jego adresu mailowego), pracę otrzymuje. Jak się okazuje całkiem słusznie ją przyjął, bo Cass, kiedy jej zwrócić uwagę, że trzyma plan budynku do góry nogami, rzeczywiście całkiem nieźle sobie radzi z pracą architekta… Nie będę wspominała jak żenująca była sama rozmowa kwalifikacyjna, kiedy to Adam odwrócony cały czas plecami do Cass jeździł na fotelu po gabinecie. Durnota goniła durnotę. Fabularnie książka leży tak nisko, że autentycznie poczułam, że każda ze stron jest marnowaniem mojego czasu. Bohaterowie są do tego stopnia nieokreśleni, jakby w każdej scenie czytało się o kimś innym. Cassandra miała niby być impulsywna, a zachowywała się jak osoba chora na dwubiegunowość. Schizofrenie. Nie wiem. Rozdwojenie jaźni? Wystraszona, za chwilę wściekła. Dominująca, za chwilę uległa. Zasadnicza, a później idąca w ciemną noc za obcym facetem, który nawet się nie przedstawił i uważająca, że jej się poszczęściło. Zdecydowana… Nie to jej nigdy nie wychodziło. Poprzysięgła nie rozkochiwać w sobie przyjaciela, po czym poszła z nim do łóżka z żalu. Postanowiła nigdy więcej nie zbliżyć się do szefa, po czym mało nie szczytowała od tego, że złapał ją za rękę. Jak się domyślacie po tym wstrząsającym fakcie postanowiła pozwolić mu na wszystko. W życiu nie czytałam niczego bardziej żałosnego, żenującego i uwłaczającego kobiecie. Cass jest antonimem jakiejkolwiek godności. Adam, jak mniemam, chciał się jawić jako tajemniczy, posiadający olbrzymią władzę i ciemną stronę obiekt uwielbienia. Tymczasem nie był nawet w połowie drogi. Nie znalazłam w nim poza urodą niczego, co mogłoby pociągnąć kobietę. Tworzy to z niego typowego narcystycznego bogacza. Nie wykazał się krztyną inteligencji, nie kontrolował swojej agresji, która wybuchała w najbardziej bzdurnych sytuacjach i biegał z ciągłą erekcją. Ktoś mu powinien powiedzieć, że to podlega leczeniu. Był nudny. I dziecinny… Facet, który uzasadnia swoje warunki tupaniem nóżką i krzyczeniem, że nie bo nie, a tak bo tak, zwyczajnie odpycha infantylnością. A! I depiluje klatę. Fuuuu!!! Sceny seksu. Maksymalny plastik, tona oklepanych zwrotów, zero czułości i poszanowania partnerki, brak budowania napięcia. Po prostu zdzieramy majtki i do roboty. Seks dla wyżycia, seks z litości, seks dla znaczenia własności, seks bo tak, seks, seks. I marna fabuła pomiędzy. Nadmiar bluzgów w czasie aktów z literatury erotycznej uczyniły taniego pornola, a wykrzykiwanie co chwilę: o Jezu, o Boże w trakcie takich dosadnych scen było obrzydliwie niesmaczne. No i nie mogę zapomnieć o sławetnym tamponie. Tamponie, o którego tak bardzo martwiła się Cass. Jak się okazało niesłusznie, bo jej kochankowie szybko się z nim uwijali. Żadnemu nie przeszkadzał. Jeśli dalej zrodzi się jakaś głębsza więź, a pewnie tak, bo to przecież doskonale pasuje do szablonu, będzie to wyjątkowo wynaturzony związek. Żadne ciepłe uczucia nie pozwoliłyby mężczyźnie na takie traktowanie kobiety. Żaden, choćby minimalny, szacunek do samej siebie nie pozwoliłby kobiecie na kontakt z takim człowiekiem. K.N Haner stworzyła pornograficzny romans między agresywnym mężczyzną z rozbuchanym ego, a głupią, niedowartościowaną kobietą i jej menstruacją. Nie skończyłam ksiażki, właściwie dotarłam do 1/4 scenariusza. I to była bardzo dobra decyzja, bo obawiam się, że im dalej tym poczucie ważności Adama i urojona godność Cass tylko by urosły. Nie ocenię jej, bo oceniam tylko całość, ale samo możecie sobie wysnuć jaka to by była ocena. Jeśli opis pasuje Wam do przygód Greya i jego uległych, to uwierzcie, że Grey był dokładnie taki, jaki Adam chciałby być. Cokolwiek się działo nie można było mu odmówić klasy i zasadnej tajemniczości. Nawet jeśli ktoś go nie lubił. Tam gdzie Grey pytał o zgodę Adam brał prostacko siłą. Wulgarna karykatura fascynacji seksualnej. Degeneracja jakichkolwiek wartości. Z przerażeniem myślę, że moje dziecko za kilka lat może po to sięgnąć. Odradzam i ostrzegam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-10-2017 o godz 11:14 Anna Rydzewska dodał recenzję:
Sięgając po tę książkę wydawało mi się, że skoro to moje kolejne spotkanie z twórczością Kasi Haner, doskonale wiem, czego mogę się spodziewać. Myliłam się bardzo, ale wyłącznie w pozytywnym znaczeniu. Porównując tę pozycję do "Na szczycie", pierwszego tomu serii "Miłość w rytmie rocka", doskonale widzimy, jak znacząco ewoluował styl autorki. Nie jest już taki prosty, każde zdanie intensywnie wpływa na czytelnika. W tym wypadku nie można powiedzieć, że historię czyta się szybko, ją po prostu się pochłania i przeżywa z zapartym tchem. Myślę, że największą zaletą tej powieści jest mroczny, tajemniczy klimat. Spotkamy wiele intryg, wątek kryminalny, ale także mnóstwo trudnych tematów, co sprawia, iż ciągle jesteśmy trzymani w nieludzkim napięciu. Nie sposób oderwać się od tej gorącej lektury, fabuła nie daje wytchnienia ani na sekundę. Znajdziemy tu wiele pikantnych scen erotycznych, opisanych wręcz ekspresyjnie, a nawet dosadnie. Rozpalają zmysły i rozbudzają wyobraźnię do czerwoności. To książka, którą czyta się z wypiekami na twarzy. Wzbudza wiele intensywnych emocji, o istnieniu których nawet nie miałam pojęcia. To niesamowite, że lektura może tak silnie działać na osobę czytającą. Jeśli chodzi o główną bohaterkę, moje wrażenia są nieco podobne jak we wspomnianej już wcześniej "Na szczycie". Ponownie kobieca postać jest mocno irytująca. Tu jednak nie wynika to z głupoty czy niedojrzałości. Cassandra może i jest stale niezdecydowana, sama nie wie czego chce, notorycznie zmienia zdanie, ale przyznam że w tym wypadku czasem ją rozumiałam. Po prostu nie była sama do końca pewna tego, co czuje i nie wiedziała, czy jest sens ryzykować. Z jednej strony straciła dla niego głowę i nie chciała rozstania, z drugiej wiedziała przecież, że nigdy nie otrzyma w zamian tyle, ile potrzebowała, nie będzie to normalny związek. Wybierając życie z Morfeuszem, narażała się na wielkie cierpienie. Jej niepewność nie zawsze wynikała z lekkomyślności czy młodości, nikt przecież dobrowolnie nie godzi się na cierpienie. Nie znała go do końca, nie wiedziała czego może się spodziewać, po prostu się bała. Prawie pewne było, iż wyjdzie z tego układu poturbowana, ze złamanym sercem, jednak gdy kochanek był przy niej, targała nią nieopisana namiętność, przy której zapominała o całym świecie. "Nie potrafię mu się oprzeć, a może nie chcę? Może jestem jakąś masochistką, która lubi być nieszczęśliwa na własne życzenie?" Taka jest właśnie miłość, wyzwala zarówno najpiękniejsze, jak i najgorsze emocje. Ich związek jest niezwykle intensywny, wybuchowy, ale z pewnością szczery. Doskonale zostaje opisana natura tego niebezpiecznego układu, z jednej strony dodaje skrzydeł, z drugiej wyniszcza. To bez wątpienia zakazane uczucie. Czy jest na tyle potężne, by pokonać wszelkie przeszkody? Co ważne, mimo że dziewczyna mnie denerwowała, niesłychanie mocno przeżywałam, gdy cierpiała przez owe nieplanowane uczucie, które nią zawładnęło, a emocje jakie nią targały, wpływały na mnie niezwykle silnie, wielokrotnie nawet doprowadzały do szału. Podczas lektury po prostu nie da się być spokojnym, ani na sekundę. Sam Morfeusz jest postacią bardzo intrygująca i sprzeczną. Potrafi być niezwykle czuły i troskliwy, a za moment wybuchnąć gniewem. Skrywa wiele sekretów, nie daje się lepiej poznać, natomiast sam na każdym kroku kontroluje Cassandrę, zbiera o niej informacje. Jest to facet arogancki, zbyt pewny siebie, który nie potrafi rozmawiać o uczuciach, a nawet się ich boi. To osobnik, który wzbudza skrajne emocje, kocha się go i nienawidzi i to dosłownie. Niewyobrażalne, że człowiek może posiadać dwie tak odmienne natury. Kolejny bohater, którego polubiłam to Tommy, poznany przez Cassandrę przypadkowo. Już od samego początku stali się bratnimi duszami. Chłopak choruje na białaczkę, jednak dzięki wsparciu przyjaciółki, nie poddaje się. Pokochałam jego poczucie humoru i życzyłam mu z całego serca jak najlepiej. Mimo, iż więź miedzy tą dwójką pojawiła się nagle, była niezwykle silna i pięknie opisana. "Sny Morfeusza" są gorącą powieścią, która porusza serce, rozpala zmysły i totalnie pochłania czytelnika. Tajemniczy, niekiedy aż mroczny klimat nadaje jej niezwykłości i charakteru. Emocje krzyczą z każdej strony i sprawiają, że przeżywamy tę historię całą duszą. Dodatkowo czytelnikowi stale towarzyszy poczucie niepewności, niepokoju, niecierpliwie czeka na to, co za chwilę się wydarzy. To niewątpliwie książka, która szokuje, rozbudza ale i porusza do granic. Nie daje ani chwili wytchnienia a finał, który nie wyjaśnia niczego, natomiast intryguje jeszcze mocniej, sprawia że od razu pragniemy sięgnąć po kolejną część i poznać dalsze losy naszych bohaterów. Jeśli lubicie namiętne historie o zakazanej miłości, która nie ma prawa istnieć, a mimo to walczy z wszelkimi przeciwnościami losu, będziecie zachwyceni. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
01-10-2017 o godz 14:00 Anonim dodał recenzję:
Śnić o czymś, czegoś nigdy się nie zaznało z mężczyzną jest marzeniem nie jednej z nas. Być zaspokojonym tak jak się tego pragnie, pozostaje senna fantazją. A gdyby tak sny się spełniły? Gdyby znalazł się przy nas mężczyzną z krainy snów? Powinno to gwarantować szczęście, ale może spełnienie swych fantazji przyniesie więcej cierpienia niż radości? Cassandra postanawia zacząć nowe życie w nowym mieście. Przeprowadza się do Miami, chce znaleźć wymarzoną pracę, ale okazuje się że jej przyszły szef to kawał drania, ignoruje ją na rozmowie kwalifikacyjnej. Cass zła wychodzi i krzyczy na niego. Wie już ze nie dostanie pracy. Jej marzenie nie spełni się. Po namowie swojej kuzynki idzie z nią, jej chłopakiem i jego bratem na obiad do restauracji. Wyjście to okazuje się wielka katastrofa. Ucieka stamtąd, ale to ucieczka odmienia jej życie Na ulicy spotyka młodego chłopaka, który chce żeby z nim poszła do klubu gdzie wpuszczają jedynie pary. Okazuje się ze Tommy jest chory na białaczkę, ale ma tyle pozytywnej energii w sobie ze Cass się godzi. Klub jest specyficzny. Dominuje tu atmosfera seksu. Wpływa to na dwójkę nieznajomych. Cass pochłania taniec i to zmysłowy. Oddaje się muzyce i zostaje dostrzeżona przez jednego z bywalców. Wychodzi z nim w wiadomym celu. Nieznajomy uwodzi ją szybko. Okazuje się, że możliwym jest spełnienie marzeń sennych. Pomimo oporów, ostrych słów w końcu mu ulega. Bo ja można nie ulec komuś takiemu jak Morfeusz? Gdy budzi się w jego domu ucieka spanikowana z ogromnym kacem moralnym. Chce szybko wymazać ten wieczór ze swej pamięci, ale mężczyzna nie zniknie z jej życia, a dodatkowo zaburzy w to co wierzyła. Pomimo nieudanej rozmowy kwalifikacyjne Cass dostaje pracę i gdy spóźniona przychodzi do biura okazuje się, że jej szefem jest Morfeusz. Trudno im utrzymać stosunki tylko służbowe. Pożądanie między nimi nie gaśnie i oboje nie mają na to wpływu. W końcu się mu poddają. Adam jej szef pragnie jej ciała, a Cassandra mu się poddaje. Nie potrafi powiedzieć nie. On pragnie jej, ona pragnie jego, czy nie wydaje się to idealne? Zaspokajają się, ale dla Adama liczy się zaspokojenie potrzeb seksualnych, a dla niej to jest za mało. Adam ma w sobie wiele dobra, pomaga Tommyemu, który stał się dla Cass bardzo bliski, jest dla niej opiekuńczy, troskliwy, ale nie dopuszcza uczucia, przez co staje się brutalny, rani słowami, a nie raz i czynami. Sprawia że łzy coraz częściej płyną z oczów Cassandry. Niestety miłość nie zważa na wady, ona go po kocha, sama tego nie pojmując. Jest to dla niej trudna miłość, nieodwzajemniona, lecz nie potrafi się wycofać, gdyż czuje, że Adam ją kocha pomimo tego, że ją niszczy. Nie potrafią być z dala od siebie, a gdy są razem trawi ich taka żądza, której nie mogą się oprzeć. Ten związek działa na nich destrukcyjne. On naraża ją na niebezpieczeństw. Życie które prowadzi, w które wplatał je jego brat, nie przewiduje kobiety u jego boku. Cass będą z nim wyrzeka się tego w co wierzyła. Nie jest pewna nawet następnego dnia. Nie jest pewna niczego. Boi się tego związku. Boi się też o Tommego, który pomimo młodego wieku jest tak poważnie chory, a w obliczu tej choroby każdy jest bezradny. Czy pomiędzy Cass, a Adamem dojdzie do jakiegoś porozumienia? Czy wyjazd z Tommym nad jezioro zakończy się tragedia? Przeczytajcie bo warto. Emocje towarzyszą nam od pierwszych stron, a to uwielbiam. Wiele epizodów sprawia, że akcja jest ciekawa. Książka wciąga do swojego świata. Z pierwsza przeczytana strona nie ma już dla nas odwrotu. Wkraczamy w mroczny świat, z którego dla nikogo nie ma dobrego wyjścia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-09-2017 o godz 19:09 InezStanley dodał recenzję:
„Sny Morfeusza” - wprowadzają czytelniczkę w nieustanny stan podniecenia. Na takie książki jest dziś zapotrzebowanie, bo kobiety po prostu ... chcą czytać o seksie. „Warto walczyć o kogoś na kim nam zależy. Nieważne czy to największy dupek na świecie, czy książę na białym rumaku”. Sięgając po „ Sny Morfeusza” , byłam bardzo zaintrygowana i zarazem podekscytowana co może ukrywać się pod intensywnym spojrzeniem błękitnych oczu tajemniczego MORFEUSZA. Wiedziałam też , że będzie to kolejny erotyk. Obawiam się tylko tego , jaka będzie akcja książki , czy nie będzie to to kopia wcześniejszej powieści, którą już miałam przyjemność czytać. Opowieść erotyczną , którą czytam ma mieć to coś… , czyli lekki dreszczyk podniecenia. Erotyk ma mnie porwać, rozpalić do czerwoności moje zmysły, powieść K.N. Haner całkowicie sprostała tym wymaganiom, a nawet je przewyższyła. Młoda i śliczna Cassandra przyjeżdża do Miami, by rozpocząć samodzielne życie z dala od rodziców i byłego chłopaka. Jako absolwentka szkoły architektonicznej, zjawia się pewnego dnia w prestiżowej firmie designerskiej, jednak rozmowa z przyszłym pracodawcą, kończy się wielką kłótnią. By odreagować stres, Cassandra wybiera się wraz z przyjaciółmi na kolację, ale ten wieczór kończy się dla niej absolutnie niespodziewanie. Trafia do klubu nocnego, w którym ludzie spotykają się by... uprawiać seks. Dziewczyna wychodzi z lokalu z mężczyzną w masce, który każe jej do siebie mówić: Morfeusz. Kim jest ten tajemniczy demon seksu? Fabuła może wydać się oklepana, bo szef i pracownica, bo dominacja... Nie dajcie się zwieść! Biurowy romans w tej powieści nabrał charakteru, a dominacja mimo swojej...dominacji nie jest tak intensywna i rygorystyczna jak przedstawia nam E.L. James w swojej znanej już praktycznie wszystkim powieści. W książce K.N. Haner nie znajdziemy scen w stylu BDSM, co według mnie jest jej ogromnym atutem, a Adam mimo swojej porywczości i twardego charakteru, nie jest skończonym dupkiem nieznoszącym sprzeciwu. "Chcę zobaczyć jego ciało. Jestem przekonana, że jest cudowne i warte zapamiętania. Nawet jeśli to ma być tylko ta jedna noc, będę mogła sobie o nim fantazjować do końca życia." Ciekawym wątkiem w książce jest relacja Cassandry z nowo poznanym chłopakiem, który ma białaczkę. Bardzo szybko powstaje między nimi silna więź, choć można podejrzewać, że Tommy czuje do dziewczyny coś więcej. Dla niego ta znajomość, może okazać się ostatnią szansą na miłość. Seks z litości nigdy jednak nie był dobrym rozwiązaniem, o czym boleśnie mogą oboje się przekonać. Kolejnym bardzo ciekawym zabiegiem jest również umieszczenie na końcu książki " Po drugiej stronie lustra" czyli fragmentu opowieści oczami Adama, to również może wydawać się już oklepane, ale w tej powieści te kilka stron całkowicie zmieniło, obraz Adama, jaki sobie wytworzyłam w czasie czytania. Autorka książki postanowiła także wprowadzić wątek tajemnicy, którą owiana jest postać Morfeusza, alias Adama. Choć dowiemy się kim jest mężczyzna, niedane nam będzie w I tomie zrozumieć, z kim współpracuje i dlaczego musi stale bywać w klubie. Dla kogo testuje kobiety tam przychodzące i dlaczego nie może przerwać współpracy? Tego na pewno dowiemy się w kolejnych tomach przygód Cassandry i Morfeusza. K.N. Haner bardzo postarała się, żeby czytelnik wyczekiwał kolejnego tomu z niecierpliwością i udało jej się to. Mroczna tajemnica Adama aż prosi się o odkrycie, a burzliwy związek bohaterów ani przez chwilę nie jest prosty i przewidywalny. Po przeczytaniu ostatniej kartki, byłam cholernie zła na autorkę, a w głowie kołatało mi się tylko jedno pytanie... No jak tak można zostawiać czytelnika?!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-09-2017 o godz 18:20 podróżdokrainyksiążek dodał recenzję:
Cassandra Givens nie miała i dalej nie ma szczęścia w miłości, a jej związki zawsze okazywały się klapą, zaś jej charakter na pewno tego nie zmieni na lepsze, impulsywna, porywcza z poczuciem humoru, które sprawia, że każdemu dogryzie jak tylko to możliwe. Przeprowadza się do Miami, gdzie stara się od nowa żyć i zacząć nowy rozdział w swoim życiu. Również zalicza się to do pracy, gdzie stara się o posadę w firmie architektonicznej. Mimo potencjału, jaki posiada, nie dostaje wymarzonej posady, a w dodatku zostaje poniżona przez mężczyznę, pewnego siebie i tajemniczego Adama McKeya. Chcąc odreagować swój nie najlepszy dzień, spotyka się z przyjaciółmi w restauracji, co się okazuje nie najlepszym później pomysłem, dlatego w końcu decyduje się wybrać do klubu, gdzie drogi Adama i Cassandry zostają znów skrzyżowane. Całą książkę czytało się lekko, jak i również bez żadnego niedociągnięcia w fabule. Kto szuka akcji pełnej tajemnic, mrocznego klimatu, w którym jest wiele namiętności, to, to jest książka właśnie dla Ciebie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-09-2017 o godz 19:22 Z miłości do książek dodał recenzję:
Może zacznę od tego, że ani trochę nie polubiłam głównych bohaterów. Cassandra to głupiutka panienka, która nie potrafi swojego pożądania utrzymać na wodzy, a Adam to dupek do potęgi entej, który nie myśli głową, a... tym, co ma na dole. :) Duet idealny, czyż nie? Miałam ochotę rozszarpać ich oboje. (...) Mimo mojej sympatii do autorki oraz pozytywnego nastawienia do tej książki, muszę powiedzieć, iż troszkę się zawiodłam. Jestem absolutną zwolenniczką romansów. Uwielbiam obserwować narastające uczucia między bohaterami i ich historię. Co do miłosnej przygody Cassandry i Adama już nie tak bardzo mi się to uśmiechało. Dlaczego? Bo to wcale nie była miłość. Czytałam różne recenzje "Snów Morfeusza" i widzę, że nie tylko ja to zauważyłam. Miłość nie może opierać się na dominacji, brutalności oraz gwałcie. To, co połączyło tych dwoje, okazało się jedynie pożądaniem. Jak wspominałam o tym przy mojej opinii "Na Szczycie", co za dużo, to nie zdrowo. Granica ponownie została przekroczona. Tym bardziej, że sceny łóżkowe znajdowało się co kilka stron, w dodatku były przepełnione przekleństwami i okrucieństwem. Te momenty zamiast powodować ciepło na sercu, wzbudzały niesmak. Oczywiście jest wiele osób, którym to nie przeszkadza, a nawet powiedziałabym, że im się to podoba, nie oceniam. Lecz ja jestem przeciwniczką takich toksycznych relacji (inaczej tego się nazwać nie da), na tym nie da się zbudować miłości opartej na bezpieczeństwie i zaufaniu. Co muszę zdecydowanie pochwalić? Zauważyłam poprawę stylu, jakim posługuje się autorka. W "Snach Morfeusza" jest znacznie mniej błędów, opisy są bogatsze, a język bardziej nabrał kolorów, że tak to ujmę. Kasia się rozwija i to widać. Za to ogromny plus dla autorki oraz książki. Reasumując, "Sny Morfeusza" to brutalny erotyk dla czytelników o mocnych nerwach. Ciągłe zwroty akcji i niebezpieczeństwa nadają powieści charakteru. Zdecydowanie nie jest to zwykły, szablonowy romans, jakich teraz pełno. Mimo niektórych sprzeczności, nie żałuję, że przeczytałam tę książkę i wciąż kibicuję Kasi w jej pisarskiej karierze, a także z niecierpliwością czekam na jej kolejne utwory. Link do całej recenzji: https://ksiazkowarecenzownia.blogspot.com/2017/09/recenzja-sny-morfeusza-k-n-haner.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-09-2017 o godz 14:23 Beata Grzelak dodał recenzję:
Uwielbiam książki K.N. Haner :) jest w nich tyle emocji od śmiechu, łez po smutek i radość. Polecam każdemu przeczytać całą serie :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-09-2017 o godz 19:09 Joanna Wolf dodał recenzję:
„Sny Morfeusza” nie jest z pewnością historią dla grzecznych dziewczynek, ale skoro „grzeczne dziewczynki idą do nieba, a niegrzeczne tam gdzie chcą” to wybór należy do Was. Jeśli lubicie książki ociekające erotyką, z dużą ilością pikantnych scen seksu, ale także historie o miłości ludzi, którzy muszą walczyć z przeciwnościami losu, aby być razem, to sięgnijcie po "Sny Morfeusza" K.N.Haner. Jedno mogę powiedzieć o tej książce z całą pewnością: pokochacie ją lub znienawidzicie, ale na pewno nie przejdziecie obok tej pozycji wydawniczej obojętnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-09-2017 o godz 07:23 Ada9910 dodał recenzję:
"-Wiem, że jest ci przykro - (...) -Nie, Adamie, nie jest mi przykro - (...) -Nie ?- pyta zaskoczony -Jest mi cholernie źle, bo zakochałam się w człowieku, który ma mnie gdzieś - (...)." "Nie dam się zniszczyć. Nie dam ! Jeden mężczyzna już mnie prawie zniszczył. Nie pozwolę, by Adam dokończył dzieła." Cassandra przeprowadza się do Miami, aby rozpocząć nowy rozdział w swoim życiu. Rozmowa kwalifikacyjna do firmy, w której od zawsze marzyła pracować ma być jej przepustką do lepszego jutra. Chce wypaść jak najlepiej podczas spotkania, które okazuje się ogromną porażką. Po dniu pełnym emocji wybiera się "na miasto". Przypadkowo poznaje sympatycznego, młodego chłopaka, który staje się jej przyjacielem. Razem wybierają się do tajemniczego klubu "Mirrors". Dziewczyna spotyka tam mężczyznę w masce- Morfeusza i od razu mu ulega. Jak rozwinie się ich relacja ? Czy to jej pierwsze spotkanie z Morfeuszem ? Kim tak naprawdę jest Morfeusz i jakie skrywa tajemnice? Cassandra jest pewną siebie młodą kobietą. Niewinna i pełna sprzeczności. Nie ma szczęścia do mężczyzn. Uważam, że jest świetną bohaterką, bardzo ją polubiłam. Jest wiele momentów, w których pokazuje jaka jest nierozważna i niezdecydowana, ale to właśnie ona nadaje charakter całej tej historii. Adam McKey jest bezwzględny, tajemniczy, bardzo przystojny i niesamowicie bogaty, ma wszystko czego zapragnie, wszystko musi mieć pod kontrolą. To bardzo zmienny bohater, raz można uznać go za mężczyznę marzeń, a po chwili po prostu znienawidzić. Muszę wspomnieć o jeszcze jednym bohaterze, który poznał przypadkiem Cass i od razu stał się jej przyjacielem. Sympatyczny, młody student, który dowiedział się, że jest chory na białaczkę. Doskonale wiedział, że Cassandra nie może zaoferować mu nic więcej, niż przyjaźń. Tommy jest postacią, która wnosi bardzo dużo ciepła do powieści. Jest bardzo sympatycznym i pozytywnym bohaterem. Fabuła książki wydawała mi się znajoma, od razu na myśl przychodzi mi "50 twarzy Grey'a" ! Ludzie, którzy uważają, że Grey był zboczeńcem nie znają jeszcze Adama McKeya ! Oczywiście ta książka to nie sam seks ! To piękna historia o dwojgu ludzi, którzy chcą być ze sobą mimo wszystkich przeciwności. Dochodzi między nimi do wielu kłótni i nie zawsze potrafią się dogadać, a jednak nie umieją wytrzymać bez siebie zbyt długo. Jestem zaskoczona zakończeniem, które pozostawia niedosyt. Na szczęście na półce czeka na mnie kolejna część. Uważam, że to bardzo dobra książka. Nieprzewidywalna i pełna akcji, z pewnością nie można się nudzić podczas jej czytania. Wiele namiętności i świetnie opisanych scen seksu. Cudowne dialogi i barwne opisy. Wiele emocji, wzruszeń i śmiechu. Książka ma to co powinna mieć każda dobra historia. Powieść łapie za serce, jest pełna mrocznych tajemnic i sekretów To było moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, które uważam za jak najbardziej udane. Żałuję, że tak późno sięgnęłam po książkę pani Haner. Autorka wie co robi ! Świetnie opisuje sceny seksu, ma ogromną wyobraźnię i wiele świetnych pomysłów, wszystko co pisze jest napisane z ogromnym smakiem. Jeżeli lubicie literaturę erotyczną, to ta książka jest zdecydowanie dla Was ! Za możliwość przeczytania książki bardzo POLECAM ! https://adabooksandfood.blogspot.com/2017/09/sny-morfeusza-kn-haner.html?m=1
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-08-2017 o godz 09:10 aja265 dodał recenzję:
Bardzo polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-08-2017 o godz 16:38 nataliaxsiema dodał recenzję:
Już na początku poznajemy Cassandrę Givens, czyli naszą główną bohaterkę, która ma właśnie odbyć rozmowę o pracę. Ukończyła naukę w jednym z najlepszych uniwersytetów w Toronto na wydziale architektonicznym. Jest to zarazem najbardziej denerwująca postać w całej powieści, ale z drugiej strony, gdyby nie było Cass- cała książka nie miałaby takiego charakteru, jaki ma teraz. Bogowie! Ile ja się na nią naprzeklinałam, nakrzyczałam i nazwymyślałam? Mówi, że nie może być z Adamem, ponieważ on nie jest odpowiedni dla niej, ale wystarczy tylko jedno jego słowo, a już pędzi w podskokach do niego. Skoro o Adamie wspomniałam... Jest to taki typ postaci z którym się jeszcze w żadnej książce nie spotkałam. Jest zboczonym, aroganckim dupkiem, który jakimś dziwnym trafem upatrzył sobie właśnie Cassandrę na swoją "ofiarę". Ludzie powiadają, że Grey był zboczeńcem i sadystą, ale nie poznali Adama McKeya. O nie. Przy nim Grey wydaje się być potulnym barankiem. Moim zdaniem najbardziej sympatycznym bohaterem w książce K.N. Haner jest Tommy, którego główna bohaterka poznaje w klubie. Jest to tak pozytywny człowiek, że ja się zastanawiam co on tam tak właściwie robi. Jest miły, uprzejmy i inteligentny, ale mimo to Cass zaczyna romansować z tym przeklętym Adamem/ Morfeuszem, bo nigdy nie wiadomo kim jest aktualnie. Po za tą trójką w książce przewijają się także takie postacie jak: rodzice tychże bohaterów, kuzynka Cassandry, jej chłopak oraz brat tegoż chłopaka. Fabuła książki może wydawać się znajoma i mnie osobiście trochę przypominała fabułę 50 twarzy Greya, z tą różnicą, że tutaj K.N. Haner ma zdecydowanie lepszy warsztat pisarski oraz głowę pełną pomysłów. Kiedy już myślałam, że akcja zacznie toczyć się jednym torem, nagle następowało coś, co całkowicie obracały cały bieg wydarzeń. Ile razy miałam tak, że chciałam odłożyć tą pozycję na bok, ale autorka skutecznie zatrzymywała mnie przy sobie. W Snach Morfeusza czytamy o uzależnieniu od drugiej osoby, bo zachowania Cassandry nie mogę nazwać inaczej. Ciekawostką jest to, że nie tylko o tym czytamy, ale sami stajemy się uzależnieni: od akcji, od bohaterów oraz od całej fabuły. Z jednej strony jest to naprawdę świetne, że autorka tak dobrze wykreowała swoich bohaterów oraz świat przestawiony, ale z drugiej bywa to trochę upierdliwe, kiedy nie możemy zrobić nic ważnego, bo książka tak bardzo nas pochłania. Relacja między Cassandrą, a Adamem to istny rollercoaster emocji. Nie mam pojęcia, jak dałam radę to znieść, ale skończyłam tą powieść bez żadnych objawów zawału serca. Zakończenie tej książki okazało się naprawdę zaskakujące i jestem ogromnie ciekawa jak akcja potoczy się dalej, ale na razie chcę odpocząć przed rozpoczęciem drugiej części. Książkę czyta się bardzo szybko mimo tej okropnej czcionki, jaką jest napisana. Polecam gorąco, jeśli lubicie takie historie, ale przed rozpoczęciem przygody z Morfeuszem, upewnijcie się, że Wasze nerwy są ze stali.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-08-2017 o godz 13:23 Zuzanna P. dodał recenzję:
Cassandra Givens przyjeżdża do Miami z zamiarem rozpoczęcia nowego życia z dala od rozczarowanego córką ojca i bolesnych wspomnień po nieudanym związku. Kiedy idzie na rozmowę kwalifikacyjną do firmy zajmującej się projektowaniem wnętrz, nie przypuszcza jak bardzo zmieni się wkrótce jej życie. Cassandra pod wpływem chwili wplątuje się w skomplikowaną relację ze swoim szefem - Adamem McKeyem, nie będąc świadomą tego, w co uwikłany jest Adam i jak poważne niebezpieczeństwo jej grozi. Jakie tajemnice skrywa Adam McKey w masce Morfeusza? Dlaczego bliższa relacja z szefem może być dla Cassandry niebezpieczna? "Sny Morfeusza" to powieść, która była co prawda w moich planach czytelniczych, ale z pewnością nie były to najbliższe plany. Jednak kiedy nadarzyła się okazja, by ją przeczytać, nie wahałam się ani chwili. Co mnie najbardziej przyciągało do tej ociekającej erotyzmem serii? Nie tylko sama fabuła sugerująca powieść inną od tych, które czytałam do tej pory, ale też wiele skrajnych opinii, które jeszcze bardziej nakręcały mnie, by na własnej skórze przekonać się czy książka jest warta uwagi. Cieszę się, że wyrobiłam sobie o niej własne zdanie, a czas poświęcony Cassandrze i Adamowi nie był bynajmniej czasem straconym. Literatura erotyczna do tej pory nie gościła na moich półkach, dlatego ciężko mi porównać "Sny Morfeusza" z jakąkolwiek inną powieścią. Nawet osławiony Christian Grey pozostał dla mnie tajemnicą (no dobra - może nie do końca pozostał tajemnicą, bo obejrzałam film, ale książki nie czytałam, więc nie mam odniesienia do literatury). Niemniej jednak dało się wyczuć bardzo podobny klimat - tajemniczości i erotyzmu - który okazał się bardzo pociągający i niekiedy onieśmielający. Niemalże każda strona książki wypełniona jest seksem. Sceny erotyczne zostały opisane drobiazgowo i pikantnie, zmuszając wyobraźnię czytelnika do pracy na najwyższych obrotach. Autorka wczuła się w to zadanie, przez co powieść spełnia swoją rolę - rozpala zmysły, pobudza i wzmaga apetyt na więcej. Nie nastawiajcie się jednak na subtelne, delikatne i pełne czułości kochanie. W tej relacji nie ma miejsca na miłość, a to, co czytałam, niekiedy zdumiewało mnie samą... Główni bohaterowie nadal są dla mnie jedną wielką zagadką. Nie będę oszukiwać - Cassandry nie polubiłam i chyba nie ja jedna. Jej infantylność raziła po oczach. Irytowała mnie swoim niezdecydowaniem, przeczeniem samej sobie, swoją naiwnością i brakiem stanowczości. Bo ilekroć gadała o tym, że już więcej nie ulegnie Adamowi, tyle razy potem mu ulegała. Po co to wszystko? Gdyby jej nastawienie było nieco inne, moje zdanie o niej również byłoby inne. Skoro i tak podświadomie czuła jak działa na nią Adam, to po co zapierała się, że tym razem mu nieulegnie? To mnie irytowało, ta sprzeczność myśli z działaniami. Jednak pomimo całej irytacji, jaką wzbudza Cassandra, nadal twierdzę, że lepszy irytujący bohater, niż nijaki. Jej postać z całą pewnością nie nudzi i wzbudza emocje (nawet jeśli dominują te negatywne). Wolę taką Cassandrę, niż Cassandrę, która pozostawiłaby mnie w obojętności. Więcej sympatii poczułam do Adama, mimo, że traktował swoją pracownicę tak jak traktował. To bohater, który również wzbudził we mnie skrajne emocje, ale po uchyleniu rąbka tajemnicy o jego życiu poczułam do niego szczere współczucie, bo sytuacji w jakiej się znalazł i rzeczywistości w jakiej żyje nie życzę nikomu. Dlaczego napisałam, że bohaterowie są dla mnie jedną wielką zagadką? Bo zupełnie nie wiem, czym mnie zaskoczą w kolejnych częściach i w jakim kierunku rozwinie się ich relacja. A jestem tego szalenie ciekawa. Zaangażowałam się w ich historię, mimo, że to historia uboga w głębsze relacje. Epilog sugeruje, że w kolejnej części zacznie dziać się coś więcej niż tylko pieprzenie, kłótnie i tajemnice. Nie twierdzę przez to, że "Sny Morfeusza" pozbawione są jakiejkolwiek akcji. Wątki poboczne są interesujące i nawet bardzo ludzkie, bo przez powieść przewija się m. in. wątek śmiertelnej choroby, przyjaźni oraz rodzinnych problemów i tragedii. Cała ta otoczka nadająca powieści życiowej realności bardzo mi się podobała i była przyjemnym przerywnikiem między kolejnymi pikantnymi scenami z Cassandrą i Adamem w roli głównej. Liczę na to, że autorka nie zrezygnowała z nich w kolejnej części, bo pozwalały mi one poczuć cząstkę realnego świata i prawdziwej codzienności w tej pogmatwanej historii. "Sny Morfeusza" to rozpalająca zmysły powieść, która intryguje i przeraża tajemnicami, o jakich czasem lepiej nie wiedzieć. Jeżeli macie odwagę, by poczuć dreszczyk podekscytowania i zagłębić się w mroczny świat sekretów i niebezpieczeństw a zarazem pełen namiętności i zmysłowości, to koniecznie sięgnijcie po pierwszą część "Mafijnej miłości". Nieokiełznany Morfeusz zagwarantuje Wam wrażenia jakich długo nie zapomnicie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-08-2017 o godz 15:21 em dodał recenzję:
Tak słabej książki nigdy nie kupiłam. Kierowałam się opiniami.. okładka tez intrygująca i sorry.. ale opisy scen tandetne, humor nieudolny, fabuła SŁABA. Żal!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-07-2017 o godz 16:30 Ewela dodał recenzję:
Wciągnęła mnie do końca, przeczytałam jednym haustem... Zwroty akcji bomba.. Nie bardzo zrozumiałe było dla mnie co się aż takiego wydarzyło, że kuzynka wyrzuciła JĄ z domu? zdjęcia rozbierane ze studiów? przecież o tym wiedziała..trochę takie naciągane, ale przeszło ;) ... Moment zapoznania z Adam/Morfeusz i ich relacja dla mnie opisane znakomicie... Tylko ten nimfomaniz głównej bohaterki mnie dobijał.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.