Słodki drań (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Sprzedaje empik.com 27,93 zł

Cena promocyjna:
27,93 zł
Cena okładkowa:
39,90 zł
Oszczędzasz:
11,97 zł (30%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Ward Penelope, Keeland Vi Książki | okładka miękka
27,93 zł
asb nad tabami
March Meghan Książki | okładka miękka
30,99 zł
asb nad tabami
Payne Angel Książki | okładka miękka
29,93 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Stacja benzynowa gdzieś na pustkowiu Nebraski nie jest zbyt romantycznym miejscem, zwłaszcza kiedy jesteś w kiepskim humorze. Aubrey była. Znużona wielogodzinną trasą w perspektywie miała jeszcze wiele godzin dalszej jazdy. Uciekała przed swoją przeszłością, chciała ukoić złamane serce i rozpocząć nowe życie w Kalifornii. Chance, zarozumiały przystojniak z Australii, wkurzył ją od pierwszego wejrzenia. Był niesamowicie seksowny, ale do przesady arogancki. Dziewczyna przestałaby o nim myśleć pięć minut po odjechaniu ze stacji, gdyby nie problem z kołem, którego sama nie była w stanie zmienić. Również Chance nie mógł wyruszyć w dalszą podróż - nie umiał poradzić sobie z awarią motocykla. Chcąc nie chcąc, dalej pojechali razem.

Wkrótce Aubrey z zaskoczeniem odkrywa w tym pewnym siebie zarozumialcu najlepszego kompana podróży, jakiego mogłaby sobie wymarzyć. A i Chance wygląda na faceta, który również czuje do dziewczyny coś więcej. Wyprawa wydłuża się do kilku dziwnych, ale cudownych dni. Jest zabawnie, miło, a napięcie między nimi rośnie. Audrey coraz bardziej zakochuje się w przystojnym Australijczyku i wszystko zdaje się zmierzać do szczęśliwego końca, gdy któregoś dnia, zupełnie nieoczekiwanie, Chance znika bez pożegnania...

To opowieść o zabawnych przypadkach, namiętności i pożądaniu, ale również o trudnych wyborach, cierpliwości i przyjaźni. O rozterkach, smutku i tęsknocie za ukochaną osobą. Ta historia pełna jest zaskakujących zwrotów akcji, uśmiechów, łez i radości. Od kart tej książki nie oderwiesz się aż do ostatniego zdania!

Po prostu zniknął... Tego się nie robi takiej dziewczynie!


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Słodki drań
Autor: Ward Penelope, Keeland Vi
Tłumaczenie: Stępkowska Edyta
Wydawnictwo: Editio
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 296
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-03-12
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Indeks: 31432030
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,7
5
28
4
10
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
38 recenzji
15-04-2019 o godz 17:36 charlotte dodał recenzję:
Recenzja pochodzi z bloga: http://whothatgirl.blogspot.com/2019/04/sodki-dran-vi-keeland-penelope-ward.html Aubrey postanowiła uciec od swojej przeszłości. Była już znudzona podróżą, rozpamiętywała to, co się wydarzyło. Nie przypuszczałaby, że zwykła stacja benzynowa może okazać się tak ważnym miejscem w jej życiu. A to właśnie tutaj poznała przystojnego mężczyznę o imieniu Chance. On również odbywał swoją podróż. Nie sądził, że Aubrey zawładnie jego myślami już od pierwszej chwili. A los sprawił, że ich podróż zaczęła być wspólna. Choć Chance na początku wydawał się jej być pewnym siebie zarozumialcem, to dość szybko przekonuje się, że to idealny kompan podróży. Przedłużają sobie tę wspólną historię, poznają się lepiej, a napięcie seksualne między nimi rośnie. Oczywiście, długo tak nie wytrzymują. Jednak po upojnej nocy Aubrey zostaje sama. Chance ją zostawia bez słowa. Nie wraca, nie dzwoni, nie pisze. Zostało po nim tylko wspomnienie i...koza! Tak koza :D Kobiecie trudno jest ruszyć na przód, ale w końcu znajduje sobie innego partnera i żyje dalej. I wtedy właśnie, po dwóch latach znów pojawia się on. Chance we własnej osobie. Chance nie zamierza się poddać - chce zawalczyć o ich wspólną przyszłość. *** Niejednokrotnie wspominałam już na blogu, że uwielbiam historie pisane przez ten duet pisarski. Dziewczyny tworzą świetne, zabawne historie, niepozbawione poważniejszych problemów. Tym razem było podobnie! Wydawałoby się, że to typowy romans, a tym czasem nie do końca taki był. Owszem, można sobie pomyśleć, że pomysł z kozą był beznadziejny i opiekowanie się nią jest mało realne...Ale to było urocze, jak nasi bohaterowie traktowali je jak własne dziecko :D Aubrey została skrzywdzona w przeszłości i wiadomo, przez to miała pewien uraz nie tylko do związków. Sam Chance miał problemy rodzinne. Zareagował impulsywnie, ale wcale mu się nie dziwiłam, i przez to musiał też ponieść karę. Ta dwójka rozumie siebie idealnie. Obydwoje sprawiają, że uśmiech pojawia się na ich twarzy. I choć znali się dopiero kilka dni, to czuli, że są sobie przeznaczeni. Gdyby Chance wtedy nie zniknął... To zniknięcie bardzo odbiło się na Aubrey. Źle to zniosła, ale w końcu się pozbierała i ruszyła na przód. Nawet znalazła sobie partnera, choć ten ich związek był dla mnie straszny sztuczny i nie potrafiłam tego kupić. Wtedy też wrócił Chance, który z początku miał dać jej spokój, ale szybko oprzytomniał, że nie potrafi. I tutaj mamy część, która z czasem zaczęła mnie bardzo irytować. Aubrey dość długo wodzi mężczyznę za nos. Ja rozumiem, że była znudzona, ale to jej wodzenie również było już nudne z czasem... Postaci drugoplanowe również bardzo polubiłam. Nie są po to, żeby były sobie, a wnoszą sobą coś więcej do całego kształtu. Styl autorek jak zwykle jest niezawodny - prosty, łatwy w odbiorze, zabawny. Dialogi między bohaterami są śmieszne i czytelnik nie raz się zaśmieje :) Co innego mi pozostaje? Tylko polecać! Czytajcie, bo nie pożałujecie :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-04-2019 o godz 17:30 Anonim dodał recenzję:
Przepiękny lekki romans, który rozbawia po pachy, jednocześnie doprowadzając do łez. Szybko się czyta, bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani, a historia zawarta w książce jest niepowtarzalna. Czytając poprzednie książki tej autorki, nie jestem zawiedziona. Doskonale wiedziałam, że otrzymam to, co chciałam. Autorka ma swój styl pisania, który uwielbiam. Głównymi bohaterami książki jest Aubrey, oraz Chanse. Kobieta jest rudowłosą pięknością o zielonych oczach pracuje jako prawniczka. Właśnie spakowała wszystkie swoje rzeczy, aby wyjechać w nieznane, po rozstaniu z partnerem. Chance jest zarozumiałym i arogandzkim przystojniakiem, który poprzez kontuzję nie zdołał rozwinąć swojej karierysportowej. Ich spotkanie następuje na stacji benzynowej, w sklepiku. Bohater jest dla kobiety bardzo niemiły i pewny siebie. Wyjeżdzając, kawałek dalej psuje się jego motocykl. W tym samym momencie kobiecie w samochodzie psuje się koło. Chance oferuje jej wymianę koła, w zamian za podwózkę do Kaliforni. Nie mając innego wyjścia bohaterka przystaje na tę propozycję. Podróż zakłóca im jednak telefon Aubrey, który nieustannie dzwoni. Jest to Harry- były partner kobiety. Nowy pasażer podróży bez skrupółów nagle odbiera jedno z połączeń słowami: "- Harry, co słychać, brachu?" Mimo iż nie zna rozmówcy po drugiej stronie telefonu. Po kilku godzinach nieustannej podróży, bohaterowie postanawiają udać się do hotelu, aby odpocząć. Następnego dnia przy śniadaniu, kobieta opowiada, co było powodem jej aktualnej wyprowadzki. W ciągu dalszej podróży Chance zaczyna przeszukiwać rzeczy które zabrała ze sobą Aubrey. (Nie powiem co tam znajduję, jak przeczytacie to zobaczycie) Nagle dochodzi do wypadku. Bohaterom na szczęście nic się nie stało, lecz potrącili... kozła. Kobieta nie chcą zostawić go samego na pastwę losu, ładuje nowego pasażera ich podróży do samochodu na tylne siedzenie, zapina je pasami i zawozi do weterynarza. Jak później się okazuje, poza nie została potrącona, tylko zemdlała ze stresu. Na dodatek jest ślepa. Razem więc podróżują we trójkę. Wiedząc, że żaden hotel w okolicy nie przyjmnie ich z kozą na nocleg, postanawiają zrobić sobie biwak. Po zakupie namiotu oraz środków potrzebnych na biwak, przesypiają kolejną noc. Podróż mija im w coraz lepszej atmosferze. Po drodze odwiedzają przepiękny kanion. Nie chcąc spędzać kolejnej nocy na biwakowaniu, zatrzymują się w ekskluzywnym hotelu, postanawiając przemycić kozę, oraz zakupić jej taśmę klejącą i pampersy. Jednak wspólna wycieczka powoli dobiega końca. Nie chcąc się tak szybko rozstawać, para postanawia odwiedzić Las Vegas, gdzie szalejąc pod wpływem alkoholu biorą "Ślub na niby". Następnie spędzają pełną gorących emocji i wrażeń noc w hotelu. Historia nie kończy się jednak szczęśliwie, to jeszcze nie koniec, a może właśnie koniec? Bohaterka budzi się sama w hotelu, po Chance nie zostało ani śladu. Mężczyzna zabrał wszystkie swoje rzeczy i zniknął zostawiając ją bez żadnego słowa, czy chodź by liściku. Aubrey sześć godzin w hotelowym holu czeka na bohatera, lecz słuch po nim zaginął. Byłam bardzo zła na bohatera, wręcz kipiałam złością, lecz patrząc na to iż zostało jeszcze pół książki pomyśłałam " o nie... tak to nie może się skończyć" Następuje druga część książki. Gdzie wszystko od tego momentu opisywane jest z punktu widzenia mężczyzny. Jak się dowiadujemy, Chance zaraz po wyjściu z hotelu zaczął swoją dwuletnią odsiadkę w więzieniu, a gdy tylko wyszedł postanowił odszukać kobietę. Gdy tylko ją odnalazł, nie poszedł do niej bezpośrednio, tylko postanowił ją śledzić, aby dowiedzieć się o niej coś więcej. Aubrey posiada mały drewniany domek gdzie mieszka.... Gulasz, czyli koza, która towarzyszyła im podczas podróży. Mimu upływu lat kobieta nie zostawiła zwierzęcia. Ma również dobrą prace jako prawnik w biurze. Nieoczekiwanie ich drogi krzyżują się w pewniej kawiarni w Starbucks, co jest wielkim szokiem dla kobiety. Zostawiając Chanca bez słowa ucieka do swojego biura. Po kilku dniach jednak postanawia się do niego odezwać, pisząc sms-y. Mężczyzna po kilkunastu dniach otrzymuję ofertę pracy w kampanii reklamowej, co wymaga konsultacji z prawnikiem. Wykorzystuje tą sytuację, aby spotkać się z Aubrey w jej biurze. Gdy dochodzi do ich spotkania, Chance usilnie próbuję wytłumaczyć bohaterce co było powodem jego dwuletniego zniknięcia bez słowa. Lecz czy kobieta będzie chciała go wysłuchać? Jak dalej potoczy się los? Książkę czytało mi się jednym tchem. Jest w niej bardzo dużo momentów, gdy czytając śmiałam się na głos. Nie zabrakło także łez. Jeśli chcesz dowiedzieć się co było dalej, koniecznie sięgnij po książkę, a gwarantuję Ci, że się nie zawiedziesz. Nie rozumiałam kilku faktów w książce, ale nie przeszkadzają one w czytaniu książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-04-2019 o godz 21:05 Iwona_S dodał recenzję:
Aubrey jedzie do Kalifornii, gdzie zamierza rozpocząć nowy rozdział w swoim życiu po tym, jak została zdradzona przez swojego partnera. Zostawiła za sobą przeszłość i przyjęła ofertę pracy jako prawnik w startupie w Temeculi. Jej podróż nabrała nowego wymiaru po pojawieniu się seksownego, aroganckiego Chance’a, który podobnie jak Aubrey kieruje się do Kalifornii. Gdy jego motocykl odmówił współpracy, dziewczyna zgodziła się podwieźć nieznajomego. Czas spędzony w samochodzie zbliżył ich do siebie, jednakże w chwili, gdy mogło się wydawać, iż rodzi się między nimi prawdziwe uczucie, mężczyzna znika bez słowa wyjaśnienia. Vi Keeland od dziecka wychowywała się w Nowym Jorku, ma troje dzieci. Na co dzień pracuje jako adwokat, jednak wieczorami spełnia się jako autorka poczytnych powieści. Natomiast Penelope Ward dorastała w Bostonie i przed założeniem rodziny była prezenterką telewizyjną. Obecnie wraz z mężem i dziećmi mieszka w stanie Rhode Island i jej życie skupia się na czytaniu powieści z gatunku New Adult, piciu kawy i spędzaniu wolnego czasu z rodziną i znajomymi. O autorkach słyszałam wiele dobrego, dlatego długo nie wahałam się przed sięgnięciem po tę książkę, która naprawdę mi się podobała. Znalazłam w niej wszystko to, co lubię w powieściach i jak mam być szczera, okazała się być lepsza niż przewidywałam. Historia Aubrey i Chance’a stanowi powiew świeżości wśród powieści tego gatunku. Przede wszystkim przez większą część fabuła była zabawna, a cięte riposty bohaterów niejednokrotnie sprawiały, że na moich ustach pojawiał się uśmiech. Historia jest podzielona na dwie części. Pierwszą z nich poznajemy z punktu widzenia Aubrey, drugą zaś Chance’a. Pierwsza z nich jest znacznie bardziej zabawna, więcej w niej ciętych ripost, śmiesznych sytuacji, chociażby te z kozą. Natomiast ta druga jest poważniejsza, skupia się na emocjach i uczuciach bohaterów. Czytelnik ma możliwość poznać przeszłość bohaterów, zobaczyć jakie emocje nimi targają. Sposób, w jaki została skonstruowana powieść sprawił, iż przewracałam kartki w ekspresowym tempie i nawet nie zauważyłam jak dotarłam do ostatniego rozdziału. Kreacja bohaterów to jedna z największych zalet tej powieści. Zarówno Aubrey, jak i Chance są charakterni, wyraziści, nie sposób ich pomylić z żadnymi innymi postaciami. Jest to o tyle istotne, iż w powieściach z gatunku New Adult kobiece kreacje są stylizowane na słabe, kruche istotki, które są całkowicie zdominowane przez mężczyzn. Tymczasem Aubrey jest kobietą z krwi i kości, przy tym nie traci swojego uroku i swoistego poczucia humoru, zaś Chance to… słodki drań. Postać ta co prawda niczym nie wyróżnia się na tle innych kreacji z powieści New Adult, jednakże ma w sobie to coś, co sprawiło, że naprawdę mnie ujął. Słodki drań to bardzo przyjemna i zabawna lektura, która przyciąga uwagę od samego początku. Momentami ujmuje, bawi i wzrusza, a chemia między bohaterami jest wyczuwalna od pierwszych sekund. Powieść ta jest moim pierwszym spotkaniem z twórczością Vi Keeland oraz Penelope Ward, jednak już teraz wiem, że to dopiero początek 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-04-2019 o godz 17:57 Kitty_89 dodał recenzję:
Chyba zostanę fanką Pani Penelope Ward To druga jej książka, jaką przeczytałam w ostatnim czasie i znowu była naprawdę bardzo, bardzo dobra. Oczywiście w swojej kategorii. Nie jest to wybitne dzieło, ale raczej po obyczajówce dla kobiet tego nie oczekuję. Jest to miłe oderwanie po stresującym dniu. Naprawdę polubiłam bohaterów, kibicowałam im. Coś co mi się podobało w tej książce, to fakt, że jest ona aż przesiąknięta Ameryką i amerykańskim stylem życia. Kawa w Starbacksie, śniadania w przydrożnym barze, Elvis w Las Vegas i kalifornijskie słońce- to wszystko gra tutaj dużą rolę i dla mnie tworzy klimat tej książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-04-2019 o godz 11:06 Patryk dodał recenzję:
Słodki drań” dwójka obcych sobie osób spotyka się w trasie, los chciał, że każde miało z nich problem ze swoim pojazdem, którym poruszali się w podróży. Gdyby tylko nasza bohaterka chciała i mogła, szybko by z chęcią o nim zapomniała, gdy się okazuje aroganckim, pewnym siebie bucem, przy którym nie warto spędzać czasu. Czas jednak zmienia zdanie naszej bohaterki, okazuje się, że ten nadęty facet może być dobrym kompanem w całej podróży, która wydłuża się do kolejnych dni, ciekawych wydarzeń, historii, które to nigdy by się nie wydarzyły na ich drodze, gdyby się nie spotkali. Wszystko jednak ma swój koniec, a ta niesamowita przygoda dla dwójki kończy się w nieoczekiwany sposób, gdy nasz bohater książki znika. Nie wiadomo co się za tym kryje, kiedy znów się spotkają nasze postacie i wybuchnie między nimi mieszanka pożądania, miłości, uczuć, które zwiążą ich na dłużej? „Słodki drań”, książka wypchana po brzegi emocjami, jakich oczekuje czytelnik, namiętność, która w pewnym momencie jest nam zabierana, a na jej miejsce przychodzi tajemnica, zagadka, w której to my uczestniczymy i zastanawiamy się, czemu główny bohater zniknął, to wraz z coraz bardziej kierującymi uczuciami, gdy na nowo się pojawia, zostawia naszą bohaterkę w rozterce. Co tak naprawdę ma uczynić, gdy przed nią stoi mężczyzna, który uciekł od niej bez żadnego słowa, a w ciągu dalszym stanowi dla niej zagadkę?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-04-2019 o godz 15:07 werka777 dodał recenzję:
Książka rozpoczyna się motywem podróży, można więc powiedzieć, że jest to jej motyw przewodni w obu częściach, na które została podzielona. Podróż dosłowna, ta w nowy rejon świata, nieprzewidywalna i przedstawiona z perspektywy Aubrey. Przejażdżka przygoda, podczas której jednak sporo zdąży się wydarzyć. Jest także podróż w głąb siebie, w samo centrum ludzkich obaw, lęków, pragnień i potrzeb – podróż pokazana oczyma Chance’a. Zabieg poprowadzenia pierwszoosobowej, ale nie co rusz naprzemiennie następującej narracji - daje możliwość równomiernego poznania bohaterów, przy jednoczesnym zachowaniu niedopowiedzeń i tajemnic. W końcu przez długi czas naprawdę nie wiadomo co takiego kierowało i siedziało w głowie Chance’a, a przecież jako bohater z pierwszej połowy sprawiał wrażenie zabawnego. Oczywiście tuż po tym, jak przestał być arogantem. Co jest prawdą, a co pozorem? Co kłamstwem, a co szczerością? Historia bazuje na wątku miłosnym, który spada na bohaterów jak grom z jasnego nieba. Wszystko rodzi się w towarzystwie kąśliwych komentarzy i wszędobylskiego humoru. Pierwsza część jest więc lekka, ale i posiada niedopowiedzenia, na które jednak można znaleźć odpowiedź w drugiej połowie. Ta zaś naznaczona jest klimatem dramatu, bólu i strachu, poszukiwań, obserwacji ale przede wszystkim ostatecznej walki. Walki o miłość, szczęście i samego siebie. Książka, pomimo tego, że posiada dość przewidywalne zakończenie, w trakcie czytania doprawdy potrafi zaskoczyć. Nie spodziewałam się zwrotu wydarzeń, a właściwie zapodanego wytłumaczenia, które jak najbardziej wiarygodnie przyjęłam do świadomości. Mam zastrzeżenie co do wielkiej rozpaczy po utracie tak krótkotrwałej znajomości. Tutaj historia została delikatnie naciągnięta, no ale nie każda lektura musi być idealna. Ważne, że dobrze się ją czyta. „Słodki drań” to zrównoważona kompozycja śmiechu, pikanterii i szczypty bólu, jak sam tytuł podpowiada, jest to raczej słodka i zabawna lektura, ale nosi pomiędzy swoimi kartami także tajemnice budzące posmak goryczy. Na pewno nie jest to wielce głęboka historia, są emocje, choć nie poczułam mocno przyspieszonego bicia serca. Sam duet bohaterów okazał się dopasowany. Nie obyło się bez drobnych zgrzytów, o czym wspomniałam, jednak w ogólnym rozrachunku książka nadaje się na leniwe wieczory jako przyjemny reset po dniu pełnym obowiązków. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2019/04/sodki-dran-vi-keeland-penelope-ward.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-04-2019 o godz 14:04 redgirlbooks dodał recenzję:
“Czasem ci, którzy budują wokół siebie najwyższe mury, próbują w ten sposób chronić największe serca”. Po tym jak Aubrey dowiedziała się o zdradzie chłopaka, postanawia zacząć życie od nowa. Pakuje swój cały dobytek w auto i wyrusza w podróż z Chicago do Temaculi w Kaliforni. Podczas postoju na stacji poznaje niesamowicie przystojnego, ale też aroganckiego mężczyznę, który od pierwszej chwili działa jej na nerwy. Mogłoby się jej zdawać, że to ostatni raz, kiedy go widzi, ale nic z tego. Mężczyźnie psuje się motocykl, a Aubrey koło, którego sama nie potrafi wymienić. Chance, bo tak ma na imię, proponuje jej swoją pomoc w zamian za wspólną przejażdżkę. Aubrey niechętnie się zgadza. Pomimo początkowego spięcia, pomiędzy oboma wywiązuje się wyjątkowa więź. Aubrey coraz bardziej jest zauroczona swoim towarzystwem podróży, aż pewnego dnia ten znika bez pożegnania, łamiąc jej serce. Po książki tego duetu uwielbiam sięgać, choć nie ukrywam, że nie każda ich powieść silnie na mnie oddziałuje, myślę, że “Boginii i milioner” już na zawsze będzie moim numerem jeden, ale ich najnowsza historia również jest warta uwagi. Od początku jest utrzymana w lekkim i zabawnym tonie. Nie zabraknie tu iskier, seksualnego napięcia i potyczek słownych. Myślę, że książka będzie idealna również dla tych, którzy nie lubią erotyków, bo takich gorętszych scen jest niewiele, zaledwie dwie, ale napisane w subtelny sposób. Nie brakuje tu zaskakujących zwrotów akcji i przeszkód, które bohaterowie będą musieli pokonać. A największą przeszkodą jest strach o własne serce. Autorki stworzyły dwie ciekawe postacie, obie z iskrą, bezpośrednie i zadziorne. Aubrey jest ciut zamknięta w sobie, ale Chance sprawia, że rozkwita i wychodzi ze swojej skorupy. “Słodki drań” to historia o miłości, złamanym sercu i o tym jak łatwo stracić czyjeś zaufanie. To również historia o tym, że warto walczyć o osobę, którą się kocha, ale pod warunkiem, że ona nie skreśliła nas całkowicie. Nie zabraknie tu zabawnych sytuacji, a wątek z koziołkiem, to z pewnością coś oryginalnego. Podobało mi się to, że autorka postanowiła nam przekazać tę historię z dwóch perspektyw: pierwsza połowa jest opowiedziana ze strony Aubrey, a druga ze strony Chance’a. Przyznam, że autorki zaskoczyły mnie już w połowie powieści z powodu głównego bohatera i powodów jego zniknięcia. Penelope Ward i Vi Keeland, stworzyły książkę, którą się pochłania i odczuwa wszystkimi zmysłami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-04-2019 o godz 17:42 światromansów dodał recenzję:
Całość na http://weronikarecenzuje.blogspot.com/2019/04/vi-keeland-penelope-ward-sodki-dran.html Książki z motywem podróży są prawdopodobnie jednymi z najchętniej czytanymi przeze mnie romansami. Być może dlatego, że takie podróżowanie po świecie zawsze było jednym z moich największych marzeń. Takie historie dają mi możliwość wybrania się w podróż po miastach Ameryki, jazdy po słynnych autostradach, życia moimi marzeniami razem z bohaterami. Kiedy zobaczyłam zapowiedź tej książki, wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Zwłaszcza, że to powieść duetu Vi Keeland oraz Penelope Ward, które w ostatnim czasie bardzo mocno polubiłam. I cóż, autorki po raz kolejny mnie nie zawiodły. Co więcej, sprawiły, że pragnę tylko więcej. Aubrey podróżuje swoim autem do Kalifornii, nowego miejsca zamieszkania. Zostawia za sobą dotychczasowe życie i chce rozpocząć nowe, z czystą kartą. Na początku poznajemy ją jako osobę dość nieśmiałą, uporządkowaną i mało spontaniczną. Dopiero kiedy na stacji benzynowej w Nebrasce poznaje Chance'a, mężczyzna wydobywa z niej jej prawdziwą tożsamość. Przekracza jej granice, mówi bezczelne, świńskie rzeczy, tym samym sprawiając, że Aubrey staje się bardziej śmiała, otwarta i wyluzowana. Chance natomiast od razu uderza w czytelnika swoim niewyparzonym językiem, otwartością, bezwstydnością. Mówi co myśli i właśnie to na początku tak denerwuje Aubrey. Uważa go za dupka, który ma zbyt wielkie ego, ale to, co najbardziej ją irytuje, to to, że jest niezwykle atrakcyjny. Ze swoim australijskim akcentem i ciałem z okładki magazynów (i to dosłownie) sprawia, że nie można mu się oprzeć. Nie muszę chyba zaznaczać, że Chance skradł moje serce i nawet nie jest mi przykro, że zrobił to z taką łatwością. Jasne, popełnia kilka błędów, ale nawet wtedy nie potrafiłam się na niego złościć, bo jego powody były uzasadnione. Jest seksowny, słodki, kochany, bezczelny, skory do poświęceń - cóż więcej mogłabym sobie wymarzyć? "Słodki Drań" to książka na jeden wieczór, idealna na poprawę humoru. Bawi do łez, wzrusza i sprawia, że zakochujemy się w postaciach, nie chcąc się z nimi żegnać. Ta historia była taka świeża, przyjemna i nawet pomimo irytującego zachowania bohaterki w drugiej części, książka była dobra od początku do końca. Bohaterowie są nieidealni i popełniają błędy, ale dzięki miłości odnajdują wspólne szczęście. Autorki napisały naprawdę dobrą historię o bratnich duszach, drugich szansach, wybaczeniu, z dodatkiem atrakcyjnego, cudownego, aroganckiego Australijczyka i mdlejącej, ślepej kozy. Zakończenie może i jest przewidywalne, ale to nie odebrało mi przyjemności z czytania. A Chance zostaje moim nowym książkowym mężem! Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-04-2019 o godz 17:40 Wiktoria Rówińska dodał recenzję:
Vi Keeland i Penelope Ward po raz kolejny udowadniają, że sukces ich twórczości nie jest bezpodstawny. Tym razem przedstawione zostają losy dwójki bohaterów, z których każde w pewien sposób zaczyna swoje życie na nowo. Od razu muszę podkreślić, że autorki potrafią wprowadzić element zaskoczenia do swoich powieści i w Słodkim draniu zdecydowanie go zastosowano. Jak dla mnie działa to na korzyść, nawet jeśli w historii oprócz tego znajdują się inne, przewidywalne kwestie czy sytuacje. To, co przyciąga zawsze najbardziej do twórczości tego słynnego już duetu, to humor. Tego autorki nie poskąpiły i w tym przypadku, a największym tego dowodem jest Pixie (albo Gulasz lub koza, zależnie od preferencji), której postać sama w sobie - swoim istnieniem i zachowaniem - daje popalić bohaterom, ale i jest symbolem ich relacji, świadkiem ich uczynków, czymś, co przypomina o tym, co przeżyli dzięki przypadkowi. Mimo tego iż relacja między Aubrey a Chancem nie należy do łatwych, ich los nie odpuszcza. Można rozwodzić się w tej chwili nad różnymi kwestiami związanymi z ich psychiką lub tym, czy mają oni do końca po kolei w głowie, ale patrząc na to, jak bardzo życie jest kruche i jak łatwo wymyka się z rąk, uważam, że to, co ich spotkało już za sprawą podjętych przez nich decyzji, mogłoby się zdarzyć. Wiadomo przecież, że nie każdy człowiek sztywno trzyma się swoich zasad czy nawet ludzkiej logiki, więc nie widzę sensu się czepiać. Fakt, że w historii Aubrey i Chance'a znalazły się sytuacje absurdalne (nieliczne, no ale!), nie przekreśla od razu całej książki - podeszłam do tego w taki sposób, bo miała mi ona przynieść chwilę odpoczynku i wytchnienia, a co dostałam? Zarwaną nockę pełną chichotania i uśmiechu na ustach! Poniekąd nie mam o to wyrzutów, bo, choć się tego do końca nie spodziewałam, było miło spędzić chwilę czasu właśnie w ten sposób. Czy polecam? Zdecydowanie tym, którzy szukają chwili na odsapnięcie lub po prostu uwielbiają takie niezobowiązujące i pełne humoru historie! Mogę nawet pokusić się o stwierdzenie, że Słodki drań pod względem humoru przebił Milionera i boginię!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-04-2019 o godz 17:18 Emczytelnik dodał recenzję:
ONE ZNOWU TO ZROBIŁY! ZNOWU! Kolejna książka z duetu, który kocham, uwielbiam i mega mocno szanuje. Już pewnie wiecie o co chodzi? Nie no naprawde? Nie słyszeliście o mojej wielgachnej miłości do duetu Vi Keeland i Penelope Ward? To poznajcie ją! A dzisiaj za omawianie weźmiemy "Słodkiego Drania" czyli nowość od @editio.red ♥️ . Poznajcie "Słodkiego Drania". Seksownego australijskiego motocyklistę, który najpierw Was rozkocha w sobie a potem zostawi bez jakiwgokolwiek pożegnania. Autorki znowu są w szczytowej formie. Powiem nawet więcej to jest najlepsza ich książka moim skromnym zdaniem. Motyw podróży, który został tutaj zawarty to istne moje marzenie od wielu lat. Bo kto nie chciałby przejechać Ameryki samochodem, zjechać na jakieś mało znaczące drogi i poznać ten zew przygody? Wszystko oczywiście ubrane w specyficzny humor obu Autorek oraz historii która jest bardzo nietuzinkowa i zaskakująca. Myślałam, że już z repertuaru Autorek wszystko poznałam, ale jak widać nie - tutaj nadal umieją mnie bardzo pozytywnie zaskoczyć. A to już jest powiem szczerze troche trudne bo w końcu to nie jest moja pierwsza przeczytana ich książka. A żeby was teraz rozśmieszyć troche to powiem, że po tytule spodziewałam się bardziej kontynuacji "Drania z Manhattanu" jakoś od razu nasunęło mi się to skojarzenie, ale jednak po przeczytaniu opisu stwierdziłam, że sromotnie sie pomyliłam 😂 . Chase i Aubrey (ale czytajcie to tak jak Chase wymiawia, czyli "A-BRIII") to jest para totalnie odjechana i jedna z moich ulubionych. Jak pamiętacie, mówiłam o tym, że tutaj w każdej książce z tego duetu postacie są powtarzalne, ale tutaj troche sie to zmieniło. Chase był z totalnym jajem i to mi się mega podobało. No ruch w dobrą strone! . Polecam! Zaśmiejecie się, spędzicie dobry czas przy tej książce a nazwiska tych Autorek to gwarancja dobrej książki! ♥️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-04-2019 o godz 15:19 book.monsterpl dodał recenzję:
Lubicie książkowe duety? Który z nich skradł Wasze serca? Moim ulubionym jest zdecydowanie Vi Keeland oraz Penelope Ward. Obie autorki osobno piszą wspaniałe historie, a połączenie dwóch mistrzyń jest totalną bombą! “Słodki drań” to bardzo przyjemna i zabawna lektura. Aubrey i Chance poznają się w niezbyt romantycznych warunkach, a początek ich znajomości nie należy do najbardziej ckliwych. Przeciwności losu łączą ich ścieżki i tym oto sposobem, dwoje nieznanych sobie dotąd ludzi, spędza kilka dni w jednym samochodzie. W tym czasie między nimi zaiskrzyło, wszystko zdawało się być na dobrej drodze, do czasu, aż Chance zniknął bez słowa… Jak Aubrey poradziła sobie z tą nieoczekiwaną utratą? Przyznam szczerze, że początek “Słodkiego drania” niespecjalnie mnie wciągnął. Wydawało mi się, że gdzieś już to widziałam i czytałam, ale na szczęście nie zrezygnowałam tak łatwo. I jakże to była dobra decyzja! Tak bardzo się później wciągnęłam w historię Aubrey i Chance’a, że przeczytałam ją jednym tchem. To, co najbardziej lubię w duecie Keeland i Ward, jest ich wspaniałe poczucie humoru i świetny styl. Książka nie wieje nudą, a każde zakończenie rozdziału cichutko skłania do przeczytania kolejnego. I tak za każdym razem! Autorki, mimo moich początkowych wątpliwości, zadbały o to, aby historia przedstawiona w książce była oryginalna i zaskakująca, ale przede wszystkim chwytająca za serce. Nie mogę zarzucić im, że to się nie udało. Osobiście jestem oczarowana historią Aubrey i Chance’a, a koza była elementem równie zabawnym, co uroczym. Keeland i Ward opowiedziały nie tylko o miłości, ale w “Słodkich draniu” zawarły także takie wątki jak przyjaźń i cierpliwość w dążeniu do szczęścia. Polecam tę historię z całego serca wszystkim miłośniczkom dobrego romansu - na pewno się nie zawiedziecie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-04-2019 o godz 15:05 TINA dodał recenzję:
"Słodki drań" to czwarty wydany przez EditioRed tom duetu rewelacyjnych autorek Vi Keeland i Penelope Ward. Kolejna część komedii romantycznej, która bawi, wzrusza i pobudza wyobraźnię... Po raz kolejny jestem bardzo zadowolona po jej skończeniu, powiem więcej - ta seria na stałe została jedną z moich ulubionych! Właśnie ze względu na niebanalne historie i dużo humoru, który sprawia, że lekturę pochłaniamy z przyjemnością. Relaks gwarantowany! Polecam bardzo każdą z osobna i z niecierpliwością czekam na kolejne książki tych autorek :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-04-2019 o godz 12:12 kasia dodał recenzję:
Fajnie i lekko się czyta, jeden z ulubionych moich pisarzy . Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-04-2019 o godz 11:37 Ela dodał recenzję:
Jeśli wolicie książki o miłości niż o przemocy to bierzcie, z pewnością na tej bardziej odpoczniecie niż na wielu innych. Błogostan gwarantowany i dobre czytanie pewne. Serdecznie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-04-2019 o godz 08:39 Weronika dodał recenzję:
Książka na dzień dobry i dobranoc, a po niej na pewno atmosfera będzie gorąca. Atmosferę związku rozluźniają żarty bohatera, aroganckie, ale silnie oddziałujące na zmysły.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
05-04-2019 o godz 17:01 Katarzyna Żmuda dodał recenzję:
Aubrey właśnie zakończyła związek . Ze swoim złamanym sercem, zapakowanym po dach autem i parszywym humorem wyruszyła w drugą podróż na drugi koniec kraju, by rozpocząć nową pracę, a tym samym nowe życie. Na małej stacji benzynowej poznaje Chance'a, z którym zmuszona jest kontynuować podróż przez przebitą oponę, której sama nie potrafiłaby zmienić. Arogancki przystojniak okazuje się być ciekawym kompanem podróży, jednak kiedy zaczyna się robić goręcej chłopak znika... Czytając "Słodkiego drania" po raz pierwszy zetknęłam się z duetem Keeland i Ward, o którym słyszałam dużo dobrego. Jestem z tego powodu zadowolona, bo ten duet nie ma sobie równych. Ilość humoru w tej książce jest rozbrajająca, a to nie jedyna jej zaleta! Książka nie jest długa, a przy tym napisana w prosty i przez większość czasu żartobliwy sposób, więc czytaj się ją błyskawicznie. Przeczytałam ją w raptem dwie godzinki i od razu zaczęłam żałować, że nie mam na podorędziu innej powieści tych autorek. Losy bohaterów zdecydowanie mnie urzekły. Książka była dość schematyczna, ale pomysł na fabułę, a szczególnie relacja między bohaterami była na tyle ciekawie rozbudowana, że historię pochłaniałam nie zauważając jej mankamentów. Było kilka sytuacji, które wywołały u mnie większe emocje, zarówno pozytywne, jak i negatywne, przez co "Słodkiego drania" z pewnością będę dłuższy czas pamiętać. Jeśli potrzebujecie chwili wytchnienia od codziennych zmartwień i chcecie poznać Chance i tajemniczego Pixiego, to "Słodki drań" będzie strzałem w dziesiątkę. Książka nie składa się jedynie z pozytywnych momentów, jednak w ogólnym rozrachunku napawa optymizmem i jeśli pozostałe książki tych autorek są równie pogodne, to mój portfel chyba niedługo ucierpi!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-04-2019 o godz 09:17 Michalina dodał recenzję:
Dochowane przysięgi, odrobinę odwlekany związek, masa żarcików, chociaż także poważne dylematy życiowe. Nie było nudno, akcja się nie ciągnęła, ponieważ kiedy nie byli razem, niecierpliwie czekałam na ponowne ich zejście.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-04-2019 o godz 16:31 iga_5 dodał recenzję:
Brakowało mi takiej pozycji do odstresowania. W dzisiejszym świecie pełnym negatywnych bodźców, którymi jesteśmy atakowani zewsząd, proste opowieści o miłości ładują akumulatory dobrą energią.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
02-04-2019 o godz 17:46 Anonim dodał recenzję:
Książka boska, bardzo dużo humoru, czyta się lekko i przede wszystkim szybko się kończy
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-03-2019 o godz 09:02 Monika A. dodał recenzję:
Zdecydowanie polecam! W tej książce znajdziecie wszystko, co powinno znaleźć się w tego typu książce (pożądanie, namiętność, pikantne sceny przesycone zmysłowością), ale także życiowe, czasami bardzo trudne wybory, smutek, tęsknotę, a także przyjaźń i miłość.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorach:

Zbuntowany dziedzic. Tom 1 Ward Penelope, Keeland Vi
okładka miękka
(5/5) 0 recenzji
26,99 zł
37,00 zł
Słodki drań Ward Penelope, Keeland Vi
ebook
(2/5) 0 recenzji
33,56 zł
39,49 zł

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Show Keeland Vi
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Przyrodni brat Ward Penelope
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Piorun Payne Angel
29,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Obietnica Pirce Ewa
34,99 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Inna Blue Harmon Amy
32,99 zł
37,00 zł
strona produktu - rekomendacje Bossman Keeland Vi
34,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zapomnij o mnie Haner K.N.
34,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zakazany układ Haner K.N.
33,49 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.