Ślady (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Wielobarwny i zaskakujący kalejdoskop ludzkich życiorysów.

Koniec świata za każdym razem wygląda inaczej. Jest pędzącą kulą, błyskiem szkła, odgłosem pukania do drzwi. Czasami nadchodzi w huku. Czasami cicho krąży wokół stołu.

Tadeusz ginie na wojnie, ale nie umiera cały. Pada na ziemię z rozerwaną głową, aby od tej pory trwać w życiach innych. Bożena, jego daleka krewna, zostaje światowej sławy modelką, nigdy jednak nie przestaje uciekać przed samą sobą. Ludwik, jej ojciec, co rano budzi się, nie wiedząc, kim jest, a jednak próbuje być kimś. Kolejne życiorysy przeplatają się coraz gęściej, tworząc niepokojącą mozaikę radości, tęsknot i lęków.

Wojna, miłość, szaleństwo i wspomnienia. Samotnicy, kochankowie i ofiary. Ludzie z wielkimi marzeniami i przeszłością, o której nieraz chcieliby zapomnieć. Ci, którzy żyją tylko w połowie, i ci, którzy chcą żyć wiele razy. A pośród nich coś, o czym żaden z nich nie ma pojęcia. Choć niektórzy przeczuwają.

"Jakub Małecki zostawia w swoich tekstach tytułowe ślady i tylko od nas zależy, czy je wyłapiemy i zinterpretujemy. Poszczególne opowiadania zazębiają się ze sobą, tworzą jedną fabułę o uniwersalnym charakterze: rodzenie się, życie możliwie proste, wreszcie odchodzenie. Tylko że nie jest to sielankowy portret wsi – w każdej historii jest bowiem jakiś zadzior, strach. Nad drewnianą chatą zawsze fruwa czarne ptaszysko i zagarnia spokój czytelnika."
Sylwia Chutnik

"Mapy i słowa. Niby osobne historie, a jednak wiele punktów wspólnych. Jakub Małecki nie zawodzi, Ślady to dowód na to, że Dygot nie był przypadkiem..."
Michał Nogaś, Program III Polskiego Radia

"Ślady to kolejny wyśmienity dowód, że Małecki jest rzadkim w polskiej literaturze mistrzem zarówno formy, jak i treści. I że nie da się go łatwo nigdzie zaszufladkować."
Kamil Śmiałkowski, naEKRANIE.pl


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Ślady
Autor: Małecki Jakub
Wydawnictwo: Wydawnictwo SQN
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 304
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-09-28
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 215 x 30 x 150
Indeks: 20026547
 
średnia 4,7
5
54
4
12
3
3
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
56 recenzji
5/5
06-02-2020 o godz 14:14 Anna Wądołowska dodał recenzję:
Przejmująca-to chyba najlepsze określenie dla tej powieści. Niezwykła książka o zwykłym życiu. O przemijaniu. Opowiadania pisane jakby od niechcenia, z pozoru wyjęte z kontekstu, a jednak bardzo ze sobą powiązane. Jakub Małecki jak nikt inny potrafi wyostrzyć czytelnikowi wzrok i sprawić, że spojrzy na świat zupełnie inaczej. Uważniej. Jestem pod nieustannym wrażeniem Autora. Tego jak pisze, jak oddziałuje na nas słowami. Sprawia, że kiedy czytam, nic w około nie ma znaczenia. Czuję się totalnie oczarowana. Brawo!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-02-2019 o godz 22:14 anonymous dodał recenzję:
Czytam po kolei wszystko, co napisał J. Małecki. Ta książka ma także niezwykły klimat. Ilu bohaterów, tyle historii, a nawet więcej , bo każdy zostawia ślad w czyimś życiu, wiele takich śladów. Wszystko, co nas spotyka, można różnie ocenić, spostrzec. Nasza historia nie jest tylko nasza, gdyż uczestniczą w niej także inni- to także ich historia, w której my pełnimy większą lub mniejszą rolę. Polecam tę wartościową książkę. Bożena
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-09-2018 o godz 19:55 Mała Myszka dodał recenzję:
‘Ślady’ Jakuba Małeckiego są dla powieścią, a w zasadzie zbiorem opowiadań absolutnie zachwycającym. Autor porusza się w losach ludzkich z sprawnością doskonałego żeglarza na wodach oceanu, na kilku stronach potrafi przedstawić trafnie kwintesencję życia i istnienia kolejnych bohaterów, których dzieje splatają się między sobą, dając nam o wiele szerszy obraz przedstawionej rzeczywistości. Historie są porywające, interesujące, a ciągle pojawiające się paralele przykuwają uwagę i nie pozwalają nam się nudzić. Zachwyciłam się także stylem Małeckiego, który nadawał niesamowity klimat, pokazywał kunszt autora zdecydowanie wyróżniający się w polskim środowisku literackim. Pozycja absolutnie obowiązkowa i warta przeczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-09-2018 o godz 19:31 Katarzyna Kmieć dodał recenzję:
"Ślady" to zbiór opowiadań, nie powieść. Na pozór wydające się formą łatwiejszą, bo krótszą, opowiadania zmuszają autora, tak bardzo przecież emocjonalnego, do zaprezentowania niełatwej sztuki kompresowania uczuć. O ile treść, opowieść samą w sobie, można skrócić do jednego wydarzenia lub, jak na przykład w pierwszym opowiadaniu, do zawarcia w kilku zdaniach nader krótkiego żywota, o tyle podzielenie się całym nawałem kłębiących się w głowie myśli, nazwanie każdej wzbudzonej w bohaterach emocji, przy jednoczesnej niemożności uczynienia tego w sposób pełen detali, przymiotników, barw, rozkładający skrzydła poprzez rozdziały, jak dzieje się to w powieściach pana Małeckiego, zmusza autora do wykazania się niezwykłą siłą woli i talentem. Bo o ile kroki i oddechy łatwo zamknąć w kilku zdaniach, o tyle powody marszu i westchnień już nie, o ile o małżeństwie można opowiedzieć datami i miejscami, o tyle o miłości, ze wszystkimi jej blaskami i cieniami, zupełnie nie. jak się okazuje, celowość takiego fragmentarycznego pisania ma cel, wyraża pogląd jednej z bohaterek, która przecież nie jest nikim innym, jak jednym z wyrazicieli myśli i uczuć autora. "Życie z powieścią nie ma nic wspólnego(...). Ono się nie układa w jedną całość(...). Życie jest bardziej jak zbiór opowiadań. Poszarpane, nieprzewidywalne. Uwierz mi, mojego czy Twojego życia nikomu by się nie chciało czytać." (str.48) Co do wspomnianej treści, faktem jest, że Jakub Małecki pozostaje wielbicielem małych społeczności i głosicielem ich wyjątkowości, ale czy należy czynić z tego zarzut? Przecież te miasteczka i wioski, te rodziny rozbrajające prostotą, to jedynie alegoria życia wielkiego, rozbuchanego i sączącego w nas tętniącą krew metropolii. Chociaż i stolica pojawi się tutaj, w powojennej ruinie ale i ludzkiej nadziei, przychylna powrotowi powolnemu, choć nie pozbawionemu bólu niezapominania. Warszawa szczęśliwej rodziny, pięknego modelingu i sławy, Warszawa tragedii i żałoby. Tak samo pulsująca i bolesna jak maleńka wioska sprzed trzech opowiadań, tak samo pełna emocji, tak samo poplątana we wspomnieniach, które i do Kwilna czy Kiełpina powracają. I Poznań też jest i Szczyrk, wszystko czego Jakub Małecki nie dostarczał w powieściach o małych punkcikach na polskiej ziemi, a co jednocześnie zawsze gdzieś było, za plecami, wystarczyło przecież jedynie zwiększyć skalę. Podróży, pracy. Życia nie, ono zawsze jest życiem. Po prostu. Owe miasta, mieściny, wioski, zwłaszcza wioski, to tylko wskazówka, że w najmniejszej z opisanych postaci, w najmniejszej chacie, mieszkanku, wyobrażeniu i przeżyciu, jest to samo, co chcemy nazywać wielkimi literami tylko dlatego, że żyjemy z dala od tej ciszy, tego spokoju... Ale to dzięki spokojowi i jego kojącym właściwościom, tak dokładnie dostrzegamy ból, tak mocno łączymy się w cierpieniu, współczuciu i krótkich radościach bohaterów. Na szczęście dla nas autor, przyzwyczaiwszy nas do wolno wijących się rzek i strumieni powieści, nadaje swoim opowiadaniom spójność, jedno wypływa z drugiego, człowiek zdaniem zaledwie wspomniany w pierwszym, staje się esencją kolejnego. Autor nie pozwala otrząsnąć się po opowiadaniu, by uciec w świat kompletnie odrębnej, następnej opowieści. Nawet jeśli dzielą je bohaterowie, nawet jeśli dzieli je czas, narrator i akcja, czy też jej brak, pozostajemy przez cały zbiór w tej samej smutnej, molowej tonacji. Te same widma krążą nad miejscami, które dodatkowo autor wizualizuje nam zamieszczonymi na wstępie każdej opowieści mapami, te same cierpienia spadają na głowy mieszkańców Szczyrku, Warszawy czy Kwilna, ten sam ból, w przeróżnych odsłonach, autor składa nam w darze. Jeśli daje Anioła, to ten do śmierci za rękę prowadzi, nawet jeśli Świętego, to skąpanego w upokorzeniach i nienawiści, choć nawet po śmierci, z niosącym się po cmentarzu śmiechem, spełnia on swoje proroctwa nie-proroctwa. Bo kimże jest ów On czy Ona, która nas ścieżkami, po śladach wiedzie ku ostateczności? Anioł, Bóg, Śmierć? Wszystko razem? Lub zupełne nic? (...) i przez chwilę naprawdę rozumie, że nieważne ile będzie miał jeszcze kobiet, ile pieniędzy zarobi, ile krajów odwiedzi, ile przeczyta książek i ilu followersów zdobędzie na Instagramie, bo i tak zostanie po nim zaledwie kilka bladych śladów." (str.266-267) Przepiękna książka. Serdecznie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-09-2018 o godz 12:45 Patrycja Cyrych dodał recenzję:
„Ślady” Jakuba Małeckiego to genialna powieść, którą trudno skategoryzować, odnieść się do niej, czy ująć ją jednym zdaniem. Jest to moje pierwsze spotkanie z Małecki, ale za to bardzo udane. Duszna atmosfera wsi, która łączy losy bohaterów przyciąga do siebie czytelnika niczym magnes. Małecki tytułowymi śladami, fragmentami prezentuje nam życie garstki osób mieszkających na wsi. Jednakże, nie jest to zawyła wieś, gdzie ludzie toczą sielankowe życie. To co mi przychodzi na myśl to to, że ta wieś jest brzydka, zamieszkiwana przez brzydotę. Na pierwszy rzut oka bohaterowie wydaj się być nudni, normalni, niewyróżniający się. Jednakże każdy z poznanych nam bohaterów ma swoją ciemną stronę, którą Małecki w fenomenalny sposób nam przedstawia. Czytając „Ślady” miałam wrażenie, że każda postać wykreowana przez autora ma symbolizować słabości człowieka – między innymi Bożena – która jest symbolem zdrady, Bartłomiej – agresji, Chwaścior – symbol uprzedzania, stereotypu. Małecki pokazuje nam, że życie nie jest idealne, że każdy człowiek swoimi czynami może wpływać na innych ludzi. Niektóre postacie świadomie były złe, inne były katami nie z własnej woli, niektórzy stali się ofiarami. Czasem wielkie tragedie mogą przerodzić się w niezwykłe rzeczy, a czasem małe tragedie mogą doprowadzić do obłędu. „Ślady” pokazują nam, że życie „jest bardziej jak zbiór opowiadań. Poszarpane i nieprzewidywalne…” („Ślady”, J. Małecki). Jedna historia może być mało interesująca, jednakże poznając większą liczbę opowiadań zaczynamy dostrzegać punkty łączące, zaczynamy wdrażać się w historię coraz bardziej, tak aby dotrzeć całość obrazu. Jakub Małecki w „Śladach” prezentuje nam niezwykły kunszt pisarski. Sposób pisania Małeckiego zachęca do czytania, skłania o refleksji i zadumy. Czytelnik z jednej strony ma ochotę rzucić książę w kąt, gdyż brzydota świata jest zbyt namacalna, z drugiej strony czytelnik nie może się oderwać, przerzuca kartkę za kartką chcąc ułożyć układankę. „Ślady” to pierwsza książka, która napisana fragmentami tworzy całość – każdy rozdział to odrębna historia danego człowieka. Jednakże, gdy poznajemy całość losy bohaterów nieustannie się przeplatają, spotykają i tworzą jedną spójną całość. Trzeba również przyznać, że „Ślady” to nie jest książka, którą czyta się bezmyślnie. Autor piszę bardzo ambitnie, szczegółowo, a zarazem zaskakująco i nawet szaleńczo. Mimo tego, że „Ślady” są trudną lekturą to zdecydowanie godną polecenia. Osobiście uważam, że każdy powinien dać się wciągnąć w tą gęstą atmosferę prowincji. Dziękuje zespołowi www.czytampierwszy.pl za poznanie mnie z Jakubem Małeckim i jego twórczością.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-02-2018 o godz 17:12 Adrianna Pietrzak dodał recenzję:
Na kartach powieści poznajemy młodego żołnierza, Tadeusza, który ginie w jednym z pierwszych rozdziałów. Pozostała część książki pokazuje, jak pamięć po zmarłym przeżywa aż do czasów dzisiejszych. Autor przedstawia nam kolejnych członków dalszej rodziny Tadeusza, a także ich losy oraz to, jak jego smierć poniosła pasmo nieskończonych nieszczęść. Jeśli chodzi o tę książkę, poprzeczkę miałam postawioną bardzo wysoko. Porównanie do tak genialnej książki, jaką jest „Rdza”, sprawiło, że ta wypadła nieco blado. Może zacznijmy od wspólnych punktów odniesienia. Po pierwsze, to co mi się podoba w twórczości Małeckiego, to dokańczanie wątków. Uwielbiam, gdy autor podchodzi do książki z taką precyzją, mimo, że otwarte zakończenia rozumiem, chciałabym się dowiedzieć jak kończą się losy każdego z poznanych przeze mnie bohaterów. Kolejny fakt to to, że książka wciąga już od pierwszych stron. Mimo, że tematyka wojenna nie do końca mi odpowiada, tak w książkach Małeckiego potrafię to znieść. Jednak, jeśli chodzi o bohaterów, nie do końca odpowiadało mi takie przeskakiwanie z jednego na drugiego. W „Rdzy” mieliśmy opowiedziane wszystko z perspektywy głównego bohatera, Szymka, tutaj ich ogromna ilość sprawia, że nie do końca potrafiłam się w tej książce odnaleźć. Jednakże bohaterowie wykreowani zostali w sposób idealny. Każdy z nich jest inny, każdy boryka się ze swoimi problemami i znajduje ujście negatywnych emocji w różnych sposobach, mimo wszystko, mają ze sobą wiele wspólnego… Poza tym, po odłożeniu książki czułam ogromny niedosyt, byłam zawiedziona, że tym razem moje oczekiwania nieco przewyższyły to, co faktycznie dostałam od autora. Podsumowując, mimo że „Ślady”, to naprawdę dobra lektura, nie sądzę, że chciałabym do niej wrócić. Może gdybym najpierw zabrała się za nią, miałabym co do niej zupełnie inne odczucia, teraz niestety, w porównaniu do „Rdzy” była najzwyczajniej w świecie przeciętna. Przede mną jeszcze „Dygot”, który mam zamiar przeczytać niebawem, chciałabym skonfrontować się z twórczością tego autora aby sprawdzić, w jaki sposób rozwija się jego pióro, a także czy pozostałe książki przypadną mi do gustu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-02-2018 o godz 20:00 Jente dodał recenzję:
To druga, po „Rdzy”, książka Jakuba Małeckiego, jaką przeczytałam. Muszę przyznać, że nie przepadam za opowiadaniami, więc to był jedyny minus tej lektury jak dla mnie. Książka jednak utwierdziła mnie w przekonaniu, że Małecki potrafi pisać i zachwycać jak mało kto. Uwielbiam przede wszystkim język jakim pisze i sposób, w jaki przygląda się drobiazgom - tak, że przestają być małe i nieważne, a stają się CZYMŚ. "Ślady" to pajęczyna z nitek ludzkich losów - nitki te czasami biegną obok siebie, czasami się o siebie ocierają, czasami plączą w wymyślne supełki. Losy zwykłych ludzi, takich jak my - a jednak każdy ma w sobie historię, którą warto opowiedzieć. Jedne bardziej zwyczajne, inne mniej, ocierające się o absurd albo fantastykę. Zmuszają do zastanowienia, nad tym, jakie „ślady” pozostawimy po sobie i jak chcemy przeżyć swoje życie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-01-2018 o godz 03:20 Anonim dodał recenzję:
Zawsze zaczynałam od opisu książki, ale tym razem nie wiem jak to zrobić, ponieważ ,,Ślady” są zbiorem opowiadań, opisem ludzkich życiorysów, które dopiero później zaczynają przeplatać się ze sobą tworząc spójną całość. Po zniewalającym ,,Dygocie” z ogromnym entuzjazmem podeszłam do ,,Śladów”. Nie zawiodłam się. W trakcie lektury utraciłam co prawda swoją pogodę ducha, ponieważ książka jest melancholijna i dotyka tematów trudnych. Pojawia się tu głównie motyw przemijania i śmierci, która może przyjść w najmniej oczekiwanym momencie. Na pewno skłania do refleksji, dla mnie ,,Ślady” były bodźcem do dokonania oceny własnego życia i wartości jakimi się w nim kieruję. Ponownie oczarował mnie język – z jednej strony prosty, a z drugiej na pewno nie pozbawiony oryginalności. (...) rozumie, że nieważne, ile będzie miał jeszcze kobiet, ile pieniędzy zarobi, ile krajów odwiedzi, ile przeczyta książek i ilu followersów zdobędzie na Instagramie, bo i tak zostanie po nim zaledwie kilka bladych śladów." Uwielbiam książki, które wyzwalają w człowieku tyle emocji, dlatego polecam wszystkim, którzy mają podobne upodobania. Jestem oczarowana twórczością Jakuba Małeckiego, który prosto, a zarazem pięknie pisze o sprawach trudnych. Dziękuję portalowi czytampierwszy za możliwość przeczytania ,,Dygotu” i ,,Śladów”, a tym samym za możliwość odkrycia tego autora. Jeszcze raz polecam! Tymczasem, pędzę czytać ,,Rdzę”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-12-2017 o godz 00:21 ewa szwed dodał recenzję:
.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
22-12-2017 o godz 11:53 Marta dodał recenzję:
Chciałam zacząć pisać tę recenzję, po bożemu, zaczynając od krótkiego opisu, ale nie mam pojęcia jak miałabym opisać fabułę "Śladów". Szczerze mówiąc, nawet nie potrafię do końca odnieść opisu znajdującego się z tyłu książki do jej treści. Jedyne co umiem o niej powiedzieć to to, że jest zbiorem opowiadań o życiach ludzi, którzy są ze sobą w różny sposób powiązani. Na początku zupełnie nie potrafiłam się odnaleźć w tej książce, ciężko było mi się zorientować o co chodzi. Jest to jedna z tych powieści, w której zostajemy od razu wrzuceni na głęboką wodę. Myślałam, że tak jak w innych tego typu książkach, później załapię już wszystko ( albo przynajmniej większość). Jednak, niestety tak się nie stało. Do końca powieści Małeckiego nie wiedziałam o co chodzi. I chyba dalej nie wiem. Jedyne co z niej wyniosłam to to, że ludzie są jak tytułowe ślady, pojawiamy się na krótszy lub dłuższy moment, jak odciski w piasku, a chwilę później już nas nie ma, śmierć zmywa nas jak morska woda. Cała książka obraca się wokół tematyki śmierci i jest bardzo przygnębiająca, szczególnie z powodu tego, że zostały pokazane w niej tylko te bardzo negatywne fragmenty ludzkich żyć, żadna z opisanych osób nie jest szczęśliwa, wszystkim przydarzyło się coś co ich zniszczyło. Większość bohaterów jest przez to zgorzkniałą, bez chęci do życia. Brakowało mi jakiejś pozytywnej iskierki, bez niej było zbyt przygnębiająco i męcząco, bo przecież ludzkie życie nie składa się z samych tylko porażek i zawodów. Kończąc czytać "Ślady" towarzyszyło mi nieodparte wrażenie, że w ogóle nie zrozumiałam sensu tej książki. Możliwe, że wybrałam po prostu zły moment na jej czytanie. Bo jest to książka, w którą trzeba się zaangażować i na niej skupić, a ja w ostatnim czasie jestem bardzo rozkojarzona i do czytania potrzebuję raczej czegoś co mnie odstresuje, przy czym nie będę musiała dużo myśleć i co pozwoli mi odpocząć od studenckiej rzeczywistości. Może właśnie nie wstrzeliłam się z nią w odpowiedni moment, a może w innej sytuacji miałabym taką samą opinię. Nie wiem, ale jak na razie nie zamierzam sięgać po nią po raz drugi, chociaż nie odradzam jej innym, możliwe, że komuś przypadnie do gustu bardziej niż mi, a widząc oceny na Lubimy Czytać, jest takich ludzi całkiem sporo.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-11-2017 o godz 11:14 annrecenzuje dodał recenzję:
Jak będzie wyglądał koniec świata? Twój prywatny koniec świata... Czy śmierć będzie końcem, ostatecznością czy jednak nową drogą, czystą kartką, świeżym śladem... Tadeusz trwa w zawieszeniu, żyjąc życiem innych ludzi. Poznajemy historię kilkunastu z nich. Co łączy tych ludzi? I czym są tytułowe ślady? O tym przekonacie się sięgając po książkę Jakuba Małeckiego. Twórczość Małeckiego jest specyficzna. Jego książki nie są jednymi z tych, które można przeczytać "na szybko" w jeden wieczór. Zmuszają czytelnika do refleksji. Do tego, by na chwilę się zatrzymał i pomyślał o sobie, o tym jak przemija jego życie. W Śladach między wierszami łatwo wychwycić pewną kwestię, o której nie myślimy na co dzień - mianowicie, czy żyjemy pełnią życia czy jedynie egzystujemy z dnia na dzień? Jak bardzo wykorzystujemy czas, który jest nam dany przeżyć? Tak, młodość często zaślepia nam obraz przyszłości. Bo, przecież mamy czas. Oszukujemy siebie, że daną rzecz nie muszę robić dziś, bo jest przecież jutro, pojutrze, a nawet odłożyć ją "na za rok". Ale skąd pewność, że doczekamy tego "potem"? Ślady były pierwszą przeczytaną przeze mnie książką Jakuba Małeckiego. Dosłownie wbiła mnie w fotel. Poruszyła. To czysta literacka znakomitość. Później przeczytałam Dygot, który równie mocno mnie zachwycił. W twórczości tego autora cenię to, że bohaterami jego książek są zwykli ludzie. Tacy jak Ty czy ja. Jak twój sąsiad Zbyszek, lekarz Stanisław czy koleżanka Asia. Za wszystkimi tymi ludźmi, których mijasz w ciągu dnia, kryje się kalejdoskop emocji. Małecki to mistrz ich opisywania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-11-2017 o godz 18:08 jutka dodał recenzję:
Takie książki lubię. Mam wrażenie, że o Jakubie Małeckim ostatnio wszędzie głośno. Świat blogów wrzuca notki i posty o jego starszych i nowszych książkach, w radiowej „Trójce” czytają „Rdzę”. Zakupiłam więc „Rdzę” i ja, z tym że musi poczekać w kolejce. Czytaj PL to ogólnopolska akcja, która oferuje dostęp do bezpłatnych e-booków. Zadanie: promowanie czytelnictwa. Miałam kilka luźnych godzin, sięgnęłam po e-booka „Ślady” Małeckiego. Nie mam doświadczenia z formą elektroniczną książek, wolę przewracanie kartek, podczytywałam na smartfonie i… przepadłam. Okładka zapowiada: „Wielobarwny i zaskakujący kalejdoskop ludzkich życiorysów.” I tak jest od początku. Nie ma gorszej i lepszej części treści, cała jest genialna. W całej książce powtarza się stwierdzenie, że życie ludzkie nie jest powieścią i nie ma mowy o układaniu w logiczną całość. Z drugiej strony bohaterowie Małeckiego, choć każdy z nich ma swój rozdział, rozpychają się na inne. Praktycznie każde opowiadanie łączy się z poprzednim, czy to drobnym szczegółem, osobą, życiową katastrofą. Małecki pisze w przejmujący i wrażliwy sposób. Treść zapada w pamięć. Mocno wspierasz, kibicujesz. Nie znosisz, współczujesz. Małecki opisuje codzienność, jednak jest pisana takim językiem, że codziennością być przestaje. Jest szaro i zwyczajnie, ale jakże intrygująco i melancholijnie. Mocna dawka przemyślanych opowieści, bohaterowie stworzeni od początku do końca. Skończeni. Z pewnością sięgnę po inne książki Autora. „Ślady” to doskonała zachęta. Dla lubiących niebanalne – lektura
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-11-2017 o godz 19:08 nieperfekcyjnie.pl dodał recenzję:
To moje pierwsze spotkanie z twórczością Jakuba Małeckiego i na pewno nie ostatnie (na półce czeka już najnowsza Rdza), chociaż nie ukrywam, że nie tworzy on zwyczajnych historii, które czyta się z największą łatwością. Autor kluczy pomiędzy wydarzeniami oraz bohaterami w niechronologiczny sposób, co sprawia, że czytelnik niejednokrotnie może pogubić się w całej opowieści, a jego głowę przepełni chaos. Do tego Ślady to tak nieoczywista oraz osobliwa powieść, iż ciężko jest mi jednoznacznie ją ocenić. Z jednej strony podoba mi się dość oryginalny styl pisania Małeckiego, a z drugiej nie poczułam żadnej więzi emocjonalnej z przedstawionymi postaciami, a tym bardziej nie wczułam się w ich losy, czego oczekiwałam. W zasadzie do tej pory nie jestem pewna, co jest motywem przewodnim tej lektury. Mogę tylko domyślać się, co autor pragnął przekazać, bo ewidentnie mu na tym zależało, zatem albo nie wyszło, albo ja jeszcze tego nie pojęłam. Niemniej jest to dobra lektura w całej swojej dziwności. Cała opinia tutaj: http://www.nieperfekcyjnie.pl/2017/11/bardziej-gorzko-niz-sodko-slady-jakub.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-10-2017 o godz 20:46 Idę czytać dodał recenzję:
Talent. To wiedziałam już, gdy przeczytałam „Rdzę”. Po „Ślady” sięgnęłam z ciekawości, choć znałam recenzje, bardzo dobre recenzje. Szukałam potwierdzenia, że na polskim rynku jest ktoś młody, wart uwagi. Nie ma co ukrywać, nie zawiodłam się. „Życie jest bardziej jak zbiór opowiadań. Poszarpane, nieprzewidywalne.” Jakub Małecki zabiera nas w podróż przez ludzi, historie, skrawki życia, ich namiętności, żale i obawy. Każde opowiadanie, pozornie odrębne, łączy się w jedną całość. Pozornie odrębne końce świata, za każdym razem wyglądające inaczej, zostawiają ślady… Małecki stosuje realizm, który tak bardzo urzekł mnie w „Rdzy” i doskonale oddaje naturę człowieka. Bez pięknych słów, ubarwiania, szczerze i prosto opisuje człowieka. Za każdym razem innego, a jednak takiego samego. Człowieka zmagającego się ze sobą, rzeczywistością, otaczającym go światem, swoimi demonami. W każdej opowieści można znaleźć coś znajomego, co przyciąga i wciąga coraz bardziej. Rozmyślam nad tą książką i powoli zdaję sobie sprawę, że miałam do czynienia z poważną literaturą. Czy mogę napisać, że z czymś wielkim? „Ślady” poruszają, więc tak. To jest coś wielkiego, bo sztuką jest skłonić do refleksji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
25-10-2017 o godz 21:51 Karolina Tuszyńska dodał recenzję:
To będzie bardzo krótka recenzja. Mogłabym napisać jedno zdanie: O mój Boże... I na tym zakończyć. Dawno lekturą żadnej książki tak bardzo się nie umęczyłam, jak tym razem. W moje ręce wpadły „Ślady” Jakuba Małeckiego. Opis książki nieco tajemniczy, zapowiadał nastrój realizmu magicznego. Sam autor również zbierał dotychczas pozytywne recenzje. Chyba nie widziałam złej opinii na temat jego „Dygotu”, książki dzięki której przedarł się do szerokiej świadomości czytelniczej w Polsce. I tak pozytywnie i optymistycznie nastawiona na kawałek dobrej literatury zabrałam się za „Ślady”. I miało być tak pięknie... Przeczytałam 10 stron i zasnęłam. Wróciłam do początku i czytałam dalej ale wciąż jakby było o niczym, znowu zasnęłam. Do czytania rano w metrze ta książka z pewnością się nie nadawała. Ale dałam jej jeszcze szansę. I nic! Wielkie nic! To najbardziej depresyjna i denerwująca książka o niczym! Jest to zbiór opowiadań bez głębi. Niby losy bohaterów mają się ze sobą przeplatać, ale koniec końców wygląda to tak, jakby wszyscy dziwacy i popaprańcy tego świata byli ze sobą spokrewnieni. Mamy tu grono niezdiagnozowanych autystyków z dziwnym pędem ku śmierci. Tak naprawdę każdy rozdział (i tu przepraszam za spoiler) śmiercią się kończy! Serio?! No ileż można czytać o śmierci? Czy autor pisząc tę książkę był pogrążony w głębokiej depresji? Bo czytając, normalnie miałam ochotę mu pomóc... Także Panie Jakubie, jakby co, służę pomocą! Podsumowując, jeśli jest Ci za wesoło w życiu, masz ochotę się zdołować, doznać takiego uczucia jakby ci ktoś dłubał palcem w ranie, to śmiało bierz się za tę książkę! Mnie ta książka skutecznie zniechęciła do innych „dzieł” tego samego autora, już nie chcę czytać ani „Rdzy”, ani wspomnianego wcześniej „Dygotu”, chyba że umiecie wpłynąć na moją decyzję??? Czekam. londyneczkaczyta.blogspot.co.uk
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
12-10-2017 o godz 14:03 czarnatulipanna dodał recenzję:
https://czarnatulipanna.wordpress.com/2017/10/12/slady/ Na każdego czeka jego własny koniec świata Ślady to jedna z najdziwniejszych książek jakie przeczytałam w życiu (a trochę ich przeczytałam). Po skończeniu pierwszego rozdziału nie wiedziałam i nie rozumiałam nic. Po skończeniu ostatniego… to się jeszcze okaże. Powieść Jakuba Małeckiego składa się z pozornie niepowiązanych ze sobą opowiadań, historii ludzi, którzy żyli w różnym czasie i w różnych miejscach. Co ich łączy? Właśnie tytułowe ślady, prawie niewidoczne, subtelne, które autor zostawia dla czytelnika w każdym rozdziale. Choć na pierwszy rzut oka między poszczególnymi bohaterami nie ma żadnych lub prawie żadnych relacji, to okazuje się (jak to zwykle u Małeckiego bywa), że jednak wszyscy są ze sobą w jakiś sposób związani a ich losy, historie przeplatają się lub, co bardziej oddaje prawdziwy obraz, przecinają w danym momencie a ich kontynuacja jest często bardzo nieoczywista. W czasie lektury czytelnik jest jak unoszony na wietrze pył, który opada na chwilę, zaczepia się o jednego bohatera, poznaje go w danym momencie, w tym konkretnym wycinku jego życia a po chwili leci dalej, chwytając nowy wątek. Treść, pomimo całego ładunku metafizyczności, jest bardzo autentyczna dzięki uczuciom przeżywanym przez kolejne postaci, które autor jak zwykle wyłuskał z mistrzowską precyzją. Zmieniają się emocje oraz forma ich wyrazu z każdym kolejnym bohaterem, dzięki czemu otrzymujemy mozaikę różnych osobowości. Od czytelnika zależy, czy potraktuje powieść jako zbiór osobnych opowiadań, czy jako jedną, różnorodną całość. Ślady to poruszająca, wielowątkowa opowieść o przemijaniu. O tym, że na każdego z nas czeka nasz własny koniec świata. Choć wszyscy się go spodziewamy, najczęściej przychodzi nieoczekiwanie. Jedynym pocieszeniem jest to, że nie jest to śmierć ostateczna, taka „do końca”, dopóki żyjemy we wspomnieniach, myślach i rozmowach innych ludzi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-09-2017 o godz 17:51 wrotka dodał recenzję:
"Wiedział, że życie to jednak nie jest powieść, żeby się zawsze układało w zrozumiałe i wytłumaczalne historie. Wiedział, że nie ma się co po nim zbyt wiele sensu spodziewać" "Ślady" to przeplatające się ze sobą ludzkie życiorysy. Żaden z bohaterów, zwykłych ludzi jakich mijamy codzienne, nie ma prostego, radosnego życia. Ma ono bowiem jeden wspólny mianownik, jest naznaczone dramatem. Schemat pozornie nieskomplikowany - narodziny, życie, śmierć, a pomiędzy tymi punktami szara, poszarpana rzeczywistość, ich codzienne życie. Dziwna jest to książka, nie ma tu fabuły splatającej całość. Ni to powieść, ni opowiadania, raczej zbiór krótkich historii porozrzucanych w czasie i przestrzeni, powiązanych ze sobą miejscem albo osobą, która pozostawiła jakiś ślad w życiu naszych bohaterów, bo przecież każdy zostawia po sobie jakiś ślad, bo nigdy nie umiera do końca. Czasami drogi bohaterów krzyżują się prawie niezauważalnie, czasami ich losy biegną równolegle, a czasami się ze sobą splatają, łączą się więzami krwi lub relacjami społecznymi. Pełno tutaj wspomnień, wyrzutów sumienia, pamięci przeszłości. "Ślady" to książka o indywidualnych końcach świata, dla każdego wygląda on inaczej "jest mgnieniem świateł, rykiem nadjeżdżającego samochodu, codziennym jednakowym widokiem szpitalnej sali, kakofonią wojny". Każdy z nas, prędzej czy później, dotrze do własnego końca świata i nie jest ważne czy nasze życie było idealne i kryształowe, czy pełne bólu i dramatycznych wydarzeń. Ważne są tylko ślady jakie zostawiamy krocząc przez nie, bo ... "świat kończy się, a potem pędzi dalej". Ponownie sposób narracji autora mnie oczarował. Mimo tragicznych losów bohaterów z fascynacją zanurzałam się w ich świat przedstawiony szczerze, bez szczypty brokatu. Jakub Małecki po raz kolejny udowodnił, że o ważnych sprawach potrafi pisać prosto i bez patosu. Nie ocenia, nie moralizuje, nie przedstawia własnych interpretacji, po prostu opowiada. Zmusza czytelnika do zmierzenia się z emocjami, do refleksji nad własnym i cudzym życiem. To dziwne pisać o książce ukazującej ludzkie tragedie, że jest zachwycająca, ale to prawda. Nie jest to lektura, o której szybko zapomnę. Pozostawiła ona bowiem we mnie ślad, który trudno będzie usunąć. "Życie jest bardziej jak zbiór opowiadań. Poszarpane, nieprzewidywalne. Uwierz mi, mojego czy twojego życia nikomu by się nie chciało czytać"
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-09-2017 o godz 16:07 Arancione dodał recenzję:
Od czasu do czasu w życiu każdego czytelnika przytrafia się lektura naprawdę wyjątkowa. Człowiek nie może się od niej oderwać, ledwo na chwilę ją odłoży, już do niej wraca. Fascynuje go i skłania do przemyśleń. Nawet po przeczytaniu ostatniej strony taka książka pozostaje z nami, pozostawia nas w rozsypce, zagarnia nasze myśli i kieruje je na nowe twory. Taka lektura zostaje z czytelnikiem na dłużej i nawet, gdy już uda mu się sięgnąć po coś nowego to i tak ta jedna jedyna książka ciągle siedzi z tyłu jego głowy. I tak mam właśnie ze „Śladami”. Z jednej strony, gdy wracam pamięcią do opowiadanych historii mam wrażenie, że nie było to nic aż tak niezwykłego, a z drugiej - że właśnie niezwykłe było w nich wszystko. Wiem, że pewnie brzmi to strasznie melodramatycznie, ale ciężko jest mi ubrać to w jakieś bardziej prozaiczne słowa. Mówiąc najprostszymi słowami ten zbiór opowiadań to cudo, kolekcja literackich perełek, które są zwyczajnie niesamowite. „ Tymoteusz wyobraża sobie, jak czekam, i przez chwilę naprawdę rozumie, że nieważne, ile będzie miał jeszcze kobiet, ile pieniędzy zarobi, ile krajów odwiedzi, ile przeczyta książek i ilu followersów zdobędzie na Instagramie, bo i tak zostanie po nim zaledwie kilka bladych śladów. ” Tadeusz Markiewicz ginie w czasie walki podczas kampanii wrześniowej. Chwaścior jest wiejskim dziwakiem i wariatem, który grywa na flecie. Bożena Czerska, której matka zginęła pod gruzami ściany warszawskiej kamienicy tuż po wojnie, zostaje światowej sławy modelką. Jej ojciec Ludwik żyje, ale nie istnieje. Eustachy spędza kolejne wakacje u dziadków, przesiadując z dziadkiem na wydmach znajdujących się obrzeżach wsi, w której jeszcze do niedawna można było usłyszeć grę Chwaściora. A to tylko część historii... „Są takie miejsca na świecie, że człowiek do nich wracał, choćby nawet nie chciał” „Ślady” to zbiór dziewiętnastu opowiadań, w których Małecki zabiera nas w podróż po kilku polskich miastach i wsiach, snując tysiące różnych różnych opowieści. Poznajemy wielu różnych bohaterów, jednak kolejne życiorysy przeplatają się ze sobą. Jednocześnie tworzą one jakąś całość jak i odrębne historie. Najprościej rzecz ujmując, „Ślady” opowiadają przemijaniu, śmierci oraz tym, co po nas zostaje i co dotyka później innych ludzi. Można w nich dostrzec nutki szaleństwa, ale też jakiejś nadrzędnej siły, która steruje naszą rzeczywistością. Na ich kartach spotykamy wiele postaci, a każda z nich jest zupełnie inna niż pozostałe. Są ci, którym w życiu nie wyszło nic, oraz ci, którzy odnieśli ogromne sukcesy. Widzimy tych, którzy wydają się żyć tylko na niby, jak i tych, którzy żyją pełnią życia. Poznajemy ludzkie namiętności, marzenia oraz plany. Jakub Małecki prezentuje nam cały wachlarz najróżniejszych charakterów, temperamentów oraz oczekiwań. Mamy szansę przyjrzeć się relacjom międzyludzkim. Niestety, mamy też do czynienia z ogromną samotnością niektórych ludzi, która mną chyba wstrząsnęła najbardziej. Jakub Małecki pisze w naprawdę niesamowity sposób. Przez „Ślady” po prostu się płynie, delektując się każdym zdaniem. Nie wiem, jak z tak jakby nie było zwyczajnych losów ludzkich autorowi udało się stworzyć coś tak niesamowitego, że wręcz nie byłam w stanie odłożyć jego książki choćby na chwilę. Przyznaję się bez bicia, Małecki zafascynował mnie swoimi opowiadaniami do granic możliwości. Akcja toczy się w swoim tempie, które jest bardzo dobrze wyważone. Wszystko odbywa się na tyle dynamicznie by utrzymać uwagę czytelnika, a jednocześnie na tyle wolno by go nie zmęczyć i by dostrzegł on głębię w tym, co opowiada autor. „ Życie z powieścią nie ma nic wspólnego - stwierdziła ponuro Garboletta. - Ono się nie układa w jedną całość. [...] Życie jest bardziej jak zbiór opowiadań. Poszarpane, nieprzewidywalne. ” „Ślady” to zdecydowanie jedna z najlepszych książek, jakie miałam okazję czytać w 2016 roku. Mamy w nich wszystko. Uczucia, które towarzyszą nam na co dzień, zwykłe ludzkie życie, marzenia, plany, ale też szaleństwo i gorycz. Poznajemy ludzi, którzy żyją jakby nie żyli w ogóle, jak i tych, w których życiach coś poszło nie tak. Jest to prawdziwa mozaika złożona z poprzeplatanych ludzkich żywotów, które łączą się ze sobą w naprawdę fascynujący sposób. A w każdym w przedstawionych portretów ludzkich można znaleźć jakąś cząstkę siebie... Polecam Wam wszystkim bardzo serdecznie. „Ślady” to prawdziwe cudeńko, które naprawdę warto mieć na swojej półce. https://ksiazkoholizm--postepujacy.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-09-2017 o godz 15:23 Anna Duc dodał recenzję:
Wyjątkowa. Różnorodna. Ciekawie skonstruowana. Wciągająca. Miejscami wzruszająca, miejscami niewygodna. Świetnie zarysowani bohaterowie. Książka, która zostawia ślad. I do której chce się wracać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-01-2017 o godz 16:35 Anna Pruska dodał recenzję:
"Życie jest bardziej jak zbiór opowiadań. Poszarpane, nieprzewidywalne... Ono nie układa się w jedną całość." „Ślady” Jakuba Małeckiego to zbiór opowiadań, które łączą się w całość. Każde z opowiadań to ślad życia jednego człowieka. Kilka historii, które wzajemnie się przeplatają pozostawiając ślady. Wszyscy bohaterowie są mniej lub bardziej naznaczeni piętnem. Najczęściej wbrew swojej woli. „Ślady” to książka metafizyczna. Czytelnik znajdzie w niej elementy fantastyki. Na szczęście dla mnie dominuje w niej wątek obyczajowo-psychologiczny. To za jego sprawą ta w gruncie rzeczy niezwykła opowieść mnie totalnie urzekła. Konstrukcja powieści zadziwiająca. Początkowo budząca niepokój u czytelnika stopniowo rozjaśnia jego umysł wywołując różnorakie emocje. Zmusza do refleksji nad sensem życia. Każdy człowiek pozostawia po sobie jakiś ślad. W gruncie rzeczy to od nas zależy, jaki ślad pozostawimy po sobie. Czy, aby na pewno? „Ślady” Jakuba Małeckiego to proza wybitna zarówno pod względem formy jak i treści. GORĄCO POLECAM!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Turbulencja Kulik Dariusz
4.0/5
31,11 zł
44,99 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Tai Woffinden. Bez hamulców. Autobiografia Woffinden Tai
4.5/5
31,56 zł
42,99 zł
premium 30,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Tak dziś jemy. Biografia jedzenia Wilson Bee
4.4/5
32,39 zł
44,99 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa O północy w Czarnobylu Higginbotham Adam
4.5/5
34,13 zł
49,99 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Tyson Fury. Bez maski. Autobiografia Fury Tyson
4.5/5
27,48 zł
39,99 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Złodziej dusz. Dora Wilk. Tom 1 Jadowska Aneta
4.7/5
29,99 zł
39,99 zł
premium 28,49 zł
Inne z tego wydawnictwa Bogowie muszą być szaleni. Dora Wilk. Tom 2 Jadowska Aneta
5/5
29,99 zł
39,99 zł
premium 27,64 zł
Inne z tego wydawnictwa Zgasić Słońce. Szpony Smoka Szmidt Robert J.
4.8/5
35,99 zł
39,99 zł
premium 34,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Dzikie dziecko miłości Jadowska Aneta
4.7/5
35,99 zł
39,99 zł
premium 34,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Queen. Nieznana historia Hince Peter
4.5/5
32,99 zł
36,99 zł
premium 31,34 zł
Inne z tego wydawnictwa Michael Jordan. Życie Lazenby Roland
4.6/5
36,99 zł
49,90 zł
premium 35,14 zł
Inne z tego wydawnictwa Stróże Ćwiek Jakub
4.7/5
32,99 zł
36,90 zł
premium 26,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Ja, Ibra Ibrahimović Zlatan , Lagercrantz David
4.6/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 24,38 zł
Inne z tego wydawnictwa Kobe Bryant. Showman Lazenby Roland
4.4/5
44,49 zł
49,90 zł
premium 42,26 zł
Inne z tego wydawnictwa Niezwykła historia Marvel Comics Howe Sean
4.3/5
52,99 zł
59,90 zł
premium 50,34 zł
Inne z tego wydawnictwa Zwycięzca bierze wszystko Jadowska Aneta
0/5
29,99 zł
39,99 zł
premium 28,49 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.