Skłam, że mnie kochasz (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 26,22 zł

26,22 zł 39,99 zł (-34%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Czy jedno niewinne kłamstwo może popchnąć do zbrodni?

Gdańska policja otrzymuje zgłoszenie o mężczyźnie zamordowanym w podmiejskim motelu i o ciemnowłosej kobiecie, która wyszła z jego pokoju cała we krwi. Śledczy, którzy przyjeżdżają na miejsce, odkrywają, że ciało zniknęło. Wysłany do motelu aspirant Marcel Majewski jest idealnym kandydatem na kozła ofiarnego - to na niego spada kara za zaginięcie zwłok.

W odróżnieniu od organów ścigania, Jakub Ramon - niegdyś policjant, teraz wolny strzelec trzymany na krótkiej smyczy przez trójmiejską mafię - zna personalia zabitego mężczyzny. To on w ostatniej chwili usunął zwłoki, żeby oddalić zainteresowanie policji od swojego mocodawcy. Szybko jednak ginie kolejna osoba powiązana z organizacją przestępczą, co zmusza Ramona do przedsięwzięcia ryzykownych kroków. Nie może przy tym pozbyć się wrażenia, że skazany na pożarcie przez media Marcel Majewski jest jego młodszą wersją, która lada chwila powtórzy jego błędy.

W jaki sposób splotą się losy dwóch byłych policjantów i kobiety, która chce usłyszeć "Kocham cię"?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Skłam, że mnie kochasz
Autor: Borlik Piotr
Wydawnictwo: Prószyński Media
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 360
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-03-04
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 215 x 27 x 142
Indeks: 37200008
średnia 4,7
5
36
4
16
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
19 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
18-03-2021 o godz 19:25 przez: Magdalena Mierzynska | Zweryfikowany zakup
To kontynuacja losów byłego policjanta, który działa na własną rękę. Trzymany króciutko na smyczy przez trójmiejską mafię. Tajemnicza kobieta morduje księgowego mafii. Ramon dostaje zlecenie aby zatrzeć ślady i usunąć ciało. Policja na miejscu zastaje jedynie ślady krwi. Na pierwszy ogień jako kozła ofiarnego policja wystawia aspiranta Marcela. Kim jest Tajemnicza kobieta? Dlaczego ktoś chciałby śmierci księgowego? Czy słowo "kocham" może coś zmienić w tej całej historii? Tajemnicza femme fatale skradła moje serce. Postać udała się autorowi na stówę. Przyznam Wam szczerze, że już na wstępie miałam przypuszczenia do tego kim jest ta kobieta. Nie odebrało mi to jednak chęci czytania dalej i faktycznie tego, aby przekonać się czy moje przypuszczenia się sprawdzą. Książkę czyta się bardzo szybko dzięki stylowi autora. Jest on bardzo przystępny i jasny w przesłaniu. Nie ma udziwnień, które zakręcają zagadkę. Bohaterowi są pełni temperamentu, życiowi i bardzo realistyczni. Czy będzie kolejna część? Dowiemy się pewnie za jakiś czas. Książka kończy się tak, że być może spotkamy się jeszcze z Jakubem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-03-2021 o godz 13:37 przez: Paulciaaa92
Z Piotrem Borlikiem jestem od początku, to znaczy od pierwszej wydanej książki, która wtedy ogromnie mnie zachwyciła, mimo że była absolutnie, okrutnie, okropnie brutalna i za to pokochałam pióro autora. I tak po raz kolejny wpadłam w te same sidła i złapałam za "Skłam, że mnie kochasz". Czy było warto? Czy Autor się rozwija, a może wręcz przeciwnie? Już opowiadam! Przede wszystkim, zanim pomkniecie przez moje słowa dalej chciałam zaznaczyć, że to drugi tom serii i choć zapewne nie byłoby problemu gdybyście czytali w kolejności odwrotnej, to nie chciałabym komuś spojlerować więc od razu uczciwie wspominam o tym, że ta część jest powiązana z poprzednią, czyli z "Zapłacz dla mnie". Jak już jesteśmy przy tym, że to seria, to przypomnę tym, którzy czytali pierwszą część, a wspomnę nowym czytelnikom, być może przyszłym również, że główne skrzypce gra tutaj Jakub Ramon. Był policjantem, a teraz jest wolnym strzelcem z mafią za plecami. Ale, jak na dobry kryminał przystało i tym razem wszystko zaczyna się od trupa. Tylko tym razem jest nieco dziwniej, bo trup znika, zanim służby dotrą na miejsce. Mogę wspomnieć, nie zdradzając fabuły, że to właśnie Jakub Ramon się go pozbywa i przy tym wszystkim ma ogromne wyrzuty sumienia, bo jego młodsza wersja, Maciej, policjant zostaje obwiniony za to, że zwłoki zniknęły. Tylko czy słusznie Jakub dostrzega w nim osobę, która jest na najlepszej drodze do popełnienia jego błędów? No i czy postara się go uchronić i sprawić, aby nauczył się na jego błędach? To już musicie sprawdzić sami! Uwielbiam kryminały i powtarzam to niezmiennie. Jednak czuję również coraz częściej, że coś się w fabule powtarza, coś jest "zgapione" z innego autora i jakoś tak mam wtedy lekkie pretensje. Tutaj jednak tego efektu nie ma, ale to przecież z góry nie świadczy o tym, że książka jest dobra, prawda? Natomiast jest to ogromna zaleta, przynajmniej dla mnie. Mamy ciekawą zagadkę kryminalną, dosłownie czytelnik ma tyle myśli jednocześnie, dylematów emocjonalnych, etycznych, że bardzo łatwo zostaje przez Autora zakręcony i dzięki temu niejednokrotnie zaskoczony. Jeśli chodzi o samą akcję, to u Borlika to typowe, że ma bardzo dziwne tempo. Niby mknie bardzo szybko, ale jednak jest czas, aby się zagłębić w bohaterów, nie dysząc wręcz ciężko w poszukiwaniu wytchnienia. Mimo to, napięcie jest wyrównane, ale cały czas utrzymywane. Nie da się nudzić w trakcie czytania, zwyczajnie nie ma na to czasu. Bohaterowie również się dość specyficzni. Zarówno Jakub, jak i jego młodsza wersja, Maciej są takimi osobami, które ciężko darzyć sympatią, ale wydaje mi się, że taki właśnie był zamysł Autora. Nie jest im lekko, a jednak nie czuje się wobec nich współczucia. I kobieta... tak, kobieta, która dosłownie, obsesyjnie pragnie by ktoś wyznał jej miłość, nawet jeśli to będzie kłamstwo. Nawiązanie do tytułu, albo odwrotnie, tytuł nawiązuje do treści - ode mnie plus! Ale o co z tą kobietą chodzi, doczytajcie sami! Zatem, czy polecam? Tak, zwłaszcza osobom, które uwielbiają kryminały, tak jak ja. Nie zawiedziecie się. Ta książka sprawi, że uwierzycie w to, że złamać można każdego. Wydawnictwu Prószyński i S-ka bardzo dziękuję za egzemplarz!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-04-2021 o godz 10:32 przez: Inthefuturelondon
Przyznam się, że nigdy nie czytałam nic od Piotra Borlika – po prostu nie miałam okazji i jakoś tak niechcący omijałam go w wyborze kolejnych lektur. Kiedy jednak ujrzałam, że w marcu wyszła najnowsza powieść tego autora, stwierdziłam, że muszę w końcu sprawdzić, o co tyle szumu i czy pióro pana Borlika przypadnie mi do gustu. Jak myślicie, czy ta historia mnie porwała? W jednym z hoteli dochodzi do strasznego czynu: zamordowany zostaje mężczyzna. Policja zostaje o tym fakcie poinformowana, jednak gdy na miejscu pojawiają się śledczy, ciała nie ma. Ktoś postanowił je sobie zabrać, a jedyną wskazówką są ślady krwi. Marcel, który został wysłany na miejsce zbrodni, staje się idealną osobą do obwinienia o zgubienie zwłok. Jest jednak ktoś, kto zna zabitego mężczyznę - Jakub Ramon, były policjant, teraz na usługach mafii. Kiedy ginie kolejna osoba powiązana z organizacją przestępczą, Ramon musi zacząć znów działać. Jednocześnie nie daje mu spokoju fakt, że rzucony na pożarcie Marcel jest jego młodszą kopią... Jak splotą się ich losy? Pozwólcie, że zacznę od tego, co w tej powieści mi się podobało. Kreacja głównego bohatera, Jakuba Ramona, która jest naprawdę bardzo dobra, dopracowana i ciekawa. Postać ta posiada wiele sprzeczności w sobie i choć nie do końca jest to typ charakteru, za którym przepadam, to jednak doceniam pracę, jaką autor włożył w stworzenie tego bohatera. Oczywiście, trzeba wspomnieć o tym, że jest to drugi tom, a ja jeszcze nie znam pierwszego – podejrzewam więc, że gdy już go poznam, zrozumiem zachowanie Ramona. Marcel Majewski, który został właściwie drugim głównym bohaterem tej historii, na początku przypadł mi do gustu. W jego imieniu poczułam się urażona, gdy został wyrzucony z pracy. Później, gdy dowiedziałam się, dlaczego tak się stało, poczułam ogromną złość. Oczywiście nie na autora – w końcu to on stworzył tę rzeczywistość i to on poprowadził tu akcję tak, a nie inaczej. Chociaż może trochę i byłam na niego zła... No ale dowodzi to tego, iż Piotr Borlik stworzył historię, która wzbudziła we mnie wiele emocji, a za to należy się duży plus. Kolejną zaletą tej pozycji jest fabuła, opierająca się na mafijnych porachunkach oraz skorumpowanej policji. Choć niezbyt lubię taką tematykę, to tutaj poczułam się naprawdę zainteresowana przedstawianym tematem i wciągnęłam się w pędzącą akcję. Wpływ na to miało niewątpliwie pióro autora, które jest bardzo dobre, a słownictwo, jakiego używał tu autor, idealnie oddawało klimat powieści. Dlatego dla ceniących sobie te elementy, książka powinna być naprawdę ciekawą lekturą. Jedynym, do czego mogę się przyczepić, to nagłe przeskoki w rozdziałach z perspektywy Jakuba, na perspektywę Marcela – na początku było to gubiące i irytujące, jednak z czasem dało się przyzwyczaić. Jednak, jeśli ktoś nie przepada za takim zabiegiem, może wpłynąć to na jego odbiór tej historii. Skłam, że mnie kochasz to moje pierwsze spotkanie z Piotrem Borlikiem, lecz z pewnością nie ostatnie. Jestem pozytywnie zaskoczona, jak dobra jest ta pozycja. Dla wszystkich fanów sensacji, wątków mafijnych i podobnych – polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-06-2021 o godz 16:01 przez: MAŁGORZATA
Lubię twórczość Piotra Borlika. Nie jest to wielka miłość, ale przyznaję, że nazwisko Borlik na okładce przyspiesza moją decyzję o rozpoczęciu lektury. Dzięki niemu wiem, że czeka mnie sporo dobrej zabawy. Przyznam jednak, że dużo bardziej wciągnęła mnie seria o Agacie Stec niż o Jakubie Ramonie. Nie ulega jednak wątpliwości, że Piotr Borlik trzyma poziom. Już w kilku pierwszych akapitach powieści autor rzuca czytelnika na głęboką wodę. W małym, przydrożnym hoteliku dochodzi do zbrodni. Młoda, piękna kobieta bestialsko morduje starszego pana - jak się potem okazuje księgowego, zatrudnionego przez trójmiejską mafię. Kiedy na miejscu pojawia się Policja, właściwie nie ma już czego badać. Ciało zniknęło, pozostawiając po sobie jedynie niewielkie ślady krwi. Młody funkcjonariusz Marcel, który pojawił się jako pierwszy na miejscu zbrodni, zostaje oskarżony o niedopełnienie obowiązków i zwolniony z pracy. Tymczasem okazuje się, że Marcel to kozioł ofiarny i nie miał szans zdążyć na miejsce zbrodni. W sprawę wplątany jest bowiem Jakub Ramon - były Policjant, którego poznaliśmy w pierwszym tomie pt. „Zapłacz dla mnie”. Ramon odniósł sukces sprzątając miejsce zbrodni przed przybyciem Policji, czeka go jednak jeszcze jedno zadanie. Musi uzyskać odpowiedź na pytanie: Kto zabił księgowego? Jak to u Borlika bywa, nic nie jest proste. Powiedzenie "Co się polepszy to się pop...y" jest tu po prostu idealne. Rozwiązanie każdej zagadki rodzi dwie kolejne i dopiero na końcu wszystkie elementy składają się w jedną, spójną całość. To właśnie lubię najbardziej. Początkowo powieść wydaje się trochę poszarpana, a bohaterzy z różnych stron świata, ale im bliżej końca książki, tym bardziej wszystko się łączy i splata, aby na końcu zaskoczyć finałem. Powieść jest mroczna, ale do tego Piotr Borlik zdążył mnie już przyzwyczaić. Atmosfera powieści jest szara i lepka. Tu nie ma normalnych bohaterów, każdy wydaje się pokręcony. Policja cała wydaje się skorumpowana, a społeczeństwo niewrażliwe i egoistyczne. Główny bohater też przeszedł na ciemną stronę mocy i – pomimo tego, że jeszcze niedawno był policjantem – teraz współpracuję z mafią i w ogóle nie ma skrupułów. A już członek mafii o ksywie Złotek… ten to dopiero jest pokręcony. To wszystko właśnie składa się na ten klimat i nastrój, który tak mnie fascynuje w książkach Pana Borlika. Żadnego bohatera nie lubię, do nikogo nie czuję sympatii, a mimo to czytam z wypiekami na twarzy. Akcja toczy się szybko, a jednocześnie powoli. Trudno to uczucie ubrać w słowa, ale to trochę tak, jakbym pędziła w metrze w zwolnionym tempie. Niby dużo się dzieje, niby co i rusz mamy zwroty akcji, ale jednocześnie mamy czas przystanąć i zastanowić się nad wydarzeniami i bohaterami. I to jest właśnie to, co tygrysy lubią najbardziej! Polecam wszystkim miłośnikom kryminałów. Naprawdę warto zanurzyć się w ten mroczny świat, pełen zagadek i demonów z przeszłości. Nawiasem mówiąc, właśnie odkryłam, że przeczytałam już wszystkie książki Pana Borlika. Szkoda….
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-04-2021 o godz 21:52 przez: Anonim
Nieznajoma zabójczyni Znikające ciała i dowody Któż lepiej mógł wymyślić i przeprowadzić zbrodnie jak nie ....? Ocena 8/10 Gdańska policja otrzymuje zgłoszenie o morderstwie w jednym z moteli. Nim funkcjonariusze docierają na miejsce, ciało zamordowanego zostaje zabrane z miejsca zbrodni przez osobę należąca do mafii. Niewinna osoba traci stanowisko pracy, zaś z czasem dokonują się kolejne zbrodnie. Wiadomo jest tylko jedno: sprawcą jest kobieta, brunetka z kokiem ! Skłam że mnie kochasz, to moje pierwsze spotkanie z piórem @piotr.borlik Muszę przyznać że książka mnie zafascynowała ale także zmusiła do intensywnego myślenia, gdyż to co zdało się w niej oczywiste, wcale takie nie było! Sprawę morderstw poznajemy z dwóch perspektyw. Jakuba - " pracownika" mafii, który to za miejscach zdarzeń zjawia się jako pierwszy, oraz z strony Marcela - policjanta zwolnionego z powodu " kradzieży ciała " . Każda z tych postaci jest zupełnie inna, choć łączy je to samo - dochodzenie, oraz chęć odnalezienia sprawcy morderstw. W mieście giną kolejne osoby związane z szefem mafii. Dlaczego? Nikt tego nie wie.. Wydałoby się że tylko rozwiązanie sprawy, staje się dla czytelnika zagadką. Otóż nie. Ja w tej historii, doszukałam sie jeszcze drugiego dnia. Mianowicie dlaczego Jakub dokonał tego co zrobił przed laty, i jaki wpływ na czas teraźniejszy ma jego postępowanie. W pewnym sensie mogłabym powiedzieć że prócz świetnego kryminału, jest to też historia o zmianie swojego charakteru, mentalnej zmianie "osobowości" ale i wierze w sprawidliwość. Na pierwszy rzut oka wyłaniają się przekupieni komisarze, co świadczy o dotknięciu tematu jakim jest łapówkarstwo wśród policji. Moim zdaniem autor skupił się na dokładnym przeprowadzeniu śledztwa , ale oczami nie komisarzy a mafii! W tej historii wiele się działo, akcja toczyła się bardzo dynamicznie zaś co rusz pojawiająca się morderczyni dodawała tajemniczości ale i pazura. Autor bardzo świadomie wprowadził w morderstwo postać kobiety. Przeważnie w kryminałach to mężczyźni są zbrodniarzami zaś tu, jest zupełnie inaczej, co bardzo mi się podobało! Tej powieści nie brakuje scen erotycznych, które są poniekąd atrybutem dokonywanych Zbrodni. Tej historii towarzyszy wielu bohaterów, którzy niewątpliwie wnoszą wiele w każdy wątek, natomiast głównie wyłaniają się tutaj postaci Jakuba, Marcela a także komisarza Terleckiego. Momentami historia staje się niebezpieczna. Emocje sięgają zenitu, tym bardziej kiedy pojawia się morderczyni i czekamy na kolejny akt zabójstwa. Wielokrotnie miałam ciarki na rękach a moja ciekawość przewyższała obrazy które nasuwała mi wyobraźnia. Styl jakim pisze Pan Piotr bardzo przypadł mi do gustu. Jest prosty ale wymaga namysłu. Chronologiczne opisywanie zdarzeń prowadzi do bardzo dobrze opisanego zakończenia, które potrafi zdziwić ! Książka bardzo mi się podobała !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-03-2021 o godz 20:18 przez: Book Mama w MKesie
Książki autorstwa Pana Piotra zawsze gdzieś przewijały się, lecz nie miałam przyjemności czytać ani jednej. Pisząc przyjemność mam na myśli w sensie dosłownym jak i przenośnym, bo po przeczytaniu tej autor trafił na moją listę ulubionych. Z ręką na sercu będę brała się za poprzednie książki pana Piotra. „Skłam, że mnie kochasz” to druga część cyklu o Jakubie Ramonie. Nie znam pierwszej, ale nie sprawiło mi problemu w zrozumieniu treści. Spodobało mi się zakończenie pozostawiające taki niedosyt i takie coś w głowie, co nie daje spokoju i żal, że już się skończyło. Uwielbiam czytać książki gdzie każda strona powoli zaspokaja twoją żądze przeżywania tego, co bohaterowie. Jeżeli w książce pojawia się piękna Femme fatale to wiadomo, że będzie ciekawie i w tym przypadku nie myliłam się. Zuzanna, bo tak ma na imię idealna manipulantka i intrygantka. Potrafi podejść, mimo że zdajesz sobie sprawę z tego, że coś jest na rzeczy i tu.. Wpadłeś nie wiedząc, kiedy i jak. To, w jaki sposób mówi, kokietuje powoduje, że nawet najtwardsza osoba potrafi wpaść w jej pułapkę! Uwaga kobiety też. Czy jest doceniana? To już sami dowiecie się czytając tę książkę. Poznacie tez cały ten świat policji, mafii, korupcji, półświatków i w pewnym momencie dowiecie się, że tak na prawdę w tym świecie nie ma chyba nikogo o czystych zamiarach. Bezwzględność w dążeniu do celu. Wpakowanie każdego tylko, dlatego że w papierach musi się zgadzać nie myśląc, co będzie dalej z tą osoba.! Pełno idealnie wykreowanych postaci, które mają ze sobą coś wspólnego. W książce mamy dwa morderstwa i brak ciała. Na samym początku dowiecie się, że ginie księgowy mafii, który padł z rąk naszej Femme, fatale, ale potem okazuje się, że tajemniczy ktoś sprawia, że ciało znika hm… jak lub gdzie można ukryć trupa?? No to dla mnie było najlepsze! Co ma Jakub wspólnego z nasza piękną morderczynią? Co ona chce udowodnić/pokazać jemu? Na koniec kolejny plus dla autora to przemiana mężczyzny z dobrego w złego gangstera pewnego. To, co mu się przytrafiło, że stał się tym, kim się stał było idealnie wykreowane, ale to już sami dowiecie się ja nic nie powiem. Kochani, chciałabym napisać więcej i więcej, ale zabiorę wam cała frajdę, jaką ja miałam czytając książkę, a tego to już bym nie zniosła. Więc z całego serca polecam i zachęcam po sięgnięcie tej pozycji. Jeżeli jesteście ludźmi, którzy muszą czytać każdą część po kolei to sięgnijcie najpierw po pierwszą część, czyli „Zapłacz dla mnie”, a potem „Skłam, że mnie kochasz” Mam ogromną nadzieję, że będzie trzecia część. Ja muszę nadrobić pierwszą. Polecam z ogromną przyjemnością.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-03-2021 o godz 19:06 przez: Sabina Krupa
"SKŁAM, ŻE MNIE KOCHASZ" PIOTR BORLIK Prószyński i S-ka Świat mafii , przekupstwa, rządza pieniądza i władzy. W niewyjaśnionych okolicznościach znika ciało. Dlaczego ktoś tuszuje sprawę i aby zagłuszyć świat kozłem ofiarnym zostaje młody policjant Marcel bez perspektyw na awans w policji? Myślą, że mężczyzna nie będzie się bronił i szukał zemsty, potulnie skuli głowę i pogodzi się z zaistniałą sytuacją... Nic bardziej mylnego, bo były policjant pała zemstą i chce koniecznie dowiedzieć się kto jest winny, bierze sprawy w swoje ręce, śledzi, oskarża i próbuje szantażu emocjonalnego. Nie wie, że igra z ogniem, a każdy jego ruch jest monitorowany. Komu zaufa? Czy odpuści? A może jego życie wisi na włosku? Nie może zabraknąć głównego bohatera z poprzednich książek autora Jakuba Romana. To on ma schwytać przed policją sprawcę egzekucji mafijnych ofiar. Czy odkryje kto jest winowajcą całego zamieszania? Czy w końcu uwolni się od mafii? Zadziwiająca jest metamorfoza Marcela z chłopaka na posyłki i leniwca staje się bezwzględnym mścicielem. Również zastanawia mnie fakt, że szef mafii nie potrafi znaleźć winowajcy, który zabija jego pracowników. Ma władzę, dużo pieniędzy, wpływy, a jest w tym wszystkim bezsilny. Jest dużo akcji i można się pogubić w tym wszystkim, bo wygląda na to, że pieniądz może zdziałać bardzo dużo, ale również zastraszanie. Człowiek dla swoich najbliższych może góry przenosić, albo uwikłać się w bardzo podejrzaną sytuację, a słowa "skłam, że mnie kochasz" są kulminacyjne, bo jeśli skłamiesz możesz liczyć się z konsekwencjami. Nie czytałam poprzednich części - nie wiem czy Jakub Roman był kiedyś czysty jak łza, a sytuacja zmusiła go, by stał się innym człowiekiem, mogę tylko przypuszczać, że został zmanipulowany, osaczony - niemniej w tej części widać, że ma głowę na karku, umie dobrze oceniać sytuację, ma ogromną intuicję. Jednak czy to wystarczy, by oszukać mordercę? Czy może czuć się bezkarny? Czy pokona wroga czy się z nim spoufali? Wciągająca historia pełna sensacji i intryg.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-03-2021 o godz 19:53 przez: ananke144_czyta
"Nic nie jest bez sensu. To znaczy wszystko jest bez sensu, ale nic bez znaczenia" . Premiera z 4 marca od @proszynski_wydawnictwo to nie jest typowy kryminał. To też jedna z mroczniejszych książek, jakie ostatnio czytałam. Nie za sprawą epatowania przemocą, czy wyszukanych form brutalności, ale za sprawą zepsucia bohaterów i ich emocjonalnej próżni. I też za sprawą obrazu policji - instytucji skorumpowanej i zdemoralizowanej oraz policjantów - "zmęczonych buldogów, wykonujących swoją pracę za karę". . Główny bohater- Ramon - powraca (bo to kontynuacja "Zapłacz dla mnie". Postać nietuzinkowa. Współczesny gangster, lubiący podkreślać swoją wyższość nad "pozerami" i "frajerami udającymi kozaków". Zachowuje się w myśl zasady "Nie przejmuj się innymi, niech inni przejmują się tobą, inaczej zawsze będziesz popychadłem". Wznosi kolejne poziomy murów samotności oraz emocjonalnej próżni. Mimo, że zdeprawowany zakapior, ale względnie uczciwy. . No właśnie uczciwy... Tylko jak wygląda ta uczciwość w brudnym światku mafijnych porachunków, gdzie na śniadanie zjadasz gniew, na obiad adrenalinę, a na deser- strach. Gdzie łatwo być frajerem, ale trudniej sprawnie manipulować - żeby nie być jedynie pionkiem w nieczystej grze, gdzie stawką jest życie. Poznajemy ten świat od podszewki. Wszystko jest wiarygodne, bezczelne, aroganckie, ale ekscytujące. Na mnie ta książka działała tak, jak pewna Femme Fatale na Ramona - była jak magnes, jak syreni śpiew, prowokująca i elektryzująca. Kocham takie klimaty. . Dynamiczna akcja, przemoc, trudne wybory, głupie wybory, zazdrość, gniew, potrzeba zemsty - wszystko to wymieszało się w tym jednym kotle i sprawiło, że ciężko było się oderwać. I ciężko będzie zapomnieć. Polecam. Mocna rzecz. No i otwarte zakończenie... Trzeba nadrobić zaległości z części pierwszej i niecierpliwie czekać na cześć trzecią. Działo się, oj działo :) - https://www.instagram.com/ananke144_czyta/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-03-2021 o godz 14:34 przez: Zuza Maniek
Prolog wciska w fotel, a później napięcie rośnie! Moje serce skradła tajemnicza femme fatale, moja imienniczka i muszę napisać, że Zuza udała się Piotrowi wprost idealnie! Bezwzględna, intrygująca, pijąca najdroższego szampana, imponująco skuteczna kobieta. Doskonała manipulantka - silna i niebezpieczna. I zołzowata 😜 Ja nie muszę kłamać by powiedzieć, że ją kocham. Zuza, choć mało jej w fabule (za mało! 😉), gra niezwykle ważną rolę. A jest niedoceniana, za co przyjdzie słono zapłacić jej przeciwnikom. Ramon też dostanie od niej lekcję! Wszyscy bohaterowie, jak zawsze u Borlika, są świetnie wykreowani. Metamorfoza Marcela - policjanta, który stał się kozłem ofiarnym z powodu "zagubionych" zwłok, jest niesamowita, co za postać! Ramon skutecznie działa, jest zdystansowany i chłodny, ale coraz wyraźniej zdaje sobie sprawę, że nie jest tylko maszyną. Ile człowieczeństwa w nim zostało? Chciałby jeszcze poczuć, że żyje. Ciągle jest na usługach Szarego i pracy ma dużo - giną bliscy współpracownicy szefa. Czyżby konkurencja próbowała go wyeliminować? Czy to jakaś osobista zemsta? W serii z Ramonem istotny wątek zła, jak ono łatwo przychodzi - jest atrakcyjne, przyjemne, daje poczucie władzy, bezkarności, łatwy szmal i wynosi ego na wyżyny, drugiego człowieka mając za nic. Po trupach do celu. Ale zawsze może znaleźć się ktoś silniejszy, lub sprytniejszy. Brutalne mafijne rozgrywki, duża porcja przemocy i szorstkich relacji zapewniają emocjonującą lekturę. Dynamiczna akcja, sprawnie powiązane wątki spinające wydarzenia z pierwszego tomu, atmosfera gęsta od intryg, świetne, otwarte zakończenie zostawiające miejsce na własną interpretację... Nie pozostaje mi nic innego, jak przybić #ZZZ, czyli #zuzyznakzajebistości 👏👏👏 Czytajcie ludzie Borlika, bo dobry jest! I pamiętajcie, że kłamać jest bardzo nieładnie. I niebezpiecznie ☠️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-03-2021 o godz 20:05 przez: WRoliMamy
Skłam, że mnie kochasz to nieco przewrotnie napisany kryminał, w którym nie trzeba sobie zadawać pytania „Kto?”, bo od początku wszystko jest jasne. Wszystko poza motywami. Tu raczej trzeba znaleźć odpowiedź na pytanie: „Dlaczego?”, a to wcale nie będzie łatwe. Im dalej w las, tym książka bardziej się gmatwa. Powiązania między policją a mafią każą wątpić w jakąkolwiek sprawiedliwość, nawet tę pierwotną oko za oko. To nie policja decyduje, czy sprawa będzie wyjaśniona, czy nie, ani tym bardziej, jak będzie wyjaśniona. Tu nawet o takim drobiazgu jak to, kto ma się przyznać do kradzieży samochodu, żeby nikomu ważnemu nie stała się krzywda, decyduje mafijna wierchuszka. A wytypować na fikcyjnego sprawcę może praktycznie kogokolwiek. Nawet kogoś, kto kradzionego samochodu nie widział choćby z daleka. Czy to w końcu takie ważne, kto się przyzna? Grunt, że prawdziwy sprawca i jego motywy pozostaną nieznane. Chciałabym powiedzieć, że Skłam, że mnie kochasz, jest literackim majstersztykiem, ale niestety tak nie jest. To, co bardzo dobrze się zaczęło, z czasem zaczęło tracić rozpęd i wysoką jakość. Przepychanki wewnątrz mafii, niejasne układy kto z kim i przeciw komu, kto zasługuje na większe zaufanie, i kogo w związku z tym należy zlikwidować, w pewnym momencie zaczęły mi przypominać raczej idiotyczne kłótnie na poziomie gimbazy, albo nawet przedszkolaków, coś na kształt: bo Krzyś powiedział, że Zdziś zrobił, a Wojtuś potwierdził, chociaż Jacuś zaprzeczył. Jeśli tak wygląda trójmiejska mafia, to obstawiam, że jest mało skuteczna. W niewiele lepszym świetle przedstawiono trójmiejską policję, w której decyzje podejmuje się pod wpływem mafijnych układów, a odpowiedzialność zrzuca na tych, którzy akurat są pod ręką. Pełna recenzja → https://wrolimamy.pl/ksiazka/sklam-ze-mnie-kochasz-piotr-borlik/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-03-2021 o godz 19:12 przez: Book_and_caffeine
Ktoś tu kłamie. "Jakaś chora psychicznie kobieta morduje niewinnych ludzi, a policja, zamiast ją dopaść, biega za własnym ogonem" czyli Borlik w natarciu. I takiej bohaterki w polskich kryminałach mi brakowało. Zuzanna - femme fatale. Kobieta kameleon. Uwodzi, mąci i wprowadza chaos - typowa baba ale z klasą. I bronią. Czy Ramon będzie w stanie ją wytropić? Zacznę od minusa - chyba jedynego jaki odczułam podczas czytania tej lektury. Jako że od pierwszej części minął już szmat czasu - tak po prostu pozapominałam dokładnie co tam się działo. A że nie było ściągi na początku książki to potrzebowałam chwili żeby ruszyć mózgownicą i dotrzeć do ośrodka pamięci w którym zakodowana była akcja z "Zapłacz dla mnie". Jak już udało mi się przypomnieć historię Ramona- tak rzuciłam się na lekturę niczym na sobotnią promkę bananów w Lidlu - szaleńczo. Jak sobota - to do Lidla. Jak kryminał - to do Borlika. Autor tworzy genialne kreacje bohaterów. Każdy jest na swój sposób oryginalny. Mamy tu zarówno mocnych zawodników jak i dupy wołowe. Są tacy, którzy zamiast serca mają głaz spowity zastygłą lawą bezduszności którego nawet młot Thora nie rozkruszy (czytaj Ramon. Mimo że doigrał się tu roli "sprzątacza" to jednak bił wszystkich na głowę) jak i kozie bobki, których chciało by się wykopać high kickiem (Marcelowi to z chęcią załadowała bym nawet takiego z półobrotu). Uwielbiam styl autora i kolejny raz się nie zawiodłam. Akcja wiła się niczym wąż i obkrążała czytelnika z każdej strony. Do końca nie wiedziałam kto i gdzie uderzy oraz kto na końcu będzie pił szampana. Polecam ale obydwie części naraz żeby nie wybić się z życiorysu Ramona. P.s. ściąga była ale na końcu
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-03-2021 o godz 08:59 przez: aniabex
„Skłam, że mnie kochasz”, czyli Jakub Ramon powraca. Czy tym razem jego chłodna głowa, staranne planowanie i pomysł na wyjście awaryjne wystarczą, by uwolnić się spod obcasa mafii? Po raz kolejny główny bohater będzie musiał dopasować się do okoliczności i zrobić to, czego się od niego oczekuje. A i tym razem zadanie nie jest łatwe. Jakaś chora psychicznie, albo po porostu nieszczęśliwa kobieta morduje „niewinnych” ludzi organizacji przestępczej trzymającej w kieszeni całe Trójmiasto, a policja zamiast ją dopaść, biega za własnym ogonem. Famme fatal z fachem w dłoniach, trafiając ludzi nożem prosto w serce oferuje im szybką śmierć w zamian za… no właśnie za co? Jej gra jest warta świeczki, a delektowanie się strachem samego szefa mafii stanowi słodką przyjemność. Czy zahartowany, znieczulony na krzywdę, związany cyrografem z diabłem Ramon wygra wyścig z czasem? „Skłam, że mnie kochasz” to kolejny świetny kryminał Autora. Mamy tu niejednolity świat mafii, łamanie nosów, demolki, korupcję, pościgi, a nawet uprowadzenie zwłok. Tak więc, świetna fabuła, wartka akcja, charakterni bohaterowie, dużo niewiadomych i zaskakujące zakończenie. Rozrywka na najwyższym poziomie gwarantowana. A zakończenie rozbudza nadzieję na ciąg dalszy.. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-03-2021 o godz 14:55 przez: Anonim
Z twórczością autora i postacią Jakuba Ramona zapoznałam się dopiero przy okazji tej pozycji i już wiem, że mam co nadrabiać 💙 Zgłoszenie o mężczyźnie zamordowanym w motelu i kobiecie opuszczającej miejsce zbrodni z nożem w dłoniach to dopiero początek wrażeń gdańskiej policji. Wkrótce sprawy się znacząco kompilują, gdy ciało denata znika a kozłem ofiarnym ukaranym za zgubienie zwłok zostaje aspirant Marcel Majewski. Myślicie, że to koniec komplikacji w tej grze? Poznajcie Jakuba Ramona- kiedyś policjanta, dziś wolnego strzelca na usługach trójmiejskiej mafii Jako jedyny zna nieboszczyka..wspominałam już, że to on usunął zwłoki? Śmierć kolejnej powiązanej z mafią osoby zmusza Ramona do ryzykownych kroków. Co ma z tym wspólnego tajemnicza kobieta odkryjecie po przeczytaniu tej całkiem dobrej pozycji 💙 Nie jest to kryminał obfitujący w brutalne opisy, możecie śmiało sięgać po nią przed snem, intrygująca fabuła i dobrze wykreowani bohaterowie na czele z Ramonem jednak bronią tę historię. Co do samego Ramona to postać dość złożona, można go lubić lub nienawidzić co podczas czytania zdarzało mi się na zmianę. Temu Panu na sympatii nie zależy ale warto go bliżej poznać. Polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-03-2021 o godz 12:20 przez: Ogród_książek
Tego autora miałam przyjemność odkryć już jakiś czas temu. Z wielką przyjemnością sięgam po kolejne Jego książki. Ta pozycja również nie zawiodła moich oczekiwań. Jakub Ramon to zdecydowanie jeden z moich ulubionych bohaterów 😊 Wcześniej policjant obecnie pracuje jako wolny strzelec... W swoje posiadanie wzięła go trójmiejska mafia. Mężczyzna skoncentrowany na wykonaniu zadania, nie wahający się zabić, samotnik. ,, Skłam, że mnie kochasz" to świetny kryminał, Autor cudownie dozuje nam napięcie, momentami wodzi czytelnika za nos a czasami wpuszcza w maliny. Doskonale pomyślana intryga nie pozwala się nudzić, skutecznie oplata nas swoimi mackami i wprost zmusza do czytania dalej. Chcemy wiedzieć czy nasze przypuszczenia się sprawdzą. Fascynuje nas bezwzględna morderczyni i tropiący ją Jakub. Zaczynamy się zastanawiać jak bardzo skorumpowany jest świat, który nas otacza. Bardzo lubię pióro Pana Piotra, te niewymuszone dialogi, płynność zdarzeń i co tu ukrywać, również tą bezwzględność morderców czy samego Jakuba.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-03-2021 o godz 21:28 przez: kryminalnatalerzu
„Skłam, że mnie kochasz” Piotra Borlika to drugi tom cyklu kryminalnego o byłym policjancie Jakubie Ramonie. Akcja skupia się tu głównie na zbrodni i śledztwie, a choć świat przedstawiony w powieści jest brutalny i bezwzględny, to nie ma tu specjalnego epatowania przemocą. Fabuła kręci się wokół morderstwa księgowego szefa mafii trójmiejskiej, którego dokonała w zaciszu pokoju motelowego pewna piękna kobieta… Prócz ciekawej intrygi, której mocne wejście dostajemy już w prologu, warto przyjrzeć się też bohaterom – gdzieś tam pomiędzy kolejnymi wydarzeniami trochę lepiej ich poznajemy. Ramon boryka się z trudami życia i niezadowoleniem z aktualnych zajęć, a policjant, który został wyznaczony do zajęcia się sprawą morderstwa i porwania ciała zamordowanego nie ma tu łatwego zadania – wszystko na raz wali mu się na głowę. Do tego intrygująca, tajemnicza morderczyni, której motywacja długo nie wychodzi na jaw… Jestem z lektury zadowolona, spędziłam z książka kilka przyjemnych godzin. To po prostu dobry kryminał!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-04-2021 o godz 20:16 przez: Anonim
W moim mniemaniu „Skłam, że mnie kochasz” jest gratką dla wielbicieli gatunku lubiących wątki mafijne. Jest dynamicznie, wielowątkowo i zaskakująco, co zwiększa przyjemność z lektury. I choć nie spodziewałam się takiego obrotu spraw jeżeli chodzi o Ramona, to z zaciekawieniem pochłonęłam kolejną książkę Piotra Borlika. Przy okazji pragnę wspomnieć, że zastanawia mnie w którą stronę pójdą kolejne książki spod pióra autora. Piotr Borlik nie byłby sobą, gdyby nie pokusił się o nawiązania do psychologii. Jednym z ciekawszych wątków tej powieści stały się mechanizmy budzenia w człowieku najmroczniejszych instynktów. Zastanawiałam się już parokrotnie czy tak łatwo można zamienić się w potwora? Czy to po prostu tkwiło uśpione w jednym z naszych bohaterów? Mam nadzieję, że postać o której mowa pojawi się jeszcze w twórczości autora, ponieważ daje szerokie pole do popisu. Moja ciekawość została zdecydowanie pobudzona.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-04-2021 o godz 19:27 przez: Mechaniczna Kulturacja
Najnowsza powieść Piotra Borlika to kolejna udana, misternie rozplanowana i dobrze napisana historia. Autor bawi się nie tylko z bohaterami, ale i czytelnikami w kotka i myszkę. Wprowadza wiele mylnych tropów i ukazuje pewne wydarzenia w dwuznaczny sposób. Do pewnego momentu nic tu nie jest oczywiste. Długo nie jesteśmy w stanie odkryć, czy przewidzieć motywów konkretnych bohaterów. Fascynująca jest antagonistka, ale i główny bohater, który za to że znalazł się w młodości w nieodpowiednim miejscu i czasie, płaci do dzisiaj. Skłam, że mnie kochasz pochłania się niemal jednym tchem. Prosta w odbiorze, choć fabularnie skomplikowana, historia jest raczej dla osób lubiących przystępną rozrywkę. Autor zapewnia ją w stu procentach, serwując swoim fanom kryminał pełną gębą, który zaczyna się mocnym uderzeniem i trzyma w napięciu do samego końca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-03-2021 o godz 12:24 przez: asiaqwert
Jakub Ramon powrócił! I to w jakim stylu. Jeżeli ktoś nie czytał wcześniej przygód gdańskiego policjanta na usługach mafii, to szybko zabiera się za pierwszą część. Jednak jeżeli zaczniecie od tej, to i tak zorientujecie się co i jak😊 Pan Piotr wykreował genialne postacie z charakterem. Porachunki mafijne, tajemnice i sekrety, morderstwo najbliższych współpracowników bossa.. tu znajdziecie to wszystko. I tajemnicza femme fatale.. kim jest? Dlaczego zabija? Powiem Wam, że do końca nie rozszyfrowałam mordercy 🤭 A jak nie wiesz, kto zabił i autor trzyma Cię do końca w niepewności to znaczy, że to naprawdę dobry kryminał 😁
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-03-2021 o godz 13:12 przez: Alan
❤️💔🏢 M O J A O P I N I A ❤️💔🏢 Książka bardzo mnie zaciekawiła, akcja nabiera tempa już w prologu. Zastanawiałem się kim jest ciemnowłosa kobiety, i czemu nie boi się policji. Jakub Ramon to postać, która bardzo mnie interesuje, ciekawi mnie jego zachowanie, to jak podchodzi do swojej pracy. „Skłam, że mnie kochasz” to drugi tom serii o Jakubie Ramonie. Jak dla mnie, spokojnie można przeczytać drugi tom bez znajomosci pierwszego tomu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa One Last Stop McQuiston Casey
4.3/5
26,93 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Bruno Whatever Gramski Leo
4.2/5
25,92 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Arabska zdrajczyni Valko Tanya
4.7/5
29,17 zł
45,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Myszy i ludzie Steinbeck John
5/5
29,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Billy Summers King Stephen
4.7/5
30,67 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Outsider King Stephen
4.7/5
30,15 zł
47,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Ostatni dowód Deaver Jeffery
4.1/5
29,17 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Monarchowie mórz Staaf Danna
5/5
29,82 zł
44,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego